DZIEŃ NA GIEŁDACH – CZYLI GDZIE „WYPAROWAŁY ” PIENIĄDZE?

Podobno z giełd „wyparowały” pieniądze. Albo zostały „wycofane”. Czyżby?

Mam trzy fundusze A, B i C. No bo przecież każdy z szanujących się zarządzających ma po trzy, albo i więcej.

W A mam 100 akcji i w gotówce 100.

W B mam 50 akcji i w gotówce 50.

W C mam 25 akcji i w gotówce 25.

Razem mam 175 akcji i 175 gotówki.

Przyjmijmy, że statystycznie 1 akcja warta jest na koniec dnia 1

Następnego dnia:

A sprzedaje 25 swoich akcji „ze stratą” za 15.

B kupuje te akcje za 15 i sprzedaje 15 swoich akcji „ze stratą” za 10.

C kupuje te akcje za 10 i sprzedaje 5 swoich akcji „ze stratą” za 3.

A kupuje te akcje za 5.

Na koniec dnia:

A ma 80 akcji (miał 100, sprzedał 25, kupił 5) i w gotówce 112 (miał 100, sprzedał akcje za 15, i kupił za 3)

B ma 60 akcji (miał 50, kupił 25 sprzedał 15) i w gotówce 45 (miał 50, kupił akcje za 15 i sprzedał za 10)

C ma 35 akcji (miał 25, kupił 15, sprzedał 5) i w gotówce 18 (miał 25, kupił akcje za 10 sprzedał za 3)

Po dniu na giełdzie mam w swoich trzech funduszach 175 akcji i 175 gotówki. Ale indeksy się pogorszyły!!! Akcje w portfelach moich funduszy są „warte”, nie 175 tylko 108,3. Ale czy pieniądze gdzieś „wyparowały”??? One sobie spokojnie czekają na kolejne zakupy.

Robert Gwiazdowski
Robert Gwiazdowski