Najbardziej kuriozalne opłaty bankowe w Europie

Najbardziej kuriozalne opłaty bankowe w Europie? W Wielkiej Brytanii płaci się 10 funtów za to, że bank nie pozwoli klientowi przekroczyć limitu w koncie. Rachunek za przekroczenie debetu np. o 80 dolarów wyniósł ok. 700 dolarów. Polscy bankowcy mają się czego uczyć od swoich zagranicznych kolegów. Najciekawsze kuriozalne opłaty wymienia Eugeniusz Twaróg.

We Francji banki każą sobie płacić za dostęp do bankowości elektronicznej. Jest to o tym bardziej absurdalne gdy spojrzymy co oferują w zamian – panele bankowości elektronicznej we francuskich bankach – dyplomatycznie rzecz ujmując – nie reprezentują najwyższego poziomu.

Na Węgrzech trzeba płacić za wszystkie przelewy. Klient obciążany jest prowizją nawet wtedy gdy na konto spływa jego wynagrodzenie. Płatne bankomaty to standard w większości krajów Europy. W Hiszpanii banki naliczają prowizje za wpłaty na konto. We Włoszech, podobnie jak we Francji, również trzeba zapłacić za dostęp do bankowości elektronicznej.

Czy tego typu opłaty dotrą nad Wisłę? Bardzo możliwe, że szybciej niż nam się wydaje. Argumenty za to podatek bankowy i inne obciążenia, które w ostatnim czasie zmniejszyły zysk sektora bankowego. Dla przypomnienia – w 2015 roku ich wynik netto wyniósł 13,1 mld zł wobec 15 mld zł rok wcześniej

Dyskusja.biz
Dyskusja.biz