Banki rezygnują ze spreadu!

Najpierw Getin ściął widełki kursowe o połowę. Śląski poszedł jeszcze dalej i w ogóle rezygnuje ze spreadu na franku! Kto następny?

Banki rezygnują ze spreadu!


Dwa dni temu pisałem, że banki powinny znieść spread dla franka, żeby ulżyć franowiczom w ciężkim dla nich momencie. Już w środę Getin ogłosił, że zawęża widełki o połowę. Tak jest, ten Getin, który przez lata okupował pierwsze miejsca  w  tabeli najbardziej pazernych banków! Ładny gest ze strony ludzi Leszka Czarneckiego i dobre wyczucie piarowskie. Obcięcie spreadu trochę go będzie kosztowało, ale dobra reputacja to rzecz bezcenna.

Dzisiaj, w czwartek, ING Bank Śląski zdecydował, że do końca roku będzie przeliczał kredyty frankowe po średnik kursie NBP, czyli w praktyce rezygnuje z zarobku na spreadzie. Godzien pochwały ruch, tym bardziej, że Śląski zaczął pożyczać franki w najgorszym możliwym momencie, bo w III kwartale 2008 r., kiedy kurs tej waluty do złotego był rekordowo niski.

Trzeba przyznać, że banki w kryzysowej dla frankowców sytuacji zachowują się nad wyraz empatycznie, czego chyba mało kto się po nich spodziewał. Jeszcze kilka dni temu broniły się prze ujemnym LIBOR-em a teraz wszystkie jeden po drugim zaakceptowały możliwość pomniejszenia własnej marży, zaprzestając kazuistycznych wywodów o przepisach prawa bankowego. Tak trzymać! Brakuje już tylko, żeby banki zgodziły się pomniejszyć kapitał kredytobiorcy, kiedy oprocentowanie plus marża zejdzie poniżej zera.

Eugeniusz Twaróg
Eugeniusz Twaróg