Kasa to ciągle temat tabu

Przeżyłam na własnej skórze rozterki związane z rozmową o pieniądzach w domowym zaciszu, jak i w firmowych kuluarach czy gabinetach przełożonych. Rozmowa o pieniądzach to nadal temat najczęściej omijany, wywołujący skrępowanie i purpurę na policzku. I w dalszym ciągu trudniej jest rozmawiać o pieniądzach kobietom niż mężczyznom.

No bo jak rozmawiać o pieniądzach? Jak zapytać siostrę ile zarabia? Jak powiedzieć mężowi, że źle zarządza domowymi pieniędzmi? Jak powiedzieć szefowi, że chcemy zarabiać więcej? No to jak to zrobić? Masa pytań, na które jest prosta odpowiedź. Tylko ona jest prosta dla tych, którzy do rozmowy o pieniądzach zostali przygotowani, którzy zostali do tego wychowani. Okazuje się, że w wielu polskich domach jest to temat tabu, tak jak rozmowy o seksie czy właściwym odżywianiu. Rodzice nie potrafią, więc i dzieci też nie będą umieć.

Zacznijmy od początku..

  1. Pieniądze dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
  2. Matematyka jest potrzebna nie tylko w szkole, ale w przede wszystkim poza nią.
  3. Dziewczynki mają podobne predyspozycje do nauk ścisłych jak chłopcy.
  4. Chłopcy równie dobrze nadają się do zawodów empatycznych i społecznych co dziewczynki.
  5. W domu powinno się rozmawiać o pieniądzach, tak samo często jak o tym co było w szkole i co leci w TV.
  6. Dzieci powinny otrzymywać kieszonkowe i uczyć się nim zarządzać.
  7. Dzieci powinny uczestniczyć w codziennym zaopatrywaniu domu. Ile kosztuje chleb i masło, to nie wiedza tajemna zarezerwowana dla opiekunki domowego ogniska.
  8. Dzieci powinny zdawać sobie sprawę z tego, że pieniądze nie pochodzą z bankomatu tylko z pracy i aktywów.
  9. Rodzice powinni włączać dzieci od najmłodszych lat w domowe rozmowy o finansach i pieniądzach. To je bardzo dotyczy!

Kobiecie, która otrzyma takie podstawy w domu o wiele prościej będzie podejmować rozmowy o pieniądzach już w dorosłym życiu. Będzie miała wiedzę, a to uchroni ją przed strachem i lękiem, czyli wycofaniem, niższymi pensjami, przemocą ekonomiczną i szeroko rozumianą porażką życiową. Dlaczego aż porażką? Jeśli nie potrafimy wycenić się odpowiednio, to także nikt inny nie będzie nas cenił wystarczająco wysoko, aby dobrze żyć.

Pewność siebie i wiara w swoje możliwości to absolutna podstawa dostatniego życia. Wszystko zaczyna się w głowie. Jeśli nie wierzę w to, że dzięki mojej pracy firma osiągnie większe zyski, to zapewne wyląduję daleko w tyle na liście płac. Jeśli nie wycenię swoich usług wysoko, bo przecież co ja tam umiem, to moja firma upadnie szybciej niż myślę. To ważne, aby zabrać się za swoje „mentalno – finansowo – biznesowe ja” już teraz, żeby nasze dzieci dostały lepsze wzorce. Kobiety mają wielką siłę sprawczą, bo kształtują i wychowują kolejne pokolenia. Jeśli zadowolą się tym co mają, ich córki powielą ich los, a nie muszą. Jeśli nie pokażą, że są silne i niezależne, to ich synowie nie będą wzmacniać swoich partnerek. Koło się zamyka. Historia się powtarza, co nie znaczy, że nie można mieć na nią wpływu.

Dominika Nawrocka
Dominika Nawrocka