Giełda, kraj, gospodarka ma szansę skorzystać na nacjonalizacji OFE?

Nacjonalizacja firm na giełdzie – światełko w tunelu! GPW ma szansę skorzystać na likwidacji OFEJest opcja aby nacjonalizacja akcji z OFE była korzystna dla kraju, giełdy, i oszczędności wielu ludzi, jak?…Z początku ze smutkiem słuchamy nowych/starych pomysłów polityków o nacjonalizacji kolejnych naszych oszczędności.Rząd właśnie zapowiedział (słowami p. Kaczyńskiego) zabranie akcji z OFE i przelanie ich na państwowe konto (słowami p. Morawieckiego) z którymi politycy zrobią co chcą.

A co mogą zrobić?

1. mogą starać się sprzedać akcje w krótkim terminie uwalając giełdę – koniec końców może by jej to wyszło na dobre, a może nie, ciężko teraz to stwierdzić.

2 mogą przejąć zarządzanie wielu – jak by nie było – prywatnych firm przez przejęcie tych akcji. Doszło by do tego, że politycy po prostu znacjonalizują firmy i wprowadzą tam swoich ludzi, a jak wiadomo politycy nie wybierają najlepszych tylko najwierniejszych, źle to wróży tym firmom.

3. mogą także sprzedawać akcje w czasie co przedłużyło by marazm na giełdzie na następne parę lat. A czy to wyjdzie giełdzie na zdrowie za parę lat to zobaczymy.

 

W 1 scenariuszu rząd musiałby liczyć na zagranicznych inwestorów, od których i tak już zleży większość obrotu – to źle.

W 2 scenariuszu – samo zło, piekło i zwątpienie. Już takie nacjonalizowanie było w historii świata nie raz i raczej się to źle kończyło.

W 3 przypadku – stały trend boczny lub powolny w dół, konsekwencją jest mniejsze zainteresowanie firm do wejścia na giełdę.

Widzimy jedną, jedyną pozytywną stronę tej całej akcji, której politycy są chyba nieświadomi więc się nie zdarzy.
Jak by tak przejąć te akcje i rozdać je ludziom? Każdemu by założyli konta maklerskie i przekazali część losowych akcji? Może to by zachęciło ludzi do zainteresowania się giełdą i innymi produktami finansowymi? Może ludzie więcej by oszczędzali?

Bogactwo bierze się przecież z oszczędności a nie z wydawania…

 

Marcin Maj