DR G.

Wczoraj pan prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził zaskoczenie informacjami, że kardiochirurg Mirosław Garlicki (do niedawna Mirosław G.) otrzymał propozycję pracy w PRYWATNYM szpitalu w Krakowie. Zdaniem Kaczyńskiego, jest to przykład „rozkładu norm moralnych w Polsce”.

Uprzejmie informuję pana prezesa, że w PRYWATNYM przedsiębiorstwie można zatrudniać kogo się chce. Zupełnie inaczej niż, na przykład, w PZU :)

Oczywiście państwo może odebrać panu doktorowi Garlickiemu prawo wykonywania zawodu, dostęp do wykonywania którego jest przez to państwo limitowany. Ale jakbym miał mieć jakąś skomplikowaną operację serca i z jakichś powodów musiałbym ją zrobić w Polsce, to nie jest wykluczone, że bym się zwrócił do doktora Garlickiego. Jak on już będzie operował w prywatnym szpitalu, to mi wystawią fakturę i nie będę się musiał stresować, czy w kopertę włożyłem tyle, ile trzeba, czy za mało, czy może niepotrzebnie za dużo – bo takie nerwy są niezdrowe dla serca :)

Robert Gwiazdowski
Robert Gwiazdowski