Deloitte, to są te detale

Deloitte zaprezentowało ranking największych globalnych i polskich detalistów. Nie nadaje się do cytowania.

FOT. Bloomberg

„W sprawozdaniach finansowych brak jest istotnych zniekształceń”. Tak audytorzy z Deloitte’a oceniali raporty okresowe GetBacku, które – jak się okazało – od zniekształceń aż się roiły. Firma z audytorsko-doradczej „wielkiej czwórki” przy okazji GetBacku poniosła niepowetowane straty wizerunkowe, ale nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.

We wtorek, 19 marca, konsultanci Deloitte’a przedstawili mediom najnowszą edycję raportu „Global Powers of Retailing”, prezentującego 250 największych detalistów na świecie. Przy okazji pokazali też pierwszą – jak sami przyznawali, wstępną i eksperymentalną – edycję rankingu 20 największych detalistów w Polsce. Prezentacja zakończyła się kompromitacją.

Liderem polskiego zestawienia, opartego na przychodach za 2017 r., jest Jeronimo Martins, właściciel Biedronki i Hebe, a drugie miejsce zajmuje Grupa Schwarz, do której należy Lidl i Kaufland. Do tego momentu wszystko się zgadza i wszystko jest w porządku. Problemy zaczynają się jednak już chwilę później.

Trzecie miejsce na liście największych detalistów zajmuje Eurocash, czyli… największy hurtownik w Polsce. Spółka prowadzi oczywiście szeroko zakrojoną działalność detaliczną pod kilkoma szyldami i przejmowała takie sieci marketów, jak Mila i Eko, „czysty” detal przynosi jej jednak – zgodnie ze sprawozdaniem finansowym za 2017 r. – 2,15 mld zł przychodów, co w rzetelnym zestawieniu dawałoby pozycję w trzeciej dziesiątce.

Tymczasem Deloitte uznało, że ranking uprości i poda całkowite przychody grup kapitałowych, nie bawiąc się w odróżnianie hurtu od detalu. W efekcie Eurocash ma 24 mld zł przychodów i w zestawieniu jest trzeci. Dalej jest jeszcze ciekawiej. Rzeszowski hurtownik PPHU Specjał ma według Deloitte’a 9,7 mld zł przychodów i jest na miejscu siódmym, choć według danych z KRS ta spółka miała w 2017 r. około 1 mld zł przychodów, a sama grupa kapitałowa Specjał podaje na stronie internetowej, że w ubiegłym roku miała łącznie 1,67 mld zł przychodów. Skąd więc ta liczba u Deloitte’a? Nie wiadomo. W zestawieniu detalistów znalazło się miejsce dla jeszcze jednego hurtownika – na dwunastej pozycji umieszczono Makro Cash & Carry.

W rankingu – tak globalnym, jak i polskim – nie znalazło się natomiast miejsce dla francuskiego Carrefoura, jednego z największych detalistów na świecie. W Polsce Carrefour powinien być w pierwszej dziesiątce (zgodnie z danymi z KRS w 2017 r. miał 7,58 mld zł przychodów tylko w ramach głównej spółki), ale go nie ma, co Deloitte zaznaczyło drobnym drukiem pod zestawieniem. Jakie są przyczyny tego braku? Najwidoczniej takie same, jak w przypadku głównych akcjonariuszy LPP, którzy nie pojawiają się w zestawieniach najbogatszych Polaków autorstwa „Forbesa” i „Wprost”, choć wartość ich giełdowych majątków powinna plasować ich w czołówce.

– Carrefour poprosił naszą firmę, by w tym zestawieniu go nie umieszczać – usłyszeli dziennikarze.

Na tym lista problemów z rankingiem Deloitte’a się nie kończy. Czwartym największym detalistą w Polsce jest ponoć Allegro, z obrotami rzędu 16 mld zł. Na platformie internetowej produkty sprzedają niezależni sprzedawcy, więc taka klasyfikacja jest kontrowersyjna, ale od biedy można zaakceptować wyjaśnienie, że skoro w przypadku Amazona liczy się GMV (gross merchandise value, czyli łączną wartość produktów, wystawionych na platformie przez wszystkich sprzedających), a nie tylko to, co Amazon sprzedaje sam, to i Allegro można tak liczyć. Czemu jednak w takim wypadku na globalnej liście nie ma Alibaby czy eBaya? Na to odpowiedzi dziennikarze już nie usłyszeli.

Nie usłyszeli też, dlaczego największym detalicznym sprzedawcą elektroniki w Polsce – przed Euronetem i Media Marktem w duecie z Saturnem – jest Samsung z przychodami rzędu 5,5 mld zł, i skąd w ogóle wzięła się ta liczba. Samsung ma oczywiście sieć detaliczną w Polsce – to nieco ponad 20 sklepów w galeriach handlowych. Czy sklepy te są w stanie wygenerować większe przychody niż wyspecjalizowane sieci z elektroniką, które sprzedają również sprzęt Samsunga? Mocno wątpliwe.

Po co o tym wszystkim napisałem? Z czystej złośliwości? Być może! Miałem też jednak poważniejszy powód – w chwili, gdy wrzucam ten tekst na bloga, od prezentacji rankingu minęły niespełna dwie godziny, a bezrefleksyjne notatki na temat zestawienia Deloitte’a pojawiają się już w mediach internetowych. W papierowym „Pulsie Biznesu” wzmianka o tym zestawieniu się nie pojawi, bo my nierzetelnych opracowań staramy się nie cytować.

Marcel Zatoński
Marcel Zatoński