Złoty najbardziej atrakcyjny w swojej klasie

Przy obecnej wycenie złoty jest dla traderów walutowych jedną z najbardziej atrakcyjnych walut, wynika z prognoz i danych zebranych przez agencję Bloomberg.

Fot. istock

 

Kupno złotego to obecnie jedna z najbardziej atrakcyjnych inwestycji w ramach strategii carry trade, przynajmniej jeśli chodzi o transakcje finansowane euro. Carry trade, jedna z najbardziej popularnych wśród traderów strategii walutowych, zakłada kupowanie walut mających oferować wyższe oprocentowanie za środki płatnicze krajów o najniższych stopach procentowych. Wybierając walutę do kupna w ramach carry trade inwestorzy powinni kierować się oczekiwaniami co do różnic w stopach procentowych, brać pod uwagę spodziewane zmiany kursów walut, ale także i ryzyko związane ze zmiennością notowań. Jak obliczyliśmy na podstawie zgromadzonych przez Bloomberga danych i prognoz, złoty jest obecnie jedną z walut najlepiej spełniających te trzy kryteria. A przynajmniej w przypadku inwestorów finansujących się w euro.

 

Jak wynika z wykresu, przy kupowaniu wysoko oprocentowanych walut za euro złoty oferuje najwyższe zyski spośród wszystkich środków płatniczych o podobnej zmienności, oczekiwanej na najbliższe 12 miesięcy. Przy uwzględnieniu różnic w oprocentowaniu krajowa waluta umocni się wobec euro w ciągu najbliższych 12 miesięcy o 1,2 proc., wynika z zebranych przez Bloomberga prognoz kursowych instytucji finansowych oraz oczekiwań traderów co do kształtowania się stóp na rynku międzybankowym. Tymczasem wśród walut o podobnej zmienności wszystkie z wyjątkiem korony norweskiej powinny przynieść wobec euro straty. Z uwzględnieniem różnic w oprocentowaniu szekiel izraelski powinien osłabić się do euro o 3,0 proc., a węgierski forint – o 0,9 proc. Można zatem spodziewać się, że relatywna atrakcyjność złotego dla graczy spekulacyjnych powinna w najbliższych miesiącach wywierać presję na jego umocnienie.

 

Wyższe od złotego stopy zwrotu ze strategii carry trade pozwalają uzyskać między innymi indyjska rupia (+8,3 proc.), funt brytyjski (+6,1 proc.), lira turecka (+4,8 proc.) oraz peso meksykańskie (+6,3 proc.). Jednak kupno wszystkich tych walut za euro wiąże się dla traderów z większym ryzykiem zmienności kursów. Ogólnie rzecz biorąc za atrakcyjne należy uznać wszystkie waluty, których pozycja na wykresie znajduje się nad krzywą zaznaczoną na niebiesko. Najbardziej nieopłacalne jest natomiast kupowanie randa południowoafrykańskiego, który przy spodziewanej podwyższonej zmienności powinien osłabić się wobec euro w 12 miesięcy o 3,2 proc. Niekorzystny byłby również zakup dolara nowozelandzkiego (-5,4 proc.) oraz jena japońskiego (-3,8 proc.) i franka szwajcarskiego (-4,3 proc.), które jednak są bezpieczniejsze od randa. Jak się okazuje, właśnie frank szwajcarski byłby idealny do finansowania kupna złotego. W ciągu roku po uwzględnieniu różnic w oprocentowaniu frank powinien osłabić się do złotego o 5,1 proc. (czyli czterokrotnie bardziej niż euro), przy czym zmienność na tej parze powinna być zaledwie nieznacznie wyższa od zmienności w notowaniach euro do złotego.

 

carry trade waluty

Wynikające z prognoz zebranych przez Bloomberga oczekiwane całkowite stopy zwrotu z kupna poszczególnych walut za euro (oś pionowa), na tle oczekiwanej zmienności kursów (oś pozioma). Im wyższa zmienność, tym wyższej stopy zwrotu inwestorzy oczekują. Orientacyjny poziom rozgraniczający waluty atrakcyjne od nieatrakcyjnych w transakcjach carry trade zaznaczono niebieską linią. Źródło: pb.pl, Bloomberg.

Marek Wierciszewski
Marek Wierciszewski