Shadow Banking 3.0 – Platformy hostujące a… sprawa polska

… czyli tak, jak obiecaliśmy pokażemy bankowość równoległą III generacji. Oto… sieć Shadow Banking 3.0, czyli regulatorzy i nadzorcy poszukują duchów…

 

Co to jest platforma hostująca?

Platforma hostująca (względnie, „hub akcelerujący”) jest to firma, która w polskim reżymie prawnym może być spółką komandytowo-akcyjną bądź z ograniczoną odpowiedzialnością. Kapitałowo jest ona wspierana przez globalne banki inwestycyjne, firmy ubezpieczeniowe, fundusze private equity/venture capital bądź konglomeraty finansowe, mające swoje siedziby w państwach o wysokim reżymie regulacyjno-nadzorczym. Z kolei prawnie za takimi firmami stoją również globalne korporacje prawnicze. Podobnie jest w przypadku globalnych firm doradczych i audytorskich. Hub akcelerujący może to być firma zarejestrowana w państwie o niskim reżymie regulacyjnym, bądź faworyzującym politycznie i nadzorczo sektor bankowości cienia. Z reguły firma taka ma w swojej ofercie: udzielanie daleko idącej pomocy prawnej, finansowej, kadrowej, audytorskiej itp. w przeprowadzeniu procedury założenia firmy pośrednictwa finansowego (na grafie niżej zaznaczonej jako np. „Firma A”), zapewnienia jej „dostawy” produktów i usług finansowych oraz szeroko rozumianego bezpieczeństwa prawnego. Integralną częścią działania takiego hubu jest zagwarantowanie takiemu hostowanemu podmiotowi dostępu do dedykowanych kanałów sprzedażowych w architekturze fintech, mających zasięg globalny i korzystających z udogodnień obrotu transgranicznego. Dla takiej hostowanej firmy wystarcza, że jej hub zapewnił paszportowanie działalności w państwie, w którym taki wymóg istnieje. Istotnym również elementem jest to, że inaczej niż w przypadku, tzw. tradycyjnej bankowości cienia, praktykowanej obecnie w Polsce, system ten zapewnia dostęp do pieniądza powierniczego.

Jakie funkcje spełnia platforma hostująca? Myślimy, że najlepiej to oddaje niniejszy schemat.

Wymieńmy kilka takich platform hostujących na świecie.

 

Hostowana przez hub firma jest de facto funkcjonalnym węzłem połączeń w globalnej sieci infrastruktury internetowej i finansowej, której zadaniem jest kierunkowanie przepływów finansowych z obszarów nadwyżkowych do ich niedoboru. Węzłem de facto wirtualnym, podlegającym słabej kontroli i nadzorowi przez wyspecjalizowane agendy rządowe. Na grafie wyżej, symbolizuje to gruba przerywana linia. Zaletą istnienia takiego węzła jest to, że w przypadku jego zerwania jest możliwe szybkie jego zastąpienie nowym bez jakichkolwiek zauważalnych reakcji ze strony rynku i bez jakiegokolwiek dla niego uszczerbku.

W zasadzie oznacza to z jednej strony demokratyzację pośrednictwa na fakt braku barier wejścia, z drugiej natomiast, na fakt jego dotarcia do każdego potencjalnego klienta, mogącego nabyć produkt lub usługę finansową. To zaś z kolei, powoduje wykształcenie się unikalnych rozwiązań w sensie dopasowania oferty dedykowanej dla każdego pojedynczego klienta, jak i w sensie tworzenia form pośrednictwa zapewniających mu tą ofertę. Mówiąc wprost, każdy potencjalny klient mi w takiej architekturze przekonanie, że w tym kosmosie pośrednictwa finansowego znaleźć może zawsze najbardziej dla siebie odpowiednią ofertę (produktową bądź usługową), gdyż dla realizacji tego celu istnieje już wcześniej powołana firma oczekująca na taki popyt i mogąca go zaspokoić.

 

Crowd Valley – czyli jak to działa?

Ponieważ praktycy rynkowi lubią pytać o konkretne przykłady, to postanowiliśmy takowy pokazać. Jako prywatna fundacja możemy pozwolić sobie na posługiwanie się komercyjnymi nazwami firm, jako przykładami ilustrującymi np. prezentowane tezy. Wybraliśmy platformę Crowd Valley. Firma mająca siedzibę w San Francisco, posiada również biura w Nowym Jorku, Londynie i Hong Kongu. Crowd Valley zapewnia w całości infrastrukturę funkcjonowania w chmurze potrzebną do działania on-line platformy dla transakcji finansowych oraz portali dostępnych poprzez pojedynczy interfejs programistyczny aplikacji. Platformy te są w użyciu zarówno w reżymach regulacyjnych jak i poza nimi w: USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, aż poprzez Unię Europejską, Amerykę Łacińską, Południową Afrykę, Azję Południowo-wschodnią i Japonię. Technologia Crowd Valley ma zastosowanie w:

– transakcjach brokerskich, private equity i VC;

– prywatnym i publicznym handlu różnymi klasami aktywów;

– inwestowaniu w nieruchomości;

crowdfunding

– pożyczaniu na zasadach peer-to-peer oraz

– zarządzaniu składnikami majątku.

Środowisko, w którym Crowd Valley funkcjonuje to:

Stworzenie platformy nie jest rzecz jasna darmowe. Większość hubów udostępnia takie dane i informacje na indywidualne życzenie przyszłych partnerów. Dostępne natomiast informacje wskazują, że ceny, rozliczane na przykład w ramach miesięcznego abonamentu dla firmy hostowanej, wahają się od stu do kilkuset dolarów. Cena ta, jak w każdym innym przypadku zależy od wielu czynników.

 

Hostujemy się krok po kroku.

Jak w związku z tym zacumować na takim hubie hostującym? W zasadzie można powiedzieć, że cała procedura nie wygląda na tak skomplikowaną, jak się z początku wydaje. Zobaczmy, jak to wszystko przejść krok po kroku na przykładzie Crowd Valley.

Na początku należy zapoznać się z opisem całej infrastruktury. Przeczytać kluczowe określenia w niej używane. Obejrzeć szereg Webinariów. Gdy posiada się już ogólne pojęcie o tym, jak hub funkcjonuje, jakie zapewnia narzędzia, należy przystąpić do budowy własnego serwisu, bądź skorzystać z serwisów partnerskich Właściwa budowa własnej platformy rozpoczyna się od rejestracji . Dalej należy pobrać pakiet startowo-instalacyjny Następnie należy dokonać logowania do swojej piaskownicy back-office. Kolejny krok to zaimplementowanie szeregu funkcji na stronę własnego projektu. Na koniec można przystąpić do stworzenia własnego projektu finansowego Zapewnić jemu compliance, diligence, wykonanie transakcji, rozliczenie oraz podjąć szereg działań back-offisowych, takich jak audyt czy analiza.

Jest również oczywiste, że w przypadku napotkania jakiegoś problemu można wówczas otrzymać całkowicie wyczerpującą pomoc. Co ważne, to takie huby zapewniają również wsparcie deweloperskie w wielu językach narodowych.

 

Dwa akapity na koniec.

W poprzednim artykule stwierdziliśmy, że branża pośrednictwa finansowego i pożyczkowa są zajęte zachowaniem obecnych pozycji przed zagnieżdżeniem się bankowości równoległej II generacji. Na czym to polega? W pierwszej kolejności, przede wszystkim w segmencie pośrednictwa finansowego trwa gorączkowe wdrażanie ustawy o (w skrócie mówiąc) kredycie hipotecznym, która jeszcze nie weszła w życie. Wdrażanie tej ustawy, w części, którą ona zmieniała, jeśli chodzi o kredyty konsumenckie, dotyczy też branży pożyczkowej. Dalej, oba segmenty rynku zajęte są tworzeniem wewnętrznych regulacji środowiskowych, kodeksów (zasad) dobrej praktyki, mających na celu uspokojenie regulatora, iż podjęte zostały wzmożone działania przede wszystkim w zakresie, tzw. społecznej odpowiedzialności biznesu. Trwają również wytężone prace nad ustawą o dystrybucji ubezpieczeń, która w sektorze agentów/brokerów ubezpieczeniowych (i pozostałej części pośrednictwa finansowego) będzie jak… tornado. Wreszcie branża pośredników z niepokojem reaguje na obszar wdrożenia dyrektywy MiFID II i towarzyszącego jej rozporządzenia MiFIR. Całość zamyka tzw. rozporządzenie RODO, które w wielu przypadkach będzie oznaczało zamknięcie biznesów na rynku finansowym. Lata 2017-2018, dla pośredników finansowych w Polsce, są zapewne bardzo newralgiczne, szczególnie biorąc pod uwagę piętrzące się obciążenia regulacyjne. Wydaje się więc, że Shadow Banking 3.0 może być dobrą okazją do optymalizacji kosztów compliance bądź racjonalizacji kosztów regulacji. Do ucieczki do przodu.

Obserwując to wszystko, stwierdzamy, że dosyć niewiele jednak się mówi o zagrożeniu płynącym z obszaru bankowości równoległej, jak ją określamy III generacji, polegającej na tworzeniu się platform hostujących firmy pośrednictwa finansowego. Wydatnie temu procesowi sprzyja rozwój technologii fintech. Jest to też podsycane toczącymi się zmianami w globalnym systemie finansowym. My w fundacji spodziewamy się, że do Polski raczej prędzej niż później trafią podmioty wyinkubowane w takich platformach, korzystając szczególnie z udogodnień, jakie przyniesie działalność transgraniczna. I tak z grubsza o tym moglibyśmy powiedzieć podczas VI Kongresu Sektora Pożyczkowego. Możemy to jakoś jeszcze rozwinąć podczas Kongresu Pośrednictwa Finansowego.

Marcin Daniecki
Marcin Daniecki