Donald Trump powoli uznaje rzeczywistość

Dzisiaj jak zwykle we wtorek krótkie wprowadzenie do tygodnia, a pod nim link do tygodniowego komentarza na iWealth.

Zaczynamy jak zwykle od piątku. Wtedy to w Europie indeksy praktycznie nie zmieniły wartości, ale WIG20 zyskał 1,79%, co sygnalizować mogło proces, o którym pisałem w ostaniem komentarzu tygodniowym – duże napływy kapitałów do funduszy operujących na rynkach rozwijających się. Nawiasem mówiąc nie tylko na te rynki wpływał potężny kapitał, ale o tym napiszę w piątek. Co prawda obrót na GPW na atak zagranicy nie wskazywał, bo nadal był nieduży, ale przyjdzie jeszcze czas na jego wzrost podczas pokonywania kolejnych oporów.

W USA nastroje w piątek zepsuła wymiana informacji na linii Departament Stanu – Fed. Departament Stanu chce zakończyć wsparcie dla kilku programów pomocowych z końcem roku, Fed co najmniej się temu dziwi, żeby nie napisać, że się sprzeciwia. Ta wojna z pewnością niedługo nie będzie miała znaczenia, bo w styczniu będzie już działała nowa administracja.

W poniedziałek wieczorem naszego czasu General Services Administration (GAS) poinformowała Joe Bidena, że może rozpocząć proces przekazywania władzy jego ekipie. Agencja ta wstrzymywała się dotychczas z umożliwieniem rozpoczęcia procesu przejmowania administracji USA przez zespół Joe Bidena. Co bardziej istotne szefowa GAS dostała (oczywiście na Twitterze) wsparcie prezydenta Donald Trumpa, z czego można wysnuć oczywisty wniosek: Trump już wie, że przegrał i się z tym pogodzi.

Wydaje się, że w ten sposób znikło główne (według mnie główne) zagrożenie dla obozu byków na rynku akcji. Co prawda Donald Trump będzie jeszcze do 20. stycznia 2021 prezydentem, ale najpewniej nie zrobi już światu żadnego psikusa.

Oczywiście, tak jak zapowiadałem, pojawiła się kolejna szczepionka (AstraZeneca), co już większego entuzjazmu nie wywołało. Do końca roku najpewniej pojawią się kolejne. Bardziej istotne było to, że Pfizer wystąpił do FDA o pilne zatwierdzenie jego szczepionki i zapowiada, że będzie ją dystrybuował w USA koło 10. grudnia 2020. U nas też premier Mateusz Morawiecki zapowiada, że pierwsze dostawy szczepionki będą miały miejsce w drugiej połowie stycznia. Na razie jednak szczepione będą wybrane, najbardziej zagrożone, grupy ludności.

Praktyczny wpływ szczepień zobaczymy najpewniej w drugiej połowie roku, ale (też to zapowiadałem) rynki finansowe już dyskontują poprawę sytuacji gospodarczej, a rynek akcji tworzy bańkę wszystkich baniek. O tym, dlaczego tak według mnie jest, pisałem w poprzednich komentarzach tygodniowych.

Co jeszcze można napisać w tym krótkim wprowadzeniu do krótkiego (w USA – w czwartek jest Dzień Dziękczynienia, a w piątek połowa sesji) giełdowego tygodnia? Otóż o zachowaniu złota. W ostatnim komentarzu pisałem o krzyżu śmierci na wykresie tego metalu i on zaczął się materializować. W poniedziałek dobre dane makro publikowane w USA (o tym więcej w komentarzu w piątek na iWealth) doprowadziły do umocnienia dolara, wzrostu rentowności obligacji i dwuprocentowej przeceny złota. Zakładam, że to jeszcze nie koniec spadków cen.

Link do komentarza tygodniowego:

https://iwealth.pl/szczepionka-goni-szczepionke/

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. „…ale najpewniej nie zrobi już światu żadnego psikusa.PK”

    a tzn że jest małe prawdopodobieństwo, że na ulicę wyjdą zwolennicy Trumpa z bronią w ręku…. a jeżeli tak, to kto tak obstawiał i się zakładał, to przegrał…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    [To oczywiście do mnie i jak zwykle bezsensownie. Nigdy tak nie obstawiałem. Obawiałem się tego, a to jest różnica. I od dawna piszę tylko o wzrostach indeksów, które zakłócić mógłby DT. „Mógłby”, a nie „zakłóci”. PK]

    Kopia:
    „Jacek.

    „……Napisałem o bezrobociu w UE….”

    No właśnie o bezrobociu w EU a jeżeli tak, to dalsze palenie Głupa dyskwalifikuje Cię z blogowego towarzystwa….. problemy z czytaniem wykresów?

    W.

    PS.
    „Warszawiak napisał(a):

    23 września 2020 o 19:50

    „Dzisiaj kupiłem długoterminowo polskie banki.” – Ogif

    PKO   –   20,10
    PEO   –   48,56
    SPL   –  141,70 (SPL1)
    ALR   –   12,25 (ALRR)
    MIL   –      2,71 (MILP)
    MBK   – 173,80

    To są spółki, których akcje dzisiaj kupiłeś i one na zamknięciu miały w/w wartość, czy tak?”

    Ten nasz Ogif, to powinien jakiś fundusz założyć…. ta Cholera już zarobiła ok:

    37%, 20%, 26%, 40%, 7% i mała wpadka -3,4%.”

  2. -jacek
    1. Czy Polska po wstąpieniu do Unii Europejskiej zyskała czy straciła?
    2. Czy Polska powinna wystąpić z Unii Europejskiej?

  3. „Nigdy tak nie obstawiałem. Obawiałem się tego, a to jest różnica.PK”

    Jestem całkowicie przekonany, że Panu lub Pan taki zakład na Twitterze proponował, jednak historia na Twiterze jest niestety ograniczona i te wpisy są już niedostępne.

    W.

    [Spodziewałem się dużych protestów, ale na razie są zdecydowanie mniejsze niż oczekiwałem, a jeśli DT się podda to nie będą miały znaczenia. Historia nie jest na TT ograniczona. Sprawdziłem do początku listopada. PK]

  4. #1
    To jest powiew czystej glupoty i braku pamieci.
    Jeszcze raz przypominam, ze ogif zamknal pozycje z ZYSKIEM na poczatku pazdziernika tuz przed zwala i nie lecial ze stratami w kierunku na 1500 a moim docelowym kontraktowym 1410.
    Po wyborach w USA, OGIF nie odrabial strat lecz z tego co infromowal na blogu stal z boku z kasa wyjeta z RF!
    PS
    Walczymy na WTIC o wybicie lecz struktura jest 5 falowa i dojrzala do lekkiej korekty.
    Powinni szortowcy sprobowac zbic 43usd i grac boczniaka lecz (im sie nie uda tym razem) nie wiemy na ile sa zdeterminowani by walczyc z ?
    Prezydentura JB, ktory jest zwlennikiem Wolnego Handlu powinna rozgrzac koniunkture swiatowa i kazda sesja przyblizajaca go do objecia prezydentury USA powinna dyskontowac to przekonanie poprze windowanie wycen aktywow takze WTIC.
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC
    Momentum wysokie a RSI jeszcze nie wykupione. Czyzby rysowala sie szansa na wybicie na 50usd poprzez atak na stop lossy?
    Jak to zrobia? Wpuszcza szortowcow pod 41usd i kontra a stopy ulokowane ponad 44,5 45 47 eksploduja wynoszac gwaltownie wyceny pod 50usd?

  5. „ludzie rywalizują o ograniczone zasoby, a centralnym konfliktem, który nadaje mu dynamikę, jest konflikt o podział dóbr. A jeśli mamy do czynienia ze społeczeństwem o bliskim zera wzroście gospodarczym, to i rywalizacja o podział jest grą o sumie zerowej. Żeby ktoś miał więcej, to komuś trzeba odebrać.”
    -Jeśli powiem,że to lektura obowiązkowa to czy zostanie to dobrze odebrane?
    https://krytykapolityczna.pl/kultura/historia/leszczynski-ludowa-historia-polski-rozmowa-michala-sutowskiego/

  6. @Jednorożec #2
    1. Ja dużo zyskałem. W mojej subiektywnej ocenie kraj jako całość także zyskał. Nie wiadomo (bo to jest niesprawdzalne i nie do udowodnienia) czy bez UE zyskałby więcej czy mniej. Dość powszechne jest także zdanie, że przynajmniej 1/3 raczej straciła.
    2. Nie, w żadnym razie, przynajmniej do czasu jej rozpadu.

  7. #71 @Kot

    „Czy Ty zrobiłeś postępy od czasu gdy zachwycałeś sie Baumanem, bo był wtedy modny aby niedawno dyskredytować go jako ubeka. Przecież myśl Baumana się nie zmieniła, życiorys też nie. Co sie zmieniło?”

    Wklej mój wpis gdzie Baumana dyskredytowałem.

    Wszystko co pisałem o Baumanie podtrzymuję!
    Czytając baumanowe książki wiedziałem, że był ubekiem, pomimo to bardzo Go ceniłem i cenię za Jego objaśnienia obecnego Świata, miałem i mam tylko żal do niego, że zachował się b. tchórzliwie nie pisząc żadnej książki o swoich ubeckich czasach….. tym bardzie, że jak twierdził miał potężne parcie na pióro i o tym właśnie w ostatnich wpisach o Baumanie pisałem.

    Warszawiak.

    PS. Wklejony tokarczukowy wpis był wpis prowokacyjnym chociaż prawdziwym, bo wiedziałem, że będzie:

    Książki nie czytałem ale…..

    Kot…. na drzewo!

  8.  „Historia nie jest na TT ograniczona. Sprawdziłem do początku listopada. PK]”

    U mnie na Androidzie jest:

    Tweedy i odpowiedzi: do 13.11
    Tweedy: do 03.11
    Dlaczego? nie wiem. Z mojej strony koniec tego wątku.

    W.

  9. Ogif.

    Jak sądzisz czy na Twoich bankowych akcjach jest możliwa realna zwała wyższa niż 50% a jeżeli nie, to czy odważyłbyś się pozamykać wszystkie pozycje i ponownie otworzyć na CDF długie pozycje z dźwignią 1 : 2?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  10. -Warszawiak mój kot ma trzy lata i przestał wskakiwać na drzewa (powaga na czterech nogach) ja to ostatnio robiłem częściej od niego.
    -Pamiętam moje zdumienie gdy Ty wychwalając Baumana jednocześnie pokazywałeś, że ni w ząb go nie rozumiesz.

  11. -jacek
    Jak tu w Polsce ma być dobrze gdy nawet jacek przy całej swojej kulturze intelektualnej gada kaczorem:
    „W mojej subiektywnej ocenie kraj jako całość także zyskał. Nie wiadomo (bo to jest niesprawdzalne i nie do udowodnienia) czy bez UE zyskałby więcej czy mniej”
    – Ależ jest sprawdzalne i to przy pomocy narzędzi którymi Ty operujesz.

  12. Kot.

    „-Pamiętam moje zdumienie gdy Ty wychwalając Baumana jednocześnie pokazywałeś, że ni w ząb go nie rozumiesz.”

    Krótka piłka.
    Które książki Baumana czytałeś?
    Czy masz je na półce?

    Musisz, podkreślam musisz wkleić moje posty, w których Twoim zdaniem nie rozumiałem Baumana i jak Twoim zdaniem powinienem Go rozumieć?

    Jeżeli tego nie zrobisz, tzn że Twoje miejsce jest na drzewie. Kropka.

    W.

  13. @Jednorożec #11
    „Ależ jest sprawdzalne i to przy pomocy narzędzi którymi Ty operujesz.”

    Nonsens. Nie istnieją żadne „narzędzia”. Nie da się w żaden sposób wykazać jak mogła się potoczyć alternatywna historia. Możemy jedynie ocenić to, co było, reszta to czysta spekulacja i fikcja literacka.

    Dlatego np. argumenty w rodzaju „dzięki powstaniu UE mamy pokój” to czysta demagogia i propaganda, ponieważ nie ma żadnego dowodu, że pokój nie panowałby również bez powstania UE i nie ma również pewności, czy to właśnie UE oraz strefa Euro nie doprowadzi do kolejnej wojny, której potencjalnie mogłoby nie być. Po prostu tego nie wiemy.

    To co jest sprawdzalne, to fakty historyczne w rodzaju wielkość PKB w kolejnych latach, zmiana wielkości bezrobocia itd. Nigdy się natomiast nie dowiemy ile mógłby obecnie wynosić PKB Niemiec, gdyby pozostali przy Marce. Można co najwyżej spekulować.

  14. #13
    -Czy wiesz do jakich absurdów prowadzi z pozoru poprawne rozumowanie?
    Równie dobrze można by powiedzieć, że nie wiemy
    czy Polakom lepiej się żyło pod okupacją niemiecką, czy lepiej by się żyło gdyby okupacji nie było! Bo przecież tego nie da się tego sprawdzić.

  15. -Warszawiak rozumiem ,że Twój ówczesny entuzjazm wobec Baumana wynikał nie z tego, że Bauman był wówczas modny lecz wynikał z tego z tego, że rozumiałeś jego idee, które były ci bliskie. Może zatem zaprezentujesz je nam.

  16. No no. Widzę, że @jacek już płynie na całego 😉
    Jeśli ktoś ma wątpliwości czy Polska zyskała na wejściu do UE niech popatrzy na Białoruś i Ukrainę. One nie weszły.

  17. @jacek
    poprzedni wpis #61

    jacku, poszedłeś po bandzie. Takiej demagogii to nie czytałem w Twoim wykonaniu od dość dawna. I idziesz dalej. Odpuść trochę, bo jeśli ja już pomijam czytanie twoich wpisów, to pewnie inni podobnie

  18. -jacek poruszyłeś chmurę tematów a ominąłeś ten zasadniczy. Skoncentrujmy sie na nim „czy w Polsce mogło być lepiej czy gorzej gdyby nie przystąpiła do Unii?
    Wydaje mi sie, że podążam za Twoim sposobem myślenia gdy powiem (co nie jest odkrywcze), że dążenie do maksymalizowania zysku jest w kapitalizmie emergentem. Za tym idzie dość proste stwierdzenie, że w tej kapitalistycznej grze przegrywają słabsi gracze, że oczywistym jest, że wygrywają silniejsi. Przyjrzyj się sytuacji Polski z przed przystąpienia. Jako nowicjusze i słabeusze byliśmy łupieni aż furczało. Chyba nie muszę rozwijać tego tematu bo dostępnego materiału książek, artykułów analiz, jest w nadmiarze. Przejmowanie naszego rynku i likwidacja potencjału produkcyjnego to było to co było naturalne i oczywiste. Byliśmy bezbronni, takie wręcz kolonialne pola do zagospodarowania.
    Przystąpienie do Unii dało nam prawa, parasol ochronny, możliwości współdecydowania małe ale ogromne w porównaniu z poprzednią sytuacją i co najważniejsze otworzyło nam rynek europejski
    oraz możliwości zaistnienia w łańcuchu dostaw i pieniądze. Wyliczyłeś,że tamci zrobili na nas więcej niż dostaliśmy i co z tego jeśli nie było widać lepszej opcji. Że dalej nasze technologie są prymitywne, a te high-tech to niemieckie?! To są fakty, a na własną high -tech nie mieliśmy szans
    bo nie mieliśmy polityki jaką robili Chińczycy i której do dziś nie mamy.

  19. „….czy jesteśmy przez Europę Zachodnią eksploatowani.
    Gdyby tak było, to od naszego wejścia do UE państwa „starej Europy” bogaciłyby się szybciej niż Polska. Tymczasem było odwrotnie, na co wskazuje raport Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, wydany w roku 2019.”
    Mechanizm kapitalistyczny ma to do siebie, że zawsze dąży do maksymalizacji zysku ale od czynników politycznych zależy czy będzie to sytuacja win-win czy nie.

  20. -Warszawiak jesteś leniem. Dałem Ci możliwość zabłyśnięcia znajomością sposobu myślenia Twojego dawnego idola.
    -Mogłeś zresztą lepiej się wykręcić od odpowiedzi: przerzucając na mnie ciężar odpowiedzi. Z czego ja, w przeciwieństwie do Ciebie bym sie ucieszył.

  21. Kot.

    „-Mogłeś zresztą lepiej się wykręcić od odpowiedzi: przerzucając na mnie ciężar odpowiedzi. Z czego ja, w przeciwieństwie do Ciebie bym sie ucieszył.”

    A to:

    „Musisz, podkreślam musisz wkleić moje posty, w których Twoim zdaniem nie rozumiałem Baumana i jak Twoim zdaniem powinienem Go rozumieć?”

    to co było?

    Błyszcz i ciesz się….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  22. #4 cd
    Stalo sie i „nasz marynarz” nic nie zarobil a mogl nawet nawet na zetonach!
    Kto nie czyta lub czyta i nie pojmuje co czyta tak samo na tym wychodzi. Dobrze, ze sa ludzie, ktorza wykonaja robote za niedolege.
    WTIC:
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC
    Stopy zostaly odpalone. WROTA do nieba otwarte, jesli nie wroca do boczniaka ponizej 43 usd.
    Nastepnym celem 50usd i korekta a potem 53 usd i noworoczna zabawana w chowanego ponizej/powyzej 50usd. Raczej kiwka niz doskok do 63usd

  23. Obstawiałem zwycięstwo JB 10% +-2%. Jacek jak pamiętam mimo sympatii do JB obstawiał DT . Końcowy wynik JB to ponad 6 mln głosów więcej co dało mu przewagę około 3% . Nie jest to „niebieska fala ” ale nie jest to też mało . Zauważył to DT i jego ludzie i uznali że podważenie takiej przewagi to strata czasu i przede wszystkim pieniędzy . Wydaje mi się też że odwrócenie tego wyniku wyborczego za pomocą Sądu Najwyższego to gotowy przepis na bardzo duże kłopoty których tu nawet nie mam odwagi nazwać .
    Warto też zauważyć że skuteczne przycięcie przez amerykanów zagranicznych troli i twórców fejków rodowodem z kraju miszy zaowocowało ich całkowitą marginalizacją w tych wyborach . Trzeba uznać że diagnoza amerykanów co do poprzednich wyborów była słuszna a obrane metody przeciwdziałania , skuteczne . FB jak ostatnio komunikował do takiej roboty zatrudnia AI która okazuje się niezwykle skuteczna .
    Podsumowując , wybór KH na vice otwiera demokratom serca hindusów . To może być kluczowe w starciu ze smokiem . Nie jest jeszcze za późno jak obawia się wielu bo jak wiemy dzisiejsze smoki robi się z papieru .

  24. @Bruno #18
    „Jeśli ktoś ma wątpliwości czy Polska zyskała na wejściu do UE niech popatrzy na Białoruś i Ukrainę. One nie weszły.”

    Odwróć się w druga stronę i popatrz na Włochy (PKB na głowę mają dzisiaj niższe niż wstępując https://fred.stlouisfed.org/graph/fredgraph.png?g=y5vJ) albo katastrofę Grecji (https://fred.stlouisfed.org/graph/fredgraph.png?g=y5wk).

    My mieliśmy szczęście, bo startując z dna, każdy postęp wydaje się fantastyczny. A już szczególnie dla kogoś, kto tak namiętnie wierzy, że bez UE krowy nie dawałyby mleka a kury nie niosły jaj.

    Sam nie wiem po co ja ciągnę ten temat, przecież jasno już deklarowałem, że w mojej ocenie Polska ekonomicznie zyskała na integracji z Europą, a na dokładkę sam należę do tej górnej grupy która na integracji zyskała naprawdę sporo więcej niż reszta. Drażni mnie chyba ten bezkrytycyzm i zaślepienie w dostrzeganiu WYŁĄCZNIE zalet i staranne pomijanie wad, a demagogiczne argumenty działają na mnie jak płachta na byka.

  25. @kot #21
    Nieprawda. Polska nie bogaci sie szybciej od Zachodu. To jest efekt niskiej bazy a oprocentowanie wzrostu PKB nie swiadczy o zamożności lecz tylko o tempie nadganiania Zachodu, który ciągle nam ucieka! Jak mawiał S. Tym.
    Powstaje pytanie czy w wartościach bezwzględnych ucieka szybciej? Czy w widmie ekonomicznym widzimy efekt Dopplera i przesunięcie ku czerwieni czy bliżej ultrafioletu?
    PS
    Na światowych rynkach głośno jest o nadzwyczajnym tempie rozwoju Mongolii i Angoli.
    Czy to oznacza, że są przyjazne dla biznesu czy tylko Chiny eksploatują je ponadprzeciętnie?
    Swego czasu dwucyfrowym liderem wzrostu PKB była Albania ponad 15% to śliczny wynik.
    Czy warto pakowac manatki i przenosic działalność do Albanii?
    Czy Rumunia nie notuje silniejszego wzrostu niż Polska?
    Drogi Kocie mylisz klasy panstw. Polska jest co najwyżej klasy IIb jesli nie c ….. Portugalia jest lepiej rozwinięta.

  26. Moim subiektywnym zdaniem Polska prześcignęła zarówno USA ja Francję . Można to oczywiście obśmiać ale akurat nieco znam te kraje i taka jest moja ocena przeciętnego u nich dobrobytu. Oczywiście Pkb i inne takie są gorsze ale to tylko dowód na to, że należy je jak najszybciej wstawić tam gdzie ich miejsce.
    Ale zobacz @krzyś skoro nawet polepszyło się jackowi -to coś w tym jest!

  27. -jacek
    Mówiłem,ze będę rzecznikiem Europy używając Twoich narzędzi.
    Europa to wielowątkowy twór , w którym biorą górę raz te raz inne tendencje.
    Jak wiesz od zawsze byłem Twoim fanem i życzliwie przyglądałem się Twojej walce z debilnym austerity w Europie. Tak sie w tej walce zapamiętałeś, że jakbyś nie zauważył,że ta walka została wygrana , a Ty dalej walczysz, chyba że teraz już nie z nią lecz kapitalizmem. Lecz na razie nic innego konkretnego nie ma na stole.
    Zauważ,że Warufakis zdeklarowany socjalista jest zdeklarowanym Europejczykiem, mimo że Gracja została przez nią poharatana.
    I jeszcze to Polska pod parasolem europejskim rozkwitała nawet w czasie „debilnego austerity”, które było stosowane równolegle z jak najbardziej socjalistyczną dystrybucją pieniędzy Unijnych na infrastrukturę polskich miast i miasteczek. Gdyby nie ta socjalistyczna inicjatywa to my sami w swoim nacjonalistycznym kapitalizmie nigdy byśmy tego nie dokonali. Doceń!
    Tak się zafiksowałeś w swojej niechęci do idei zjednoczeniowej, że lekceważysz europejską idee założycielską -żeby w Europie nie doszło nigdy więcej do wielkiej wojny. I zacząłeś ciągnąć za włosy argumenty,że jednak jakieś wojny w Europie po zjednoczeniu były.
    I na koniec podważanie idei europejskiej , która raczkując dopiero się w praktyce urzeczywistnia jest wodą na młyn dla…..
    Kapitalizm zawsze będzie dążył do preferencji zysku ponad wszystko ale jednak daje sie okiełznać jasno wytyczonej polityce przy sprzyjającym jej okolicznościom.

  28. #26 @jacek

    „Odwróć się w druga stronę i popatrz na Włochy (PKB na głowę mają dzisiaj niższe niż wstępując” 

    Jakiś taki chyba zamulony jesteś… rozmowa była o UE a Ty o strefie euro….

    Warszawiak

  29. #27-krzyś masz rację, nie zweryfikowałem przytoczonego cytatu.
    Ale ja także powiem sprawdzam , bo może coś przeoczyłem (Jak wyżej wobec @jacka):
    1. Czy Polska po wstąpieniu do Unii Europejskiej zyskała czy straciła?
    2. Czy Polska powinna wystąpić z Unii Europejskiej?

  30. @Jarek #25
    „Obstawiałem zwycięstwo JB 10% +-2%. Jacek jak pamiętam mimo sympatii do JB obstawiał DT . Końcowy wynik JB to ponad 6 mln głosów więcej co dało mu przewagę około 3% . Nie jest to „niebieska fala ” ale nie jest to też mało […]”

    Z przyjemnością stwierdzam, że nie miałem racji i Trump jednak nie wygrał. 🙂 🙂

  31. Dobra wiadomość dla zwolenników PiS, dziadersi z PO jednak w duchu popierają dobrą zmianę jak tylko mogą:
    https://oko.press/schetyna-nie-chce-aborcji-na-zyczenie-kompromis-aborcyjny-wraca-jak-zombie/

    Hołownia już przespał swoją szansę przeskoczenia przez płot na karty historii i wybrał drogę Kukiza i Palikota. Krzyżyk na drogę i temu panu już dziękujemy. Teraz już jest jasne – droga do zmiany władzy wiedzie poprzez definitywne rozbicie i anihilację PO, tego alter ego i gorszego brata PiSu.

  32. -Bruno rozmawialiśmy o ignorancji i zwróciłeś uwagę na relatywizacje , gdy stwierdziłem, że wszyscy jesteśmy ignorantami. A więc pogadajmy. Żeby to miało z mojej strony sens trzeba założyć, że prawda
    ( podążająca za nią ignorancja), jak zielony groszek, ma swój okres ważności. Mamy obiektywną prawdę swojego czasu i żeby było mniej przyjemnie ten czas nie-jest z góry określony.
    Na obiektywną prawdę z ograniczonym czasem obowiązywania składa się n(t) wyróżnionych istotnych elementów, które podlegają ocenie (czy są czy nie istotne). Dopiero uwzględnienie wszystkich istotnych elementów sprawia, że doszliśmy do prawdy.
    A więc rzecz sprowadza sie do tego, że dochodzimy do prawdy jak do ideału, a na dodatek tak rozumiana prawda może ulec dezaktualizacji. W tej sytuacji łatwo można stać się ignorantem.

  33. Blogowe, prostackie a o ile dobrze pamiętam takie ogifowe rozumowanie.

    Dopóki składka jest mniejsza niż to co Polska dostaje od UE, tak długo powinna w UE pozostać, jedna z chwilą gdy składka będzie wyższa niż dotacje, to Polska powinna natychmiast UE opuścić.

    Jakie to prymitywne rozumowanie europejskiej prowincji…… jak Wam nie wstyd prowadzić takie pijackie, remizowe, rynsztokowe „dyskusje”….. jakie to pisowskie…. jakie to blogowe….

    Bez pozdrowień, Warszawiak.

  34. @Warszawiak #30
    „Jakiś taki chyba zamulony jesteś… rozmowa była o UE a Ty o strefie euro….”

    Bijesz rekordy bezproduktywnego zamulania forum. Co to za głupia uwaga, czy państwa strefy użytkowników cudzej waluty nie są w UE i nie leżą w Europie?

  35. -„Po raz pierwszy w obozie rządzącym i przyległych do PiS mediach tak mocno wybrzmiewają słowa, że Unia jest Polsce niepotrzebna. To zachęci kolejnych ultraradykałów z partii – a jest ich niemało – by dali swobodny upust swym antyeuropejskim fobiom. W dodatku, Kaczyński boi się, że unijny mechanizm „pieniądze za praworządność” zablokuje jego drogę do pełnej dyktatury. Bo bez niej, bez np. putinowskiej kontroli procesu wyborczego, PiS ma nikłe szanse na utrzymanie władzy. A gdy ją straci, przyjdzie czas rozliczeń i procesów za łamanie prawa.” -Marek Beylin
    -i coś rewelacyjnie nowego:
    „…PiS 70 proc. Polek i Polaków popiera Strajk Kobiet, a poparcie to jest jeszcze większe
    w miastach od 20 tys. do 100 tys. mieszkańców – wynosi aż 78 proc.[!!!]
    Polska spoza metropolii, o którą PiS walczy, kipi z wściekłości.

  36. Jacek.

    „Bijesz rekordy bezproduktywnego zamulania forum. Co to za głupia uwaga, czy państwa strefy użytkowników cudzej waluty nie są w UE i nie leżą w Europie?”

    „Odwróć się w druga stronę i popatrz na Włochy (PKB na głowę mają dzisiaj niższe niż wstępując”

    Wstępując gdzie? Z dyskusji wynikało, że do EU a jeżeli tak to albo literówka albo zamulenie…
    Kropka.

    W.

  37. @kot #31
    Polska stracila 15 lat wyrzeczen i niestety cofnęliśmy się w rozwoju względem Reszty Świata, żeby później po akcesji do EU nadganiać stracony czas. Zakazano Polsce naprawiać i rozwijać drogownictwo i kolejnictwo aby potem przez 15 lat naprawiać to co zarzucono w imię cięcia kosztów aby PKB było jak należy czyli baaardzo niskie. Bezkosztowo wejscie do EU się nie odbylo. Odbylo sie to kosztem ludzi, ktorzy starcili prace, pieniadze i nadzieje.

    Ocenia się, że gdyby nie działania lobby unijnego polskie płace byłyby około 30% wyższe przed akcesją. Efekt wejscia do EU nie byłby doceniany a nawet byłby marginalizowany. Różnice przed i po akcesji nie byłyby odczuwalne, gdyby nie zduszono płac, zatrzymano remonty dróg, mostów i kolei oraz zaniechano budowy autostrad.
    Drogi kocie straconego czasu nie wrócisz! Korea nam uciekła. Silna Polska byłaby bardzo niewygodna dla Niemiec. Poza montowniami samochodów tak naprawdę Niemcy niewiele wnieśli do Polskiej gospodarki. Budownictwo? Niestety wg nakazów. Transport i spedycja są lepsze ale czy warte wejścia w struktury EU? System dotacyjny przeważył i dlatego wygaszono wiele gałęzi rodzimego przemysłu.

  38. @Warszawiak #38
    Masz link do wykresu i daty na wykresie. Zacznij wrzucać KONSTRUKTYWNE uwagi, które COKOLWIEK wnoszą do dyskusji, albo spadaj. Na marginesie, wstąpienie do UE wiąże się z odejściem od własnej waluty, chyba że dany kraj zastrzegł sobie opt-out w tej kwestii. Polska zobowiązała się przyjąć cudzą walutę. Nie da się oddzielić historii UE od kwestii Euro, więc twoje marudzenie prowadzi donikąd.

  39. @Warszawiak
    „Dopóki składka jest mniejsza niż to co Polska dostaje od UE, tak długo powinna w UE pozostać, jedna z chwilą gdy składka będzie wyższa niż dotacje, to Polska powinna natychmiast UE opuścić.”

    To chyba oczywiste w przypadku unii EKONOMICZNEJ, że zawiera się je w celu osiągania korzyści (przez WSZYSTKIE strony), a nie strat!

    Poza tym alternatywą dla niekorzystnych związków ekonomicznych jest unia POLITYCZNA. Zamiast rozbijać UE można przecież stworzyć wspólne państwo Europejskie i akceptować STAŁE transfery od bogatych regionów do biedniejszych, jak to w zwykłym państwie jest normalne, oczywiste i powszechnie akceptowalne.

    Problem z UE jest taki, że stworzono związek ułomny, gdzie interesy kapitału i sektora finansowego są dobrze zabezpieczone, natomiast BRAK jest wspólnej polityki fiskalnej i socjalnej. To jest typowe dla neoliberalizmu rozwiązanie – prywatyzacja zysków (gwarancje i swoboda dla kapitału) i uspołecznienie strat (z kosztami społecznymi bujajcie się sami lokalnie). Od samego początku wskazywano na tą słabość jako zapowiedź nieuchronnego rozpadu UE w tej OBECNEJ formie.

  40. -krzyś chyba zdajesz sobie sprawę, że- Ty który doskonale orientujesz sie w statystykach i masz sporą wiedzę o tym co sie dzieje na świecie – przypisujesz działaniom Unii skutki przebiegu pierwszych lat transformacji ustrojowej w Polsce, okresu najbardziej rujnującego jej gospodarkę. Dopiero po pięciu latach został podpisany akces przystąpienia Polski do do Unii i wtedy aż do momentu formalnego przystąpienia Polski do struktur europejskich Polska nie miała europejskiej ochrony prawnej. Była wystawiona na działanie dzikiego ( bo nie regulowanego prawem wspólnotowym) kapitalizmu. Na polskim nieprzygotowanym do konkurencji rynku hulali wielcy prywatni gracze nie związani prawem wspólnotowym nie tylko z Europy, nie mniej zaangażowani w demontaż polskiej gospodarki byli przybysze z za oceanu.Trzeba odróżnić działania prywatnego biznesu w Polsce tamtych lat, z którymi Unia nie miała wiele wspólnego. I jeśli można mieć do kogoś pretensje za tamten okres to do Polskich rządów, które były władne temu działaniu przeszkadzać.
    pS Moje pytania są deklaratywne: TAK lub NIE

  41. #38
    Zapytaj się dlaczego mulator nie chwali sie zyskami osiąganymi na DEMO koncie?
    Powinien osiągać niebiotyczne zyski. 45-36=9usd 9/36=0,25. Czyli od przedwyborczego spadku powinien zarobic dzieki wskazowkom zaczerpniętym na blogu 25%. Jeśli dodać do tego lewar 50x to uczynłlem go bogatszym 25%*50=1250% czyli 12,5 raza w przeciagu 3 tygodni!
    Jeśli przegapił okazję inwestycyjną związaną z wyborami w USA pomimo wszystko jest z niego gapa i gamoń!

  42. Jacek.

    „…albo spadaj…”

    zasadził blogowy gość do innego gościa…… a jeżeli tak, to ja zapalę tak:

    wszystko można ślicznie opakować i Ty to robisz a nawet potrafisz, jednak czasami opakowując swoje g…… tym g…. zawsze pozostanie.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  43. @kot #42
    Powinieneś wiedzieć, że rozmowy i ustalenia przed akcesyjne trwały przed powołaniem rządu UW Hanny Suchockiej. Data podpisania niewiele znaczy. Najważniejsze byly ustalenia polityczne demontazu gospodarki, ktora cechowala sie wysokim zatrudnieniem i mala efektywnoscia.
    Bez demontażu nie dałoby się wydusić roszczeniowo nastawionych robotników. Ich opór byłby zbyt trudny do pokonania. Dlatego rzucono na glebę część gospodarki i krok po kroku zamykano wszystko jak leci aby tzw „inwestorom” zaoferowac ZYSKowne nisze gospodarcze.
    Przy demontazu efektywnosc spadla jeszcze bardziej lecz nie na tyle aby niemieccy negocjatorzy byli zadowoleni. Należało dostosować rzeczywistość gospodarczą do niemieckich żądań.
    Dlatego zaczęto drugi etap reformy Leszka Bee, który wykitował poprzez anihilacje OFE.
    Jeśli można dociskać to dlaczego by nie powtórzyć operacji z sukcesem??
    Oczywiście rzady post PRL-owskie miały władzę i taka politykę realizowały. Waldemar Pawlak temu nie zaprzecza i wszędzie odpowiada, że to był czas wyrzeczeń dla Unii!

  44. #45

    Wybacz krzys z tego że rozmowy zaczęły się przed 1994 i wynika tylko tyle, że były prowadzone. Nie pokazałeś żadnego mocnego dowodu na potwierdzenie Twoich spiskowych teorii, że ” Należało dostosować rzeczywistość gospodarczą do niemieckich żądań.” To są fake newsy, które wykorzystuje PIS w celu wzbudzenia nastrojów antyniemieckich aby tym łatwiej wyprowadzić Polskę z Europy.
    Przy braku mocnych dowodów należy stosować brzytwę Ockhama. W tamtym czasie transformacji Niemcy nie musieli na nic naciskać, po co mieliby to robić, to myśmy aplikowali, a nie oni.
    To nie był tylko Leszek Bee ale Syryjczyk ze swoim „niech rynek wszystko zweryfikuje” , „przedsiębiorstwo jest tle warte ile ktoś jest gotów z anie zapłacić”, a nawet socjalista Kuroń, który mi osobiście powiedział, że gdyby widział inna alternatywę to by sie przeciwstawił. Potężna fala myśli neoliberalnej przechodząca przez Europę wymiotła inaczej myślących ekonomistów i polityków nawet w Szwecji. Ani Niemcy , ani ówczesna Unia nie musieli ani namawiać, ani niczego żądać.

    A z tym co dalej piszesz, że ” Bez demontażu nie dałoby się wydusić roszczeniowo nastawionych robotników. Ich opór byłby zbyt trudny do pokonania” – to masz pełną rację.

  45. @kot #46
    Wybacz drogi kocie lecz to Ty nie rozumiesz jak rozpoczyna sie negocjacje.
    Myslisz, ze po obu stronach stolu negocjacyjnego zasiadaja kompletni dyletanci?
    Predzej po polskiej stronie mogli zasiadac nawiedzeni NEO a po niemieckiej profesjonalisci z planami A, B etc. i oczywiscie wymogami a nawet dodatkowymi zadaniami. Tak USA narzucalo lad w umowach i podobnie robili Niemcy zawsze przygotowani, zeby nic nie pozostawic przypadkowi.
    Czy Zjednoczenie Niemiec w paz 1990 bylo zaskakujace? Oczywiscie dla ciemnych mas tak bylo!
    Czy wyprowadzenie Armii Radzieckiej w 1993 z DDR i Polski odbylo sie przypadkiem? Tak bez ustalen? Czy wyobrazasz sobie aby pancerne dywizje tak w balaganie i pospiechu sobie wyjezdzaly i gnaly w poplochu do Moskwy? Ze strachu sie wycofali czy po przygotowaniach politycznych a potem logistycznych? Dowodztwa Radzieckie nie wydawaly rozkazow?
    Przeciez za rzadow Suchockiej Niemcy wyjawili swoje wczesniejsze zadania.
    Nie mozna zaczynac negocjacji bez podstawy, bez przygotowania, bez wyznaczenia wlasnych negocjatorow, bez dyplomatow. To ty jestes propagatorem naiwnej mysli o spiskowej teorii

  46. @ABC #46
    „Wybacz krzys z tego że rozmowy zaczęły się przed 1994 i wynika tylko tyle, że były prowadzone.”

    Nie całkiem. Na przykład w latach 1991-1994 była negocjowana restrukturyzacja zadłużenia zagranicznego z Klubem Paryskim. Już wtedy wdrażano konkretne warunki, np. likwidacja spółdzielni mieszkaniowych w celu otwarcia rynku długu hipotecznego. Podejmowano bardzo konkretne działania, to nie żadna krytyka, ani spisek, ani fejk.

    Jestem BARDZO daleki od popierania antyunijnej propagandy i populizmu PiS. Ale w mojej ocenie pomijanie krytyki UE i budowanie fałszywie WYIDEALIZOWANEGO mitu UE będzie miało katastrofalne, długofalowe skutki, odwrotne do tego, czego oczekują euroentuzjaści.

    Już teraz to widać. Przykłady. Podkreślanie korzyści ekonomicznych (zamiast szczerej dyskusji) powoduje niechęć do UE niezwłocznie, gdy tylko te korzyści znikają!! Przypisywanie unii roli „obrońcy wartości” buduje w ludziach gorycz, gdy UE nie przychodzi im „z pomocą” w sprawach które wykraczają poza traktaty.

    Rozbudzono oczekiwania, które nie mogą i nie będą spełnione. To zniechęci ludzi i wywoła negatywną reakcję.

    To nie jest tylko polski problem, zobacz ile żalu i nastrojów antyunijnych wystąpiło we Włoszech na początku roku, gdy UE nie „zajęła się” pandemią – w rzeczywistości nawet nie mogła, bo to jest kompetencją lokalną danych krajów i unię obowiązuje traktatowa zasada subsydiarności.

  47. Porównałem PKB na głowę mieszkańca wszystkich krajów świata w latach 1980 do 2018 i obl. o ile razy w tych latach ten PKB per capita wzrósł:

    w

    Chinach – 31 razy
    Singapurze – 12,9 razy
    Irlandii – 12,5 razy
    Polsce – 9,7 razy

    w cywilizowanych krajach zachodnich wzrósł ok. 3 do 5 razy a tzn że Polska zajmując 4 miejsce spośród wszystkich krajów świata może być dumna a każdy kto marudzi jest …….. niemytym.

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Lista_państw_świata_według_PKB_nominalnego_per_capita#

    Szczególnie serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    [Sensowne byłoby porównanie od 1990 nie 1980. Co nie zmienia postaci rzeczy, że PL bardzo dobrze dawała sobie radę. Szczególnie, że wynik wtedy byłby nawet lepszy (od dna po spadku zaaplikowanym przez LB. PK]

  48. @Warszawiak #49
    Można i tak policzyć:
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/pod-wzgledem-wzrostu-pkb-iii-rp-nie-przebila-prl/
    „Punkt wyjścia PRL-u to zatem 1390 dol. w 1945 r. Po 25 latach, w 1970 r., wskaźnik ten wynosił według Maddisona 4428 dol. To oznacza wzrost gospodarczy o 219 proc. w ciągu pierwszego ćwierćwiecza PRL.
    W przypadku III Rzeczypospolitej punktem wyjścia jest 1989 r. z PKB per capita 5684 dol. Dane Maddisona kończą się na 2010 r., kiedy to Polska miała 10 762 dol. W kolejnych latach wzrost PKB wynosił: 4,5 proc. (2011), 1,9 proc. (2012), 1,6 proc. (2013) i szacunkowo 3,6 proc. w 2014 r. To pozwala nam oszacować PKB na mieszkańca Polski na koniec 2014 r. na 12062 dol. (w walucie używanej przez Maddisona).
    To oznacza, że przez 25 lat po przełomie politycznym PKB wzrosło o 112 proc. Wzrost gospodarczy w PRL był więc prawie dwukrotnie wyższy (219 proc.). Musimy tylko pamiętać, że ten wynik zawiera w sobie okres odbudowy powojennej gospodarki, który jest mało reprezentatywny.”

    I co? Daleki jestem od udowadniania w ten sposób wyższości socjalistycznej gospodarki nad neoliberalnym kapitalizmem. Niemniej zwracam wszystkim uwagę, że epatowanie wzrostem w jakimś okresie jako DOWODEM na „wyższość” czy też „zaletę” tego systemu jest MANIPULACJĄ statystyką w celu wykazania tezy, której nie da się w ten sposób obronić.

    Z prostej przyczyny, ponieważ taka argumentacja zawiera ukryte założenie, że BEZ tego systemu gospodarczego nie byłoby wcale wzrostu, a to zwyczajnie jest nieprawda.

    Po prostu NIE WIEMY i nie mamy możliwości tego sprawdzić.

  49. -krzys napisałeś,że do negocjacji trzeba być dobrze przygotowanym, że u Amerykanów, Niemców to standard, a u Polaków wręcz odwrotnie. Pełna zgoda. Nic w tym co pisałem nie uprawniało do tego, że mógłbym myśleć inaczej?
    I właśnie dlatego, że tamci negocjatorzy (nie tylko Niemcy, o tym niżej) byli dobrze przygotowani, gdyby nawet mieli te niecne zamiary, które jej imputujesz, to nie musieliby, co więcej nie powinni, nic w tym kierunku robić, bo wiedzieli, że Polacy zdecydowani są na otwarcie gospodarki na konkurencje
    globalną bez dokonania odpowiednich dla siebie zabezpieczeń.
    -Napisałeś też, że to Niemcy prowadzili negocjacje -to taki fake news PIS do robienia wody w mózgu Polakom
    -byli tam Francuzi, którzy wtedy byli politycznie mocniejsi od Niemców i byli inni z liczącym się głosem.
    -Gdy wtedy patrzyłem na to co sie dzieje -to rzucało sie w oczy, że nie Niemcy byli pierwszymi, którzy uczestniczyli w rozbiorze polskiej PRLowskiej gospodarki lecz Amerykanie.
    Warto żeby ktoś popracował nad odpowiednią statystyką. Może Warszawiak- ostatnio dobrze Ci idzie!

  50. jacek #50

    nadal w kampanii demagogicznej. Z kraju, który był chyba najbardziej zniszczonym krajem świata, z niemal największą liczbą ludności wybitej (ponad 20%) – jako ponukt wyjścia pomiaru PKB

    no litości

  51. -jacek a jednak pościłeś, za przeproszeniem, fake newsa, -Przypisując Unii prerogatywy Klubu Paryskiego. bo:
    „Klub Paryski – nieformalna grupa wysokich urzędników do spraw finansów z 19 najbogatszych krajów świata, która zajmuje się usługami finansowymi, jak restrukturyzacja i umarzanie długów krajów. Dłużnicy są zwykle rekomendowani przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, gdy zawiodą inne metody oddłużania”
    I, to:
    -„Jestem BARDZO daleki od popierania antyunijnej propagandy i populizmu PiS. Ale w mojej ocenie pomijanie krytyki UE i budowanie fałszywie WYIDEALIZOWANEGO mitu UE będzie miało katastrofalne, długofalowe skutki, odwrotne do tego, czego oczekują euroentuzjaści.”
    -jacek kto mówi o nie krytykowaniu Unii. U mnie tego nie znajdziesz.
    Myślę, że powinien być Ci bliski Warufakis , który krytykuje Unię , a jednocześnie jest
    jej gorącym zwolennikiem pomimo, że to socjalista.

  52. „Before the COVID-19 pandemic engulfed the world, the big pharmaceutical companies did little investment in vaccines for global diseases and viruses. It was just not profitable. Of the 18 largest US pharmaceutical companies, 15 had totally abandoned the field. Heart medicines, addictive tranquilizers and treatments for male impotence were profit leaders, not defences against hospital infections, emergent diseases and traditional tropical killers. A universal vaccine for influenza—that is to say, a vaccine that targets the immutable parts of the virus’s surface proteins—has been a possibility for decades, but never deemed profitable enough to be a priority. So, every year, we get vaccines that are only 50% efficient.”
    [Zanim pandemia COVID-19 ogarnęła świat, duże firmy farmaceutyczne niewiele inwestowały w szczepionki przeciwko globalnym chorobom i wirusom. Po prostu nie było to opłacalne. Z 18 największych amerykańskich firm farmaceutycznych 15 całkowicie porzuciło tę branżę. Leki na serce, uzależniające środki uspokajające i terapie męskiej impotencji były liderami zysku, a nie obrona przed infekcjami szpitalnymi, pojawiającymi się chorobami i tradycyjnymi tropikalnymi zabójcami. Uniwersalna szczepionka przeciwko grypie – to znaczy szczepionka skierowana przeciwko niezmiennym częściom białek powierzchniowych wirusa – była możliwa od dziesięcioleci, ale nigdy nie była uważana za wystarczająco opłacalną, aby być priorytetem. Tak więc każdego roku otrzymujemy szczepionki, które są tylko w 50% skuteczne. (j.)]
    https://thenextrecession.wordpress.com/2020/11/25/covid-vaccines-calling-the-shots/

    Hmmm….

  53. @kamil #52
    „Z kraju, który był chyba najbardziej zniszczonym krajem świata, […]”

    Ejże, a co to ma do rzeczy? Taki był stan wyjściowy i tyle. A jakiż to był stan wyjściowy do okresu neoliberalnego kapitalizmu, czyż aby nie podobnie na samym dnie, po katastrofie PRL???

    „No litości” kamil, ty się chwilę zastanów co piszesz, bo chyba nie czytasz tego co sam napisałeś. 🙂 🙂

  54. @Jednorożec #53
    „-jacek a jednak pościłeś, za przeproszeniem, fake newsa, -Przypisując Unii prerogatywy Klubu Paryskiego. bo: […]”

    Może i miałbyś rację, gdyby to było na tamten temat, ale to nie była wypowiedź do dyskusji o UE. Wątek ci się poplątał.

  55. @jacek #54
    Po co ta informacja? Czy mamy mieć pretensje do prywatnej firmy, że nie produkuje tego, co jest dla niej nieopłacalne?

  56. -jacek to z kim Ty dyktowałeś, myślałem, że ze mną skoro do mnie adresowałeś.

  57. #51
    Drogi kocie! Niemcy po zjednoczeniu w paz 1990 stali sie nasilniejszym panstwem w Europie z ekskluzywnym, wylacznym rynkiem zbytu jakim staly sie tereny bylego DDR. Oczywiscie stali sie naszymi sasiadami, więc starali sie jak mogli by oslabić pozycję negocjacyjną Polski. W. Jaruzelski jako prezydent Polski doskonale to rozumiał lecz gospodarka dla niego jak powiedział: „to nie na nasze generalskie głowy”. Później fircyk wygrał wybory i mieliśmy to na co zasłużyliśmy.
    Teraz możemy powiedzieć: „jest dobrze, jest dobrze i dobrze nam”
    1/3 haridżan to jest smutny, przemilczany EUropejski fakt.
    Ktoś tą klasę społeczną zagospodaruje! Może polski Le Pen?
    PS
    Czy rozumiesz co do Ciebie napisałem czy trzeba tłumaczyć?

  58. Mam pytanko do PK tak z prostej ciekawości, bo spekulacjami finansowymi się nie zajmuję.
    Czy nie kroi się bańka na nieruchomościach, w Polsce i za oceanem coraz więcej pustych lokali,
    Firma informatyczna mojego syna w Kanadzie zrezygnowała z wynajmu pomieszczeń biurowych, on sam przeniósł sie z Toronto do Ottawy zatrudnione w firmie dziewczyny nie wytrzymały zamknięcia w wynajmowanym pokoiku w Toronto przeniosły sie na Hawaje i dalej pracują w tej samej firmie.
    Teraz jadąc po ulicach Warszawy widzę nowe biurowce w budowie i co chwila ogłoszenia -wynajmę lokal.
    A przecież inwestycja w lokale niedawno była najpopularniejszą formą inwestowania.

  59. #59
    -Nie rozumiem? Choć opowiadanie nieco chaotyczne bez ładu i składu, lecz ładne. Coś podobnego można usłyszeć informacjach TVP Może jacek się do niego odniesie.

  60. -[Niemcy]
    ” starali sie jak mogli by oslabić pozycję negocjacyjną Polski. ( I zero dowodu, tylko takie ble,ble)
    To jest dopiero fake news najbardziej niebezpieczny, niczym nie podparty, wyssany z mlekiem PISowskiej piersi.
    PIS narobił Polakom takiej wody w mózgach, że nawet ci którzy mienią się jego przeciwnikami myślą PISem.

  61. @Jednorożec #58
    To miał być przykład, że przed akcesją Polski do UE były prowadzone nie tylko rozmowy, ale podejmowano również działania, np. na skutek ustaleń z Klubem Paryskim. Na zmiany w ustroju i gospodarce miał wpływ nie tylko wejście do UE. Widocznie źle zrozumiałem komentarz:
    „z tego że rozmowy zaczęły się przed 1994 i wynika tylko tyle, że były prowadzone.”

  62. @Bruno #57
    „Czy mamy mieć pretensje do prywatnej firmy, że nie produkuje tego, co jest dla niej nieopłacalne?”

    Jak już przeczytasz, to podziel się z nami swoją refleksją o tym, za co powinniśmy mieć pretensje do prywatnych firm farmaceutycznych.

  63. #58
    Drogi kocie czy wiesz, ze w istocie swojego dzialania corona wirus COVID-19 chce Ciebie odlaczyc od oddychania? Czy to jest obrona natury, ktora chce powstrzymac globalne ocieplenie?
    CO2 jest na poziomie 400ppm
    Znacznie groniejszy gaz cieplarniany: metan CH4 wzrosl do poziomu 1900ppm
    Czy wiesz, ze przy 800ppm twoje pluca beda mialy trudnosci z wymiana gazowa, po malym wysilku?
    Bedziesz czuc sie jak starzec, ktory z trudnoscia lapie oddech.
    Przy 1800ppm CO2; pluca moga nie miec zdolnosci do podtrzymania twojego organizmu przy zyciu.
    Przy 4000ppm siedzacy kosmonauci slabli a przed oczyma pojawiala sie niebieska barwa.
    Nawet w pozycji siedzacej wymiana gazowa pluc stawala sie niemozliwa i grozila smierc z uduszenia. Zwiekszanie ilosci tlenu nie pomagalo, trzeba bylo uruchomic pochlaniacze CO2.
    Podobnie dusili sie marynarze na okretach podwodnych: musieli uzywac pochlaniaczy chemicznych CO2.
    Czy przemysl emitujacy CO2 udusi ludnosc na globie Ziemskim do konca XXI wieku?

  64. jacek #52 i 55

    jest właśnie demagogią z Twojej strony jakiekolwiek porównywanie dynamiki wzrostu PKB Polski z innymi państwami jeśli wpisujesz rok 1945. Kraj najbardziej zniszczony, z największym ubytkiem ludności i z wędrówką terytorialną (ot, pomaszerował sobie kraj kilkaset kilometrów na zachód, a wszystkie środki produkcji poza gołą ziemią zostały wywiezione i zrabowane) – musi mieć w roku 1945 PKB żadne, zatem z największego dołka cokolwiek się zmieni już będą olbrzymie zmiany przyrostu. Wystarczy, że zostanie przywieziona jakakolwiek maszyna. Dlatego mówię, że to demagogia – bo inne kraje nie mogą mieć takiego wzrostu z powodu ZUPEŁNIE innego poziomu startu w chwili pomiaru. Czy to jest takie trudne do zrozumienia?

    Podobnie nieprawidłowo zrobił Warszawiak porównując rok 1980 do roku 2018 (#49). W 1980 Polska była na stosunkowo wysokim poziomie PKB, natomiast najgorzej było w 1990 (dokładnie tak, jak zauważył Gospodarz) – i wtedy właśnie startował kapitalizm. Więc porównywanie okresu zawierającego transformację nie pokazuje realiów – należało pokazać 1980-1990, a potem 1990-2018 jeśli już pokazywać cokolwiek na tle innych krajów i na tej podstawie wysnuwać wnioski. Kraje Demokracji Ludowej miały odmienną dynamikę w okresie schyłkowym (1980-1990)

    Pokazałem tutaj 2 błędy tego samego rodzaju u 2 różnych osób. Ten rodzaj błędu to porównywanie gruszek z jabłkami. Wnioski na tym oparte, muszą uwzględniać tą kwestię – czyli muszą wskazać, że to jest guzik nie wniosek, ale że mimo wszystko chce się go wysnuć. Ponieważ ani jacek, ani Warszawiak tego nie zrobili, to w przypadku jacka twierdzę, że to jest demagogia (w której nurza się jak w majonezie), a w przypadku Warszawiaka – po prostu uchybienie, bo Warszawiak nie ma tendencji demagogicznych.

  65. Gospodarz, Kamil.

    W/g życzenia:

    Porównałem PKB na głowę mieszkańca wszystkich krajów świata w latach 1990 do 2018 i obl. o ile razy w tych latach ten PKB per capita wzrósł:

    w

    Chinach – 27,4 razy
    Singapurze – 5,0 razy
    Irlandii – 5,7 razy
    Polsce – 9,5 razy

    w cywilizowanych krajach zachodnich wzrósł ok. 2 do 3 razy a tzn że Polska zajmując 2 miejsce spośród wszystkich krajów świata może być b. dumna.

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Lista_państw_świata_według_PKB_nominalnego_per_capita#

    Szczególnie serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  66. #64 -jacek , a już myślałem, że nie znajdę na blogu nikogo kto potrafi przyznać sie do błędu/pomyłki.
    Widzisz wkurza mnie, że teraz wszystkie zło okresu transformacji wynikające z natury kapitalizmu przypisuje sie Unii.
    Jesteśmy w trakcie wojny prowadzonej przez PIS o to aby być albo nie być w Unii. Dla Polski, według mnie, to być,albo stać się półkolonialną peryferią Niemiec ( bo wtedy ujawni sie różnica sił i potencjałów) . Nie mając własnej H.T. odcięci od rynku europejskiego i rosyjskiego. Brr… Ci , którzy myślą, że bez Polski nie dadzą sobie rady myślą życzeniowo. Nie mamy nic takiego czego nie można by przenieść gdzie indziej.
    Denerwuje mnie ślepota na dokonania Niemiec na polu demokracji ich starania aby ograniczać możliwości swoich faszystów i odrodzenia niemieckiego nacjonalizmu.
    Zupełnie inaczej interpretuję powściągliwość Niemców (hamowania innych) wobec rozjeżdżania demokracji w Polsce. Widzę to tak: jeśli ostro zareagujemy, odetniemy finanse, to Kaczyński będzie mógł grać na nucie antyniemieckiej, walić jak w bęben . To wywoła reakcje! Dlaczego Merkel sie tego boi (skomplikowane?) . Reakcją będzie ujawnienie się niemieckiego nacjonalizmu, którego nie będą w stanie opanować.
    I nie można zamykać oczu na to, że Polska w tym , a nie innym układzie osiągnęła olbrzymi sukces.
    Pomijanie tych istotnych czynników oznacza niewybaczalną ,samobójczą w skutkach ignorancje.

  67. @Jednorożec #65
    „Widzisz wkurza mnie, że teraz wszystkie zło okresu transformacji wynikające z natury kapitalizmu przypisuje sie Unii.”

    .
    Wiesz, za PRL także byli szczerzy zwolennicy socjalizmu, których wkurzało, że za wszystko zło wini się ten wspaniały system socjalistyczny. Uważali, że komunizm jest dobry, tylko ludzie nie dorośli, elity złe, kapitaliści sypią piach w tryby, itd. Teraz mam déjà vu, bo od trzech dekad ćwiczymy neoliberalizm pod batutą zachodnich elit i ich agencji wdrażania neoliberalizmu w gospodarce, czyli UE, i jak coś nie idzie to zaczyna się ta sama śpiewka, że to nie system jest winien.

    Ty się dziwisz i piszesz, że Cię wkurza, bo UE (która uosabia dla ludzi mityczny „zachód”, o którym kiedyś tak marzyli) ktoś wini za „całe zło”? A KOGO ludzie mają do cholery winić? Zielone ludziki z Marsa?

    Na czyj obraz i podobieństwo budowano tu kapitalizm? Do kogo ludzie gorliwie starali się upodobnić? Nieważne jaki jest wynik statystyczny! Liczy się tylko to, że dalej ludzie czują się biedniejsi, gorsi od Niemców. Brak perspektyw. Wyjazd na zmywak albo śmieciówka. Słabe państwo z kartonu. Europejczycy drugiej kategorii, co mogą sobie co najwyżej wybrać narodowców i na klęczkach do Rydzyka, pomarzyć o odzyskaniu utraconej godności.

  68. @kamil #67
    Jesteś typowym demagogiem bez nutki obiektywizmu.
    Czy nie interesuje Ciebie termin zakłócenia. dlazcego nie czytasz ze zrozumieniem?
    % odniesiony dla krajów I-ego świata nie ma odniesienia dla krajów III świata.

    Stanisław Tym w skeczu twierdził że gonimy Zachód a jakże..
    tylko oni nam ciągle uciekają!

  69. #71 jacek smutny ten Twój wpis i defetystyczny. Czyżbyś nie znał Warufakisa?
    ps. W nawiązaniu – to nie była jednak Twoja pomyłka -to był błąd wynikający z braku zrozumienia kontekstu. Ostrożnie z krytyką Warszawiaka.
    -” Teraz mam déjà vu, bo od trzech dekad ćwiczymy neoliberalizm pod batutą zachodnich elit i ich agencji wdrażania neoliberalizmu w gospodarce, czyli UE”
    -To niezwykłe -jakbyś nie zauważył, że neoliberalizm to już historia. I, że szkodził także państwom w których sie narodził, że zniewalający byli także zniewoleni.
    I ten powracający motyw, że to było robione rękami Unii. To wynik katolickiego myślenia, że istnieje tylko dobro i zło, że coś jest czarne albo białe. Rzeczywistość jest wielowątkowa, a wydarzenia historyczne to ich wektor.
    I gdy mówisz w imieniu tych którzy ” czują się biedniejsi, gorsi od Niemców. Brak perspektyw. Wyjazd na zmywak albo śmieciówka. Słabe państwo z kartonu. Europejczycy drugiej kategorii, co mogą sobie co najwyżej wybrać narodowców i na klęczkach do Rydzyka, pomarzyć o odzyskaniu utraconej godności” -Tacy też są ale
    w proporcji marszu narodowców do marszów młodych.
    Wykształconych, właśnie walczących o swoją godność w czym pomaga im świadomość że jest coś takiego jak UE.
    To obywatele Europy, którzy już nie dadzą sobie wyrwać wolności, ani odebrać godności.
    Bo godności jacku nie można odebrać jeśli się ją ma. Zakończenie nieco ewangeliczne.

  70. Jacek.

    „…..pomarzyć o odzyskaniu utraconej godności.”

    tzn że kiedyś ją mieli a obecnie utraciali a jeżeli tak, to bądź tak dobry i napisz kiedy ją mieli…..
    Tak tylko pytam.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  71. A tak właściwie to gdzie i kto stworzył i wdrożył

    Neoliberalizm?

    W US, Milton Friedman – facet o urodzie furmana, który na swojej uczelni był uważany za Przygłupa.

    UE została zakażona tą amerykańską zarazą a na polskim gruncie to właśnie przydupas Friedmana niejaki Sachs….. ten podobno z czerwonymi rączkami a obecnie zgrywający aniołka.

    Oj nie czytało się książki Naomi Klein 

    „Doktryna szoku: jak współczesny kapitalizm wykorzystuje klęski żywiołowe i kryzysy społeczne”

    a tam

    „ROZDZIAŁ 9
    ZATRZASKIWANIE DRZWI PRZED HISTORIĄ
    KRYZYS W POLSCE, MASAKRA W CHINACH”

    a rozdział zaczyna się tak:

    „Żyję w Polsce, która jest dziś wolna, i uważam Miltona Friedmana za jednego z głównych intelektualnych architektów wolności mojego kraju.

    Leszek Balcerowicz, były polski minister finansów, listopad 2006[501]

    W twoim żołądku uwalnia się pewna chemia, gdy możesz dziesięciokrotnie pomnożyć swoje pieniądze. To uzależnia.

    William Browder, amerykański menedżer na temat inwestowania w Polsce we wczesnym etapie kapitalizmu[502]”

    A na blogu jak zwykle „Książki nie czytałem ale…..”

    Barachło.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak

    Doktryna szoku: jak współczesny kapitalizm wykorzystuje klęski żywiołowe i kryzysy społeczne –Naomi Klein 

  72. -To taki przypadek kliniczny, który niemal wszystko widzi do góry nogami . Powinien zostać utworzony nowy znak drogowy UWAGA WArszawiak.

  73. Kot.

    „….nowy znak drogowy UWAGA WArszawiak.”

    Konkretniej proszę!
    🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Twój Warszawiak.

  74. @jacek
    ” Liczy się tylko to, że dalej ludzie czują się biedniejsi, gorsi od Niemców. Brak perspektyw. Wyjazd na zmywak albo śmieciówka. Słabe państwo z kartonu. (…) A KOGO ludzie mają do cholery winić? Zielone ludziki z Marsa?”

    – Przy odrobinie odwagi cywilnej ludzie powinni winić swoich przodków, którzy roztrwonili potęgę RP, pozwolili, żeby kraj rozebrano iżeby zniknął z mapy niemal na 200 lat. Wszystko, o czym piszesz powyżej to pokłosie tej klęski. I tak jest cudem, że mamy to, co mamy.

  75. @jednorożec #73
    „To obywatele Europy, którzy już nie dadzą sobie wyrwać wolności, ani odebrać godności.”

    – „To obywatele Europy” – Z tym się zgadzam. Co do reszty – zobaczymy co zrobią, gdy Amerykanie odejdą za ocean a od wschodu zapuka wujek Iwan.

  76. @jednorożec #81
    Po co miałby pukać – to nie jest dobre pytanie. Dla nas najważniejszym pytaniem powinno być – co dziś robić i jak się przygotować na czas, gdy zapuka?
    A po co ma zapukać? Co za różnica. Może z podobnych powodów co kiedyś, może z innych. A może wcale nie chcieć zapukać, ale nikt odpowiedzialny nie powinien na tę kartę stawiać naszego bezpieczeństwa a kraj nie powinien żyć tylko nadzieją ale przede wszystkim zdolnościami.

  77. @abc #84
    Podtrzymuję swoje zdanie. Pytanie „po co?” nie ma większego sensu. Powodów może znaleźć się wiele a bezbronność zwyczajnie kusi. Jeden z tysiąca możliwych scenariuszy:
    Jutro Chińczycy wchodzą na Taiwan a Amerykanie mówią nam: sorry chłopaki ale mamy ważniejsze sprawy na drugim końcu świata. Rosja wchodzi na Białoruś i jej pierwsza gwardyjska stoi na naszej granicy. No i wujek Iwan podpowiada nam, że lepiej kupować gaz ze wschodu, tylko już po 4-krotnie wyższej cenie a gazoport w Świnoujściu jest nam niepotrzebny… itd. itp.
    No i co wtedy powiedziałbyś Polakom? Przepraszam, nie spodziewałem się?

  78. krzysiu #72

    odpowiem ci wg schematu użytego przez ciebie : jestem całkowicie niedamagogiczny z milionami ton niezwykłego obiektywizmu
    i w tym poście to ja mam rację:)

    mam uzasadniać sposób odpowiedzi, czy sam zrozumiesz?

    Wszyscy:

    chyba za bardzo weszliśmy w komentarze niemerytoryczne. Idę obejrzeć co dzisiaj powiedział Gospodarz, bo to jak co tydzień, jest dla mnie ucztą (poważnie, piątek lub sobota rano, bez cotygodniowego wystąpienia Gospodarza to weekend prawie zmarnowany)

  79. @abc #87
    Nie poznaję kolegi. Taki nerwowy, niemerytoryczny wpis.
    Moim zdaniem to jednak dość prawdopodobny scenariusz. Chińczycy zrezygnowali już z „pokojowego zjednoczenia” z Tajwanem na rzecz, po prostu, zjednoczenia 😉 Natomiast wojska rosyjskie na Białorusi to obecnie bardzo realny scenariusz. Kwestia szantażu Polski pozostaje otwarta.
    Ale dobrze, zostawmy scenariusze. Rozumiem, że Ty tak wierzysz w pokojowe nastawienie Rosji względem swoich byłych stref wpływu, że jesteś na to gotowy postawić życie, zdrowie i dobrobyt swoich bliskich. Ja jestem bardziej ostrożny i wolałbym się jednak zabezpieczyć na wszelki wypadek w myśl maksymy: chcesz pokoju, szykuj się do wojny.
    Na tym chyba można zakończyć ten wątek.

  80. Godpodarz.

    „„Absolutnie nie ma potrzeby stosowania szczepionek, aby ugasić pandemię. Nigdy nie słyszałem takich bzdur mówiących o szczepionkach. Nie szczepi się osób, które nie są zagrożone chorobą. Nie zamierzasz też planować szczepienia milionów sprawnych i zdrowych ludzi szczepionką, która nie została szeroko przetestowana na ludziach ”.”

    Przeczytać warto ale czy Pan lub ja jesteśmy zagrożeni tą chorobą? Prawdopodobnie tak a jeżeli tak, to moim zdaniem zaszczepienie się jest wskazane.
    A ten były wiceprezes to sam odszedł czy został za przeproszeniem wyrzucony na zbity pysk?

    W.

    [Pana stan jest jednak nie do uleczenia. Ja podrzucam artykuł nie w celu atakowania Pana poglądów, a Pan odpowiada durnowatym pytaniem i de facto agresją. Nie warto z Panem gadać. PK]

  81. Panie Piotrze, Drogi.

    Agesja? A niby do kogo?

    Jak już, to w tym krótkim wpisie była troska….. o Szanownego Pana zresztą też, żeby nikt pochopnie nie podejmował decyzji w sprawie zaszczepienia a niewinne pytanie dot. przyczyn odejścia pana wiceprezesa było zasadne, ponieważ nie jestem pewien czy „będąc na bruku” jest jeszcze wiarygodny?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Podtrzymuję swoją opinię. A linkowany artykuł nie ma w treści zniechęcania do poddania się szczepieniu. Mówi o polityce państw. I nie ma znaczenia czy ten naukowiec i były wiceprezes odszedł dobrowolnie, czy został zwolniony. Pisze o wszystkich szczepionkach a nie o produkcie Pizera. A Pana durnowate pytanie o sposób rozstania z Pfizer miało jedynie na celu obniżenie wiarygodności tego pana.
    PK]

  82. Bruno- Wierzę (choć to niewłaściwe słowo), że za wyjątkiem Polski (która ciągle nie ma świadomości państwowej -to znaczy nadrzędności interesów państwowych nad fobiami) państwa o ugruntowanej historii państwowej (mogą mieć chwilowy odlot jak USA Trumpa) kierują się swoimi racjonalnymi interesami państwowymi. Rosja działając tak -jak napisałeś – podcięłaby gałąź na której siedzi. Czy nie obiło Ci się o uszy, że Niemcy są zdeterminowane na doprowadzenie nitki gazowej pod Bałtykiem omijającej Polskę, bo razem z Rosją uznały, że nie można być zależnym od takich nieobliczalnych państw jak Ukraina i Polska. A to znaczy, gaz rosyjski będziemy otrzymywać nie z Rosji lecz z Niemiec.
    Natomiast jak najbardziej zgadzam sie że powinniśmy przygotowywać sie do wojny, (bo przyszłość jest płynna) ale nie licząc na łaskę USA lecz tworząc realną siłę obronną. Dałeś się podpuścić propagandzie pozorów, że jak w Polsce będą Amerykanie to będziemy bezpieczni.
    Będzie bardziej niebezpiecznie niż wtedy gdyby ich nie było, bo taka gra pozorów usypia nasze własne działania.
    Na podstawie znajomości historii wiem, a nie wierzę, że Amerykanie niezależnie od ich stosunków z Chinami pójdą na otwartą wojnę z Rosja tylko wtedy gdy stwierdzą, że USA jest przez Rosję zagrożone. Na razie mają interesy aby prowadzić z nimi wojnę propagandową, w której my im pomagamy za friko.
    W przygotowaniach do wojny wzorem powinna być dla nas Finlandia.

  83. @abc
    „Natomiast jak najbardziej zgadzam sie że powinniśmy przygotowywać sie do wojny, (bo przyszłość jest płynna) ale nie licząc na łaskę USA lecz tworząc realną siłę obronną. Dałeś się podpuścić propagandzie pozorów, że jak w Polsce będą Amerykanie to będziemy bezpieczni.”

    – Chyba mnie nie zrozumiałeś. Mam dokładnie takie zdanie jak Ty. Powinniśmy oczywiście mieć samodzielne zdolności bez oglądania się na USA. Nie wierzę, że nam pomogą ale jednak Rosjan trochę mityguje ten art. 5, kiedy jankesi tu są.

    „… bo razem z Rosją uznały, że nie można być zależnym od takich nieobliczalnych państw jak Ukraina i Polska.”
    – Z tym się nie zgadzam. Moim zdaniem Niemcy i Rosja chcą po prostu kontrolować nasz region również poprzez politykę energetyczną. Naprawdę, mimo wszystko, trudno nazwać Polskę krajem nieobliczalnym.

    ” Rosja działając tak -jak napisałeś – podcięłaby gałąź na której siedzi.”
    – A to niby czemu? Wytłumacz to.

    „nie obiło Ci się o uszy, że Niemcy są zdeterminowane na doprowadzenie nitki gazowej pod Bałtykiem”
    – Śledzę to. Amerykanie mają jednak odwrotną determinację i póki co, wygrywają. Poza tym, przy naszym gazoporcie, baltic pipe i własnych zasobach tego rosyjskiego gazu z Niemiec już wcale nie będziemy musieli tak kupować.

    „Na podstawie znajomości historii wiem, a nie wierzę, że Amerykanie niezależnie od ich stosunków z Chinami pójdą na otwartą wojnę z Rosją…”
    – Nie ma o tym mowy. Amerykanie ewentualnie pójdą na wojnę z Chinami, a Rosji będą potrzebować jako kumpla. I to kolejny powód, dla którego powinniśmy mieć poważne, samodzielne zdolności obronne.

  84. Czytam sobie powolutku i po cichutku książkę:

    „Dal. Listy z Afryki minionej”

    tego podobno Rogacza Marcina Kydryńskiego, którego nie cenię a pomimo to lubię go słuchać i czytać a tam takie cóś:

    „Przypomina się myśl Tomáša Halíka, który dziś uważa, że podziały między ludźmi nie biegną w poprzek ras i wyznań, lecz wykształcenia i kultury osobistej. I znacznie łatwiej mu, chrześcijańskiemu duchownemu, rozmawiać z islamskim imamem z Mogadiszu niż z kibolem z Białegostoku w koszulce „Bóg, honor, ojczyzna”.”

    Czyżby?
    A jak jest w Polsce, jak jest na blogu? Czy przypadkiem nie odwrotnie….. Co Pan, Panie Marcinie sugeruje?

    Wydarzenia białostockie, wydarzenia twardochowe w „Królu”, wypowiedzi Marcina a nawet Ogifa – pamiętamy.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak

  85. Prawda czy fałsz? Genetyk:
    Bylibyśmy zasadniczo tą samą osobą, gdybyśmy zostali adoptowani po urodzeniu i wychowywali się w innej rodzinie – twierdzi, powołując się na wyniki swoich badań.

  86. Do wszystkich Bruno zadał mi kilka pytań, a na które odpowiem.
    Odpowiedzi na niektóre wydają mi się wręcz oczywiste lecz chce sprawdzić, czy to tylko ja tak myślę.

  87. Większość komentatorów i analityków zakłada uzyskanie kompromisu odnośnie złożonego przez Polskę i Węgry weta . Nasz Gospodarz również . Rzeczywiście tak może być, tak było też zawsze do tej pory . Tyle że w ten sposób niczego się nie zmieni wszyscy pozostaną na swoich miejscach . A ludziom nie oto chodzi . Wyraźnie widać to w USA . Ludzie pragną zmian otaczającej ich rzeczywistości , oczekiwano ich od BB od DT teraz JB . Przypomina to walkę dnia z nocą ale nią nie jest .
    Te pragnienia słychać w głosach ulicy całego zachodniego świata a na tym forum w tekstach Jacka które stają się radyklanie cyniczne nie dla tego że Jacek jest cyniczny ale dla tego że jest światem rozczarowany .
    Wracając do weta to nigdy międzynarodowa pozycja polski nie była tak słaba . Amerykański promotor obecnej władzy odchodzi a z nim przeciwwaga dla UE . Żeby być dokładnym to była ona iluzoryczna , kliencka można powiedzieć . Przysłowie mówi że w pewnej sytuacji wystarczy usiąść i poczekać . I gdyby teraz UE zagrała w karty jedynie w gronie państw SE to rzeczywiste zmiany mogły by nabrać prawdziwej dynamiki . Byłby to ogromny krok w kierunku zjednoczenia kontynentu .

  88. @abc
    A ja jeszcze jestem winien odpowiedź na #34
    ” Żeby to miało z mojej strony sens trzeba założyć, że prawda
    ( podążająca za nią ignorancja), jak zielony groszek, ma swój okres ważności. Mamy obiektywną prawdę swojego czasu i żeby było mniej przyjemnie ten czas nie-jest z góry określony.”

    – Chyba nie jest tak jak piszesz. Prawda, przynajmniej w naukach ścisłych, nie powinna mieć okresu ważności. Fizyka Newtona np. nie przestała być prawdziwa, a stała się tylko szczególnym przypadkiem ogólnej teorii względności. Geometrii euklidesowej także wciąż uczy sie dzieci w podstawówkach. Prawda odnosząca się do rzeczywistości fizycznej wydaje się być niezmienna, ponieważ prawa fizyczne są niezmienne.
    Co do reszty, a więc wszystkiego tego co odnosi się do nas samych – kultura, sztuka, społeczeństwo, polityka etc. – prawdą jest to , w co akurat w danym czasie wierzymy, że nią jest.

  89. Gospodarz #89

    Jest dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że ostatnie wypowiedzi tego byłego wiceprezesa Pfizera było i jest sztuczne podbicie wysokości akcji firmy, w której obecnie pracuje:

    https://www.finanzen.net/aktien/apellis_pharmaceuticals-aktie

    Jeżeli Szanownemu Panu nie szkoda czasu, to może Pan się zapoznać z wywiadem jaki ostatnio udzielił:

    https://www.aier.org/article/an-education-in-viruses-and-public-health-from-michael-yeadon-former-vp-of-pfizer/

    Nie on pierwszy i jedyny udaje nawiedzonego a cel j. w.
    Bezczelności też mu nie brakuje w tym płynięciu pod prąd…. ale najważniejsze, że mu się to opłaca….
    Trzeba być b. zraniony, żeby takie dołki kopać pod swoją byłą firmą…. oj nieładnie.

    [Niech Pan jeszcze raz przeczyta to, co Pan napisał. Wg mnie to są głupoty. Godne Pana. ]

  90. @abc
    A tutaj cytat ze wstępu nowej książki J. Bartosiaka „Koniec końca historii” – tak odnośnie mojego, bardzo głupiego, scenariusza:
    „demonstracje między USA a Chinami i Rosją, które jawnie już odrzucają sprawczość USA w systemie światowym, również przybierają na sile w wielu domenach i licznych odsłonach, w tym w naszej strefie zgniotu – naszym Międzymorzu, pomoście bałtycko-czarnomorskim, gdzie położona jest Rzeczpospolita. Niewykluczona jest wojna na Pacyfiku, niewykluczona jest próżnia bezpieczeństwa w naszym regionie, gdyby Amerykanie dalej słabli i zmieniałaby się na korzyść Rosji równowaga sił, co może ułatwić rosyjskie działania w ramach wojny nowej generacji, realizowanej przez Moskwę od prawie już dekady na swoim zachodnim limitrofie – czyli na naszym kierunku. Włącznie z wojną prawdziwą, kinetyczną, gorącą, nazwa jest tu drugorzędna, w której Polska weźmie udział.”
    https://strategyandfuture.org/

  91. #101 Brunonie nie prowokuj mnie do pisania o tym co myślę o tym przytoczonym przez Ciebie fragmencie.
    Dotychczas ceniłem wyżej Bartosiaka mimo zastrzeżeń.
    Ale nawet
    -gdzie on się odnosi do Twojego scenariusza, w którym Ruscy widząc, że Amerykanie są zajęci
    na Dalekim Wschodzie podnoszą nam czterokrotnie ceny ropy.

  92. @jednorożec #102
    Jak to, gdzie się odnosi? Wojna na Pacyfiku a u nas próżnia bezpieczeństwa, wypełniana przez Rosję. Ty akurat przyczepiłeś się do najmniej istotnej części tego wymyślonego, jednego z setek możliwych, scenariusza. Nie chodzi o to, czy zrobią dokładnie to, tamto czy siamto. Chodzi o to, że będą mogli, bo kto im zabroni?
    „Brunonie nie prowokuj mnie do pisania o tym co myślę o tym przytoczonym przez Ciebie fragmencie.”
    – No może czas najwyższy, żebyś przedstawił swój punkt widzenia. Bardzo niejasne jest Twoje stanowisko odnośnie Rosji. Człowiek nabiera przekonania, że uważasz Putina za gołąbka pokoju.

  93. #103 Nie przyczepiłem się ale jak wymyślasz scenariusz, to traktuj to na poważnie, jako zadanie nad którym trzeba popracować, a nie pisać byle co bez zastanowienia. Bez scenariuszy, jak bez oczu, traci się orientacje, co jest, a co nie jest ważne.

    W mojej polemice z @jackiem i z tobą jest podobny motyw. Zgadzamy się, przynajmniej deklaratywnie , że państwa w stosunku do innych kierują się swoimi interesami.
    Dlatego niezwykle ważne jest dokładne określenie zarówno własnego interesu państwowego jak państw, które mogą nam nam zagrażać lub z nami korzystnie współpracować.
    Polska, moim zdaniem, a mogę je obszernie uzasadnić, znalazła sie w niezwykle korzystnej konfiguracji, bo interesy niedawnych jej wrogów Nieniec i Rosji pokrywają się z interesami Polski.
    Radko można mieć szczęście na taką konfiguracje a my właśnie na taką trafiliśmy.
    Niewybaczalną głupotą jest przeoczenie i …..nie wykorzystuje tej szansy.
    To jest teza -Uzasadnienie będę rozwijał na miarę głosów krytycznych.

  94. @abc
    „Polska, moim zdaniem, a mogę je obszernie uzasadnić, znalazła sie w niezwykle korzystnej konfiguracji, bo interesy niedawnych jej wrogów Nieniec i Rosji pokrywają się z interesami Polski.”

    – Tak, proszę o uzasadnienie, szczególnie to pokrywanie się interesów Polski i Rosji.

  95. @jacek #104
    To, czy Amerykanie są gołąbkami pokoju nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko to, że nie są, póki co, naszymi wrogami. Innymi słowy – może to i sukinsyny, ale nasze sukinsyny. Z Putinem to jednak calkiem inna para kaloszy.
    A Twoje pytanie jest bardzo demagogiczne.

  96. Bruno stawiasz siebie w wygodnej sytuacji. Bo poprawnie to Ty powinieneś pokazać jakie Polska i Rosja
    mają sprzeczne interesy. Wiesz, że trudno udowodnić,że nie jest się słoniem.
    Ale podejmę się tego zadania we wtorkowym wpisie.
    Lecz powinieneś chociaż uzasadnić dlaczego Twoim zdaniem Rosjanie są naszymi wrogami.
    Pojęcia wróg powinno sie używać w wyłącznie wtedy gdy doszło do działań zbrojnych.
    Używając go w innym kontekście zaczynasz gadać językiem prezesa, dla którego wróg to co drugi Polak.

  97. Kot, Bruno.

    Za Gorbaczowa Związek Radziecki został okrojony, gdyby Putin był w gorbaczowskich czasach zamiast Gorbaczowa, to istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że granice ZSRR byłyby do dnia dzisiejszego zachowane. To agresywna amerykańska polityka i nie dotrzymanie umów przez Amerykonów zmusiły Putina do wejścia na Ukrainę i na Krym zresztą też. Kropka.

    Kutz w swoich filmach a Twardoch w swoich książkach a obaj w swoich wypowiedziach zresztą też, traktują Śląsk i Ślązaków jako coś odrębnego a może nawet Kutz miał a Twardoch ma marzenia, żeby Śląsk się usamodzielnił a jeżeli Ślązacy wyszliby na ulicę z takimi żądaniami, to czy wtedy Warszawa powinna wysłać wojsko do zaprowadzenia porządku…. powojennego europejskiego porządku?
    Tak, stanowcze tak.
    Śląsk niczym nie różni się od Mazowsza! I tak ma pozostać. I pozostanie.

    Czy to są wspólne interesy? Tak, zachowanie dotychczasowych granic. Następna kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. Były wiceprezes Pfizera jest klapniętą oponą….. jakie miał cele po zwolnieniu z Pfizera i czy je osiągnął? A wystarczy tylko na chwilę zajrzeć do Internetu i się wie…. a ten YN na Twitterze jest gorszy od Trumpa…. oj nie ceni swego czasu ten typek….

  98. @Bruno #107
    „A Twoje pytanie jest bardzo demagogiczne.”

    A robienie z Rosji albo Niemiec demona, co tylko czeka na granicy aby nas napaść i zniewolić, to demagogiczne wcale nie jest. 🙂 🙂 🙂 🙂

    A czyje to wojska mają swoje bazy na naszej ziemi, rosyjskie, czy amerykańskie?

  99. @abc #108
    Jeszcze raz:
    „Polska, moim zdaniem, a mogę je obszernie uzasadnić, znalazła sie w niezwykle korzystnej konfiguracji, bo interesy niedawnych jej wrogów Nieniec i Rosji pokrywają się z interesami Polski.”

    – Zachowujesz się dziwnie. Piszesz, żemożesz obszernie uzasadnić a kiedy o to proszę, to sugerujesz, że to jakiś problem.
    Dla mnie Rosja to wróg oczywisty, z którym od setek lat toczymy boje o dominację na pomoście bałtycko-czarnomorskim. Dla Rosji jesteśmy obecnie byłą strefą wpływu, którą utracili, a poczynania ostatnich lat – Gruzja, Ukraina pokazują, że Putin stara się swoje strefy odzyskać, używając do tego siły wojskowej i m. in. szantażu energytecznego. Wydaje mi się, że to są sprawy oczywiste. Myślę, że Twój punkt widzenia jest dużo bardziej oryginalny, więc wart dłuższego opisu.

  100. @jacek
    „A robienie z Rosji albo Niemiec demona, co tylko czeka na granicy aby nas napaść i zniewolić, to demagogiczne wcale nie jest.”

    – Z Rosji. Nie, nie jest demagogiczne.

    „A czyje to wojska mają swoje bazy na naszej ziemi, rosyjskie, czy amerykańskie?”
    – Czy naprawdę nie jesteś w stanie zadać jakiegoś mądrzejszego pytania? Czy nie dostrzegasz różnicy, że amerykańskie wojsko jest tutaj na nasze usilne prośby, a wojska rosyjskie były, hm… wręcz przeciwnie?

  101. @warszawiak
    ” a jeżeli Ślązacy wyszliby na ulicę z takimi żądaniami, to czy wtedy Warszawa powinna wysłać wojsko do zaprowadzenia porządku…. powojennego europejskiego porządku?
    Tak, stanowcze tak.”

    – Tak, też się z tym zgadzam. Rozumiem, że poprzez analogię chcesz przedstawić rosyjskie, imperialne racje. Oczywiście, są one zrozumiałe z rosyjskiego punktu widzenia i rosyjskiego interesu, ale… co z tego. Ja mam gdzieś rosyjskie interesy i racje, bo jestem Polakiem, a Polska ma swoje interesy i racje.

  102. @Bruno
    „Dla mnie Rosja to wróg oczywisty, z którym od setek lat toczymy boje o dominację”

    Dziwne, że od „setek lat”, skoro idea narodowości istnieje zaledwie od z górą trzech. Sto, dwieście lat temu 85% Polaków było „tutejszymi”, a nie Polakami. Jakiż to więc ma być wróg „oczywisty”?? Raczej literacki i to dla niewielkiej mniejszości populacji.

    Czy wiesz o czym mówi 3 i 4 zwrotka „My, Pierwsza Brygada”?

  103. @jacek #114
    Lubisz, niczym początkujący filozof, dzielić włos na czworo i doprowadzać każdy temat do absurdu. To bardzo łatwe i bardzo jałowe zajęcie. Nie będę już odpowiadał na takie głupie i nic nie wnoszące zaczepki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński