I like, I don’t like.

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Pewnie wszyscy wiemy, jak powiedzieć, co lubimy (I like…), a czego nie lubimy (I don’t like…). Warto jednak, żebyśmy nie powtarzali za każdym razem tego samego – bo jeśli coś lubimy, możemy to wyrazić na wiele sposobów:

– gdy uwielbiamy Modern Talking: I’m really into disco music of the eighties;

– gdy bez przerwy pod nosem podśpiewujemy „Daj mi tę noc” lub lubimy Phila Collinsa: I’m a big fan of drummers who can sing;

– gdy nie wiemy, na kogo zagłosować w najbliższych wyborach, i czy w ogóle na nie pójść: I’m fond of honest, truthful politicians.

Jeśli kogoś bądź czegoś nie lubimy, mamy do wyboru wiele możliwości poza „I don’t like”):

– I’m not really into camping in the middle of nowhere.

– I’m not crazy about spending a thousand zlotys for a pair of shoes.

– I can’t stand his silly laughter.

– I am not really a people person (czyli nie czuję się najlepiej w nazbyt licznym towarzystwie).

W ostateczności bez zbędnych ogródek, trzeba powiedzieć po prostu „It’s not my thing” albo „It’s not for me”. Jeśli nie zadziała – znajomość z naszym rozmówcą czas poddać w wątpliwość.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Dzisiejsze „słówko” w wersji audio dostępne jest tutaj.

Zapraszamy na nasze profile na Facebooku oraz Instagramie, gdzie w każdą środę publikujemy słówko w wersji wideo. Felietony „Środa: słówko na dziś” czyta Kevin Aisotn.

Jacek Środa
Jacek Środa