Czy Bitcoin utrzyma pozycję lidera walut w 2016?

Bitcoin z wyjątkiem roku 2014 to najlepiej prosperująca waluta na przestrzeni ostatnich 5 lat. Po okresie stabilizacji w 2015 roku, już na początku listopada, cena Bitcoina wzrosła z $250 do ponad $450 czyniąc Bitcoin najlepszą walutą 2015.

http://www.visualcapitalist.com/its-official-bitcoin-was-the-top-performing-currency-of-2015/

http://www.visualcapitalist.com/its-official-bitcoin-was-the-top-performing-currency-of-2015/

Można się spierać, czy warto brać pod uwagę w porównaniach kryptowalutę, której używa ledwo ponad milion osób na całym świecie, a jej cała kapitalizacja przekracza ledwo 6,5 mld dolarów, ale nie można ignorować faktu, że dla mieszkańców wielu krajów to było jedno z niewielu dostępnych „ubezpieczeń” na wypadek wysokiej inflacji lokalnej waluty.  Nawet bardzo silna pozycja dolara nie zagroziła aprecjacji Bitcoin, waluty która teoretycznie w oczach wielu obserwatorów dawno temu upadła.

Banki jak telekomy

Odkąd pamiętam, panuje przekonanie, że banki będą ostatnim miejscem adopcji cyfrowych walut. Wbrew obecnie panującemu podejściu, przewiduję że dość szybko ta percepcja się zmieni. Pierwszą jaskółką wskazującą na zmianę trendu jest ukraiński PrivatBank, który umożliwił niedawno lokalnym firmom akceptację płatności Bitcoin.

Ponadto, łączne wydatki instytucji finansowych na projekty związane z technologią Blockchain, będącą fundamentem cyfrowych walut, przekroczyły już ponad miliard dolarów, co czyni go jednym z najszybciej rozwijających się obszarów nowych technologii. Konsorcjum R3 (zrzeszającym 30 instytucji finansowych) rozpoczęło działania w celu oceny potencjału oparcia obrotu papierami wartościowymi o tę nową zdecentralizowaną sieć.

Można się spodziewać zatem z biegiem czasu podobnego obrotu spraw jak w przypadku przełomowego wpływu sieci Internet na dostawców rozwiązań telekomunikacyjnych. Początkowo postrzegano Internet jako zagrożenie dla firm z branży, ale nie trzeba było długo czekać aby firmy te stały się największymi dostawcami usług dostępu do sieci.

Zdecentralizowany obrót akcjami

W kontekście praktycznego wykorzystania Blockchain na szerszą skalę na regulowanym rynku można pokazać przykład Overstock.com, który dostał zgodę na emisję 500 milionów dolarów w nowych papierach wartościowych w różnych formach. Firma zamierza jednak zająć się zamianą papierów wartościowych na wirtualne papiery wartościowe w oparciu o Blockchain. Dla posiadaczy takich akcji oznacza to w praktyce możliwość bezpośredniego transferu własności bez udziału scentralizowanej instytucji zarządzającej obrotem.

Bitcoin na rynku polskim

Zmiany w przepisach prawnych dotyczących cyfrowaluty mogą pozytywnie wpłynąć zarówno na rozwój przedsiębiorczości jak i gospodarki w Polsce. Ministerstwo Gospodarki planuje promowanie wprowadzenia regulacji prawnych, ponieważ uważa, że przyczyniłyby się one do szybszego rozwoju konkurencyjności polskich firm – uznając cyfrowalutę za legalną walutę oraz alternatywną formę płatności. Pozwoli to na rozpoczęcie współpracy sektora cyfrofinansowego z tradycyjnymi instytucjami finansowymi – takimi jak banki, a co za tym idzie na zwiększeniu wiarygodności i skłonności ludzi do korzystania z usług cyfrofinansowych. Ministerstwo Gospodarki podkreśla, że chce ułatwić działalność przedsiębiorcom na rynku europejskim oraz globalnym.

W Polsce, poza rzeszą entuzjastów technologii, nie widać jeszcze większego zainteresowania ze strony dużych graczy.

Po wyroku TSUE dotyczącym zwolnienia obrotu Bitcoin z VAT, otworzyła się możliwość inwestowania przez firmy w Europie bezpośrednio w infrastrukturę stojącą z Bitcoin, a mianowicie sam Bitcoin, który nierozerwalnie związany jest z fundamentem jakim jest łańcuch bloków będący jedyną w swym rodzaju bazą danych na świecie, która umożliwia wierny zapis różnego rodzaju danych mając pewność, że dane te nie zostaną zafałszowane lub utracone. Pierwszą aplikacją tej technologii, była oczywiście waluta, która stanowi motywację finansową dla ludzi i firm na całym świecie, aby utrzymywać sieć, która posiada ogromną odporność na ingerencję z zewnątrz dzięki swojej zdecentralizowanej strukturze.

Od 2010 roku, dwa lata po inkubacji, Bitcoin z zerowej wartości stał się obiektem amatorskiego handlu stopniowo przechodząc na nowo powstające platformy wymiany. Jedną z nich była nieszczęsna jak się później okazało, giełda Mt.Gox. Od tamtego czasu rynek handlu mocno się zmienił i znacząco się profesjonalizuje. Aktualnie na świecie działa kilkadziesiąt giełd, które nadal stanowią pewne ryzyko, ale również działają zadziwiająco stabilnie mimo braku regulacji w większości krajów. W praktyce najbardziej posunięte kroki regulacyjne poczyniono w USA w efekcie z pewną szkodą dla konkurencyjności tamtejszego rynku.

Wykres ceny Bitcoin

Wykres ceny Bitcoin

Kiełkujący rynek OTC

Z drugiej strony to w USA działają już od dłuższego czasu fundusze zajmujące się bezpośrednim skupem Bitcoin z rynku, głównie od procesorów płatności i kopalń BTC. Należą do nich takie firmy jak ARK Investment Management, Bitcoin Investment Trust, Global Advisors Bitcoin Investment Fund, Second Market (kupiony przez NASDAQ), czy Pantera Capital.

Inwestycje dokonywane przez tych graczy odbywają się poza publicznym obrotem bitcoinowych giełd. Większość nie chce publicznie podawać do wiadomości wielkości swoich zakupów jak i w praktyce skup na poszczególnych giełdach może okazać się nieoptymalnym działaniem.

W Polsce fundusze inwestycyjne zaczynają przyglądać się rynkowi Bitcoin.  Jest to na tyle jeszcze mały rynek, że pojawienie się każdego większego inwestora powoduje znaczący wzrost wartości Bitcoin. Dodatkowo pod koniec lipca 2016 roku nastąpi zmniejszenie o połowę szybkości emisji BTC (tzw. Bitcoin halving, który ma miejsce co 4 lata). W praktyce oznacza to, że rynek, który musiał pochłonąć 3600 BTC dziennie (ponad 5 mln złotych), aby utrzymać cenę na niezmiennym poziomie, będzie utrzymywać stan równowagi na poziomie 1800 BTC. Rynek powoli zaczyna dyskontować tę nadchodzącą zmianę.

Inwestowanie przez duże firmy może wydawać się totalnie abstrakcyjnym i niebezpiecznym pomysłem, ale w kontekście kontrowersyjnej polityki monetarnej wielu krajów, bankowych kryzysów płynności, ta forma inwestycji zaczyna wyglądać o ironio jak bezpieczna przystań.

Wyzwania sieci Bitcoin w 2016

Uber moment for banks

Uberyzacja bankowości już trwa

Dla entuzjastów tej nowej technologii kolejne sukcesy Bitcoin mogą oznaczać również większe problemy. Nie jest zaskakujące, że podejście różnych krajów do kryptowalut będzie się jeszcze bardziej polaryzować. Już dzisiaj widać jak kraje o zapędach totalitarnych (np. Rosja) szykują ustawę całkowicie zakazującą posługiwania się surogatami pieniądza opierających się również na zdecentralizowanych walutach bez centralnego emitenta. W samej Komisji Europejskiej mamy również do czynienia z wnioskiem o objęcie silnymi regulacjami kryptowalut ze względu na rzekome ryzyko finansowania terroryzmu i prania brudnych pieniędzy. Takie same wnioski podnoszą przedstawiciele niemieckiej CSU, która domaga się monitorowania tego typu transakcji.

Na domiar złego, podejście sektora bankowego jest dość niejasne. W wielu krajach na całym świecie banki wypowiadają umowy rachunków osobom prywatnym i firmom w jakikolwiek sposób powiązanych z obrotem Bitcoinami. Można się spodziewać, że wraz ze wzrostem zainteresowania inwestorów te działania mogą się zaostrzyć. Prawdopodobnie jednak alergiczne podejście do tej nowej technologii z biegiem czasu spotka się z przekonywującymi argumentami w postaci ogromnych oszczędności i korzyści finansowych.

Dlatego tak ważna jest już dzisiaj współpraca pomiędzy sektorem bankowym, a startupami z branży FinTech, która pozwoli tym pierwszym szybciej wprowadzać na rynek innowacje, a bankom łagodnie przejść przez etap uberyzacji w bankowości lub jak kto woli kreatywnej destrukcji.

Lech Wilczyński
Lech Wilczyński