Emerytur nie będzie…

Państwowy system emerytalny jest niewydolny, od kilku miesięcy chyba już wszyscy to wiemy. Tylko przecież to nic nowego, o tym wiedzieliśmy od początku zmian ustrojowych, a reforma emerytalna miała przecież być jednym z głównych osiągnięć naszej nowej demokracji, rządu Jerzego Buzka i zespołu profesora Góry.

Niestety reformy nie udało nam się dokończyć, nie udało się stworzyć powszechnego trzeciego filaru, nie ma planowanych prywatnych zakładów emerytalnych, nie zredukowaliśmy niepotrzebnych przywilejów, lista zaniechań jest długa. Kto pamięta i jest w stanie wymienić pozostałe?

Na domiar złego niedokończoną reformę rozmontowujemy bez konkretnego i kompleksowego planu całego systemu. Wygląda to raczej na łatanie na bieżąco powstających dziur, a czy nie możemy skroić garnituru od nowo?

Całe szczęście przyroda nie uznaje pustki, tak samo jest w biznesie. Tam gdzie państwo jest niewydolne zrodzą się możliwości dla prywatnych przedsięwzięć. Już pojawiają się nowe rozwiązania, tylko że te rozwiązania skrojone na miarę (tailor made) dostępne są na razie przede wszystkim dla zamożnych rodaków. A co z tymi, którzy ledwo bilansują swój domowy budżet?

W Ministerstwie Finansów przygotowywana jest nowa ustawa o odwróconym kredycie hipotecznym, w Ministerstwie Gospodarki zaczęły się prace nad ustawą regulującą podmioty oferujące odwróconą hipotekę jako rentę hipoteczną. Oby tylko efekt tych prac nie zahamował rozwoju rynku produktów emerytalnych, bo jak tak się stanie, to możliwe, że wyższych emerytur w wielu przypadkach w ogóle nie będzie.

Robert Majkowski
Robert Majkowski