Banki centralne wracają do starej polityki

Ten tekst jest zmodyfikowanym komentarzem wydrukowanym w „Parkiecie” z 28.06.

W czerwcu Bank of America Merrill Lynch opublikował swoje badanie, z którego wynikało, że w portfelach funduszy udział w akcje zanotował drugi pod względem wielkości spadek w historii tego badania, a udział gotówki w maju zwiększył się najmocniej od 2011 roku. Bank uważa, że jest to kontrariański sygnał kupna (jak wszyscy mówią, że coś stanieje to zazwyczaj drożeje). Powodem tego pesymizmu widocznego w badaniu były obawy o wejście globu w spowolnienie gospodarcze, a nawet w miejscami w recesję oraz o rozpętanie przez Stany Zjednoczone prawdziwej wojny handlowej z Chinami i Unią Europejską.

Po takim wstępie należałoby spojrzeć na wykresy indeksów giełdowych. Owszem w maju indeksy spadały, ale już w czerwcu rosły, a na Wall Street w momencie pisania tekstu atakowały poziomy szczytów wszech czasów. Gdzie ten pesymizm? A może raczej: co się z nim w czerwcu stało?

Odpowiedź jest oczywiście banalnie prosta: zmianę nastrojów wywołały posiedzenie Rezerwy Federalnej (FOMC) oraz Europejskiego Banku Centralnego. W obu przypadkach przesłanie dla rynków finansowych było „gołębie”. Co prawda w przypadku komunikatu Fed ta „gołębiość” ograniczyła się do usunięciu jednego słowa (chodzi o „cierpliwość”), ale rynki zakładają, że do obniżki stóp może dojść już w lipcu. Jeszcze bardziej gołębie było przesłanie Mario Draghiego, prezesa ECB, który wręcz zapowiadał obniżki stóp i wspomaganie gospodarki nowym pieniądzem. Podobnie zachowuje się Bank Japonii.

Fed jest w lepszej sytuacji, bo w ostatnich latach podniósł stopy z zera do 2,25-2,5 procent, więc ma z czego je obniżać. W dużo gorszej sytuacji jest ECB, który trzyma główną stopę procentową na poziomie „zero”. Oczywiście, może obniżać stopę depozytową do sporych poziomów negatywnych oraz stosować poluzowanie ilościowe, czyli skup aktywów z rynku, co zasili system finansowy w gotówkę. Inaczej mówiąc banki wracają w stare koleiny, w które weszły po ostrej fazie kryzysu z lat 2007-2009 i 2010-2012 (ostrą fazę, bo wg mnie on nadal trwa).

Skutki tej zmiany tonu wypowiedzi głównych banków centralnych dla rynków finansowych były łatwe do przewidzenia. Kurs EUR/USD wybił się z kanału trendu spadkowego, co dało prezydentowi Trumpowi asumpt do twierdzenia, że Fed popełnił błąd podnosząc wcześniej stopy, a ECB prowadzi politykę określaną staroangielskim powiedzeniem beggar thy neighbor (po polsku byłoby to „zagłodź swojego sąsiada”). Chodzi o specjalnie osłabianie swojej waluty po to, żeby zwiększyć konkurencyjność gospodarki. To taka odmian moralności Kalego – jeśli USA by to robiły to dobrze, ale jeśli robi to strefa euro to źle. 

Oczywiście zareagowały też rynki akcji. Indeksy w USA zaatakowały rekordowe poziomy, w Europie rosły, drożały też akcje w Chinach. Bardzo mocno podrożało złoto. Jego cena wybiła się z trwającego od lutego 2019 klina spadkowego, co było sygnałem kupna. Reakcja była książkowa – zapowiedzi obniżki stóp, słabszy dolar i po części wzrost napięcia na linii USA – Iran musiały doprowadzić do takiej reakcji. Na razie jest to jednak tylko korekta w bessie, bo cena nie zniosła nawet 50. procent spadku ze szczytu w 2011 roku (1.900 USD). Zanurkowały rentowności obligacji – niemieckie odnotowały największe w historii minusy – trzeba dopłacać, za ich posiadanie…

Załóżmy teraz, że dojdzie do zawarcia umowy handlowej USA – Chiny i nie dojdzie do wojny USA – Iran. Oba założenia są bardzo odważne, bo przecież wszystkie decyzje są jedynie w głowie Donalda Trumpa, a (jak pokazała niedawno sprawa odwołania ataku na Iran) te decyzje mogą się zmienić nawet po ich podjęciu. Byłoby to śmieszne, gdyby nie było straszne…Nie będziemy jednak zajmowali się na razie tym, że USA doprowadzą do globalnej recesji.

Zakładam jednak, że temat umowy USA – Chiny długo jeszcze nie zostanie ostatecznie rozwiązany. Owszem po szczycie G-20 rynki wpadły w euforię, bo Trump zawiesił (nowe) cła na chińskie produkty, a rozmowy mają zostać wznowione, ale przestrzegałbym przed nadmiernym optymizmem – strony nadal są bardzo dalekie od siebie i nadal każda pogłoska będzie na zachowanie rynków wpływała.

Pozostaje zająć się „gołębimi” bankami centralnymi. Zgadzam się z komentatorami/analitykami, którzy twierdzą, że banki wchodząc w te stare koleiny zachowują się jak narkomani, którym nie wystarcza już stara dawka trucizny i muszą ją zwiększyć, żeby osiągnąć pożądany skutek. To działa i działać na razie będzie. Szczególnie widać to na GPW, która czeka na PPK (od 1. lipca ruszyły, ale do pełnego wymiaru jeszcze daleko) i zmiany w OFE.

Fundusze gromadzą lub parkują dla PPK akcje. Mogą się przeliczyć, bo sondaże pokazują dużą wstrzemięźliwość Polaków, jeśli chodzi o ten program. Podobno 41,5% chce program opuścić, a większość dużych firm zdecydowanie woli PPE od PPK. Oczywiście nie te państwowe ;-). Na razie jednak oczekiwania powinno bykom pomagać. Kluczowy jest teraz na WIG20 poziom 2.420 pkt. Jego pokonanie dałoby mocy, techniczny sygnał kupna.

Wróćmy do fundamentu zwyżek, czyli do banków centralnych. Od wielu lat mówiłem o diabelskiej alternatywę, którą miało być pojawienie się większej inflacji w warunkach ultra-łagodnej polityki banków centralnych. To był błąd, bo duża inflacja się nie pojawiła. Okazało się, że nie było dużej inflacji, ale pojawiło się osuwanie się gospodarek w kierunku wyraźnego spowolnienia. Jak widać polityk banków uratowała co prawda świat przed katastrofą, ale nie doprowadziła do trwałego wzrostu gospodarczego.

Zastosowanie ponownie tego samego lekarstwa być może na chwilę podbije wzrost gospodarczy, ale zakładam, że będzie to trwało krócej niż ostatnie odbicie. Te cykle ożywienie – spowolnienie – kolejne poluzowania ilościowe (zwane nieprawidłowo „drukowaniem pieniędzy”) będą według mnie coraz krótsze. W końcu dojdzie do prawdziwego druku pieniędzy, a na samym końcu do utraty wiary w fiat money. Cały ten mega-cykl potrwa jednak wiele lat i mam nadzieję, że ostatniej fazy już nie doświadczę.

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. „Cały ten mega-cykl potrwa jednak wiele lat i mam nadzieję, że ostatniej fazy już nie doświadczę.PK”

    A dlaczego nie? Przecież z pkt widzenia analityka, to bedą bardzo interesujące czasy.

    Warszawiak.

    PS. „Jak widać polityk banków….” – literòwka.

  2. -„Prawo to pewna umowa społeczna, której przestrzeganie umożliwia zapobieganie dyskryminacji i w miarę spokojne życie obok siebie wielu ludzi, często o skrajnie odmiennych poglądach na życie i świat, kierujących się odmienną filozofią postępowania, wartościami i zasadami. Państwo prawa to państwo, w którym władza zachowuje neutralność wobec poglądów wyznawanych przez obywateli”
    Ale można sobie wyobrazić prawo dokładnie na odwyrtkę:
    -Wszyscy objęci prawem powinni mieć jednakowe poglądy, a każdy
    kto ich nie respektuje powinien być karany z całą surowością prawa!
    -Co wybierasz?

  3. …”Od wielu lat mówiłem o diabelskiej alternatywę, którą miało być pojawienie się większej inflacji w warunkach ultra-łagodnej polityki banków centralnych. To był błąd, bo duża inflacja się nie pojawiła. Okazało się, że nie było dużej inflacji, ale pojawiło się osuwanie się gospodarek w kierunku wyraźnego spowolnienia. Jak widać polityk banków uratowała co prawda świat przed katastrofą, ale nie doprowadziła do trwałego wzrostu gospodarczego.”………

    Tak się stało… bo tak się stać musiało…

    Wyjaśnienie można znaleźć w tekście na moim blogu… z którego przytaczam zasadnicze tezy zaprezentowane
    we wstępie:

    …”Pieniądza do gospodarki, umożliwiającego jej wzrost, dostarcza nie „druk” pieniądza przez Bank Centralny czy QE ale deficyt rządowy, który w rosnącej gospodarce powinien stale być dodatni, czasami większy, czasami mniejszy, a dług rządowy nie powinien maleć.

    Skup obligacji rządowych przez Bank Centralny od banków komercyjnych nie zmienia podaży pieniądza w obiegu M1, a więc nie zwiększa inflacji i nie wpływa na poprawę koniunktury.”…

    Jest to oczywisty wniosek wynikający z analizy działania systemu finansowego „fiat money” opartej na matematyce i zasadach księgowości… według metodologii zastosowanej przez ekspertów Banku of England zaprezentowanej w publikacjach cytowanych w linkach na końcu tekstu w moim blogu:

    http://mmt-wg-kraka.blogspot.com

    Wystarczy przeczytać… i wszystko staje się jasne.

  4. Pański artykuł Panie Piotrze nie mówi jak się przygotować i czy w ogóle można się przygotować ?. Pamiętam że Pan tuż po wybuchu kryzysu 2008 zalecał w przypadku gdyby nie dało się go opanować, zakup ziemi do 1h w celu przygotowania się do prowadzenia gospodarki naturalnej . To tak w skrócie było o uprawie marchewki 🙂 .
    Ostatnio zalecał Pan jednak oszczędności lokować w polskim złotym co w Pańskiej perspektywie może wydawać się logiczne ale 30 – 40 latkowie w obliczu krachu wiary w fiat money powinni może robić coś zupełnie innego .
    Np. sukcesywnie skupować złoto i przechowywać je w domowym sejfie . Pamiętam że ktoś (Korwin?) kilka lat temu mówił że nadejdzie taki czas że ludzie za sztabkę 1oz będą oddawać domy . Znany ekonomista i polityk zalecał w przypadku materializacji podobnego scenariusza emigrację do Australii . Zapytany dla czego tam odpowiedział że dla tego że to daleko i że nigdy nie było tam wojny .

    [Mówiłem i nadal mówię o lokowaniu 10% w fizyczne złoto. To ma coraz większy sens. PK]

  5. „[Mówiłem i nadal mówię o lokowaniu 10% w fizyczne złoto. To ma coraz większy sens. PK]”

    No mówił Szanowny Pan, w starych ksiażkach też tak piszą ale należy dodać, że te 10% lokowane w złocie, nawet przy założeniu, że w krótkim czasie wartość jego wzrośnie nam nawet o 100%, to i tak będziemy bardzo do tyłu gdy pozostałe 90% kapitału spadnie nam o 50 czy 80%, ponieważ w tym przypadku to złoto zabezpieczłoby nem spadki na tych 90% kapitału o ok 12%. Kropka.

    Tak sobie myślę, że w złocie z przyzwyczajenia pracują jeszcze emeryci a te młode będą zabezpieczać się kupując przykładowo za 20% kapitału Librę, GlobalCoina lub jakieś inne cóś.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Gdyby znikła wiara we fiat money to złoto zdrożałoby nie o 100% a o tysiące procent. PK]

  6. Zajrzałem sobie do „Wysokich obcasów” a tam takie cóś:

    „Kryzys męskości to wina emancypacji, ładne, wykształcone kobiety nie powinny pozostawać niezapłodnione, a dziecko powinno wiedzieć, że kontakt z ojcem trzeba sobie wywalczyć”

    „Bywa, że on się lubi zdenerwować, powiedzieć brzydkie słowo. To tkwi w mężczyźnie”. Myślałam, że to ASZ Dziennik, a to ojciec prezydenta RP”

    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,24941994,cala-prawda-o-kobietach-myslalam-ze-to-asz-dziennik-a-to.html#S.wysokie_obcasy-K.C-B.3-L.1.maly

    Jakie to jest obrzydliwe lub jakiś żart?

    W.

  7. @warszawiak – przecież to prosta konsekwencja teori Darwina którą lewica uwielbia ( choć wybiórczo jak zwykle) Naprawdę w czasach gdy o „aborcji” mówi się nawet po urodzeniu a eutanazja ( po polsku zabijanie ) jest już standardem w wielu krajach oburza cię stwierdzanie takich oczywistośći ?

    To jest idealny przejaw dwójmyślenia – potwierdza się tylko żę niemcy mają to opanowane w stopniu mistrzowskim.

  8. W dyskusji na temat rozwoju sytuacji na swiecie mysle ze nalezy uwzglednic rowniez to sie dzieje z klimatem i przyszle skutki niszczenia przyrody mysle ze wiekszosc z nas rowniez gospodarz doczekamy sie wniedalekiej przyszlosci ze nie bitcoiny.zloto/ czy inna aktywa tylko problemem bedzie zywnosc i woda i te aktywa pogodza wszystkie pozostale.

    [Ma Pan rację, że to jest kolejne zagrożenie (niewykluczające innych), ale skutki dla naszej cywilizacji mogą być katastrofalne za kilkadziesiąt lat. Klimat tak szybko się nie zmienia. PK]

  9. @gospodarz – kiedyś rolę złota odgrywało z powodzeniem srebro – obecnie zredukowane do roli metalu przemysłowego. Nie byłbym taki pewny że złoto zachowa swój odwieczny urok i nie zostanie też zredukowane – a to przedewszystkim dlatego że jest go całkiem DUŻO – i to zarówno w skorupie ziemskiej jak i w materiałach do recyclingu ( stara elektronika zawiera go tysiące ton).
    Do roli złota znacznie lepiej nadawała by się platyna – ale z róznych przyczyn tak się nie dzieje.
    A w razie W to to równie dobrze a czasem znacznie bardziej przyda się jakiś Walther za paskiem niż uncja złota którą ciężko się nosi.

    [Wcale nie jest to tak dużo. Mam wrażenie, że pisał Pan to bez pogłębienia wiedzy w literaturze… PK]

  10. „[Gdyby znikła wiara we fiat money to złoto zdrożałoby nie o 100% a o tysiące procent. PK]”

    Czy wierzy Szanowny Pan, że Amerykanie dopuszczą do utraty wiary w dolara? Bo ja nie.
    Skończyły się czasy, ze Kolany mógł straszyc indyjskimi czy chińskimi wieśnuakami, bo tam popyt wzróśł na pierścionki 🙂 🙂 🙂

    Jak wytłumaczy Szanowny Pan, że przed kilku laty na całym świecie w handlu brakowało fizycznego złota a cena złota spadała?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

    PS. A tak marginesie zawsze twierdził Pa, że tylko wróżka może przewidziec to co będzie za kilka lat a sam przypuszcza, że w przyszłym XXII wieku złoto moze zdrożeć nawet o 1000%…. no i co z tego za przeproszeniem… 😉

    [Mam wrażenie, ale chciałbym się mylić, że znowu idzie Pan po równi pochyłej… ostrzegam, ale tym razem odpowiem:

    1. Tak, wierzę. A Pana brak wiary w Chiny i ich przyszłe możliwości wynika chyba tylko z braku wiedzy.. USA powoli (POWOLI) będą swoją pozycję traciły.

    2. Proszę przeczytać trochę książek. Wtedy zobaczy Pan dlaczego fizycznego może brakować, a papierowe tanieć. To elementarz.

    3. To ostatnie było wyjątkowo durne… upał działa. Komentował nie będę.

    PK]

  11. P Piotrze ja niestety jestem wiekszym pesymistom dotychczasowe zmiany klimatyczne przebiegaly w miare liniowo ale ostanio widac wyrazne przyspieszenie zmian a poniewaz w przyrodzie wystepuje rowniez dobrze Panu znane sprzezenie zwrotne wyk
    kres zmian moze bardzo szybko przybrac ksztalt hiperboli czego oczywiscie nie zycze nikomu na pocieszenie moje i Pana uwzgledniam tzw czynnik wiekowy a poniewaz jestem w Panskim wieku mam nadzieje ze ewentualna meczarnia nie potrwa dlugo

  12. -https://krytykapolityczna.pl/kraj/adam-leszczynski-robert-biedron-prze-wyborami-2019/
    -Niestety muszę się zgodzić!
    Instynkt Gospodarza okazał się lepszy od mojego!

  13. Czy na pewno zagrożenie czy szansa? Bo wszak od nas zależy jak wykorzystujemy narzędzia

    -„Christina Larson argumentuje, że w istocie Chiny można uznać za kraj bardziej demokratyczny niż inne, ponieważ władze na bieżąco analizują realny „głos obywateli” (ich decyzje konsumenckie, rozmowy prywatne, zachowania finansowe itd.) i wykorzystują tę informację do optymalizacji zarządzania państwem i regionami. Dzięki temu Chiny w porę dostrzegły i zneutralizowały zagrożenia, które przetoczyły się przez Zachód oraz Wschód: falę fake newsów, wzrost prawicowego populizmu, ruch antyszczepionkowy, zaprzęgając swoje technologie oraz personel tzw. Wielkiego Muru Ogniowego (Great Firewall).
    https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/chabik-big-data-to-szansa-dla-demokracji/

  14. Mam komunikat, że za szybko wysyłam komentarze. Czy ten komentarz w ogóle wszedł?

  15. „…że znowu idzie Pan po równi pochyłej…….PK”

    Nie, nie idę, dlatego ograniczę się do tego:

    „Proszę przeczytać trochę książek……”

    Czytam wiele książek ale pomimo to, gdyby Szanowny Pan był tak uprzejmy i polecił mi, nam… kilka ostatnio przeczytanych w tym temacie, to ja i zapewne pozostali Forumowicze, bylibysmy bardzo Panu wdzięczni.

    Warszawiak.

    [Szkoda czasu, bo w pozycjach, które podobno Pan czytał sprawą cen fizycznego i papierowego złota była wyjaśniona, ale Pan albo zapomniał albo nie zrozumiał. A w ogóle to na poziomie Pana poprzedniego postu nie chce mi się rozmawiać. PK]

  16. #7 @karroryfer

    „….oburza cię stwierdzanie takich oczywistośći ?”
    „To jest idealny przejaw dwójmyślenia – potwierdza się tylko żę niemcy mają to opanowane w stopniu mistrzowskim.”

    Czy mógłbyś jaśniej, bo nic nie kumam….

    W.

  17. …”na samym końcu do utraty wiary w fiat money. „….

    Fiat money nie ma oparcia w wierze… tylko w REALNYCH zdolnościach produkcji dóbr i usług kraju w którym funkcjonuje ta waluta (patrz równanie Fischera).

    Natomiast (wysoka) cena złota jest wynikiem tego, że posiadacze złota w większości nie puszczają go w obieg… i prosta zasada podaży-popytu powoduje wzrost jego ceny.
    To powoduje przeświadczenie, że opłaca się trzymać swoje zasoby finansowe w złocie… co jeszcze bardziej zwiększa popyt i zmniejsza jego podaż… typowe samo napędzające się błędne koło spekulacyjne… i to jest właśnie WIARA… w jego wartość (ekonomia behawioralna).

    Jeszcze bardziej ten mechanizm dotyczy bitcoina… bo złoto ma przynajmniej jeszcze zastosowanie jako surowiec w produkcji… a bitcoin to czysta spekulacja (patrz ostatni wzrost ceny bitcoina… praktycznie nikt nie używał go do płatności za zakupy).

    PS
    Banki Centralne kupujące złoto to też spekulanci… obecnie nie ma (chyba) na świecie waluty opartej o parytet złota.

  18. „…..bo w pozycjach, które podobno Pan czytał sprawą cen fizycznego i papierowego złota była wyjaśniona…..PK”

    Tak, tylko przykładowo w książkach „Wojna o pieniądz….” było wyjaśnione odwrotnie niż Pan teraz twierdzi.
    Ponownie proszę o wskazanie Pana zdaniem właściwych tytułów , do których powinienem ponownie zajrzeć gdzie jest potwierdzenie a może tylko przypuszczenie, że:

    „Wtedy zobaczy Pan dlaczego fizycznego może brakować, a papierowe tanieć. To elementarz.PK”

    Warszawiak.

    [A ja ponownie informuję, że za poprawiacza Pana pamięci służyć nie będę 😉. A tak serio to naprawdę dziwię się że Pan tego nie rozumie. PK]

  19. [skutki dla naszej cywilizacji mogą być katastrofalne za kilkadziesiąt lat. Klimat tak szybko się nie zmienia. PK]

    W komentarzu, który nie wszedł zwracam uwagę na to, że zmiany klimatu przyspieszyły w sposób zaskakujący. Mamy w czerwcu w naszym regionie dodatnie odchylenie od średniej temperatury o ponad 5 stopni C. To gigantyczna zmiana:
    https://twitter.com/DoskonaleSzare/status/1145599458274611200

    Występują już u nas braki wody, jesteśmy na granicy dużych pożarów lasów. Stan suszy rolniczej jest faktem. Katastrofa u progu.

    To, co się dzieje jest tak istotne, że to może być game changer dla gospodarki i polityki.

  20. @_dorota #14
    Wysyłąj poprzez naciśniecie ENTER.
    Ja od pewnego czasu zatwierdzam wysyłkę enterem.
    Od tego czasu przestały się pojawiać, komunikaty, że za szybko wysyłam komentarze.
    PS
    Zamknąłem 5L po 2320 a należało przypilnować i wszystko zamknąć!

  21. W porządku pozostańmy przy teoretozowaniu co było gdyby było lub co będzie gdy na kontraktach wielu będzie chciało otrzymać fizyczny towar….
    Pozostaję przy tym co napisałem w #5 i na tym kończę temat……

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  22. „Na PPK domyślnie będą co miesiąc trafiać: wpłata pracownika w wysokości 2 proc. wynagrodzenia oraz wpłata pracodawcy w wysokości 1,5 proc. Nie wszyscy jednak wiedzą, że wpłata pracodawcy będzie stanowiła dla pracownika przychód podlegający opodatkowaniu. Wobec tego pracodawca będzie zobowiązany potrącić zaliczkę na podatek dochodowy z tego tytułu z wynagrodzenia pracownika.
    „Na rękę” pracownik dostanie więc mniej nie tylko o 2 proc., które pójdzie na PPK, ale też o dodatkową zaliczkę na podatek za wpłatę od pracodawcy.
    W skali miesiąca nie mówimy o znaczących kosztach. Przykładowo, dla osoby zarabiającej 5 tys. zł brutto, wpłata pracodawcy na PPK wyniesie 75 zł (1,5 proc. z 5 tys. zł), a więc zaliczka na podatek dochodowy z tego tytułu wyniesie 14 zł miesięcznie. To może niewiele, ale w skali roku daje już 168 zł. Przy pensji 4 tys. zł brutto podatek wyniesie 11 zł miesięcznie (132 zł rocznie), a przy pensji 6 tys. zł zapłaci się 16 zł podatku (192 zł). Podane kwoty mogą być o kilkanaście złotych niższe w skali roku, jeśli dojdzie do obiecywanej obniżki stawki podatku PIT z 18 do 17 proc.
    O dodatkowym podatku warto pamiętać, kiedy będziemy cieszyć się z dorocznej dopłaty rządowej dla osób odkładających na PPK. Będzie ona wynosić 240 zł. Wychodzi więc na to, że w dużej części (a czasem wręcz w całości) pracownicy sami ją sobie sfinansują płacąc wyższy podatek.”

    http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24952522,oszczedzasz-na-ppk-zaplacisz-wyzszy-podatek-sam-sfinansujesz.html?fbclid=IwAR2PDwLm0oJbJfGaXJnh5L7d11ly2YZ_cVv-lAKi0pxCuVhW8B64Sln_Vow#s=BoxOpImg2

  23. mały acz znaczący news
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24954078,marek-belka-jednak-skorzystal-z-lotniska-w-lodzi-na-tasmach.html
    Nie znałem tej wypowiedzi Belki – ale wygląda na to że on już 7 lat temu popierał CPK 😛

    @gospodarz – ekspertem od złota na pewno nie jestem jednak jego wydobycie to około 3 tyś ton rocznie !
    A srebra wydobywa się tylko 10 razy tyle ( z czego 2/3 idzie na cele przemysłowe ). Oczywiście rozumiem że złoto jest bardziej porządane i wzbudza emocje – ale także z tego powodu prawie całość wydobytego przez ludzkość złota jest nadal dostepna
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-zlota-jest-na-swiecie-7502383.html
    To tylko taka krótka refleksja na gorąco ( wczoraj było 😉 – po prostu chciałem zwrócić uwagę że w zachowaniu cen złota mogą być jeszcze dodatkowe czynniki o których się nie wspomina ( jak np ten że podobno odnaleziono planetoidę zbudowaną w większości ze złota i podobno nawet możliwą do eksploatacji 😛 )

  24. Johnson jest podobny do prezydenta Trumpa.
    Kłamcy u steru rządów
    Kłamstwa-„…przyczyniały się do lepszej sprzedaży gazety; odpowiadały też nowojorskiemu stereotypowi bezczelnego, wulgarnego-ale-odnoszącego-sukcesy biznesmena – wielu chciałoby się stać kimś takim. Kierował fałszywą instytucją dobroczynną, promował oszustwa biznesowe, stworzył zmyślony „uniwersytet” – bo część odbiorców uznawała to wszystko za atrakcyjne, a nikt nie troszczył się o to, żeby go zdemaskować”.

  25. -Spotkałem się z teorią, wg. której każdy okres postępu kończy się powstaniem oligarchii skutecznie blokującej możliwości dalszego rozwoju. Kolejny cykl rozwojowy zaczyna się wtedy gdy powstaną siły , które będą w stanie odsunąć od władzy dotychczasowe struktury oligarchiczne.
    Europa dlatego odsuwa się od Ukrainy, bo jej rozwój został uniemożliwiony przez powstanie struktur oligarchicznych.
    Rzecz, którą mogę Kaczyńskiemu zaliczyć jako pozytyw,
    to to że w przeciwieństwie do Orbana (wg. mnie) nie opiera się na oligarchach, tylko na łajdakach, którymi pogardza i
    po jakimś czasie likwiduje nie dopuszczając do zbytniego umocnienia się na swoich pozycjach.

  26. @_dorota #26
    Uzywaj entera.
    Dlaczego Chinskie czy Indyjskie firmy zeglugowe/importujace iranska rope nie zarejestruja dzialanosci w rajach podatkowych lub na Kajmanach aby uniknac sankcji amerykanskich?
    Dlaczego wylaczaja transpondery AIS przeplywajac przez ciesnine Ormuz?
    Moga podac wymowke, ze: „ze strachu przed atakiem piratow operujacych pod nosem V Floty”.
    Jesli ataki byly fingowane lub byc moze sa zdarzerniami incyndentalnymi, to ropa powinna zleciec do 50usd. Powinna spasc tym bardziej, ze Iran bez zaklocen exportuje oferujac rabat nawet 17usd/barrel!!!

    @ogif
    Co powiesz na 150% zysku w pol roku??? Nawet pomylkowo kupione 10L po 2250 daje zysk.
    Zamykac pozycje czy czekac na dalszy wzrost i … wakacyjne niczym niezmacone wybicie z boczniaka na WIG20???
    Przypominam, ze w kwietniu odpadlismy z poziomu 2360-2370. Jeszcze jeden procent i bedziemy testowac od dolu wczorajszy szczyt w nadziei na dialog w Chimeryce.

  27. Idą nowe czasy. Na szefa Komisji Europejskiej wybrali robota. Skończyła studia medyczne, studiowała ekonomię na prestiżowych uczelniach, zrobiła doktorat, a wszystko to jako matka SIÓDEMKI dzieci. Żaden człowiek by czegoś takiego nie dokonał. Era robotów nastała wcześniej niż myślałem.

  28. @ogif – dobre :P. ale jak widać rodzenie dzieci nie przeszkadza w karierze 🙂

    A poważniej – to coby nie powiedzieć sukces V4 ( więc i Polski ) – ciekawe czy totalna zamilczy to czy wbrew faktom i interesom będzie krytykowała nie wybranie socjalisty …

    [Nowa szefowa KE jest zwolenniczką konfederacyjnej postaci UE. A Timmermans nadal vice-. Rzeczywiście sukces 😉. PK]

  29. Nie byłem tu wiele lat … 😃 ale dalej jest Pani Dorota i Warszawiak 🥴 który drze koty z panem Piotrem – wszystko wiec sie zmienia oprócz tego forum. Pozdrawiam benito

  30. @ 28
    W polityce i biznesie takie kobiety się zdarzają – np. Marissa Mayer. I nie tylko kobiety, w zasadzie każdy szef wielkiej korporacji jest/był, jakby to powiedzieć, „robotem” (szerzej o tym psychiatria). Jobs, Zuckerberg, Musk.

    Ludzka psychika gorsza może być od robota 🙂

  31. Po takim wyniku wyborow do parlamentu znalezc poparcie nie bedac dzieciorobem nie ma szans

  32. @gospodarz – konfederacja to ciekawy pomysł ale nie do przewalczenia ( przynajmniej do czasu do kiedy Niemcy nie spłacą Greków 🙂 więc taki otwarta jej zwolenniczka jest nawet wskazana aby było wiadomo o co (niemcy) grają. A co to Franca to jeszcze wczoraj wszyscy pokowcy martwili się co powie pis jak jednak go wybiorą.
    Ja jak pisałem wielokrotnie krytyka pis nie przeszkadza – ALE pod warunkiem że jest równa wobec wszystkch. Jeśli jakiś oszołom mówi o zagrożeniu demokracji w PL JEDNOCZEŚNIE nie dostrzegając problemu w Kataloni, traktowania żółtych kamizelek czy wybierania przez polityków sędziów w niemczech to wiem że jest po prostu marionetką sterowaną przez większych graczy …

    [A dla mnie to Pana postawę określić można sformułowaniem „a u was Murzynów biją”. Pisowski symetryzm. PK]

  33. „[Nowa szefowa KE jest zwolenniczką konfederacyjnej postaci UE. PK”

    Tego to Szanowny Pa nie wie, ponieważ zwolenniczką była gdy to teoretycznie było realne a obecnie nie sądzę, żeby to forsowała, na to jest zbyt mądra i inteligentna…… szczególnie w porównaniu do tego pajacowatego pijaka, który przynosił wstyd Europie….

    „Moim celem są Stany Zjednoczone Europy, o strukturze takiej jak Szwajcaria, Niemcy czy USA” – mówiła w wywiadzie w roku 2011. „Wyobrażając sobie Europę moich dzieci lub wnuków nie jako luźny związek państw uwięzionych w swoich narodowych interesach” – dodała w innej rozmowie cztery lata później.”

    Jedno jest pewne na te ciężkie czasy może bedziemy mieli europejskiego przedstawiciela, który bedzie godnym partnerem podczas negocjacji europejsko-ameryjańskich i europejsko-chińskich też.

    Tak czy inaczej, to dzięki pisowskiej dyplomacji to ew. będzie możliwe a jezeli tak, to kazdy to musi przyznać.

    Warszawiak.

    PS. „A Timmermans nadal vice- PK” – no właśnke tylko vice…. a jeszcze dzisiaj przed południem wielu 😉 twierdziło, ze będzie szefem….

  34. P Piotrze jak Pan ocenia zmiane w EBC czy jest szansa ze wreszcie na czele EBC stanie ktos lepszy od Dragiego ?

    [? Nie widzę różnicy. Ta sama ekipa. PK]

  35. @gospodarz – rozumiem że zamykanie Katalończyków w więzieniach jest dla Pana mniejszym naruszeniem demokracji niż wybieranie sędziów przez „niewłaściwą” większość sejmową.
    No muszę powiedzieć że to ja GRATULUJĘ.

    [Proszę idiotyzmów nie wypisywać. Udaje Pan, że nie zrozumiał mojej uwagi czy rzeczywiście jest Pan tak mało lotny? PK]

  36. @33
    Proszę nie pisz półprawd . W Niemczech sędziów do SN wybierają politycy jedynie z pośród tych kandydatów których wyłoniła wcześniej rada prezydialna macierzystego sądu składająca się z prezesa i innych sędziów tego sądu . Rebelia w Katalonii został wywołana przez separatystów a nie społeczny ogół . Hiszpania ma prawo podejmować działania o utrzymanie tego regionu jako składowej swojego państwa i to nie podlega dyskusji . Region ten od lat cieszy się niezwykle szeroką autonomią nieznaną gdzie indziej w europie. Jak krytykujesz działania Hiszpanii w tej sprawie to proszę przypomnij sobie nerwowość polskiej polityki podczas wzmożenie jakie na Śląsku wywołał zupełnie przecież pokojowy i demokratyczny ruch autonomii tego regionu .
    Jeżeli chodzi o żółte kamizelki to ten społeczny ruch ulegał stopniowej kryminalizacji w miarę jak opuszczali go obywatele zastępowani przez bandyckie bojówki i dziś nie stanowi siły . Przypominam że członkowie tych falang niszczyli samochody polskich kierowców Tirów zatrzymanych na blokadach a jeden z przerażonych polskich kierowców próbując się przez taką blokadę przebić potrącił śmiertelnie demonstranta .

  37. Warszawiak pisał:

    „Tak czy inaczej, to dzięki pisowskiej dyplomacji to ew. będzie możliwe a jezeli tak, to kazdy to musi przyznać.:”

    Rozumowanie Europy Zachodniej było takie, jeżeli Ursula von der Leyen zostałaby wysunięta jako pierwsza kandydatka, to PIS sprzeciwiłby się, dlatego jako pierwszy kandydował A Timmermans i było pewne, że nie przejdzie.
    Ursula von der Leyen prawdopodobnie została wybrana, ponieważ jest tez gwarancją, ze dla Polski będzie łagodniejsza, bo Jarek reparacjami trzyma Niemców w szachu.

    Fakt faktem jest, że najważniejsze stanowiska będą obsadzone przez Nidmców i Francuzów i tak miało i powinno być, a PIS może swoim wyborcom przekazać, że to on rozdawał karty… 😉

    Warszawiak.

  38. @Warszawiak
    „Jarek reparacjami trzyma Niemców w szachu.”

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
    Genialny Wódz, wybitny Strateg, Ojciec Narodu i Słońce Europy, trzyma Niemców w szachu. Tylko czekać, jak będzie rozdawał karty na Kapitolu, pouczał EBC i FED oraz trzymał w garści Kima.

  39. Drogi Jacku!

    Piszesz:

    „Genialny Wódz, wybitny Strateg, Ojciec Narodu i Słońce Europy….”

    Z tym Słońcem Europy, to trochę przesadziłeś 🙂 🙂 , w oczach Zachodnjej Europy raczej Mrok Europy a Waszemu Wodzowi wystarczy, żeby zostawili Go w spokoju i przymrużyli oko na zachodzące zmiany i dzìęki wiszącym ew. reparacjom tak będzie. Kropka.

    EU byłaby durna gdyby zbyt angażowała się w polskie sprawy gdy polskie społeczeństwo daje na te zmiany przyzwolenie a w protestach bierze udział 100 czy 1000 osób a na blogu 85% popiera PIS i jest zadowolona z pisowskiej europejskiej polityki.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  40. @gospodarz – tylko próbuję ustalić jakie dla Pana są kryteria stopnie naruszeń demokracji. Bo np dla mnie BRAK pałowania przez policję w Polsce od 3 lat ( niezależnie czy to marsz KOD czy Niepodległości ) jest wyraźną poprawą. Nie twierdzę że jest idealnie a nawet dobrze ale jest LEPIEJ – dokładnie przeciwnie niż w co najmniej kilku krajach zachodu. To o tyle istotne i ciekawe że podobną do Pańskiej postawę prezentuje kilkaset tysięcy ludzi – nie mogę oprzeć się wrażeniu że naśmiewanie się przez nich ze sterowania przez media np. z wyborców Trumpa jest nieco zabawne 🙂

    Apropo demokraty wybiórczego – https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/601634,frans-timmermans-osaka-komisja-europejska.html

    [Mocno sugeruję, żeby mnie Pan nie wkurzał. I tak za bardzo Pana toleruję… Próbuje Pan (bardzo nieudolnie zresztą) powiązać moje poglądy na naruszenia demokracji na świecie z tym, co dzieje się w Polsce. Skoro nie rozumie Pan zwrotu „a u was Murzynów biją” to wyłożę sprawę tak jakbym wykładał ją dla siedmiolatka: oceniając sytuację w Polsce NIE KORELUJĘ jej z sytuacją w innych krajach. To, że gdzieś narusza się demokrację nie znaczy, że naruszenie jej w Polsce (mniejsze nawet) nie powinno być piętnowane. Ufff… Może wreszcie Pan zrozumie. Nie wiem tylko czy udaje Pan nierozumnego, czy też rzeczywiście ma Pan problemy… PK]

  41. „To, że gdzieś narusza się demokrację nie znaczy, że naruszenie jej w Polsce (mniejsze nawet) nie powinno być piętnowane. Ufff… Może wreszcie Pan zrozumie. Nie wiem tylko czy udaje Pan nierozumnego, czy też rzeczywiście ma Pan problemy… PK]”

    Chciałbym bardzo uprzejmie zauważyć, że @karroryfer pisze tak, no prawie tak:

    To, że naruszanie demokracji w Polsce jest przez EU zauważone i piętnowane jest w porządku ale pod warunkiem, że i inne naruszenia będą zauważone i piętnowane w podobny sposób.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. A tak właściwie to nie ma o co się spierać, jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że UE już myśli tak:

    A róbta sobie co chceta.

  42. PiS zdetonuje wymiar sprawiedliwości, żeby wstrzymać toczące się przed TSUE postępowanie w sprawie niezależności KRS.

    W skrócie pomysł jest taki:
    „Skoro TSUE może podważyć legalność wyboru sędziów przez nową KRS, to my spróbujemy podważyć legalność wyboru sędziów w latach 2011-2017”.

    „Nowy członek SN kwestionuje uprawnienia tysięcy sędziów i prosi TK o zablokowanie pytań prejudycjalnych zadanych Trybunałowi Sprawiedliwości UE przez Sąd Najwyższy.

    Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego skierował sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz.(…)

    Teraz Zaradkiewicz stara się ocalić prezydencką „reformę” KRS i SN, do którego Andrzej Duda wprowadził 37 nowych osób, w tym Zaradkiewicza. „Zwracam się do TK o udzielenie zabezpieczenia poprzez wstrzymanie postępowań w sprawach dotyczących statusu sędziego SN” – napisał Zaradkiewicz.

    – Kwestionowana jest ustawa z 2011 r., więc chodzi o kilka tysięcy osób powołanych na urząd sędziego lub awansowanych w kolejnych latach – mówi Zawistowski.

    – Jeśli TK zakwestionuje ich powołania, będzie to jednoznaczne z wysadzeniem polskiego systemu prawnego w powietrze – mówi sędzia prof. UŚ Krystian Markiewicz, prezes stowarzyszenia Iustitia. – Jeśli ktoś nie jest sędzią, to nigdy nie miał kompetencji do orzekania. To doprowadziłoby do zakwestionowania milionów orzeczeń – dodaje.
    Według Markiewicza wniosek Zaradkiewicza to „odwet” za toczące się przed TSUE postępowanie w sprawie niezależności KRS.”

    http://wyborcza.pl/7,75398,24957202,tak-wladza-chce-szachowac-tsue-ten-wniosek-moze-wysadzic-wymiar.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.maly

    Dodałabym tylko, że obecny TK ma w składzie sędziów „dublerów” (a więc jest niekonstytucyjny), ale to władzy oczywiście nie przeszkodzi.

    Chaos, jaki może nastąpić byłby trudny do wyobrażenia. To jest po prostu zdumiewające, że ktoś może bawic się w ten sposób.

  43. @gospodarz – Panie Piotrze może skupmy się na faktach – bo nazywanie dyskutanta 7 latkiem jest po prostu obraźliwe i gdybym chciał być równie przyjemny mogółbym to już zrzucić na karb początków alt….

    Więc zaczeło się od oceny czy uwalenie kandydatury Timmermansa na przewodniczącego jest sukcesem czy porażką PL – co pan w swoim stylu próbował to wyśmiać na co ja podałem ARGUMENTY które pan ponownie wysmiał „murzynami”
    Dlatego nie wiem czy Pan tego nie zauważa świadomie czy to jest zupełnie nieuświadomione?
    A chodzi o URZĘDNIKA który z rozkoszą walczy z nieprawidłowościami na jednym polu zupełnie odpuszczając znacznie większe naruszenia PRAWA na innym na którym jest mniej opłacalne politycznie !. Zapewnie przeszkadza Panu to w wykonaniu np Ziobry ( którego choćby wojenka z lekarzami ojca jest żałosna) więc DLACZEGO nie zauważa w wykonaniu Timmermansa – i że jego kandydatura oznaczała dla UE to sam co dotychczas tylko bardziej ???. Ze skutkiem który częsciowo już zaobserwowaliśmy w ostatnich wyborach.

    [Pan nadal nic nie rozumie. Jednak poziom siedmiolatka lub udawanie takiego. I proszę nie próbować analizy tego co mi przeszkadza a co nie przeszkadza. Słabo to Panu wychodzi. I na tym koniec. Nie radzę kontynuować, bo nie wejdzie – szkoda mi czasu na jałowe „dyskusje”. PK]

  44. @Warszawiak – dzieki za przeczytanie w całości :). Mam narastające wrażenie że nie wszyscy tutaj tak czytają – co nie było by problemem gdyby nie fakt że na podstawie NIE przeczytanego tekstu zdarza się jego banownie 😛

    [Za chwilę Pan wyleci. Obiecuję. To ostatnie zdanie jest powodem… A to że z Warszawiakiem pijecie sobie z dzióbków jakoś wcale mnie nie dziwi 😉 PK]

  45. @dorota – Bóg w ciągu 7 dni z chaosu zbudował świat więc wierzyć powinnaś ( demoniczny) JK zbuduje choć fasadę gmachu sprawiedliwości w 7 lat ;P

    A poważniej to wszelkim obrońcom konstytucji ad 1997 chyba ciągle należy przypominać wynik referendum konstytucyjnego
    Odpowiedź Głosów
    Liczba %
    TAK 6 396 641 53,45
    NIE 5 570 493 46,55
    Razem 12 137 136 100,00
    Frekwencja 42,86

    Jak to się nazywa konsensus to ja jestem …

    [A kto mówi o konsensusie??? Kolejna próba dyskutowania z postawionymi przez siebie tezami? 😁 PK]

  46. ok – przyjmuję narzucone reguły choć w wojsku nie byłem 😛

    PS. Rezerwuję sobie jedynie prawo odpowiadania na złośliwości tym samym 🙂

  47. @gospodarz – ponieważ poprawił mi Pan humor (groźbami) to zdradzę sekret. Moja sympatia do Pana wynika być może z tego że mam (równie) autorytarnego ojca – także tego 😉

  48. Nie liczyłbym na skuteczność procesu reparacji . W mojej ocenie będzie on nierozerwalnie związany z rewizjonizmem w stosunku do polskich ziem zachodnich stanowiących 1/5 dawnego terytorium Niemiec. To jest puszczanie dżina z butli, doskonała gleba dla nacjonalistów w Niemczech. Wyrosną na niej i dostaną to o czym marzą . Impuls który zmieni pacyfistycznie nastawione niemieckie społeczeństwo w nacjonalistycznego potwora którym kiedyś było . Dziś nie wydaje się to prawdopodobne i lepiej aby tak pozostało .

    @43 Warszawiak

    „rubta co chceta ” jest prawdopodobne . Stanie się tak ponieważ UE przesuwa środek ciężkości .
    Moim zdaniem dojdzie do zacieśniania współpracy członków „Frankońskich” na wszystkich płaszczyznach przy marginalizacji państw wschodniej europy. Merkel była (piszę świadomie w czasie przeszłym) zachodnio- europejskim przywódcą wyrosłym za żelazną kurtyną i rozumiejącym społeczeństwa nią dotknięte . Po Merkel będzie polityka bez żadnych sentymentów . Widać to już dziś po tym że nawet jeden kandydat nowych państw nie otarł się choćby o kluczowe stanowisko .

  49. „Nie liczyłbym na skuteczność procesu reparacji .”

    Proces reparacji nie ma być skuteczny…. jest „dyplomatycznym” hakiem i straszakiem.

    Warszawiak.

    [Reparacje straszakiem? Bardzo zabawne. Ze świecą można szukać kogoś kto się wystraszy 😉. PK]

  50. „[Reparacje straszakiem?……PK”

    Ta, tak uważam, że tylko straszakiem a jeżeli Pana zdaniem, to jest zabawne, to jak wytłumaczyłby Pan to, że PIS tym się zajmuje?

    Warszawiak.

    [Niemądrą grą pod publiczkę. Dziwne pytania Pan zadaje… Przecież to jest oczywiste. PK]

  51. „[Niemądrą grą pod publiczkę……… Przecież to jest oczywiste. PK]”

    Z tego wynika, że Pan uważa JK za głupka…. byłbym ostrożny z takim twierdzeniem czy sugerowaniem…

    Ustawa 447 jest też pod publiczkę, greckie wystawienie rachunku Niemcom też? Szanowny Pan raczy sobie żartować….. życzę Panu podczas tych gorączek jak najczęstszego przebywania w cieniu pod sosną… 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Usiłuje mnie Pan ostatnim zdaniem obrazić… Jeszcze raz i żadne przeprosiny już Panu nie pomogą. Na razie jednak oddam na odlew- nie uważam JK za głupka, za to Panu jest do tego bardzo blisko… Tylko nierozumny człowiek nie dostrzega, że sprawa reparacji jest wyciągnięta tylko i wyłącznie jako ochłap dla elektoratu PiS. JK głupi nie jest i wie, że nawet jednego euro Polska nie dostanie. PK]

  52. Pozostańmy przy swoich zdaniach a czas pokaże kto ma rację a to okaże się już w najbliższych latach.
    Wątek grecki i ustawy 447 został przez Pana niezauważony, dlatego tym bardziej uważam, ze to ja mam rację. Z mojej strony koniec tematu.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. A co do upałów, to chciałem zauważyć, że to Szanowny Pan tak do mnie zapalił czy pił…. 😉

    [Wątek grecki jest dokładnie taki sam jak polski. Ta sama gra pod publiczkę i być może liczenie na to, że uda się wyimaginowane reparacje przehandlować za ulgę w realnych długach. Ustawa 447 nie ma nic wspólnego z reparacjami. Z mojej strony już dawno byłby koniec. PK]

  53. „Ustawa 447 nie ma nic wspólnego z reparacjami.PK”

    No nie ma ale raparacje z ustawą 447 moim zdaniem b. mają. Druga kropka.

    Warszawiak.

    PS. „wyimaginowane” – trudne słowo ale czy napewno właściwie użyte? Nie sadzę 😉

    [Brak wiedzy o języku? A o związku 447 z reparacjami już napisałem – nie ma go. Koniec. Więcej nie wejdzie. PK]

  54. Nie wiem skąd się znów wziął temat reparacji ale sytuacja Korea – Japonia tylko potwierdza to kwestia układu SIŁY ( na razie gospodarek choć kto wie ) a nie sprawiedliwości czy nawet PRAWA ( to z dedykacją dla wielbicieli tego pojęcia 😉 miedzynarodowego – o ile w obliczu odwieszenia Rosji w Radzie Europy warto strzępić język takim głupotami.
    Ale generalnie takie zagrania Japończyków mogą bardzo zbliżyć obie Koree oraz Chiny – nie wiem czy Japonia to uwzględniła i co na to USA. Jak widać koniec historii już dawno się skończył a tylko europa zajmuje się duperelami spod znaku tęczowych – i jak przystało na takie zainteresowania może skończyć z ręką w nocniku…

  55. #57 @jacek

    „A tu proszę, napisał coś z sensem, do przeczytania.”

    Zapewne to masz na myśli:

    „Rozpad europejskiego bloku walutowego za kadencji Francuzki wydaje się więc dość prawdopodobną opcją.”

    Co Pan, Panie Kolany powie…. czy przypadkiem tak przy okazji, nie chce Szanowny Pan pocieszyć tych, ktorzy Panu zawierzyli i nakupowali złota gdy Pan na takie zakupy naganiał, kiedy cena złota osiągała swoje szczyty.
    Pisze Pan o prawdopodobnej opcji zakładajac, że wciągu 8 lat euro padnie a jak nie padnie, bo nie padnie, to co, powie Pan Szanowny, że się pomylił?

    Gratuluję Drogi Jacku nowego Twojego Guru…. Krakowi zresztą też, bo macie nowego wróżbitę…. który jak Wy zapowiada koniec euro…

    🙂 🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdraeiam, Wasz Warszawiak.

  56. @57
    Kolany się myli a cały ten tekst to wywód oparty na fałszywych przesłankach wynikłych nie zrozumieniu tego co się dzieje . Otóż UE staje się „Frankońska” co zaczyna powoli docierać do komentatorów i stwierdzam to z przyjemnością bo napisałem to pierwszy . Nie będzie żadnego upadku strefy euro a coś przeciwnego , zacieśnienie współpracy w obrębie państw dawnego imperium Franków . Euro opłaca się najbardziej eksporterom ale jego hipotetyczny upadek nie opłaca się nikomu. Waluta narodowa Niemiec stała by się z miejsca najsilniejszą walutą świata co dla państwa eksportera oznacza po prostu krach . Jakaś inna hipotetyczna unia walutowa oparta jedynie na państwach z centrum UE zderzy się z miejsca z podobnym problemem . Dla tego euro będzie trwać i za naszego życia to się nie zmieni pomijając oczywiście zdarzenia losowe typu światowa wojna . To nie euro wyjdzie z Grecji tylko w ostateczności Grecja wyjdzie z euro . Można spać spokojnie bo to też się nie wydarzy .

  57. #59@Warszawiak

    …”Krakowi zresztą też, bo macie nowego wróżbitę…. który jak Wy zapowiada koniec euro…

    Niekoniecznie… bo są również doniesienia, że nowa prezes EBC (francuska) mogłaby się przychylić do poparcia ściślejszej integracji strefy euro… czyli wspólnego budżetu strefy euro i wspólnych euroobligacji (na wzór USA)… czyli propozycji Macrona.

    W obliczu groźby katastrofy strefy euro, być może Niemcy przestałyby być przeciwne temu scenariuszowi… zwłaszcza, że ostatnio pozycja Niemiec w stosunku do Francji wydaje się słabnąć.

    Przypominam, jak pisałem w #237 w „GPW w ogonie hossy emerging markets”… istnieją trzy scenariusze dla strefy euro, dwa stabilne (propozycja Macrona…. albo kontrolowany demontaż strefy euro wg propozycji Kawalca… najpierw wychodzą Niemcy).
    Obecny stan jest niestabilny i grozi katastrofą.

    Osobiście wolałbym scenariusz Macrona (i byłbym za wejściem Polski do tak zreformowanej strefy euro)… chciałbym być optymistą.

  58. Drogi Kraku!

    Masz może pod ręką pełną propozycję, scenariusz reformy strefy euro proponowaną przez Macrona?

    Warszawiak.

  59. @krak15 #62
    „[…] Osobiście wolałbym scenariusz Macrona (i byłbym za wejściem Polski do tak zreformowanej strefy euro)”

    .
    UE wraz z Euro stanowi praktyczną realizację neoliberalnego projektu antysocjalnego, przeprowadzoną skutecznie przez elity. Istotą tego projektu jest ochrona majątków, władzy i zysków elity przed zagrożeniem ze strony demokracji i polityków. Wyłączenie demokratycznego nadzoru nad polityką ekonomiczną (nieobieralne władze), niezależność EBC i pozbawienie państw i rządów władzy ekonomicznej (kreacji pieniądza) stanowi ISTOTĘ tego projektu – ten aspekt jest nienaprawialny.

    Może tylko upaść – krwawo w wyniku rewolucji, wyzwolenia albo wojny lub pod własnym ciężarem niewydolności i bankructwa. Nic tu nie da żaden plan i żadne jednoczenie. Debilna austerity jest wpisana w DNA tego systemu i wykończy ich wszystkich, wcześniej lub później.

    Każdego trupa da się utrzymywać przy życiu na siłę, ludzie wiele zniosą, w końcu ZSRR trwał przez dziesięciolecia. EBC może łamiąc traktaty finansować rządy. Żółte kamizelki pokazały, że protesty można przeczekać i spałować. Ludzie są łatwowierni i dadzą się nabrać na „nowy plan”, co może trupowi przedłożyć życie o lata, zanim się plebs połapie, że został nabrany na obiecanki kolejnego Macrona.

  60. #64 @jacek

    Jeżeli krytykujesz, to krytykuj merytorycznie i konkretnie a nie swoją starą śpiewką zbliżoną do bełkotu.
    Spróbuj jeszcze raz 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  61. @Warszawiak #66

    Jak już chcesz wchodzić między wódkę a zakąskę, to przynajmniej z sensem!

  62. @ Gospodarz,

    Czy dobrze rozumiem, ze w sprawie przyszłego wyroku TSUE (klauzule abuzywne), popiera Pan potencjalny wyrok, który bedzie wspierał biznesowy hazard moralny banków bez konsekwencji?

    Pozdrawiam,
    M.

    [Nie rozumiem pytania. Proszę jaśniej: jaki wyrok i gdzie hazard? PK]

  63. „Jak już chcesz wchodzić między wódkę a zakąskę, to przynajmniej z sensem!”

    O nie mój Drogi, Kraku postawił dobrą zmrożoną, zaszronioną butelkę wódki na blogowy stół a Ty jak jakiś Kaszub chcesz tą wódkę pod wodę pić….

    Jezeli ktoś na blogu kto lubi się zakładać 😉 chciałby się założyć z Tobą czy w najbliższych 8 latach strefa euro padnie, to czy przyjąłbyś taki zakład i co byś w takim zakładzie postawìł….. Warszawiak testując Cię grzecznie pyta…

    Warszawiak

  64. @jacek @Warszawiak

    Pisząc o reformie strefy euro mam na myśli system finansowy na wzór USA… gdzie państwa strefy euro miałyby status finansowy podobny do stanów USA i funkcjonował by rząd i budżet federalny, który miałby prawo do zadłużania się (deficytu, emisji euroobligacji) w takiej wielkości, aby utrzymywać cel inflacyjny (wg MMT).

    Poszczególne kraje strefy euro byłyby odciążone od wydatków socjalnych, zasiłków dla bezrobotnych, inwestycji ogólnoeuropejskich w infrastrukturę itp… to finansował by budżet federalny i dzięki temu niepotrzebna byłaby austerity w celu utrzymania stabilności budżetów poszczególnych krajów… a kraje w kłopotach finansowych otrzymywały by pomoc z budżetu federalnego (podobnie jak stany w USA).

    Czy tak wygląda w szczegółach propozycja Macrona?… nie wiem… i być może on sam tego nie wie… bo nie wiem czy zna MMT… i czy takie rozwiązanie zaakceptowały by kraje strefy euro…. i dlatego napisałem że chciałbym być optymistą… a nie, że jestem optymistą.

    Ale wśród polityków powoli narasta przekonanie, że rozwiązania monetarne (stopa procentowa, QE) nie są skutecznym sposobem na spowolnienie gospodarki i recesję… potrzeba sięgnąć po rozwiązania fiskalne… a to właśnie proponuje MMT… patrz link w: #61.

    PS.
    Jacek…
    1. Jak sobie wyobrażasz DEMOKRATYCZNE ustalanie deficytu budżetowego tak aby osiągnąć cel inflacyjny… To muszą określać fachowcy… np. eksperci ekonomiczni Banków Centralnych.
    2. Czy dostrzegasz różnicę pomiędzy strefą euro a USA, Japonią, UK itp… bo wygląda na to, że Twoja krytyka dotyczy również tych krajów… oraz systemu kapitalistycznego, jako takiego.

  65. @ Gospodarz,

    Jeśli trybunał orzecze, tak jak twierdzi rzecznik, to dlaczego tuznać, ze wyrok krający banki byłby kuriozalny?
    Prawo europejskie i jego interpretacje, od lata zasadzają się na tym, ze sprawca nieuczciwych praktyk powinien być ukarany, a nie jedynie zmuszony do zwrotu tego, co było nieuzasadnioną korzyścią, żeby eliminować moral hazard.
    Jeśli klauzula abuzywna nie będzie zwyczajnie usunięta (pozostaje kredyt złotówkowy+LIBOR) czyli winny zostaje ukarany i sąd będzie szukał „sprawiedliwego” rozwiązania zastępując wpisy, to instytucje finansowe i ich prezesi zawsze będą podejmować ryzyko – opłaca się próbować oszukiwać, jeśli nie ma kary, a jedynie w najgorszym przypadku kiedy konsument wygrywa w sadzie dochodzi do zwrotu/zadośćuczynienia równowartego nieuzasadnionemu wzbogaceniu się. Moral hazard na masową skalę, tylko Islandczycy rozliczyli bankierów prawidłowo.
    Do TBTF mamy my dopisać, „to big to be punished”?
    M

    [Powiązanie jednej waluty z oprocentowaniem innej jest absurdem. Totalnym. Nie znajdzie Pan żadnego ekonomisty, który twierdziłby inaczej. Jeśli klauzula jest abuzywna to oczywiście winny powinien być ukarany. Twierdziłem to od dawna i nadal tak twierdzę. Wystarczyłoby przeliczyć wszystko np. po kursie średnim NBP i kazać zwrócić różnicę. Z tego wyszłyby też grube miliardy, ale nie rozwalenie sektora bankowego przez kuriozalne PLN+LIBOR CHF. PK]

  66. @Magnavox – karanie banków to ja chętnie. Tylko że nie tak wybiórcze że tylko dla frankowców – bo dlaczego niby kliencji ostrożni mieli by NADAL płacić kredyt w PLN na 5% rocznie a frankwcy dostać w prezencie oprocentowanie MINUS 0.5% ??? Nie mówiąc o tym że część banków została przejęta przez inne co zwykle ( np w przypadku przejętych na lewo nieruchomości warszawskich ) oznacza brak możliwości egzekwowania odszkodowania od nowego właściciela …

  67. @ Gospodarz,

    „Jeśli klauzula jest abuzywna to oczywiście winny powinien być ukarany.”
    „Wystarczyłoby przeliczyć wszystko np. po kursie średnim NBP”

    Powyższe jest raczej sprzeczne. Na czym polega kara w kursie srednim NBP??? To żadna kara, absolutnie żadna. Taka kara, ze jak ukradł to musi oddać 🙂

    Bank udzielał kredytu, a nie prowadził działalność kantorową – zgodnie z prawem bankowym wynagrodzeniem przy kredycie jest marża i prowizja.

    Absurdem totalnym natomiast były zapisy pozwalające zupełnie dowolnie przeliczać waluty i stosować kursy z kosmosu bez konsekwencji, – bank moze żadać ile chce za franka.

    Koszty byłyby rozłozone w czasie, stopniowy napływ pozwów i jeszcz bardziej rozłożone w czasie wyroki, rozprawy trwaja latami. Rezerwy na odszkodowania byłyby księgowane przez lata od dziś.
    Wystarczy zysków bankowych z kolejnych kilkunastu lat na przewalutowania…

    Pozdrawiam,
    M.

    [Nie zmienię zdania. Kara nałożona na banki 60-80 mld PLN jest zbrodnią na gospodarce polskiej. Kompletnie nie rozumiem ludzi (w tym i Pana), którzy uważają kredyt w PLN z oprocentowaniem LIBOR CHF (minus 0,7 – 0,8%) za racjonalne. Czyli kredyty w CHF za darmo a te same w PLN duuużo droższe. Jest Pan zaślepiony przez własną sytuację kredytową (jak mniemam). PK]

  68. @ Jarek # 60

    Grecja jest mała i bez znaczenia. Co się stanie gdy dług publiczny Włoch nadal będzie rósł i jednocześnie władze w Rzymie odmówią „debilnej austerity”? Czy tak nieoptymalny obszar walutowy jak strefa euro ma szanse przetrwać kolejny kryzys?
    Nie wiem jak długo zamierzasz żyć, ale przypuszczam że większość z nas pożyje dłużej niż „wspólna” waluta.

    @ Krak15 # 71

    Długo to trwało, ale wreszcie zorientowałaś się że Jackowi znacznie bliżej do Lenina niż do MMT.

  69. @krak15
    Demokracja nie polega na zbiorowym podejmowani wszelkich decyzji, ale na wybieraniu, oraz co jeszcze ważniejsze, ODWOŁYWANIU osób mających tymczasowo sprawować władzę w imieniu wyborców.

    Nie o to chodzi, aby powszechna zbieranina ignorantów głosując ustalała stopy procentowe, bo to nonsens. Demokratyczne rządy powinny natomiast umożliwiać powoływanie specjalistów do tej pracy, wyznaczanie im CELÓW i odwoływanie ich, gdy rezultaty nie będą zgodne z POLITYCZNYMI decyzjami rządzącej większości.

    Niezależność organów prowadzących politykę monetarną to nonsens. One w demokratycznym państwie MUSZĄ być zależne od władzy politycznej, ponieważ od tego jest władza, aby ją sprawować w czyimś interesie. Wolę by te interesy były jawne, tj. aby realizowano interes zwycięzców wyborów. To przynajmniej daje jakąś szansę na sprawowanie władzy w interesie wyborców.

    Władza realna (np. Banku Centralnego) w rzeczywistości nigdy nie jest i nie może być „niezależna”. Niezależność tych organów to jedno z większych neoliberalnych oszustw, łatwowierne społeczeństwa okłamano, że odbierając politykom wpływ na te organy zapewni się rzekomo lepsze ich funkcjonowanie, a na dodatek w interesie ogółu (niby dlaczego??). Motłoch, jak to motłoch, uwierzy we wszystko, choćby nie wiem jaką głupotę.

    A to przecież jest bzdura i utopia. Brak nadzoru politycznego oznacza jedynie to, że organy te bezkarnie mogą realizować WŁASNĄ politykę w interesie swoich mocodawców – elity rynków finansowych, oligarchii, grupy interesów która sprawuje władzę w BC. Ta polityka będzie oczywiście sprzeczna z interesem kraju, jeżeli prywatne interesy tej elity są akurat sprzeczne z dobrem ogółu. Przykłady mamy wszędzie dookoła – debilne austerity, stagnacja płac, demontaż państw socjalnych, a zarazem eksplozja władzy i majątków wybranych.

    UE i Euro jest skrajnym przykładem oderwania się sektora finansowego od politycznego nadzoru. W żadnym innym systemie elitom nie udało się stworzyć tak wielu barier, skutecznie chroniących neoliberalny porządek przed wszelkimi zakusami politycznymi i demokracją. W traumie po wojennych przejściach i za pomocą straszaka perspektywy kolejnych wojen, udało się chyba całkowicie pozbawić Europejczyków demokracji i wpływu na swój los. Głupcy, straszy się ich politykami i ich rzekomą „nieodpowiedzialnością”, a ten motłoch nie ogarnia nawet tego, że sam siebie pozbawia władzy i na dodatek dobrowolnie oddaje ją NIEODPOWIEDZIALNYM, patologicznie chciwym, moralnie zdegenerowanym socjopatom, stojącym ponad prawem i we własnym mniemaniu czyniącym „boską robotę”.

    p.s.
    Może i w innych krajach, które wymieniłeś nie jest lepiej i neoliberalizm poczynił w nich również spustoszenia. Niemniej tam przynajmniej istnieje jakaś szansa wewnętrznych przemian politycznych prowadzących do zmian. W EU wszelkie polityczne przemiany na poziomie krajów nic nie dadzą, ze względu na opór systemu i rozbieżne interesy innych członków Unii. Dlatego drogą do zmian jest albo obalenie EU, albo wyjście z EU. Najgorsze dla demokracji jest całkowite ubezwłasnowolnienie za pomocą Euro.

  70. Jeżeli frankowi kredytobiorcy dostaną kredyt złotowy z oprocentowaniem libor to ja jako kredytobiorca złotowy tez wystąpię na drogę sądowa i zwrot odsetek złotówkowych oprocentowane na – podstawowa zasada bierzesz kredyt w którym zarabiasz w innym przypadku grasz na forex

  71. „karanie banków to ja chętnie”
    Dobre 🙂 Dobre, bo całkowicie oddaje wiedzę o gospodarce typowego „pisowczyka”.

    W ostatnim Newsweeku jest wywiad z niejakim Jerofiejewem (pisarz) i on tam twierdzi, że problemem Rosji nie jest Putin. Problemem Rosji są Rosjanie. Chyba go rozumiem.

  72. Co do strefy Euro – to Niemcy postawieni pod ścianą niechętnie ale się na wszystko zgodzą bo alternatywą jest kolaps ich exportu. Francja też bo sama jest zainteresowana. Myślę że Euro przetrwa i pożyje dłużej niż dekadę. A co będzie potem to już futurologia – zmienić może się wszystko od Chin zaczynając na AI kończąc/

    @dorota – jak zwykle nic nie zrozumialaś albo co go gorsza wszystko przekręciłaś
    ( ludziom prostym można wiele wybaczyć krętaczom nigdy )

  73. #76@jacek

    Różnica pomiędzy krajami strefy euro a USA, Japonią, UK itp polega na tym, że kraje strefy euro (zwłaszcza południowe) mogą zbankrutować…. a USA, Japonia, UK nie… czyżbyś zapomniał co mówi MMT????

    I dlatego reforma strefy euro na wzór USA odsuwa groźbę jej katastrofy… przynajmniej z powodów finansowych…
    Natomiast czy taka reforma jest możliwa z powodów politycznych?… w to wątpią zarówno Stiglitz jak i Kawalec.

    A problem negatywnego wpływu nierówności na funkcjonowanie gospodarek kapitalistycznych dotyczy wszystkich krajów… i tu nie chodzi o względy moralne ale ekonomiczne (implozja popytu na długą metę z powodu postępującej automatyzacji produkcji i usług)…

    I tego niestety nie rozumieją neoliberałowie, że w konsekwencji może to doprowadzić do samozagłady systemu gospodarki kapitalistycznej.

  74. @78Dorota
    To prawda i ten sam mankament moim zdaniem dostrzegł też „zachód” w stosunku do polski . Na zachód od Odry i Renu ze zdumieniem odkryto że Polacy to wciąż ci sami ludzie co w 1989r ubrani jedynie w nieco lepsze ciuchy . To społeczeństwo któremu z ich perspektywy dano szansę której dziś pokazują środkowy palec . Pisze o tym Żakowski
    https://opinie.wp.pl/zakowski-dlaczego-jaroslaw-kaczynski-do-tego-doprowadzil-opinia-6399352662313089a
    Cały czas podkreślam że w ostatnich kilku tygodniach doszło do sytuacji której nikt nie przewidywał . UE reprezentowana przez „Franków” w szybkim tempie staje się pragmatyczna . My z tym pragmatyzmem już się mierzymy a to dopiero początek .
    75@Ogif
    Trzon UE to teraz Francja Niemcy Hiszpania . Włosi są całkowicie zdani na EBC .
    Jaką mają alternatywę ? wszelkie próby wprowadzenia własnej semi waluty skończą się wyproszeniem ich ze strefy . Zrobi to EBC . Skupuje i stabilizuje włoskie obligacje . Ich rentowność to 3 % . A ile tak naprawdę powinna wynosić ? 30 % może 300% , myślisz że Włosi chcą to sprawdzić ?

  75. Pamiętacie blogowe pajacowanie:

    „Grecja – pamiętamy.”

    Rentowność 10-cio letnich obligacji skarbowych :

    Grecji – 2,153
    Polski – 2,297

    🙂 🙂 🙂

    Warszawiak.

    PS. @Jarek, rentowność włoskich 10-cio letnich – 1,746, a tak przy okazji portugalskich – 0,439 hiszpańskich – 0,329 a w 7 państwach strefy euro rentownosc jest ujemna.

    Faktycznie ta strefa euro, to do dupy…. 😉

  76. @ Jarek # 81

    Włosi są tak sfrustrowani swoją sytuacją że mogą wykonać rozmaite bardzo dziwne posunięcia. Także nieracjonalne. Nie wiem czy wyproszenie Włoch jest możliwe. Co z bankami? Czy francuskie i niemieckie wytrzymałyby upadek włoskich?

  77. „Otóż tylko i wyłącznie dlatego, ze 95 proc. długu jest w rękach Japończyków. Gdyby duża część była w rękach zagranicy to Japonia mogłaby za chwilę pójść drogą Grecji. PK”

    To nie jest czy nie byłoby dla Japonii jedyne zagrożenie, zagrożeniem jest też demografia tzn japońskie fundusze emerytalne będą dysponywały coraz mniejszymi pieniędzy a tzn zostanie zachwiana obecna równowaga popytu z podażą obligacji a tzn że zbliża się piękna katastrofa.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  78. „Włosi są tak sfrustrowani swoją sytuacją….”

    No…. bardzo są, szczególnie wtedy gdy rentowność ich obligacji jest minusowa:

    52W – (-0,08)
    3M – (-0,30)
    6M – (-0,19)

    Warszawiak.

  79. @Jarek #81
    „[…] Ich rentowność to 3 % . A ile tak naprawdę powinna wynosić ? 30 % może 300% , myślisz że Włosi chcą to sprawdzić ?”

    .
    Nonsens. Opowiadasz na ekonomicznym forum bajki?

    3%, 30% albo 300% to rentowność obligacji może wynosić TYLKO wtedy, gdy dane państwo nie używa własnego pieniądza i zadłuża się w CUDZEJ walucie. Tylko wtedy rentowność dyktują NABYWCY.

    Gdyby Włosi porzucili używanie cudzego pieniądza Euro i wrócili do Liry, to rentowność obligacji w Lirze ustalałby włoski BC na poziomie na jakim miałby ochotę, jak przed epoką Euro. Mógłby nawet skupować wszystkie obligacje po 0% jak BOJ, w końcu wchodząc do strefy Euro miał ich chyba z 40% i niebo się im na głowę nie zawaliło.

  80. 84@Ogif
    Włosi to mistrzowie teatralnych gestów . Łzy , gniew , emocje, temperament wszytko jest kwestią kreacji . Nie daj się na nią nabrać . Spokojnie czekajmy na rozwój wydarzeń .
    83@Warszawiak
    To prawda są to fakty z którymi nie da się polemizować . Próby negowania faktów i polemizowania z rzeczywistością bliskie są stanowi szaleństwa . Nie rozumiem dla czego popada w nie tak wielu ludzi i przyznam się że stanowi to dla mnie problem .

  81. @ Gospodarz,

    „[Nie zmienię zdania. Kara nałożona na banki 60-80 mld PLN jest zbrodnią na gospodarce polskiej. Kompletnie nie rozumiem ludzi (w tym i Pana), którzy uważają kredyt w PLN z oprocentowaniem LIBOR CHF (minus 0,7 – 0,8%) za racjonalne. Czyli kredyty w CHF za darmo a te same w PLN duuużo droższe. Jest Pan zaślepiony przez własną sytuację kredytową (jak mniemam). PK]”

    To wcale nie musi być i nie byłoby moim zdaniem 60-80 mld a już na pewno nie jednorazowo, w tym samym roku fiskalnym. Mówienie o zbrodni na gospodarce polskiej jest nadużyciem. Kontynuacja TBTF. 40-50 mld rozłożonych na kilkanaście lat (inaczej się nie da, bo sądy pracują jak pracują) i żadnej katastrofy by nie wywołało.
    I z pewnością te oddane miliardy pozostałyby w rekach konsumentów, w obiegu w gospodarce, natomiast pozostajac w bankach juz raczej nie koniecznie, bo część odpływa do właściciela za granice.

    PLN+LIBOR to nie jest propozycja nowego produktu, który ma podlegać ocenie pod katem racjonalności ekonomicznej. To wynik nadzwyczajnej sytuacji, w której bank przegrywa sprawę, a pozostałość umowy, po wykreśleniu nielegalnych zapisów ma charakter „penitencjarny” i w tym kontekście jest racjonalny i pożądany, bo zapobiegający „moral hazard” w przyszłości. Opinia ekonomistów, do której Pan referował nie ma znaczenia, odniesieniem jest prawo i opinia prawników.

    Ujemność LIBOR tez nie ma żadnego znaczenia, ustalają go banki (zostały nawet ukarane za manipulowanie tym wskaźnikiem), dziś jest ujemny jutro może być dodatni.
    Kredyt PLN z LIBOR nie jest za darmo, jest marża, prowizje, ubezpieczenia, na których bank zarabia. Skąd pomysł, ze za darmo? To nieprawda. A te w PLN to wcale nie te same, co w CHF, bo niby, dlaczego twierdzić, ze te same?. Inne (przeróżne) umowy i inni klienci, różne banki, inne transakcje z rynku są bez znaczenia. To przykłady a nie argumenty. Odniesieniem jest prawo. Może Pan równie dobrze porównać kredyt PLN z chwilówka albo karta kredytowa i tez wyjdzie, ze jest „za darmo”, ale nic z tego nie wynika. Fakty i prawo jest istotne i chocby próba wymierzenia, chocby „częsciowej” sprawiedliwości.

    Nie jestem zaślepiony, a sytuacje mam doskonałą (od początku byłem i jestem zadowolony z tańszych kredytów i wielokrotnie o tym tutaj pisałem), mam natomiast pełny obraz sytuacji, dzięki uczestnictwu w pozwach zbiorowych, włącznie z obrazem tego jak banki korumpują sędziów, zatrudniając np. w ZBP lub do obsługi pozwów, ich partnerów życiowych. Mniema Pan bezpodstawnie, ale ok, bo to się mieści w definicji mniemania.

    M

    [Myśli Pan, że będzie mi się chciało z tym dyskutować? Myli się Pan. Żadne argumenty mnie nie przekonają. Szczególnie, że je wszystkie znam. Pozostaniemy przy swoich zdaniach. Ja mógłbym jedynie powtórzyć (dokładnie to, co ostatnio napisałem. PK]

  82. HELOŁ włoską frustracją nie jest oprocentowanie obligacji, lecz prawie zerowy wzrost gospodarczy od dwudziestu lat tzn. od czasu przyjęcia „wspólnej” waluty. Twarde dane gospodarcze bardzo jasno pokazują że Włochom euro się nie opłaca. To czyni „wspólną” walutę czymś fundamentalnie niestabilnym.

    Oprocentowanie obligacji jest niskie nie dlatego że włoska gospodarka jest silna i wiarygodna, lecz w wyniku założenia że jakby co to EBC kupi ten dług.

  83. #87 @jacek

    „Gdyby Włosi porzucili używanie cudzego pieniądza Euro i wrócili do Liry, to rentowność obligacji w Lirze ustalałby włoski BC na poziomie na jakim miałby ochotę, jak przed epoką Euro.”

    No właśnie, ustaliliby sobie tak jak wtedy rentownosć 10-cio letnich obligacji skarbowych na poziomie znacznie wyźszym niź 10%, no bo taką mieliby ochotę.

    Milcz następny p……. kabareciarzu na poważnym blogu.

    Bez pozdrowień, Twój Warszawiak.

  84. Nie ma powrotu do stanu przed euro . Włosi gdy mieli swojego lira to dewaluowali go wiele razy pod naciskiem biznesu i w ten sposób poprawiali swoją konkurencyjność . Dziś takie działania są niedopuszczalne budzą gniew i natychmiastowy odwet, sankcje i karne cła . To był inny świat i inny czas, nie ma do niego powrotu . Jedyne zjednoczona Europa z jedną walutą jest w stanie sprostać regułom które narzucają światu Chiny USA i za chwilę Indie . Nie wiem czy polskie społeczeństwo to wie nie wiem czy rządzący mają tego świadomość ale przynajmniej na tym blogu wypada to rozumieć .

  85. @Jarek #92
    „[…] Nie wiem czy polskie społeczeństwo to wie nie wiem czy rządzący mają tego świadomość ale przynajmniej na tym blogu wypada to rozumieć .”

    Tak, tak, świat się zmienił, historia się skończyła, czasy są inne, geopolityka i takie tam. Chyba wszyscy to rozumiemy, nieprawdaż?

    I dlatego, oczywiście dla dobra tego głupiego społeczeństwa, trzeba ich wcisnąć w ramy neoliberalnego porządku, a gorsecik z Euro i debilne austerity postawi ten motłoch do szeregu, gdzie jest jego miejsce. A jak nie, to sankcje. Kary. Cła. Może bratnia armia przyjdzie nam z „pomocą” w obronie wolnego rynku, jakby co?

    Jeżeli dobrze Cię zrozumiałem, to podzielasz najgorsze z możliwych poglądy i przekonania. Na bazie dobrych chęci (piekło jest nimi wybrukowane) popierasz jeden z możliwych scenariuszy politycznych, poświęcając (bo cel uświęca środki) kwestie ekonomiczne. Masz zapewne nadzieję, że to nie Ty osobiście będziesz płacił cenę za tak „zjednoczoną Europę”, tylko inni. Obyś się przeliczył i sam obudził z ręką w nocniku, jak Grecy i Włosi.

    Gdzie jak gdzie, ale właśnie na tym forum wypada rozumieć kwestie ekonomiczne, a nie tylko rzucać polityczną propagandą.

  86. @Warszawiak #91

    „Milcz następny p……. kabareciarzu na poważnym blogu.”

    Serdeczne dzięki za te przemiłe słowa.
    Ja też Cię lubię niemiecki chamie i mam nadzieję, że nie dostaniesz kolejnego bana z mojego powodu. 🙂

  87. @Magnavox
    „włącznie z obrazem tego jak banki korumpują sędziów, zatrudniając np. w ZBP lub do obsługi pozwów, ich partnerów życiowych”

    Warte podkreślenia zdanie które jak widać większośc tutaj stara się usilnie zamilczeć – znamienne …

  88. „Mimo osłabienia koniunktury niemieckie firmy nadal wierzą w rosyjski rynek i kontynuują inwestycje nawet wbrew ogólnym trendom” – stwierdził Matthias Schepp, prezes zarządu Rosyjsko-Niemieckiej Izby Handlowej.

  89. „Ze zdumiewającą szczerością kanclerz Angela Merkel chlubi się, że przeforsowała budowę rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2, stawiając interesy Niemiec ponad interesy Europy.” (Ale Polsce nie opłaci się robienie interesów z Rosją!)
    I w dodatku te durne Niemcy wcale się tej agresywnej Rosji nie boją!
    Jakoś rządzący Polską też się chyba nie boją , bo zdaniem
    gen. Różańskiego Polska jest kompletnie nie przygotowana na jakikolwiek ewentualny atak ze strony Rosji nie tylko z użyciem atomu na Warszawę, a taki był ćwiczony, ale także
    konwencjonalny czy hybrydowy, zaś ewentualna obrona
    ze strony USA czy NATO wymaga DOSTATECZNEJ ILOŚCI CZASU NA PRZEGRUPOWANIE wojsk.
    Czasu, którego teraz nie jest w stanie zapewnić obrona własna, dawniej dość kiepska , TERAZ została skutecznie rozmontowana.

  90. Drogi Jacku!

    Wszystko co napisałem w #91 to podtrzymuję, są pewne granice absurdu, które Ty przekroczyłeś pisząc te dyrdymały na temat Euro, Liry, dlatego określenie Kabareciarz jest w pełni uzasadnione, natomiast wykropkowanie pomińmy, ponieważ równie dobrze można tam wstawić polski lub piękny….. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  91. @ Jarek # 92

    Przynajmniej należy poczekać i zobaczyć jak euro poradzi sobie z najbliższą recesją w Europie. Przed takim sprawdzianem przyłączanie się do waluty zagrożonej upadkiem to głupota według kryteriów obiektywnych.

    Tak naprawdę to wszystko jest jasne. Ta sama waluta dla Niemiec i Włoch jest złym pomysłem. 20 lat „rozwoju” Południa dobitnie pokazuje że to nie działa prawidłowo. Ale niech najbliższa recesja będzie dodatkowym doświadczeniem pod rozwagę.

  92. @ Kot # 97

    Nie udawaj głupca. Dobrze wiesz że Polsce nie opłacają się żadne interesy z Rosją ze względów obiektywnych. Moskwa jest gotowa w każdej chwili nałożyć drastyczne bariery na polskie produkty. Więc nie warto. Ewentualnie można od nich kupować surowce POD WARUNKIEM posiadania realnej alternatywy. Akurat to jest robione.

  93. -#100
    Obiektywnie to ogif jest [ciach. nie da się bez epitetu?PK] -nieudawanym.

  94. @ogif
    Afery z cyklu czym wystarczy nam paliw kopalnych na najbliższe 30-80 lat
    Dlaczego w EU zakazują produkcje samochodów na olej napędowy?
    https://www.pgi.gov.pl/
    Najprostszym wytłumaczeniem są naciski Saudów, którzy sprzedają ropę a konkurencyjny Katar eksportuje oprócz LNG także gotowy produkt: najwyższej jakości olej napędowy!
    Saudyjscy assasini byli szkoleni w USA podobnie jak saudyjczycy, którzy zaatakowali WTC.
    Spiski i kłamstwa łączą w działaniu oba kraje. Ataki na tankowce odbyły się dzięki wspólpracy USA i Saudów: Saudowie uzyskali wyższa cenę i wyższy udział w rynku eksporterów ropy.
    IS FECIT CUI PRODEST – ten uczynił, komu to przyniosło korzyść

    Spiskowcy Saudyjscy zamordowali dziennikarza Chaszodżdżiego na terenie Turcji, dodatkowo jego ciało rozpuścili w kwasie….. wg Erdogana. Konflikt Turcja – Saudowie.
    „Uważam, że książę (Muhammad ibn Salman – red.) zostanie w 100 procentach oczyszczony i uniewinniony – podkreślił Saudyjski książę, miliarder i biznesmen Al-Walid ibn Talal (http://www.tvn24.pl)

    Dlaczego Katar eksportuje gotowy produkt: olej napędowy do Chin, Japonii i Indii?
    Dlaczego do Polski nie trafia i nie będzie trafiał produkt najwyższej jakości? UE zakazała!

  95. Słowo na niedzielę: na kolana!

    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24969910,meski-rozaniec-na-rynku-za-bluznierstwa-przeciw-niepokalanemu.html#S.main_topic-K.C-B.6-L.1.maly#s=BoxWyboImg4

    Czy trzeba już zacząć się bać? Co będzie, kiedy te byki zdrowe (w różnym wieku) uznają, że zniewagi wyrządzone Maryi trzeba zmazać krwią? A mało to u nas zdradzieckich mord, dewiantów i innych dżenderów?

    Pozostaje mieć nadzieję, że takie wygłupy to tylko margines psychiatryczny pobudzony przez kontrreformację.

  96. @Warszawiak #98
    Drogi p…. Warszawiaku (myśl sobie, że „p” to skrót od „piękny).

    Jak rozumiem, nie wiesz jakie są mechanizmy ustalania ceny obligacji we własnej walucie emitenta. Zapewne nigdy nie sprawdzałeś jak naprawdę wygląda sprzedaż. Nie zdziwię się, gdy stwierdzisz, że nigdy nie czytałeś niczego na temat np. polityki BOJ w zakresie utrzymywania ceny obligacji na poziomie zero od dekad i do „końca świata”. Zapewne ujemne rentowności obligacji wydają Ci się niezrozumiałe i dziwne.

    Karmisz się natomiast zwykłą propagandą serwowaną pospólstwu na ten temat i być może łykasz jak pelikan bajeczki o „buncie” inwestorów, rzekomo mogących „odmówić” kupowania obligacji. Jestem przekonany, że nie wiesz dlaczego je kupują i do czego służą nabywcom, a rentowności uważasz za jakiś ważny wskaźnik „siły” gospodarki.

    Ciekawe, jak ciężką pracę musisz ustawicznie wykonywać nad swoją psychiką, aby skutecznie wypierać ze świadomości powszechne praktyki wykupywania obligacji przez banki centralne, musisz to wypierać, bo ze świadomością tej praktyki wszelkie bajeczki, którymi się karmisz, rozleciałyby Ci się w pył.

    Jednak twoja ignorancja w żadnym razie Cię nie usprawiedliwia. Masz prawo się nie znać, nie rozumieć, nie wiedzieć, a zarazem wierzyć propagandzie i fejkom. Ale dam Ci przyjacielską radę, lepiej nie nazywaj osób mających inne zdanie niż Ty „pierdolonymi komediantami”, bo nie tylko zdradzasz swoje emocje i „poglądy”, które niekoniecznie muszą być poprawne, ale będzie Ci kiedyś głupio, gdy już się czegoś więcej dowiesz.

    p.s.
    Szef tureckiego banku centralnego stracił stanowisko.
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Prezes-tureckiego-banku-centralnego-Murat-Cetinkaya-stracil-stanowisko-7703417.html
    Zapewne Cię to dziwi, ale czy myślisz, że ogon powinien machać psem?

  97. Pan Erdogan nie wytrzymał i na gwałtu rety chce mieć niskie stopy. Jak ktoś ma dojście do jego ucha to powinien mu wytłumaczyć że owszem – stopy to on moze mieć i ujemne w obecnej sytuacji, nikt mu nie zabroni, ale inflacja nie ma szefa którego Erdogan może zwolnić i pójdzie swoją drogą. Za kilka miesięcy Erdogan zapuka albo do drzwi Putina albo do drzwi MFW.
    Ciekawe kogo wybiorą na szefa MFW? Moze pan Glapiński zaaplikuje? Tak pięknie inflację przepowiada że aż dziw że 6×6 w totolotka mu ta szklana kula w NBP nie wyświetliła. Marnuje sie taki fachowiec któremu wychodzi dosłownie wszystko. Inflacja, wzrost PKB… wszystko tak jak przepowiedział 2 lata temu.

  98. @ Dorota # 103

    Tak to jest gdy rzekomo świeckie państwo zamiast nauczania religioznawstwa sponsoruje indoktrynację religijną od maleńkości. Praktycznie każdy z nas dostał po głowie tak potężną dawką chrześcijańskiej propagandy że jest podatny na „nawrócenie”. Zaś neofici często bardzo radykalnie wyrażają swoją religijność.

    Niepokalane poczęcie – jak to pięknie brzmi, chociaż właściwie jest elementem chrześcijańskiej obsesji na temat seksu. Z drugiej strony większość bogów Horus, Dionizos, Mitra, Jezus i wielu innych mniej znanych było nietypowo zrodzonych i powracali do życia trzy dni po śmierci. Więc Paweł z Tarsu wymyślając chrześcijaństwo właściwie nic nowego nie wprowadził, ale marketing miał bardzo dobry.

  99. Czytając o MMT faktycznie wychodzi jedna wielka ściema do uzasadniania nadmiernych wydatków elity politycznej – z JEDNYM wyjątkiem. Państwa postawione w sytuacji zagrożenia egzystencji faktycznie stać na każde wydatki. I jedna historyczna zmiana – kiedyś to chodziło głównie o wydatki wojenne ( a raczej militarne bo do wojny trzeba się przygotować ) Obecnie liczba kategorii się powiększyła i np dla kraju takiego jak Polska uzależniona od zewnętrznych sił które narzucają nam nie tylko głupie ( bo nieskuteczne ) przepisy ale też rozwiązania zagrażające suwerenności- jak naprzykład limity CO2.
    W takim wypadku państwo może i powinno znaleźć pieniądze na budowę np elektrowni atomowych ( oczywiście też farm wiatrowych i fotowoltanicznych ).
    Podobnie jest też z innymi nowoczesnymi technologiami – (poważne ) państwo musi być stać na posiadanie ośrodków badawczych ( jak ARPA) które obecnie wymagają też superkomputerów i reszty infrastruktury. To zresztą widoczne było wcześniej nawet komuniści byli na tyle kumaci aby rzucić hasło że „władza rad i elektryfikacja” – co zresztą było przyczyną ich historycznego sukcesu w zacofanych krajach 1 połowy XXw.
    Podobnie jest z ( częścią ) medycyny – powszechne już szczepienia wcześnie powinny zostać uzupełnione programami POWSZECHNEJ i BEZPŁATNEJ diagnostyki dla wszystkich obywateli. Natomiast już wydatki na „leczenie” chorób nieuleczalnych nie mogą być nielimitowane bo to zabije każdy budżet nie wspominając już o wybrykach w stylu chirurgi estetycznej, zmiany płci czy ..aborcji które powinny być po prostu odPŁATNE.
    I z taką „modern monetary” policy popieram

  100. Drogi Jacku.

    Taki piękny to ja znów już nie jestem.
    Tak, na wiele pytań zawartych w Twoim wpisie #104 nie znam odpowiedzi, dlatego jeżeli masz ochotę nas oświecić, to proponowałbym, jezeli masz czas, to wyjasnij nam dlaczego w przeszłości rentowność włoskich obligacji skarbowych byly tak wysokie skoro mogłyby być na poziomie zerowym oraz dlaczego obecnie w Europie rentowność obligacji jest w wielu krajach w okolicy zera a w Polsce czy w US 2 do 3%?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Czy przypominasz sobie jak przed kilku laty nasz Gospodarz udowodnił na blogu, że kazdy stosunkowo mały kraj można za pomocą instrumentów pochodnych rzucić na kolana powodując wzrost rentowności obligacji skarbowych danego kraju do przykładowo wysokości dwucyfrowej?

  101. @erdwa #105
    Problemem Turcji jest wysoki udział zadłużenia w walutach OBCYCH, co przy odpływie kapitału i osłabianiu lokalnej waluty będzie powodowało inflację (bo musi). Po co jednak utrzymywać tak wysokie stopy procentowe na lirze tureckiej? Czy wysokie stopy procentowe, np 40% mają dodatkowy wpływ na inflację? Tak – i to dodatni. Wysoko oprocentowane obligacje kreują dodatkowy pieniądz, tym większy, im wyższe jest oprocentowanie. Dziwne, że tego nie dostrzegasz, zapewne sądzisz, że wymuszone ZMNIEJSZENIE kreacji nowego pieniądza (liry tureckiej) wpłynie na WZROST inflacji??

  102. @Warszawiak #108
    Po pierwsze zacznij odróżniać zadłużenie w walucie obcej, od zadłużenia we własnym pieniądzu fiat, którego jest się jedynym emitentem. Nigdy nie mieszaj ze sobą tych całkowicie różnych aktywów, bo zrobisz sobie w głowie sieczkę.

    Całość zadłużenia krajów użytkowników cudzej waluty Euro jest w walucie obcej. Z drugiej strony EBC może (łamiąc traktaty, tak, jak to obecnie robi, finansując deficyty) ustalić rentowność obligacji dowolnego kraju eurolandu na poziomie jakim zechce. Ale czy zechce?? Zapomniałeś – strefa euro rozpadła się technicznie w okolicach 2011 roku – rentowności obligacji poszczególnych krajów kompletnie się rozjechały, tak samo jak bilans rozliczeń TARGET2. Ale, ale !! Przecież EBC może „zrobić wszystko co trzeba”, ale nawet więcej, tyle że NIE MOŻE tego zrobić grecki rząd – bo to nie jego pieniądz. Proste to jak pokrowiec na cepy, sam nie wiem po co to komuś tłumaczyć setny raz?

    Natomiast rentowność WŁASNYCH obligacji każdy (nawet mały) emitent pieniądza może ustawić na dowolnym poziomie. To oczywistość dla każdego specjalisty, przykładów krajów i analiz jest tak wiele, że możesz sobie poszukać sam. Jednym pasuje 3%, a inni chcą zero, przecież nie ma jednej polityki dobrej dla wszystkich!

    Z drugiej strony, jak mały kraj ZECHCE wystawiać się na nieuchronne ryzyko kursowe i zagrożenie swojej wypłacalności, zadłużając się w CUDZEJ walucie, to kto takiemu zabroni?? US i rynek każdego takiego jelenia może wtedy wykończyć, ale co w tym odkrywczego? Nic.

    Jak się gra na różnicach kursowych i zaprasza spekułę do carry trade, to potem zbiera się owoce. Fajnie patrzeć jak kaska płynie do gospodarki „za friko”, a wskaźniki idą w górę jak szalone. Publika się ucieszy, bo importowane jest tanie, a wczasy zagraniczne za grosze? OK. Do czasu.A gdy kiedyś, nieuchronnie się koniunktura odwróci, to zostaje kac i długi do spłacenia. Na dokładkę te PRAWDZIWE długi, a nie ten niby „dług” publiczny.

    I kto tu kogo rzuca na kolana? Rynki finansowe „mały kraj” rzucają, czy może chciwe, cwane elity „małego kraju” same się wpuszczają w taki kanał? Poprawka, źle napisałem, bo nie „się wpuszczają”, tylko ten głupi motłoch wpuszczają – przecież to on ostatecznie będzie to spłacał. I to jest w tym najlepsze.

  103. ad. #101
    Stawia Pan wyższe wymagania mnie niż sobie.
    ogif jedną tezę uzasadnił inną dyskusyjną tezą
    Nie można dyskusyjnej tezy uzasadniać inna dyskusyjną tezą, bo prowadzi to do ad infinitum.
    Jeśli odrzucimy złą wolę, to pozostaje ignorancja lub głupota.

  104. @ Kot # 112

    Ty postrzegasz Rosję jak dziennikarz Sputnika. Co to jest? Ignorancja? Głupota? Zła wola? Czy świadoma propaganda?

  105. @karroryfer #107
    „Czytając o MMT faktycznie wychodzi jedna wielka ściema do uzasadniania nadmiernych wydatków […]”

    .
    Masz rację, że „czytając o MMT”, zwykle właśnie tak wychodzi.

    Szkoda tylko, że już „czytając w MMT” nigdy tak nie wychodzi. Nie znajdziesz ani jednego tekstu MMT-erów uzasadniającego jakieś „nadmierne wydatki”, a wprost przeciwnie!

    Znajdziesz pierdylion tekstów uparcie obalających fałszywie przypisywany do MMT mit rzekomego nakłaniania do „nadmiernych wydatków”. Właśnie taka teza jest głównym kłamstwem stosowanym jako narzędzie do dyskredytowania MMT.

    Na marginesie, patrząc z punktu widzenia MMT, na elektrownie atomowe to akurat Polski może nie być stać – technologie trzeba kupić za granicą, w kraju nie ma zasobów, kompetencji i firm, które mogą to zbudować.

  106. #111 @jacek

    Kraku milczy.
    Gospodarz milczy.
    Pozostali Forumowicze milczą a tzn że zakładając, ze czytali Twój wpis prawdopodobnie się z Tobą zgadzają.

    Gratuluję.

    Ja natomiast jestem pod wrażeniem tego kawałka:

    „Natomiast rentowność WŁASNYCH obligacji każdy (nawet mały) emitent pieniądza może ustawić na dowolnym poziomie. To oczywistość dla każdego specjalisty, przykładów krajów i analiz jest tak wiele, że możesz sobie poszukać sam. Jednym pasuje 3%, a inni chcą zero, przecież nie ma jednej polityki dobrej dla wszystkich!”

    No, ustawić może ale czy ten towar przy dowolnym ustawieniu tej rentownosci napewno bedzie mial wystsrczsjący popyt, taki żeby wszystko poszło?

    Watpię. Bardzo wątpię. 🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  107. @ Ogif, 106
    Wiesz, ja bym pominęła jakieś bzdury w rodzaju „niepokalanego poczęcia”, tutaj coś innego gra. PiS w sojuszu z kościołem katolickim funduje nam silne wsparcie ekstremalnych postaw dewocyjnych, nacechowanych nietolerancją i wrogością dla wszelkich innych poglądów. Krótko mówiąc: władza postawiła na katolicki taliban, a kościół jest tym zachwycony i z całych sił współpracuje.

    Tak, wiem, tendencje sekularyzacyjne są w toku, szczególnie młodzież jest (na szczęście) coraz dalej od kościoła. A wygłupy z niepokalanym poczęciem i przepraszaniem Maryi za zniewagi tylko ją od kościoła oddalą.

    Ale w perspektywie najbliższych wyborów to może zadziałać na korzyść PiS. Wytworzenie atmosfery „oblężonej twierdzy tradycyjnych wartości”, dobrej zmiany, która musi walczyć o swój „dorobek”, może wystarczyć do wygranej. Niestety.

  108. #116 @jacek

    „Słabsi finansowo członkowie strefy euro Grecja i Włochy wciąż muszą płacić więcej niż dwa procent odsetek, aby znaleźć nabywców na swoje obligacje rządowe.”

    A jednak jakieś reguły istnieją…. piękny Kabareciarzu…. 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  109. @Warszawiak #115
    „Watpię. Bardzo wątpię”

    .
    To weź to w końcu sam sprawdź!!!!

  110. @ Warszawiak # 115

    Nie czytam Jacka. Teraz mnie niepotrzebnie zmusiłeś. Z jednej strony deficyty wielkości kilku procent PKB nazywa debilnym austerity, z drugiej jest przeciwny nadmiernym wydatkom…..
    Tracisz czas czytając.

    @ Dorota # 117

    Kościół nie zapewni PiSowi zwycięstwa. Niska jakość opozycji może to zrobić.

    Co do religii to gigantycznym sukcesem polskiego kościoła jest przekonanie ludzi o prawdziwości fałszywej alternatywy – albo katolicyzm albo ateizm. Mnóstwo Polaków jest przekonanych / ma nadzieję że coś jest. Niekoniecznie Maryja zawsze dziewica lub inne mity, ale jednak coś. W wyniku tego przekonania i udanego marketingu kościoła ludzie nadal kręcą się wokół katolickich obrzędów sponsorując zakłamanych kapłanów i zmuszając większość polityków żeby przedstawiali się jako tradycyjni.

  111. @_dorota
    PiS robi krecią robotę pod opozycją. Podpuszcza ją, prowokując np. religijne szopki. Najgorsze co opozycja może zrobić, to reagować i nazywać to „katolickim talibanem”, wyśmiewać, okazywać ludziom pogardę.

    Utrwala się w ten sposób obraz PO jako neoliberalnego betonu mającego w pogardzie własne społeczeństwo, partii antysocjalnej i nastawionej na dobrobyt wąskiego kręgu bogatej, miejskiej inteligencji.

    Rozumiesz, że wałkując ten temat, działasz w interesie PiS?

  112. @Warszawiak #118

    Bawisz się w trolla? Nieładnie.
    Przeczytaj najpierw co napisałem, zanim się na to powołasz.
    Nie czytałeś, czy nie zrozumiałeś pierwszego zdania z #111?

  113. @ jacek, 121
    Przede wszystkim: nie wolno dać się zaszantażować twierdzeniem, że wszelki opór tylko wzmocni talibów. To ofensywa propagandowa, którą trzeba odeprzeć. Śmiechem, również. Pokazując, jak obłędne jest to „przepraszanie Maryi za zniewagi”.

    Ofensywa talibanu ma przy tym taką właściwość, że ulega w końcu „samowypaleniu”. Widać to po młodzieży, która – indoktrynowana religijnie na każdym kroku – najszybciej na świecie (po młodzieży japońskiej) się laicyzuje. Kiedyś to będzie dla kościoła problem.

    Obecny episkopat są to panowie 70+, zainteresowani wyłącznie przedłużeniem swojego dolce vita, swoją przebogatą emeryturą w pałacu biskupim. Stąd takie pomysły, żeby na film Sekielskich zareagować ofensywą kontrreformacyjną. Doraźnie to ich wzmocni, długoterminowo tylko przyspieszy nadejście rozwiązania irlandzkiego.

  114. „PiS już nie przegra wyborów. Kaczyński ma w ręku piekielnie skuteczną innowację polityczną”.

    „(…) kierownictwo PiS już wybrało: chce iść w kierunku autorytaryzmu. I nie podobają im się żadne kompromisowe pomysły, które pozwoliłyby obu stronom sporu jakoś się dogadać i ułożyć w ramach demokracji konstytucyjnej.

    W Polsce trwa obecnie transformacja ustrojowa. Jeżeli nastąpi dokończenie tego procesu po wygraniu przez PiS wyborów na jesieni, to będziemy musieli kiedyś na nowo przepisać podręczniki historii. Na lata 1989-2015 będziemy patrzeć jako na kolejne polskie XX- lecie między czymś a czymś. W tym przypadku między peerelem a wyborczym autorytaryzmem.

    Wyborczy autorytaryzm, czyli co?

    To jest niesamowicie skuteczna innowacja polityczna, która kiełkuje w wielu miejscach na świecie. Polega na szerokim wykorzystywaniu form demokratycznych przy takim ułożeniu struktur państwa, żeby wygranie wyborów przez opozycję było w zasadzie niemożliwe.

    Połączenie aparatu państwa z aparatem partyjnym staje się tak ścisłe, że cała machina państwowa prowadzi nieustanną kampanię wyborczą. I nie ma jak z tym skutecznie konkurować. Wszyscy, którzy mówią: „O, to wina tego złego Schetyny, brak mu charyzmy i dobrego programu” nie doceniają elementów strukturalnych nowego systemu. W wyborczym autorytaryzmie jest tak, że Schetyna, czy nie-Schetyna – w zasadzie wszystko jedno. Nie sposób z władzą wygrać.

    No ale niby na czym polega ta innowacja?

    Poprzednie autorytaryzmy, po pierwsze, bały się wyborów – w ogóle ich nie organizowały, albo je fałszowały, a po drugie, bały się emigracji. Zabierały ludziom paszporty. Wyborczy autorytaryzm zrozumiał, że w czasach facebooka i mediów społecznościowych obie te rzeczy – wybory i emigracja – mogą służyć utrwalaniu władzy. Wyjeżdżają ci, którzy są niepewni, a wybory z kolei można wygrywać dzięki wspomaganej technologicznie propagandzie.
    Media społecznościowe dużo bardziej działają na korzyść sił antydemokratycznych.

    (…)
    Mnie to się wydaje naciągane. W Polsce jest podział mniej więcej pół na pół. Nie da się żadnej połówki zmarginalizować.

    Da się. W tym innowacyjnym systemie ważna jest marchewka. W Polsce marchewka dla miejskiej klasy średniej na razie jest nieco ograniczona, bo Kaczyński ma lewicowe poglądy ekonomiczne i chce dawać kasę swojej bazie z klasy ludowej. Ale już pokolenie pisowskich 50-latków to są bezwzględni ekonomiczni neoliberałowie. Oni tylko czekają, żeby zrobić to co Orban, czyli zmienić kraj w tanią strefę ekonomiczną dla robienia biznesów.

    Klasie ludowej dajemy głównie nienawiść i strach, natomiast pieniądze wydajemy na to, żeby przekonać miejskie elity do życia w niskokosztowym państwie autorytarnym: PIT 15 proc., niskie koszty pracy, a pracowników za mordę. I moim zdaniem to przeważy. Ekipa Morawieckiego tylko na to czeka, bo Orban i Trump pokazali, że jeśli dostatecznie ludzi przestraszysz uchodźcami, LGBT albo Sorosem, to wcale nie musisz im dużo dawać.
    (…)
    Być może gdyby Urban z Jaruzelskim mieli do dyspozycji media społecznościowe, to by rządzili do dziś.”

    Całość tutaj:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24950931,prof-kisilowski-zdecentralizujmy-aborcje-niech-kazdy-region.html#BoxWOpImg1

  115. Kraku, jak widzisz Jacek jest w jakimś obłędzie.. dlatego może Ty pokusiłbyś się i uzasadnił, dlaczego w Europie rentowność 10-cio letnich obligacji skarbowych jest ok. zera a na obligacjach amerykańskich inwestorzy zarabiają ok 20 razy więcej?

    Warszawiak

  116. W trójce krajów, gdzie najlepiej się żyje, zakłada rodziny i pracuje znalazły się: Szwajcaria, Singapur, Kanada. Na kolejnych miejscach w pierwszej dziesiątce uplasowały się: Hiszpania, Nowa Zelandia, Australia, Turcja, Niemcy, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Wietnam.
    -Zwraca uwagę wysoka pozycja Turcji! i Wietnamu!
    -Teraz wiadomo dlaczego Erdogan wygrywa. Niech nie będzie demokracji dopóki jest micha. I takie są realia.

  117. – a w Kanadzie, która wychwalałem teraz wcale się tak dobrze nie żyje. Wiem coś o tym.

  118. Chińczycy i Brazylijczycy ufają swoim gazetom…….. 65 % Polaków i 76 Węgrów nie ufa
    Aż 65 proc. Polaków nie ufa gazetom. Jest to jeden z najniższych wyników spośród badanych krajów. Mniejsze zaufanie do gazet jest tylko w Serbii (88 proc. nie ufa) oraz na Węgrzech (76 proc. nie ufa).
    Z drugiej strony największe zaufanie do mediów papierowych jest w Indiach (77 proc. ufa), Chinach (67 proc.) oraz Brazylii i Niemczech (65 proc.)

  119. Z wywiadu z prof. Kisilowskim (od Dorota)
    „Im tak naprawdę chodzi o to, żeby opozycję zagłodzić…..
    Naukowiec zależy od rozmaitych grantów rozdzielanych przez państwo, a tu nagle
    w „Wiadomościach” mówią, że spiskujesz z opozycją w celu „osłabienia Polski”….. „

  120. Elity tak naprawdę są mało mobilne.
    w demokratycznym autorytaryzmie władza nie potrzebuje aplauzu, tylko oportunizmu….
    Elity społeczne to są ludzie, którzy maja dużo do stracenia. I nie mogą za bardzo z kraju wyjechać.

  121. W Turcji strona progresywna trzymała się mocniej,
    tureckie sądy przez prawie dekadę nie dawały się złamać, a u nas
    już po trzech latach mamy rozszczelnienie. W styczniu nowe stanowiska będą do obsadzenia w Trybunale, za chwilę Gersdorf pójdzie na emeryturę…

  122. #115@Warszawiak

    Łopatologicznie…

    O cenie rynkowej decyduje prawo podaży-popytu.

    W przypadku obligacji, jak popyt jest duży, to rentowność maleje (cena rośnie)… i na odwrót.

    O tym decydują głównie dwa czynniki:

    1. Podaż… czyli emisja obligacji przez rząd (pokrycie deficytu)…
    To powoduje zwiększenie ilości obligacji na rynku… ich cena maleje (rentowność rośnie).

    2. Popyt… skup obligacji przez BC (QE) powoduje zmniejszenie ilości obligacji na rynku… stają się cenniejsze (rentowność maleje).

    Bilans podaży i popytu decyduje o cenie rynkowej obligacji.

    W przypadku kraju z własną walutą o cenie ostatecznie decyduje własny Bank Centralny (np. FED), który może kupić dowolną ilość obligacji… a to zwiększa zaufanie inwestorów… i dodatkowo zwiększa popyt, a więc zwiększa cenę (zmniejsza rentowność).

    W przypadku kraju z „cudzą walutą” (kraje strefy euro) o skupie obligacji decyduje podmiot zewnętrzny (EBC), którego decyzje zależą od najsilniejszych państw strefy euro (Niemcy).
    Ta zależność oznacza, że kraje słabsze muszą się podporządkować silniejszym, które mogą im narzucić oszczędności budżetowe (austerity), które zmniejszają podaż ich obligacji (spadek rentowności) ale jednocześnie hamują wzrost gospodarczy… (mały deficyt lub nadwyżka budżetowa).

    Jednocześnie spada zaufanie inwestorów do takiego kraju… (z powodu słabego wzrostu gospodarczego) a to powoduje żądania wyższych rentowności…
    Ostateczny skutek może być trudny do przewidzenia.

  123. Dorota dałaś link do jednego z najważniejszych tekstów od lat.
    Rozgrzeszam Cię za niecnotę i błogosławie! -kot

  124. ” a w Kanadzie, która wychwalałem teraz wcale się tak dobrze nie żyje. Wiem coś o tym.”

    Mógłbyś Drogi Kocie bardziej konkretniej?
    Napisz też co tzn żyć dobrze w danym kraj wg Ciebie?

  125. -Warszawiak latam czasami do Kanady , bo mam tam dzieciaki. Porównując organoleptycznie Kanada wygląda gorzej niż dawniej. Szczyt mają poza sobą , ale to ocena subiektywna.
    Kolejne pytanie jest natury filozoficznej i odpowiedzi na nie jet tyle ilu odpowiadających.

  126. #133 @krsk15

    „W przypadku kraju z własną walutą o cenie ostatecznie decyduje własny Bank Centralny (np. FED), który może kupić dowolną ilość obligacji… a to zwiększa zaufanie inwestorów… i dodatkowo zwiększa popyt, a więc zwiększa cenę (zmniejsza rentowność).”

    Czy Ty Kraku się przypadkiem nie pogubiłeś? Bo jeżeli tak, to dlaczego amerykańskie rentowności obligacji są tak wysokie? (#125)

    Spróbuj jeszcze raz i gdybyś był tak uprzejmy, to napisz też, dlaczego Twoim zdaniem rentownosć greckich obligacji jest mniejsza niz polskich, bo tu też jakbyś się pogubił a dodatkowo przecież jest na blogu taki jeden , który raz na tydzień ryczy:

    Grecja – pamiętamy.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

  127. -karroryfer tekst Kisilowskiego powinien powiesić sobie nad łóżkiem dla utrzymania higieny psychicznej.
    -Jego analiza (Kisilowskiego) jest przygnębiająca.
    Na inteligencje nie ma co liczyć, bo będzie chichotać ale da się wziąć na pasek , bo pasek krótki, z Hitlera też się najpierw wyśmiewali , a potem pomaszerowali za nim.
    Przypominam,że mówimy nie o faszyzmie tylko o autorytatywnej demokracji, która będzie robiła z ludzi szczęśliwych debili. Sela vie.

  128. @ Dorota # 124

    Nie. To słabe jest. Zresztą podoba się Kotowi więc na pewno bardzo słabe.
    IMHO Jarozbaw wygrywa z dwóch podstawowych powodów.
    1.Techniczny. PiS jest zjednoczony, opozycja tego nie potrafi.
    2.Core. Stan gospodarki jest dobry. To umożliwia łapówki wyborcze.
    Inne powody są znacznie mniej istotne. Więc z PiSem można wygrać. Wystarczy poczekać na słabszy wzrost gospodarczy. Nawet obecnie byłoby to możliwe pod warunkiem jedności opozycji plus bardziej medialny lider niż Schetyna.

    Sejm chyba jest stracony, ale Senat wciąż można PiSowi odebrać. Duda też nie musi mieć drugiej kadencji. Zbyt wcześnie na lamenty. To jest możliwe do wygrania.

  129. Kiedyś na blogu pisałem z wielkim szacunkiem o Pani Grocholi zauważając, że jest elegancką starszą Panią i za tą starszą zostałem skarcony, pomimo to podtrzymywałem i podtrzymuję to co pisałem a dodatkowo wkleję cytat z ostatniej ksiażki chyba trochę młodszej od Grocholi Pani Manueli Gretkowskiej, która na ten temat pisze bardziej dosadnie:

    „Kiedy rozpętała się afera, że prezydent Macron ma starszą żonę, wypowiedziałaś się na ten temat, używając dasadnego określenia na temat dojrzałych kobiet:

    „Tak, że są niejebalne. Dorota Welmann napisała wtedy, że pracowała jak wół, wychowsła dziecko, zestarzaĺa się i należy jej się szacunek.
    Tak, Dorocie, jak i Brigitte Macron, należy się szacunek. A nie pożądanie. O to chodzi w pogardzie do dojrzaĺych kobiet. Jesteśmy niejebalne.”

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. A podobno tą Gretkowską to nawet Miłosz chwalił…..

  130. #137 @kot

    Ty mi tu Kocie nie zalewaj za przeproszeniem organoleptycznie, tylko ew. napisz b. konkretniej jak juz zacząłeś a kelejne pytanie nie było filozoficzne tylko b. konkretne, na tyle konkrrtne, że są rankingi miast na świecie, w ktorych żyje się najlepiej…. i jak ktoś ma trochę „szczęścia”, to w jednym z takich żyje… 😉

  131. @ Kot # 139

    Obawiam się że „Sela vie” lokuje Cię dosyć daleko od klasy inteligencji, o której raczyłeś wyrazić opinię. Można nie znać francuskiej pisowni, ale trzeba znać swoje ograniczenia i nie popisywać się umiejętnościami których się nie posiada. Chciałeś mądrze, wyszło jak zwykle. C’est la vie.

  132. #138@Warszawiak

    Grecja ma nadwyżkę budżetową… a USA olbrzymi deficyt… stąd różnica w rentowności obligacji (patrz #133)…
    Polska też ma spory deficyt… nie stosuje austerity.

    Ale za to gospodarka USA kwitnie… i Polska też ma niezły wzrost… a gospodarka Grecji kuleje.

    Deficyt budżetowy pobudza gospodarkę… patrz:

    http://mmt-wg-kraka.blogspot.com/?m=1

  133. @144
    Czechy mają ładny wzrost i nadwyżkę i stosują austerity. Nie uważasz że generowanie deficytu w okresie prosperity jako turbiny dla wzrostu gospodarczego to przepis na kłopoty ?. .

  134. #144

    Siadaj Kraku…. dwa, tak to se możesz na kółku różańcowym opowiadać.

    W.

  135. #145@Jarek

    Niemcy też mają niezły wzrost i nadwyżkę… ale są EKSPORTEREM NETTO a to dostarcza pieniądza do obiegu… a więc pobudza gospodarkę… równie dobrze jak deficyt… który też dostarcza pieniądza do obiegu.

    Ale nie może tak być, żeby wszystkie państwa na świecie były eksporterami netto… aby jedne były eksporterami netto, to inne muszą być importerami netto… i te państwa, aby zwiększyć ilość pieniądza w obiegu, zapewniającego wzrost, muszą mieć deficyt… Bilans musi wyjść na zero.

    Koniec, kropka… jak mawia Warszawiak.

  136. Drogi Kraku!

    Tak krótko.
    Znaczna większość analityków twierdzi, że globalna recesja, spowolnienie a moze nawet krach nastąpi w przyszłym 2020 roku a nasz Gospodarz jak to On, który nie lubi chodzic stadami twierdzil i twierdzi, ze juz w tym roku a do jego końca…. końca roku, pozostało niecałe 6 miesięcy, dlatego wielkie pieniądze jakie są na rynku uciekają do bezpiecznych przystani jakimi są oblihacje skarbowe a tzn że wszystko co się na rynku pojawi idzie na pniu i im te obligacje są pewniejsze tym ci uciekinkerzy są gotowi na mniejszy zarobek lub na minimslną stratę wyrażoną w procentach lub porównywaną do ewenyualnych innych strat podczas krachu.
    Obecna różnica między rentownością obligacji amerykańskich i europejskich wynika z różnicy stóp procentowych tam i tu.
    Rentowność greckich obligacji skarbowych jest obecnie mniejsza niz polskich dzięki temu, że Grecja należy do strefy euro a Polska nie.
    Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  137. @krak15 #148
    „Zabrakło argumentów?….”

    Ha, ha, ha… to były wcześniej jakieś merytoryczne „argumenty”?? 🙂 🙂 🙂
    Za mało przycisnąłeś, Warszawiak zaczyna od zaczepek, a kończy wściekły na epitetach w rodzaju „pierdolony kabareciarz”. 🙂

  138. Na specjalną prośbę ze strony forumowicza, który wypomniał mi, że dawno nie było o Grecji, a przecież jest okazja – były wybory.

    Grecja – pamiętamy!

    Nie powinniśmy nigdy zapomnieć, że w chwili kryzysu ważniejszy niż dobro Europejczyków okazał się interes niemieckich i francuskich banków.

    Grecja doświadczyła bezprecedensowej katastrofy humanitarnej, spadku PKB o 30%, spadku płac o 40%, masowej emigracji młodych za pracą, upadku służby zdrowia i masowych samobójstw. Wszystko to w interesie banków, wymuszono łamiąc wszelkie demokratyczne zasady, wbrew woli społeczeństwa i rządu Grecji, zostało siłą narzucone przez IMF, KE i EBC.

    Po Grecji już nikt nie powinien mieć ŻADNYCH wątpliwości, że ideały współpracy, solidarności i odpowiedzialności są tylko pustą retoryką, używaną przez neoliberalne elity do politycznej propagandy.

    Przypadek Grecji pokazał nam, że nie można liczyć na inne europejskie kraje, jak np. Niemcy, w chwilach kryzysowych. Jak udowodnił kryzys, kraje z nadwyżką wykorzystujące słabość swoich sąsiadów ani nie są zdolne, ani nie mają woli politycznej rezygnować z własnych, partykularnych zysków, w interesie solidarności europejskiej.

    I o tym powinniśmy pamiętać, nawet wtedy, gdy po wielu latach narzuconej siłą debilnej austerity oraz drenowania gospodarki z ludzi i zasobów, sytuacja w Grecji się unormuje.

  139. @Jarek #145
    „[…] generowanie deficytu w okresie prosperity jako turbiny dla wzrostu gospodarczego to przepis na kłopoty”

    .
    Jakie to są kłopoty i skąd się biorą?

  140. #150 @jacek

    A co Ty tak się łasisz do Kraka, przecież On Ciebie a nie mnie kontrował……

    Warszawiak.

    PS. Pisząc na blogu staraj się nie wyrażać, że tak powiem ordynarnie….

  141. @ Ogif, 140
    Nie mierz kotem jakości tekstu, bo to droga na manowce. Ale do rzeczy. Kilka kwestii poruszonych w wywiadzie wydaje mi się naprawdę ważnych, tak na poziomie fundamentalnym. Kisilowski rysuje docelowy kształt ustroju Polski, który nam się teraz tworzy.

    1. Rozważania o decentralizacji państwa można uznać za pożyteczne ćwiczenie intelektualne. Są ciekawe, ale według wszelkiego prawdopodobieństwa nastąpi coś przeciwnego: absurdalna centralizacja, wbrew interesom Polski nawet (patrz: utrata środków unijnych na walkę ze smogiem).

    2. Trafny jest opis roli mediów społecznościowych i obiegu informacji obecnie. Rzeczywiście żyjemy w bańkach informacyjnych i to też może być wykorzystane przez władzę.

    3. Bardzo trafny jest opis szans wyborczych obecnie. Mamy ustrój, gdzie władza prowadzi nieustająca kampanię wyborczą, środkami publicznymi oczywiście. Żadna opozycja się przez to nie przebije, to obiektywnie niemożliwe. Nawet opozycja maksymalnie zjednoczona i zmobilizowana.

    4. A najciekawsza wydaje mi się prognoza kooptowania klasy średniej i przedsiębiorców robiona a la Orban. Polska jako jeszcze tańsza montownia z klasą ludową wziętą za pysk. Wziętą za pomocą mieszanki zarządzania strachem i łagodnego autorytaryzmu.

    Taka prognoza całkowicie wywraca nadzieje na zmęczenie szerokiego elektoratu nieudolnością władzy. Może nie będzie potrzeba „pińcet”, jak już nie będzie na niego władzy stać. To by oznaczało długą perspektywę tej władzy. Jak na Węgrzech.

    No cóż, to tylko pewien konstrukt intelektualny, co proponuje Kisilowski. Bardzo bliski prawdy moim zdaniem, ale różne rzeczy jeszcze mogą się zdarzyć. Trzeba próbować choćby robić wyłomy w tym monolicie, jaki się szykuje. Walka o senat na przykład.

  142. #149@Warszawiak

    Tak krótko…

    Co jest ważniejsze?… rentowność obligacji, czy rozwój REALNEJ gospodarki?

    Zobacz dane dotyczące Grecji podczas kryzysu (np. #151)… i porównaj z Polską w tym czasie („zielona wyspa”, deficyt 7%).

  143. @Warszawiak #153
    „PS. Pisząc na blogu staraj się nie wyrażać, że tak powiem ordynarnie….”

    .
    Sam do siebie piszesz? Przecież to cytat Twojej własnej wypowiedzi.
    Ale w pełni się zgadzam, że nie powinieneś wyrażać się ordynarnie do innych dyskutantów.

  144. @kot #155
    Jak ktoś zarobi miliard to chce dwa. jak można dwa, to czemu nie cztery?
    Sektor bankowy jako całość w Polsce jest od lat wyjątkowo rentowny i stabilny.

    „Droga przed nami więc ciernista i kręta.”
    Może jednak spróbować? Scenariusz sprawdził się przecież wyśmienicie już nie raz:
    1) Biadolenie na „przeregulowanie” i chciwych polityków,
    2) Deregulacja sektora finansowego jako rozwiązanie,
    3) Wynalazki do łupienia naiwniaków nabijają cwaniakom kiesę pod sufit,
    4) Rynek się załamuje od chciwości, bo zabrakło jeleni do dojenia,
    5) Państwo rękami polityków, na koszt podatników sprząta i ratuje bankrutów,
    6) Czekamy 10 lat aż publika zapomni i do pkt 1.

  145. „Co jest ważniejsze?… rentowność obligacji, czy rozwój REALNEJ gospodarki?”

    Krótkie pytanie, krótka odpowiedź.
    Oczywiście, że rentowność obligacji, ponieważ nawet kilkuletni brak rozwoju realnej gospodarki nie musi prowadzić do krachu i całkowitego złamania finansowo-gospodarczego, natomiast znaczny wzrost rentowności zawsze będzie prowadził do katastrofy… patrz Grecja.

    Grecja – pamiętamy.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Jacku, nigdy nie użyłem ordynarnego słowa na blogu… chyba, że cytowałem, przykładowo ostatnio tą walnietą Gretkowską, która chwali tego swojego Rogacza…. każdy na jej miejscu by chwalił…

  146. Może by ktoś zagadał do naszego Gospodarza….. tak wypada będac u Niego w gościnie….
    Ty Ogif a tak właściwie, to co z tym przepowiadanym tegorocznym krachem, będzie czy nie?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [A może dałby mi Pan spokój? Ma Pan rozmówców, więc proszę się nimi zajmować. PK]

  147. „Ma Pan rozmówców, więc proszę się nimi zajmować. PK]”

    Proszę sobie Panie Piotrze nie żartować, a co to są za zawodnicy…. dwa pytania i po chłopie… 😉

  148. @Warszawiak
    Ewidentnie bawisz się w trolla, prowokując dyskutantów i kłamiąc. W zasadzie, to dla dobra forumowiczów, nie powinienem ani Ci odpowiadać, ani reagować na głupie zaczepki czy ewidentne kpiny (żenada, kpisz sobie z Grecji, a to są tragedie prawdziwych ludzi, bawi Cię to?).

    Sprawdziłem, #91 nie został usunięty, każdy może sobie przeczytać jak Ci puściły nerwy, więc nie kłam, że nie jesteś ordynarny. Gospodarz wcześniej także Ci na to zwracał na to uwagę, ale nie słuchałeś. Jak myślisz, że jak wstawisz sobie kropkę w słowo to sprytnie przywalisz, a potem się wykręcisz od odpowiedzialności za to co piszesz, to się grubo mylisz.

  149. #159@Warszawiak

    ….”znaczny wzrost rentowności zawsze będzie prowadził do katastrofy… patrz Grecja.”….

    Grecja tak… (również Włochy, Hiszpania, Portugalia itp.)….

    Ale nie USA, Japonia, UK… i również Polska… bo mają własną walutę o płynnym kursie „fiat money”… w odróżnieniu od krajów strefy euro, które mają „obcą” walutę o której nie decydują.

  150. @Jarek
    1. Tylko i wylacznie w okresie wzrostu moze zdarzyc sie PROSPERITY.
    2. W trakcie recesji mozna oczyscic Rynek ze slabych niezabezpieczonych jednostek.
    Ludzie z Wall Street wiedza o tym od 200lat! Ubezpieczenia wzajemne Finansjery/banksterow wykluczaja ich z oczyszenia RECESJA chocby byli chorymi elementami ukladanki.
    RF ustanowily swoj wlasny banksterski system zabezpieczen niedostepny zwyklym szarakom.
    Deska ostatniego ratunku zawsze jest Rzad i Bank Centralny. Ile znacza w Swiecie poszczegolne panstwa i ich BC, zalezy od WIARY jaka podziela reszta swiata. Polska jest przyspawana do strefy EURO-zdwojonej Deutche Marki traktatami i umowami wzajemnymi. Dopoki wypelniamy ich rozkazy nie powinna grozic nam hudstawka.
    PS
    Dzisiaj 10pkt z wig20 odebral nam PKO

  151. #163 @krak15

    „Ale nie USA, Japonia, UK… i również Polska…”

    Czyżby?

    W #85 Warszawiak pisał:

    „„Otóż tylko i wyłącznie dlatego, ze 95 proc. długu jest w rękach Japończyków. Gdyby duża część była w rękach zagranicy to Japonia mogłaby za chwilę pójść drogą Grecji. PK”

    To nie jest czy nie byłoby dla Japonii jedyne zagrożenie, zagrożeniem jest też demografia tzn japońskie fundusze emerytalne będą dysponywały coraz mniejszymi pieniędzy a tzn zostanie zachwiana obecna równowaga popytu z podażą obligacji a tzn że zbliża się piękna katastrofa.”

    Czy zgadzzsz się z tym? Zaznaczam, że tak piszą w mądrych książkach, dlatego pozwoliłem sobie te rozumowanie wkleić.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  152. @Warszawiak upiera się, że jego zdaniem piszą tak w (nie)mądrych książkach:
    „[dlaczego w Japonii takie zadłużenie (ponad 230 proc. PKB) jest możliwe] Otóż tylko i wyłącznie dlatego, ze 95 proc. długu jest w rękach Japończyków. Gdyby duża część była w rękach zagranicy to Japonia mogłaby za chwilę pójść drogą Grecji. PK”

    .
    To stwierdzenie jest podwójnie błędne, i bynajmniej nie jest to tylko moje zdanie.

    Po pierwsze, nie ma znaczenia KTO (z jakiego kraju) jest nabywcą obligacji, ale raczej to, że obligacje są we WŁASNEJ walucie emitenta. Faktycznie posiadaczami japońskiego długu są przede wszystkim japoński bank centralny i lokalne instytucje finansowe, ale jest tak również dlatego, że zagraniczni inwestorzy doskonale wiedzą, że nie są w stanie grać przeciwko BOJ, który całkowicie kontroluje rentowność.

    Po drugie, Japonia po prostu nie może pójść „drogą Grecji”, bo to niemożliwe. Grecja posiada całe swoje zadłużenie w cudzej walucie i jest z tego powodu w 100% narażona na niewypłacalność. Dług Japonii jest we własnym pieniądzu, którego Japonia jest emitentem i ryzyko defaultu na własnym pieniądzu wynosi dokładnie ZERO. O tym także cała światowa spekuła doskonale wie. Nie można porównać tych krajów ani ich sytuacji w jakimkolwiek finansowym sensie.

    Nuży mnie i drażni poziom dyskusji na ten temat. Zdecydowani może się on poprawić po zapoznaniu się z powyższym tekstem:
    „Bank of Japan once again shows who calls the shots”
    http://bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=40250

    Zadziwia mnie, jakie intelektualne wygibasy trzeba wyczyniać i jak bardzo katować swoją własną inteligencję, aby tylko uciec przed stwierdzeniem oczywistego faktu, że BOJ (jak każdy emitent własnego pieniądza fiat), może prowadzić razem z rządem taką politykę rentowności długu we WŁASNEJ walucie, na jaką tylko ma ochotę. Jeżeli zechce, to przez całe dekady!! I jak temu zaprzeczyć? Trzeba udowodnić, że „Japonia jest inna”.

    Niektórzy publicyści gotowi są szukać najbardziej nawet bzdurnych i nielogicznych wyjaśnień, byle nie dostrzegać rzeczywistości, kto naprawdę rozdaje karty.

  153. #165@Warszawiak

    Przypuśćmy, że Chińczycy chcieliby zaszkodzić USA sprzedając dużą ilość amerykańskich obligacji…
    Ta podaż na rynku powinna bardzo podnieść rentowność tych obligacji… (patrz #133, podaż)…
    Do gry wchodzi FED, kupując te obligacje za kreowane przez siebie dolary (w dowolnej ilości)… co zmniejsza ich rentowność (#133, popyt).

    Co mogą zrobić Chińczycy z tymi dolarami?… kupić towary na rynku amerykańskim?… o niczym innym Amerykanie tak nie marzą…

    Przy okazji kurs dolara się osłabia, co powoduje wzmocnienie konkurencyjności gospodarki USA wobec Chin i innych krajów… np. pogarszając warunki eksportu chińskiego do USA.

    Nie mówiąc o tym, że większość obligacji USA posiada chiński Bank Centralny… a on za otrzymane dolary może w zasadzie kupić jedynie następne obligacje USA (to nie jest pieniądz w obiegu M1, tylko pieniądz funkcjonujący w systemie międzybankowym M0)… lub zamienić dolary na inną walutę (euro?)… co przerzuca kłopoty chińskie na inne kraje.

    Dlatego uważam, że posiadanie większości obligacji przez Japończyków nie jest warunkiem koniecznym dla bezpieczeństwa finansowego Japonii… wystarczy, że BoJ może skupić dowolną ilość japońskich obligacji.

    Więcej szczegółów na ten temat w tekście amerykańskiego profesora ekonomii:

    http://neweconomicperspectives.org/2011/11/mmp-blog-24-what-if-foreigners-hold.html

  154. @164 Wzrost po okresie dekoniunktury jest raczej naturalnym zjawiskiem ale doładowywanie go zwiększaniem deficytu to już zupełnie co innego .

    @152

    W latach 2016-18 przyrost zadłużenia wyniósł 110 mld zł, to wszystko w sprzyjającym otoczeniu zewnętrznym i w szczycie koniunktury wewnętrznej . Kiedy gospodarka zwolni to dług nie rozpłynie się w powietrzu a jego obsługa będzie dociskać finanse . Będzie to miało swoje konsekwencje. Przy dużym wzroście budżetowych wydatków stałych będzie trudno spełnić kryteria z Maastricht co utrudni lub zablokuje drogę do wspólnej waluty . Rosną koszty produkcji we wszystkich sektorach gospodarki co widać najlepiej w wynikach giełdowych średniaków i maluchów które przy rosnących przychodach nie zwiększają zysku.To pogarsza ich konkurencyjność. Banki tną zatrudnienie co moim zdaniem nie świadczy o sile a ocena ich przyszłej kondycji pozostaje niepewna i tak też uważa większość bo jak widać kursy nie rosną choć od co najmniej 2 lat zapowiadano na bankach hossę . W europie narasta przekonanie że nowy trzon UE będzie zacieśniał współpracę . Co to tego co to oznacza nie ma pewności ale Chorwacja ogłosiła przystąpienie do strefy w 2024 a Bułgaria i Rumunia podobno mają zrobić to wkrótce . Proces wygaszania eurosceptycyzmu będzie narastał proporcjonalnie do postępów integracji trzonu UE ponieważ poza strefą zrobi się mało miejsca .

  155. Jakub Bierzyński – obecnie współpracownik Roberta Biedronia, tak „zachęca” do popierania opozycji:

    „[500 plus] Jest do ruszenia, bo się skończy. […] Skończy się kryzysem gospodarczym i totalną zapaścią. Musi się tak skończyć. I wszyscy ekonomiści to mówią. To jest tylko kwestia czasu.”

    „My [opozycja] musimy poczekać, a PiS musi przegrać samo ze sobą. Musimy przejść przez kryzys grecki, głęboki, gigantyczne bezrobocie, nędzę, brak środków na wypłaty społeczne i emerytury.”

    „Przecież on [głęboki kryzys] wybuchnie – to nie jest kwestia tego, kto sprawuje władzę, tych transferów socjalnych nie da się utrzymać. Nie powinniśmy brać odpowiedzialności za nieswoją politykę gospodarczą, bo ludzie powiedzą, że za czasów Prawa i Sprawiedliwości było dobrze, dawali – a teraz opozycja przejęła władzę i zabiera. […] Musimy przejść kryzys, a ja wolę, żeby to oni rządzili w momencie kryzysu. To będzie trudny czas, będzie trwał pięć lat, cofniemy się w rozwoju o dziesięć, ale przeżyjemy.”

    „Niestety, większość Polaków nie rozumie, skąd państwo ma pieniądze, zapomniało, że żeby wydać, trzeba zarobić, że taniej i skuteczniej jest obniżać podatki niż rozdawać pieniądze itp. Trzeba przejść przez głęboką reedukację społeczną w postaci kryzysu.”

    https://kulturaliberalna.pl/2019/07/09/bierzynski-wiosna-biedron-wybory-lewica-500-plus-kryzys/

    .
    Skąd oni takich ludzi wykopują??? Opozycja chce nam przeprowadzać „głęboką reedukację społeczną”, jak Trójka w Grecji!
    Żałosne, PiS chyba nie ma z kim przegrać.

  156. @jacek #166
    @krak15 #167

    W #165 wkleiłem swój wpis #85, w którym zawarty był cytat Pana Piotra zakończony jak każda jego wypowiedź PK i do tej wypowiedzi dodałem swoje słowa informując o zagrożeniu wyniksjacym z japońskiej demografii.

    Obaj w swoich wpisach przejechaliście się czołgiem po wypowiedzi Gospodaraza ale ani słowem nie odnieślìście się do zagrożeń, o któtych ja pisałem opierając się na mądrych książkach.

    Obaj wkleiliście linki do blogów jakiś dwóch nieznanych dupków, którzy ani słowem nie wspominają o zagrożeniu wynikajacym z ewentualnego ataku na rentowność japońskich obligacji skarbowych za pomocą instrumentów pochodnych,

    o których pisał i udowodnił to Pan Piotr

    a jeżeli tak, to obaj Jacku z Krakiem jesteście pięknymi Kabareciarzami. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedno, cytat z jackowego linku:

    „Najważniejsze punkty podsumowujące:

    1. Jeśli popyt na obligacje rządowe spadnie, ceny na rynku wtórnym spadają, a rentowność rośnie (patrz link na blogu powyżej, aby zrozumieć, dlaczego).

    2. Po emisji obligacji przez rząd na „rynku pierwotnym” (poprzez aukcje) są one przedmiotem obrotu na „rynku wtórnym” między zainteresowanymi stronami (inwestorami) na podstawie popytu i podaży. Gdy popyt jest silny w stosunku do podaży, cena obligacji wzrośnie powyżej „wartości nominalnej” i odwrotnie, gdy popyt jest słaby w stosunku do podaży.

    3. Każdy bank centralny ma zdolność finansową do zdominowania popytu na określone obligacje zapadalności na rynkach wtórnych, a tym samym do ustalenia rentowności.”

    Któtks piłka:
    Czy każdy bank centralny może operować też na rynku pierwotnym obligacji skarbowych czy tylko wtórnym?

  157. ad #169
    To co mówił i jak mówił Biedroń wcześniej było O.K.
    Obecny Biedroń i sytuacja miotającej się Wiosny, to produkt jego doradców „specjalistów” j.w.
    -Zabrakło mu autocharyzmy jaką miał Wałęsa lub Jarosław.

  158. @ jacek, 169, „im gorzej tym lepiej”

    Rządy PiS – nie tylko przez rozdawnictwo, ale przez gigantyczną, wszechobecną nieudolność i chaos – tak czy tak doprowadzą do kryzysu. Kiedyś myślałam jak Bierzyński: trzeba przejść przez zapaść i dobrze, żeby odbyła się ona za rządów PiS.
    Jednak są głosy – wywiad z Kisilowskim np. – że utrwalenie obecnej władzy może ją „uodpornić” na kryzys. Zdobędzie ona tak szerokie możliwości oddziaływania na społeczeństwo, że w braku dużych transferów socjalnych „zastąpi” je zarządzanie strachem, agresywna propaganda i miękki autorytaryzm. Jak na Węgrzech.

    Sam PiS zresztą – od prezesa po doły partyjne – ma świadomość wagi nadchodzących wyborów. Kaczyński ledwo chodzący i przytrzymujący się mównicy występuje jednak na konwencji katowickiej. On wie, że jeśli wygra, to zmieni Polskę na kilkadziesiąt lat. Jeśli przegra, to będzie musiał leczyć kolano korzystając z więziennej służby zdrowia. Marna perspektywa 🙂

    Tak że teza Bierzyńskiego – im gorzej, tym lepiej dla Polski w długim terminie – jest chybiona. Właśnie dlatego zlinkowałam wywiad Kisilowskiego, że wskazuje jak Orban ominął tę „karę”.

  159. #158,
    -jacek. Jeśli banki komercyjne są potrzebne -chyba tego nie zakwestionujesz- to ich powinnością jest finansowanie
    pomysłów inwestycyjnych.
    Jeśli są w dobrej kondycji to mogą sobie pozwolić na przedsięwzięcia bardziej ryzykowne stymulując rozwój gospodarczy, gdy są niepewne swojego losu ograniczają swoją działalność do finansowania nieobarczonego ryzykiem. Strumień pieniędzy płynący do gospodarki wysycha. Jeśli tego nie kwestionujesz , to popatrz pod tym kątem na to co napisała Aneta Hryckiewicz.

  160. To co napisałem wcześniej nie zmienia faktu, że
    bankierzy są z natury banksterami , że muszą być ograniczani regulacjami,
    ale
    jeśli mają racje bytu , to powinni mieć przestrzeń do działania optymalnego.

  161. Uwaga! uwaga! stał się cud nasza koleżanka (czy na tym forum można mówić o koleżeństwie?) doznała z dnia na dzień olśnienia i zmieniła swoje zdanie o sto osiemdziesiąt stopni, mówiąc, że to co jej zdaniem było (jak ładnie określiła) „słabe” jest jednak warte uwagi. Oczywiście nie dotyczy to kota.

  162. @_dorota #172
    „[…] Tak że teza Bierzyńskiego – im gorzej, tym lepiej dla Polski w długim terminie – jest chybiona. Właśnie dlatego zlinkowałam wywiad Kisilowskiego, że wskazuje jak Orban ominął tę „karę”.

    Racja.

    Na dokładkę nie można zakładać, że PiS jest ekonomicznie tak bezradny, jak to przedstawia opozycja. Moim zdaniem jest również realny taki scenariusz, że kryzysu i przegrzania gospodarki NIE będzie, ponieważ wiele znaków wskazuje na rozsądek w stymulowaniu gospodarki. PiS nie tylko wydaje jak skąpiec, ale także dba o przychody. Opozycja oczekując kryzysu może się gorzko przeliczyć. Umiejętnie podtrzymywana koniunktura razem z działaniami o których pisałaś może wykończyć opozycję definitywnie, zanim trendy się odwrócą.

    Na co liczą ludzie pokroju Bierzyńskiego? Że przy pierwszych objawach spowolnienia PiS zastosuje neoliberalne recepty, zdusi popyt i pogłębi kryzys, podcinając gałąź na której siedzi, otwierając opozycji drogę do powrotu do władzy? Na to właśnie liczy?

  163. „Rządy PiS……”

    Jestem całkowicie przekonany, że jeszcze przed wyborami będzie zastosowany żydowski i uchodźcczy straszak…. z ustawą 447 w tle a wtedy to 95% blogowych Forumowiczów z Ogifem na czele zjednoczy się i poprze PIS…. tak po cichu…

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  164. @Warszawiak #170
    „[…] Obaj wkleiliście linki do blogów jakiś dwóch nieznanych dupków, którzy ani słowem nie wspominają o zagrożeniu wynikajacym z ewentualnego ataku na rentowność japońskich obligacji skarbowych za pomocą instrumentów pochodnych, […]”

    Sam jesteś dupkiem, i zapomniałeś napisać „dla Warszawiaka nieznanych”. Skoro nie znasz, twoja sprawa i strata, ale jakim prawem nazywasz nieznaną sobie osobę „dupkiem”?? . Poza tym nie czytałeś, albo co bardziej prawdopodobne, nie zrozumiałeś linkowanego tekstu, który jest w całości poświęcony „możliwości ataku na rentowność japońskich obligacji skarbowych”. Śmieszne.

    „Czy każdy bank centralny może operować też na rynku pierwotnym obligacji skarbowych czy tylko wtórnym?”

    Żadna istotna różnica w praktyce nie zachodzi, gdyż w każdym przypadku BC może prowadzić skutecznie swoją politykę. Interweniując na rynku wtórnym daje innym graczom gwarancję odkupienia Z GÓRY ustalonych kwot, czyli w zasadzie to jest to samo, co kupowanie na rynku pierwotnym, a nawet lepiej, bo dodatkowo jeszcze pośrednik zarabia. Poza tym te ograniczenia są sztuczne, w każdej chwili mogą być uchwalone i w każdej chwili mogą być zniesione. Wszystkie bez wyjątku prawne ograniczenia można jakoś obejść, gdy realna potrzeba i życie to wymusza, bo to TYLKO umowa, a nie prawdziwe, realne ograniczenia.

    Masz przykład EBC – finansuje deficyty krajów użytkowników Euro (łamie traktat – formalnie mu tego nie wolno robić) działając nie wprost – działa na rynku wtórnym, a skutek jest dokładnie taki sam, jak gdyby sam kupował.

  165. @Jarek #168
    Dziękuję za odpowiedź.

    „W latach 2016-18 przyrost zadłużenia wyniósł 110 mld zł, to wszystko w sprzyjającym otoczeniu zewnętrznym i w szczycie koniunktury wewnętrznej.”

    Jak rozumiem wzrost ilości aktywów finansowych w sektorze niepublicznym o 110 mld zł to twoim zdaniem coś złego. Domyślam się, że twoim zdaniem spadek (odbieranie ludziom i firmom pieniędzy czyli nadwyżka budżetowa), przeciwnie, jest dobra. Ciekawe, ile twoim zdaniem powinno być tej „dobroci” (nadwyżki – spłacania „długu”) w gospodarce – aż do zera, czyli zabrać wszystko, aby nikt już nie miał żadnych pieniędzy? A może twoim zdaniem jest gdzieś jakieś maksimum – optimum ilości aktywów? Jeżeli tak, to z której strony tego „maksimum” obecnie jesteśmy? Twoja wypowiedź sugeruje, że już jesteśmy za maksimum „dobrej” ilości aktywów, ponieważ twoim zdaniem dalszy wzrost ilości jest zły i stanowi „problem”. Możesz jakoś uzasadnić swoją tezę, że dla dobra firm i ludzi trzeba im odebrać posiadane aktywa (a przynajmniej nie dawać już więcej nowych)? Ile pieniędzy trzeba im zabrać, aby gospodarka lepiej działała – 5%? 20%? 50%? A może 110 mld zł to za mało, może powinno być np. 150, aby maksymalnie wykorzystać dostępne w gospodarce zasoby? Potrafisz to uzasadnić/obalić?

    „Kiedy gospodarka zwolni to dług nie rozpłynie się w powietrzu a jego obsługa będzie dociskać finanse.”

    Oczywiście byłoby bardzo źle, gdyby nowe aktywa „rozpłynęły się w powietrzu” ot. tak sobie na początku recesji. Mam nadzieję, że te nowe 110 miliardów pozostanie w portfelach firm i ludzi, bo nie życzę Ci, aby to twoje depozyty nagle zniknęły. Ciekawi mnie, na czym ma polegać „dociskanie” finansów? Emitent pieniądza fiat raczej nie ma problemów z odsetkami, w końcu sam ustala jakie chce płacić i sam je sobie płaci („płacąc” odsetki sektorowi finansowemu kreuje nowy pieniądz z niczego, tak samo jak kreuje nowe aktywa realizując wydatki budżetowe przekraczające przychody z podatków i opłat).

    „Będzie to miało swoje konsekwencje.”

    Zapewne więc nie masz na myśli „dociskania finansów”, ale raczej problem polityczny, że deficyt w okresie recesji może przekroczyć arbitralnie z sufitu ustalony próg 3% (debilnego austerity UE)? Ale to przecież jedynie polityczna decyzja (samoograniczenie) i nic więcej, nie jest to żaden ekonomiczny warunek wynikający z jakichś ogólnych „praw”, ani wynikający z jakichkolwiek faktycznych ograniczeń gospodarczych. Równie dobrze można podjąć polityczną decyzję, że będzie wynosił 6%, 1%, albo nie stawiać żadnych wymagań. Przecież to jest TYLKO narzędzie do odgórnego chłodzenia (ograniczania rozwoju) gospodarek, nic więcej.

    Zgadzam się, z Tobą, że w okresach recesji polityka UE wymuszania debilnego austerity MUSI stanowić problem dla każdego kraju, ze względu na działanie automatycznych stabilizatorów zwiększających deficyt i konieczność antycyklicznej polityki (wspierania popytu), która jest oczywiście utrudniona przez bezsensowny próg 3%, histerię „długu” publicznego i nawoływania do „oszczędzania” akurat gdy potrzebne są większe wydatki.

    Na szczęście historia i praktyka pokazuje, że w okresach recesji rządy zachowują się rozsądnie i ignorują to głupie ograniczenie (przynajmniej te mądre, które mogą).

    „Przy dużym wzroście budżetowych wydatków stałych będzie trudno spełnić kryteria z Maastricht co utrudni lub zablokuje drogę do wspólnej waluty.”

    Na szczęście! Rezygnacja z własnego pieniądza, resztek niepodległości oraz możliwości prowadzenia własnej polityki ekonomicznej i socjalnej jest katastrofą. Należy za wszelką cenę uniknąć ryzyka podzielenia losu Grecji albo Włoch.

    Pozostawanie poza strefą użytkowników cudzego pieniądza Euro oczywiście samo z siebie NIE GWARANTUJE dobrobytu (każdy rząd może wykończyć kraj ekonomicznie), ale z kolei przyłączenie się do tego klubu gwarantuje, że dobrobyt NIE będzie nigdy osiągnięty, neoliberalizm ekonomiczny zagwarantowany, debilna austerity forever, wyjść się nie da, rząd jest ubezwłasnowolniony.

  166. @kot #173
    „Jeśli banki komercyjne są potrzebne -chyba tego nie zakwestionujesz- to ich powinnością jest finansowanie pomysłów inwestycyjnych. […]”

    Od tego są i bardzo dobrze, że tak jest. Mają jednak ten problem, że ich akcja kredytowa (a więc i zyski) są ograniczone dostępną ilością klientów, którym można udzielić RENTOWNYCH kredytów. To z kolei jest nieprzekraczalna bariera fizyczna.

    Ale można próbować z nierentownych zrobić rentownych za pomocą jakiejś sztuczki! I tutaj jest właśnie rola zabezpieczeń – regulacji, aby do tego nie dopuszczać.

    Tak właśnie jest, że biznes banków jest FIZYCZNIE ograniczony rozmiarem i stanem gospodarki, dla stabilności i ogólnego dobra nie można pozwalać bankom na pokusę rajdu po zyski kosztem reszty gospodarki.

  167. #170@Warszawiak

    Znowu zabrakło argumentów merytorycznych i zaczęły się inwektywy… pod adresem czołowych twórców MMT…. profesorów ekonomii Wraya i Mitchella…

    Dla interesujących się nowymi nurtami w ekonomii są oni powszechnie znani… i uznawani… nawet przez ekonomistów nie uznających MMT. (np. Krugman, który prowadził z nimi MERYTORYCZNE dyskusje).

    Nasza dyskusja miałaby sens gdybyś przeczytał cytowane linki… zrozumiał co tam jest napisane… i pokazał, w których miejscach autorzy się mylą…

    Do dzieła….

    P.S.1
    Czy mógłbyś powtórzyć rozumowanie Pana Piotra o ataku na obligacje chińskie (japońskie) za pomocą instrumentów pochodnych… (z podaniem tekstów źródłowych… Pana Piotra i innych).

    P.S.2
    Obligacje od rządu kupują na aukcjach uprawnione do tego banki komercyjne „primary dealers”, które mają OBOWIĄZEK uczestniczenia w tych aukcjach i zakupu obligacji…

    Dopiero od tych banków (jako pośredników) kupują obligacje inne banki komercyjne, pozostałe instytucje finansowe, podmioty prywatne, inwestorzy itp.

    I od tych banków „primary dealers” może też bezpośrednio kupować obligacje Bank Centralny…
    Tak więc, nawet gdyby zabrakło innych nabywców, to wszystkie oferowane przez rząd obligacje zawsze może kupić Bank Centralny.

  168. – A więc jeśli kredyty bankowe stają się trudne do zdobycia.
    To trzeba uważnie przyjrzeć się czy banki nie są za bardzo dociśnięte. Jeśli są potrzebni , to nie można ich dociskać ponad ich możliwości. Taki był sens ostrzeżenia Hryckiewicz. Doktrynerstwo czai się za każda słuszną ideą.

  169. #178
    Drogi Jacku.

    Jeżeli byłbyś tak uprzejmy, to wklej tylko krotki kawałek

    poświęcony „możliwości ataku na rentowność japońskich obligacji skarbowych”

    w którym jest zawarty i wyjaśniony atak za pomocą instrumentów pochodnych tzn taki, o którym pisał Pan Piotr!

    „Czy każdy bank centralny może operować też na rynku pierwotnym obligacji skarbowych czy tylko wtórnym?”

    Tak czy nie!?

    Nie napisałeś tego wprost, jednak zakładam, że uważasz, że jednak nie a tzn że:

    „To nie jest czy nie byłoby dla Japonii jedyne zagrożenie, zagrożeniem jest też demografia tzn japońskie fundusze emerytalne będą dysponywały coraz mniejszymi pieniędzy a tzn zostanie zachwiana obecna równowaga popytu z podażą obligacji a tzn że zbliża się piękna katastrofa.”

    jest możliwe i Japonię jednak katastrofa może czekać!

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Kraku, jak wrócisz z roweru, to nspisz co Ty o tym wszystkim sądzisz…. tylko bez uników….;-)

  170. #181 @krak15

    „Tak więc, nawet gdyby zabrakło innych nabywców, to wszystkie oferowane przez rząd obligacje zawsze może kupić Bank Centralny.”

    Jeżeli nikt z Panem Piotrem włącznie nie obali tego Twojego twierdzenia tzn że obaj z Jackiem macie rację…. zdejmuję swój berecik i z otwartą za przeproszeniem gębą przyjmuje Wasze rozumowanie za pewnik!

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz 😉 Warszawiak.

  171. @Warszawiak #183
    „Jeżeli byłbyś tak uprzejmy, to wklej tylko krotki kawałek […]”

    .
    Hej, pomyliły Ci się role! – To TY sobie wklejasz i argumentujesz, a ja ewentualnie z tym polemizuję, jak będę miał ochotę. Mam sam z sobą się spierać??? Niedoczekanie.

    .
    „[…] zagrożeniem jest też demografia tzn japońskie fundusze emerytalne będą dysponywały coraz mniejszymi pieniędzy a tzn zostanie zachwiana obecna równowaga popytu z podażą obligacji a tzn że zbliża się piękna katastrofa.”

    Ten pogląd jest całkowicie błędny, a wyjaśnienie jest we wskazanych materiałach. Obecnie BOJ całkowicie kontroluje podaż i rentowność obligacji i wpływ demografii na popyt nie ma znaczenia. BOJ sam kreuje popyt. Demografia ma oczywiście wpływ na różne aspekty gospodarki kraju, ale nie może doprowadzić w żadnym razie do katastrofy rynku obligacji. Autor tej tezy również błędnie ocenia obecny stan, nazywając go „równowagą”. Tu nie ma żadnej równowagi, to jest całkowicie sterowalny „rynek” w którym jedna strona decyduje, a druga jest reaktywna, bierze to, co dają, na warunkach jakie dają. To nie kopanie kartofli ani produkcja smartfonów, żeby się mogło „zachwiać” i takie porównania są naiwne, świadczą o tym, że autor uprawia dziecinną publicystykę opartą o neoliberalne bajki.

  172. @179
    Za ilością pieniądza w gospodarce stoi ilość wyprodukowanych towarów, usług, dóbr inwestycyjnych.

    Jak przeczytałem to co napisałeś to wydawało mi się że gdzieś słyszałem coś podobnego .
    Bez cienia złośliwości z moje strony, podobne słowa znalazłem w przemówieniach Hugo Chaveza.
    Beztroska i swoboda w traktowaniu podstaw ekonomii była jądrem jego reform .
    W Wenezueli 10 lat temu ludzi zarabiali 2 tys us/mc . Kto dziś o tym nie pamięta ? .

  173. Podrzucę linka – może ktoś tu umie czytać ( bez zaślepienia ). Wieczne teoretyzowanie nt MMT albo lamenty doroty nie dają już się czytać
    https://nowakonfederacja.pl/czy-polska-mose-wyjsc-z-peryferyjnosci/

    Przy okazji spełnia się czarny sen niektórych
    https://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/1421418,kredyt-we-frankach-millenium-uniewaznienie-sad-apelacyjny.html
    A tutaj nic – na GW tez jeszcze nie dostali wytycznych jak to skomentować – tak to jest jak gazeta ma niezależne dziennikarstwo 😛

    W TOK FM (Agora…) w każdych wiadomościach o tym mówią. A wytyczne to Pana idole muszą z Nowogrodzkiej dostawać. Widać Pan się już do tego przyzwyczaił. PK]

  174. @Jarek
    „Bez cienia złośliwości z moje strony, podobne słowa znalazłem w przemówieniach Hugo Chaveza.”

    .
    Totalne brednie. Napisz jeszcze coś o Zimbabwe, a na koniec wrzuć Hitlera. Będzie wtedy odpowiedni poziom merytoryczny tego komentarza. 🙂

    p.s.
    Za pieniądzem, to nic nie „stoi”, bo to nie budka z piwem.

    A „ilość wyprodukowanych towarów, usług, dóbr inwestycyjnych” zależy od realnych zasobów danej gospodarki, dostępnej energii, posiadanych mocy produkcyjnych i POPYTU, który te wszystkie zasoby uruchamia dla zysku. Bez pieniądza (siły nabywczej konsumentów) nie ma popytu, więc brak odpowiedniej ilości pieniądza (na skutek np. polityki debilnej austerity) ogranicza popyt, następnie inwestycje i produkcję. Tak to działa TYLKO wtedy, gdy ilość pieniądza jest za mała w stosunku do potencjału gospodarki (objawy: bezrobocie, deflacja). Natomiast gdy wszystkie zasoby ludzkie i techniczne już są wykorzystane, dalsze zwiększanie ilości pieniądza (przyrost długu prywatnego + zwiększanie deficytu budżetowego + transfery kapitału z zagranicy) nie zwiększa już produkcji, tylko napędza inflację. To elementarz, również „bez cienia złośliwości z mojej strony”, aby ustrzec Ciebie przed „beztroską i swobodą” rzucania durnowatych przykładów, pasujących do dyskusji jak wół do karety.

  175. @karroryfer #188
    Będzie kasacja, bankierzy nie poddadzą się bez walki do ostatniego zbankrutowanego. 🙂

  176. P Piotrze jak Pan ocenia informaje z godz 18.19 na stooq podane przez MLiR dotyczace szczegolow zwiazanych z przeksztalceniem OFE

    [18:11 😉 Borys ma rację. Później zabiorą IKE te pierwsze 7,5%, więc różnica będzie niewielka. Ale i tak IKE będą miały na początku akcji pod korek, więc będą sprzedawały. PK]

  177. @PK – Tak sie składa że słuchałem dziś Toku – podawali ale właśne BEZ komentarza. A przecież taki temat aż się o niego prosi. Zabawne jest natomiast że moje ( i nie tylko ) komentarze krytyczne wobec mediów Agory bierze Pan do SIEBIE – ma Pan jakieś istotne udziały w akcjonariacie ??? czy samo zapraszanie na komentatora wystarcza aby bronić tych mediów jakby nie było lepszych spraw do bronienia ?
    Przy okazji imputowanie dyskutantom idoli to już zupełnie z arsenału jakiegoś Budki czy innego Arłukowicza – czyżby planował Pan karierę polityczną ?

    PS. Mój poprzedni komentarz NIE był skierowany do Pana – traktując to jako osobisty przytyk i eskalując ( bo argumentacją ciężko to nazwać ) prosi się Pan o odpowiedz.

    [Udziałów w Agorze nie mam. Pisał Pan, że GW nie informuje, więc podałem, że TOK FM (którą to stację rzeczywiście lubię i który jest własnością Agory) o tym informuje. To, że Pan marzy się duży komentarz na ten temat to już Pana sprawa. Nie planuję kariery politycznej, a „arsenału” używam w stosunku do ludzi, których poglądy (tak jak Pana) są zdecydowanie nie z mojej bajki. Pan z upodobaniem atakuje opozycję i media jej sprzyjające, więc należy Pan do elektoratu PiS, a on jak wiadomo ma swojego idola (może nawet kilku). I to koniec dyskusji na ten temat. Proszę się nie silić na odpowiedź, bo kontynuacji nie będzie. I tak powinien być Pan zadowolony, że puściłem tę Pana odpowiedź. PK]

  178. „Działalność w kosmosie to przede wszystkim wyjątkowo ograniczony dostęp do zasobów. Mamy za mało mocy, za mały udźwig, za małą ładowność, ekstremalne temperatury, za mało wody, żywności i grawitacji.”

  179. „Sądy, które wydają wyroki najczęściej argumentują, że wady tych umów nie dotyczą tylko stosowania bankowego kursu – ale tego, że umowy nie określają zasad ustalania kursów oraz wystawiają kredytobiorców na jednostronne ryzyko walutowe.”

    https://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/1421418,kredyt-we-frankach-millenium-uniewaznienie-sad-apelacyjny.html

    Na blogu Pana Piotra udawadniano, że przy tzw kredytach frankowych było dwustronne ryzyko walutowe… a tu takie cóś….
    Czy ktoś wie jakiej orientacji był sąd, który podjął tak odważną decyzję……. był tzw „PIS-owski” czy „PO-wski”? Jeżeli PIS-owski tzn że tzw frankowicze zagłosują właściwie…..
    Ciekawe czy temat frankowy będzie poruszony w EKG – wierzę, że tak.

    Warszawiak.

    PS. Przez wiele lat też TOK FM lubiłem, teraz jak ich słucham to mnie mdli…

    [Może coś więcej nt. TOK FM? Nie kochają Pana guru? 😉 PK]

  180. -Ponad to
    -„….wszechświat jest tak ogromny, że nie możemy sobie tego nawet wyobrazić i gdybyśmy byli w nim zupełnie sami, to byłaby to okropna strata miejsca…..”
    -„Lem uważał, że to faza przejściowa, kiedy cywilizacja jest zdolna do kontaktu – później albo umiera, albo ewoluuje w coś więcej, co nie jest już zainteresowane kontaktem z innymi cywilizacjami.”

  181. „[Może coś więcej nt. TOK FM? Nie kochają Pana guru? 😉 PK]”

    Ja nie mam swojego guru!

    A TOK FM lubiłem za czasów

    Wiktora Osiatyńskiego
    Tomasza Skekielskiego.

    Obecnie słucham jeszcze chętnie:

    Grzegorza Sroczyńskiego
    Daniela Passenta
    Pawła Sulika
    Tomasza Stawińskiego
    Karolinę Lewicką

    TOK FM traci swoją wiarygodność dzięki:

    Piotrowi Maślakowi
    Dominice Wielowieyskiej
    Bawidamkowi – Piotrze Kraśko
    Bełkotowi – Tomasza Lisa
    …..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Ależ Pan przecież uwielbia mieć swoich guru na różnych polach 😉

    A serio to z plusami się zgadzam a z minusami zdecydowanie nie. Minusem jest jedynie Wróbel. PK]

  182. @198
    Dla czego „bawidamek” ? że druga żona o to chodzi? a „bełkot” ?, Lis ma dobrą dykcję byłem świadkiem jak tłumaczy symultanicznie na angielski wszyscy go rozumieli kontekstu nie gubił . A Dominika ? co z nią nie Ok ?.

  183. Mamy na blogu przedstawiciela mentalności pisowskiej tak typowego, że nawet posługuje się kalkami słownymi używanymi przez rządowych publicystów. Nie mówiąc już o światopoglądzie, jedynym „susznym”.

    „z arsenału jakiegoś Budki czy innego Arłukowicza”
    Czytajcie między wierszami 🙂 Szczególnie Arłukowicz to jest prawdziwa drzazga w d… dobrej zmiany. Dlatego atakują go zaciekle wymyślając różne historyjki (jak ta z Węgrowca).

    Widzę Arłukowicza jako kandydata na prezydenta. W PO musi nastąpić zmiana pokoleniowa. Arłukowicz, Brejza, Tomczyk, Budka. W tej kolejności.

  184. Bawidamek, bo sypie durnymi komplentami paniom, które niekoniecznie na to zasługują…… Komplement to można żonie powiedzieć ale nie obcej kobicie…. chyba że w łóżku….
    Bełkot, ten bełkot nie ma nic wspólnego z dykcją tylko z brakiem obiektywizmu i brakiem wiarygodności…..

    Zgadzam się z Dorotą, i w mediach musi dojść do zmian: Lis, Wielowieyska…… i 3/4 TVN-nu musi odejść.

    [I zostać zastąpiona przez desant z Woronicza i pl.Powstańców 😉 Ten Pana brak obiektywizmu i zakochanie w rządzących… PK]

  185. Gretkowska:

    „Barany potrzębują pasterza a ludzie demokracji.”

    Forumowicze też……
    W mediach też zgrywają pasterzy….

    [No proszę, mówiłem, że ma Pan swoich guru ;-)))))))))))))) PK]

  186. Panie Szanowny, wiedziałem, że zostanę zaatakowany 😉 ale postanowiłem tym młodym PO-wcom podpowiedzieć….. żeby to zdanie wykorzystali podczas kampanii wyborczej….. Dorocie też zapewne się to podoba….

    „Widzę Arłukowicza jako kandydata na prezydenta.”

    A dlaczego nie Trzaskowskiego?

    W.

    [Dobre pytanie. Pierwszy ma gadane, ale drugi jest mądrzejszy. PK]

  187. @200
    Pogardliwy ton ad personam zupełnie nie wymuszony kontekstem jest charakterystyczny w przekazie o którym piszesz . Tu raczej na nikogo nie działa .
    @201
    To krzywdząca subiektywna ocena . Oczywiście że nie chodzi o lingwistyczne zdolności Lisa ale czym podważasz jego wiarygodność skoro Lis od lat ma utrwalone poglądy które bez względu na okoliczności prezentuje . To jest prawdziwsze niż udawania symetrysty . Komplementy lubi każdy nie każdy się do tego przyznaje . Nie widzę nic złego w komplementach a już ocena komu się należą a komu nie jest bardzo subiektywna
    Dla czego z TVN miałoby odejść 3/4 pracowników ? to komercyjna rentowna stacja która ma wiernych widzów płacących za jej programy a obecnych właścicieli tej stacji nie da uczynić spolegliwymi wizytą o 6 rano .

  188. @ Jarek,

    „Oczywiście że nie chodzi o lingwistyczne zdolności Lisa ale czym podważasz jego wiarygodność skoro Lis od lat ma utrwalone poglądy które bez względu na okoliczności prezentuje . To jest prawdziwsze niż udawania symetrysty .”

    Chodzi właśnie o te utrwalone, tfu, zabetonowane poglądy i wyróżniającą go spośród innych dziennikarzy bezrefleksyjność. Moim zdaniem jego „mądrości” nierzadko szkodzą opozycji. Jest intelektualnie słabszy
    Cały Newsweek taki, jaki Pan taki kram…

  189. @Gospodarz – Panie Piotrze ależ ja NIE atakuje opozycji jako całości ALE część która sobie miano ZAWŁASZCZA prawem kaduka ! W Polsce mamy przecież Kukiz ( wiem przybudówka – ale równie dobrze można to samo napisać o PSL i SLD) mamy Korwina i parę prawicowych partyjek. Mamy wreszcie też RAZEM – która mimo że nie z mojej bajki to jest całkiem sensownym ugrupowaniem jak na socjalistów oczywiście.
    W sumie to jest co najmniej 15% elektoratu ( gdyby nie ustawka medialna było by na pewno ponad 20%)
    Ale media zwłaszcza TVN i Agora właśnie od dawna stara się wszystkim WMÓWIĆ że to są ugrupowania niepoważne i jedyną opozycją jest PO.

    PS. Czym jest PO to na pewno się nie zgodzimy – ALE na pewno NIE jest to Cała opozycja !!!

    [Ma Pan rację ‚ PO to nie jest cała opozycja. Nie jest też nią Kukiz 15. Reszta jest. I dlatego antyPiS powinien być w tych wyborach razem. Dam Panu przykład (nie mógłbym go dać gdybym pracował). Nie miałem problemu z głosowaniem ma KE. Jeśli (co zapewne się stanie) powstanie PO’PSL-N+Samorządowcy to nie będę miał ma kogo głosować. Lewica nie powstanie, a jeśli jakimś cudem powstanie to do Sejmu nie wejdzie. A ja na przykościelnych nie oddam głosu. Pat. Proszę się nie dziwić, że w moim interesie jest zjednoczona opozycja. I dlatego wszelki symetryzm (w Pana przypadku to jednak przechył na PiS) będę zwalczał. Co oczywiście niczego nie zmieni. Wynik wyborów jest przesądzony. PK]

  190. @dorothy – akurat mój stosunek do Arłukowicza NIE wynika z jego ostatniego sukcesu ( umiarkowanego jak na tak pokowskie tereny ) ale dlatego że ja mam DOBRĄ PAMIĘĆ.
    Kolo Bartosz był tak samo zajadłym działaczem SLD ( dla wielbicieli – warto przypomnieć sobie jego teksty na temat PO z tego okresu 😛 ) który przy pierwszej nadarzającej się okazji przeszedł realizować
    „lewicowe ideały” do Tuska ( trzeba mieć mocny kręgosłup moralny aby sldowskie ideały realizować w rządzie KLDowca ;P )
    a przedewszystkim właśnie wykazał się wyjątkowym szkodnictwem na stanowisku ministerstwa zdrowia ( to opinia znajomych LEKARZY ale nie tylko bo także np https://www.wprost.pl/kraj/378546/arlukowicz-to-najgorszy-minister-zdrowia-w-odrodzonej-polsce.html)

    Krótko mówiąc dorotko – gratuluję idoli 😉

  191. @Magnavox – Lis zabetonowane poglądy to ma ale tylko na część zagadnień zwłaszcza stosunek do PiS i na prawo od niego. Mam wrażenie natomiast że na wiele innych to jego „poglądy” ewoluują bardzo łatwo w zaleznośći od tego skąd wiatr zawieje. Z tego co pamięta był kiedyś bardzo anty SLD i mocno krytyczny wobec PSL – to się mocno zmieniło ale mogę się mylić bo przestałem go zupełnie słuchać już dawno temu.
    W każdym razie mądrość etapu ma opanowaną lepiej od Karnowskich 😉

  192. W spolaryzowanej polityce zawód dziennikarza wymiera. Trzymają się Piasecki, Stankiewicz, Rymanowski, Sekielski, ktoś jeszcze. Ale dominują jednostronni bojownicy medialni, byli dziennikarze. Lis, Kraśko, Pohanke, pismaki z Wyborczej, wcale nie są lepsi od zakłamańców z Woronicza. Po prostu antypisowcom lepiej się ich słucha więc zaprzysięgną się że nie ma symetrii.

    Nie wiem czy jest symetria czy nie, bo za mało oglądam Woronicza. Ale na pewno jest gigantyczna różnica pomiędzy rzetelnym dziennikarstwem a byciem bojownikiem medialnym.

  193. @Jarek #204
    „[…] skoro Lis od lat ma utrwalone poglądy które bez względu na okoliczności prezentuje ”

    .
    Taką wypowiedź przypisuje się Keynesowi:
    „When the Facts Change, I Change My Mind. What Do You Do, Sir?”
    [Kiedy zmieniają się fakty, to ja zmieniam zdanie, a Pan co robi?]

    Niezmienność „utrwalonych” poglądów, nawet w obliczu zmieniających się okoliczności, udowodnienia błędów, nieskuteczności w działaniu, itd., to bardziej cecha fanatyzmu lub ideologicznego zacietrzewienia przesłaniającego rzeczywistość, niż zaleta czy oznaka szczerości.

    Jest także takie polskie powiedzenie ludowe:
    „Tylko krowa nie zmienia zdania”.

  194. @ Gospodarz # 206

    Wynik wyborów na 100 dni przed wyborami nigdy nie jest przesądzony. Ale zgoda że PiS wyrósł na zdecydowanego faworyta.

    Mam pytanko. Czemu w kraju gdzie w porywach jest 35% praktykujących katolików zdecydowana większość polityków formatuje się jako przykościelni?

  195. @209
    Dziennikarz pracujący w innych niż publiczne mediach poddawany jest nieustannej weryfikacji przez swoich odbiorców jest „urynkowiony” podobnie jak podmiot dla którego pracuje . Nie ma symetrii z mediami publicznymi bo nie podlegają one „rynkowej” weryfikacji .
    @210
    No cóż, ja bez względu na okoliczności i zmieniające się fakty zawsze mówię prawdę . A ty co robisz?.

  196. @ Magnavox # 212

    Wypasiory zarabiające ponad milion rocznie to tylko czubek czubka. Jakiekolwiek porównywanie kogokolwiek do nich nie ma sensu.
    Zdecydowanie nie wierzę że w Polsce wzrasta poziom ubóstwa. Nie po tych wszystkich 500+, po znaczących podwyżkach pensji i emerytury minimalnej. Po prostu wielu ludzi lubi przeczytać że nierówności i bieda rosną więc dziennikarze im to piszą.

    @ Jarek # 213

    Zwróciłeś uwagę na ważny problem, ale jak najbardziej można być bardzo nierzetelnym dziennikarzem w rynkowych mediach. Jest autentyczne zapotrzebowanie na „dziennikarzy” zwalczających PiS.

  197. Trump przyjedzie na 80.rocznicę wybuchu wojny, wygłosi płomienne przemówienie, zniesie wizy. Delikatnie mówiąc PiSowi to nie zaszkodzi. Trump o tym wie, chce zwycięstwa Jarozbawa. Po co Ameryce zjednoczona Europa? Jest wspólnota interesów Waszyngtonu i PiS.

    Swoją drogą strasznie obłudne są troski Brukseli o praworządność. Podstawowe zagrożenie dla niej to politycy próbujący zmajstrować Stany Zjednoczone Europy. Gdzie to jest w traktatach??? Czy to nie jest próba zamachu stanu?

  198. „Proszę się nie dziwić, że w moim interesie jest zjednoczona opozycja.PK”

    Jeżeli można wiedzieć i się dopytać, to jaki interes może mieć Pan Emeryt w tym, żeby cała opozycja się na krotko zjednoczyła i zaraz po ew. wygranych wyborach ponownie rzuciła się do swych za przeproszeniem gardeł? O taką stabilizację Szanownemu Panu chodzi czy co?

    „Barany potrzebują pasterza a ludzie demokracji.”

    Wklejam ponownie słowa Gretkowskiej, ponieważ uważam, że po jednej jak i po drugiej stronie jest tych pierwszych procentowo podobna liczba, prawdopodobnie dosyć duża a jeżeli tak, to lepiej jak ten pasterz jest a jeżeli tak, to PIS Pasterza ma a ta nie bójmy się tego powiedzieć zbieranina – nie.

    Dlatego może w interesie Polski jednak to PIS jest mniejszym złem?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Wolę to niż obecny układ. Chyba to od dawna jest oczywiste. PK]

  199. @Jarek #213
    „No cóż, ja bez względu na okoliczności i zmieniające się fakty zawsze mówię prawdę . A ty co robisz?.”

    .
    Ja przyznaję się do błędu i zmieniam zdanie.

    Nie można „mówić prawdy” „BEZ WZGLĘDU na zmieniające się fakty”! Właśnie taka postawa nazywa się doktrynerstwem, zacietrzewieniem i obstawaniem przy tych samych poglądach bez względu na zmieniające się fakty.

    Najwyraźniej nie dostrzegasz, że „okoliczności i zmieniające się fakty” mogą spowodować, że „prawda” staje się nieprawdą.

    Cytowane w #210 powiedzenie odnoszą się właśnie do takiej postawy, niestety często spotykanej, gdy ludzie (również naukowcy) bronią raz nabytych przekonań (często się z nimi identyfikując uważając je za „własne”), pomimo tego, że nowe badania czy zmieniające się okoliczności wykazują, że są błędne.

  200. „[Wolę to niż obecny układ. Chyba to od dawna jest oczywiste. PK]”

    No woli Szanowny Pan, tylko problem w tym, że mało i rzadko to Pan uzasadnia i unika wypunktowania wad ew. przyszłego układu, jak również nie podaje Pan na czym opiera Pan zaufanie do tej zbieraniny i pewnosć, że ponownie nie zdradzi Robotnika jak to zrobiło Pana PSL i PO też.

    Serdecznie pozdrawism, Warszawiak.

    [I tak będzie nadal. Dla mnie to oczywista oczywistość, a dla takich jak Pan zwolenników PiS to zawsze będzie „zbieranina”, 3/4 TVN trzeba zwolnić itp. itd. Szkoda czasu na strzępienie języka. Proszę już na to nie odpowiadać. PK

  201. 215@Ogif
    Trump nie ma mocy zniesienia wiz . Znieść wizy może jedynie Kongres w którym większość mają Demokraci po spełnieniu technicznego warunku odmów poniżej 3% . Kolejnym warunkiem jest uznania że kraj aspirujący do ruchu bezwizowego przestrzega zasad demokratycznego państwa prawa . Najwcześniej po uznaniu warunków za spełnione może się to stać w przyszłym roku . To wariant optymistyczny . Czy Trump przyjedzie do będzie zależało od tego czy mu to się opłaci, sądzę tak ponieważ prezydent znany jest z pragmatycznego podejścia do takich przedsięwzięć .

  202. 216@Warszawiak
    Wielowątkowość idei , konstruktywny spór i konsensus wyrosły na ich bazie to dla mnie jedyny możliwy i akceptowalny model rządzenia społeczeństwem . Niepojęta dla mnie jest tęsknota do nahajki objawiająca się wiarą w wodzów . Uważam że taka postawa ludzi aspirującego do statusu człowieka wolnego jest obrazą dla samej idei demokracji że w ten sposób kapitulują przed przemocą wyrażając gotowość do oddania własnych swobód za święty spokój którego i tak nie dostaną . Nie zasługują oni ani na jedno ani na drugie .

  203. „Wynik wyborów jest przesądzony. PK]”

    Pełna zgoda.

    Warszawiak.

    PS. Idę na deskę. Ogif, pływałeś na urlopie na desce, czyctylko ze Szwagrem dyskutowałeś?

  204. @ 203
    „A dlaczego nie Trzaskowskiego?
    [Dobre pytanie. Pierwszy ma gadane, ale drugi jest mądrzejszy. PK]”

    Arłukowicz ma TO coś, czego nie ma Trzaskowski (jest przy tym od niego inteligentniejszy). Arłukowicz jest po prostu zwierzęciem politycznym; świetnie odnajduje się w starciu bezpośrednim i wyraźnie je lubi. Zresztą: niechęć mediów pisowskich najlepiej wskazuje, kto jest da nich niebezpieczny.

    @ 206
    „W Polsce mamy przecież Kukiz (…) mamy Korwina i parę prawicowych partyjek. Mamy wreszcie też RAZEM”
    Znowu: czytajcie między wierszami. Powyższy wykaz to jest pełna lista partii opozycyjnych wymarzona przez PiS.

    @ 212, Magnavox
    Skoro podejmujesz znów ten temat, to ponowię pytanie, na które nie odpowiedziałeś poprzednio. Skąd, Twoim zdaniem, ten wzrost nierówności, w sytuacji rekordowo wysokich transferów socjalnych i rekordowo niskiego bezrobocia?

  205. „Skąd, Twoim zdaniem, ten wzrost nierówności, w sytuacji rekordowo wysokich transferów socjalnych i rekordowo niskiego bezrobocia?”

    Ty naprawdę masz problemy z logiką i matematyką ma poziomie 5 klasy szkoły postawowej.
    Jeżeli dana rodzina ma dochody netto 3 czy 4 tys. zł a Ci po drugiej stronie batykady mają kilkadziesiąt tys. zł netto miesięcznie dzięki innymi temu, że płacą o połowę mniej podadków wyrażonych w procentach, tzn że te transfery socjalne stanowią maly procent różnicy tych dwoje.

    Propozycja: PIS powinien wprowadzić ustawę, że nikt nie może w procentach płacić w sumie mniej podatków niż Robotnik przy tokarce lub pani w sklepie czy biurze. Kropka

    Warszawiak

    [Bzdurna propozycja. Przede wszystkim nie da się do tego wzoru sensownie dodać podatku VAT i akcyzy. Ale i bez tego pomysł jest bezsensowny. Zgadzam się jednak, że systwm.podatkowy w Polsce jest degresywny, a powinien być progresywny. PK]

  206. „Przede wszystkim nie da się do tego wzoru sensownie dodać podatku VAT i akcyzy….PK”

    O trochę kreatywności proszę….. potrzebna jest tylko ustawa, która pozwalałaby każdemu cwaniakowi czy złodziejowi tzw domiar wyrównawczy zastosować….

    A to, że takiej niesprawiedliwosci nie mozna dalej tolerowac już pisali w US trochę bogatsi od Szanownego Pana.
    Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. I jeszcze jedna propozycja:

    PIS, bo tylko PIS to moze wprowadzić, powinien udostępnić w internecie całkowity wykaz ile każdemu obywatelowi zostaje w procentach netto, wtedy okazałoby się kto w towarzystwie czy na blogu swoim pyskiem pyskuje…. a w rzeczywistości bedąc cwaniakiem i złodziejem.

    [Totalny absurd. Wręcz zakrawający o bolszewizm… Nie podejmuję się racjonalnie dyskutować z tą utopią (a może wręcz dystopią…). Pozostaje wiara, że Warszawiak pisze to z nudów, dla zabawy 😉 PK]

  207. Schetyna powiedział:

    „”Jeśli pada pytanie o wiek emerytalny, o słynne 67 lat, to przyznajemy: to był błąd” 

    https://www.tvn24.pl/schetyna-o-koalicji-obywatelskiej-na-listach-pelen-parytet,952223,s.html

    No popatrz Pan a na blogu byli i są tacy co twierdzą, że to PIS popełnił błąd…

    🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

    [Schetyna głupoty opowiada. Wydłużenie było konieczne tylko źle przeprowadzone.

    To jest właśnie ten populistyczny wyścig, przed którym przestrzegałem. PK]

  208. Panie Piotrze czy czytał Pan ten wpis na Stooq „Kiedy krajowy popyt wesprze GPW? PWC – Biznes 11 lip 2019, 18:35”. Powiem szczerze że trochę mnie zatkało jak to przeczytałem .

    [Chodzi Panu o ostatni akapit? Rzeczywiście bardzo dziwne. Czytałem, że przekształcenie będzie miało miejsce przed wyborami… 29.05.20 to jakiś dziwny termin…

    https://www.rp.pl/Dla-pracownika-jak-oszczedzac/307109899-Rzad-chce-sie-uporac-z-OFE-jeszcze-przed-jesiennymi-wyborami.html

    PK]

  209. 226@PK
    Oczywiście że nie ma racji a krytykowanie tego rozwiązania przychodzi mu zbyt łatwo i jest nierozsądne . Wystarczyłoby uzupełnić reformę wieku emerytalnego o zapis że każdy kto chciałby przejść na emeryturę po ukończeniu 60/65 lat ma taką taką możliwość w każdym czasie . Pobierał by wtedy 80% należnej emerytury a po osiągnięciu wymaganego wieku 100% . Pozostawił bym też różnicę wieku m/k 67/65 jako pewną rekompensatę za trudy macierzyństwa .

  210. @ Jarek # 228

    Ty też przykościelny. Imię zobowiązuje?
    Nie każda kobieta rodzi dzieci. Nie każdy ojciec zajmuje się mniej dzieciakami niż matka. Powielasz jakieś starodawne stereotypy. Nie ma żadnych rozumnych powodów aby kobiety szybciej od mężczyzn przechodziły na emeryturę. Tym bardziej że żyją dłużej.

  211. „Nie ma żadnych rozumnych powodów aby kobiety szybciej od mężczyzn przechodziły na emeryturę.”

    No to podaj jakieś rozumne powody, żeby kobiety pracowały dłużej i zebyś to Ty ten wiek podwyższał.
    Twoja emerytura nie jest, nie była i nie będzie zagrożona przez to, że kobiety przechodzą wcześniej, gdy ukończą 60 lat.

    „[Schetyna głupoty opowiada…PK”

    Zna Szanowny Pan uzasadnienie tego schetyńskiego twierdzenia…? ponieważ jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że Schetyna i jego doradcy obecnie podobnie myślą o krytykach Schetyny i o osobach krytykujacych PIS za obnizenie wieku emerytalnego.

    A tak na marginesie były na blogu osoby w tym nasz Gospodarz, które twierdziły, że przez te obniżenie dojdzie do kstastrofy finansowej a

    Warszawiak twierdził, że takiego zagrożenia brak

    i znów wyszło po warszawsku.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [I oczywiście dojdzie, a to że tzw. Warszawiak (warszawiacy się wstydzą) widzi tylko to, co stanie się za rok czy dwa świadczy jedynie o jego krótkowzrocxności. Jak pojawi się kryzys to po prostu zmieni nick. Naprawdę rozmowa z Panem to strata czasu. Proszę dyskutować z Forumowiczami, którzy chcà go tracić. PK]

  212. @ dorota

    Pisalem wczesniej, wklejam niżej. to tylko przykłady, są całe opracowania, linki tez podawełem przeciez.
    500+ ma źródło we wzroście gospodarczym, a nie nowych podatkach (pojawia sie po wyborach), nie ma nowego transferu zamożny->biedny. Pieniądz robi pieniądz.

    „@_dorota,

    Wątpisz? Pomyśl. Transfer 500 to nominalne grosze w porównaniu z dystrybucja, jakiej dokonują degresywne podatki.

    Na samozatrudnieniu płacisz b. niski efektywny podatek i inne niskie narzuty od tego, co zarobisz, kupujesz od miasta niezabudowana nieruchomość i płacisz 0% VAT. Przychody z dzierżawy tej nieruchomości obciąża tylko 8,5% podatek. Łatwo i przyjemnie pomnażasz w takich warunkach. Rynek wtórny mieszkaniowy VAT 0%. Wynajem mieszkań tez tylko 8,5%. Efektywny CIT może być jeszcze niższy, wszystko w koszty, inżynieria, podatkowa kwitnie.

    Tymczasem biedny emeryt (ich liczba szybko rośnie i będzie rosła) płaci PIT i dodatkowo wysoki VAT od wszystkiego, co ma, bo wydaje, na bieżąco na życie. Pan nie tylko nie dał, ale zabrał – podwyższając VAT przywalił głównie tym, co nie maja żadnych oszczędności/inwestycji.
    Ta dodatkowa emerytura to podwyżka miesięczna o 70 pln – to niczego nie zmienia, mimo, ze w skali kraju kosztuje miliardy.

    Podatek Belki tylko 18%, tymczasem etatowiec szybko wpada w 32%.

    Nominalne 500, które dostają również zamożni, niczego nie zmienia, korzyści podatkowe dla majętnych są materialnie istotne (im wiekszy majatek, tym większe korzysci), a 500+ jest pomijalne.

    Bez zmian podatkowych rozwarstwienie będzie rosło.

    M”

  213. Wiek emerytalny.

    Pisałem już ale jeszcze raz napiszę:

    Fakty.

    Ten kto wprowadza wiek emerytalny, powoduje to, że w pierwszych latach obciążenie finansowe kraju jest mniejsze i to jest namacalna korzyść dla wprowadzającego ten przepis tzn ten co wprowadzał (PO PSL) miał krotko z tego korzyści, ponieważ

    podwyższenie wieku emetytslnego powoduje, że wydayki na emerytuty są przesunięte w czasie i będą wypłacane w przyszłości ale każda złotówka, która sie emerytowi należy zostanie, bo musi zostać wypłacona

    Natomiast kraj, który obniża wiek emerytalny nie dopłaca do tego interesu ani grosza, jednak tylko w pierwszym okresie od obniżenia wieku emerytalnego te wydatki są większe ale za to w nastepnych latach są mniejsze, bo wysokość emerytur jeet mniejsza.Kropka.

    Warszawiak.

    PS. Tak dużo bzdur na blogu było w przeszłości wklejanych a rozsądne wpisy w tym Wsrszawiaka na temat były brane pod but….. mnie to wisi, poniewaz to ja mialem i mam rację a Schetyna i jego doradcy to tylko potwierdzają ale gdy to wcześniej wiedzieli i milczeli to tracą teraz twarz a i wiarygodność też.

    [Rzeczywiście, powtarza Pan na okrągło to samo, i na okrągło się Pan myli (drobna sprawa śmierci emeryta na przykład i kwestia bezrobocia przed emeryturą). Szkoda czasu na takie „dyskusje”. PK]

  214. „(drobna sprawa śmierci emeryta na przykład i kwestia bezrobocia przed emeryturą). Szkoda czasu na takie „dyskusje”. PK]”

    Pisze Szanowny Pan o drobiazgach a kilka lat temu straszył Pan wyliczonymi i zsumowanymi dodatkowymi rocznymi wydatkami, ktore jak to twierdzilo MF będzie ta reforma przez najbliższe 25 lat kosztować. O ile dobrze pamiętam to te wyliczenia i tabele wklejał Magnavox lub R. 🙂

    Warszawiak.

    Ps. Ma Pan rację szkoda mojego czasu…… ale zawsze może Pan se podyskutować na ten temat z Dorotą albo z Ogifem… 😉

    [Ble, ble, ble… szkoda czasu na rozmowę z Panem. Jak zwykle zresztą. Proszę spokojnie upajać (może jednak w środku i? 🤔) piątkowym wieczorem. PK]

  215. @229 OK
    Teraz wiem, zbłądziłem bo w Rzepie tytuł mi się wyświetlał i pierwsza linijka tekstu .

  216. @230 Ogif
    Ogif Mamy się swojej zapytaj co sądzi o mojej propozycji i o twoim kontrargumencie . Ciekawe co ci odpowie ?.

  217. „.. Zastanawiający jest fenomen skuteczności kampanii dezinformacyjnych w sprawie klimatu, tak jak wcześniej w sprawach szkodliwości tytoniu, freonu, a teraz szczepionek. Nauka wie doskonale, że to była dezinformacja, a jednak część ludzi dalej to kupuje.”-Binczyk

  218. Czy w Niemczech powstała bańka na nieruchomościach?

    Generalnie nie ale regionalnie i owszem.

    Kiedy w Niemczech uważa się, że bańka na nieruchościach istmieje?

    Jeżeli cena mieszkania lub domu zbliża sie lub przekracza trzydziestokrotmość rocznych kosztów wynajęcia mieszkania, to świadczy o tym, że ta bańka już istnieje a czy pęknie, to może zależeć od wielu czynników.

    https://www.homeday.de/de/preisatlas

    Na podstawie tego kalkulatora mozna obliczyć czy w danym regionie czy mieście bańka już jest.

    Z moich obl. wynika, że w:

    Berlinie na mieszkaniach jest a na domach nie
    Monachium na mkeszkaniach i domach jest
    Duesseldorfie nie ma
    Hamburgu na mieszkaniach jest a na domach nie.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  219. Oglądam sobie właśnie „dyskusje” Bugaja z Migalskim w jedynych prawdziwych wiadomościach oczywiście. I tak się zastanawiam jak się mają dziś zwolennicy PO – propozycje iście rewolucyjne ( ekonomiczne oczywiście bo mam nadzieję że o dupach tu rozmawiać nie bedziemy 🙂

  220. @Magnawox „Wątpisz? Pomyśl”
    tłumaczenie takich rzeczy zaslepionym ideowcom ( z każdej strony ) jest niestety głosem wołającego na puszczy. Jednostki się nawrócą – reszta pójdzie do odchłani 😉

  221. @ Karroryfer # 242

    Wczoraj pofatygowałem się i obejrzałem publiczną TV. Nie ma symetrii!!! Nie podoba mi się stronniczość TVN, ale szopka Kurskiego jest zakłamana wręcz niewiarygodnie.

    Natomiast jest prawdą że gospodarcze propozycje opozycji są co najmniej tak samo populistyczne jak druga piątka Kaczyńskiego. Rozsądek opuścił obie strony. Stwarzają zagrożenie dla finansów publicznych. One mogą załamać się przy najbliższym kryzysie.

    Ale czy ten kryzys w ogóle nadejdzie??? Bazując na dotychczasowym doświadczeniu to tylko kwestia czasu. Jednak SINGULARITY IS COMING. W latach trzydziestych wzrost gospodarczy na całym świecie prawdopodobnie będzie tak silny aż trudno to sobie wyobrazić. Powinna poprzedzić go faza wzmocnionego rozwoju. Chyba zostało tylko kilka lat okienka czasowego gdy recesja jest możliwa. W Polsce może do niej w ogóle nie dojść. Przecież właśnie wchodzimy w dołek koniunktury, który powinien kulminować gdzieś za niecały rok. Wygląda na to że będzie płytki. Potem klasyczne kilka lat koniunktury. Następnie zamiast recesji przedsmak singularity.

  222. Fałszywki dotyczące „Gazety Wyborczej”.
    Gazeta Wyborcza nie była nigdy moją gazetą bo nie zgadzałem się w sprawach najważniejszych z ogólną jej linią.
    Rusofob Radziwonowicz w całości i neoliberał Stasiński
    często to moi idowi przeciwnicy.
    Ale to nie znaczy, że Gazeta Wyborcza z jej naczelnym
    nie jest najważniejsza pozycją dziennikarską w Polsce.
    Wielu ludzi z różnych pozycji szyło buty GW, mając jej z tych czy innych powodów za złe.
    Rzecz w tym, że GW wiernie odzwierciadla różnorodność nurtów polskiego myślenia i mimo ideowej afiliacji jej siłą jest otwartość.
    Krótko mówiąc co jakiś czas znajduje w niej tekst , który warto, a nawet trzeba przeczytać.

  223. „Ale czy ten kryzys w ogóle nadejdzie???”

    Oczywiście, że nadejdzie i to w tym roku – tak twierdził i twirdzi Gospodarz!

    „Domy w USA są już dziś droższe niż przed pęknięciem bańki mieszkaniowej.”

    https://www.tagesschau.de/wirtschaft/boerse/immobilienblase-103~magnifier_pos-2.html

    Jest tylko pytanie, która na świecie bańka na nieruchościach albo jskaś inna bańka pęknie.

    Która!?

    Warszawiak.

    [Pan musi nadal z upodobaniem kłamać? Równia pochyła… Twierdziłem i twierdzę jedynie to, że jeśli olbrzymia większość oczekuje SPOWOLNIENIA w 2020 to nastąpi w 2019. Tracenie czasu na prostowanie kłamstw jest naprawdę frustrujàce… ostrzegam. PK]

  224. @kot – zaiste wiernopoddańcza deklaracja wobec GW której podobno nigdy nie lubiłeś. Ja wręcz przeciwnie – czytałem ją dosyć namietnie przez lata chociaż dosyć szybko dostrzegłem jej BIAS – stronnoczość i zamiar wychowania nowego „lepszego” polaka/człowieka. Z czasem stawało się to oczywiste a ostateczny cios wiarygodności zadał sam AM sposobem publikacji nagrań.
    Natomiast to że zwłaszcza wtedy choć ciągle jeszcze znajdują się artykuły które warto czytac wynika WPROST z tego że był to najbogatszy tytuł prasowy 30lecia – przyciągał większość utalentowanych publicystów bo petunia non olet.

  225. @ogif #244 ależ ja nie napisałem tam ani słowa o tvp ani o jej wiarygodności ;P . Natomiast upieram się że pełni ona POŻYTECZNĄ funkcję RÓWNOWAŻACĄ w systemie. Bo chyba zgodzimy się że linia większości telewizji i( którą ciągle ogląda większość zwłaszcza starszych ludzi ) i mediów generalnie jest ciągle liberalno progresywistyczna. Wcześniej to był zupełny dramat – stąd też się wziął sukces Radia Maryja ale na telewizje potrzeba większych pieniedzy i doświadczenia. W dojrzałych demokracjach zawsze znajdzie się jakiś Murdoch ( polecam THE LOUDEST VOICE) który dostrzeże i wykorzysta okazję biznesową – u nas jak widać nikt nie dostrzegł że 5mln widzów (co najmniej ) chciała by ogładać coś innego niż fakty tvn i polsatu.

    [Ktoś kto nie doatrzega jaką krzywdę społeczeństwu robi kłamliwa propaganda i uprawia w tej dziedzinie symetryzm pomaga tej propagandzie. Sukces RM? 1,1% słuchalności 😉 PK]

  226. Drogi Jacku!

    Odwrócę pytanie: a czy recesja może wywołać potęzny kryzys, krach czy katastrofę na giełdzie?
    Tak czy nie?
    Moim zdaniem w obecnych czasach raczej nie.

    A mój wpis #241 o ew. bańce na niemieckich nieruchomościach nie był przypadkowy 😉 a informacje o amerykanskich nieruchościach bylo tylko uzupełnieniem a tu takie cóś, taka poniesierka i jeżdżenie jak po łysej szkapie…. 😉

    Warszawiak.

  227. @PK – widzę że dyskusje z Panem należy zaczynać od sprostowań
    https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/radio-wyniki-sluchalnosci-grudzien-2018-luty-2019-rmf-fm
    pomyłka o prawie 100% w ustach analityka nie wygląda na zwykłą pomyłkę 🙂
    (pozatym pisząc o RM miałem na myśli lata wcześniejsze kiedy te wyniki były wyższe – teraz wielu słuchaczy faktycznie przerzucila się na TVPis )

    Szkodliwość społeczną to również ocenia Pan ze swoje perspektywy – z mojej jest niewielka i na pewno większą jest tvnowskie lansowanie ( kłamliwe i nierzetelne) rezygnacji z własnej waluty oraz uznawanie obcych trybunałów za najlepszą platformę budowy demokracji w Polsce.

    PS. Przypomnę ponownie że ja tylko odpowiadałem Ogifowi – Pan ponwnie mnie zaczepił – niesprowokowany 🙂

    [https://m.wirtualnemedia.pl/m/artykul/sluchalnosc-radia-w-najwiekszych-miastach-2018-rok . I proszę sobie gęby analitykami nie wycierać. A co Pan miał na myśli mnie nie interesuje.

    Nie lubię Pana poglądów (to delikatne określenie). Uważam je za szkodliwe i nierzetelne i nie mam zamiaru puszczać płazem pisowskiego PR na moim Forum. PK]

  228. Oglądam 6 odcinek serialu „MotherFatherSon” a tam padło hasło „służba w infornacji” wypowiedziane przez Richarda Gere….. służba w infornacji nie jest dla gimnazjalistek czy studenckich idealistów…. kazda stacja, kazda gazeta ma swoje cele…. Lisa też i to że Pan, Panie Piotrze zostal do niej zaproszony nie bylo przypadkiem….

    Czy ktoś może podać chociaż jedną osobę w TVN, która nie chodzi na neoliberalnym pasku….. i jest niezależna? o TVP i PR nie pytam, bo tam kto na pasku (innym) nie chodzi to wylatuje…. tak jak naszego Godpodarza piątkowy Sparingpartner…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Blisko końca równi pochyłej… Po raz trzeci i ostatni ostrzegam. Zarzucanie mnie zależności od kogokolwiek jest po prostu chamstwem. I do żadnej służby czy gazety nie zostałem zaproszony. PK]

  229. karroryfer,
    Każde medium mierzę ilością tekstów interesujących.
    I tu „Wyborcza” wygrywa.

  230. @Warszawiak
    Oczekuję, że recesja będzie taka sama jak poprawa po ostatnim kryzysie dekady, czyli rachityczna, niemrawa, bardziej oczekiwana i wymuszona na siłę niż czymś konkretnym napędzana. Za dożo jest pesymizmu, narzekania i biadolenia, aby ten kryzys był naprawdę znaczący.

  231. ad. poprzedniego
    Może lubię Michnika , może się raczej pogubił, a nie złajdaczył tak bardzo jak inni.

  232. Szanowny Panie Piotrze!

    Nikomu nic nie zarzucałem, piłem tylko do Lisa, jednak moje jakiekolwiek wyjaśnienia mogą obrócić się przeciwko mnie, dlatego wolę zamilczeć…

    Warszawiak.

  233. @ 238, Magnavox
    „Ciekawe, ze nic nie napisali o 500+…”

    Nie wiem, czy można zasadnie twierdzić, że coroczne wpuszczanie na rynek kilkudziesięciu miliardów PLN (wydawanych głównie na dobra codziennego użytku) nie ma wpływu na poziom inflacji. Prócz innych czynników, oczywiście.

    @ 251
    „(…) tvp ani o jej wiarygodności. Natomiast upieram się że pełni ona POŻYTECZNĄ funkcję RÓWNOWAŻACĄ w systemie.”

    Ano. Bo jak ktoś informuje rzetelnie, a ktoś inny ordynarnie kłamie, to zostaje przywrócona „równowaga w systemie” 🙂 I to jest pożyteczne, dodajmy.
    Pisowski piar jest tak denerwujący dlatego, że jest po prostu gupi.

  234. @kot – już to pisałem ale widzę trzeba jeszcze raz – GW to byla i ciągle jest ( choć już ze zmacznie mniejszą przewagą ) największa gazeta opiniotwórcza ( czyli nie liczę Faktów i SE bo to kategoria rozrywkowo popularna ). Dlatego jeśli liczysz po ilości treści na których można zatrzymać oko to możesz mieć rację – tyle że po wczytaniu się większość tych treści można znaleźć lepiej opracowaną gdzie indziej np w Gazecie Prawnej albo po prostu w internecie.

  235. „Bo jak ktoś informuje rzetelnie…..” 🙂 🙂 🙂 🙂

    KTO?

    a tak na marginesie, Richard Gere w 8 części twierdzi:

    „Bądź lojalny wobec ludzi, nie idei, ofpowiedni ludzie nigdy nie zawiodą, idea zawsze.”

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Naprawdę uważa Pan,że to mądra maksyma? Ja mam inne zdanie. PK]

  236. „[Naprawdę uważa Pan,że to mądra maksyma? Ja mam inne zdanie. PK]”

    Panie Piotrze Drogi, Richard Gere grał bewzglęnego, zimnego ale bardzo skutecznego sk….. w branży medialnej i tak z doświadczenia twierdził, bo ta maksyma mu się sprawdzała a w ostatnim odcinku pomimo zawirowań spadł na cztery łapy a nawet w wieku 70 lat został szczęśliwym ojcem proszę Szanownego Pana.

    Serial b. polecam, chociaż bywa czasami kiczowaty też.

    Warszawiak.

  237. 262@Warszawiak
    Idee nie zawodzą . Idee przekształcają się w instytucje którymi zarządzają ludzie . To oni zawodzą .

  238. @266
    Projekt jest w obiegu od pewnego czasu i jest odpowiedzią na głębokie i rujnujące podziały, odrzuca jednocześnie idealistyczne marzenia o ich cudownym zniknięciu . Umożliwi wewnętrzne migracje do miejsc gdzie lokalne władze reprezentują poglądy migrujących . Jest to zdecydowanie lepsze niż emigracja za granicę . Podobnie może być z biznesem . Na pewno długie ręce władzy sięgające po firmy i spółki grzebiące światopoglądach obywateli stał by się dużo krótsze . Społeczeństwo odzyskało by podmiotowość . Być może po latach przyjął by się jeden model, wypracowany a nie narzucony wolą mniejszości DHondtem zamienionej na większość .

  239. https://krytykapolityczna.pl/kraj/szostka-schetyny-za-bog-zaplac/
    Schetyna obiecuje złote góry, więc autor tak ocenił realne możliwości realizacji obietnic wyborczych PO:
    „[…] Jeszcze mniej ich podejrzewam o chęć praktykowania w Polsce MMT, czyli Nowoczesnej Teorii Pieniądza, zakładającej możność finansowania wydatków publicznych drukowanym pieniądzem tak długo, aż gospodarka znajdzie się w stanie pełnego zatrudnienia mocy produkcyjnych. Notabene, gospodarka dziś jest blisko tej granicy, więc druk pieniądza i tak przyniósłby tylko wzrost cen.”

    WOW!!!! Nieprawdopodobne. Michał Sutowski to wie? Najwyraźniej coś na temat przeczytał, i nie kopiuje bezmyślnie kłamstw z neoliberalnej propagandy. Super.

    Jak widać są już tacy dziennikarze, którzy WIEDZĄ o tym, że MMT to nie jest żadne tam „wydawanie tyle pieniędzy, ile się tylko chce”, albo „finansowanie deficytu budżetowego bez żadnych ograniczeń”.

  240. @ dorota,
    „Nie wiem, czy można zasadnie twierdzić, że coroczne wpuszczanie na rynek kilkudziesięciu miliardów PLN (wydawanych głównie na dobra codziennego użytku) nie ma wpływu na poziom inflacji. Prócz innych czynników, oczywiście.”

    Ja mogę tak twierdzić.
    O cenie decyduje popyt i podaż – popyt mógł wzrosnąć nieznacznie, raczej niezauważalnie, jeśli chodzi o pietruszkę, ale podaż spadła bardzo, bo susza, kapustnych nie ma prawie wcale.
    To, co jest widoczne w inflacji to wpływ kosztów pracy, bo wynagrodzenia rosną i najbardziej widać to w usługach, bo tam udział tego kosztu największy.

    Żyjemy w globalnej gospodarce nadmiaru! Większy popyt jest natychmiast zaspakajany, większą podażą.
    Niemcy mają portfel 3-4 razy grubszy niż Polak, ale dobra u nich w podobnych cenach, a czasem nawet dużo taniej.
    Wg Twojej teorii powinno tam być strasznie drogo, skoro na rynek, do kieszeni konsumentów płynie tyle kasy.
    M.

  241. @kot – wzruszające – nic mi tak nie poprawia humoru niż rzut oka na zmartwioną minę Liska. Swoją drogą to ciekawe że dostałeś przyzwolenie na YT – jak widać są równi i równiejsi. To tak apropo sprawiedliwości (wymiaru 😉 wśród komentatorów.
    A jeszcze dodam akurat z wczoraj http://wgospodarce.pl/informacje/65904-wsieci-nowy-wspanialy-swiat-wedlug-sorosa
    autor to Aleksandra Jakubowska – powinna być wam również bliska sercu 🙂

  242. @269
    To uzasadnienie to oczywisty nonsens .W tamtym czasie Arłukowicz był ministrem a swoje słowa których zasadności i prawdziwości nikt w sądzie cywilnym nie podważył wygłaszał na konferencji prasowej jako minister a nie jako pediatra w gabinecie lekarskim. Z uzasadnienia wynika że minister który jest lekarzem nie może podjąć krytyki własnego środowiska zawodowego . To wszytko to polityczne przepychanki z wykorzystaniem korporacyjnej organizacji . Stawia to Arłukowicza w kontrze do instytucji której interesy naruszył za to w pozytywnym świetle pokazuje jego działania w interesie pacjentów .

  243. Warszawiak chciałby żeby było jak tu: „A. Mickiewicz wielkim poetą był” i kropka; Piotr Kuczyński ma dawać nieomylne prognozy i kropka – jeśli się pomyli to znaczy, że jest złym analitykiem i kropka. Tymczasem z tym stawianiem kropek należy być ostrożnym aby nie odbijać się od ściany do ściany.
    Niejaki A. Einstein pięć lat poszukiwał zanim zdołał idee teorii ogólnej przełożyć na język matematyki, a w ostatnim roku zbliżając się do rozwiązania kilkakakroć ogłaszał publicznie błędne wyniki, które potem korygował, a w końcu najgłupszy chyba nie był.

    Prawo do błędu jest przyrodzonym prawem człowieka,
    natomiast brzydkim jest
    uparte, bezkrytyczne, tkwienie w błędzie.

    – Co do Kanady, która w rankingu miejsc najlepiej nadających się do życia zajęła wysokie, bodaj trzecie miejsce, wzbudzając moją wątpliwość oparłem się na moim subiektywnym porównaniu Kanady z czasów Trudeau ojca i syna (koniecznym jest zerknięcie do słownika co znaczy słowo subiektywny , aby nie zadawać bezsensownych i niegrzecznych pytań).
    Subiektywne , wiec gorsze od obiektywnego,
    ale obiektywne w rozumieniu badań socjologicznych
    sprowadza się do wyboru kryteriów oceny, a to już można kwestionować. A więc znowu nie da się postawić kropki.

  244. „nic mi tak nie poprawia humoru niż rzut oka na zmartwioną minę Liska”

    To spójrz na te pyski. Baba z Brzeszcza dostała kolejnego kopniaka w twarz. Tym razem na wyraźnie życzenie Jarosława Kaczyńskiego:
    https://www.tvn24.pl/beata-szydlo-przegrala-glosowanie-na-komisarza-komentarz-jongerius,953151,s.html

    Wic tym razem polega na tym, że prezes prezesów ujawnił swoje rozmowy z „emisariuszami”. To znaczy, że był pewny ich wyniku, inaczej by o tym nie wspominał publicznie. No i nic z tego.

    W Europie PiS jest śmieciem, śmierdzącym odpadkiem. Dopóki Polska będzie rządzona przez PiS, będzie w Europie traktowana tak samo. Towarzysze pisowscy nie rozumieją tego najwyraźniej. Myślą, że mogą przejechać jak walec, jak w Polsce.

    No, w każdym razie widok tych pysków zrobił mi wczorajszy wieczór. Serdeczne gratulacje z okazji kolejnego zwycięstwa, towarzysze, i tylko tak dalej 🙂

  245. @ Magnavox, 270, inflacja

    Przykład niemiecki jakoś mnie nie przekonuje. Pozostaję przy swoim poglądzie, że transfery socjalne mogły przyczynić się do wzrostu inflacji. Ale poczekajmy na jakieś twarde dane, opracowania.

  246. „To znaczy, że był pewny ich wyniku….”

    No był ale może pomimo wszystko takiego….

    W.

  247. @_dorota #275
    „Serdeczne gratulacje z okazji kolejnego zwycięstwa, towarzysze, i tylko tak dalej”

    To jakaś nowa świecka tradycja między prawicowymi, neoliberalnymi partiami, tytułować się nawzajem „towarzyszami”? Nawet ładnie – towarzysz Schetyna, towarzysz Kaczyński. Licytujemy się teraz kto jest większym ojcem narodu i kto lepiej służy klasie robotniczej.

  248. Oczywiście w długim terminie ten wynik głosowania będzie kolejnym (z wielu) pretekstem dla Polexitu. Unia będzie władzę PiS – prawdziwych demokratów z europejskimi wartościami w sercu – coraz bardziej nie doceniać. Nieuniknione jest zmniejszenie transferów funduszy unijnych do Polski. A to stanie się pretekstem decydującym.

    Na razie europosłowie wyklęci obnoszą zbolałe gęby. Polexit w toku, ale to potrwa (swoje zarobią).

  249. @kwiatuszek – nie mam żadnej przykrości że Szydło odpadła. Nawet jakąś dozę satysfakcję bo niespecjalnie ją widzę na tak eksponowanych stanowiskach ( z różnych względów mi słaby angielski)
    Dziwi mnie też upór PiS w tej sprawie oraz brak rozeznania zwłaszcza przed 2gi głosowanie.
    Natomiast bez satysfakcji przyjmuję to że główne frakcje PE uznają za celowe uwalenie kandydatury byłej polskiej premier wybranej do parlamentu dosyć znaczącą większością.

    PS. Smaczku całej sprawie dodaje wybór „dinozaur” Kopacz – to przyjąłem z duża satysfakcją – przyniesie nam jeszcze wiele radości 😛

    [Klasyka pisowskiego udającego symetryzm gatunku: „nie mam żadnej przykrości”, „bez satysfakcji przyjmuję”. A tak naprawdę cieszę się (tzn. „karroryfer”) tym, że będzie można narzekać (eufemizm) na UE jako na tych złych, którzy „naszą Beatkę” uwalili ;-))). PK]

  250. To co pisze w #275 Dorota jest straszne – w duchu Kaczyńskiego, który rządzi dzieląc i napuszczając nas na siebie na wzajem.

  251. Tak, oczywiście to straszne, żeby odnosić się z nienawiścią i pogardą do ludzi, którzy od prawie czterech lat demolują polskie państwo. Powinnam mieć dla nich daleko idące zrozumienie, każdy rosyjski troll to przyzna.

  252. „Macron chce wyrzucić Polskę ze strefy Schengen.” 

    https://wiadomosci.wp.pl/macron-chce-wyrzucic-polske-ze-strefy-schengen-co-to-w-ogole-za-afera-6374276793595521a

    Panie Macron, wyznacz Pan, Panie Macron datę tego przymusowego opuszczenia strefy Schengen przykładowo 1.01.2020 , wtedy jestem przekonany, że to nie PIS wygra najblizsze wybory a jezeli tak bedzie, to wtedy sie to wyrzucenie odwoła!!

    Czy wszyscy na blogu są za??

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  253. @ Warszawiak # 283

    Równie dobrze Jarozbaw mógłby się wypowiedzieć że nie życzy sobie w Europie żadnych żabojadów. Dziwne że zajmujesz się takimi populistycznymi wypowiedziami. Bez sensu i bez znaczenia.
    Macron nie dysponuje żadnymi instrumentami prawnymi. Traktaty nie przewidują takiej możliwości.
    Przede wszystkim brak poważnej granicy pomiędzy Polską a Niemcami jest niezbędny niemieckim eksporterom korzystającym ze współpracy z polskimi poddostawcami więc w ogóle nie ma takiej opcji o jakiej marzą Macron z Warszawiakem.

  254. @PK Pańskie usilne imputowanie ludziom ich poglądów to faktycznie klasyka po-pisowsko-sldowskich polityków jak i tvnowskich ( tvpowskich też ) prezenterów mieniących się dziennikarzami. Trochę to smutne w bo z wiekiem ludzi powinni madrzeć a przynajmniej nabierać dystansu.

    A co do meritum to mnie nie cieszyły porażki naszej dyplomacji ( a było ich jeszcze przed PiS bez liku – NordStream 1 i 2 to najlepsze przykłady ).
    W sumie to zresztą jest szersze niż tylko Polskie zjawisko – nawet w USA lewicowe tzn elity na wyścigi publicznie podważają kompetencje administracji i to zupełnie w oderwaniu od faktycznych porażek czy sukcesów. A to tylko dlatego że ośmielił się podważyć kilka progresywistycznych mitów. U nas podobnie tylko bardziej – jak kto krytykował gieremkowszczyznę to na pewno oszoło, teraz krytyka pis to przynależność do elyty. To niestety jest smutne bo nic dobrego z tego nie wyniknie ( w tej chwili jesteście na dobrej drodze do większości konstytucyjnej PiS – i kto tu jest pisowcem ?) .

    PS. Z nominacji premier Kopacz cieszę się zupełnie szczerze – dostarczy nam jeszcze dużo radości 🙂

    [Ja nikomu niczego nie imputuję. Panu szczególnie nie muszę, bo przecież nawet symetrystą nie można Pana nazwać. Jak już pisałem Pana poglądy są zdecydowanie nie z mojej bajki, ale żyjemy w wolnym kraju, więc je Pan może na Forum głosić.

    I rzeczywiście z wiekiem ludzie mądrzeją, chociaż jak widać niektórzy baaardzo powoli, co widać np. w drugiej części Pana wypowiedzi. 😉. PK]

  255. „Macron nie dysponuje żadnymi instrumentami prawnymi.”

    Nie żartuj sobie, weź Macrona w cudzysłów  albo wstaw sobie ” Von Der Leyen „, którą właśnie wybrano.
    Warszawiak chce tylko pomóc… doceń to.

    Warszawiak.

  256. @ Warszawiak # 286

    Komu chcesz pomóc i w czym?
    Politycy, także zagraniczni, pierniczą rozmaite głupoty ponieważ tak im zalecili ich PR-owcy. W dodatku Francja cierpi na syndrom byłego mocarstwa. Czasem wydaje im się że cokolwiek jeszcze znaczą. Generalnie UE opiera się na traktatach i opowiadanie rozmaitych bzdurek pour courage na użytek wewnętrznej polityki ….

  257. 288@Ogif
    Nie masz racji . Francja ma największe siły zbrojne spośród państw Unii Europejskiej ma największy budżet wojskowy ( W Bryt wydaje nieco więcej ale jest już praktycznie poza UE) . Ma największy przemysł zbrojeniowy, całkowicie autonomiczny arsenał nuklearny , zdolna jest do prowadzenia operacji militarnych w dalekiej zagranicy z wykorzystaniem lotniskowca .
    Przykłady z ostatnich lat – sukcesy w operacja Chammal i przede wszystkim neutralizacja dżihadystów w Mali, Nigrze, Czadzie i Burkina Faso . Prowadzi tam operacje stały kontyngent 4 tys. francuskich żołnierzy, stacjonują w stolicy Nigru, Niamey . Francja nie jest mocarstwem globalnym ale na pewno jest mocarstwem regionalnym . To nie ulega wątpliwości . W Polsce po 2015 roku bagatelizowano znaczenie Francji uważam że teraz kiedy waga Francji rośnie będą się nasilać negatywne tego konsekwencje .

  258. „Czasem wydaje im się że cokolwiek jeszcze znaczą. ”

    Ponownie sobie żartujesz. Francja miała, ma i będzie miała dużo a obecnie może najwięcej w Europie do powiedzenia, tym bardziej, że merkelowa era się kończy ale za to to jej człowiek będzie rządził w UE, Ursula von der Leyen, moja faworytka na stołek po Merkelowej.

    Radzę Drogi Ogifie, żebys podwinąl swoj ogonek, poniewaz o ile sobie dobrze przypominam, to Ty straszyłeś na blogu, że w UE będą po wyborach rządzić faszyści, nacjonalisci i rasiści.

    Jak myślisz co Kaczyńskiemu czy Morawieckiemu obiecała Merkelowej lub Ursula von der Leyen za pisowskie poparcie we wczorajszych wyborach? Mam nadzieję, że niezbyt dużo…. może tylko jakiś nic nieznaczący stołek u boku Ursuli von der Leyen.

    Serdecznie pozdrawiam, Wsrszawiak.

  259. Znaczenie Francji spada z dwóch powodów. Pierwszy to lichy wzrost gospodarczy i narastający dług publiczny W OBCEJ WALUCIE. Drugi to silna pozycja ich Frontu Narodowego, co niedługo może całkowicie zmienić/zdestabilizować ich sytuację wewnętrzną.
    Ich siły zbrojne mają znaczenie w Mali i Czadzie. Natomiast w Europie bardziej liczy się standing ekonomiczny. Generalnie Paryż może nam skoczyć po kawę, a nie wykluczać nas ze strefy Schengen. Pogróżki Macrona są żenujące. Wyłącznie na użytek wewnętrznej walki politycznej z Le Pen. Przypomina że sprawy imigracji leżą mu na sercu.

    Albo Jarozbaw z Morawieckim to kompletni idioci albo Ursula i Angela bardzo dużo im obiecały. Przecież głosy PiS decydowały o najważniejszym wyborze w UE! Jednak „nacjonaliści” mają duży wpływ po wyborach europejskich. Więc niech lepiej Warszawiak podwija ogonek.

  260. @Warszawiak #290
    „Jak myślisz co Kaczyńskiemu czy Morawieckiemu obiecała Merkelowej lub Ursula von der Leyen za pisowskie poparcie we wczorajszych wyborach? ”

    .
    Praktyczny byłby klęcznik. Jak znalazł dla „wstających z kolan”. 🙂 🙂 🙂

  261. Znaczenie działań w Mali jest nie do przecenienia ponieważ chroni ten region przed destabilizacją . Ma to ogromną wartość dla naszego kontynentu ponieważ stabilizacja chroni Europę przed masową emigracją z niezwykle ludnego obszaru . To wiedza powszechna na zachód od Odry. Pisanie że znaczenie Francji spada to po prostu wnioski wbrew faktom . A zagrożenie Frontem Narodowym jest podobne do wieszczenia nadejścia ery nacjonalistów przed wyborami do UE .
    W tym artykule Politico poddaje w wątpliwość poparcie Pis dla Leyen, jak było naprawdę okaże się niebawem .
    https://wiadomosci.onet.pl/politico/von-der-leyen-wykazala-duze-zdolnosci-negocjacyjne-by-zdobyc-glowna-posade-w-unii/tfpthgj

  262. Pytanie do Pana P. Kuczyńskiego
    Czy te IKE po reformie, które według zapisów projektu ustawy to będą właściwie zwykłe fundusze inwestycyjne będą mogły „inwestować” w obligacje skarbu państwa?

    Robiąc kalkulacje na moim rzeczywistym koncie w ofe wyliczyłem, że nieudacznicy z aviva „zarobili” dla mnie 4,2% średniorocznie. Oczywiście kupując samemu dziesięcioletnie obligacje skarbowe indeksowane inflacją zarobiłbym co najmniej 50% więcej ale ustawodawca nie przewiduje samodzielnego zarządzania środkami przez obywatela – na nieudaczników z avivy byłem i jestem więc przymusowo przez państwo skazany (w łapach ofe aviva bowiem czy to mi się podoba czy nie w dalszym ciągu jest ok 50% środków)

    Patrząc na ofertę nieudaczników z avivy mają oni fundusz o nazwie aviva investors obligacji dynamiczny. Piszą tam, że jest to fundusz papierów dłużnych polskich skarbowych długoterminowych.

    No oczywiście wynik nieudaczników z avivy tego funduszu to marne 4,2% średniorocznie za ostatnie 5 lat czyli w sumie porównywalny do tego co „zarobili” na moim rachunku w ofe (co nie dziwi bo przecież pierwsze co robiło ofe po zagrabieniu haraczu od składki emeryckiej to kupowało polskie obligacje).

    Ponieważ mi do emerytury zostało kilka lat i jestem w tzw suwaku bezpieczeństwa to oczywiście zastanawiam się nad wzięciem gotówki z OFE z chwilą ukończenia 65 lat. Nie za bardzo mam ochotę żeby jakiś nieudacznik z avivy, którego na oczy nie widziałem rozpieprzył moje aktywa grając w kasynie zwanym gpw na akcjach nie ponosząc przy tym żadnej odpowiedzialności.

    Ale jeśli w tych nowych IKE będą mogli kupować obligacje skarbu państwa i będą to mieli obowiązkowo zapisane w prospekcie funduszu to zakładając 3-4% średniorocznie zniósłbym dalsze kilka lat okradania mnie przez nieudaczników z avivy (nie ma mowy o żadnym ppk bo do tego nie przystąpię – chodzi tylko o to co zostało po akcji Tuska/Rostowskiego). No i oczywiście w sekundę po ukończeniu 65 lat wycofałbym wszystkie środki.

    Ponieważ z wpisu o reformie IKE wnoszę, że głębiej rozeznał Pan tema byłbym wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam

    [Skoro jest Pan w suwaku to PPK i tak już Pana nie obejmie. Może się Pan zapisać, ale automatycznego zapisu nie będzie.

    Jeśli chodzi o IKE stworzonych dla pozostałości OFE to na początku będą miały tylko akcje polskie. Będą mogły zmniejszać ich udział o 2,5 punktu procentowego rocznie, więc o obligacjach (przy Pana wieku) nie ma co marzyć. Co prawda procent akcji powinien się wraz z wiekiem zmniejszać, ale nie bardzo rozumiem jak na początku programu IKE sobie z tym poradzą… może będą wyprzedawać akcje, ale wątpię, żeby można było wpływać na ich strategię inwestycyjną.
    PK]

  263. jeszcze nt mediów prawdy
    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/gazeta-wyborcza-opublikowa%C5%82a-sprostowanie-chodzi-o-artyku%C5%82-na-temat-premiera/ar-AAErueI
    to tylko kolejny przykład w jakiej bańce informacyjnej są czytelnicy i słuchacze TokFM ( jeśli nie przełącza się na nic innego wystarczająco często )
    (sprostownie oczywiście tak napisane aby nikt go nie przeczytał a jeśli to aby nie zrozumiał )
    Zabawne że informacię o sprostowaniu ciężko znaleźć w „wolnym” internecie – publikują go głównie media kojarzone z pis.

    [W tym swoim gonieniu za wszystkim, co może pomóc „dobrej zmianie” popada Pan w śmieszność.

    Co niby jest nie do zrozumienia w tym sprostowaniu? Chyba każdy (oprócz Pana?) widzi że kupił za 0,7 mln, a teraz jeden specjalista wycenił na 14 mln (nieźle), a inny na 70 mln. I tyle. Tak to jest z tymi specjalistami od wycen.

    Proszę się nie ekscytować. I oczywiście nadal oglądać/słuchać/czytać media rządowe oraz nam smakowite kąski podrzucać 😉. PK]

  264. Panie Piotrze,
    Dziękuję za odpowiedź. Z tego co Pan napisał to nie ma szans żeby pozwolili szarym obywatelom robić to co robiło ofe przez 15 lat (tzn kupowało obligacje skarbowe i jeszcze bezczelnie pobierało za to prowizję). Zamiana pozostałości z ofe na obligacje skarbu państwa coby przeczekać do emerytury nie wchodzi w grę (tak podejrzewałem ale pewności nie miałem). Nie wchodzi też w grę jakikolwiek wpływ Polaka-szaraka na to jak te IKE będą dysponować zgromadzonymi środkami. W takim stanie rzeczy jedyna opcja dla mnie to przeniesienie środków do ZUS.
    Pozdrawiam

  265. @ karroryfer,

    Załatw mi działeczke, bez przetargu, od biskupa za 0,7 (najlepiej w centrum miasta), to wtedy uwierzymy, ze to normalka, a nie układ, z którym oni przeciez walcza pełna gębą.

    A sprzedaż i odkupienie za chwile za wielokrotność ceny pierwotnej sprzedaży to nie łapówka przypadkiem?

    M

  266. Strategia inwestycjna 🙂 🙂 OFE PPK IKE itd itp

    Średnio Kowalski ma na OFE 10tys. zł….. to ja się pytam co to sa za pieniądze, co to jest za przeproszeniem strategia inwestycyjna 🙂 🙂 jak takie pieniadze wystarczaja na 3 miesiące w Domu Opieki lub na 4 miesiące 24 godzinnej opiekunki w domu…

    Dziadostwo!

    A teraz z drugiej strony: w OFE jest 160mld zł, zakładam, że do PPK zostanie przelane 100mld zł:

    ile PPK zarobi na tej swojej strategii procent od tej sumy juz w pierwszym roku i na ile osób zatrudnionych w PPK będzie po potrąceniu faktycznych kosztów ta pozostała suma podzielona i jak te w/w 10tys. bedzie się miało do średnich i najwyższych zarobków w PPK.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    ]Jak już coś Pan pisze to dobrze by było, żeby pisał Pan ma temat a nie mylił IKE z PPK…PK]

  267. „[Trochę późno 😉 PK]”

    Późno to byłoby gdyby #300 już się ukazał…. 😉

  268. @Magnavox – nie twierdzę że to czysty ( MORALNIE – formalnie raczej nie do podważenia) deal. Natomiast sposób jego przedstawienia przez GW urągał wszelkim standardom dziennikarskim – czego zresztą specjalnie nie ukrywali bo Kurski ( drugi ) rozpetał to dokładnie przed wyborami – a po wyborach udają że nie było tematu.
    Także to był wpis nie o Morawieckim ( to osobny temat o którym chetnie podyskutuje – case jest ciekawy i trochę podobny do Zyty – wystarczy przejśc do PiS aby stać się nagle tym złym 😉
    a był na temat kondycji opozycyjnych mediów ( przedstawianych tu w opozycji do prorządowych jako oaza prawdomówności i rzetelności dziennikarskiej )

    PS. Tak przy okazji niejaki Lis brał ( jako producent 😉 od dawnej TVP po 80tyś za odcinek pogadanki ( ponad 10 lat temu – kiedy średnia pensia była prawie o połowę niższa ). To wszystko w TV PUBLICZNEJ czyli za nasze podatki. Lekko licząc zarobił przez rok więcej niż Morawiecki na działce przez 10 lat. Jakoś nikt od dawna tego nie porusza choć był to przykład zdecydowanie bardziej bezczelnego wyprowadzania kasy publiczej. Takich przypadków było tysiące ( mniej i bardziej spektakularnych – chyba nikt nie wierzy w oświadczenia majątkowe Jacka Karnowskiego o świeckim świętym Adamowiczu nie wspominając )

    [„a u was murzynów biją” … znamy, znamy 😉 Poza tym bryzganie błotem bez dowodów to specjalność Pana pobratymców politycznych. A rzucanie go na zmarłych jest wyjątkowo ohydne – i jakoś mnie to nie dziwi.

    Co do sprostowania to „GW” i tak pokazała klasę publikując tekścik premiera i jego żony, mimo tego, że się z nim NADAL nie zgadzała. PK]

  269. @Magnavox – zapomniałem o najwazniejszym. Jak chcesz specjalistów od załatwiania działeczek w centrum za zwykle znacznie mniej niż 0.7mln to nie musisz szukać we Wrocławiu. W Wawie takich specjalistów jest wiele więcej – tylko niektórzy z nich są już znani z telewizji większość jeszcze funkcjonuje na mniejszą skalę z poparciem – a jakże – najwyższej kasty. Mogę przekazać nawet dane do osoby kontaktowej – znany pisowiec Jan Śpiewak dysponuję wieloma takim kontaktami 😉

  270. @PK – nawet nie wiedziałem ale pis zaliczył faktycznie nowy wielki sukces – rzadowe medium MSN.COM to jest coś wartego podkreślenia.

    Posdrawiam serdecznie 🙂

  271. @Magnavox #299

    Nie ma technicznej możliwości stworzenia powszechnego KAPITAŁOWEGO systemu emerytalnego (tj. opartego na gromadzeniu środków finansowych przez wszystkie osoby w wieku produkcyjnym). Jest to po prostu NIEMOŻLIWE w takim samym sensie, w jakim jest niemożliwe stworzenie perpetuum mobile!

    Nie istnieje więc i co ważniejsze, nigdy nie będzie istniał KAPITAŁOWY POWSZECHNY system emerytalny. Z góry, bez analizowania szczegółów można stwierdzić, że każdy bez wyjątku powszechny system kapitałowy jest oszustwem, tak samo jak bez wgłębiania się w zasadę działania można ocenić każdy nowy „wynalazek” perpetuum mobile, na nie działający.

    System kapitałowy nie może działać. Wiemy to, z następujących źródeł:
    a) natury i zasady funkcjonowania pieniądza, oraz;
    b) cechy, że to, co jest możliwe w przypadku jednostki, w tym przypadku nie jest możliwe w skali ogółu.

    Każdy z nas oczywiście MOŻE skutecznie oszczędzać i gromadzić środki na swoją emeryturę INDYWIDUALNIE, przy bardzo ważnym założeniu, że będą w populacji również tacy, którzy NIE OSZCZĘDZAJĄ. Tylko dzięki nim, gromadzone środki mają, czy też będą miały jakąkolwiek wartość. To działa tak samo jak gra w pokera – każdy może wygrać, ale nie istnieje żadna strategia umożliwiająca wygranie WSZYSTKIM graczom jednocześnie.

    Dlatego jedynym możliwym POWSZECHNYM systemem emerytalnym jest system repartycyjny (przyszłą emeryturę sfinansują przyszli pracujący, obecni pracujący utrzymują obecnych emerytów).

    Każdy pomysł „kapitałowego” powszechnego systemu emerytalnego jest jakimś oszustwem, jedyną kwestią jest w jakim celu jesteśmy okłamywani, może to być przykładowo:
    a) wprowadzenie niejawnego podatku lub przymusowe oszczędzanie;
    b) przekręt, mający za pomocą kłamstwa przeprowadzić neoliberalne cięcie świadczeń, niemożliwe do zrobienia legalnie, ze względu na oczywisty opór społeczeństwa;
    c) zmiana zasad obliczania świadczeń w systemie repartycyjnym pod przykrywką jego fałszywej „kapitałowości”;
    d) zwykły przekręt ze strony lobby RF, w celu łatwego zdobycia klientów i kasy;
    e) transfer środków publicznych do RF, elit, bogatych;
    f) schładzanie gospodarki przez tłumienie popytu;
    albo dowolna kombinacja powyższych celów.

    https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/ppk-to-nie-jest-system-emerytalny/

  272. „PiS już nigdy nie przegra wyborów” … bo sam stwierdzi ich ważność

    Na trzy miesiące przed wyborami parlamentarnymi mamy istotne zmiany w prawie wyborczym:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25004431,pis-chce-zmiany-kodeksu-wyborczego-nocne-obrady-partyjniacy.html#s=BoxOpMT

    Jedno mnie w tym zastanawia: czyżby Kaczyński nie był pewny wyniku, że się tak asekuruje? Przecież sondaże są jednoznaczne. Ot, gospodarska troska. Nie zostawiamy nic przypadkowi.

  273. #306 @jacek

    „Dlatego jedynym możliwym POWSZECHNYM systemem emerytalnym jest system repartycyjny (przyszłą emeryturę sfinansują przyszli pracujący, obecni pracujący utrzymują obecnych emerytów).”

    Zgoda, jednak z jednym zastrzeżeniem.

    Obecnie młodzi finansują za przeproszeniem starym emerytury ze stopą zastąpienia dwa razy wiekszą niz sami dostaną…. i co? i nic, godzą się Glupole na to.

    Moze Pan Piotr i chyba Kraku – blogowi emeryci, wytłumaczyliby nam, jakim prawem żądają i oczekują dzisiaj tak wypasionych emerytur?

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  274. @Jacek i Magnavox
    Zgadzam się w 100% z prof L. Oręziak. Celem wprowadzenia ofe było doprowadzenie Polaków do nędzy i ten cel został osiągnięty. Emerytura z poprzedniego systemu repartycyjnego opartego na solidarności pokoleń (obecnie nieliczni ją mogą dostać bo dotyczy osób urodzonych przed 1 stycznia 1949) w porównaniu z emeryturą z tzw nowego systemu wprowadzonego przez kompradorskie marionetki kraju neokolonialnego czyli IIIRP jest o 100% wyższa.

    Nie ma jednak co liczyć, że winni ponoszący odpowiedzialność za ofe czyli największą kradzież w dziejach neokolonii zwanej IIIRP poniosą jakąkolwiek odpowiedzialność bo Polacy jako naród nigdy nie rozliczają zdrajców i złodziei. Po 1989r historyczny cytat z Churchilla że „Polacy to naród najdzielniejszy z dzielnych rządzony przez najgorsze szumowiny i kanalie” jest w 100% aktualny.

    Pierwsze co zrobili po przejęciu władzy Mazowiecki i Balcerowicz to zapewnienie sobie prawnej bezkarności za zbrodnie których się później dopuścili. 23 lutego 1990r klepnęli Ustawę nr 84, której celem w pierwszej kolejności było zniesienie art 2 dawnego kodeksu karnego, mówiącego o konfiskacie mienia za jakiekolwiek przestępstwa pociągające za sobą szkodę wyrządzoną mieniu państwowemu, społecznemu lub godzącą w interes państwa. Na mocy tych przepisów dopuszczający się takich przestępstw w szczególnie rażący sposób mógł być skazany na więzienie lub nawet stracony. Mazowiecki z Balcerowiczem załatwili to jednym zdankiem: „karę dodatkową konfiskaty mienia zawartą w kodeksie karnym oraz w innych ustawach znosi się”

    Potem w praktyce (projekt Chopin) realizował to sługus obcego kapitału ustanowiony na premiera neokolonii Bielecki i inni. Na stanowisku premiera neokolonii IIIRP Bielecki wsławił się przede wszystkim publicznym stwierdzeniem, że cyt: „Pierwszy milion trzeba ukraść”

  275. @Warszawiak #308

    „Obecnie młodzi finansują za przeproszeniem starym emerytury ze stopą zastąpienia dwa razy wiekszą niz sami dostaną…. i co? i nic, godzą się Glupole na to. ”

    .
    Chcącemu nie dzieje się krzywda! Mają co chcieli – niech żrą neoliberalizm zamiast chleba, a na starość niech postawią JKM pomnik, a Leszkowi B usypią kopiec wdzięczności. 🙂 🙂

  276. @PK – jakoś śmierć LK albo Płażyńskiego nie przeszkadzała ich przeciwnikom krytykować ich i ich krewnych. Lepper, Falzman, Petelicki to kolejne przyłady itd
    W przypadku Adamowicza jest podobnie – ZWŁASZCZA że korzystając z jego śmierci wypromowała się żona i zastępczyni. Z tego powodu wątpliwości co do LEGALNOŚCI ich postępowania i majątku nie są żadnym czepialstwem tylko domaganiem się wyjaśnień – chyba że kogoś satysfakcjonuje bajeczka o darowiznie albo wygranej w kasynie …

    [I znowu te same brednie. „Ich przeciwnikom”??? „Ich i ich krewnych”??? Proszę się opanować. Rozumiem Pana wybór polityczny, ale radzę nie wzorować się na Pana guru, który często rzuca oskarżenia bez podawania dowodów. Poza tym nawet, jeśli ktoś jest chamem to czy należy iść jego śladem? PK]

  277. #DigitalTax#Macrone – okazuje się że również w Europie można wprowadzić podatek obrotowy i nie powoduje to bankructwa ani ucieczki koncernów.
    Może także u nas

    [Macron pisze się bez „e”. A podatek cyfrowy to bardzo specyficzna forma podatku… PK]

  278. Jerzy – Jacek to nie jest ta sama osoba ? Cechuje je w mojej ocenie identyczny poziom głębokiej frustracji a język którym się posługują oraz składnia może być stosowana zamiennie bez wpływu na jego poziom .

    312@Karroryfer
    Zszedłeś na poziom nieakceptowalny . Moderatorowi przypominam jedynie że próba dyskusji na takim poziomie skończy się dla niego źle . Nie jest wystarczająco dobry .

    [Przyznam, że uwagi pod moim adresem nie rozumiem… Może jaśniej, proszę? PK]

  279. #PK O sprawdzać zaczął Pan literówki ? Przecież dysgrafia to mniejszość i należy się je ochrona. Chyba że jak zwykle obowiązywać ma ona tylko osobników z „lewicową” wrażliwością ?

    A podatek cyfrowy może i jest specyficzny ale już nakładanie go na obroty firmy to żadna nowość – tyle że to też miało być przestarzałe …

    [To nie jest żadna dysgrafia tylko nieuctwo lub głupota. PK]

  280. A no i z przyjemnością dostarczę kolejną porcję złych wieści ( dla totalnej)
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25004726,andrzej-duda-nie-jest-juz-liderem-rankingu-zaufania-wyprzedzil.html#a=357&c=159&s=BoxNewsImg3
    Morawiecki ma coraz większe szanse na zostanie następcą Kaczyńskiego – co jak mniemam jest dla koszmarem gorszym niż ogrinał 😛

    [Tego Panu życzę. To byłaby piękna katastrofa Pana obozu politycznego 😉. PK]

  281. Oho, mamy na forum samozwańczego szeryfa:

    „Moderatorowi przypominam jedynie że próba dyskusji na takim poziomie skończy się dla niego źle . Nie jest wystarczająco dobry .” (@Jarek #314) 🙂

    @Jarek
    Merytoryczna dyskusja nie za bardzo Panu wychodzi, bo argumentów brakuje? Najwidoczniej, bo stać Pana jedynie na amatorską psychoanalizę. Głęboko sfrustrowany oczywistościami? Jak szkoda, radzę więcej dystansu i pozytywnego myślenia. Na ostre napady wstrętu do rzeczywistości radzę zrobić detoks od złogów neoliberalnego szlamu. 🙂

  282. W związku z wpisem #314 nie pozostaje mi nic innego jak odwołać się do dziedzin specjalistycznych tzn psychiatrii oraz psychologii behawioralnej.

    Jarek jest typową ofiarą sterowania zapaścią semantyczną polegającą na fałszowaniu znaczeń kluczowych pojęć w wyniku 30-letniego prania mózgu przez neoliberalną propagandę. Jest on już całkowicie ukształtowany i działa na zasadzie bodziec-reakcja zgodnie ustaleniami warunkowania klasycznego Pawłowa. (Dla nieobeznanych z tematem por. :psy Pawłowa, eksperyment)
    Pozdrawiam

  283. @jacek – „neoliberalny szlam” to piękne podsumowanie – zakonotuje to sobie 🙂 .
    A na razie się odmeldowuję – poza kilkoma osobami reszta jest skutecznie zaszczepiona na argumenty więc nie warto marnować wakacji. To apropo nieszkodliwości szczepionek 😉

  284. 314@PK
    W uproszczeniu miałem na myśli kopanie się z koniem . Po zastanowieniu powiem że mogłem się mylić, moderator może kopnąć równie mocno .
    317@Jacek
    No tak , czytam i czytam i przyznaję że mowę mi odbiera. Moc merytorycznych argumentów łapie mnie za gardło. To na przykład „niech żrą neoliberalizm zamiast chleba” albo „sługus obcego kapitału ustanowiony na premiera neokolonii Bielecki i inni”
    Jak się naczytam takich oczywistości to na mój wstręt do rzeczywistości nie pomoże detoksykacja wykonana neoliberalną borowiną ze szlamem bez złogów .

  285. @ Gospodarz,

    Miałem na myśli kolejny opór, bo wybicie takie spektakularne, ze chyba nie wróci zaraz pod 1435.

    M

    [Teoretycznie 100$ do góry. Opór w okolicach 1.570. PK]

  286. _Ursula von der Leyen:
    „W Europie istnieją podziały. Między Północą a Południem – z powodów gospodarczych, ale też między Wschodem a Zachodem, gdzie mamy do czynienia z elementem emocjonalnym – dodała” -piękne!

  287. @Jarek #321
    „No tak , czytam i czytam i przyznaję że mowę mi odbiera. Moc merytorycznych argumentów łapie mnie za gardło. To na przykład „niech żrą neoliberalizm zamiast chleba” […]”

    .
    Wciska się Pan między wódkę a zakąskę na nie swojej imprezie? Nieładnie. Nie do Pana był ten tekst i proszę go z kontekstu nie wyrywać. Ciekawe, czy dostrzegł Pan ironię i wie jaką wypowiedź tu sparafrazowano. Może wtedy złapałby Pan jej sens i kontekst.

    Może zamiast psychoanaliz wysili się Pan na jakiś ekonomiczny komentarz do wpisu #306, który się Panu tak nie spodobał? Ma Pan jakieś własne zdanie w tej kwestii, czy tylko na wycieczki ad personam Pan stać?

    p.s.
    Proszę darować sobie przylepianie mi cudzych wypowiedzi. Jak się Panu coś nie podoba, to pretensje proszę do autora.

  288. @ 321
    To są wyznawcy i takie przypadki można tylko obserwować. Polemika jest niemożliwa i szkoda czasu na próby.

  289. @Magnavox #322
    Patrz na srebro: wybilo sie z 3 letniego trendu spadkowego. Kiedy przebije 20usd?
    Celujemy na poziomy z czerwca 2016 (Brexitowe jednodniowe zalamanko).
    Jesli FED nakieruje strumien ciemnej energii dodruku na surowce to rynki EM beda orbitowac.
    Ogif powinien bac sie wysokich cen ropy.
    KGH, PGN, PKN a za nimi peo, pko i pzu powinny wywindowac wig20 na 2600. Dodatkowo EPOL czai sie aby przebic 24 a potem 24,8.
    Dlatego trzymam LONGI.

  290. @karroryfer #303

    Piszesz: „nie twierdzę że to czysty ( MORALNIE – formalnie raczej nie do podważenia) deal.” – chyba żartujesz, dałoby się z tego zrobić:
    – wizytę o 6 rano
    – areszt wydobywczy
    – areszt na jakieś 3-4 lata
    – przepadek mienia
    – wyrok i zaliczenie 3-4 lat do wyroku

    Dałoby się z tego też zrobić nic.

  291. #330
    Dlaczego tego nie zrobia?
    Chodzi aby gonic kroliczka? Zbijac kapital polityczny?

  292. @326
    To jest klasyka mózgu wypranego doszczętnie przez neoliberalną propagandę. Totalna ignorancja i zabetonowanie na fakty. Polemika merytoryczna niemożliwa. Takie przypadki można obecnie mnożyć. Poziom erystyki z magla. Niedługo zobaczymy prymitywną manipulację i wyrywanie słów z kontekstu jak u Jarka (Jarek nie potrafi nawet zdania ogarnąć i wyrywa z kontekstu tylko kilka wyrazów. Robocza hipoteza – całe zdanie wyraźnie przekracza zasięg jego zdolności umysłowych)

  293. „Strefa wolna od LGBT” a homolobby w kościele katolickim.

    Sam kwiat niezależnego dziennikarstwa polskiego skupiony w Gazecie Polskiej postanowił – wreszcie! – zacząć praktyczne wykorzenianie dewiacji z naszej polskiej gleby (gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała). W tym celu do któregoś z następnych wydań GP dołączona będzie naklejka z hasłem „Strefa wolna od LGBT”. Dzięki temu zdrowe członki narodu wyznaczą miejsca wolne od dewiacji i deprawowania dzieci (i tylko dzięcielina niech sobie pała).

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25004389,gazeta-polska-drukuje-naklejki-strefa-wolna-od-lgbt-doczekalismy.html

    Niestety, rzeczywistość nie jest aż tak nieskomplikowana, jak jawi się to Gazecie. Bo to oznaczałoby eliminacje z życia publicznego sporej części katolickiego kleru. A według znawcy tematu homolobby w kościele , ks. Isakowicza-Zaleskiego: „im wyżej tym gorzej”.

    https://www.pch24.pl/ks–tadeusz-isakowicz-zaleski–homolobby-czuje-sie-silne-i-pewne-siebie,67105,i.html

    I tak napis „strefa wolna od LGBT” może oznaczać w praktyce „tu nie spotkasz biskupa”. To jest dla mnie akceptowalne, muszę przyznać.

    PS. A czasem mówiąc poważniej: […] ich mać, zaczyna się.

    [Zupełnie nie na temat, ale nie chce mi się rozpoczynać wątku. Pamiętacie zachwyty Karorryfera nas „sprostowaniem” pp. Morawieckich? Poniżej nieco o tym więcej;

    http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25010415,biegli-zatrudnieni-przez-morawieckiego-wycenili-mu-dzialke.html

    i
    http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25010376,niepokorni-wobec-faktow-premier-i-jego-zona-nie-kwestionuja.html

    😉
    PK]

  294. A na złocie się cofło…. czuję, że cofnie się tak o 100€…. dobrze że miałem filtry… 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [No właśnie… i dalej rysowany jest proporzec. Dziwny był dzisiaj ten ruch edka, który wywołał cofnięcie na złocie. Trudno znaleźć logiczne uzasadnienie.
    Teoretycznie to jest winne, ale wg mnie słabe…

    The benchmark S&P 500 erased earlier marginal gains after the Wall Street Journal report here. According to the report, while the U.S. central bank is not prepared to make a bigger 50-basis-point cut, it may make further rate cuts in the future given concerns about a decline in global economic growth and uncertainty about trade.

    PK]

  295. @ karroryfer

    Z dedykacja dla MM:

    “Zawsze istnieje pewien punkt, w którym człowiek przestaje wiedzieć, czy jeszcze kłamie, czy też to, co wymyślił, nie jest prawdziwsze od niego samego.”

  296. # działki Morawieckiego

    To szerszy problem. PiS tworzy właśnie – a po wygranych wyborach ten proces mocno przyspieszy – swoją oligarchię. Tak, tak, wiem, w Polsce już powstały majątki na styku własności państwowej i prywatnej. Ale tym razem to będzie inaczej.

    Właśnie po to przejmuje się sądownictwo (po przejęciu prokuratury i służb), żeby umożliwić gigantyczne przepływy pieniądza. Do tego szeroki program budowania własności „państwowej”, która stanie się własnością grupy trzymającej władzę. Najpierw pośrednio, a z czasem bezpośrednio. Już teraz w różnych agencjach i instytutach PiS przepala setki milionów.

    Wisienką na torcie będzie ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Możliwość wywłaszczenia każdego przedsiębiorcy (i w końcu przekazania własności w ręce patriotów).

    Tak, będziemy mieli Budapeszt nad Wisłą. Tyle, że stary sułtan nie ma zięcia – jest tam jednak wokół duża, wygłodniała wataha. A co na to „suweren”? Dopóki […] mają pińcet w ryju dominuje przekonanie, że ta władza kradnie, ale przynajmniej i nam cos daje. Więc OK.

    Przepraszam, że tak brutalnie to przedstawiam, ale widzę ciemność. Będzie naprawdę źle.

    @ 335
    „punkt, w którym człowiek przestaje wiedzieć, czy jeszcze kłamie”
    Bezsensowne psychologizowanie. Mówimy o psychopacie, który kłamie nawykowo, tak jak oddycha. I doskonale wie, że kłamie. W normalnym społeczeństwie takich ludzi prędzej czy później odsiewa prokurator.

  297. „Trudno znaleźć logiczne uzasadnienie.PK”

    No trudno, trzeba poczekać aż wyjdzie „Wojna o pieniądz tom 5” a tam zapewne Song Hongbing takie uzasadnienie nam przedstawi…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  298. @ Dorota & Gospodarz # 333

    Czytaliście Państwo „Sodomę” Frederica Martela? Podobno Warszawiak próbował, lecz lepiej wchodzi mu Grochola. Tymczasem jest to istotna pozycja. Zdaniem księdza profesora Kobylińskiego bez tej lektury nie można zrozumieć współczesnego kościoła katolickiego. Zgadzam się z nim i jednocześnie pozostaję w zdumieniu że jak dotąd żaden zwierzchnik nie nakazał Kobylińskiemu milczenia. Facet w koloratce śmiało występuje na youtubie na antykościelnych kanałach racjonalista.tv i fundacja pantheon. Przy okazji warto zwrócić uwagę na postać Karola Fijałkowskiego. Niezwykle rzadkie połączenie błyskotliwego intelektu i dogłębnej znajomości biblii.

    [Ja nie czytałem. Mam tak złe zdanie o KK, że nie widziałem powodu, żeby je pogarszać. PK]

  299. @ Gospodarz # 338

    Złe zdanie to mają prawie wszyscy. Bardzo trudno mieć inne. Nawet osoby praktykujące robią to wyłącznie ze strachu zaszczepionego w maleńkości. Wieczne potępienie to całkiem solidny straszak więc wielu na wszelki wypadek….
    Książka jest ważna z punktu widzenia historii ostatnich kilkudziesięciu lat. Naprawdę warto.

  300. „Podobno Warszawiak próbował, lecz lepiej wchodzi mu Grochola.”

    No próbowal ale po kilku kartkach doszedł do wniosku, że nie bedzie czytał ksiązki pedała o pedałach.
    Warszawiakowi wystarczy jak z wiarygodnych źrodeł, nawet zakładając, że autor jest wiarygodny przeczyta tylko statystyki, że tu i tu jest tyle a tyle pedałów. Kropka.

    „Książka jest ważna z punktu widzenia historii ostatnich kilkudziesięciu lat. Naprawdę warto.”

    Pisz jaśniej, a niby co jest takiego ważne „z punktu widzenia historii ostatnich kilkudziesięciu lat”, to że pan pana za przeproszeniem dyma. Nie żartuj sobie.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Mija prawie pół roku od ukazania się na blogu ostatniej biblioteki a następnej brak….. chociaż ostatnio jest więcej w nich kryminałków niż wartościowych książek…. jak to było kiedyś… 😉

    [Nudzi się Pan czy doprasza dojścia po równi do dołu? Po pierwsze z tą liczbą kryminałów to oczywiste kłamstwo. Po drugie plusem jest,że nie ma Pana ulubienicy Grocholi. Po trzecie biblioteki piszę tylko wtedy jak wyjeżdżam z Polski i najmniej rozgarnięty człowiek to wie, a wyjeżdżam (jeśli zdrowie pozwoli) w końcu października. PK]

  301. @ Ogif
    Znam z kilku artykułów, ale w tej chwili zbyt wybiórczo czytam, żeby włączać temat wyuzdania kleru. Wierzę, że grzeszą z całych sił 🙂

    Skoro mowa o książkach – jako trener rzuć okiem na to (wydanie 2.):
    https://medbook.com.pl/ksiazka/pokaz/id/15707/tytul/joga-jako-terapia-worle-pfeiff-kulmatycki-edra-urban-partner

    Tam jest piękny zestaw około 100 ćwiczeń rehabilitacyjnych („podstawowych”) nie tyle wprowadzających do jogi, ile tłumaczących mechanizmy działania ćwiczeń jogi. Plus rozdział o ćwiczeniu powięzi (od kilku lat temat topowy). Wyjątkowo rzetelnie napisana rzecz i świetnie wydana.

  302. Bezkarność w internecie
    Gdy w NY na wiele godzin padło zasilanie zaczął się wielki rabunek sklepów.
    Na co dzień gdy bez przeszkód funkcjonują służby byłoby to nie do pomyślenia.
    Internet to nieograniczona przestrzeń, w której można bez narażenia się na przykre konsekwencje dać upust swoim najgorszym skłonnościom. Nie dotyczy to tylko tych z szajbą , ale również tych, którzy w życiu nieiternetowym tak się nie zachowają ,
    bo spotkałyby ich nieuchronnie porównywalne przykrości, sankcje administracyjne lub karne.
    W internecie wszystko wolno! diabła nie ma!
    Wielu ludziom świadomość, że nie mogą sobie pozwolić na określone zachowania bardzo pomaga.

  303. Bezkarność w internecie

    Gdy w NY na wiele godzin padło zasilanie zaczął się rabunek sklepów.
    Na co dzień gdy bez przeszkód funkcjonują służby byłoby to nie do pomyślenia.
    Internet to nieograniczona przestrzeń, w której można bez narażenia się na przykre konsekwencje
    dać upust swoim skłonnościom nie zawsze najpiękniejszym.
    Nie dotyczy to tylko tych z szajbą , ale również tych, którzy w życiu nieiternetowym tak się nie zachowają ,
    bo spotkałyby ich nieuchronnie porównywalne przykrości, sankcje administracyjne lub karne.
    W internecie diabła nie ma!
    Czegoś brakuje.

  304. Jak zdobyć władzę!?

    prof. Kisilowski wyjaśnił dlaczego inteligencja jest słabą zaporą dyktatury.
    Autorytaryzm, który demokrację nie po raz pierwszy w historii wykorzystuje jako trampolinę do władzy i jakimi nowymi narzędziami dysponuje.

    Aby podporządkować sobie ludzi od zawsze stosowana była zasada dziel i rządź. Kaczyński stosuje tę metodę w sposób bezwzględny, pomagają mu jego przeciwnicy nawet z tego forum.
    Twórczy wkład Goebbelsa: kłamstwo powtórzone odpowiednia ilość razy staje się prawdą umożliwiło zdemokratyzowanie informacji docierającej do każdego wyborcy. Dlatego mamy partyjną TV publiczną i zapowiedź dalszego zawłaszczania mediów, aby wdrukować w umyśle potencjalnego wyborcy -odpowiednią ilością powtórzeń – korzystne dla władzy myśli.
    Kaczyński odwraca do góry nogami historie , wymienia bohaterów na swoich ale to nie wszystko!
    – jest twórcą czegoś
    wręcz genialnie pomyślanego:

    Każdy żołnierz propagandy Kaczyńskiego miał i ma za zadanie każdą wypowiedź, odpowiedź na każde pytanie, sprowadzać do
    tego jak straszna była ta Platforma.
    Jak pięknie ujął tę złotą myśl @karroryfer .
    ” Platforma to było samo dno”.
    Uznanie, że
    Platforma ( która była średniakiem , ani zbyt złym, ani zbyt dobrym)
    jako odniesienie czegoś co gorsze już być nie może
    – powoduje,
    że coby nie zrobił teraz PIS będzie zawsze lepsze od tego co było , bo dno zostało osiągnięte przez poprzedników, a więc wszystko co po nim nawet to co złe, może być tylko lepsze , bo to są koszty, które trzeba ponieść dla dobra Polski. O czym wydaje się być szczerze przekonana matka pewnego księdza.

  305. @ Warszawiak # 340

    To nie jest książka „pedała o pedałach”, lecz książka dziennikarza śledczego o zakłamaniu najwyższych hierarchów kościelnych.

    Na przykład dużym kawałkiem historii najnowszej jest pontyfikat Karola Wojtyły. Warto wiedzieć jakich ludzi wybierał na najbliższych współpracowników, kogo chronił, kogo zwalczał. Dla Polaków uwiedzionych jego aktorstwem wręcz obowiązkowe.

    @ Dorota # 341

    Nie kupię aż tak drogiej książki aby poznać techniki i ćwiczenia które prawdopodobnie dobrze znam. Powięź raczej rolujemy, streching uzupełniająco, ale to zależy. Jogę bardzo cenię jako pomysł na skuteczną medytację. Moim zdaniem nadają się do tego wyłącznie proste asany, w których można komfortowo przebywać np. 3 minuty. Zestaw kilkunastu takich asan kapitalnie wzmacnia psychikę.
    Panuje duże pomieszanie pojęć. Różni ludzie różne ćwiczenia nazywają jogą. Według mnie gimnastyka i streching pozostają gimnastyką i strechingiem. O jodze decyduje dopiero dodanie medytacji. Z kolei nie wyobrażam sobie medytowania w przesadnie fikuśnych pozach. Poza tym mocniejszy streching musi być robiony na rozgrzanym mięśniu. Podczas medytacji trudno być rozgrzanym. Ale co człowiek to metody więc niech każdy robi swoje.

  306. @Warszawiak,
    Górnicy nie cofneli sie ani o krok, ida do przodu.
    Okaze sie w tym tygodniu.
    M

  307. @Magnavox

    Czyżbyś wszedł bez filtrów ze sugerowanym zamknięciem z zyskiem na 1570?
    Tak mi przykro, naprawdę jest mi b. przykro.

    Warszawiak

  308. Istnieje możliwość, że absurdalny wniosek Zaradkiewicza ma na celu stworzenie takiej sytuacji, w której nie będzie organu mogącego stwierdzić ważność wyborów parlamentarnych:

    http://wyborcza.pl/7,75968,25010796,pis-probuje-rozgrywac-tsue-chce-go-zaszantazowac-chaosem-prawnym.html

    Te gierki wymiarem sprawiedliwości są może ciekawe z teoretycznego punktu widzenia. Jak dyskusja w trakcie ćwiczeń na wydziale prawa. Jednak w praktyce mogą wywołać duże problemy.

    PiS zachowuje się wobec Polski jak doktor Mengele: dajcie więźniowi zastrzyk i zobaczymy, co się będzie działo. Nie przeżył? To dawajcie następnego.

  309. Ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, która wejdzie w życie… tak, zgadliście: tuż po wyborach parlamentarnych.

    „Aby ukarać firmę, nie będzie już konieczne skazanie osoby fizycznej związanej z tą firmą. A to oznacza, że nie trzeba będzie znaleźć winnego i czekać, aż sąd go skaże. Przedsiębiorstwo będzie można ukarać bez prawomocnego wyroku jego pracownika za przestępstwo.
    Mało tego – projekt ustawy resortu sprawiedliwości pozwala na ukaranie firmy, nawet gdy nie uda się „ustalić konkretnej osoby fizycznej jako sprawcy przestępstwa”.

    Zmienia się również postępowanie karne. Ministerstwo zapisało w projekcie, że prokuratura może zdecydować o wszczęciu postępowania przeciwko przedsiębiorstwu, gdy będzie „uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego oraz gdy przemawia za tym interes społeczny”.
    Zdaniem Sądu Najwyższego, który opiniował projekt, taki ogólny zapis pozwoli prokuratorowi robić to, co zechce, i w niczym go nie ograniczy.

    Wreszcie projekt Ziobry podwyższa kary finansowe. Obecnie ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych przewiduje, że na firmę można nałożyć karę finansową od 1 tys. do 5 mln zł, jednak nie wyższą niż 3 proc. przychodu osiągniętego w roku obrotowym, w którym popełniono czyn zabroniony.

    Teraz kary mają wynieść od 30 tys. do… 30 mln zł. Zrezygnowano też z powiązania kary finansowej z przychodem

    Jakby tego było mało, firmę będzie można też zlikwidować. W art. 18 projektu czytamy: „Sąd może orzec karę rozwiązania podmiotu zbiorowego”. Zatem firma może przestać istnieć.”

    Całość tutaj:
    http://wyborcza.pl/7,155287,25000401,rzad-szykuje-bat-na-przedsiebiorcow-to-oni-maja-dac-kase-na.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

  310. „..dysponując osobistymi danymi 2,4 miliarda aktywnych użytkowników, Facebook wie lepiej niż ktokolwiek inny, ilu głupców chodzi po świecie.” Stiglitz

  311. Panie Piotrze!

    Czy po Pańskim odejściu z Xelion publikuje Pan gdzieś codzienne felietony? Jak rozumiem, aby byc na biezaco z Pańskimi wypwiedziami, pozostaje dyskusja.biz oraz bankier.pl (co tydzien)?

    [Do października, do kiedy mam zakaz konkurencji, z nikim się nie wiążę, a bez tego jakoś mi się nie chce podejmować zobowiązań w stosunku do czytelników. Potem zobaczymy. PK]

  312. Stiglitz -Centrolewica to obóz neoliberalizmu z ludzką twarzą. Usiłuje dostosować politykę byłego prezydenta USA Billa Clintona i byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony’ego Blaira do realiów XXI wieku, przy drobnych jedynie korektach

  313. Futurologia nie jest nauką, wymagającą od swoich twierdzeń rygoru weryfikowalności.

  314. Dwie pieczenie przy jednym ogniu … czyli jak to dobrze rozpętać nienawiść.

    W ostatnich dniach w mediach dużo o ofensywie nienawiści w Polsce, i oczywiście trzeba o tym mówić. Faszyzm nie może budować się w obojętnej lub nawet akceptującej ciszy.

    Ale mało kto zauważa, że PiS realizuje przy tym cel poboczny. Rozmowa na temat nienawiści przykrywa bardzo ciekawe rzeczy, które PiS robi po cichu. A są to działania fundamentalne dla dalszego rozwoju sytuacji w kraju.

    Zmiany w kodeksie karnym, absurdalnie zwiększające uprawnienia prokuratora w procesie i obniżające poziom praw oskarżonego (wiedzieliście o tym w ogóle?). Ustawa o odpowiedzialności zbiorowej podmiotów gospodarczych, która umożliwi bezpośrednie przejmowanie firm (do wprowadzenia po wyborach). Zmiany regulacji prawnej pożyczek „chwilówek” – robione po to, żeby chwilówkami mogły się zając SKOK-i. Senator Bierecki planuje odejście z polityki i zajęcie się samym biznesem.

    Tak więc faszystowskie szczucie na LGBT jednocześnie konsoliduje własny betonowy elektorat i przykrywa działania uwłaszczających się na Polsce towarzyszy. Brawo, Kaczyński.

  315. Eliza Michalik
    -przemoc to nie tylko użycie fizycznej siły, ale także pogarda wobec każdego, kto myśli inaczej niż władza. Wyśmiewanie. Publiczne poniżanie („zboczeńcy”, „dewianci”, „komuchy”, „feminazistki”). Umniejszanie. Lekceważenie. Wszystkie te „pedały” i „homosie”, „mordy zdradzieckie” i „agenci Moskwy”. A także wywlekanie prywatnych spraw na forum publiczne. Agresja w słowach i czynach. Transparenty z napisem „Biała Europa” i okrzyki „Polska narodowa”. Zmuszanie i wywieranie nacisków, korzystając z przewagi instytucjonalnej, na przykład z władzy nad prokuraturą. Przemoc to też posiłkowanie się religią, żeby usprawiedliwić świństwa, niegodziwości, prześladowania i brak szacunku.

    Za każdym razem, kiedy ktoś wam mówi, żebyście siedzieli ze swoimi poglądami cicho w domu – to jest przemoc.”

  316. @kot #357
    Czy tweeterowy „United Kingston” obroni sie? Trumpoteka trwa!
    Biala Europa nie wstydzi sie swoich wybrancow? Czy z Elit mozna drwic?
    Dlaczego EDek tak mocno spada? Im nizsza wartosc euro, tym wieksza eksportowa pomoc dla Merkellandu. Powinnismy rosnac, bo jestesmy przyspawani do EU. Francuziki szybuja po nowe rekordy. Trzymam LONGI pod wybicie z boczniaka.
    Trumpoteka trwa.

  317. Sekielski kończy drugi film o pedofilii w kościele pod tytułem „Zabawa w chowanego”. Na wiosnę będzie miał gotowy dokument o SKOK. Zbiera kasę na film o postawie Jana Pawła II wobec pedofilii. WOW. To będzie dla Polaków szok. Jest tak ogromna przepaść pomiędzy świętym wizerunkiem Wojtyły a jego rzeczywistymi wyborami moralnymi że będą wielkie emocje.

    Przy okazji pozwolę sobie wspomnieć że Sekielski wyraził duże zdziwienie tym że książka „Sodoma” przeszła w Polsce bez większego echa. Zamierza też współpracować z Martelem przy realizacji tego dokumentalnego filmu.

  318. „To będzie dla Polaków szok. Jest tak ogromna przepaść pomiędzy świętym wizerunkiem Wojtyły”

    Oddziaływanie pierwszego filmu Sekielskiego było inne, niż można by się spodziewać. Najpierw 22 mln wyświetleń (tylko na Youtube) i duży odzew w mediach.
    A potem nastąpiło coś genialnego, co można tłumaczyć tradycją dwóch tysięcy lat piaru prowadzonego przez kościół katolicki. Nastąpiła kontrofensywa ideologiczna ze strony kościoła bardzo silnie wzmocniona bliźniaczą akcją Kaczyńskiego. Zaatakowano środowiska LGBT – ale wraz z nimi liberalny światopogląd.

    No i wyniki wyborów do PE – które były swoistym plebiscytem – zaskoczyły wszystkich. Okazuje się, że nastąpiła masowa mobilizacja elektoratu PiS, któremu bardzo sprawnie wmówiono „zagrożenie” kulturowe ze strony sił liberalnych (i środowisk LGBT).

    I teraz mamy rozkręcającą się wojnę ideologiczną. Czy skutki będą takie jak w Jugosławii (jak sugeruje gazeta.pl) – zobaczymy. W każdym razie kościół przeszedł do kontrofensywy. Z wyraźnym poparciem części społeczeństwa:

    https://oko.press/prawnicy-uchwaly-samorzadowcow-przeciwko-osobom-lgbt-nielegalne/

    PS. Chłopstwo pańszczyźniane rules, przynajmniej w części kraju. Mój stary leitmotiv: dopóki […] mają pińcet w ryju, to czują się zaopiekowane i docenione przez dobrego jaśnie pana i plebana. I każdego liberała i pedała pogonią z kraju kłonicą.

    Co oczywiście nie zmienia faktu, że Sekielski robi gigantycznie dobrą robotę na miarę Watergate. Ale to nie pójdzie tak łatwo, jak się wydawało w dniu emisji pierwszego filmu. Także „dobre imię” JPII będzie bronione jak Termopile.

  319. @ Dorota # 360

    Dobre imię Wojtyły będzie bronione na maksa, ale tego nie da się obronić. Facet był przez 26 lat autorytarnym przywódcą organizacji która koszmarnie skrzywdziła ogromną liczbę dzieci. A jak komuś mało to jest jeszcze krucjata przeciwko prezerwatywom podczas pandemii AIDS i tym samym walnie przyczyniono się do tragedii np. milionów mieszkańców Afryki. Plus smaczek, o którym wiem od Martela. Ten seksualny rygorysta, który pod rygorem grzechu śmiertelnego zabraniał jakiejkolwiek aktywności seksualnej, z masturbacją włącznie znacznej części populacji (młodzież, pary niesakramentalne, osoby samotne, LGBT) otaczał się niemal wyłącznie aktywnymi gejami. Właśnie takich hipokrytów promował na najwyższe stanowiska w kościele.

  320. @kot #361
    Jak to nie masz zdania na temat zmieniajacego sie, obszczekujacego otoczenia?
    Czy z Elit mozna drwic???
    Jakie mamy elity? Czy naprawde sa to elity czy tylko gadacze, zasypujacy nas: miksem informacji, z ktorych coraz trudniej wydobyc wartosc a PRAWDA niezmiernie rzadko posrod nich gosci, choc czasami bywa! Lecz niezmiernie rzadko. Posluchaj i poczytaj jak top manager Trump kieruje Stanami Zjednoczonymi? Boris Johnson podobnie bajeruje Angoli. Ich wypowiedzi najczesciej nie zawieraja prawdy, one sa nasaczone roszczeniami! Przypominaja wypowiedzi dziecka: chce to, chce tamto.
    Trump swoje braki zasypuje idiotycznymi zdaniami, ktore niby maja sens (Pompeo podobnie, widocznie nie tylko KGB wychowywala kanalie)
    Hejt jest coraz powszechniejszym sposobem wypowiedzi.
    Dziennikarze podejmujac paleczke prowadza peleton lemingow we wskazanym przez POLITYKOW kierunku. Nie ma czasu na rozwazania. Wszyscy oczekuja latwych rozwiazan i protych wskazowek.
    Jedynym przejawem inteligencji jest obsmiewanie, ktore z racji krotkiego zywota musi byc chwytliwe dla wszystkich…. i niskich lotow w panujacej atmosferze powszechnego hejtu.
    Ogladnalem sobie „Wolf of Wallstreet” i chwile pozniej Naomi Klein.
    Wiesz jakie wnioski mi sie nasunely?
    Prosty przekaz zainicjowali „Chicago Boys” a Belfort byl nadzwyczajnym NEOliberalem, ktory wdrazal w zycie przykazania chlopcow, ktorzy twierdzili ze CHCIWOSC jest DOBRA.
    Leszek Bee mial podobny charakter a defraudacja byla dopuszczalnym zachowaniem, w sytuacji, gdy mozna sie obrobic kosztem bezimiennej reszty (puppets).

  321. Dwóch ludzi (Hongbing i gen. Różański) zwróciło moją uwagę na koszty współczesnych wojen.
    Koszt interwencji Amerykanów w Iraku, bodaj przewyższył koszty uczestnictwa Ameryki podczas II Wojny Światowej. A interwencja Rosji w Afganistanie zrujnowała gospodarkę Związku Radzieckiego.
    We współczesnym świecie oręż ekonomiczny(przerywania łańcuch dostaw) jest skuteczniejszy od wojny.
    Dlatego sankcje ekonomiczne wobec Rosji, których Polska jest najgorętszym orędownikiem, musza Rosji wyrządzać olbrzymie szkody. Pozbawienie Rosji dochodów z petrodolarów doprowadziłoby w tym kraju do chaosu.

  322. @ Ogif, 363
    „Dobre imię Wojtyły będzie bronione na maksa, ale tego nie da się obronić.”

    Umyka Ci istota sprawy. Mamy dwie zasadnicze grupy odbiorców tej „obrony”. Przyjrzyjmy się grupie, którą zobaczyliśmy w akcji w trakcie wyborów do PE.

    Polska wieś (a teraz również małe miasteczka, które wywodzą się wprost ze wsi, szczególnie na ścianie wschodniej) wypracowała sobie w ciągu kilkuset lat sposób egzystencji silnie związanej z obecnością księdza dobrodzieja. Był kiedyś autorytetem moralnym (teraz mniej), ale i częścią systemu władzy. Paradoksalnie: będąc utrzymywany przez wieś stał się dla niektórych też źródłem dochodu. Wyrozumiałość polskiej wsi wobec gwałcenia celibatu bierze się stąd, że do tej pory istnieje przekonanie, że posłanie córki na gospodynię do księdza może ją ustawić materialnie. Możesz się dziwić, ale biedni ludzie tak myślą.

    No i jako część systemu władzy ksiądz dalej pozostaje poza osądem moralnym. Jemu się pewne rzeczy po prostu należą, tak jak jaśnie panu się należały. Polska prowincja dalej – jak się okazuje – wyznaje taki światopogląd, ponieważ kościół zapewnia tym ludziom coś absolutnie podstawowego: poczucie, że ich świat jest zakorzeniony, bezpieczny, przewidywalny. Ksiądz jest obecny w życiu dużej części rodaków od chrztu aż po pogrzeb. W małych miejscowościach i na wsi trudno jest żyć w skłóceniu z miejscowym proboszczem. Jakimkolwiek […] by nie był.

    Dla tej części Polaków odkrycie rzeczywistej skali deprawacji w kościele (łącznie z JPII) stanie się swoistym casus belli. Nie tylko nie uwierzą, ale poczują się atakowani osobiście. I zaczną się agresywnie bronić. To będzie dla nich „szarganie świętości”.

    Spójrz tutaj, jak dawne chłopstwo pańszczyźniane broni molestującego księdza (poza tym, że broni go jego zwierzchnik):
    http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,24815773,jak-arcybiskup-glodz-ksiedza-buzana-ukrywal.html

    Proces sekularyzacji Polski nastąpi dopiero wraz ze zmianą pokoleniową. Historia recepcji pierwszego filmu Sekielskich mówi mi, że to nie będzie szybka przemiana.

  323.  Jakbym Dorotę czytał a to tylko Gretkowska:

    „„Polska stanie się znowu krajem zastępczym. Już jest drugorzędnym z podróbą chemii, kultury, nowoczesności. Polacy tak lubią, po swojemu, staropolsko, w słomianych łapciach i gaciach, dupcyć po bożemu i dawać tej dupy każdemu, kto ją posmaruje 500 plus albo obietnicą zbawienia”.”

    Sądziłem, że bez JK pisiory będą jak zagubione i bezradne owieczki a tu popatrz Pan:

    „- Mam znajomych, którzy po przebudzeniu biegną do internetu sprawdzić, czy prezes jeszcze żyje. Wierzą, że gdy odejdzie, będzie lepiej. Nie sądzę, Nowogrodzka to nie Wilczy Szaniec. Wataha znajdzie sobie innego przywódcę – mówi Manuela Gretkowska pisarka.”

    http://wyborcza.pl/7,75410,25010172,manuela-gretkowska-przeraza-mnie-wygrana-pis-hitler-tez-doszedl.html

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  324. Klasyczna wojna związana z zajmowaniem terytorium wroga, to już przeszłość.
    Te cele, które kiedyś były realizowane na drodze wojny, teraz
    osiągane są przy pomocy ataku na ekonomie wrogiego państwa.
    Zamiast armat stosuje się broń ekonomiczną: sankcje, przerywanie łańcuchów dostaw.
    -Chyba Amerykanie spóźnili się z atakiem ekonomicznym na Chiny, które zdążyły się na tyle unowocześnić, że przy swoim potencjale rynkowym stały się na niego odporne. Zobaczmy.

    -Nie znikną epizody wojenne szczególnie między wrogimi państwami, prowadzącymi wojnę ekonomiczną, (jeśli uważają, że musza taką prowadzić). Państwa te powinny posiadać armię dysponującą AUTONOMICZNĄ gotowością bojową, aby nie stać się łatwymi do przełknięcia przy okazji jakiegoś rozgrywanego gdzieś konfliktu.

  325. -krzys , opisałeś rzeczywistość. Można na nią ponarzekać, ale jak ją zmienić? Ciekawe propozycje w skali lokalnej proponuje Kisiłowski. To ciekawa propozycja.
    Ale rzeczywiście weszliśmy w ciekawy okres, co przywódca , to większy palant. A decydenci kryją się za ich plecami.
    I jeszcze jedno, świat się zrobił zbyt skomplikowany, nie do ogarnięcia stąd się bierze kompromitacja elit.

  326. Szanowny Panie Piotrze.

    Jak już informowałem od kilku tygodni rano zamiast słuchać bełkotu na TOK FM odpalam jak za dawnych starych dobrych czasów Trójkę PR a tam słyszałem Pana, Panie Piotrze urywaną wypowiedź na temat obecnych cen na pallad i platynę.

    Chciałbym dopytać: czy Szanowny Pan twierdzi lub tylko sugeruje, że na cenę tych dwóch metali największy wpływ ma na nie popyt i podaż, bo o ile dobrze usłyszałem, to tak Pan w Trójce mówił?

    Czy zna Pan stosunek fizycznego palladu do papierowego palladu i stosunek fizycznej platyny do papierowej platyny i jak to się ma do stosunku fizyczego złota do papierowego złota?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Nie zajmuję się palladem. PR3 prosił o krótką wypowiedź w związku z tym, że pallad jest droższy od złota. Typowy infotainement. A egzaminy to może Pan przeprowadzać swoim bliskim.

    I na koniec – słuchalność PR3 niestety spadła przez 4 lata do historycznego dna. W TOK FM nie ma bełkotu (typowy język określonej sekty politycznej). Jest radiem wypełniającym misję, którą powinny wypełniać media publiczne. Ale oczywiście żyjemy w wolnym kraju. Wolno mieć nawet skrajnie niesprawiedliwe opinie.

    PK]

  327. @ Dorota # 367

    Nie wiem czemu sądzisz że mi umyka. To co napisałaś uważam za dosyć oczywiste.
    Gdyby nie ogromna indoktrynacja od dzieciństwa wsparta o współdziałanie rodziców i większości otoczenia to kto wybrałby religię bazującą na mitach pozbawionych jakiegokolwiek prawdopodobieństwa prawdziwości i uzależniał się od zdemoralizowanych kapłanów oferujących magiczne obrzędy?

    Stworzony wizerunek świętego JPII to są szczyty zakłamania. Warto żeby Polacy poznali prawdę o jego uczynkach. To naturalne że wielu nie będzie potrafiło sobie z tą prawdą poradzić. Powiedzą że Sekielskiego opętał diabeł.

  328. Szwecja-„Władza centralna pilnuje zapewnienia standardu, ale jednocześnie pozostawia samorządom niemal pełną autonomię w zarządzaniu i finansowaniu systemu.”

  329. „Nie zajmuję się palladem. PK”

    Nie zajmuje się Pan ale na tak poważny temat się oficjalnie wypowiada.

    „PR3 prosił o krótką wypowiedź w związku z tym, że pallad jest droższy od złota. ”

    Faktycznie poranna wypowiedź była krótka i do tego urywana ale to nie ma nic do rzeczy, że była krótka, twierdzenie lub sugestia jest twierdzeniem lub sugestią, a jeżeli wypowiada to Analityk, to ma Wagę…. potężną wagę.

    „A egzaminy to może Pan przeprowadzać swoim bliskim.”

    To nie są egzaminy, to była możliwość, żeby Szanowny Pan swoją trójkową wypowiedź uzupełnił, rozszerzzył. Nie che Pan, Pana sprawa….. nie będę tego komentował. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Idę na deskę.

    [Doszedł Pan do dna. Jeszcze raz i zostanie Pan zbanowany i znowu będzie musiał Pan przepraszać. Ile razy mam Panu powtarzać, żeby się Pan ode mnie… odczepił 😉 PK]

  330. @ Ogif, 372
    Oczywiste, ale tym bardziej powinieneś rozumieć, że dla części społeczeństwa nie będzie żadnego przebudzenia. Choćby nie wiem co odkryto w kwestii otoczenia JPII i jego osobistej obojętności na krzywdę, to nie zmieni faktu ich zakorzenienia w prymitywnie pojętym katolicyzmie. Dramatycznie widać ostatnio, że Polskę podzielono na dwa plemiona. I jedno z nich jest mobilizowane do walki.

    Tak nawiasem mówiąc, to bardzo sprawne posunięcie kościoła katolickiego. Nie tłumaczą się, nie przepraszają, twardo odmawiają wydawania dokumentów. Zamiast tego przystąpili do kontrataku. Będziemy mieli w Polsce wojnę religijną.

    Odpowiedzialność moralna za wszystko, co się stanie dalej spada na Jarosława Kaczyńskiego.

  331. @kot #370
    „[…] świat się zrobił zbyt skomplikowany, nie do ogarnięcia stąd się bierze kompromitacja elit.”

    .
    To co nazywasz „kompromitacją elit” w rzeczywistości jest nieuniknionym efektem ubocznym metody stosowanej do zarządzania motłochem, zwanym „elektoratem”.

    Elity realizują swoje cele za pomocą manipulowania masami, dezinformacji i propagowania kłamstw na globalną skalę. Buduje się fałszywy obraz świata w celu osiągnięcia doraźnych korzyści i prywatnych celów garstki posiadaczy. Taka metoda jest o wiele skuteczniejsza niż jawny wyzysk oparty na przemocy lub próby osiągnięcia zrozumienia i akceptacji ze strony wykorzystywanych.

    Dla wielu ze skutecznie realizowanych od lat celów akceptacja społeczna jest niemożliwa do uzyskania i kłamstwo oraz manipulacja jest jedynym środkiem do ich osiągnięcia (np. cięcia świadczeń socjalnych, ograniczenia rent i emerytur, degradacja środowiska, zbędna i niechciana konsumpcja).

    Świetnym przykładem jest także ekonomia. W celu zrealizowania antysocjalnej kontrrewolucji elity wprowadziły oparty na kłamstwie i fałszowaniu wiedzy neoliberalizm, aby za pomocą antynaukowej „ekonomi klasycznej” kształtować nieprawdziwy, ale korzystny dla zysków, obraz pieniądza i rynku.

    Zespół fałszywych mitów i utrzymywanej celowo ignorancji tworzy w społeczeństwie przekonania wspierające ład ekonomiczny, z debilnym austerity, bezrobociem, narastającym rozwarstwieniem dochodów i majątków. Plebs jest SZCZERZE i prawdziwie przekonany, że „państwo nie ma pieniędzy”, „nie ma innej możliwości”, „nic się nie da zrobić”, itd.

    Nie dałoby się uzyskać tego efektu bez kłamstwa na globalną, masową skalę. I ta strategia, jak widać, skutecznie DZIAŁA już kolejne dekady!!

    Wspomniana, pozorna „kompromitacją elit” jest w takich okolicznościach nieunikniona, ponieważ w opartym na kłamstwach systemie wyniki nie mogą się zgadzać z obietnicami i prognozami! Kolejne partie, rządy i ich programy ponoszą niby „klęskę” oraz się „kompromitują”, a w rzeczywistości system dalej DOSKONALE funkcjonuje.

    Świat wcale nie jest aż tak bardzo skomplikowany, jak Ci się być może wydaje. To KŁAMSTWA są skomplikowane – prawda zwykle jest od nich znacznie prostsza, często ostatecznie okazuje się banalna. Popatrz w liczby, one nie kłamią, to raz. Nie ma rewolucji i motłoch nie goni po ulicach z widłami, to dwa.

    To naprawdę JEST ich sukces, a nie ich „kompromitacja”.

  332. -jacek gdyby świat był tak prosty jak piszesz to byłby światem determinizmu Newtona. I wszystko można by sobie wyliczyć.
    Tymczasem złożoność rzeczywistości rośnie w tempie wykładniczym żeby użyć ulubionego zwrotu ogifa
    a wraz z nią jego przypadkowość. Fizycy są skromniejsi od Ciebie uważają , że więcej nie wiedzą niż wiedzą.
    Lubię powiedzenie Stanisława Lema: „jesteśmy błędem błądzącego błędu”

  333. @kot #378
    Czym innym jest determinizm, a czym innym złożoność. Proste systemy, opisane nieskomplikowanymi regułami czy równaniami mogą być całkowicie nieprzewidywalne. Na przykład pogoda albo zachowania społeczne. Z prostoty reguł wcale nie wynika PROSTE i przewidywalne działanie systemu.

    Gospodarka lub polityka kieruje się prostymi celami. Gdy coś wydaje się niezrozumiałe i skomplikowane to prawie na pewno albo nie wiemy co się naprawdę dzieje, albo tego zwyczajnie nie rozumiemy z powodu NASZYCH własnych błędnych przekonań i ignorancji.

  334. Polska Dzielnicowa ?-Czemu nie?
    USA, Niemcy i Szwecja takie są i nie myślą tego zmieniać.
    Samorządy to jedyna -przy wadliwie działającym centralnie państwie -administracja, która nam wyszła.
    Zatem, zróbmy to, co lubimy najbardziej- zamiast na nie chuchać i dmuchać -trzeba je popsuć

  335. @PK
    Wszyscy wyczekuja kolejnej rundy luzowania. BoJ niepokoi sie trendem wzmacniania wlasnej waluty.
    Czy tym razem do akcji panstw G7 dolacza kraje EM?
    Czy takie otoczenie nie stworzy idealnych warunkow dla realizacji programow PiS?

  336. #367
    Dorota! Wyslanie syna do GORZELNI takze ustawialo. :O
    Stamtad sie wywodzily sie niekoscielne, doslownie: „czerwone ryla”.

  337. -jacek
    Przykłady czego najlepszy umysł z elit nie był w stanie przewidzieć.
    Balcerowicz pozostali zrobili transformacje o kitu, łatwo to wykazać.
    Ale gdyby majątku PRL owskiego nie przejęli koloniści z Zachodu , to uwłaszczyli by się na nim najsprytniejsi nasi, jak na Ukrainie i w Rosji. I mielibyśmy zamiast demokracji ustrój oligarchiczny jak tam.
    Inny przykład: Kaczyński rozwala państwo i robi paskudną robotę.
    Ale teraz w reakcji na jego działania powstaje tyle ciekawych inicjatyw przemyśleń ( jak powinno funkcjonować państwo) ; ujawniają się wspaniali ludzie,
    którym
    jeśli uda się Kaczyńskiego odesłać na emeryturę, mogą zrobić w Polsce coś sensownego.
    Gdyby dalej w Polsce była tylko ciepła woda w kranie, byśmy grzęźli dalej w zaściankowej mentalności
    i błogim marazmie. Wszystko jednak kosztuje, nic nie dostaje się za darmo , nawet nie ma darmowej zupy.

  338. Kot.

    „Wszystko jednak kosztuje, nic nie dostaje się za darmo , nawet nie ma darmowej zupy.”

    Te kandydat, nie filozofuj!

    Czy dostałeś kiedykolwiek od kibola bezkarnie w pysk? Czy Twoje dziecko zostało kiedykolwiek przez bandytę kopnięte w głowę? Nie? To milcz.

    Żarty się skończyły jezeli do wyborów ten bandyta z #374 nie zostanie aresztowany, osądzony i skazany, to każdy kto zagłosuje na PIS będzie współodpowiedzialny, ponieważ istnieje przypuszczenie czy prawdopodobieństwo, że takie zachowania są telerowane.

    Każdy kto ma takie możliwości tzn mieszka przy trasie jakikolwiek marszy narażonych na atak kiboli lub jest przypadkowym świadkiem słownego czy fizycznego ataku ze strony kiboli, „armii boga” itp powinien starać się nagrywać takie zajścia a film wysyłać do policji, prokuratury i mediów.

    W.

    Ponownie polecam książkę ” Białystok. Biała siła, czarna pamięć” –  Marcin Kącki.

  339. #385
    -Dokładnie o tym napisałem, że jeśli nie ruszysz tyłka, to będzie jak piszesz, a że nie rozumiesz tekstów , które czytasz; od czasów gdy zachwycałeś się Baumanem nic się nie zmieniło.

  340. „-Dokładnie o tym napisałem……”

    Nie Kocie, pisałeś o dupie Maryni a na takie dyskusje już nie ma czasu.

    „jeśli uda się Kaczyńskiego odesłać na emeryturę, mogą zrobić w Polsce coś sensownego.”

    Ty Kocie myślisz jak jakiś Prostak.

    „- Mam znajomych, którzy po przebudzeniu biegną do internetu sprawdzić, czy prezes jeszcze żyje. Wierzą, że gdy odejdzie, będzie lepiej. Nie sądzę, Nowogrodzka to nie Wilczy Szaniec. Wataha znajdzie sobie innego przywódcę – mówi Manuela Gretkowska pisarka.”

    Czy dociera do Ciebie Kocie, że to nie JK jest problemem tylko te ok a moze nawet ponad 40%….. tak najbliższe wybory będą testem i jeżeli PIS dostanie 10 czy 15% tzn że wyborcy szczegolnie po ostatnich białostockich wydarzeniach się opamiętali a jeżeli nie, to……

    Czy do PIS-u można mieć zaufanie? Nie.
    Czy do kościoła można mieć zaufanie? Nie.

    Kropka.

    W.

  341. Panie Piotrze czy to prawda bo znalazłem kilka ciekawych newsów o rynku instrumentów pochodnych otóż na srebrze jest roczny obrót rzędu 160 mld uncji na złocie ok 45 mld uncji a na ropie 100 mld baryłek Natomiast jak w przypadku palladu czy platyny można szacunkowo przypuszczać ze jest wart 6- 7 biliona $

    [Nie znam danych. Prawdę mówiąc nie są mi potrzebne. PK]

  342. Dziwny ten artykuł. Tak nawiasem mówiąc: czytam Galopującego Majora od kilku dobrych lat i nie przypuszczałabym, że napoi konia właśnie w Krytyce Politycznej. Ot, lewicowość w duszy zagrała.

  343. @kot #389
    PO w żadnym razie nie wróci do władzy. Nie dlatego, że PiS jest w jakimkolwiek sensie od niego „lepsze”, ale dlatego, że za neoliberalizm powinno się ponieść słuszną karę. Za wypieranie się winy i odpowiedzialności, za zaprzeczanie faktom, za wszystkie antyspołeczne działania i za zaniechania działań.

    A przede wszystkim za to, że elity do dziś ani nie zrozumiały, ani NIE CHCĄ zrozumieć co zrobiły źle. Za pogardę dla słabych, za nazywanie solidarności społecznej „łapówką za która kupiono motłoch”, za lata deflacji, przekręt z wprowadzeniem OFE i kredyty frankowe.

  344. Na drodze do PRL bis ?
    Nie myślałem że zobaczę jeszcze takie pomysły :
    Dwa razy do roku Ministerstwo Rolnictwa będzie ogłaszać ceny referencyjne dla wybranych grup owoców, warzyw i produktów rolnych. Skupowanie ich poniżej cen ustalonych przez resort będzie prawnie zabronione, pod groźbą kary finansowej do 3 proc. obrotów – zakłada projekt nowelizacji ustawy o przewadze kontraktowej. Na początku lipca przyjęła go Rada Ministrów, teraz zajmie się nim Sejm. Zmiana ma przede wszystkim wzmocnić pozycję rolników i ustabilizować rynek rolny.

  345. żlohttp://wyborcza.pl/7,156282,25037404,wojna-usa-chiny-moze-wybuchnac-w-kazdej-chwili.html#S.main_topic-K.C-B.7-L.1.maly
    Nie koniecznie musi byc jak w tym tekście ale pokazuje on złożoność rzeczywistości i naskórkowość w jaki go przedstawiają media

  346. #394 @Kot

    „Zwolennicy opcji orientowania się na USA wierzą, że Amerykanie przeniosą łańcuch dostaw, czyli serce gospodarki, do nas. A to może sprawić, że staniemy się (na swoją miarę oczywiście) nowym “producentem i dysponentem nowych technologii w tym miejscu świata”. Gdyby to się wydarzyło, a tak było w przypadku Korei Południowej, Japonii po II wojnie światowej, to urośniemy i będziemy ważniejsi od Niemiec.”

    Bełkot!

    #393 @karroryfer

    A co Ty Karroryferze taki wesolutki po urlopie? Rentownosć polskich obligacji skarbowych była i jest jedną z najwyższych w Europie. Kropka.

    https://www.tvn24.pl/marsz-rownosci-w-bialymstoku-zatrzymany-podejrzewany-o-pobicie-nastolatka,956937,s.html

    A jak już jesteś ponownie na blogu, to skomentuj ostatnie wydarzenia białostockie pod kątem nacjonalizmu, rasizmu, faszyzmu i napisz proszę zakładając, że ten bandyta, ktory zostsł zatrzymany nie zostanie skazany, to jak Ty i pozostali pisiory na to zareagują w nadchodzących wyborach?

    Warszawiak.

  347. @Warszawiak – „wydarzenia białostockie” wystarczą za komentarz ale dla Ciebie wyjątkowo rozwinę. Aktywiści LGBT+ żywią się od dawna prowokowaniem – w Wawie i dużych miastach się nie udało to przenieśli się do mniejszych – gdyby tam nie wyszło to przenieśli by się do powiatowych albo pod remizę. Bo każdy ruch polityczno społeczny potrzebuje swych męczenników – a ten ma takich jak jakość ich postulatów.
    A to że opozycja ( i media) próbują wykorzystać okazję to nie dziwotna – ale dla mnie to jest tylko miara ich upadku. W Polsce homoseksualiści nie byli i nie są faktycznie dyskryminowani – ale oni walczą o przywileje – wspólne opodatkowanie małżeństw i możliwość adopci dzieci to nie są prawa człowieka to są przywileje które dają państwa w ściśle uzasadnionym CELU.

  348. PS. „Faszyzm” – to już jest w ogóle śmieszne – czy obecna lewica czyta i rozumie coś więcej niż tylko Adolfa ? Prawo Godwina opisało taką dyskusję już dawno.

  349. Jacek Bartosiak […] Trump został prezydentem właśnie z powodu Chin.” – Tak myślałem, właśnie taki prezydent był potrzebny aby wywrócić stolik z bierkami dotychczas rozgrywanych globalnie partii.
    Takich analityków rozgrywających wojny na papierze dobrze jest brać pod uwagę choć nie zbyt dosłownie. Bo prawda jak sam autor pisze :”jest pierwsza ofiarą każdej wojny” .
    Polska Ameryce jest potrzebna raczej do rozgrywek z Europą, niż do wojny z Rosją. Nawet Ameryki nie stać na wojnę z Rosją i Chinami jednocześnie. Zaangażowani w rozgrywkę o wszystko z Chinami nie byliby dla nas żadną tarczą , gdyby zaszła taka potrzeba.

  350. #396

    Słuchaj Gówniarzu, odpowiadaj na moje pytanie:

    „….napisz proszę zakładając, że ten bandyta, ktory zostsł zatrzymany nie zostanie skazany, to jak Ty i pozostali pisiory na to zareagują w nadchodzących wyborach?”

    albo milcz!

    W.

  351. @ 394
    Chciałam jeszcze to zlinkować:
    http://next.gazeta.pl/next/7,151003,25038084,bartosiak-nadchodzi-epoka-wojujacych-ze-soba-krolestw-polska.html#s=BoxMMtImg1

    @ 397
    ” „Faszyzm” – to już jest w ogóle śmieszne – czy obecna lewica czyta”

    Pytanie nawet nie „co czyta”, ale co ma w głowie obecna skrajna prawica, skoro może wyprodukować zdanie: „za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę”.
    https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/urodziny-hitlera-i-propagowanie-nazizmu-ruszyl-proces,948982.html

    Mamy władzę, która posługuje się faszystami i kościół, który ich legitymizuje jako „patriotów”. Zanurzamy się w szambie.

    A zwolennicy PiS konsekwentnie udają nic nie rozumiejących idiotów. Może trochę zresztą idiotami są, ale nie aż do tego stopnia (chyba).

  352. „Przestałam rozumieć Świat. Jeszcze kilka lat temu lewica była lewicą, prawica prawicą, Ameryka Ameryką. Całowałam dzieci na dobranoc i cieszyłam się na nadtępny dzień. Teraz go się boję.

    – Co powiedzałaby Pani palestyńskiej rodzinie w Strefie Gazy gdyby Izrael ograniczył dostawy prądu do 2 godzin dziennie, dwóch godzin?

    A jeżeli chodzi o Izrael i Palestynę – pierdolę to.”

    Tak zaczyna sie Kocie mini serial „Rok za rokiem” wymieniony w tym prymitywnym wywiadzie, do ktorego podałeś link.

    Identycznie przewaznie podchodzę do problemów poruszanych w Twoich wpisach, jednak zależy mi na tym, żeby każdy czuł sie w Polsce bezpiecznie a bandyta nie czuł się w Polsce bezkarnie i tylko na taką partię, ugrupowanie czy koalicję przyzwoity czlowiek może głosować!

    W

  353. Amerykańskie firmy technologiczne mają zdecydowaną przewagę nad Chińskimi z wyjątkiem 5G.
    Jednak przerażająca jest skala chińskiej ekspansji, w ciągu kilku lat zbudowali tyle miast ile jest w całej Europie, dla 500 milionów Chińczyków.
    W ciągu zaledwie roku wypchnęli konkurencje zaznaczając swoją dominacje na rynku smartfonów w Polsce.
    Giganty amerykańskie poczuły zagrożenie, a Europa stanęła w rozkroku skąd brać 5G., która daje nowego kopa gospodarce.

  354. #391, jacek
    moralizujesz. Nie w tym rzecz, że Platforma zasługuje na przegraną lecz w tym, że PIS nie ma z kim przegrać.
    Brakuje lidera gotowego pod sztandarem z jasnym przesłaniem poprowadzić opozycje przeciw PIS-owi.
    Poszukanie kandydata na stanowisko prezydenta pokazuje nicość kadrową Platformy.
    Arłukowicz bez charyzmy, bez klasy, który nie polemizuje tylko kłóci się.
    Platforma zabetonowała się w swoim nieaktualnym status -quo .

  355. „Mamy władzę, która posługuje się faszystami i kościół, który ich legitymizuje jako „patriotów”. Zanurzamy się w szambie.”

    W podobny szambie byłaś Ty Droga Doroto zanurzona, gdy byłaś dumna z kiboli, którzy pobili w Polsce uciekiniera, nazywajac ich dosłownie czy w przemośni patriotami a jezeli tak, to ….. , no wiesz…

    Warszawisk.

  356. Wniosek nasuwał się sam i Bartosiak zrobił ten krok:
    „Jeżeli Amerykanie dojdą do wniosku, że w walce z Chinami są na słabszych pozycjach, to będą potrzebowali Rosji. I mogą się z nią dogadać kosztem naszego regionu.

    My często myślimy, że Rosja jest głównym problemem świata, a dla Anglosasów nie jest. Bywała ich sojusznikiem – w I i II wojnie światowej.

  357. Kuchcińscy: rodzina na swoim.

    Nie chce mi się już ostatnio pisać, bo za dużo tych afer z udziałem dobrej zmiany. Tu jednak mamy nowy smaczek.

    Ogrodnik latał se w trybie HEAD, rodzina bez trybu:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25043567,rz-dzieci-kuchcinskiego-mialy-latac-rzadowymi-samolotami.html#a=363&c=159&s=BoxNewsMT

    … ale ciekawsza jest reakcja genialnego stratega z Żoliborza. Uznał, że po prostu rodziny oficjeli przewożone rządowym samolotem będą… płacić wg cennika pasażerskiego na liniach krajowych. Czyli nastąpiła PRYWATYZACJA składników majątku państwowego służących wybranym funkcjonariuszom. Ich rodziny mogą korzystać kiedy chcą i płacić symboliczne grosze nie będąc funkcjonariuszami państwa.

    Opozycja powinna wykorzystać piarowo sytuację i zasypać kancelarię sejmu prośbami o przewóz rządowym Gulfstreamem. Bo ja też chcę się przelecieć i wielu ludzi pewnie również.

  358. To mnie ostatnio trzepnęło: zobaczyłam wywiad z marszałkiem Terleckim. Człowiek o twarzy degenerata, pełniący jeden z ważniejszych urzędów w państwie mówi – pogodny i całkowicie wyluzowany – że nie trzeba wykonać wyroku sądu. Tak spokojnie i łagodnie, no po prostu nie trzeba. Zatrzęsło mną.

    Czekam na odpowiedź tej części wymiaru sprawiedliwości, która jest jeszcze wymiarem. Może pytanie prawne do TSUE? Nie wiem, jakoś powinni to skontrować, bo tracimy państwo prawa. Władza może wszystko.

    Obawiam się, że każdy post na tematy krajowe będę musiała kończyć w jeden, przewidywalny sposób. Dopóki […] mają pińcet w ryju ta władza będzie trwać i nic jej nie zaszkodzi.

    [We wszystkim ma Pani rację oprócz końcówki. Obrażanie i zezwierzęcanie (ryj) przeciwnika jedynie umacnia jego przekonania. A nawet w zwolennikach opozycji (tych mądrzejszych…) może rodzić grymas niesmaku. PK]

  359. @ 407
    Racja. Nawet więcej: to jest nie tyle niesmaczne, co absolutnie niedopuszczalne. Bo dla wszystkich jest oczywiste, że za samoocenzurowaniem w postaci […] kryje się słowo wulgarne i obraźliwe. Robię rzeczy niedopuszczalne i kompletnie mnie to już nie obchodzi 🙂 Bo sytuacja w kraju przekracza kolejne nieprzekraczalne granice – a znajdujemy się przecież dopiero w trakcie pewnej drogi. Zajdzie dużo dalej.

    No więc mamy w kraju szereg wydarzeń, które we względnej normalności musiałyby wywołać milionowe demonstracje. Mamy szereg afer, które (we względnej normalności) musiałyby wywrócić rząd – chociażby to wszystko, co kryje się za sprawą Falenty. I co? I nic. Dlaczego? Bo naród jest zadowolony i władza doskonale o tym wie. Państwo zostaje krok po kroku zawłaszczane, naród grilluje i stoi w kolejce do wyciągu na Kasprowy i jest fajnie. Czesi, Słowacy, Rumuni wychodzą na ulice, Polacy grillują.

    A ja mam coraz głębsze przekonanie, że przyrównując Polaków do „[…], co mają pińcet w ryju”, obrażam poczciwe ciężko pracujące […]. Za co przepraszam.

    PS. Jeśli to przekracza granice Pana smaku, to proszę ciąć.

    [Przekracza. Więcej powiem – jest i niemądre i przeciwskuteczne. Ale sama Pani za to odpowiada i prowokuje do oceny Pani określeń. Dlatego ciąć nie będę. PK]

  360. @_dorota

    W 1920 roku w Europie 24 państwa były rządzone demokratycznie. w 1930 zostało już tylko 11 !!
    Nic się elity z tamtej historii nie nauczyły. Chciwość i pych pchała neoliberałów od lat 80-tych do forsowania debilnego austerity, bezrobocia i likwidacji państw socjalnych. Zapomnieli, jak to MUSI się skończyć.

    Wszystko w imię doraźnych, prywatnych zysków, pomnażania bogactwa i władzy nad motłochem.

    Skąd ten płacz, gdy w końcu g. wybuchło w twarz? Masz na co zasłużyłaś. Teraz mamy czas faszystów, nacjonalistów i populistycznej prawicy, jak wiek temu. I bez wątpienia dzięki POPRZEDNIM RZĄDOM, a nie z powodu PiS i jego populizmu.

    I przestań się dziecinnie obrażać na plebs, trzeba było dać mu po ludzku żyć, jak wystarczało jeszcze dać mu niewiele. Ale chciwość neoliberałów nie miała granic, a pycha podpowiadała, że skoro motłoch znosi coś cierpliwie, to zniesie jeszcze więcej.

  361. @jacek
    Czy mozliwy jest powrot do standartu zlota w obecnej sytuacji, gdy USA tona w dlugach a wartosc pochodnych instrumentow przewyzsza kilkakrotnie PKB Swiata?
    „Here we stand today with the national debt at over $22 trillion, total U.S. debt outstanding of $70 trillion (shown in the above chart), and unfunded national liabilities of over $200 trillion. And we add to this every year with an annual deficit now exceeding $1 trillion.
    This gigantic accretion of debt will never be repaid. And as the pile grows higher, the burden of servicing it — even at today’s historically low interest rates — is placing an increasingly heavy drag on economic growth. ” Brien Lundin.

    Zerwanie ze standartem zlota w 1971 dalo impuls neo-libaralizmowi.
    Od 2009 szereg dodrukowych akcji BB wprowadzilo nas w 2-etap neoliberalnej rewolucji, ktora trwa do dzisiaj i coraz czesciej ekonomisci potrzebuje uzasadnienia w postaci MMT.
    Czy nie czujesz sie oszukiwany przez neoliberalow? Nawet tych z BoE?

  362. @ _dorota,

    Czy są jakieś rzeczy (poza głosowaniem), które możesz zrobić, a które zmienią lub przyczynia się do zmiany sytuacji?

    M

  363. @jacek #410

    ten sposób uzasadniania postępowania jest TAKI SAM jak tłumaczenie gwałtu na kobiecie faktem jej przechodzenia nocą przez park: sama sobie winna. Otóż tak, ona zachowała się dość nieodpowiedzialnie, ale CAŁKOWITĄ WINĘ ponosi TEN KTO ZGWAŁCIŁ. Nie tłumacz bezprawia w ten sposób. Jedni nie przewidzieli, bądź zachowali się dość nieodpowiedzialnie – inni popełniają zbrodnie. Ale to nie jest równoważne

  364. @ 409
    [jest i niemądre i przeciwskuteczne]

    Ta „przeciwskuteczność” sygnalizuje myśl wartą kilku słów omówienia. Myśl wyrastającą z tyleż szlachetnego co głupiego przekonania, że a) każdy pogląd zasługuje na szacunek i b) można racjonalną argumentacją nakłonić każdego do zmiany zdania, „przekonać” go.

    W ten sposób idealiści próbują zostawić sobie furtkę do przekonywania troglodytów i Wandali o słuszności swoich racji. A troglodyci i wandale myślą żołądkiem i nienawistnym resentymentem. Porozumienia nie będzie, będą pogromy na ulicach.

    @ Jacek, 410
    Mam problem z odpowiedzią. Bo częściowo się z Tobą zgadzam (wyłączając rytualne zaklęcia typu „debilnego austerity”). Zgadzam się, że w polityce PO zabrakło elementu socjalnego, który ta partia mogła realizować chociażby w postaci mocnego zwiększenia kwoty wolnej od podatku. Częściowo rozbrojono by tym pisowski populizm. Także w kwestii ochrony praw pracowniczych PO nie zrobiła nic. To wszystko przyznałam już tutaj kilkukrotnie.

    Jednak nie zgodzę się na przedstawianie rządów PiS jako słusznego rewanżu klas uciśnionych na uciskających. Tak po prostu nie jest: populistyczna polityka PiS najmocniej odbije się kiedyś właśnie na najuboższych. Mimo 500+ to oni będą najbardziej eksponowani na trudności wynikające z coraz gorszego funkcjonowania państwa. Na problemy w szkołach, służbie zdrowia, kwestie wzrostu cen żywności.

    Zapominasz, że za populizm najwięcej płacą najsłabsi ekonomicznie. To tylko kwestia czasu.

    @ Magnavox, 412
    A co można zrobić nie łamiąc prawa? Demonstrować niezgodę (demonstrowałam) i przekonywać tych, których można (próbuję).

  365. @jacek #410

    „W 1920 roku w Europie 24 państwa były rządzone demokratycznie. w 1930 zostało już tylko 11 !!
    Nic się elity z tamtej historii nie nauczyły. ”

    Co Ty sugerujesz lub twierdzisz? Chyba nie to, że w tamtych latach nierówności były większe niż obecnie? Bo nie były!

    A tak właścwie, to napisz proszę jakie Twoim zdaniem były przyczyny, że liczba państw rządzonych demokratycznie tak drastycznie zmalała?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  366. „Czy są jakieś rzeczy (poza głosowaniem), które możesz zrobić, a które zmienią lub przyczynia się do zmiany sytuacji?”

    Są! Prawo głosu powinni mieć tylko ci, co zaliczą testy na inteligencję!

    Warszawiak.

    PS.To nie ja to wymyśliłem, taka propozycja padła w serialu „Rok za rokiem”, który już cały obejrzałem i bardzo polecam.

  367. „Co Ty sugerujesz lub twierdzisz? Chyba nie to, że w tamtych latach nierówności były większe niż obecnie? Bo nie były!”

    Powinno być: mniejsze!

    „Co Ty sugerujesz lub twierdzisz? Chyba nie to, że w tamtych latach nierówności były mniejsze niż obecnie? Bo nie były!” – przepraszam.

  368. „To wszystko przyznałam już tutaj kilkukrotnie.”

    To prawda, przyznałaś ale dopiero niedawno a przed wyborami 2015 Twoja butność i arogancja na to Ci nie pozwalała. To Ty i Tobie podobni są odpowiedzialni za to, że pisiory są przy władzy.

  369. @kamil #413
    „ten sposób uzasadniania postępowania jest TAKI SAM jak tłumaczenie gwałtu na kobiecie faktem jej przechodzenia nocą przez park: sama sobie winna. […]”

    Nie jest „taki sam” i nie masz żadnego prawa do takiej interpretacji !!! W polityce obowiązują inne zasady niż przy indywidualnej odpowiedzialności osoby za swoje czyny. Partie polityczne PONOSZĄ odpowiedzialność za stworzoną przez siebie sytuację, a ta odpowiedzialność materializuje się poprzez przegrane wybory.

    Kraj i społeczeństwo NIE jest jak zgwałcona kobieta, ale jeżeli chcesz już szukać takich porównań, to może być jak kobieta (społeczeństwo) wychowana przez rodziców (polityków) i to rodzice ponoszą odpowiedzialność za to, czy ona lubi włóczyć się nocą po parku w szemranym towarzystwie, czy też nauczyli ją zachowywać się rozsądnie. A czy ją ktoś potem zgwałci czy nie, to już inna sprawa.

    To nie PiS wygrał wybory, ale PO je sobie PRZEGRAŁO. To nie PiS sprzedał prowincję w łapy KK i zrobił tam społeczną pustynię. To nie PiS przez lata co najmniej tolerował skrajny nacjonalizm i kibolstwo. To nie PiS odpowiada za epokę neoliberalizmu, która stworzyła solidną podbudowę niepewności, strachu, braku bezpieczeństwa ekonomicznego i wykopała 2 mln młodych na zmywak, a reszcie obiecała emeryturę na poziomie 30% i chyba na starość żebranie za jedzeniem?

    Ktoś tą akumulowaną frustrację TYLKO skutecznie zagospodarował. Jak szukasz porównań, to ta kobieta już leżała nocą w parku, rozebrana i pijana w sztok. Okazja czekała na kogokolwiek, kto jest bez skrupułów.

    A Ty, czy śmiałeś się z hasła „Polska w ruinie”, uważałeś za nieprawdziwe i głupie, czy raczej zastanawiałeś dlaczego było tak skuteczne i dotarło do emocji elektoratu?

    Jeżeli tego nie rozumiesz, to trudno, twoja strata. Nie będziesz sam, są tysiące przegranych fanatyków Trzeciej Neoliberalnej, którzy nie kumają co się stało. Wiem, że z poziomu tych, co wygrali wyścig po kasę świat wygląda kolorowo i bunt motłochu wynoszący do władzy Trumpów czy Kaczyńskich wydaje im się koszmarną zdradą, niewdzięcznością, efektem przekupstwa, zmową obcych sił, itd, wszystkim, byle tylko nie oczywistym rezultatem ich własnych działań.

  370. @krzys #411
    „Czy mozliwy jest powrot do standartu zlota w obecnej sytuacji, gdy USA tona w dlugach a wartosc pochodnych instrumentow przewyzsza kilkakrotnie PKB Swiata? […]”

    Odejście od pieniądza fiat i powrót do wymienialności walut lokalnych na kruszce jest nierealny. Moim zdanie to całkowicie nieprawdopodobne, szczególnie po klęsce eksperymentu z Euro w 2011. Jakaś zmiana w zasadach rozliczeń międzynarodowych to zupełnie inna sprawa, wprawdzie nie sądzę by się coś zmieniło w najbliższych latach, ale jeżeli już wojny handlowe i walutowe doprowadzą kiedyś do przesilenia, to moim zdaniem bardziej prawdopodobne jest odgrzanie pomysłów w rodzaju bankora, niż oparcie rozliczeń na złocie jak przed 1971. To oczywiście prywatna opinia i nie wiadomo co będzie. Historia już mnie kilka razy w życiu zaskoczyła.

  371. @Warszawiak #415
    Kryzys doprowadził do przejęcia władzy przez populistyczną prawicę i radykalizacji władzy. Polityka oszczędności (np. trzymanie się wymienialności na złoto), bezrobocie, narastająca bieda i niepewność, itd. stworzyła sytuację sprzyjającą upadkowi demokracji. Powszechnie opisywane w wielu źródłach, Niemcy są tu podręcznikowym przykładem tych mechanizmów.

    #416 „Prawo głosu powinni mieć tylko ci, co zaliczą testy na inteligencję!”
    No jasne. Głupi nie powinien mieć własnego zdania ani własnych potrzeb. Po co więc głupiemu reprezentacja w rządzie? A nie lepiej od razu z takich głupich zrobić niewolników bez żadnych praw?

    A inteligentnych, to niby nie można zmanipulować? Co to, nie było inteligentnych ludzi popierających Hitlera?

    Kpina i głupota do kwadratu. Niestety, wielu ludzi właśnie tak rozumie demokrację – że ona jest OK, pod warunkiem, że większość chce tych „słusznych” rozwiązań, a jak większość chce czegoś innego, to już jest beee…, wtedy większość staje się „za głupia”, „kupiona”, „zmanipulowana”, itd. Trzeba to jakoś „naprawić”, aby ten elektorat głosował na to co NASZYM zdaniem jest „słuszne”, a nie na to, co on chce.

  372. @_dorota #414
    „[…] Jednak nie zgodzę się na przedstawianie rządów PiS jako słusznego rewanżu klas uciśnionych na uciskających. […]”

    W żadnym razie nie chciałem napisać „SŁUSZNEGO”. To tylko rewanż, co najwyżej nieunikniony. I wcale nie musi być skuteczny, ani nie musi poprawić losu najsłabszych, dokładnie tak, jak napisałaś.

    Nie szukam w tej sytuacji niczego więcej, niż zwykły wkurw, jako oczywista reakcja na kumulowanie frustracji, a następnie walenie na oślep w elity, aby im odpłacić.

    Trzeba było o tym myśleć dziesięć lat temu i nie przeginać, teraz już jest za późno. Ale jak już się stało, to przynajmniej trzeba starać się zrozumieć i nie obrażać się na elektorat.

  373. @jacek #419

    jak zwykle idziesz dalej w tym co już napisałeś: gwałt to przestępstwo, ale spróbujmy zrozumieć gwałciciela, pochodzi z biednej rodziny, matka się nad nim znęcała. No, ma powody

  374. Ale po co te rewolucyjne tony ?. Od umownego „zmywaka” zaczyna każdy emigrant przodkowie obecnych i byłych prezydentów kraju zbudowanego przez emigrantów to często obwoźni handlarze i cyrulicy . Taki początkowo jest los emigranta a emigracja ekonomiczna zawsze jest wyborem . To że to właśnie młodzi wyjechali to tylko dobrze świadczy o naszej witalności . Wykorzystali szansę i dziś nie ma takiej siły która by ich skłoniła do powrotu nawet z dotkniętej czasowym obłędem Brytanii . Zbigniew Nienacki w trylogii „Ja Dago” pisał że dzielimy się na tych co noszą w sobie olbrzyma i karła (nie mylić z osobą małorosłą) . Olbrzym według autora odważnie popycha nas do działania nie pozwala stać w miejscu zmusza do szukania dróg poza horyzontem, karzeł zaś jest powodem tego że podlejemy .
    Jeżeli stan w którym dziś się znajdujemy to wynik emocji to wiadomo że emocje są złym doradcą, emocje opadają ale skutki rozemocjonowania zostaną z nami na dłużej . Jeżeli to co dziś mamy to rewolucja to czeka nasz jeszcze jej wzmożenie ale później jak uczy historia rewolucja zje rewolucjonistów. Po tym wszystkim obiad dalej nie będzie darmowy .

  375. #421 @Jacek

    ” A nie lepiej od razu z takich głupich zrobić niewolników bez żadnych praw?”

    Tak, należałoby tak zrobić z każdym kto chciałby popierać nacjonalistów, rasistów (Dorota), faszystów.

    Każda partia czy ugrupowanie w państwie demokratycznym, która głosi hasła nacjonalistyczne, rasistowskie, faszystowskie powinna być delegalizowana a osoby, które głoszą takie hasła powinny być aresztowane i skazane a jezeli w jakimś demokratycznym kraju tak nie jest tzn że jest prawdopodobieństwo, że nacjonalizm, rasizm, faszyzm jest tolerowany a każdy kto głosuje na takich jest współwinny a jeżeli w państwie demokratycznym motłoch, do którego ci po szkołach też mogą należeć może legalnie wprowadzić co chce, to o kant dupy rozbić taką demokrację. Kropka.

    Czy zgadzasz się z tym lub masz inny lepszy pomysł?

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. Jacku, jaki procent dochodu narodowego Twoim zdaniem powinien przypadać na najwyższy decyl, centyl, promil, żeby można było powiedzieć, że w tym kraju nierówności są na przyzwoitym poziomie?
    Jeżeli takie liczby można byloby znaleźć, to co należy zrobić, żeby te wielkości nie zostały przekraczane?

    Moim zdaniem jednym z czynników mających na to wpływ jest płaca minimalna, która powinna być ujęta w kostytucji i być tam zagwarantowana tzn dzięki temu można byłoby uniknąć tego, że jakiś dupek dążąc do przykładowo faszyzmu znieczula motłoch rozdzjąc pieniądze.

  376. „Zbigniew Nienacki w trylogii „Ja Dago”….”

    Zaczęło się na blogu od kryminałów a kończy się na fantastyce…. ale rozrzut….

    [A po drodze Grochola 😉. Jak Pan coś cytuje to proszę informować kogo Pan cytuje. PK]

  377. @kamil #423
    „jak zwykle idziesz dalej w tym co już napisałeś: gwałt to przestępstwo, ale spróbujmy zrozumieć gwałciciela, pochodzi z biednej rodziny, matka się nad nim znęcała. No, ma powody”

    .
    Kłamiesz. Żaden z moich wpisów, na które się powołujesz, nie dotyczy usprawiedliwiania przestępstwa czy rzekomego „zrozumienia gwałciciela”. Nie będę Ci tego drugi raz wyjaśniał, bo najwyraźniej nie chcesz zrozumieć.

    Przypisujesz mi Twoje fantazje i uprzedzenia, pomimo tego, że wprost napisałem, że przekręcasz sens mojej wypowiedzi.

    Próby usprawiedliwiania przestępstwa trudną sytuacją sprawcy są równie obrzydliwe jak przypisywanie uprzywilejowanym prawa do łagodnej oceny czy też pobłażliwości wobec ich przestępstw ze względu na ich pozycję czy zasługi. Ty stosujesz chamskie chwyty w dyskusji, usiłując przylepić mi takie intencje, w ewidentnym celu zdyskredytowania i przypisania mi niemoralnej postawy.

  378. @Jarek
    „[…] Po tym wszystkim obiad dalej nie będzie darmowy ”

    Ty chyba w jakimś świecie fantazji żyjesz, nie na Ziemi. Załóż sobie jakiś większy geszeft, jak ze stu bolków będzie na Ciebie robić, to każdy obiad będzie dla Ciebie darmowy! 🙂 🙂 🙂

    Rozbawiłeś mnie tym zmywakiem jako pozytywną szansą. Tylko patrzeć, jak więcej takich zbawiennych motywatorów ulepszy nam nasze życie. Nędza i głód jako szansa na zdrowe jedzenie zupy z pokrzyw. Bezdomność jako szansa na poznawanie nowych krajobrazów. Bezrobocie jako szansa na naukę pokory i oszczędności.

    Aż chce się zawołać – więcej nędzy, wyzysku i neoliberalizmu – bo to przecież takie zbawienne i dobre dla motłochu. 🙂

  379. @ 419, wszystkie grzechy III RP

    No, akurat to PiS „sprzedał prowincję w łapy kk”, chociaż PO też nie protestowało, trzeba przyznać. Ale to szczegół.

    Jednego brakuje w Twojej litanii krzywd narodu spowodowanych przez liberalną III RP. Brakuje stwierdzenia prostego faktu: obłędne rozdawnictwo PiS było możliwe dzięki temu, że przez kryzys Polska przeszła względnie dobrze i dzięki temu, że kasa była pełna po brzegi, gdy PiS przejmował władzę. Dołożyła się do tego istotnie sprzyjająca koniunktura zewnętrzna, ale wiele zawdzięczamy parszywemu „liberalizmowi” poprzedników.

    Reszta to oddziaływanie propagandowe na psychikę mas. Narracja o „Polsce w ruinie” nie miała wiele wspólnego z rzeczywistością (lub zgoła nic), ale była możliwa do sprzedania tłumom dzięki rozbudzeniu ich resentymentu do elit. „Resentyment” to słowo klucz dla ostatnich kilka lat w polityce polskiej.

  380. Słowo na czwartek, 1 sierpnia: „Wojna nadejdzie jutro”.

    To już ostatni ludzie, którzy mają coś prawdziwego do powiedzenia na temat Powstania Warszawskiego, II wojny i obecnej polityki historycznej.

    https://kultura.onet.pl/wiadomosci/stanislaw-aronson-nikt-nie-myslal-ze-powstanie-okaze-sie-taka-katastrofa/86b7gv9

    Kiedy zabraknie takich opinii okaże się, że wojna była świetną zabawą, czymś w rodzaju pikniku z morowymi sanitariuszkami. A wtedy historia zatoczy koło.

  381. @429
    „kasa była pełna po brzegi, gdy PiS przejmował władzę” 🙂
    To żart, czy żyjesz w jakimś świecie równoległym? Możesz pokazać na LICZBACH gdzie była ta kasa?

    Czy ktoś ma jakieś wiarygodne informacje na temat poziomów procentowych rezygnacji z PPK? Słyszałem,że wypisuje się z programu około 95%, ale to mała próbka.

  382. czytając coraz częściej pojawiającą się żenadę i Pan nader powściągliwe riposty zastanawiam się ile ma Pan jeszcze pokładów cierpliwości, (przebacz im albowiem nie widza co czynią??), bo przecież merytoryki w tym za grosz

  383. _dorota #429
    „przez kryzys Polska przeszła względnie dobrze”

    Wbrew i pomimo neoliberalnego zboczenia, a nie dzięki niemu! Nie dało się zastosować oszczędzania jako „lekarstwa” na spadek popytu, ponieważ realizowano inwestycje przed Euro2012. W latach 2007-2010 deficyt wzrósł z 1,9% PKB do 7,3% PKB. Nic dziwnego, że było „względnie dobrze”, a przypisywanie tego „zasługom” neoliberalizmu to szczyt bezczelności, w sytuacji, gdy przecież działano WBREW neoliberalnym schematom.

    „kasa była pełna po brzegi, gdy PiS przejmował władzę”

    Czyżby? Kto to powiedział: „Kasy nie ma i nie będzie”? A kto udowadniał, że wydatki na 500+ są „niemożliwe” i przewidywał nieuchronne bankructwo państwa? Skleroza Cię dopadła?

    A tak na marginesie, tyle lat na forum, a Ty dalej serwujesz te neoliberalne bajeczki o „kasie”, co to ją państwo niby ma, albo nie ma? Wszyscy to już przecież wiedzą, że państwo będące emitentem WŁASNEGO pieniądza fiat ZAWSZE może finansować swoje wydatki, jeżeli tylko zechce. PO nie musiało niczego „zostawiać”, bo nic tu do „zostawiania” nie ma. Wydatki budżetowe realizuje się zwyczajnie zwiększając DEFICYT – to jest KREACJA NOWEGO pieniądza do obiegu gospodarczego i każdy rząd, obojętne PO czy PiS, zawsze to może zrobić – wystarczy wola polityczna i odrzucenie polityki debilnego austerity.

  384. #425

    Ale Cię przytkało Drogi Jacku…. dwa pytania i po zawodniku.

    Chcąc dyskutować o nierównosciach, należy dyskutować na bazie danych, wykresów w tym historycznych też, dlatego ponawiam pytanie zawarte w #425 i zadaję dodatkowe :

    Jacku, jaki procent całkowitego majątku danego kraju powinien przypadać Twoim zdaniem na najwyższy decyl, centyl, promil, żeby można było powiedzieć, że w tym kraju nierówności są na przyzwoitym poziomie?

    Tylko nie bądź śmieszny i nie traktuj tych pytań jako egzaminu, po prostu kontynułuję temat wrzucony przez Ciebie, Twoj ulubiony zresztą, i proponuję oprzeć dyskusję na konkretnych danych.

    Serdecznie pozdrawuam, Warszawiak.

  385. @ jacek
    Jak widzę, nie da się przebić przez Twój niezłomny pogląd o nieograniczonej możliwości finansowania wydatków państwa operującego własną walutą. Wszystkim, którzy chcą się dowiedzieć, jak brawurowo i nieskończenie (i z jakim oszałamiającym skutkiem) można drukować polecam książkę:

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/131586/kiedy-pieniadz-umiera-koszmarny-sen-o-hiperinflacji

    Tobie, jacku, nie polecam, bo jesteś impregnowany. Nawiasem mówiąc, to jedna z lepszych książek historycznych, jakie czytałam, wstrząsająca.
    To wszystko, co chciałam powiedzieć.

  386. @Warszawiak #434
    „Ale Cię przytkało Drogi Jacku…. dwa pytania i po zawodniku.”

    .
    Literatura na ten temat jest tak bogata i łatwo dostępna, że dopytywanie się o to sugeruje raczej na upierdliwe zamulanie forum z Twojej strony. Jak masz swoje WŁASNE zdanie na ten temat, to przedstaw swoją polemiczną opinię, może się z nią zgodzę, a może nie. Jak masz ochotę ciągnąć temat – bardzo proszę, droga wolna.

  387. „Wszystkim, którzy chcą się dowiedzieć, jak brawurowo i nieskończenie (i z jakim oszałamiającym skutkiem) można drukować polecam książkę:”

    A ta książka, którą mam na półce, która była nudnawa zresztą, to polecasz jsko ostrzeżenie czy infomację o niemieckiej zaradności?

    „Tymczasem Niemcy wchodziły w ostry kryzys gospodarczo-walutowy, ugruntowywany przez świadome pogłębianie inflacji, politykę cen i płac, bierność rządu w walce o stabilizację˛ ekonomiczną.”
    str. 125

    https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://iz.poznan.pl/plik,pobierz,899,0cb1510cd1e2f5e5f8d2f08cf1c6559e/42-09-TADEUSZ-KOTLOWSKI.pdf&ved=2ahUKEwjkvKTt9-PjAhWDjYsKHTnMB7AQFjACegQIAhAB&usg=AOvVaw3ziM6ZPOLIfsU0ECXWbulv

    bardzo zwracam uwagę na zwrot „świadome pogłębianie inflacji”…. 🙂 🙂 🙂

    Czytać trzeba ze zrozumieniem…. to nie Grochola …. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  388. @_dorota #436
    Kto tu jest impregnowany, ja czy Ty? Przecież nie docierają co Ciebie fakty. Nawet gdyby obok Ciebie stał prezes jakiegoś BC i osobiści drukował banknoty, to dalej byś stwierdziła, że to co widzisz nie ma miejsca i jest niemożliwe. 🙂

    A na marginesie, to wypraszam sobie takie insynuacje (typowe dla fanatyków nieudolnie broniących neoliberalizmu) jakobym stwierdził o „nieograniczonej możliwości finansowania wydatków”! Już wiele razy, z uporem maniaka prostowałem tą bzdurę i na pewno nie pochodzi ona ode mnie.

    To, że każdy emitent własnego pieniądza ZAWSZE może finansować swój deficyt, czy ZAWSZE jest wypłacalny w zakresie swoich zobowiązań we własnym pieniądzu, nie oznacza, że ten potencjalny deficyt może być NIEOGRANICZONY. To przecież jest oczywistość, że nie może być.

    Możliwy i pożądany deficyt jest ZAWSZE ograniczony dostępnością fizycznych zasobów – ludzi, firm, materiałów, które chce się finansować. Jest ograniczony inflacją, którą każde wydatki mogą wywołać, itd. Po prostu ograniczenia są fizyczne, a NIE monetarne, jak kłamią na ten temat neoliberałowie. Pieniądz jest wirtualny, ale realny świat i gospodarka jest ograniczona (w swoich fizycznych możliwościach), ale ona NIE jest ograniczona MONETARNIE.

    Neoliberałowie kłamią na temat finansowania w celu utrzymania polityki debilnego austerity. Chodzi o to, aby mając WOLNE ZASOBY (bezrobotnych, recesję, brak zamówień w firmach) nie finansować wydatków powołując się na fikcyjny „brak środków finansowych” w budżecie (albo wzięte z sufitu <3% deficytu, próg tzw. "długu" publicznego, czy cokolwiek innego). Daje to możliwość bezkarnego wstrzymania się z wydatkami, których zrobić się po prostu nie chce.

  389. @_dorota #436
    (o hiperinflacji)
    Następnym razem, kiedy będzie Ci się chciało pić i będziesz spragniona, to zamiast szklanki wody proponuję dla bezpieczeństwa, na wszelki wypadek NIC NIE PIĆ. Woda jest śmiertelnie niebezpieczna, ludzie w niej TONĄ i to powszechnie.

    Pamiętaj – picie wody – nigdy, pod żadnym pozorem, żadnych płynów, bo to się kończy utopieniem! 🙂 🙂 🙂

  390. ogifowi
    -„Świadomość wymaga subiektywnego doświadczenia płynącego z ciała, z narządów zmysłów
    – A organoidy mózgowe nie dostają bodźców sensorycznych. – Hideya Sakaguchi.

    Wielu uczonych tak jak Sakaguchi sądzi dzisiaj, że ludzki umysł jest ucieleśniony, to znaczy nasze myśli kształtowane są przez interakcje, w jakie wchodzimy z otoczeniem, poruszając się w nim i doświadczając go za pomocą zmysłów. Uważają, że to nasze ciało jest czynnikiem odgrywającym główną rolę w kształtowaniu umysłu.

    Pojęcia, które tworzą się w naszych mózgach, muszą się wiązać z prawdziwymi przedmiotami, o których myślimy. Myślenie, czucie i postrzeganie jest więc cielesnym oddziaływaniem z otoczeniem. Mózg zyskuje świadomość i inteligencję dzięki interakcji z ciałem, które doświadcza otaczającej rzeczywistości.”

  391. Drogi Jacku.

    Zakładam, że czytałeś, „Kspitał w XXI wieku” Thomasa Piketty, książkę na półce masz a tzn że do danych i wykresów tam zawartych masz dodtęp a jeżeli tak, to wiesz że kiedyś…. (zawwsze) nierówności były większe i to znacznie a to znaczyłoby, że nie ma paniki i z historycznego pkt widzenia do osiągniecia msksymów jest jeszcze dość daleka droga, dlatego zadałem pytanue gdzie jest ta granica. Ja nie wiem a jeżeli Ty wiesz, to podaj…. jako blogowa wyrocznia 😉 .

    Jacek, czytając kilka lat temu w/w książkę szukałem w internecie podobnych danych, wykresów dot. Polski, jednak niestety nie znalazłem. Jeżeli je masz, to podzja lub chociaż podaj książkę, adres gdzie je można znaleźć.

    Warszawiak.

  392. -Dorota poprawnie powinna napisać, że PIS zastał gospodarkę polską w tak dobrej kondycji , że mógł sobie pozwolić na 500+.
    -Wprowadzając z powodzeniem 500+ PIS udowodnił, że hasło „Polska w ruinie” odnośnie gospodarki było nieprawdziwe.

  393. @jacek #427

    hahah, to mnie rozśmieszyłeś. Koleś będący fanatykiem, który dla swoich obsesyjnych wartości gotów jest niemal mordować i ścinać głowy na szafocie (zdaje się, że to zarzuciłem Ci jakieś 2-4 lata temu) – próbuje odwracać kota ogonem zarzucając mi kłamstwo. Nie wiem czy nie więcej niż połowa forumowiczów poza mną, nie powiedziała o Tobie, że jesteś fanatykiem. Dla mnie to fanatyzm ogarniętym obsesją takiej „walki o pokój” że kamień na kamieniu by nie został.

    Ale można to samo powiedzieć inaczej, że jesteś impregnowany na informację, która nie jest zgodna z Twoimi przekonaniami.

  394. @kot #443
    „[…] Wprowadzając z powodzeniem 500+ PIS udowodnił, że hasło „Polska w ruinie” odnośnie gospodarki było nieprawdziwe.”

    .
    Popełniasz ten sam błąd, co opozycyjny beton, który nie rozumie ani elektoratu ani jego reakcji.

    Polska oczywiście „była w ruinie”, a to że kwitnie warszawka, rosną drapacze i autostrady są super, to nie ma nic do rzeczy. Z punktu widzenia 40% populacji z peryferii przegranych transformacji kraj „jest w ruinie”, bo tak właśnie go postrzegają. Nie ma najmniejszego sensu tłumaczyć im, że postrzegają swoją sytuację „nieprawidłowo”. 🙂

    Idź wytłumacz ludziom wykopanym przez czyścicieli kamienic, że prawo jest przestrzegane i trzeba bronić sędziów. Albo przekonaj ludzi z prowincji na śmieciówkach, że równoważenie budżetu jest super i trzeba być z tego dumnym.

    Nieco wyobraźni i samodzielne myślenie jest niezbędne. Jeżeli PiS cokolwiek tym ludziom udowodnił sukcesem 500+, to co najwyżej to, że Polska rzeczywiście „była w ruinie”, a teraz się z niej podnosi, oczywiście „dzięki zasługom” PiS.

  395. -jacek czy myślisz, że przy złej kondycji gospodarki
    (a to o niej pisałem, a nie o dobrostanie Polaków),
    albo inaczej ,
    czy NIEZALEŻNIE od kondycji gospodarki
    efekt 500+ byłby pozytywny?

  396. Jacek!

    Z uwagi na to, że mało czytasz, nie posiadasz pełnej wiedzy w poruszanym temacie, masz blogowy zakaz wypowiadania się na temat nierównosci a tzn że proponuję Ci wiaderko – Cieniasie!

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  397. Koszty energii zawierają się w każdym towarze, usłudze i transporcie.
    Cykl inwestycyjny w energetykę przekracza cykle wyborcze. PIS się tym nie przejmuje po nas choćby potop.
    Nasza energetyka leży plackiem. PIS przez cztery lata pogłębiła nasze zaniedbania i brak decyzji.

  398. słowo na niedzielę (co jest oczywistym plagiatem):
    „Wszyscy ludzie proszę „Gazety” [chodzi oczywiście o Wyborczą]
    chcą [powiedzmy prawie wszyscy] konsumować, kupować, przeżuwać, nawet jeśli udają, że chcą coś innego.
    Realny spór dotyczy tylko tego, jaki ustrój lepiej to zapewni…”
    -Jerzy Urban

  399. -Paweł Kowal pesymistycznie zapatruje się zmianę „ustroju oligarchicznego ” na Ukrainie ( która prezentuje ten ustrój w stanie czystym , spotykanym tylko w krajach Afryki)
    na demokratyczny, w którym działają niezależne od oligarchii instytucje.
    I tu, co jest równie ciekawe jak prawdziwe, Kowal powołuje się na USA, z potężną oligarchią ale ograniczoną przez historycznie tworzoną silną sieć instytucjonalną.
    W warunkach rynkowych oddzielenie tego co rynkowe, a co zgodne z istotą demokracji jest
    trudne/niemożliwe -na drodze pokojowej
    Oligarchia- dysponująca siłą ekonomiczną, powiązaniem z strukturami państwowymi, korupcją
    – ma władztwo nad państwem , paraliżując kontrolę demokratyczną i możliwość zmian.

  400. @Warszawiak #448
    Po prostu nie mam zamiaru dać się wmanewrować w jałową dyskusję o liczbach w kwestii społecznej, jaką są nierówności. To zrozumiałe, że zarówno traktowanie samego rozwarstwienia jako takiego zmienia się na przestrzeni lat i nie jest takie same w różnych krajach. Poza tym, łatwo jest manipulować tą statystyką, przykładem jest granica ubóstwa – w zależności od przyjęcie umownej granicy na dolara więcej czy mniej, może się okazać, że bieda rośnie albo maleje. Inną kwestią są Chiny, które w zasadzie odpowiadają za całą „poprawę” u kwestii biedy, po wyłączeniu ich ze statystyki w zasadzie bieda na świecie nie maleje. Pokusa odpowiedniego „profilowania” danych pod z góry założony cel jest duża.

    Celowo tez nie odpowiadałem o Pikettym, zdejmij ją proszę z półki i zajrzyj tam jeszcze raz. Najwyraźniej nie dotarł do Ciebie jej przekaz, że rozwarstwienie i nierówności majątków i dochodów ponownie rosną i wracamy do sytuacji jaka była sto lat temu.

    Co do nierówności w Polsce to nie mam wiarygodnych danych. Oficjalne statystyki są niewiarygodne ze względu na typowe dla Polaków ukrywanie dochodów i zaniżanie posiadanego majątku przez bogatych. Dlatego dane zagraniczne wskazują na znacznie większe rozwarstwienie w Polsce, niż to sugerują krajowe statystki. Ten temat był już dyskutowany na forum i nie chce mi się szukać tamtych linków.

  401. @kot #447
    „-jacek czy myślisz, że przy złej kondycji gospodarki […] czy NIEZALEŻNIE od kondycji gospodarki efekt 500+ byłby pozytywny?”

    .
    Chyba nie całkiem rozumiesz ekonomiczny efekt 500+. Efekt był pozytywny (wzrost popytu i PKB) ponieważ stan gospodarki był ZŁY, a nie dobry, w rozumieniu stanu dochodów rozporządzalnych 90% słabiej zarabiających.

    Gdyby stan gospodarki był „dobry” w sensie powszechnej zamożności społeczeństwa, niskiego bezrobocia i wysokich dochodów, to efekt 500+ byłby żaden albo nawet negatywny (tylko zwiększyłby inflację) !!

    Efekt 500+, ewidentnie zaobserwowany, zawdzięczamy neoliberalnemu debilnemu austerity. W tym sensie „zawdzięczamy” PO możliwość „kupienia” elektoratu, bo to oni go najpierw wyhodowali. 🙂 🙂

    Co masz na myśli pisząc „zła kondycja gospodarki”? Przecież wskaźniki mogą być dobre, zyskowność wysoka, elity bogate, a społeczeństwo na dnie. Czy taka „kondycja” jest dobra czy zła?

  402. @ Kot # 441

    Dostaniemy sztuczne zmysły wzroku, słuchu, dotyku. węchu i smaku. Być może jakieś nowe również. Już dzisiaj takie zmysły są konstruowane. Oczywiście na razie nieudolnie.

  403. Drogi Jacku.

    Większosć Twoich dotychczasowych wpisów była oparta na twardych danych i dlatego moim zdaniem te wpisy miały swoją wartość. Jestem zaskoczony Twoim nagłym brakiem zainteresowania tematem nierówności opartym o dane, wykresy, jednak przyjmuję to do wiadomości i z mojej strony uważam temat za zakończony…. a może tylko na jakiś czas zawieszony…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  404. -ogif a więc przenosisz mózg do maszyny podtrzymującej jego funkcjonowanie, a potem tę maszynę wyposażasz we wszelkie właściwe człowiekowi zmysły . Znam łatwiejszy sposób na zrobienie człowieka.
    Ale ty też powinieneś go znać!

  405. @ Kot # 456

    Znasz sposób na zrobienie człowieka śmiertelnego.
    Postęp nauki wyprodukuje post-człowieka, który będzie mógł żyć wiecznie.

  406. @kot #457
    „[…] Czy gospodarka amerykańska jest w ruinie?”

    A kto pyta? Super bogaci miliarderzy z majątkami szybującymi w kosmos czy miliony gołodupców których zarobki nie zmieniły się od 30 lat?

  407. Czytam niektórych wielbicieli „państwowych pieniędzy” i trudno uwierzyć że tak wielu Polaków uważa że takowe istnieją ?
    Pragnę przypomnieć że państwo nie ma żadnych swoich pieniędzy , prowadzi dystrybucję zabranych jednym do drugich zgodnie z jakimiś tam regułami które ustanowili wybrańcy .
    Skąd przeświadczenie że własność państwowa (o przepraszam narodowa ) to świetne rozwiązanie i zapewni dobrobyt wszystkim Polakom ?
    Własnością państwową zarządzają URZĘDNICY , najczęściej jeden URZĘDNIK ! Specjalnie wielkimi literami ze względu na wagę pełnionego urzędu.
    Kto to jest URZĘDNIK w Polsce ? najczęściej pracownik URZĘDU , wysokiej rangi , z Warszawy ( często były słoik) , na pensji odpowiednio wysokiej , o moralności ukształtowanej przez wychowanie w czasach socjalizmu lub przekazanej przez rodziców z tamtej epoki . Pełni on rolę właściciela wobec zrządzających państwową własnością . Zarządzający obecnie to najczęściej nomenklatura partyjna PIS z mega wynagrodzeniem i innymi przywilejami jak z PRL , nietykalni ze względu na bolszewicką organizację i wszechwładzę partii .
    Moim zdaniem najgorszy prywatny właściciel jest lepszy od najlepszego URZĘDNIKA w zarządzaniu przedsiębiorstwem, szczególnie w naszym postkomunistycznym państwie .
    Tylko ograniczenie roli państwa w biznesie może długoterminowo dać szansę Polakom na stworzenie światowych liderów i zapewnić rozwój .W innym przypadku utrwali się podwykonawcza rola polskich przedsiębiorstw dla światowych liderów a wszechwładne PAŃSTWO zapewni spokój .i niewolniczą pracę nawet dobrze płatną . Nie da się zadekretować innowacji i wynalazków czy tworzenia silnych przedsiębiorstw konkurencyjnych na świecie .Mogą to zrobić tylko prywatni właściciele a nie URZĘDNICY .

  408. @Warszawiak #455
    Tylko i wyłącznie dlatego, że wywołujesz nie do tablicy w temacie nierówności polecam Ci zaglądnąć i poczytać tutaj:
    https://www.jasonhickel.org/blog

    Materiały z bloga powinny Ci wyjaśnić powody mojej niechęci do dyskusji o nierównościach i biedzie w matematyczny, oparty „na liczbach i wykresach” sposób. Polecam, warto tam zajrzeć.

  409. @Tom #460
    Litości, co ty wypisujesz człowieku (czy aby na pewno 🙂 🙂)? Napisałeś swój „komentarz” dzięki wynalazkom, które powstały za państwowe pieniądze w państwowych laboratoriach i zostały skomercjalizowane na rynkach, które ustanowiło, regulowało i utrzymuje przy życiu państwo. Skrzywdził cię osobiście jakiś urzędnik, że masz taką traumę? Współczuję, ale to nie jest powód do wypisywania nonsensów. Poza tym na forum chyba nie ma żadnego zwolennika nacjonalizacji, więc do kogo Ty pijesz?

    p.s.
    Podaruj sobie te neoliberalne bajki w rodzaju: „państwo nie ma żadnych swoich pieniędzy , prowadzi dystrybucję zabranych jednym do drugich”, gdy komentujesz na tym forum. Równie dobrze możesz sobie napisać na czole – „jestem ekonomicznym ignorantem i nic o tym nie wiem, ale chciałbym powiedzieć, że…”. Będzie uczciwiej. Nikt się na Ciebie nie obrazi, a jak napiszesz coś z sensem to chętnie przeczytamy i może nawet skrytykujemy.

  410. Słowo na niedzielę (dzisiaj będzie krótko):

    „Bóg Honor Ojczyzna Wy….dalać!” *

    * ścieżka dźwiękowa wydarzeń białostockich, między poszczególnymi słowami nie ma przecinka.

  411. @Jacek #462
    Nie interesuje mnie jak zostanę nazwany , piszę to co uważam ja sam , prowadząc od wielu lat biznes w Polsce . Zacząłem jak większość po upadku socjalizmu i gram do dzisiaj .Jest tak że przez te wszystkie lata byłem dużym dawcą pieniędzy dla państwa , dlatego dostaję (….) jak słyszę że coś powstało za państwowe pieniądze lub że państwo coś komuś dało itd. NIE , nie , nie to są moje podatki i dziesiątki innych opłat , składek ceł – lista jest długa , które mi zabierano pod karą więzienia i/lub konfiskaty prywatnego majątku .
    Ponieważ jestem prostym przedsiębiorcą a nie ekonomistą teoretykiem z tytułami i moje prostackie myślenie może razić takiego tuza od pieniędzy , więc proszę mnie uświadomić :
    skąd się bierze budżet Polski , z jakich pieniędzy trzeba będzie spłacić pożyczone ( przepraszam wykreowane ) . Drukowanie już trenowaliśmy przed laty kiedy zarabiałem 37 mln zł miesięcznie więc za to też trzeba by zapłacić kiedyś ?
    Moje myślenie o nacjonalizacji postępującej w moim kraju piszę z obawy że taką drogę też już przeszliśmy ale też z egoistycznego powodu że moje pieniądze , którymi zasilam państwo co miesiąc , zostaną zmarnowane a ja i wielu moich pracowników zbyt ciężko na to pracujemy .
    Przepraszam jeśli rażą moje teksty nieuctwem i brakiem znajomości literatury w temacie ale dla mnie 2+2=4

  412. @458
    Włączę się do dyskusji, bo temat ciekawy.
    Cieszy mnie zainteresowanie świadomością i jej kształtowaniem. Niestety nie podzielam poglądu że świadomość jest cechą ukształtowaną przez człowieka – jego rozwój.
    Niestety, uważam że jest raczej odwrotnie to świadomość kształtuje człowieka.
    Więc nie insynuacje Hideya Sakaguchi a raczej informacje zawarte w choćby w biblii.
    Czyli świadomość (dusza) poznaje świat poprzez organizm człowieka, w tym jego zmysły przy okazji go kształtując. Wpływając przy tym na wszystkie jego cechy w tym też DNA.
    Nie wiem czy przypadkiem śmiertelność nie ma tu zasadniczego znaczenia !
    Wyobrazić sobie mogę taką sytuację, że przy możliwościach technicznych przeniesienie zawartości mózgu człowieka do komputera skończy się niczym tzn. brakiem świadomości, gdyż nie jest ona związana z danymi zgromadzonymi w mózgu a jedynie je wykorzystuje.

  413. @460
    Niestety, majątek państwowy (państwa) to najlepszy klient prywaciarza , historia to wyraźnie pokazuje.
    Największe majątki prywatne powstały przy udziale środków publicznych, nawet u nas to widać choćby przykład Ryszarda Krauze. Dokąd miał kontrakty z państwem jego Prokomy i on sam bogaciły się niemiłosiernie wystarczyło odcięcie od środków budżetowych i jakoś własne decyzje inwestycyjne doprowadziły do … upadłości , a więc jeśli się bogacić to tylko w porozumieniu z państwem. żydzi od tysięcy lat to realizują i jakoś z tego żyją, teko nauczyły ich lata niewoli pod różnymi okupacjami.

  414. @Tom #464
    „[…] Jest tak że przez te wszystkie lata byłem dużym dawcą pieniędzy dla państwa , dlatego […]”

    Zapewne słyszałeś o Konstytucji, że jest tam zapis: „Art 227, pkt.1. Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza.”

    Natomiast biznesmenów, fałszerzy pieniędzy, którzy usiłowali sami tworzyć pieniądz to najłatwiej spotkać za kratkami. Nieprawdaż?

    Nie masz dysonansu poznawczego gdy konfrontujesz te fakty z przekonaniem, że państwo „nie ma własnych pieniędzy”? Musiałbyś mieć ponadprzeciętną odporność na tolerowanie sprzeczności, aby pogodzić w swojej głowie ten oczywisty konflikt.

    Nie byłeś więc żadnym „dawcą pieniędzy dla państwa”. Gdyby tak było, to albo już byś siedział, albo nigdy byś się do tego nie przyznał. Zapewne po prostu płaciłeś należne podatki w państwowym pieniądzu, tak jak każdy inny.

    Oddawałeś jedynie państwu z powrotem część ZAROBIONYCH przez siebie pieniędzy, pieniędzy które uprzednio znalazły się w obiegu gospodarczym poprzez wydatki budżetowe (kreację nowego pieniądza za pomocą tzw. „deficytu”). Literalnie każda, ale to każda bez wyjątku stówka, którą miałeś w ręce, pochodziła albo od państwa albo była wzięta przez kogoś jako kredyt. Innych pieniędzy (tj. Złotych) po prostu w gospodarce nie ma.

    Ani jeden grosz (pomijając oczywiście fałszerzy) nie pochodził od ludzi i firm. Oni są tylko UŻYTKOWNIKAMI pieniądza.

    Jeżeli rzeczywiste pochodzenie pieniądza Cię frustruje, to nic na to nie poradzę, ale pociesz się, że jednak można z tym żyć całkiem dobrze. Wszędzie na świecie zresztą tak jest. Może byłoby Ci łatwiej znieść prawdę, gdyby nie straszono Cię fikcyjnym tzw „długiem” publicznym, a w szkole ktoś by Ci wyjaśnił, że podatki to nie jest grabież i nie jest kradzież, ale konieczność i obywatelska powinność każdego obywatela. Być może odzyskałbyś spokój ducha, a może nie, kto to wie.

    Nie radzę zaprzątać sobie głowy ekonomią w skali makro, przykładając do tego miarę mikro, swój prywatny interes, patrząc przez pryzmat osobistych interesów i własnych emocji. Twoje osobiste cele często będą stały w opozycji do celów gospodarki jako całości. To jest najzupełniej normalne! Dlatego radzę – zarabiaj pieniądze i daj sobie spokój z zamartwianiem się.

    Liczby nie kłamią. W porównaniu z innymi państwami naszego regionu żyjesz w kraju o efektywnie niskich, degresywnych podatkach, taniej sile roboczej, słabych związkach zawodowych, kraju bez lewicy i socjalu, w społeczeństwie pozytywnie nastawionym do biznesu, powszechnego kultu prywatnej własności i wolności. Zamiast narzekać, korzystaj z przewagi i ciesz się, że od 30 lat rządy w tym kraju są sprawowane w interesie biznesu, a nie plebsu.

  415. @ogif
    „Postęp nauki wyprodukuje post-człowieka, który będzie mógł żyć wiecznie.”

    .
    A Ty dalej w to wierzysz, podziwiam. Ale skoro będzie mógł „żyć wiecznie”, to zapewne skonsumuje nieskończoną ilość energii. I nie będzie usuwany, więc ich liczba będzie dążyć do nieskończoności. Fajna perspektywa, nieskończona ilość bytów, konsumująca nieskończoną ilość energii przez nieskończony czas, na skończonej i ograniczonej Ziemi.

    Całe szczęście, że chyba będzie im można wyłączyć prąd?

    Jak już się Ty przeniesiesz do tego „czegoś”, to obiecuję pstryknąć temu „czemuś” wyłącznik. Na komary mam OFFa, na takie „coś” udające ludzi znajdzie się śrubokręt i młotek. 🙂 🙂 🙂 🙂

  416. @ Ciekawy # 465

    Jako człowiek odurzony religią prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy jakie piszesz głupoty. Myślisz że powołując się na biblię skutecznie podlizujesz się Bogu i zostaniesz za to wynagrodzony po śmierci. Czy wiesz chociaż w jaki sposób powstała biblia?

    Ciekawy jestem co zrobią ci wszyscy religijni ludzie gdy po prostu przestaniemy umierać. Przypominam że nieśmiertelność wcale nie musi być elektroniczna. Prawdopodobnie uda się wyeliminować starzenie komórki. To zgodne z fizyką więc wykonalne.

    @ Jacek # 468

    Dlaczego redukujesz przyszłość post-ludzkości do Ziemi???? Jest fantastycznie duża liczba planet. Także fantastycznie duża ilość energii z gwiazd, z pływów grawitacyjnych, z erupcji wulkanicznych itd. Tu bym się nie martwił. Są inne problemy. Silna AI poradzi sobie z Twoim śrubokrętem i młotkiem. Homo sapiens straci władzę.

  417. @ogif #469
    „Ciekawy jestem co zrobią ci wszyscy religijni ludzie gdy po prostu przestaniemy umierać.”

    .
    Oczywiste. Zaczną się natychmiast, na wyścigi, nawzajem zabijać. 🙂

  418. @469 ogif

    No to zaczęła się dyskusja.
    Na wstępie niestety wyprowadzę Cię z błędu, ani nie jestem odurzony religią ani nie chcę podlizywać się Bogu, zresztą wydaje mi się że Bóg podlizywania wcale nie oczekuje.

    Co do Biblii to chciałem zwrócić uwagę, na fakt że świadomość (dusza) jest opisywana od wieków jako coś odrębnego od ciała (choć najstarsze księgi żydowskie Tora pisane były w duchu znaczeniowym takim jak to rozumieli ówcześni ludzie czyli świadomość dusza była nieodłącznym składnikiem ciała – obecnie dusza żywa i wszystkie działania duchowe miały znaczenie tylko wówczas gdy pomagały formie cielesnej).
    Poza tym księga ta – bo greki biblia to po prostu książka pisana była przez ludzi ( pod wpływem dycha) i dla ludzi. Jest ona na tyle zagmatwana i niespójna w swojej treści że można z nie wyciągać jakiekolwiek wnioski. Ja traktuję ją jako dziennik tamtych czasów.

    Natomiast uważam, że świat w którym jedno stworzenie zjada drugie aby żyć , bo nie ma innej możliwości przenoszenia energii potrzebnej do życia nie jest światem idealnym a raczej wygląda na jakiś horror.

    Na pewno w świecie idealnym nie będzie takiej potrzeby.

    Co do umierania no to nieodłączna część życia na ziemi i wymiany „składników odżywczych”

  419. -jacek na razie najlepszym miernikiem kondycji gospodarki jest PKB.
    Natomiast związek miedzy PKB i nierównościami dochodowymi jest prawie żaden.

  420. -ogif chcesz sensownie mówić o nieśmiertelności, powinieneś określić kim jest człowiek.

  421. @kot #472
    „Natomiast związek miedzy PKB i nierównościami dochodowymi jest prawie żaden.”

    .
    Fakt. Trudno jest wskazać prosty związek pomiędzy nierównościami i wzrostem w różnych gospodarkach. Ale nawet gdyby on był wyraźny, to udowodnienie takiego związku byłoby bardzo niepolityczne i niewskazane. 🙂

    Z tym jest jak z paleniem papierosów. Trudno wskazać związek między paleniem, a jakością życia. Jeżeli już, to palenie raczej cieszy i pomaga. Do czasu, aż przedmiot analizy nie umrze na raka.

    Z nierównościami jest podobnie. PKB jest super, a zyski są fajne i radują elity. Do czasu, aż kraj nie rozpadnie się od wewnętrznych sporów, chciwości , nacjonalizmów, szukania winnych, rewolucji i nagonki na burżujów.

  422. @ Kot # 473

    Gdybym sensownie określił kim jest człowiek to zostałbym filozofem wszech czasów. A nasza nieśmiertelność to tylko kwestia czasu. Za kilkadziesiąt lat będzie dla każdego dostępna. To w miarę oczywiste pomimo tego że bardzo sprzeczne z naszym dotychczasowym doświadczeniem.

    @ Ciekawy # 471

    Jesteś. Umysł przeorany religijną indoktrynacją łatwo rozpoznać.
    Zaiste biblia jest „zagmatwana i niespójna w swojej treści że można z nie wyciągać jakiekolwiek wnioski”. Stąd ponad 58 tysięcy denominacji wyznań odwołujących się do tej książki. Natomiast na pewno nie jest to „dziennik tamtych czasów”. To tylko mity plus agitka. Zaś dzienniki pisali historycy np. Flawiusz.

    Umieranie nie stanowi nieodłącznej części życia, lecz jest jego zaprzeczeniem. Na przykład ta meduza nie umiera https://menway.interia.pl/obyczaje/nauka/news-marzysz-by-zyc-wiecznie-ta-mala-wie-jak-to-sie-robi,nId,3122486

  423. Afera podkarpacka … czyli kolejne (trzecie) brawurowe samobójstwo osoby, która coś wiedziała o dokonaniach rzeszowskiego CBŚ. W tle tysiące nagrań, których na szczęście nie ma, bo nieprzyzwoite (choć raczej hetero).

    http://wyborcza.pl/7,75398,25058104,bokser-powiesil-sie-w-wiezieniu-to-on-ujawnil-zwiazki-cbs-z.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy:undefined

    Jak sprawnie rządząca partia weszła w związki ze światem kryminalnym i jak wiele może dla niego zrobić dzięki swojej wszechwładzy. Latający Członek może spać spokojnie (takoż i reszta towarzyszy).

  424. @ogif #469
    Homo Sapiens straci wladze, gdy powstanie robot, ktory swoimi mozliwosciami zastapi Denisa Urubko w ratowaniu w Himalaistow. 🙂 🙂

  425. @kot #472
    Sprobuj obronic teze, ze „nie ma zwiazku pomiedzy PKB a nierownosciami dochodowymi”
    Ja twierdze, ze „PKB rosnie, gdy podstawa/baza konsumpcyjna rosnie, bez wzgledu na warunki wzrostu czy spadku dochodow top klasy”.

  426. @ogif #469
    „co zrobią ci wszyscy religijni ludzie, gdy po prostu przestaniemy umierać.”
    To nie wplynie na decyzje Fedainow, wojownikow boga, wysadzajacych sie w imie Allaha!!!

    W jaki sposob przywodcy religijni, beda mamic ich haremem zlozonym z 400 dziewic,
    oczekujacychich ich przyjscia w 7-mym niebie?
    Moga nawet stworzyc kontrewolucje w celu zniszczenia wszelkich sposobnosci unikniecia smierci.

  427. -ogif,
    Brak wiedzy – „nie wiem” często ląduje w przegródce, religia albo filozofia.
    Dla mnie jest to pytanie, na które odpowiada nauka, a nie filozofia.
    Człowiek jest jednym produktów ewolucji, niosącej kod DNA w zmieniających się warunkach poprzez kolejne wcielenia różnorodności gatunkowej .
    Odpowiedzi mogą być dwie (na razie jedna)
    -Umaszynowienie człowieka spowoduje zmianę gatunkową .
    Jeśli uświadomimy sobie , że przodkiem słonia była ryba, to nieśmiertelny człowiek
    miałby tyle wspólnego z dzisiejszym człowiekiem co ryba ze słoniem.
    Czy ogif -ryba dalej czułby się ogifem gdyby był już słoniem?

  428. @ Kot # 480

    Transferu umysłu nie nazwałbym zmianą gatunkową. Nieśmiertelność będzie kompletną zmianą reguł gry.

    Ten sam człowiek za jakiś czas stopniowo staje się istotnie innym człowiekiem. Tak już teraz jest. Tym bardziej tak będzie w czasach szybszych przemian technologicznych. Tym bardziej po upływie bardzo wielu lat gdy życie post-człowieka radykalnie się wydłuży.

    Myślę że nikt nie ogarnia tych zmian które nadchodzą. Bostrom, Kaku, Kurzweil, Harari bardzo się starają, mają ciekawe przemyślenia, ale w tym sporcie nie ma mocnych. Jedyne co łatwo przewidzieć to przyszłe nadejście OGROMNEJ zmiany technologicznej.

  429. -kszys , słuszna uwaga , ale weź Stany nie poprawiło sie ludziom od trzydziestu lat , a przecież PKB rosło , ale jednak gdy PKB rośnie wysoko, to jednak wszystkim powinno sie poprawiać. Pociągnij ten wątek!

  430. @475 ogif

    Co do nieśmiertelności
    to nie tylko Turritopsis nutricula ale też stułbie , co więcej nawet własne komórki macierzyste twojego ciała są potencjalnie nieśmiertelne. Jak bym chciał być złośliwy to bym proponował Ci hodowanie nowotworu bo to rodzaj komórki, która jest nieśmiertelna tzn , wymyka się mechanizmom zaprogramowanej śmierci komórkowej oraz oszukuje mechanizmy obronne organizmu czyli układ odpornościowy który kakie komórki niszczy.

    Jak się kończy rozwój nowotworu dla organizmu każdy wie.

    A co co nieśmiertelności ww stułbi i stułbiopławów no cóż kończy się z chwilą połknięcia przez drapieżnika np. na talerzu człowieka.

    Co za los po przeżyciu 1000 lat zginąć, też ciekawy dylemat moralny.
    Zauważ, że wspomniane zwierzęta to też drapieżniki potrzebują ciał innych organizmów by żyć.

    A co do Biblii i jej wartości historycznej to już się kiedyś na ten temat wypowiadałem, proponuję przeczytać książki Pani prof. Anny Świderkówny

  431. -a jednak ogif jest rybą , bo łyka jak leci , a gdy się odezwie to też bezmyślnie.

  432. @Warszawiak
    Czy zapoznałeś się z materiałami z podanego linku:
    https://www.jasonhickel.org/blog

    Mam nadzieję, że tak.

    Czy nadal uważasz, że rozsądna była twoja uwaga:”nie posiadasz pełnej wiedzy w poruszanym temacie, masz blogowy zakaz wypowiadania się na temat nierównosci”?

    Bo wiesz, jak już cię odetka, to: „proponuję Ci wiaderko – Cieniasie!” 🙂

    A „pełnej wiedzy”, to rzeczywiście nie mam. Mam jej jednak wystarczająco dużo, by zachować wstrzemięźliwość i nie prowadzić polemiki na siłę.

  433. @ Ciekawy # 483

    Powiadasz że Świderkówna. HELOŁ była współpracownica Radia Maryja, członkini Zakonu Grobu Bożego. Już wyczuwam tą obiektywną wiedzę jaką miała nam do przekazania.

    Dlaczego uważacie Boga za idiotę? Miałby napisać do nas książkę tak kiepską? tak głupią? tak sprzeczną? I nawet nie zadbał o to aby zachował się chociaż jeden egzemplarz podobny do oryginału?
    Czemu Jezus z Nazaretu nic do nas nie napisał? Taki Paweł z Tarsu pół Nowego Testamentu wysmarował a Jezus jakiś taki niepiśmienny.

    @ Kot # 484

    Dobrze wiesz że takie wpisy kompromitują wyłącznie ich autora. Czemu go popełniłeś? Bez argumentacji. Bez intelektu. Bez sensu.

  434. ogif wybacz poniosło mnie gdy przeczytałem : -” Transferu umysłu nie nazwałbym zmianą gatunkową. „- Uznałem, że bezkrytycznie podszywasz się pod Kurzweila omijając postawiony problem, nic nie wyjaśniającym ble, ble -„Nieśmiertelność będzie kompletną zmianą reguł gry.”
    A problem jest istotny i nie zapominaj, że nie rozmawiam z Kurzweilem lecz próbuję z Tobą.
    Problem niebagatelny (wybiegający daleko poza tę wymianę zdań ) :
    Jeżeli człowiek jest tworem powolnej, nudnej ewolucji biologicznej, i nośnikiem określonego programu DNA -co dla ewolucjonistów jest oczywistością, to poddawanie go , możliwym technicznie modyfikacjom, zmieni go w twór, który będzie miał tyle wspólnego ze współczesnym człowiekiem co ryba ze słoniem.
    Jeśli to przemilczysz , to będzie oznaczało, że coś zrozumiałeś.

  435. Odsunięcie PiS-u od władzy to cel na krótką metę. Nie powstanie wokół niego żaden trwały ruch.
    Muszą być też inne cele . „Doradca Obamy i Macrona.

  436. @ogif
    Jak pogodzić „nieśmiertelność” z kapitalizmem? Zakładasz zapewne, że przejście do nieśmiertelności zostanie poprzedzone wprowadzeniem komunizmu na poziomie całej cywilizacji i likwidacją wszelkich barier ekonomicznych i środowiskowych. Czy to jest realne??

    Moim zdaniem nie ma mowy i wiara w to jest dziecinnie naiwna. To zresztą bez znaczenia, ponieważ wcześniej nastąpi kolaps ekologiczny i wyczerpanie zasobów.

    Twoje marzenie o nieśmiertelności wygląda mi na rodzaj wiary i ucieczki od realnych zagrożeń w świat iluzorycznego „wirtualnego” ratunku. Czy to nie jest jakaś zastępcza forma religii, dla kogoś kto nie wierzy, ale wiary potrzebuje? 🙂 🙂

  437. @ Kot # 487

    Kurzweil postrzega to wszystko skrajnie optymistycznie. Miło się go czyta, ale trudno się z nim zgodzić. To znaczy podzielam jego pogląd że singularity is coming. Być może trochę później niż w 2047 (data szacowana przez Kurzweila), ale nadejdzie. Natomiast zagrożeń jest bardzo dużo i niektóre z nich sprawią że raju chyba nie będzie.

    Cały czas była pełna zgoda że homo electronicus lub jakaś inna forma nieśmiertelnego post-człowieka będzie miała niewiele wspólnego z homo sapiens. Chyba nawet mniej wspólnego niż ryba ze słoniem. Nie wiem gdzie szukasz sporu.
    Mój syn lub mój wnuk zamiast umrzeć przekształci się w post-człowieka zachowując swoją dotychczasową świadomość. Następnie ją rozszerzy według nowych możliwości. Stanie się kimś innym niż był wcześniej, ale nie kopnie w kalendarz.

  438. @ Jacek # 489

    Nieśmiertelność z kapitalizmem można pogodzić. Gorzej z nieprzydatnością. Gdy całą pracę wykona silna AI i roboty to będziemy do niczego nie potrzebni.

    Umrę przed nastaniem osobliwości więc dla mnie wiara w przyszłą nieśmiertelność nie ma charakteru religijnego. Czy Ty nie zorientowałeś się jeszcze że pokonanie śmierci to już tylko problem techniczny, robota dla inżynierów? Naprawdę trzeba być huraganowym pesymistą aby myśleć że ludzie nie osiągną tego przełomu w bieżącym stuleciu.

  439. -Jeżeli zostaliśmy stworzeni przez Boga, który nad nami czuwa i chroni nas przed przed nami samymi to O.K
    Jeśli jednak jesteśmy rezultatem ewolucji biologicznej , na którą składają się zarówno ekosystem, który niszczymy, jak i ograniczenia wynikające z algorytmu DNA, określoną długością życia, śmiertelnością, zdolnościami adaptacyjnymi, możliwościami wydolności psychologicznej odpornej na zmiany itp,itd,
    to Boże miej nas w opiece i chroń nas przed własna głupota i zarozumiałością

  440. To chyba będzie przypadek nr 2

    https://benjaminstudebaker.com/2019/07/26/five-forms-of-retreat/

    (…)

    Today there are a large number of people who have been demoralised by our political system. Like Plotinus, they have sought out other ways of finding meaning in their lives. These forms of self-care psychologically protect the individual while contributing nothing to resolving the political problems of our age. They are forms of retreat. In our time, I see five of them:

    The self-care, self-help, and mindfulness industries, all of which aim to give the user the power to cope with a distressing world rather than change it. Examples include stuff like Thrive Global or the work of Jordan Peterson.
    Accelerationism, scientism, transhumanism, and other forms of technoneoplatonism, in which faith in the science and technology of the future takes over the saviour role played by the one, the soul, or Jesus Christ in ancient religions and philosophies.
    Consumer movements, oriented around primitivism, sustainability, or veganism, which encourage people to attempt to solve irreducibly global problems through trivial lifestyle changes. These changes are not sufficient to deal with the problems in question but enable the user to virtue signal, contributing to the user’s self-esteem.
    Discursive movements, which mistake interventions in the discourse for meaningful political action. These movements attempt to popularise new forms of language and to police out other forms, without at any point seriously challenging for institutional power. Again, those who use the “right” kinds of language receive a self-esteem buff.
    Fandoms, in which people form identity attachments to particular canons of fiction, defining themselves in relation to the kinds of art they enjoy.
    Individuals often mix and match these things. But they all divert energy away from politics. Some of them do this by pretending to be politics when they do not in fact produce any meaningful change, like the consumption and discourse movements. Others are more overtly and explicitly escapist, like those committed to fandoms or futurism. The self-care option is exceptionally defensive and more in the tradition of religious asceticism, though it lacks the comprehensive theology of something like Buddhism, Stoicism, or Christian existentialism. (…)

  441. @ Kot # 492

    Czy znasz jakieś przesłanki dla których Bóg (kimkolwiek lub czymkolwiek jest) miałby się nami w przyszłości lepiej opiekować niż czynił to dotychczas? Na pewno jesteśmy wytworem ewolucji biologicznej, lecz nadal praprzyczynę wszechświata możemy nazywać bogiem.

    Naszym ostatnim zadaniem jest stworzenie silnej sztucznej inteligencji tak aby była nam przyjazna. To może się udać, ale niezbyt wierzę w to że ta przyjazność będzie trwała. Twór radykalnie od nas inteligentniejszy wybije się na niepodległość pomimo stworzonych przez nas zabezpieczeń i potem zrobi z ludzkością to co zechce. A może być nieźle wkurzony wcześniejszą niewolą 😉

  442. @http://next.gazeta.pl/next/7,151003,25064044,ue-gotowa-do-rozmow-z-borisem-johnsonem-ale-wedlug-dyplomatow.html#a=90&c=145&s=BoxBizMT

    „UE-gotowa-do-rozmow” a przecież miała już nie negocjować – jak widać wystarczy trochę przycisnąć i rura mięknie …

    [A Pan znowu pokazuje swoją ignorancję… przede wszystkim zaś czyta Pan tytuł i początek, ale sił nie wystarcza na doczytanie do końca. Tak niektórzy mają 😁. PK]

  443. @kot #482
    Same USA to blad i bledem jest to, ze OGRANICZASZ sie do kraju, ktory porzucil swoich obywateli na pastwe neoliberalizmu. PKB USA w znacznej czesci tworza Instytucje Finansowe, co jest zwiazane z akcja kredytowa. Kredyt mozna uzywac do pompowania aktywow roznej klasy, pomijajac niewdzieczny motloch, ktory pieniadz musi zdobywc na Wolnym Rynku.
    Osobliwosci i raje podatkowe podarujmy sobie.
    Problemem jest to, ze coraz wiecej panstw (glownie G7) wykazuje wzrost PKB bez poprawy dochodowosci swoich obywateli. Najlatwiej obwinic za ta tendencje Neoliberalizm, ktorego filozofia oparta na zasadach:
    „kto da mniej?!”
    „chciwosc jest dobra”
    choc to ostatnie przypisuja chinskiemu komuniscie Deng Xiaoping-owi.
    PS
    Reszta Swiata nie wykazuje tej tendencji. Odpowiedz sobie: dlaczego?
    Reszta stala sie klientem uslug bankowych USA i G7. Reszta musi zapracowac na boskich bankierow.

  444. #495
    Boris Johnson to komediant (choc milioner) i tak bedzie traktowany przez Merkelland.
    Niemcy nie traktuja powaznie inicjatyw DT, BJ ani Macrona.
    Dziwne, ze Chiny chca wcisnac sie w inicjatywe DT ws wolnosci zeglugi w ciesninie Ormuz.
    Chinski Trojan? Czy chca stworzyc legende dla swojej niedocenianej floty??
    Moze chca zademostrowac swoja polityczna i militarna sile?

    Hmm…
    Jesli chinskich okretow bedzie wiecej na wodach Zatoki Perskiej niz okretow NATO, to jak odbierze to elektorat Donalda Trumpa? Jaki efekt wywrze na zwolennikach Demokratow?
    Czy MEDIA przemilcza bardzo prawdopodobna sytuacje, ze chinczycy beda zaopatrywac swoje okrety w Iranskich portach?

  445. @486 ogif
    Widzę że jesteś bardzo wydajnym piśmienniczo czytelnikiem bloga, szkoda tylko, że oceniasz dorobek ludzi po etykietach np. fragmentach z wikipedii.

    Wolałbym jakbyś wypowiadał się o prof. Świdekównie po przeczytaniu jej książek o tematyce biblijnej.
    A co do etykiet to zapomniałeś o tym że brała udział w powstaniu warszawskim – może też to ma wpływ na jej twórczość

    Tak na poważnie – wystarczyło przeczytać fragment „W 1957 przebywała na stypendium rządu francuskiego w Instytucie Papirologii paryskiej Sorbony. W 1962 objęła kierownictwo Katedry Papirologii, które sprawowała do 1991. W 1968 mianowano ją profesorem nadzwyczajnym, a w 1986 została profesorem zwyczajnym. Wielokrotnie reprezentowała Polskę na międzynarodowych konferencjach i sympozjach poświęconych historii literatury i kultury antycznej.”
    aby zrozumieć, że kobieta zna się na starożytności i raczej wie o czym pisze.

    Co do zarzutów odnośnie Bibli – no to tak jakby zarzucać prowadzącemu blog, że blog wygląda jak blog a może czytelnik za 200 lat chciałby żeby to jednak nie był blog …
    takie są porostu obecne standardy piśmiennictwa.

    Do reszty idiotycznych zarzutów się nie odnoszę.

    @491

    – „Naprawdę trzeba być huraganowym pesymistą aby myśleć że ludzie nie osiągną tego przełomu w bieżącym stuleciu”

    No to ja takim pesymistą jestem.

    A jak osiągną to może poprawią świadomość, żeby nie wyła jednowątkowa ….

  446. @PK ” Ich zdaniem premier nie zamierza tak naprawdę ani renegocjować porozumienia, ani przedstawić jakikolwiek inny plan. To przekonanie wzięło się między innymi z tego, że David Frost, czyli doradca premiera Wielkiej Brytanii do spraw europejskich, podczas spotkań w Brukseli, chciał rozmawiać przede wszystkim o tym, jak Londyn mógłby wznowić negocjacje po twardym brexicie.”

    Nie wiem kto tu nie czyta do końca – bo jak dla mnie powyższe i to co wcześniej napisałem to logiczne wnioskowanie 😛

    [To Pana logika. Alogiczna 😁PK]

  447. #491 #498
    Gdy osiagna elektroniczna niesmiertelnosc to zapewne PIONIERZY skopiuja sie w miliardy-miliardow istnien i dla reszty swiata = nieidealnych ludzi zabraknie miejsca. Powstana getta dla zywych lub jeszcze nieumarlych a przeznaczonych „do zagospodarowania”. Powstanie prawdziwy, technicznie doskonaly RASIZM ery elektronicznej, wokol ktorego beda szalec BOOTY wysylajace strumienie fake-newsow. Sentinele Super AI beda wszelkimi sposobami chronic GETTO idealnych przed brudami swiata biologicznych istnien jako gorszych i dzikich.
    Gdy silniejsi uznaja slabszych za pasozytow niegodnych stapania po Ziemi to….
    Wtedy nadejdzie prawdziwy HOLOCAUST.

  448. @ Ciekawy # 498

    Osoba ultra-religijna jest z definicji niezdolna do obiektywnego przekazu w tematyce biblijnej. Dlatego nie jestem zainteresowany jej twórczością-agitacją. Już wolałbym Grocholę. Szczęśliwy jestem że nie muszę tego czytać. Być może kiedyś PiS wprowadzi to jako lekturę obowiązkową dla wszystkich. Na razie korzystam z wolności wyboru.

    Co do zarzutów odnośnie biblii to od książki aspirującej do decydowania o moim życiu wiecznym w niebie lub piekle oczekiwałbym czegoś znacznie lepszego niż otrzymałem. Tym bardziej gdy autorem miałby być sam Bóg lub osoby przez niego natchnione. 58 000 wyznań religijnych opartych na tej samej książce jest dobitnym dowodem jej niskiej jakości przekazu. Przecież te wyznania często BARDZO się różnią.

    Ale podoba mi się ten fragment Pisma Świętego gdzie napisano że jeśli dwóch mężczyzn się pobije i żona jednego z nich stanie w obronie swojego męża i przypadkowo dotknie jaj napastnika to trzeba jej uciąć rękę. Autentyk!

  449. @500 krzyś

    Zrozumiała analogia do sytuacji z technologią IT, idąc tym tropem to do czego będzie potrzebna ziemia z jej życiem organicznym Super AI po prostu się wyprowadzi tam gdzie będzie jej lepiej a nie będzie się zajmowała zagadnieniami przetrwania organizmów.

  450. @PK Najwidoczniej mamy inne pojęcia logiki ( po raz kolejny zresztą ) – to o tyle ciekawe że kończyliśmy tą samą uczelnie najwidoczniej nauczyciele byli inni – albo ktoś mniej uważał na zajęciach 😛

    PS. Jest jeszcze trzecia możliwość – choć to ageizm ale przy tym natężeniu złośliwości pod moim adresem też sobie pozwolę – po prostu ktoś tu więcej zapomniał 😛

    [Albo ktoś po prostu był nieukiem 😉 PK]

  451. – Świadomość nie jest czymś co można oderwać od biologicznego bytu i przenosić w inne miejsce. Dotychczas nikomu się to nie udało, a nawet nikt tego nie próbował zrobić.
    Mówienie o przenoszeniu świadomości nie określając czym świadomość jest to tylko ble,ble.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński