Efekt Evergrande? Wątpliwe…

Dzisiaj jak zwykle we wtorek, krótko o tym, co działo się na rynkach na przełomie tygodnia (zawsze kończę tygodniowy komentarz w czwartek – publikowany w piątek rano na stronach iWealth), a pod tekstem znajduje się link do komentarza tygodniowego. W poniższym tekście kilka tematów zostanie potratowanych skrótowo (zaznaczę to w tekście), a szerzej omówione będą w komentarzu tygodniowym.   

W piątek 17.09 nastroje na rynkach akcji były bardzo złe. Być może nieco pogarszało sytuację to, że wygasały wrześniowe linie instrumentów pochodnych (to szczególnie widać było w Warszawie). Inne giełdy też zachowywały się słabo. W Europie sesje rozpoczęły się od wzrostu indeksów, ale potem już dominowały niedźwiedzie. Indeksy systematycznie się osuwały kończąc sesje około jednoprocentowymi spadkami.

Oczywiście dużo mówiono o problemach Evergrande, drugiego co do wielkości dewelopera chińskiego, który już w czwartek ma zapłacić 83,5 mln dolarów odsetek od swoich obligacji, co może się nie udać. Spółka ma 300 mld USD (nie pomyliłem się – chodzi o miliardy) zobowiązań i rosną obawy, że jej upadłość może być powodem potężnych zaburzeń na azjatyckim rynku bankowym. Porównywania problemów Evergrande do Lehman Brothers w 2008 roku jest nieporozumieniem, ale jako pretekst do przedłużenia korekty problem tej spółki nadaje się znakomicie (więcej w tygodniówce). Tak zresztą jak i powoływanie się na kolejną falę pandemii.

Korekta po prostu rynkowi w USA się należała, bo akcje są potężnie przewartościowane, czekano na środowy komunikat FOMC, wrzesień statystycznie jest słabym miesiącem dla giełd, problemy z limitem zadłużenia USA coraz wyraźniej rosną, rosną tez problemy z uchwaleniem pakietów pomocowych przez Kongres (więcej w tygodniówce).

W piątek również na Wall Street niedźwiedzie pokazały kły. Indeksy straciły ponad 0,8%, a indeks S&P 500 naruszył średnią 50. sesyjną, która już wiele razy była mocnym wsparciem podczas kolejnych mini-korekt. Już to wystarczyło, żeby indeksy europejskie w poniedziałek rozpoczęły sesje od dwuprocentowych spadków. Blisko 20. procentowy spadek ceny akcji Evergrande na giełdzie w Hong Kongu (zakończyła dzień 10. procentowym spadkiem) był też znakomitym pretekstem do przedłużenia korekty. W Europie indeksy straciły od 1,5 do 2,5%.

W USA indeksy też w poniedziałek szybko spadały, Na godzinę przed końcem sesji traciły już po około trzy procent, ale ostatnia godzina to był już szturm kupujących spadki. Odnotować trzeba, że potężnie wzrósł obrót na kontraktach na S&P 500. Kupowali nie tylko indywidualnie inwestorzy, ale przede wszystkim duże banki inwestycyjne przekonane, że korekta za chwilę się zakończy.

Pomagało to, że indeks S&P 500 dotknął średniej 100. sesyjnej. Indeksy odrobiły po około jeden punkt procentowy, ale nie uchroniło to ich przed sporymi spadkami – S&P 500 stracił 1,7%, a NASDAQ 2,1%. W tym momencie indeks S&P 500 tracił od szczytu 4,2%. We wtorek zanosiło się na odbicie i wejście w stan czekania na środowy komunikat FOMC.

Umocnienie dolara na rynkach globalnych szkodziło złotemu, który już przedtem mocno tracił. Przypominam, że problemy złotego rozpoczęły się od konferencji Adama Glapińskiego, szefa NBP, w czwartek 16.09. Teoretycznie (bo może znowu zostanie przełożone pod byle pretekstem) szkodzić mogło złotemu też to, że 22. września odbędzie się posiedzenia Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej (TK) w sprawie wyższości prawa polskiego nad europejskim. Poza tym 26.09 kończy się ważność koncesji TVN, a w mediach pojawiają się niepokojące enuncjacje mówiące o tym jak bez zmiany prawa można nakazać zmianę akcjonariatu TVN.

Na GPW w piątek indeksy trzymały się blisko poziomu neutralnego, ale w ostatniej godzinie sesji, kiedy ustalany był kurs rozliczenia wrześniowej linii kontraktów na WIG20, indeks zanurkował i zakończył sesję jednoprocentowym spadkiem. W poniedziałek sesja rozpoczęła się tak jak na innych parkietach – dwuprocentowym spadkiem WIG20.

Potem też dopasowaliśmy się do zachowania innych giełd. WIG20 stracił 2,59% i wrócił w objęcia flagi, z której wybicie w końcu sierpnia dało sygnał kupna. Tak to jest, jeśli fundusze w niewłaściwym momencie postanowią pognać indeksy na północ. Sygnał kupna znikł, ale zakładam, że najpóźniej w październiku powróci.

Link do komentarza tygodniowego:

https://iwealth.pl/czekajac-na-korekte-w-usa/

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. @PK
    Drwiace usta na Service Packu 500!
    Czyli longowcy jeszcze nie umarli. Zobaczymy dzisiaj jaka posiadaja sile?
    Zjazd i odrabianie spadkow czy wystudzenie nastrojow poprzez boczniak??
    Efekt Evergrande watpliwy i spoleczenstwo Australi ma watpliwosci wobec posuniec i wydatkow rzadu Australii. Co dalej?

  2. Koszt zakupu przez Australię okrętów francuskich: uśmiać się można. Przeczytałem już, że to 40 mld$. 50 mld$. A dzisiaj, że 56 mld$. Więc na razie plus minus 16 mld$. Czyli ile? Bo jak 16 mld na minus, to 40-16 to 24 mld$. To się nazywa rzetelne dziennikarstwo. Jak zacznę szukać w gościu niedzielnym, albo w Fakcie, to wyjdzie 40 milionów $ ? Jak w Radiu Erewań: nie 50 mld$, tylko 40 milionów, i nie za okręty tylko za ryż, i nie z kontraktu, tylko ze sprzedaży do sklepów Biedronka, i nie Francja tylko ……

    Coś dzwoni, tylko nie wiadomo w którym kościele

  3. Wracając do naszego podwórka, zarzucano mi, że piszę z delikatnym politowaniem o tych, którzy dają się podkręcać czy to jednej czy drugiej stronie. Ale jak mają się czuć dzisiaj kodziarze, obrońcy „praworządności”, czy „wolnych mediów”, kiedy te „wolne media” piszą przemówienia ministrom „znienawidzonej opcji”. Kiedy tak pięknie spierający się politycy wieczorem piją razem drinki na urodzinach u dziennikarzy? Jak mają poczuć się ci, którzy rozdzieraja szaty i ku zatrwożeniu współrodaków, zamierzają wyjechać z kraju, bo trzeciej kadencji „zaściankowego” PiSu już wytrzymać nie wytrzymają? Rozumiem, że redneckom co to reprezentują lewą stronę krzywej Gaussa to nawet nie ma się co dziwić, bo przecież na tym polega ich istota, że dają się manipulować? Ale że wielkomiejscy myśliciele też myślą, że to wszystko na serio? Wiem, jestem wstrętnym symetrystą.

  4. Analfabetyzm funkcjonalny
    „Obcujemy tylko z takimi treściami, z którymi się zgadzamy
    Nie podważamy ich, nie weryfikujemy,…. To sprawia, że całkowicie zaczynamy tracić zdolność krytycznego myślenia, a także rozumienia wszystkiego, co nie jest zgodne z naszymi przekonaniami i przyzwyczajeniami.”
    https://krytykapolityczna.pl/kraj/paulina-januszewska-justyna-suchecka-analfabetyzm-funkcjonalny/
    Autorka pomija inny tego aspekt: często analfabeci funkcjonalni zabierają publicznie głos (piszą) w sposób , który nie trzyma się kupy. I to moim zdaniem jest jeszcze gorszy jego rodzaj.

  5. „Ceny gazu gwałtownie rosną w całej Europie. Np. w Wlk. Brytanii – prawie 325%.”
    „Koszt gazu wzrósł o 324% w porównaniu do września 2020 r. i +70% w porównaniu z połową sierpnia br. Wlk.”

    Tak pisze w Internecie Pałasiński.
    Z wykresów na giełdzie tak nie wynika a tzn że Pałasiński zwariował lub korzysta z innych źródeł.

    Czy źródlem rosnącej inflacji jest tzw drukowanie?
    Moim zdaniem nie…. jest tylko cichą zmową w celu odrobienia strat spowodowanych pandemią a jeżeli tak to ta inflacja nie będzie dalej rosła, tylko zatrzyma się na tym poziomie albo nawet trochę spadnie.
    Tak tylko pytam i nawet odpowiadam.

    [Jak spogląda się na minima przywoływanych okresów i maksima tego roku to w zasadzie ma rację: https://stooq.pl/q/?s=ng.f&c=2y&t=c&a=lg&b=1. Co do zmowy to wg mnie tak nie jest – zbyt wiele cen poszło w górę i zbyt wielu aktorów na tej scenie. Po prostu działa teoria lejka: wielu chce skorzystać z ożywienia popandemicznego, ujście (podaż) jest wąskie to i cen gwałtownie rośnie. Co do inflacji to z powodu wzrostu cen surowców najpewniej spadnie. Pytanie tylko, czy oczekiwania inflacyjne ludności nie nakręcą efektu drugiej rundy. Według mnie nakręcą o ile banki centralne szybko nie pokażą, że chcą z inflacją walczyć. PK]

  6. Nasz Gospodarz napisał na TT że w związku z nowelą budżetu i zwiększeniem wydatków prawdopodobne są wcześniejsze wybory . To wydaje się realne i logiczne .. Nie wiem tylko jakie warunki muszą być spełnione (zgoda sejmu?) aby do nich doszło .

    [Zgoda Sejmu lub niepodpisanie budżetu przez prezydenta (jeśli będzie chciał z tego powodu rozwiązać Sejm). PK]

  7. @drogi kocie #4
    Polscy prawnicy to sa „często analfabeci funkcjonalni zabierają publicznie głos (piszą) w sposób , który nie trzyma się kupy. I to moim zdaniem jest jeszcze gorszy jego rodzaj.”

    Najgorszym rodzajem analfabetow sa sedziowie w Polszy. Nie potrafia pisac ze zrozumieniem ani pytac. Nie znaja prawa, podwazaja wyroki prawomocne, nie respektuja zapisow zawartych w Konstytucji ani ustaw ani ministerialnych rozporzadzen. Tym bardziej nie respektuja wyrokow SN.
    IGNORANCJA to podstawa dzialanosci. Patologia wsrod sedziow jest przeogromna i nic nie mozna z nia zrobic, wiec po co marsze, jesli nie mozna niczego zrobic?
    Ogolnie sedziowie nie sa przygotowani do prowadzenia rozpraw. Kolejny raz lenistwo i nieuctwo wychodzi z gumniakow naszych prawnikow. Zadna reforma nie pomoze, jesli nikt nie skontroluje SITWY. Sluzby i instancje bez kontroli sa tozsame z instytucja korupcji i co do zasady tworem mafijnym.

  8. Kot.

    Nalegam, żebyś wysłuchał dzisiejszego „Raportu na dziś” z cyklu „Raport o stanie Świata”, Rosiak rozmawia z Góralczykiem…… chociaż Góralczyk w dalszym ciągu się ślizga i nie zajmuje jednoznacznego stanowiska jakie UE powinna zająć w stosunku do UE i Chin…. nawet nie potwierdził, że Biden odjechał Europy z kwitkiem a moim zdaniem, zajęcie takiego stanowiska przez UE nie bezkarne a konsekwencją tego, jest nieprzypadkowe zlekceważenie Francji jako najsilniejszego europejskiego kraju pod względem militarnym, na bazie którego ma być oparta militarna pozycja Europy.
    Jeżeli US zamiast na wartości stawia obecnie na siłę, to faktycznie za kilkanaście lat lub jeszcze więcej, mając te kilka dodatkowych okrętów wojennych będą mogli Chińczykom pomimo wszystko skoczyć….

    A w Europie są przy władzy lub będą same Dupki.

    PS.Zajrzałem ponownie do wykresu gazu ziemnego przy zakresie kilkudziesiącieletnim i uważam, że te beztalencie Pałasiński może taką panikę siać tylko na swoim kółku różańcowym.

    [Ja Pałasińskiego niezbyt lubię, ale odnosił się Pan do tego, co mówił/pisał (sam tego nie słyszałem)o ostatnich dwóch latach. I wbrew Pan twierdzeniom miał rację. Nie mówił o początkach XXI wieku, kiedy cena gazu byłą dwa razy wyższa. PK]

  9. Czy ew. odstrzelenie przez Tuska Budki i Siemoniaka będzie przypadkowe? Niekoniecznie, być może to jest właśnie tuskowa prowokacja i jego styl, dzięki któremu Jarek jest przy żłobie.
    Czy Pan Prezydent będzie chciał rozwiązać Sejm? Jeżeli chce o następne 4 lata przedłużyć rządy PIS-u, to tak.
    Przyszłość Polski w rękach Kukiza i Konfederacji… 🙂 🙂 🙂

  10. Wypowiedź Pałasińskiego, nie ograniczała się do tej podanej informacji, on sieje panikę:

    „Ceny gazu gwałtownie rosną w całej Europie. Np. w Wlk. Brytanii – prawie 325%. Dostawy z Rosji są coraz bardziej ograniczone. Na dwóch różnych aukcjach, które odbyły się w poniedziałek 20 września, Gazprom zarezerwował przepustowość przesyłową przez Ukrainę jeszcze niższą, niż się obawiano: zaledwie jedną trzecią potencjału na kierunku niemieckim. By wyrównać braki Norwegia zdecydowała się na zwiększenie produkcji, ale to nie wystarczy.
    Rosja dostarcza 40% europejskiego zapotrzebowania na gaz, Norwegia 18%. Ale pozostałe dostawy – głównie z Algierii – kończą się w krajach południowych – Włochy, Hiszpania, Francja – a na północ kontynentu nie docierają.
    Kilkanaście brytyjskich firm energetycznych już boi się bankructwa i liczy na niskoprocentowe pożyczki od państw, także dlatego, że ceny energii mają w Wielkiej Brytanii ustawowy limit.
    Co więcej, w dobie rewolucji ekologicznej, Zjednoczone Królestwo rozpaczliwie potrzebuje dwutlenku węgla, niezbędnego do ogłuszania zwierząt rzeźnych przed ubojem, a także do utrzymania łańcucha dostaw mięsa do sklepów. By nie wspomnieć o gazie do piwa (co biedni Brytyjczycy zrobią bez swojego ale?!)
    Koszt gazu wzrósł o 324% w porównaniu do września 2020 r. i +70% w porównaniu z połową sierpnia br. Wlk. Brytania 40% swojego gazu importuje z Norwegii, ale brytyjscy i europejscy parlamentarzyści sądzą, że to Rosja manipuluje cenami, ponieważ Władimir chce utrzymać kraje europejskie „w ryzach”, żeby zniosły sankcje i nie krytykowały jego reżimu.
    Premier Boris Johnson nie wykluczył, że w najbliższej przyszłości mogą pojawić się „puste półki w sklepach, w niektórych przypadkach na całe tygodnie” z powodu kryzysu gazowego i braku CO2.
    Na domiar złego czysta energia, zwłaszcza farmy wiatrowe, w ostatnich miesiącach wyprodukowały mniej niż oczekiwano z powodu zbyt dobrej pogody.
    Jak donosi Financial Times (https://www.ft.com/content/eb231586-7214-44af-99c2-b42ee408e206; niestety za paywallem) we wtorek po południu Międzynarodowa Agencja Energetyczna wezwała Rosję do zwiększenia dostaw gazu do Europy. „Wielu przedstawicieli branży oskarżyło Gazprom, wspierany przez państwo monopolistyczny eksporter gazu i właściciel rurociągów, o ograniczanie sprzedaży doładowań na rynku spot do Europy” – pisze FT.
    Wygląda więc na to, że Rosja zaczyna sięgać po coraz to nową, coraz groźniejszą broń w swojej wojnie hybrydowej z Europą.”

  11. To co pisze Skidelski wydaje sie być racjonalne do bólu. Dodruk ożywia tylko dwa rynki finansowy i mieszkaniowy i nie wpływa na poziom inwestycji. I zabawa do czasu może nawet toczyć sie np. dopóki nie pęknie bańka na m.
    Idąc za radą Keynesa i Skidelskim. Racjonalnie zachowuje sie PIS, bo inwestuje w „przekop” Izerę i CPL
    czyli w czarne dziury, ale zgodnie z K. czasami dobrze jest zakopywać pieniądze aby je odkopać!
    Lecz jest jeszcze jeden atraktor którego nikt nie jet w stanie uwzględnić -przypadek.
    Pożyjemy zobaczymy. Bycie politykiem działającym dla idei, a nie dla kasy nie jest do pozazdroszczenia.

  12. Wojna Polsko -Ruska w czasach gdy zależność od gazu na świecie gwałtownie rośnie, a podaż nie bardzo. Polityka nie tylko polityków z PIS, którzy uwielbiają mieć wroga, chłopca do bicia, a kiedyś możliwość robienia dobrze Ameryce …-wydaje sie być bardzo nierozsądna.
    W tej sytuacji Polska, która najbardziej potrzebuje gazu będzie ostatnia w kolejce po tak jej potrzebny gaz.
    Jak ta Merkel także w tym temacie była dalekowzroczna.

  13. „Jak ta Merkel także w tym temacie była dalekowzroczna.”

    To nie Merkel, to Schroeder.

  14. #8 krzys
    Czy nie widzisz, że w Twoich zarzutach wobec polskich sędziów brakuje -tego co od nich wymagasz-logiki.

  15. Morale w PO od samego początku nie były wysokie po powrocie DT. Teraz już widać jawny sabotaż, bo uprzejmie zakładam, że tyle gaf (w tym ostatnia samego przewodniczącego) to nie wina skrajnej głupoty, co myślenia w stylu: „mnie się nie udało wygrać z PiSem, to i Tobie się nie uda”. Nie ma większego wroga niż partyjny kolega… Elektoratowi PIS łatwiej wytłumaczyć najgorsza gafę i pod tym kątem opozycja ma dużo trudniej…

  16. ABC #16

    nie oceniaj krzysiowej percepcji polskiego systemu sądowo-prawnego wg kryteriów logicznych. Krzys w tym zakresie nie korzysta z tych części mózgu, które odpowiadają za procesy myślenia; wyłącznie okolice najbardziej pierwotne, przypodstawne, emocjonalne. I nie wychodzi poza poczucie własnej krzywdy. krzys jest centrum wszechświata w tym temacie. Zostaw krzysia, musi się w tym kisić. I tak mu pewnie już zostanie.

  17. Narażę sie zapewne nie tylko @kamilowi gdy powiem, że współczesny człowiek, to nie „homo sapiens” lecz „homo głuptas” , że nie różnimy się od społeczeństwa mrówek – które są głupie jako jednostki i mądre jako mrowisko- tylko tym, że ich społeczna mądrość zapisana została w ewolucyjnie ukształtowanym DNA, natomiast mądrość społeczeństwa ludzkiego jest zapisywana w cywilizacyjnym DNA według wzoru kreacyjnego (pokoleniowego) .

  18. KRRiT przyznała koncesję dla TVN oraz dodatkowo podjęła uchwałę, że w świetle obowiązujących przepisów……

    czyli KRRiT uchwaliła sobie dokument o charakterze du..krytki dla siebie, a jednocześnie dała podstawy do odebrania koncesji.

    To jak w bajce o Minionkach: zły człowiek mówi do sąsiada, że z jego ogrodu przychodzi piesek sąsiada i brudzi trawnik złego człowieka, na co sąsiad mówi, że nic nie możemy na to poradzić. A na to zły człowiek mówi, że rzeczywiście nic nie można na to poradzić. Chyba żeby zabić pieska. A widząc przerażenie u sąsiada mówi: „żartowałem”. A następnie dodaje: ale rzeczywiście jakby zabić to kłopot by się skończył 🙂

    Takie to socjopatyczne zabawy. Z zachowaniem karty do prowadzenia szantażu. To opcja 1, pomimo złych skutków gospodarczych dla państwa.
    A opcja 2: to usilne zmierzanie do usunięcia stacji TVN bez względu na skutki gospodarcze i wizerunkowe. A my się zastanawiajmy o co kaman

  19. @kot #16
    Drogi kocie.
    Zarzuty i stwierdzenia sa logiczne. Jesli czegos nie mozna kontrolowac to nie mozna zmieniac ani wplywac. Ignorancja i odmowy sa przejawem pogardy dla prawa.

  20. @kamil #18
    Drogi kamilu!
    Jesli sad nie chcial w zeszlym roku rozmawiac ze mna pomimo serii pism, to dlaczego w tym roku przysyla mi wezwanie w tej samej sprawie? Wyrok jest wydawany na pierdniecie i bez uwzglednienia jakichkolwiek materialow dowodowych z pseudo-uzasadnieniem „doswiadczenia zyciowego”. Jesli jestem niewiarygodny to po jaka cholere przysyla mi wezwanie?
    To jest przyznanie sie do winy. Ja za winy i nieuctwo sedziego niechce sie spowiadac.
    Nie moja decyzja nie moja wina. Domniemanie winy to podstawa dzialanosci tych nieukow!
    Czy ktos zrobi z nimi porzadek? Pytam!

  21. #21
    -Nieprawidłowe użycie wielkiego kwantyfikatora.
    Oraz
    -zastosowanie błędnej przesłanki. A jak wiadomo błędna przesłanka prowadzi do błędnych wniosków.

  22. @kot
    Drogi kocie odbywa sie Ruch powrotny. Jest szansa, ze w pazdzierniku beda zjezdzac, wiec FED powinien zrobic to co powinien wg „prawa przekory”, ktorym na codzien posluguja sie zlosliwi prawnicy.

  23. Panie Piotrze,wskazywał Pan w komentarzu i na bakier w piątek na fakt, dziwnego zachowania rządu w zakresie budżetu, motywowanego może tym, ze rządzący widza że na wiosnę dostana furę kasy i dlatego tak dziwnie z punktu widzenia nadwyżek budżetu się zachowują.
    wróble cwięrkają jednak, że w komisji UE czy jako to się mówi „w Brukseli” jest rozpatrywany na serio wariant zarządzania środkami unijnymi dla Polski w perspektywie 2021-2027 bezpośrednio z Brukseli, z pominieciem rzadu i coraz bardziej uległych rządowi samorzadów. Tym bardziej, ze sa programy zarządzane bezpośrednio przez Brukselę (Urban, Horyzont, Erasmus), więc nie jest nie mozliwe tak całkowicie.

  24. tak pisze Onet:
    „Prezydent Andrzej Duda też ma niełatwo. Pojechał do USA na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ i nie spotkał się tam z Joe Bidenem. Ten brak dwustronnych spotkań zaczyna być dla Dudy coraz bardziej poniżający. Duda spotkał się za to w Ameryce z prezydentem Mongolii, Uchnaagijnem Churelsuchem. Podkreślał wagę stosunków z Mongolią i rzucił brawurowy pomysł ich zacieśnienia. ”

    A to tutaj wygląda jak zaplanowana strategia z elementami szantażu. Jak mnie nie przyjmiecie, to ja wystąpię w Fox News w prawicowej, protrumpowskiej TV. Ale taka strategia, jak i stratedzy. Nie zadziałała. A i występ nie doszedł do skutku: https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-duda-nie-pojawil-sie-w-amerykanskim-show-6686896039590560a
    Żeby mieć strategię, trzeba umieć planować, mieć narzędzia i metody (adekwatne do planowanego odbiorcy i przewidywanego skutku), przewidywać owe skutki, podejmować decyzje. Te same metody i narzędzia stosowane dla różnych odbiorców nie muszą dawać tych samych skutków. Szczególnie jak odbiorca zbyt potężny dla metod. Mrówka może sobie pokrzykiwać na słonia dowolnie długo. Słoń może sobie z tego nic nie robić, ale zamiar może dostrzec i zapamiętać ze skutkiem odwrotnym do zamierzonego przez mrówkę

  25. SPD wygrało ale czy tzn że będzie rządzić? Niekoniecznie gdy CDU/CSU dogadają się z Zielonymi i FDP.
    A jaka koalicja powstanie.
    Jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że SPD-CDU/CSU a tzn że Zieloni i FDP ponownie mogą być wyportkowani.

    [Jakoś w tę wielką koalicje wątpię. SPD za bardzo na niej się sparzyło. Ale rzeczywiście Jamajka i Koalicja Świateł Drogowych są równie prawdopodobne. PK]

  26. Ten świat. Lizbona
    -Każdego dnia pracownicy organizacji Ares do Pinhal objeżdżają vanem lizbońskie dzielnice, rozdając metadon za darmo. Na ich przyjazd czekają biznesmeni, artyści, przedsiębiorcy, pracownicy biurowi, kucharze, gospodynie domowe. Średnio 1200 osób. Każda otrzymuje mały plastikowy kubek z metadonem. Łykają i wracają do codziennych obowiązków.

  27. #34 #Kot

    „Dreamland. Opiatowa epidemia w USA” – Sam Quinones

    Czytałeś? Nie? To przeczytaj.
    Mało czytasz Kot.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński