Dzięki Fedowi złoty zyska ponad 6 proc. (WYKRES DNIA)

Jeżeli na kończącym się w środę posiedzeniu Fed zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych, paradoksalnie może to oznaczać początek tendencji umocnienia złotego, wynika z analogii historycznych.

Dzięki Fedowi złoty zyska ponad 6 proc. (WYKRES DNIA)


Na kilkanaście godzin przed ogłoszeniem decyzji amerykańskich władz monetarnych rynek kontraktów na stopę procentową oceniał prawdopodobieństwo podwyższenia w grudniu stóp procentowych Fedu na aż 76 proc. procent. W przyszłym roku rynek uwzględnia w cenach trzy kolejne podwyżki kosztu pieniadza. To mogłoby niepokoić polskich inwestorów, zważywszy że ogłoszone dwa lata temu zapowiedzi zaostrzania polityki w największej gospodarce świata przyczyniły się do rekordowego osłabienia złotego i dekoniunktury na warszawskiej giełdzie. Mogłyby, gdyby nie to, że w trzech poprzednich przypadkach czas zaostrzania polityki Fedu zbiegał się z… dobrym okresem dla złotego.

Realny efektywny kurs złotego zyskiwał w czasie poprzednich okresów podwyżek stóp procentowych za oceanem średnio 6,5 proc. Nieźle radziła sobie w większości przypadków także giełda. WIG mocno spadł w cyklu podwyżek trwającym od stycznia 1994 r. do stycznia 1995 r., jednak był to okres po pęknięciu bańki spekulacyjnej. W czasie cyklu zaostrzenia polityki Fedu między czerwcem 1999 r. a majem 2000 r. WIG wzrósł o 16,3 proc., a podwyżkom stóp z okresu czerwiec 2004 r. – czerwiec 2006 r. towarzyszył wzrost głównego indeksu o 69,7 proc.


Realny efektywny kurs złotego (wzrost indeksu oznacza umocnienie złotego, spadek – osłabienie) na tle głównej stopy procentowej Fedu. Źródło: Bloomberg.

Marek Wierciszewski
Marek Wierciszewski