GPW w ogonie hossy emerging markets

W końcu sierpnia na GPW działy się z pozoru dość dziwne rzeczy. Dlaczego „z pozoru” o tym niżej.

Fot. Wikipedia

W każdym razie z pewnością nieoczekiwanie, w dniu rozpoczęcia sympozjum Fed, indeks WIG20 popędził na północ. Zachowanie naszej giełdy nie miało wiele wspólnego z tym, co widać było na innych giełdach europejskich, gdzie indeksy rosły nieznacznie i zakończyły dzień neutralnie. Poza tym zarówno w USA jak i przede wszystkim w Europie sierpień był raczej korekcyjnym miesiącem.

Widać było zaangażowanie poważnych kapitałów, których właściciele postanowili nie czekać na wieści z Jackson Hole i zaskoczyć resztę nieoczekiwanym atakiem. WIG20 zakończył sesję wzrostem o 2,7% opuszczając z impetem wieloletni trend spadkowy i kilkutygodniowy boczny i generując mocny sygnał kupna. Następnego dnia znowu zyskał ponad pół procent, a w kolejnym blisko dwa i pół procent. Na chwilę jedynie hossę zahamowała próba balistyczna Korei Północnej.

Nieoczekiwany atak popytu (zdecydowanie zagranicznego) można wytłumaczyć tym, że rynki rozwijające się są w tym roku zdecydowanie w „byczej” formie, a GPW została daleko z tyłu. Węgierski indeks BUX bije rekord za rekordem (ponad dwadzieścia pięć procent nad szczytem z 2007 roku), induski indeks zyskał od szczytowego poziomu przed kryzysem lat 2007/2009 około pięćdziesiąt procent, turecki około sto procent.

Nawet brazylijski indeks BOVESPA ma już bardzo blisko do rekordu wszech czasów, mimo tego, że sytuacja gospodarczo-polityczna jest w Brazylii fatalna. Jeśli spojrzy się na wykres indeksu Shanghai Composite to widać, że również tam zawitała hossa.

WIG zachowywał się bardziej jak BOVESPA, bo w chwili pisania tekstu miał do szczytu niecałe pięć procent, ale WIG20 miał jeszcze do rekordu z 2007 roku ponad pięćdziesiąt procent…Gdyby zachowywał się choćby tak jak indeks węgierski to powinien przebywać w okolicy … 4.900 pkt., a nie około 2.500 pkt. Przypominam, że szczyt WIG20 z 2007 roku to okolice 3.900 pkt.

To duża gratka dla inwestorów zagranicznych, kiedy mogą zyskiwać podwójnie: na akcjach i na walucie. Umacniając złotego (a przecież w tym roku bardzo wyraźnie się umacnia – szczególnie do dolara) i podnosząc ceny akcji tworzą sytuację, w której, kiedy już akcje sprzedadzą, wymienią złotego na swoją walutę po bardzo korzystnym kursie. Wtedy to właśnie zyskają podwójnie. Pomaga obozowi byków to, że nasza gospodarka rozwija się szybko, a akcje nie są tak przewartościowane jak na innych rynkach (szczególnie mocno nadal przewartościowane są w USA).

Niewątpliwie pomagało też to, że rząd podjął już wreszcie decyzję odnośnie losu OFE. Zgodnie problem zostanie rozwiązany tak jak chce tego wicepremier Morawiecki. Do Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) przekazane będzie „tylko” 25% portfeli OFE, a 75% stanie się prywatnymi funduszami inwestycyjnymi („tylko”, bo Ministerstwo Rodziny chciało, żeby do FRD trafiła całość portfela). Ponieważ większość zarządzających funduszami wierzy w to, że takie rozwiązanie pomoże GPW to zaczęto już dyskontować to rozwiązanie.

Ja nie wierzę w powodzenie Pracowniczych Programów Kapitałowych – obawiam się, że ze względu na dużą zmienność regulacji emerytalnych większość Polaków wypisze się z tych programów. To jednak moje, bardzo odosobnione zdanie, a liczy się to, w co wierzy większość inwestorów.

Z tego co napisałem można wysnuć wniosek, że dopóki na rynkach globalnych nie rozpocznie się większa korekta to u nas przewagę będzie miał obóz byków. Mówimy oczywiście o dużych spółkach, bo to nimi zainteresowany jest kapitał zagraniczny. Zwyżki indeksów zachęcą dysponujących oszczędnościami Polaków do zainwestowania w funduszach inwestycyjnych lub bezpośrednio na GPW. Nisko oprocentowane lokaty będą ten trend umacniały.

Zawsze spotykam się z pytaniem: kiedy zakończy się hossa? Tego nie wie żaden analityk. Jak zawsze powtarzam ludzka chciwość potrafi do niewyobrażalnych poziomów wynieść indeksy giełdowe, a ludzki strach do niewyobrażalnych poziomów je obniżyć. Żeby nie zostać przykro doświadczonym inwestorem trzeba cały czas pilnie obserwować to, co dzieje się na świecie finansów poza Polską.

Można jedynie powiedzieć, że jak zwykle koniec hossy rozpocznie Wall Street. Nie znaczy to jednak, że trend boczny na Wall Street lub nawet niewielka korekta zakończą hossę na emerging markets. Musi się wydarzyć coś (na przykład zbyt ostra polityka monetarna banków centralnych), co podważy wiarę w nadzwyczajne zyski, które można osiągnąć na rynkach rozwijających się i co przekłuje rosnącą tam bańkę spekulacyjną.

Na razie jednak zarówno Janet Yellen, szefowa Fed, jak i Mario Draghi, szef ECB są w nadzwyczaj „gołębich” nastrojach, czemu dali wyraz w swoich wypowiedziach podczas sierpniowego sympozjum Rezerwy Federalnej w Jackson Hole, więc indeksy mogą dalej rosnąć – szczególnie na rynkach niedowartościowanych takich jakim jest nasza GPW.

 

 

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. @PK

    „”Zawsze spotykam się z pytaniem: kiedy zakończy się hossa? Tego nie wie żaden analityk. Jak zawsze powtarzam ludzka chciwość potrafi do niewyobrażalnych
    poziomów wynieść indeksy giełdowe, a ludzki strach do niewyobrażalnych poziomów je obniżyć.”

    – Zgadzam się ze stwierdzeniem, że trudno jest określić poziom, na którym zatrzymają się indeksy ale jeśli chodzi o czas zakończenia hossy, to sprawa wydaje mi się łatwiejsza. Gospodarczy cykl Kitchina trwa średnio 40 miesięcy – od szczytu do szczytu hossy – niekiedy z odchyleniem do kilku miesięcy. Poprzednie szczyty hossy na WIG20 to wrzesień 2007 r., kwiecień 2011 r., wrzesień 2014 r. i analogicznie obecnie trwająca hossa powinna orientacyjnie zakończyć się na przełomie 2017/18 r. Obecnie mamy 36 miesięcy od poprzedniego szczytu, więc należy być coraz ostrożniejszym – fala V może być zarówno wydłużona jak i załamana.

  2. Witam,
    od WIG20 odlicza się dywidendy. WIG20TR ma 4323.65 (tu dywidendy nie mają wpływu) czyli prawie 4900. Nie jest żle z naszym rynkiem

    Pozdrawiam

    [Nie jest to jedyny indeks na świecie od którego odlicza się dywidendy; -) PK]

  3. @Bruno
    Fale Eliota sa swietne po zaistnieniu formacji. Zobacz jak wygladal podrecznikowo NASDAQ w czerwcu a potem sztuczna inteligencja systemow transakcyjnych zanegowala formacje:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=%24COMPQ
    W latach 90-tych „opcja put” Alana Greenspana ratowala usiackie gieldy, potem majetni Rycerze ratowali lecz nie dali sobie rady (LB upadl) z kryzysem subprimow roku 2008. Po wpompowaniu trylionow nowiutkich dolarow ciemnej energii dodruku w uklady zasilajace tokamaki RF w celu podtrzymania balona czastek egzotycznych w uwiezi przed nadchodzacym kryzysem kolapsem tokamakow RF (pozbawionych zasilania) pozostaje wyprodukowac je z antymaterii to wiecej niz opcja atomowa 🙂 🙂 🙂
    Czy TRUMP wykona wyprzedzajace posuniecie kreujac rzadowy LOMBARD (fenomenalna bron walutowa – wehikul finansowy) skupujacy wszelkie skazone radioaktywne smieci z RF w celu podtrzymania wzrostow? Taka DeathStar bedzie mogla byc uzyta w razie potrzeby…. np w celu zanegowania 5-tej falki Eliota ropoczynajac nowy 2018 rok „RAJDEM TRUMPA”?
    PS.
    Rozpoczynamy odliczanie pod wejscie wagarowiczow. Za tydzien rozpocznie sie rolka na grudniowa serie.

  4. @Krzys

    „Fale Eliota sa swietne po zaistnieniu formacji.”

    – Nie jestem ortodoksem i nawet nie mówię o książkowych elliottowskich falach spełniających jakieś tam warunki – bo takie zwierzę jest na wyginięciu. Mówię raczej o takich a la falach, które pomagają zorientować się w którym miejscu cyklu jesteśmy – używam terminologii „elliottowskie”, bo wciąż jeszcze jest ich w hossie pięć, choć ich struktura bywa mocno zdeformowana, co dobrze pokazuje przykład z okresu maj 2012 – wrzesień 2014.
    W obecnym cyklu, rozpoczętym w styczniu 2016 r. można wyodrębnić szczyt z marca 2016 r (szczyt hipotetycznej fali I), dołek z listopada 2016 r. (dołek fali II), szczyt marzec/maj 2017 (szczyt fali III), dołek z końca sierpnia (koniec fali IV – płaska/pędząca) i teraz hipotetyczna V. Prawdopodobnie ortodyksyjny elliottowiec zamordowałby mnie za taką profanację…

  5. Do PK
    Napisał Pan dawniej, że nie miał propozycji korupcyjnych. Wydaje mi się, że to było w odniesieniu do pełnienia jakichś funkcji publicznych … ale już nie pamiętam. Może Pan napisać coś o tym? 🙂
    pozdrawiam

    [Kompletnie nie wiem, o co chodzi. PK]

  6. To może inaczej – w swoim życiorysie nie ma Pan momentów, gdzie sprawował jakieś funkcje publiczne np w ministerstwach czy innych państwowych instytucjach ?

    [Skąd takie dziwne pytanie? Kompletnie nie rozumiem. Ale proszę bardzo: nie, nigdy nie byłem zatrudniony ani przez państwo, ani przez samorząd ani przez żadną firmę im podlegającą. PK]

  7. Panie Piotrze,
    wiele lat temu zaczęła się rewolucja internetowa., około 10 lat temu Facebook rozpoczął rewolucję społecznościową, a Iphony zrewolucjonizowały podejście ludzi do telefonów i rozpoczęła się era smartfonów.
    Wszystkie te rewolucje zaczęły się w USA. Dziś mamy Apple z niewyobrażalną gotówką na kontach, Alphabet, Facebook, Amazon itp. Ale uwaga! Zaczyna się nowa rewolucja, tym razem w przemyśle samochodowym. I wygląda na to, że ulice w USA za kilkanaście lat będą wypełnione głównie samochodami elektrycznymi.
    Oczywiście za chwilę znajdą się ludzie, którzy napiszą, że to nic nie ma wspólnego z ekologią, że niemieckie koncerny motoryzacyjne zmiotą Teslę w pół roku, że są to kiepskie samochody, że najlepsze są diesle sprzed 20 lat, a Elon Musk jest oszołomem. Podobnie, gdy pojawiły się pierwsze Iphony to właśnie gigantyczna Nokia miała zmieść Apple z powierzchni ziemi, i jakoś tak się nie stało. A Elon Musk jest dla wielu ludzi, szczególnie w Polsce oszołomem, który dziwnym trafem zbudował pierwszą na świecie firmę, która buduje kosmiczne rakiety i wynosi ładunki i satelity tam gdzie myśli ledwo „sięgają”. I ten człowiek stworzył firmę, która owszem-jak na razie przynosi straty, ale która ma zamówienia na ponad 500 tys. sztuk nowego Modelu 3.
    Co Pan sądzi o rewolucji związanej z elektrycznością? Ja mam wrażenie, że jesteśmy na technologicznym „zadupiu” (przepraszam, ale musiałem użyć tego słowa) i nic nie wskazuje na to, że mogłoby się to zmienić (oczywiście Morawiecki z milionem aut elektrycznych za kilka lat jest zagrywką PR, inaczej tego nie pojmuję, bo na pewno jest człowiekiem inteligentnym i wie, że to w Polsce nie jest możliwe).
    Czy firmy zajmujące się produkcją tych aut zmienią Wall Street, tak jak to zrobił Apple, Facebook? Czy po rewolucji smartfonowej nie czeka nas przemysłowa i giełdowa rewolucja elektryczna?
    Pozdrawiam Pana serdecznie

    [Od czasu do czasu na tym Forum wyrażałem swój sceptycyzm jeśli chodzi o przyszłość aut elektrycznych. Bardziej wydają mi się perspektywiczne np. wodorowe. W każdym razie dopóki nie zmieni się dramatycznie konstrukcja akumulatorów to o większą powszechność „elektryków” będzie trudno. Zdecydowanie lepiej wyglądają hybrydy. W każdym wg mnie razie to nie rozwój elektryczności będzie ścieżką prowadzącą do istotnych wynalazków w przyszłości. PK]

  8. @gospodarz – Polska to mały ( dokładniej zwarty ) kraj który już obecnie można przejechać elektrykiem praktycznie na jednym ładowaniu. Dlatego jak najbardziej mają one u nas przyszłość. Co innego na Białorusi Ukrainie i Rosji – tam faktycznie jeszcze długo nie.

  9. @Marek #9

    Warto pamiętać, że suszone krowie gówno ma o rząd wielkości więcej energii w kilogramie masy niż obecnie produkowane akumulatory:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%99sto%C5%9B%C4%87_energii#Rzeczywiste_g.C4.99sto.C5.9Bci_energii

    Przełom musi nastąpić nie w produkcji samochodów, ale w metodach pozyskiwania i magazynowania ENERGII. Inaczej Musk będzie napędzał swoje samochody raczej dotacjami od jeleni którym sprzeda swoje bajki, a nie prądem.

    Jeżeli masz wątpliwość, czy samochód elektryczny jest taki fajny, to zafunduj sobie już dzisiaj test praktyczny, przez np. miesiąc tankuj na stacji TYLKO po 5 litrów paliwa (symulujemy akumulator) i po zatankowaniu czytaj gazetę przez 30 minut (symulujemy szybką ładowarkę), zanim ruszysz dalej. Powodzenia!

  10. Jacek
    Nawyraźniej nie jesteś na bieżąco z autami elektrycznymi. Auta elektryczne takie jak Hyundai Ionic przejadą na prądzie ponad 250km (realnie). To ekwiwalent około 15 litrów benzyny i chyba około 20 w mieście. Na szybkiej ładowarce Ionc ładuje się około 20 minut. Tyle że 95% tras przeciętnego Kowalskiego to mniej niż 200km w obie strony więc może się ładować w domu i nie musi czekać na naładowanie akumulatora.
    Problemem na razie jest tylko cena aut elektrycznych. Gdyby była zbliżona do spalinowych to spaliniki radośnie przeszłyby do historii nawet przy takich zasięgach elektryków jak obecne – bo 100km elektrykiem to koszt 7 zł, bo nie trzeba serwisowac silnika, bo hamulce zuzywają się 3 razy wolniej , bo … jjest wiele innych zalet
    A cena wynika w duzym stopniu z niechęci producentów do rozpoczęcia masowej produkcji. Przy produkcji niszowej ogromny procent ceny stanowią koszty wdrożenia do produkcji
    Dlaczego nie chcą produkowac masowo ?? Może chodzi o to że na częściach zamiennych zarabiaja 3X tyle co na sprzedaży samych aut? A może chodzi o nieprzejrzyste układy z nafciażami jakie uformowały sie na przestrzeni ostatniego stulecia ? Na pewno nie chodzi o problemy z technologią czy możliwościami sektora elektroenergetycznego – do napędzenia wszystkiego co działa na ropę w Polsce wystarczy 10GW ciągłej produkcji prądu (240GWh dziennnie razem ze stratami na łączach i podczas ładowania). Do napędzenia samych aut osobowych najwyżej 30% tego. Juz obecne elektrownie dałyby radę to wytworzyć a sieci przesłać pod warunkiem że nie wszyscy chcieliby skorzystać z szybkich ładowarek w tym samym czasie.

    Wodór nie jest rozwiązaniem. Można go pozyskiwać z gazu ziemnego albo z procesu hydrolizy wody. Ten ostatni pochłania 3 razy więcej energii niż można potem uzyskać w ogniwie paliwowym maksymalnie, a realnie to ogniwa maja sprawność na poziomie 50%. Czyli proces jest mocno nieefektywny energetycznie.

    Rozwiązaniem są niewielkie, lekkie, WYMIENNE akumulatory o pojemności powiedzmy 20KWh. Wymiana na stacji wymiany na naładowany trwałaby kilkanascie sekund. Do zrobienia przy obecnej technologii

  11. Do@Jacek

    Warto pamiętać, że suszone krowie gówno ma o rząd wielkości więcej energii w kilogramie masy niż obecnie produkowane akumulatory:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%99sto%C5%9B%C4%87_energii#Rzeczywiste_g.C4.99sto.C5.9Bci_energii

    1. I co z tego? Co to ma wspólnego z samochodami elektrycznymi? Może mają być napędzane suszonym krowim gównem? Może zatem taką technologię zastosować w smartfonach i latarkach?

    Przełom musi nastąpić nie w produkcji samochodów, ale w metodach pozyskiwania i magazynowania ENERGII. Inaczej Musk będzie napędzał swoje samochody raczej dotacjami od jeleni którym sprzeda swoje bajki, a nie prądem.

    2. Dotacje prawie się skończyły. Rozumiem, że te 500 tys. Amerykanów, co ustawiły się w kolejce po Model 3 uważasz za jeleni i głupców? A może jeleniami są również najważniejsi dziennikarze motoryzacyjni, którzy piszą o „rewolucji” i pozytywnym „szoku” po pierwszych testach Modelu 3? Zapewne pamiętasz jak było z pierwszymi Iphonami – też wielu się śmiało, że to brzydkie, mało funkcjonalne i trzeba chodzić z ładowarką w kieszeni i że nowy model giganta Nokii za chwilę rynek „pozamiata”. I gdzie teraz jest Apple, a gdzie Nokia?

    Jeżeli masz wątpliwość, czy samochód elektryczny jest taki fajny, to zafunduj sobie już dzisiaj test praktyczny, przez np. miesiąc tankuj na stacji TYLKO po 5 litrów paliwa (symulujemy akumulator) i po zatankowaniu czytaj gazetę przez 30 minut (symulujemy szybką ładowarkę), zanim ruszysz dalej. Powodzenia!

    3. I oczywiście że chętnie bym sobie zafundował, gdyby w Warszawie był Supercharger Tesli. Ale na to trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat, bo po pierwsze – Polska nie jest na razie dla nich interesującym rynkiem, po drugie – Tesla ma za małą produkcję, a za dużo chętnych na swoje samochody. A co do symulacji to około 30 minut wystarczy, żeby załadować samochód Tesla na około 270 km zasięgu. Rozumiem, że na 5 litrach paliwa pokonujesz 270 km? Jeśli tak, to gratuluję i zastanawiam się, skąd wziąłeś dane źródłowe do swojej symulacji, czy po prostu chcesz ze mnie zrobić jelenia?

  12. Jacek jak zwykle jest w całkowitym błędzie. Tutaj są aktualne zasięgi EV: http://samochodyelektryczne.org/porownania_zasiegow_i_osiagow_pojazdow_elektrycznych.htm
    Trzeba też wiedzieć że cena baterii gwałtownie spada. Jeszcze w 2011 roku cena 1kWh wynosiła 1200 dolarów, teraz to już 350, niedługo będzie 200. Zatem już w latach dwudziestych EV będą tańsze od klasycznych i z takim samym zasięgiem jak klasyczne. Pozostaje problem długiego ładowania. W tym aspekcie na razie przełomu nie widać, ale to stanie się nieduży problem gdy zasięgi wyniosą 600km z jednoczesną możliwością tankowania w domu. Zasadniczo po 600km trasy i tak należy się pół godziny przerwy.

  13. # 7
    PK
    „Skąd takie dziwne pytanie? Kompletnie nie rozumiem. ”

    Chodzi o to, że ostatnio coraz więcej znajomych ulega zaczadzeniu prawicową propagandą. Ja chciałem jednemu wytłumaczyć że kraj nie jest tak skorumpowany jak mu sie wydaje i przypomniał mi się właśnie Pan 🙂 Tylko nie pamiętałem co dokładnie Pan powiedział. Rozumiem, że w swoim tekście(o braku propozycji korupcyjnych) nie odnosił się Pan do pełnienia jakichś funkcji publicznych( może coś mi sie pomieszało z innym Kuczyńskim, który był ministrem od przekształceń własnościowych) , a do działalności jako przedsiębiorca i pracownik przedsiębiorstw, który w sumie też ma kontakty z róznymi urzednikami i przedsiębiorcami i nie tylko.

    [Nie przypominam sobie takiego tekstu. Mógł mnie Pan pomylić z Waldemarem Kuczyńskim (nie rodzina). PK]

  14. To było w jakimś komentarzu pod artykułem. Nie w artykule. Nie mam siły szukać, bo chyba dawno. Ale jakoś mi się zapamiętało, bo zwróciłem na to uwagę ! 🙂

  15. @Mariusz #14

    „Nawyraźniej nie jesteś na bieżąco z autami elektrycznymi […]”

    Doradzam więcej pokory i samodzielnego myślenia. Naprawdę nie masz pojęcia z czym jestem, lub nie jestem na bieżąco. Radzę zainteresować się PRAWDZIWYMI osiągami, w szczególności w normalnym użytkowaniu, niskich temperaturach, krótkich cyklach, na używanych bateriach, itd. Marzy Ci się WŁASNA szybka ładowarka? Czy Ty posiadasz własne przyłącze przemysłowe i odpowiedni przydział mocy? Ja go nie mam, mimo że mieszkam w mieście, we własnym domu. A może liczysz na ładowarki zbudowane na koszt podatnika przez państwo? A KTO zapłaci za rozbudowę sieci przesyłowej? Fuj, nieładnie, cały czas kręcimy się wokół „postępu” na cudzy koszt, albo spiskowych teorii o koncernach, co „torpedują” tą genialną technologię.

  16. @Marek #15

    Nie mam pojęcia ile litrów powinieneś wlać do swojego baku. Sam to sobie policz, ja tylko proponuję metodę – co za różnica czy wlejesz 5 litrów czy 15? Żadna. Czas przerwy także nie ma większego znaczenia. Ważne, że nie można pojechać OD RAZU. Spróbuj tak jeździć, to zobaczysz.

    p.s.
    Ciekawe, czy dalej będziesz zainteresowany elektrykiem, gdy ładowanie będzie opodatkowane na tym samym poziomie, co paliwa płynne. Chyba nie myślisz, że to ISTOTNE źródło podatkowe państwo sobie „odpuści”??

  17. @Jacek

    Drogi Jacku, idąc tropem Twojego rozumowania, zapytam – czy będziesz zainteresowany dalszym życiem, gdy rządzący postanowią opodatkować powietrze?
    Ja nie wiem co będzie opodatkowane, tego nikt nie wie, wymyślając takie rzeczy wpadniemy w paranoję…

  18. Jacek
    A na co mi moja własna szybka ładowarka? Mam prąd siłowy o mocy 20KW. Mogę przez noc napompować spokojnie akumulator Tesli o pojemności 100kWh, który daje zasięg na poziomie 400km przy normalnej jeździe, a poniewaz preferuję spokojną to nawet 500. To daje mi zasięg na tydzień. A akumulator Hyundaia Ionica naładować w 2 godziny w nocy albo i w dzień. Szybkie ładowarki byłyby mi potrzebne raz na miesiąc przy dalszych wyjazdach. Myślę że w kraju wystarczyłoby ich 1000, a to kwestia zainwestowania powiedzmy z miliard $. Nie potrzeba do tego wielkiej rozbudowy sieci przesyłowej tylko odpowiedniej organizacji i zarządzania procesem ładowania samochodów. Problemy zaczełyby się dopiero przy elektryfikacji TIRów
    Na razie przed kupnem powstrzymują mnie tylko kwestie finansowe – są to auta za drogie.
    Jakbym potrzebował dojechac gdzieś daleko i byłyby problemy z zasięgiem to zawsze mogę utrzymywać w tym celu auto spalinowe. Choćby na społkę ze znajomymi 🙂
    Każdy litr zaoszczędzonej ropy to dla państwa zysk pod postacią złotówki, którą można opodatkować. Bo złotówki, która wyciekła do Rosji opodatkować nawet najlepszy minister finansów w Polsca nie potrafi. WIęc to trzymanie się spalinowozów jest kosztowne. Każdego roku z kraju wycieka przez to 40mld zł a w czasie drogiej ropy i gazu powyżej 100mld. Policz sobie ile to straty dla budżetu gdyby ta kasa zostawała w kraju

  19. # co się dzieje na warszawskiej giełdzie (dokładniej z WIG20):
    https://www.pb.pl/zyski-spolek-z-wig20-od-dolka-urosly-szesciokrotnie-870349

    @ Wszyscy
    Bangladesz od wielu lat dusi się z powodu swojego sukcesu demograficznego. Nadwyżkę populacji próbował wyeksportować do Birmy. Nie udało się:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,22326935,spalono-ich-domy-zginely-setki-teraz-120-tys-czlonkow-mniejszosci.html#BoxNewsImg&a=66&c=96

    Warte spojrzenia, bo tak może (a może: powinna?) wyglądać Europa.

  20. @ Jacek # 20

    Nawet osoba wyposażona w maksimum pokory musi zauważyć że opisałeś działanie aut elektrycznych SPRZED WIELU LAT. Więc zarzut iż nie jesteś na bieżąco jest całkowicie uzasadniony i nie masz powodu doradzać komukolwiek pokory.

  21. @Marek #22

    „Drogi Jacku, idąc tropem Twojego rozumowania, zapytam – czy będziesz zainteresowany dalszym życiem, gdy rządzący postanowią opodatkować powietrze? […]”

    Nie sprowadzaj dyskusji do absurdów. Kwestie konsekwencji podatkowych są oczywistością, używanie samochodów elektrycznych BĘDZIE KIEDYŚ solidnie opodatkowane i przynajmniej TO stanowi pewnik. To naiwne chciejstwo, że państwo zrezygnuje z już posiadanych gwarantowanych i stabilnych przychodów (bo obywatele raczej dobrowolnie NIE zrezygnują z jeżdżenia), jest ewidentnym „wpadaniem w paranoję”.

  22. @Mario #23

    „A na co mi moja własna szybka ładowarka? Mam prąd siłowy o mocy 20KW. Mogę przez noc napompować spokojnie akumulator Tesli o pojemności 100kWh, […]”

    Szczęściarz. Ja mam tylko zwykły duży dom, trzy fazy i zabezpieczenia na przyłączu 32A.

    Przeciętne zużycie prądu przez gospodarstwo w Polsce to 2000 -2500 kWh ROCZNIE, to daje 5-6 kWh DZIENNIE! Dodaj im jeszcze samochód do ładowania, circa 100 kWh przez noc. Powodzenia, co ja tu będę marudził.

    Takie detale, to w radosnej wizji świetlanej przyszłości drobiazg.

  23. Do@Jacek

    Jacek, opodatkowanie prądu do samochodów elektrycznych na chwilę obecną wydaje się absurdem i wcale nie jest żadnym pewnikiem. To jest czyste wróżenie z fusów, podobnie jak przywidywanie końca świata. Opodatkować można wszystko, nawet wodę z nieba, fakt, ale jak na razie trend jest odwrotny i samochody elektryczne są raczej dotowane. A zanim będzie ich w Polsce tyle, że fiskus się nimi zainteresuje miną dekady, więc na chwilę obecną to argument chybiony i jest to tylko straszenie ludzi.
    Co do ładowania samochodów elektrycznych z gniazdka w domu to są w sieci podane wartości i ile to kosztuje. Nie jest to oczywiście tanie, ale dużo, dużo tańsze niż koszt paliwa. Do tego dochodzą dużo niższe koszty utrzymania samochodu elektrycznego, o w czym pisał kolega Mariusz.

  24. Jacek
    1. Jeśli roczny przebieg auta osobowego to około 20tys km to dziennie wychodzi 54 kilometry. E-Golf objedzie to na 7 kWh i tyle będzie musiała dać dziennie domowa instalacja elektryczna do naładowania baterii tego samochodu. To zapotrzebowanie na 1 KW przez 7 godzin albo 2KW przez 3,5 godziny. 1KW zużywa odkurzacz albo suszarka do włosów.
    Poza tym to 20tys rocznie to średnia zawyżana przez auta firmowe. Dobre 10 – 15 mln aut w naszym kraju przejeżdża nie więcej niż 10tys rocznie.

    2. Wygląda że moc twojej sieci jest większa niż myślisz 🙂 Przemnóż sobie Ampery przez Volty .

  25. Marek
    Fiskus nie może podnieść cen prądu do ładowania. Musiałby podnieść ceny całego prądu a to jest politycznie nie do przeprowadzenia bo ucierpiałyby przedsiębiorstwa produkcjyne, usługowe, emeryci itp itd. Może natomiast nałożyć jakieś opłaty na poruszanie sie po drogach

  26. Do@Mario

    Tak, masz rację, wydaje mi się to logiczne; trudno by było fiskusowi dodatkowo opodatkować energię elektryczną, zresztą na chwilę obecną w mojej opinii, żadne dodatkowe opłaty za poruszanie się po drogach nie są obecnie problemem w rozwoju aut elektrycznych. I długo jeszcze nie będą.

  27. @Mario #32

    „Fiskus nie może podnieść cen prądu do ładowania […]”

    Bzdura. Kto mówi o podniesieniu ceny prądu WSZĘDZIE? Opodatkuje się przykładowo tylko ładowanie akumulatorów samochodów. Wystarczy do tego mały fragment oprogramowania w każdym samochodzie. Podatek naliczą Ci online i zdalnie. Taki z Ciebie fan nowych rozwiązań, a nie wyobrażasz sobie banalności obecnych możliwości kontrolowania twojego samochodu?

  28. Przy polskich podatkach jazda elektrykiem jest pięć razy tańsza. Po usunięciu efektu podatkowego byłaby ponad dwukrotnie tańsza. Ekonomikę psuje bardzo droga bateria, ale jej koszty dynamicznie spadają. Gdy cena baterii dającej realny zasięg 500km będzie wynosiła pięć tysięcy dolarów zamiast obecnych kilkunastu to wtedy nastąpi przełom i wyparcie aut spalinowych z rynku. Kwestia 5-7 lat.

  29. @Jacek
    No jasne, potem nałożą podatek od ładowania smartfonów, podatek od energii do kuchenek mikrofalowych, w cenę biletu wliczą podatek energii do tramwajów. I oczywiście niższy podatek zapłacą rolnicy, tak jak teraz mogą otrzymać zwrot akcyzy. Aż się prosi o podatek od baterii komputerowych – tam też można założyć specjalne oprogramowanie. A na końcu fiskus zaszczepi chipy w naszych głowach i opodatkuje głupotę…jest się czego bać?

  30. W kwestii elektryków chyba nie ma się za bardzo o co kłócić. Wiadomo, że nie jest to wynalazek przełomowy – w końcu też tylko jeżdżą a nie np. teleportują się, ale przy masowym użyciu diametralnie poprawiłaby się jakość życia, szczególnie w miastach. Wyobraźcie sobie brak ulicznego hałasu i brak spalin…
    Myślę, że wyparcie spalinówek jest tylko kwestią czasu, bo wśród koncernów motoryzacyjnych rozpoczął się już wyścig. Kwestia długiego ładowania też prędzej czy później zostanie rozwiązana, a może po prostu będzie wymiana akumulatorów z pustych na pełne?

  31. @Bruno #38

    „W kwestii elektryków chyba nie ma się za bardzo o co kłócić. Wiadomo, że nie jest to wynalazek przełomowy […]”

    Oczywiście. Niedługo będziemy obchodzić 200-lecie tego „wynalazku”. Mam nadzieję na przełom technologiczny, który w końcu tchnie życie w ten odgrzewany kotlet. Pozostaję umiarkowanym optymistą, czekającym na prawdziwy przełom.

    p.s.
    Na pewno nie będą to „taniejące” baterie o obecnej konstrukcji, wykonane z obecnie używanych materiałów. Z bardzo prostego powodu – nie ma dostatecznej ilości metali ziem rzadkich potrzebnych do wyprodukowania akumulatorów na NAPRAWDĘ masową skalę.

  32. Witam gospodarza, można poprosić o kilka słów na temat złota i ropy?
    Z góry dziękuje i pozdrawiam

    [Raz już Pana prośbę spełniłem, ale to nie miejsce na takie analizy. Generalnie nic się nie zmieniło, mimo tego, że na złocie jest sygnał kupna – podejrzew3am jednak, że fałszywy. PK]

  33. Jacek
    1. Z punktu widzenia fiskusa przejście na napęd elektryczny miałoby cudowny wpływ na stan finansów publicznych. I to mimo utraty wpływów z akcyzy na paliwo. Jest tak dlatego, że zaczęlibyśmy akumulować corocznie ogromne ilości kapitału oszczędzanego na niepotrzebnym już imporcie ropy i gazu do LPG. Obecnie kosztuje to nas chyba coś pod 50mld zł rocznie ale jak ropa była droga to było ponad 100mld zł rocznie. Czyli przez 10 lat oszczędzania na ropie gdy ona byłaby droga zyskujemy 1000mld zł minus to co i tak by wypłynęło za granice z tytułu zakupów czego innego zamiast ropy. Jeśli złotówka jest opodatkowana na 40% to daje ci w budżecie dodatkowo 400mld zł.
    Naszym problemem nie są niewystarczająco wysokie podatki. Jest nim niewielka ilość kapitału zakumulowanego w rękach naszych obywateli i pozostającego w obrocie. Np w UK mają niższy VAT, większe kwoty wolne od podatku itp itd a do budżetu trafia rocznie 700mld funtów. Nawet jakby odjąć większą liczbę obywateli to i tak fiskus dostaje znacznie więcej. Bo po prostu tam jest więcej kapitału.

    Ja też mam ochotę na przełom technologiczny 🙂
    A konkretnie to chciałbym, żeby firma z linku zaczęła produkować te małe sztuczne słońca http://brilliantlightpower.com/suncell

  34. apropos dyskusji o pojazdach elektrycznych.

    https://stooq.pl/n/?f=1194741

    Najważniejsza na dzień dzisiejszy to technologia akumulacji energii. Kto wymyśli coś naprawdę dobrego ten będzie miał takie kokosy przez najbliższe stulecie jak kraje zatoki z ropy.
    Z drugiej strony trochę to dziwne, że w każdej dziedzinie jesteśmy bardzo do przodu w stosunku do chociażby lat 70 ubiegłego wieku a akumulatory są prawie takie same, technologia wciąż ta sama.

  35. Faktycznie EV to nie rewolucja, chociaż świat trochę zmieni. Już sama ich perspektywa obniża ceny ropy i docelowo bardzo osłabi Rosję i inne kraje uzależnione od dochodów z ropy. Poprawa powietrza w miastach też będzie pozytywem.
    Natomiast auta autonomiczne, on line, komunikujące się między sobą i ustalające kolejność przejazdu na skrzyżowaniach zamiast sygnalizacji to będą kolejne prawdziwe rewolucje motoryzacyjne. Autonomiczne to już całkiem niedługo. Właściwie już są, ale jeszcze trzeba trochę dopieścić oprogramowanie i za 3-5 lat będą czymś normalnym, za 10 lat powszechnym.

  36. @Ogif #43

    „Faktycznie EV to nie rewolucja, chociaż świat trochę zmieni. Już sama ich perspektywa obniża ceny ropy i docelowo bardzo osłabi Rosję i inne kraje uzależnione od dochodów z ropy.”

    – To bardzo cenna uwaga. O ile elektryki to nie rewolucja, mogą pośrednio bardzo zmienić układ/równowagę sił na świecie. Szczególnie koszmarnie wygląda to w Rosji – kiedy stacja benzynowa straci rację bytu, to rozpadnie się i podzieli na nieobliczalne kraiki z potencjałem nuklearnym – horror dla każdego architekta bezpieczeństwa międzynarodowego – obecnie dla USA. Do Rosji będzie musiała z zachodu nieustannie płynąć kroplówka.

  37. Elektryki jedynie jako narzędzie hipstera . Wycofanie się z silnika spalinowego nigdy nie nastąpi, mam nadzieję . W obecnym stanie wiedzy silnik elektryczny mimo wysokiej sprawności jest ograniczony zasięgiem baterii które długo się ładują i mogą się co najwyżej ładować krócej, ale nie akceptowalnie krótko . Armia najeźdźców wyposażona w pojazdy poruszane silnikami spalinowymi zmiażdży każdą armię elektryków . Społeczeństwo gdyby w swojej głupocie zaakceptowało elektryki i przesiadło się w te pojazdy stało by się całkowicie zależne od woli rządzących którzy jednym ruchem palca mogli by odciąć je od środka transportu . Przy rozproszonych źródłach zasilania jakim są paliwa kopalne to nigdy by się nie mogło stać . Podsumowując, hulajnoga elektryczna, rower elektryczny – tak . Samochód – nigdy .

  38. #45

    Naczelny antywskaźnik RP wreszcie dał za wygraną, ale zdaje się, że jego fundusz będzie z uporem dalej tracił na wartości:
    „… Beta  będzie funduszem stosującym wiele podobnych rozwiązań, lecz ukierunkowanym zdecydowanie na zwyżki rynku akcji”.

    Ukierunkowany na zwyżki rynku akcji… w ostatniej fazie hossy.

  39. @Jarek #46

    ” Armia najeźdźców wyposażona w pojazdy poruszane silnikami spalinowymi zmiażdży każdą armię elektryków.”

    – Zdaje mi się, że rozmawialiśmy o elektrycznych autach cywilnych a nie o czołgach i bojowych wozach piechoty???

  40. Temat zmiany stosunków z Rosją jest tematem tabu.
    Dlaczego politycy i dziennikarze robią coś co jest moim zdaniem niedobre dla Polski ( i dla pokoju na świecie -zdaniem Stephena F. Cohena)
    Może chodzi oportunistyczne przeświadczenie, że nie da się przezwyciężyć w polskim społeczeństwie historycznie uzasadnionej nieufności i niechęci wobec Rosji.
    A jednak przy nie mniej negatywnej puli doświadczeń Polaków z Niemcami, elity jakoś dały sobie z tym radę.
    Obserwujemy ponadpartyjną wspólnotę poglądów antyrosyjskich i przyprawianie gęby Putinowi w mediach i wypowiedziach prominentnych polityków
    Temat zmiany stosunków z Rosją jest tematem tabu.
    Podobnie w Stanach Zjednoczonych Stephen F. Cohen
    emerytowany profesor Princeton twierdzi, że „..mamy do czynienia ze skrajną demonizacja Putina w USA, która zaszła daleko poza to co amerykańskie elity mówiły o Chruszczowie , Breżniewie i całej reszcie”.
    Argumenty, które maja uzasadniać demoniczną rolę Putina jeśli im się przyjrzeć jak to zrobił Cohen, albo go nie dotyczą albo świadczą na jego korzyść.
    Putin ma mentalność pracownika wywiadu -Ma, i co z tego?
    Czy to źle? Wg. mnie to dobra wiadomość.
    Nie najgorsza kwalifikacja polityka -Amerykanie też mieli takiego prezydenta. Praca wywiadzie uczy realizmu, rozumienia czym jest układ sił, pewnej dozy odpowiedzialności i solidarności, nie pozwala na niebezpieczne także dla polityka myślenie życzeniowe i poddawanie się negatywnym emocjom.
    – Jeśli tych cech nie masz jesteś eliminowany. Tacy są pracownicy wszystkich wywiadów na świecie także byłego KGB. Dlatego często zadawane głupawe pytanie:
    „co siedzi w głowie Putina” -jest pozbawione sensu.
    Putin jest przezroczyście przewidywalny. Gdy nazajutrz po zabójstwie Politkowskiej pytano na konferencji prasowej
    w sposób, który niósł oskarżenie „Dlaczego zabiłeś?” Odpowiedział
    „A po co mielibyśmy ja zabijać..? Nikt w Rosji jej nie czytał . Nie miała wpływów w Rosji” To co powiedział było 95% prawdą.
    Bardzo niewiele osób poza zamkniętą klasą polityczną wiedziało kim jest Anna Politkowska”(wg. relacji Stephena F.Cohena , „Przegląd” nr36/17) .
    Zarzuca się Putinowi, że anektował Krym ale należałoby zapytać, czy mógł sobie pozwolić na nie zajęcie Krymu?
    Ze względu na jego strategiczne dla Rosji znaczenie, żeby nie wspomnieć o historycznym, w sytuacji gdy na Ukrainie dokonuje się przewrót antypaństwowy i antyrosyjski.
    Jego zachowanie było wiec w stu procentach przewidywalne, tak samo jak to, że nie anektuje Ukrainy, Bałtów ani Gruzji.
    Bo to nie przyniosłoby korzyści, a przysporzyło kłopotów.
    Moim zdaniem każdy z żyjących polityków z dowolnego
    kraju postąpił by na miejscu Putina podobnie.
    W Rosji demokracja nie jest przykładna ( w Polsce zresztą też)
    lecz tylko naiwni sądzą, że łatwe i bezpieczne jest przejście od długoletniej dyktatury do demokracji, bez fazy przejściowej.
    Jestem gotów wykazać, że w żadnym państwie taka próba nie zakończyła się powodzeniem
    Polityka sankcji zamiast polityki budowania połączeń ze światem zachodnim nie jest rozumną polityką.
    Co rozsądniejsi politycy tacy jak Angela Merkel rozumieją, że nakładanie sankcji np wobec Polski, to broń obosieczna, która należy stosować ostrożnie.
    Dociskanie do muru państw prowadzących politykę, która nam się nie podoba jest polityką przeciwskuteczną bo powoduje reakcje wzmacniające, a nie osłabiające politykę, którą uważamy za szkodliwą.

  41. @ Kot # 49

    Niepotrzebnie się fatygujesz ze swoją putinowską propagandą. Wystarczy pięć lat taniej ropy i będzie po nich. Już minęło dwa i pół. Rosjanie od dawna nie mają ropy taniej w wydobyciu. Więc ceny poniżej 50 za baryłkę to już dla nich dramat.
    Stacja benzynowa z bronią atomową zamieni się w samą broń atomową. Będzie taka Korea Północna do sześcianu z Kim Dzong Putinem na czele.

  42. # 49
    „Praca wywiadzie uczy realizmu”
    „W Rosji demokracja nie jest przykładna ( w Polsce zresztą też)”

    Jak przeczytać ten post, to człowiek przestaje mieć wątpliwości: to wytwór rosyjskiego trolla. Takich kwiatków tam jest wiele.

  43. #51
    Ogif
    Możesz jakoś wytłumaczyć to że dochody budżetu FR składają się obecnie w 41% z podatków naftowogazowych? A wcześniej składały się z ponad 50% tychże ?

    Deficyty na poziomie 3% PKB to można załatać oszczędnościami na budżecie obronnym sięgającym 4,5% PKB i paru innych rzeczach. Gdzie tu powód do upadku ekonomii ?

    Patrząc na ich budżet federalny widać, że z PIT, VAT, CIT, akcyzy i reszty jest tam ok 120 mld$. Niewiele więcej niż w Polsce przy 4 razy większej populacji i podobnym pkb na mieszkańca. Znaczy się albo ich system podatkowy to jedna wielka szara strefa albo …. sporo dochodów zgarniają kraje federalne. Nie znam sie na tym, może ktoś wie ?

  44. Jak huragan Irma pustoszył parę wysepek na Morzu Karaibskim to w Gazecie Wyborczej i Onecie aż huczało. Teraz kiedy Irma atakuje Kubę jest cichutko. Zalew informacji o katastrofie zacznie sie dopiero, gdy Irma dotrze do USA.
    Cóż – po 25 latach dehumanizowania socjalistów trudno sie przemóc do solidarności z nimi. Łatwiej udawać, że nie istnieją

  45. @Mario #55
    ” po 25 latach dehumanizowania socjalistów trudno sie przemóc do solidarności z nimi. Łatwiej udawać, że nie istnieją.”

    – Zamiast TVN-u polecam gorąco TVP – tam socjalistów a nawet i bolszewików można oglądać ile dusza zapragnie.

  46. @Bruno
    Czy wierzysz w teorie podbitek co 4 miesiące? Pierwsza odbyła się w gru 2016, druga kwiecień 2017 teraz sierpień 2017. Czy po flaucie do końca listopada 2017 następna akcja wystąpi w grudniu 2017?

  47. @Krzys

    „Czy wierzysz w teorie podbitek co 4 miesiące? Pierwsza odbyła się w gru 2016, druga kwiecień 2017 teraz sierpień 2017.”

    – „Czy wierzysz? – to nie jest dobre pytanie. cykle nie są kwestią wiary – występowanie cykliczności można sprawdzić na długoterminowym wykresie. Podstawowy cykl Kitchina trwa 40 miesięcy a składają się na niego cztery cykle 40-tygodniowe, które dzielą się z kolei na 20 i 10-tygodniowe. O cyklach 4-miesięcznych nie słyszałem ale 4 miesiące to 120 dni – a więc najbliżej mu do cyklu 20-tygodniowego i być może w okresach o których piszesz, te cykle 20-tygodniowe były nieco krótsze – 20 dni różnicy w cyklu 20-tygodniowym jest zupełnie dopuszczalne.
    Inna kwestia, że w sierpniu nie było istotnego szczytu – wyżej już było we wrześniu i wciąż nie ma pewności, że to istotny szczyt.

    ” Czy po flaucie do końca listopada 2017 następna akcja wystąpi w grudniu 2017?”

    – Grudzień 2017 to 39 miesiąc od ostatniego szczytu hossy z września 2014. Jest to potencjalny termin szczytu obecnej hossy, ale tylko potencjalny, bo to w końcu nie apteka. Teraz jest bardzo trudno jednoznacznie oznaczyć termin szczytu. Obecnie, kiedy trend jest wzrostowy, lepiej patrzeć na istotne wsparcia 2415 – 30 i absolutnie kluczowe z końca sierpnia w okolicy 2330. Myślę, że na korektach jednak wciąż obowiązuje L.

  48. @Krzys

    I jeszcze jedna uwaga. Dołki ze stycznia 2016, listopada 2016 i najprawdopodobniej z sierpnia 2017 to dołki cyklu 40-tygodniowego. Następny dołek tej klasy wypada na maj/czerwiec 2018 r. i w terminologii elliottowskiej będzie to już dołek fali A bessy. Biorąc pod uwagę fakt, że od ostatniego dołka minęło dopiero kilkanaście dni, to na wzrosty/brak spadków pozostało jeszcze trochę czasu.

  49. @Krzys

    I jeszcze najtrudniejsza kwestia wyznaczenia poziomu szczytu – tutaj teoria cykli nie ma nic do powiedzenia. Skoro na wzrosty pozostało nawet do pięciu miesięcy, to różne wersje są prawdopodobne. Opór 2550 – 2620 wydaje się solidny, ale jeśli go przebijemy, to lecimy od razu na szczyt hossy z 2011 r. pod 3000. Chyba najmniej jest prawdopodobna hiperbola do szczytu z 2007 r.
    Którą wersję wybierasz?

  50. #46@Jarek
    ” Społeczeństwo gdyby w swojej głupocie zaakceptowało elektryki i przesiadło się w te pojazdy stało by się całkowicie zależne od woli rządzących którzy jednym ruchem palca mogli by odciąć je od środka transportu . Przy rozproszonych źródłach zasilania jakim są paliwa kopalne to nigdy by się nie mogło stać . .”
    Czyli twierdzisz że łatwiej pozyskać ropę niż prąd elektryczny.?
    To ciekawe ?
    Miałem jeszcze wątpliwości co do likwidacji gimnazjów ale teraz już nie mam .

  51. @Borowski
    „Miałem jeszcze wątpliwości co do likwidacji gimnazjów ale teraz już nie mam.”

    – Pan, zdaje się, jest zwolennikiem „dobrej zmiany”. Pragnę poinformować, że gimnazja to „sprawka” AWS a Kaczyński z Macierewiczem głosowali za.

  52. Dobra zmiana w Polsce to pikuś. Jeśli się nie podoba to pozostały tylko dwa lata i po problemie. Niestety zaszła bardzo zła zmiana w UE. Ten twór zaczął aspirować do tego żeby przejąć władzę nad krajami członkowskimi. To nie dotyczy Niemiec i Francji, które są zbyt znaczące by im cokolwiek narzucić, ale nas dotyczy w całej rozciągłości.

    Okazuje się że nasza odmowa przyjmowania muzułmańskich imigrantów jest „niezgodna z prawem”. Wcześniej okazaliśmy się nie dość suwerenni żeby wyciąć parę polskich drzew na polskiej ziemi itd.

    Czy dobrą odpowiedzią na to jest pisowska dzicz? Niestety nie.
    Ale grzeczny serwilizm lemingów był jeszcze gorszy. Przecież prowadził do STOPNIOWEJ likwidacji Polski. PiS przynajmniej ma poprawną diagnozę. Jarozbaw rozumie co się dzieje. Niestety wykonanie nerwowe i niemądre.

  53. „po 25 latach dehumanizowania socjalistów”
    Brak relacji z Kuby wynika z zapóźnienia cywilizacyjnego. Kuba to lewicowy skansen.

  54. @ Kartownik # 63

    Zaczyna się strasznie głupiutko. Kogo obchodzi ubytek ludzkiej siły roboczej w czasach gdy żadnej pracy dla ludzi nie będzie??? Znacznie wcześniej niż w 2060 roku będzie pracowała wyłącznie silna AI oraz roboty.

    Problemy mogą dotyczyć jedynie lat dwudziestych gdyby postęp AI oraz robotyki był wolniejszy niż się spodziewam. Ale takie przejściowe trudności można załatać Ukraińcem. Natomiast już w latach trzydziestych na pewno pracy dla ludzi będzie ubywało dużo szybciej niż osób w wieku produkcyjnym.

  55. @Ogif #64

    „Czy dobrą odpowiedzią na to jest pisowska dzicz? Niestety nie.
    Ale grzeczny serwilizm lemingów był jeszcze gorszy. Przecież prowadził do STOPNIOWEJ likwidacji Polski.”

    – Pytanie, dokąd prowadzi nas PIS? Obawiam się, że ze służby u bogatego, niemieckiego pana trafimy do biednego, ruskiego pana.

  56. @ 64
    „Jarozbaw rozumie co się dzieje.”

    Rence opadajom. Jedyne, co naprawdę głęboko rozumie Jarozbaw to jest przełożenie mentalności post-pańszczyźnianej części społeczeństwa (a jest zadziwiająco liczna) na pragmatykę władzy.
    Chęć zemsty na tych, którym się lepiej powodzi, niechęć do liberalnej demokracji, tęsknota za silną władzą (która jak dobry tatuś zdejmie z narodu ciężar myślenia i podejmowania ryzyka). Plus kilka zatęchłych rekwizytów. Do tego swojski smrodek folwarcznego schamienia w relacjach między ludźmi.

    Czy integracja UE będzie dużo mocniejsza niż dotychczas? To nie jest przesądzone ponieważ Niemcy i Francja mają rozbieżne interesy. Pewne jest jednak, że my odeszliśmy od stołu. Zdecyduje się bez nas coś, co będzie nas dotyczyć. Najgorsze wspomnienia z Jałty i to na nasze własne życzenie.

    Kolejne przemówienie prezesa na „miesięcznicy” i znowu ( 🙂 ) nie mogę przestać się dziwić. Kaczyński mówi tak skrajnie prymitywnie, że w porównaniu z nim Hitler był retorycznym geniuszem. Do kogo jest kierowany ten przekaz, jak zupełnym trzeba być zwierzęciem, żeby to kupować?

    Tym razem jednak było przynajmniej coś nowego: wprost zapowiedź osamotnienia w Europie. W praktyce to oznacza wyprowadzenie z UE.
    Wg prezesa mamy być wyspą wolności i tolerancji. Wolności i tolerancji 🙂 A zwycięstwo jest blisko.

  57. _dorota napisał(a):
    9 września 2017 o 17:50
    „# 49
    „Praca wywiadzie uczy realizmu”
    „W Rosji demokracja nie jest przykładna ( w Polsce zresztą też)”
    Jak przeczytać ten post, to człowiek przestaje mieć wątpliwości: to wytwór rosyjskiego trolla. Takich kwiatków tam jest wiele. ”

    -kot napisał(a):
    8 września 2017 o 22:09
    „Temat zmiany stosunków z Rosją jest tematem tabu.
    Dlaczego politycy i dziennikarze robią coś co jest moim zdaniem niedobre dla Polski ( i dla pokoju na świecie -zdaniem Stephena F. Cohena)
    Może chodzi oportunistyczne przeświadczenie, że nie da się przezwyciężyć w polskim społeczeństwie historycznie uzasadnionej nieufności i niechęci wobec Rosji.
    A jednak przy nie mniej negatywnej puli doświadczeń Polaków z Niemcami, elity jakoś dały sobie z tym radę.
    Obserwujemy ponadpartyjną wspólnotę poglądów antyrosyjskich i przyprawianie gęby Putinowi w mediach i wypowiedziach prominentnych polityków
    Temat zmiany stosunków z Rosją jest tematem tabu.
    Podobnie w Stanach Zjednoczonych Stephen F. Cohen
    emerytowany profesor Princeton twierdzi, że „..mamy do czynienia ze skrajną demonizacja Putina w USA, która zaszła daleko poza to co amerykańskie elity mówiły o Chruszczowie , Breżniewie i całej reszcie”.
    Argumenty, które maja uzasadniać demoniczną rolę Putina jeśli im się przyjrzeć jak to zrobił Cohen, albo go nie dotyczą albo świadczą na jego korzyść.
    Putin ma mentalność pracownika wywiadu -Ma, i co z tego?
    Czy to źle? Wg. mnie to dobra wiadomość.
    Nie najgorsza kwalifikacja polityka -Amerykanie też mieli takiego prezydenta. Praca wywiadzie uczy realizmu, rozumienia czym jest układ sił, pewnej dozy odpowiedzialności i solidarności, nie pozwala na niebezpieczne także dla polityka myślenie życzeniowe i poddawanie się negatywnym emocjom.
    – Jeśli tych cech nie masz jesteś eliminowany. Tacy są pracownicy wszystkich wywiadów na świecie także byłego KGB. Dlatego często zadawane głupawe pytanie:
    „co siedzi w głowie Putina” -jest pozbawione sensu.
    Putin jest przezroczyście przewidywalny. Gdy nazajutrz po zabójstwie Politkowskiej pytano na konferencji prasowej
    w sposób, który niósł oskarżenie „Dlaczego zabiłeś?” Odpowiedział
    „A po co mielibyśmy ja zabijać..? Nikt w Rosji jej nie czytał . Nie miała wpływów w Rosji” To co powiedział było 95% prawdą.
    Bardzo niewiele osób poza zamkniętą klasą polityczną wiedziało kim jest Anna Politkowska”(wg. relacji Stephena F.Cohena , „Przegląd” nr36/17) .
    Zarzuca się Putinowi, że anektował Krym ale należałoby zapytać, czy mógł sobie pozwolić na nie zajęcie Krymu?
    Ze względu na jego strategiczne dla Rosji znaczenie, żeby nie wspomnieć o historycznym, w sytuacji gdy na Ukrainie dokonuje się przewrót antypaństwowy i antyrosyjski.
    Jego zachowanie było wiec w stu procentach przewidywalne, tak samo jak to, że nie anektuje Ukrainy, Bałtów ani Gruzji.
    Bo to nie przyniosłoby korzyści, a przysporzyło kłopotów.
    Moim zdaniem każdy z żyjących polityków z dowolnego
    kraju postąpił by na miejscu Putina podobnie.
    W Rosji demokracja nie jest przykładna ( w Polsce zresztą też)
    lecz tylko naiwni sądzą, że łatwe i bezpieczne jest przejście od długoletniej dyktatury do demokracji, bez fazy przejściowej.
    Jestem gotów wykazać, że w żadnym państwie taka próba nie zakończyła się powodzeniem
    Polityka sankcji zamiast polityki budowania połączeń ze światem zachodnim nie jest rozumną polityką.
    Co rozsądniejsi politycy tacy jak Angela Merkel rozumieją, że nakładanie sankcji np wobec Polski, to broń obosieczna, która należy stosować ostrożnie.
    Dociskanie do muru państw prowadzących politykę, która nam się nie podoba jest polityką przeciwskuteczną bo powoduje reakcje wzmacniające, a nie osłabiające politykę, którą uważamy za szkodliwą.
    – Która z tych wypowiedzi jest wypowiedziana przez trolla?

  58. Celem analizy , która zamieściłem w #49 było rozprawienie się z głupawą, a mimo to często powtarzana tezą, że nie wiadomo „co siedzi w głowie Putina”.
    Twierdzę, że jest przewidywalny.
    Odpowiedź pozytywna na to pytanie podpowiada jaką należny prowadzić wobec niego politykę. Jeśli jest przewidywalny, to polityka sankcji nie ma sensu, bo i tak będzie reagował stosowne do sytuacji lecz w sposób przewidywalny. Natomiast nie będzie podejmował działań, które mogłyby mu przysporzyć niepotrzebnych kłopotów.
    Nie chodziło mi zatem o to, czy Putin jest dobry czy zły, czy mamy go nienawidzić, czy lubić, tylko czy jest przewidywalny czy nieprzewidywalny.
    Swoją analizę oparłem na tym, że KGB ukształtowało jego mentalność.
    Jest to mentalność służb wywiadowczych na pewno realistyczna
    niezbyt intelektualnie wyrafinowana, która polega na reagowaniu na konkretne wydarzenia, a nie na dalekosiężnych planach.

  59. @ Bruno # 67

    Odpowiedź banalna. PiS prowadzi Polskę w pisdu.

    @ Dorota # 68

    Nie załamuj rąk i zaproponuj lepszy kierunek niż [ciach, To zdecydowane przesada. Rozumiem, że chce Pan przesadnie demonstrować swoją niechęć do PiS (jak każdy ukryty zwolennik jakiejś partii co zresztą doskonale widać poniżej ;-), ale jednak pisanie nazwy tej partii w taki sposób jak Pan to zrobił jest zdecydowania zachowaniem spod dna. PK]. Przy okazji nie kłamiąc że niby byliśmy przy europejskim stole. Nigdy nie byliśmy i nigdy nie będziemy. Nasz wpływ na decyzje Europy był i jest pomijalnie mały. Pozostaje walka o to żeby Polacy decydowali o Polsce. Bruksela czyli Berlin wspierany Paryżem chcą nam to uniemożliwić. Moim zdaniem bardzo wyraźnie i bardzo brutalnie. Jak to robisz że tego nie widzisz? I jeszcze wydaje Ci się że to inni są zaślepieni!

    Wstępowaliśmy do Europy ojczyzn, a nie do Sojuza gdzie musimy się pytać zagranicy o zgodę nawet w dosyć drobnych sprawach wewnęrtznych. Sto razy lepiej być na peryferiach takiego sojuza niż niemieckim wasalem w tzw. jądrze.
    Też marzyłaby mi się fajna, zjednoczona Europa wspólnie reprezentująca Europejczyków w globalnym świecie. Niestety Merkel i Macron idą w zupełnie przeciwnym kierunku – coraz większej integracji czyli hegemonii D+F nad innymi państwami.

    @ Kot # 69

    Ty jesteś wynajętym ruskim trollem. Tekstu: „W Rosji demokracja nie jest przykładna ( w Polsce zresztą też).” nie da się inaczej zinterpretować. To naprawdę przykre że Gospodarz zezwala na taką antypolską hybrydową propagandę.

    [Radzę się ode mnie odczepić…. Pozwalam Panu na Pana propagandę, którą uważam ze szkodliwą dla Polski (powyżej), więc i innym będę pozwalał. Poza tym Kot stwierdził oczywistość – tyle, że nie zróżnicował pseudo-demokracji rosyjskiej z ułomną, ale jeszcze istniejącą polską. PK]

  60. @ Ogif, 71
    „Przy okazji nie kłamiąc że niby byliśmy przy europejskim stole.”
    Mieliśmy zdolność negocjacyjną – co przydałoby się teraz w sprawie pracowników delegowanych. Cokolwiek utargowalibyśmy, a teraz i nie unikniemy najgorszego i nie dostaniemy w zamian nic.

    Jako największy kraj wśród nowych członków UE byliśmy ich naturalnym przywódcą, mogliśmy montować koalicje w różnych sprawach, targować się, naciskać, uzyskiwać cokolwiek. Teraz pozostała nam pozycja kłopotliwego chama, którego wszyscy unikają, bo pijany i śmierdzi.
    Przypomnij sobie twarz miernoty Szydło w czasie głosowania 27:1. Kiedy Orban podniósł rękę głosując przeciw Polsce Szydło wyglądała jakby dostała w twarz (bo przenośnie dostała). Dokładnie taka jest obecnie nasza pozycja w Unii – nawet najbliższy (ponoć) sojusznik głosuje przeciw nam. Nie istniejemy.

    W kwestii ścisłej integracji jądra UE: przed wyborami w Niemczech dominują w tej sprawie okrągłe zapewnienia (bo i Macron nie chce podważać pozycji Merkel). Ale Francja i Niemcy nie dogadają się co do szczegółów: np. co do zakresu pomocy dla południa Europy. Więc superpaństwa DeuFrance (+ przyległości) nie będzie.

    @ Gospodarz
    Może mógłby Pan rozważyć, czy Pana blog jest właściwym miejscem dla prowadzenia kampanii medialnej zwolenników (zapewne nie bezinteresownych) współczesnego europejskiego Hitlera? Z powodów estetycznych (jeśli już nie etycznych) 🙂

    [Nie wiem, o co Pani chodzi. Po raz n-ty proszę o dokładne wskazywania postów i fraz, które rodzą zastrzeżenia. PK]

  61. #71 ogif Gospodarz zwrócił uwagę ogifowi na brak dostatecznego uzasadnienia logicznego jego wypowiedzi, ale brak logiki to u ogifa normalne.

  62. #72
    No, no, Dorota pobiła rekord świata, „Putin współczesnym Hitlerem” tego jeszcze nikt nigdy chyba nie powiedział. To najbardziej sensacyjne odkrycie prawdy nawet dla zażartych wrogów Putina.
    Nareszcie Dorota powiedziała coś oryginalnego od siebie.
    Przypominam co jest miarą informacji: pies pogryzł pana – zerowa informacja.
    Pan pogryzł psa -100% informacja.

  63. Trochę o estetyce i etyce .
    Dla mnie nietetyczne jest gdy na otwartym blogu dyskusyjnym ktoś powtarza po raz n-ty,
    te same powszechnie znane z TV radia i gazet , i jak ogif te same popularne frazy o „rozwoju wykładniczym”; bez własnego kontekstu, pomyślunku i autorytatywne przepowiednie , bo tak w duszy gra albo tak przeczytał ale nie bardzo wie dlaczego akurat tak. Nieestetyczne jest dla mnie zamieszczanie na publicznym blogu własnych opinii pana ogifa lub pani Doroty bez podania argumentów, a już jak taki argument dają to są to argumenty, które nie maja ani rak ani nóg i których nie są w stanie obronić zgodnie z regułami rzetelnej polemiki. Przy tych brakach zastępowanie argumentów epitetowaniem to mały pikuś.

  64. #62@Bruno
    „– Pan, zdaje się, jest zwolennikiem „dobrej zmiany”. Pragnę poinformować, że gimnazja to „sprawka” AWS a Kaczyński z Macierewiczem głosowali za.”

    I to był błąd .

    A teraz ten który promował ten pomysł jest uznanym autorytetem i zapraszany do tych mediów które to jeszcze bardziej naigrywały się z niego niż z Kaczyńskiego.
    Obrońca i adwokat uciśnionych liberałów.

  65. @Borowski
    „I to był błąd .”

    – Chciałbym uwierzyć, że sam Pan doszedł do tego wniosku.

  66. @ Gospodarz # 71

    Jestem zwolennikiem niepodległej Polski. Według mojej oceny Merkel, Macron i polskie lemingi chcą jej likwidacji stopniowo przesuwając prawie całość zarządzania Polską do Brukseli.
    Zatem dla Polaków wstydem jest popieranie PO, Nowoczesnej i Lewicy, które godzą się na wasalizację Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
    Gdybym popierał PiS to nie miałbym powodów do wstydu lub ukrywania tej sympatii. Jednak zupełnie nie trawię Jarozbawa. Zważywszy jego rolę w partii przezywanie mnie ukrytym pisowcem jest pozbawione sensu. Tym bardziej że socjalizmu też nie lubię, a trudno zaprzeczyć że pisowskie rozdawnictwo jest narodowo-socjalistyczne.

    Kot pisze jak redaktor Sputnika. To prawda że z dużą częścią można się zgodzić, podobnie jak w tekstach Sputnika. Ale zawsze jest dodany kwiatek w stylu porównanie demokracji polskiej i putinowskiej. Moskwa robi propagandę całkiem dobrze, nie tak jak Kurski gdzie całość jest brednią.

    Mogę się odczepić. Problem w tym że gdy się przejściowo odczepiłem to był średnio jeden komentarz dziennie.

    [Po pierwsze i to znowu po raz n-ty: nie zależy mi na liczbie komentarzy. To dodaje mi pracy za darmo. To Forumowiczom powinno zależeć na wymianie myśli. Jeśli nie zależy to jest to przykre, ale nie dla mnie. Ja staram się moderować w czasie rzeczywistym. Kropka.

    Co do Pana poglądów – oczywiście, ze jeśli jest Pan wrogiem PO, Nowoczesnej i Lewicy to jest Pan zwolennikiem PiS i nie ma co na ten temat dyskutować. Żaden wstyd. Jest Pan w gronie 40% rodaków.

    Jeśli chodzi o niepodległość, to we współczesnym świecie nie ma państw suwerennych oprócz może USA, ale i to się powoli będzie kończyć. Bycie samymi ćwiczyliśmy nie raz w historii. Kończyło to się zawsze niewolą. Pana stanowisko jest wyborem między niewolą i włączeniem się do jakiegoś bloku.

    I też kropka, bo przecież wiem, że znowu Pan coś odpowie, ale to dla mnie nie będzie już zachętą do odpowiedzi. Jak na dłoni widać już wszystko, co Pan reprezentuje. PK]

  67. @ Dorota # 72

    Twoja ocena poprzedniej rzekomej pozycji Polski jest całkowicie fałszywa. Uległaś propagandzie TVN. Nasza „pozycja negocjacyjna” natychmiast kończy się tam gdzie pojawia się interes właścicieli UE posiadających jej pakiet kontrolny czyli D+F. Nord Streamy powstają tak samo łatwo przy uśmiechach Tuska jak przy naburmuszonym Jarozbawie.
    Państwa regionu tak samo marzą o polskim przywództwie jak mnie się marzy niemiecki nadzór nad Polską. Platformerski lider regionu jest tak samo nierealny jak pisowskie międzymorze.

    Realny wybór jest taki: Polacy zarządzają Polską lub oddają ją w zarządzanie zagranicy. Opcja – współzarządzamy Europą w realnym świecie nie istnieje.

    Twoje wishfull thinking na temat dalszej integracji UE pozostaje tylko myśleniem życzeniowym. Realia są takie że w oparciu o wspólną walutę powstaje bardzo zintegrowana UE. Całkiem możliwe że kiedyś z hukiem się rozleci, ale na razie powstanie.

  68. @ Gospodarz
    W odpowiedzi na pytanie o dowody w sprawie trollingu Kota musiałabym Pana poprosić o przeczytanie postu nr 69. To jest nic innego jak wyważona w tonie rosyjska propaganda. Trudno cytować poszczególne zdania, bo tam co drugie jest do zacytowania. Kot uprawia tę propagandę konsekwentnie i to jest już nużące.

    Co budzi mój sprzeciw to jawny cynizm widoczny w szyderczym opisie reakcji Putina na oskarżenie o zabicie Politkowskiej. Mówimy o śmierci człowieka. Jutro Kot opisze coś takiego w kwestii zabójstwa Niemcowa. Moje pytanie brzmi: czy wobec tego, co robi Rosja musimy tutaj czytać jakieś marne próby racjonalizacji tej bandyterki? Dlatego apeluję bardziej do zmysłu estetycznego, jeśli już moralnego się nie używa.

    Proszę spojrzeć na ten wykwit:
    „Zarzuca się Putinowi, że anektował Krym ale należałoby zapytać, czy mógł sobie pozwolić na nie zajęcie Krymu?”
    I przy porannej kawie proszę zastąpić słowa Putin i Krym słowami Hitler i Czechosłowacja.

    [Porównywanie Putina do Hitlera jest całkowicie nieuprawnione. To delikatna opinia jeśli się pamięta, co robili Niemcy w czasach II WŚ. Dziwne, że Pani tego nie dostrzega.

    Jeśli chodzi o zabójstwo Politkowskiej w urodziny Putina i Niemcowa w okolicach Kremla to być może Pani nie ma wątpliwości – ja mam i to duże. Bardziej wygląda mi to na anty-putinopwską prowokację (po to, żeby można było twierdzić, że Putin tak rozkazał) niż na działanie służb Rosji. Najpewniej nigdy nie dowiemy się jak było naprawdę.

    Jeśli chodzi o „prorosyjskość” Kota to ja tego nie oceniam w ten sposób. Nie ma obowiązku nienawidzenia Rosjan i ja nie mam zamiaru podlegać naciskom każącym mi to robić. A to, że Krym jest i pozostanie rosyjski jest wg mnie oczywistością (i śmiem twierdzić, że wg większości polityków tyle, że oni jedynie w myślach o tym mówią). PK]

    @ Ogif
    W polskim ludzie – do którego intelektu i obrazu świata ciągle odwołuje się PiS – jest taka wizja niepodległości, którą nazwałabym „gospodarską”. To jest przekonanie wiejskiej baby, że jej kuchnia i osmalone gary należą (i słusznie!) tylko do niej i nikt inny nie będzie w nich mieszał. Łapy precz od moich garów. No i Polska ma teraz taką wizję obecności w Europie. Polski lud nie rozumie, że wstąpiliśmy do klubu, w którym obowiązują pewne reguły. I gdzie niestety siły nie są równe (taka jest pragmatyka).
    Wstąpiliśmy, ponieważ alternatywą jest międzynarodowa pozycja Białorusi (i finalnie podobny poziom suwerenności).

    W ramach tej nierównowagi mogliśmy jednak cokolwiek próbować ugrywać, ponieważ krajów słabszych mamy wokół siebie kilka i byliśmy ich naturalnym liderem. Teraz nie możemy nic, a jakaś marginalna Słowenia punktuje odcinając się od nas.

  69. @ogif
    „Jestem zwolennikiem niepodległej Polski. Według mojej oceny Merkel, Macron i polskie lemingi chcą jej likwidacji stopniowo przesuwając prawie całość zarządzania
    Polską do Brukseli.”

    – W tym zdaniu zawarta jest teza, moim zdaniem błędna, że Polska przed wstąpieniem do UE była niepodległa. Otóż Polska nie była niepodległa, tylko, po rozpadzie sowietów przeszła z bloku wschodniego do zachodniego, co zresztą dało jej wiele korzyści. Myślę, że uległeś tej iluzji niepodległości i teraz, kiedy blok zachodni odsłania swoje mniej łagodne oblicze, doznałeś poznawczego szoku. Pierwszym i koniecznym warunkiem niepodległości jest silna armia, która może samodzielnie obronić kraj – to jest minimum. W następnej kolejności trzeba zadbać np. o takie błachostki jak niezależność energetyczna. A póki co, skoro nie jesteśmy silni to musimy być cwani. PO była dużo bardziej cwana – poprzez budowanie dobrego wizerunku kraju i umiejętności negocjacyjne potrafiła osiągać jakieś korzyści. PIS zupełnie zrujnował nasz wizerunek i zdolności negocjacyjne – jedyne karty w grze, które coś tam znaczyły.
    PIS uległo tej samej iluzji niepodległości co Ty – pytanie tylko, kto kogo zainspirował?

  70. @ Gospodarz. 80
    „jeśli się pamięta, co robili Niemcy w czasach II WŚ”
    My nie jesteśmy jeszcze w czasie II wojny 🙂 Dokonuje się zabór Czechosłowacji.
    Putin już naruszył prawo międzynarodowe anektując Krym i prowadzi właśnie hybrydową wojnę na terytorium suwerennego sąsiada. Jest już nawet coś w rodzaju Dachau: rosyjskie psychuszki działają jak obozy (polecam artykuł w Newsweeku). Giną opozycjoniści i dziennikarze (bo przecież nie tylko Niemcow i Politkowska).
    Jak na możliwości satrapy w początku XXI wieku, to Putin rozwija się jak Hitler. Nie twierdzę, że na końcu tej drogi jest ludobójstwo, ale i mniejszych zbrodni chyba sobie nie życzylibyśmy.
    Prawda?

    [Nie, to nie jest prawda. Dopasowuje Pani rzeczywistość do swojej tezy. Stawianie znaku równości między Putinem i Hitlerem jest absurdem. PK]

    Zabójstwo Politkowskiej jako anty-putinowska prowokacja? Proszę użyć brzytwy Ockhama i nie mnożyć absurdalnie bytów.
    Idąc drogą Pańskiego rozumowania możemy równie dobrze przyjąć, że Politkowska popełniła samobójstwo.

    [To, że jest Pani zdominowana myślowo przez anty-rosyjską propagandę nie znaczy, że musi Pani wypisywać absurdalne stwierdzenia… Ja uważam, że bardziej prawdopodobna jest moja teza – Putin musiałby być idiotą, żeby nakazać zabicie Politkoweksiej (i to w swoje urodziny!), a idiota nie jest. Jest satrapą, ale nie idiotą. Pani (też bez najmniejszych dowodów zresztą) uważa, że to Pani teza jest prawdziwa. I na tym poprzestaniemy. PK]

    „Nie ma obowiązku nienawidzenia Rosjan i ja nie mam zamiaru podlegać naciskom każącym mi to robić.”
    Jasne 🙂 Jest Pan jednak wystarczająco inteligentny, żeby mieć świadomość tego wszystkiego, co każdy czytający te słowa widzi w tej chwili między wierszami.

    [Też jasne. Widzi to, co chce widzieć. Co Pani widzi to ja wiem ;-))) PK]

    „A to, że Krym jest i pozostanie rosyjski jest wg mnie oczywistością”
    Nie dosyć, że skrajnie cyniczne (to już ludziom chyba nie przeszkadza), to jest bardzo niebezpieczne stwierdzenie. Bo można za Krym podstawić np. Breslau.

    Respektowanie integralności terytorialnej państwa to jest ten limes, którego przekroczenie skutkuje dramatem. Putin nie ma z tym najmniejszego problemu (podobnie jak Hitler nie miał), a my mamy coś nęcącego: przesmyk suwalski.

    [Chyba nie zna Pani historii przekazania Krymu Ukrainie, chociaż o to Pani nie podejrzewam. Porównanie Krymu do Wrocławia jest szczytem absurdu. PK]

    Kot (i inne [ciach. Jak się nie ma argumentów to się obraża? Klasyka. PK]) jakoś to uzasadni, a Pan to milcząco zaakceptuje. Prawda?

    [Tak akceptuję różne punkty widzenia. Również te Pani, które czasem mnie wkurzają. 😉 PK]

  71. OK, pozostaniemy przy swoim zdaniu, a Kot będzie mógł dalej spokojnie sobie tutaj uzasadniać.

    Jedna uwaga na koniec:
    „Putin musiałby być idiotą, żeby nakazać zabicie Politkowskiej (i to w swoje urodziny!), a idiota nie jest”
    Powszechna wiedza nt. działania rosyjskiego świata przestępczego i sprzężonych z nim służb specjalnych pozwala domyślić się, jak to zorganizowano.
    To pewnie nie Putin wydał rozkaz, nie musiał. Było coś, co należało wykonać (sposób uzgodnienia pozostanie oczywiście tajemnicą, różne poziomy sugestii, mogło nawet nie paść nazwisko).
    Data wykonania natomiast była prezentem od wykonawców dla szefa. Prezentem bardzo specyficznym, bo to jednocześnie pokaz absolutnej siły, coś w rodzaju pieczęci. Rzecz całkowicie typowa i dla mafii i dla służb, szczególnie w takim kraju jak Rosja.
    Żarty typu cytowania, co ma Putin do powiedzenia są po prostu niegodne.

    [John le Carré przy Pani to jest bajkopisarz ;-)))))))) PK]

  72. To jest bajka, w której żaden normalny człowiek nie chciałby się znaleźć. Dlatego ten stan rzeczy, że Kot ją tutaj wytrwale opowiada, a Pan użycza mu łamów jest tak zniesmaczający (najłagodniej mówiąc).

    [W tej sprawie Pani opinia jest tak samo błędna jak Pani rusofobia (najłagodniej mówiąc). PK]

  73. @Bruno
    Czy usdpln konczy falke 9-ta?
    To samo ED-ek….czy koniec wzrostow na euro jest bliski?

  74. PK
    PiSu nie popiera 40% ludzi. Popiera go 40% z tych co chcą głosować, czyli troche ponad 20% obywateli.

    [Znam tę pocieszającą opozycję tezę, ale ona tylko dobrze brzmi. Z tych niegłosujących, mniej świadomych obywateli, czyli 50% społeczeństwa, najpewniej mentalnie popiera PiS nawet więcej niż 40%. Poza tym sondaże robione są na próbce całości społeczeństwa, nie tylko na glosujących. PK]

  75. @Dorota
    „Nie dosyć, że skrajnie cyniczne (to już ludziom chyba nie przeszkadza)…”

    – Och, trochę cynizmu nie zaszkodzi, zwłaszcza Polakom i zwłaszcza w sprawach polityki międzynarodowej. Ukraina była i jest w strefie wpływu FR i Putin po prostu przypomniał o tym światu.

    Co do @Kota, to nie zachęcaj Gospodarza do cenzury, gdy cała opozycja krzyczy o niszczeniu demokracji. Kiedy walczysz z potworami, uważaj żeby nie stać się jednym z nich.

  76. Nie zgadzam się z Bruno, Dorotą i Gospodarzem.

    1.UE była całkiem fajnym podmiotem. Kilka lat temu Polska była normalnym niepodległym państwem. Niestety to się zmienia. Wspólna waluta generuje coraz większą integrację. Dawka czyni truciznę.

    2.Obawy przed osamotnieniem są niezasadne. UE w ogóle nie wnosi bezpieczeństwa. Tym zajmuje się NATO. W dodatku Rosja klapnie z powodu niskiej opłacalności wydobycia rosyjskiej ropy i przestanie być dla nas zagrożeniem.

    3.Nie warto ze strachu przed Rosją oddawać się w niewolę Niemcom. To głupie i nieopłacalne. Już lepiej byłoby przeznaczać 4%PKB na własną armię. Wyszłoby taniej. Bycie wasalem się nie opłaca.

    4.Doskonale rozumiem że nie ma już państw całkowicie suwerennych. Ale przerażają mnie aspiracje Brukseli. Już nawet wycinka polskich drzew na polskiej ziemi ma być decyzją zagraniczną. Podobnie szokują mnie obowiązkowe kwoty imigrantów wg decyzji Pani Merkel lub według połowów włoskiej straży przybrzeżnej. HELOŁ integracja przegina. Trzeba się przed tym bronić, a nie opowiadać duperele o wspólnej Europie.

    5.Zjednoczona UE i tak się rozleci. Przecież nawet Katalonia nie chce być w Hiszpanii. Tym bardziej prawdziwe państwa i prawdziwe narody z wielowiekową tradycją nie zechcą trwale być pod niemieckim butem.

  77. @ogif

    „1.UE była całkiem fajnym podmiotem. Kilka lat temu Polska była normalnym niepodległym państwem.”

    – Polska miała wyznaczone miejsce przez USA i było to miejsce podrzędnego partnera, zarządzanego przez tandem Francja – Niemcy – podstawę UE.

    „3.Nie warto ze strachu przed Rosją oddawać się w niewolę Niemcom. To głupie i nieopłacalne. Już lepiej byłoby przeznaczać 4%PKB na własną armię.”

    – Myśmy się nie oddawali tylko zostaliśmy oddani. Dzięki Bogu po rozpadzie sowietów USA przesunęło trochę dalej na wschód granicę swojego imperium.
    4% PKB na własną armię to niezły pomysł ale raczej nie do zrealizowania w demokratycznym kraju na dorobku – zwłaszcza przed przebudzeniem się putinowskiej Rosji, kiedy powszechnie panował pogląd o „końcu historii”.

    „…HELOŁ integracja przegina. Trzeba się przed tym bronić, a nie opowiadać duperele o wspólnej Europie.” ”

    – Masz jakiś pomysł na obronę? Bo chyba nie pisowskie pyskowanie.

  78. @ ogif,

    „Wspólna waluta generuje coraz większą integrację. ”

    Rzecz w tym, ze wcale nie. Unia walutowa wyprzedziła integracje polityczną. Niemcy bronią się przed unią transferów. Wspólna waluta bez uwspólnienia w znacznie większym stopniu budżetu i długu pogłębia nierówności i wywołuje dezintegrację i resentymenty. W interesie Niemiec jest pozostawać w obecnej niezmienionej strefie euro a w naszym interesie jest pozostawać i blisko współpracować w obrębie UE, ale poza strefą euro.

    @ Gospodarz,

    Czy może Pan napisać w kilku słowach, jakie czynniki sprawiły, ze zmienił Pan zdanie w sprawie wstąpienia przez Polskę do strefy euro? Chyba nie pisał Pan nigdzie o powodach zmiany zdania.

    Pozdr M

    [Pisałem wg mnie nawet na tym Forum. Jeśli Pan nie znajdzie to jutro postaram się napisać. PK]

  79. @ Bruno # 89

    Przede wszystkim nigdy przenigdy nie wstępować do strefy euro. Ale także odmawiać Brukseli nowych kompetencji np. twarde NIE dla przyjmowania jakichkolwiek imigrantów według rozdzielnika napisanego w Berlinie. Wystarczy pilnować przestrzegania traktatów unijnych. One są OK, pozostawiają wiele władzy na poziomie państw narodowych. Merkel i Macron chcą to zmienić. Należy im przeszkadzać. Zręczniej niż to robi PIS.

    @ Magnavox # 90

    Nie będę się spierał o przyczynę, ale tzw. głębsza integracja powstanie w ramach strefy euro. Stanowisko Niemiec jest niesamowicie bezczelne. Zarządzają wspólną walutą i jednocześnie odmawiają transferów, co byłoby koniecznym warunkiem powodzenia strefy euro.
    Oczywiście ta konstrukcja trwale upośledzi południową Europę i przy następnym większym kryzysie stworzy silne siły dążące do dezintegracji strefy euro. To się wywróci. Lepiej stać z boku niż w tym uczestniczyć.

    [Znowu ten bezsens o Niemcach „zarządzających” euro… Pan jest nienauczalny … PK]

  80. @ Gospodarz # 91

    Każdy widzi że polityka monetarna strefy euro jest korzystna dla Niemiec i niekorzystna dla pozostałych państw. Krasnoludki to robią?
    Czy także nieznane siły sprawiają że nie ma wspólnych obligacji ani transferów? To przecież konieczne warunki dla wspólnego obszaru walutowego, gdzie nie ma równoważenia kursem.

    Jak coś złego to wiadomo że nie Niemcy. Znam ten styl. Podobno Niemcy były pierwszą ofiarą nazistów. Teraz są niewinni zaproszeniu muzułmanów do Europy itd.

    [Nie mam zamiaru kolejny raz powtarzać tej samej dyskusji. Nie ma Pan racji prawie we wszystkich ostatnich twierdzeniach. Takie poglądy doprowadzić mogą Polskę na globalne dno. Dziwne tylko jest to, że nie zapisał się Pan do odpowiedniego ugrupowania. Polecam Kukiza; -))) PK]

  81. @ euro

    Najsmieszniejsze jest to, ze cala publiczna dyskusja o wprowadzeniu euro toczyla sie i nadal sie toczy wokol strasznych konsekwencji zaokraglenia w gore ceny filizanki kawy.

    [Zdecydowanie nie ma Pan racji. O tym mówią ludzie, którzy NIE uczestniczą w dyskusji. Prawdziwa dyskusja nie bierze pod uwagę wzrostu CPI, bo wszyscy dyskutanci wiedzą, że jeśli efekt wystąpi to będzie nieznaczny. Nie o to idzie bój. PK]

  82. PK
    Nie uważa Pan że złotówka jest niedoszacowana ? Przeciętna wydajność naszej gospodarki to chyba ponad 60% zachodnioeuropejskiej. A PKB liczone w dolarach to 25% zachodnioeuropejskiego.

    http://www.pulshr.pl/zarzadzanie/oecd-polacy-na-podium-pod-wzgledem-wzrostu-wydajnosci-pracy,35454.html

    Słaba waluta może i pomaga eksporterom ale cena jest straszna, bo jest nią wykluczenie z możliwości konsumowania tego co produkuje globalna gospodarka. Samochody(nowe) są praktycznie poza zasięgiem Kowalskiego. Gdybyśmy mieli 2x silniejszą walutę to za tą samą ilość złotówek możnaby importować 2 samochody zamiast jednego. Albo odwrotnie – ze słabą walutą jakikolwiek import zużywa sporą jej ilość – bo jest to słaba waluta. Czy nie oznacza to że warto mieć silną walutę ? 🙂

    [Silny złoty nie tylko zmniejsza konkurencyjność gospodarki. Działa też jak ukryta podwyżka stóp oraz zwiększa import w tern sposób zmniejszając PKB. Nie bez przyczyny kraje walczą o to, żeby mieć relatywnie slaba walutę (nie za słabą i tu jest problem). PK]

  83. Na szczęście UE się nie rozpadnie. Francja i Niemcy wiedzą, że kraje Europy, drobne na tle świata, są silne tylko jako zjednoczone.

    Wprowadzenie Euro jest w interesie Polski. I nie chodzi tu tylko o ekonomię, ale o 2-gi filar bezpieczeństwa naszego kraju.

  84. # 94

    Stawiam dolary do orzechów że UE rozpadnie się przed 2030 rokiem. Zadecydują wyborcy w wielu krajach, niechętni zbyt ścisłemu nadzorowi Brukseli nad ich państwami narodowymi. Niezbyt ścisła UE mogłaby przetrwać ponad sto lat. Ściśle integrująca się UE na pewno nie przetrwa długo.

    W interesie Polski jest własna polityka pieniężna dostosowana do polskich potrzeb oraz to aby nasz dług publiczny był w walucie którą kontrolujemy. Zatem głupotę Waść napisałeś. Tym bardziej że euro jest zaprzeczeniem bezpieczeństwa. Patrz dług publiczny Włoch, który ma potencjał rozwalenia eurozony.

  85. #51
    „Stacja benzynowa z bronią atomową zamieni się w samą broń atomową. Będzie taka Korea Północna do sześcianu z Kim Dzong Putinem na czele.”
    „-…..i będzie po nich….” – Po kim?
    -To replika i kalka #44
    –” kiedy stacja benzynowa straci rację bytu, to rozpadnie się i podzieli na nieobliczalne kraiki z potencjałem nuklearnym – horror dla każdego architekta bezpieczeństwa międzynarodowego – obecnie dla USA. Do Rosji będzie musiała z zachodu nieustannie płynąć kroplówka.”

    -Dorota, kiedyś moja fanka, która pała rządzą zemsty za wiadomy wpis, oraz ogif , ze swoją klapko naoczna inteligencją, uważają, że grę wygrywa się wywracając szachownice -polemikę dekapitując polemistę z forum, którego gospodarzem akurat jest ktoś, kto ma zbliżony do kota sposób myślenia.

    -ogif przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i to co napisał Bruno
    i walnij się deską klozetowa w głowę , to może ci się coś rozjaśni.

    [Nie ma szans na to (Ogif). Szkoda głowy 😉 Gdyby Ogif nie był anonimem to przyjąłbym ten zakład o UE i roku 2030 – dużo bym postawiła, a jak rozumiem Ogif na rozpad postawiłby przynajmniej 10x więcej (skoro to orzechy i dolary). Może bym nie doczekał, ale spadkobiercy by się obłowili ;-))))) PK]

  86. Czy moje pytanie z wczoraj wieczorem gdzieś wcięło w spamie czy wysłałem je nieskutecznie?

    [Było w spamie. Przywróciłem i odpowiedziałem. PK]

  87. @ Niemcy NIE kontroluja euro

    Deutsche Mark i Gulden to waluty, ktore ze wzgledu na istnienie Siemens/Krupp/Phillips/.. mozna bezproblemowo reaktywowac. Gorzej z Escudo i Peseta. Czyli dla rzadow poludniowych rezygnacja z euro oznacza plajte i brak kasy. Mozna sie domyslac jakie klimaty panuja podczas ustalania polityki monetarnej, ktorzy politycy patrzy prosto w oczy, a ktorzy w podloge.

  88. @ ECB lender of last resort

    Jak wszystkie banki centralne ECB kupuje papiery rzadowe. Ale w Europie wszyscy sa rowni i dlatego ECB kupuje proporcjonalnie do wielkosci kraju. Jezeli sensowne jest kupienie obligacji wloskich, to rownoczesnie konieczne jest kupienie wiekszej ilosci niemieckich. Nawet jesli to sensowne nie jest. Nie bez powodu Wolfgang Schäuble powtarza: “Europe will only work if the rules are the same for smaller and bigger member states”.

    Tylko greckich obligacji ECB juz nie kupuje. Grecy przestali byc rowni. Ci ktorzy jeszcze sa rowni, wola nie poruszac tego tematu.

  89. @ Bruno, 87
    „Co do @Kota, to nie zachęcaj Gospodarza do cenzury”
    To nie jest cenzura, żeby próbować powstrzymać propagowanie agresywnej dyktatury. Myśl w kategoriach: Hitler – Monachium. A Kot jest głupawym wyrobnikiem tyrana.

    [Puszczam, ale proszę pamiętać, że odpowiedź Kota też puszczę… Prawdę mówiąc Pani agresywny język mnie już bardzo nuży…. PPK]

    @ BibliotekaPonieważ jadę w góry, pozostawię Panom ciekawą książkę.

    Michael Dobbs, Wojna Winstona.

    Świetnie napisana historia o kulisach brytyjskiej sceny politycznej w czasie próby: w mrocznych dla Europy dniach bezkrwawych i krwawych podbojów Hitlera i bezczynności świata demokratycznego. Oraz o osobistej rywalizacji Chamberlain – Churchill.

    Mamy tu skonfrontowane dwa światy. Po pierwsze świat brytyjskich elit politycznych, cyniczny do szpiku kości. Ich nieprawość autor opisuje zresztą z dużą znajomością tematu i barwnie, jak koneser 🙂 Dokładnie pokazuje grę polityczno – medialną. Z drugiej to są historie zwykłych ludzi, którym przypadła rola trybików w machinie. Książka jest jednak napisana tak dobrze, że ten prosty, moralizatorski kontrast nie razi. Dialogi są klasą samą w sobie, bardzo (hm) „brytyjskie”.

    550 stron czyta się z przyjemnością. Opowieść wieńczy monumentalny opis upadku rządu Chamberlaina (z argumentem trochę „Deux ex machina”, ale to beletrystyka, nie książka historyczna).

  90. @ Gospodarz
    Udawanie, że Putin to polityk jak inni, a Rosja to europejska demokracja jest głupie i niemoralne. Może Pan to robić, ale ja to po prostu pokazałam 🙂
    Proszę mi życzyć dobrej pogody i wyłączam się z dyskusji na 10 dni.

    [Życzę Pani dobrej pogody i spokojnego relaksu :-). Ale dodam, że nie uważam Putina za normalnego polityka. Wyraźnie napisałem, że jest satrapą, a ja jestem zwolennikiem demokracji. Porównywanie go do Hitlera jest jednak przejawem kompletnego braku obiektywizmu i potężną przesadą. 4. odcinkowy wywiad Stone’a z Putinem (w Canal + w poniedziałki – był 2 odcinek) z pewnością nie jest obiektywny, bo Stone ma swoje lewicowe przekonania, ale naprawdę warto posłuchać, co ma Putin do powiedzenia. PK]

  91. @ Kot # 97

    Będzie po imperium zła. Zamieni się w post-imperium słabości i rozpadu. Takie są nieuniknione konsekwencje braku pieniędzy. Rosja łatwo wytrzyma pierwszych kilka lat słabych cen ropy, ponieważ miała duże rezerwy. Potem będzie tak jak w Wenezueli. Oni nie mieli rezerw.

    Czy konające imperium będzie niebezpieczne? Wprawdzie niefinansowane konwencjonalne siły zbrojne ulegną szybkiej atrofii jak za Jelcyna, ale oczywiście broń atomowa pozostanie. Nie da się jej racjonalnie użyć więc zagrożenie nieduże, ale jednak niezerowe.

    @ Gospodarz # 97

    Trudno byłoby ustalić precyzyjne warunki takiego zakładu. Jestem pewien że sfederalizowana UE długo nie przetrwa, ale na razie nawet nie wiemy czy Merkel i Macron zdołają ją utworzyć. Poza tym istnieje opcja – realny rozpad + zachowanie formalnej nazwy UE.
    Łatwiej założyć się o przetrwanie waluty euro. Czy postawiłby pan dużo na to że w 2030 roku Niemcy i Włochy będą posługiwały się tą samą walutą?
    Realnie to ten sam zakład, ale formalne warunki jasne, zero-jedynkowe.

    [Postawiłbym, ale z „no name” się nie zakładam ;-). PK]

  92. @ Gospodarz # 103

    Więc jest Pan niespójny. Z jednej strony zapowiada Pan kryzys większy niż subprime 2007, z drugiej przetrwanie euro we Włoszech. To jest sprzeczne.

    [Jak się jest człowiekiem wpatrzonym w Polskę i jej bezpośrednie otoczenie to może się wydawać niespójne, ale jak się ma szerszy pogląd na świat to zdecydowanie niespójne nie jest. Dlaczego? Myślę, że wielu Forumowiczów będzie wiedziało dlaczego. PK]

    # 102

    Gwoli ścisłości, porównywanie Putina do Hitlera1943 to bzdura, ale Dorota porównała go do Hitlera1938 i wyraźnie to zaznaczyła. Takie porównanie jest zasadne.

    [Nie jest. Hitler w 1938 kładł podwaliny pod to, co potem się wydarzyło. Putin nie ma zamiaru mordować milionów ludzi i zakładać krematoria… Trzeba być ślepym, żeby tego nie widzieć, ale Pan ostatnio ślepnie coraz wyraźniej, więc opinii się nie dziwię. Ten spacerek w Europie Zachodniej się Panu czkawką odbija 😉 PK]

    Nie warto słuchać tego co mówi zawodowy kłamca. Warto patrzeć na to co robi.

  93. @ Gospodarz # 104

    Pan nie zna zamiarów Putina. Nawet zamierzeń Hitlera z 1938 roku nie znamy. Prawdopodobnie nie zostałby masowym ludobójcą gdyby kolejne kraje podwijały ogon i wasalizowały się względem Niemiec bez zbrojnego oporu.
    Natomiast znamy modus operandi Putina i faktycznie jest on podobny do wczesnego Hitlera.

    [W sposób oczywisty nie ma Pan racji. Ignorancja historyczna bije w oczy. I to tyle na ten temat. PK]

  94. „Ignorancja historyczna bije w oczy”

    No, nie wiem. Proszę spojrzeć, co dyskutowano w Wannsee – a było to w początku 1942. Dopiero wtedy zaczęto ustalać szczegóły planu. 1942! Ewidentnie Hitler nie był przygotowany na taki rozmach, apetyt wzrósł w miarę doskonałych postępów na frontach. Zdecydowano ad hoc.

    Gorąco polecam film „Ostateczne rozwiązanie”, musze przyznać, że oglądałam dwa razy z zapartym tchem:
    http://www.filmweb.pl/film/Ostateczne+rozwi%C4%85zanie-2001-94717

    Tak więc tyran i ludobójca tworzy się w sprzyjających okolicznościach. Putin ma rewelacyjne warunki psychiczne na taką rolę.

    [Kieruje się Pani uprzedzeniami. PK]

  95. @ Gospodarz # 105

    Pan się zagalopował. Historię Hitlera znam znakomicie. Jest skrajnie mało prawdopodobne aby mi Pan pod tym względem dorównywał.

    [Jeśli ma Pan rację to znaczy, że albo pamięć nie dopisuje albo świadomie Pan przekłamuje. Tertium non datur. PK]

  96. Gospodarz
    #
    „Było w spamie. Przywróciłem i odpowiedziałem. PK”

    Dziękuję.

    ogif
    Ten „kłamca” musi bronić wielkiego i zasobnego w surowce kraju przed stadem geszefciarzy, kłamców i rzezimieszków gotowych ten kraj rozdrapać. Warto sobie pooglądać wyznania byłych agentów zachodnich służb wywiadowczych pracujących w dziedzinach gospodarczych czy polityki międzynarodowej takich jak John Perkins, który działał dla NSA. Nie obronisz sie przed ich działaniami w ramach liberalnej demokracji. No chyba żebyś miał jakieś mądre i świadome społeczeństwo odporne na zakłamaną antyrządową propagandę i dokonujące samodzielnych wyborów wbrew tejże

  97. @ogif
    Mam rozumiec, ze dobrze znasz zyciorys Adolfa Hitlera?
    Czy to prawda ze Hitler awansowal od ciecia dworcowego, poprzez donosiciela na agresywnego agitatora potrzebnego niemieckim elitom przemyslowym?
    Taki agent Bolek na tip-top awans 1,2,3 a przeciez byly to lata 1918-1921! Samiutkie narodziny. Kalka zyciowa?

  98. Pan Juncker wlasnie zaproponowal „more help for all EU countries to join the euro”. Zaproponowal tez europejska armie i europejskiego ministra finansow. Nie zaproponowal europejskiego dlugu. Co to to nie. Help jest zanim sie wejdzie do euro, potem kazdy placi za siebie.

  99. @ Gospodarz,
    Znalazłem, pisał Pan w felietonie Krytyki Politycznej.

    Problem w tym, ze faktycznie niewiele się zmieniło a decyzja oparta o założenie, ze rdzeń będzie decydował o dalszej integracji może być błędna.
    Najpierw powinna nastąpić reforma a później nasza decyzja o przystąpieniu. Nie warto wchodzić w ciemno, bo jeśli dobrze rozumiem to Ci, którzy mają najwięcej do powiedzenie w strefie nadal nie chcą unii transferów.

    1. Potrzebne jest uwspólnianie długu, żeby wszyscy mieli jednakowy koszt kredyty i aby ECB nie decydował arbitralnie, które papiery skupuje.
    2. Znacznie większy wspólny budżet, obecnie jest symboliczny.
    3. Wspólne warunki, jakaś ścieżka wypracowania wspólnych warunków zatrudniania, kosztów pracy.
    4. Ujednolicanie opodatkowania.
    5. Rozszerzenie celów EBC o walkę z bezrobociem we wszystkich regionach.
    6. Mandat demokratyczny, transparentne wybory urzędników UE i ECB – dzisiejsze stanowiska nie mają mandatu i stad niewielkie poparcie społeczeństwa. Sposób wyboru, (waga głosów z poszczególnych państw) powinien uwzględniać preferencje dla małych krajów peryferyjnych tak by nie marginalizować najmniejszych, najmniej zaludnionych (podobnie jak USA).

    Pewnie można by dopisać jeszcze sporo tych warunków, a rzecz w tym, że dotychczas nie nastąpiły żadne zmiany w tym kierunku. Czasu na wyciągniecie wniosków po kryzysie zapoczątkowanym przez credit crunch było aż nadto.
    Kuracja, którą dostały PIGS była nieskuteczna, w zasadzie przeciw skuteczna, Grecja nie miała wyboru.

    Argument, który podnosiła Dorota dotyczący kredytowania PIGS przez Niemcy to w zasadzie argument przeciw wstąpieniu a nie usprawiedliwienie czy komplement dla Niemiec. Skoro maja nadwyżkę to inni w strefie będą mieć dług a pożyczanie na wysoki procent to dobry interes, jaki można zrobić kosztem PIGS. Szczególnie, ze Grecja płaciła wysokie koszty kredytu a kiedy się okazało, że kredytodawca przeszarżował i powinien ponieść konsekwencje to nie pozwolono Grecji zbankrutować. Pożyczkodawca dostaje wyższą rentę za ryzyko a tutaj ryzyko zostało politycznie zlikwidowane, koszt przeniesiony na Grecje. Wysoka renta dla niemieckich i francuskich banków bez ryzyka bankructwa dłużnika.

    Zakładając, ze fundamenty jednak maja jakiś wpływ na kursy walut, widać, ze słaba kondycja gospodarek PIGS i ich systemu bankowego będzie obniżać kurs euro i to jest bardzo wygodna sytuacja dla Niemiec, stąd nieskuteczne austerity uważają za najlepszy lek. PIGS będą dostawać tylko tyle żeby nadzieja nie umarła, żeby trwać, ale rozwijać się będzie b. trudno w obecnym układzie. Przed wprowadzeniem euro nie, które kraje PIGS miały lepszy wzrost PKB niż Niemcy.

    Jeśli Niemcy narzucaj nieskuteczną politykę gospodarczą, która nie leczy a utrwala mizerie gospodarczą to wpływają na kurs euro, jeśli robią to świadomie to znaczy, ze manipulują i tyle. Stiglitz wprost pisze o okradaniu sąsiada, ale nie w kontekscie samego kursu.

    Wejście do strefy euro bez znajomości jej przyszłych warunków funkcjonowania jest zbyt ryzykowne a zakładanie optymistycznego scenariusza może okazać się naiwnością.

    Biorąc pod uwagę, że przewiduje Pan kolejny kryzys a jednocześnie mamy świadomość, ze strefa euro najbardziej nie działa, najbardziej objawia swoje wady i pogłębia nierówności właśnie w trakcie kryzysów, trudno przyjąć stanowisko, ze warto wstąpić do takiej strefy.

    Czytał Pan „Euro. W jaki sposób wspólna waluta zagraża przyszłości Europy” Stiglitza?
    M

    [Właśnie to czytam. Co do Pana postulatów to w dużej części mógłbym się zgodzić, ale nie podejmuję dyskusji dlatego, że wg mnie po to, żeby rozwijać Euroland w pożądanym kierunku trzeba być przy stole z tymi, którzy będą o kierunku decydowali. Inaczej mówiąc w dylemacie co jest pierwsze, czy jako czy kura (nowa strefa euro czy wejście do niej) należy wybrać wg mnie wejście po to, żeby być przy tym stole. Czekanie, że samo się zrobi i wtedy podejmowanie decyzji uważam za błąd. Ale to i tak akademicka dyskusja. Konstytucji w dającej się przewidzieć przyszłości nie da się najpewniej zmienić, więc i euro nie przyjmiemy. PK]

    Załączam też fragment z felietonu Gospodarza z KP:

    „Skoro więc posiadanie własnej waluty jest takie korzystne (dlatego np. nigdy nie chciała euro Wielka Brytania, a opiera się Dania i Szwecja), to dlaczego w ogóle dyskutować o jej przyjęciu? Są powody polityczne. Od wielu lat byłem sceptykiem, jeśli chodzi o przyjęcie euro. Kierowałem się powodami opisanymi powyżej. Teraz jednak zaczynam mieć poważne wątpliwości i gdybym musiał wybierać, to zapewne wybrałbym euro. Oczywiście podjąłbym taką decyzję po wyborach we Francji i w Niemczech, czyli wtedy, kiedy kierunki polityczne Unii Europejskiej będą bardziej klarowne i kiedy ryzyko rozpadu Unii zostanie znacznie zredukowane.
    Inaczej mówiąc, poświęciłbym przyszłe problemy rynku pracy (w razie kryzysu) na rzecz uczestniczenia w podejmowaniu decyzji rdzenia Unii Europejskiej. Zakładam bowiem, że ten rdzeń będzie podejmował decyzje mające na celu zwiększenie integracji. Takie działanie może owocować sukcesem, jeśli zacieśniania współpracy będzie powolne – tak wolne, żeby społeczeństwa się nie zbuntowały (bo społeczeństwa nie lubią gwałtownych zmian). Oczywiście twardym fundamentem w tym rdzeniu będzie euro. Zakładam, że strefa euro się zmieni (może wypadnie Grecja), ale przetrwa, a Polska będzie pozostawiona na uboczu.
    Przedsiębiorcy chcą przyjęcia euro (58% badanych), bo to nie ich w razie wybuchu kryzysu najbardziej uderzy rezygnacja ze złotego. Oni mogą na tym nawet zyskać. To pracownicy wtedy najbardziej ucierpią, więc to przede wszystkim oni powinni decydować o przyjęciu euro, szczególnie, że jest ich o wiele więcej od przedsiębiorców, co w demokracji ma znaczenie.
    Zwolennicy europejskiej waluty muszą mocno pracować nad tym, żeby Polaków przekonać do przyjęcia euro. Istnieje bowiem poważne zagrożenie, że wtedy, kiedy polityczne czynniki umożliwią wejście do strefy euro, społeczeństwo będzie nieprzygotowane do podjęcia takiej decyzji. Poza tym, jeśli nie uda się przekonać większości Polaków, to ugrupowania, które głoszą potrzebę przyjęcia euro, podczas wyborów drogo za to zapłacą. Podsumowując można powiedzieć, że obecnie nie jest ważne przyjęcie euro, bo do tego jeszcze jest bardzo daleko. Ważne jest postawienie sobie takiego celu i przekonywanie do niego Polaków.”

  100. @Ogif

    „broń atomowa pozostanie. Nie da się jej racjonalnie użyć więc zagrożenie nieduże, ale jednak niezerowe.”

    – Małe, półdzikie kraje postrosyjskie z bronią atomową to potencjalny supermarket dla terrorystów – oni by już wiedzieli jak racjonalnie tę broń wykorzystać.

    Inna kwestia, którą obserwuję z niepokojem, to zmniejszanie ładunków atomowych. Rosja ma tego dużo i ćwiczy użycie w strategii tzw. deeskalacji” konfliktu. Zachód małych ładunków nie miał ale teraz – żeby móc odpowiedzieć Rosji – nadrabia zaległości. Taki niewielki ładunek zlikwiduje, powiedzmy, kilkuset żołnierzy gdzieś w terenie, nie niszcząc nawet zabudowań cywilnych. Sęk w tym, że jak się raz użyje takiego małego ładunku, to następnym razem trudno się będzie oprzeć pokusie, żeby użyć ciut, ciut większego, no a potem jeszcze odrobinkę większego… i bum.

  101. @ Gospodarz # 107

    99.9% populacji ma umiarkowaną wiedzę o historii Hitlera dlatego zgadzam się z tym że zestawienie WCZESNEGO Hitlera z Putinem było niefortunnym pomysłem Doroty. Jednak dla znawców życiorysu Hitlera nie był to absurd merytoryczny. Gdyby w 1938 roku istniał twór typu NATO zdolny powstrzymać Adolfa przed większymi szaleństwami to dzisiaj główne ulice w Niemczech nazywałyby się Hitlerstrasse i byłby postacią wielbioną. Nocy długich noży i szykanowania niemieckich Żydów przed Nocą Kryształową nikt by mu dzisiaj nie wypominał jako zbrodnie. Przecież Przewrót Majowy i Bereza nie sprawiły aby Piłsudski został zapamiętany jako zbrodniarz.

    [Zależy przez kogo 😉 (Piłsudski). PK]

    @ Krzyś # 109

    Hitler awansował ze znacznie niższej pozycji niż cieć dworcowy. Jako młodzieniec miał gratisowe utrzymanie w postaci renty po zmarłym ojcu – wysokim urzędniku celnym, przyzwyczaił się do nieróbstwa i właściwie nigdy żadnej pracy nawet nie szukał. W końcu wylądował w wiedeńskim przytułku dla bezdomnych mężczyzn, posiadał jedno radykalnie zużyte ubranie, głodował. Ale czasu wolnego miał sporo więc przesiadywał raz na ciepłym dworcu, innym razem na ogólnie dostępnym zebraniu niemieckich radykałów. Po jakimś czasie złapał bakcyla i na Wielką Wojnę wyruszył już ochotniczo i ideowo. Chyba mu przeszło po pierwszym szturmie naprzeciw karabinom maszynowym, ponieważ niezwłocznie po szczęśliwym przeżyciu tej traumy zadekował się jako goniec w sztabie. W latach 1918-21 najpierw był histerykiem. Niektóre źródła podają że jego wzrok ucierpiał po ataku chemicznym, ale prawdziwą przyczyną czasowych kłopotów z widzeniem była totalna histeria. Potem to już działacz partyjny. Przecież niedługo później robił próbę puczu w Monachium.
    Nie tylko niemieckie elity przemysłowe były mu przychylne. Jednym z głównych sponsorów Hitlera był H.Ford ten od samochodów, Amerykanin.

    Wałęsę zostaw w spokoju. Wprawdzie w latach 1970-76 był ubeckim kapusiem, a po roku 1990 słabym prezydentem. Jednak lata 1980-1989 to był okres wielkości Wałęsy o ogromnej wadze dla Polski i nawet świata. Żaden kaczysta nie jest godzien butów Lechowi czyścić, a dzisiaj pisowskim propagandzistom wydaje się że można dowolnie łżeć na temat Wałęsy.

  102. @ Mario # 108

    Kolejny Sputnikowiec?
    Putin nie broni Rosji przed jej rozdrapaniem przez stado zachodnich geszefciarzy. On wraz z kilkuset kolegami rozdrapuje Rosję. Czysta kleptokracja.

    @ Gospodarz # 111

    Pan przedawkował TVN. Maniakalne zaklęcia że trzeba być przy stole są tego charakterystycznym objawem. Proszę sobie kupić akcje jakiejś spółki. Będzie Pan przy stole na WZA i nic nie będzie Pan miał do powiedzenia. O wszystkim zdecydują posiadacze pakietu kontrolnego.

    [Ta Pana obrona jest rozpaczliwym szukaniem czegoś (byle czego), co mógłby Pan napisać. Pogadamy jak już Rumunia i Węgry wejdą do strefy, a Polska zostanie ze Szwecja i Danią 😉 PK]

    @ Bruno # 112

    Nawet nie wiem czy Rosja się rozpadnie. Tym bardziej nie wiem na co się rozpadnie. Jelcynowska Rosja była bardzo słaba i pomimo tego prawie zachowała całość. Być może niektóre regiony będą miały Moskwę w nosie, ale centralna kontrola nad bronią atomową może być zachowana.

  103. @Dorota
    „To nie jest cenzura, żeby próbować powstrzymać propagowanie agresywnej dyktatury. Myśl w kategoriach: Hitler – Monachium.”

    – Nie siedzę w głowie Putina i nie wiem jakie ma zamiary ale wiem, że Rosja jest już tylko mocarstwem regionalnym i jest w stanie utrzymywać projekcję siły jedynie na terenach przyległych do swoich granic. Hitler prowadził wojnę hegemoniczną, Putin nie ma na to szans – to istotna różnica. Poza tym wydaje mi się, że agresywna postawa Rosji jest w gruncie rzeczy formą obrony.

    P.S. Życzę pięknej pogody.

  104. @Bruno #112
    Juz obecnie amerykanskie nuklearne ladunki taktyczne w bombach lotniczych waza 380kg,
    te srednie 1500kg do 4,5tony w zaleznosci od mocy, wiec uwazajmy aby Donald Trump nie zechcial uzyc tych zabawek w stylu Kim Dzong Una.
    PS
    Czy ED-ek konczy 9-tke po ktorej nastapi powrot do ….powiedzmy w najgorszym razie do wsparcia?
    https://stooq.pl/q/?s=eurusd&c=1y&t=l&a=lg&b=0
    Nie mozesz tego momentu przegapic!
    @Ogif
    Putin nie zaczynal kariery od dozorcy, poprzez donosiciela konczac na agitatorze politycznym!

  105. #111@Magnawox

    …”Najpierw powinna nastąpić reforma a później nasza decyzja o przystąpieniu. Nie warto wchodzić w ciemno, bo jeśli dobrze rozumiem to Ci, którzy mają najwięcej do powiedzenie w strefie nadal nie chcą unii transferów.”…

    Popieram w całej okazałości!…

    Nie wierzę, że Niemcy zgodzą się na reformę ze wspólnym budżetem i wspólnymi euroobligacjami … wielokrotnie o tym mówili… a tylko taka reforma może spowodować skuteczne działanie wspólnej waluty (słabe kraje PIIGS nie powinny być obciążane wydatkami na bezrobotnych i socjal).

    Zresztą Juncker już wykluczył wspólny budżet strefy euro… za to mówi się o Ministrze finansów całej UE…. to pachnie narzuceniem „austerity” (zrównoważonego budżetu, bez deficytu) wszystkim państwom UE !

    Chyba zmierzamy do katastrofy UE… według recept proponowanych przez neoliberałów…. Macron już poniósł klęskę.

  106. @Gospodarz – „ułomną ale nadal istniejącą Polską ( demokracją )”
    Tak zapytam ta ułomność to wyraża się w TK tylko czy ma Pan ( jak cała reszta KODujacych ) jakieś inne argumenty ?

    Bo ja paradoksalnie się zgadzam że jest ułomna – tyle że ale nie za sprawą PiS – ale za sprawą całej III rzędnej elity która „prywatyzowowała” TP na rzecz FT przy pomocy agencji doradczej Kulczyka jej wymiar czegoś tam ( bo na pewno nie sprawiedliwości ) ustanawiał kuratorów dla osób 140 letnich

  107. „Pogadamy jak już Rumunia i Węgry wejdą do strefy, a Polska zostanie ze Szwecja i Danią 😉 PK]”

    Ciekawa wizja – tyle że mało prawdopodobna ( w ciągu 5 lat ). Zmiana kierunku co do Euro jest w każdej chwili możliwa ( a na pewno za 2 lata ). Obecnie nie widzę większego sensu w staraniu się o członkostwo chyba że zmienią się warunki brzegowe. Najlepszym wskaznikiem w tej sprawie jest postawa Czech – jak oni (znów) zachcą wejśc to wtedy będzie pora i dla nas.

  108. @ „zacieśnianie współpracy tak wolne, żeby społeczeństwa się nie zbuntowały”

    Rozrywkowo off-topic. Dlaczego Grecy sa w zasadzie potulni wobec euro-austerity? Do kota (nomen-omen) mozna podejsc blisko przekraczajac pewna niewidzialna granice. Wtedy poczuje sie on zagrozony i jesli moze, ucieknie. Jezeli ucieczka jest niemozliwa, wtedy sie przyczai. Jezeli do przyczajonego kota ciagle bedziemy sie groznie zblizac, to po przekroczeniu drugiej niewidzialnej granicy kot nagle zamieni sie w tygrysa. I z calych sil zaatakuje. Moze w Grecji przekroczona zostala dopiero pierwsza granica, druga jeszcze nie.

  109. @ Gospodarz # 114

    Proszę odróżniać własne pobożne życzenia od stanu realnego.
    Po pierwsze nie prowadzę żadnej obrony. Przeciwnicy przyjęcia euro w Polsce są w zdecydowanej większości. Oprócz tego jest zapis konstytucji o złotówce jako naszej walucie.
    Po drugie nic mi nie wiadomo o tym żeby Węgry i Rumunia miały zamiar poddać się niemieckiemu dyktatowi przystępując do eurozony. Wciąż jest dużo europejskich państw z własnymi walutami. Tak pozostanie i my nie będziemy wśród tych frajerów, którzy oddają zarządzanie polityką pieniężną do Frankfurtu. Może zgwałcą Chorwatów lub Bułgarów. Reszta się nie da. Zaś przy następnym kryzysie finansowym w latach dwudziestych eurozona się posypie i przejdzie do historii.
    Jest źle skonstruowanym obszarem walutowym, zbyt słabym żeby przetrwać następny kryzys.

    [W tym rzecz, że „nic Panu nie wiadomo” ;-)). Rumunia chce wejść w 2022, a Orban mówi o 2020. Co do reszty to nie mam ochoty na takie ple ple. PK]

  110. Stawiam moje 100 EURO przeciwko czyims 100 PLN, ze na Węgrzech dnia 2021-01-01 nie bedzie euro.

    [Po raz n-ty mówię,że z no name’ami się nie zakładam. Poza tym autorem jest Orban. Z nim powinien się Pan zakładać. PK]

  111. Ogif
    Obiecujesz że Putin rozdrapuje Rosję. Czyli, że jest łasy na kasę i blichtr pozłacanej armatury w łazience. A dalej obiecujesz że Putin realnie rozważa wejście w konflikt z NATO – 10 razy silniejszą militarnie i gospodarczo organizacją. Konflikt, którego nie wygra a poniesie ogromne straty choćby takie że Zachód przejdzie na zasilanie ropą i gazem zewsząd tylko nie z Rosji, odmówi kredytów itp. W Rosji miłość do Putina przerodzi się w niechęć. Wystarczy że emeryci zobaczą emerytury po utracie dochodów z węglowodorów. Putin zostanie wyślizgany a potem zrobią mu audyt majątku i jego legalności. Na co mu to wszystko ?
    Ktoś zajęty napychaniem sobie kieszeni jest zainteresowany utrzymaniem status quo, a nie wszczynaniem konfliktów, szczególnie z wielokrotnie silniejszym konkurentem.
    Ja nie wierzę ani w to że on jest chciwy pieniędzy, ani w to że marzy mu się jednoczenie świata pod berłem Rosji.

    Ja myślę, że ty musiałeś być w dzieciństwie terroryzowany przez tatusia/mamusię. Stąd masz awersję do silnych przywódców. A może też straszony tym że „ruskie wejdą”. Takie rzeczy potrafią nieźle zryć psychikę u niektórych dzieci. Dobry psychoterapeuta może coś poradzić:-)

  112. @ zostaniemy poza Wspolnota

    OPEC ustala kto, ile i za ile ropy sprzeda. Podobnie Unia ustala „kwoty mleczne” i „finansowa perspektywe”. Czyli zrzucamy sie na paroletni budzet i ustalamy kto ile zarobi. Obie konstrukcje nie sa zadnymi wspolnotami, to sie nazywa kartel. Krajow nic nie laczy. Granice w kazdej chwili mozna zamknac, Parlament Europejski niczego nie ustala, bo nie ma inicjatywy ustawodawczej. Zostaje Erasmus.

    Lepiej by sie z Niemcami negocjowalo przyszly ksztalt euro, gdyby byli oni do euro czyms przywiazani, np. europejskim dlugiem. Teraz strefa euro to rynek zbytu dla Deutschland AG, ktore po prostu walczy o jego rozszezenie. Jakis profesor niemiecki na ObserwatorFinansowy stwierdzil „nieuczciwe by bylo wymagac od Berlina postepowania wbrew interesowi Niemiec”.

    Pieniadz jest narzedziem prowadzenia polityki gospodarczej. Dzieki wlasnej walucie mozliwe bylo np. „pompowanie miliardow w NRD”. Korzysci z euro, poza latwym zadluzaniem sie, sprowadzaja sie do kalkulacji ksiegowych. Każdemu, kto ma, będzie dodane; Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.

  113. @ Gospodarz # 124

    Sam Pan zauważył że mówienie to tylko ple ple. Tusk mówił że przyjmiemy euro w 2011. Orban może mówić że przyjmie w 2020. Juncker wczoraj znowu wypił i było ple ple o 30 krajach w eurozonie do marca 2019. Na trzeźwo nikt by czegoś takiego nie powiedział.

    [Gdzie było o tej dacie Junckera? Tutaj jest pełny tekst: http://europa.eu/rapid/press-release_SPEECH-17-3165_en.htm . Wymyśla Pan jakieś bzdury i na nich bazuje Pan swoje dziwne teorie. PK]

    @ Mario # 126

    Najpierw nakłamałeś potem żenująco mało bystre ad personam ……

  114. Unelected Jean Claude-Juncker

    „My hope is that on 30 March 2019 [..] being a full member of the euro area [..] has become the norm for all EU Member States.”

    [Rzeczywiście jest takie cały fragment: „My hope is that on 30 March 2019, Europeans will wake up to a Union where we all stand by our values. Where all Member States firmly respect the rule of law. Where being a full member of the euro area, the Banking Union and the Schengen area has become the norm for all EU Member States.”

    To, że bycie w strefie euro będzie normą, czyli będzie uznawane przez wszystkie kraje nie znaczy, ze wszystkie już w niej będą. To specyfika języka angielskiego. Juncker nie jest idiotą i dobrze wie, że przez 1,5 roku euro przyjąć się nie da, ale można być na ścieżce do jego przyjęcia. PK]

  115. ogif
    Tak kłamczuszku – ja nakłamałem.

    To że nierównowaga strategiczna zwykle kończy się atakiem silniejszego konkurenta przeciw słabszemu to też kłamstwo prawda ?

    Wujek dobra rada mówi – lepiej płakać u psychoterapeuty niż smiać się u psychiatry. Z rusofobii i putinofobii da się wyleczyć. Tylko trzeba tego chcieć 🙂

  116. # 132

    Niepotrzebnie odpowiadam, ponieważ to co piszesz jest zbyt słabe, nie warte odpowiedzi.
    Ale jednak postaraj się czytać ze zrozumieniem. Wyraźnie pisałem że moim zdaniem Rosja w najbliższych latach rażąco osłabnie i przestanie być zagrożeniem dla swoich sąsiadów.
    Dlatego zupełnie nie obawiam się Rosji. Za to martwi mnie UE po Brexicie.

    Przed wyjściem Brytyjczyków była przeciwwaga dla dominacji Niemiec i był hamulec przeciwko nadmiernej integracji. Teraz tego nie będzie, a Niemcy są bardzo chętne dalszemu przenoszeniu decyzyjności z poziomu państw narodowych na tzw. poziom europejski czyli prawie niemiecki.

  117. @Mario
    ” Z rusofobii i putinofobii da się wyleczyć. Tylko trzeba tego chcieć.”

    – Myślę, że zarówno fobie jak i filie zaburzają trzeźwą ocenę sytuacji.
    Trzeba z Rosją rozmawiać i robić interesy jak się da, nie zapominając jednocześnie, że była i jest naszym strategicznym rywalem w walce o wpływy w Europie środkowo-wschodniej.

    P. S. Co do ad personam – @Ogif ma rację. Daj sobie spokój.

  118. @Ogif

    Czasem odnoszę wrażenie, że Brexit nie był dziełem przypadku. Równowaga Francji i Niemiec – podstawa UE – już dawno została zaburzona na korzyść naszego zachodniego sąsiada. GB pełniąca rolę amerykańskiego lotniskowca – za porozumieniem z większym bratem – wychodzi ze spółki UE i szuka na wschodniej flance sojusznika – PL.
    Można odnieść wrażenie, że wzrost potęgi Niemiec nie martwi tylko Ciebie ale również Anglosasów.
    Można też odnieść wrażenie, że militarne wzmocnienie wschodniej flanki nie tyle ma nas bronić przed Rosją, co oddzielać Niemcy od Rosji – bo mariaż tych dwojga byłby bardzo niebezpieczny dla hegemona. I nagle Trump nie podaje Angeli ręki a senat amerykański ogłasza sankcje dla europejskich firm, które sfinansują NS2.

  119. Granie na nosie ruskim i uciecha z tego , że padną, bo skończą się pieniądze z ropy,
    w sytuacji gdy to my nie możemy im nic zrobić,
    a oni nawet bez pieniędzy z ropy mogliby posłać na Warszawę (tu akurat mieszkam) jedną bombkę, nie za dużą ale wystarczająca do zmiecenia jej z powierzchni ziemi ……. taką by nie zagroziła przypadkiem Niemcom.
    -To jaka byłaby reakcja Ameryki ? Żadna. Nie ryzykowaliby wymiany ciosów nuklearnych,
    a Europa, pewnie by się wystraszyła i zniosła sankcje.

  120. @Bruno
    Gdy pompuje sie euro to nie pompuje sie EM, w tym jego grajdolki tj wig20.
    Popatrz na zachowanie eurpln, ktory najbardziej skorelowany jest z atakami wzrostowymi ostatnich 12 mies. Poprzeczka podniesiona powyzej psychologicznej bariery 2500pkt dla gosci wracajacych z wakacji. 2/3 kontraktow zrolowano. Pozostalo na wrzesniowej serii zaledwie 22 tys.
    Zapewne jutro 17tys bedzie ugrywane pod rozliczenie.

  121. Bruno
    Ogif nadużywał argumentów ad Hitlerum upierając się, że Putin to Hitler z przedednia II wojny światowej. Jak można to zinterpretować inaczej niż, że wkrótce możemy mieć 1939 ? Teraz doczytałem, że wcześniej napisał że Rosja nie będzie stanowić zagrożenia, bo jej siądzie gospodarka… ehhhh To że Rosja nie stanowi zagrożenia bierze się stąd że tam rządzą pragmatycy a nie wariaci pokroju Hitlera. W rękach wariata ich arsenał stanowiłby smiertelne zagrożenia nawet gdyby był słabo finansowany

    nawiasem mówiąc dochody budżetowe z ropy aż tak tam nie spadły (głównie to przestały rosnąć oszczędności, a zaczęły po trochu spadać), a mają jeszcze cały wahlarz gałęzi gospodarki od rolnictwa przez hutnictwo, informatykę po przemysł motoryzacyjny, kosmiczny, zbrojeniowy i lotniczy. To nie żadna Wenezuela.

    Zarzucanie mi kłamstw i stosowanie argumentów ad Hitlerum wobec osób trzecich skutkuje prawem do zastosowania odpowiednich środków. I nie są to wtedy środki ad personam.

    Ale OK – daję sobie spokój 🙂

  122. Bruno
    Ogif nadużywał argumentów ad Hitlerum upierając się, że Putin to Hitler z przedednia II wojny światowej. Jak można to zinterpretować inaczej niż, że wkrótce możemy mieć 1939 ? Teraz doczytałem, że wcześniej napisał że Rosja nie będzie stanowić zagrożenia, bo jej siądzie gospodarka… ehhhh To że Rosja nie stanowi zagrożenia bierze się stąd że tam rządzą pragmatycy(nie zachwyca mnie ich polityka zwłaszcza brak zdolności do poradzenia sobie z korupcją czy oligarchami) a nie wariaci pokroju Hitlera. W rękach wariata ich arsenał stanowiłby zagrożenie nawet gdyby był słabo finansowany

    nawiasem mówiąc dochody budżetowe z ropy aż tak tam nie spadły (głównie to przestały rosnąć oszczędności, a zaczęły po trochu spadać), a mają jeszcze cały wahlarz gałęzi gospodarki od rolnictwa przez hutnictwo, informatykę po przemysł motoryzacyjny, kosmiczny, zbrojeniowy i lotniczy. To nie żadna Wenezuela.

    Zarzucanie mi kłamstw i stosowanie argumentów ad Hitlerum wobec osób trzecich skutkuje prawem do zastosowania odpowiednich środków. I nie są to wtedy środki ad personam.

    Ale OK – daję sobie spokój 🙂

  123. @ Bruno # 135

    Polska jest zbyt słaba na strategicznego sojusznika. Gra o światowe przywództwo w ogóle nie jest naszą grą. Polski interes jest skromniejszy – abyśmy zachowali niepodległość tzn. aby duża część decyzji dotyczących polskich spraw zapadała w Warszawie. Bez takiej realnej niepodległości stracimy gospodarczo i kulturowo.

    Patrzę kilka lat do przodu i nie widzę zagrożenia z Moskwy, która szybko osłabnie. Natomiast miękka agresja Berlina zwana zacieśnianiem integracji może być dla nas niebezpieczna. Brexit jest o tyle kluczowy że otworzył furtkę dla zacieśniania i rażąco zwiększył wpływ Niemiec na całą UE.
    Z kolei dzięki miękkości niemieckiego planu podporządkowania sobie innych państw część Polaków zwana lemingami nie postrzega tego jako agresji, żyje propagandowymi hasłami: „Europa nam odjeżdża”, „trzeba mieć miejsce przy stole”. W dodatku UE kojarzy się Polakom z korzyściami funduszy spójności i polityki rolnej, a nie z przenoszeniem decyzji o polskich sprawach do Berlina.
    Niemcy zrobili się sprytni.

    Można się ze mną nie zgadzać. Ale trzeba:
    -myśleć do przodu; wątpię czy np. Schetyna to robi
    -rozumieć że UE po Brexicie będzie zupełnie innym tworem niż ten o którym kiedyś marzyliśmy i do którego chętnie wstępowaliśmy

  124. @ Kot # 136

    Nie ma sensu rozważać scenariusza odosobnionego ataku atomowego na Polskę, ponieważ jest skrajnie mało prawdopodobny. Co ty w ogóle wypisujesz???
    Realne są zielone ludziki na Łotwie, może nawet w przesmyku suwalskim celem testowania faktycznej odpowiedzi NATO. Realne, ale mało prawdopodobne z szybką tendencją do dalszego spadku prawdopodobieństwa. Natomiast bombka atomowa na Wawę to już zupełne głupoty z twojej strony. I skąd przekonanie o bezkarności takiego ruchu? Czy nie zginęłoby przy okazji wielu obywateli USA?

  125. @Ogif @Bruno @jacek
    Czy starczy zasobow energii dla ludzkosci czy nastapi eskalacja wojen o zasoby naturalne?
    Czy obserwujemy juz wstepna wojne o zasoby Rosji?? Moze politycy Niemiec maja racje patrzac perspektywicznie na wschod? Zostalo okolo 10 lat do SPRAWDZENIA potem bedzie tylko gorzej!

    Czy peak energy przed 2030 zmusi nas do oszczednosci? Trump raczej kpi sobie z takiej perspektywy.
    „World primary energy supply is likely to peak before 2030: this will surely be a watershed moment in human history, where collectively we will need less energy to satisfy our demand”

  126. @ogif
    Prognozowany rozwoj gospodarki bedzie niedlugo hamowany przez braki energii, przyczynami beda wyczerpujace sie zrodla paliw kopalnych (teksanscy specjalisci kupili USA 25 lat niezaleznosci energetycznej ale potem lupkowe zrodla skoncza sie).
    Wielokrotnie przytaczany na swiatowych forach ekonomicznych scenariusz:
    2023 peak coal
    2033 peak oil – prognozowany udzial elektrykow na drogach wyniesie 50%
    2050 peak gas – i wtedy udzial paliw kopalnych spadnie do 50% w mixie energetycznym.
    Czy Putin o tym nie wie? Jeszcze za swojego zycia (15 lat) moze zostac najwazniejszym czlowiekiem na Ziemi.

  127. @ Krzys # 145

    Za 10-15 lat energia solarna i wiatrowa będą tańsze od klasycznej węglowodorowej. O promienie słoneczne wojen nie będzie. W odwodzie pozostaje energetyka jądrowa 2.0 np. skalowalne i bezpieczne reaktory torowe, ewentualnie zimna fuzja lub laser gdyby dokonano naukowego przełomu. Nie będzie żadnych oil peaków. Będą tragedie gospodarek opartych na wydobyciu węglowodorów.

    @ Bruno # 147

    Nie wiem czy Jarozbaw rozumie USA. Przy prezydencie Trumpie są mało czytelni. Natomiast prawidłowo czyta zamiary Niemiec, chce je storpedować, robi to niezręcznie, może nawet częściowo przeciwskutecznie, ale przynajmniej rozumie że to ostra gra i nie bredzi o miejscu przy stole i o tym że cudowny europejski pociąg nam ucieka.

  128. @Ogif

    Czy Ty trochę tych Niemców nie demonizujesz? W końcu cóż takiego nam każą/zakazują?

  129. @ogif #148
    Zauważyłem, że bajdurzysz. Jeśli szybciej nastąpi przejście na odnawialne źródła energii wraz z rezygnacją z kopalin niż prognozują specjaliści z koncernów naftowych i rządowych instytucji to peak na węglu, ropie i gazie wystąpią szybciej co jest logicznym wyjaśnieniem następstw takich zdarzeń.

  130. ogif , bo nie trafiam za Twoją mentalnością nastolatka -czy nie zauważyłeś, że Polska po wstąpieniu do Unii rozkwitła. Przed wejściem do niej była tylko miejscem do robienia interesów nie polskich.
    Pamiętam, że pieniądze unijne nazywałeś rekompensatą za tamten okres. Polska wcześniej była miejscem dzikiej ekspansji i to nie koniecznie niemieckiej, sporo było Amerykanów, Francuzów, Szwajcarów -sporo fabryk wykupionych tylko po to aby pozbyć się polskiego konkurenta. Dopiero po wstąpieniu do klubu Europa Polska znalazła się pod ochroną prawną tej okropnej Brukseli i zaczęła czerpać korzyści rozwojowe, jaka daje wspólny rynek, wolna przestrzeń i możliwości jakie to stwarza naszej gospodarce: Polska zdominowała europejski transport kołowy Europy, prawie milion budowlańców z polskich firm transferuje euro do Polski, jesteśmy potęgą w europejską produkcji stolarki budowlanej na rynku europejskim

    itd. itp. kierunkowe dotacje Unijne,stymulują rozwój infrastruktury powiatowej.Porównaj to z okresem przedunijnym gdy była terenem ekspansji obcego kapitału i takich możliwości nie miała.

    Duży porostu może więcej, lecz wstąpienie do dowolnego klubu to są te okropne brujselsko-niemieckie wymagania.

    Anglia dużo większa od nas ma się kiepsko poza Unią, mimo związania z USA, my poza Unią znowu stalibyśmy się dzikimi polami dla niepolskiego kapitału, bo taka jest jego natura wobec małych i osamotnionych.

  131. @ kto chce do euro?

    Wstapienie do EZ ma tym mocniejsze poparcie lokalnej budzetowki, im kraj słabiej rzadzony. Elity budzetowe licza na synektury w Brukseli, a szaraczki ciesza sie na zamiane pewnych pensji w lokalnej walucie na jeszcze pewniejsze w euro.

  132. @ Bruno # 149

    Nie demonizuję. Odróżniam dawne niemieckie bestialstwo od Frau Merkel, która „tylko” prowadzi bardzo antypolską politykę energetyczną. NordStream, oddanie OPAL Gazpromowi, zbyt szybkie dla nas ograniczenia emisji CO2. Forsuje przyjęcie euro co doprowadziłoby do nadmiernej kontroli Niemiec nad polską gospodarką, niekorzystnej dla nas polityki pieniężnej, nadmiernego austerity.
    Niemieckie metody bardzo się zmieniły, ale Berlin niezmiennie dąży do zwierzchności nad Polską. Coraz silniejsza integracja UE (pozbawionej GB – równoważnika potęgi D oraz hamulca integracyjnego przesadyzmu) jest znakomitym instrumentem żeby to realizować.

    [Naprawdę te spacery po Zachodzie bardzo Panu zaszkodziły… Wypisuje Pan coraz większe bzdury, z którymi nie ma nawet sensu polemizować tak są bezsensowne. Szczerze współczuję, ale rozumiem, że pisze Pan to w interesie partii, której poglądy Pan popiera ;-))) PK]

    @ Krzys # 150

    Raczysz żartować. O przejściu na OZE nie będą decydowali specjaliści z koncernów naftowych, lecz dynamika nowych technologii. Zaś formalny peak spowodowany zaniechaniem nieopłacalnego wydobycia to zupełnie co innego niż peak wywołany brakiem złóż. Ty pisałeś o Putinie jako najważniejszym człowieku na Ziemi. Tak by mogło być przy prawdziwym peak oil. Formalny peak to Putin bez pieniędzy. Już teraz byłoby z nim krucho gdyby nie rezerwy z czasów baryłki po 100 dolarów.
    Te fundusze za jakieś dwa lata całkiem się wyczerpią i Rosja przypaćka ryjem w rzeczywistość.

  133. @ Kot # 151

    1.Prostackie ad personam to nieudolność retoryczna. Czemu dajesz adwersarzowi taką satysfakcję?

    2.Polska rozkwita od kapitalizmu, a nie od nadzoru Brukseli/Berlina. Wzrost PKB w latach 1991-2003 był nawet lepszy niż 2004-2016.

    3.Kolonizacja polskiej gospodarki przez Zachód była realnym warunkiem umorzenia PRL-owskich długów. Niestety nie mogliśmy wybrać drogi południowokoreańskiej i nie otwierać się przedwcześnie na zagraniczne „inwestycje”.

    4.Nasz neokolonizacyjny transfer netto zagranicę jest znacznie większy niż dotacja z UE. Ogarnij się. To jest kapitalizm. Tu nikt nikomu nic nie da. Jeśli głośno dają ci jedno euro to znaczy że po cichu zabrali ci dwa.

  134. @ Gospodarz # 153

    Mało merytoryczny Pan się zrobił 😉
    [Wystarczająco merytoryczny – dopasowałem się do Pana wynurzeń na temat Niemiec ;-))). PK]

  135. @ Gospodarz # 155

    Dodam jeszcze jedną bzdurę.
    Dla naszego codziennego komfortu jest bardzo ważne żeby imigrantami w Polsce byli Ukraińcy, a nie Muzułmanie lub Murzyni. Niemcy najwyraźniej chcą nas zmusić aby to zupełnie inaczej wyglądało, abyśmy w naszych niedrogich sklepach spotykali pasterzy z Afganistanu, niepiśmienna żona w hidżabie trzy metry za nim bo przecież niegodna iść razem z mężem. Aby zwykli Polacy mieszkali na blokowiskach gdzie prym wiodą gangi arabskiej młodzieży.

    [Rzeczywiście to już nie bzdura – to czysta dystopia. Wytwór chorego umysłu, niestety…. PK]

  136. @Ogif

    „Nie demonizuję. Odróżniam dawne niemieckie bestialstwo od Frau Merkel, która „tylko” prowadzi bardzo antypolską politykę energetyczną. NordStream, oddanie
    OPAL Gazpromowi, zbyt szybkie dla nas ograniczenia emisji CO2.”

    – Można powiedzieć, że Niemcy prowadzą politykę antypolską ale można też powiedzieć, że po prostu prowadzą politykę proniemiecką. Moim zdaniem ta druga wersja jest bliższa prawdy. Nie zauważyłem, żeby Niemcy jakoś specjalnie nam szkodziły – zwyczajnie mamy w niektórych obszarach rywalizację. Jeśli chodzi o energetykę, to Polska jest w dużo lepszym położeniu geograficznym – na osi wschód-zachód, północ-południe, co nas predestynuje do bycia hubem transportowym i gazowym. Niemcy o tym świetnie wiedzą i starają się przejąć ten interes dla siebie – nikt nic za darmo nie daje i wszystko sobie trzeba wywalczyć.
    W ogóle każdy kraj prowadzi politykę przede wszystkim w swoim własnym interesie i trudno mu z tego powodu czynić wyrzuty. Jeśli np. Czesi wygrywają z nami przetarg na dostawę broni, to, jeśli by się uprzeć, też można powiedzieć, że prowadzą politykę antypolską, etc. etc. Przy takim postawieniu sprawy, jesteśmy wręcz osaczeni polityką antypolską z każdej strony.

  137. @ogif #153
    Raczysz zartowac.
    Powazne panstwa tj Niemcy, USA, Japonia przygotowuja sie na nieuchronne konsekwencje jakie przyniesie ujemna dynamika wydobycia wegla (2023), ropy (2033) i gazu (2050).
    dlatego EU mocno naciska na zmiane proporcji mixu energetycznego.

    Polityka Trumpa podczas tej 4 letniej kadencji nie zmieni nieuchronnej koniecznosci przebudowania godpodarki korzystajacej z energii pochodzacej ze zrodel kopalnych, ktora w coraz mniejszym stopniu bedzie pochodzic z kopalin.
    Jesli Rosja putinowska przetrwala obecny okres niskich cen ropy to czeka ich nieuchronny wzrost cen!
    Kto przytrzyma przez 15 lat ceny przy 50usd/barrel ?
    Kto w 15 lat przebuduje gospodarke na zrodla odnawialne?
    Niektorzy wieszcza swietlana przyszlosc dla biznesu opartego na dotowanej przez EU energii odnawialnej lecz ona nie stanowi nawet 20% w obecnym mixie energetycznym.

  138. @ Bruno # 157

    Sorry, ale gdy się prowadzi politykę na spółkę z agresywnymi Rosjanami przeciwko polskim interesom to jednak określenie antypolska jest bardziej adekwatne.
    Masz rację że każdy kraj prowadzi politykę we własnym interesie. My też to róbmy! Lepiej mieć 70% władzy w Polsce i 0.1% władzy w UE niż mieć 30% władzy w Polsce i 0.3% władzy w UE. Niestety polskie lemingi tego nie jarzą i chcą mieć te 0.3% żeby siedzieć przy stole gdzie decyzje podejmują Niemcy.

    @ Krzys #158

    Nie ma powrotu do drogiej ropy, ponieważ na horyzoncie jest spadek popytu na ten towar.

  139. @Ogif

    „Sorry, ale gdy się prowadzi politykę na spółkę z agresywnymi Rosjanami przeciwko polskim interesom to jednak określenie antypolska jest bardziej adekwatne.”

    – No właśnie, to określenie „przeciwko polskim interesom” jest kluczowe – pozostaje tylko pytanie o motywacje. Czy Niemcy dbają o swój interes co automatycznie są przeciwko naszemu, czy też specjalnie i bezinteresownie są przeciwko nam?
    Z drugiej strony – rozumiem Twoje podejście. UE jako wspólnota powinna dbać o równomierny rozwój swoich regionów. NS jest jaskrawym przykładem wyższości interesu jednego kraju nad interesem całej wspólnoty – i jeśli chodzi o dywersyfikację dostaw surowców energetycznych wręcz dla tej wspólnoty jest niekorzystne. Sprawa przyjmowania uchodźców jest także oburzająca. Pomijam już fakt bezrefleksyjnego przyjmowania ludzi z obcego kręgu kulturowego, ale kolejność była trochę dziwna – najpierw Niemcy bez pytania kogokolwiek przyjęły setki tysięcy a teraz chcą ich wcisnąć innym krajom.
    Na marginesie – jak to jest możliwe, że lewica chce przyjąć ludzi, którzy, jeśli chodzi o wartości, są po drugiej stronie wszechświata.

  140. @ogif #159
    Spadek popytu na rope? Kiedy ma nastapic i co ma byc jego przyczyna?
    Czy liczysz na polityczne decyzje Merkel i wyznawcow eko?
    Skad bierzesz takie sensacyjne info? Z magla?
    Zadna prognoza wydana przez powazne instytucje czy uczelnie nie informuje o takim rzekomym peaku na wzrostowym trendzie w ciagu najblizszych prognozowalnych kilkudziesieciu lat!
    Roznice zauwazam jedynie w tempie przyrostu.

  141. #156@Ogif
    „[Rzeczywiście to już nie bzdura – to czysta dystopia. Wytwór chorego umysłu, niestety…. PK]”

    Ogif tak trzymaj większość polaków sądzi to samo.
    Mieszkam ponad 10 lat w Holandii i wiem co mówię na podany wyżej temat.
    Ale nowa lewicowo-liberalna szlachta nie mieszka razem emigrantami z Afryki.
    Powoduje to szkodliwy przerost szczytnych idei nad realizmem.
    Nie wiem czy istnieje kuracja lecząca nasze „zaburzenia”
    ale chętnie zobaczył by relokacje uchodźców do mieszkań i dzielnic tych co
    na przyjmowanie ich namawiają.

    [Gratuluję Ogifowi sojusznika ;-))) PK]

  142. #163@Magnavox
    To przecież to skandal .
    Jakiś miejscowy weterynarz podjął decyzję o zastrzeleniu zdrowego żubra .
    Tą sprawą powinna się i to w trybie pilnym zająć komisja europejska.
    Jakieś marsze KOD-u też by się przydały. 😉
    Problem w tej sprawie widzę tylko taki że żubr był polski .
    Bo gdyby było na odwrót ???? (ostatnie zdanie to na serio )

    [Używkowe zakończenie pracowitego tygodnia? 😉 PK]

  143. @Borowski

    „Mieszkam ponad 10 lat w Holandii…”

    – Po sieci krąży taki dowcip:
    Jaki jest szczyt chamstwa?
    Wyjechać z Polski i zagłosować na PIS.

  144. 164 Borowski

    odp. PK
    W tej kwestii Ogif ma jeszcze jednego sojusznika czyli mnie jak i wielu innych.
    Może to z Panem Panie Piotrze jest coś nie tak, a nie z nami ? Nie zastanawiało to Pana? Jakoś zwykli Niemcy też są przeciwni Merkel tylko za odrą jest taki zamordyzm medialny, że u nas w PRL takiego nie było nawet za Urbana. A wybór mają między dżumą a cholerą czyli jak by nie wybrali to są w czarnej d….
    Pan Panie Piotrze nawet ironii Borowskiego z postu 165 nie wyczuwa i kto tu jest na używkach? 🙁

    [Kolejny ironista się znalazł. Ale piękne towarzystwo zebrał Ogif. Gratulacke;-). Jestem tolerancyjny – zena wszystko ok i ze zwolennikami PiS ten. Źyjemy w wolnym kraju
    PK]

  145. #166@Bruno
    „Po sieci krąży taki dowcip:
    Jaki jest szczyt chamstwa?
    Wyjechać z Polski i zagłosować na PIS.”

    W jakiej sieci ? forum GW?
    Napisz raczej że dopasowujesz rzeczywistość do swoich urojeń.
    Doczytałeś się może absolwencie gimnazjum że jestem w Holandii ponad 10 lat?. Czytasz ze zrozumieniem ?
    A czy „po sieci” krąży może kiedy przyjdzie ten rzekomy upadek gospodarczy polski bo nie wiem czy wracać czy nie.

  146. @ Bruno # 160

    Na pewno nie jest tak że Frau Merkel siedzi w kancelarii i myśli co tu zrobić żeby dokuczyć Polsce.
    Problem polega na tym że po Brexicie strategiczne interesy PL i D stały się rozbieżne. Oczywistym interesem Niemiec jest BARDZO zintegrowana UE pod faktycznym niemieckim przywództwem. Dla Polski znacznie lepszy byłby luźniejszy format Zjednoczonej Europy. Nasz realny wybór to: zachować pakiet kontrolny władzy nad Polską lub oddać go w prezencie Berlinowi. Gratis, ponieważ polski współudział w decyzjach europejskich jest nierealny.

    @ Krzys # 162

    W tym roku kolejne państwa zapowiedziały całkowitą rezygnację z aut benzynowych. Ostatnio Chiny. W latach trzydziestych napęd benzynowy przejdzie do historii. Już teraz widzisz to w cenie baryłki, ponieważ Bliski Wschód utracił ochotę do trzymania rezerw ropy pod piachem na odległe czasy i nie ogranicza produkcji pomimo słabych cen.

    @ Borowski # 164

    Gospodarz i inne persony z szeroko pojętej elity najpierw pouczą nas jak to trzeba przyjąć drobne ilości nieszczęśników, potem się zdziwią jak szybko kilka tysięcy zamienia się w setki tysięcy bo kolejni chętni mają punkt zaczepienia w pionierach, następnie mądrale zamkną się w dobrych osiedlach z dala od przybyszy. Normalka. Ale podobno to my jesteśmy rasistami, a oni wcale nie są hipokrytami.
    [Mieszkam w wielkiej płycie 😉 i nie jestem hipokryzja. PK]

  147. @Borowski
    Jak można połączyć liberała z socjalistą? Narodził się na naszych oczach nowotwór! Być może zwykły oszust….. taka Hilary Clinton ani socjalistka klasy Berniego ani „wolnościowiec z Wall Street”.
    Lewicowy to przecież nie liberalny. Wolnościowiec jest przeciwny protekcji i państwowej (odgórnej) ingerencji.
    Dla mnie zakałą ludzkości są ultraliberałowie pokroju imbecyli z chicagoo boys. Tacy wszędzie wciskają głupotę w stylu „samo się zrobi” …. czy wystarczy poczekać?
    Hmm przypomina mi to sytuację: głupek wpatrzony w dal czeka a spryciarz okrada go wyciągając zawartość kieszeni delikwenta. Taką ekonomię można zatruć umysł każdego leniwca a DEMOkracja dokończy dzieła, bo przecież większość nie może się mylić! Wystarczy skandować i nic nie robić:)

  148. #165@PK
    „Używkowe zakończenie pracowitego tygodnia? 😉 PK”
    Niestety na starość nie będę miał nic do opowiadania o moim nie burzliwym
    życiu w Holandii. 😉
    Za to na razie finansowo „dobra zmiana” wychodzi mi bokiem bo waluty tanieją(część trzymałem w $) materiały budowlane idą w górę a fachowców jak na lekarstwo. ;-).
    Czekam na czarnego łabędzia ;-).

  149. @Borowski

    „A czy „po sieci” krąży może kiedy przyjdzie ten rzekomy upadek gospodarczy polski bo nie wiem czy wracać czy nie.”

    – No cóż, gospodarkę Polski nie tak łatwo rozwalić jak np. stadninę koni. Nawet PIS-owi zajmie to czas do połowy drugiej kadencji. Cyklicznie załamanie przypada na lata 2022 – 23.

  150. @Borowski

    „…absolwencie gimnazjum…”

    – Kulą w płot. Reforma AWS-u była już po ukończeniu przeze mnie szkoły średniej. Znaczy się, według Pana, jestem dobrze wykształcony? 😉

  151. PK
    „[Mieszkam w wielkiej płycie 😉”

    Tak źle Panu płacą, czy ma Pan inne priorytety niż wypasione wille? (zakładam że to drugie) 🙂

    Ile rzucają za występ w TV – tak średnio – jesli to nie tajemnica ?

    [Płacą dobrze, ale mieszkanie jest zbyt dobre, žeby szukać innego. W mediach nic nie płacą. PK]

  152. @ Gospodarz # 169

    Posiada Pan finansową możliwość przeprowadzki do lepszej dzielnicy. Gdy na Pańskim blokowisku pojawią się grupki „bezrobotnych” śniadych młodzieńców, a w lokalnym sklepie baby w chustach to zmieni Pan miejscówkę zostawiając mniej zamożnych sąsiadów na pastwę Allacha.

    Pan się myli na cudzy koszt!

    [Wdzięczny będę za to, żeby Pan ograniczył swoje jasnodzenie i telepatię do najbliższej rodziny… i ograniczył wypisywanie idiotyzmów. PK]

  153. Morawiecki -takie kraje jak Wielka Brytania, Irlandia, Holandia, czy Luksemburg
    czerpią z obecnego systemu ogromne korzyści, dlatego dyskusje są przedłużane.
    Przez osiem lat rządów naszych poprzedników dochody z CIT w ogóle nie urosły, a przychody firm urosły dwukrotnie.

    Brak właściwego opodatkowania w miejscu uzyskiwania przychodów pozbawia dochodu takie państwa, jak Polska,
    ale także takie jak Francja, czy Niemcy”

    Wicepremier podkreślił, że partnerzy ze strefy euro byli w niej bardzo otwarci także na członków UE, którzy są poza nią. „Dyskusja jest prowadzona w obecności wszystkich krajów członkowskich. Nie widzę dążenia do izolacji krajów strefy euro od pozostałych krajów, które do niej nie należą. Nie widzę też apetytu na tworzenie wspólnego budżetu strefy euro”

    Taki jest ten świat – pokręcony, a racje rozłożone.

  154. Czytajac o Morawieckim na ECOFIN przyjemnie jest przypomniec sobie, ze poprzednik Morawieckiego sprzed wojny, Grabski, zadziwil Europe reformujac walute bez uzycia zagranicznego kredytu, ale tylko dzieki krajowemu jednorazowemu podatkowi. Co wtedy bylo ewenementem. Polak potrafi?

  155. #178@kot
    Nie za bardzo chce mi się wierzyć, że biznesmen (z artykułu) nie mógł wpłacić gotówki do banku.

    Odejście od gotówki powinno polegać na tym, że możliwe są tylko wpłaty do banku, a wpłaconą gotówkę bank komercyjny obowiązkowo wpłaca do Banku Centralnego, gdzie gotówka traci wartość… przypominam:

    mmt-wg-kraka.blogspot.com/

    Natomiast nie są możliwe wypłaty gotówki z banków…. i w ten sposób gotówka jest stopniowo wycofywania z obiegu… i (od pewnej daty) możliwe są tylko przelewy bankowe, każdy musi mieć konto w banku… a jeżeli ktoś nie zdążył na czas wpłacić gotówki, to stracił.

    Wycofanie gotówki umożliwia pełną kontrolę transakcji pieniężnych i czyni niemożliwym „pranie pieniędzy”… (Wielki Brat, który widzi wszystko).

  156. Pytanie o demokracje w Rosji prowadzi do donikąd. Jest kilka krajów o gorszej demokracji niż w Rosji
    Rosja nie jest krajem normalnym! I to usprawiedliwia rusofobie publiczności,
    ale nie usprawiedliwia rusofobii elit. I prowadzonej wobec Rosji polityki upokarzania Rpsji.
    Kraj, który od carskiego autorytaryzmu przeszedł do zbrodniczego państwa Stalina,
    wtedy gdy inne kraje ćwiczyły demokracje, a jednocześnie

    przez wiele lat nie tylko

    czuł się krajem prowadzącym ludzkość w przyszłość, lecz był przez znaczną część świata właśnie tak postrzegany,

    kraj , który wygrał wojnę z potęgą niemiecką,

    który pod koniec wojny miał więcej czołgów i samolotów od potęgi Niemiec na którą pracował przemysł połowy Europy

    ……który zmienił ustrój odgórnie{!}, i nieprzymuszony ZBROJNIE oddał kilka milionów km2 swojego terytorium, bez próby targowania się

    -normalny w prostym znaczeniu być nie może.

    Niemcy po pierwszej światowej byli przez aliantów przyduszeni reparacjami, upokorzeni, na to nałożył się międzynarodowy kryzys ekonomiczny. Powstały warunki dla przejęcia władzy przez Hitlera
    Po drugiej światowej reparacje były nakładane ostrożniej, co więcej Niemcy otrzymali pomoc przy odbudowie swojej gospodarki.

    Opłaciło się!

  157. @ Kot # 180

    Prowadzi donikąd, ponieważ w Rosji w ogóle nie ma demokracji. Dyktator ustala kto może kandydować w wyborach, a kto nie może. Nie ma niezależnych od władzy mediów. Nie ma opozycji w parlamencie. Dyspozycyjne sądy prześladują każdego kto śmie kwestionować ten stan rzeczy. Dyspozycyjne służby biją niepokornych jako nieznani sprawcy. Czasem kogoś odstrzelą.
    Powyższy stan rzeczy porównałeś do sytuacji w Polsce i oba nazwałeś niedoskonałą demokracją. Więc nie opowiadajmy sobie głupot że niby nie jesteś tutaj w pracy putinowski propagandzisto.

    Rosja, pomimo dyktatury, nie była szykanowana przez światową społeczność. Budowano współpracę gospodarczą i polityczną. W końcu to nie jedyna dyktatura na świecie, są dużo ważniejsze jak np. Chiny. Ale Putin napadł zbrojnie na sąsiada przyłączając do Rosji obce terytorium. Czyli sam poprosił o sankcje.

  158. #179, krak15,
    W cytowanym tekście nie interesowała mnie technologia finansowa lecz wyłącznie to jakie niesie skutki przejście na pieniądz elektroniczny.
    Zainteresowane są banki (opłaty, klienci) oraz rządy i korporacje -pełna kontrola
    przepływów.
    Zniknięcie szarej strefy uderzy w najbiedniejszych (tak twierdzi autor tekstu poniżej)

    -Ponieważ w każdym aspekcie życia towarzyszą nam płatności, więc organy nadzorujące:

    państwowe , lub prywatne (handel informacjami) będą w stanie prześledzić każdy nasz ruch.

    Umożliwiając na tej drodze odtworzenie zachowań każdego z nas.

    Sądząc po krajach przodujących jest to kwestia czasu.

    Przezroczystości , upublicznienia naszych dotychczas prywatnych zachowań,

    chyba nie da się uniknąć .

    I jak wszystko będzie to miało skutki pozytywne i negatywne zależne od tego co my ludzie z tym zrobimy.

    Niebezpieczna będzie pokusa prewencji, stosowana w chwalebnym celu zwiększenia ogólnego bezpieczeństwa

  159. @ Kot # 184

    Niemcy po przegraniu wojny zrezygnowały z militaryzmu i dyktatury. Rosja po przegraniu zimnej wojny nadal stanowi zagrożenie militarne. Dlatego nie było i nie ma opcji potraktowania jej tak dobrze jak kiedyś przegranych Niemiec.

  160. Z rozmów z rosjanami wynika, że oni już mają totalną awersję do przewrotów, w tym demokratycznych 😀 I nowego przewrotu antyputinowskiego im sięsprzedać nie da. Oni chcą stabilności i to im Putin daje 🙂

  161. ogif mówisz bez związku, bo nie odnosisz się do tego co napisałem tylko do swoich wyobrażeń.
    Krótko mówiąc nie rozmawiasz ze mną tylko z samym sobą.
    Kwestionuję polska politykę wobec Rosji jako niekorzystną dla nas.
    Ja nie wchodzę w to jaka jest Rosja dobra czy zła, lecz mówię, że obecna polityka Polska wobec Rosji nie leży w naszym interesie.

  162. @Mario #186
    NIE!
    Rosjanie sa juz nowoczesni = skomputeryzowani i nie maja czasu na zabawy w przewroty.
    Obecnie poswiecaja czas przyszlosci = graja w domach w popularny rosyjski „2030”.

    W Polsce jest podobnie: chuligani nie maja czasu na ekscesy bo zaabsorbowani sa nowymi edycjami FIFY, formula1, GTA5 + bardzo poszukiwane dodatki z ISIS (obcinie glow, rozstrzeliwanie niewiernych, ataki SVBIED) etc…. rezultatem jest wiekszy spokoj na ulicach i w parkach.
    Niech zyja programisci gier komputerowych! Zdzialali wiecej niz cala 100tys rzesza policjantow, prokuratorow i ponad 10tys sedziow!

  163. @ Kot # 187

    Moim zdaniem bardzo ściśle odniosłem się do tematu twojego posta. Pozostawmy ocenę tego innym.

    Obowiązują unijne sankcje więc nie możemy prowadzić innej polityki względem Rosji. One wbrew propagandzie PO nie zostały wprowadzone na polskie życzenie. Decydowali Amerykanie i Zachodnia Europa.
    Nie ma nad czym płakać. Rosyjska gospodarka jest mniejsza od południowokoreańskiej. NIE SĄ NAM DO NICZEGO POTRZEBNI. Nawet polskie jabłka bez problemu upchnęliśmy do innych klientów.

  164. #189
    To jeszcze tylko napisz ile po wykluczeniu Rosji z obiegu zaczęlibysmy płacić za ropę i gaz? Bo coś mi sie zdaje że ze 2 razy więcej jeśli w ogóle zdołalibyśmy (zwłaszcza gaz) znaleźć i przetransportować do Europy w wystarczających ilościach. Dla mnie to oznacza że za ogrzewanie zimą płaciłbym 8000zł zamiast 4000zł i za paliwo też rocznie dużo więcej.
    Dla mnie jesteś szkodnikiem gospodarczym i nie wiem czemu PK toleruje rozpowszechnianie twoich idiotyzmów na swoim forum?

  165. @ Mario # 190

    Jak dotąd Rosjanie oferowali bardzo złe warunki na gaz i niestety do 2022 roku obowiązuje nas ta zła, narzucona nam umowa. Via gazoport będzie taniej lub Rosjanie znacznie spuszczą z tonu zmuszeni do konkurowania z gazoportem. Więc coś całkiem bez sensu napisałeś o tych kosztach ogrzewania. Przez wiele lat za drogo płaciłeś właśnie przez Rosjan. Za 5 lat będziesz miał taniej dzięki ominięciu rosyjskiego monopolu gazowego.

  166. #191

    Tu o alternatywach dla „drogiego ruskiego gazu”

    „Faktycznie gaz amerykański jako surowiec jest bardzo tani. Ale jest tani w Ameryce, dwa razy tańszy od gazu europejskiego. Jednocześnie jednak sprowadzany do Europy jest już potwornie drogi.

    – Dlaczego?

    – Chodzi o koszty związane z jego skropleniem, przewiezieniem drogą morską, umiejscowieniem i składowaniem na terenie naszego kraju. Stąd – jak wynika z analiz – cena finalna gazu sprowadzanego z Ameryki będzie aż o osiemdziesiąt procent wyższa od ceny gazu rosyjskiego. To oficjalne dane Banku Światowego. W Europie wybudowano 200 miliardów metrów sześciennych gazoportów [możliwości przeładunkowych rocznie] i stoją one puste. Tymczasem sprzedaż Gazpromu rośnie. Amerykański gaz nie ma z rosyjskim szans. Samo skroplenie tego gazu kosztuje tyle samo co surowiec, a dostarczenie i rozładowanie to kolejne koszty.”
    http://www.szczesniak.pl/3253

    To samo dotyczy gazu z Kataru.

    Gaz z Rosji był bardzo drogi przez kilka lat. W 2012 renegocjowano umowy z Gazpromem i obecnie płacimy za ten gaz mniej więcej tyle co Zachód – chyba około 160 $ za 1000m3. Ceny są utajniane celowo, żeby wbjać polakom mit o drogim ruskim gazie.

  167. @ Mario # 193

    Najdroższy bywa monopol. Od kiedy mamy alternatywę to zrobiło się taniej. Proste.
    Nie mam nic przeciwko kupowaniu gazu w Rosji pod warunkiem że mamy swobodny wybór.
    Nawet puste gazoporty zbijają cenę i dają niezależność energetyczną. Teraz to nie my potrzebujemy Rosji, lecz to Rosja potrzebuje nas. Chcą nam sprzedać towar, a my możemy wybrzydzać jako jaśnie klient. Technologie idą do przodu i amerykański łupkowy może być konkurencyjny pomimo potrzeby skraplania i regazyfikacji. Poza tym będzie rura z norweskich złóż.

  168. #189@Ogif
    Daj spokój Ogif ten gość to przypadek beznadziejny.
    Kolportuje propagandę putinowską w jej betonowym wydaniu.
    Pewnie chłop trenuje co dzień klękanie ,bo wiadomo że jak Rosja wstaje z kolan to my będziemy musieli na nie upaść.

  169. @ Borowski # 195

    Fajnie jest obserwować jak putinowskie trolle przedstawiają rzekomo świetlane możliwości handlu z Rosją. Zasadniczo jestem zwolennikiem handlu ze wszystkimi, ale akurat Rosja jest najgorszą z możliwych opcji. Nawet gdy nie było sankcji to co chwilę strzelali focha że niby nasze produkty nie spełniają standardów sanitarnych i tym podobne polityczne bzdury dezorganizujące pewność obrotu. Gaz zawsze mieliśmy od nich drożej niż np. Austria pomimo tego że do nas taniej przesyłać i więcej bierzemy.
    W dodatku duzi to oni są tylko na mapie. Mała, słaba gospodarka z niewielką siłą nabywczą i fatalnymi perspektywami na przyszłość. To dobrze że polscy eksporterzy wybierają bardziej obiecujące kierunki.

  170. # 196 ogif wyjątkowo duże nagromadzenie głupot w jednym poście.
    #195 Borowski. Masz blade pojecie o betonie, ale czasami zdarza ci się myśleć samodzielnie

  171. # 197

    Urocze 😉
    Putinowski troll coś pisze o samodzielnym myśleniu. W dodatku jakiś niedoszkolony, nie uważał na zajęciach i nie zawsze wie co odpowiedzieć.

  172. Zastanawiam się dlaczego nikt w Polsce nie próbował zrobić kampanii/zachęt dla ograniczania użycia gazu.
    Na pokrycie potrzeb przemysłu mamy swoje wydobycie na poziomie 5 mld3 rocznie i to akurat wystarcza.
    Z reszty – 10mld3 ogromna większość to zużycie w gospodarstwach domowych. Są już dobre alternatywy dla ogrzewania gazowego a i kuchenki są do wyboru: elektryczne i indukcyjne. Właściwie moglibyśmy być niezależni gazowo.

  173. Bez względu na to co się wam zwiduje w waszych zaczadzonych PiSowską wizją łepetynach Rosja jest potrzebna do utrzymania niskich cen węglowodorów na światowym rynku, czyli również w Polsce.
    Ale ja rozumiem że waszym zadaniem jest Polaków wykończyć. Co roku słyszymy że na leczenie nowotworów nie ma pieniędzy i 80tys rodaków musi skończyć swoją egzystencję. Na drogi gaz nie wiadomo skąd pieniądze już są. Za zbrojenia przeciw ruskim też. Z oszczędności na tych dwu rzeczach możnaby sfinansować 100tys terapii antyrakowych rocznie znacznie lepszych niż te które są aplikowane obecnie. A z różnicy miedzy ceną gazu z Kataru, czy USA a ceną ruską (gdyby cały przypływał stamtąd) sfinansować znacznie więcej. Ale was to nie obchodzi. Jeśłi działa jakieś prawo karmy to pewnie umrzecie kiedyś na raka.

  174. Bruno
    Jak będziemy mieli szczęście to będą lepsze rzeczy [ciach. jutubów tutaj nie puszczam. PK]🙂 małe sztuczne słońca

    Decyzji czy to wdrożyć czy nie Wladymirowi P. jednak bym nie powierzał 😀

  175. @Ogif, @Kot, @Mario, @Bruno, @Borowski – sprowadziliście jeden z lepszych blogów na same dno.

  176. @ Mario # 200

    To jest kuriozalne nawet jak na trolla. Mamy ryzykować utratę niepodległości lub niezależności energetycznej??? Przecież to byłoby skrajnie antypolskie postępowanie. Budżet musi finansować zarówno leczenie obywateli jak i armię oraz infrastrukturę energetyczną. Tutaj nie ma coś zamiast czegoś. Wszystko jest potrzebne, kompromisy są konieczne. 2%PKB na armię nie jest zbytkiem. Jeden gazoport także nie. I tak leczymy Polaków dużo lepiej niż Putin leczy Rosjan.

    Komediowo przeceniasz wpływ Rosji na światowe ceny ropy i gazu. Praktycznie decyduje Bliski Wschód. A tak naprawdę to zadecydują nowe technologie, które w ogóle nie pozostawią miejsca na węglowodory. Twoja ukochana Rosja nie będzie miała z czego żyć. Niby mają inne gałęzie przemysłu, ale prawie cała gospodarka oparta o zyski z ropy. Bez nich będzie druga Wenezuela. Tylko chłodniej.

  177. привет Mario!

    Nie rozumiem roli Rosji w utrzymaniu niskich cen węglowodorów na świecie. Możesz to rozwinąć? Rosji zależy by były niskie?

    Jeśli Amerykanie mają nadwyżkę 180 mld m3 gazu ziemnego rocznie i chcą (i w końcu mogą po zmianie prawa) ją wyeksportować, to również wpłynie to na światową obniżkę ceny węglowodorów? Czy nie?

    Faktycznie obecnie cena za liquefaction LNG jest problemem, również cena frachtu. Jeśli te ceny będą utrzymywały się na rozsądnym poziomie lub spadać, to dlaczego nie brać gazu z USA? Jeśli zamiast jednego Henry Hub powstanie, jak zapowiadano, dodatkowe siedem gazoportów, to cena skraplania i frachtu spadnie. Z analiz, które kiedyś przeglądałem, jednym z zagrożeń eksportu do Europy branży gazowej w USA, była wojna cenowa z Gazpromem. Pytanie czy Rosja jest na to gotowa. Na razie warczy w kącie i marnuje kasę na manewry.

    Dlaczego rząd polski nie mógłby zainwestować w taki gazoport po drugiej stronie Atlantyku. Sami będziemy sobie ten gaz skraplać i nie będzie problemu. OFE mogłyby udziały kupić, emeryci się ucieszą. 😉

    G.F.

  178. #202@Rysiek
    Widzę Rysiu że ci nie przeszkadzają całe litanie proputinowskie kota
    a przeszkadza ci nie duży krytyczny wpis .

    A tak w ogóle to może sam zaczniesz się więcej udzielać i podniesiesz ten
    rzekomo zaniżony poziom .

  179. #197@kot
    „Borowski. Masz blade pojecie o betonie, ale czasami zdarza ci się myśleć samodzielnie”

    Wiesz od kiedy moja rodzina przyjechała z ZSRR mamy wiele własnych
    bolesnych przemyśleń.
    I wyobraź sobie nie zamierzamy tam wracać, ale ciebie nikt nie trzyma.

  180. „Zasadniczo jestem zwolennikiem handlu ze wszystkimi, ale akurat Rosja jest najgorszą z możliwych opcji”
    Gdyby ogif potrafił samodzielnie myśleć, to zanimby powiedział
    coś takiego, to próbowałby wyjaśnić takie fakty:
    1. Dlaczego rozkwit miasta Łódź nastąpił wtedy gdy nastąpiło
    zniesienie przez Rosję granicy celnej w 1851 r., oraz wprowadzenie w 1877 r. tzw. złotych ceł na granicy Cesarstwa Rosyjskiego.
    2. Dlaczego Finlandia dostała kopa rozwojowego po rozwinięciu stosunków gospodarczych ze stalinowska Rosją.
    Przechodząc do współczesności .
    3. Dlaczego Niemcy i inne kraje europejskie tak zabiegają o rynek rosyjski.
    I czy to jakaś niewytłumaczalna miłość Niemców do Rosji,
    czy po prostu interes, że jakie by nie były stosunki polityczne niemiecko- rosyjskie , to stosunki gospodarcze pozostają priorytetem nadrzędnym nad politycznymi.
    Powiedzieć, że ponad stumilionowy rynek jest nieinteresującą opcją , którą można sobie odpuścić.???To nie ważne, czy to rynek biedny czy bogaty, na każdym z nich można robić interesy, gdy jesteśmy silniejsi gospodarczo to mamy świetny teren kapitalistycznej ekspansji i zajęcia ważnych strategicznych miejsc na tym rynku.
    -My nie tylko odwróciliśmy się plecami do Rosji ale także nie wykorzystujemy swojego tranzytowego położenia geograficznego, którego mogłoby nam pozazdrościć każde państwo, a z którego czerpiemy zerowe korzyści.

  181. @ogif @kot @Borowski
    Jaka jest europejska rzeczywistość?
    Niemcy dywersyfikują na naszych oczach źródła dostaw swoich surowców. Dywersyfikacja polega na zwiększeniu importu gazu poprzez NORDSTREAM aby zmniejszyć uzależnienie od największego dostawcy gazu czyli Norwegii. Norwegia to jest największy dostawca, najdroższego gazu w EU.

  182. @Kot

    „-My nie tylko odwróciliśmy się plecami do Rosji ale także nie wykorzystujemy swojego tranzytowego położenia geograficznego, którego mogłoby nam pozazdrościć
    każde państwo, a z którego czerpiemy zerowe korzyści.”

    – Moim zdaniem, to nie my odwróciliśmy się od Rosji, tylko Rosja zrobiła wszystko, żeby mieć z nami jak najgorsze stosunki – Gruzja, Ukraina, trzymanie wraku, NS i za chwilę NS2, odwieczne kontrole weterynaryjne naszego wiecznie skażonego mięsa etc.
    Co do naszego tranzytowego położenia geograficznego, to wykorzystujemy je jak się da w niesprzyjających warunikach – bo i rosja i Niemcy dbają o to, żeby nasze korzystne położenie nie wzmocniło nas na tyle, żebyśmy stali się istotnym graczem. Nasze firmy transportowe są przykładem na wykorzystanie geografii, NS, NS2 i próby rozwalania naszego transportu przez Francję i Niemcy są przykładem, jak się próbuje nie dopuścić do rozwoju Polski.

  183. @ Kot # 207

    ad.1 i 2.Absurdalne nawiązanie do strasznie odległych czasów. Ty ZUPEŁNIE nie myślisz. Ani samodzielnie ani w ogóle. Zauważ że ówczesna Łódź mogła bezcłowo eksportować wyłącznie do Rosji, a dzisiaj ma wybór lepszych partnerów do wolnego handlu. Zaś Finlandia dostała kopa rozwojowego dzięki kapitalizmowi, który POMIMO sąsiedztwa ZSRR cudem u nich ocalał. Nie rozwinęli się lepiej niż inne kraje kapitalistyczne w tym samym czasie.

    ad.3.Współczesny rynek rosyjski jest mniejszy niż piszesz. Tylko ograniczona część tamtego społeczeństwa jest konsumentami w normalnym rozumieniu tego słowa. W dodatku ten rynek bardzo słabnie i ma fatalne perspektywy. PLUS TO CO NAPISAŁ BRUNO.
    Ale jak najbardziej popieram handel z każdym państwem. Jedynie zauważam że Rosja jest dla nas najmniej atrakcyjnym partnerem. Dla Niemiec też wcale nie są ważnym kierunkiem eksportu. Sprawdź sobie niemiecką strukturę geograficzną handlu międzynarodowego. Poza tym my nie jesteśmy Niemcami i gdy polski przedsiębiorca rozwinie produkcję eksportową do Rosji to w każdej chwili może wkroczyć rosyjska inspekcja sanitarna lub coś analogicznego i okaże się że produkt spełniający zachodnie standardy nie jest dobry dla wyrafinowanego konsumenta rosyjskiego 😉

    Szybko słabnący rynek o ogromnym dodatkowym ryzyku. Mnóstwo atrakcyjnych alternatyw. Nie potrzebujemy Rosji. Może Łódź dwieście lat temu potrzebowała. Teraz Polska nie potrzebuje.

  184. @ogif #211
    Dlatego polski eksporter musi korzystac z niemieckiej przykrywki. MUSI co oznacza, ze Niemcy rozliczaja jedynie papierki…. robia to nie za darmo uszczuplajac mozliwy dochod polskiego eksportera.
    Zyski sa germanizowane a koszty polonizowane i co Ty na to?
    Ciesz sie ze zyjesz w niemieckiej strefie gospodarczej, ktora ciemniakow trzyma w zakonserwowanym dystansie od cywilizowanej Europy.
    Druga sprawa: Niemcom na gwalt potrzebny jest dostawca gazu i Rosja jest po Norwegii najabardziej naturalnym zrodlem dywersyfikacji dostaw tego surowca!
    PS
    Zaopatrywanie w serie grudniowa trwa. Na koniec wrzesnia oczekiwana jest zagrywka LONGAMI.

  185. @ Krzys # 212

    Niemcy jednoznacznie i szybko idą w kierunku wzrostu udziału OZE. Kiedyś trzeba było je potężnie dotować, obecnie stają się opłacalne, niedługo będą najtańsze.
    Niemcy kupują gaz w Norwegii, Holandii i Rosji. Zdrowa sytuacja przejściowa. Lata trzydzieste będę już całkiem zdominowane przez energię solarną i wiatrową. W gruncie rzeczy Niemcy prowadzą skrajnie antyrosyjską politykę. Promując OZE niszczą przyszłość Rosji.

  186. @ogif #213
    Jeszcze raz powtarzam: lata 2022-23 przyniosa peak coal i Niemcy jako panstwo powazne planuja wyjscie z tej sytuacji. Lata 32-ste peak oil (lupkowy kres zbliza sie). Chwilowo rozwiazaniem na dekady jest energetyka gazowa w miejsce jadrowej w mixie energetycznym plus dodatki OZE. Polityczne rozwiazania sa najwazniejsze a oplacalnosc z OZE jest sztucznie generowana przez rzadowe programy energetyczne.
    Zwycieza konserwatywny Interwencjonizm niemiecki kontra prymitywny polski neoliberalizm!
    Tfu! To brzmi jak wulgaryzm!
    Neoliberalizm jest dobry dla leniwcow intelektualnych zadnych szybkich zyskow. To jest „smiec logiczny” zatruwajacy ludzkie umysly niczym nie uzasadniona prostota postulatow!

  187. #211
    -„Finlandia dostała kopa rozwojowego dzięki kapitalizmowi, który POMIMO sąsiedztwa ZSRR cudem u nich ocalał. Nie rozwinęli się lepiej niż inne kraje kapitalistyczne w tym samym czasie.”
    -Autor tych słów wykazuje brak wiedzy w omawianym temacie.

  188. @ Krzys # 214

    Cóż z tego że powtórzysz? Nawet możesz napisać to cyrylicą, ale rozwoju technologii OZE nie zatrzymasz.
    Zamiast peak’ów dobrych dla Rosji, związanych z przewagą popytu nad podażą węglowodorów będą peak’i tragiczne dla rosyjskiej gospodarki, wynikłe ze spadku popytu na te surowce.

  189. #210
    „– Moim zdaniem, to nie my odwróciliśmy się od Rosji, tylko Rosja zrobiła wszystko, żeby mieć z nami jak najgorsze stosunki – Gruzja, Ukraina, trzymanie wraku, NS i za chwilę NS2, odwieczne kontrole weterynaryjne naszego wiecznie skażonego mięsa etc.”
    -Polityczny problem ” Gruzja i Ukraina” nie dotyczy tylko stosunków Polska- Rosja ale także Niemiec, Francji, Włoch, et cetera. A tam zdania są podzielone jak politycznie te fakty traktować (nie tak jak u nas).
    Natomiast czy : „Rosja zrobiła wszystko, żeby mieć z nami jak najgorsze stosunki”
    Moim zdaniem – to retorsja, a nie plan polityczny wobec Polski.
    Bruno
    czy możesz wytłumaczyć jaki mamy racjonalny cel robiąc Rosji coś co ją mocno boli?
    1. Stawianie znaku równości między okupacją niemiecką, a okupacją rosyjską
    2. Bezczeszczenie pomników sześciuset tysięcy radzieckich żołnierzy, którzy w swoim mniemaniu i ich żyjących rodzin nieśli Polsce wyzwolenie spod okupacji hitlerowskiej.
    3. Domaganie się przez Polskę najdonioślejszym i głosem sankcji wobec Rosji.

    -O PRL można mówić wiele złego ale grubym nonsensem jest twierdzenie, że była to okupacja równa niemieckiej.
    Ale takie twierdzenia funkcjonuje w polskiej sferze publicznej
    w braku jakiejkolwiek reakcji na ten nonsens.
    Mogę zrozumieć jakie cele mogą mieć Amerykanie obstając przy sankcjach, ale psucie stosunków z Rosją przez Polskę owocujące choćby tymi działaniami jak NS i NS2 , gdy Polska zamiast czerpać korzyści z tranzytu jest łukiem omijana .
    Takie robienie sobie ku..ku …na własne życzenie.
    Najpierw popsuliśmy sobie stosunki ze wschodem, a teraz
    pełną parą dążymy do popsucia sobie stosunków z Europą.
    Czy uważasz, że to ma sens?
    Ps
    Rusofobi odezwą się na to, że m mówię głosem Rosji. W czym zresztą nie widziałbym nic złego bo w demokracji , w warunkach pokoju- a ne zauważyłem żebyśmy byli w roku 2017 w stanie wojny z Rosją -każdy głos, w którym padają argumenty , a nie tylko gołe opinie, powinien być szanowany
    i dyskutowalny.
    Rzecz w tym, że nasza polityka wobec Rosji jest porostu sprzeczna z Polskim interesem.
    I jeszcze to,że my Rosji nie wymażemy z mapy świata jaka by nie była
    natomiast oni bez większego problemu mogą to zrobić w każdej chwili, a Ameryka będzie się tylko przyglądać. Bo jak mawia Trump otwartym tekstem, a inni tylko tak myślą: „America first”

  190. @Kot

    „Najpierw popsuliśmy sobie stosunki ze wschodem, a teraz pełną parą dążymy do popsucia sobie stosunków z Europą.
    Czy uważasz, że to ma sens?”

    – Co do wschodu – stosunek do polityki rosyjskiej jest w Polsce mocno emocjonalny, napędzany przede wszystkim strachem o własne bezpieczeństwo. Z racjonalnego punktu widzenia dużo lepiej byłoby siedzieć cicho a przynajmniej nie pchać się do pierwszego szeregu krytyków i nie krzyczeć głośno o sankcje bo i tak nasz głos na zachodzie jest w takich poważnych sprawach zupełnie ignorowany. Pytanie tylko – czy to by nam pomogło w stosunkach z Rosją? Zdaje się, że Ty uważasz, że by pomogło. Ja nie wiem czy by pomogło… ale faktem jest, że na pewno by nie zaszkodziło. Inna kwestia, że pisząc „popsuliśmy sobie stosunki ze wschodem” oceniasz tę sprawę, moim zdaniem, zbyt jednostronnie, jakby cała wina leżała po naszej stronie. Otóż zawiniła przede wszystkim Rosja, my co najwyżej postąpiliśmy niewłaściwie w reakcji na jej grzeszki. Polacy już mają w sobie tę romantyczną duszę przepełnioną wzniosłymi wartościami i rzadko kiedy stać ich na odrobinę zdrowego cynizmu i realizmu w stosunkach międzynarodowych. Przypominamy trochę chuderlawego wyrostka, który pyskuje podwórkowym osiłkom, że ci łamią reguły dobrego wychowania. Może to honorowe i wzniosłe ale jednocześnie bardzo niepraktyczne.

  191. @ogif #216
    W koncu przyznajesz mi racje, ze zakladasz kres popytowy! BZDURA roku!
    Moim zdaniem kres popytowy jest jak chciwosc ludzka = rosnie w miare jedzenia / uplywu czasu.
    Nie widac przyczyny dla ktorej popyt na rope i gaz moze zniknac: niech zgadne:
    depopulacja w wyniku: Najazdu Marsjan, Wojna Swiatow lub Wojna Nuklearna a potem zima!
    No a jak juz nastanie zima to trzeba bedzie ogrzewac, zeby nie zamarznac na smierc…. a jesli globalna zima to ….tym bardziej.

    Niestety zasoby kopalne sa ograniczone i znikaja podczas spalania wzbogacajac zawartosc atmosfery w H2O i CO2.
    (Przyponiam: podczas spalania wagowo powstaje 2,75razy wiecej CO2 niz C uzytego do spalenia).

  192. @ Gospodarz,

    Ciekawi mnie czy „Euro” Stiglitza trafi do nastepnej Biblioteki czy może odnosząc się do książki napisze Pan kolejny wpis polemicznie?

    Pozdr M

    [Książka jest baaardzo gruba (chociaż duża część to przypisy), więc czytanie idzie wolno. Szybko tego nie strawię. PK]

  193. #220
    Jeżeli książka Stiglitza „Euro” może wydawać się zbyt trudna do strawienia z powodu jej grubości, to można zapoznać się z tymi samymi argumentami przeciwko wspólnej walucie euro w krótkim i klarownie napisanym tekście Kawalca i Pytlarczyka:

    http://bi.gazeta.pl/im/4/11512/m11512164.pdf

    Wspólną walutę euro mógłby uratować wspólny budżet strefy euro oraz wspólne euroobligacje, co proponował Macron …. (podobnie jak budżet federalny w USA, o czym pisał Stiglitz, wątpiąc jednocześnie w realizację takiego scenariusza).

    Niestety Juncker w swoim przemówieniu ten scenariusz wykluczył (w porozumieniu z Niemcami).

    Pozostaje więc to, co proponował Kawalec…. „Kontrolowana dekompozycja strefy euro aby uratować Unię Europejską i jednolity rynek”….

    Przy czym najpierw strefę euro powinny opuszczać kraje najsilniejsze… począwszy od Niemiec, które powinny powrócić do marki.

    Naturalne wzmocnienie marki w stosunku do euro (następnie franka, liry, drachmy… itp.) osłabiłoby nacisk konkurencyjny gospodarki Niemiec na gospodarki pozostałych krajów (byłej) strefy euro.

    Niestety egoizm Niemiec… dla których wspólna waluta (w obecnym kształcie bez wspólnego budżetu i euroobligacji) jest korzystna… nie daje nadziei na taki scenariusz.

    Tak więc strefa euro będzie się rozpadać w sposób niekontrolowany… począwszy od najsłabszych krajów, w których wystąpi panika bankowa i destrukcja systemów finansowych… a banki niemieckie będą musiały spisać na straty obligacje greckie (i innych krajów Południa Europy).

    O tych scenariuszach piszą Kawalec i Pytlarczyk w swoim tekście…. czyżby czekała nas „piękna katastrofa”, jak w filmie (nomen omen) „Grek Zorba”?

  194. @ Kot # 215

    Kłamiesz. Finlandię rozwinął kapitalizm.
    Gdyby handel z ZSRR działał rozwojowo to RWPG by rozkwitło zamiast upadać.
    Ale zostawmy odległą historię. Współczesna Rosja napadając na sąsiada popsuła sobie relacje z całym cywilizowanym światem. Problem po waszej rosyjskiej stronie.
    Teoretycznie moglibyśmy tak jak Węgry podlizywać się Moskwie, ale nie mamy potrzeby. Nic od ruskich nie chcemy. Dla dostaw gazu i ropy mamy alternatywę, nie potrzebujemy rosyjskiej elektrowni atomowej. Orban nie ma takich kart jak my i musi grać potulnego.

    Podstawowym kłamstwem ruskich trolli jest opowieść o tym jakie niby wielkie szkody ponosimy bez głębokiej współpracy gospodarczej z Moskwą. Czy to są Chiny lub inny potężny gospodarczo gracz? Nie!!! To tylko okruszek mniejszy od Południowej Korei. Ich brak w zestawie importerów z Polski to nie jest duży problem. Jak widać polska gospodarka dobrze rośnie bez współpracy z Putinem.

  195. @ Krzys # 219

    Jestem skrajnie daleki od przyznania ci racji. Jeśli nie rozumiesz że popyt na ropę za kilkanaście lat zacznie spadać to twój problem. Saudyjczycy to rozumieją i utrzymają wysokie wydobycie zbijające ceny na długo przed tym gdy osłabnie popyt. Bliski Wschód ma dwie trzecie światowych zasobów ropy i nie będzie jej trzymał pod piachem do drugiej połowy wieku gdy auta benzynowe będą wyłącznie w muzeach.

  196. #222
    ogif jak nie wie co powiedzieć, to mówi kłamiesz , nie pokazując oczywiście tego co tym kłamstwem jest.
    -Nudzisz!

  197. @ogif #223
    Czynniki energetyczne mają wybitnie podażowy charakter.
    To popyt dostosowuje się do możliwości wydobywczych i technologicznego resourcingu, który się odbywa od 20 lat!
    To potrwa 30-50 lat lub jeszcze dłużej…. prognozy umieszczają 50% udział OZE w mixie energetycznym w latach 2050-2060.
    Rewolucji energetycznej nie będzie, chyba, że obecną nazwiemy pełzającą. 🙂 🙂

  198. Panie Piotrze!

    Pisał Pan:

    „Musiałby Pan zmienić nie tylko nick, ale i charakter…..”

    Tak przyznaję, mój charakter bywał wredny, za co wszystkich chciałbym przeprosić. Do tego wniosku doszedłem będąc na urlopie i własnie już tam nad tym moim charakterem zacząłem pracować, myślę że zaszły juz pozytywne zmiany, dlatego jeżeli nie miałby Pan, Panie Piotrze nic przeciwko, to chciałbym powrócić na forum, tym b. że prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości zapowiada się ciekawa dyskusja na bazie ostatniej książki Stiglitza, którą zamierzam jeszcze dzisiaj zakupić.

    Serdecznie pozdrawiam 😉
    Warszawiak.

    [Pod włos mnie Pan bierze? I znowu złamię słowo… ok, niech stracę, ale będę czujnie obserwował… PK]

  199. Dziękuję bardzo.
    Krak15, Ty tą książkę już czytałeś?
    Uprzejmie informuję, że od kilku minut mam ją już na tablecie.

  200. Stosunek Polski do Rosji lub na odwrót jest bez znaczenia .
    Forma wzajemnej niechęci świadczy tylko o klasie politycznej danego kraju
    ale trudno oczekiwać aby polska będąca jeszcze 25 lat temu wasalem Rosji
    dochowała się wysokiej klasy polityków.
    Wystarczy także spojrzeć na klasę polityczną Ukrainy która w zasadzie
    nigdy nie była wolna .
    Z punktu widzenia geopolityki i historii Polska i Rosja konkurują o te same strategiczne tereny między Moskwą a Warszawą.
    I tu nie pomogą żadne zaklinania kota i jego kolegów z TPPR.

    Ps.Tradycyjnie polecam wykłady Jacka Bartosiaka.

  201. @kot – myliśz się co do Rosji. Z nimi można dogadywac się po „wegiersku” ale tylko nie mając z nimi granicy. Obecnie nie widać ani ich chęci ani naszych mozliwości ( Ukraina ) poprawy stosunków.
    Więć NAJLEPSZĄ strategią jest ZEPSUCIE ich jeszcze bardziej. Wtedy za 2-3 lata jest szansa na zrobienie „resetu” w którym również oni mogli by pójść na ustepstwa. Obecnie nie jesteśmy w stanie niczego realniego dostać więc warto TERAZ usunąć te pomniki ( niektóre potem można przywrócić )

    PS. Będzie nam znacznie łatwiej z nimi gadać w okolicach 2020-21 kiedy koniec umowy jamalskiej się zbliży. Może 7-10mld $ nie powali Rosji ale to nie są na Niemcy i 1/10 budżetu obronnego robi różnicę. Swoją drogą to co „wynegocjował” (a raczej firmował) Pawlak to zasługuje na TS. Mozma kupować gaz drogo przez rok dwa – ale zobowiązanie się że bedzie go kupować tak przez lat 15 to już cięzkie przegięcie.

  202. @ogif
    Polska energetyka ma terminy końca produkcji energii elektrycznej z węgla przypadające na lata 2035 i 2055 co jest związane z wyczerpywaniem się lokalnych złóż. Czy w ich miejsce powstaną bloki jądrowe?
    Budowa elektrowni jądrowych trwa 8-10 lat dodatkowo należy poprzedzić inwestycję 4 letnim okresem studium uwarunkowań, co wydłuża okres budowy do 12 lat, więc obecnie Polska Energetyka jest coraz bardziej przyciskana do muru, którym jest limit czasowy 2030-2035
    Zaklęcia nie pomogą a OZE nie zastąpią ubytku Bełchatowa.

  203. @ Kot # 224

    Pokazałem!
    Kłamiesz zarówno w konkrecie, co do przyczyn rozwoju Finlandii, jaki i w ogólności – próbując sprzedawać bajeczkę o niby potężnej rosyjskiej gospodarce i rzekomych szkodach jakie powoduje brak ścisłej współpracy z Rosją. Podczas gdy nie ma to dla Polski istotnego znaczenia.

    @ Krzys # 225

    Duby smalone Waść wypisujesz. Niemcy już w 2030 planują 60% OZE i prawdopodobnie ten cel przekroczą. Za kilkanaście lat nikt nie będzie produkował samochodów napędzanych benzyną.

  204. @ Karroryfer # 229

    Pawlak nie budzi mojej szczególnej sympatii, ale on nie jest winien że nasz gazowy kontrakt tak fatalnie wygląda. Facet miał rosyjski pistolet przy głowie i żadnej alternatywy. Nasi rosyjscy „przyjaciele” handlu gazem używają jak broni. Byli silniejsi i wygrali. Teraz mamy naftoport i rosyjski dyktat się skończył.

  205. @ Krzys # 230

    Polska jest słaba w OZE, ale my niewiele znaczymy. Ważne gospodarki szybciej pozbędą się węglowodorów.

    Poczytaj o tempie spadku kosztów energii solarnej. Zmienisz zdanie.

  206. @ogif #233
    Liderem we wprowadzaniu technologii OZE w EU sa Dania i Niemcy, wiec musza byc powyzej sredniej!
    Reszta EU jest zapozniona i bedzie nasladowac Niemcy, wiec srednia prognozowana 50% na lata 30-ste nie jest zanizona! Solary sa uzupelnieniem mixu energetycznego wiatrowo-solarnego i stanowia na ogol 20-30%.
    Podstawa ceny jest instalacja wiatrowa, ktora jest nadal tansza od fotowoltaicznej.
    Samo tempo spadku ceny generowane przez chinskie panstwowe koncerny monopolizujace rynek paneli slonecznych nie zmienia sytuacji.

    W energetyce nadal weglowka i gaz sa najtanszymi zrodlami energii elektrycznej!
    Ich kres zbliza sie, (Belchatow bedzie zamykany okolo 2035, Turow i PAK 2055-2060), wiec trzeba szukac ratunku, bo pozostalo mniej niz 20lat.
    Dla projektowanych urzadzen przemyslowych standardem jest 25 letni okres uzytkowania (40letni dla jadrowek), wiec niedlugo zaczna sie klopoty!
    Rosjanie nasz przydusza, JESLI nie zabezpieczymy sie przed zblizajacym sie za 20lat problemem energetycznym

  207. @Krak15

    Piszesz:

    „Jeżeli książka Stiglitza „Euro” może wydawać się zbyt trudna do strawienia z powodu jej grubości, to można zapoznać się z tymi samymi argumentami przeciwko wspólnej walucie euro w krótkim i klarownie napisanym tekście Kawalca i Pytlarczyka:”

    Czyżby…..? logika podobna do tej: „Nie matura lecz chęć szczera……” oj nie Drogi Kraku, czytanie tylko streszczeń książek, tym b. streszczeń książek o podobnej tematyce, jest porównywalne do lizania lizaka przez papierek….

    Jest duże prawdopodobieństwo, że tej ostatniej książki Stiglitza Kraku nie czytałeś, ponieważ książka Kawalca i Pytlarczyka o ile dobrze pamietam kładła nacisk na utratę konkurencyjności międzynarodowej przez południowe europejskie kraje, natomiast po przeczytaniu kilkudziesięciu stron ksiązki Stiglitza przypuszczam, że główne akcenty i przyczyny zawirowań w strefie euro Stiglitz widzi gdzie indziej…..
    Kowalec i Pytlarczyk twierdzili, że strefę euro koniecznie trzeba zlikwidować przed tym jak się sama rozpadnie a Stiglitz obiecuje, że w tej książce poda sposoby na „uratowanie” tej strefy…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  208. #227@Warszawiak
    Książki nie czytałem (jeszcze)… Czytałem tylko jej omówienie w Krytyce Politycznej (link w #19)… i zauważyłem bardzo duże podobieństwo do argumentacji Kawalca.

    W skrócie są trzy scenariusze:

    1. Pozostawienie bez zmiany tego, co jest obecnie (Juncker, Niemcy).
    Wtedy dojdzie do takiego stanu, że gospodarka słabego kraju, przy dużych kosztach pracy (euro), braku nowoczesnych, wydajnych technologii, nie będzie w stanie zarobić na własnych bezrobotnych, pomoc socjalną i inne wydatki…. co, bez pomocy z zewnątrz, skończy się bankructwem kraju (Grecja).
    Jest to stan niestabilny ekonomicznie.

    2.Projekt Macrona… Wspólny budżet i euroobligacje… na wzór USA.
    Ten wariant ćwiczyły Niemcy po zjednoczeniu.
    Jest to wariant stabilny, bo zasiłki dla bezrobotnych i inne wydatki w byłych wschodnich Niemczech finansują Niemcy zachodnie (olbrzymi transfer pieniędzy o którym pisze Kawalec)…. dzięki temu stopa życiowa ludzi na wschodzie Niemiec jest wysoka, ale… wysokie koszty pracy nie skłaniają przedsiębiorców do przenoszenia fabryk z zachodnich Niemiec do wschodnich Niemiec… i to to utrwala zacofanie technologiczne obszaru wschodnich Niemiec.
    Dodatkowo, lepiej wykształceni Niemcy ze wschodnich Niemiec przenoszą się do pracy w zachodnich Niemczech, co jeszcze pogłębia proces nierównowagi.
    Ten mechanizm utrwalania nierównowagi wystąpiłby w przypadku reformy strefy euro wg Macrona (na wzór USA).

    3.Wariant odrębnych walut…. przykład symbiozy Niemiec i Polski.
    Nierównowaga wydajności wytwarzania w tych krajach (różnice technologiczne) spowodowała takie obniżenie kursu złotówki (mechanizm rynkowy) aby zrównoważyć bilans wymiany pomiędzy Niemcami i Polską… odbyło się to kosztem obniżenia stopy życiowej Polaków w porównaniu z Niemcami, ale… dzięki temu niskie koszty pracy skłaniają przedsiębiorców niemieckich do przenoszenia produkcji do Polski, co pozwala na korzystanie w Polsce z wydajnych technologii wytwarzania… z korzyścią dla obu stron.
    Dodatkowo, przypływ technologii niemieckich powoduje unowocześnianie i rozwój kraju… bo na powstanie nowoczesnych polskich technologii nie za bardzo możemy liczyć (brak pieniędzy, a przede wszystkim brak potężnych ekonomicznie koncernów, w których powstają liczące w gospodarce światowej nowoczesne technologie… niestety 😞)
    Warunkiem tej współpracy jest utrzymywanie różnicy przeciętnej stopy życiowej Niemca i Polaka😞… a to gwarantuje wolny kurs złotówki wobec waluty niemieckiej.

    Ten wariant jest stabilny i powoduje (na skutek korzystania z wydajnych zagranicznych technologii) na rozwój słabszego kraju… i stopniowe zmniejszanie różnic pomiędzy krajami.

    Podsumowując…. stabilne ekonomicznie są tylko warianty 2 i 3, przy czym wariant 2 jest częściowo korzystniejszy dla obywateli (większe zarobki ale większa ilość bezrobotnych) a w wariancie 3 na odwrót (mniej bezrobotnych, za to łatwiej o pracę)… coś za coś 😉

  209. @ogif #236
    Projekt DARPA takze opracowywal technologie energetyczne i co najwazniejsze wdrazal niektore opracowania w praktyce. Zobacz w jak ciemnym kacie wyladowaly napedy Fuel Cell.
    Podobnie moze byc z OZE czy napedach wodorowych czy metanolowych!

    Niestety takiego hurraoptymizmu mozna sie spodziewac po redakcji Pudelka.
    Zobacz co zamierza Statoil, Conocophilips, Chevron, Schlumberger, Exxon-Mobil, Shell, BP, Total, Eni na ich firmowych stronach.
    Zaznaczam to nie ta sama liga co Saudi Aramco, PetroBras, Quatar Petroleum czy rosyjskie/iranskie firmy wydobywcze = druga liga technologiczna i brak rzetelnych publikacji dot perspektyw rozwoju.
    Aha … Sprobuj cokolwiek sensownego wydobyc ze stron PetroCnina!
    PS
    Niedlugo Trump zniesie zakaz eksportu ropy!? Poczeka na lepszy moment? Zeby nie przesadzil, bo wiele firm zbankrutuje. Co ciekawe nikt powazny nie wiesci konca naftowych koncernow w przewidywalnej ludzkiej historii pomimo rozwoju OZE czyli w tym stuleciu!

  210. Polecam. Ciekawy tekst. Wodór jako paliwo przyszłości mógłby rozwiązać szereg polskich problemów, tych z kopalniami węgla i tych z Rosją.

    „Napęd elektryczny zasilany wodorem w przeciwieństwie do akumulatorów sprawdza się nawet na długich dystansach, ponieważ ładowanie trwa kilka minut, a
    zasięg to ok. 700 km. (…) Wodór jest nośnikiem energii przyszłości podkreśla prof. Marek Brzeżański. Ogniwo paliwowe jest napędzane wodorem, który w
    sposób ciągły może zasilać to ogniwo.” (…) Pozyskiwanie wodoru z węgla mogłoby się sprawdzić zwłaszcza w Polsce, gdzie energetyka jest w 80 proc. oparta
    właśnie na tym suroWCU. Metoda uzyskiwania wodoru z węgla ma zastosowanie globalne. Jest on wytwarzany, np. w metodzie gazyfikacji w Australii i czysty,
    skroplony wodór tankowcem płynie do Japonii. To bardzo opłacalnA metoda, wiele krajów podejmuje badania i działania w tym kierunku, ponieważ pozwala uniknąć
    bezrobocia w sektorze kopalni węglowYCH. (…) To paliwo jest szansą na uniezależnienie od ropy i gazu oraz od zewnętrznych dostawców źródeł enerGII.

    http://www.energetyka24.com/659427,wodor-moze-stac-sie-paliwem-przyszlosci

  211. @Bruno #239
    Caly problem ze wodor jest paliwem lotnym specyficznym, gdyz H2 to tak naprawde sam proton i moze spokojnie migrowac poprzez scianki zbiornikow i trudno go magazynowac.
    Najbardzie perspektywiczne byly prace nad sciankami zbiornikow oblozonymi zwiazkami Litu, ktore mialy tworzyc szczelne bariery dla protonow / czasteczek wodoru aby zapobiegac wydostawaniu sie wodoru na zewnatrz i tworzeniu niebezpiecznych mieszanin z powietrzem.
    Skladowanie cieklego wodoru nadal jest problemem! Zjawiska kwantowe stoja na przeszkodzie uzyskania szczelnosci, wiec chemicy probuja okielznac wodor laczac go w zwiazki chemiczne, ktore bedzie mozna szybko rozlozyc na substraty i przeprowadzic w stan gazowy bezposrednio przed wprowadzeniem go do silnika cieplnego! Bez powodzenia….jeszcze!

  212. @Krak15

    Czy niemiecki Kowalski tzw za przeproszeniem Schmidt był za wprowadzeniem euro?

    Nie.

    Czy ten sam Schmidt jest zadowolony z faktu wprowadzenia euro?

    Nie! Ponieważ wiedzie mu się gorzej niż gdy miał DM…… no chociaż wielu obywatelom DDR się polepszyło…. szczególnie tym, którzy od wprowadzenia euro żyli i żyją na krzywe ryło…..

    Już na początku omawianej książki Stiglitz pisze tak:

    „Gdyby niemieckie płace i ceny wzrosły, spadłaby wartość euro a w efekcie państwa dotknięte kryzysem – patrząc globalnie – stałyby się bardziej konkurencyjne…”

    Panie Stiglitz, ja rozumiem postulat podniesienia płac niemieckiego pracownika ale cen też…? to w takim razie co z tego miałby mieć ten nasz Schmidt?

    Nic… znowu zero…?

    A jezeli miedzynarodowa niemiecka konkurencyjnosć zmalałaby, to jakie są gwarancje, że konkurencyjność pozostałych krajów euro pozwoliłaby wejśc na dotychczasowy niemiecki rynek eksportowy…… i który….. rynek rodzynkowy…..?

    Panie Schmidt, to jest igranie z cierpliwoscią i wyrozumiałością niemieckiej klasy robotniczej….. tym b. że nie jest Szanowny Pan jedyny, który tak błędnie i ryzykownie myśli… podobnie igra sobie z ogniem i drwi z Robotnika i Emeryta Pani Merkelowa na przedwyborczych spotkaniach i debatach a ten przrydupas z SPD nie jest lepszy….. oj żeby się nie przeliczyli oboje już w najbliższą niedzielę……

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  213. Niekonsekwenbja Stiglitza.
    Stiglitz twierdzi na podstawie PKB krajow strefy euro, że właśnie to euro jest powodem, że w wielu krajach tej strefy w tym Hiszpanii obecne PKB jest mniejsze niz było przed kryzysem, jednoczesnie kilka stron dalej twierdzi, że za opłakany stan obecnej hiszpańskiej gospodarki jest odposiedzialna bańka na nieruchomościach a precyzyjnie mówiąc jej pęknięcie, które niesie za sobą ogromne ryzyko dla gospodarki…. i przyniosło!

    A jeżeli tak, to przy wlasnej walucie byłoby podobne szambo.

    Już na początku książki Stiglitz sugeruje, ze za problemy strefy euro jest odpowiedzialny neoliberalizm i buńczucznie twierdzi, że na dalszych stronach tej książki to udowodni. Nie wątpię! 🙂 🙂 🙂

  214. @ Krzys # 238

    Zdrowy rozsądek jest całkiem poważnym ekspertem 😉
    Za to spece z koncernów naftowych robią dobrą minę do złej gry, zaklinają rzeczywistość.

    Większość ropy zużywa motoryzacja.
    Kluczowe kraje ogłosiły że za kilka lub kilkanaście lat przestaną rejestrować auta spalinowe.
    Producenci aut planują przestawienie się na auta, które nie potrzebują benzyny.

    GDZIE SĄ TE ZNAKOMITE PERSPEKTYWY DLA NAFCIARZY????

  215. 243@Warszawiak
    Przyczyną bańki na nieruchomościach była łatwość zaciągania tanich kredytów po wejściu Hiszpanii do strefy euro. Przy własnej walucie kredyty byłyby droższe… więc interes na nieruchomościach nieopłacalny.

  216. @ 243 „A jeżeli tak, to przy wlasnej walucie byłoby podobne szambo.”

    Za własną walute Hiszpanie by nie kupili niemieckiego cementu i koparek. Teraz cieżko im splacic dlug, bo Niemcy nic od nich nie potrzebuja. Maja wlasne, lepsze.

  217. Wypisujesz infantylizmy: jakie kluczowe kraje? Chiny i Indie nie wchodzą w rachubę, więc 50% motoryzacji będzie spalinowa.
    Za kilkanaście lat, to nadal będziemy się zastanawiać skąd wziąć płynne paliwo:
    https://www.youtube.com/watch?v=ewRjZoRtu0Y&list=RDB9dSYgd5Elk&index=4
    Hej kids! MGMT. Rozerwij się. Świat jest inny niż ten malowany przez futurystów.
    Kiedy zaczniemy używać silników chińskiej produkcji do lotów międzyplanetarnych?
    Kiedy zaczniemy latać na księżyc przy użyciu EM Drive? Czy już w latach 50-tych?
    Kiedy zbudujemy bąbel czasoprzestrzenny i wybierzemy się do sąsiedniego wszechświata?
    Kiedy giełdy poszybują hiperbolą kończąc TRUMPOTEKĘ? Może, następny prezydent będzie mniej perpektywiczny? Interwencjonizm FED na pewno zatrzyma korektę aby nie wpaść w czarną dziurę, chyba, że HEGEMON utraci moc oddziaływań….. a wtedy Bartosiak przedstawi możliwy scenariusz..

  218. karroryfer 229

    Ocena wyników negocjacji cen zakupu gazu przez Polskę od Rosji z perspektywy innej epoki zakrawa na debilizm

  219. #245 @krak15

    Prawdopodobnie zdajesz sobie sprawę, że udowodniliśmy, że obecny kryzys hiszpanski nie wynikal i nie wynika z utraty miedzynarodowej konkurencyjności a ten wysoki PKB przed kryzysem był dzięki kredytom a te ktedyty dzięki euro dlatego porównywanie obecnego mniejszego hiszpanskiego PKB do tego sprzed kryzysu świadczy o zagubieniu Stiglitza.

    #246 @ Naiwne pytanie

    Niemcy mieli zawsze wlasne lepsze, pomimo to z Hiszpanią handlowali….. Ty wiesz czy przypuszczasz, że bilans handlowy Hiszpanii z Niemcami byl i jest ujemny i coraz większy?

  220. @ Warszawiak # 250

    To nie są sprawy jednoczynnikowe. Na pewno Hiszpanom podczas kryzysu nieruchomości przydałoby się zdewaluowanie waluty aby złagodzić kryzys poprawą międzynarodowej konkurencyjności.

    Problem euro jest dosyć oczywisty. Tylko Juncker tego nie widzi. Angela udaje że nie widzi.
    Albo wspólna waluta ze wspólnymi obligacjami i sporymi transferami. Albo oddzielne waluty. Trzeciej dobrej opcji nie ma. Wspólna waluta bez wspólnoty obligacji i transferów to potworek. Średnioterminowo potworek bardzo korzystny dla Niemiec.
    Długoterminowo trudno powiedzieć. Chyba rozwali Europę i dla nikogo nie będzie korzystny.

  221. @ 220 „Niestety egoizm Niemiec… dla których wspólna waluta (w obecnym kształcie bez wspólnego budżetu i euroobligacji) jest korzystna… nie daje nadziei na taki scenariusz.”

    Niemcy wyrzuca euro za burte piec minut po tym, jak przestanie byc dla nich korzystne. Wtedy kraje poludnia i tak sie zderza z wlasnym bankructwem i koniecznoscia budowania lokalnej waluty. Czego teraz tak sie boja i w imie czego ida na ustepstwa.

  222. @Gospodarz
    Panie Piotrze…
    Nie pokazała się moja odpowiedź do komentarza #242. (napisana wczoraj).
    Czyżby trafiła do spamu?

    Pozdrawiam

    [Nie ma jej w spamie, a ja zdecydowanie niczego nie usuwałem od bardzo dawna. Ostatnia Pana jest do Warszawiaka z wczoraj. PK]

  223. Wszystkim tym co uważają, że posiadanie własnej waluty jest lekarstwem na wszelkie kryzysy przypominam zasadę, o której mówił Pan Janusz Jankowiak z Polskiej Rady Biznusu:

    „Jeszcze się nie zdarzyło w historii ludzkości, żeby za pomocą depracjiacji kursu walutowego można było zwiększyć konkurencyjność gospodarki trwale, to się po prostu nie zdarzyło…..”

    Kropka.

    [Żadna kropka, bo chyba nikt nie mówi i nie twierdzi, że osłabienie waluty „trwale” pomaga gospodarce. Jankowiak dyskutuje z poglądami, których po prostu nie ma. Za to pewne jest i to jak go znam Jankowiak potwierdzi, że w kryzysowych sytuacjach lub w okresowym osłabieniu (parę lat – im mniej tym lepiej) słabsza waluta pomaga. Dlatego USA starają się mieć słabszego dolara, a XETRA DAX źle reaguje na silne euro. PK]

  224. Człowiek nawet kropki nie może postawić gdzie chce… 😉

    Przypuszczam…. bo nie twierdzę, że własna waluta i jej ew. depracjacja po pęknięciu bańki na nieruchosciach niewiele może pomóc a jakby miała pomóc, to niby w czym?
    Czy depracjacja waluty ma wpływ na oprocentowanie obligacji… przypuszczam że tak, prawdopodobnie, to jest wpływ ujemny….

    [Elementarz: umocnienie waluty jest substytutem podwyżki stóp, a osłabienie ich obniżeniu. Niedawno mówił o tym Mario Draghi. PK]
    .

  225. @ Warszawiak,

    Chodziło mi tylko o dialog tygodników. Okładka Wprost jest odpowiedzią na pytanie, które stawia okładka Polityki.

    A felietony LB zainteresuja pewnie tylko Dorotę 😉

    M

  226. #242@Warszawiak

    Faktem jest, że wyjście Niemiec że strefy euro i wprowadzenie marki spowodowałoby, na skutek umocnienia kursu marki względem euro i innych walut, jednoczesny wzrost realnej płacy Schmidta i cen towarów wytwarzanych w Niemczech i dla Schmidta niewiele by się zmieniło, ale…

    Dla krajów pozostałych w strefie euro import towarów niemieckich stałby się droższy, co spowodowałoby zmniejszenie tego importu… a więc zmniejszenie nierównowagi obrotów pomiędzy tymi krajami a Niemcami…. za to Schmidt miałby tańsze rodzynki i wczasy w Grecji i Hiszpanii.

    Spadek realnych kosztów pracy krajach pozostałych w strefie euro skłaniałby przedsiębiorców niemieckich do przenoszenia tam produkcji, co też poprawiłoby stan gospodarek tych państw i zmniejszyło tam bezrobocie… za to wzrosłoby bezrobocie w Niemczech i Schmidt mógłby stracić pracę… i nie zrekompensowałby tego wyższy poziom zasiłków dla bezrobotnych w Niemczech.

    Dlatego Schmidt raczej nie zagłosuje na AfD która proponuje wyjście Niemiec że strefy euro, ale raczej na Merkel, która razem z Schauble chce pozostawić strefę euro w obecnym stanie.

  227. #259 @krak15

    Podobno Hitler nie doszedł do władzy dlatego, że szalała hiperinflacja, tylko dlatego, że była b. wysoka stopa bezrobocia…. obecnie stopa bezrobocia wynosi 3,7% a tzn że AfD nie ma szans przejąć władzę ale wielu wyborcom niemieckim może nie podobać sie skąpstwo obecnej koaliccji……

    Gospodarka niemiecka jest od lat na wysokich obrotach, bilans jest dodatni, pomimo tego niemiecki Kowalski ma z tego niewiele, dlatego nie rozumiem Merkelowej i tego drugiego, dlaczego tym bogactwem sie z niemieckim społeczeństwem nie dzieli…

    Przykład, w Duesseldorfie za przedszkola się nie płaci, natomiast za pozostałe przedszkola i owszem….. i to dużo…. b. dużo….. czy Ty Kraku czy ktokolwiek wie dlacego i czym można uzasadnić tą arogancję obecnej władzy?

  228. #260@Warszawiak
    Co do płatności za przedszkola, to nie mam pojęcia… być może różne są zasady w różnych krajach związkowych…. w końcu macie Republikę Federalną i lokalnie rządzą różne siły polityczne… w jednych chadecy w innych SPD.

    Jeżeli nie podoba Cię się Merkel ani Schultz, to czy można liczyć na to, że zagłosujesz na AfD… ze wszystkimi tego konsekwencjami?😉

  229. @ Gospodarz

    Witam. Uważnie śledzę Pańskie wypowiedzi dla bankier pl i pytania zadawane przez widzów. Sam ze względu na czas transmisji nie mam moźliwości ich zadawać dlatego pozwolę sobię tu. Pytanie brzmi tak: Co sądzi Pan o kryptowalutach w szczególności o bitcoinie. Swoją drogą obserwując dynamikę tego rynku dziwię się, że nikt o to jeszcze nie zapytał.

    [Stali Forumowicze wiedzą, że traktuję kryptowaluty tak jak rząd chiński 😉 i dlatego nie pytają. Dla mnie to nie jest żaden pieniądz tylko towar i do tego sztucznie tworzony. Nie stoi za nim żadne państwo, żaden bank. Owszem można tym handlować zarabiać/tracić, ale to bardziej loteria niż coś co jest sterowane fundamentami. Poza tym z pierwszego zawodu jestem nie tylko elektronikiem, ale i softwware’owcem, więc mam wbudowaną nieufność w stosunku do czegoś, co jest oparte na programie. To, co człowiek stworzył człowiek (lub AI) będzie mógł zhakować. W to się nie bawię. PK]

  230. #261 @krak15

    Podałem przykład przedszkoli jako przykład calkowicie teoretyczny i ew. gest czy obowiazek dzielenia się dochodani ze społeczeństwem, równie dobrrym gestem mogloby być zniesienie opłat za komunikację miejską dla emerytów, oba przykłady nie wpływają na utratę konkurencyjnosci międzynarodowej Niemiec, pomimo to Merkelowa i ten drugi takich czy podobnych obietnic nie składają…..

    Krak, nie traktuj moich wywodów jako osobistych żali, oba w/w przykldy mnie nie dotyczą a komunikanicją miejską jeszcze w Niemczech nie jechalem…… chciałbym tylko zrozumieć postępowanie obecnej koalicji…. czy to jest neoliberalne sk…….. czy jakaś inna przyczyna…. jaka? ja nie wiem.

    Popatrz Kraku, jakie są trudności z uzasadnieniem zbawiennej roli posiadania własnej waluty po pęknięciu bańki na nieruchomościach….

  231. „Jeżeli nie podoba Cię się Merkel ani Schultz, to czy można liczyć na to, że zagłosujesz na AfD… ze wszystkimi tego konsekwencjami?😉”

    Z punktu widzenia ludzi biednych czy ubogich ani Merkel ani Schulz nie moze się podobać, ja nigdy na AfD nie zagłosowałbym ale bezradność ludzi, którym sie nie wiedzie oraz arogancja, lekceważenie i robienie durniów z niemieckiego społeczeństwa przez tych dwoje, uzasadnia i rodzi grożbę, że będą oni szukali podczas niedzielnych wyborów wsród innych… w tym AfD też….

  232. #262 @rookie

    „Co sądzi Pan o kryptowalutach w szczególności o bitcoinie.”

    A co Ty Rookie sądzisz o kryptowalutach a w szczególności o botcoinie….? czy już handlowałeś a jak tak, to z jakim skutkiem i czy masz jakiś sposób metodę, żeby na tym zarobić?

  233. # kryptowaluta

    Rzecz jest wielowymiarowa i – jak się wydaje – perspektywiczna. Nie postrzegajmy kryptowalut tylko przez pryzmat bitcoina i jemu podobnych: jako instrumentu finansowego o cechach piramidy. To znacznie więcej: blockchain.

    [BLockchain służy do kreowania bitcoina. Dla mnie najważniejsze jest stwierdzenie, że: „Łańcucha bloków jako księgi rachunkowej transakcji przy obecnej technologii i mocy obliczeniowej komputerów nie da się podrobić.”. Przy obecnej technologii i mocy obliczeniowej …]

    Spójrzcie, Panowie na to (czy już nie linkowałam?):
    http://next.gazeta.pl/next/7,151003,22268379,euro-nie-bedzie-juz-jedyna-waluta-estonii-kraj-podjal-wazna.html

    „A felietony LB zainteresuja pewnie tylko Dorotę 😉”
    Zawsze. Czytam i oglądam w TV zawsze z zainteresowaniem. Zdrowy rozsądek nie wychodzi z mody.

  234. [BLockchain służy do kreowania bitcoina.]

    Ale przecież to tylko jedno z wielu zastosowań:
    https://norbertbiedrzycki.pl/blockchain-trzeba-o-nim-wiedziec/
    [A czy ja powiedziałem, że nie jest to jedno z zastosowań? Rozmawialiśmy o bicoinie. PK]

    Poza tym co do samych kryptowalut: zapatrywanie Estończyków zdumiało mnie. Jak dla mnie to rewolucja w myśleniu o walucie, jakkolwiek to się rozwinie.

  235. „Nie postrzegajmy kryptowalut tylko przez pryzmat bitcoina i jemu podobnych: jako instrumentu finansowego o cechach piramidy. ”

    Oj widzę, że w schronisku Dorota ma zasięg… 😉

    Poczekajmy co napisze Rookie ale proszę Doroto nie pisać o bitconie jako o piramidzie… chyba, że jakaś Zosia kupuje i trzyma to pod materacem….. ponieważ jako instrument finansowy ma potężną zaletę – duża zmienność a tzn, że przy odpowiednich stopach w tym stopie gwarantowanym jest duża szansa na ta żebys mogła całe to schronisko, w którym jesteś i czego Ci zazdroszczę….. kupić…. 😉

    W międzyczasie dałem dwa przeciwstawne zlecenia kupna i sprzedaży na platformie wirtualnej i wyobraż sobie że jedna pozycja juz weszła i jestem na niej do przodu przy dźwigni 30 : 1, mając zasadę – niebądź nigdy chamie chytry, za chwilę ją zamknę i będę się cieszył….

  236. Jak dla mnie bitcoin jest ordynarnie spekulacyjny i z cechami piramidy: tylko włączenie się tłumu zwabionego zyskami umożliwiło realizację zysków niektórym. Jest trochę oszukańczej retoryki związanej z kryptowalutami, ale to bełkot.

    PS. Nie jestem w schronisku: wróciłam w środę, zbyt mocno i ciągle padało. Jakby to ująć: miewałam już lepsze wypady w góry. Wyłącznie lepsze 🙂
    Jak widzę, Warszawiak zapewnił „bede grzecny”; chyba nie wierzę.

  237. Dorota, wpadając z deszczu pod rynnę, gdybym Ci wytoczył proces o naruszenie dóbr osobistych za ruskiego płatnego trolla, to jaki sąd byłby właściwy – warszawski , czy ten Twój . I czy podałabyś swoje dane adresowe potrzebne dla sadu? To mógłby być ciekawy precedensowy proces.

  238. Uprzejmie informuję i donoszę, że na stronach n-tv.de został zorganizowany wyborczy nawigator wahlnavi.de a tam po odpowiedzeniu na kilkadziesiąt pytań wyszło mi tak:

    Linke 64%
    Gruene 63%
    SPD 59%
    CDU 53%
    AfD 53%
    FDP 46%

    Trochę mi wstyd i głupio ale taka jest prawda.

  239. #273@Warszawiak

    W uzupełnieniu do #271… Dokładne programy wyborcze można znaleźć w linku:

    http://www.pkobp.pl/media_files/89b5c886-f7e5-4c57-8eb3-099e70b3292f.pdf

    Tabela na stronie 3.

    Porównując z trzema scenariuszami w #237 można zauważyć, że w zależności od koalicjanta Merkel:

    SPD – scenariusz 2, Macron, wspólny budżet strefy euro (euroobligacje?)

    FDP – scenariusz 1, stan obecny strefy euro, zmniejszanie zadłużenia, oszczędności budżetowe

    AfD – scenariusz 3, wyjście Niemiec że strefy euro i powrót do marki. (dla Merkel wykluczone).

  240. Warszawiak

    Gdyby coś takiego było na polskich stronach i mógłbyś wybrać z polskich partii to też pewnie by Ci wyszło, że jesteś za np. SLD albo PSL mimo, że np. popierasz PiS.
    Problem partii polega na tym, że jedno mówią w wyborach a co innego robią po wyborach lub nic nie robią.
    U nas kiedyś np. wspomniane SLD miało świetny program i poparcie 40 % i co z tego skoro nie spełniło żadnych wyborczych obietnic. Teraz jest PiS i jako jedyna partia od 25 lat stara się wypełniać swój wyborczy program i często właśnie z tego powodu jest atakowana a robi to co obiecała.

  241. #272 @kot

    Słuchajcie Kotowski, a wy z tymi sądami to tak na poważnie….? zakladam, że tak….. w takim razie podajcie Kotowski jako pierwszy swoje dane ze współrzędnymi geograficznymi waszego zamieszkania włącznie oraz wasze IP….. podajcie również Kotowski swoje drzewo genealogiczne.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  242. @ 272
    Sądzić się ze mną o zniesławienie proszę w małym miasteczku na Górnym Śląsku:
    http://oskarzenieprywatne.pl/znieslawienie-na-pismie-a-wlasciwosc-miejscowa-sadu/

    Zapraszam, ktoś na tym zarobi – albo hotelarze, albo miejscowi adwokaci (trochę grosza wpadnie łajzom 🙂 ).
    Po wniesieniu sprawy oczywiście moje dane osobowe zostaną udostępnione powodowi. Najpierw załatwiaj to z administratorem strony.

    Precedens to nie będzie w sensie ogólnym, ale może to być precedens w tym sensie, że przejrzymy dokładnie Twoje afiliacje, znajomości, przepływy na kontach etc. Może to być naprawdę ciekawa sprawa dla mediów.

  243. # kolejny offtopic obyczajowo-historyczny (z góry przepraszam)

    Przeglądając, co tam nowego w szeroko pojętych mediach zobaczyłam TO:
    http://www.plotek.pl/plotek/51,78649,22410849.html?i=3

    …i tak sobie myślę (jako appendix do niedawnej rozmowy), że to fajne jest. Jeśli jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie, jakaś kara za życia za to, że Leszek Miller był istotnym trybem opresyjnego PRL, to właśnie to jest ta kara za życia 🙂
    Spojrzenie na tę pannę zawsze wywołuje u mnie uśmiech. Towarzyszu Miller, jeszcze raz gratulacje.

  244. @wyborca

    „…jedyna partia od 25 lat stara się wypełniać swój wyborczy program i często właśnie z tego powodu jest atakowana a robi to co obiecała.”

    – Nie przypominam sobie, żeby PIS obiecywało niszczenie praworządności – a większość jego działań polega właśnie na tym – gro krytyki dotyczy właśnie tej niszczycielskiej działalności.

  245. #272@kot
    Widzę że kolega zaczyna straszyć sądami.
    A przecież możesz pogadać z „towarzyszami” Jabłonowskim i Porębom oni mają doświadczenie w takich konfliktach.

    #279@Bruno
    „– Nie przypominam sobie, żeby PIS obiecywało niszczenie praworządności – a większość jego działań polega właśnie na tym – gro krytyki dotyczy właśnie tej niszczycielskiej działalności.”

    A tak bez sloganów i haseł medialnych ?

  246. @ 279 Bruno

    PiS właśnie robi dokładnie to co obiecywał i czego oczekują od niego wyborcy. Sądy trzeba przewietrzyć, a w jaki sposób to bez znaczenia, byle wyczyścić ze starych układów.
    Skoro nie jesteś ich wyborcą to trudno abyś był z tego zadowolony, wyborcy są zadowoleni, mało tego oczekują czegoś więcej i szybszych zmian.

  247. Niemieckie wybory.
    Logika i rozumowanie Warszawiaka.

    Jutro są moim zdaniem ostatnie wybory kiedy można jeszcze dać sygnał aroganckiej obecnej władzy w Niemczech.
    Dlatego jutro wieczorem bedę zadowolony gdy wyborczy próg przekroczą tylko 3 partie:

    CDU
    SPD
    AfD

    a tzn chciałbym, żeby żadna z partii nie mogła sama rządzić tzn żeby CDU i SPD otrzymalo znacznie mniej głosów niż otzymało w ostatnich wyborach, jednak żeby była możliwość utworzenia koalicji SPD CDU, natomiast AfD powinna otrzymać ponad 20% a wtedy ta koalicja miałaby ich do następnych wyborów na karku i to od nich rządzenia zależałoby czy w następnych wyborach AfD będzie wstanie samodzielnie rządzić.
    Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  248. Oczywiście nie mógłbym wnieść sprawy szukając Doroty, która może nawet nie jest Dorotą w małych miasteczkach na Górnym Śląsku.
    Masz wątpliwa odwagę anonimowo rzucając oskarżenia karalne.

    Dorota myślałem, że masz więcej honoru lub humoru.

    Mogłaś próbować obrócić w żart to co napisałem i przyznać, że grubo przeholowałaś albo podać dane adresowe, bez zasłaniania się gospodarzem, który także ich nie ma.
    Dobrze wiesz, że przegrałabyś proces- czy suma powiedzmy 5000 zł z przeznaczeniem na dzieci uchodźców by Ciebie zadowoliła. Wygrałem już kilka spraw i nie korzystałem dotychczas z pomocy adwokata. A Ty przedstawiasz się jako prawnik. Chętnie odwiedzę małe miasteczko na Śląsku. Ciekawe jak takie wygląda. Proces mam wygrany, bo nic poza pomówieniami na mnie nie znajdziesz.
    A ponieważ tacy jak Ty nie są w stanie pogodzić się z przegraną, to musiałabyś także zwiedzić
    większe miasto na Śląsku w którym znajduje się sąd wyższej instancji..

    Ps. Warszawiak wrednego charakteru ani inteligencji nie zmienisz, chyba, że w innym wcieleniu. Moje nazwisko jest znane , wiesz że mieszkam w Warszawie, blisko Placu Zbawiciela, prowadzę publicznego bloga, czyli jestem transparentny. Dorota jeśli poda mi swoje dane adresowe, znajdzie na piśmie procesowym moje.

    Ale jak widać jej odwaga jest anonimowa.

    -Borowski/Borowscy ja nie straszę jesteś właśnie nożycami, że takie słowa mowy nienawiści, rzucane anonimowo w internecie pobudzają ludzi niedojrzałych, niezrównoważonych emocjonalnie, którym się wydaje, że jest tylko jedna racja i jeden słuszny pogląd.
    Dlatego według kodeksu są karalne.

  249. @Borowski; @Wyborca

    Przypominacie ludzi, którzy zawzięcie tną gałąź, na której siedzą. Byłoby mi to obojętne gdyby nie fakt, że i ja i cała reszta Polaków także na niej siedzi.
    Na szczęście Adrian w porę stał się Andrzejem, bo odczulibyście na własnej skórze pisowską sprawiedliwość.

  250. #283@kot
    „Borowski/Borowscy ja nie straszę jesteś właśnie nożycami, że takie słowa mowy nienawiści, rzucane anonimowo w internecie pobudzają ludzi niedojrzałych, niezrównoważonych emocjonalnie, którym się wydaje, że jest tylko jedna racja i jeden słuszny pogląd.
    Dlatego według kodeksu są karalne.”

    „Borowski/Borowscy ja nie straszę jesteś właśnie nożycami”

    Możesz to rozwinąć ?

    Jak rozumiem jesteś ogólnie znaną osobą z Warszawy która to kryje się za pseudo „kot”.
    Z czego podejrzewam nikt na tym forum nie wie kim jesteś.
    I jak podejrzewam zostały naruszone twoje dobra osobiste
    jako kota ?

    Ps.Widzisz kiedy coś opisuje to staram się popierać to własnym doświadczeniem lub moich najbliższych .
    Podpisuje się własnym nazwiskiem , pisze skąd pochodzi moja rodzina.
    TY nic o sobie nie piszesz poza tym że „kolportujesz” propagandę putinowską.
    A ja owszem chciał bym i zapewne inni też, poznać źródła twoich poglądów bo sam przyczyniasz się do spekulacji.
    NO DALEJ UJAWNI SIĘ SKORO JESTEŚ OSOBĄ OGÓLNIE ZNANĄ.

  251. #284@Bruno
    „Przypominacie ludzi, którzy zawzięcie tną gałąź, na której siedzą. Byłoby mi to obojętne gdyby nie fakt, że i ja i cała reszta Polaków także na niej siedzi.”

    O której to reszcie piszesz ?
    Tych co nie pracują w „wymiarze sprawiedliwości”
    Czy tych co nie stać na adwokata.
    Ja widzę to tak że jest grupka uprzywilejowanych która siedzi na tej gałęzi a reszta od dawna siedzi na glebie pod drzewem i wyjada to co spadnie z góry.
    I ta grupa na gałęzi za pomocą przychylnych swoich mediów chce wmówić reszcie że też siedzi na tej gałęzi i że
    stracą te resztki z góry.

  252. #283 @kot

    Trochę arogancją bije od was Kotowski. Czy wy Kotowski nie za dużo wymagacie od Doroty…? jeżeli Dorota popełniła błąd a popelniła i to nie raz, to czy nie za dużo od niej wymagacie oczekując od niej żeby się podkładała i ci w tej twojej wygranej pomagała, przecież wiecie Kotowski, że nawet gdybyście mieli Doroty IP, to i tak nigdy nie udowodnicie kto ten czy inny wpis napisał.

    Czy wasze wpisy na blogu o zacięciu gospodarczo-finansowo-giełdowym nie są przypadkiem prowokacyjne i nie na temat…. główny temat tego bloga?

    Czy wy Kotowski przypadkiem nie dajecie sygnału czy ostrzeżenia naszemu Szanownemu Gospodarzowi, że grozi mu te samo oskarżenie co Dorocie, ponieważ to On zatwierdził ten wpis a według obecnego czy planowanego prawa to właśnie mderator bloga bierze na siebie odpowiedzialność prawną za to co na jego stronach się ukazuje?

    Nie zapominajcie Kotowski, że na blogu jesteście gościem…. tylko gościem a sądami to możecie grozić na swoim blogu…. tylko, że tam komentarzy brak…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  253. @Borowski

    „Ja widzę to tak że jest grupka uprzywilejowanych która siedzi na tej gałęzi a reszta od dawna siedzi na glebie pod drzewem i wyjada to co spadnie z góry…”

    – tak tak. Jedynym na to lekarstwem jest zapewne kolejna rewolucja bolszewicka.

  254. @ 283
    Pisanie o poczuciu humoru równocześnie z próbą zastraszenia: to jest ten typ poczucia humoru, który wywodzi się ze Wschodu i którego nie podzielam.

    Byłby to o tyle ciekawy precedens, że wskazywałby na rosnącą agresywność pewnych działań w sieci. Ktoś uprawia ordynarną propagandę prorosyjską, a jednocześnie próbuje zastraszyć ludzi wskazujących, że to propaganda. Próba narzucenia swoistej cenzury opartej na strachu przed pieniactwem.

    Rosja wpływa na wynik wyborów w różnych krajach i jak widać chce także sterroryzować sieć.

  255. „Na szczęście Adrian w porę stał się Andrzejem”
    Nie wydaje mi się. Coraz więcej wskazuje na to, że dwa weta były ustawką. Przeprowadzoną z sukcesem, „odebrały tlen” protestom (przynajmniej na razie).

  256. „odebrały tlen”

    a nie uważasz, że tlen obecnie odebrała lub mogła odebrać ew. przyszłym protestom Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego swoim ostatnim postępowaniem?

  257. @Dorota

    ” Coraz więcej wskazuje na to, że dwa weta były ustawką.”

    – Nie wierzę.
    1. Szok i zaskoczenie pisowców po vetach były autentyczne.
    2. Kampania bilboardowa.
    3. Ostatnie uderzenie Ziobry w frof. Królikowskiego było pośrednim uderzeniem w PAD.

    Taka ustawka byłaby oczywiście świetnym zagraniem, ale sądzę, że PIS nie stać na takie subtelności. Jutro będziemy wiedzieć trochę więcej.

  258. @292Dorota
    To nie jest wykluczone . Dochodzi do tego jeszcze prawdopodobne anulowanie projektu przekazania 75 proc. zgromadzonych w OFE oszczędności na prywatne konta emerytalne . Może zrobić się ciekawie, zapewne „ciekawiej” niż możemy sobie wyobrazić .

  259. @”Co do Pana poglądów – oczywiście, ze jeśli jest Pan wrogiem PO, Nowoczesnej i Lewicy to jest Pan zwolennikiem PiS i nie ma co na ten temat dyskutować. Żaden wstyd. Jest Pan w gronie 40% rodaków.”

    Nie 40 ale dobrze ponad 50% ( wyborców ) – jeśli idąc Pana tropem przyjąc że Kukiz to nie opozycja 😛

  260. „……ciekawe że nikt ( tu ) nie skomentował wyników wybórów w Niemczech.”

    Ponieważ ( tu ) komentuje się wyniki już przed wyborami…. 😉 a było i jest po warszawsku.

    Krótko.
    Byłbym ostrożny twierdzić, że koalicja CDU/CSU FDO GRUENE jest pewna, koniem trojańskim w tej ew. koalicji może być partia zielonych, która z kompromisami nie jest moim zdaniem gotowa isć zbyt daleko oraz jest interesujące jak w obecnej sytuacji postąpi CSU, która też obecnie nie ma zamiaru ani na krok ustąpić a jezeli tak, to

    zagranie SPD moze być zagraniem pokierowym i gdy ta ew w/w koalicja nie powstanie, to powstanie możliwosć dla koalicji CDU/SPD….. z tym , że wtedy to SPD będzie stawiało warunki.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  261. Wytłumaczcie mi jedną rzecz.

    Wczoraj odbyły się wybory, a dziś wczesnym rankiem znane są już oficjalne wyniki. Jak oni to zrobili albo jak my to robimy, że wyniki mamy po kilku dniach często, jak kilka lat temu 20 % głosów nieważnych, a mamy połowe ludności Niemiec? Czy w Niemczech głosuje się elektronicznie? Czy są bardziej zorganizowani?

  262. W Niemczech nie głosuje się elektronicznie, głosuje się stawiając dwa krzyżyki na dosyć dużym blacie papieru.

  263. Zmiana w mandatach w stosunku do poprzednich wyborów:

    CDU/CSU: -91
    SPD: -57
    AfD: +87
    FDP: +67
    GRÜNE: -2
    LINKE: -5

  264. Zdziwiony jestem że ten [ciach. To, że występuje Pan czasem w konkursie na najbardziej chamskie określenie już wiem, ale może by się Pan jednak opanował? PK]tak bardzo się wyłożył. Przecież po tym jego ostatnim występie wszyscy Forumowicze mają go w pogardzie. Ani Doroty ani nikogo innego takimi bredniami nie wystraszy, a szacunek stracił nawet u dotychczasowych sympatyków. Tfu.

  265. PK
    A może Pan powiedzieć jaki jest Pański cel w puszczaniu komentarzy zawierających agresywne i nieupoważnione sformułowania w rodzaju [ciach. właśnie Ogifowi podobnego określenie nie puściłem. Nie wiem, co to za „inteligentne” pytanie o cel puszczania albo nie puszczania czegoś? Nie mam żadnego „celu”. Jeśli przeleciały obraźliwe słowa to dlatego, że ja nie czytałem i zaakceptowałem (często to robię) lub/i nikt nie raczył mi zwrócić uwagi na to, że są obraźliwe słowa. A o to n razy już prosiłem. PK]

  266. OK
    Ale – nie jestem stałym czytelnikiem więc nie wiem, że nie czyta Pan wszystkiego i że określenia o których mówimy przelatują z tego powodu. Ja myślałem, że je Pan puszcza, bo mieszczą się w ramach zasad, które tu panują – i w związku z tym moje pytanie nie było takie nieinteligentne

  267. @ Gospodarz # 304

    Absolutnie jestem opanowany. Jedynie chciałem zademonstrować jak wszyscy drżymy przed kotem grożącym procesem sądowym. Sformułowanie nie było chamskie. Nawet mario uznał je tylko za „agresywne i nieupoważnione”. Zgoda że agresywne. Niezgoda że nieupoważnione. Jeśli ktoś zachowuje się jak putinowski propagandzista i przedstawia tutaj „argumenty” żywcem wyjęte z putinowskiego „Sputnika” to można go tak nazwać.

  268. #307
    Akurat ja mówiłem o inwektywach, w których ty celujesz razem z Dorotą. Ale ty to oczywiście wiesz tylko nie możesz sobie odmówić skorzystania z opcji pogrążania się w ….

    BTW
    PK
    Przydałoby się żeby gospodarz wcisnął Alt+F wpisał „troll” i pokasował w tym wątku to, co sie pojawia w wykonaniu Ogifa, Doroty i reszty, czyli wszystkie teksty do komentatorów zawierające inwektywy „płatny ruski troll” itp.

    [To nie takie proste, a ja nie mam czasu. Na przyszłość proszę natychmiast reagować. PK]

  269. Jeżeli Niemcy nie będą chciały się zgodzić na projekt Macrona wspólnego budżetu i euroobligacji (unii transferowej), to może będzie do przyjęcia rozwiązanie „polubowne”…. Niemcy opuszczają strefę euro i przechodzą do marki… a reszta strefy euro pod wodzą Macrona tworzy wspólny budżet strefy euro (bez Niemiec), dysponujący możliwością zadłużania (euroobligacje).

    P.S.
    Warto przeczytać…. obie części:

    http://jagiellonski24.pl/2017/05/22/kawalec-z-euro-nie-dogonimy-zachodu-1-czesc-wywiadu/

  270. @ 311

    „Gdy w 2010 roku wybuchł kryzys euro, oceniano, że kraje południa Europy powinny obniżyć płace w swoich gospodarkach od 10% do 30%.”

    A powinny je obnizyc, by sie dostosowac do niemieckich płac obnizonych w 2005 przez SPD pana Schroedera.

    „Niemcy sobie poradziły. Natomiast Francja znalazła się w stagnacji i ma od lat wysokie bezrobocie.[..] Ma problemy z utrzymaniem konkurencyjności [..] Francja powinna obniżyć koszty pracy”

    Teraz Macron zabral sie za obnizenie płac we Francji. Czyli generalnie chodzi o to, ze ludzie za duzo zarabiaja.

    Dla Kawalca powrot do lokalnych walut automatycznie obnizy płace. I dlatego jest dobry. A transfery wewnatrz jednego kraju nic nie daja i sa szkodliwe. Dlatego ciecia podatkow sa dobre.

    To jest filozofia PGR’ów. Odcinania najslabszego, az nic nie zostanie. A potem sprzedaz ziemi za granice. Nieprzypadkowo Kawalec doradzal Leszekowi B.

  271. #312@Naiwne pytania

    ” Nieprzypadkowo Kawalec doradzal Leszekowi B.”
    Akurat w sprawie euro Kawalec i Balcerowicz są obecnie na przeciwstawnych biegunach.

    Własna waluta powinna zapobiegać życiu ponad stan. Jeżeli obywatele strefy euro przyzwyczaili się do wysokiej stopy życiowej sponsorowanej zwłaszcza tanimi kredytami (niskie oprocentowanie w strefie euro, niemożliwe w kraju z własną walutą), to upadek z wysokiego konia jest bolesny.

    My w Polsce mamy stopę życiową niższą niż Grecy… i jesteśmy do tego przyzwyczajeni… i nawet obniżenie kursu złotówki o 30 % podczas kryzysu nie było tak odczuwalne (psychologicznie), bo płace nominalne nie spadły, a podrożały głównie towary zagraniczne.

    Poza tym łatwiej się przyzwyczaja do wzrostu poziomu życia niż do jego spadku…. jak mówił w wywiadzie Kawalec płace są nieelastyczne w dół.

    Niestety, szybki wzrost poziomu życia po wejściu krajów słabo rozwiniętych do strefy euro był nie tylko tolerowany, ale nawet pobudzany ze względów politycznych, aby społeczeństwa tych krajów nie sprzeciwiały się przyjęciu euro… a teraz wyjście tych krajów że strefy euro byłoby odczuwane przez te społeczeństwa jako katastrofa. (Grecy w sondażach nie chcą przejścia na własną walutę).

    Tak mści się prymat polityki nad ekonomią (politykom europejskim marzyła się, złożona z wielu państw, mocarstwowa Europa na miarę USA).

  272. Nie mam nic przeciwko zniesieniu anonimowości na blogu lub zdeponowaniu swoich danych adresowych u Gospodarza. Takie sprawdzam pozwoli na bardziej odpowiedzialne wypowiedzi forumowiczów i eliminacje anonimowych trolli.

  273. @ Ogif
    Z Łubianki nie wychodzą nigdy sygnały przypadkowe. Widać jest pora na kolejną ofensywę w sieci. Rosję stać na to, żeby tysiącami pozwów zniechęcać zwykłych internautów do komentowania postępów jej ekspansji.
    Jedyny szkopuł w tym, że taki pozew wskaże wyraźnie na mocodawcę.

  274. Pomysły Prezydenta RP co do zmian w systemie sądownictwa porażają. Propozycja umieszczenia czynnika ludowego – ławników – w Sądzie Najwyższym (!) zwalił mnie z krzesła. Nawet za Bieruta tego nie było i chyba nawet w Związku Sowieckim.

    Nadzwyczajna skarga kasacyjna to zupełne kuriozum. Odwołanie od wyroku sądu rejonowego prosto do Sądu Najwyższego via zaprzyjaźnieni posłowie. A w SN skargą zajmą się znajomi ławnicy.
    W ten sposób PiS uruchomi dla siebie odrębną ścieżkę w wymiarze sprawiedliwości, gdzie sprawy znajomków będą mogły być sądzone specjalnym trybem, z przewidzianym zakończeniem. Bajka.

    Myślę, że jednak ustawka.

  275. #311 @krak15

    Kowalec pisze:

    „Kraje południa strefy euro takie jak Włochy czy Hiszpania utraciły konkurencyjność, co zaowocowało wysokim bezrobociem.”

    Co jest oznaką utraty konkurencyjności międzynarodowej….? są dane…… dane eksportu tzn jeżeli dany kraj traci konkurencyjność miedzynarodową, to jego eksport maleje a jak eksport maleje, to liczba zatrudnionych też maleje i wtedy jest lub może być wysokie bezrobocie. Kropka.

    Twierdzę, że to nie jest ten przypadek tych w/w krajów…. szczegolnie to nie jest hiszpański przykład, ponieważ dane eksportu temu przeczą a jezeli tak, to w/w zdanie Kowalca jest bzdurą…. jeżeli jesteś Kraku innego zdania, to udowodnij to Kraku na liczbach….

    Bądź tak dobry Kraku i podaj jaki Kowalec ma „Wskaźnik Hirscha”.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Kot, bądż tak dobry i zajmij w końcu stanowisko w tej sprawie:

    „Czy wy Kotowski przypadkiem nie dajecie sygnału czy ostrzeżenia naszemu Szanownemu Gospodarzowi, że grozi mu te samo oskarżenie co Dorocie, ponieważ to On zatwierdził ten wpis a według obecnego czy planowanego prawa, to właśnie moderator bloga bierze na siebie odpowiedzialność prawną za to co na jego stronach się ukazuje?”

  276. @ 313 „Jeżeli obywatele strefy euro przyzwyczaili się do wysokiej stopy życiowej sponsorowanej zwłaszcza tanimi kredytami [..] to upadek z wysokiego konia jest bolesny.”

    Zauwaz ze z konia spada wylacznie Poludnie plus Irlandia. Interesy kredytodawcy czyli bankierow niemieckich sa zabezpieczone przez Trojke.

  277. Sprawa o kradzież słoików z piwnicy w Sądzie Najwyższym:
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/558971,sad-najwyzszy-wedlug-prezydenta-dudy-nowe-ludowe-ramie-sprawiedliwosci.html

    …nie, to nie najgorsze rozwiązanie z proponowanych przez Prezydenta. Chyba jednak chodzi o gruntowną wymianę kadrową i polityczną kontrolę nad wszystkimi sędziami (KRS, Izba Dyscyplinarna). Kaczyński hołduje bolszewickiemu przekonaniu, że kadry decydują.

    Kiedy myślę o tym, czy będzie można kiedykolwiek tak zdewastowany wymiar sprawiedliwości odbudować na zasadach trójpodziału, to widze ciemność. PiS zafunduje nam zniszczenie państwa.

  278. Dorota, unikasz zajęcia stanowiska w sprawie obecności na ślubowaniu sędziego TK przez Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego.
    Doroto Droga, brakuje Ci wiarygodności a na tym tracą Twoje wpisy.

    [Co Panu da ta odpowiedź? Oczywiste jest, ze Gersdorf popełniła karygodny błąd, a jaj tłumaczenie było kompromitujące. To chce Pan usłyszeć/przeczytać? Przeczytał Pan i co to zmienia w meritum problemu? Nic. PK]

  279. Jezeli ktos na blogu twierdzi, że AD odebrał tlen demonstracjom jednoczesnie palac Głupa twierdząc lub sugerujac, że to jest jedyna przyczyna, to istnieje prawdopodobieństwo, że kłamie lub manipuluje i takim przypadkiem jest przypadek Doroty… wiarygodność zerowa.
    Kropka albo kropki dwie.

    [Ja tez tak twierdzę. I mam rację. Trzy kropki. PK]

  280. #318@Naiwne Pytania

    Południe Europy ( i inne słabo rozwinięte kraje) nie powinny były wchodzić do strefy euro… to nie musiałyby teraz spadać z wysokiego konia… ale to dopiero teraz wiadomo… tylko nieliczni ekonomiści wtedy ostrzegali i nikt ich nie słuchał.

    Społeczeństwa Południa Europy miały kilkanaście lat dobrobytu, na który nie zapracowały i teraz muszą oddawać długi… to była pułapka, którą tylko niewielu dostrzegało.

    I teraz ta iluzja się skończyła.

    A teraz banki niemieckie, francuskie, włoskie, które na wyprzódki udzielały kredytów i kupowały wysokorentowne obligacje krajów Południa….. i nikt ich nie ostrzegał czym to się skończy… stoją na progu bankructwa.

    Teraz czeka nas ratowanie tych banków z publicznych pieniędzy… ciekawe w jakim wariancie…. jeżeli z podatków, to strefie euro grozi potężny kryzys, recesja i bezrobocie… a jeżeli z deficytów rządów to strefie euro grozi duża inflacja i spadek kursu euro…. a Niemcy muszą się pożegnać z obłędną ideologią austerity i zrównoważonego budżetu.

  281. #317@Warszawiak

    To nie eksport krajów Południa był za mały, tylko import (głównie z Niemiec) był za duży w stosunku do eksportu… liczy się różnica… ten temat wałkowaliśmy tutaj wielokrotnie.

    I ta różnica była finansowana z obligacji krajów Południa kupowanych przez banki niemieckie, francuskie i włoskie… oraz z prywatnych kredytów udzielanych przez te banki.

    A teraz nadszedł czas spłaty tych długów (niewykonalne), lub bankructwa tych banków.

  282. @ 322 „Teraz czeka nas ratowanie tych banków z publicznych pieniędzy… ciekawe w jakim wariancie”

    Wiadomo w jakim. Dlugi banków lokalnych (zaciągnięte w bankach nad Renem) przejmuje rząd krajowy. Następnie ten rząd dostaje kredyty od Trojki, ktore ida na spłatę zadluzenia lokalnych banków wobec tych nad Renem. Następnie lokalny podatnik spłaca dług rządowy wobec Trojki przez kolejnych dziesiat lat.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Post-2008_Irish_banking_crisis

  283. @ 320
    Postępowania prof. Gersdorf nawet sama p. profesor nie oceniła pozytywnie. Będzie teraz trudniej przekonać ludzi, żeby znowu demonstrowali w obronie SN, kiedy pierwsza sędzia popełnia takie faux pas (łagodnie to ujmując). Niestety, stało się.
    Absolutnie też podzielam krytyczne stanowisko prof. Rzeplińskiego w sprawie uniku, jaki uczyniła PKW wobec „afery bilboardowej”. Rzepliński to wojownik 🙂

    Dotykamy istotnego problemu natury ogólniejszej: jak zachowają się sędziowie w obliczu nadchodzącej bolszewickiej demolki sądownictwa. Przykład sędziów SO w Warszawie jest jednak budujący; liczę na to, że środowisko się obroni jako całość.

    PS. Warszawiaku, nie wracaj do tej metody dyskutowania, jaką uprawiałeś tu poprzednio. Znowu będziesz ignorowany.

  284. @Krak15

    Jezeli jeździsz czy latasz do Hiszpanii, to wiesz jak wygląda kraj, w ktorym pękła bańka na nieruchościach i jakie są skutki widoczne gołym okiem. a to nie ma nic wspólnego z utratą konkurencyjności i załamaniem się eksportu, ponieważ takiego załamania nie było…. masz rację szkoda naszego czasu…. pozostańmy kazdy przy swoim zdaniu…

    Dorota, pracuję nad tym…. a Ty staraj się w ramach swoich możliwości być bardziej obiektywna…. tylko tak możesz przekonać do swoich racji innych…. a tą rację często masz.

  285. #324@ Naiwne Pytania

    A skąd Trojka ma środki…. tak, czy inaczej pochodzą z budżetów rządowych… a więc albo z podatków albo obligacji… jak pisałem w #322.

    I „pomoc” Trójki, to nie darowizna, tylko pożyczka, którą trzeba będzie kiedyś zwracać…. to tylko odłożenie problemu na później.

    Spłata długu następnym długiem ma sens tylko w przypadku zadłużenia rządowego w systemie własnej waluty „fiat money” (rolowanie obligacji lub skup obligacji przez BC) np. USA. UK, Japonia… ale nie kraje strefy euro.

    To nie jest na dłuższą metę możliwe w przypadku długu prywatnego. A problemem banków które udzielały kredytów, które okazały się niespłacalne nie jest brak płynności, który można rozwiązać sprzedając do EBC obligacje rządów wiarygodnych krajów (niemieckich, francuskich, być może włoskich, hiszpańskich…. ale na pewno nie greckich, bo EBC ich nie kupi).

    Problemem tych banków jest WYPŁACALNOŚĆ (kryteria Bazylei), której brak grozi bankructwem, od którego może je uchronić jedynie darowizna a nie pożyczka… a w praktyce jedynie nacjonalizacja… co znowu obciąża budżety rządowe.

    Na końcu wszystko i tak sprowadza się do dwóch wariantów, o których pisałem w #322.

  286. @_dorota #319
    Ustawki na poziomie SR nie porazaja ciebie? Dopiero wyzej?
    …. bo domyslam sie nie prawdopodobna rzecza jest zwalczyc prywate w polsce powiatowej?
    Aha…. ustawki dotyczace szarego czlowieka sa OK a tylko ustawki wobec VIP-a czy celebryte nalezy flekowac?
    Czy nie lepiej zaczac od RZELETNOSCI postepowan i nie chowac glowy w piasek, ze proceder „wyliczanki” czy „bazgrolenie” wychodzi z raczek naszych tzw elit prawniczych??

    Niestety to na poziomie SR mamy do czynienia z wiedza zaczerpnieta z „Pudelka” czy wprost z telewizyjnego kiczu „Ranczo”. Elity powiatowe sa winne powstawaniu zatorow w postepowaniach, blokowaniu, utrudnianiu skladania wnioskow dowodowych czy sprostowaniach.
    To z braku inteligencji i wiedzy rodzi sie przewleklosc postepowan! Zbyt czesto wyroki sa wydawane na zasadzie „mi sie zdaje”. Czytajac tego typu wypociny dochodze do wniosku, ze sedzia dla zabawy dal dziecku wypisanie uzasadnienia!
    Kuriozalne wyroki i powtarzajace sie plagiaty postepowan sa istna zmora SR i jakakolwiek zmiana w Trybunale czy SN tego nie zmieni, chyba, ze zaczniemy karac wydaleniem ze stanowska winnych razacych bledow i zaniedban!? Dajmy szanse chetnym, rzetelnym i rzeczowym ludziom! Czas na wymiane i podniesienie jakosci!

  287. @ 327 „Na końcu wszystko i tak sprowadza się do dwóch wariantów, o których pisałem w #322.”

    Jest tez trzeci wariant, ten zastosowany w Islandii. Ale na niego pozwolić sobie mogą tylko rządy spoza EZ.

    „Problemem tych banków jest WYPŁACALNOŚĆ”
    Problem wypłacalności co innego znaczy nad Renem, a co innego nad Tybrem. Problemem niemieckich banków jest to, czy włoskie banki oddadza pożyczone im pieniądze (które same pożyczyły Włochom).

  288. @Krzys #329

    Daj już spokój tym sędziom i popatrz na fw20 – myślę, że są już dobre poziomy na L.

  289. #330@Naiwne Pytania

    „Problemem niemieckich banków jest to, czy włoskie banki oddadza pożyczone im pieniądze (które same pożyczyły Włochom).”

    No właśnie… to jest domino… Deutsche Bank też ma kłopoty… spore😉

  290. @ 333 „domino”

    Przy czym w EZ ma wielkie znaczenie w ktorym kraju upadajacy klocek bedzie ratowany. Jezeli banki we Wloszech przyjdzie ratowac, zaplaca podatnicy wloscy, jezeli padnie na klocek niemiecki, koszty poniesie podatnik niemiecki.

    Deutsche Bank ma klopoty glownie przez amerykanskie CDO. Za ocean rece pana Scheuble nie siegaja, wiec ewentualne koszty poniesie podatnik z Niemiec.

  291. @266 Warszawiak

    „A co Ty Rookie sądzisz o kryptowalutach a w szczególności o botcoinie….? czy już handlowałeś a jak tak, to z jakim skutkiem i czy masz jakiś sposób metodę, żeby na tym zarobić?”

    Odkopuję.
    Nic nie sądzę bo nie rozumiem. To jakieś czyste szaleństwo. Potężne komputery czerpią prąd i działają tylko po to, żeby generować bitcoiny, służące jako nośnik spekulacji. Chyba nikt nimi za nic nie płaci, a jeśli już to sporadycznie.
    Moim zdaniem jest to tylko miernik jak daleko może iść zachłanność przed rozumem. Może do tego idealne narzędzie dla przestępców.
    Nie handlowałem i z pewnością nie będę. Nie robię czegoś czego nie rozumiem i nie wspieram półświatka

  292. @Bruno
    Ucieczka z PLN w euro spowodowalo przebicie poziomu 4,30. To najwazniejszy miernik sily zaangazowania zagranicy na WIG20…. nie ma lepszego termometru zaangazowania.
    Globalne ruchy nie pozinny byc lekcewazone!

  293. @Krzys
    Wystarczy spojrzeć na marny obrót na WIG20, żeby wiedzieć, że zagranica śpi. Ja jednak obstawiam, że w przeciągu dwóch tygodni będziemy ponad 100 pkt wyżej.

  294. #338 @rookie

    „Nic nie sądzę bo nie rozumiem.”

    Zakładałem, że jesteś Spekulantem….. 😉 dlatego zadałem to pytanie…. a co tu rozumieć miałby spekulant…. spekulantowi jest potrzebna duża zmienność a dla spekulanta jest całkowicie obojętne, w którą stronę wykres podąża…. ważne, żeby nie stał w miejscu….

    („Owszem można tym handlować zarabiać/tracić, ale to bardziej loteria niż coś co jest sterowane fundamentami.” PK)

    Jak wyżej….. spekulacja nie jest loterią, jest systemem, lepszym lub gorszym ale systemem a nie do każdego systemu potrzebne są fundamenty….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  295. Czytam sobie b. powolutku i po cichutku ostatnią ksiażkę Stiglitza a tam Stiglitz pisze o wyższosci gospodarki amerykańskiej w stosunkun do gospodarki strefy euro a to twierdzenie opiera na porownaniu PKB z ostatnich lat i dowodzi, że amerykanski PKB osiagnął już PKB sprzed kryzysu a strefy euro jeszcze nie…..

    Panie Stiglitz, jak Pan wie najwiekszy wpływ na wzrost PKB ma miedzy innymi dodatni bilans handlowy i nowe kredyty, proszę zajrzeć do danych a tam amerykański bilans handlowy byl i jest ujemny… b. ujemny, zadłużenie rośnie… b. rosnie a w strefie euro odwrotnie a tzn że amerykanskie PKB rosnie dzięki kredytom a jeżeli tak, to dlaczego takich danych i takich porównań w Pana książce brak….. może narazie brak…. a jezeli brak i w dalszej części ksiażki też będzie brak, to cały Szanownego Pana dowód można o kant d…. potłuc.

  296. @ Warszawiak, 341

    Troche Cie nie było i wszyscy zapomnieli, ze jesteś turbospekulantem z lewarem x1000. 😉 trading like a pro!

    M

  297. @343 #Magnavox

    Platforma, na której testowałem Bitcoina ma dżwignię 1 : 30….. maksymalna dźwignia, którą podaje dana platforma jest tylko wtedy gdy cały kapitał jest równy wysokosci pozycji, natomiast jezeli dana pozycja jest małym ułamkiem kapitału a suma do obsługi tej pozycji jest również ułamkiem ale wiekszym…. często znacznie większym, to dżwignia wtedy jest inna…. mniejsza…. znacznie mniejsza… jaka? sam se oblicz…. 😉
    Ale przecież ja już o tym pisałem….
    Na Bitcoinie problemem nie jest dżwignia, problemem jest b. duży spread ok. 100 razy większy niż przykładowo na DAX-ie…..

    Warszawiak..

    PS. To nie ja pisałem na blogu, że mam znajomych, którzy używają takich dźwigni ale z wrodzonej grzeczności i obecnie ostrożności nie napiszę kto…. 😉

  298. „Gdy życie zdarło z faceta już maskę
    Gdy mu fasada rozpada się z trzaskiem
    Gdy zza niej wyjrzy jak dupa z pokrzywy
    Pysk zły i obrzydliwy i pryśnie cały blef”
    http://www.tekstowo.pl/drukuj,kabaret_starszych_panow,shimmy_szuja.html

    No więc wyjrzał i prysł. Projekt prezydencki zdemolowania wymiaru sprawiedliwości jest równie zły jak kanoniczny pisowski. Zawiera rozwiązania, do których nie śmieli formalnie posunąć się komuniści sprzed 89′. Ustawka była tylko po to, żeby ludzie wrócili ze spacerów.

  299. „Ustawka była tylko po to, żeby ludzie wrócili ze spacerów.”

    Często ludzie, którzy spacerowali nie byli świadomi kogo przy okazji bronią…. nie byli świadomi, poniewaz nie czytają a gdyby zagladali i czytali chociaż tego bloga, to by wiedzieli, że przykładowo reprywatyzacja na tzw kuratora była możliwa tylko dlatego, że…….

    Jeżeli obecnie nie będą spacerowali lub spacerowali w duzo miejszej skali niz poprzednio tzn że to nie AD i ustawka bedzie za to odpowiedzialna tylko obecna świadomość spacerowiczów kogo tak właściwie bronili tak przy okazji….

  300. Być może jest do wyobrażenia scenariusz łączący pozytywy scenariuszy 2 i 3 z #237.

    Tworzy się wspólny budżet (z euroobligacjami) dla całej strefy euro (łącznie z Niemcami) ale…

    Przedsiębiorcy niemieccy, którzy przeniosą swoją działalność do innych krajów strefy euro i zatrudnią tam miejscowych ludzi będą płacili obniżone podatki do wspólnego budżetu.

    N.p… w Niemczech pełny wymiar podatku, we Francji 80% tego, co w Niemczech, we Włoszech 70%, w Hiszpanii 60%, w Portugalii i Grecji 50%, itp.
    Zachęci to do przenoszenia produkcji bez konieczności drastycznego obniżenia stopy życiowej tamtejszych mieszkańców.

    Jednocześnie powinny być zróżnicowane zasiłki dla bezrobotnych, płacone ze wspólnego budżetu… W Niemczech pełna wysokość, we Francji 80%, we Włoszech 70%, w Hiszpanii 60%, w Portugalii i Grecji 50%.
    Byłoby to zachętą dla „leniwych” Greków aby szukać pracy w tych przeniesionych niemieckich przedsiębiorstwach (i gdzie indziej), zamiast siedzieć na zasiłku.

    Zbieżność procentów obniżeń podatków i zasiłków… przypadkowa.

  301. @ Dorota # 345

    Nie da się zdemolować czegoś co jest zdemolowane. Przewlekłość i niesprawność postępowań przed sądem jest katastrofalna. Solidarność środowiskowa sędziów szkodliwa dla państwa i obywateli. To nie powinno być jak dotychczas że sędziowie wybierają sędziów na wysokie stanowiska w sądownictwie. Antypaństwowa paranoja i jednocześnie raj dla sędziów, którzy pomimo szokująco wysokich zarobków nie są zobowiązani do efektywności.

    Dziś skład KRS wybierze głównie większość pisowska, jutro inna większość. Ktoś kto nie jest sędzią musi wybierać własnych szefów!

    [Jakże przynależność ideowa wpływa na poglądy! Zadziwiające. PK]

    PAD prawdopodobnie naprawdę zaczął walczyć o swój kawałek władzy. Taka jest naturalna logika polityki. Nie oznacza to że został lemingiem. Jego pomysł tych rewizji nadzwyczajnych cudownie głupi niestety. Także skracanie kadencji KRS która wygasa już w lutym to zwykłe rozrabiactwo. Natomiast nie potrzebujemy takich autorytetów w SN jak pani Gersdorf, która lizusowsko poszła na zaprzysiężenie jakiegoś radiomaryjnego cudaka jako dublera w TK.

    Jeśli jest prawdą że szefową KRS zostanie sędzia Piwnik to znaczyłoby że intencje Jarozbawa wcale nie muszą być takie złe jak lemingi przypuszczają.

  302. @ Gospodarz # 348

    1.Pan mnie sobie na własny użytek zaszufladkował jako pisowca. To wcale nie czyni mnie pisowcem.

    2.Poglądy mam dosyć niezależne. W dzisiejszej Polsce znakomita większość ludzi uległa polaryzacji. Nie wpisuję się w ten schemat. Oczywiście dla lemingów jestem pisiorem, a dla pisiorów lemingiem. Te dwa plemiona nie rozumieją że nie wypełniają sobą całego świata poglądów.

    3.Polscy sędziowie pracują nieefektywnie i należy coś z tym zrobić. Zbyt dużo im płacimy abyśmy w zamian dostawali usługę tak niskiej jakości.

    4.Wcale nie uważam że pisowskie reformy przyniosą poprawę. Ale z drugiej strony wiele nie zepsują, ponieważ w tym obszarze jest tak źle że trudno zrobić gorzej.

    [To, że ideowo jest Pan wymarzonym wyborcą PiS jest więcej niż oczywiste. Nie mam nic przeciwko temu i zawsze piszę, że żyjemy w wolnym kraju. Ważne jest, żeby dyskutować bez obrzucania się inwektywami.

    Jeśli chodzi o system polskiego sądownictwa to interesujące jest skąd ma Pan doświadczenia każące pisać, że „polscy sędziowie pracują nieefektywnie”. Najpewniej ma Pan je z mediów, bo przecież niewiele Polaków miało bezpośrednie doświadczenie z wymiarem sprawiedliwości.

    Nieefektywność sądów (nie sędziów) wynika z kognicji i procedury. Coś z tym usiłowała zrobić PO (kontradyktoryjne postepowanie), ale PiS wrócił do poprzedniej metody.

    Skarga nadzwyczajna całkowicie zaklopsuje sądy. W Polsce rozpatruje się 15 mln spraw rocznie. Nawet niewielki procent zatka cały system. 1 milinon spraw rozpatrywanych przez SN w tempie 40 miesięcznie to 2.000 lat na rozpatrzenie. Albo zwiększenie SN kilkudziesięciokrotnie.

    Poza tym przez 5 lat nikt nie będzie pewny czy wygrał naprawdę sprawę. Jak to wpłynie na obrót gospodarczy i życie Polaków? Można sobie wyobrazić. I dodatkowo – mają być swoiste „śluzy” przez które maja przechodzić wnioski o rewizję nadzwyczajną. Jak Pan myśli, kto będzie przez nie przechodził docierając do SN? Bo ja mam wrażenie, że krewni i znajomi króliczka lub ludzie zamożni…

    Nowa izba (całkiem nowa) ma rozpatrywać skargi wyborcze. Będzie wybierana przez obecny układ polityczny. To jest ok?

    Nie znam się na systemie sądownictwa, ale szlag mnie trafia jak czytam takie oceny jak te pańskie. Ode mnie to wszystko. Nie mam zamiaru więcej na ten temat pisać.

    PK]

  303. #247 @krak15

    Czy te propozycje są Twoje? tzn sam je wymysliłeś czy gdzies wyczytałeś? Twój pomysł co do zasiłków jest oderwany od zarobków i tworzy lub dzieli ludzi na kilka kategorii na tzw lepszy i gorszy sort.

  304. @ Gospodarz # 349

    Zetknąłem się. To była niewyobrażalna rozciągłość w czasie. Do tego sędziowska buta do sześcianu. Pani była tak niezawisła że w ogóle nie musiała pracować. NIE WIEM JAK TO NALEŻY ZORGANIZOWAĆ, ale MOŻNA TO ZROBIĆ ZNACZNIE LEPIEJ. Sędziowie tego nie zrobią, ponieważ jest im wygodnie. Znakomite pensje za nieefektywną pracę. Każdy by tak chciał.

    [Bzdury Pan opowiada. Sędziowie działają w granicach prawa, które tworzą POLITYCY. Długość procesu wynika z tego jakie jest prawo. Ja też miałem przez 4 lata sprawę i nie płaczę. 15 mln spraw i 10 tysięcy sędziów… PK]

    Zgoda że kontradyktoryjność wyglądała na dobry pomysł. Skarga nadzwyczajna jest oczywistym idiotyzmem.

    Jak już wymyślamy sobie od pisowców to przypominam sobie że wyrażał Pan sympatię dla Partii Razem. Czyli jest Pan ultra-pisiorem. Jarozbaw może rządzić wyłącznie pod warunkiem rozbicia Lewicy. Tajny agent PiSu Zandberg zgrywa niepokalaną dziewicę i zamiast spierać się z Czarzastym i Nowacką wewnątrz jednego lewicowego ugrupowania, pod pretekstem czystości idei rozbija skutecznie głosy tak żeby nikt z Lewicy nie przekroczył progu.

    [Owszem. Na początku tak mówiłem/pisałem (że sympatyzuję z Razem). Potem okazało się, że razem to znaczy osobno, a partia to raczej młodzieżowy klub dyskusyjny. Straciłem do nich serce ;-). Poza tym na starość chyba „konserwienieję”. PK]

  305. @ Gospodarz # 351

    NIE. Politycy tworzyli ustawy, ale sędziowie TK ustalali które z nich są koszerne. Żadnej ustawy zaganiającej sędziów do pracy by nie przepuścili. Więc prawo tworzą sędziowie jako ostatnia instancja.

    Przynajmniej tak było do tej pory. Teraz powstały ustawy niewygodne dla sędziów i oczywiście 99% tych tłustych kotów krzyczy że to niezgodne z konstytucją.

    [To już są prawdziwe, niczym nie uzasadnione, bzdury. Przecież w nowych ustawach nie ma NICZEGO, co przyspieszałoby procesy. Jest tylko kadrówka. Szkoda czasu na taką „dyskusję”. PK]

    Jeśli w Xelionie pracownicy będą głosować nad tym kto zostanie ich szefem to wybiorą sobie takiego żeby ich się nie czepiał, żeby spokojnie mogli się obijać i nie zawracać sobie głowy ciężką pracą. Xelion działa na konkurencyjnym rynku więc po roku by upadł. Sądy nie mają konkurencji i tylko dlatego nie upadają. Broni Pan chorego układu.

    [Nie widzi Pan, że wypisuje Pan głupoty tylko po to, żeby coś klikać? Przecież te Pana wywody są kompletnie bezsensowne. Naprawdę coś się Panu stało… PK]

  306. @ Gospodarz # 352

    Kto inny może zagonić pracowników do efektywnej pracy? Wyłącznie kadra! Możemy się obawiać że PiS nie wybierze dobrej kadry, ale nie opowiadajmy sobie głupot że niby sędziowie sami z siebie zaczną efektywnie pracować. 28 lat minęło i jakoś nie zaczęli.

    [Naprawdę wypisuje Pan co Pan ślina na język przyniesie bez żadnych refleksji… Szkoda, ale widać tak musi być w tej orientacji politycznej. PK]

  307. #350@Warszawiak

    Nigdzie czegoś takiego nie czytałem… a więc to jest moje😀

    Związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy płacami i zasiłkami jest taki, że to wysokość zasiłku dla bezrobotnych jest podstawą drabinki płac…. nie opłaca się iść do pracy z wynagrodzeniem mniejszym lub równym niż zasiłek.

    Natomiast Niemiec powinien mieć wyższy zasiłek niż Grek z dwóch powodów…

    1. Wyższe koszty utrzymania w Niemczech.

    2. Stymulowanie wyższych kosztów pracy w Niemczech niż w Grecji. (bodziec skłaniający do przenoszenia przedsiębiorstw z Niemiec do Grecji).

  308. Reforma Adriana jest gorsza od pierwowzoru,
    bo serwowana przez najwyższy urząd państwowy. Strach żyć w państwie, w którym będzie o twoim losie decydował ktoś kto nie ma pojęcia o prawie (ławnicy o kompetencjach sędziów).
    bo jeśli nawet ktoś -jak@ krzyś- zetknął się z ciemną stroną wymiaru sprawiedliwości, to w kolejnym szczeblu odwoławczym miał szanse na wyrok zgodny z prawem, teraz będzie
    zależał od byle jakiego politycznego mianowańca i jego widzimisię

  309. @ Gospodarz # 353

    To Pan bezrefleksyjnie popiera wszystko anty-PiS. Normalka przy dzisiejszej polaryzacji.

    Ja na przykład rozumiem że w środowisku sędziowskim pojawiły się czarne owce ustanawiające kuratorów dla osób 120-letnich o nieznanym miejscu pobytu, ale już nie rozumiem że środowisko sędziowskie samo się nie oczyszcza z takich sędziów skazując ich na wieloletnie więzienie za pomocnictwo w gigantycznej kradzieży warszawskich kamienic i działek. Ze zdwojoną surowością, ponieważ sędzia-przestępca to jest coś kompletnie nie do pomyślenia.
    Właśnie refleksji nad środowiskiem sędziowskim Panu życzę. Moim zdaniem bardzo sobie zapracowali na to żeby zostać zaatakowanymi.

    [Co się z Panem porobiło… wstyd. PK]

  310. @ogif

    Napisałem tutaj, nie tak dawno, jak wygląda praca liniowego sędziego i z czego głównie wynikają poślizgi w rozprawach.
    Niestety, swoimi populistyczno-demagogicznymi argumentami kompromitujesz się zupełnie. Szkoda, bo bardzo lubiłem czytać Twoje komentarze ale najwyraźniej zainfekował Cię pisowski wirus na który chyba nie wynaleziono jeszcze lekarstwa.

  311. @Ogif

    Daj spokój chłopie już jesteś po stronie „dobrej zmiany” 😉
    Sytuacja typowa :
    Jak była mowa o emigrantach to niby nie widzieliśmy nigdy araba (muzułmanina )
    A jak o sądach to nie mieliśmy kontaktu z temidą.
    No ciemne wsiowe chłopy nie rozumieją o czym i o kim mówią.

    Ps.Nie zaklinaj się gospodarz już cię zaszufladkował.

  312. @ Bruno # 357

    dołączam się w 100% do komentarza Bruno. Ogif, pleciesz takie androny, że przykro czytać. Podobnie jak Bruno – bardzo żałuję, bo lubiłem czytać Twoje komentarze. I bardzo je ceniłem z wielu powodów. A do tego zwykle broniłem Twojej argumentacji oraz Twoich postów, które miały dobry wpływ na tego bloga. A teraz, jedyne co mogę zauważyć to to, że padło Ci na mózg po wycieczce na Zachód, dobierasz argumentację do słabych tez, a broniąc ich dobierasz jeszcze głupszą – i wpadasz w coraz bardziej zacieśniające się błędne koło. Jest więc coraz gorzej

  313. Trzeba dąć w trąby i bić w bębny. Wszystko na cześć nowego króla. Nazywa się Pallad. Właśnie dzisiaj, może na krótko, cena palladu przekroczyła cenę platyny. Kiedyś w przeszłości platyna była droższa od złota. Teraz jest o ¼ tańsza. A pallad w 2009 kosztował 200 dolarów, złoto w okolicach 800, a platyna trochę więcej niż złoto.
    W ostatnim roku pallad podrożał prawie 40%, a był czas, że roczna aprecjacja sięgała 50%.
    Tu na forum kilku dyskutantów obstawiało złoto, ale obecnego króla metali szlachetnych chyba nikt nie obstawił.

  314. @ Ogif
    Czysta zgroza te Twoje ostatnie posty; bezrefleksyjnie przyswoiłeś najgłupsze wymysły pisowskiej propagandy i powtarzasz je z przekonaniem. Nagle straciłeś zmysł krytyczny?

    Propozycje Prezydenta są równie przerażające jak przegłosowane projekty pisowskie. Gospodarz trafnie zauważył, że może powstać równoległy system sądownictwa dla wybranych. Generujący przy tym całkowitą niepewność stanu prawnego dla pozostałych.

    To zniszczy obrót prawny i w konsekwencji gospodarkę, rozumiesz to? W przypadku żadnej transakcji, na jakimkolwiek szczeblu nie będzie można mieć pewności, że wywrze skutki, że będzie „ważna” mówiąc potocznie.
    Czegoś takiego nie zrobili nawet bolszewicy, to novum.

    Czy doktor nauk prawnych nie zdaje sobie z tego sprawy, czy Adrianowi jest to po prostu obojętne?

  315. Właśnie jestem po książce a właściwie po audiobooku ,
    Magdy Omilianowicz – „Bestia. Studium Zła ”
    Książka dobra ale wersja audio wspaniała szczególnym kunsztem popisał się lektor, realistycznie naśladuje Pękalskiego.
    Zresztą oprawa dźwiękowa równie dobra .

    Polecam wszystkim nawet jeśli już był polecany na forum.

    Ps.Przy okazji daje pogląd na polski wymiar sprawiedliwości.

  316. P.o. Prezydenta został przywołany przez Jarka do porządku. Tak mu się to darmowe szusowanie podoba, że zgodzi się na wszystko co mu jego pan każe. To tylko taka gierka z Zerem była.

  317. @ Gospodarz,

    Pisze Pan, że niewielu Polaków miało bezpośrednie doświadczenie z wymiarem sprawiedliwości i jednocześnie, że jest 15 mln spraw, to kto w tych sprawach uczestniczy?
    Niestety bywamy w sadzie gdzie widać, że nieefektywność to również błędy i nieprzygotowanie sędziów.
    4 lata to krótko, miał Pan szczęście. Pozew przeciwko Millennium złożony w dniu 13 czerwca 2014 roku i jeszcze nie bylo żadnego merytorycznego posiedzenia odnośnie meritum i nie wiadomo kiedy bedzie. Sad np. błednie zarzadza posiedzenie niejawne zamiast jawnego dajac pretekst pozwanemu do składania zażaleń i przeciagania watków formalnych. 1 sprawa, ale ponad 4.500 osób.
    Prezesi i viceprezesi sadow to sedziowie i moga byc odwoływani w przypadku stwierdzenia szczególnie niskiej efektywności działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie.

    Niestety obecne „reformy” nic dobrego nie wniosa. Bedzie gorzej niż jest, niebezpieczniej.

    [Przecież ja nie powiedziałem, że reformy nie są potrzebne. Wszyscy zgadzają się, że są. Poza tym wszyscy sędziowie aniołami nie są. Są ludźmi, a ludzie są omylni. Ale zmiany proponowane przez PiS to z jednej strony czysta kadrówka, która niczego poprawić nie może (i zdecydowanie niekonstytucyjna kadrówka), a z drugiej horrendum, czyli ta nieszczęsna skarga nadzwyczajna. Nie tędzy droga. PK]

  318. Walka PIS z sadami, powoduje niszczenie istotnej struktury państwa,
    Zaufanie do sądów ( wyższe niż do władzy ustawodawczej) po akcji bilbordowej -spadło o niemal 10%.
    Tego nie byłby w stanie zrobić najgorszy wróg Polski.
    Zrobiliśmy to sobie sami.
    Wyobraźmy sobie mecz piłkarski, w którym autorytet sędziego nie jest lekceważony przez piłkarzy.

  319. @ Bruno # 357

    Ty jesteś beneficjentem sędziowskiego przywileju gigantycznych zarobków BEZ EFEKTYWNEJ PRACY. 99.9% obywateli nie jest beneficjentami. Za to ponosi szkody wskutek dramatycznej niewydolności sądownictwa.

    Nie chodzi o to żeby sędzia X opowiadał jak to dużo pracuje i jaki jest tym zmęczony. TO MA DZIAŁAĆ. W taki sposób żeby obywatele mieli pożytek. Sędziowie są ostatnimi ludźmi w tym państwie którym na tym zależy.

    Pozostaję bardzo sceptyczny co do tego czy PiS cokolwiek poprawi. Moim zdaniem nawet pogorszy. Ale temat idiotycznie niewydolnego sądownictwa istnieje i byłoby dobrze gdyby został naprawiony.

  320. @ Dorota # 361

    Znajdujesz się w histerii. To TY jesteś ofiarą propagandy.

    @ Kamil

    Być może zły moment sobie wybrałem żeby krytykować sądownictwo, ponieważ PiS zrobił bardzo brzydkie rzeczy w tym temacie i akurat teraz wypadałoby sądy bronić. Jednak abstrahując od bieżącej sytuacji politycznej w całości podtrzymuję swoje stanowisko. Polskie sądy są ciężko chore. Większości sędziów z tym całkiem wygodnie. Więc wstrząs kadrowy jest elementem koniecznym, niestety daleko niewystarczającym żeby cokolwiek naprawić.

  321. @ Borowski # 358

    Pluję na większość pomysłów „dobrej zmiany”. W szczególności pluję na uroczych wykonawców zmiany. Jestem zachwycony Waszczykowskim, Szyszką, Macierewiczem i innymi cudacznymi osobnikami. ALE CHCIAŁBYM ŻEBY JAKAŚ POLSKA NAM ZOSTAŁA. Dlatego równie daleko mi do lemingów którzy chcą coraz więcej władzy nad Najjaśniejszą oddać obcym, głównie Niemcom pod pretekstem „bycia w jądrze”, „siedzenia przy decyzyjnym stole” bez znaczącego wpływu na decyzje.

    Nie rozumiem OBU tych szaleństw. Ani pisiorskiej dziczy, wiochy, zaścianka, religijnego średniowiecza i dyktatorskich zapędów. Ani lemingów gotowych Polskę stopniowo likwidować.

    [E tam… zasłona dymna 😉 PK]

  322. @ Gospodarz # 369

    Od kiedy lubi Pan taki uproszczony świat?
    Czy każdy musi należeć do jednego z dwóch zwalczających się plemion?
    Ja odmawiam.
    Wy (lemingi+pisiory) zrobiliście z Polski dom wariatów.

    [Udaje Pan symetrystę, ale wypowiedzi nie pozostawiają wątpliwości. Co do moich poglądów to Pan ich nie zna, więc radzę ograniczyć się do swoich. Ja mam wrażenie, że z jakiegoś powodu stał się Pan zgorzkniałym malkontentem. Idealny wyborca populistów. Szkoda. PK]

  323. @Ogif
    „Ty jesteś beneficjentem sędziowskiego przywileju gigantycznych zarobków BEZ EFEKTYWNEJ PRACY.”

    – Te „gigantyczne” zarobki to nie całe 9 tys. do ręki – za pracę niemal na dwa etaty. Dla Ciebie to może i gigantyczne kwoty, dla mnie zwykłe, populistyczne hasełko.

    „Nie chodzi o to żeby sędzia X opowiadał jak to dużo pracuje i jaki jest tym zmęczony. TO MA DZIAŁAĆ. W taki sposób żeby obywatele mieli pożytek.”

    – Co Ty człowieku wypisujesz. Przecież sędzia musi wykonywać swoją pracę w ramach prawa stwarzanego przez polityków. Każdy sędzia bardzo dobrze wie jakie zmiany zwiększyłyby efektywność pracy ale żadnego z polityków raczej serio to nie zajmuje. Wyjątkiem była wprowadzona przez PO w lipcu 2015 r. kontradyktoryjność, co rzeczywiście mogło poprawić efektywność ale PIS tę zmianę wycofało.
    Naprawdę jesteś coraz bardziej żenujący.

  324. @Ogif

    „Od kiedy lubi Pan taki uproszczony świat?”

    – To doskonałe pytanie. Powinieneś je zadać stojąc przed lustrem.

  325. „Czy doktor nauk prawnych nie zdaje sobie z tego sprawy, czy Adrianowi jest to po prostu obojętne?”

    Wy chyba wielbiciele PO nigdy w szachy nie graliście i nie potraficie przewidzieć pięć ruchów do przodu…..
    Doktor nauk prawnych zdaje z tego sprawę i jego doradcy też…… a projekt reformy AD ma jeden najwazniejszy cel, ten projekt ma się podobać ludowi tzw motłochowi a jeżeli będzie miał to poparcie a ma, bo odwołanie nadzwyczajne i ławnicy ludowi ( „nasi, którzy będą strażnikami dobrej zmiany”) zapewne się im podoba a to zapewnia poparcie mas dla tej reformy a i poparcie w nastepnych wyborach prezydenckich też….”

    Szanowna Pani Gersdorf arogancko powiedziała tak:

    „Poza tym nie muszę się tłumaczyć. Prezydent zaprosił, poszłam.”

    Oj podle czują się po takich słowach spacerowicze…… nikt nie pomógł tak pisiorom i AD w tym, żeby zrezygnować ze spacerów. Kropka

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  326. PK
    A może Pan napisać co odwiodło Pana od Razemitów – poza poglądami na politykę migracyjną?

    [O polityce migracyjnej nic nie pisałem i nawet nie wiem, jakie poglądy mają. Podstawą mojego zniechęcenia jest to, że uparcie starają się być poza wszelkimi innymi nurtami. W ten sposób, prezentując miejscami skrajnie lewicowe poglądy, nigdy nie przekroczą nawet 5%. Czyli nie mają przyszłości. PK]

  327. @ Gospodarz # 370

    Osobiście to chyba w ogóle nie jestem zgorzkniały. Natomiast przestałem być optymistą w temacie przyszłości Polski. Brexit to sprawił.
    UE z UK inside była bezpiecznym środowiskiem gdzie Polsce nie zagrażało ani samolikwidacyjne rozpuszczenie się w europejskości ani niemieckie zwierzchnictwo.
    Teraz już tak miło nie jest.
    Na wybory w ogóle nie chodzę. Tylko w latach 1989-1995 głosowałem. Potem już byłem apolityczny. Nie zamierzam tego zmieniać.

    [Splendid isolation… Tak jest najlepiej. Można potem narzekać nie ponosząc nawet grama odpowiedzialności. Niezwykle patriotyczna, pro-społeczna postawa. PK]

  328. korekta #366

    Walka PIS z sadami, powoduje niszczenie istotnej struktury państwa,
    Zaufanie do sądów ( wyższe niż do władzy ustawodawczej) po akcji bilbordowej – finansowanej przez państwo(!)-spadło o niemal 10%.
    Tego nie byłby w stanie zrobić najgorszy wróg Polski.
    Zrobiliśmy to sobie sami.
    Wyobraźmy sobie mecz piłkarski, w którym autorytet sędziego nie jest uznawany przez piłkarzy.

  329. @ Bruno # 371

    Bynajmniej nie uważam że zarobki sędziów powinny być niskie. Jednak skoro społeczeństwo dużo płaci to w zamian powinno otrzymywać dobrą usługę. Czy dostaje? Nawet ty wiesz że nie. Nawet ta twoja bliska osoba wie że nie. A podatnik płaci naprawdę dużo, także w postaci ekstremalnie wysokich emerytur sędziowskich.

    Jeśli ktoś odczuwa pracę w państwowej instytucji jako pracę „na niemal dwa etaty” to gdyby pracował w sektorze prywatnym byłby przekonany że pracuje na ponad trzy etaty. Przekonanie o własnej ciężkiej pracy jest powszechne. Znam mnóstwo nauczycieli i właściwie wszyscy są święcie przekonani że strasznie ciężko pracują podczas gdy realnie to żaden z nich nawet średnio ciężko nie pracuje.

    Dla naprawy pracy sądów potrzeba dwóch elementów. Lepszych przepisów i lepszego nadzoru nad pracą sędziów. Uważam że sędziowie nie są tym zainteresowani. Ich biznes polega na tym żeby przytulać te 9k (przeważnie jednak kilkanaście) i jak najmniej się przy tym narobić.

  330. Co do Ziemkiewicza: samo to, że w konkretny sposób się wypowiada jest już pewnym sygnałem zmniejszenia dyscypliny w mafii. To przecież jest od dłuższego czasu pisowski cyngiel. Dla organizacji typu mafijnego natomiast poziom dyscypliny wewnętrznej jest podstawowym wskaźnikiem siły. Dobrze.

    „Znajdujesz się w histerii. To TY jesteś ofiarą propagandy.”
    Co się porobiło z Ogifem, najlepiej oddałoby pewne rosyjskie słowo, ale nie ma szans, że je Gospodarz przepuści 🙂 Spójrzmy na to filozoficznie: może tak jest, że od czasu do czasu każdy głupieje? Może to przejdzie?

  331. @ Dorota # 378

    Ty jesteś zacietrzewionym antypisowcem i przez ten pryzmat wszystko postrzegasz.
    Podobnie jak Gospodarz nie chcesz zauważyć że nie lubię pisiorstwa, ponieważ dokonałem zbrodni symetryzmu i jednocześnie pogardzam lemingami, których Ty wspierasz.

    Najnormalniej w świecie nie wiem co jest dla naszego kraju gorsze. Ty wiesz że pisiorstwo jest gorsze. Może masz rację, a może nie doceniasz do czego może doprowadzić zgoda lemingów na coraz większą integrację europejską.

  332. Czym się rożni PO od PIS . Krótki horyzont poznawczy -podobne
    To samo pochodzenie, to samo kłamstwo założycielskie.
    Tyle, że PO ograniczało początkowe bycie przyzwoitym, które z czasem odparowywało i na dnie została hipokryzja.
    Ale ograniczenie hipokryzji jest jednak dalej jakimś ograniczeniem.
    PIS przez lata odpychane i upokarzane pod hasłem TKM odrzuciło hipokryzje, z czarnego zrobiło białe,
    z białego czarne, uznając, że wszystko co zapewnia władzę jest dobre, a dobre jest to co populistyczne.
    PIS obcina kupony z tego, że w Polsce także dzięki „ciepłej wodzie w kranie ” i Unii Europejskiej
    teraz żyje się dobrze, miasta kwitną , alkohol jest dostępny i tani.
    Więc ludzie głosują za PIS-em

  333. @ Dorota # 380

    Jesteś niegrzeczna i niemerytoryczna. Natomiast problem jest prawdziwy. Lemingi bezmyślnie prą do integracji z Brukselą. To przez wiele lat było słuszne, ale po Brexicie stało się bardzo kontrowersyjne. Ewidentnie grozi niemiecko-francuski dyktat i transfer większości decyzji o polskich sprawach z Wawy do Berlina. To wcale nie jest mniej poważne zagrożenie niż pisowski ciemnogród. Zwolennicy przyjęcia euro chyba są równie niebezpieczni jak najgorsze szajby Jarozbawa.

    Podobnie jak Bruno jesteś osobiście zainteresowana sędziowskim dolce vita sutych pensji bez efektywnej pracy i to Cię dodatkowo pobudza. Nie bój. Jest mało prawdopodobne że pisiorstwo dogada się samo ze sobą. Sędziowie nadal będą mogli dowolnie długo prowadzić postępowania. Tak jak lubią. Tak jak jest im wygodnie. Nikt ich nie zmusi do efektywności.

    [Ja nie mam nic wspólnego z sędziami i twierdzę, że opowiada Pan szkodliwe bzdury na temat ich pracy. Ludzie z takimi jak Pan poglądami prowadzą często świat do katastrofy. A to, że psuje z UK wychodzą z UE to olbrzymi plus dla Unii. PK]

  334. @Ogif
    „Podobnie jak Bruno jesteś osobiście zainteresowana sędziowskim dolce vita sutych pensji bez efektywnej pracy i to Cię dodatkowo pobudza.”

    – Insynuacja w iście pisowskim stylu. Wirus działa bez zarzutu.

    [Specjalność Ogifa – zgadywanie intencji innych osób 😉 PK]

  335. „Podobnie jak Bruno jesteś osobiście zainteresowana”
    No właśnie, nie jestem osobiście zainteresowana.

    Metoda Ogifa jest żywcem wzięta z propagandy pisowskiej. Ledwo co dowiedzieliśmy się od Prezydenta RP, że złodzieje drżą przed zmianami w wymiarze sprawiedliwości. No i wszystko wiadomo 🙂

    Są jeszcze i inne smaczki prócz rewizji nadzwyczajnej, te izby kontroli:
    https://opinie.wp.pl/tomasz-janik-zaprowadzanie-niesprawiedliwosci-wersja-20-6171338853316737a

    Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka tam nie było. A u nas odwrotnie. Tym bardziej Puchatek jest.

  336. @Krzys
    No i jak tam, wytrzymałeś z L-kami? Dzisiaj ładnie to wygląda. Zagranica wróciła i jest ładny wzrost na sporym obrocie.

  337. #384 @_dorota

    Wyobraż sobie moja Droga, że skarga nadzwyczajna prawdopodobnie jest przeznaczona i skierowana będzie dla kablarzy, szpicly oraz osób współpracujacych z SB lub UB……. jednak w jakiś cudowny sposób uniewinniona, śmiejąca się i drwiąca obecnie ze swych ofiar

    [Pan naprawdę jak widać nic z tego nie rozumie. Może lep0iej, żeby siedział Pan w swojej przybranej (?) ojczyźnie i nie mądrzył się na nasze tematy. Szczytem bezmyślności (to łagodne) jest zakładać, że skarga nadzwyczajna dotknie tylko tych, których być może powinna dotknąć. Jeśli nie rozumie Pan, że te miliony odwołani będą przechodziły przez ręce polityków (wystarczy 20) – różnej opcji polityków – i że nikt nie będzie pewny czy naprawdę wygrał/przegrał sprawę i nie rozumie Pan też tego jak to będzie wpływało na ludzi i na obrót gospodarczy to znaczy, że nic Pan nie rozumie. Już żałuję, że Pana znowu wpuściłem, więc może lepiej niech Pan na ten temat już nic nie mówi. PK]

    a jezeli tak, to proponowałbym wiaderko,

    [Proponowałbym kąpiel w lodowatej wodzie. PK]

    więcej pokory a przede wszystkim wiarygodności i nie zajmowania sie „leniwym sądownictwem” poniewaz zazwyczaj leniwe nie jest tylko zająć się przewałkami w rodzaju przewalki na kuratora…. zresztą nie musisz dzięki skardze nadzwyczajnej żaden cwaniak, kablarz i kablarzowi podobni nie bedą mogli dłużej spac spokojnie…. i dobrze…. b. dobrze….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Czytam sobie b. powolutku i po cichutku ostatnią ksiażkę Stiglitza a tam Stiglitz w dalszym ciągu pisze, że za kryzys w strefie euro odpowiedzialny jest neoliberalizm a za obecną nędze grecką dodatkowo Trojka i Niemcy i to że oni narzucali ostatnie reformy kosztem Klasy Robotniczej i tylko tej klasy….. a nie kosztem greckich oligarchów…… tak jaby sami Grecy nie mogli tego przeprowadzić….. oligarchów oszczedzali, poniewaz oszczedzać chcieli ale oni są przeciez niewinni….. winni są przecież….. 🙂 🙂 🙂

  338. „Szczytem bezmyślności (to łagodne) jest zakładać, że skarga nadzwyczajna dotknie tylko tych, których być może powinna dotknąć.”

    Nie zakładalem i nie zakładam, że dotknie tylko tych…. mialem na myśli, że tych też a z pisowskiego punktu widzenia prawdopodobnie przede wszystkim tych…. a jeżeli tak, to z mojego i z Szanownego Pana punktu widzenia, to jest zaleta tej skargi nadzwyczajnej…. mozliwe, że jedyna….. ale zaleta… 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [No tak.. Niemcy znani byli z odpowiedzialności grupowej. Ważne że zapłaci jeden winny nawetjeśli ucierpi 10 i cała gospodarka. Z Panem rzeczywiście nie ma sensu rozmawiać. PK]

  339. Czy skarga nadzwyczajna zostanie zaakceptowna przez sejm? jest duże prawdopodobienstwo graniczące z pewnością, że tak….. czy ma wady? oprócz tej w/w „zalety” same wady….. wytykanie wad przeważnie niewiele ostatnio daje…. a jeżeli obaj przypuszczamy, że wiele cwaniaków, kablarzy i kuratorów chodzi bezkarnie, to przecież nie jest pisiorów wina tylko tych co ich nie ścigali czy uniewinniali. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Upór godny podziwu. Dla mnie ten pomysł to niezwykle szkodliwe horrendum. Tylko takim jak Pan może się podobać. Mam nadzieję, że kiedyś trafi to Pana lub kogoś z rodziny. PK]

  340. @ Gospodarz # 382

    Zostawmy tych sędziów. Nie wiem jakim cudem podoba się Panu tempo ich pracy, ale niezbyt mnie to interesuje. Gorzej że „przez ludzi z takimi jak Pan poglądami” niepodległość Polski jest zagrożona. Pan rozumie lub powinien Pan rozumieć że po Brexicie grozi bardzo ścisła integracja UE i przeniesienie wszelkich decyzji o Polsce do obcych stolic. Zechcą nas zmusić do przyjęcia euro. To wymusi kolejne etapy integracji i stopniowo realna Polska zniknie. Wątpię żeby wasal Berlina dobrze się rozwijał.

    [Lament. Niczym nie usprawiedliwiosny. A teza o ZMUSZENIU do przyjęcia euro jest wręcz szalona. PK]

  341. @ Bruno # 383

    HELOŁ. Sam napisałeś że bliska ci osoba wykonuje zawód sędziego.

    @ Dorota # 384

    Twój jadowity antypisizm nie jest ani odrobinę leszy od pisizmu a la TVP . Wy się nie różnicie. Jednostronny obraz świata. Interpretacja wszystkiego w taki sposób żeby pasowało do jedynie słusznej linii. Agresja nie tylko wobec przeciwników, ale także wobec osób umiarkowanych lub bezstronnych. Słabe to. Ale tym razem Moderator Ci bardzo sprzyja więc tak zwanie wygrasz 😉

    [Szczególnie podobają mi się ci „bezstronni” i „umiarkowani” czyli ogifopodobni ;-))) PK]

  342. @ Gospodarz # 390 i 391

    1.Lament jest bardzo usprawiedliwiony gdy przed Polską zarysowuje się alternatywa – ciemnogród na peryferiach lub wasal Berlina. Brexit radykalnie pogorszył strategiczną pozycję Polski. Smutne. Dziwne że Pana cieszy.

    2.Jeśli Pan nie zauważył ewidentnych dążeń Macrona, Junckera i innych europejskich decydentów aby euro było obowiązkową walutą całej UE to niewiele Pan zauważa. Dodatek o szaleństwie zaiste szalony.

    3.W konflikcie pisiory kontra lemingi jestem bezstronny. Obie strony jednakowo mi nie odpowiadają.

    [1. Zdecydowanie jest Pan po jednej stronie. Bezstronność to tylko słowa.
    2. Ja jestem za większą spoistością UE więc wyjście zarozumiałych psujów mnie cieszy.
    3. Oczywiście Niemcy i Francuzi napadną na Sejm i pod lufami karabinów nakażą zmianę Konstytucji, żeby Polska mogła przyjąć euro ;-)))))) PK]

  343. @Bruno
    Trzymam. Licze na test rejonu 2525-2555 wtedy zdecyduje czy warto nadal czekac….oczywiscie spogladajac na EPOL i eurpln jako termometry pary obecnego ruchu.
    Szkoda tylko tego pospiechu. Trzeba bylo wyczekac na wczorajszy rownolegly wysyp na walutach i wig20.

    @dorota #380
    Sprobuj krotko skomentowac zle twoim zdaniem projekty dot sadownictwa, bo samo fukanie na tego typu inicjatywy wiekszosc ludzi nie interesuje i upewnia, ze sa to kosmetyczne zmiany.
    Ludzie sa wygodni, wiec sprobuj jednym dosadnym zdaniem ich zaiteresowac, Please!

  344. @ Gospodarz # 392

    1.Prawie każdy zaciekły antypisowiec uzna mnie za pisowca, ale to nie czyni mnie pisowcem.

    2.Na czym będzie polegało istnienie Polski jako państwa gdy już osiągniemy tą większą spoistość? Na nazwie i fladze? Nie oczekuję nierealnej stuprocentowej suwerenności w zglobalizowanym świecie, ale zamiana naszej obecnej ograniczonej suwerenności na prawie zerową to jakiś koszmar.

    3.Złożą propozycje trudne do odrzucenia. Relacje pomiędzy nowym budżetem strefy euro a klasycznym budżetem całej UE zostaną bardzo intencjonalnie zaprojektowane tak żeby nie przyjmowanie wspólnej waluty oznaczało srogie wydatki jako płatnik netto. Dzisiaj silniejsi często wcale nie potrzebują karabinów żeby słabszych rzucić na kolana.

    [Fantasta. Niech Pan sobie żyję w tej swojej dystopia; -))) PK]

  345. Drogi Kraku, Ogifie, Jacku i pozostali sceptycy i przeciwnicy euro i strefy euro (oprócz jedynego zwolennika euro i przyjęcia przez Polske euro jakim jest nasz Gospodarz…. ja zreszta też…. od zawsze 😉 )!

    Stiglitz pisze:

    „Euro można i nalezy uratować. ……. Mozna zbudować taką strefę euro, która będzie funkcjonowała prawodłowo, promując rozwój i spełniając nadzieje pokładane w integracji.”

    Kropka. Moja kropka!

    Nieprzypadkowo Drogi Kraku pytałem się Ciebie o Wskaźnik Hirscha jaki posiada Kowalec i ten drugi….. jednak dokonałeś uniku….. calkowicie Twoje postępowanie rozumiem, tylko bądź tak dobry i konsekwentny i nie podawaj Kowaca objawień jako twierdzeń jakiegoś autorytetu, Kowalec takim ekonomicznym światowym autorytetem nie jest i nie będzie, jego zdanie nie ma wagi, natomiast Stiglitz ma, dlatego Ty i pozostali proszę przeczytać jego ostatnią książkę a narazie na temat euro nie wypowiadać się…. bo można się zbłaźnić.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  346. @Ogif
    No i co Ogif już jesteś po właściwej stronie mocy 😉 .?
    Nie oczekuj od gospodarza podobnego oglądu na sprawę bo nikt z nas
    na tym forum nie jest tak znaną ani majętną osobą.
    Z góry zaznaczam że nie przemawia prze zemnie jakakolwiek zawiść ale stwierdzenie faktów.

    [Ooooczyyywiście ;-)))))). Guzik Pan wie o moim stanie portfela. Zajmij się Pan swoim nosem… PK]

    Opisywałem tu już moją „przygodę „z US która miała miejsce jakieś 15 lat temu.
    Byłem w innej sprawie u naszego posła i przy okazji poprosiłem aby przyjrzał się w jaki sposób są traktowani petenci w naszym Urzędzie Skarbowym.
    Poseł był bardzo sceptyczny gdyż zawsze był obsługiwany w miłej atmosferze i kulturze.
    Wszystko zmieniło się w dniu w którym poseł nie został rozpoznany ;-).
    Naszemu gospodarzowi sądzę że nie grozi nie nierozpoznanie lub brak kasy na najlepszego i równie znanego adwokata .
    Jak choćby Giertych ;-).

    [Ooooczyyywiście po raz drugi. Ale boli… PK]

    Ogif nie oczekuj choćby najmniejszego zrozumienia dla pomysłów PIS.
    Przecież pomysł z ławnikami nie jest zły a nawet bym powiedział kluczowy.
    Jak to powiedział „Jarozbaw” żaden urzędnik choćby najwyższy
    nie powinien samodzielnie i jednostronnie decydować o losie człowieka na
    lata lub na całe jego życie.(tu nie chodzi o sprawy kryminalne) .

    [Ooooczyyywiście – a chirurgowi powinien asystować hydraulik; -)))PK]

  347. Ogif ewidentnie jest zawirusowany pisizmem. Agresja, zawiść, zacietrzewienie, wyparcie. Nie musisz pisać, że jesteś wyznawcą Jarosława. Ton wypowiedzi jest charakterystyczny.

    Kto Ci broni zostać sędzią. Będziesz dużo zarabiał i nic nie robił.

  348. Do Borowskiego i Ogifa

    Żona od kilku lat pracuje w sądzie okręgowym. Najpierw w wydziale karnym, teraz w cywilnym rodzinnym.
    1. Sędziowie w wydziale karnym mają baaardzo dużo pracy.
    2. Z wszystkich zawodów prawniczych ich pensje są najniższe, a odpowiedzialność największą.
    3. Wśród sędziów są osoby, które nie powinny nimi być, wg przepisów np. alkoholicy.
    4. Adwokaci zgodnie z prawem stanowionym przez posłów potrafią w nieskończoność przedłużać sprawy.
    5. Ławnicy w formie jakiej są teraz są zbędni. Nic nie wnoszą i nie pomagają. Ostatnio Żona poprosiła, aby ławniczka rozłożyła akta. A ona na pyta jak to ma zrobić. Ale lat SIEDZI i nie wie jak są rozłożone Akta.
    6. Jestem w tych 50% niezadowolonych z sądów, bo Żona podała Swojego pracodawcę-sąd do PIP i sądu pracy. Choć kontrola PIP była miażdżąca -przegrała. Jesteśmy sądem i co nam zrobicie.
    7. Jednak wolę aby wyroki wydawali zawodowi sędziowie niż lud.

  349. #397@Anton
    „Kto Ci broni zostać sędzią. Będziesz dużo zarabiał i nic nie robił.”

    Ty możesz zostać księdzem ponoć jeszcze lepsza kasa i też trzeba mieć
    powołanie ;-).

  350. #398@Anton
    „Jednak wolę aby wyroki wydawali zawodowi sędziowie niż lud.”

    Czyli żeby ktoś był sprawiedliwy z zawodu ;-).
    I żeby nie kombinował kogo opłaca mu się uwalić a kogo nie.
    Nie chcę cie martwić ale demokracja to jest władza ludu.

  351. „Sędziowie w wydziale karnym mają baaardzo dużo pracy.”

    A co to za pierdoły za przeproszeniem Antonie tu nadajesz….. a co, salowa, pielęgniarka, monter, lekarz czy informatyk nie ma b. dużo pracy?

    „Jednak wolę aby wyroki wydawali zawodowi sędziowie niż lud.”

    A w Ameryce podobno wyroki wydaje lud…. 😉 a tak na poważnie, czy ci przyszli ławnicy w SN będą z prawem głosu czy będą tylko patrzyli sędziom na rączki…

  352. #296@PK
    „Ooooczyyywiście – a chirurgowi powinien asystować hydraulik; -)))PK”

    Czy to oznacza że elektryk może zostać sędzią .
    Za tą kasę to już wracam do polski . 😉

    Muszę przyznać że brak wiary w sprawiedliwość społeczną w ustach socjalisty jest co najmniej dziwna.
    Podejrzewam że burżuazja o socjalistach sto lat temu miała podobne zdanie.
    Historia zatoczyła koło ?.

  353. #399@Borowski

    To był sarkazm.

    Byle przedstawiciel handlowy potrafi co miesiąc zarobić wiecej od sędziego.

  354. Jak nie-elektrycy: jak masz śrubokręt to jesteś elektryk.

    Borowski, a jak mówi fachowiec?

  355. #403@Anton
    „Byle przedstawiciel handlowy potrafi co miesiąc zarobić wiecej od sędziego.”
    Tak to był sarkazm.
    Napisz szczegółowo, przedstawiciel handlowy czego ?.
    Bo ile zarabiają sędziowie to wiemy a księża i przedstawiciele handlowi to
    są bardziej legendy .
    Mamy młodego wikarego a ojca dyrektora !!! .
    Mamy także przedstawiciela handlowego przykładowo Ferrari a zupek w proszku !!! .
    Jakoś nie wierze że przedstawiciel handlowy zupek w proszku wyciąga więcej jak sędzia.

  356. #404@Anton
    „Jak nie-elektrycy: jak masz śrubokręt to jesteś elektryk.
    Borowski, a jak mówi fachowiec?”

    Wybacz Anton prostemu robotnikowi ale nie rozumiem .

    Wiesz to pewnie dla tego że nie mam wyższego wykształcenia.
    Poznał bym wtedy np: logikę.
    Wyprowadził bym wzór który podpowiedział mi rozwiązanie.

    Zapewne na studiach tzw. prawniczych są także wzory na sprawiedliwość.
    No ale ja ciemny robotnik skąd to mam wiedzieć 😉 .

    [Po raz kolejny: to Pana epatowanie robotniczością jest nieznośne. Jeśli uważałby się Pan za ćwierćinteligenta to nie pisałby Pan tutaj. PK]

  357. @ Gospodarz # 394

    Nie pamiętam co to ta dystopia i nie chce mi się sprawdzać. Ale proszę nie sugerować że przedstawiam nierealistyczny scenariusz.

    Pan jest zwolennikiem większej spoistości UE i dlatego cieszy Pana Brexit. Logiczne, ponieważ UK powstrzymywała euroentuzjastów przez coraz większą integracją. Szkodliwe, ponieważ proniemieckie i antypolskie.

    Pytanie: na czym będzie polegało istnienie Polski jako państwa gdy już osiągniemy tą większą spoistość? zasługuje na zastanowienie i odpowiedź. Logika jest nieubłagana. WZROST SPOISTOŚCI OZNACZA TRANSFER DECYZYJNOŚCI Z WARSZAWY DO BERLINA. Czasem Niemcy będą decydowali o Polsce samodzielnie, czasem będą musieli skonsultować się z Paryżem, ale to już nie Polacy będą o Polsce decydowali.

    [Naprawdę ten spacer na Zachodzie źle Panu zrobił. Wstyd…PK]

  358. @ Anton

    Moim zdaniem jesteś bardziej zawirusowany pisizmem ode mnie. W końcu antypisizm jest reakcją na pisizm. Obie strony barykady żyją PiSem. Ja stoję z boku.

    Jest zasadnicza różnica pomiędzy pracą ciężką a efektywną. W PRLu też niektórzy ciężko pracowali, lecz g… z tego wynikało. Praca polskiego sądownictwa jest nieefektywna. Moim zdaniem elita środowiska sędziowskiego taki stan rzeczy konserwuje i dlatego przydałaby się kadrowa wymiana SN, KRS i prezesów sądów.

    Właśnie kadrowa wymiana jest kluczowa, ponieważ obecne „autorytety” już nic dobrego dla polskiego sądownictwa nie zrobią. Mieli sporo czasu i całkowicie zawiedli. Ich system jest nieefektywny.
    Z DRUGIEJ STRONY ZUPEŁNIE NIE WIERZĘ W TO ŻE PISIORY TO NAPRAWIĄ. Prawdopodobnie wymienią obcych na swoich i tylko tyle.

  359. „…..a tak na poważnie, czy ci przyszli ławnicy w SN będą z prawem głosu czy będą tylko patrzyli sędziom na rączki…”

    „Skargi nadzwyczajne miałyby być generalnie badane przez dwóch sędziów SN i jednego ławnika SN.”

    a jeżeli tak, to jednak ten ławnik nie będzie sądził tylko patrzył tym dwóm na rączki a jezeli tak, to komu to przeszkadza…….. to nie ma nic wspólnego z sądami ludowymi a kto tak twierdzi mija się z prawdą….
    Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  360. @_dorota
    Dwóch sędziów zawsze przegłosuje jednego ławnika. Jeśli nie prześpi sprawy (tradycyjne zachowanie), to będzie mógł zgłosić/zapisać odrębne zdanie. 🙂
    @PK
    Hmmm… trochę na wyrost jest ten „hydraulik asystujący podczas operacji chirurgicznej!”…
    jeśli dokoptuje się sędziom jakąś niezgułę z nadania politycznego, to można się spodziewać, żew szwędacz będzie ignorowany lub czasami będzie ośmieszał ww.
    Lecz jeśli ławnika do SN będzie wybierać się spośród grona prawników to pańskie tezy są nieuprawnione!

  361. „…..a jeżeli tak, to jednak ten ławnik nie będzie sądził tylko patrzył tym dwóm na rączki…..”

    no dobrze…. jezeli ten ławnik będzie patrzyl tym dwóm na rączki, to w jakim celu będzie on patrzył…?

    bo będzie chciał żeby w Polsce zapanowała sprawiedliwość…? niekoniecznie…. chyba, że sprawiedliwość społeczna…. a konkretnie pisowska sprawiedliwość a jak tej sprawiedliwości będzie brak to tych dwóch sędziów, którzy dopuszczą się takiej niesprawiedliwości będzie do odstrzału tzn do mozliwie najszybszego pozbycia się ich ze składu SN… proste..? proste a nawet może nawet genialne…..

    🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    [Widzę że Pan od rana trunkowy… trzeba kompletnie nic nie rozumieć żeby wypisywać takie bzdury. Wymiana sędziów SN, kolejne przerwanie kadencji „bo wyrok się nie spodobał”. Kompromituje się Pan raz za razem. PK]

  362. „……do mozliwie najszybszego pozbycia się ich ze składu SN…”

    proszę czytać ze zrozumieniem i zwrócic uwagę na zwrot „możliwie najszybszego”….

    „Widzę że Pan od rana trunkowy… PK”

    proszę mnie nie prowokować, ponieważ sprowokować się nie dam i co najważniejsze, proszę nie wykorzystywać swojej przewagi… przewagi Gospodarza…

    Pomimo wszystko serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Z pewnością uda mi się Pana w końcu sprowokować ;-)) A Pana próba wytłumaczenia jest równie mądra jak poprzedni post. PK]

  363. ” A Pana próba wytłumaczenia jest równie mądra jak poprzedni post. PK]”

    no dobrze, następna próba… taka specjalna i ostatnia…

    AD czy PIS… a to jednak jedno, za pomocą ławników chce mieć kontrolę lub kilka kontroli… a kontrola sedziów SN jest jedną z nich…. dzięki tej kontroli pozyska następnych, którzy będą sądzili po „pisowsku”, ponieważ kazdy chce żyć i w ostateczności tak jak Pani Sędzia G. iść czy płynąć z prądem….

    Proste? proste… mam nadzieję ze dla wszystkich…. 😉

    W.

    [Prostackie, a nawet po prostu głupie. I myślę, że wszyscy wiedzą dlaczego. Oczywiście oprócz osobników bezmyślnych. PK]

  364. @ Gospodarz # 407

    To niech Pan się wstydzi.
    Popiera Pan proces tzw. większej spoistości UE, który prowadzi do transferu władzy z Polski za granicę, głównie do Niemiec. Moim zdaniem to wstyd być Polakiem, który kibicuje temu żeby Polską nie rządzili Polacy.
    A ja wcale nie zamierzam wstydzić się swojego sprzeciwu wobec idei osiedlania u nas muzułmanów. Tak, jestem przeciwny!

    Czy wziął Pan pod uwagę że gdyby Pański scenariusz marzeń się udał to doprowadziłoby to do potężnego konfliktu, być może nawet krwawego? Duża część Polaków nie zgodzi się na to żeby Polska była tylko atrapą państwa, czymś w rodzaju województwa Europy. Podobnie może być w wielu innych krajach.
    Według zaklęć euroentuzjastów jednoczenie Europy jest budowaniem pokoju na naszym kontynencie. Ale oni chyba nie rozumieją że przedawkowanie może wywołać efekt zupełnie przeciwny do zamierzonego.

    [Wstyd!]

  365. Ostatnio rządzą Polską głupi Polacy.

    A to wszystko wina Komorowskiego.
    Przejechał na pasach po pijanemu zakonnicę w ciąży.

  366. #415@ogif
    Popieram twoje zdanie na temat szkodliwego procesu dalszej integracji w UE.

    Przypomina mi się tutaj ZSRR który to miał w Moskwie dwie frakcje rządzące jedna socjalistyczna a druga socjalistyczno-imperialna.
    Każdy kraj ma dwie frakcje i ja także obawiam się takiego dnia
    w którym frakcja „imperialna” wygra wybory w Niemczech.
    Wtedy Polska będzie jak kura zamknięta w kurniku razem z lisem.

    Co do socjalistów zawsze irytował mnie u nich kosmopolityzm.
    W krajach wielkich, silnych ,jest to nawet wartość dodatnia ale w krajach
    które są „zjadane” jak Polska jest to szkodliwe i niebezpieczne.

    [Cóż. .. jest Pan dla mnie osobą z obcej planety. PK

  367. Nigdy w historii Polski tak wielu Polakom nie żyło się tak dobrze.

    I to wszystko dzięki, po raz drugi w XX w., Lechowi Wałęsie, który w porę odsunął 2 karły od władzy.
    Gdzie byśmy byli, gdyby Jarosław doszedł do władzy w latach 90-tych. Tam gdzie Białoruś lub Ukraina.
    Może mielibyśmy teraz wojnę z Rosją.

    A tak mamy pokój – a to jest wartość nadrzędna. Wartość dla Wszystkich, a nie dla jednostek.

    Unia, Euro, Nato to trzy filary naszego bezpieczeństwa.

  368. @ Borowski # 418

    Gospodarz prowadzi z nami wojnę retoryczną i prawdopodobnie nie pisze do końca szczerze.
    Przypuszczam, że Pan Piotr zdaje sobie sprawę z następujących problemów:

    1.Głęboka integracja jest korzystna dla państw silnych (D,F) które dzięki temu procesowi zwiększą swoją władzę, w miarę korzystna dla państw wewnętrznie niespójnych (E,I) i całkiem malutkich (spora grupa) oraz bardzo niekorzystna dla takich państw jak PL, CZ, H, S, które są zagrożone utratą władzy nad własnymi krajami a istotny udział przy europejskich decyzjach jest dla nich niemożliwy.

    2.Głęboka integracja wywoła reakcję alergiczną. Zamiast pokoju wygeneruje silne konflikty. Kiedyś Gospodarz sygnalizował problem pisząc że integrować należy powoooooli. Jednak patrząc na przykład Katalonii nie potrafię sobie wyobrazić wolniejszego tempa integracji z Hiszpanią a niecałkiem pomogło. Wolne tempo jest sprytnym pomysłem likwidatorów Polski, ale nie zapobiegnie narodowym zrywom w przyszłości. Nawet obecna pisokracja jest w pewnym sensie takim wstępnym zrywem. Polacy ze zdumieniem dowiedzieli się że o imigracji muzułmanów do Polski chce decydować Berlin i dali władzę cudakom (Jarozbaw, Waszczu, Szyszko, Antoni, Ojciec Redaktor itd. także narodowy Kukiz dla podpórki).

    WNIOSEK: nawet jeśli założymy że stopniowe likwidowanie Polski jako realnego państwa z władzą w Warszawie jest nowoczesnością a nie zdradą ojczyzny to nie zaprowadzi nas do niczego dobrego. Żałosne próby skończą się w najlepszym przypadku rządami narodowych buraków w stylu PiS, w najgorszym przypadku krwawym konfliktem.

  369. -„. Głęboka integracja jest korzystna dla państw silnych (D,F) które dzięki temu procesowi zwiększą swoją władzę, w miarę korzystna dla państw wewnętrznie niespójnych (E,I) i całkiem malutkich (spora grupa) oraz bardzo niekorzystna dla takich państw jak PL, CZ, H, S, które są zagrożone utratą władzy nad własnymi krajami a istotny udział przy europejskich decyzjach jest dla nich niemożliwy.”
    -To twierdzenie nie poparte argumentami. Czysta propaganda.


  370. Dlaczego GPW jest w ogonie hossy emerging markets?

    Bo wszyscy widzą, że władza Polski dąży do Polexit.

    We wczorajszych wiadomościach TVPis 3 z 4 pierwszych materiałów miało charakter antyniemiecki.

  371. @Ogif

    1. Tak, pisałem, że bliska mi osoba jest sędzią – stąd podejrzewam, że bardziej orientuję się w specyfice tego zawodu niż większość tu piszących.
    Nie pisałem natomiast, że z sędziowskiej pensji mam jakiekolwiek profity, bo ich nie mam. Z Twojej strony to była czysta insynuacja, żeby osłabić moje argumenty.
    2. „pisiory i lemingi” – jeśli już lubujesz się w zoologicznych metaforach, to „pisiory” już dłuższy czas określane są mianem „pelikany”… bo łykną każdą rybę od Prezesa.
    3. Miejsce Polski w świecie – generalizując, mamy obecnie dwa obozy: zwolenników integracji UE oraz zwolenników Europy środkowo-wschodniej jako niezależnej od UE i Rosji strefy – międzymorze, trójmorze itp.
    Każda z powyższych opcji niesie ze sobą potencjalne korzyści jak i ryzyka. Myślę, że opcja UE oferuje stosunkowo mniejsze korzyści ale i mniejsze ryzyko. Opcja, powiedzmy międzymorza oferuje potencjalnie większe korzyści – bo możliwość samostanowienia jest wartością samą w sobie – ale i większe ryzyko. Kolejną istotną różnicą jest możliwość realizacji tych opcji. Integracja Polski z UE jest na wyciągnięcie ręki i zależy tylko od naszej decyzji podczas gdy międzymorze czy trójmorze wymaga potężnego wsparcia ze strony USA – militarnego )które jest obecnie zupełnie niewystarczające) oraz gospodarczego (którego prawie w ogóle nie ma). Poza tym nie wiadomo jak i czy USA zniesie konflikt z Chinami.
    Z punktu widzenia inwestora masz z jednej strony możliwą transakcję o niewielkim ryzyku ale i mniejszym zysku, z drugiej strony transakcję o małym prawdopodobieństwie dużego zysku i sporym prawdopodobieństwie dużej straty. Stawką w tej grze nie są oszczędności ale ludzkie życia w każdym ich aspekcie, łącznie z biologicznym przetrwaniem.

  372. „Głęboka integracja jest korzystna dla państw silnych”
    „To twierdzenie nie poparte argumentami. Czysta propaganda.”

    Wystarczy zagonic do jednej zagrody lisy i kury, by sie przekonac ze to nie propaganda.

    „Dlaczego GPW jest w ogonie hossy emerging markets?”
    Co prawda wiadomosc o zaliczeniu GPW do Developed Markets przez FTSE Russell pojawila sie na kanale z prezenterkami w spodniczkach za kolana, ale podam link z TVN. Oj, nie podam, nie moge znalezc…

  373. @Naiwnepytania

    „Wystarczy zagonic do jednej zagrody lisy i kury, by sie przekonac ze to nie propaganda.”

    Trzeba by się zastanowić czy we współczesnym świecie istnieją zagrody, w których lisy i kury nie mieszkają jednocześnie. Potem można porównać polską kurę z ukraińską lub białoruską. A jeszcze dwa lata temu byliśmy w naszej zagrodzie kogutem…

  374. @PK

    Jakie konsekwencje dla GPW wynikną z poniższej informacji?

    „Agencja indeksowa FTSE Russell zdecydowała o przekwalifikowaniu Polski z rynków rozwijających się do rozwiniętych – poinformowała FTSE Russell w komunikacie.
    Decyzja wejdzie w życie we wrześniu 2018 r.”

    http://www.rp.pl/Kraj/170939989-FTSE-Russell-zakwalifikowala-Polske-do-grona-rynkow-rozwinietych.html#ap-1

    [To zależy jak wiele funauczyć kieruje się wskazaniami tej (mnie nieznanej) agencji. PK]

  375. Niespodziewanie dla rynków możemy bardzo niedługo mieć potężny wstrząs finansowy. Jeżeli awantura wokół niepodległości Katalonii przybierze rozmiary pożaru to powstanie problem hiszpańskich długów. To znacznie więcej niż zadłużenie Grecji. Jeżeli oprocentowanie obligacji skoczy np. o marne 3% to Hiszpania, będzie miała potężne kłopoty z finansowaniem długu. Oczywiście przełoży się to na stabilność euro. I znowu nikt nie wie co się może wydarzyć.

  376. @ Bruno # 423

    ad.1.Dla mnie profity bliskiej osoby są moją osobistą korzyścią. Być może nie materialną, ale jednak korzyścią. Nie muszę osłabiać Twoich argumentów. Real sam to robi. Stan sądownictwa jest żałosny. Korzyści dla obywateli niewspółmierne do kosztów jakie ponoszą na utrzymanie sądów.
    Sędziowie i osoby im bliskie więcej wiedzą o specyfice tej pracy, ale mniej się nadają do tego żeby ją oceniać. Nikt nie jest dobrym sędzią we własnej sprawie. Efekt dla ludzi ma być! Jaśnie sędziowie upojeni swoją dostojnością zapomnieli o tym.

    ad.2.Nie musisz mi tłumaczyć że pisiorstwo to kiepścizna łykająca każdy gryps Jarozbawa. Wiem o tym. Pisiorem jestem wyłącznie w wyobrażeniu naszego Moderatora.

    ad.3.Łaknę trzeciej opcji – umiarkowanie zintegrowanej UE. Wciąż jest to stan aktualny. Niestety tendencje na przyszłość są złe.

    @ Kot # 421

    Czysta logika. Pomyśl. Na przykład mentalnie zintegruj województwo opolskie z dolnośląskim i zastanów się gdzie będzie ośrodek decyzyjny nowego spoistego tworu. We Wrocławiu czy w Opolu? Czy władza Wrocławia wzrośnie? Czy władza Opola się zmniejszy? Gotowy? To teraz trudniejsze ćwiczenie. Większe obszary będziemy łączyli. Sfederuj Polskę z Niemcami. Skup się. Gdzie pójdzie władza?. Kto poszerzy swoją moc decydowania, a kto zmniejszy?

  377. -„Wystarczy zagonić do jednej zagrody lisy i kury, by sie przekonac ze to nie propaganda.”
    Po rozpadzie Unii Niemcy dalej będą lisem, a my kurą.

    „Naiwne pytania” przypatrz się kiedy polskiej kurze było lepiej czy przed przystąpieniu do Unii czy po wstąpieniu do niej?
    – Po rozpadzie Unii doszedłby do głosu polityczny nacjonalizm niemiecki, a potęga gospodarki niemieckiej nie ograniczana politycznymi przepisami unijnymi w połączeniu z niczym już nie krepowaną kapitalistyczną ekspansją skutecznie skolonizowałaby Polskę.

    Żeby zachować suwerenność musielibyśmy odciąć się od wymiany międzynarodowej.

  378. Sądownictwo w USA:
    „Jeżeli przez sądem w związku z toczącym się sporem cywilnym czy karnym podniesiony zostanie zarzut niekonstytucyjności ustawy lub innego aktu prawnego, każdy sąd jest władny taką sprawę rozstrzygnąć. Uznanie niekonstytucyjności nie powoduje eliminacji zakwestionowanego aktu z porządku prawnego, ale jego czasową bądź trwałą dyskwalifikację. Rola Sądu Najwyższego jest w tej mierze szczególna, gdyż działając jako ostatnia instancja, podejmuje w przedmiocie konstytucyjności ostateczne rozstrzygnięcia. Stąd często w amerykańskim konstytucjonalizmie stwierdza się, iż SN jest niejako ?trzecią? izbą Kongresu, skoro może swym orzeczeniem obalić to, co uchwaliły dwie izby parlamentu, oraz fakt, że w wielu przypadkach za konstytucję uważać należy to, co sędziowie SN każdorazowo za konstytucję uznają, gdyż SN nie czuje się często związany swoimi wcześniejszymi rozstrzygnięciami, czego efektem jest zmienność opinii dotyczących wiążącego dla Kongresu i władzy wykonawczej ustalenia treści postanowień konstytucji. W świetle tych uwag stwierdzić można, że władza sądownicza w USA w pełni zasługuje na miano ?”

  379. @ Kotowski (kot?)

    „Po rozpadzie Unii Niemcy dalej będą lisem, a my kurą.”

    Bedziemy kura, ale lis bedzie na nas patrzyl zza plotu.

    „kiedy polskiej kurze było lepiej czy przed przystąpieniu do Unii czy po wstąpieniu do niej”

    Zadaj to samo pytanie Grekom.

    „Po rozpadzie Unii doszedłby do głosu polityczny nacjonalizm niemiecki”

    Nalezy dac sie zjesc Niemcom, bo inaczej trzecia swiatowa wisi w powietrzu… A moze by tak niemieckie 50+ przyjechalo nad Wisle wymieniac baseny?

  380. Sędzia to piekielnie trudny zawód.
    Wymaga wiedzy, logiki i….. doświadczenia życiowego także w sądownictwie.
    Mimo,że każdemu się wydaje, że wie co to sprawiedliwość , że mógłby też – lepiej, sprawiedliwiej -jak z dziećmi- każdemu po jednakowym kawałku czekolady.
    Tymczasem sędzia musi uwzględniać, ważyć, cały szereg elementów składających się na konkretny
    przypadek i na obowiązujące przepisy prawa.
    Przyznanie uprawnień sędziowskich ludziom nieprzygotowanym, to jakby powierzyć komuś robienie operacji chirurgicznej na żywym ciele.
    Ławnicy w USA w pierwszej instancji wprawdzie decydują o wyroku ale dwunastu sprawiedliwych
    jest wybieranych losowo,
    a nie z nadania politycznego.
    W Sądzie Najwyższym USA nie do wyobrażenia byłby nieprofesjonalista. A co do zarobków , to lepiej zazdrośnicy moglibyście pozazdrościć Lewandowskiemu.

  381. @Ogif

    Co do sędziów, to się nie dogadamy. Jeśli chodzi o efektywność ich pracy – skargi powinieneś kierować do polityków bo to przepisy przez nich ustalane mają wpływ na efektywność. Sędziowie wykonują swoją pracę w ramach przepisów jakie ich obowiązują – nie wierzę, że muszę Ci to tłumaczyć. Kontradyktoryjność miała szansę efektywność znacznie poprawić – PIS wycofało – widać więc, że zależy Kaczyńskiemu czy Ziobrze zupełnie na czym innym.

    Trzecia opcja – sam twierdzisz, że niebawem się zdezaktualizuje. I co wtedy? Którą z dwóch pozostałych wybierzesz? – trochę uciekłeś od odpowiedzi 😉

  382. @ „Integracja Polski z UE jest na wyciągnięcie ręki”

    Na wyciagniecie reki jest rowniez scenariusz przerabiany w Grecji/Irlandii/Hiszpanii/Portugalii/..

    1. Po wprowadzeniu euro zaczyna sie boom kredytowy, przy ktorym ten frankowy blednie. Tym razem kredytuja banki znad Renu i Tamizy. Niemieckie i francuskie korpo buduje nam dobrobyt.

    2. Oczywiscie nie mamy z czego splacic, wiec do akcji wkracza ECB i zadluzenie bankow przejmuje polski rzad. NBP mu nie pomoze.

    3. Elektownie, autostrady, zaklady wodociagowe, i co tam jeszcze sie uzbiera zostaja wyprzedane kapitalowi „bez przynaleznosci panstwowej”.

    4. W TVN zaczynaja mowic o wprowadzeniu euro na Ukrainie

  383. @ Ogif, 408
    ” W końcu antypisizm jest reakcją na pisizm.”

    Ten symetryzm jest w tej chwili osią propagandy pisowskiej; jest bardziej szkodliwy niż ordynarne szczucie „pantryjotów” na „gorszy sort”, bo zachowuje pozory sensu.
    Antykomunizm i komunizm różni coś więcej niż prosta różnica znaków. Tak samo antyfaszyzm i faszyzm.

    @ Anton, 419
    „Nigdy w historii Polski tak wielu Polakom nie żyło się tak dobrze.”

    Ale to będzie widać dopiero z perspektywy czasu. Jak już nie będzie tak dobrze – a do tego nieuchronnie zmierzamy. Kolejna szansa w historii zmarnowana przez Polaków.

    @ kartownik, 427
    „Niespodziewanie dla rynków możemy bardzo niedługo mieć potężny wstrząs finansowy. Jeżeli awantura wokół niepodległości Katalonii przybierze rozmiary pożaru to powstanie problem hiszpańskich długów.”

    Słusznie to zauważyłeś. Ciekawa jestem reakcji rynków jutro, bo chyba dzisiejsze wydarzenia przeszły nieco obecne oczekiwania.

  384. Tak. Dorota zgadzam się z Tobą w 100%.

    Mieliśmy szansę na 3 skok cywilizacyjny. Pierwszy to 89′ drugi to wejście do UE teraz powinien być 3.
    PiS zmarnował nasze szanse, nasze życie.
    Cieszą się wzrostem PKB o prawie 4%. To tylko przez zakupy samochodów, mieszkań, agd z 500+. Jestem pewny, że przy dzisiejszej koniunkturze mogło być 7%.
    Inwestycje w przemyśle wg znajomego z ABB to -40% w ciągu 2 lat.

  385. @ Anton, 436
    „PiS zmarnował nasze szanse, nasze życie.”

    Nie, nie sądzę. Zawsze jest tak, że jedni nawet do złych rzeczy przystosowują się lepiej, inni gorzej. Mojego życia PiS nie zmarnuje, choć może je utrudnić.

    Natomiast życie tej biedoty ze ściany wschodniej, która za 500+ zaprzepaści szanse swoich dzieci, zmieni się bardzo. I tak szczerze mówiąc – w tym widzę jedyną szansę na przyszłość. Dlatego, że część społeczeństwa polskiego jest tak prymitywna, że tylko mocne skopanie tyłka może wywołać u nich jakiekolwiek reakcje (nie nazwę tego przemyśleniami, to będzie tylko dotkliwy ból doopy). Tylko kryzys może uratować resztki demokracji w Polsce.

    Dlatego powinniśmy wszyscy modlić się, żeby Marynia ucierpiała jak najmocniej. Tylko to daje szansę, że nie zagłosuje znowu na PiS. Przykre to, ale tak właśnie jest.

  386. „Zupełnie otwarcie powiedziałem panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, iż nie widzę żadnych przesłanek, przy ustabilizowanym systemie politycznym, do tego, by wprowadzić w Polsce system prezydencki, który zawsze tworzy ryzyko, iż osoba bez odpowiedniego doświadczenia politycznego, bez umiejętności, a czasem – może się tak zdarzyć, tylko proszę nie odnosić tego do pana Andrzeja Dudy – człowiek złej woli uzyska bardzo dużą władzę, i to bez realnej kontroli”

    – Kaczyński to ma tupet. Ciekawe kto nad nim ma tę „realną kontrolę”?

    http://www.bankier.pl/

  387. „PiS zmarnował nasze szanse, nasze życie.”

    W pierwszej chwili tez chcialem odpisać Antosiowi…. tzn parsknąć śmiechem…. ale doszedłem do wniosku, ze Antoś z chlopakami z klasy wpuszcza w maliny…. no i jak się okazało wpuścił…… i to kogo….

    🙂 🙂 🙂 🙂

    „Natomiast życie tej biedoty ze ściany wschodniej, która za 500+ zaprzepaści szanse swoich dzieci…..”

    Bo za PO miała…

    🙂 🙂 🙂

  388. Skończyłem czytać książkę Stiglitza. Czy ją polecam? Nie polecam…. chyba, że ostatni rozdział „Pokłosie Brexitu.”

    Moje propozycje dla UE i szczególnie dla strefy euro:

    1. Natychmiastowa likwidacja strefy Schengen.
    2. Redukcja wszyskich długów do wys. 50% PKB danego kraju.
    3. Możliwość natychmiastowego wprowadzenia ceł.

    Tak na początek, żeby każdy kraj odpowiadał i decydowal za siebie.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  389. Powiedzmy że z powodów patriotycznych 😉 mam już od kilku minut na tablecie ostatnią ksiażkę Rafała Wosia

    „To nie jest kraj dla pracowników”

    i to będzie ostatnia moja książka o tej tematyce…… szkoda czasu….

    Warszawiak.

  390. @ Bruno # 433

    Nie tylko do polityków. Oni np. odpowiadają za nie wprowadzenie SŁUSZNEJ kontradyktoryjności. Oprócz lepszych przepisów sędziowie tak jak każdy pracownik potrzebują dosyć surowego nadzorcy. Mało kto dobrze pracuje gdy nie ma nad sobą wymagającego nadzoru. Zwłaszcza tu gdzie brak klienta, konkurencji czyli takich naturalnych nadzorców, potrzebny jest szef pilnujący żeby praca była efektywna. Takim szefem nie będzie sędzia wybrany przez innych sędziów.

    Naprawdę nie chcę wybierać pomiędzy dwiema bardzo złymi opcjami. Liczę na to że przy najbliższym kryzysie chęci do nadmiernej integracji UE zupełnie się posypią. Być może nawet euro zakończy swój niepotrzebny żywot.

  391. @Ogif

    Ostatni raz w sprawie sędziów, bo znowu wychodzi na jaw Twoja ignorancja. Piszesz o nadzorze? Do Twojej wiadomości – od kilku lat w sądach prowadzone są statystyki „załatwialności”. Każdy sędzia jest rozliczany co miesiąc ze swojego „urobku” a najsłabsi muszą się gęsto tłumaczyć przed przewodniczącymi swoich wydziałów, bo ci z kolei świecą oczami przed prezesem, a ten ostatni przed swoim szefem w sądzie okręgowym itd. Nie masz pojęcia jak duże jest ciśnienie na „załatwialność” i zapewniam, że nie ma w tej kwestii taryfy ulgowej dla ewentualnych leni. Nie ma przeproś z tego choćby prostego powodu, że ci, którzy się przepracowują (większość) nie znoszą lawiranctwa swoich kolegów. Rywalizacja przypomina już klasyczny wyścig szczurów.

    P. S. Mój znajomy sędzia właśnie pół godziny temu skończył uzasadnienie, które zaczął pisać w piątek po pracy. W uzasadnieniu zostały omówione zeznania 45 świadków – objętość uzasadnienia to 24 strony maszynopisu. Spora część weekendów wygląda podobnie. Piszesz się na to za 9 tysi miesięcznie?

  392. @ Dorota # 435

    Te dwa zagrożenia są różnego rodzaju, trudno je porównać. Dlatego określenie „symetryzm” niezbyt pasuje. Ty nie zachowujesz równowagi. Dostrzegasz wyłącznie zagrożenie dyktatorsko-pisowskie.
    Niestety w swoim zapale bagatelizujesz zagrożenie postępującym federalizmem europejskim, jakie objawiło się nam po nieszczęsnym Brexicie.

  393. @ Warszawiak # 439

    Uważam, że PiS wygra następne wybory.
    Teraz są na etapie przekupstwa i manipulacji.
    To im się świetnie udaje.
    Opozycja jest słaba z nijakim Schetyną na czele.

    Jak wygrają to wezmą Polaków za mordy. Wyjdziemy z UE i wrócimy do przynależnego nam miejsca na mapie, czyli Europy Wschodniej.

    @ Warszawiak # 440

    1. Natychmiastowa likwidacja strefy Schengen.
    Główny przywilej zjednoczenia. Nikt w cywilizowanych krajach demokratycznej Europy na to się nie zgodzi.
    2. Redukcja wszyskich długów do wys. 50% PKB danego kraju.
    3. Możliwość natychmiastowego wprowadzenia ceł.
    Tu stracą kraje z tanią siłą robocza np. Polska.
    Jeżeli Opel z Gliwic podrożeje o 30% to jest niesprzedawalny, jeśli podrożeje o 30% Audi z Niemiec to będzie 30 % lepsze.

    @ ogif # 442
    Sędziowie są oceniani ilością spraw, które wrócą z apelacji.
    Tu brylowała pani Przyłębska. Nikt jej nie chciał w sądzie.
    Ale ponieważ jest mierna, więc wierna dostała awans.

  394. @ Bruno # 443

    Przeglądam tabelę http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1019601,reforma-sadownictwa-organizacja-sadownictwa-w-innych-krajach-ue.html i jakoś nie widzę żeby w innych krajach Europy sędziowie sami wybierali swoich nadzorców do KRS. Przeważnie właśnie Ministerstwo Sprawiedliwości ich nadzoruje.

    Daruj sobie opowieści o tym jak to niby w Polsce pewne i stałe 9k na rękę, z pełnym urlopem, chorobowym i wypasionym uprawnieniem emerytalnym jest marne. Wprawdzie słyszałem że Pani Gersdorf ze swoimi skromnymi 27k też niezadowolona, ale obiło mi się o uszy że Polacy zarabiają około 3k na rękę, a na emeryturze dostaną 1k.

  395. @ Anton # 445

    Pomyliłeś adres. Nie mam nic dobrego do powiedzenia o Przyłębskiej. Delikatnie to ująłem.

    Natomiast jest prosty przepis na niepowodzenie PiSu za dwa lata. Wystarczyłoby zjednoczyć Lewicę, tak żeby wyborcy mieli przekonanie że przekroczy próg. Wtedy część socjalnego elektoratu by do nich przepłynęło.

  396. @ Ogif
    Interesująca jest zaciekłość, z jaką odpierasz argumenty o cięższej niż myślisz pracy sędziów.

    Wygląda na to, że PiS i w tej sprawie doskonale wstrzelił się w poglądy prostych (bardzo prostych) ludzi. Są z zasady nieufni wobec inteligentów i święcie, fundamentalnie przekonani, że każde zajęcie za biurkiem to tylko pierdzenie w stołek. Bo prawdziwa praca – za którą powinno się dobrze płacić – to praca „ręcami”, w pocie czoła. Wszystko inne to oszustwo.

    Tylko z takich poglądów mogą pochodzić uwagi o przeciętnym Polaku, który zarabia „około 3k na rękę, a na emeryturze dostanie 1k”, którego przeciwstawiasz rozwydrzeniu prof. Gersdorf.

    W najbliższym czasie zresztą zobaczymy, jak władza szczuje naród na zarabiających krocie lekarzy („pokaż lekarzu..”, etc.). Bo właśnie młodzi lekarze – rezydenci zaczynają protest.
    A jak już się ta władza ludowa rozprawi ze wszystkimi inteligentami (zmienią zawód lub wyjadą), to lud będzie mógł leczyć kołtuna u znachorek.

  397. Bismark mowil „Im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas i praw tym lepiej w nocy śpią.” Dzisiaj „thanks to the internet” mozemy poczytac o meandrach strefy euro.

    https://www.pdf-archive.com/2017/07/17/yanis-varoufakis-adults-in-the-room/

    „Jak tylko bailout dotarl do greckiego ministerstwa finansow, rozpoczela sie Operacja Offload: proces przekazania pieniedzy niemieckim i francuskim bankom. Do pazdziernika 2011 niemieckie banki zredukowaly swoj grecki dlug rzadowy o €27 miliardow. Piec miesiecy pozniej zostalo im mniej niz €795 milionow. Tymczasem francuskie banki byly jeszcze szybsze: do wrzesnia 2011 pozbyly sie €63 miliardow, a w grudniu 2012 juz nie posiadaly zadnych greckich obligacji. Operacja trwala mniej niz dwa lata. I o to chodzilo w greckim bailout.”

  398. „…..argumenty o cięższej niż myślisz pracy….”

    Marudzenie…… nie ma jako takiej pracy cięższej lub lżejszej….. każda praca jest ciężka gdy jest ponad siły, gdy zbyt długo trwa (10 – 14 godz), niebezpieczna lub wywołujaca zbyt duży stres – a jeżeli tak, to ta „ciężkość” jej jest ” identyczna” za biurkiem lub z młotkiem czy szczotką w ręku – moja droga….

  399. @ Dorota # 448

    Nie zajmuj się moją zaciekłością. Popracuj nad własnym jadem i histerią. Piszesz do mnie zupełnie po chamsku i jeszcze sugerujesz że to niby ja jestem prostaczkiem.

    Tak, wiem że sędziowie pracują najciężej ze wszystkich. W ogóle sektor publiczny słynie z tego że pracuje się tam znacznie ciężej niż w sektorze prywatnym 😉
    Sęk w tym że mnie nie interesują opowieści o ciężkiej pracy, lecz efektywność. TEJ NIE MA. Widzę jak środowisko sędziowskie broni status qvo. Więc jest im wygodnie. Widzę że w innych krajach sędziów nie nadzorują organy wybierane przez nich samych i to z pewnością dużo zdrowsze niż dotychczasowe rozwiązania w PL.

    [Jak ktoś nie rozumie słowa „kognicja” i tego, że procedura nie zależy od sędziów, a zależy od polityków, a to ona jest powodem przewlekłości to przecież nie ma sensu z takim kimś rozmawiać o systemie sądowym. Kieruje się uprzedzeniami, obiegowymi sądami i tyle. Ogif powinien się wstydzić tego, że wie tak niewiele, a pisze tak jednostronnie. Ale on się nie wstydzi. Może się nie goli? 😉 PK]

  400. @ Ogif
    Powtarzasz stereotypy z rządowej kampanii przeciw sądom – o przewlekłości postępowania zawinionej przez sędziów. Dodajesz do tego wybitnie prostacki stereotyp o powszechnym lenistwie w sektorze publicznym. Jak rozmawiać z taką prostotą?

    Tylko jedno przynajmniej zauważ: ani projekty rządowe ani prezydenckie nic z tą przewlekłością postępowania nie robią. Wszystkie skupiają się na leninowskiej wymianie kadr.

  401. „Po wyborach w Niemczech widać wyraźnie, że mocniejszej integracji europejskiej nie będzie.”

    Sugerowałbym dać sobie kilka tygodni na wstrzymanie z podobnymi stwierdzeniami…….

  402. #455 @Magnavox

    Poniważ jego propzycje uważam za nierealne a jego propozycje z żetonami są GS-owskie.
    To nie euro jest winne za kryzys i bezrobocie tylko neoliberalizm a zamiast książki Stiglitza proponuję przeczytać ponownie wpisy i propozycje Jacka…. b. są realistyczne…..

    Stiglitz niech się od Europy trzyma z daleka….. a jak chce pomóc niech pomaga swoim…. USA i WB….

  403. @ _dorota,

    Poniżej w linku nieco inne spojrzenie niż „Powstało wrażenie skrajnej niesprawiedliwości” – czy jakoś podobnie pisałaś.

    Okazuje się, ze moje żarty z poglądów Balcerowicza, przy okazji afery reprywatyzacyjnej były więcej niż trafne. Te poglądy fatalnie ciążą nad orzecznictwem sądowym … 🙂

    „Prawo słuszne („sprawiedliwe”), to prawo odwołujące się do celów, zasad i wartości Konstytucji oraz do zobowiązań w ratyfikowanych paktach praw człowieka (oenzetowskich, czy europejskich)3. Stąd nie można przyjąć, jak chcą zwolennicy reprywatyzacji, że najwyższym kryterium słuszności prawa jest nienaruszalność prywatnej własności i związana z nią całkowita wolność rynku. Do takiego pojmowania „sprawiedliwego prawa” odwołuje się znana antologia L. Balcerowicza pt. „Odkrywając wolność”. Ten pogląd uznający priorytet rzekomo nieprzedawnialnego prawa i wolnego rynku własności nad rządami prawa (rule of law), czyli nad wszystkimi zasadami, celami i wartościami zawartymi w Konstytucji i ratyfikowanych międzynarodowych paktach praw człowieka ciąży nad orzecznictwem sądowym dotyczącym reprywatyzacji nieruchomości.”

    Całość tutaj:
    http://www.sn.pl/publikacje/BSiA_Materialy_naukowe/Studia%20i%20Analizy%20SN%20-%20tom%203.pdf

    M

  404. @ Warszawiak,

    Czyli nie chodzi wcale o to, że Stiglitz wali w Niemcy jak dobosz w bęben?

    Masz na myśli neoliberalizm niemiecki, o którym on pisze?

    M

  405. Jeżeli Niemcy a tzn Schaeble nie miał i nie ma planu na znaczne zmiejszenie bezrobocia i realne odłużenia krajów strefy euro i gdy Niemcy b. byli zaangażowani ochroną współodpowiedzialnych niemieckich i franciskich banków niż ludnością europejską, to nie mam nic przeciwko temu, żeby Stiglitz jak dobosz walił w ten niemiecki bęben….

    Tak mam na myśli ten sk….. niemiecki neoliberalizm, który okazał swoją twarz przy ostatnich wyborach, dlatego pomyślałem dwa a może i trzy razy tuż przed wyborami i wstyd powiedzieć ale głosowałem na AfD…. nie to że chciałem czy uważałem, że AfD moze w tych wyborach wygrać, tylko to był jedyny sposób, żeby tym sk…. głąbom dać sygnał, że popełniają bład….. w następnych wyborach już tak nie postąpię, ponieważ będzie istniała realna grożba, że AfD wygra…. a jak wygra, to przeniesiemy się z żoną i ze swiomi przyzwoitymi naniemieckimi emeryturami do Aurtralii lub Kanady i se będę jeździł nz rowerze…. 😉

    Nie wykluczone, że w Polsce wygra Razem, wtedy i do Polski mogę wrócić…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak

  406. @ Dorota # 453

    1.Gdy czasem przypadkowo PiS powie coś sensownego to nie zajmuję dla zasady przeciwnego stanowiska. Postępowania sądowe naprawdę trwają zbyt długo.

    2.Niższa efektywność w sektorze publicznym nie jest stereotypem, lecz faktem potwierdzonym badaniami i empirycznym doświadczeniem. Dziwne, że taki liberał jak Ty nagle zaczął mieć trudności ze zrozumieniem tej dosyć oczywistej sprawy.

    3.Nie wzywaj mnie do tego abym przynajmniej zauważył to co już dawno zauważyłem i napisałem.

    4.Wyraźnie w kilku ostatnich postach byłaś łaskawa przypisać sobie wyższy poziom intelektualny niż mojej skromnej osobie. Może się nie wygłupiaj i pozostaw takie oceny Czytelnikom. Dobrze nas znają.

  407. @ Gospodarz # 451

    Niechętnie odpowiadam, ponieważ pisze Pan bardzo nieelegancko i moim zdaniem ogólnie kiepsko, ad personam, bez argumentów. Proszę zwrócić uwagę że ogif wnikliwie zapoznał się z linkiem w #446 i już przez sam ten fakt wie w temacie więcej niż 99% obywateli, którzy o systemach sądowniczych w Europie nie wiedzą praktycznie nic, a swoje poglądy kształtują wyłącznie w oparciu o własną sympatię polityczną.

    Okazuje się że sędziowie nie muszą być korporacją wyjętą spod nadzoru i wybierającą samych siebie. Właściwie nigdzie poza Polską nie są. Nadzór KNF złożonego z sędziów wybranych przez sędziów to tylko polski NIEDOBRY wynalazek.

    [Uważam, że w tej sprawie nie zasługuje Pan na merytoryczną odpowiedź/dyskusję. Coś się Panu porobiło… a przecież Pan jeszcze stosunkowo młody. Szkoda i wstyd. PK]

  408. @ Dorota # 452

    Prezentujesz myślenie życzeniowe.
    Niemcy mają narodowy interes w tym żeby integracja UE była coraz silniejsza. Więc pójdą w tym kierunku. Niektóre pomysły Macrona zostaną odrzucone, ponieważ D nie ma interesu finansować F, ale generalnie na pewno grozi nam ZBYTNIO zintegrowana Europa. To niestety pasuje PO, .N, Lewicy, Gospodarzowi i Bóg wie komu jeszcze.

  409. @ Gospodarz # 461

    1.Pan nie potrafiłby takiej merytorycznej odpowiedzi sformułować, ponieważ tak jak praktycznie wszyscy nie zna Pan rozwiązań dotyczących zawodu sędziego w innych krajach. Jeszcze raz zachęcam do #446 i rozwinięcia wiedzy dalszym surfem po necie.

    2.Każdy Pański gość zasługuje na to żeby go Pan nie opluwał ad personam. Więc wstyd po Pańskiej stronie. Tym bardziej że WIELE razy wzywał Pan do unikania ad personam i twierdził że są oznaką słabości.

    [Niestety, w tej sprawie jest Pan laikiem, który nic nie wie o systemie sądowniczych. A jak ktoś udaje mądralę bazując na niezwykle uproszczonych założeniach to należy o tym pisać wprost. Szczególnie jeśli prezentowane tezy są szkodliwe. A co do ad personam .. Nie zliczę jak często mnie Pan tak atakował. A ja drugiego policzka nie nadstawiam. KONIEC. Nie radzę się silić na odpowiedź – zamykam rozmowę. I tak za dużo czasu Panu poświęciłem. PK]

  410. @ Gospodarz

    [ciach. Nie rozumie Pan po polsku? Jak piszę koniec to jest koniec i nie będzie Pan miał ostatniego słowa. PK]

  411. @Ogif

    Kończąc już rozmowę o sądownictwie szczerze Ci życzę, żeby PIS przejęło kontrolę nad KRS i SN i żebyś w związku z tym dostał kiedyś osobiście po d. Nic innego najwyraźniej Cię nie przekona.
    Może nie będziesz zadowolony z rozstrzygnięcia sprawy ale z efektywności na pewno tak – procesy będą bardzo szybkie… tak szybkie, że nie będzie nawet czasu posłuchać co oskarżony ma na swoją obronę. Pisowskie poglądy też nie wiele Ci pomogą bo jak wiadomo, rewolucja lubi pożerać własne dzieci.

  412. Teraz na tapecie sa pracownicy delegowani. A tak eurokraci negocjowali w 2009:

    „Był jednak pewien szkopul: klauzula zabraniajaca finansowania rzadowych dlugow przez EU. Jak ja obejsc? Prosto. Bailout nalezy spakowac w serie dwustronnych pozyczek – od Niemiec dla Grecji, od Irlandii dla Grecji, etc. – gdzie kwota pozyczki odpowiada wielkosci gospodarki. Wiec z kazdego €1000 przekazanego Atenom Niemcy gwarantuja €270, Francja €200, a male kraje pozostale €530. Oto uroda planu ratunkowego, przynajmniej z punktu widzenia Niemiec i Francji: przerzucono wiekszosc ciezaru ratowania niemieckich i francuskich bankow na podatnikow z innych, biedniejszych krajow.”

  413. @ Magnavox, 457
    Zawsze się zastanawiam, czy ktoś czyta w całości linkowane przez siebie większe opracowania 😉 Nie żebym rzucała kamieniem, bo sama czytam w takich przypadkach tylko podsumowania i przeglądam pobieżnie resztę.

    We wstępie tego, co linkujesz bardzo dobrze jest ujęty konflikt wartości: prawo własności kontra upływ czasu, pewność obrotu, zaufanie do ksiąg wieczystych. I z tego co pamiętam, to taka była oś naszej niegdysiejszej dyskusji. Wszyscy się zgadzali, że te interesy jakoś należy wypośrodkować, a chyba nawet przytaczałam, że przedawnienie roszczeń majątkowych jest instytucją znaną już w starożytnym Rzymie.

    Jeśli prof. Balcerowicz ma na ten temat pogląd sztywny, akcentujący tylko prawo własności, to się z nim nie zgadzam. Zauważ też, że sprawa nie może być pozostawiona orzecznictwu sądów, konieczne jest rozwiązanie ustawowe. Jak dotąd tylko AWS i PO starały się to rozwiązać. AWS ustawą zawetowaną przez Kwaśniewskiego, PO tzw. „małą ustawą reprywatyzacyjną”.
    Gdzie kroki ustawowe PiS, które tak zajadle pyskuje w tej sprawie?

    @ Ogif, 460
    1. Postępowania sądowe trwają zbyt długo nie z winy sędziów. Oni akurat są najsprawniejszą i najlepiej działającą częścią tego systemu, jeśli można tak to ująć.

    2.Niższa efektywność w sektorze publicznym nie musi dotyczyć sądów. Bierzesz stereotyp i rozciągasz go, jak Ci wygodnie.

    4. Postrzegaj to jako swoisty komplement: miałam na tyle wysokie mniemanie o Twojej inteligencji, że teraz jestem zdumiona płytkością argumentacji, którą tutaj serwujesz.

    A co do usprawniania sądów pod władzą Ziobry, to od początku wygląda to tak:
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/559431,ziobro-dyrektor-sadu-bankrut-i-pieniadze.html

    Rewolucja pisowska jest tak parszywa, że nieuchronnie doprowadzi do zapaści.

  414. @ Bruno # 465

    Oferujesz nam się jako ekspert pod tytułem „znam sędziego, wierzcie mi że ciężko pracuje”. Nie rozumiesz że obywatela interesuje wyłącznie efekt tej pracy. Nie chcesz przeczytać ze zrozumieniem #446 i dowiedzieć się że wszędzie w Europie sędziów wybierają i kontrolują politycy. Na koniec życzysz adwersarzowi nieszczęścia 😉

    PS. W temacie mojej afiliacji politycznej jestem autentycznym ekspertem i śmieszne przypisywanie mnie do PiSu jest nieporadnością retoryczną.

  415. @ Dorota # 467

    Ze względu na wieloletnią sympatię nie chciałem Cię nokautować. Ale skoro nalegasz to chyba muszę. Polskie sądownictwo kosztuje 1.77% budżetu państwa czyli absolutny rekord świata, za nami dłuuugo długo nic i dopiero potem Niemcy 0.94%, inne kraje dużo taniej E 0.26%, I 0.56%, NL 0.33%, UK 0.40%, S 0.30%, H 0.63%.
    HELOŁ czy nadal śmiesz coś pisać o efektywności?

    Proszę, nie opowiadajmy sobie głupot że te skromne, cztery razy wyższe finansowanie z budżetu nie jest korzystne dla sędziowskich grubych ryb, które na pewno nie dążą do zmiany systemu i na pewno zrobią wszystko żeby blokować jakiekolwiek zmiany i trzymać się status quo.

    HELOŁ można podzielać Twój pogląd że ogólnie pisowska rewolucja jest parszywą i jednocześnie nie zamykać oczu na to że w niektórych diagnozach mogą mieć rację, a w wielu sprawach obie strony są całkiem parszywe.

  416. @ Ogif, 469
    No i „znokautowałeś” mnie jednym wskaźnikiem wziętym z całego raportu, dokładnie z tego:
    https://www.iws.org.pl/pliki/files/IWS_S%C4%85downictwo.%20Polska%20na%20tle%20pozosta%C5%82ych%20kraj%C3%B3w%20Unii%20Europejskiej.pdf

    A wybrałeś sobie akurat ten wskaźnik, który pasuje Ci pod tezę. Całość obrazu pominąłeś, a w tym obrazie np. takie rzeczy, jak obciążenie sądów, w tym sprawami cywilnymi/gospodarczymi nieprocesowymi (str.52) lecz także karnymi (str.53).

    Zachęcam do przejrzenia całego raportu. I pamiętania o rzeczy, której w podsumowaniu raportu nie ma: na sprawność postępowania wpływa w dużym stopniu prawo stanowione, procedury. Raport się tym nie zajmuje.

    Heloł.

  417. @Ogif

    1. I ja i Gospodarz i Dorota – tłumaczymy Ci jak przysłowiowej „krowie na rowie”, że sędziowie działają według procedur ustalanych przez polityków ale mimo to nic do Ciebie nie dociera.
    2. Z powyższego punktu wynika, że jeszcze większy nadzór niczego nie załatwi bo efektywność może poprawić tylko zmiana procedur ale to też do Ciebie nie dociera.
    Wniosek – zachowujesz się jak uparty, rozwydrzony bachor i dlatego życzę Ci kija na d. w postaci Kaczyńskiego władającego KRS i SN, skoro już inaczej nie da się do Ciebie przemówić.

  418. @ Dorota # 470

    Piszesz nieuczciwie. To nie jest wskaźnik dobrany pod tezę. Koszty sądownictwa są kluczowym elementem oceny efektywności.
    Znam cały raport. Na przykład zauważ że liczba sędziów w PL jest istotnie wyższa niż we Francji, Włoszech, W.Brytanii. Od kiedy jesteśmy tak wielkim krajem?

    @ także Bruno

    W ogóle nie trzeba mi tłumaczyć że niesprawność sądownictwa wynika z prawa uchwalanego przez polityków. To Wam trzeba tłumaczyć inne oczywistości.
    -sędziowie sami wybierający własnych nadzorców do KRS to nieefektywne kuriozum, nieznane w innych krajach patrz #446
    -tłuste koty w sądownictwie żyją w takim dobrostanie że utrącą każdą próbę zmiany status quo, każda zmiana zaproponowana przez polityków zostanie okrzyknięta niekonstytucyjną

    Zatem zły stan obecny nie jest wyłączną winą polityków. Kluczowa jest rola wyższych kadr sędziowskich, zdolnych do blokowania zmian. Więc kadrowa rewolucja w KRS i SN mogłaby być dobrą i autentyczną reformą ……gdyby nie robił jej Jarozbaw. On preferuje kadry typu Przyłębska. Niszczy zamiast naprawić.

  419. @ Ogif
    Ależ to Ty jesteś nieuczciwy w tej dyskusji. Nie uwzględniasz obciążenia sądów ani kosztów sądownictwa liczonych proporcjonalnie: wydatków przypadających na jednego obywatela.

    Mierzenie kosztów i całego wymiaru sprawiedliwości i sądownictwa tylko jako procentu PKB jest nierzetelne. Zauważ w raporcie, jakie są specyfiki dla krajów byłego bloku sowieckiego i dla małych krajów unijnych.

    Rąbiesz jednym wskaźnikiem. To nierzetelność.
    Taki sposób dyskusji jest charakterystyczny dla polemistów nakierowanych na udowodnienie przyjętej z góry tezy. Nie dla kogoś, kto chce mieć obraz problemu.

    Zachęcam wszystkich do przejrzenia choćby wykresów tego raportu linkowanego #470. Przypominając, że uwzględnia tylko „technikalia”. Nie uwzględnia specyfik proceduralnych, które w Polsce pozwalają na przewlekanie postępowania.

  420. „W uzasadnieniu ustawy budżetowej na 2018 r. założono, że podstawowa stopa procentowa Narodowego Banku Polskiego wyniesie 2,3 proc. To zaskakujący scenariusz biorąc pod uwagę, że obecnie stopa referencyjna wynosi 1,5 proc., a Narodowy Bank Polski na razie ani myśli stóp podnosić.”
    next.gazeta.pl/next/7,151003,22459717,zaskakujace-zalozenie-w-projekcie-budzetu-na-2018-r-to-nie.html

    Czyli mamy scenariusz „strzału inflacyjnego”. Częściowo pewnie dlatego, że rząd chce dopiąć jakoś przyszłoroczny budżet przynajmniej na papierze, a założenie dużych wpływów to ułatwia.

    Ale te założenia mogą być bliskie rzeczywistości. Scenariusz problemów z kredytami hipotecznymi przybliża się.
    Morawiecki się tym oczywiście nie pochwali 🙂

  421. @ Dorota # 473

    Obywatel otrzymuje produkt bardzo drogi i marnej jakości. Ty piszesz że drożyzna jest tylko jednym z parametrów, a za marną jakość w ogóle nie współodpowiadają sędziowie.
    Niech Czytelnicy sami w swoich sumieniach zdecydują kto z nas pisał nieuczciwie.

    Zauważ że każda sensowna, pro-efektywnościowa zmiana w polskim sądownictwie byłaby związana ze zwolnieniem PONAD POŁOWY sędziów. Tak żeby Polska nie miała więcej sędziów niż Francja i W.Brytania mają ŁĄCZNIE. Zgadnij kto DE FACTO blokuje zmiany dobre dla obywateli.

  422. „każda sensowna, pro-efektywnościowa zmiana w polskim sądownictwie byłaby związana ze zwolnieniem PONAD POŁOWY sędziów”

    …i to doskonale przyspieszy postępowania 🙂

  423. @Ogif

    ” Zgadnij kto DE FACTO blokuje zmiany dobre dla obywateli.”

    – No popatrz, jakoś kontradyktoryjności sędziowie nie blokowali.
    A może znasz jakieś inne przykłady – co blokowali sędziowie, co było dobre dla obywateli?

  424. @Bruno
    LOP rosnie przebil 61tys w ciagu ostatnich 2-ch sesji podskoczyl az o 3tys!
    Indeks zatrzymal sie pod oporami!
    Ktos mocno szortuje kupione pozycje! Zamknalem LONGI: jestem na zero!
    Sprobuje dolaczyc do DUZEGO szorcarza! Puszcze spoznionego szorta na oczekiwany 2 tygodniowy pazdziernikowy spad!

  425. @ Dorota # 476

    Wystarczyłoby część sędziowskich obowiązków zlikwidować, a część powierzyć dużo tańszym asystentom. Wówczas pojawiłaby się możliwość jednoczesnej redukcji liczby sędziów i czasu postępowań. Problem w tym że środowisko sędziowskie nigdy czegoś takiego nie poprze. Mają wygodnie gdy tylko część ich pracy jest trudna i odpowiedzialna, a część banalna lub ma charakter asystencki.

    Porzuć swoje emocje, włącz rozsądek i zauważ że sędziowie są taką samą grupą zawodową jak każda inna i dbają o swój własny interes. Dlatego nie należy im pozwalać żeby środowisko decydowało samo o sobie. Inne kraje nie pozwalają. Polska pozwala. Więc mamy drogie i słabe sądownictwo. Zmianę tego stanu rzeczy blokują sędziowie.

  426. @ Bruno # 477

    Poprą każdą zmianę która zmniejszy ich obowiązki nie zmniejszając liczby sędziów ani ich wynagrodzeń. To oczywiste. Postępują jak każda grupa zawodowa.

  427. Aha, to się nazywa trójpodział władzy, że sądy są niezależne od legislatywy i egzekutywy. Jakbyś nie znał tego pojęcia, to podrzucam informację.

  428. @ Ogif # 479

    Pelikan do racjonalnego myślenia może wrócić tylko poprzez wstrząs.
    I nikt Cię nie przekona.

    Odpowiedź proszę:
    skąd weźmiesz asystentów do pomocy?
    Kto po uczelni prawniczej będzie chciał pracować za 2500 zł?

  429. @ Dorota # 481

    Dużo dokładniej masz to w tabeli z #446. W większości państw nie ma odpowiednika KRS i funkcję nadzorczą nad sądownictwem pełni polityk w postaci Ministra Sprawiedliwości. U nas takie zupełnie normalne rozwiązanie przedstawia się jako zamach na konstytucję, na państwo, na demokrację, na niezawisłość, na wszystko.

    Zresztą masz tabelę #446 i raport który sama linkowałaś. Wskaż chociaż jedno państwo gdzie sędziowie mają lepiej niż w Polsce. Nie dasz rady. W świetle faktów uprzywilejowanie korporacji sędziowskiej w Polsce jest ewidentne. Oczywiście nie oznacza to że to uprzywilejowanie dostrzeże osoba nadmiernie pobudzona politycznie lub osobiście zainteresowana status quo.

    Nie podrzucaj mi informacji czym jest trójpodział władzy. Czytaj jak jest w innych krajach i przekonaj się jak sama opacznie to interpretujesz. Władze się przenikają. Tak jak ustawodawcza i wykonawcza podlegają sądowniczej tak i sądowniczą powinna być nadzorowana przez dwie pozostałe, a nie polskie odosobnione wymysły typu: sędziowie wybierają sędziów żeby nadzorowali sędziów. To jest kpina a nie trójpodział.

    Zagadnienie zrobiło się teoretyczne, ponieważ Duda chyba naprawdę poróżnił się z Jarozbawem i do żadnych zmian nie dojdzie. Nie wierzę w hipotezę ustawki. Za to wierzę w ego Kaczyńskiego. On swoich emocji nie przeskoczy. Dla niego PAD już jest zdrajcą.

  430. „a nie polskie odosobnione wymysły typu: sędziowie wybierają sędziów żeby nadzorowali sędziów. To jest kpina a nie trójpodział.”

    Sienkiewicz przy osmiorniczkach z Belka uzyl okreslenia „państwo teoretyczne”.

  431. @ Ogif, 484
    Mam wrażenie rozmowy ze ścianą. Linkuję Ci zestawienie, z którego wynika, że nawet jeśli organy administracji wybierają sędziów to z kandydatów proponowanych wyłącznie przez środowiska sędziowskie. A Ty swoje: w Europie politycy mają nadzór nad sądami.

    Natomiast argument „wskaż chociaż jedno państwo gdzie sędziowie mają lepiej niż w Polsce” jest niedyskutowalny. Co to znaczy „lepiej” – zarobki, obłożenie pracą, co innego? I co z tego miałoby wynikać, nawet gdyby pod pewnymi względami mieli „lepiej”? To znaczy, że powinni mieć „gorzej” i byłoby dopiero OK?

    Ogif, robisz propagandę 🙂 i co gorsza niezbyt zniuansowaną. Poczytuję to za chwilowe obniżenie formy i kończę dyskutować na temat sądów.

    Uwadze Czytelników polecam linki.

  432. Drodzy Dyskutanci na temat ew. lenistwa środowiska sądowniczego!

    Ja rozumiem gdy Pani Krysia z warzywniaka zostaje wpuszczona w maliny i dyskutuje o d…. Maryni….. ale Wy elita blogowa 🙂 🙂 🙂 ?
    Najważniejszym celem reformy sądownictwa a w tym skargi nadzwyczajnej zdaniem ZZ jest to, żeby nikt z tych, o których mówi ZZ w poniższym cytacie nie czuł się pewny, że będzie bezkarny jak dotychczas…. czy to żle…? chyba nie!

    „W opozycję uderza też Zbigniew Ziobro: – Platforma proponuje, żeby przemilczeć skalę gigantycznych nadużyć i przestępstw, które działy się pod jej okiem!……

    Mieliśmy do czynienia z działalnością, którą można nazwać mafijną. Warszawa to świat białych kołnierzyków, ludzi bardzo wpływowych, w tle elity prawnicze, politycy. Takie przestępstwa popełniane przez tego rodzaju ludzi, którzy mają wpływy w różnych środowiskach – sądach, prokuraturach.”

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

  433. @ Dorota # 486

    Jeśli sama nie jesteś ścianą to wskaż kraje gdzie sędziowie wybierają sędziów żeby nadzorowali sędziów.

  434. #455 #458 @Magnavox

    Najpierw zaczepiasz, zagadujesz a następnie milczysz…. 😉

    Czytam sobie powolutku i po cichutku ostatnia książkę Wołosia i dochodzę do wniosku, że ew. zmiany i zakończenie tej neoliberalnej poniewierki europejskiej Klasy Robotniczej jest mozliwe dzięki ew. europejskiemu strajkowi generalnemu tzn krotko – potrzebna jest europejska międzynarodówka….. czy jest realna…? wierzę, że tak a jak nie…. to nie…. nikt tej Klasie Robotniczej dobrowolnie bytu nie polepszy…. neoliberaławie w tym blogowi neoliberaławie napewno nie!

    „Wyklęty, powstań ludu ziemi,
    Powstańcie, których dręczy głód,
    Myśl nowa blaski promiennymi
    Powiedzie nas na bój, na trud.
    Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata,
    Przed ciosem niechaj tyran drży!
    Ruszymy z posad bryłę świata,
    Dziś niczym, jutro wszystkim my!

    REFREN:
    Bój to będzie ostatni,
    Krwawy skończy się trud,
    Gdy związek nasz bratni
    Ogarnie ludzki ród.

    Nie nam wyglądać zmiłowania
    Z wyroków bożych, z pańskich spraw.
    Z własnego prawa bierz nadania
    I z własnej woli sam się zbaw!
    Niech w kuźni naszej ogień bucha,
    Zanim ostygnie – przekuj w stal,
    By łańcuch spadł z wolnego ducha,
    A dom niewoli zniszcz i spal!

    Bój to będzie ostatni…

    Rządzący światem samowładnie
    Królowie kopalń, fabryk, hut
    Tym mocni są, że każdy kradnie
    Bogactwa, które stwarza lud.
    W tej bandy kasie ogniotrwałej
    Stopiony w złoto krwawy pot.
    Na własność do nas przejdzie cały,
    Jak należności słusznej zwrot.

    Bój to będzie ostatni…

    Dziś lud roboczy wsi i miasta
    W jedności swojej stwarza moc,
    Co się po ziemi wszerz rozrasta,
    Jak świt łamiący wieków noc…
    Precz darmozjadów rodzie sępi!
    Czyż nie dość żerów z naszych ciał?
    Gdy lud wam krwawe szpony stępi,
    Dzień szczęścia będzie wiecznie trwał.

    Bój to będzie ostatni…”

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. W dalszym ciągu aktualne są te 3 pkt

    Moje propozycje dla UE i szczególnie dla strefy euro:
    1. Natychmiastowa likwidacja strefy Schengen.
    2. Redukcja wszyskich długów do wys. 50% PKB danego kraju.
    3. Możliwość natychmiastowego wprowadzenia ceł.

    a europejką międzynarodówkę traktuję jako punkt czwarty.

  435. Rynek budownictwa mieszkaniowego jest rozgrzany:
    forsal.pl/nieruchomosci/aktualnosci/artykuly/1075899,boom-deweloperski-jest-wiekszy-niz-10-lat-temu.html

    a w budownictwie infrastrukturalnym zaczynają pojawiać się problemy z 2011-12, o czym mówi prezes Budimexu:
    http://www.wnp.pl/wiadomosci/307702.html

    Zdaje się przy tym, że negatywne zjawiska (brak pracowników, wzrost cen, inflacji i stóp oprocentowania kredytów) będą się nasilać.
    biec.org/konsumenci-obawiaja-sie-wzrostu-cen/

  436. @dorota – miej litość ( a raczej przyzwoitość ) i chociaż tutaj nie powołuj się na „prawdę” TVN.
    Dane choćby z GazetyPrawnej są jednoznaczne – KRS to zbędny wytwór i razem z TK ( to pewnie trudniej – choć obecnie obrońców jakby mniej :P) powinien iść do likwidacji

  437. @ Karroryfer # 491

    Zaiste w znakomitej większości państw demokratycznych nadzór nad sędziami sprawują politycy z Ministerstwa Sprawiedliwości, a nie jakiś KRS wybierany przez samych nadzorowanych. Dlatego ile by się lemingi nie darły to W TEJ SPRAWIE pisiory nie robią nic złego.
    Natomiast ich działania wokół TK to był zamach na konstytucyjny organ RP czyli zbrodnia. Niepublikowanie orzeczeń, mianowanie dublerów i pokrętny sposób wyboru prezesa to są przestępstwa za które sprawcy powinni odpowiedzieć.

  438. „KRS to zbędny wytwór i razem z TK ( to pewnie trudniej – choć obecnie obrońców jakby mniej :P) powinien iść do likwidacji”

    Razem z demokracją. Wolnościami obywatelskimi. Prawami człowieka. Po cholerę nam to wszystko, kiedy jest pińcet. (jeszcze).

  439. #492 Wybór to nie nadzór. Podmiana pojęć. -Wniosek wynikający z tej podmiany -błędny.
    Nadzór polityczny – Tak
    Wybór sędziów przez sędziów
    jest powszechnie stosowany w krajach cywilizowanych.
    ogif czytając linkowane materiały tego nie widzi albo nie chce widzieć.

  440. „Po cholerę nam to wszystko, kiedy jest pińcet. (jeszcze).”

    A co tzn „jeszcze”…… masz nadzieję, że Twoje… a tak własciwie jakie ugrupowanie 🙂 🙂 🙂 dojdzie do władzy i Robotnikowi to odbierze, to co mu sie od dawna należało…… spróbójcie…..

    „Ludzie, których za poprzednich rządów nie chciano słuchać i widzieć –rozczarowani, bo odrzuceni przez elity, zarówno lewicowe, jak i liberalne, wielkie miasta, środowiska prozachodnie, promodernizacyjne. Ludzie opoglądach nie tyle konserwatywnych, ile zachowawczych, wybierający raczej bezpieczeństwo niż wolność.”

    To Wy jak pisze prof. Zbigniew Mikołejko nie słuchaliście, odrzucaliście, pogardzaliście, upokarzaliście i panoszyliście się…… i to Wy daliście Robotnikowi wybór między bezpieczeństwem a wolnością, wybrał bezpieczeństwo i b. dobrze, dlatego proszę teraz chociaż podkulić ogonek i najlepiej milczeć…

    Całkowitą odpowiedzialność za obecną sytuację ponosicie Wy!

  441. Pomysł żeby sędziego wybierali aktualnie rządzący politycy
    uderza w sama istotę roli sędziego.
    Sędzia jet potrzebny w sytuacji konfliktowej do rozstrzygania w oparciu o przepisy ustanowionego wcześniej prawa.
    Sędzia piłkarski rozstrzyga spory w oparciu o wcześniej ustanowione przepisy.
    Wyobraźmy sobie, że Legia Warszawa , lub inny najsilniejszy klub w lidze miałby wpływ na wybór sędziego. Pomysł żeby sędziego wybierali aktualnie rządzący politycy
    uderza w sama istotę roli sędziego.
    Sędzia jet potrzebny w sytuacji konfliktowej do rozstrzygania w oparciu o przepisy ustanowionego wcześniej prawa.

    Np. sędzia piłkarski
    -rozstrzyga spory w oparciu o wcześniej ustanowione przepisy według, których maja sie odbywać rozgrywki.
    Bez takich przepisów i bez udziału sędziego nie mógłby odbyć się żaden mecz.
    Wyobraźmy sobie, że Legia Warszawa , (lub inny najsilniejszy klub w lidze) miałby wpływ na wybór sędziego,w meczu w którym będzie grała Legia.
    -To pokazuje absurd procedury,
    w której jedna ze stron konfliktu uzyskuje możliwość wyboru sędziego.
    Z tego powodu partie, a szczególnie, gdy aktualnie rządząca partia, zabiera się do wybierania zależnych od siebie sędziów zaczyna się robić nieciekawie.
    Ale to nie znaczy,że nie trzeba pilnie przyglądać się pracy sędziów. Wiemy jakie przekręty bywają z udziałem sędziów piłkarskich.
    Dlatego potrzebny jest nadzór nad sędziami .

    Nie mylmy wiec nadzoru z wyborem.

    w meczu w którym będzie grał.
    -To pokazuje absurd procedury, w której jedna ze stron konfliktu zdobywa możliwość wyboru
    sędziego.
    Dlatego aktualnie rządząca partia nie może wybierać sędziów.
    Pomimo tego,że wiemy jakie przekręty bywają z udziałem sędziów piłkarskich.
    Dlatego potrzebny jest nadzór nad sędziami .

  442. Korekta#496
    Pomysł żeby sędziego wybierali aktualnie rządzący politycy
    uderza w sama istotę roli sędziego.
    Sędzia jest potrzebny w sytuacji konfliktowej do rozstrzygania w oparciu o przepisy ustanowionego wcześniej prawa.
    Np. sędzia piłkarski
    -rozstrzyga spory w oparciu o przepisy według, których maja się odbywać rozgrywki.
    Bez takich przepisów i bez udziału sędziego nie mógłby odbyć się żaden mecz.
    Wyobraźmy sobie, sytuacje gdy Legia Warszawa , (lub inny najsilniejszy klub w lidze) ma wpływ na wybór sędziego,w meczu w którym będzie grała Legia. Jak wyglądałby mecz , w którym jedna ze stron konfliktu uzyskuje możliwość wyboru sędziego.
    Z tego powodu, gdy partie, a szczególnie aktualnie rządząca partia, zabiera się do wybierania zależnych od siebie sędziów zaczyna się robić nieciekawie.
    Ale to nie znaczy,że nie trzeba pilnie przyglądać się pracy sędziów. Wiemy jakie przekręty bywają z udziałem sędziów piłkarskich.
    Dlatego potrzebny jest nadzór nad sędziami .

  443. @ Kot # 494

    Przede wszystkim najserdeczniejsze życzenia z okazji 65 urodzin twojego wodza.
    Ad rem. Rozróżniajmy dwie sprawy tak jak robi to tabela w #446. Teraz nie toczy się debata o mianowaniu szeregowych sędziów, lecz o organie nadzorczym KRS.
    Nawet lemingi powinny zauważyć że w części państw KRSu nie ma, a jego funkcję pełnią politycy z Ministerstwa Sprawiedliwości, a w części państw organ typu KRS jest i składa się z osób wybranych przez polityków. POLSKA JEST WYJĄTKIEM gdzie skład organu nadzorczego jest wybierany przez samych nadzorowanych. Więc lemingi nie bronią demokracji, lecz bronią paranoi. To znaczy przeważnie myślą że bronią demokracji ponieważ zostali oszukani przez TVN. Nie zechcieli samodzielnie zapoznać się z tabelkami typu #446 które jasno wyjaśniają że propozycje PiSu w sprawie reformy KRS są całkowicie słuszne i demokratyczne.

    W temacie SN to już PiS racji nie ma, ponieważ rozwiązanie w którym prezydent decyduje kto może orzekać po 65.roku życia jest złe, skłania chcących dłużej pracować sędziów aby orzekali w sposób który prezydentowi się podoba.

  444. @ Warszawiak # 495

    Dorabiasz teorię do sytuacji.
    Gdyby Komorowski nie był strasznym ciaptakiem to nieznany wówczas Duda nie dałby rady nawet mu zagrozić. Gdyby nie pisowski agent Zandberg to Lewica przekroczyłaby próg wyborczy i nie byłoby szans na pisowską większość w sejmie. Gdyby nie wasza Willkommenskultur anno Domini 2015 to PO nie straciłoby kilku procent na rzecz wyraziście antyimigranckiego PiS.
    Zadecydowała seria przypadków. Życie. Sfrustrowanych „robotników” zawsze pełno. Wielu z nich mogłaby przyciągnąć zjednoczona Lewica.

  445. @ Ogif #500

    Mój wpis #495 był tylko zwróceniem uwagi Dorocie i jej podobnym , w tym prawdopodobnie i Tobie też, że łatwo teraz szukać winnych i strugać niewiniątka…. a to ja, właśnie ja Warszawiak na tym blogu jako jedyny lub jeden z nielicznych zwracałem uwagę na arogancję poprzedniej koalicji i grożbę przegrania wyborów prezydenckich i sejmowych i podpowiadałem co trzeba zrobić….. wy byliście innego zdania… przegraliście

    dlatego teaz proszę nie skomleć, nie biadolić, nie odwracać kota ogonem, nie gdybać tylko wziąść się do roboty, żeby PKB rosło i żeby mogła wejść następna reforma…. podkreślam reforma… nie jałmużna jaką jest

    500+ dla emeryta

    a Jarosław niech nam żyje wiecznie, ponieważ to on nie zapomina o ludziach ubogich, o których poprzednia koalicja zapomniała i którymi pogardzała a tzn że utraciła zaufanie i nigdy tego zaufania już nie odzyska.

    „Sfrustrowanych „robotników” zawsze pełno. Wielu z nich mogłaby przyciągnąć zjednoczona Lewica.”

    Proszę sobie nie żartować i Szanownym Panem Zandbergem buzi nie wycierać…… zjednoczona lewica nie miała i nie ma szans na rządzenie, jest równie skompromitowana jak PO i PSL, to właśnie Partia Razem z Panem Zandbergem ma duże szanse na zwycięstwo jak kiedyś Jarosława w polityce zabraknie a jeżeli tak, tzn że postępowanie Pan Zandberga jest prawidłowe.

  446. # Słowo na niedzielę

    Różaniec do granic. To dzisiaj.

    „Milion ludzi na granicach i lotniskach – wszyscy odmawiają różaniec. Tak ma wyglądać „Różaniec do granic”, choć początkowo miał być „bez granic”. Kościół popiera, gwiazdy dają rozgłos, a finansowe wsparcie daje państwo. Intencja? Oficjalnie: dziękować i błagać. Nieoficjalnie: zatrzymać islamizację.
    (…)
    W akcję włączył się Kościół: wszystkie diecezje graniczne. Wskazano ponad 300 kościołów stacyjnych i dziesięć razy więcej punktów zbiórek. Do uczestnictwa w modlitwie na granicach kraju namawiają i szef Episkopatu, i jego sekretarz. Prasa katolicka jak „Niedziela”, „Gość Niedzielny” czy „Idziemy” – podobnie. A Radio Maryja gwarantuje ciągłą relację.
    Akcja ma też wsparcie od państwowych firm jak Energa i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.”

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22475936,warszawa-byla-centrum-prostytucji-rozaniec-do-granic-nie.html#MT2

    Można jeszcze dodać, że po odmówieniu modlitwy różańce zostaną zakopane na granicach państwa (czy na lotniskach też?) i w ten sposób będą nas trwale chronić przez islamską nawałą.

    Myślałam, że już nic mnie nie zdziwi w państwie opanowanym przez kk, a jednak.

  447. @ Warszawiak # 501

    1.Ja nic nie przegrałem. Jestem poza rynkiem politycznym. Teraz także całkiem poza rynkiem finansowym. Kupiłbym kilka spółek z sWIG80, ale nie mam odwagi gdy SP500 w stratosferze. W sumie logiczna byłaby gra na spadek amerykańskich indeksów, ale to jeszcze nie teraz, może w przyszłym roku.

    2.Arogancja poprzedniej władzy jest porównywalna do obecnej arogancji. Być może nawet obecni są gorsi kradnąc na bezczela 19 baniek publicznych pieniędzy i posyłając Misiewiczów do spółek Skarbu Państwa obdarzając zupełnie niekompetentnych gówniarzy pensjami po grube kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.

    3.Nie biadolę, ale niech Jarozbaw żyje sobie wiecznie na emeryturze. Polska potrzebuje młodszych przywódców, rozumiejących współczesny świat.

    4.Nigdzie nie napisałem że zjednoczona Lewica sięgnęłaby po władzę, ale niewątpliwie sięgnęłaby wyżej progu wyborczego i tym samym PiS nie zdobyłby absolutnej większości. Dlatego Zandberga i innych pro-pisowskich niby anty-pisowców należałoby usunąć z polityki jako skrajnie nieefektywnych i przeciwskutecznych.

    5.Zamiast pisać głupoty kopsnij jakieś fajne niemieckie strony z fundamentalną analizą DAXa. Słuchałem pogadanki i okazało się że Gospodarz ma w temacie pewne braki. Ja chyba też mam braki. Nigdy DAXa nie obserwowałem.

  448. @ Dorota # 502

    Taka jest prawdziwa religia katolicka. Tischner, Boniecki, a nawet Nycz to tylko nisza bez znaczenia. Główny nurt jest dosyć oczywisty. Więc nie wiem czym jesteś zdziwiona. To ja się dziwię że nie poszłaś w góry z różańcem.

    Nawiasem mówiąc różaniec może być całkiem dobrą medytacją w odróżnieniu od rozmaitych bezwartościowych obrzędów i zabobonów. Zatem jako katol zupełnie się nie popisałaś. Trzeba było w tym uczestniczyć.

  449. @ Ogif
    Nie jestem „katolem”. Czy ta akcja to jest główny nurt obecnego katolicyzmu polskiego: obawiam się, że tak. Pozostaje mi liczyć na to, że po każdym przegięciu nastąpi naturalna reakcja wymiotna. Marzy mi się świeckie państwo i świecka szkoła. Może kiedyś…

    Tymczasem mamy „obronę” granic Polski przez rozmodlony tłumek tłumoków w sytuacji, kiedy Macierewicz redukuje liczbę żołnierzy zawodowych, rozgania Sztab Generalny i rozbraja polskie wojsko. Prosimy się o tragedię.

    No, ale przynajmniej było wesoło. Wybuchnęłam śmiechem słysząc Cezarego Pazurę: „O miłość… modlę się… na moim ulubionym drewnianym różańcu” 🙂

    „Omodlili” Polskę.

  450. „Zadania Krajowej Rady Sądownictwa to m.in:
    rozpatrywanie i ocenianie kandydatur do pełnienia funkcji sędziego oraz przedstawianie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wniosków o powołanie sędziów w sądach, w Sądzie Najwyższym, Naczelnym Sądzie Administracyjnym, a także sądach powszechnych, administracyjnych i wojskowych.”
    Jeżeli w krajach cywilizowanych Europy to sędziowie wybierają sędziów, a politycy przyklepują, to jakaś organizacja sędziowska musi tego wyboru dokonywać, w Polsce nazywa się to KRS, w innych krajach Europy są to inne ciała, ale zasada pozostaje ta sama.
    Jak to się rozmawia ze ścianą przekonała się Dorota.
    Ps. ogif jak mentalny PIS-men z deficytem intelektualnym ma łatwość
    omijania istoty rzeczy i koncentrowania uwagi na marginaliach.

  451. Dorota #502

    To jakiś obłęd. Ludziom zupełnie już odbija. Nie wiem jak się to wszystko skończy ale poziom szaleństwa i emocjonalnego wzmożenia zapowiada chyba totalną rozpierduchę.

  452. @ Kot # 507

    1.Jesteś mentalnym putinowcem więc nie wymyślaj mi od mentalnych pisowców. To przynajmniej jest jakaś POLSKA opcja. Zresztą nie mam dzisiaj do ciebie żalu. Zapewne jeszcze sporo promili w twoim krwiobiegu. Rozumiem.

    2.Obecnie nie dyskutuje się o procedurze powoływania szeregowych sędziów. Być może szkoda, ponieważ nepotyzm korporacji i brak transparentnych kryteriów merytorycznych musi być dolegliwy skoro większość anonimowo indagowanych insiderów ma złe zdanie o sposobie wyłaniania sędziów.

    3.Nie zakłamuj realu. Jest tabela w #446 i z niej jasno widać że planowane zmiany w KRS nie są jakimś antydemokratycznym ewenementem. Wręcz przeciwnie, brak takich zmian odróżnia nas od państw demokratycznych.

    4.Planowane zmiany w SN oceniam bardzo krytycznie. Zaś dokonane zmiany w TK to ciężkie przestępstwo. Kodeks karny nawet mówi że zbrodnia. Taki ze mnie pisowiec że gdyby to ode mnie zależało to bez mrugnięcia okiem aresztowałbym całą grupę przestępczą która dokonała zamachu na konstytucyjny organ Najjaśniejszej.

  453. @ Dorota # 506

    Jeśli nie jesteś katolem to zwracam honor. Kiedy Ci przeszło? Chyba dawniej prezentowałaś się jako zaangażowana religijnie.

    Zgadzam się że ważna jest świeckość szkół. Nie znajduję rozumnych powodów żeby za pieniądze podatnika dokonywano bardzo kontrowersyjnej indoktrynacji dzieci według życzenia grupy wyznaniowej. Tym bardziej gdy ta grupa wyznaniowa stawia tezy sprzeczne ze współczesną nauką -fizyką, historią, psychologią, biologią, archeologią oraz nie potrafi wykazać się wyższym poziomem etycznym niż osoby świeckie.

    Mnie różaniec Czarka Pazury nie śmieszy. Życie jest ciężkie, ludzie mają autentyczne potrzeby religijne. Bardzo często wystarczą emocjonalne niepowodzenia, choroba lub starość aby podporządkowali się jakiemuś przywódcy religijnemu myśląc że w ten sposób układają swoje relacje z Bogiem. Więc gdy widzę religijnego nieszczęśnika to u mnie trochę zdziwienia, trochę współczucia, ale zupełny brak szyderczego uśmiechu.

  454. Gdyby posiadacz pseudonimu -ogif był dyskursywny , to dałby jeden przykład państwa europejskiego, w którym sędziów wybierają politycy , a nie sędziowie. Ale on czyta cytowane linki i widzi co odwrotnego niż to co w nich stoi jak byk. To typowe dla PIS zamienianie białego w czarne.
    Dyskusja ze ścianą, która, jak ściana nie jest zdolna do dyskusji, tylko odbija ciągle tą samą melodyjkę niezależnie od tego, że to niema się nijak do omawianej rzeczy.
    Ze ścianą nie dyskutuje, bo to beznadziejne,
    dlatego ogif stał się dla mnie nie-partnerem w dyskusji lecz symptomem stylu myślenia PIS, któremu ulega wielu moich współplemieńców. Przekładając się potem na słupki poparcia dla PIS.
    Polemika z tym myśleniem to mój patriotyczny obowiązek, żeby
    uderzyć w wielki dzwon.

  455. Oglądam sobie ostatni „Horyzont” a tam Szanowny Pan Rokita wychwala Pana Prezydenta AD za to, że Pan Prezydent jeden znielicznych a może i jedyny krytykuje madrydzkie władze, które w ostatnią niedzielę podczas nielegalnego referendum próbowały nie dopuscić do głosowania i delikatnie, podkreślam moim zdaniem delikatnie pałując uczestników manifestacji w demokratycznym państwie…..

    Tak Pan, Panie Rokita sądzisz…? to ja się uprzejmie Pana, Panie Rokita i Pana Prezydenta pytam:

    gdyby analigicznie sąsiedzi naszej Doroty, Twardocha czy Kutza mieszkający na Śląsku, któregoś pięknego niezbyt odległego dnia czy niedzieli, postanowili zorganizować podobne referendum, to jak władze centralne, krótko Polska powinny zaereagować…? zezwolić i uznać to referendum, czy podobnie jak Hiszpanie pogłaskać pałą i ostrzec, że każda próba zmian granic danego państwa grozi uzasadnioną wojną domową a całkowitą odpowiedzialność za tą wojnę domową w takich przypadkach ponoszą zawsze regionalni nacjonaliści.
    Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.A tak na marginesie, to grozi nam w tym tygodniu hiszpańska wojna domowa, czy ten kataloński pajac ugnie się i wycofa….?

  456. #505 @kartownik

    B. ciekawy artykuł wkleiłeś, jednak czy Ty lub ktokolwiek mógłby doprecyzować i podeprzeć się oficjalnymi wiarygodnymi danymi….. ile tak właściwie w Europie Chiny w zeszłym roku zainwestowały: ok 35 czy 75mld euro…?

    A może Gospodarz czytal ostatnio jakąś książkę na ten temat i starym dobrym blogowym zwyczajem mógłby nam podrzucić kilka tytułów?

  457. Ciekawe czy osoby naśmiewające się z akcji z różańcem (zaznaczam, że to nie moja bajka takie akcje) naśmiewają się też z zablokowanych na swoje modły przez muzułmanów ulic w Niemczech, Francji czy Belgii, lewackich akcji z malowaniem kredkami ulic po zamachach? Tolerancja…
    W Polsce praktykujących katolików jest ok.30% więc mówienie o państwie opanowanym przez kk to chyba przesada.

  458. Dorotę różaniec CP śmieszy, Ogif wspólczuje a mnie zbiera się na wymioty…… chociaż dziwi mnie jednak też coś, CP Dorotę śmieszy a Kibole nap……. Pana Murzyna Dorotę cieszy a przecież i tu i tu jest jeden cel….

    Z CP może być drugie dno związane ze skargą nadzwyczajną, istnieje duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnoscią, że wielu zostanie nawróconych i będzie chciało się przytuluć i przypochlebić Jarkowi, Zbiniowi czy Tadkowi….

  459. Kamieniem założycielskim projektu PIS było to co Kaczyński nazywa zamachem Tuska i Putina na mojego brata, naszego prezydenta.
    Stworzenie alternatywnej rzeczywistości, w której nie tylko Tusk uknuł z Putinem zamordowanie polskiego prezydenta lecz w ukrycie tego zamachu zostali wciągnięci liczni polscy pracownicy instytutów badawczych, którzy zmówili się aby podtrzymać wersję mówiąca, że zamachu nie było. Okazuje się, że nie tylko komisja Laska , ale także polskie instytucje naukowe pracują na rzecz Putina. I co ciekawsze nikt z badania zaangażowanych z tej zmowy się nie wyłamał.
    Miesięcznice smoleńskie o charakterze religijnym i komisje Macierewicza służą podtrzymaniu napięcia tej bańki wirtualnej rzeczywistości.
    Rzecz w tym, że jeśli ludzie uwierzą w coś co jest absurdem- im bardziej absurdalnym tym działanie skuteczniejsze- to potem idzie jak z płatka wmówienia im dowolnego poglądu.
    Kolejna kastracja PIS na polskiej mentalności jest oparta na prostym mechanizmie.
    Wyciąga się Platformie (lemingom) jakiś fragment ich działania,
    który sam w sobie chluby nie przynosi, a niekiedy woła o pomstę do nieba. Rozpisuje się to na głosy posłów i dziennikarzy tak aby
    rzecz nabrała rozgłosu i odpowiedniej liczby powtórzeń.
    Wszyscy zaczynają mówić -„no tak, mają racje -jest źle”
    Mało pracują: za wolno, za dużo zarabiają .
    Popatrzmy jak postąpiono TK , wobec którego mieszały się zarzuty słuszne i niesłuszne, a publika w ogóle nie bardzo się orientowała o co tam chodzi, bo mało kto miał do czynienia z orzeczeniami TK. Potrzebna jest dobra zmiana! -Na pewno.
    Kto by nie chciał dobrej zmiany. Tymczasem ta dobra zmiana okazuje się skokiem na władzę i kasę.
    Przymierzmy teraz zarzuty wobec starego TK do nowego TK
    Przyszli nowi, lepsi ludzie? Czy ten nowy TK lepiej pracuje? Nie wiem gdzie się podziała opozycja, która tego nie nagłaśnia. Śpią czy co? „Dobra zmiana” nie ma na celu poprawiać zmieniać na lepsze, tylko wymieniać lemingów na naszych i utrzymać się jak najdłużej przy władzy i kasie przy pomocy nocnych ustaw pisanych na kolanie i przepychanych przez parlament, których celem jest bezkarność działań.
    To na razie działa, bo gospodarka dzięki pracy poprzedników jest w dobrym stanie, koniunktura w otoczeniu sprzyjająca i dzięki temu można było dać 500+ i obniżyć wiek emerytalny, sady zaganiane do narożnika na razie działają, pieniądze z niechcianej Unii napływają, Morawiecki uszczelnił podatki, i mówiąc o repolonizacji jednocześnie umizguje się do inwestorów zagranicznych.
    Więc dobrze jest, zwolenników przybywa.
    Jest coś takiego jak przesunięcie w czasie działania politycznego w gospodarce to jest minimum dwa lata, w polityce społecznej i demoralizowaniu społeczeństwa trwa to jeszcze dłużej.
    Jak to się wszystko skończy, będzie zależeć od reakcji obronnej organizmu społecznego.

  460. „To przynajmniej jest jakaś POLSKA opcja”.
    Rozbrajanie armii i jednoczesne wystawianie różańca na granicach to ma być „polska” opcja? Zmierzamy do katastrofy, tylko sprzyjająca (jeszcze, póki co) sytuacja międzynarodowa nas ratuje. Może nie zawsze tak będzie.

    „Jeśli nie jesteś katolem to zwracam honor. Kiedy Ci przeszło?”
    Nie jestem „katolem”, choć jestem wierząca. Jeśli ta subtelna dystynkcja jest Ci niedostępna intelektualnie, to mogę wyjaśniać.

    „Mnie różaniec Czarka Pazury nie śmieszy. Życie jest ciężkie, ludzie mają autentyczne potrzeby religijne.”
    I te autentyczne potrzeby ujawniły się akurat wtedy, gdy kk jest u władzy, i ujawniają się mocno publicznie… Oto prawdziwa mądrość: doznać oświecenia we właściwym czasie… No tak: lwy są dla frajerów 🙂

    Co do świeckości szkoły zgoda. Dodam tylko, że indoktrynacja religijna w szkole publicznej ma podwójnie negatywne skutki. Po pierwsze katecheza wychowuje kołtuna, który nie sprzeciwi się proboszczowi. Po drugie: jeśli godzin katechezy jest tyle, co fizyki i chemii razem wziętych, to przegrywamy cywilizacyjnie.

    Folwark. Nie uwolnimy się od niego, a akcje różańcowe wzmacniają go.

  461. @Dorota; @ Ogif
    Już kilka miesięcy temu pisałem. Głównym mankamentem polskiej sceny politycznej jest bardzo słaba jakość przywództwa partii opozycyjnych. Gdyby nie to PIS już teraz miałby kłopoty. Gra się zawsze tak jak przeciwnik pozwala.
    Dodam jeszcze, że chcąc pokonać PIS jest nieuchronnym reaktywacja PSL. Nie znoszę tej partii, ale nikt inny nie jest w stanie powstrzymać PISu na polskiej prowincji. Inne partie tam po prostu nie istnieją, a zjednoczona pod władzą PIS prowincja zapewni Kaczyńskiemu drugą kadencje.
    Prócz tego wielu w opozycji nie chce przyjąć do wiadomości, że nie ma monopolu na mądrość i dobre rozwiązania. Kilka prawd uważanych za niepodważalne dogmaty się całkowicie przeżyło. Np. bałwochwalcza ocena reformy Balcerowicza i sposobu transformacji, przekonanie, że zachód bez reszty chce dobra Polski, wiara, że recepty i posunięcia idące z zachodu są zawsze mądre. I kilka innych bardzo ważnych spraw.
    @ Kotowski
    Bardzo wyraźnie widać, że polityka PIS wobec górnictwa doszła do ściany. To co teraz wyprawiają nosi wszelkie cechy działań rozpaczliwych i na przeczekanie. To będzie nieuchronny pierwszy zgrzyt. Kilka innych kryzysów też szybko nadciąga.
    PIS tradycyjnie prowadzi katastrofalną politykę zagraniczną. Ale ma niesamowite szczęście. Sprawa uchodźców i nieuchronna rewizja polityki Unii w tej sprawie. Nieuniknione załamanie niemieckiej doktryny w polityce energetycznej. Pojawienie się sprawy Katalonii, która odciągnie uwagę głównych państw Unii od przywoływania do porządku pisowskiej Polski. Nieoczekiwanie duże i szybkie kłopoty Macrona . Wygląda, że Tramp przetrzymał falę najostrzejszej krytyki i temat tego usunięcia wyblakł.
    @Warszawiak
    W tym artykule wypunktowano jedną bardzo ważną sprawę. Chiny wybrały sobie trzy kraje i chcą uzyskań w nich wpływy ekonomiczne. Są to: Portugalia, Grecja i Węgry. Wszystkie ok 10 mln ludności na podobnym poziomie rozwoju. Grecja i Portugalia w tragicznej sytuacji finansowej a Węgry i ogniu krytyki politycznej, a więc też w pewnych kłopotach. Ten wybór na pewno był dokonany celowo. Tradycją chińską jest działanie długodystansowe i osiąganie celów metodą powolnych nacisków. Rosja też postawiła na Grecje i Węgry (dodatkowo na Cypr i Łotwę), a Bułgaria tradycyjnie jest prorosyjska. Oba mocarstwa w razie potrzeby będą mogły w wielu sprawach grać wspólnie. Widać, że główne państwa Unii doceniają zagrożenie, choć może nie mają środków na reakcję.
    Wszyscy tutaj wiemy, że Chiny nie mają teraz wielkich nadwyżek finansowych. Rosja też nie ma dużo środków do dyspozycji. Zatem oba kraje muszą troskliwie wybierać miejsca dla swoich inwestycji. Teraz widać, jakie wybory zostały dokonane.

  462. @ Dorota # 517

    Wystarczy nazwać praprzyczynę bogiem i wtedy każdy jest wierzący. Diabeł tkwi w szczegółach. A cały „urok” religijności polega na tym że ludzie masowo wierzą w rzeczy kompletnie szalone, mając za nic zdrowy rozsądek. Potem zamiast szukać spokoju umysłu w medytacji szukają emocjonalnych kłopotów. Poczucie winy i obawa przed złą oceną Stwórcy to smutne i przykre doświadczenie religijnych nieszczęśników. Nic śmiesznego.
    Wsparcie państwa dla procederu: faceci w sukienkach zastraszając ludzi wiecznym potępieniem zmuszają ich do niewolniczych zachowań, jest dużym nieporządkiem moralnym.

  463. „Jesteś geniuszem. Znakomity tekst.”

    Przygadał geniusz geniuszowi…… obaj specjaliści od polskiego piekiełka i bagienka, w którym są zanurzeni po same uszy…. jak to szambonurki… 😉

    A co Ty Drogi Kartowniku za pierdoły opowiadasz na temat chińskich inwestycji w Europie, zajrzyj tu:

    https://www.welt.de/wirtschaft/article165343934/China-macht-eine-deutsche-Stadt-zu-Europas-Top-Standort.html#cs-DWO-FI-China-Invest-js-TopTen-jpg.jpg

    a tam spójrz na tabelę 2….. w tej tabeli tych trzech twoich wymienionych krajów brak…… natomiast Niemcy są, są na pierwszym miejscu i to właśnie tam inwestycje chińskie są największe i najbardziej rosną…. niemieckie cwaniaki

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  464. „Słuchałem pogadanki i okazało się że Gospodarz ma w temacie pewne braki. Ja chyba też mam braki. Nigdy DAXa nie obserwowałem.”

    Ty mnie na pole minowe nie wysyłaj….. tym bardziej, że jestem na obserwacji, na tzw oku….. a mnie życie blogowe jeszcze miłe….
    Nigdy DAX-a nie obserwowałeś ale wiesz, że ktoś ma braki….

    [Tak, jest Pan pod obserwacją i nie radzę takich zaczepek i puszczania oka stosować. Tak, nie wiem jakie jest średnie C/Z spółek z DAX i nic mnie to nie obchodzi (sprawdzić mógłbym w parę minut/sekund), bo i tak wszystko zależy od słońca jakim jest Wall Street, a nie od księżyca, który odbija światło słońca. PK]

  465. 17.9 jest całkiem odległe od 22.9. Gdyby wszystkie źródła podawały takie same lub chociaż zbliżone wartości to bym nie prosił o linki do analizy fundamentalnej wskaźnika. Zwłaszcza interesowałoby mnie jakie jest p/e według prognozowanych zysków spółek DAX.

  466. „[A tutaj jest 22,9 ;-)))): http://money.cnn.com/data/world_markets/dax/ PK]”

    Ten sie smieje co ie ostatni smieje…. 😉

    Zakladam, ze te dane z tego linku podrzucil Panu, Pana asystent a te dane przygotowane zostaly przez sztuczna inteligencje…. 😉

    Co to jest wskaznik DAX-a c/z czy p/e czy kgv…? jest jest to sredni wskaznik dla 30 spolek.
    Prosze spojrzec na tabele, ktora Pan podeslal…. w wielu spolkach ten wskaznik nie jest podany, dlatego…….

    ” Zwłaszcza interesowałoby mnie jakie jest p/e według prognozowanych zysków spółek DAX.”

    Zajrzyj tu:

    http://boersengefluester.de/10-jahres-durchschnitt-kgv-kbv-dividendenrendite/

    i przeczytaj to:

    „Mit Hilfe dieser Übersicht können Sie erkennen, ob die jeweilige DAX-Aktie im historischen Vergleich derzeit günstig oder eher hoch gehandelt wird. Bei den Durchschnitten handelt es sich um das arithmetische Mittel – berechnet aus den jeweiligen Jahresschlusskursen der Einzelwerte sowie den für dieses Jahr zugehörigen Ergebnissen je Aktie (KGV), Buchwerten (KBV) und Dividenden. Bei Verlustabschlüssen oder Ausreißern haben wir das durchschnittliche KGV bereinigt. Die Daten für das aktuelle KGV beruhen auf Prognosen von boersengefluester.de für 2018. Das KBV basiert auf den jüngsten Bilanzzahlen. Die Dividendenrendite bezieht sich auf die von uns erwartete Ausschüttung für das Jahr 2017 – also zahlbar in 2018.

    Die Tabelle wird täglich aktualisiert. ”

    Warszawiak.

    [Zamula Pan Forum swoim językiem, który nie jest najbardziej popularny w Polsce ;-). A pisanie o danych CNN tak jak to Pan robi jest co najmniej niepoważne. Różnica między 17,9 i 22,9 najpewniej (najpewniej, bo tego nie sprawdzałem i nie widzę powodu, żeby sprawdzać) pochodzi z tego, ze pierwszy jest „forward”, czyli prognozowany, a drugi jest „trailing”, czyli za ostatnie 12 miesięcy.

    I jeszcze – trzeba naprawdę nie wiedzieć, co się pisze/widzi, żeby nie zorientować się, że tam gdzie w tabeli są kreski to P/E nie można obliczyć, bo spółka miała stratę. Czyli de facto średnie P/E byłoby jeszcze większe ;-))))

    A asystenta nie mam. Jak pisałem – wystarczy chwila, żeby sprawdzić. Tylko nie ma po co sprawdzać księżyca. Sztuka dla sztuki. PK]

  467. @Ogif

    „Zamiast szukać spokoju umysłu w medytacji…”

    – Praktykujesz? Ja ćwiczę od kilku miesięcy i wszystkim szczerze polecam.

  468. @Ogif

    „Zamiast szukać spokoju umysłu w medytacji…”

    – I jeszcze taka ciekawostka – akurat modlitwa różańcowa jest/była formą medytacji – rodzaj mantry powtarzanej w celu wyciszenia umysłu. Same koraliki nanizane na nitkę znane były już na długo przed chrześcijaństwem i służyły właśnie m. in. do mantr. Ale kto z tych klepiących dziś zdrowaśki zdaje sobie sprawę co i po co robi?

  469. @ Bruno

    Prawie codziennie medytuję.
    W #504 napisałem o medytacyjnym charakterze różańca. Jednak gdy widzę zdjęcia katoli odmawiających różaniec to mam wątpliwości czy ich to dotyczy. Na pewno nie warto ani na stojąco ani tym bardziej na klęczkach.

  470. @Bruno #528
    No wlasnie….. czy podczas duchowego uniesienia musi zdawać sobie sprawę z historycznych zaszłości?
    Czy klepiący zdrowaśki lub wojownik ISIS zdaje sobie sprawę, gdy przechodzi na ciemną stronę mocy?
    Czy komukolwiek medytacja pomaga wrzucić szorta aby zastopować wzrostowe szaleństwo?

  471. Panie Piotrze!

    Na poważnie, tak na b. poważnie.

    Dla dobra bloga, wiarygodności bloga oraz bezpieczeństwa inwestycyjnego Forumowiczów twierdzę, że wskażnik C/Z dla DAX-a wynosi:

    18,3 – dla średniej 10-cio letniej

    16,9 – za ostatni rok

    17,91 – prognoza na 2018 rok

    Warszawiak.

    PS. Idę na rower.

    [Górnolotne słowa i doba potrzebna, żeby lewoskrętnie wyjść z opresji ;-). Ale ok, niech będzie. Ja podałem (w wiarogodnym linku!), że za ostatnie 12 miesięcy C/Z jest co najmniej 22,9 (co najmniej, bo nie brane są pod uwagę firmy, które poniosły stratę, czego Warszawiak nie zauważył). W historyka się nie bawię, bo komu potrzebna jest średnia 10. letnia? W bajkopisarza też się nie bawię, bo co będzie w 2018 (sic!) roku tego nikt nie wie. Koniec tematu. PK]

  472. @Krzys

    Ja dzisiaj odwróciłem się na S – ale zabezpieczone opcjami. Planuję trzymać gdzieś do 2 tyg listopada.

  473. Katalonia, a może Donbas
    „….Zeuropeizowanie rozwiązania problemu, którego przyczyną jest systemowy kryzys Europy. Zamiast tworzyć przeszkody dla demokratycznej władzy lokalnej i regionalnej, UE powinna ją wzmacniać. Należałoby poprawić traktaty unijne, tak by umocować w nich prawo rządów regionalnych i rad miejskich (np. w Katalonii albo Barcelonie) do posiadania autonomii fiskalnej albo nawet do tworzenia własnego pieniądza konsumpcyjnego Powinny one posiadać też możliwość prowadzenia własnej polityki dotyczącej uchodźców i migracji.”- Warufakis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński