Trzy największe korzyści dla biznesu związane z bezpieczeństwem danych w chmurze

Technologia chmur obliczeniowych stała się obecnie popularna jak jeszcze nigdy wcześniej. Jej zalety doceniają zarówno użytkownicy prywatni oraz właściciele firm i pracownicy urzędów. Można więc zadać pytanie, co takiego mają w sobie chmury, że stają się coraz bardziej cenione?

 

Co sprawia, że chmury zyskują coraz to nowych zwolenników?

Pełna odpowiedź na to pytanie wymagałaby przedstawienia obszernej charakterystyki chmur obliczeniowych, ich rodzajów, rzeczywistego i potencjalnego zastosowania, wizji ich przyszłości, a to zajęłoby naprawdę sporo czasu. Dlatego skoncentrujemy się na jednej z najważniejszych korzyści, z jaką wiążą się chmury, a mianowicie z wysokim poziomem bezpieczeństwa gromadzonych w nich danych – co jest niesłychanie istotne, zwłaszcza dla biznesu.

 

Dlaczego akurat dla biznesu?

Odpowiedź jest oczywista; firmy gromadzą i przechowują wiele poufnych danych swoich klientów i współpracowników – adresy, dane osobowe, numery kont itd. Ich utrata może mieć fatalne konsekwencje zarówno dla samej firmy, jak i podmiotów, których dane przetwarza. Kiedy prywatny użytkownik utraci swoje – dajmy na to – zdjęcia z wakacji czy filmiki z uroczystości rodzinnej, skończy się na irytacji. Kiedy poufne dane utraci firma, skutki mogą być opłakane: utrata zaufania, bankructwo, odpowiedzialność karna.

 

W jaki więc sposób chmury dbają o bezpieczeństwo swojej zawartości?

Na bardzo wiele sposobów. Dla przejrzystości, skoncentrujemy się na trzech najważniejszych czynnikach.

 

A więc pierwszym jest?

Uwierzytelnianie wielopoziomowe. Zabezpieczenia dostępu do danych to bardzo istotna kwestia; niestety wielu małych i średnich firm po prostu nie stać na to, aby wdrażać drogie systemy zabezpieczeń, lub zatrudniać dodatkowych pracowników odpowiedzialnych tylko za firmowe komputery i oprogramowanie. Chmury natomiast, oferują już w ramach opłat, jakie firma ponosi na rzecz administratora chmur, silne zabezpieczenia dostępu mające postać właśnie uwierzytelnienia wielopoziomowego.

 

Na czym ono polega?

Na zastosowaniu w procesie dostępu do danych kilku etapów, z których każdy jest bardzo trudny, o ile nie niemożliwy do obejścia. Powszechnie używane zabezpieczenia, składające się z PIN – u/loginu oraz hasła są coraz łatwiejsze do złamania. Dlatego zalogowanie się do chmury musi być bardziej skomplikowane. Często dane w chmurze są zabezpieczane po pierwsze przez standardowe połączenie login – hasło, po drugie przez token (generator kodów jednorazowych), a także przez coś tak unikalnego i niepowtarzalnego jak odcisk palca, który jest niemożliwy do podrobienia. Tak zabezpieczone dane mogą spokojnie egzystować w chmurze, a ich właściciele – spać spokojnie.

 

Przejdźmy więc do drugiej korzyści.

Oto ona: certyfikaty bezpieczeństwa. Zabezpieczenie danych w chmurze nie może ograniczać się tylko do procesu logowania; trzeba o nie dbać także podczas ich przesyłu i przetwarzania, a także uważać, aby przez przypadek nie zostały utracone. Administrator legitymujący się certyfikatami bezpieczeństwa daje gwarancję, że sprzęt i oprogramowanie jakim dysponuje, oraz fachowcy, których zatrudnia, zadbają o prawidłową „opiekę” nad powierzonymi im informacjami. Co więcej, zaufanie operatorowi z odpowiednimi certyfikatami jest o wiele tańsze, niż samodzielne ich uzyskanie, a to ma duże znaczenie dla budżetu małych i średnich przedsiębiorstw.

 

Pozostała już więc tylko trzecia zaleta.

Tak. A jest nią fizyczne bezpieczeństwo. Dane gromadzone na klasycznych nośnikach, takich jak twarde dyski, płyty CD, pen drive’y (a kiedyś jeszcze dyskietki), są narażone na mnóstwo niebezpieczeństw: mechaniczne uszkodzenie lub zniszczenie, kradzież, zagubienie. Tymczasem chmura, to nic innego jak dysk wirtualny, którego powyższe zagrożenia nie dotyczą. Nie można ukraść, zalać kawą, uszkodzić czegoś, czego w sensie fizycznym po prostu nie ma! Owszem, dla działania chmur potrzebne są serwerownie, czyli „realny” sprzęt, ale pamiętajmy, że są one obsługiwane przez wysokiej klasy specjalistów, dostęp do nich jest ograniczony, a także wyposażone są w różnego typu zabezpieczenia zapobiegające przegrzaniu czy też awariom na skutek przerwy w dostawie prądu. Dodatkowo zabezpieczone są również dane przechowywane w chmurach; ot chociażby przez automatyczne tworzenie ich kopii zapasowych. Nawet więc w przypadku utraty czy uszkodzenia jakiegoś pliku, będzie dostępna jego kopia.  

 

Nie można też po raz kolejny nie odnieść się do kwestii finansowych; korzystanie z usług administratorów chmur jest o wiele tańsze, niż budowa i utrzymanie własnej serwerowni oraz zatrudnienie rzeszy specjalistów dla jej obsługi.

 

Trudno wręcz uwierzyć, że są jeszcze tacy, którzy nie korzystają z chmur.

Rzeczywiście. Tym bardziej, że technologia chmurowa jest już na tyle sprawna i niezawodna, że w dużym stopniu minimalizuje ryzyko ludzkich błędów; innymi słowy, bardziej opłaca się zaufać sprawdzonym programom i rozwiązaniom teleinformatycznym, niż ryzykować utratę danych na skutek pomyłki człowieka wynikającej z beztroski, lekkomyślności, zbyt małej wiedzy czy też po prostu „gorszego dnia”. Do tego, podkreślmy raz jeszcze, sprawa zabezpieczenia danych w chmurach będzie skuteczniejsza oraz o wiele tańsza, jeżeli złożymy ją w ręce specjalistów z firm branży teleinformatycznej.

Niko Bałazy