Złoto w CHF – mocny początek roku

Niezły początek roku w złocie. We franku szwajcarskim, który w TwoNuggets od lat uważamy za pożyteczniejszy układ odniesienia niż dolar, złoto jest up 13%. (per 14.02,  w USD, odpowiednio, 17%). Dzięki zyskowi w ostatnim tygodniu o przeszło 5% metal wszedł też w strefę overbought na RSI. Nie gościł tam od długiego czasu, od szczytu jesienią  2011 dla konkretu.

Epizod siły złota w zeszłym tygodniu zachęcił poukrywanych długo goldbugów, dealerów i innych promotorów do wyjścia i ogłoszenia końca demoralizującej bessy. To, mimo że nic wykluczone nie jest, wydaje się nam jednak przedwczesne. Pozytywem dla złota jest niewątpliwie sam fakt utrzymania linii wsparcia w rejonie CHF1050, mimo trzech prób jej sforsowania w trakcie 2015. W obecnym ruchu w górę złoto musiałoby najpierw przekonująco pokonać linię oporu leżącą na CHF1250, aby móc mówić o dającym się utrzymać awansie.

au140216

Złoto w CHF,  2011-2015

Ostrość i wąska baza ostatniego mega ruchu w złocie każą przypuszczać że wiąże się to najprawdopodobniej z pospiesznym zamykanie shortów (short covering) niż z bardziej fundamentalnym ruchem w górę. Na ten przyjdzie nieco poczekać, przynajmniej do pierwszych oznak strukturalnego słabnięcia dolara i rysów pojawiających się na fasadzie gospodarki w USA. To z kolei w okresie trwającej kampanii wyborczej zbyt prawdopodobne nie jest. Nie ma więc naszym zdaniem przekonywujących przesłanek aby już teraz odgwizdywać bessę w złocie, łącznie z ciągle obecną możliwością  finałowego dipu, choć do jej końca jest bez wątpienia dużo bliżej niż do początku.

Potwierdzać to zdaje się uderzająca, choć zgodna ze wcześniejszymi projekcjami, słabość innych metali w porównaniu do złota. Srebro i platyna z niewielkimi zyskami YTD rzędu połowy ruchu w złocie, i bez większych oznak wychodzenia z trwającej bessy. Srebro w szczególności jako poszukiwany metal o wielu zastosowaniach przemysłowych wydaje się obiektywnie tanie i z czasem przynieść może spekulantowi dobry zysk. Tym niemniej nie jest to jeszcze prime time na nie.

Kiepską passę kontynuuje również pallad. W trudnym okresie bessy w metalach pallad był długo czarnym koniem inwestora, przynosząc pozytywne zwroty w fatalnych dla złota i srebra latach 2013 i 2014. Od początku 2015 jest jednak sam obszarem klęski żywiołowej, ze spadkiem rzędu 38% (YTD w pobliżu zera, CHF). Niewiele wskazuje na to aby rok bieżący przyniósł tu znaczącą poprawę.

 

.

cynik9