BARYŁKĄ PO GOSPODARCE

W 2003 roku na Forum w Davos, M. Chodorkowski stwierdził, że fair price na ropę rosyjską powinno kształtować się na poziomie 23-25 $/b. W tym samym mniej więcej czasie szef OPEC utrzymywał, że fair price na lekką ropę arabską leży w przedziale 25-28 $/b. Czyli – co do zasady – górna granica widełek na ropę rosyjską jest dolną granicą widełek na ropę arabską przy rozpiętości 2-3 $/b dla każdej z nich.

Co się stało od 2003 roku? Zużycie ropy wzrosło – zwłaszcza w Chinach i Indiach. Ale nie na tyle, żeby uzasadniać skok cenowy do 147 $/b. Co prawda powiały jakieś huragany, terroryści wysadzili jakiś rurociąg, ale to w dalszym ciągu nie wyjaśniało tak gigantycznego wzrostu cen ropy z punktu widzenia prawa podaży i popytu. W czerwcu 2008 roku, gdy cena ropy doszła do 145 $/b większość kontraktów na NYMEX zawierana była nie na ropę, tylko na kontrakty terminowe na ropę. Co więcej, 80% transakcji nie było przeprowadzanych przez rafinerie, które ropę przerabiają, tylko przez „instytucje finansowe”. Te „instytucje” miały pakiety akcji w spółkach naftowych. A cena ropy naftowej z 30 czerwca plus tak zwany trend cenowy (jak cena rośnie, to niektórzy przyjmują za wartość całych zapasów cenę z baryłki z ostatniego dnia kwartału) to podstawa wyceny zapasów w wynikach spółek naftowych II kwartału.

To była ewidentna próba wykazywania wirtualnych zysków w jakimś nowym obszarze, bo już wiadomo było, że „balonik nieruchomościowy” pęka. Surowce i żywność nadawały się do tego najlepiej. Co prawda, niektórzy uważają, że ropa się kończy i dlatego jej ceny mogą tylko rosnąć (zgodnie z zasadą malejącej podaży) ale, po pierwsze są tacy naukowcy, którzy twierdzą, że ropa jest pochodzenia chemicznego, a nie organicznego, po drugie, zgodnie z przewidywaniami z lat 60-tych XX wieku dziś już jej w ogóle nie powinno być, a z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to którzy gracze giełdowi podejmują decyzję w oparciu o założenia co będzie za 25 lat? Więc cena ropy z końca czerwca 2008 to raczej była czysta spekulacja, a nie efekt „peak oil”.

 

Robert Gwiazdowski
Robert Gwiazdowski