Gospodarki powoli ruszają

Ponieważ komentarzy zebrało się już prawie tysiąc, więc powinien  powstać nowy wpis. Jednak ja co tydzień w czwartek (pojawia się w piątek) piszę tekst dla iWealth i dlatego pójdę na łatwiznę załączając link do tego komentarza. Być może będę to robił co tydzień – jeszcze nie postanowiłem. I przywracam Warszawiakowi jego nick, ale pod warunkiem, że jak mi się coś w jego postach nie spodoba (on już wie, co ;-)) to będę usuwał bez info.

Gospodarki powoli ruszają.

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Bardzo Szanownemu Panu, Panie Piotrze dziękuję.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  2. 1.Pomysł z tymi cotygodniowymi wpisami-linkami jest spoko. Zawsze można (tak jak teraz) dodać jakieś ogłoszenia parafialne lub inne uzupełnienie.

    2.Za co Warszawiak odzyskał nick? Za burą sukę czy za mordę w kubeł?

    3.Ja bym mu w ogóle nicku nie odbierał i nie banował, ale z drugiej strony takich fauli nie puszczał bo to zbyt prostackie i niepotrzebnie Niemca kompromituje.

    4.Trzeba by dobić do 1000 postów pod starym komentarzem. Byłoby to piękne nawiązanie do czasów kryzysu Braci Lemańskich gdy zdarzała się taka liczba wpisów. Nawet na przestrzeni kilkunastu dni.

    5.Przydałoby się jakieś słowo zachęty dla Doroty. Czternaście lat stażu. Tysiące wpisów na blogu jej autorstwa. Nie możemy stracić takiej osoby.

  3. „[…] w tle pandemii szykuje się nam potężny kryzysy strefy euro, a może nawet całej Unii Europejskiej. „Największy plan ratunkowy w historii integracji” uzgodniony przez ministrów finansów strefy euro (540 mld euro) nie zawiera żadnej propozycji Włoch. Głównym (240 mld euro) narzędziem wsparcia finansów najsłabszych krajów ma być, Europejski Mechanizm Stabilizacyjny (ESM) – powstał osiem lat temu.
    Włosi nie wywalczyli wspólnych obligacji dla strefy euro (koronaobligacje). Problem Włoch i Hiszpanii narasta. Analitycy Unicredit twierdzą, że oba te kraje odnotują 15 procentowe spadki PKB. Twierdzi się też, że bez pomocy całej strefy nie wyjdą szybko z kryzysu. Włosi chcą zasilić gospodarkę różnymi formami pomocy o wartości blisko 50% PKB. A już obecnie zadłużenie Włoch to 132, zaś Hiszpanii 100% PKB. Szykuje się duży problem. […]”

    Popełniłem w lutym, przed epidemią wpis: (Na początek roku – #325)
    „Euro stanowi zagrożenie egzystencjalne dla przetrwania Europy w kontekście katastrofy klimatycznej. […]”

    W zasadzie wystarczyłoby słowo „katastrofa klimatyczna” zamienić na „katastrofa epidemiologiczna” a całą resztę tekstu mógłbym wkleić tu jeszcze raz. Problem się nie zmienił, jedynie objawił się inny katalizator.

    Strefa użytkowników cudzej waluty Euro może stać się katalizatorem nowej wojny w Europie. Przez chciwość bogatych, lekceważenie biednych, małostkowość polityków i ich BEZRADNOŚĆ, wyhodują rzesze wściekłych i rozgoryczonych, a te emocje zaprowadzą ludzi tam gdzie zawsze – w objęcia totalitarnej, nacjonalistycznej prawicy. Potem już tylko wystarczy wskazać winnego i dać każdemu karabin.

  4. CFD.

    Moją specjalnością na CFD był zawsze DAX i tylko DAX, rynek ropy był dla mnie zbyt trudnym rynkiem, po prostu go nie czułem ale pomimo to w ostatnich dniach czy w tygodniach w ten rynek wlazłem, bo właśnie tam występowały potężne wahania. Do piątku miałem plan czy za przeproszeniem „system”, który z teoretycznego pkt widzenia miał szansę powodzenia, ten plan się zawalił tzn przestał istnieć, przez mój brak dogłębnej wiedzy tzn lekceważenia na jakich kontraktach terminowych na moim CFD spekulacja jest oparta, na braku śledzeniu wykresów najbliższych i tych odległych kontraktów terminowych oraz co najważniejsze całkowitym ignorowaniu terminu rolowania:

    https://pl.tradingview.com/symbols/NYMEX-CL1%21/contracts/

    https://stooq.pl/q/f/?s=cl.f

    Krótko.
    Maciek pisał:

    „Podobno Warszawiak w dalszym ciągu czeka na odbicie od dna, z tym tylko, że nie potrafi obecnie założyć gdzie te dno jest….”

    „Teraz czekamy na wzrost realnego popytu, a do tego czasu cena będzie się trzymała okolic 20 dolarów.PK”

    po dwudniowym przemyśleniu mojego problemu jaki powstał mi na wykresie na moim CFD, powyższe zdanie Pana Piotra utwierdza mnie w przekonaniu, że mój wykres w najbliższym czasie może szukać „nowego” dna a tzn że dotychczasową moją strategię można o kant d… rozbić.
    Ale od poniedziałku walczyć będę a może w poniedziałek na otwarciu powstanie niczym nie uzasadniona luka, która mnie uszczęśliwi… 😉

    Tak czy siak zapowiadają się interesujące tygodnie.

    Warszawiak.

    PS. Jeszcze raz wszystkim dziękuję tzn tym, którzy mi pomogli zrobić następny krok do przodu w temacie spekulacji.
    I jeszcze jedno, moja platforma CFD umożliwia spekulację opartą na tylko jednym kontrakcie terminowym, są platformy, które mają ich więcej…. znacznie więcej a niektóre umożliwiają spekulację opartą na wszystkich kontraktach na ropie WTI.

  5. Zmiana również w Polsce! Natychmiast! Chociaż realnie patrząc – szanse na to są niewielkie. W Polsce nie rządzi prawica tylko socjaliści (może trochę pobożni) 🙁
    https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-04-18/wprowadzil-nadmierne-ograniczenia-brazylijski-minister-zdrowia-zdymisjonowany/
    „Konflikt między prezydentem Brazylii Jairem Bolsonaro a szefem resortu zdrowia Luizem Mandettą zakończył się dymisją ministra. Bolsonaro oskarżał Mandettę o „zabijanie złotej kury, jaką jest brazylijska gospodarka” poprzez wprowadzanie w związku z Covid-19 „nadmiernych ograniczeń.
    Prezydent wielokrotnie obwiniał go o stosowanie metod walki z epidemią, które „są gorsze, niż ona sama, ponieważ rujnują gospodarkę”.”.

  6. „Przypominam, że p. Dorota wycofała się sama – nie było bana.PK”

    Jak widać zachęta była, z innych stron też a jeżeli ktoś zgrywa blogową primadonnę, to ryzykuje, że się zestarzeje a z tym i uroda primadonny zniknie też… 😉

    Tak Ci brak tych często kibolowskich wpisów? 😉

    Warszawiak.

  7. Ty Magnavox, napisz ponownie do Doroty, że rezygnujesz z tej wygranej flachy, dodaj, że prawdopodobnie to jest Twoja wina, że zakład był nieudolnie zredagowany….. może wtedy wróci….

    🙂 🙂 🙂

    W.

  8. Świetna konkluzja wpisu, Pańska prognoza może paść ofiarą Pańskiej kontrariańskiej strategii .
    Podobno Holendrzy budują nową Hanzę w oparciu o swój kraj i kraje północy. Premier Holandii który jest pianistą przyjechał na spotkanie UE w sprawie planu ratunkowego z książka o życiu Chopina w ręku twierdząc że nie przewiduje aby wydarzyło się tam coś ciekawszego od treści jego lektury w którą na posiedzeniu był stale zagłębiony . Radykalizmem Holandii są podobno zaskoczeni wszyscy w tym Irlandczycy i Niemcy . Holandia wyraża się dosadnie o sposobie gospodarowania i stylu życia mieszkańców Włoch . Być może jest to prezentacja tego że Holandia przygotowuje się na plan ” co po UE” . Dzisiejsza strategia dojutrkowość obnażyła powszechny brak wspólnotowych koncepcji na czas kryzysu wynikających z niechęci państwa narodowych do delegacji do UE szerszych uprawnień .
    Dzięki że podjął Pan wysiłek i w dyskusji w TVN powiedział że sytuacja w której wszyscy się znaleźliśmy jest efektem panicznych reakcji i braku zimnej krwi władz Państw wynikłych być może z nadinterpretacji faktów przedstawianych przez nie zawsze kompetentnych doradców i ekspertów . To nie dotrze do wielu przestraszonych ludzi ale trzeba było to powiedzieć.
    Jeden z dowódców w wojnie trzydziestoletniej powiedział do swoich obleganych trapionych tyfusem żołnierzy, czy umrzesz od zarazy głodu czy miecza jednakowo żeś martwy . Sobie i innym oczywiście takich wyborów nie życzę i nigdy nie powinno do nich dojść . Pozostaję w nadziei na lepszy czas .

  9. @ Jacek # 3

    Co do strefy euro między nami pełna zgoda. Ale jak tą głupią, „wspólną” walutę rozwiązać żeby najmniej bolało??? Ja nie wiem. Czy znasz jakieś rozumne propozycje?

    @ Gospodarz

    A może Pan wie jak rozwiązać eurozonę? Czy po prostu pozwolić Włochom zbankrutować? I niech zaczynają od nowa z lirem? Czy to zbyt brutalne i czy przetrwałby to europejski system bankowy?

  10. „Ja nie wiem. Czy znasz jakieś rozumne propozycje?”

    A ten znów wprowadza na blog odgrzewanego kotleta….. zaraz Kraku poda książkę do przeczytania książkę ekonomistów z europejskiej linii okręgowej:

    „Paradoks euro. Jak wyjść z pułapki wspólnej waluty?”

    Strefa euro nie potrzebuje doradców, UE też nie…. szczególnie od tych co są w UE na wylocie….

    🙂 🙂 🙂

    A ty od szwagra jesteś całkowicie skompromitowany na blogu w tym temacie i dziwię się, że masz tyle „odwagi” żeby do tego wracać.

    Jarek, zapewne masz na myśli Fakty po faktach z 17.04….. 6.56 minuta na „tvn24 go”…
    Zwracam uwagę na dbałość o techniczną stronę tego przekazu video i różnicę lewej strony do prawej…. prawa prawdopodobnie nawet miała minimikrofon…. dbałość o profesjonalność było widać (jakość obrazu) i słychać też….

  11. Panie Piotrze,

    2 sprawy związane z tekstem ale nie meritum.

    Podpisano Pana m.in. jako ekonomista a chyba wszędzie podkreśla Pan że ekonomistą nie jest, druga sprawa to anegdota z kozą. Za moich młodych lat to był kawał może bardziej drastyczny ale o skinach co uratowali staruszkę, sens ten sam 🙂

    Co to strefy euro. Kiedyś ktoś na Pana blogu ( z 10 lat temu) podawał informacje o tym, że Niemcy mają wyprodukowane nowe marki i ktoś pisał o olbrzymich transportach gotówki do banku centralnego. Może Plan jest od dawna aby niemcy wrócili do marki a reszta niech się martwi. Wówczas euro nie upadnie ale zostanie ostro osłabione. Ogólnie powrót do walut narodowych byłby najlepszym rozwiązaniem i powrót do korzeni unii czyli EWG bez zbędnej biurokracji unijnej.

    A co do giełd, ktoś wie czy Buffet już kupuje czy dalej trzyma gotówkę? Bo to może być wskazówka czy mieliśmy już dno czy jednak nie i czy kryzys potrwa dłużej.

    [Ale TEP zaprosił mnie so swojego grona, więc już nie protestuję 😉. PK]

  12. @ogif
    „Czy po prostu pozwolić Włochom zbankrutować? I niech zaczynają od nowa z lirem?”

    Zbankrutować? A po co?

    Dziennikarze przekonują nas, ze po wprowadzeniu własnej waluty (np. Liry) Włochy zbankrutowałyby, ponieważ POZOSTAŁYBY z gigantycznym długiem w obcej walucie Euro.

    To manipulacja oparta na założeniu, że nikt nie pamięta co zrobiono podczas rezygnowania z własnej waluty. Wtedy ZAMIENIONO zobowiązania we własnej walucie (pieniądz w obiegu) z Liry na dług w cudzym pieniądzu Euro.

    Nic, poza kłamstwami i kwestiami technicznymi nie stoi na przeszkodzie do wykonania odwrotnej operacji. Zobowiązania w Euro powinny zostać przymusowo zamienione po ustalonym kursie na nową Lirę.

    I co by miały z tym zrobić niemieckie banki? Wysłać rdzewiejące czołgi na południe?

  13. i jeszcze jedno, Europie grozi zalew i przejęcie władzy w wielu krajach przez nacjonalistów, faszystów…. szczególnie w czasie i po pandemii, tylko nierozgarnięty i przepity studencina może marzyć o tym, żeby wypuszczać wspólne obligacje…. lub inny cwaniak, który pod płaszczykiem zarazy chciałby rozwiązać swoje wieloletnie błędy i problemy… dlatego postawa Holandii jest uzasadniona i prawidłowa. Kropka.

    Złoty słabnie a euro się wzmacnia….

    🙂 🙂 🙂

    co tam nasz złoty, my pomożemy rozwiązać problemy strefy euro…. 🙂

  14. Jacek@12
    No a co być zrobił z oszczędnościami Włochów ? też byś potraktował owym przymusowym przelicznikiem ?. Średnie gospodarstwo domowe we Włoszech ma aktywa netto ( nieruchomości + gotówka) przekraczające 350 tys. euro. . Są to aktywa dużo wyższe niż aktywa gospodarstw Niemców i Holendrów . Może zrozumiesz skąd niechęć do uwspólnotowienia Włoskiego długu ?.
    Zaręczam Ci że tak spreparowana Lirą gardzili by nie tylko włoscy Partnerzy ale też sami Włosi .

  15. @ Jacek # 12

    Wtedy dotychczasowe waluty znikały. Teraz gdyby strefę opuściły tylko Włochy to waluta euro nadal by istniała i z pewnością wierzyciele rządu Włoch życzyliby sobie spłaty w euro a nie w lirach.
    Ale gdyby wszystkie kraje jednocześnie zrezygnowały z euro uśmiercając „wspólną” walutę to chyba można by w ten sposób. Tylko że w Europie powszechna zgoda jest trudna do osiągnięcia.

  16. @Warszawiak #13
    Pieniądz jest narzędziem sprawowania władzy.

    Poprzez nakładanie podatków i poprzez decyzje władców, co należy robić, dokonuje się podział pracy i co ważniejsze REDYSTRYBUCJA jej rezultatów. Władca wymaga daniny, ale w zamian daje organizację, prawo i ochronę.

    Obojętnie jakiego władcę, te same uniwersalne zasady obowiązywały zarówno antycznego cesarza, obieranego prezydenta jak i ojca chrzestnego mafii. Nic się w tej materii nie zmieniło od tysięcy lat, tylko dekoracje się zmieniają, technologia, władca despota czy demokratycznie wybrany premier, co do istoty sprawy, wciąż muszą robić to samo – państwo, społeczeństwo to redystrybucja wspólnej pracy i zysków, mniej lub bardziej sprawiedliwa i efektywna.

    Wprowadzenie cudzego pieniądza Euro od samego początku narusza samą istotę równowagi stosunków społecznych. Euro, wymyślone przez elity dla obalenia powojennego porządku i odzyskania majątków, stworzyło nierównowagę, która na 100% doprowadzi do katastrofy. To było i jest dla wielu oczywiste, dla filozofów, etyków, ekonomistów. Nie wiem kiedy i w jaki sposób to się stanie, ale wiem, że stanie się na pewno.

    Wprowadzenie cudzej waluty Euro daje emitentowi pieniądza korzyści i możliwość gromadzenia bogactw, a zarazem ZWALNIA GO z odpowiedzialności za redystrybucję od bogatych do słabych! Państwa – użytkownicy tracą korzyści z bycia emitentem, a jednocześnie muszą SAME SOBIE poradzić z kosztami i problemami własnej polityki wewnętrznej. Klasa polityczna traci najważniejsze narzędzie władzy i staje się bezsilna.

    Nic nie ilustruje tego bardziej, niż bezradność UE w obliczu pandemii COVID-19, bezradność wynikająca bezpośrednio z ZASADY spychania kosztów (decyzyjności i odpowiedzialności) na poziom państw (a więc LOKALNĄ służbę zdrowia), gdy reguły finansowania, pieniądz i prawo UE zachowuje dla siebie.

    Mówiąc wprost – dla silnego władcy/państwa układ jest idealny – gromadzi zyski i nie musi się nimi dzielić – dla słabego ten układ jest bez wyjścia – wszystkie straty musi wziąć na siebie.

    Po technicznym rozpadzie wspólnej waluty w 2011 (i nieuniknionym bankructwie – gdyby EBC nie złamał traktatów) państwa UE miały szansę refleksji, naprawy i uratowania Europy przed rozpadem – bo są tylko dwie możliwości, PRAWDZIWA unia (jedno państwo europejskie) lub pokojowy podział. Wybrali utrzymanie na siłę status quo, który ma wady obu rozwiązań i któremu brak zalet któregokolwiek z nich.

    Europa kiedyś wyjdzie z epoki Euro osłabiona i zrujnowana jak Chiny z wojen opiumowych. Idee wolności i zjednoczenia zostaną skompromitowane na dekady, przez tą chciwą bandę tłustych kotów.

    Nie chcesz wziąć na swoje barki problemów Włochów i Hiszpanów? Mają ponieść sprawiedliwą karę, jak Grecja?
    OK. No to siadaj, zapnij pasy i dobrej zabawy.

  17. @ Warszawiak # 13

    W kryzysie dobrze jest osłabiać złotego. To nasza potężna przewaga nad krajami w strefie euro.

    Sam przytaczałeś listę niemieckich postaci wzywających rząd federalny do wyemitowania wspólnych obligacji koronawirusowych. Jeśli wy (Niemcy i Holandia) nie zgodzicie się na to wtedy będziecie mieli świat pełen przygód, z rozpadem eurozony włącznie. Jesteście w pułapce, nie macie dobrego ruchu. Trudno być zachwyconym z brania sobie włoskiego długu na kark. Z drugiej strony rozpad strefy euro źle wpłynie na konkurencyjność eksportową Niemiec. Zaś Niemcy bez wielkiego eksportu netto to będzie całkiem inny, biedniejszy kraj. Masz rację że doczekacie się faszystów i nacjonalistów u władzy. Z tym zastrzeżeniem że Francja doczeka się szybciej. Trudno być optymistą co do przyszłości UE.

  18. Każdemu kto nie widział polecam na Netflixie film:

    „Inside job” („Szwidel. Anatomia kryzysu.”)

    „Tematem Inside Job jest globalny kryzys finansowy od 2007 roku. Film przedstawia wyjaśnienia z dziedziny ekonomii oraz obszerne wywiady z finansistami, politykami, dziennikarzami oraz przedstawicielami środowisk akademickich. ”

    Na blogu wielokrotnie pisano, że po tym kryzysie nie nastąpiły żadne zmiany a tzn że najprawdopodobniej Świat stoi obecnie nad przepaścią…. a trumpowska orkiestra dalej gra…. inne zresztą też…. ale co tam, my przyczepieni do niemieckiej gospodarki damy sobie radę…..

  19. Jacek.

    „Nie wiem kiedy i w jaki sposób to się stanie, ale wiem, że stanie się na pewno.

    Jakbym Kolanego czytał….;-)

    „PRAWDZIWA unia (jedno państwo europejskie)…”

    No miało być ale w #933 Maciek przecież pisał:

     „”Macron trochę zmądrzał.” 

    Czyżby?

    „Proces ratyfikacji

    Aby konstytucja weszła w życie, konieczne było jej ratyfikowanie przez wszystkie 27 krajów członkowskich. Pierwotnie zakładano, że proces ten będzie trwać nawet dwa lata. Obecnie został on zamrożony. W zależności od prawa obowiązującego w poszczególnych państwach, ratyfikacji traktatu dokonywał parlament, prezydent lub naród w drodze referendum.

    Większość państw członkowskich konstytucję ratyfikowała. Referenda odbyły się w Hiszpanii (wynik: TAK, 20 lutego 2005),

    we Francji (wynik: NIE, 29 maja 2005) i w Holandii (wynik: NIE, 1 czerwca 2005).

    Referenda były planowane też w Wielkiej Brytanii i w Polsce, jednak z uwagi na negatywne wyniki referendów we Francji i Holandii do zarządzenia ich nie doszło.

    W Niemczech i we Włoszech traktat został zaakceptowany przez parlament.”

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Traktat_ustanawiający_Konstytucję_dla_Europy

    Macron pali teraz Głupa.

    Warszawiak.

  20. Corona koncert.

    Panie Piotrze, czasy są ciężkie trzeba ludzi trochę pocieszyć:

    [Nie. Jutuby nie wchodzą. PK ]

  21. @Jarek #14
    „No a co być zrobił z oszczędnościami Włochów ? też byś potraktował owym przymusowym przelicznikiem ? […]”

    .
    Oczywiście. Jakoś nie przeszkadzała Ci operacja przymusowego przelicznika z Liry do Euro. Nie protestowałeś? To o co Ci teraz chodzi, stosujesz logikę Kalego, niby w tamtą stronę było „słuszne”, a w druga stronę ma być „niesłuszne”?? A jakim prawem?

    Poza tym patrząc na M1 to Włosi mogą mieć w gotówce w domu ok 300 mld Euro, a to jest z 5000 Euro na głowę. Taka kwota maksymalnie nie podlegałaby wymianie (bo trudno zmusić ludzi do przyniesienia jej do banku). Pozostały pieniądz elektroniczny (na kontach i w instrumentach pieniężnych) mógłby być wymieniony od ręki. Co to za problem techniczny – klik na klawisz klawiatury i zrobione. Rano budzisz się z TYMI SAMYMI oszczędnościami i długami, tyle że w Lirach. EBC mógłby zachować w Euro zobowiązania równoważne tej nie wymienionej na Liry gotówki.

    Poza tym nie wiesz tego: „że tak spreparowana Lirą gardzili by nie tylko włoscy Partnerzy ale też sami Włosi”. A po wprowadzeniu Euro, to nim gardzili?

    A co by było, gdyby w początkowej fazie rząd zastosował restrykcyjna politykę prowadzącą do aprecjacji nowej Liry? Co wtedy? Podatki trzeba zapłacić, bułeczkę i kawę kupić, a tu nowej Liry brak, a kurs wymiany Euro spada. I co? Jajco.

    p.s.
    Wliczanie do aktywów wyceny nieruchomości ma sens jedynie dla zabawy i teoretycznych porównań. Liczą się jedynie aktywa finansowe netto. I niechęć do uwspólnotowienia długu WSZYSTKICH (przecież nie tylko Włochów) państw użytkowników cudzego pieniądza Euro nie ma z tym nic wspólnego. Niemieckie czy inne banki zapakowane we włoskie obligacje w Euro maja gdzieś wydumaną wycenę nieruchomości włoskich gospodarstw domowych.

  22. @ogif
    „i z pewnością wierzyciele rządu Włoch życzyliby sobie spłaty w euro a nie w lirach.”

    A w bitcoinach nie łaska? W złocie? Może w niewolnikach i diamentach? 🙂 🙂 🙂

    Wchodząc, była konwersja z Liry do Euro. Wychodząc, NIE doszło by do konwersji z Euro do Liry? Na jakiej podstawie tak sądzisz?

    Bo „brak powszechnej zgody”?
    Bo wierzyciele „nie życzyliby sobie”?

  23. Gdyby dać wyjść/zbankrutować Włochom/Hiszpani ( a potem pewnie i Francji) to cena Euro wystrzeliłaby w kosmos i 1 € kosztowałoby 2-3 $. Także spokojnie Niemcy się na pewno na to nie zgodzą ( jeszcze nie teraz).

    PS. Wczoraj napisałem koment po szklaneczce, bo na trzeźwo obiewcałem sobie, że już nie będę próbował. O dziwo przeszedł – mimo że moje 2 wcześniejsze sygnalizujące problem ANALOGICZNY jak zgłaszała Dorota nie przeszyły – także to nie było problem PEBKAC

  24. Jacek@21
    Z opinii wydanej jeszcze w 2019 r wynika że nie ma praktycznie żadnych szans, by kondycja Włoch uległa poprawie w kolejnych dekadach.
    Jest pozytyw, 1/3 z tych 350 tys eu. to gotówka . Włosi są zamożni a jako społeczeństwo najbogatsi w europie . Nie ma co liczyć na uwspólnotowienie ich długu . Z tego z innych powodów choćby z emerytur o 100% stopie zastąpienia .
    Co do wprowadzenia lira to mam wrażenie że Włosi zanim by się to stało wymienili by wszystko na dolary .

  25. Pod poprzednim wpisem pisałem o nazistach większych niż Hitler, a tu proszę znane metody z ubiegłego wieku niektórzy chcą wprowadzić już dziś w Polsce.

    https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-starosta-z-podlasia-chce-oznaczac-domy-zakazonych-koronawiru,nId,4448683

    https://wiadomosci.radiozet.pl/Koronawirus/Podlaskie.-Starosta-z-PiS-chce-oznaczac-domy-chorych-na-Covid-19

    To idealnie wpisuje się w retorykę ID2020 i paszportu szczepień za którym jest również Pani Merkel z tego co słyszałem. Będziemy znakować ludzi jak bydło, jak podczas II Wojny Światowej. Brawo !!
    To jest chore, gdzie są te wszystkie organizacje które są za równością człowieka, pochowały się gdzieś.

    ps. Dopisek Gospodarza # 11
    W takim wypadku faktycznie nie wypada protestować, poza tym tak się mi zdaje, że mimo braku stosownego wykształcenia wiedzę ma Pan większą niż nie jeden profesor z tej dziedziny.

  26. @Jarek #24
    „Z opinii wydanej jeszcze w 2019 r wynika że nie ma praktycznie żadnych szans, by kondycja Włoch uległa poprawie w kolejnych dekadach.”

    .
    … ponieważ …. uniemożliwi im to dysfunkcjonalne Euro. 🙂

    p.s.
    To całkowicie niemożliwe aby Włosi posiadali po 100 tys Euro na głowę w gotówce w domu. Nie chce mi się szukać dokładnych danych, mają maksymalnie co najmniej rząd wielkości mniej. Poza tym te aktywa są bardzo nierówno rozłożone. Większość gospodarstw domowych posiada znikoma ilość Euro w gotówce i powrót do Liry nic by w ich sytuacji nie zmienił. Większość gotówki poza bankami jest w rękach kilku najbogatszych procent gospodarstw domowych.

    „Włosi są zamożni a jako społeczeństwo najbogatsi w europie” – to brzmi jak cytat z jakiegoś dętego rankingu forbsa, którego wartość jest czysto zabawowo-śmieciowa. Pewno w tym samym rankingu jesteśmy „bogatsi” niż Niemcy. 🙂 🙂

  27. Jacek@25
    Nie per capita a per familia .
    „Zasobność gospodarstw domowych w Polsce”. raport NBP (najświeższy jaki znalazłem)
    Przeciętny majątek netto gospodarstwa domowego w Polsce wyniósł 263,6 tys. zł w 2016 r. Majątek netto przeciętnego gospodarstwa domowego w Polsce (60,6 tys. euro) stanowił ok. 58 proc. mediany majątku netto gospodarstwa domowego w strefie euro (104,1 tys. euro) .
    Wynika z tego raportu że zasobność Włochów (350 tys eu. ) w odniesieniu do średniej strefy euro (104 tys eu. ) jest na najwyższym poziomie .

  28. @ Jacek # 22

    Napisałem. Dług z lirów łatwo było zamienić w dług w euro bo waluta lir znikała. Gdy euro nie zniknie to nie widzę sposobu na zamianę włoskich obligacji eurasowych w lirowe. Ty jakoś dziecinnie do tego podchodzisz. Przecież wierzyciele poszliby do sądu i by wygrali. Gdybyś był posiadaczem włoskich obligacji to sam nigdy byś się nie zgodził na ich przewalutowanie de facto oznaczające utratę części ich wartości.

    Wyjście Włoch z eurozony to jest poważny, ekstremalnie trudny problem a nie dziecinna łatwizna. Ty jak zwykle masz podejście uproszczone i zupełnie nierealne.

  29. Pomyślmy:

    1.Niemcy raczej nie wezmą na siebie włoskich (także hiszpańskich i francuskich długów). Jeśliby to zrobili to następcą Angeli zostałby jakiś Hitler. Prawdopodobnie znacznie mniej agresywny niż pierwowzór, ale na pewno przeciwny UE.

    2.Jak nie wezmą to dług Włoch pójdzie w kierunku 200%PKB i to w warunkach obcej waluty oznaczać będzie bankructwo Italii. Niekoniecznie uporządkowane. Być może bardzo burzliwe, spontaniczne o nieprzewidywalnym chaotycznym przebiegu.

    3.Czy zaraźliwe na inne kraje via system bankowy? Chyba tak, ale oczywiście nie na tej zasadzie że inni też koniecznie pobankrutują. Jednak spore turbulencje w całej Europie gwarantowane bo Włochy to spora gospodarka.

    4.ECB mógłby znacznie złagodzić sytuację skupując włoskie obligi tak jakby był włoskim bankiem centralnym. Ale czy dostanie na to zgodę? W sytuacji podbramkowej może dostać. Jednak to nie pomoże na długi termin, ponieważ tym razem włoski dług publiczny zrobi się niespłacalnym.

    5.Na pewno ECB może kupić trochę czasu potrzebnego na przygotowanie uporządkowanego wyjścia Włoch ze strefy euro i bankructwa tego kraju.

    6.Nie dawajcie wiary dziecinnym rozwiązaniom Jacka. Weźmy przykład: część polskiego długu jest emitowana w euro. I co? Czy teraz polski rząd ma władzę postanowić że przekształcamy to zobowiązanie na złotowe??? Oczywiście że nie. Co najwyżej możemy spłacić stary dług w euro i wyemitować nowy we własnej walucie. Jednak do tego potrzebujemy eurasów na spłatę starego zobowiązania. Problem Włoch polega na tym że oni nie będą mieli tych pieniędzy.

  30. @Jarek #26
    „„Zasobność gospodarstw domowych w Polsce”. raport NBP”

    No to się wyjaśniło – patrzysz w złym miejscu. Powrót do własnego pieniądza polega na wymianie pieniężnych aktywów i pasywów na Liry, a nie MAJĄTKU. Dokładniej, to jedynym problemem jest wymiana gotówki (banknotów i monet) znajdujących się w obiegu, to jest np. w przypadku Polski kilka tys zł. na osobę, a NIE sto tysięcy.

    Jak to napisałem, nie ma problemu z obligatoryjną wymianą aktywów i zobowiązań w bankach i innych instytucjach finansowych, bo te robi się jednym kliknięciem. Wstajesz rano i twoje konto jest w Lirach, twój kredyt jest w Lirach, podatek do zapłaty jest w Lirach, kapitał emerytalny jest w Lirach, itd. Kategorii innego „majątku” niefinansowego ten problem nie dotyczy wcale.

    I jedno wyjaśnienie – powrót Włochów do Liry nie wydaje mi się prawdopodobny. Napisałem o tym tylko dlatego, że dostrzegam bzdury publikowane na ten temat. Osobiście obstawiam raczej powolny upadek EU związany z unikaniem podejmowania koniecznych działań za wszelką cenę, jakiś miks Wenezueli z Argentyną, gdzie działania pozorowane będą się mieszać z utrzymywaniem żywych trupów za pomocą kroplówki, oligarchizacja i faszyzacja społeczeństw, stopniowe likwidowanie nawet fasadowej demokracji oraz narastanie wrogości pomiędzy regionami. Będzie to także najlepszy okres dla ludzi bogatych i korporacji, które staną się potężne, nieusuwalne i bajecznie bogate.

  31. Proszę nie wrzucać do spamu! – tekst Dorna
    Dorn jest alter ego Kaczyńskiego wiec wie czego prezes może się najbardziej bać.
    Szkoda,ze podpowiedzi Dorna nie zostaną wysłuchane z uwagi na zbyt mała elastyczność intelektualną opozycji
    -„W tej chwili toczy się walka o definicję sytuacji, czyli o to, co nam grozi w przypadku przeprowadzenia wyborów w maju. W tej walce anty-PiS nie jest bez szans, musi jednak dokonać przegrupowania argumentów. Wzrost zagrożenia epidemiologicznego w wyborach kopertowych może już wielu ludziom nie wydawać się groźbą tak poważną. Wszak Łukasz Szumowski ogłosił, że wybory korespondencyjne są w porządku, a większość Polaków to zapewnienie zmęczonego ministra o podbitych oczach przyjmie zapewne z dobrą wiarą.

    Groźbą, która może przemówić do obywateli, jest wykorzystanie przez PiS epidemii, żeby wybory sfałszować. Przecież organizację wyborów de facto odebrano ustawowym organom wyborczym współdziałającym z samorządami i przekazano ministrowi Sasinowi, któremu podlega Poczta, oraz wojewodom.

    W tej rozgrywce kluczowe znaczenie mają terminy. PiS, przepychając głosowanie wyłącznie korespondencyjne, upoważnił marszałek Sejmu do zmiany terminu wyborów, jednakże w granicach wyznaczonych przez kodeks wyborczy, czyli praktycznie chodzić może o niedzielę 17 maja br. Jednakże później, w tzw. tarczy antykryzysowej, znalazło się upoważnienie premiera do wprowadzenia dodatkowego dnia wolnego od pracy, a wybory muszą przypaść na taki właśnie dzień. Oznacza to możliwość przesunięcia głosowania o parę dni. Jeżeli dojdzie do wyborów wyłącznie korespondencyjnych, a Senat zakończy prace nad ustawą 7 maja, to Poczcie Polskiej może zabraknąć czasu na dostarczenie kart do głosowania dla wyborców nie tylko przed 10 maja, co jest oczywiste, ale nawet przed 17. W przypadku wyznaczenia dnia wolnego na 21 maja Poczta będzie miała cztery dni więcej.

    Marszałek Grodzki jak dotąd oświadczył, że Senat wykorzysta maksymalny czas (30 dni) na pracę nad pisowską specustawą, bo musi się konsultować z konstytucjonalistami i epidemiologami. Na początek dobre i to, ale nie jest to przesłanie do obywateli, z którym pan marszałek powinien wystąpić. Mam nadzieję, że w ostatniej dekadzie kwietnia w telewizyjnym orędziu oświadczy, że Senat będzie tak długo pracował, bo wszystko wskazuje na to, że PiS chce mieć możliwość sfałszowania wyborów, i Senat nie zamierza tego mu ułatwiać, a chce jak najbardziej utrudnić….” https://wyborcza.pl/7,75968,25881747,jak-wsadzic-kij-w-szprychy-pisowskiego-walca-ktory-niszczy.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka

    [Po pierwsze: dlaczego miałbym wrzucać do spamu? Po drugie to nie ja kwalifikuję post jako spam – robi to automat. Ja nigdy żadnego postu tak nie zrekwalifikowałem. PK]

  32. @ABC
    I po co ta zabawa w „utrudnianie”? PiS nie odda przecież władzy. Co opozycja może tym ugrać? likwidację Senatu? Zamknięcie opozycji w Berezie Kartuskiej? Reaktywację Głównego Urzędu Kontroli, Publikacji i Widowisk? I po co im to?

    Nie lepiej zostać z tymi pozorami demokracji, które mamy teraz?

  33. #24 @Jarek

    „Włosi są zamożni a jako społeczeństwo najbogatsi w europie . Nie ma co liczyć na uwspólnotowienie ich długu . Z tego z innych powodów choćby z emerytur o 100% stopie zastąpienia .”

    Tu nie warzywniak, tu się podaje dane z wiarygodnych źródeł i zawsze podaje się czy stopa zastąpienia brutto czy netto a najlepiej obie.
    Podanie stopy zastąpienia bez podania obecnego i ew. przyszłego wieku przechodzenia na emeryturę jest lub może być manipulacją.

    W.

  34. #32 jacek -oto jest pytanie? Czy jest jakaś granica, którą Kaczyński nie byłby gotów przekroczyć. Kartka wyborcza ma jednak dla dyktatorów jakąś magiczną moc. A żaden władca nie może sobie pozwolić na ignorowanie poparcia społecznego.
    Dlatego pokazanie palcem, że dochodzi do fałszowania wyborów spotka się z silnym oddźwiękiem społecznym.
    I jeszcze to, że opozycja wodzona za nos, spychana do obrony wartości – ma szanse przejść do ofensywy.
    Oto dalszy ciąg propozycji Dorna:
    „..Izba wyższa stanie przed następującym wyborem: albo 7 maja odrzuci ustawę w całości, albo też zgłosi do niej poprawki. Odrzucenie ustawy w całości będzie miało może walor niejakiej wzniosłości moralnej („nie chcemy brać udziału w tym fałszerstwie”), ale jego znacznie polityczne będzie niewielkie: PiS w Sejmie wniosek Senatu o odrzucenie odrzuci, argumentując: oni nie chcą wyborów, a my chcemy, bo jesteśmy demokratami.

    Inaczej będzie jednak, jeśli Senat uchwali poprawki, których sens w sposób oczywisty będzie wskazywał, że chce uniemożliwić sfałszowanie wyborów. PiS zapewne i tak te poprawki odrzuci, ale zapłaci za to bardzo wysoką cenę polityczną.

    Jakie mogłyby to być poprawki? Na gorąco sporządziłem następujący zestaw:

    obowiązek doręczania pakietów wyborczych wyborcom za odręcznym pokwitowaniem (w trybie listów poleconych);
    doręczać wyborcom pakiety wyborcze mogą wyłącznie listonosze zatrudnieni na etacie przed dniem 7 kwietnia br. (chodzi o to, żeby PiS nie mógł zatrudniać swoich na krótkoterminowe umowy-zlecenia);
    poza zabezpieczeniem terenu wokół urn-skrzynek pocztowych zakazany jest udział w obsłudze wyborów żołnierzy zawodowych i żołnierzy wojsk obrony terytorialnej oraz funkcjonariuszy służb mundurowych (oczywiście z wyłączeniem członkostwa w komisjach wyborczych w obwodach zamkniętych);
    koperty zwrotne z urn-skrzynek pocztowych mogą wybierać i przewozić do obwodowej komisji wyborczej wyłącznie urzędnicy wyborczy powołani zgodnie z kodeksem;
    wprowadzony jest obowiązek wyposażenia wszystkich siedzib obwodowych komisji wyborczych w kamery do rejestracji audiowizualnej liczenia głosów; nagranie przekazywane jest jako dokumentacja do okręgowej komisji wyborczej, a kopie – komitetom wyborczym;
    wszystkie regulacje, które wydać ma w formie rozporządzeń minister Sasin (dot. wzorów kart do głosowania, sposobu i trybu doręczania pakietów wyborczych i odbioru kopert zwrotnych, konstrukcji urn-skrzynek pocztowych itp.), zostają powierzone Państwowej Komisji Wyborczej, która ustali je w drodze uchwały, jak się to dzieje przy wyborach normalnych, a nie pisowskich.
    Zauważmy, że PKW nie jest zachwycona tym, co PiS z wyborami wyprawia, czemu dała niedawno wyraz w formie zajętego przez siebie stanowiska. Spośród członków PKW wskazanych przez Sejm PiS wytypowało trzech, kluby opozycyjne – czterech, pozostała dwójka to sędzia Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nie sądzę, żeby większość tego grona wypełniała dyrektywy ministra Sasina. A czasu na podjęcie uchwał PKW będzie miała mało.

    Wykładając kawę na ławę: przy zakończeniu procesu ustawodawczego 7 maja wyborów 10 maja i tak nie da się przeprowadzić, a data 17 lub 21 maja jest możliwa tylko w tym przypadku, jeżeli przed wejściem w życie specustawy minister Sasin bezprawnie zarządzi wydrukowanie wszystkich elementów pakietu wyborczego, a rozporządzeniem z 7 lub 8 maja br. zalegalizuje swoje decyzje oraz tak określi wymogi dotyczące odbiorczych skrzynek pocztowych, że będą je spełniać przechowywane w magazynach urny, których użyto w ostatnich wyborach parlamentarnych (jest ich ok. 27 tysięcy).

    Jeśli jednak to PKW w drodze uchwał, a nie minister Sasin w drodze rozporządzeń, będzie tworzyć wspomniane regulacje, to nawet przy założeniu, że jednak zalegalizuje bezprawie ministra Sasina, ale będzie chciała zachować twarz, zajmie jej to dwa-trzy dni, czyli termin 17 maja staje się trudny do utrzymania. A jeśli ewentualne uchwały PKW określą inny wzór np. karty do głosowania lub konstrukcji skrzynki odbiorczej, to żadnych wyborów korespondencyjnych w maju przeprowadzić się nie da, bo nie będzie czym i jak.

    Jeśli w Sejmie PiS tych poprawek nie odrzuci, to możliwość sfałszowania wyborów zostanie zminimalizowana, ale nie da się ich przeprowadzić w założonych terminach. Jeżeli PiS je odrzuci, to nikomu poza najbardziej fanatycznymi zwolennikami nie wytłumaczy, że nie chce fałszować wyborów.”

  35. @ Jacek # 30
    „wstajesz rano i twój kapitał emerytalny jest w lirach”

    Czyli wstajesz rano i włoska emerytura jest dużo niższa. Przecież tego samego ranka ukształtuje się kurs liry do euro i nie będzie wysoki. Analogiczne wtopy zaliczą inni wierzyciele włoskiego rządu. Na przykład włoskie banki poniosą straty przekraczające ich kapitały własne. Padną i przy okazji narobią strat zagranicznym bankom, które im cokolwiek pożyczyły. Piękny potencjał na kryzys finansowy nie mniejszy niż po Braciach Lemańskich.

  36. Problem wyjścia Włoch ze strefy euro można by rozwiązać w sposób następujący:

    Parlament włoski zmienia konstytucję, ogłaszając, że prawnym środkiem płatniczym we Włoszech jest lira.

    Oznacza to, że wydatki rządowe płacone będą w lirach a podatki będą płacone wyłącznie w lirach. (stworzenie popytu na liry).

    Bank Centralny Włoch… (istnieje taki… tylko nie ma możliwości kreacji pieniądza euro)… przejmuje funkcje rozliczeniowe przelewów bezgotówkowych w lirach… pomiędzy rządem i podmiotami pozarządowymi (obywatelami, firmami i bankami komercyjnymi)… oraz uzyskuje uprawnienie kupowania obligacji rządowych nominowanych w lirach.

    Euro staje się walutą ZAGRANICZNĄ (podobnie jak w Polsce)… i wszystkie dotychczasowe aktywa i zobowiązania pozostają w euro… NIE MA PRZELICZANIA NA LIRY… Jednocześnie Bank Centralny Włoch prowadzi rachunki w euro podobnie jak rachunki w euro w NBP.

    Włoskie banki komercyjne umożliwiają otwieranie kont w lirach dla wszystkich chętnych (równolegle do istniejących kont w euro).
    Zachowanie kont w euro zabezpiecza przed panicznym wypłacaniem gotówki w euro.

    Kurs liry w stosunku do euro (i innych walut np. dolara, jena, funta itp.) kształtuje się na wolnym rynku. (fiat money).

    Dzięki tym zmianom majątek finansowy obywateli i firm włoskich wyrażony w posiadanych euro nie uległ by zmianie… (W wariancie obowiązkowego przeliczenia euro na liry najprawdopodobniej dotychczasowi posiadacze euro by stracili… a zadłużeni w euro by zyskali).

    Pozostawienie w systemie finansowym euro, jako waluty zagranicznej usunęłoby protesty banków które udzieliły kredytów w euro… zwłaszcza zagranicznych.

    Niestety dotychczasowi kredytobiorcy w euro znaleźliby się w podobnej sytuacji jak w Polsce „frankowicze”.

    Podobnym problemem do rozwiązania pozostały by obligacje rządowe (w euro) znajdujące się w bankach komercyjnych (zwłaszcza zagranicznych)…
    Być może wyjściem byłoby rolowanie, wydłużenie terminu zapadalności, etapowy skup tych obligacji przez EBC itp.
    Tutaj potrzebne było by porozumiene krajów UE… zwłaszcza strefy euro.
    Alternatywą byłaby odmowa spłacania tych obligacji… czyli bankructwo rządu włoskiego w długu zagranicznym… na czym stracili by wszyscy.

  37. # 36

    DZIECINADA.
    Dziecinada na poziomie piewcy MMT.
    Co ci MMT-boys mają w głowach???

    Najmocniejszy fragment: „zobowiązania pozostają w euro… NIE MA PRZELICZANIA NA LIRY”.
    Pełny odlot! Dług publiczny pozostaje w obcej walucie, która ulega relatywnemu silnemu wzmocnieniu. Czyli szybciutko ponad 200%PKB długu publicznego w całości w zagranicznym pieniądzu. Więc bankructwo i tylko dzieciak lub dyletant tego nie wie.

  38. Pytanie filozoficzne -skąd nasi blogowi MMT-boys czerpią śmiałość aby proponować rozwiązania skoro na każdym kroku prezentują brak zielonego pojęcia???? Zadziwiające.

  39. @ogif #35
    „Czyli wstajesz rano i włoska emerytura jest dużo niższa. Przecież tego samego ranka ukształtuje się kurs liry do euro i nie będzie wysoki. Analogiczne wtopy zaliczą inni wierzyciele włoskiego rządu. […]”

    Nie. Teraz jest co rano niższa PONIEWAŻ jest w Euro:
    https://thenextrecession.files.wordpress.com/2020/04/euro-8.jpg

    Jak by było w przypadku Liry, to tego nie wiesz. Tylko spekulujesz. Nie sugerujesz chyba cięcia emerytur? Ewidentnie liczysz raczej na spadek siły nabywczej nowej Liry, wynikający z uwolnienia jej kursu.

    Ale przecież właśnie o to chodzi, aby import z Niemiec stał się za drogi, a eksport do Niemiec był konkurencyjny.

  40. Panie Piotrze czy mój post nie trafił do spamu? Były tam 2 linki do interii i radia zet?

    [Tak był tam i własnie przywróciłem. PK]

  41. @ Jacek # 39

    Wiem jak by było w przypadku wartości lira. Każdy wie.

    Korzyści z taniego importu by nastąpiły, ale wcześniej bankructwo Włoch nieuniknione.
    Już obecnie są tylko dwie możliwości uniknięcia upadku Włoch.
    Albo Europa (czyli głównie Niemcy) weźmie na siebie ich długi albo zrobi to ECB.

  42. „Whatever it takes” – Mario Draghi.

    Trzy słowa, które uratowały Europę…. strefę euro zresztą też. To jest fakt!

    Faktem jest też, że Pan Piotr proponował to rok czy dwa lata przed Draghim!

    Wysokość zadłużenia jest ważna ale może jeszcze ważniejsza jest rentowność obligacji dlatego proponuję Forumowiczom więcej słuchać, czytać w/w lub innych z ich półki niż po swojemu zajmować się d…. Maryni.
    Jeżeli tak jak Grecji rentowność włoskich obligacji będzie trzymana na niskim poziomie, to wiecie co Wy nam ze strefy euro zrobić….. no wiecie…..

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  43. Dodatek do #36

    Ciekawe w tym wariancie będzie, skąd na początku wziąć liry na zapłacenie podatku.

    Jeżeli podstawowym źródłem pieniądza w obiegu jest deficyt rządowy, to większość podmiotów na początku pozbawiona byłaby środków na zapłacenie podatku.
    Liczenie na wymianę euro na liry (w kantorach) nie miałoby podstaw, bo skąd kantory miałyby liry?

    Bardziej jasna byłaby sytuacja podmiotów sprzedających cokolwiek rządowi… część uzyskanych środków (liry) mogłyby przeznaczyć na zapłacenie podatku… pozostałe środki służyły by na zapłatę pensji pracowników, opłacenie poddostawców itp.
    W ten sposób nowe pieniądze rozeszłyby się w obiegu.

    Ale co ma zrobić obywatel lub firma, która nic nie sprzedaje rządowi?

    Zakładając, że ma konta w banku komercyjnym (w lirach i euro)… może wziąć kredyt (tymczasowy) w tym banku na koncie w lirach i dokonać przelewu na konto rządu na poczet podatku.
    Zabezpieczeniem tego kredytu mogą być środki w banku na koncie w euro.

    W ten sposób dokonała by się pierwotna kreacja (przez banki komercyjne) nowego pieniądza… liry.

  44. @ogif #39
    Jak to skad?
    Z czytanek BoE. 🙂 🙂 🙂 Pazernosc brytyjczykow jest znana od wiekow. 🙂
    Podobno musieli „wspomagac kolonie finansowo” aby mogly jako tako dzialac gospodarczo!! Szok!
    Imperium Brytyjskie powstalo nie dla wyzysku, wylacznie dla Filantropii!! 🙂

    MMT-rzy nie wiedza, ze sa powiazania pomiedzy emitentami wlasnych walut i prawa ciagniec ograniczaja nielimitowany dodruk „bogactwa”, ktore w koncu politycznie reguluje Bazylea2.
    Po co powstala grupa panstw G10 po 1-wszej Wojnie Swiatowej?
    Po to aby zapobiec szalenstwu dodrukowemu.
    Jak brzmi akt zalozycielski wspolnotowej waluty EURO? Zapewne nie wiedza. Jakie pokladano nadzieje we wspolnej walucie, ktore EBC nadal wypelnia?
    PS
    Zapewne Wampiry Finansowe, zasilone ciemna energia dodruku zawalcza o jak najwyzsze wyceny akcji wzgledem towarow. Ostatnie 2 tygodnie to rozjazd wycen akcji wzgledem towarow. Tak niskiej wyceny towarow wzgledem akcji nie mielismy NIGDY w historii. RF beda zarabiac na szortowaniu ropy i innych towarow, dopoki nie znikna wszystkie przeszkody spowodowane unieruchomieniem duzej czesci gospodarki. Zyski beda transferowane w akcje. Nasz Marynarz zapewne jeszcze straci.

  45. @ Warszawiak # 43

    Masz przypływ geniuszu. Całkiem sensowny post wysmarowałeś.
    Ale:
    1.Dług publiczny Włoch jest wielokrotnie większy niż dług publiczny Grecji w 2010 roku. Będzie trudniej utrzymać jego niski kurs tzn. konieczny będzie BARDZO duży skup włoskiego długu przez ECB. Czy Niemcy się na to zgodzą??? A jeśli się zgodzą to czy podtrzymają swą zgodę gdy drgnie im inflacja?

    2.Kto przejmie władzę w Niemczech gdyby mocno zaangażowały się w ratowanie Południa? To raczej nie będzie popularne wśród niemieckich wyborców. Stąd wysoce prawdopodobna polityczna zmiana warty. Czy nowa niemiecka władza podtrzyma zgodę?

    3.Nie zapominajmy że grecki dług publiczny jednak był strzyżony. W dodatku teraz wypłacalność Grecji znowu pójdzie w kierunku bankructwa. Zastosowany ratunek okazał się nietrwały.

    4.Co Włochy miałyby z takiego ratowania? Przejściowy brak bankructwa, ale bez trwałego rozwiązania problemu. Z całą pewnością narzucano by im austerity. Niezadowolenie włoskich wyborców murowane. Faszyści u władzy i świat pełen przygód.

    5.Dlatego nie jestem pewny czy ratowanie w ogóle ma sens. Jednak politykom nie starczy wyobraźni. Prawdopodobnie będą działali doraźnie. Czyli używali ECB odsuwając problem w czasie. Aż nadejdzie „niespodzianka” wyborcza w którymś z ważnych krajów i upadnie nie tylko euro ale także UE.

    6.Nie mam rozwiązania. Nie wiem co bym zrobił gdybym miał władzę w Europie. Może najlepszy byłby stary pomysł aby to Niemcy opuściły strefę euro? Może razem z Holandią i kilkoma małymi państwami?

  46. @ Krzys # 45

    Marynarz grubo pojechał 😉
    Tak się napinał jaki to z niego znawca i bogacz, a bidulek nawet nie wiedział kiedy serie kontraktów wygasają i nie miał świadomości znacznych różnic pomiędzy seriami. Jak tu takich nie golić z kasy?

  47. @krak15
    Tak, jak to napisałem w #31, powrót do Liry we Włoszech uważam za mało prawdopodobny. Nie sądzę aby udało się osiągnąć akceptowalne porozumienie wszystkich interesariuszy, konflikty interesów są drastyczne i nie do pogodzenia.

    Nieprawdopodobne wydaje mi się zaproponowane w twojej propozycji pozostawienie zobowiązań w Euro bez ich konwersji na nową Lirę, gdyby do wprowadzenia Liry jednak mimo wszystko doszło. Właśnie dlatego poruszyłem ten temat – aby uświadomić czytelnikom forum, że bez protestów przeszła kiedyś konwersja zobowiązań we własnej walucie Włoch na cudzy pieniądz Euro!

    Dzisiaj natomiast odejście od Euro dyskutuje się tak, jak gdyby OCZYWISTĄ kwestią było, że konwersja w drugą stronę jest niemożliwa. A przecież jest to wyłącznie narracja strony zainteresowanej utrzymaniem status quo, która celowo tworzy takie przekonanie. Dziwne, że forumowicze jakoś akurat na tej kwestii się nie skoncentrowali.

    Nie chcą zainteresowani pokojowego rozwiązania Euro? To nie. Nie moja sprawa. Będę z ciekawością obserwował dalsze podrygi bankrutów i ubolewał upadkowi UE na własne życzenie.

    Zdecydowaną nieprawdą jest stwierdzenie, że ten problem jest nierozwiązywalny. Istnieje przynajmniej jeden prosty sposób – wojna. Nie chcą po dobroci, to będzie na siłę. Obie strony będą miały do siebie uzasadnione pretensje i obie będą się czuły pokrzywdzone, obie będą miały rację po swojej stronie, a to jest idealna sytuacja do rozpoczęcia wzajemnej wyrzynki.

    Przypomnę także zainteresowanym tematem, że Włochy już wielokrotnie prowadziły dyskusję jak wprowadzić równolegle własną walutę bocznymi drzwiami. Nie sądzę, aby temat umarł, raczej czai się za drzwiami.
    lato 2018: https://www.forbes.com/sites/johnmauldin/2018/06/07/italys-proposed-parallel-currency-is-the-biggest-threat-to-the-eurozone/
    lato 2019: https://www.ft.com/content/aca3c80a-86ac-11e9-97ea-05ac2431f453

    Strefa użytkowników cudzego pieniądza Euro jest i była od początku dysfunkcjonalna. Nic się nie zmieniło i nic się w tej kwestii zmienić nie może, nawet przy najlepszej woli Niemiec i całej północy, nawet przy dowolnie dużej kroplówce z EBC. Można utopić chwilową katastrofę w powodzi kasy i na chwilę uratować się przed zawałem. Żadne, ale to żadne „reformy strukturalne” i debilna austerity nie zmienią przecież Włochów w Niemców!

    Północ i południe NIE stanowi optymalnego obszaru walutowego i dlatego NIE istnieje żadna polityka monetarna pozwalająca zapewnić harmonijny rozwój oraz konwergencję pomiędzy krajami. Taka jest NATURA RZECZY unii monetarnej wprowadzonej BEZ unii fiskalnej i politycznej. Nie słuchali tego i nie chcieli przyjąć ostrzeżeń, głoszonych od samego początku powstania pomysłu wprowadzenia jednej waluty. Pozostaje więc tylko siedzieć i patrzeć jak jest coraz gorzej, tylko czasem złośliwie komentować, „a nie mówiłem”.

  48. @krak15 #49
    „Choć ten ogromy dług będzie obciążeniem jeszcze wielu pokoleń”

    .
    Już lecę zbierać swój udział w zwracaniu rynkom tego długu. Nie mogę go przecież zostawić swoim dzieciom do spłacania. 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    Stop. Chyba się pospieszyłem ze zbieraniem tego biliona do zwrotu. Słyszałem, że chcą pożyczyć kolejne 200 miliardów zeta! Świetna wiadomość – znaleźli takich bogaczy, co mają 200 miliardów do pożyczenia. Dziwne, że skorą mają tyle zbędnej kasy, to nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, aby zamiast od nich pożyczać, to im te 200 miliardów skonfiskować. Im przecież niepotrzebne. Genialne, no nie? 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  49. „Dania mówi stanowcze „nie” rezydentom rajów podatkowych i nie będzie udzielała rządowej pomocy firmom, które poniosły straty w wyniku pandemii koronawirusa, ale podatków nie płaciły solidarnie w Danii.”
    https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/koronawirus-raje-podatkowe-dania/

    To chyba oczywistość. 🙂 🙂
    Ja bym także dodał, że niektórzy neoliberalni cwaniacy (cytowani na forum) powinni się zamknąć i jak chcą doradzać, to np. niech radzą Portugalczykom, a nie wymądrzają się co powinien robić kraj w którym nie mieszkają, a którego tylko doją.

  50. @ Jacek # 50

    No to mamy w miarę dobry i w miarę realistyczny scenariusz. Włochy zaczną cwaniakować z wprowadzeniem równolegle drugiej waluty i finansować nią niektóre wydatki. Wtedy oburzeni Niemcy opuszczą strefę euro. To byłoby super.

    Mądrze prawisz o nieoptymalnym obszarze walutowym, dałeś ciekawego linka. Czemu rozum Cię opuszcza gdy nie rozumiesz że przewalutowanie długu na słabszą walutę nie wchodzi w grę?

    # 51

    Co do polskiego długu trzeba pamiętać że jest emitowany ze zmiennym zależnym od inflacji oprocentowaniem. To nie jest przyjemne dla emitenta bo gdy inflacja wzrośnie to obsługa długu stanie się trudniejsza zamiast znikania długu dzięki inflacji.

    Z kolei możliwości nabywania obligacji przez NBP bez podbijania takimi skupami inflacji są nieznane i na pewno ograniczone. Więc nawet zadłużanie się we własnej walucie wcale nie jest takie bezpieczne i bezproblemowe jak myślisz.

    Ważnym składnikiem inflacji są oczekiwania inflacyjne czyli właściwie psychologia. Zaś NBP i złotówka nie mają renomy FED i dolara. Rynki finansowe dosyć szybko by Polskę wymiśkowały gdyby NBP sporo drukował. Trochę może, ale nie wiadomo ile może bezkarnie. Prawdopodobnie niedużo.

  51. @PK
    Czy cena na kontraktach minus 30 usd za baryłkę jest możliwa?
    Dzisiaj zakończyli poniżej zera. Chiny powinny być zadowolone z takiej ceny. Ropa za friko i trzeba dopłacić za odbiór

  52. W # 55 nawet nie wspominam o tym że kilkaset miliardów polskiego długu jest w obcej walucie oraz to że mamy w spadku po Balcerowiczu konstytucyjny limit zadłużenia. W warunkach ekstremalnie skłóconej klasy politycznej jest on nie do ruszenia.

    Więc tylko z powyższych powodów Polska musi uważać z długiem.

    Ale najważniejszą barierą jest możliwość wybuchu inflacji. Póki jest potężna presja deflacyjna to nawet taki maluśki bank centralny jak NBP może skupować polski dług czyli drukować złotówki. Jednak cały czas jest pod bacznym nadzorem rynków finansowych i oczekiwań inflacyjnych. Więc nie zawsze będzie mógł skupować bezkarnie. Nigdy nie będzie mógł dużo skupować.

    Z powyższych powodów MMTowe propozycje są bajeczką dla dzieci a nie realnym rozwiązywaniem problemów. Nikt nie zabroni Jackowi pisać o „debilnej oszczędności”, ale w sytuacji gdy prawie wszystkie państwa zadłużają się tak bardzo jak tylko mogą pisanie takich rzeczy jest skrajnym zakłamywaniem realu.

    Według kryteriów obiektywnych w ogóle nie ma austerity. Jest zadłużanie się i drukowanie ile kto może. Wbrew DZIECINNYM wyobrażeniom MMT-boys wszelki dodruk jest ograniczony oczekiwaniami inflacyjnymi. Nie da się tego ująć żadnym wzorem bo to element psychologii. Dodruk zawsze może spowodować wybuch inflacji. To nawet brutalnie logiczne. I co wtedy gdy inflacja wybuchnie, koszty obsługi długu (zarówno indeksowanego jak i tego denominowanego w walucie obcej) publicznego pójdą w kosmos a bank centralny wcale nie będzie mógł skupować obligów bo tylko by tym pogłębił problemy????

    Dlatego nie słuchajcie bajeczek Jacka i Kraka. Oni oczywiście dalej będą je opowiadać a Gospodarz nikogo jeszcze nie wyrzucił na notoryczne pisanie głupot.

  53. Ropa fizyczna a ropa papierowa.

    Ostatnio Warszawiak czy Maciek podawał jaki jest obrót na złocie fizycznym w stosunku do obrotu na zlocie papierowym.

    Czy ktoś posiada analogiczne wiarygodne dane dot. ropy fizycznej i papierowej?

    A Kolany pisze tak:

    „To efekt „super contango” na rynku ropy naftowej. Contango to określenie sytuacji, gdy ceny kontraktów terminowych są wyższe od ceny na rynku kasowym (spot). Lub generalnie, gdy kontrakty o dłuższym terminie wygaśnięcia notowane są wyżej od tych, które wygasają szybciej. 

    https://m.bankier.pl/wiadomosc/Co-sie-dzieje-na-rynku-ropy-naftowej-7866304.html

    Panie Kolany, tu nie o określenie chodzi tylko o fakt, że coś tzn jego cena spadła poniżej zera i nie zajmujmy się składowaniem tylko tymi co przykładowo grali na ropie papierowej i mieli pozycje długie, co z nimi, ich konta zostały wyzerowane? a ci co mieli krótkie zrobili interes stulecia?
    Jakie były obroty na ropie z ujemną ceną, czy faktycznie sprzedający muszą tą ropę dostarczyć po takiej cenie tzn za tankowcem popłynie kontenerowiec z kontenerem pełnym dolarów?

    Warszawiak

    [Bardzo dobre pytania, ale np. ja nigdzie nie znajduję na nie odpowiedzi. Może np. firmy brokerskie wywalały kontrakty PKC i stąd ten chwilowy minus? Jeśli coś na ten temat znajdziecie to dajcie znać. Wszędzie mówi się o zbiornikach, ale podejrzewam, ze to nie jest cała prawda. PK]

  54. Pierwszy raz w życiu muszę zgodzić się z Trumpem. WHO jest do bani. Na jakiej podstawie ten kretyn będący przewodniczącym WHO opowiada że najgorsze przed nami???

    Liczba nowych zachorowań na świecie ustabilizowała się i lekko spada.
    Widać że transmisja wirusa w ciepłych krajach jest słabsza. A niedługo prawie wszędzie będzie ciepło.
    Rośnie doświadczenie naukowców i medyków. Zaraz będą lekarstwa, chyba nawet już są. Potem szczepionki. Wcześniej pomoże ogromna liczba coraz lepszych testów.

    Na 99% najgorsze w pandemii już za nami. Teraz problemem jest gospodarka. Każdy który jej szkodzi sianiem paniki przyczynia się do zwiększenia trudności.

  55. i jeszcze jedno, obecnie najpopularniejszym kontraktem terminowym na ropie WTI ,na ktòrym oparte są CFD jest kontrat czerwcowy ale jest też

    Ropa Crude WTI – kasowy – obecnie ok 12$

    a tzn że wykres czerwcowy może jeszcze szukać swojego dna dążąc do tego kasowego i wtedy dopiero się odbić lub nie a jeżeli tak, to należy brać to pod uwagę przy kierunku i wielkości pozycji…. no ale to jest zapewne zbyt trudne dla tych dwóch blogowych cieniasów Krzysia i Ogifa….

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  56. @ogif #58
    „Dlatego nie słuchajcie bajeczek Jacka i Kraka. Oni oczywiście dalej będą je opowiadać a Gospodarz nikogo jeszcze nie wyrzucił na notoryczne pisanie głupot.”

    .
    Gdybyś, mówię to wyraźnie – gdybyś – miał jakiekolwiek pojęcie o MMT, to wiedziałbyś, że WSZYSTKIE wydatki, obojętnie publiczne czy prywatne niosą ryzyko inflacyjne. Ale Ty tego nie wiesz, więc wydaje Ci się, że coś tam „odkryłeś”.

    Zajmujesz się powolnym odkrywaniem oczywistości, jak dziecko, które w swojej naiwności odkrywa dawno odkryte rzeczy i uważa, że jest oryginalne. Daj sobie spokój z MMT o którym nie masz pojęcia, bo to co wypisujesz jest nie tylko żenujące, ale także nudne.

  57. @ Jacek # 62

    Trzeba mieć pojęcie o tym jak działa gospodarka. Gdy ktoś takie pojęcia ma to wie że MMT jest bajeczką. Ale OK. Proszę przedstaw co zrobić gdy jest wysoki dług publiczny i wysoka inflacja jednocześnie.

    TRAFIONY ZATOPIONY bo w takim przypadku żadne MMT nie pomoże. Właśnie dlatego wielkie długi publiczne są nierozsądne i bardzo ryzykowne. Oczywiście zgadzam się że deficyty finansów publicznych są sympatyczne i wspierają wzrost gospodarczy. Ale niestety trzeba z tym bardzo uważać. Zaś głupole spod znaku MMT chcą je dmuchać histeryzując że brak nadmiernego rozdmuchania jest debilnym austerity.

  58. @ogif
    „Zaś głupole spod znaku MMT”

    Ja też Cię lubię pajacu. I lubię jak Cię bezradność i wściekłość popycha do rzucania epitetów ad personam. Mam nadzieję, że czytelnicy forum uważnie czytają to co wypisujesz i mają o Tobie ugruntowaną opinię. 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    Przy okazji.

    Zaraz po Gospodarzu w TokFM wystąpił dzisiaj ekspert, były wiceminister finansów, który przekonywał, że konsekwencją obecnego kryzysu jest konieczność podniesienia podatków, aby sfinansować większe wydatki rządu. Ubolewał również, że PiS nie stworzył wcześniej „odpowiedniej przestrzeni fiskalnej”, nie zgromadził „poduszki finansowej na gorsze czasy”.

    To tak na marginesie, gdyby ktoś pomyślał, że neoliberalizm umarł, a jego bajki i szkodliwe dla gospodarki recepty wyrzucono do kosza ze śmieciami. Bynajmniej, nie łudźcie się.

    Debilna austerity jednak wiecznie żywa!

    NADAL mamy wiernych bojowników, gotowych w obliczu kryzysu zaaplikować w Polsce OSZCZĘDZANIE NA WYDATKACH I PODNIESIENIE PODATKÓW.

    I zapewne dla wzmocnienia efektu – ZERO wsparcia dla bezrobotnych.

  59. @ Jacek # 64

    Przepraszam, tu masz rację, użyłem kilku niepotrzebnych słów. Wprawdzie wobec mnie używałeś znacznie gorszych, ale to mnie tylko częściowo usprawiedliwia. Więc jeszcze raz przepraszam.

    HOLA HOLA
    Nie przekonuj nas że wciąż żyje Balcerowicz i produkty balcerowiczopodobne. My to wiemy.
    Odpowiedz co zrobić gdy wysoki dług publiczny i wysoka inflacja wystąpią jednocześnie.
    TRAFIONY ZATOPIONY.

  60. Dlaczego w Polsce nie został wprowadzony tzw Kurzarbeit?

    Bo rozumowanie jest następujące: pod płaszczykiem coronavirusa nastąpią masowe zwolnienia a jak gospodarka ruszy, to w pierwszej kolejności zatrudni się Ukraińców a do reszty polskich pracowników ale na dużo niższych stawkach jak dotychczas……. bo przy wysokim bezrobociu będzie to możliwe.

    Warszawiak.

    PS. Ty Ogif, po raz kolejny nazwano Cię mój Drogi Pajacem….. ja bym mu tego nie darował….. 😉

  61. @jacek #64
    Dwie recepty na ta sama chorobe oferuja ekonomiczne ofermy z grupy chicagoo boys: zaciskanie pasa dla Reszty Swiata, gdy tymczasem dysponenci jedynych prawdziwych walut z grupy panstw G7 swobodnie dodrukowali (1,4 biliona usd):
    https://stooq.pl/mol/?id=11109
    Rozjazd pomiedzy realiami i wirtualiami trwa pommimo scalajacego Swiat Globalizmu!
    Z tym Swiatem jest cos nie tak. Co takiego jest nie tak? Moze Leszek Bee umailby wyjasnic?
    Czy „Wiara w Dolara” jest zbyt slaba?
    Czy nalezaloby jednak wprowadzic ogolnoswiatowy program ciagatek dodrukowych?
    Dodruk dla kazdego? Czy to zmienia reguly gry? Oczywiscie, bo to uniemozliwialoby manipulowanie cenami.
    PS
    Warszawiak jak zwykle wtapia, choc nie przyznaje sie do tego. Dla indeksow czeka nas okres kumulacji slabych i bardzo slabych danych tak do lipca, do konca II kwartalu. Czy one sa w cenie? NIE

  62. #58@Ogif

    …..”Wbrew DZIECINNYM wyobrażeniom MMT-boys wszelki dodruk jest ograniczony oczekiwaniami inflacyjnymi. Nie da się tego ująć żadnym wzorem bo to element psychologii.”…

    Nie wbrew, tylko ZGODNIE z MMT… inflacja jest jedynym parametrem ograniczającym wielkość deficytu… który zwiększa ilość pieniądza w obiegu… KŁAMIESZ na temat MMT… bo jej nie znasz…..

    I jest nieprawdą, że nie ma na to wzoru… cytuję:

    …”Gospodarka jest w równowadze, jeżeli spełniony jest wzór Fishera:

    MV = PT   (1)

    gdzie:
    M to ilość pieniądza w obiegu
    V to szybkość obiegu pieniądza
    P to średnia cena towarów i usług
    T to ilość transakcji kupna sprzedaży towarów i usług.

    Stałość wszystkich elementów wzoru oznacza stagnację gospodarki.

    Jeżeli rośnie ilość towarów i usług dostępnych do nabycia przy stałości MV to maleją ceny P (deflacja). W oczekiwaniu na dalszy spadek cen ludzie i firmy odkładają na później zakupy, co skutkuje zmniejszeniem szybkości obiegu pieniądza V i na zasadzie błędnego koła przyczynowo-skutkowego powoduje dalszy spadek P i V. Dodatkowo przedsiębiorcy ograniczają produkcję, co skutkuje bezrobociem, które również wpływa na zmniejszenie zakupów.

    Drugą stroną działania wzoru Fishera jest nadmierny wzrost MV, głównie z powodu zwiększenia M. Powoduje to wzrost produkcji T i wzrost cen P. Obawiając się dalszego wzrostu cen ludzie i firmy starają się przyspieszyć zakupy co skutkuje dalszym wzrostem P i T. Ale, jeśli gospodarka pracuje na granicy możliwości wzrostu produkcji T, to przy stałym T wzrost MV skutkuje gwałtownym wzrostem cen (hiperinflacja).”….

    Masz wzór… i masz psychologię…

    Ten wzór nie jest wynalazkiem MMT (funkcjonuje w klasycznej ekonomii)… ale jest centralnym elementem MMT.

    Stąd stosowana obecnie praktyka…

    …”Jak wykazała praktyka ekonomiczna optymalną wielkością dla zrównoważonego wzrostu gospodarki jest inflacja około 2% (wzrost P). Przy optymalnym tempie wzrostu produkcji towarów i usług T wynoszącym 3% oznacza to wzrost PT o 5%. Tak więc zakładając stałość V oznacza to konieczność wzrostu M o 5%…

    A wzrost pieniądza w obiegu nie następuje z powodu „drukowania” przez Bank Centralny… tylko na skutek DEFICYTU RZĄDOWEGO (oraz kredytów bankowych).

    I jeszcze… sama wielkość zadłużenia rządowego nie szkodzi gospodarce… dopóki nie zwiększa inflacji… Przykład Japonii.

  63. @ogif #60
    Nieprawda! Najgorsze dopiero przed nami. Nie znamy ekonomicznych skutkow. Na razie CZEKAMY!
    Poznamy je najwczesniej za kilka miesiecy a ostateczne za kilka kwartalow. Trump to jest oszolom. Sam miesza a potem zrzuca wine na innych. Washington Post podaje, ze podczas prezydentury Donald Trump wypowiedzial 7300 klamstw i przeinaczen! Szok i niedowierzanie?? Czego mozna sie spodziewac od pana dyktatorka? Kolejny zwrot i zmiana zdania?
    Na 99% zmieni zdanie!
    PS
    Najprostsze ruchy zostaly wykonane: w marcu AD2020 uzupelniono DEPO Zombi Finansowych aby mogly zezrec ludzkie oszczednosci i to im sie udaje na indeksach i kontraktach. Ten numer z rozliczeniem ropy po ujemnej cenie jest SZCZEGOLNIE wazny historycznie. Przyklad jak nie nalezy regulowac rynku poprzez zasilenie DEPO Wampirow Fianansowych. Rynek srebra czy miedzi moze czekac podobny manewr.

  64. @ Krak # 69

    „kłamiesz” i wzorki 😉
    DZIECINADA
    Inflacja zależy od wielu czynników. Podstawowy z nich czyli oczekiwania inflacyjne ma charakter psychologiczny i nie da się go ująć żadnym wzorem.

    Ale chyba pośrednio przyznałeś że gdy masz wysoki dług publiczny i jednocześnie oberwiesz inflacją to ręka, noga, mózg na ścianie, prawda? Więc jednak TRAFIONY ZATOPIONY.
    Gdy zrobisz wielgaśny dług publiczny to jesteś z nim na bardzo długo, nie możesz go szybko zmniejszyć. Zaś inflacja może robić różne rzeczy z różnych przyczyn. Jest duże ryzyko że w dłuższym czasie pojawi się szok inflacyjny. Co wtedy? Okaże się kto pływał bez majtek.

    OK. Rozróżnijmy ponownie teoretyczny opisik od poważnych trudno odwracalnych ingerencji makroekonomicznych. Opisik może być. Już pisałem że mnie nie gorszy. Niewątpliwie nie żyjemy w erze pieniądza opartego na kruszcu zatem ta teoryjka posiada w sobie elementy poprawne.
    Gorzej gdy naprawdę zechcemy pompować deficyt finansów publicznych. Oczywiście do pewnego stopnia można to robić. Podczas szoków nawet trzeba. Ale tutaj MMT nic pozytywnego ani nowego nie wnosi.

    Przykład Japonii jest przeciwko Tobie. Wielkość japońskiego długu szkodzi ich gospodarce. Mamy na to dowód w postaci ich słabiutkiego wzrostu gospodarczego, znacznie gorszego niż w innych krajach.
    Do tego dochodzi życie pod ryzykiem że może wybuchnąć inflacja i dojdzie do wielkiego załamania gospodarki.
    Czy przypadkiem japońskie obligacje nie są oprocentowane wg inflacji plus premia? Bo Ty chyba naiwnie myślisz że inflacja by im wymazała dług.

  65. „Warszawiak jak zwykle wtapia, choc nie przyznaje sie do tegoi jeszcze jedno, obecnie.”

    No no, bardzo wtapia, szczególnie, że o 8.38 pisał tak:

    „….najpopularniejszym kontraktem terminowym na ropie WTI ,na ktòrym oparte są CFD jest kontrat czerwcowy ale jest też

    Ropa Crude WTI – kasowy – obecnie ok 12$

    a tzn że wykres czerwcowy może jeszcze szukać swojego dna dążąc do tego kasowego i wtedy dopiero się odbić lub nie a jeżeli tak, to należy brać to pod uwagę przy kierunku i wielkości pozycji…. ”

    Krzysiu, poddaj się, bo grasz w lidze okręgowej i nie jesteś dla mnie partnerem….. a jak będziesz w dalszym ciągu moją nogawkę szarpał, to zadrę nogę i Cię….. no wiesz….. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  66. Administracja też zaciśnie pasa. „Bo pandemia”
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Administracja-tez-zacisnie-pasa-Bo-pandemia-7867151.html

    Wiceminister Krzysztof Mazur powiedział:
    „Są też zapisy pozwalające dokonywać redukcji wynagrodzenia w administracji. Mówiłem o rozwiązaniu 20-40-40, w którym koszty wynagrodzenia biorą na siebie pracownik, pracodawca i państwo. Budżetówka też powinna włączyć się w solidarnościowe zaciskanie pasa”

    „Redukcja wynagrodzenia w administracji będzie zależała od sytuacji budżetu państwa. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, jeśli dojdzie to czasowo”

    .
    Jak pan Mazur z doświadczeń poprzednich kryzysów wie (cha, cha, cha, ….) obcinanie wydatków i pensji jest „świetnym” lekarstwem na kryzys. Jak pracownicy stracą pracę lub obetnie się im zarobki, to przecież wiadomo, że zaraz ruszą na zakupy, aby rozruszać gospodarkę.

    A jak biznes zobaczy tych klientów i tą kasę, którą bidule chcą wydawać, to zaraz zacznie inwestować tak, że ho, ho ho,…!!

    Poza tym wiemy (cha, cha, cha, ….) , że państwo nie ma własnych pieniędzy i musi je w kryzysie skądś pozyskać. Więcej podatków! Ciąć płace! Ciąć zasiłki!

    Znajdzie się tu jeszcze ktoś, kto zaprzeczy, że debilne austerity nadal rządzi?

  67. @ Krzys # 70

    HELOŁ
    Czy nie umiesz czytać ze zrozumieniem????? Co z Tobą?
    W żadnym wypadku nie twierdziłem i nie twierdzę że najgorsze w gospodarce już za nami.

  68. Premier powiedział:
    „już dzisiaj mamy 1,5 miliona wniosków”

    ale oczywiście NIE POWIEDZIAŁ – ile już wypłacono?????

    Wiadomo dlaczego, tymczasem mrugnął znacząco okiem do RF:
    „Jednak musimy wszystkie nasze działania równoważyć względem rynków finansowych, względem tego, w jaki sposób pozycja Polski jest postrzegana na tych rynkach”

    Przetłumaczę to na Polski – przygotuj się plebsie na zaciskanie pasa, bo będziemy „odzyskiwać zaufanie inwestorów” pokazując jak leje się z was pot, krew i łzy. Barany są od strzyżenia.

  69. „….przygotuj się plebsie na zaciskanie pasa”

    Nie udawaj kota, który spada zawsze na 4 łapy….. bo to Twój domek z kart właśnie drży…

  70. @ Jacek

    Co to za uniki???
    Napisz co zrobisz gdy masz jednocześnie wysoki dług publiczny i inflację.

    Napisz to zamiast wyżywania się na ludziach balcerowiczopodobnych.

    Cała trudność dobrej makroekonomii polega na tym że trzeba szukać złotego środka pomiędzy balcerowiczami, którzy chcą tylko oszczędzać a jackami którzy chcą tylko wydawać.

  71. #71@Ogif

    …”Przykład Japonii jest przeciwko Tobie.”

    W #901 w „Pandemia strachu” jest wytłumaczenie dlaczego w Japonii wysoki dług rządowy nie zwiększa ilości pieniądza w obiegu… a więc nie powoduje inflacji i nie pobudza gospodarki.

    Ale aby to zrozumieć trzeba znać i rozumieć MMT😉

    Twoje komentarze to merytorycznie kiepskie argumenty i mnóstwo inwektyw, którymi zasłaniasz swój brak wiedzy.

  72. @ogif #74
    Najgorsze i zarazem najrozleglejsze zniwo epidemia zbierze za kilka miesiecy, wiec dyrektor WHO ma racje a nie DT. Rownolegle rozgrywac bedzie sie DRAMAT w gospodarce. Z kilkumiesiecznym opoznieniem bedziemy zbierac ZWLOKI roznorakich „fryzjerow” w wyniku naturalnych zgonow, jak i te po Wampirach Finansowych, ktore upuscily krew swoim ofiarom (syndrom Argentyny).
    Igrzyska Smierci AD2020 rozpoczete szybka akcja dodrukowa panstw G7 uwazam za otwarte!
    https://www.worldometers.info/coronavirus/
    W rankingu skutecznosci sluzb zdrowia, wciaz drepcza nam po pietach Rumunia i Pakistan!
    Daleko w tyle odstawila nas India, Brazylia i Rosja. Szwecja probuje dogonic DEFRESIT. Nie ta liga zbyt male momentum, choc wieksze niz Polski czy Norwegii.
    Ten kryzys jest inny. Szybka reakcja BC krajow G7, zmienia kierunek ataku Wielkich Spekulantow: teraz mozna zaszortowac realna gospodarke tj w 2011 „uspokojono” spekulacyjne pozycje „zaparkowane bezpiecznie”. Wydawalo sie, ze ratujace zyski inwestycje na srebrze beda windowac sie wiecznie lecz przy 50usd nastapila akcja! Podobnie wczoraj rozliczono kontrakty majowe. Chiny i Indie powinny uzupelnic rezerwy strategiczne ropy, tym bardziej ze towar jest dostarczony nie za friko lecz z doplata exportera!
    Czekam na zjazdy na towarach, ten system ZOMBI/SPEKULA Bankow lubi strzyc.
    Sygnal z centrali zostal wyslany lecz czy kazdy umie go odczytac? Cu, Au, Ag, beda nastepne.

  73. Czarne złoto fizyczne z czarne złoto papierowe.

    Chyba coś mam.

    Szanowny Pan Łukasz Skiba na bazie tabeli ukazanej przez Sandersa:

     https://www.sanders.senate.gov/imo/media/doc/energy-holdings-WTI-Crude-Oil.pdf

    zamieścił w internecie ciekawy artykuł:

    „„Nie ma żadnego połączenia pomiędzy popytem i podażą, a ceną ropy” – powiedział Fadel Gheit, jeden najwybitniejszych analityków surowcowych na Wall Street.

    Abdalla Salem el-Badri, sekretarz generalny OPEC podczas fali spadkowej w 2014 roku dodał:

    „Media panikują, rynek panikuje, klienci panikują i producenci panikują. Powinniśmy usiąść, zrelaksować się i spojrzeć na sytuację. Fundamenty naprawdę nie wskazują na to, że rynek zasłużył na tak olbrzymią wyprzedaż. Nadpodaż na rynku nie jest na tyle duża, aby spowodować spadek cen o 30%”, przyczyny szukamy w spekulacji, która jest głównym winowajcą”.

    „Na przestrzeni kolejnych 9 lat rynek transakcji ropą, który nie dochodził do fizycznej realizacji wzrósł 30 krotnie z 700 miliardów do 23 bilnów! Ten rynek i jego uczestnicy – takie firmy jak Goldman Sachs, JP Morgan, Citi – dominują na rynku ropy, gdzie uczestnicy finansowi mają 10- a nawet 15-krotnie większe obroty niż tradycyjni uczestnicy (rafinerie, producenci ropy). Tym samym instrumenty które zostały utworzone aby zabezpieczać sektor naftowy przez ryzykiem, zaczęły być wykorzystywane do spekulacji. ”

    https://comparic.pl/papierowa-ropa-koszmar-ukryta-szansa/

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    [Cenne. Dzięki. PK]

  74. @krzys 69
    „Ten numer z rozliczeniem ropy po ujemnej cenie jest SZCZEGOLNIE wazny historycznie. Przyklad jak nie nalezy regulowac rynku poprzez zasilenie DEPO Wampirow Fianansowych. ”

    Czy te ujemne ceny na ropie, to nie jest symptom nadchodzącego tsunami albo bomby atomowej dla „wolnego rynku i liberalnej gospodarki”….???

    Wracamy do zasadniczego problemu/pytania : ile państwa w gospodarce, jaka rola i ile nadzorcy (też państwa) na rynku…

    Mam wrażenie, że Chiny mają lepszą pozycję wyjściową…. mylę się?

  75. @Zbylek #82
    Dla scislosci mamy gospodarke z turbo doladowaniem a powinna byc dla poprawnosci nazywana NEOkonserwatywna tj nazywano ugrupowanie Lady M. Thacher. Jej przeciwnicy byli liberalami, wiec NEOliberalizm jako termin jest uzywany niewlasciwie.

    NEOkonserwatysci chetnie zadrukowuja swoje DEPO po nieudanych inwestycjach. Utworzenie TBTF jest ciezkim i ciemnym wiekem TRUMNY gospodarki liberalnej w jakiej pochowali ja 10 lat temu bankierzy centralni G7. Pierwszym, ktory rozpoczal proces odchodzenia od konserwatywnych zalozen byl Paul Volcker. To za jego kadencji USA staly sie potega z wielkim zagranicznym zadluzeniem i systematycznie rosnacymi deficytami. Potem przyszedl Alan Greenspann, ktory byl zdecydowany przeciwdzialac zasadom WOLNEGO RYNKU. Opcja PUT Greenspana stala sie swoista latarnia dla ukierunkowania spekuli, z ktorej czesto korzystal nawracajac/zawracajac rynek z korekty „too deep”, ktora mogla stac sie przepascia. Czeste korygowanie kursow akcji czy indeksow przeprowadzane werbalnie lub za pomoca uzupelniania DEPO umilowanych bankow inwestycyjnych pokroju GS, MS doprowadzilo w 2008 do rozrosniecia sie hiper-bani na rynku nieruchmosci (20lat po Japonskiej). Lekarstwem bylo nietrafione ze skala „male pompowanie”, ktore doprowadzilo do problemow BS marzec2008 a pozniej we wrzesniu 2008 do upadku Lehmana co uruchomilo WIELKA LAWINE.
    Dopiero seria akcji dodrukowych podczas prezydentury Baracka Obamy uzupelnila DEPO pozostalych przy zyciu zombi bankow klasy TBTF (Citi, BoFa, JPM, GS…etc)
    Bernie Bernanke jako PAPIEZ nielimitowanego dodruku, stanal na czele ratowania Wampirow Finansowych. Niemcy w ECB nie mogli uwierzyc jak martwego mozna ozywic za pomoca kilku pstrykniec w klawiature!? Potem siegneli po Dragiego, ktory na klopoty PIIGS zaaplikowal oczywiscie DODRUK! Wszystko aby ratowac zombii, zbyt duze by upasc!
    Teraz kazdy rozwiniety kraj zadrukowuje deficyty i jest im z tym lepiej, gdyz maja kase na import prawdziwych towarow z Reszty Swiata! Waluty rezerwowe, tzw. twarde maja swoje przywileje.

    Japonia po wielkiej tragedii jakim bylo trzesienie ziemi w 2011, zaaplikowala DODRUK aby doprowadzic do recovery gospodarki. Abenomika co prawda zwiekszyla dlug lecz zapobiegla zalamaniu japonskiej gospodarki.
    Pytaniem pozostaje czy OBECNIE nalezy zaaplikowac WIELKI DODRUK w stylu japonskim aby nie doprowadzic do ZATOROW PLATNICZYCH i w nastepstwie tego do tragedii gospodarczej wywolanej pandemia??

  76. Mam wrażenie, że rozpoczyna się antagonizowanie gospodarek światowych. Ktoś przeciw Chinom (nie tylko USA) – Chiny przeciwko innym. To się odbywa także na poziomie antagonizmów narodowo-rasowych, a to jakiś kurort włoski wystąpi do sądu przeciwko Chinom, że pandemia, a to Chiny opowiadają, że oni u siebie opanowali, a teraz nowe nawroty w Chinach to przez Europejczyków, bo nie przestrzegają zasad.

    Wszyscy też jasno zdali sobie sprawę z tego, że Chiny jako podstawowy tani producent są zagrożeniem w sytuacjach niestandardowych – bo na miejscu nie ma kto wyprodukować i brakuje głupich maseczek, respiratorów itp. Jeśli zmniejszy się popyta na produkty chińskie, to na pewno będą droższe lokalne, na pewno będzie mniejszy wybór. Dużo się zmieni. Jak? Kiedy? Jakie będą skutki?

  77. @ Krak15 # 78

    1.Waszmość bardzo dla mnie uprzejmy. Jacek pisuje że jestem kłamcą i nie podaję argumentów merytorycznych a Ty dopatrzyłeś się u mnie chociaż kiepskiej merytoryki.

    2.Piszesz sprzeczności. Teraz: „w Japonii wysoki dług rządowy nie zwiększa ilości pieniądza w obiegu… a więc nie powoduje inflacji” a we wspomnianym #901 coś zupełnie odwrotnego „Deficyt rządowy zwiększa ilość pieniądza w obiegu tylko wtedy, jeżeli obligacje emitowane na pokrycie deficytu pozostają w sektorze bankowym (banki komercyjne i Bank Centralny)” i jednocześnie zamieściłeś link z którego wynika że Bank of Japan nakupował mnóstwo obligacji. HELOŁ czyżbyś raczył zwariować???

    3.Jak wykazałem u Ciebie nic się nie zgadza. Przede wszystkim niemądrze przedstawiasz przykład Japonii jako pozytywny, bo jest zupełnie odwrotnie. To jedno z najwolniej rozwijających się państw świata.

    4.Ponawiam konkretne pytanie. Co zrobisz gdy masz dług publiczny ponad 150%PKB i dostaniesz wysokiej inflacji? A możesz jej dostać z różnych przyczyn, nie wszystkie z nich da się kontrolować. Przy dobrym wzroście gospodarczym (a przecież taki jest cel makroekonomii) oczekiwania inflacyjne mogą dosyć łatwo wzrosnąć nawet gdyby wszystko zgadzało Ci się we wzorkach. Inna sprawa że gospodarka jest zbyt dynamicznym zjawiskiem żeby ją precyzyjnie w czasie rzeczywistym podstawiać do wzorków. Nikt nie ma idealnych danych.

  78. @krak15 #78
    Po co wdajesz się w karczemne awantury? Przecież nie chodzi o dyskusję, nie widzisz tego? Czy warto schodzić na poziom magla?

  79. @ Kamil # 85

    To się wpisuje w rozmowę o inflacji. Przez bardzo wiele lat USA, Europa i Japonia importowały deflację z Chin. Teraz może być inaczej.

  80. @kamil #85
    Pomijając konieczność wskazania kozła ofiarnego i okazję do rozpętania zawsze zyskownej wojenki, to rzeczywistym problemem nie jest lokalizacja dostawcy, ale raczej system just in time. Neoliberalizm z debilnym austerity (dobre do wszystkiego) wymusza redukcję zapasów magazynowych i cięcie zbędnych mocy produkcyjnych. Wszelki zapas czy nadmiar to grzech śmiertelny! Oszczędzać na wszystkim, na czym się da, to uniwersalna neoliberalna mantra! Tniemy koszty, panowie. Reformy strukturalne, panowie. Likwidujemy za drogie państwo, panowie. Nie stać nas na takie świadczenia, panowie. Jak to sfinansujemy, panowie?

    Dlatego gdy przychodzi kryzys, to służba zdrowia zoptymalizowana, zreformowana, zestrojona i skrojona na 99% zajętości łóżek, 150% wykorzystania personelu i optymalne kosztowo zapasy działania na 3 dni, po prostu MUSI się załamać. Nic nie pomoże przeniesienie fabryki maseczek do tego czy innego kraju, gdyż problemem nie jest ani transport, ani ceny, ale SYSTEM, a dokładniej neoliberalizm.

    Zapomniałeś? „Państwo jest problemem, a nie rozwiązaniem”. Neoliberałowie zawsze chcieli je mieć tak małe i tak słabe, aby można je było utopić w wannie. No i się udało, pogratulować.

    Pytasz co się zmieni. Jak zawsze – dużo się zmieni, aby wszystko zostało po staremu. 🙂 🙂

  81. @ Jacek # 87

    Nie dyskutuj ze mną. Na pewno nie jestem godzien 😉
    Proszę tylko odpowiedzieć na konkretne pytanie – co zrobisz gdy przy wysokim długu publicznym dostaniesz sporą inflację?
    Przy Waszym podejściu wysoki i rosnący dług publiczny będzie zawsze (tu chyba zgoda). Co gdy zdarzy się inflacja??? Nie może się zdarzyć? Przez dekady ani razu się nie zdarzy? Czy każdy przyszły szok zostanie bezbłędnie obsłużony przez polityków? Ciemny lud ani razu nie wpadnie na pomysł wysokich oczekiwań inflacyjnych?

  82. @ogif #90
    Dyskutować warto, odpowiadać na zaczepki bez sensu, na pewno nie warto.

    Na początek rozważmy konkretność tego „pytania”:
    a) jakiś kraj ma wysoki dług publiczny nie wiadomo skąd;
    b) występuje w nim spora inflacja nie wiadomo dlaczego.

    Najwyraźniej, te cechy hipotetycznej gospodarki mają bez powodu spaść na nią z nieba, a potem być „leczone”.

    Jak wysoki ma być ten dług? 20% PKB? wystarczy? Może 200%, albo 2000% wystarczy? A SKĄD on się wziął? Marsjanie? Prezent od wujka z US? W jakiej walucie jest ten dług? Jest peg do innej waluty, a może w obiegu jest cudze Euro?

    A inflacja, to skąd się wzięła? Kometa spadła? Kto i jak tą inflacją steruje? Jakie są cele wywołania tej inflacji? Ile ma docelowo wynosić, 1% może być? Za mało? Może 5%, jeszcze za mało, to 50% będzie OK? A może wywołano hiperinflację – to od razu zdefiniuj cele i środki do jej wywołania.

    I Ty chcesz, abym „dyskutował” z takim „konkretnym” pytaniem. Przecież Ty nie masz bladego pojęcia jak zrobić inflację oraz skąd i po co komu dług publiczny. Nie wiesz skąd się to bierze, a chcesz wiedzieć jak się tego pozbyć? Daruj sobie, po co Ci to, przecież to Cię przerasta.

  83. Pod wpisem Pana Tomasza Szymonowicza „„Kontrowersyjna” luka na ropie” pozwoliłem sobie napisać tak:

    „Panie Tomaszu, Pan tych danych nie zna a tzn że w swoim wpisie błądzi.

    Panowie, czy któryś z Panów potrafiłby nam wytłumaczyć jak to jest możliwe, żeby jakakolwiek cena jakiegokolwiek towaru spadła na kontraktach terminowych poniżej zera?
    Zakładam, że nie ma na Świecie takiego Wariata, żeby cokolwiek rozdawał za darmo tzn nikt nie wyśle za darmo do kupującego tankowca załadowanego ropą, to tym bardziej nie wyśle za tym tankowcem kontenerowiec z kontenerem pełnym dolarów.
    Dlatego załóżmy, że na tych kontraktach byli tylko spekulanci, to w jaki sposób mogli oni doprowadzić cenę ropy do cen ujemnych?

    Prosiłbym o profesjonalną odpowiedzieć, „nie wiem” taką odpowiedzią też jest.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.”

  84. @ Jacek # 91

    Post #90 nie istnieje samotnie. Były także #71 i #86. Więc pytanie jest dobre i konkretne. Stosujesz wykręty ponieważ to pytanie obnaża słabość MMT, którąś tak ukochał. Piszesz że ja nie mam pojęcia. Na razie to Ty nie masz pojęcia jak odpowiedzieć.

    Nie udawaj że nie wiesz skąd wysoki dług publiczny. Wystarczy przez dłuższy czas unikać tego co nazywasz debilnym austerity i z pewnością doczekasz się długu publicznego wysokości 150%PKB z dalszą silną tendencją wzrostową. Mam nadzieję że do tego momentu zgoda.
    Takiego długu nie zlikwidujesz. Przynajmniej nie bez bardzo debilnego długotrwałego austerity. Zatem w świecie MMTerów wielki dług publiczny to normalka którą się nie przejmujecie (pod warunkiem że jest długiem w walucie własnej i bank centralny jest aktywny).

    Co jeśli pojawi się inflacja? Wielki dług publiczny jest zawsze! Co stanie się gdy kiedyś, kiedykolwiek na przestrzeni dekad wystrzeli wysoka inflacja rzędu 8-10%?

    Domagasz się podania przyczyny tej wysokiej inflacji. Proponuję jako przyczynę błąd decydentów. Politycy i ich mianowańcy w banku centralnym w skutek własnej głupoty lub kierowani roszczeniami swoich wyborców popełnią duży błąd i wyjdzie im wysoka inflacja. Co wtedy???
    Błąd władz na przestrzeni długiego czasu jest bardzo prawdopodobny, nieprawdaż?

  85. Kiedyś na blogu @Kot od czasu do czasu ogłaszał ranking na najlepszy i najgorszy tzn najdurniejszy wpis, pozwolę sobie na to i ja:

    ten pierwszy to #90 @ogif
    ten drugi to #91 @jacek

    Rzadko na blogu zdarzało się, żeby ktoś rozjechany czołgiem jeszcze się tak rzucał.
    Bez dodatkowego komentarza, bez pozdrowień też

    Warszawiak.

  86. Informuję uprzejmie, że potężne giełdowe umysły tak szanowane przez Dorotę mają problem z merytoryczną odpowiedzią na temat ujemnych cen:

    „GZalewski22.04.2020 – 07:33

    ja spróbuję najbardziej obrazowo jak się da. Powiedzmy, że zobowiązał się Pan do kupna ode mnie towaru X. I dziś ma go Pan odebrać. Gdy umawialiśmy się na tę transakcję, magazyn w którym można przechować ten towar kosztował 100$/dzień. W tej chwili tych magazynów już nie ma, albo są ale takie, w których dzień przechowania to 200$. W związku z Pana wcześniejszymi założeniami, nie opłaca się panu brać ode mnie towaru. Bo będzie Pan tracił na kosztach magazynowania. Zrobi Pan więc wszystko, żeby tę umowę zerwać, lub z niej się nie wywiązać – ten minus przy cenie to niejako „kara za zerwanie umowy i nie odebranie towaru”.

    Odpowiedź ↓

    Warszawiak22.04.2020 – 07:48

    Panie Grzegorzu!

    Tu nie allegro lub amazon, gdzie można zadzwonić i ew. pertraktować, postarajmy się to rozegrać z technicznego i matematycznego pkt widzenia i zostawmy na boku te magazynowanie, tym bardziej, że gdyby tak było jak Pan pisze to problem miałby kupujący a nie sprzedający.

    Dlaczego Pan Tomasz milczy, zawsze milczy…. tak się nie robi…. rękawicę trzeba podnieść jak się od czasu do czasu chlapnie.”

    W.

  87. @ogif
    „Nie udawaj że nie wiesz skąd wysoki dług publiczny. ”

    Skądże, nie udaję, tylko twierdzę, że ja to wiem, a Ty tego NIE WIESZ. Jak Ty to wytłumaczysz i wyjaśnienie będzie zgodne z realiami ekonomicznymi, to będziemy o TWOICH przemyśleniach ewentualnie dyskutować. Jeżeli będzie warto.

    A jak Ci się nie podoba, to zostań sobie ze swoją opinią, że to „głupoty”, „piramidalne bzdury”, „nonsensy których nie chcesz znać”, ekonomiści to „głupki” a Ty „nie masz zamiaru się z tym zapoznawać”.

    Możesz też kłamać, że nigdy tego nie twierdziłeś, bo twoim zdaniem to jednak wartościowa „jedna z teorii” tłumacząca i wyjaśniająca.

    Mnie to jest obojętne, ale w przepychanki bez sensu nie mam zamiaru się angażować.

  88. #86@Ogif

    Dla Ciebie celem dyskusji nie jest poznanie prawdy, pogłębienie wiedzy… tylko DOKOPANIE partnerowi dyskusji… Stąd manipulacja zdaniami wyrwanymi z kontekstu, odwracanie kota do góry ogonem… i stosowanie inwektyw.

    Najlepszym przykładem jest potraktowanie tekstu i linku z#901.

    Istotą tego tekstu było wykazanie na podstawie wykresu, że ilość pieniądza w obiegu powstałego na skutek deficytu rządowego w Japonii nie odpowiada CAŁOŚCI długu rządowego, gdyż duża część obligacji rządowych trafiła do prywatnego sektora pozabankowego… a ta część zadłużenia nie generuje wzrostu ilości pieniądza w obiegu.

    Niektórzy uważają (BŁĘDNIE), że Japonia stosuje MMT… Nic bardziej mylnego!
    Stosowanie po kryzysie 2008 roku skupowanie obligacji rządowych które powodują kreację pieniądza przez Banki Centralne (w USA, Japonii i gdzie indziej) nie przyniosło oczekiwanego wzrostu inflacji i pobudzenia gospodarki…
    I nic dziwnego!… Podczas QE skupowane były w zdecydowanej większości obligacje od banków komercyjnych… a to NIE ZWIĘKSZA ilości pieniądza w obiegu… a więc nie zwiększa inflacji i nie pobudza gospodarki… Widać to wyraźnie na załączonym w linku wykresie… Ale premier Abe (i również prezesi FED) tego nie wiedzieli… Bo nie znali MMT.

    Dopiero zwiększenie deficytu rządu zwiększa ilość pieniądza w obiegu… co zwiększa inflację i pobudza gospodarkę (polityka fiskalna)… POD WARUNKIEM, że obligacje trafiają do sektora bankowego (banki komercyjne i Bank Centralny) a nie do prywatnego sektora pozabankowego… To wynika z MMT.
    Z wykresu wyraźnie wynika, że wzrost sumy obligacji w BoJ odbywał się kosztem zmniejszenia sumy obligacji w bankach komercyjnych… Co potwierdza nieskuteczność QE w Japonii.

    Dodatkowo… na wykresie widać brak wzrostu sumy obligacji w sektorze bankowym w latach 2005 – 2009… co było również niekorzystne dla gospodarki.

    Wprawdzie Abe postanowił zwiększyć wydatki rządowe, ale w 2014 roku podniósł podatki konsumpcyjne… przez co deficyt nie wzrósł wystarczająco, aby wzrosła inflacja… i wzrost gospodarki został zahamowany.

    Myślenie premiera Abe nie miało nic wspólnego z MMT… jak wielu BŁĘDNIE uważa… Widać to wyraźnie w opisie Abenomiki w:

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Abenomika

    …”Co zrobisz gdy masz dług publiczny ponad 150%PKB i dostaniesz wysokiej inflacji?”…

    Zmniejszę deficyt… tzn. zmniejszę wydatki i zwiększę podatki… i dotyczy to tylko inflacji… wielkość zadłużenia nie ma z tym nic wspólnego.

    Dodatkowo… skłonię banki komercyjne do sprzedania posiadanych obligacji rządowych do prywatnego sektora pozabankowego, bo to zmniejsza ilość pieniądza w obiegu tak samo jak podatki. Chętnych znajdę dając wysokie oprocentowanie obligacji… (oraz lokat terminowych).
    Tak zdusił hiperinflację Balcerowicz… I to było ZGODNE z MMT.😉

    A przykład Japonii pokazuje że wysoki dług rządowy nie prowadzi do wzrostu inflacji… pod warunkiem, że duża część obligacji trafia do sektora pozabankowego… a tak jest w Japonii.

  89. Panie Piotrze

    W publikacji dla iWealth pisze Pan,ze martwi Pana fakt, iz wlasciwie wszyscy zgodzili sie, ze dno z 16.03 bylo bezpowrotnym dnem obecnego kryzysu. Pojawiaja sie opinie, ze obecna sytuacja z ropą moze doprowadzic do ponownych niemalych spadkow. Jesli dobrze czytam miedzy wierszami, NIE uwaza Pan ze obecna sytuacja powinna byc zrodlem niepokoju. Dobrze odczytuje Panskie mysli?

    [Jutro piszę tekst, w którym będzie częściowa odpowiedź. W piątek będzie na iWealth. PK]

  90. …”Popyt odkłada się obecnie w postaci rosnących oszczędności. Bardzo obawiam się, że ustąpienie pan­de­mii i zniesienie administracyjnych nakazów i zakazów zaowocuje nietypowymi objawami w gospodarce. Odłożony popyt wpłynie na rynek jak „fala powodziowa”. Trafi na braki poda­ży spowodowane upadkiem firm i trudnościami w odtwarzaniu łańcuchów zaopatrzenia i ko­operacji. Recesja w produkcji oraz w dochodach producentów i ich pracowników zbiegnie się z inflacją” – napisał Kropiwnicki na blogu.

    „Mam nadzieję, że tym razem będziemy z tego wychodzić mądrzejsi o tamto doświadczenie i nie „zamordujemy” ożywienia gospodarczego ambitnym i przesadnym zwalczaniem inflacji” – dodał”….

    https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/kropiwnicki-o-inflacji-w-polsce-i-ozywieniu-gospodarczym-po-pandemii/f9s6d12.amp

  91. @ Krak 15 # 97

    Dłuuuga preambuła, ale JEST ODPOWIEDŹ.

    „Zmniejszę deficyt… tzn. zmniejszę wydatki i zwiększę podatki……
    skłonię banki komercyjne do sprzedania posiadanych obligacji rządowych do prywatnego sektora pozabankowego…. Chętnych znajdę dając wysokie oprocentowanie obligacji… (oraz lokat terminowych).
    Tak zdusił hiperinflację Balcerowicz”

    Czyli zastosujesz tzw. debilne austerity. Niestety będzie to jeszcze gorsze od Planu Balcerowicza bo masz gigantyczny dług publiczny i płacąc od niego wysokie oprocentowanie po prostu padniesz, całkiem rozwalisz gospodarkę.

    Odpowiedziałeś uczciwie. Doceniam to. Ale teraz już sam widzisz dlaczego teoryjka MMT jest mało seksowna.

  92. Złoto fizyczne – złoto papierowe.

    Czarne złoto fizyczne – czarne złoto papierowe

    Te pierwsze było na blogu omawiane i wnioski były takie, że istnieje realna groźba, że ci co z wygaśnięciem kontraktu terminowego zarządają dostarczenia towaru, doprowadzą do katastrofy i do tego, że cena złota fizycznego i papierowego rozjedzie się tzn cena fizycznego wystrzeli w kosmos.

    Czy to rozumowanie można byłoby zastosować na czarnym złocie…. tak teoretycznie….?
    Zakładam, że obroty na czarnym złocie papierowym są 1000 czy 10000 razy większe niż na fizycznym i ci co kupili zarządają dostarczenia tej ropy, to kto ma problem, kupujący czy sprzedający oczywiście, że sprzedający, przecież nie są wstanie tysiąc czy 10000 razy powiększyć flotę tankowców. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Pan Tomasz milczy a Pan Grzesiu próbował ale mu nie wyszło…… Cieniutko wypadli Droga Doroto Ci, których tak ceniłaś i się przy nich uczyłaś….

  93. @krak15 #97
    „Zmniejszę deficyt… tzn. zmniejszę wydatki i zwiększę podatki… i dotyczy to tylko inflacji… wielkość zadłużenia nie ma z tym nic wspólnego.”

    Nie wiesz jakie jest źródło inflacji i nie wiesz jaki jest poziom zadłużenia oraz dlaczego jest właśnie taki. Nie wiesz czy źródło inflacji jest wewnętrzne czy zewnętrzne, nic nie wiesz o sektorze zewnętrznym. A przede wszystkim nie wiesz jak wygląda akcja kredytowa banków i jej udział w podaży pieniądza na rynku wewnętrznym. Nie masz nawet założenia, czy inflacja jest za duża w stosunku do celu inflacyjnego i o ile. Po prostu nie wiesz nic i odpowiadasz w ciemno.

    Twoja recepta może wywołać deflację, nie działać wcale, albo nawet doprowadzić do istotnego wzrostu inflacji. Jest możliwy scenariusz dla każdego z tych efektów.

  94. #100@Ogif

    Jeżeli dług rządowy będzie skupiony przez Bank Centralny, to nie obciąża
    on odsetkami rządu… bo odsetki od obligacji leżących w aktywach Banków Centralnych są zwracane do budżetu rządowego. Tak jest w FED, NBP… i sądzę w BoJ.

    Wystarczy skupić większość obligacji przez BC… i problem z głowy.

  95. #102@jacek

    Oczywiście problem jest bardziej skomplikowany… ale ja chciałem Ogifowi podać prostą receptę… wiesz dlaczego.😉

    Ogólnie biorąc problem inflacja vs deflacja przypomina działanie klimatyzacji… należy mieć dwa narzędzia… grzałkę i chłodziarkę…

    Które narzędzie i kiedy używać zależy od pożądanej temperatury (cel inflacyjny) oraz aktualnie zamierzonej i prognozowanej temperatury (inflacji bieżącej i prognozowanej).

    Nie twierdzę, że jest to łatwe… zwłaszcza gdy decydenci nie wiedzą jak działają stosowane przez nich narzędzia… vide skup obligacji przez BC od banków komercyjnych… który nie powoduje skutków oczekiwanych (błędnie) przez decydentów… czyli wzrostu inflacji.

    Również błędne jest austerity, które ma służyć zmniejszaniu zadłużenia rządowego… podczas gdy dług rządowy w rosnącej gospodarce powinien stale rosnąć (w odpowiednim tempie) tak aby zapewnić równowagę rosnących możliwości wytwórczych (podaż) i popytu (wzrost pieniądza w obiegu spowodowany deficytem rządowym)… aby uniknąć deflacji.

  96. jacek #89

    do jednego worka wrzucasz:

    1) (w tym wypadku) państwo wraz z jego obowiązkiem zapewnienia bezpieczeństwa – tego rzeczywiście nie ma

    2) biznes prywatny wraz z jego koniecznością kontroli i cięcia kosztów – tego nie da się ominąć (chyba, żeby Państwo dopłacało różnymi metodami do stanów magazynowych, do cen towarów, itp. może nawet rozróżniało, że do stanów magazynowych/ pustostanów/ produkcji lokalnej – będzie dopłata, ale to jest akurat na razie niezgodne z prawem międzynarodowym)

  97. @ Krak15 # 103

    Problem w tym że gdy masz wysoką inflację to nie możesz skupować długu przez bank centralny. Wywołałbyś hiperinflację. Zresztą sam zauważyłeś że musisz plasować obligacje w sektorze niefinansowym.

    Podsumowując:
    Byłoby naprawdę miło gdyby można było bezkarnie zwiększać dług publiczny we własnej walucie. Niestety skutkuje to ekspozycją na długotrwałe ryzyko zapaści gospodarczej. Właśnie dlatego nie jest to powszechnie stosowana metoda.

  98. @ Dorota # 105

    Wreszcie jesteś. Czy odbyłaś rekolekcje według #170? Jaki masz nastrój w temacie pandemii? Chyba już po problemie. Polacy naprawdę nie chorują. Wyjątkowo mała liczba zachorowań. Niedługo wraz z ociepleniem jeszcze spadnie, a we wrześniu będzie szczepionka. Wprawdzie Szumowski coś tam bredził o dwóch latach, ale on za mało spał i teraz ma coś z głową.

  99. Możesz cenić za dotychczasową wiedzę, którą z czytelnikami się dzielili, jednak fakt jest faktem, że nie potrafią przeprowadzić dowodu w jaki sposób powstaje ujemna cena na kontraktach terminowych, nie znają również liczby czarnego złota fizycznego w stosunku do papierowego a tzn że ich obecne wpisy nie mają żadnej wartości.
    Jeżeli potrafisz coś sensownego napisać na temat tej ujemnej ceny tzn w jaki sposób ona powstała, to napisz….. a jeżeli nie, to napisz nie wiem….. ja nie potrafię i do tej pory nikt tego nie zrobił.

    Warszawiak

  100. @krak15 #104
    „Oczywiście problem jest bardziej skomplikowany… ale ja chciałem Ogifowi podać prostą receptę… wiesz dlaczego.”

    Przecież to oderwane od konkretnych warunków pytanie ma służyć ogifowi tylko i wyłącznie jako pretekst – obojętnie jaki scenariusz mu podasz, to i tak odpowie Ci, że „złapał” cię na tym, że to tak „nie działa”, bo coś tam. Przecież dyskutowanie bez ustalenia O CZYM się dyskutuje, nie ma sensu. Zrobi się z tego jałowa przepychanka, już masz próbki, ty swoje, a on o swoje.

  101. @ Krak15

    Patrz #107:
    „Problem w tym że gdy masz wysoką inflację to nie możesz skupować długu przez bank centralny. Wywołałbyś hiperinflację.”

    A nie mówiłem? 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
    Bezsens.

  102. @kamil #106
    Nie tyle „wrzucam” co raczej wskazuję na problem. Neoliberałowie oszukali ludzi twierdząc, że mechanizmy konkurencji rynkowej (i jej logiczna konsekwencja: austerity) POWINNA być stosowana do wszystkich bez wyjątku obszarów aktywności w państwie.

    To zwyczajnie nieprawda. Niektóre obszary działalności (np. zdrowie) poddane logice konkurencji, podaży i popytu, nie stają się wcale efektywniejsze ani nie zapewniają społeczeństwu lepszych usług.

    Kryzys jedynie pokazał ewidentnie, że nie można pewnych kategorii usług (np. zdrowie, szkoła, naukowe badania podstawowe, transport publiczny, policja, sądy, wojsko, więzienia) prywatyzować, ponieważ te obszary NIE POWINNY działać w priorytecie zysku i ceny, ale raczej w celu optymalizacji dobrobytu społeczeństwa (najlepszej możliwej usługi w kontekście posiadanych środków, a nie „najtaniej”).

    Neoliberałowie oszukiwali nas twierdząc, że ta działalność jest „kosztem” możliwym do redukowania tak samo, jak dostawa pietruszki do sklepu. To nie są koszty, ale inwestycje w społeczeństwo i NIE można ich kwalifikować przez pryzmat zysku, bo to prowadzi do katastrofy: załamania służby zdrowia z powodu oszczędności, braku badań naukowych bo są nieopłacalne, niewykształconych ludzi z powodu złego szkolnictwa, prywatnej policji i wojska, wynaturzeń w więziennictwie i sądownictwie, itd.

    Państwo powinno jak najmniej zajmować się regulowaniem rynku pietruszki czy cenami mebli w eksporcie. Szerokie obszary działalności gospodarczej powinny się cieszyć maksymalną możliwą wolnością, ale z drugiej strony PEWNE, kluczowe dla społeczeństwa usługi, powinny być całkowicie pod kontrolą społeczną i powinny być chronione przed zawłaszczeniem przez podmioty prywatne. Nawet za cenę ich mniejszej „efektywności”. W pełni świadomie i celowo.

  103. @Warszawiak #109
    Czy kontrakty nie rozliczają komputery? Jeżeli grają miedzy sobą tylko algorytmy, to chyba ujemna cena nie jest dla algorytmów żadnym problemem? 🙂

  104. #107@Ogif

    …”Problem w tym że gdy masz wysoką inflację to nie możesz skupować długu przez bank centralny. Wywołałbyś hiperinflację.”….

    KUPNO obligacji przez BC od banków komercyjnych nie zwiększa inflacji, bo pieniądze kreowane przez BC to pieniądze bazy monetarnej które pozostają w aktywach banków komercyjnych (wzrost rezerw banków komercyjnych)…. i NIE PRZECHODZĄ do obiegu (gospodarki).
    Zostało to udowodnione eksperymentalnie podczas QE w USA i Japonii…. Ile razy można to powtarzać????

    …” Zresztą sam zauważyłeś że musisz plasować obligacje w sektorze niefinansowym.”…

    SPRZEDAŻ obligacji do sektora pozabankowego zmniejsza ilość pieniądza w obiegu (podobnie jak podatki) a więc zmniejsza inflację.

    Czy Ty odróżniasz KUPNO od SPRZEDAŻY?????????

    To są dwie RÓŻNE operacje….

    I na to mogę przedstawić dowody TEORETYCZNE (matematyczno księgowe)… rys.8 i rys.9 w tekście:
    MMT według Kraka

  105. Z moich obliczeń na podstawie wiarygodnych danych wynika, że w 2016 roku obroty czarnego złota papierowego były 5744 razy większe niż czarnego złota fizycznego lub 3147 razy większe.
    Podaję dwa wyniki obl., ponieważ mam dane średnich dziennych zawartych kontraktów w 2016 roku ale nie wiem czy to jest średnia całego roku (365 dni) czy tylko dni giełdowych (200 dni).

    Czy ktoś dysponuje takimi danymi a jak tak to czy są do moich zbliżone?

    Warszawiak.

    PS.Jutro podam na podstawie jakich źródeł dokonałem tych obliczeń.

  106. #109

    Dorota, możesz wypowiedzieć się na temat zawarty w #109? Jeżeli nic nie wiesz na ten temat, to też napisz to wprost, wtedy tym bardziej będziemy przekonani, że problem jest potężny.

    Czy ktokolwiek spotkał się w jakiejkolwiek książce z określeniem „cena ujemna” na kontraktach terminowych?

    Warszawiak.

  107. @ Krak # 114

    To nie zostało udowodnione. Dowód anegdotyczny podczas kryzysowej presji deflacyjnej???? Nie szalej. Rozmawiamy o przypadku gdy będzie presja inflacyjna i zrobisz skup/dodruk przez BC.
    W #104 sam roztropnie zauważyłeś że decydenci spodziewają się wzrostu inflacji gdy BC skupuje/drukuje. Prawie każdy (wyjątek Jacek Bezsens) się spodziewa. Czyli byłaby wysoka inflacja plus wysokie oczekiwania inflacyjne. Samo to praktycznie wystarczy do katastrofy więc nie podniecaj się teoretycznym dowodem.

    Napisałeś że problem jest skomplikowany. Jasne. Zatem zechciej wziąć pod uwagę poniższe:

    Gdy masz 150%PKB długu publicznego i nadchodzą kłopoty (inflacyjne lub inne) to masz skomplikowany problem i mały margines błędu aby nie doszło do gospodarczej katastrofy.
    Gdy masz 50%PKB długu publicznego i nadchodzą kłopoty (inflacyjne lub inne) to masz skomplikowany problem i duży margines błędu.
    Zatem długoterminowa pomyślność gospodarcza wymaga aby nie przesadzać z zadłużeniem czyli żeby nie przesadzać z deficytami finansów publicznych czyli żeby trzymać Jacka i Ciebie z daleka od decyzji makroekonomicznych.

    Ale fanatyków nie przekonam. Obie strony wypowiedziały się. Chyba można to zakończyć.

  108. #117@Ogif…

    …”W #104 sam roztropnie zauważyłeś że decydenci spodziewają się wzrostu inflacji gdy BC skupuje/drukuje. Prawie każdy (wyjątek Jacek Bezsens) się spodziewa. Czyli byłaby wysoka inflacja plus wysokie oczekiwania inflacyjne. Samo to praktycznie wystarczy do katastrofy.”…

    Na czym miałaby polegać katastrofa… na hiperinflacji?… czy na czymś innym?

    Decydenci w Japonii i USA chcieli wzrostu inflacji i tego się spodziewali stosując QE i w Japonii mieli duży dług i to jakoś nie wystarczyło… nawet nie dociągneli do celu inflacyjnego… WYSTARCZY?

    Ale w jednym się z Tobą zgodzę… dalsza dyskusja nie ma sensu…
    Pozdrawiam😉

  109. @krak15
    Po co dyskutujesz z ogifem i tracisz czas?

    Nie widzisz, że to same antynaukowe hasła wyssane z palca i sprzeczne nie tylko z wiedzą, ale nawet z codziennym doświadczeniem? Nie udało się udowodnić, że większe zadłużenie powoduje zagrożenie dla gospodarki, ostatni, którzy to usiłowali zrobić Reinhart i Rogoff (https://www.nber.org/papers/w15639) posunęli się nawet do oszustwa fałszowania danych i wniosków, aby na siłę udowodnić taka tezę.

    On już ma gdzieś zdrowy rozsadek, logikę i wiedzę. Chce tylko pognębić dyskutantów i bronić poglądów z poprzedniej epoki. Ze swoja krucjatą przeciwko MMT wylądował tam gdzie austriacy, na śmietniku historii ekonomii i zajmuje się zawracaniem Wisły kijem.

  110. @ Krak15 # 118

    Mógłbym napisać że powołujesz się na przykład gdy była presja deflacyjna i strasznie głupio uważasz to za dowód dla wszelkich sytuacji. Mógłbym napisać … Ale podobno wystarczy 😉

    Zresztą ostatnio bardziej intryguje mnie pandemia. Kolejne dni dowodzą że Polacy na tego wirusa są mniej podatni niż ludzie na Zachodzie. Raptem 0.26 promila Polaków zachorowało. Prawie nikt. Jeden na cztery tysiące obywateli. W dodatku trzy czwarte z nich nie wymagało hospitalizacji czyli chorowało bez poważniejszych objawów.
    Ostatniej doby przeprowadzono 14400 testów i tylko 2.2% było pozytywnych. Więc (względem naszej sytuacji) wcale nie testujemy za mało. Wszędzie odsetek pozytywów jest wyższy niż w Polsce.

    A ludzie wcale nie uważają. Te maski to często noszą na brodzie bo im się w nich źle oddycha. Przyłbice są znacznie wygodniejsze, ale na ulicy mało kto je ma. Polska służba zdrowia zakaża (siebie i pacjentów) bardziej niż którakolwiek na Zachodzie. Więc nie mamy innych przewag jak ta że u nas były te szczepienia na gruźlicę, które większości ludzi dały przynajmniej częściową odporność. To się potwierdza.

  111. @ogif
    Wybacz, naprawdę jest mi wprost głupio i czuję się zażenowany. Mam wrażenie, jak gdybym kopał leżącego inwalidę bez rąk i nóg, ale nie mogę się powstrzymać, aby Cię jednak nie zacytować:

    „Byłoby naprawdę miło gdyby można było bezkarnie zwiększać dług publiczny we własnej walucie.”

    .
    Hmm. Nie można.
    To co do cholery innego robią od zawsze wszystkie państwa świata ????????????

  112. Dane:

    https://www.cmegroup.com/education/articles-and-reports/wti-and-the-changing-dynamics-of-global-crude-oil.html

    „W ciągu całego roku 2015 średni dzienny wolumen WTI wynosił 800 000 lotów dziennie, a średni dzienny wolumen Brent – 685,000 lotów dziennie.Western Texas Intermediate (WTI)”

    https://www.dailyfx.com/deutsch/roh%C3%B6lpreis/WTI-vs-Brent.html

    WTI jest wydobywany z pól naftowych w Stanach Zjednoczonych. Wydobywana jest głównie w amerykańskich stanach Teksas, Luizjana i Północna Dakota, a następnie przesyłana do Cushing w stanie Oklahoma w celu dostawy.

    https://de.statista.com/statistik/daten/studie/417436/umfrage/erdoelfoerderung-weltweit-nach-laendern

    Obrót: 800.000.000 baryłek dziennie
    Wydobycie: ok. 10.000.000 baryłek dziennie

    Obrót na czarnym złocie papierowym jest większy ok. 80 razy niż obrót na czarnym złocie fizycznym.

    Warszawiak

    PS.Poprzednie obl. nieaktualne…. na te zresztą też nie daję gwarancji, że są prawidłowe, będzie mi b. miło jeżeli ktokolwiek je obali i poda te właściwe.

  113. @ Jacek # 121

    Nie rozumiesz że wystarczy to wystarczy? Przypominam Ci że Twoim zdaniem prawie wszystkie państwa uprawiają debilną austerity.

    # 123

    Rozwój pandemii w Polsce??? Chyba w telewizji żeby postraszyć młodzież która chodzi bez maseczek i zagraża swoim dziadkom? Spójrzmy na fakty:
    ROZMIAR MA ZNACZENIE. Rozmiar epidemii w Polsce jest o rząd wielkości mniejszy niż na Zachodzie, także w przywołanych Austrii i Szwajcarii.
    Przygotowane szpitale jednoimienne stoją prawie puste. Nie rośnie liczba nowych zakażeń utrzymując się przez miesiąc na bardzo niskim średnim poziomie trzystu kilkudziesięciu dziennie.

    Last but not least. Idzie lato osłabiające transmisję wirusa. W czerwcu problem będzie pomijalny. Nic nie wróci jesienią, bo już widać że szczepionka będzie we gotowa we wrześniu.
    Przepraszam panikarzy i histeryków, ale problem (w Polsce) jest pomijalnie mały i niedługo zniknie.
    U nas jedynym poważnym problemem jest nadmierna, prorecesyjna reakcja na epidemię.

  114. @ Ogif, 108
    Co do rekolekcji – jeśli masz coś tego Ziemińskiego (o ile dobrze pamiętam nazwisko) w piśmie (artykuł, wywiad), to zlinkuj. Na odsłuchiwanie rozmów nie mam cierpliwości.

    Co do pandemii – nie jest „po problemie” a szczepionka jesienią jest również moim marzeniem. Dla wielu ludzi to jest trudny okres i nie zamierzam narzekać. Ale z powodów rodzinnych dostaję chyba ponadprzeciętnie mocno w kość, psychicznie i fizycznie (obciążenie fizyczne jest zresztą niczym wobec psychicznego). Dlatego nie uczestniczę w Waszej dyskusji, bo poglądy _marcina (i częściowo Twoje) otwierają mi nóż w kieszeni 🙂 Doszło do tego, że w kwestii epidemii zgadzam się z jackiem (o tempora).

    @ Warszawiak, 109
    Ponad to, co pisano w kilku artykułach (tutaj częściowo linkowanych) i co pisał Trystero nic więcej nie wymyślę. Rzecz wyjaśniona.

  115. @ogif #124
    Zapisane. Przypomnę za miesiąc albo dwa.
    (wtedy zapewne napiszesz, że „nigdy tego nie twierdziłeś”)

    Życzę wszystkim czytelnikom forum, abym to ja (oraz naukowcy i źródła do których mam dostęp) były w błędzie, a prorok ogif miał rację.

  116. #125
    Pani Doroto, czy może Pani rozwinąć temat marzeń?
    „Co do pandemii – nie jest „po problemie” a szczepionka jesienią jest również moim marzeniem.”

  117. #125 @_dorota

    „Rzecz wyjaśniona.”

    Taki żarcik z Twojej strony…. nieprawdaż?
    Poczekajmy do piątku, zobaczymy co Pan Piotr na ten temat napisze….

  118. „Rząd zadłuża się w tajemnicy
    Ministerstwo Finansów w ciągu ostatnich dwóch tygodni zaciągnęło aż 78 mld złotych nowego długu i nie podało tego faktu do publicznej wiadomości. Poinformowały o tym za to i Bloomberg, i Polska Agencja Prasowa, powołując się na zapisy w rejestrach Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, przez który przechodzą rozliczenia związane z transakcjami na obligacjach. Sprawa wygląda sensacyjnie, bo 78 mld zł to równowartość 3 procent polskiego PKB, a więc kolosalna kwota. Wygląda na to, że rząd pożyczył ją „obok rynku”, emitując specjalne obligacje dla konkretnie wybranego odbiorcy, którym najprawdopodobniej jest państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego.”

    Tyz piknie, tutaj więcej:
    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/piec-najwazniejszych-tematow-w-gospodarce-teraz-raport/ps0xyz4

    To tak a propos „debilnej austerity”.

    @ 127
    W tym sensie marzy mi się, że dobrze by było, gdyby była tak szybko, ale raczej w to nie wierzę.

  119. #129_dorota

    Ciąg dalszy…

    …”Według danych KDPW 16 kwietnia wyemitowano obligacje za 30 mld złotych – dokładnie tyle i dokładnie takie same, jakie tego samego dnia skupił Narodowy Bank Polski. Znów więc prawdopodobnie zadziałał schemat: rząd emituje dług dla BGK, a BGK natychmiast odsprzedaje go do NBP. „…

    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/piec-najwazniejszych-tematow-w-gospodarce-teraz-raport/ps0xyz4

    Wszystko zgodnie ze schematem obowiązującym w USA i innych krajach pieniądza „fiat money”.

    NBP finansuje wydatki rządowe poprzez pośrednika, którym jest BGK… aby ominąć prawny zakaz BEZPOŚREDNIEGO skupowania obligacji od rządu…
    Efekt jest taki sam😉

  120. @_dorota
    „Rząd zadłuża się w tajemnicy
    Ministerstwo Finansów w ciągu ostatnich dwóch tygodni zaciągnęło aż 78 mld złotych nowego długu i nie podało tego faktu do publicznej wiadomości. […]”

    .
    Dziwny komentarz, bo co to za „tajemnica” o której już dawno pisaliśmy na forum
    https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/tarcza-finansowana-i-jej-finansowanie-nbp-i-rzad-a-koronawirus/f51v5ev

    Miesiąc temu:
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Koronawirus-w-Polsce-Pakiet-oslonowy-dla-przedsiebiorcow-7842414.html
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Borys-Deficyt-budzetowy-nawet-powyzej-6-proc-PKB-7846749.html

    A na marginesie: „To tak a propos „debilnej austerity”.”
    Debilna austerity dotyczy wydatków (budżetowych), a nie powiększania samego tzw. „długu” publicznego. Ja rozumiem, że dla ogifa różnica między wielkością jakichś zasobów, a ich zmianą jest nie do ogarnięcia, ale dla ciebie to chyba jest? Więc jak to jest, w Twojej ocenie, rzad 80 mln to jest w kontekście spadków podaży i popytu, za dużo czy za mało? Pytam, bo chcę zrozumieć jak mam rozumieć ten żarcik o „debilnej austerity”, że niby ją teraz mamy czy że ją porzuciliśmy?

  121. @krak15 #130
    „[…] Wszystko zgodnie ze schematem obowiązującym w USA i innych krajach pieniądza „fiat money”.
    NBP finansuje wydatki rządowe poprzez pośrednika, którym jest BGK… aby ominąć prawny zakaz BEZPOŚREDNIEGO skupowania obligacji od rządu… Efekt jest taki sam”

    .
    Na takie herezje powinien zareagować ogif:
    „Byłoby naprawdę miło gdyby można było bezkarnie zwiększać dług publiczny we własnej walucie.”

    Bo PRZECIEŻ WIADOMO, że nie można. 🙂 🙂 🙂

  122. „Rząd zadłuża się w tajemnicy”

    Kraku z Jackiem się cieszą, chociaż Jacek pisał:

    „Wiadomo dlaczego, tymczasem mrugnął znacząco okiem do RF:
    „Jednak musimy wszystkie nasze działania równoważyć względem rynków finansowych, względem tego, w jaki sposób pozycja Polski jest postrzegana na tych rynkach””

    a jeżeli tak, to wyczuwam lęk, strach przed atakiem, radzę obserwować kurs złotego i rentowność obligacji też.

    Warszawiak.

    PS. Kot gdybyś chciał na blog wrócić, to obiecuję, że przez dwa miesiące nie bedę się do Ciebie odzywał….. tzn nie bedę Cię atakował…. 😉

  123. @ Dorota # 125

    Zasadniczo wcale nie polecam Profesora Ziemińskiego dlatego nie będę linkował żadnych jego tekstów. To dobry filozof, ale nic nadzwyczajnego. Polecam jego jeden konkretny wykład, w którym facet wybił się na genialną prostotę i jasność ważnego przekazu. Trwa godzinę. Reszta to niezbyt ciekawe pytania publiczności. Ale ta godzina jest warta WIELOKROTNEGO odsłuchania. Oczywiście trzeba być w odpowiedniej dyspozycji więc jeśli jesteś aktualnie rozkojarzona to odłóż sobie tą ucztę intelektualną na później. Jutub „Dlaczego Bóg czyni zło? – kontrowersje filozofii religii” Profesor Ireneusz Ziemiński 8.czerwca 2015.
    Jeśli ogólnie brzydzisz się słuchaniem wykładów (czemu?) to rekolekcje #170 zawierają również bardzo wartościową część pisemną w postaci trzech książek.

  124. @Warszawiak #133
    „Kraku z Jackiem się cieszą, […]”

    Uprzejmie się pytam, a z czego konkretnie powinienem się cieszyć?

  125. Jacek.

    Jak to z czego? Z tego, że Twoim i Kraka zdaniem pisiory postanowili bezkarnie się zadłużać.

    Zobaczymy czy na pogrożeniu się skończy…. wątpię.

    Warszawiak.

  126. @ Warszawiak #136
    „Jak to z czego? Z tego, że Twoim i Kraka zdaniem pisiory postanowili bezkarnie się zadłużać.”

    Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek zalecał komuś „zadłużanie” i martwił się, że ktokolwiek się nie zadłuża. Nie pamiętam, aby krak15 zalecał „zadłużanie” lub martwił się, że gdzieś dług jest za mały.

    Nie mam również pojęcia, co rozumiesz przez sformułowanie „bezkarnie”.

    Dalej więc nie wiem o co Ci chodzi z tym „Kraku z Jackiem się cieszą, […]”. Jak sądzę palnąłeś byle co Ci ślina na język przyniosła i teraz nie potrafisz wyjaśnić nawet jak rozumiesz swoje własne myśli. Gratuluję.

  127. @ jacek, 131

    1. Nie wiadomo dlaczego dowiadujemy się o tym od Bloomberga. A może wiadomo?

    2. „rząd 80 mln to jest w kontekście spadków podaży i popytu”
    Mówimy oczywiście o miliardach. I w kontekście tego, co się dzieje, to oczywiste, że nie ma ratunku dla gospodarki z innego źródła niż pieniądz publiczny (szeroko rozumiany).

    Zarzut dotyczy czego innego, a w zasadzie kilku spraw. Po pierwsze: w chwili wybuchu pandemii nie mieliśmy żadnych rezerw finansowych – a po okresie kilkuletniej prosperity gospodarczej psim obowiązkiem rządu było taki zasób na gorsze czasy stworzyć. Po drugie: roztrwoniliśmy kilkaset miliardów na źle adresowany program socjalny (który ani nie zwiększył dzietności ani nie zapobiegł zjawisku biedy wśród dzieci).

    Po trzecie wreszcie: to, co powyżej powoduje, że teraz możliwości zadłużenia się państwa – w sytuacji absolutnej potrzeby tego zadłużenia! – są ograniczone. Skąd to wiadomo? Ano właśnie stąd, że władza najwyraźniej musi pożyczać „na boku”, czego dowodzi ta kombinacja z BGK.

    Czyżby to znaczyło, że na rynku byłoby już dla nas za drogo? Co dalej to oznacza? Potrafisz dopowiedzieć?

    3. „Debilnej austerity” nie było z pewnością. Teraz tym bardziej i czeka nas zbawienna inflacja 🙂

  128. @ Dorota # 138

    Kogo zbawi inflacja w czasach gdy prawie wszystkie obligacje mają oprocentowanie zależne od inflacji?
    Drzewiej przy stałym oprocentowaniu faktycznie zbawiała redukując długi, ale teraz?

  129. @nasz marynarz
    18usd znowu w grze. Jak to milo, ze jest to wazny poziom obrotowy. Teraz aby rosnac trzeba go nadbic odpowiedna podusia.
    Pytanie dla „zawodowca”.
    Jak wielka powinna byc? Jak wysoko powinni wystrzelic aby przy ruchu powrotnym nie walczyc o poziom 20usd?
    PS
    Igrzyska Smierci AD2020: Pakistan wyprzedzil w klasyfikacji Polske:
    https://www.worldometers.info/coronavirus/
    Wzrost zakazen jest liniowy a nie wykladniczy czyli sukces obostrzen!!! Hurra!
    PS2
    Czy Vettel powinien zacisnac pasa i zgodzic sie na roczny kontrakt z Ferrari za marne 15m euro?
    Czy wyscig na Hungaroringu pownien odbyc sie bez widzow? Orban utrzyma zakazy?
    Podobno (Gowin) w lipcu maja zniesc obostrzenia. Czy w calej EU?

  130. @_dorota #138
    Zeby nastapila inflacja, musi zabraknac towarow lub/i klientela musi dysponowac nadwyzkami!
    Nadal blado widze ten rozwoj INFLACYJNY. Zwykly zastoj i zatory platnicze oraz brak pieniadza doprowadza do stagnacji.
    Szans inflacyjnych nie ma. Trzeba napompowac klientele dobr koszyka inflacyjnego a nie Wilki z WallStreet. Szans na wzrosty nie ma, jesli patrzec na wskazniki gospodarcze lecz Wampiry Finansowe juz nakarmione, bo krew inwestorow polala sie i znajduje sie w brzuszkach demonicznych TBTF

  131. Złotousta Angela powiedziała że to dopiero początek pandemii. Ło matko! Jakaż to absurdalna recesja nadchodzi. Spowodowana przez zidiociałych polityków i dziennikarzy, którzy nieodpowiedzialnie sieją panikę zupełnie nieadekwatną do sytuacji.
    HELOŁ
    Dwa miesiące temu Angela twierdziła że zachoruje 70% Niemców. Na razie zachorzało 0.18%. W tym tempie 70% Niemcy osiągną w 2085 roku. Szkoda mi Warszawiaka. Kilkadziesiąt lat łażenia w maseczce. Nieprzyjemne.

  132. @ ogif, 139
    Budżet.

    @ krzys, 141
    Możesz mieć rację. O inflacji jeszcze coś poszukam.

  133. @ ogif, 139
    Budżet.

    @ krzys, 141
    Możesz mieć rację. O inflacji jeszcze coś poszukam.

  134. @_dorota
    ad 1. Nie „dowiadujemy się” ponieważ np. czytelnicy forum wiedzą to od miesiąca.

    ad 2. Oczywiście miliardy. Fundusze w rekach prywatnych znacząco się ostatnio ZWIĘKSZYŁY, ilość gotówki w obiegu zwiększyła się aż o 20% – ludzie mają w domu w gotówce rekordowe 260 miliardów złotych, wyjątkowo dużo. Problem nie w tym, ze sektor prywatny nie ma pieniędzy, (wprost przeciwnie, ma ich w tej chwili statystycznie więcej), ale w tym, że PRZESTAŁ je WYDAWAĆ. (zabawne, nieprawdaż? co z tym zrobią wyznawcy monetarnej teorii inflacji? coś wymyślą)

    Firmy i ludzie przestali kompulsywnie kupować (poza żywnością , lekami, itd.) oraz przestali inwestować. Przestali brać kredyty. Wycofują się nawet z już zaplanowanych inwestycji. Nie tylko podaż szwankuje, ale ze strachu, z niepewności oraz awersji do ryzyka siada popyt i grozi nam spirala w dół, bezrobocie i deflacja. Oczekujemy spadku PKB i wzrostu bezrobocia.

    Stwierdziłaś, że w dobrych czasach „nie zgromadzono rezerw finansowych”. W jakiż to sposób emitent pieniądza fiat ma gromadzić zapasy emitowanego przez siebie pieniądza do celów przyszłych emisji? W jakimś arkuszu kalkulacyjnym? Możesz nam to zdradzić? Zapewne cały świat chciałby wiedzieć gdzie trzymamy ten jeszcze nie istniejący pieniądz, który w następnych latach będzie wyemitowany i ile go tam mamy.

    Cały świat chciałby wiedzieć ile tam jeszcze dolarów mają Amerykanie i kiedy im się skończy magazyn z nowymi dolarami. Czyżby liczby w komputerach się im nie mieściły?

    Pomysł „rezerw finansowych” jako „zasób na gorsze czasy” jest tak absurdalny, że czuję się zażenowany, że go wrzucasz. Zapewne dla żartu. Wszystko co się wokół nas dzisiaj dzieje na całym świecie pokazuje jakim nonsensami karmiła nas „klasyczna ekonomia” w tej kwestii.

    Możliwości zadłużania się państwa za pośrednictwem banków komercyjnych zapewne są ograniczone, ale co z tego? Przecież potrzebą państwa w obecnych warunkach, z czym z pewnością się zgodzisz, jest radykalne zwiększenie wydatków budżetowych i/lub ograniczenie opodatkowania (czyli kreacja nowego pieniądza na wydatki budżetowe w celu kreowania popytu, z którego to wycofał się sektor prywatny ), a NIE samo zadłużanie się jako takie. Zatkał się ten kanał? To użyjemy innego. W końcu to my jesteśmy emitentem.

    „Zadłużanie się” jest tylko FORMĄ, co do której umówiono się, że emitent pieniądza będzie go emitował. NICZYM WIĘCEJ. To jedynie dobrowolna umowa, reguła i nic więcej. W istocie, od strony technicznej, to „dług” nie jest wcale potrzebny do emisji pieniądza.

    Technicznie stworzenie nowych środków (pieniądza fiat) może się odbywać bez jakiegokolwiek pośrednika, NBP mógłby dopisać z niczego nowe środki na koncie z którego rząd wydaje pieniądze na swoje programy i tyle. JEDYNE co nas przed takim działaniem powstrzymuje to dobrowolnie przyjęte zasady, że nie wolno robić tego bezpośrednio, ale MUSIMY korzystać z pośrednika, który nam pozornie „pożycza” środki. Ten pośrednik (licencjonowany bank komercyjny) ma obowiązek uczestniczenia w tym procesie i ma obowiązek „kupowania” obligacji.

    Takie pozorne kupowanie w celu stworzenia nowego pieniądza miało w zamierzeniu uniemożliwić politykom kreowanie DOWOLNEJ ilości nowego pieniądza (a dla RF taki drobny bonus za pośrednictwo, to przy okazji). To tylko PRAWNY bezpiecznik, ale jeszcze nikt nie wymyślił prawa, którego nie można obejść.

    Co jednak zrobić w przypadku, gdy w kryzysie, sektor bankowy faktycznie straci technicznie możliwość przymusowego „kupowania” kolejnych transzy obligacji, a rząd potrzebuje kreować więcej nowego pieniądza? Taka sytuacja ma miejsce obecnie, banki ograniczyły akcję kredytową, klienci banków likwidują lokaty i wypłacają gotówkę, rośnie ryzyko złych kredytów i maleją rezerwy banków. W takiej sytuacji banki NIE MOGĄ inwestować w jeszcze więcej obligacji kosztem swoich rezerw, nawet pomimo tego, że mają taki OBOWIĄZEK. Rząd to wie, jednocześnie musi zapewnić płynność bankom i zagwarantować ich działanie.

    Po prostu zgodnie z założonymi celami działa tu dobrowolne ograniczenie możliwości „zadłużania się” jako ścieżki i formy kreowania nowego pieniądza. Ten mechanizm jest ewidentnie procykliczny i pogłębia ryzyko podczas recesji – zatyka się właśnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny!

    Nic więc dziwnego, że wszystkie państwa, w tym spektakularnie US, nawet EBC, powszechnie i bez ukrywania się, łamią FORMALNE ograniczenia kreacji pieniądza, z powodu „wyższej konieczności” oraz stosują różne formy obchodzenia tych formalnych ograniczeń. Nie ma z tym większego problemu, ponieważ w gruncie rzeczy i tak tym NATURALNYM sposobem tworzenia nowego pieniądza fiat jest jego stworzenie z niczego! Wszystkie inne sposoby kreowania dodatkowego „finansowania”, obojętne czy poprzez sprzedaż obligacji na rynku pierwotnym czy wtórnym, a także bardziej złożone konstrukcje, są równie sztuczne.

    Problem nie polega również na tym, że „na rynku byłoby już dla nas za drogo”. Nie jest, ponieważ cenę obligacji emitenta WŁASNEGO pieniądza ustala SPRZEDAJĄCY, a nie przymusowy „kupujący” bank, tylko że za pomocą tej ŚCIEŻKI kreacji pieniądza zapewne nie da się stworzyć tyle środków, ile dzisiaj potrzeba. Żaden to jednak problem w dzisiejszych czasach. Wszystkie kraje przestały już udawać, że nie można nowego pieniądza tworzyć do woli, a więc ryzyko „ukarania” nas za to, że robimy dokładnie to samo co wszyscy, jest zerowe.

    Nie ma potrzeby posuwania się do łamania Konstytucji i zmuszania NBP do bezpośredniego finansowania wydatków budżetowych za pomocą nowego pieniądza. Można łatwo obejść zablokowanego pośrednika, gdyż finalnie zawsze wyjdzie i tak na TO SAMO.

    Czasy się zmieniły. Pora to zauważyć.

    ad 3. OK. takie masz zdanie. 80 mld jak rozumiem to za dużo, skoro „czeka nas inflacja”. Jak duże wsparcie za pomocą wydatków publicznych twoim zdaniem mogłoby skompensować spadek wydatków niepublicznych BEZ ryzyka inflacji? 40 mld? Nie za dużo? Może zero? Ale czy wtedy sama nie nazwiesz tego „debilnym austerity” w czasach kryzysu?

    A może jesteś ostatnią osobą na świecie, która uważa, że lekiem na kryzys jest zaciskanie pasa, redukcja wydatków budżetowych i zwiększenie podatków w celu finansowania ewentualnego wsparcia biznesu?

  135. @ogif
    „Na razie zachorzało 0.18%.”

    Nie, to jest ilość zarejestrowanych (wykrytych) infekcji w stosunku do liczby ludności. Nie wiesz natomiast ile jest osób chorych w populacji. Może 5%, a może 30%. Nie dowiesz się z tego z obecnych testów, ponieważ są celowane, ani ze statystyk szpitalnych, bo nie obejmują osób bezobjawowych. Aby dowiedzieć się ile osób w populacji choruje, należy zrobić testy przesiewowe w całej populacji, tj. trywializując, masowo testować byle kogo na dużą skalę.

  136. Krzyś @141
    Inflacja będzie ponad prognozy ponieważ drożeć będzie żywność z powodu suszy obecnej nie tylko w naszym kraju ale w całej europie . W tym roku deszczownie rozstawia się na polach zasianych żytem i pszenicą chyba pierwszy raz w historii polskiego rolnictwa . Drożeją też usługi komunalne a to podnosi opłaty czynszowe . To wystarczy do wzrostu inflacji ponad prognozy .

  137. Ogif@142
    Zachoruje 70% . Polaków też zachoruje 70% . Żadnego piku zakażeń nie będzie tylko stały przyrost zachorowań aż do nabycia odporności stadnej lub zaszczepienia populacji . Szwedzi mieli rację i Brytyjczycy dopóki strach ich nie obleciał . Niedługo wszystkie kraje zniosą ograniczenia inaczej gospodarki zemrą śmiercią bez reinkarnacji a to spowoduje wzrost zachorowań . Pytanie nasuwa się samo, nie można było tak od początku ? .

  138. @ Dorota # 143

    Eeee.
    Obligacje oprocentowane inflacja plus premia. Czyli inflacja zwiększy koszty obsługi długu. Gdzie tu zbawienie? Wysoka inflacja byłaby wręcz gwoździem do trumny dla budżetu. Ale czy taka teraz będzie? Chyba nie.

    @ Jacek # 145

    Zdradzę Ci tajemnicę. Nikt nie czyta tak długich postów. Tym bardziej Twoich. Niepotrzebnie się namęczyłeś.

  139. Ktoś wie co się stało usiakowym wykresom o 18:50? Jakiś news czy to „tak po prostu”?

  140. @jacek

    Ciekawostka.

    Analiza cyklu transakcji bezgotówkowych: pobranie podatku, wydatek rządowy, kupno obligacji przez bank komercyjny, pokazała ciekawą właściwość takiego cyklu w przypadku zaistnienia deficytu rządowego.

    Transakcje bezgotówkowe pomiędzy rządem i podmiotami pozarządowymi muszą się odbywać za pośrednictwem banków komercyjnych… bo rząd ma konto w BC, a podmioty pozarządowe mają konta w bankach komercyjnych (tylko).

    W tych transakcjach ulegają zmianie wielkości rezerw banków komercyjnych… Podczas wydatków rządowych rezerwy się zwiększają, a podczas pobrania podatku i kupna obligacji się zmniejszają.

    Rys.4,5,6 w tekście na moim blogu.

    Jeżeli rządowe wydatki będą równe sumie pobranych podatków i obligacji zakupionych przez banki komercyjne, to po całym cyklu stan konta rządu wraca do stanu początkowego i również suma wielkości rezerw wraca do stanu początkowego.

    Jedynie co się zmienia, to pojawienie się obligacji w aktywach banków komercyjnych… oraz wzrost sumy depozytów na kontach w bankach komercyjnych… dokładnie o wartość zakupionych obligacji.

    Rys.7 w tekście na moim blogu.

    To powoduje, że system finansowy jest gotowy do powtarzania takiego cyklu… w nieskończoność i dalszego zwiększania stanu obligacji w aktywach banków komercyjnych oraz stanów depozytów na kontach.

    Zwiększenie stanów rezerw w aktywach banków komercyjnych podczas operacji skupu obligacji przez BC od banków komercyjnych jest potrzebne, jeżeli chcemy zwiększyć wielkość obrotu finansowego podczas jednego cyklu…

    Na dłuższą metę skup obligacji jest również niezbędny aby utrzymać właściwy stosunek wielkości rezerw w bankach do pieniądza depozytowego… aby zachować płynność banków potrzebną do rozliczeń przelewów…

  141. @_marcin #150
    Czego chcesz? Walczą o utrzymanie dolnej linii trendu wzrostowego w ramach odbicia zdechłego kota.
    PS
    Wampiry Finansowe są obkupione. Brakuje chętnych na wtórny zakup od JPM, GS i jego kolegow. Drobni i średni inwetorzy, którzy spieniężyli aktywa czekają na złe czasy, które nadchodzą. Jak każdy z historii wie, BESSA trwa minimum 3 kwartały. Przy obecnym załamaniu pewnie dłużej i najlepszym towarem w trudnych czasach jest CASH. Nikt nie będzie myślał o inwestycjach.
    CASH is the KING

  142. @ Krzys #152

    Bessa zazwyczaj trwa kilka kwartałów ponieważ żeby nazywała się bessą potrzeba 30% spadków. Zaś tyle rzadko spada błyskawicznie. Moim zdaniem dno było w marcu i jesteśmy już w wielkiej pokoleniowej hossie WIGów. Co najwyżej grozi nam testowanie dołków. Ale wątpię żeby FED puścił SP500 na 2k lub niżej. Czyli na WIG20 trzynasty wiek też się obroni i chrztu polski nie będzie.

    Raczej V, być może jednak W, ale już w tym roku giełdy będą dużo wyżej niż teraz.

  143. @Jarek #148
    „[…] Pytanie nasuwa się samo, nie można było tak od początku ?”

    .
    Na tym polega problem z podejmowaniem działań, które maja spowodować, że coś się NIE wydarzy. Jeżeli podjęte działania okażą się skuteczne, to zawsze znajdzie się pierdylion osób na tyle ograniczonych, że to, co się NIE wydarzyło, będzie dla nich niezbitym dowodem, że podjęcie tych działań od początku było zbędne.

    Izolacja społeczna jest tu doskonałym przykładem. Skoro ona zadziałała, to ewidentnie nie była potrzebna, bo przecież ofiar jest, czy też było, za mało. 🙂

  144. @krak15 #151
    Wszystko pięknie, tylko że mamy kryzys i konieczność podjęcia działań w nietypowej, dużej skali. Rząd potrzebuje zrezygnować z pobierania części podatków i jednocześnie zwiększyć wydatki na różne cele, dlatego nie ma czasu na zwykłą ścieżkę powiększania deficytu. Nie robi NIC nienormalnego, czego nie robią inne rządy. A jeżeli przy okazji miłośnikom „klasycznej ekonomii” rozsypują się bajki o pieniądzu, no to cóż, mają problem, ale również okazję do zaakceptowania rzeczywistości.

  145. @ Jarek # 148

    Moim zdaniem zachoruje tylko JEDEN PROMIL Polaków. Jesienią będzie szczepionka.

    @ Jacek # 154

    Masz rację że ex-post to łatwo mówić. Rozumiem że w marcu polskie władze wpadły w powszechną panikę i owczym pędem zadziałały tak jak inne państwa. Ale teraz już wiemy że ta choroba dla Polaków jest znacznie mniej groźna. Mamy kilkanaście razy mniej zachorowań niż Zachód i to nie jest przesunięta faza (bo zero dynamiki przyrostu) ani lepsza izolacja (bo takiej nie stosujemy) ani lepsza służba zdrowia (bo mamy gorszą).

    Dzięki powszechnym szczepieniom gruźliczym jesteśmy mało podatni na zachorowania covid-19. Kilkunastokrotnie mniej niż ludzie na Zachodzie. Trzeba to NIEZWŁOCZNIE wykorzystać uruchamiając w pełni polską gospodarkę. Niech nawet sobie skorzysta na słabości zagranicznych konkurentów.

  146. „Trzeba to NIEZWŁOCZNIE wykorzystać uruchamiając w pełni polską gospodarkę.”

    O czym Ty piszesz, o kupowaniu mąki w workach i przesypywaniu jej w kilogramowe torebki i to chciałbyś eksportować na zachód? A kto to kupi?

    A może uruchamiać hotele i restauracje? A kto tam zawita?

    A może uruchomić ligę z pełnymi stadionami? A kogo interesuje uganianie się dwudziestu czubków za piłką?

    W.

  147. #155@jacek

    …”Rząd potrzebuje zrezygnować z pobierania części podatków i jednocześnie zwiększyć wydatki na różne cele, dlatego nie ma czasu na zwykłą ścieżkę powiększania deficytu. Nie robi NIC nienormalnego, czego nie robią inne rządy.”…

    Oczywiście… i to jest dokładnie zgodne z mechanizmem opisanym w #151.

  148. @ogif #153
    Na razie przechodzimy terapie wstrzasowa. Wanna czy W na wykresach nie poprawia realnej sytuacji. Jedynie z opoznieniem bedziemy dyskontowac NEGATYWY.
    Po ustabilizowaniu/powrocie do „normalnosci” zobaczymy ile trupow wysypie sie z szaf.
    Problem w tym, ze nie beda to demony Rynkow Finansowych, ktorych DEPO mozna zadrukowac lub klasycznie pozrec/przejac lecz realne przedsiebiorstwa pozbawione wystarczajacego wsparcia drukarzy. Boskie dzielo czynil jedynie Goldmann Sax.
    W ocenie sytuacji polecam poczytac lub posluchac Steena Jacobsena:
    1. https://www.cnbc.com/video/2018/10/10/saxo-banks-jakobsen-quantity-of-money-is-dropping-price-rising.html
    2. https://www.youtube.com/watch?v=EK2jA9-PTkQ
    3. https://www.bloomberg.com/news/videos/2019-12-12/saxo-bank-s-outrageous-predictions-for-2020-video

  149. Jak to być może część z czytelników forum pamięta, neoliberalna ideologia gospodarcza narzucona w latach 90-tych nakazywała gospodarkom takim jak Polska otwarcie się na wykupywanie lokalnego przemysłu przez zewnętrzny kapitała, oczywiście nie dla (wy)zysku, ale dla naszego dobra i pomyślności.

    Rzecz jasna, te neoliberalne dogmaty były oczywiście doskonałe, ale pod warunkiem, że zachód jest silny i dominujący, bo oczywiście one są po to by silny wykupił słabego (najlepiej za czapkę gruszek).

    Dzisiaj UE wprowadza ochronę unijnych firm przed ich wykupywaniem przez Chiny. Gdzie się podziały neoliberalne bzdety, które tak gorliwie wdrożyliśmy kiedyś w stosunku do naszego przemysłu? Gdzie się podział wolny rynek, gdzie wolności przepływów kapitału? Gdzie zakazy wtrącania się państwa i pomagania bankrutom?

    Wszystko to, co my musieliśmy robić, dzisiaj już nie obowiązuje, a to dlatego, że role się ODWRÓCIŁY. Dzisiaj to Chiny są dominujące, a zachód jest słaby. Neoliberalne zasady idą więc do kosza (zawsze tam było ich właściwe miejsce), bo przecież UE to nie jakaś Polska i co jak co, ale własny przemysł trzeba chronić. 🙂

  150. @krzys
    Gospodarkę przez najbliższe lata trzeba zwijać, a nie odtwarzać. Nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić bez wyrzynki, ale z drugiej strony już wiemy, że pogoń za wzrostem PKB skończy się naszą nieuchronną zagładą.

    Ciekawe, że nawet wstrzymanie gospodarki takie, jak ma miejsce obecnie, ze obecnym spadkiem zużycia energii, ograniczeniem turystyki i kompulsywnych zakupów, to nadal jest ZA MAŁO aby powstrzymać katastrofę ekologiczną.

    Aby uratować życie ludzi na planecie, te ograniczenia muszą być jeszcze większe.

  151. ogif #142

    Niemcy i Polska mają współczynniki reprodukcji zakażeń R na poziomie:
    Niemcy R=0,79.
    Polska R=1,2.

    Podejrzewam, że dzisiaj w Polsce będzie drugi dzień wzrostów odsetka zakażeń WYKAZYWANYCH testami.

    Niemcy mają średnie dzienne (średnia tygodniowa) wzrosty na poziomie:
    Niemcy 1,90%
    Polska 4,14%

    Więc możesz się z Niemców wyśmiewać, ale to chyba z zawiści. A o sile, stabilności i przewidywalności niemieckiego państwa nasze państwo partyjne to już nawet marzyć nie może. Przewidują, planują i korygują swoje plany i o nich informują. Polska nie wiem co przewiduje, nie wiem czy planuje i jeszcze trzyma w tajemnicy.

    Znajdź inny obszar porównań, bo z tym trafiłeś kulą w płot. A szkoda, bo wolałbym, żeby nasz kraj był lepiej rządzony.

  152. @ Warszawiak # 157

    Wszystko natychmiast otworzyć i wykorzystać sytuację że u zagranicznych konkurentów gorsza sytuacja i przestoje, sprzedawać im przyłbice, środki dezynfekcji, zdobywać klasyczne rynki.

    Zachorował 1 na 3570 Polaków, z tego dwie trzecie niegroźnie. Kończy się sezon na chorowanie, coraz trudniej się zarazić, spacery na słoneczku poprawią odporność. Edukować że ryzyko dla zaszczepionych na gruźlicę jest pomijalne. Dziennikarzy wstawiających bannery „Zostań w domu. Chroń życie” rozstrzelać.

  153. @ Kamil # 162

    A w Gabonie jest gigantyczny przyrost zakażeń bo był jeden chory i doszło trzech nowych. W tym jeden śmiertelnie więc nie dość że potężna dynamika epidemii to jeszcze duży procent śmiertelności.
    HELOŁ
    Popatrz ilu jest chorych Niemców a ilu Polaków.
    Wirus-świrus dziwne rzeczy wyczynia z ludzkimi głowami.

  154. @ Jacek # 161

    Religia. Nie opanujesz dramatycznego przyrostu ludności bez wyplenienia tej zarazy. Kapłani wszelkiej maści starają się trzymać kobiety w ciemnocie i skłaniać do wysokiej dzietności. Niestety planetę niszczy PRZEDE WSZYSTKIM nadmiar ludzi.

    Nie wzywaj do zaprzestania wzrostu PKB bo to głupie. Większość Ziemian żyje na kiepskim poziomie. Wszyscy potrzebujemy nowych, lepszych technologii a one bardzo podniosą PKB.

  155. jarek #148

    Twój post był nieprzemyślany – a powody, dla których Wielka Brytania odstąpiła od szybkiego zarażania własnych obywateli są proste:

    1) zbyt wysoka reprodukcja zakażeń – prowadzi do zapaści służby zdrowia całego
    kraju, a to wtórnie prowadzi do znacznie większego kryzysu

    2) zbyt wysokie żniwo śmierci – prowadzi, jak pokazują badania USA nad skutkami Hiszpanki – prowadzić może do gorszych skutków gospodarczych i niż zatrzymanie gospodarki (można znaleźć na ten temat informacje, podejrzewam, że jacek potrafiłby znaleźć)

    3) nie ma pewności co do odporności stadnej, jeśli będzie duża zmienność wirusa

    4) strach obleciał – i tylko tu masz rację, ale 25% racji to trochę mało, żeby pisać to co piszesz

    Poza tym jacek w #154 użył doskonałego argumentu logicznego dla twoich nieprawidłowych wniosków wstecz, co pokazuje zresztą, że twoje wnioski nie były prawidłowe 🙂

    Warto się przyjrzeć argumentacji ogifa w #156
    – ale ona jest niesprawdzoną HIPOTEZĄ. Ponieważ ogif nie ponosi za nią odpowiedzialności, to na poziomie Państwa, dla podejmowania działań i decyzji – jest nieprzydatna. Ale może stanowić kanwę dyskusji akademickiej, bo ładnie wygląda. Gorzej to wygląda, jeśli uznać, że ogif z założenia nie może myśleć tutaj obiektywnie: przestał zarabiać na swoich fitnesach (smuteczek)

  156. „Niestety planetę niszczy PRZEDE WSZYSTKIM nadmiar ludzi.”

    Nie!
    Jeżeli już niszczy, to nadmiar ludzi, którzy chcą żyć po amerykańsku….. gdzie ja to wyczytałem, tak gdzieś 10 czy 15 lat temu?
    No gdzie??

  157. „Niestety planetę niszczy PRZEDE WSZYSTKIM nadmiar ludzi.”

    Nie, to nieprawda.

    Planetę niszczy kapitalizm, a dokładniej konsekwencja logiki imperatywu gromadzenia kapitału, nieustannego pomnażania zysków i powiększania PKB. Wszystko dla zaspokojenia chciwości za wszelka cenę. Przeciętny człowiek z grupy górnego 1% ma 170 RAZY większy wpływ na ocieplenie klimatu niż przeciętny człowiek z dolnego decyla.

    To nie nadmiarowi ludzi należy postawić tamę, ale nieograniczonej konsumpcji. Ilość ludzi ma naturalną tendencję do stabilizowania się, po prostu ludzie się starzeją i kiedyś umierają. Chciwość zaś nie ma granic i jest wieczna, kończy się gdy zwycięzca wyścigu zagarnie i skonsumuje wszystko.

    Niby każdy to rozumie, że nieograniczony wzrost na ograniczonej planecie jest technicznie niemożliwy, ale co innego zrozumieć, a co innego zaakceptować konsekwencje praw fizyki.

    Poza tym zawsze można zastosować strategię „po nas choćby potop”, wypierać fakty z własnej świadomości i starać się skonsumować jeszcze więcej i jeszcze szybciej, aby tylko zdążyć przed innymi, zanim się wszystko wyczerpie.

  158. ogif #164

    poszedłeś po bandzie ze swoją argumentacją, hahaha

    Dobrze wiesz, że:
    – statystyka dla 3 osób nie jest statystyką i to nie jest to samo co dla 10-11 tysięcy
    – dodanie do twojej argumentacji Gabonu, jeszcze mocniej pokazuje tej argumentacji bezsensowność

    Uśmiałem się 🙂

    Nie dodawaj do tego swojego określenia „HELOŁ” bo straci na wyrazie i stanieje w pozostałych Twoich dyskusjach

  159. @ Kamil # 166

    Tu właśnie chodzi o odpowiedzialność na poziomie państwa!!
    Jest skrajnie ważne aby kilkadziesiąt milionów obywateli doświadczyło jak najłagodniejszej recesji. Gdy wszystko zamrozisz na wiele miesięcy to potem nie będziesz miał czego odmrażać. My wszyscy żyjemy z gospodarki i nie możemy jej niszczyć. Nawet gdyby było u nas z tą epidemią dużo gorzej niż jest to i tak odmrażanie byłoby konieczne. A mamy ten komfort że jest bardzo bardzo dobrze.

    Przeceniasz rolę służby zdrowia w tej epidemii. Niewiele są w stanie zrobić bez skutecznych lekarstw. Były demonizowane respiratory, ale okazało się że mało kogo ratują. Zresztą tylko niewielki odsetek chorych ich potrzebuje. Przeważnie ludzie zdrowieją z covida własnymi siłami.

    Przesadzasz ze „żniwem śmierci”. Szczęśliwie ten wirus jest mało śmiercionośny i jeszcze dodatkowo na tyle uprzejmy że głównie dobija umierających na coś innego, a zabija bardzo rzadko.
    Zresztą dużo więcej ludzi umrze z napędzanego przez media strachu i recesji niż z covida. Każda śmierć jest dramatem, lecz z przywołanej perspektywy państwa zmarli na covid są pomijalnie nieliczni.

    Zaczynam trenować zdalnie, ale dopiero pierwsze trzy treningi zrobiłem to jeszcze nie wiem jak to będzie. Potencjalnie może być super bo znam języki a klientela zagraniczna bardziej dochodowa. Zatem wątek osobisty jest nieistotny dla mojego poglądu. Ja zawsze sobie poradzę. Tak już mam. Mniej zaradnych rodaków mi szkoda, Polski szkoda.

  160. @ Warszawiak # 167

    To się zastanów. Przecież wysoka dzietność to ekologiczna piramida samozagłady. Te kolejne miliardy ludzi z Afryki i Indii nie będą chciały poprzestać na pobycie w wiosce bez elektryfikacji o misce ryżu, a normalnym życiem przyłożą się walnie do dewastacji planety.

    Dla wspólnego dobra wszystkich ludzi należy ograniczyć dzietność tak żeby liczba mieszkańców Ziemi nie rosła dynamicznie. W krajach rozwiniętych to dzieje się samo, ale inni nadrabiają z nawiązką.

  161. @ Jacek # 168

    Już dawno wydawałeś mi się trochę niedysponowany umysłowo. Niestety brutalnie to potwierdziłeś.
    Kapitalizm jest najwspanialszym wynalazkiem ludzkości. Bez niego uprawiałbyś teraz jakieś poletko walcząc z własnym głodem. Ewentualnie zmarłbyś w dzieciństwie. Prawie cały wzrost poziomu życia zawdzięczamy kapitalizmowi. Sam upływ czasu nic nie robi. Pod koniec średniowiecza ludzie wcale nie żyli dostatniej niż dwa tysiące lat wcześniej.

  162. Ogif.

    Nie opowiadaj pierdoł.
    Przeczytaj to.

    „Świat jest płaski. Krótka historia XXI wieku”

    „Gorący, płaski i zatłoczony”

    Thomas L. Friedman

    Jesteś 10 lat co tyłu…. w czytaniu… 😉

    W.

  163. @ Wszyscy
    Bardzo ciekawy wywiad z sobotniego Parkietu. Kilka istotnych wątków:
    https://www.parkiet.com/Parkiet-PLUS/304189991-NBP-moze-wydac-do-250-mld-zl.html

    @ Ogif
    „Edukować że ryzyko dla zaszczepionych na gruźlicę jest pomijalne. Dziennikarzy wstawiających bannery „Zostań w domu. Chroń życie” rozstrzelać.”

    Z tą gruźlicą to jest tylko hipoteza. Poza tym: najpierw wszystkich ostrzegających rozstrzelać, to już edukować nie trzeba.

  164. @ Dorota # 176

    Hipoteza potwierdzona empirycznie. Jest faktem że chorujemy kilkunastokrotnie rzadziej niż nie zaszczepieni mieszkańcy Zachodu. To trzeba wykorzystać. Recesja zabija znacznie skuteczniej niż covid.

    Nie dołączaj do tej okrutnej głupoty. Uratowanie jednego Polaka dzięki częściowemu zamykaniu gospodarki będzie kosztowało życie wielu Polaków, którzy umrą ze stresu i biedy.

  165. Naczelny szkodnik kraju Szumowski: „Jesteśmy w tendencji wzrostowej”. Liczby mówią zupełnie co innego. To już ponad trzy tygodnie stabilizacji na bardzo niskim poziomie, bez najmniejszej dynamiki wzrostu zachorowań. Do tego bredzi: „Szczyt zachorowań będzie jesienią”. Niby skąd to wie? Niby co na to wskazuje?

    Racjonalna analiza prowadzi do innych wniosków. Teraz jest płaski szczyt. Maj powinien przynieść lekką tendencję spadkową. Czerwiec to już koniec tematu, pojedyncze przypadki. W ciepłej pogodzie słabnie transmisja zarazy. Jesienią? Już testują szczepionki na ludziach więc kosztem ryzyka ochotników klasyczne półtora roku oczekiwania nie obowiązuje. Prawdopodobnie zdążą przed jesiennymi chłodami.

  166. Ciekawa jest postać szefa WHO. Etiopczyk, bez wiedzy merytorycznej, komunista, miłośnik dyktatora Mugabe, sierota po ZSRR, obecnie sługus Pekinu. Jeśli Trump kiedykolwiek brał jego opinie pod uwagę to jest idiotą. Na pewno zbłądził tak późno wstrzymując finansowanie tej organizacji. Powinien to zrobić niezwłocznie po tym gdy zamiast wybitnego brytyjskiego epidemiologa wybrano etiopskiego głupca.

    Patrz jutub Jacka Tabisza na racjonalista.tv.

  167. Wszyscy a szczególnie Dorota.

    Poniżej wklejam definicję kontraktu terminowego, zwracam uwagę na słowo „lub” , dzięki któremu kupujący może zadecydować, który wariant wybiera towar czy pieniądze a jeżeli tak, to magazynowanie nie miało, bo nie mogło mieć żadnego wpływu na to, że cena spadła do ceny ujemnej.

    „Kontrakt terminowy – umowa sprzedaży, w której kupujący zobowiązuje się do nabycia, a sprzedający do sprzedaży w ściśle określonym, przyszłym czasie po ściśle określonej w momencie zawarcia transakcji cenie, określonej ilości wystandaryzowanego instrumentu bazowego lub dokonania równoważnego rozliczenia finansowego.”

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kontrakt_terminowy

    Kto ośmieli się obalić moje twierdzenie?

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  168. Najwięcej testują Amerykanie. Najwięcej na liczbę ludności …Portugalczycy (dane dzisiejszy onet).
    Kto testuje najwięcej względem potrzeb? Logika podpowiada że ten kto ma najmniejszy procent pozytywów. Wszak wszędzie do testów kierują ludzi od najbardziej podejrzanego o zarażenie do mniej podejrzanych. Więc jeśli masz 20% pozytywów to testowaniu umyka wielu zarażonych, a gdy masz 2% pozytywów to znaczy że prawie wszystkich zarażonych wyłapałeś (bo testujesz nawet mało podejrzanych którzy nabijają liczbę negatywów).

    Biorę z onetu skumulowaną liczbę testów i znając skumulowaną liczbę zakażonych wyznaczam procent pozytywów:
    Francja 26.5%
    W.Brytania 24.6%
    Hiszpania 23.6%
    USA 17.4%
    Włochy 12.2%
    Szwajcaria 12.2%
    Niemcy 9.8%
    Austria 7.3%
    Portugalia 7.2%
    Polska 4.1%
    Czechy 3.6%
    Australia 1.4%

    Na Zachodzie mnóstwo nie wychwyconych przypadków zachorowań. U nas bardzo mało. Nie znalazłem nikogo lepszego od Australii, ale nie mam danych z Tajwanu, gdzie podobno działa to najsprawniej.

  169. #181 @ogif

    Ty fizyczny, poproś Pana Piotra, żeby skasował te Twoje bzdury.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawisk

  170. Antynaukowa, nachalna propaganda serwowana przez ogif-a czytelnikom forum staje się niebezpieczna, ponieważ może skłonić kogoś do ryzykownych zachowań i łamania zasad wprowadzonych w celu ograniczenia pandemii.

    ogif ma prawo do własnych przekonań w tej sprawie, niemniej ostrzegam czytelników, że prezentowane przez niego opinie NIE są zgodne z oficjalnymi danymi i prognozami.

    Zdecydowanie zachęcam do weryfikacji na własną rękę podawanych przez ogif-a informacji, sięgając do wielu źródeł.

    Zwracam również uwagę, że dyskredytowanie konkretnych osób poprzez przypisywanie im poglądów czy sympatii politycznych, aby w ten sposób falsyfikować ich decyzje i pracę naukową jest samo w sobie elementem dezinformacji i całkowicie dyskwalifikuje wiarygodność ogif-a. Stosowanie takich nieakceptowalnych metod dla pamiętających czasy komuny jest oczywiste, a młodszych czytelników należy przed takimi metodami ostrzec – osoby sięgające po podobną retorykę jak w #179 całkowicie tracą wiarygodność i to niezależnie, czy opierają się na informacjach prawdziwych czy nie.

  171. @ Warszawiak # 186

    Niemcy 7.5%.
    Ta korekta nie zmienia sensu wpisu #181.

    @ Jacek # 185

    Przesadzasz z bezczelnością, ponieważ to właśnie Ty nachalnie propagujesz tutaj koszmarne antynaukowe bzdury zwane MMT, ignorowane przez lwią większość naukowców zajmujących się ekonomią.

    Zupełnie naukowo informuję Cię że covidowa histeria powoduje wielką recesję która mnóstwo ludzi zabije. Od stresu i biedy się umiera. Jesteś po stronie śmierci. Każdy covidowiec uratowany zastojem gospodarczym będzie kosztował wiele trupów.

    Twoja krytyka #179 jest bezzasadna. Widać że nie obejrzałeś jutuba, który przedstawiał postać szefa WHO. A jeśli uważasz że ta organizacja nie zawiodła świata dając bezkrytyczną wiarę chińskim danym i nie dając w porę rekomendacji dla zamknięcia chińskich granic to mam zupełnie inne zdanie.

  172. #181, 187 @ogif

    „Najwięcej na liczbę ludności …Portugalczycy…..”

    Sprawdź w tabeli, popraw i przeproś w końcu Pana Warszawiaka. 

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  173. Dorota.

    Prawdopodobnie dostanę wsparcie @lesserwissera a tzn że będzie rzeź niewiniątek.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  174. @ Warszawiak # 188

    Nie zawracaj Forumowiczom głowy swoimi deficytami psychologicznymi.
    Portugalia (i Izrael) rzeczywiście najwięcej testuje, chyba że ktoś maluszki bez istotnej populacji liczy jako państwa. Ale przede wszystkim jaki ma sens czepianie się takich szczególików???? Zwariowałeś?
    Może niedotleniony jesteś od noszenia maseczki? Albo uciska Cię przyłbica?

    Ważne jest to że Polska ma bardzo mało chorych nie wykrytych. To mocno wspiera hipotezę o dużo większej odporności Polaków na ten zarazek. Dlatego naśladowanie częściowego zamknięcia gospodarek w innych państwach jest wyjątkowo głupie i wręcz zbrodnicze. Być może Zachód nie ma lepszego wyjścia niż lockdown. Jestem sceptyczny, lecz mogę się mylić. Natomiast Polska na pewno powinna normalnie działać.

  175. @dorota
    „Co do pandemii – nie jest „po problemie” a szczepionka jesienią jest również moim marzeniem.”
    Problemu pandemii nie było i nie ma, chyba, że jak pisze Gospodarz „pandemia strachu”.
    Za to jak widać, świat się wywrócił do góry nogami i ludzie popadli w paranoję dziwnych marzeń.
    Dorota, informuję, że szczepionki na głupotę jeszcze nie wynaleziono, więc długo sobie poczekasz.

  176. @jacek
    „Antynaukowa, nachalna propaganda serwowana przez ogif-a czytelnikom forum staje się niebezpieczna, ponieważ może skłonić kogoś do ryzykownych zachowań i łamania zasad wprowadzonych w celu ograniczenia pandemii.”
    Ogif nie ma pojęcia o ekonomii i giełdach. W tych tematach przeważnie pisze bzdury.
    Ze zdziwieniem natomiast odbieram trzeźwe jego podejście do tej pseudo epidemii, więc lepiej niech pisze o tym, niż o ekonomii.
    Jacku, sporo tu już napisałeś tekstu (w większości bezwartościowego) o wirusie/”pandemii”, strasząc wszystkich wokół. Naukę zostaw w spokoju, bo ona często błądzi lub jest sprzedajną dziwką, jak w przypadku wirusa. Może więc czas abyś zamilkł lub zmienił temat. Tylko na jaki w twoim przypadku? Przecież ty się na niczym nie znasz.

  177. @podpis #191
    „[…] Naukę zostaw w spokoju, bo ona często błądzi lub jest sprzedajną dziwką, jak w przypadku wirusa. Może więc czas abyś zamilkł lub zmienił temat. Tylko na jaki w twoim przypadku? Przecież ty się na niczym nie znasz.”

    Dzięki za uważne śledzenie moich komentarzy i ich wnikliwą, celnie uzasadnioną ocenę. Doceniam trud jaki sobie zadajesz weryfikując ich trafność. Byłbym zdecydowanie wdzięczny za rozwinięcie tej obiecującej polemiki z Twojej strony.

    Liczę, że stać Cię na wyrażenie na forum także własnej opinii w kwestii pandemii, przedstawienie logicznych i racjonalnych argumentów które przekonają czytelników, wskazanie wiarygodnych źródeł i cytatów.

    Na razie Twój dorobek na forum jest wprawdzie żaden, ale liczę, że zdobędziesz się przynajmniej na wysiłek i próbę. A jeżeli nie masz ochoty, to także nie jest problem, możesz zabrać swoje wiaderko i łopatkę i przenieść się do piaskownicy wyznawców światowego spisku i wszelakich teorii spiskowych. Na pewno znajdziesz sobie kogoś, kto będzie schlebiał Twojemu ego. 🙂

  178. # 192 „ogif nie ma pojęcia o ekonomii i giełdach”

    A kto ma???
    O giełdach to absolutnie nikt! Jeśli komuś się wydaje że coś wie o giełdzie tzn. że jest początkujący.
    Z ekonomią jest inaczej, ale też trochę dziwnie bo nawet elita tej nauki – grono profesorów jest niezgodne praktycznie we wszystkim.

  179. Ludziom ogłupionym przez propagandę mediów i polityków może się wydawać że niezwłoczne uruchomienie gospodarki to propozycja nieodpowiedzialna, narażająca ludzkie zdrowie i życie. NIC BARDZIEJ MYLNEGO. Przeciąganie stanu zamknięcia to pewne i ZNACZNIE WIĘKSZE kłopoty. Także ze zdrowiem i życiem obywateli.

    Źle się stało że jest ta pandemia. Nie lekceważę tego problemu. Ale nie wolno stosować lekarstwa gorszego od choroby.

  180. Łukasz Warzecha, ostro widzący, który zdążył zaliczyć Korwina i w „Sieci” a wiec towarzystwo mało ciekawe
    Jest aktualnie jednym z najlepszych komentatorów „rzeczywistości kaczyńskiej”.
    Z jego analiz wynika, że Kaczyński nie ma wyjścia, musi stale zaostrzać kurs, bo ludzie ujrzą, że ” król jest nagi”, a władza sterowana obsesjami jednego człowieka wytwarza bałagan.

    https://wiadomosci.onet.pl/opinie/wybory-prezydenckie-2020-i-koronawirus-lukasz-warzecha-komentuje/mzpttby

  181. „Duński minister finansów ogłosił w sobotę przedłużenie do lipca pakietu pomocowego dla firm, ale zaznaczył, że firmy zarejestrowane w rajach podatkowych nie zostaną nim objęte […] Podobne kroki już 8 kwietnia podjął polski rząd, który zdecydował, że duże firmy chcące być objęte wartym ok. 6 mld dolarów pakietem ratunkowym muszą płacić podatki od działalności gospodarczej w Polsce. „Skończmy z rajami podatkowymi, które są zmorą współczesnej gospodarki” – takie słowa wypowiedział premier Mateusz Morawiecki.”
    https://nowyobywatel.pl/2020/04/23/polska-nie-pomoze-uciekinierom-podatkowym/

    Czy to nie jest oczywistość, że firma, która na co dzień transferuje swoje zyski za granicę aby nie płacić państwu podatków, powinna być pozbawiona pomocy za publiczne pieniądze? Trochę szkoda, że ten neoliberalny, prawicowy rząd PiS nabiera nieco rozsądku dopiero pod wpływem piętrzących się kłopotów, ale dobre przynajmniej to. 🙂

  182. @ 185 # jacek
    ”ogif ma prawo do własnych przekonań w tej sprawie, niemniej ostrzegam czytelników, że prezentowane przez niego opinie NIE są zgodne z oficjalnymi danymi i prognozami.”
    Fajnie że uznajesz że ogif ma prawo do własnych przekonań ale już ostrzeganie że Jego opinie nie są zgodne z oficjalnymi danymi i prognozami jest śmieszne. Co to są te oficjalne dane i prognozy ?
    Czy oficjalne dane to te dane które przedstawiają rządowe raporty dotyczące wielkości zakażeń wirusem ( przy ograniczonej bardzo ilości wykonywanych testów ) i liczbę zgonów spowodowanych przez wirus ? Kto w to wierzy? Jak powszechnie wiadomo te ”oficjalne dane” są mało wiarygodne (delikatnie to nazywając), a oficjalne prognozy ? oficjalne rządowe prognozy mówiły że szczyt epidemii będzie w końcu kwietnia lub na początku maja a teraz Szumowski powiedział że to może być wrzesień, październik lub listopad.
    Przy takich, „wiarygodnych” oficjalnych danych i prognozach ostrzeganie przed poglądami ogifa jest śmiechu warte.

  183. Słowo na niedzielę: Niedźwiedź wreszcie robi kupę w ciszy.

    … czyli pozytywne skutki epidemii COVID-19, a właściwie związanych z nią: izolacji społecznej (ludzi) oraz gwałtownego spadku natężenia komunikacji, turystyki i produkcji.

    Od ponad miesiąca w tle postępów epidemii mamy szereg zaskakujących, zabawnych i wielce optymistycznych wieści o naturze, która radośnie odzyskuje teren chwilowo opuszczony przez najbardziej ekspansywny gatunek planety.

    Brykające w Tatrach miśki i kozice (1), ryby w kanałach weneckich i delfiny w porcie Cagliari (2), (3), łanie na skrzyżowaniu ulic w centrum Zakopanego (4) i powietrze tak czyste, że z miast Pendżabu widać Himalaje (5).

    I wiele innych tego typu wiadomości, które uświadamiają nam, cośmy, sk…syny uczynili z tą krainą (planetą).

    Niestety, to minie razem z odbiciem gospodarczym, ale mam nadzieję, że pewne gałęzie gospodarki – jak agresywna, masowa turystyka – już nigdy się nie odrodzą w dobie nawracających i coraz to nowych epidemii.

    New normal będzie brutalne, ale będzie miało pozytywne aspekty.

    (1) wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25896622,tatry-opustoszaly-przez-koronawirusa-niedzwiedz-wreszcie.html#s=BoxWyboMT:undefined
    (2) tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/gondole-nie-maca-wody-a-weneckie-kanaly-tetnia-zyciem,320091,1,0.html
    (3) tvn24.pl/swiat/wlochy-czysta-woda-w-wenecji-delfiny-podplywaja-pod-sardynie-4377469
    (4) zakopane.naszemiasto.pl/koronawirus-zakopane-w-kwarantannie-jest-tak-pusto-ze/ar/c1-7608201
    (5) http://www.national-geographic.pl/aktualnosci/himalaje-widoczne-pierwszy-raz-od-wielu-lat-z-odleglosci-200-km-za-sprawa-czystszego-powietrza

  184. Testowanie jak leci jest oczywiście bezsensowne. Jeśli też ( tak jak u nas – ale i w większości państw ) testy trzeba sprowadzać z zagranicy ( z Chin) i płacić za nie po 100$ od sztuki to nawoływanie do testowania każdego jest po prostu nawoływaniem do NIEGOSPODARNOŚCI (czyli debilizmu opozycji spod znaku POko i zdaje się SLD/PSL też choć ich rzadziej słychać).

    PS. Ciekawe kiedy wyjdzie na jaw kto opłaca ekspertów WHO i innych krzykaczy „testuj,testuj,testuj”
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1947472,1,covid-19-testy-testy-testy-ale-jakie.read
    https://wyborcza.pl/7,156282,25796817,troll-patentowy-probuje-zablokowac-produkcje-testow-na-covid-19.html

  185. Pytanie zasadnicze dotyczące epidemii.

    Dlaczego fundacja Gates’a jeszcze istnieje oraz dlaczego sam Gates z żoną i spółką jeszcze nie siedzą. Ich fundacja zabiła już co najmniej kilkadziesiąt tyś ludzi ( tyle na pewno można im udowodnić) przez ich badania i szczepionki na całym świecie. Nawoływanie do depopulacji. Chęć wprowadzenia ID2020 to czysty faszyzm. W stanach jest co prawda wszczęte śledztwo w sprawie fundacji ale ja słyszę już o jego wyczynach co najmniej 10 lat i gość chyba uważa się za nietykalnego bo nie kryje się ze swoimi zamierzeniami. Już podobno groził że czeka nas teraz terroryzm biologiczny (zapewne już ma coś „fajnego” przygotowanego dla nas), al kaida się znudziła.
    Następnie będzie kryzys finansowy a potem będzie już tylko żywność GMO, którą nie da się sadzić bo nic z niej nie wyrośnie a trzeba będzie kupić, a produkcją zajmą się wielkie koncerny.
    Oczywiście sam Gates nie będzie jadł tego sztucznego żarcia bo nie przez przypadek od 15 lat gromadzi nasiona w arce noego na Spitsbergenie. Dla wybrańców będzie normalne jedzenie dla plebsu będzie sztuczne żarcie za gigantyczna kasę.

    Czym prędzej ta fundacja zostanie zlikwidowana wraz z całą ekipą tym lepiej dla świata.

  186. No to z PO koniec…… dlatego zapewne w słowie na niedzielę o wyborach cisza…. Tusk umożliwił PIS-owi przejęcie władzy s Schetyna przedłużył AD stołek o 5 lat:

    „Wyniki sondażu Kantar:

    Andrzej Duda – 59 proc.
    Władysław Kosiniak-Kamysz – 7 proc.
    Szymon Hołownia – 7 proc.
    Robert Biedroń – 5 proc.
    Krzysztof Bosak – 5 proc.
    Małgorzata Kidawa-Błońska – 4 proc.”

    https://polskatimes.pl/wybory-prezydenckie-2020-sondaz-kantar-poparcie-dla-kandydatow-na-prezydenta-andrzej-duda-59-proc-malgorzata-kidawablonska-4/ar/c1-14934810

    PO straciła wiarygodność…… blogowi PO-owcy zresztą też…. tak mi przykro, jest mi naprawdę b. przykro…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  187. @ Dorota # 199
    „cośmy, sk…syny uczynili z tą krainą (planetą)”

    Za dużo ludzi. U nas się o tym milczy, bo lokalnie w Europie urodzin jest wręcz za mało. Jednak Afryka i Indie to jest szaleństwo. Gdy oni zaczną turystykę to dopiero się porobi. Zresztą wystarczy że więcej Chińczyków zacznie uprawiać odległe wakacje, wyjazdowe weekendy itp.

    Jesteśmy w szponach porypanych wzorców kulturowych.
    Z jednej strony są religie narzucające Afrykanom i Hindusom ciemnotę i wysoką dzietność. Z drugiej strony jest coś nie tak z turystyką w światlejszych społecznościach. Ludzie traktują daleki wyjazd jako …sukces. Potem przypinają ordery w mediach społecznościowych.

  188. @tom #201
    Nie pomyliłeś przypadkiem forum? Co te teorie spiskowe mają wspólnego z ekonomią? A przynajmniej z pandemią i jej gospodarczymi konsekwencjami?

    To bardzo miło z twojej strony, że chcesz zbawić ludzkość od tyranii i zapewnić nam szczęśliwą przyszłość, ale są miejsca w sieci, gdzie religia, tyrani i spiski mają więcej gorliwych czytelników. Polecam się przenieść, albo wrócić do tematów ekonomicznych.

  189. @_dorota #199
    „Niestety, to minie razem z odbiciem gospodarczym, ale mam nadzieję, że pewne gałęzie gospodarki – jak agresywna, masowa turystyka – już nigdy się nie odrodzą w dobie nawracających i coraz to nowych epidemii.”

    Prawdopodobnie masz 100% racji.

  190. Ropa.

    Ponownie informuję i ostrzegam, że oprócz kontraktów terminowych z „dostawą” tzn z ceną obowiązującą w kolejnych miesiącach jest kontrakt terminowy

    Ropa Crude WTI – kasowy

    „Spot – w finansach jest to określenie odnoszące się do daty wykonania transakcji zakupu lub sprzedaży. Spot oznacza, że transakcja jest realizowana na rynku kasowym, czyli zostanie ona rozliczona po obecnie obowiązującej cenie, a do jej rozrachunku (czyli faktycznego przeniesienia środków finansowych lub papierów wartościowych między rachunkami kontrahentów) dojdzie najpóźniej w drugim dniu roboczym po jej zawarciu.”

    a tam obecnie ropa kosztuje ok 7,70$

    a tzn że należy odkopać wykresy z przeszłości w/w kontraktów kasowych i porównać je z odpowiadającym w danym dniu kontraktów kolejnych miesięcy i na tej podstawie zakładając, że te relacje będą obecnie też zbliżone odpowiednio obstawiać swoją pozycję….. a najlepiej każdy cienias w tym te blogowe 😉 powinni trzymać się od ropy z daleka…. mata swojego WIG-a, to se go kupta i se go trzymajta…. 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  191. @ 202
    Znowu coś głupiego. Jakby zupełnie nie zauważył, co się dzieje w kraju.

  192. Kubełek zimnej wody:
    https://oko.press/polska-mniej-testuje-na-swiecie-juz-200-tys-zmarlych-epidemia-antyszczepionkowych-glupot-fakty-wykresy/

    Rozumiem, że komuś, kto utrzymuje się z biznesu polegającego na kontaktach międzyludzkich trudno jest akceptować marną rzeczywistość i brak perspektyw. Czepianie się najgłupszych pomysłów, teorii spiskowych czy zwykłe wypieranie faktów jest naturalną reakcją obronną naszej psychiki. Szukamy na siłę jakiegokolwiek uzasadnienia do zniesienia ograniczeń, na przykład pomysłów izolowania seniorów:

    https://oko.press/izolowac-seniorow-niby-jak-23-mln-mieszka-z-dziecmi-lub-wnukami-najwiekszy-odsetek-w-ue/
    „Aż 37,8 proc. wszystkich seniorów mieszka z osobami do lat 50. W Holandii, Danii, Szwecji i Norwegii odsetek ten jest niższy niż pięć procent.”

    „Okazuje się, że [w Polsce] poziom wspólnego zamieszkiwania osób powyżej 65. roku życia z osobami do lat 50 jest w Polsce najwyższy w Europie. [ !!! ] Wynosi: 37,4 proc. dla kobiet i 38,6 proc. dla mężczyzn.”

    „Ogólnie problem dotyczy jednak 2,34 mln seniorów w Polsce”

    W Szwecji 40% gospodarstw domowych jest 1-osobowych. W takich warunkach jak w Szwecji, izolacja jest naturalnym stanem społeczeństwa. Polska jest jej przeciwieństwem.

    Bardzo proszę popatrzyć samemu na wykresy i przemyśleć absurdalność pomysłu „odseparowania starszych” w warunkach tego kraju. Do całości oglądu sytuacji proszę dodać (programowe i celowe) niedofinansowani domów opieki nad seniorami, brak lekarzy (dwa razy mniej niż w innych krajach na 1000 mieszkańców), powszechne zatrudnianie personelu medycznego w wielu placówkach jednocześnie (zagrożenie roznoszeniem zakażeń), motywacja polityczna rządzących do bagatelizowania zagrożenia (zaniżanie statystyki przez ograniczanie liczby testowanych osób).

    Zdrowia życzę.

  193. #207

    „Znowu coś głupiego. Jakby zupełnie nie zauważył, co się dzieje w kraju.”

    Pierwsze ostrzeżenie.
    Pisałaś, że jesteś na zakręcie, dlatego jesteś pod ochroną….. jeszcze jeden Twój wygłup i ochrony nie będzie.

    W

  194. jacek 204

    Gdzie ty widzisz w moim poście teorie spiskowe? To są fakty, przecież Gates to oficjalnie mówi i robi. A o religii to nawet nie wspomniałem w swoim poście więc odpowiadasz chyba na nie mój post.
    Problem jego działalności jest sticte ekonomiczny, robi to przecież dla pieniędzy, choć z tyłu głowy jest raczej władza i chora wizja jego świata, taki udoskonalony Hitler. Marzy mu się obóz pracy na całej planecie.

    Na stronie PZH są dane na temat grypy. W tym miesiącu co nie dziwne mamy drastyczny spadek zachorować równy tym jaki występował w zeszłych latach na przełomie lipca i sierpnia, czyli miesiącach najmniejszej zachorowalności. Zastanawiający jest natomiast wykres z 50 lat. Wynika z niego, że ostatnie 4 – 5 lat to bardzo duży wzrost zachorowań, czy to wina pogody czyli braku zimy? Lata 2006-2008 to za to bardzo mało zachorowań, dlaczego?

    Takie działania jak teraz prowadzi się na świecie w związku z wirusem to tylko spowodują krach gospodarek a nie zwalczą wirusa, wirus i tak będzie z nami to końca świata więc zamykanie gospodarek było bez sensu. Śmiertelność wirusa jest znikoma i na pewno nie zasługuje na miano pandemii. Poza tym jakoś afryka nie chce zachorować na wirusa wbrew panicznym prognozom WHO. O Pandemii powinno się mówić jakby chociaż co 4 osoba zarażona umierała a tak nie ma nawet 1%.

    Ja już chcieli robić zamrożenie gospodarek to trzeba było wyłączyć cały świat na miesiąc, wówczas pozbylibyśmy się wszelkich wirusów w tym również grypy i mielibyśmy spokój na wiele lat bo nikt by nie chorował na te choroby bo by nie istniały. Chyba, że nie prawdą jest że wirusy giną poza ciałem żywiciela w ciągu kilku godzin.

    Złoto
    Ciekawe artykuły na stooq.pl sugerujące, że czeka nas wzrost złota ze względu na masowy dodruk. Wykresy pokazują jak w ciągu 20 lat wzrósł dodruk 4 głównych banków z ok 3 bln $ do 17 bln $ i autor sugeruje w związku z tym wzrost cen surowców, głównie złota. Mimo, że wydaje się to oczywiste to mam wątpliwości bo jakby nałożyć wykres złota na wykres wzrostu zadłużenia banków to okazuje się, że to złoto już urosło wraz bilansami banków z ok 300$ do 1700$ aktualnie.

  195. #208 @jacek

    Pełna zgoda!

    „Ogólnie problem dotyczy jednak 2,34 mln seniorów w Polsce”

    Do tej liczby dodałbym dziadków, którzy co prawda nie mieszkają z wnuczkami ale robili i robią za opiekunów, czy tak jak ja robiłem za taksówkarza, odworząc wnuki do przedszkola i gimnazjum.
    Piszę w czasie przeszłym, bo od wielu tygodni tego nie robię, ponieważ dzięki wprowadzeniu Kurzarbeit-u i możliwości pracy w domu moich dzieci, mam ten komfort i mogę być całkowicie izolowany….. czego i Wam życzę…..

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. Aha….. wiele tygodni temu Warszawiak proponował natychmiastowe wprowadzenie w Polsce możliwości Kurzsarbeit-u… i co? i nic….. 🙂 🙂

  196. @jacek #208
    „Najwyzszy odsetek seniorow zamieszkujacych z osobami do 50lat” …. swiadczy o tym, iz mlodsze pokolenie „nie dorobilo” sie wlasnej chaty! … i zamieszkuje pokatnie… czyli bieda pokolenie.
    Drogi jacku, powinno byc swiadomie podane, iz pomimo 30lat propagandy sukcesow w okresie 1990-2020, mlodszego pokolenia nie stac na samodzielne zamieszkiwanie i 1/3 mieszka pokatnie u dziadkow!
    Tak statystyczne dane dotyczace mozliwosci izolacji obnazaja klamstwa propagandy sukcesu.
    PS
    Dorota zapytaj: Czy „nasz marynarz” nadal jest niesamowicie zarobiony na LONGACH? 🙂 🙂
    Nie przebilismy 18 usd! Czy to sufit mozliwosci w obecnym okresie korona-ferii dla gospodarki?
    Solidne wsparcie wydawaloby sie na 18usd, stalo sie silnym oporem jak to czesto bywa nieprzypadkowe poziomy zmieniaja swoje role po ich przebiciu. Podobnie mamy na WIG20, gdzie poziom bedacy solidnym wsparciem 1666 (czasy potopu) po wygranej Trumpa, stal sie oporem.

  197. @tom
    „[…] w ciągu 20 lat wzrósł dodruk 4 głównych banków z ok 3 bln $ do 17 bln $ i autor sugeruje w związku z tym wzrost cen surowców, […]”

    Jeżeli przez „dodruk” autor rozumie wzrost wielkości rezerw banków komercyjnych, to oczywiście zwiększenie wielkości bazy monetarnej przez banki centralne NIE jest samo w sobie inflacjogenne, o czym propagandziści histerii inflacyjnej mogli się już wielokrotnie przekonać. Ci, którzy są ślepi i głusi na wiedzę i doświadczenia z tych cytowanych 20 lat, przekonają się kolejny raz. Jak zwykle boleśnie i jak zwykle z wielkim zdziwieniem. 😉

  198. @ Jacek # 208

    Z tą niemożnością izolowania dużej części polskich seniorów to mnie przekonałeś.
    Ale pomyślmy logicznie:
    Jaki jest sens zatrzymywać 38.5mln kraj gdy choruje 0.03% jego obywateli??? Tylko proszę nie uzasadniać tego fejkową legendą o wielkiej liczbie przypadków nie wykrytych, bo my mamy 4% pozytywnych testów wśród najbardziej podejrzanych czyli blisko zera wśród tych mniej podejrzanych.
    Rozumiem że przy otwarciu zachorowałoby więcej, ale nas stać nawet na wielokrotny wzrost, a na mordowanie gospodarki nas nie stać.

    Zresztą popatrzmy od innej strony. Oficjele mówią nam o dłuuuugiej epidemii do przyszłego roku lub wręcz na stałe. Nawet Ty rozumiesz że nie da się osłabiać gospodarki tak długo. Więc jaki mamy wybór? I tak niedługo wszystko otworzymy. Opóźnianie NIC pozytywnego nie wnosi. Przedłuży jakiemuś staruszkowi życie o miesiąc lub dwa, ale wyniszczy ekonomicznie miliony Polaków.

  199. #210 @tom

    „Ciekawe artykuły na stooq.pl sugerujące, że czeka nas wzrost złota ze względu na masowy dodruk. Wykresy pokazują jak w ciągu 20 lat wzrósł dodruk 4 głównych banków z ok 3 bln $ do 17 bln $ i autor sugeruje w związku z tym wzrost cen surowców, głównie złota.”

    A co piernik do wiatraka?
    Oj nie czytało się „Wojny o pieniądz 4.”

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. W tym tygodniu powinna przyjść zamówiona „Wojna o pieniądz 5” i znów bedę miał nad Wami Cieniasy przewagę…. 😉

  200. Tylko żeby nam nie umknął najważniejszy wniosek z tej epidemii. Koniecznie trzeba skończyć z „mokrymi” targami w Chinach. Ten inkubator nowych odzwierzęcych wirusów zagraża światu. Przecież covid-19 jest relatywnie łagodny. Jeśli skośnookie świrusy dalej będą żarły łuskowce, węże, nietoperze i jaszczurki kupując je świeże (czyli żywe) to następna epidemia może być DUŻO gorsza.

  201. @krzys #212
    „Drogi jacku, powinno byc swiadomie podane, iz pomimo 30lat propagandy sukcesow w okresie 1990-2020, mlodszego pokolenia nie stac na samodzielne zamieszkiwanie i 1/3 mieszka pokatnie u dziadkow!”

    Oczywiście. To była transakcja wiązana sprzedaży sektora finansowego. Podstawą biznesu bankowego jest akcja kredytowa, dlatego konieczne było również zlikwidowanie budownictwa komunalnego i spółdzielni.

    Proces zapakowania pokolenia w niewolnictwo kredytowe przebiegł znakomicie, głownie z powodu ignorancji ekonomicznej plebsu. Ten motłoch pełni pożyteczną i konieczną rolę, oczywiście pewne efekty uboczne są nieuniknione. Bez ofiar nie ma postępu.

    Grunt, że zyski są.

    Śmieszą mnie te wszystkie niby „programy”, które mają „uleczyć” brak mieszkań i urealnić ich cenę. Z góry wiadomo, że RF na to nie pozwolą i dopóki neoliberałowie będą przy władzy, to ŻADEN, ale to żaden program mieszkaniowy nie ma najmniejszych nawet szans powodzenia.

  202. @ogif
    „Koniecznie trzeba skończyć z „mokrymi” targami w Chinach. Ten inkubator nowych odzwierzęcych wirusów zagraża światu. ”

    Jest jeden większy. Miliony kurczaków i kur hodowane są na małej przestrzeni za pomocą przemysłowych metod i faszerowania ich antybiotykami. To najprawdopodobniej największe zagrożenie wyhodowania zmutowanych, antbiotykoodpornych wirusów.

    Liderem w tej niebezpiecznej grze jest kto? Zgadnij.

    Zamykamy tą wylęgarnię pandemii?

  203. Taki wierszyk przyszedł mi do głowy po przeczytaniu artykułu:
    https://businessinsider.com.pl/finanse/koronawirus-w-usa-prognozy-pkb-i-bezrobocia-najgorsze-w-historii/nf86lny

    Walczył Trump z islamistami
    walczył z Europą i Chinami
    murem grodził się od sąsiada
    bo imigrantów mieć nie wypada
    walczył i groził przez całe ranki
    Popołudniami i w nocy stawał w szranki
    Amerykę chciał widzieć wielką
    dług w Fedzie był jego nadziej iskierką
    Trudził się latami chinom grodził nie mało
    a tu
    niewidzialny wirusek rozwalił mu układankę cała
    Nie bał się wirusek murów i embarga
    z USAF poszło mu jak z płatka
    Do Trumpa mrugał swą korona wypustką
    Podobieństwo do grypy było dla niego przepustką
    Teraz siedzi Trump naburmuszony
    Niech Fed da nowe 3 biliony !

  204. @ jacek, 218

    „antbiotykoodpornych wirusów”
    Jesteś pewny tego, co napisałeś? 😉

    Pewnie jest też tak, że hodowla przemysłowa stwarza zagrożenia epidemiologiczne, ale Ogif ma rację co do mokrych targów. Clou problemu polega na tym, że w takim miejscu mogą się ze sobą stykać gatunki, które nigdy w naturze nie mogłyby się wymienić patogenami – np. nietoperze i łuskowce. Stykają się wielokrotnie, stykają się z człowiekiem, wirus może mutować przechodząc wiele razy z gatunku na gatunek. Nawet jakby ktoś chciał wyhodować superwirusa, to nie mógłby znaleźć lepszego laboratorium.

  205. @W-wiak
    W USA 2 tygodnie temu klienci oferowali 2 dolary za barylke. Jak to sie przelozylo na wygasanie?
    Edukacyjny wpis o contango nie pomogl Ci podjac decyzji? Przykro mi. Er stut mir laid.
    Nie miales apetytu zaszorcic? Tyle podpowiedzi na nic. Nawet na swoim DEMO?? ;D

    Nie ma znaczenia czy kontrakty czy CDS sie rozjezdzaja z cena SPOT, jesli znasz kierunke ruchu. Bazy pomiedzy instrumentami i rozgrywki Wampirow Finansowych mnie nie interesuja. Sa intersujaca ciekawostka a wyceny kolejnych serii i ich opoznione trendy WSKAZOWKA inwestycyjna. Czas zdarzen i perpektywy rozwoju wydarzen mowia: NIE TERAZ, wiec czekam. Najwazniejszy jest kierunkek i czekam na moment wysypania sie TRUPOW.
    Ofiary przekonane, ze nizej nie bedzie przytrzymano przy 20usd!! Potem Wanmpiry zabawily sie niewesolo. Dlaczego nie obwiesciles wszystkim ze jestes milionerem? Magnavox i ja chcielibysmy zobaczyc kolejne mln EURO na twoim koncie 😉 😉
    Wytlumacz wszystkim, dlaczego nic Ci sie nie udaje, choc wszyscy Ci podpowiadaja co do kierunku?

  206. @Jacek mądrala

    Antybiotyki i wirusy. Tego się nie łączy.

    Banda gamoni Polską rządzi. Rozdawać pieniądze, zakazywać i gadać to każdy potrafi.
    Szumowski na początku marca mówił, żeby chronić seniorów. I jak rząd ochronił seniorów w DPSach? Jak były przygotowane szpitale? Przecież mieli dużo czasu.

    Gdyby byli kompetentni to w Polsce było by już po wirusie.

    Czy jest jakiś plan dla gospodarki? Nie ma. Ale jest dla kopaczy z tzw ekstraklasy.

  207. @ Warszawiak
    „znów bedę miał nad Wami Cieniasy przewagę”

    Zdecyduj się ile masz lat. 69 czy 19?

    Inna sprawa że cienias ze mnie okrutny. Mam L-ki na FW20 po 1600 i nie chcą mi rosnąć. Jak żyć?

  208. Skoro 88% potrzebujących respiratora i tak umiera. Skoro szczepionka jest bardzo odległa. To co jest do stracenia w natychmiastowym otwarciu wszystkiego? I tak wszyscy zetkną się z wirusem a wydolność służby zdrowia ma marginalne znaczenie, bo większość pacjentów zdrowieje o własnych siłach a pozostałym rzadko potrafimy pomóc.

  209. _dorota
    Dzięki za zwrócenie uwagi, chodzi oczywiście o odporne na antybiotyki szczepy bakterii. Wirusy nie zwalcza się antybiotykami. Co nie zmienia kwestii, że masowa hodowla jest źródłem wszelkich chorób przenoszonych ze zwierząt na człowieka, a np prewencyjne stosowanie antybiotyków (także w hodowli ryb, wieprzowiny czy wołowiny) jest dopraszaniem się kolejnej pandemii. Ciekawe czy ogif wie, jakie państwo jest w Europie liderem w hodowli drobiu.

  210. @jacek – trafiony zatopiony. Lemingi skupiają się na podrzuconej strawce i bajkom o niby zagrożeniu z targów które są tam od TYSIĘCY lat a ignorują katastrofalne zagrożenie przemysłowymi hodowlami antybiotykowymi .

  211. Ogif.

    Ten kto nie czyta jest cienkim Bolkiem. Kropka.
    A na blogu wiesz kto tylko czyta… i wypraszam sobie te 69…. na jesieni dopiero 68 mi stuknie….
    Krzysiu Ci doradzi… Krzysiu wie…..

    Jak myślisz, Gowin wysadzi z siodła PIS czy Gowina wysadzą…. bo ja nie zakładam, że gowinowe młode wilczki, Gowina zdadzą?

    W.

  212. @225 ogif

    Nie zapominaj, że to jest choroba a nie wymysł
    ludzie po przechorowaniu nie będą zdrowsi, niektórzy umrą niektórzy będą cały czas potrzebować opieki lekarskiej nie będzie lepiej po przejściu tego wirusa.
    załączam link co prawda SE ale co powoduje wirus można przeczytać
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/zbadali-im-pluca-po-covid-19-to-szokujace-nie-rozumiemy-co-sie-tu-dzieje/fqsy4gr
    Dopiero przyszłe pokolenia będą, uodpornione i przywykłe do jego obecności . Nie chcę być zły prorokiem ale jest mnóstwo wirusów, które z nami żyją i na które nie ma żadnych szczepionek.

  213. @ Karroryfer # 227

    Co ty pleciesz!!?? Nie wiesz że covid narodził się na mokrym targu w Wuhan? W podobnym miejscu powstał wcześniejszy SARS. Nie potrafię nic powiedzieć o zagrożeniach przemysłowej hodowli, ale jak dotąd żadnej pandemii nie spowodowała. Natomiast Chinole seryjnie, w krótkich odstępach czasu dostarczają światu nowych wirusów. Tysiące lat temu to oni nie podróżowali. Teraz jednym samolotem zarazili Lombardię a potem cały świat.

    WHO powinno być zaorane za to że dopuściło aby chińskie mokre targi kontynuowały działalność po kłopotach z SARS-1. Rzadko popieram Trumpa, ale tym razem jestem po jego stronie, przeciwko chińskiej agenturze w kierownictwie WHO.

  214. @karroryfer
    Zagrożenie z targów nie jest „bajką”, mimo iż targi istnieją od niepamiętnych czasów. Sam pamiętam, jak u nas na targowiskach również handlowało się mięsem i żywymi zwierzętami.

    To, że powstała groźna (pod wieloma względami, nie tylko nadużywania lekarstw) przemysłowa hodowla na gigantyczna skalę, NIE spowodowało, że dawne zagrożenie z targowisk zniknęło! Wprost przeciwnie, obecnie dodają się czynniki potęgujące zagrożenie – mobilność społeczna, moda kulinarna stymulowana wzrastającą zamożnością i wkraczanie ludzi na tereny dzikich zwierząt.

    Nie krytykowałem ogifa za to, że wskazał na zagrożenia płynące z handlu i jedzenia zwierząt (bo przecież istnieje), ale za to, że naiwnie sądzi, że wystarczy je zamknąć a zniknie zagrożenie przenoszeniem chorób ze zwierząt na ludzi. Nie zniknie, bo sami tworzymy jeszcze bardziej niebezpieczne systemy.

  215. Biedny ogif. Początek sklerozy ewidentny:
    „Nie potrafię nic powiedzieć o zagrożeniach przemysłowej hodowli, ale jak dotąd żadnej pandemii nie spowodowała.”

    Dobre. Zapomniał o wybijaniu krów, świń, ptactwa na skalę całych krajów i kontynentów, panikę konsumentów, utylizację magazynów i globalne spadki sprzedaży. Zapomniał też skąd brały się kolejne epidemie grypy i kolejne jej odmiany. Oj, krótką mamy pamięć. 🙂 🙂 🙂

    Stare gazety poczytaj, coś w sieci obejrzyj, i ćwicz pamięć, bo masz objawy.

  216. @ Ciekawy # 229

    Nic na to nie poradzę że jest i będzie ten wirus. Po co dodatkowo rozwalać gospodarkę?

    @ Warszawiak # 228

    Budka powinien zgodzić się na konstytucyjną propozycję Gowina i PiSu. Mniej zły Duda do 2022 niż Duda do 2025. Za niszczenie większości sejmowej wziąłbym się za pół roku. Wtedy będzie łatwo. Teraz to byłby niemądry falstart.

    @ Jacek # 232

    Nie znam żadnej pandemii rozwalającej światową gospodarkę, która byłaby wywołana przez przemysłowy chów drobiu. Za to znam epidemie które narodziły się na chińskich mokrych targach.

  217. @ogif #225
    „To co jest do stracenia w natychmiastowym otwarciu wszystkiego? I tak wszyscy zetkną się z wirusem a wydolność służby zdrowia ma marginalne znaczenie, bo większość pacjentów zdrowieje o własnych siłach a pozostałym rzadko potrafimy pomóc.”

    Jak się komuś wydaje, że COVID-19 to jest taka grypka, że 3 dni sobie poleży i wróci do pracy, to koniecznie niech przeczyta opis jak ją LEKKO przechorował pewien młody człowiek:
    https://oko.press/dzwonilem-chyba-200-razy-do-sanepidu-zero-kontaktu-historia-pacjenta-z-covid-19/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński