Zabawy w prognozy

Uwielbiam wróżbitów. Zwłaszcza tego przystojniaka o imieniu Maciej. Ale tym razem postanowiłem sam się w niego zabawić. Wykorzystując siłę tweetera.

Zabawy w prognozy 1

Na początek najsmutniejsze wyniki, które zebrałem wśród swoich obserwujących (przy okazji, dołącz do nich>>)

ttzło

Skoro wygrać ma „zło”, to warto zapytać o strach:

ttstrasznego

Czyli znowu ta paskudna polityka. Pora więc zapytać (a było to tuż przed świętami):

ttbijatyka

Czyli już w tym kwartale zobaczymy coś, co znamy dotąd z relacji parlamentarnych republik bananowych. Czy wytrzymają to ministrowie określani przez wielu jako trochę niepasujący?

ttktopierwszy

Wiedziały gały, co brały. Też tak uważam. Czy inwestorzy też wiedzieli? Co na to wszystko rynki?

tt45

i powiązana z tym wiara w dolara

ttwaluty

Ale ponieważ, nie samym inwestowaniem inwestor żyje, a wiara góry przenosi:

ttniemożliwe

Ja też w to wierzę, choć w pracy mówią, że pod względem sportowym prawdziwy ze mnie antywskaźnik (to na pewno dlatego, że mylę serce z rozumem). A propos pracy, to i tu szykuje się ciekawy rok:

ttpraca

Czego i sobie i Państwu życzę (chodzi, oczywiście, o ciekawy rok, a nie o zmianę pracy)!

Przemek Barankiewicz
Przemek Barankiewicz