GPW wpatruje się w Allegro, a Wall Street w Bidena i wyniki spółek

Jak zwykle we wtorek poniżej krótkie wprowadzenie do tygodnia, a pod nim link do mojego tygodniowego komentarza dla iWealth.

Można powiedzieć, że na świecie przełom tygodnia był niezwykle korzystny dla posiadaczy akcji. Na Wall Street od czwartku indeksy rosły otwierając za każdym razem okno hossy i zbliżając się szybko do szczytu wszech czasów. Nie było to nic nadzwyczajnego – było oczekiwane, o czym świadczyć może ostatnie zdanie z mojego tygodniowego komentarza: „A z tego wniosek, że tylko nieoczekiwane wydarzenia na froncie walki z pandemią mogą zahamować obóz byków.”.

Na razie tych nadzwyczajnych wydarzeń nie było, a to, że w wielu krajach ustanawiane są nowe rekordy zakażeń niewielu (oprócz chyba Polski) zniechęcało do kupowania akcji. Dopóki nie pojawią się niewydolności ochrony zdrowia prowadzące do lockdownów taka sytuacja będzie się utrzymywała. W każdym razie gołym okiem widać, że mimo zaprzeczeń rządy już tak bardzo definitywnie lockdownów nie wykluczają.

W Polsce żółta strefa na razie uderzy w kilka branż, ale zdecydowanego zwiększenia recesji z tego nie będzie. Oczywiście nie będzie przy założeniu, że konsumenci się nie wystraszą i nie zaczną gromadzić pieniędzy na okres, kiedy lockdown może jednak gospodarce zagrozić. A jesienno-zimowa fala nałożona na okres zachorowań na grypę potrwa do marca… Ograniczenie wydatków przez konsumentów uderzyłoby w naszą (i oczywiście nie tylko w naszą) gospodarkę.

W USA przełom tygodnia przyniósł szalone (świadomie użyte słowo) zawirowania. Prezydent Donald Trump w trzy dni ozdrowiał (trudno w to uwierzyć). Ozdrowiał tak bardzo, że zmienił zdanie w sprawie negocjowania pakietu wspomożenia gospodarki. W zeszłym tygodniu zerwał rozmowy z Demokratami po to tylko, żeby w piątek do nich wrócić i podnieść ofertę Republikanów (1,8 bln USD). Prezydent poszedł nawet tak daleko, że oświadczył, iż jego oferta może być większa niż to, czego chce Partia Demokratyczna.

Te 1,8 bln to już bardzo blisko tego, czego chcą Demokraci (2,2 bln USD), ale problem jest w tym jak te fundusze mają być użyte. Poza tym nadal nikt nie chce dać sukcesu w ręce jednej lub drugiej partii tuż przed wyborami. Nie ulega jednak wątpliwości, ze to ściganie się obu stron w dawaniu coraz lepszych ofert pomaga obozowi byków na Wall Street, bo przecież wszyscy wiedzą, że najpóźniej w listopadzie taki pakiet zostanie przyjęty.

Pomagało też bykom czekania na rozpoczynający się 13. października sezon raportów kwartalnych spółek. Dlatego indeksy wcześniej rosły (pod wodzą sektora FAANG+) i najpewniej będą nadal rosły o ile wyniki spółek dramatycznie nie rozczarują (wątpliwe) i o ile Donald Trump, przerażony zwiększającą się przewaga Joe Bidena w sondażach, nie podejmie jakiejś dramatycznej próby zmiany tej sytuacji. Prawdę mówiąc uważam, że obok pandemii to ostatnie jest największym zagrożeniem dla świata. Rozwinę tę myśl w komentarzu tygodniowym.

W Polsce inwestorzy czekali na 12. października, czyli na debiut Allegro na GPW. Doczekali się, a komentatorów wręcz zatkało. Przed debiutem widziałem prognozy mówiące o możliwym debiucie z 10% przebiciem ceny w ofercie pierwotnej (IPO), a tymczasem było to 51% i do tego akcje kończyły sesję z ceną 70 zł. i przebiciem od IPO o 62,8%. Mówiono o wspaniałym debiucie i o tym jak to pomoże GPW. W obu przypadkach mam wątpliwości, ale o tym w piątek 15.10 rano w komentarzu tygodniowym dla iWealth.

https://iwealth.pl/wybory-w-usa-nie-maja-juz-znaczenia/

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. „Przed debiutem widziałem prognozy mówiące o możliwym debiucie z 10% przebiciem ceny w ofercie pierwotnej (IPO), a tymczasem było to 51% i do tego akcje kończyły sesję z ceną 70 zł. i przebiciem od IPO o 62,8%. PK”

    A ja słyszałem Szanownego Pana, Tradera21 też, że nie jest zainteresowany akcjami Allegro bo…..

    Zgodnie z zasadą, że pod starym wpisem nikt już nie czyta, wklejam go ponownie tu:

    „„Nie chodzi o to, czy rzeczywiście to jest problem tylko o to, że niezbadana szczepionka może prowadzić do problemów. PK”

    Trafiony, podtopiony….. 😉

    Prosiłbym, żeby nie wypisywać oczywistych oczywistości.
    Tylko zdrowy Wariat pochopnie i zbyt szybko zaszczepi się nieprzestowaną szczepionką. Kropka. Warszawska kropka.

    Jednak nie jestem pewien czy każdy a szczególnie ten arogancki, buńczuczny będzie wierny swoim zasadom gdy mając pecha, bo przecież przykładowo cały czas siedział tchórzliwie w swojej norze a pomimo to coronavitusa załapał, będąc w stanie ciężkim nie wyciągnie swojej rączki po niesprawdzone, nieprzetestowane leki, które np. „uratowały” Trumpa??
    Jestem przekonany, że wyciągnie….ba, odda połowę 😉 swojego majątku, żeby siebie ratować gdyby te leki były dostępne na czarnym rynku…

    Szczególnie serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  2. Kłopoty J&J nie mają znaczenia bo wyścig wygra Pfeizer. Gdyby wybory były za tydzień to właśnie dzisiaj rozpoczęto by szczepienia, ale są za trzy tygodnie więc wielki sukces będzie ogłoszony za dwa.

    Widzę że Warszawiak dołączył do histerii „nie sprawdzonej szczepionki”. Będzie tak sprawdzona jak może być. HELOŁ. Mamy świetnie przetestowane to czym jest brak tej szczepionki. Trochę trupów, zablokowana służba zdrowia więc dużo więcej trupów jako pośredni efekt uboczny, mnóstwo chorych bez należytej opieki, zablokowanie normalnych kontaktów społecznych więc katastrofa gospodarki więc katastrofa finansów publicznych, nieszczęśliwi ludzie, więcej biedy, gorsze życie miliardów ludzi.

    Zatem dzięki za troskę że jeden na ileś tysięcy zaszczepionych będzie miał jakieś problemy zdrowotne.
    Gdzie Panowie zostawili rozum? Zapraszam do współpracy z antyszczepionkowcami. Tam się Panowie odnajdą. Może jakiś wywiadzik dla Niezależnej TV Janusza Zagórskiego i panel z ekspertami zapewniającymi że szczepionki służą kosmitom do tępienia i kontrolowania ludzkości.

    [Jeżeli Pan zaczyna od atakowania „gdzie zostawiliście rozum” to ja powiem jedynie, że Pan go wg mnie w tej sprawie w ogóle nie ma. A z głupcem dyskutować nie będę. PK]

  3. Allegro wycenione po amerykańsku, niewiele z tego rozumiem. Od czwartku wejdzie do WIG20 i zacznie spadać pomagając polskiemu indeksowi być najgorszym na świecie.

  4. @PK
    Czy nikt nie boi sie przelamania na WIG20 poziomu wsparcia 1660?
    Czy liczymy na jeszcze jedno podbicie w ramach miesiecznego boczniaka 1660-1770?
    Podkreslam znaczenie EPOL:
    https://stooq.pl/q/?s=epol.us&c=3m&t=l&a=lg&b=0
    Spadki WIG20 sa skorelowane z ruchami inwestorow z USA.
    Twierdze, ze nawet wymuszaja ruchy na slabiutkim WIG20.
    Jesli dyskontowane jest zwyciestwo Joe Bidena to dyskontowana jest nielaska wobec rzadu RP(jego planow gospodarczych), ktory obecnie wspierany jest przez Donalda Trumpa.

    [Jak są skorelowane? Im tam wyżej tym u nas niżej?😉. USA nie zmienią swojej polityki wobec PL, a gdyby nawet zmieniły to miałoby znikomy wpływ na rynki. PK]

  5. @ Gospodarz # 2

    Zaczynam?
    Każdy może sobie sprawdzić jak to było pod poprzednim artykułem. A Pan nie dyskutuje, ponieważ nie ma Pan dobrych argumentów. Przecież ta urocza obawa o długoterminowe skutki uboczne szczepionki jest nierozsądna. Zwłaszcza w świetle tego że covid często pozostawia za sobą podniszczone płuca nawet u tych co go przechodzili bezobjawowo.

    Oczywiście zgadzam się że szczepionka testowana 3 lata byłaby lepsza niż testowana pół roku. A najlepiej żeby covida w ogóle nie było.
    Tymczasem realny wybór jest następujący: albo pewna masakra covidem albo nie do końca pewna szczepionka. Moim zdaniem wybranie pierwszego wariantu byłoby bardzo głupie i na szczęście tak się nie stanie. Pan nazywa głupotą drugi wariant i jest Pan w największym błędzie od początku tego bloga.

    [Ponownie: z głupcami nie rozmawiam. PK]

  6. Przypominam czytelnikom forum, że ogif już raz całkowicie się pomylił w sprawie COVID19 i błędnie prognozował na temat rozwoju pandemii (miała się skończyć do czerwca – odsyłam do archiwalnych wpisów ogifa).

    Skoro już raz wykazał się pozbawionym podstaw optymizmem, to kolejne jego sądy w tej sprawie, ewidentnie nadal oderwane od faktów i naukowych publikacji na ten temat, są równie bezwartościowe jak jego prognozy z marca.

    Rozumiem powszechną chęć pozbycia się problemu i narastającą frustrację, zrodzoną z ograniczeń wolności, niecierpliwości oraz strat finansowych, niemniej wiara w szybkie rozwiązanie problemu to tylko naiwne chciejstwo, nic więcej.

    p.s.
    „[…] data show that the wealth of billionaires has scaled new heights between April 2020 to July 2020 – a 42.4 per cent increase in their total wealth […]”
    http://bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=46098
    Wow! Super. Nie ma to jak dobry, solidny kryzys, aż dziw, że nie żyjemy w nim non-stop.

  7. #4
    EPOL wskazuje na zangazowanie USA w spolki polskiego wig20.
    Wystarczy popatrzec, kiedy euforia okresu wakacyjnego na WIG20 nie byla dyskontowana przez stagnacje na EPOL. Potem nastapilo wykreslenie wyspy odwrotu i obecnie kontynuujemy zejscie.
    https://stooq.pl/q/?s=epol.us&d=20201012&c=1y&t=l&a=lg&b=0&r=wig20
    wystarczy spojrzec na 5m okres:
    https://stooq.pl/q/?s=epol.us&d=20201012&c=5m&t=l&a=lg&b=0&r=wig20

    [Wg mnie EPOL tylko odwzorowuje to, co jest na rynku, a nie tworzy tego obrazu. PK]

  8. @ Gospodarz # 5

    Żenujący wykręt. Pan chętnie rozmawia nawet ze znacznie głupszymi głupcami. Po prostu zabrakło merytorycznych argumentów. Nie dziwię się. Sprawa jest jasna:
    ALBO MASAKRA COVIDEM ALBO NIEDOSKONAŁA SZCZEPIONKA.
    Też chciałbym żeby istniało trzecie wyjście, ale go nie mamy.

    [„niedoskonała szczepionka” to klasyczny oksymoron. Może zaszkodzić większej liczbie ludzi niż COVID. I to moje ostatnie zdanie w tej sprawie, bo do Pana przecież nic nie dociera. Klasyka. PK]

    @ Jacek # 6

    Ty wtedy myliłeś się bardziej ode mnie, wspierałeś niepotrzebny lock down i nawoływałeś do jego utrzymywania. Realia są takie że pierwsza fala była w Polsce drobnostką, latem rzeczywiście był prawie spokój, a teraz mamy duży problem.
    Czy zgadzasz się że stoimy przed alternatywą (zdanie wielkimi literami powyżej)? Moim zdaniem wszyscy logicznie myślący ludzie akceptują realność tej alternatywy.

  9. @ Gospodarz # 8

    Ależ dociera. Po prostu porównuję DOSTĘPNE warianty. Brak szczepionki mocno zaszkodzi wszystkim ludziom. Zdrowotnie tylko niektórym, ale ekonomicznie, społecznie to już wszystkim lub prawie wszystkim. Wobec tego ryzyko długoterminowych efektów szczepionki to pikuś. Przecież po przetestowaniu medykamentu na kilkudziesięciu tysiącach ludzi nic złego się nie dzieje więc prawdopodobieństwo że stanie się w odległej przyszłości jest nikłe.

    W obliczu wielkiego zagrożenia katastrofą gospodarczą, społeczną i zdrowotną należy podjąć ryzyko szczepienia medykamentem bezpiecznym na 99.5% zamiast dłuuugo czekać aż jego bezpieczeństwo zostanie przetestowane do zwyczajowego poziomu 99.99%.

    [No mówiłem, że nic nie dociera😁😁😁. Szczepionka wypuszczona w 6 miesięcy ma 99,5% bezpieczeństwa, a po 3 latach testów 99,99%😁. Trzeba być szalonym, żeby tak twierdzić. PK]

    [Bloomberg: „Hopes of a vaccine by election day have been all but dashed as Food and Drug Administration safety measures extend the timeline for approval.”. PK]

  10. Szkoda że zawiódł wariant modlitewny. Papież w marcu intensywnie prosił Boga aby pokonał epidemię. Jak zwykle cisza. A gdy już sami pokonamy wirusa to będą wielkie dziękczynienia za boże miłosierdzie.
    Jesteśmy pogrążeni w niesamowitej katolickiej ciemnocie. Tymczasem Gospodarzowi wychodzi że to ogif jest jakiś szczególnie głupiutki.

    Może głupiutkim, lecz i tak mądrzejszy od większości Polaków, bo przynajmniej nie przeoczyłem Oświecenia. Może przypomnę najpiękniejszy cytat tamtej epoki. Voltaire: który z ojców ziemskich zasługiwałby na szacunek gdyby traktował swoje dzieci tak jak traktuje nas ojciec niebieski?

    Zresztą głupi to ja się czuję przy Draganie lub Hartmanie. Natomiast tutaj niekoniecznie.

  11. @ Gospodarz # 9

    Proszę nie ograniczać się do krytyki, lecz podać swoje rozwiązanie. Czy mamy czekać aż pozamiata nas kryzys gospodarczy? Z obawy przed szczepionką? Na jakiej podstawie sądzi Pan że dopuszczona w tym roku szczepionka będzie mniej bezpieczna niż 99.5%? Moim zdaniem i tak podałem niski poziom bezpieczeństwa. Wątpię żeby dopuszczono coś co może zaszkodzić co dwusetnemu pacjentowi. Raczej bezpieczeństwo będzie większe niż podałem.

    [Ja miałbym z Panem na ten temat dyskutować? Nie oszalałem😁.

    Hopes of a vaccine by election day have been all but dashed as Food and Drug Administration safety measures extend the timeline for approval.

    PK]

  12. ogif musisz zdecydować się Dragan czy Hartman,
    bo Dragan postawiony przez Ciebie obok Hartmana świadczy tylko o tym że nie rozumiesz
    Dragana.

  13. @ Gospodarz # 11

    Nie ze mną. Rozumiem że jestem nie godzien aby Pan ze mną dyskutował. Po prostu uczciwość intelektualna wymaga żeby podał Pan Forumowiczom swoje rozwiązanie. Lepsze niż szczepionka w listopadzie.

    [Człowieku, czep się płota nie mnie😉. Ale ok – szczepionka wtedy jak będzie BEZPIECZNA. PK]

  14. @ogif
    Specjalnie dla Ciebie.
    Chiny oglosily plan neutralnosci emisyjnej do 2060 roku!
    Cieszysz sie z politycznych deklaracji drugiego swiatowego emitenta CO2?
    W jaki sposob Chiny osiagna neutralnosc emisyjna w 40 lat?
    Czy przypadkiem pustymi deklaracjami pieklo nie jest wymurowane?

  15. @ Gospodarz # 14

    Odpowiedź jest wymijająca. BEZPIECZEŃSTWO wymagałoby wieloletnich testów, a te nie są możliwe.
    Nie ma dobrego wariantu. Musimy wybrać mniej zły czyli szczepionkę bezpieczną (bez dużych liter), która pojawi się w listopadzie.

    @ Kot # 13

    Nie wiem o co Ci chodzi. Raczej dodałbym parę nazwisk naukowców i filozofów niż kogoś odejmował.
    Nie udawaj że rozumiesz Dragana, bo współczesna fizyka jest cudownie niezgodna z naszym myśleniem. Musiałbyś być biegły w wyższej matematyce, o której nie masz zielonego pojęcia. Nawet sam Dragan niewiele kuma i otwarcie o tym mówi że wciąż bardzo niewiele wiemy.
    Zresztą Hartmana też nie rozumiem. Z jednej strony jest uznawany za ateistę, z drugiej strony wierzy w absolut istniejący poza światem. Ale jego wykład „Wiara, niewiara, o co toczy się spór?” jest bardzo dobry. Pamiętaj też o Vetulanim. Wprawdzie już nie żyje, ale ciekawe wykłady pozostały.

  16. Podobno Aztekowie mieli niezły patent na walkę z epidemią. Składali ofiarę ze swojego wodza. Nie jestem przekonany czy to zadziała, ale można spróbować złapać Kaczyńskiego i przeprowadzić to tak żeby spodobało się bogom.

  17. #17
    Bogom w Berlinie?
    Czy boskim nadprzyrodzonym istotom tzw „zagranicznym inwestorom”, co chca wydusic jak najwiecej dla siebie?
    Dodruk bogactwa nalezy sie korytowym a potem „byc moze” splynie na szarakow?!
    Prawdziwa prosta droga wg chicagoo boys: „greed is good, greed is the god”.
    Tak chciwosc jest bogiem albo DJ-em koncertujacym / rozgrywajacym na przeroznych financial markets.
    Rzady, ludzie, panstwa, wojny przemina a CHCIWOSC pozostanie

  18. @ogif
    „Przecież ta urocza obawa o długoterminowe skutki uboczne szczepionki jest nierozsądna.”

    – Co Ty pleciesz? Jak to nierozsądna? Zaszczepiłbyś miliony a może i miliardy ludzi niepewną szczepionką, podczas gdy wirusa większość przechodzi bezobjawowo???
    To nie jest już brak odpowiedzialności tylko zupełne szaleństwo. przecież jak taka szczepionka po kilku latach zacznie dawać skutki uboczne, to może być zupełny armagedon. Pojęcia nie mam, jak to może do Ciebie nie docierać @ogif???

  19. @ Bruno # 19

    Bezobjawowe przebycie zakażenia covidem podobno trwale uszkadza płuca. Wolę zaryzykować szczepionkę. Jeśli Ty wybierzesz inaczej to OK. Niech każdy decyduje za siebie.

    Inna sprawa że niezbyt wierzę w istotne ryzyko szczepionki. Pół roku pomyślnych testów akceptuję jako wystarczające.

    [talidomid – „…w1954 r., opracowali go niemieccy chemicy, a potem wprowadziła go na rynek niemiecka firma Gruenenthal. W 1960 r. odkryto, że jest szkodliwy u kobiet w ciąży, powoduje deformacje płodów.”.

    Pół roku na szczepionkę wystarczy😁😁😁😁. PK]

  20. Panie Piotrze poruszył Pan temat Allegro i jego euforycznego debiutu. Przyznam się że i mnie zaskoczyła wysokość otwarcia . Dziś dołożono kolejne kilkanaście procent . Czyżby cena jaką wyznaczyła spółka za akcje była zbyt niska ? . Tak by należało sądzić skoro idziemy w kierunku 100% przebicia . Wiadomo jednak że to rynek wyznacza ostateczną i jedynie prawdziwą cenę . Moje pytanie brzmi kto kupuje te akcje i dla czego tak drogo ?.

    [Za tanio? Akcje Allegro są w tej chwili wskaźnikowo o 80% droższe od Amazon, której akcje i tak są zdecydowanie za drogie. Najpewniej kupowała zagranica podniecona sukcesami FAANG+. Klasyczna bańka. PK]

  21. @ogif
    „Bezobjawowe przebycie zakażenia covidem podobno trwale uszkadza płuca.”

    – Co to znaczy „podobno”? Podobno to i Elvis żyje 😉 Po co rozsiewasz plotki?

    „Jeśli Ty wybierzesz inaczej to OK. Niech każdy decyduje za siebie.”
    – Marzenia wolnościowców – prawdopodobnie nieziszczalne, więc dyskusja jest bezprzedmiotowa. Zadecydują fachowcy i władze a nie ja czy Ty. A teraz wystarczy poczekać te kilka tygodni, czy szczepionka zostanie dopuszczona do użytku czy nie.

  22. Czytałem o takim scenariuszu który mówi że to jeden z FAANG lub kilku oraz Chińczycy zainteresowani są wykupem Allegro . Możliwe więc jest moim zdaniem że ktoś skupi akcje od funduszy po czym ogłosi wezwanie i wycofa Allegro z giełdy . Jest dużo bardzo dużo pieniędzy dla czego więc nie ?. Byłoby to naprawdę zabawne .

    [Interesujący scenariusz szczególnie, że po sesji z debiutem w pakietówkach wymieniło się akcji za 8 mld zł. Dwa razy więcej niż podczas sesji. PK]

  23. @Bruno #22
    „Jeśli Ty wybierzesz inaczej to OK. Niech każdy decyduje za siebie.”

    .
    Czyżby?

    I tu mamy problem, bo ochota w społeczeństwach do zaszczepienia się cały czas spada, już jest na poziomie najwyżej połowy populacji (także u nas). Tymczasem do zatrzymania pandemii potrzeba nie tylko bezpiecznej i DZIAŁAJĄCEJ szczepionki, ale również, co jest bardzo ważne, potrzebne jest zaszczepienie większości populacji.

    Dopiero wtedy nastąpią oczekiwane rezultaty – koniec pandemii i uwolnienie gospodarki od strachu.

    Tak właśnie marzenia wolnościowców, indywidualistów, egoistów i bajki neoliberałów obracają się w pył. Okazuje się, że istnieje coś więcej niż indywidualny homo oeconomicus! W zderzeniu z rzeczywistością ujawnia się boleśnie istnienie wyklętej ZBIOROWOŚCI jako podmiotu.

    W tym przypadku widać to jak na dłoni i zrozumie to nawet neoliberalny beton – szczepionka i odporność zbiorowa NIE DZIAŁA na poziomie jednostki, tylko na poziomie CAŁEJ zbiorowości.

  24. #23 @Jarek

    „[Interesujący scenariusz…… PK”

    Czy Allegro jest zagrożeniem dla Amazon-a czy Ebay-a? Nie. A jeżeli nie, to jaki sens miałoby mieć to wycofanie i umoczenie tak stosunkowo dużych pieniędzy?

    Ktoś tu chyba kombinuje jak pies pod górkę, żeby uzasadnić swoje błędne rozumowanie dot. Allegro….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Albo jak głupek na równi pochyłej, który nie ma żadnego poglądu na tę sprawę…
    A akurat Amazon, który chce wejść do Polski nie tylko z magazynami może wejść łatwiej przejmując Allegro. PK]

  25. #24 @jacek

    „W tym przypadku widać to jak na dłoni i zrozumie to nawet neoliberalny beton – szczepionka i odporność zbiorowa NIE DZIAŁA na poziomie jednostki, tylko na poziomie CAŁEJ zbiorowości”

    Czy Ty mając taką możliwość, zaszczepisz się już w pierwszym tygodniu od chwili dopuszczenia tej szczepionki? Jeżeli tak, to ok 😉 Twoja sprawa i Twoje ryzyko ale tak pomimo wszystko niepewnej szczepionki nie można szczepić pod przymusem. Kropka.

    Warszawiak.

    PS. „talidomid” – czy jakiekolwiek testy są przeprowadzane na kobietach w ciąży? Wątpię a tzn że szczepionka na Coronavirusa też nie będzie….

    [W tej ostatniej sprawie jak zwykle niewiele Pan zrozumiał, ale nie mam siły tłumaczyć…PK]

  26. „A akurat Amazon, który chce wejść do Polski nie tylko z magazynami może wejść łatwiej przejmując Allegro. PK]”

    A jeżeli Amazon Allegro przejmie, to właściciel akcji Allegro straci? Watpię.

    A jeżeli miałby w przyszłości stracić, to wtedy może dzisiaj sprzedać i będzie do przodu….. bardzo do przodu a temu co nie kupił pozostaje tylko kotowe filozofowanie…. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. Krótko.
    Kto nie kupił a mógł kupić ten popełnił błąd…..

    [Tak durnych uwag już dawno nie widziałem. Powinien wziąć Pan urlop od pisania, bo osuwa się Pan coraz szybciej. Jakieś problemy w domu? PK]

  27. @jacek #24
    „Jeśli Ty wybierzesz inaczej to OK. Niech każdy decyduje za siebie.”

    – Autorem powyższego zdania jest @ogif, więc nie mam jasności czy chcesz polemizować z nim czy ze mną?
    A co do poniższego:
    „Tak właśnie marzenia wolnościowców, indywidualistów, egoistów i bajki neoliberałów obracają się w pył. Okazuje się, że istnieje coś więcej niż indywidualny homo oeconomicus!”
    …to nie podniecaj się tak, bo to „coś więcej” istnieje tylko w pewnych sytuacjach i tylko czasami. Nie wykorzystuj tych sytuacji do deprecjonowania wolności osobistej, indywidualizmu czy nawet egoizmu, który jest naturalną cechą większości tego, co żywe.

  28. Można demonizować, wyolbrzymiać ryzyko długotrwałych strasznych efektów szczepionki.
    Można lekceważyć katastrofę gospodarczą, społeczną i zdrowotną którą powoduje covid.
    Sęk w tym że prawdopodobieństwo powtórzenia casusu talidomidu jest nikłe, pomijalne, a prawdopodobieństwo katastrofy w przypadku przedłużania epidemii wynosi 100%.

    Więc Panowie teoretyzujecie dla teoretyzowania. Szczepionka będzie dopuszczona przez fachowców i na pewno stanie się to w tym roku. Moim zdaniem zaraz pod wpływem Trumpa, ale jeśli się mylę to miesiąc później.

    [Już się Pan poddaje? ;-)))))))))) PK]

    Niestety w wyniku propagandy antyszczepionkowców wielu ludzi odmówi przyjęcia szczepionki. Więc wirus zostanie z nami na bardzo długo. Jednak po zaszczepieniu połowy ludzi transmisja zakażeń będzie już zupełnie inna. Nastąpi ogromna ulga dla gospodarki, zdrowotności i społeczeństwa.

    Myślę że okazując sceptycyzm wobec nadchodzącej decyzji fachowców dopuszczającej szczepionkę czynicie zło. Wątpię żeby którykolwiek z Was obawiał się tego szczepienia, raczej nie jesteście aż takimi tchórzami. Ale być może kogoś zdołacie przestraszyć, zaszczepi się mniej ludzi i nasza wspólna sytuacja będzie gorsza, więcej ludzi umrze, więcej wpadnie w biedę. To nie jest dobry obszar aby wymyślać fikuśne teoryjki o pomijalnym prawdopodobieństwie.

  29. @ Gospodarz # 29

    Dawałem 90% szans na szczepionkę przed 3.listopada. Teraz dałbym tylko 70% bo coraz wyraźniej widać że Trump i tak nie ma większych szans więc decydenci mogą orientować się na nową władzę i dać zielone światło dopiero tuż po wyborach.

    [90%??? Każdy może sprawdzić, że kładł się Pan Rejtanem zakładając na 100%, że pojawi się przed wyborami, bo Trump do tego doprowadzi. Mięczak z Pana ;-)))) PK]

    Tak czy siak szczepionka zostanie dopuszczona przed końcem listopada. To jest kluczowe i dużo ważniejsze niż moje racje lub brak racji co do terminu 3.listopada.

  30. @ogif
    „Sęk w tym że prawdopodobieństwo powtórzenia casusu talidomidu jest nikłe, pomijalne, a prawdopodobieństwo katastrofy w przypadku przedłużania epidemii wynosi 100%.”

    – No i właśnie tutaj mój pogląd jest zupełnie odmienny. Prawdopodobieństwo katastrofy w wyniku niepewnej szczepionki nie jest pomijalne, natomiast katastrofa z powodu covid jest bardzo mało prawdopodobna. No i teraz zajmiemy się definiowaniem słowa „katastrofa”… cóż ono dla każdego z nas znaczy 😉

  31. @ Gospodarz # 30

    Spokojnie, rozstrzygnięcie dopiero za kilkanaście dni.
    Jak to dobrze że Pan jest twardzielem. Szkoda że to niespójne z osobistym strachem przed szczepionką.

    [Od kilkunastu lat szczepię się na grypę (dzisiaj za 2 h). Nie będę bezmózgiem szczepiąc się czymś, co zamiast 2 lata badane jest przez parę miesięcy, a czego skuteczność wynosi 50% (tak, taki próg dopuszcza FDA). Zostawiam to takim jak Pan. PK]

    @ Bruno # 31

    W pierwszej sprawie jesteś mądrzejszy od fachowców którzy zaraz szczepionkę dopuszczą kierując się tym że jej ryzyko jest pomijalne.
    W drugiej sprawie zwyczajnie oszalałeś. Katastrofa covid jest obserwowalnym faktem. Przedłużenie tego stanu o kolejnych kilka kwartałów spowodowałoby KATASTROFĘ bezrobocia, biedy, zdrowotności, relacji międzyludzkich. Także ruina finansów publicznych, zwycięstwa wyborcze kompletnych popaprańców, być może upadek demokracji, chaos, niestabilność, być może wojny, naprawdę dużo złego może się stać w zrujnowanym świecie.

  32. @ Gospodarz # 32

    Gratuluję że załatwił Pan sobie bardzo trudno dostępną szczepionkę na grypę, ale akurat w tym roku nie powinna się przydać, bo wskutek reżimu sanitarnego sezon grypowy będzie najlżejszym w historii.

    [Niczego sobie nie „załatwiłem”. Jestem ubezpieczony w Luxmed, a oni mają (mieli?) szczepionkę dla zagrożonych grup – w tym dla starszych niż 65 lat. Co do reszty Pana wynurzeń to jest w oczywisty sposób lekko półśmieszna😁😁😁. PK]

    Bardzo ostro obraża Pan tych wszystkich ludzi którzy, także dla Pańskiego dobra, zaszczepią się na covid. Dzięki masowym szczepieniom także antyszczepionkowcy będą częściowo chronieni. Dzięki nie dopuszczeniu do upadku państwa emerytury będą wypłacane, unikniemy chaosu i niestabilności.

    Oczywiście wirus covid nie jest sam w sobie taki straszny. Realna śmiertelność (po uwzględnieniu licznych nie wykrytych bezobjawowców) to są promile. Natomiast reakcja mediów i polityków na tego wirusa okazuje się znacznie gorsza od choroby i w przypadku długiego braku szczepionki może doprowadzić do naprawdę dramatycznej sytuacji.

  33. „Zostawiam to takim jak Pan. PK]”

    …… tzn tym Głupkom, miał zapewne Szanowny Pan na myśli ale z wrodzonej delikatności i kinderszguby tego tym razem nie napisał…..

    Posprzeczały się dzieci w piaskownicy….
    Krótko i ogólnie:
    Każdy mieszkaniec domu opieki powinien się jak najszybciej zaszczepić,

    każdy kto tak jak Ogif ma pracę i dom na utrzymaniu a praca jego polega na bliskim kontakcie z wieloma przypadkowo spotykanym ludźmi, powinien wybierając mniejsze zło się zaszczepić

    a każdy kto ma możliwość siedzieć podczas pandemii w norze mając zapewniony byt, powinien mieć zakaz napuszczania, straszenia i podpuszczania ludzi a takie zachowania powinno być karalne, analogicznie tak jak wyjącego panikarza wyrzuca się za burtę łodzi ratunkowej.
    Kropka.

    Warszawiak.

    PS. Podobno rozpoczęto testy na dzieciach (kto wyraża na takie testy danego dziecka zgodę?) a tzn że te testy będą również znacznie skrócone….. czy pomimo to Drogi Ogifie zaszczepisz swoje dzieci jak najszybciej?

    [A każdy kto słucha takich… osób jak Warszawiak (czołowy uczestnik piaskownic) popełnia błąd. W „norze” to zapewne Pan siedzi i stąd taki ogląd sytuacji. Wakacje moc no rekomenduję. PK]

  34. Najnowszy występ najmądrzejszego księdza katolickiego na świecie. Świeżutki jutub „O wieczności. Michał Heller”.

    „Nic nie wiemy o czasie, ale doskonale wiemy że wcielenie Jezusa było jednorazowe, unikalne i prawdziwe.”
    Hipokryta??? Smutna konieczność bycia w stanie duchownym?
    Raczej wie jak mityczną postacią był Jezus, nie zauważoną przez żadnego z czterdziestu współczesnych mu kronikarzy. Musi wiedzieć jak powstawało Pismo, jak je kompletowano/wybierano. O pierwszych soborach gada jakby to była debata post-apostołów a nie brutalna przepychanka o władzę nad wprowadzaną religią państwową Cesarstwa.

    Czemu Jezus a nie np. Mahomet (przynajmniej był postacią historyczną i umiał pisać) albo Sai Baba albo naprawdę wielu innych uważających siebie za szczególne wcielenie. Czemu na naszej planecie w tym przeogromnym wszechświecie? Zero refleksji? Czy on naprawdę łączy katolicki beton i światły umysł?

    [Daj Pan spokój z religią na tym blogu. Proszę.PK]

  35. @ogif
    „Katastrofa covid jest obserwowalnym faktem. Przedłużenie tego stanu o kolejnych kilka kwartałów spowodowałoby KATASTROFĘ bezrobocia, biedy, zdrowotności, relacji międzyludzkich.”

    – Grubo przesadzasz. Dla bezrobocia, biedy i relacji międzyludzkich nie warto narażać całego gatunku – (tak, gatunku) na nieznane powikłania po niepewnej szczepionce. Za duże ryzyko, za mały zysk.

  36. @ Bruno # 36

    Moim zdaniem Ty grubo przesadzasz. Ludzkość zaaplikowała już sobie wiele szczepionek i skorzystała na tym. Naprawdę nie ma podstaw do obaw że akurat szczepionka na covid nas wykończy. Niby czemu? Kilkudziesięciu tysiącom testerów wyszła na dobre więc jeśli ktoś na niej ucierpi to jednostki, ale nie ludzkość.
    Równie dobrze możemy snuć dywagacje że tegoroczna szczepionka na grypę przyniesie katastrofalne powikłania w długim terminie. Czemu nie? Przecież nie była testowana wiele lat, bo wirus grypy szybko mutuje i co roku jest całkiem nowa szczepionka.

    Spójrz na wyniki gospodarcze z pierwszego lock down’u. Jeśli zaliczymy powtórkę, zwłaszcza taką kilka razy dłuższą niż wiosenna katastrofa to bezrobocie i bieda będą ogromne, padną finanse publiczne, dojdą do władzy szaleńcy, możesz mieć tak zły scenariusz że nawet sobie nie wyobrażasz.

  37. https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/szczepionka-na-koronawirusa-moderna-moze-wnioskowac-o-dopuszczenie-na-rynek-ue/n4helj4
    Blisko coraz bliżej. Proszę tam sobie kliknąć artykuł „Jak działają szczepionki oparte o mRNA” i płonąć ze wstydu z powodu swoich idiotycznych wymysłów o tym że „tylko bezmógi się zdecydują” lub „narażenie całego gatunku ludzkiego”.

    [Nie pisałem o „narażeniu całego gatunku ludzkiego”, a jeśli Pan pisze o moich idiotycznych pomysłach to znaczy, że chce Pan, żebym Pana wyrzucił po to, żeby nie świecić oczyma po wyborach w USA. Nic zresztą dziwnego, bo firma chce sprzedawać szczepionkę w… 2021 roku😁. Looser!

    A co do możliwych skutków ubocznych to tylko taki … osobnik jak Pan może zakładać, że twierdzenie firmy pozbawi możliwości pojawienia się takich skutków w przyszłości. Wtedy badania nie byłyby w ogóle potrzebne.

    PK]

  38. @ Gospodarz # 38

    Pan pisał że szybkie szczepienie przeciwko covid jest dla bezmózgów. Ile warte są Pańskie wypowiedzi to widać po wywiadzie z naukowcem opisującym działanie szczepionek opartych na mRNA. Wypadł Pan dramatycznie głupio więc stąd ta agresja (groźby wyrzucenia, przezywanko).

    O zagrożeniu dla gatunku ludzkiego napisał Bruno w # 36. Nie odnosiłem tego do Pana, nie tylko z Panem dyskutuję.

    Jest oczywiste że większość szczepień odbędzie się w 2021, ale masowy start będzie już w tym roku. USA około 1.listopada, UE miesiąc później.

    [Kolejne brednie. Ale ta pseudo dyskusja ma znaczenie. Po prostu nawet mnie się już przelewa. Tracenie czasu na bezsensowne rozmowy z niektórymi osobnikami jest głupotą. Moją. Wydaje się wręcz pewne, że Pana nie wyrzucę. Sam siebie wyrzucę. Będę pisał bloga, ale bez forum. Drugi raz już podejmuję taką decyzję, więc nauczony doświadczeniem dam Forum czas do wyborów w USA. PK]

  39. niech mi ktoś powie, że nie ma tu podobieństwa do czystki stalinowskiej w armii radzieckiej bezpośrednio przed II wojną światową. Zniszczyć wszystko przed czasem największego testu. Powinni iść do więzienia zarządzający. Ale byle jaką karę dostanie wyłącznie wykonawca rozkazu bezmyślnie (bo bez oglądania się na kompetencje) posadowiony na stołku i wykonujący rozkaz czystki. Możnaby się pośmiać

    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rozklad-wojskowego-instytutu-do-walki-z-koronawirusem/14n9yyt,79cfc278

  40. Mały cytacik wypowiedzi naukowca z lutego.
    „Obecnie bowiem wiele szczepionek przeciwko wirusom działa tak, iż wprowadzają do organizmu mikro dawkę całego, ale nieaktywnego wirusa. U osób ze zmniejszoną odpornością i tak jednak może to wywoływać skutki uboczne. Inne technologie potrzebują substancji wspomagających, które również mogą wywoływać niepożądane reakcje. Tymczasem szczepionka mRNA nie wprowadza do organizmu wirusa, by wytworzyć przeciwciała, a jedynie daje informację naszym komórkom, jakie białko z tego wirusa i jak należy wytworzyć. Komórki same produkują w ten sposób białko, które ma być rozpoznane jako “obce” i wykorzystane do neutralizacji. Organizm w reakcji na tę informację będzie zaś potem mógł wytworzyć odpowiednie przeciwciała, neutralizujące dane białko.
    – W naszej technologii [mRNA] nie potrzebujemy całego wirusa, nie ma niebezpieczeństwa, że będą więc jakieś skutki uboczne lub że wymknie się on spod kontroli w słabszym układzie immunologicznym – zaznacza naukowczyni.

    [I dlatego prowadzą badania na tysiącach ludzi. 😁😁😁 PK]

  41. przeczytałem w necie:

    Tomasz Siegel
    Wczoraj o 04:59 ·

    Jestem kierownikiem Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii w szpitalu warszawskim. Ten tekst napisałem do swojego zespołu 9.10 i teraz udostępniam go publicznie z drobnymi zmianami.
    W całym kraju nie ma już dawno miejsc dla chorych z COVID-19…. Każdy kto pracuje w szpitalu, ma chorego z COVID i próbuje go przenieść do szpitala zakaźnego, wie o tym doskonale. Podawane statystyki są fikcją… Liczba respiratorów nie ma znaczenia, liczy się liczba stanowisk intensywnej terapii i personelu, zdolnych do leczenia najciężej chorych. Stanowiska intensywnej terapii się skończyły. Tydzień temu na miejsce respiratorowe w szpitalu MSW była kolejka 12 chorych z COVID!
    W piątek 9.10 dostałem decyzje ministra zdrowia, ze od czwartku (!) mam uruchomić 38 miejsc covidowych w swoim szpitalu. Gdzie nam ewakuować chorych, którzy w tej chwili zajmują te miejsca? Gdzie ich przenieść? Minister nie powiedział, nie mógł, bo miejsc nigdzie już nie ma. Który szpital przejmie rejon ostatniego oddziału wewnętrznego dla chorych niezakażonych z południowej Warszawy? Nie napisał, bo nikt nie jest w stanie przejąć czegokolwiek, skoro sam jest totalnie obciążony. Czy zapomniał o tym, ze przygotowanie szpitala do roli zakaźnego wymaga przebudowy i ludzi do pracy, a wiec czasu i pieniędzy? Nie, gdyż od samego początku te zarządzenia pozostają fikcją. Tworzone po to, aby zrobić konferencję prasową i zmazać ze swoich rąk krew ludzi, którzy na naszych oczach umierają i będą umierać z braku pomocy.
    Przez tydzień byłem dyrektorem medycznym szpitala. Zrezygnowalem, bo w tej sytuacji moje miejsce jest przy pacjencie wymagającym intensywnej terapii i moim zespole. Kto zajmie się chorymi, którzy nie załapią się na to miejsce? Kto zajmie się chorymi, którzy nie mają covida, a wiec zostali właśnie pozbawieni ostatnich miejsc w szpitalach?

  42. @kamil #42
    Potwierdzam to, co cytujesz, dzieje się to teraz także w innych miejscach w kraju i nie mówię tego ponieważ gdzieś to przeczytałem. Zapnij pasy, bo będzie się działo, amatorzy pokroju ogifa nie mają pojęcia co się naprawdę dzieje.

  43. Jak to robią Chińczycy !
    (dadzą radę USA a nawet ogifowi)
    W Polsce Huawei ma nie tylko biuro, ale to właśnie tutaj znajduje się też siedziba główna na cały region – CEE&Nordic. Daje to dodatkowe możliwości pracownikom – przejścia z eksperta krajowego, w stronę działalności regionalnej. Warto podkreślić, że w regionie CEE&Nordic, Huawei obejmuje 30 krajów z Europy środkowo-wschodniej i krajów
    nordyckich.
    https://businessinsider.com.pl/firmy/strategie/huawei-stawia-na-polskie-uczelnie/8x7js45

  44. @ Gospodarz # 39

    Utracił Pan zdolność do kulturalnej merytorycznej dyskusji więc chce Pan zamykać Forum.
    Szczepionkę mRNA testuje się na tysiącach ludzi żeby wykazać jej skuteczność w wytworzeniu przeciwciał. O przykrych efektach ubocznych nawet nie ma mowy. Produkt Moderny wstrzyknięto 70 tysiącom ludzi i nikt nie ucierpiał. Prawie wszyscy mają mnóstwo przeciwciał.
    Wczoraj zaszczepił się Pan znacznie bardziej ryzykownym i mniej skutecznym produktem (krócej testowanym!) niż ten który zaraz zostanie dopuszczony przeciwko covid.

    Pan się pogubił, broni Pan absurdu i czyni tym zło. Być może przekonał Pan kogoś żeby unikał szybkiego zaszczepienia i ten ktoś może mieć z tego powodu ogromne kłopoty, ze śmiercią włącznie.

    [Drogi Panie, jest Pan według mnie głupcem. Krócej testowana szczepionka na grypę, która jest tylko nieznacznie modyfikowana co rok, a której podstawy są znane od kilkunastu lat? Tak, straciłem do Pana cierpliwość. Mógłbym napisać więcej na Pana temat, ale zrobię to najpewniej we wpisie zamykającym Forum. Na razie ograniczę się do tego, że uważam Pana za faceta od mięśni, ale nie od rozumu. Kropka. PK]

    @ Jacek # 44

    Do kogo ta mowa? Chyba powinieneś skierować to do Bruno? Pisałem w #32 że „katastrofa covid jest obserwowalnym faktem.” Właśnie dlatego potrzebujemy szczepionki i ROZUMU, bo nic nam po szczepionce jeśli ludzie się nie zaszczepią, zwiedzeni pseudointelektualnymi wynurzeniami antyszczepionkowców.

  45. #39PK
    A może by Pan zaczął realizacje wielokrotnie wyrażanych zapowiedzi,
    że jeśli jakiś post mu sie nie spodoba, to po prostu go nie puści….. do publikacji!

  46. Leksykon
    -Głupota .
    głupim nie jest ten kto nie wie, a nawet nie ten kto nie rozumie;
    pyta, chce się dowiedzieć jak jest
    …lecz ten,
    który nie potrafi rozróżnić tego co wie od tego co mu się tylko wydaje, że wie.
    (Wiedzieć -to znać argumenty uzasadniające , które nie otwierają nowych pól dyskusji)

  47. @ Gospodarz # 47

    [ciach. Jeśli myśli pan, że korzystając z czasu do zamknięcia Forum będzie mógł pan mnie bezkarnie obrażać to się pan myli. PK]

  48. #49
    Wg wyrwanej tresci z leksykonu, mozna stwierdzic, ze polscy sedziowie sa glupi, bo stale emanuja glupota. Nie da sie glupoty wykorzenic, bo sedzia nazywa swoja glupote nie po imieniu. Nazywa ja „doswiadczeniem” w ramach wyglupow/zartow z logiki zwanych uzasadnianiem decyzji.
    Przykladem jest taki dziwny oksymoron „doswiadczenie uczy” hehehe Ojejku, to jest „pomidor, pomidor” panie doktorze!
    Niezawisly glupek popelni kolejne przestepstwo! 100% gwarancji wynikajacej z niezawislosci sedziowskiej.
    PS
    Tutaj na blogu toczy sie zazarta dyskusja: czy smierc czlowieka to czyjas osobista tragedia czy bardziej „fakt statystyczny!”

  49. @krzys #51
    „Tutaj na blogu toczy sie zazarta dyskusja: czy smierc czlowieka to czyjas osobista tragedia czy bardziej „fakt statystyczny!” ”

    .
    krzys, nazywając rzeczy po imieniu i mówiąc wprost, to ta dyskusja i prezentowane poglądy nie tyle dotyczą dylematu spojrzenia na na pandemię przez pryzmat beznamiętnej statystyki czy też empatii do ludzkiej tragedii, ale dotyczą fundamentalnej kwestii czy chcemy poświęcać (w domyśle: cudze) życie dla (zwykle: własnych) dochodów.

    Tym i niczym więcej jest model „szwedzki”, dokonanym politycznym wyborem dla dobra gospodarki i wolności indywidualnej, KOSZTEM istotnego zwiększenia (podwojenia, potrojenia) liczby ofiar. To proste, jak konstrukcja pokrowca na cepy i nie ma tego co rozmywać w zupie z moralnych dylematów i zaciemniających obraz szczegółów.

  50. @ Jacek # 52

    To nie takie proste.
    Po pierwsze od kiedy Szwedzi słyną z bezwzględnego kapitalizmu? Raczej jest całkiem przeciwnie. Więc akurat ich strasznie głupio jest posądzać o prymat kasy nad człowiekiem.
    Po drugie opcja wielomiesięcznego wyciszenia gospodarki byłaby katastrofą także zdrowotną, bo im biedniejsze państwo tym słabsza służba zdrowia, tym mniej zdrowi obywatele.

    Ale dyskusja dotyczyła głównie tempa wprowadzania szczepionki.

  51. #53
    Przegapiles zjazd ponizej 1660. Teraz powinno nastapic kilkugodzinne odbicie zdechlego kota…. jesli SP500 pozwoli…. bo jesli nie to schodzimy tam skad wyszlismy czyli ponizej 1500

  52. Dla tych tuż przed i po siedemdziesiątce:

    „Nie wpuszczaj starca, chcę to zostawić w spokoju
    Don’t let the old man in, I wanna leave this alone

    Nie mogę zostawić tego jemu, puka do moich drzwi
    Can’t leave it up to him, he’s knocking on my door

    I wiedziałem przez całe życie, że kiedyś to się skończy
    And I knew all of my life, that someday it would end

    Wstań i wyjdź na zewnątrz, nie wpuszczaj starca
    Get up and go outside, don’t let the old man in

    Przeżyłem wiele księżyców
    Many moons I have lived

    Moje ciało jest wyblakłe i zużyte
    My body’s weathered and worn

    Zadaj sobie pytanie, ile miałbyś lat
    Ask yourself how old you’d be

    Jeśli nie wiedziałeś, w którym dniu się urodziłeś
    If you didn’t know the day you were born

    Spróbuj kochać swoją żonę
    Try to love on your wife

    I trzymaj się blisko znajomych
    And stay close to your friends

    Toast każdego zachodu słońca winem
    Toast each sundown with wine

    Nie wpuszczaj starego człowieka
    Don’t let the old man in

    Przeżyłem wiele księżyców
    Many moons I have lived

    Moje ciało jest wyblakłe i zużyte
    My body’s weathered and worn

    Zadaj sobie pytanie, ile miałbyś lat
    Ask yourself how old you’d be

    Jeśli nie wiedziałeś, w którym dniu się urodziłeś
    If you didn’t know the day you were born

    Kiedy jedzie na swoim koniu
    When he rides up on his horse

    I czujesz ten zimny, gorzki wiatr
    And you feel that cold bitter wind

    Wyjrzyj przez okno i uśmiechnij się
    Look out your window and smile

    Nie wpuszczaj starego człowieka
    Don’t let the old man in

    Wyjrzyj przez okno i uśmiechnij się
    Look out your window and smile

    Nie wpuszczaj starego człowieka
    Don’t let the old man in

    Źródło: LyricFind

    Autorzy utworu: Toby Keith

    Tekst utworu Don’t Let the Old Man In © Kobalt Music Publishing Ltd.”

    W/w kawałek jest z filmu:

    „Przemytnik”, reż. Clint Eastwood

    który b.b. polecam.

    W.

  53. @ Warszawiak # 55

    Medytacja.
    Użyteczna w każdym wieku, szczególnie przydatna gdy robi się ciężko, a starość jest trudnym przeciwnikiem.

  54. @ogif #medytacja
    Medytacja wiąże się z odrzuceniem „ja”, a trudno znaleźć człowieka, który byłby bardziej przywiązany do swojego zdania niż @ogif i który z większym uporem by to swoje zdanie lansował. I przez lata nie widać grama postępu… 😉

  55. ogif ma mentalność nastolatka.
    Lubi atrakcje, fajerwerki, jest bezkrytyczny wobec własnych poglądów,
    opartych o widzimisię i myślenie życzeniowe;
    nawet wtedy gdy mówi o nauce to wychodzi z tego jego antynaukowe podejście.
    Gdy Gospodarzowi brak czasu i cierpliwości takich forumowiczów jak ja -motywuje.

  56. @ Bruno # 58

    Zachęcam do medytacji, a nie do najwyższego stopnia TEORII buddyzmu.

    Być może brzmię mało strawnie, kwestia opinii lub osobistej preferencji. Czyje zadanie mam lansować jak nie swoje? Upór w zderzeniu z antyszczepionkowcem lub innym niebezpiecznym odlotem jest wartością pozytywną. Rezygnacja z niego nie byłaby żadnym postępem.

    @ Kot # 59

    Fajnie że mnie krytykujesz, ale daj jakiś konkret bo takie ogólne opluwanie jest nieprzydatne.

  57. #57
    Co stanie sie, gdy covid-19 ustapi?
    Nastapi jutrzernka czy „damerung der deutchen Wirtchaft”?
    Moze jednak (zaswieci sloneczko) dla wszystkich weglowodorow?
    CH4 bedzie bardziej popularny i dokoncza NS2 dla niemieckiej gospodarki?
    Mutti Merkel nie podda sie, co najwyzej przywiesi sie jak H. Clinton 🙂 🙂
    Czy Niemcy pod presja Joe Bidena przestana sie rozwijac?
    Czy Xi nie przyjmie z checia do siebie niemieckich fabryk, ktore nie moga poradzic sobie w Europie?

  58. @ogif
    ” Upór w zderzeniu z antyszczepionkowcem…”

    – Z antyszczepionkowcem, powiadasz? Raczej miałeś chyba zderzenie ze ścianą… czołowe.
    No ale dość już tych złośliwości 😉
    Medytacja jest rzeczywiście ok. Sam ćwiczę od lat i potwierdzam Twoje słowa.
    A nad swoim uporem jednak się zastanów. I nie chodzi tu nawet o zmianę stanowiska w takiej czy innej kwestii, ale o długotrwałe, męczące (żeby nie powiedzieć upierdliwe) lansowanie własnej, jedynie słusznej tezy. Innymi słowy – okrutnie wiercisz dziurę w brzuchu przy lada okazji, a szczególnie upodobałeś sobie do tego Gospodarza. Zdecydowanie większość Waszych kłótni bierze się stąd, że po prostu nie wiesz, kiedy przestać. A @pk ewidentnie stracił już do Ciebie cierpliwość i zrobił się nieprzyjemny a teraz chce zamknąć forum. Twoja nieumiejętność zatrzymania się w porę jest prawdopodobnie jednym z głównych powodów tej decyzji.

  59. @kamil #60
    Oczywiście, że jest ważny. Barwna, ciekawa postać z dobrym piórem. Dobry rozmówca… ale to nie znaczy, że jest idealny.

  60. @ Bruno # 63

    Forum nie jest zamykane z mojego powodu. Dawno by zamarło gdyby nie hiperaktywność trzech uczestników: Doroty, Warszawiaka i Ogifa. Pozostali Forumowicze byli bardzo ważni, ale nie przejawiali dużej i regularnej aktywności.
    Zmienił się Gospodarz. Przez kilkanaście lat był sympatyczny, ale ostatnio mu przeszło. Oczywiście bany i ostre słowa (ze wszystkich stron) były zawsze. Jednak utrzymywało się to w dobrej atmosferze. Niedawno NA SERIO wyrzucił Dorotę, uczestniczkę wręcz animatorkę przez CZTERNAŚCIE LAT.
    Tak nie robi człowiek zainteresowany dalszym prowadzeniem Forum. Najwyraźniej przeszła ochota, nastąpiło zmęczenie materiału. Więc trzeba kończyć.

    [Wyrzuciłem faszyzującą rasistkę i tylko podobny jej osobnik tego nie rozumie. A forum zostanie zamknięte z powodu paru frustratów, którzy swoje kompleksy tutaj wylewają. W jednym się zgadzam: mam dosyć tego użerania się z frustratami. Ok, nastąpiło zmęczenie materiału. Odpowiedzi Ogifa nie puszczę. PK]

  61. #61 ogif…To ja mam udowadniać Twoje opinie ? Nie można podawać krytyce czegoś czego nie ma.
    Twoim opiniom brakuje wystarczającego uzasadnienia aby je traktować poważnie.
    Są „gołe” lub takie w których wątpliwą opinię uzasadniasz wątpliwym argumentem.
    Podaj mi choć jeden przykład uzasadnienia własnej opinii, z tematów, które poruszasz, której nie dałoby się zdmuchnąć jednym argumentem. Chyba wyraziłem się jasno?
    A co zrobi ogif poda przykład czy nie poda? Obstawiam druga możliwość.

  62. @ Fejkmejker

    Fajnie, ze masz zupełnie własny, ugruntowany kuchennymi przemyśleniami pogląd w dosłownie każdej sprawie i głosisz radośnie te poglądy niemal, jako fakty.

    Niestety mądry w każdej sprawie może być tylko idiota i jako idiota nigdy tego nie zrozumie, ze tak właśnie jest.
    Grunt to dobre samopoczucie!

    M

  63. @ogif
    Dobra, zostawmy już temat powodów. @pk dość jasno sie wypowiedział pod Twoim #65.
    Przejdźmy teraz do konkretów. W poniższym zdaniu jest trochę racji:
    „Dawno by zamarło gdyby nie hiperaktywność trzech uczestników: Doroty, Warszawiaka i Ogifa.”
    W związku z czym mam pytanie: czy ktoś z hiperaktywnych chciałby podjąć się prowadzenia nowego forum? Proponuję, żeby poprosić jedyną panią w towarzystwie, jeśli się zgodzi, oczywiście. A może ktoś inny miałby ochotę?

  64. #67
    W zalewie informacji latwo przemycic klamstwo i baaardzo trudno oodroznic prawde od fejkow.
    Za malo czasu na zastanowienie i braki wiedzy sa doskonalym gruntem do rozwoju wszelkich HURRA teorii: kosmologicznych, religijnych, pseunaukowych lecz poczytnych wizji futurologow a takze wykorzystywania socjopatychnych sklonnosci i zwyklej ludzkiej chciwosci („inwestowanie” wg Jordana Belforta)
    Mnostwo grup zrobilo sobie styl zycia z robienia wokol obostrzen coronawirusowych duzego show!
    Jednostronny przekaz mediow rzadowych wszedl w kolizje przekazem wielu roznych grup a ludzie zajmuja sie zgadywaniem kto lepiej dokopie drugiemu. Czy wchodzimy w okres ANARCHII?
    Dzieki mass-mediom i internetowi oraz wszechobecnym przekazom reklamowym bardzo latwo umiescic poczytne fejki, ktore beda bardzo dluugo krazyc i zatruwac ludziom zycie.
    Dzieki nowym technologiom informatycznym klamstwo uzyskalo BAARDZO DLUGIE NOGI

  65. Panie Gospodarzu,

    Jeśli Pan ma kończyć, to proszę kończyć. Wolałbym nie, bo wielokrotnie w ciągu dnia czytam i sprawdzam, co ktoś napisał. Podejrzewam, że nie jestem jedyny. Ale podejrzewam, że o ile dla mnie to dobra, korzystna ekonomicznie działalność – to dla Pana to jest ciężka praca. Tak jak, w mojej percepcji, w relacji pracownik – pracodawca. Pracownik może pracować jak chce, ale to pracodawca jest obciążony odpowiedzialnością i dlatego realnie bardziej się męczy. Tak mi się wydaje, że może być i z Panem. kilkanaście lat to „nie w kij dmuchał” – piątek, światek, dzień i noc. Ogif sobie zrobi wypad wakacyjny, ktoś inny nie zaglądnie przez 2 miesiące, a Pan pracuje. Nawet jeśli to często daje satysfakcję, dodatkowe spojrzenie. Ale okupione stałą gotowością.

    Uważam jednak, że nie warto szukać sobie powodów i zrzucać winy na uczestników forum/ bloga. To jest Pana decyzja, ma Pan do niej prawo. Ma Pan prawo być zmęczony. Nie warto jednak udawać przed sobą lub przed innymi, że to inni decydują o Pana decyzji lub ponoszą winę za decyzję. To było naprawdę dobre 14 lat (dla mnie chyba 13). Zmienia się sytuacja w Kraju – więc być może wszystko się zmieni wraz z tym Krajem.

  66. Drodzy Forumowicze!

    Odczepcze się od Ogifa! Nikt z Was nie pisze z takim polotem i nikt z Was nie wrzuca tak interesujących i jednocześnie prowokacyjnych tematów jak On. Bez niego i Dototy to nic nie pozostaje innego jak zamknąć tą „budę” .

    Czy Was nie razi styl Gospodarza? Przecież to On odstrzelił wielu wartościowych Forumowiczów. Każdy kto jest innego zdania jak Gospodarz, jest Gospodarza zdaniem Głupcem. Kto najczęściej obraża Fotumowiczów? Gospodarz.

    Tak, widzę u Gospodarza potężne zmiany i to dla niego wkleiłem ten kawałek z #55, to On wpuścił do siebie tego starca i to On co chwila podczas rozmów pokazuje swoją metrykę:

    „Zadaj sobie pytanie, ile miałbyś lat
    Ask yourself how old you’d be

    Jeśli nie wiedziałeś, w którym dniu się urodziłeś
    If you didn’t know the day you were born”

    Gospodarz o swojej dacie urodzenia nigdy nie zapomina….. a kawałek z #55 był też dla Kraka, bo to właśnie On moim zdaniem nie wie, w który dniu się urodzìł i swoją klasę ma.

    Ja jestem uzależniony od tego bloga i ten blog dużo radości mi dał i b. mi zależy, żeby nie został zamknięty ale pod warunkiem, że powróci do korzeni a jak nie, to zamykaj Pan…

    „Będę pisał bloga, ale bez forum. ”

    Proszę się nie wygłupiać…… a co to za pisanie dla inwestora czy spekulanta, żeby się dowiedzieć co było…..

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    [No cóż… pbrażał mnie ten osobnik od wielu lat. Wylewał tu swoje frustracje. Na końcu jak widać też musiał obrazić. Taka to osoba. Ok. Żegnam, ale w samej końcówce kilka słów temu osobnikowi pewnie poświęcę.

    A swojego wieku się nie wstydzę. W odróżnieniu od tego osobnika. Wytykanie mi tego uważam za delikatnie mówiąc niegrzeczne. Ale czego innego po tym osobniku można było oczekiwać?

    I na koniec – osobnik pokochał Ogifa, który nie raz i nie dwa wyzywał go od volksdeutsche’ów, kiedy od czasu do czasu musiałem go bronić😉. No cóż sam sobie wystawił świadectwo. PK

  67. Myślę że przez ponad 12 lat mojej obecności było dosyć czasu żeby mnie krytykować, przyrównywać do kłamców, nastolatków, głupków, frustratów itd. Ale teraz na koniec? To już nie ma sensu i nawet nieładnie wygląda. Kłaniam się wszystkim nisko. Dzięki. Powodzenia!
    Z mojej strony to koniec, bo kończenie bez końca nie ma sensu.

  68. „A swojego wieku się nie wstydzę.PK”

    Proszę obejrzeć jak trzeba trzykrotnie film „Przemytnik” Clinta Eastwooda, bo jak widzę nie rozumie Szanowny Pan, że to nie o wstyd chodzi tylko o za przeproszeniem upierdliwość.

    Pomimo wszystko serdecznie pozdrawiam, Warszawiak z Mazowsza.

    PS1.
    „I na koniec – osobnik pokochał Ogifa, który nie raz i nie dwa wyzywał go od volksdeutsche’ów, kiedy od czasu do czasu musiałem go bronić😉. ”

    Tak, to było łajdoctwo ze strony Ogifa ale On będąc w narożniku atakował mnie, natomiast Pan już nie był aż tak ekegancki:

    „Jakieś problemy w domu? PK]”

    [To, że jest Pan (bardzo eufemistycznie rzecz ujmując) osobnikiem używających nieparlamentarnych słów i dążących do zranienia innych od dawna było oczywiste. To, że jest Pan po prostu frustratem i stąd Pana ataki, bo jakoś trzeba tę frustrację rozładować, dotarło do mnie niedawno. Stąd było pytanie o problemy w domu, które jak zwykle źle Pan odczytał.

    Co do wieku to ja Panu nie wytykałem, że chce Pan.robić za młodzieniaszka…i nie będę wytykał. Oczywiście wiedziałem, że cytowana piosenka była do mnie. Wzruszyłem ramionami, bo przecież Pan nic o moim życiu nie wie. A to, że często wspominam o swoim wieku? Znowu czegoś Pan nie zrozumiał. Wspominam, bo jestem pogodzony z procesem starzenia i dumny, że umysłowo mu się nie poddaję. Dla Pana to upierdliwe, bo przypomina Panu, że sam Pan jest stary? Po prostu proszę mnie nie słuchać. Ma Pan zawsze pilota pod ręką.

    Jak Pan widzi to obszerna odpowiedź, ale to nie dlatego, że Pana szanuję – to z szacunku dla nielicznej reszty czytających.

    A pisanie na blogu zakończę wtedy, kiedy ja będę chciał – nie Pan.

    PS

    Dedykuję wszystkim prostą piosenkę pt. „Esta Vida”. Tak lubię Latynosów.

    PK]

  69. @PK
    Szanowny Panie Piotrze

    Nie pamiętam już jak dawno temu odkryłem prowadzone przez Pana forum, będąc tylko amatorem poszukującym w sieci wiedzy na temat inwestowania i rynków. Z pokorą muszę się przyznać, że zawsze powierzałem swoje środki zawodowcom i nie miałem odwagi osobiście być aktywnym graczem. Na początku chciałem jedynie zrozumieć działanie giełdy i rynków finansowych z nadzieją, że to pozwoli mi lepiej zarządzać swoimi inwestycjami oraz być partnerem do rozmów z zawodowcami, przynajmniej na poziomie świadomego odpowiadania na ich pytania.

    Szybko jednak wciągnęły mnie dyskusje prowadzone na forum i tak już zostało. Z czasem mój apetyt na ryzyko, spekulacje i zyski radykalnie zmalał, natomiast wciągnęła mnie nowa dla mnie dziedzina. Szczęśliwe byłem i jestem w sytuacji, że mogłem sobie na to pozwolić, aby poznawać to, co mnie interesuje.

    Bardzo wiele się nauczyłem dzięki Panu. Nie tylko słuchając Pana wypowiedzi, nie tylko czytając Pana komentarze, sięgając do tego, co Pan polecał, ale także dzięki możliwości zmierzenia się z opiniami innych dyskutantów trzymanych w ryzach i dyscyplinie utrzymywanej Pana ciężką pracą. Jestem Panu za to niezmiernie wdzięczny, lata obecności tutaj pozostaną dla mnie bezcenne.

    Dzięki Pana pracy i aktywności różnych osób, które przewinęły się przez Pana forum, trafiłem na wiele źródeł wskazywanych w gorących dyskusjach, sięgnąłem do treści które całkowicie zmieniły moje przekonania, dały mi nową dla mnie wiedzą, satysfakcję i przyjemność z jej zdobywania. To poprzez forum trafiłem na przykład na prace Steva Keena, Larsa Sylla, Michaela Robertsa, Randala Wreya, Billa Mitchella.

    Dzięki obecności na Pana forum przeszedłem długą drogę od wyznawcy teori Misesa do MMT.

    Jestem także niezmiernie wdzięczny wszystkim anonimowym dyskutantom z którymi toczyłem tutaj przez lata boje na słowa. Bardzo wiele się od nich nauczyłem. Pana forum jest najlepszą szkołą prowadzenia dyskusji, rozumienia cudzej argumentacji, umiejętności precyzyjnego formułowania własnego zdania i logicznego myślenia. Nie nauczyłbym się tego bez tych wszystkich batów zbieranych od osób, które poświęcały swój cenny czas, dyskutując na Pana forum.

    Jestem przekonany, że Pana forum zawsze miało i dalej ma wiernych czytelników, nawet jeżeli nie brali oni aktywnie udziału w dyskusjach. Ja zawsze tu często zaglądałem, nawet wtedy, gdy nie zabierałem głosu. Dziś nie wyobrażam sobie, że ten rytuał kiedyś może się skończyć.

    Wiem, że nic nie trwa wiecznie, ale mimo to trudno mi się pożegnać z czymś, z czym się tak zżyłem i jest dla mnie wartościowe. Jeżeli to ma być pożegnanie, to nie mogę odejść bez podziękowania Panu i wszystkim, którzy cierpliwie znosili moją pisaninę i często słusznie wylewali mi na głowę kubeł wody. Chwała wam za to i dziękuję.

    [Dziękuję za opinię i poświęcony jej czas. PK]

  70. Nie dam rady napisać lepiej i więcej od Jacka ale dodam że nie pamiętam kiedy i gdzie spotkałem Pana w sieci Panie Piotrze ale od tego dnia był Pan stałą w mojej codzienności . Z przyczyn zawodowych i osobistych nie miałem czasu pisać często ale regularnie zaglądałem na forum, śledziłem Pana opnie i wywiady . Poznałem Pana styl na tyle dobrze że rozpoznaję go po pierwszej linijce tekstu . Dużo pozwoliłem sobie wziąć od Pana i wykorzystać z pożytkiem w moich inwestycjach . Lista Pańskich trafnych diagnoz jest nieskromnie długa i przedstawiał je Pan zawsze sposobem oszczędnym i profesjonalnym który cenię najbardziej . Otaczająca nas rzeczywistość dziś nam skrzeczy głosem trudnym do zniesienia . Wszyscy mieliśmy lepsze dni . W szczerej nadziei że one wrócą Panie Piotrze nie żegnam się, mówię jedynie do zobaczenia gdzieś , kiedyś .

    [Dziękuję. Zawsze można pisać na maila lub ptiva na TT. PK]

  71. „Dedykuję wszystkim prostą piosenkę pt. „Esta Vida”. Tak lubię Latynosów.PK]”

    „Lubię zapach poranka
    Lubię pierwszy łyk kawy
    Poczuj słońce wychylające się z mojego okna
    I wypełnia mnie spojrzenie pięknego wschodu słońca
    Lubię słyszeć spokój gór
    Spójrz na kolory zachodu słońca
    Poczuj się u moich stóp
    Piasek na plaży
    I słodycz laski, kiedy całuję żonę
    Wiem … Wiem, że czas się spieszy, żeby skreślić mnie z listy, ale mówię jej, że:
    Och, jak piękne jest to życie
    Chociaż czasami tak bardzo boli
    I Mimo żalu zawsze jest ktoś,
     kto nas kocha
    Zawsze jest ktoś, kto się nami opiekuje
    Aya yayay … jakie to życie jest piękne
    I nawet jeśli nie jest wieczne
    Jeśli żyję z moimi ludźmi Jest pięknie aż do śmierci z brandy i tequilą
    Wznieśmy toast za Życie jest piękne.
    Uwielbiam je, kocham je.
    Lubię słyszeć gitarowy toast za tego przyjaciela, który wyszedł, by poczuć uścisk wczesnego poranka i wypełnić moje oczy kolejnym pięknym wschodem słońca.
    Mówię mu, że …
    Aya yayay, jaka piękna jest ta winorośl
    Chociaż czasami tak bardzo boli, że pomimo żalu zawsze jest ktoś, kto nas kocha, zawsze jest ktoś, kto się nami opiekuje …
    Aya yayay, jakie to życie jest piękne i nawet jeśli nie jest wieczne, jeśli żyję z moim śmierć z brandy i tequilą .. (BIS)

    Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jorge_celedon,esta_vida.html

    „Wznieśmy toast za Życie jest piękne.
    Uwielbiam je, kocham je. ”

    Ja też. Kropka. Warszawska kropka.

    Warszawiak z Mazowsza.

    [I tu się zagadzamy. Tylko ja uważam, że ciągłe uderzanie w innych po to, żeby sìę lepiej poczuć, jest zaprzeczeniem tezy tej piosenki. Pan ma inne zdanie. Czyli de facto nie podziela Pan tez tej piosenki. Smutne. Też kropka. PK]

  72. Czytam bloga od wielu lat, ale rzadko coś piszę. Nie zauważyłem, aby ktoś Pana tu obrażał. Proszę nie być „miętkim” i kontynuować to co dobrze działa.

    [To znaczy, że nie czytał Pan Warszawiaka, Ogifa i Doroty. Słuszny wybór😉. PK]

  73. Lubię czytać Pana, ale i Warszawiaka, Ogifa oraz Dorotę. Choć moje wpisy są epizodyczne, to i Warszawiak raz mi w swoim stylu „odpowiedział”.

    Jest teraz nietypowy czas i proszę nie wykonywać drastycznych ruchów.

  74. Trump wygra wybory i wykorzysta do tego szczepionkę. To wytrawny gracz. Nie wiem co zrobi. Może zaszczepi się na wizji w trakcie debaty. 🙂 On jest zdolny do wszystkiego. W mojej ocenie Amerykanie są w większości tak samo tępi ja Polacy, i tak samo łatwo ich zmanipulować. A kto zabroni kłamać (dudzie lub) Trampowi? I zgadzam się z Ogifem – winna jest religia. Ameryka w ruinie.

  75. ogif nie miałem zamiaru Ciebie obrażać. Zastanawiałem się czy nie przeholowałem z tym nastolatkiem. I daleko mi do plucia na Ciebie – mocno przesadziłeś.
    Miałeś/masz szansę aby pokazać,że potrafisz porządnie uzasadnić choć jedno z Twoich twierdzeń.
    Ciągle nie wiesz o co mi chodzi?!
    -Twoja rozmowa z @krzysiem, który pięknie uzasadnił dlaczego przez kilka dziesięcioleci dominujący będzie gaz, a nie żadne inne medium.
    Gdy świat coraz gwałtowniej będzie odchodził od węgla, a ropy zacznie brakować,
    eko- energie ciągle będą niewystarczające, z atomem kłopoty, wówczas na pierwszym planie znajdzie się gaz, którego starczy na sto lat.(I to tłumaczy dlaczego Merkel, nie oglądając się na polityczne przepychanki, chce mieć zapewnione na lata rurę gazu z Rosji).
    – Inny przykład na to, że kierujesz się płytkimi argumentami, a nie solidną analizą.
    Szczepionki, które wg Ciebie miały być już w listopadzie.
    Tymczasem wygląda na to,że wirus zadomowił sie na dobre na wiele miesięcy,
    a Twój argument, że cały świat i Amerykanie i wielkie pieniądze zaangażowani są w jak najszybsze jej dostarczenie -jest płyciutki, bo czasu potrzebnego na przeprowadzenie testów nie da się skrócić.

  76. ????
    Myślałem że zamykamy. Czy coś się zmieniło?
    MOJA PROPOZYCJA: ustalmy zakończenie Forum na 31.października. Do tego czasu poprawimy atmosferę i ładnie zakończymy rozchodząc się bez wzajemnych fochów i pretensji.
    UZASADNIENIE:
    Kilkunastoletnia historia Forum zasługuje na lepsze zakończenie niż wzajemne pretensje, bany, fochy.
    Z drugiej strony nie da się tego kontynuować bez Gospodarza, a trzeba to uszanować że po tak wielu latach ma trochę dosyć. Przypuszczalnie wszyscy Forumowicze są zdolni do powstrzymania się od dyskusji ad personam przez dwa tygodnie.

    [Nic się nie zmieniło. Proszę nie udawać, że Pan zapomniał. Zawsze można było sprawdzić w historii. Od początku mówiłem, że po wyborach w USA podsumuję i zamknę. I nikt nie będzie mi dyktował, co mam i kiedy zrobić. PK]

  77. Jednorożec #82

    a cóż to jest za pewność sprawdzenia się dla prognozy na kilkadziesiąt lat? Że użyjemy jakiejś argumentacji? a jaką ta argumentacja ma podstawę do tego, żeby się sprawdziła? Prognoza kilkudziesięcioletnia sprawdzi się tylko wówczas, kiedy świat się nie zmieni lub zmieni w niewielkim stopniu. Ja twierdzę, że w ciągu najbliższych 10-20 lat świat się bardzo zmieni i wówczas prognoza na wykorzystanie gazu w energetyce nie ma najmniejszego sensu. Dlatego uważam, że przewidywania ogifa są co najmniej równie prawdopodobne, jak krzysia. I nie jest istotne cytowanie literatury, bo ta bazuje wyłącznie na tym co jest. A przyszłość tylko w niewielkim stopniu i na krótko można ekstrapolować.

    To co możemy przewidywać to wybór spośród 2 paradygmatów:

    – paradygmat 1: świat zmieni się niewiele, samochody najlepsze do sprzedaży to zawsze golf w te-de-iku (hahah, jak to napisałem to sam już widzisz, że w ciągu 1-2 lat to się zmieni, już się zmieniło, 100x łatwiej sprzedać lexusa hybrydę niż golfa w tdi-ku; Ty jednorożcu, jesteś pewnie w tej opcji i dlatego szukasz potwierdzenia na podstawie dzisiejszego świata, dla rozumowania co będzie za 20-30 lat)

    – paradygmat 2: świat zmieni się bardzo, jedyne co można przewidywać do przodu to 3-5 lat (ja jestem w tej opcji, ogif prawdopodobnie także, z tym, że on mówi co będzie za 20-30 lat, ale do tego podstawą nie muszą już być ścisłe artefakty dnia dzisiejszego)

    Generalnie, żeby móc przewidywać należy prowadzić analizę zarówno w 1, jak i 2-gim paradygmacie. I dlatego taka dyskusja ma sens

  78. @kamil #84
    „Prognoza kilkudziesięcioletnia sprawdzi się tylko wówczas, kiedy świat się nie zmieni lub zmieni w niewielkim stopniu. Ja twierdzę, że w ciągu najbliższych 10-20 lat świat się bardzo zmieni […]”

    .
    20 lat to tylko jedno pokolenie, niewiele się może zasadniczo zmienić w tak krótkim okresie czasu. Nigdy w historii zmiany (w sensie: realny postęp) nie zachodziły w tak krótkim okresie czasu, popatrz na dowolne dane, chociażby historyczną konsumpcję paliw i produkcję energii. Na tym poziomie zmiany zachodzą ewolucyjnie.

    Popełniasz błąd, zapominając, że nawet gdyby faktycznie wynaleziono jakieś cudowne rozwiązanie, to i tak NIE DA SIĘ w tak krótkim czasie zmienić inwestycji, produkcji, konsumpcji i zastąpić obecną gospodarkę tym czymś nowym.

    Absolutnie niemożliwym i nierealnym jest uzyskanie w tak krótkim czasie zmian politycznych, społecznych, konsensusu z punktu widzenia nacjonalizmów, religii, likwidacji kapitalizmu i przekształcenia społecznych zachowań populacji Ziemi. To zwyczajnie nierealne w normalnych, pokojowych warunkach.

    Tak szybkie zmiany (w perspektywie 20 lat) mogą zachodzić co najwyżej w odniesieniu do jakiejś marginalnej z punktu widzenia generalnego przetrwania cywilizacji dziedziny (można np. wynaleźć internet albo zastąpić telefon komórką), bez której to zmiany ludzkość i tak by istniała, w zasadzie równie dobrze, jak bez tych zmian.

    Jedyne co technicznie naprawdę możemy zrobić w 20 lat to totalną destrukcję, np. globalną wojnę termonuklearną z masową depopulacją i zniszczeniem życia na Ziemi. Jak sądzę, nie o taką „zmianę” Ci chodzi.

    Poważnym błędem jest oczekiwanie (prognozowanie) zmian na podstawie technologii, które jeszcze NIE istnieją i są jedynie w fazie obiecanek lub fantazji. Tak właśnie optymiści uciekają od fatalnych prognoz w świat fikcji świetlanej przyszłości. Ale to jest TYLKO naturalna emocjonalnie ucieczka od poczucia bezradności, a nie prawdziwe alternatywne prognozy na przyszłość. Prognozy robi się na podstawie POTWIERDZONYCH danych i POSIADANYCH technologii i zasobów.

    Nawet jednak, gdyby jakimś nadludzkim cudem udało się w 20 lat dokonać REALNEJ zmiany, to pamiętaj, że to jest jeszcze (a raczej już) ZA MAŁO. Nie zapominajmy, że konsekwencje OBECNEJ konsumpcji energii paliw kopalnych będą dalej postępować i zmieniać klimat Ziemi, nawet wtedy, gdy już przestaniemy to robić. Temperatury będą DALEJ rosnąć, oceany się zakwaszać i ocieplać, życie wymierać, nawet wtedy, gdy zredukujemy nasz wpływ do ZERA!

    .
    To, co napisałem, nie oznacza, że świat się nie zmieni. Oczywiście, że się KIEDYŚ bardzo zmieni! Tyle, że zapewne stopniowo i ewolucyjnie. Bardziej prawdopodobne jest to, czego uczy nas historia: za 20 lat postępowanie ludzi i ich sposób życia generalnie nie będzie zasadniczo odbiegał od tego, co jest dzisiaj. Mało prawdopodobne, aby wiele zmieniło się na plus, już bardziej prawdopodobne są zmiany na minus. Ponadto zawsze możemy liczyć na totalną katastrofę o globalnym zasięgu, bezmiar ludzkiej głupoty, chciwości, religijnego fanatyzmu i zwykłego egoizmu.

  79. jacku #85

    a wg mnie nie masz racji i już. Za 20-30 lat skutki zmian klimatycznych mogą być tak wielkie, że dorównają skutkom wojny nuklearnej. Nie należy przewidywać na podstawie obecnych technologii okresu dłuższego niż 3-5 lat. Na okres dłuższy należy się zabezpieczyć. To że ludzie myślą kategoriami paradygmatu 1 (opisany przeze mnie wyżej) wynika wyłącznie z tego, że ów łatwo określić, a dopuszczenie modelu 2 (również opisanego przeze mnie) oznacza, że nie można podjąć żadnych sensownych działań poza próbami ochrony klimatu. A to jest nieopłacalne dla korporacji i państw. To indywidualni ludzie powinni się zabezpieczać, mając wiedzę, że inni tego nie robią. Albo stawać się walczącymi zielonymi. Albo być optymistą, jak ogif – że będzie dobrze. Wówczas jednak nie ma znaczenia czy się jest jackiem, Jednorożcem, krzysiem czy ogifem: każdy z Was jest optymistą. Albo dlatego, że uważa, że da się przewidzieć przyszłość, albo dlatego, że i tak będzie dobrze.

    Ja postępuję w myśl paradygmatu 1. Ale uważam, że źle robię i cały czas myślę, że da się jeszcze przedłużyć interesujący mnie okres na czas dłuższy niż 5 lat. Jak się wszystko uda, to wejdę w paradygmat 2, ale wystarczy, że zachoruję ciężej na covid z koniecznością opieki szpitalnej i całość moich planów się zawali

    Sprawa epidemii w naszym kraju:
    To, że nie ma wytycznych dot. odłączania starych i podłączania bardziej rokujących nie wynika z lepszej sytuacji niż w Lombardii, lecz z tego, że nikt się tym nie zajmuje /ludzie będą umierać CZEKAJĄC na szpital, zaś ludzie nierokujący nie będą odłączani/ – bo nie ma ŻADNEGO planu. Te plany, które do nas docierają potrafiliby napisać stażyści – i zmieniać na bieżąco wraz z nadchodzącymi informacjami. PIS zrobił to co trzeba: uchwalił ustawę o pierwszeństwie leczenia dla siebie (możecie poczytać: dziś badanie – dziś leży w szpitalu) oraz 2 mld na TV. I luzik, to zwalnia z myślenia, z planowania i z działania, a następnie z odpowiedzialności, w tym z odpowiedzialności politycznej. Problem w tym, że tak samo jest w USA, w Polsce i UK, i jeszcze w paru innych państwach, a ta choroba się rozszerza. To myślicie, że daje to podstawę do optymizmu i planowania długoterminowego?

  80. @ Kot

    Skoro jedziemy jeszcze przez dwa tygodnie to odpowiem.
    Nie rozumiem Twoich zarzutów i uważam je za niesprawiedliwe. Mam całkowicie odmienny pogląd na przyszłość energetyki, technologii i tempo zmian niż Krzys, Jacek i Ty. Różne poglądy są normalne. Niesłusznie przyjąłeś za prawdę swój własny punkt widzenia i teraz mnie krytykujesz jak dzieciaka.

    Moim zdaniem szybko wejdzie energetyka termojądrowa i znacznie efektywniejsze OZE. A o węglowodorach za 40 lat nikt już nie będzie pamiętał. Dodajesz sobie otuchy nazywając takie poglądy płytkimi, bezpodstawnymi, łatwymi do obalenia. Moim zdaniem mylisz się. Sprawdzimy to za ileś lat.

    Natomiast kwestię szczepionek rozstrzygniemy bardzo szybko. Oczywiście że będą masowo stosowane już w listopadzie. Jacek i Gospodarz triumfują że być może nie przed 3.listopada. Być może. Ale na pewno już w listopadzie. Wbrew Twoim słowom testy da się skrócić i właśnie to zrobiono, co więcej to wcale nie jest niebezpieczne bo np. szczepionki typu mRNA nie dają efektów ubocznych. Testuje się je pod kątem skuteczności tworzenia przeciwciał a nie z obawy że ktoś zachoruje.

    [Jak widzę 100% pewności, że DT wymusi szczepionkę przed wyborami już zniknęło, co było oczywiste. Oczywiste jest też, że jakaś szczepionka przed końcem roku zostanie dopuszczona do sprzedaży. Oczywiste jest też to, że będzie słabo przetestowana i każda może mieć uboczne skutki za rok, czy dwa. Oczywiste też jest to, że zanim zaszczepi się odpowiednia liczba ludzi to upłynie minimum pół roku. Do połowy 2021 będziemy żyli z pandemią.
    I nie żadne „skoro” Forum ma czas do 4.11. Od początku to zapowiadałem. Niektórzy nie są w stanie przyznać, że się pomylili… PK]

  81. Zbliżamy się do podsumowań. Mój podstawowy pogląd wyrażony na Forum brzmiał: postęp technologiczny gwałtownie przyspiesza i doprowadzi nas w niedługim czasie to całkowitej zmiany świata i człowieka.
    Można się z tym nie zgadzać, można to krytykować, ale proszę nie pisać, jak Kot, że nie podałem argumentów. Były bardzo liczne, z podaniem konkretnych książek naukowców/futurystów.
    Mnie np. zadziwia, wręcz szokuje pogląd Jacka i Kota że przez 20 lat to dużo się nie zmieni. Zależy które 20 lat. Drzewiej to potrafiło się przez 1500 lat niewiele zmieniać, patrz średniowiecze w Europie, ale w latach 2020-2040 prawdopodobnie zmieni się prawie wszystko. Cyfryzacja, cyborgizacja, robotyzacja, kosmiczny wzrost gospodarczy, mnóstwo nieprzewidywalnych znaczących zmian.

  82. @ Gospodarz # 88

    Widocznie w ferworze dyskusji nie zauważyłem Pańskiej deklaracji o końcu Forum 4.listopada.
    Zostaję do końca i nikt w tym czasie nie doczeka się z mojej strony ani jednego zbyt ostrego słowa, nawet gdybym nie mógł liczyć na wzajemność. Prawdziwego forumowicza poznaje się po tym jak kończy 😉

    Pewność że szczepionka będzie przed wyborami nie zniknęło. Moim zdaniem ona już jest całkowicie gotowa, ale zostanie zatwierdzona w najlepszym dla Trumpa momencie czyli tuż przed wyborami, około 1.listopada. Ale to nie jest najważniejsze!!! Gdyby okazało się że szczepionka nie wejdzie na początku listopada lecz dopiero w środku lub pod koniec miesiąca to moi Adwersarze będą mieli trochę radości, lecz zdarzenie szybkiego udostępnienia szczepionki jednak nastąpi. A przecież były na Forum głosy że to odległa przyszłość, coś o trzecim kwartale 2021 ktoś pisał.

    Epidemia niestety potrwa dłużej niż do połowy przyszłego roku ponieważ zdumiewająco dużo ludzi kupuje poglądy antyszczepionkowców. Zaś nie zaszczepieni będą chorowali nawet w roku 2022 i później.

    Po przeczytaniu kilku opinii naukowców (jedną z nich linkowałem) uważam że prawdopodobieństwo masowych, fatalnych efektów ubocznych wprowadzonej szczepionki jest prawie zerowe i dziwię się temu że Pan podnosi to jako problem. Zwłaszcza w okolicznościach gdy brak szczepionki ze stuprocentową pewnością przynosi fatalne skutki dla miliardów ludzi.

    [Coś, ktoś, zostanie zatwierdzona przed 1.11 😁😁😁 Są ludzie, którzy NIGDY nie powiedzą po prostu „myliłem się” 😁😁😁😁😁 PK]

  83. I co będziesz Pan robił w izolacji jak zamkniesz forum? Tak chociaż można sobie poklikać.

    Z tą połową 2021 to duży optymizm. A kto fizycznie zaszczepi ponad 40 mln mieszkańców Polski? A szczepionki będą dostępne jak te na grypę.
    Realnie to ze 3 lata jeszcze będzie trwało.

    [Widzę frazę Warszawiaka pod nowym nickiem 😉 Ale ok. Mam dużo pracy i wiele książek do przeczytania oraz grono przyjaciół. Klikanie w Forum? Szczerze? Zabierało mi tylko czas. A użeranie się z niektórymi było stratą czasu do kwadratu. I nie chcę już go tracić. Niewiele go zostało. PK]

  84. @ Gospodarz # 91

    Spokojnie. Na razie czekamy na tego 1.listopada.
    Myślę że „wygram”. A jeśli „przegram” to znaczy że przeceniłem wpływy Trumpa we własnej administracji. Tylko na tym będzie polegała moja pomyłka, bo szybki termin szczepionkowego przełomu już nawet Pan uważa za oczywisty.

    Zawsze dobrze jest zacząć od siebie. Proszę poczytać co naukowcy piszą o potencjalnych efektach ubocznych szczepionki i wycofać się ze swojej pomyłki. Czy potrafi Pan? Bo na pewno będzie warto zaszczepić się jak najszybciej zamiast tkwić w dziwnym poglądzie że lepiej zaczekać.

    [Nie widzę powodu, żeby się wycofać. I czekam na 3.11 i Pana słowa: „przepraszam, upierałem się bezsensownie” 😁😁😁. PK]

  85. W jednym akapicie dwa przekłamania
    -„Moim zdaniem szybko wejdzie energetyka termojądrowa i znacznie efektywniejsze OZE. A o węglowodorach za 40 lat nikt już nie będzie pamiętał.”
    -Mówiliśmy o dwudziestu latach, a nie o czterdziestu.
    -To brak rzetelności, jako wynik Twojego gapiostwa czy liczenie,że nikt tego nie zauważy
    To co Tobie zarzucam od lat to poglądy podawane bez uzasadnienia.
    Pogląd-„Moim zdaniem szybko wejdzie energetyka termojądrowa i znacznie efektywniejsze OZE.”
    -A jeśli nie wejdzie, a jeśli OZE nie będzie dostatecznie efektywne?
    Powołanie sie na szybki rozwój nauki to autorytatywne twierdzenie , a nie argument.
    Jest dla mnie denerwujące traktowanie tematów w sposób antynaukowy, przez kogoś kto szczyci się zainteresowaniami naukowymi i czytał Dragana .
    Usprawiedliwieniem jest tylko to, że jak sam mówi czytał ale nie zrozumiał.
    Podejście naukowe to sto pomysłów i po podaniu ich krytyce wrzucenie 99 do kosza od śmieci.

  86. Nauka to podawanie uzasadnień , a nie twierdzeń.
    Twierdzenia podawane w formie faktów to domena wróżek i polityków.

  87. „[Widzę frazę Warszawiaka pod nowym nickiem….PK”

    #76 był moim ostatnim wpisem i prawdopodobnie do 3.11 tak pozostanie. Winien to jestem Forumowiczom, ponieważ mają prawo mieć nadzieję, że Pan swoją decyzję zmieni a moja obecność na blogu w tym niekoniecznie mogłaby pomóc.

    „Tak chociaż można sobie poklikać.” – Anton

    Zakładając, że to Warszawiak pisał, Pan mnie obraża…..

    W.

    PS. ” I nie chcę już go tracić. Niewiele go zostało. PK]”

    B. poważnie to brzmi, dlatego po ew. 3.11….. jak będzie….. postaram się tego czasu więcej już nie kraść.

    [Nie, jeszcze nie umieram (chyba)😉. Ale jeśli ktoś ma 70 lat to powinien wiedzieć, że prawdopodobnie przeżył 90% swojego czasy. Oczywiście, można się oszukiwać, ale ja tego nie robię. PK]

  88. „Ale jeśli ktoś ma 70 lat to powinien wiedzieć, że prawdopodobnie przeżył 90% swojego czasy. PK”

    Albo Szanowny Pan na bani w niedzielny wieczór albo nie potrafi liczyć….

    Średnie dalsze trwanie życia dla 70-cio latka wynosi ok. 14 lat a tzn przeźył Pan Szanowny ok. 83,33% swojego czasu….. albo jeszcze mniej.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Może u was w Niemczech. Rzuciłem zapominając dodać „około”, a potem mi się już nie chciało. Mimo, że byłem PEWIEN,że młodzieniaszek Warszawiak zareaguje😁😁😁

    Poza tym to nie ma najmniejszego znaczenia, czy przeżył Pan 90 czy 85%.

    Śmieszna jest ta Pana uwaga.😉
    Radzę się nie pocieszać. I nie obrażać innych…PK]

  89. Panie Gospodarzu,

    Teraz w trakcie olbrzymich wzrostów pandemii chce się Pan korzystać z grona przyjaciół?? Nie jest Pan politykiem PIS, komendantem policji, itp. – nie wiem czy będzie Pan miał możliwość skorzystania ze szpitala. Lepiej prowadzić forum:)

    [Mam wąskie grono znajomych i zachowujemy bezpieczeństwo. 😉.PK]

  90. „Śmieszna jest ta Pana uwaga.PK”

    Dziecinniejesz Pan:

    http://www.wskazniki.gofin.pl/8,380,2,tablica-sredniego-dalszego-trwania-zycia-kobiet-imezczyzn.html

    W.0

    [Myślisz człowieku, źe nie znam danych? Są wyrównane dla kobiet i mężczyzn. Prawda dla mężczyzn jest inna. A Pan jesteś po prostu staruchem udającym młodzieniaszka. Nie zmieni to tego, że zostało ci może 1/7 życia. Które spędzasz Pan na zatruwaniu życia bliźnim. Biedni oni… PK]

  91. @ Kot # 95

    To są jakieś Himalaje czepialstwa z Twojej strony. Znaczne usprawnienie OZE nastąpi w ciągu 20 lat. Uzasadnienie: obserwowany trend wzrostu efektywności energii solarnej. Także wdrożenie energetyki termojądrowej to 20 a nie 40 lat. Uzasadnienie: niedawny udany eksperyment sytuujący czasowo pierwszy reaktor na 2025 rok a nie dziesięć lat później jak dotychczas sądzono.

    Moim zdaniem właśnie Ty masz podejście antynaukowe. Źle ukierunkowałeś sceptycyzm. On jest filarem nauki, obalającym stare teorie i większość nowych hipotez. Ale Ty wydajesz się sceptyczny wobec obserwowalnego triumfu nauki i technologii. Twój błąd.
    I nie zgrywaj mentora bo takiej wybitnej postaci nauki jak Profesor Dragan nawet nie znałeś. Ja Ci go wskazałem. Więc tym bardziej nie rozumiem Twojego mentorstwa.

    Błyskawiczny rozwój mocy obliczeniowej jest argumentem. Gigantyczne nakłady na naukę są argumentem. Szybki i przyśpieszający rozwój cyfryzacji jest obserwowalnym faktem. Coraz lepiej poznajemy ludzki mózg. Nauka działa i ma najlepszy okres w swojej historii.

  92. Gospodarz # 94

    Czyli Pan upiera się i nie będzie się wycofywał. Więc dlaczego oczekuje Pan od innych żeby nie byli uparci i jeszcze przepraszali? Niby za co? Miałbym przepraszać za to że szczepionka będzie dwa tygodnie później niż myślałem?

    [I własnie z powodu takich bzdurnych postów i udawania, że ma się rację, kiedy się jej nie ma Forum zostanie zamknięte. PK]

  93. @ Kot # 96

    Ujmujesz to kulawo i jednostronnie. Nauka to także hipotezy, wyobraźnia, marzenia, które ukierunkowują prace badawcze i poznawcze. Zobacz jak Meissner opowiada o roli wyobraźni w fizyce.

    IMHO moje poglądy uzasadniałem dużo częściej, lepiej i obszerniej niż Ty. Więc czepiaj się samego siebie. Nawet nie potrafisz przekonująco uzasadnić notorycznych napaści na mnie, bez podawania konkretów, z takim ogólnym hejcikiem, „jak nastolatek” itp. Prawda jest taka że kiedyś poczułeś się przeze mnie urażony i szukasz rewanżu. Wyluzuj.

  94. „Jak długo jeszcze mężczyźni muszą żyć”

    Wiek: 68 lat – oczekiwana długość życia: 14,61 lat

    https://rp-online.de/panorama/deutschland/wie-lange-maenner-noch-zu-leben-haben_iid-23676097#17

    Wiek: 70 lat – oczekiwana długość życia: 13,25 lat

    https://rp-online.de/panorama/deutschland/wie-lange-maenner-noch-zu-leben-haben_iid-23676097#18

    Stawiam kropkę nad i.
    Że co? Że to dane niemieckie? Klimat identyczny, prywatna opieka medyczna podobna a tzn że jeżeli dany osobnik tu czy tu o siebie dbał, przykładowo regularnie jeździł na przegląd, dbał o prawidłowy wskaźnik BMI, całe życie miał drązek, nie chlał, nie palił i nie palił też głupa zzgrywając młodzieniaszka, tylko zachował sportową sylwetkę dzięki umiarkowanym sportom obecnie np rower, deska, wędrówki co mu sprawiało wielką radość….. wtedy zakładam, że dla takich osobników średnia oczekiwana długości życia jest i tu i tu jest podobna i takie nastawienie do życia trzeba mieć a wyrok jak już wielokrotnie pisałem można dostać na następnej wizycie u lekarza. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Ogif, mam rację? 😉

    [Opieka podobna??? Wysłałbym Panu porównanie Niemiec i Polski w dziedzinie opieki zdrowotnej, ale rozmowa z Panem od dawna nie ma żadnego sensu, więc tego nie zrobię.

    Podkreślę tylko, że to Pan wymyślił tę dyskusję , czy 83,5% czy 90% życia mi upłynęło (średnio). Tak jakby to miało jakieś znaczenie – średnio rozgarnięty Forumowicz widział, o co chodzi. I właśnie takie czepialstwo dla czepialstwa zmuszające mnie do odpowiadania i stracenia czasu jest też powodom zamknięcia Forum. A odwołanie się do Ogifa, który jest też powodem zamknięcia Forum jest wręcz rozczulające. Chodzi przecież o rozpętanie następne awantury, w czym Pan się specjalizuje.

    Ale jakby Pan chciał robić pogłębione studia to może Pan spojrzeć tutaj: https://pulsmedycyny.pl/srednia-dlugosc-zycia-w-polsce-ile-lat-zyja-mezczyzni-a-ile-kobiety-998421#srednia-dlugosc-zycia-w-polsce-2019-roznica-w-przecietnym-trwaniu-zycia-kobiet-i-mezczyzn

    I na koniec (bo dla mnie temat jest zamknięty) – dyskusja o procentach niczego nie zmienia. Niewielka część życia jest przed nami drogi Panie (bo zakładam, ze jest Pan w podobnym do mnie wieku) i udawanie młodzieniaszka tego nie zmieni. Jak rozumiem boi się Pan śmierci i stąd ta furia ukierunkowana na cyferki, a ja boję się tylko cierpienia – śmierci się nie boję.

    Koniec wątku. Nie dopuszczę do Ogifowo – Warszawiakowego ciągnięcia wątku, który jest totalnie bezsensowny.
    PK]

  95. #94 @Ogif

    „A jeśli „przegram” to znaczy że przeceniłem wpływy Trumpa we własnej administracji. Tylko na tym będzie polegała moja pomyłka….”

    100% zgody!
    A jak Wy Drodzy Forumowicze oceniacie w/w wypowiedź Ogifa?

    Gdyby szczepionka ukazała się 1.11, to niekoniecznie miałaby pozytywny wpływ na wybór Trumpa, ponieważ firmy i naukowcy w tą szczepionkę zaangażowani robiliby wrażenie niewiarygodnych a tzn że ” opóżnienie” 2-3 tygodniowe może mieć nie ujemny a pozytywny wpływ, jeżeli jakikolwiek mieć będzie. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. Jeżeli mnie nikt nie zaczepi to do 3.11 będę milczał…. 😉

    [Rozumiem, że na pożegnanie chce Pan zawrzeć przymierze z Ogifem i wcześniej rozwalić Forum po to, żeby na swoim postawić. Gra aż nadto widoczna, więc banuję Pana, a we wpisie kończącym znajdzie się o Panu parę zdań. Żegnam. PK]

  96. @ Warszawiak # 105

    Kluczową sprawą jest jakość życia seniora. Dlatego moim osobistym targetem nie jest jak najdłuższe życie, lecz utrzymanie się w znakomitej formie do 75-80 lat. Potem pokona mnie starość i niekoniecznie będę chciał to przedłużać. Ale to się jeszcze zobaczy.
    Na pewno warto dbać o formę. Niestety nie wszystko od nas zależy. Niektórych dojedzie genetyka, pozostałych załatwi starość.

    Strach przed śmiercią jest instynktowny. Dosyć łatwo można go oswoić/zniwelować. Zwłaszcza ateiści nie mają powodów do niepokoju. Religijni nieszczęśnicy to inna sprawa, obawiają się sądu ostatecznego, piekła, czyśćca, demonów, gniewu bożego i krasnoludków.
    Natomiast cierpienie to poważna sprawa. Trzeba mieć szczęście. Niektórzy cierpią niewiele. W razie czego pomoże medytacja.

    Trochę liczę na niespodzianki. W ramach eksplozji odkryć naukowych jakiej spodziewam się w latach 2021-50, czyli prawdopodobnie w czasie reszty mojego życia, wiele może zmienić się na lepsze. Szczególnie pożądane byłyby odkrycia hamujące proces starzenia organizmu, ale nawet robotem opiekuńczym nie wzgardzę.

  97. @ Gospodarz # 102

    Proszę mnie nie obciążać odpowiedzialnością za upadek Forum. To niesprawiedliwe.
    Nie wiem czemu Pan poświęcił kilkanaście lat na prowadzenie tutejszej dyskusji. Nie wiem czemu przestało się to Panu podobać. Ale przecież nie ja jestem przyczyną. Dyskutuję bardzo elegancko. Przede wszystkim dokonałem w tym względzie dużego postępu. Przed laty wycieczki ad personam były u mnie standardem. Teraz jestem grzeczniutki, aktywny i merytoryczny. Co mógłbym zrobić więcej?

  98. #107
    „nawet robotem opiekuńczym nie wzgardzę.”
    Prawdziwie niemieckie podejscie!
    Za Odra uzywaja okreslenia „polnische apfe” i gardza polskimi nauczycielkami pracujacymi jako putzfrau. Tak wyglada „rownosc szans” w rzeczywistosci UE sterowanej z Berlina.
    OKW w Berlinie zostalo odbudowane i dziala z takiego obrotu sprawy cieszy sie twoj nowy fan!
    PS
    Nadal wisimy nad przepascia 1660. To nie jest poziom OPTYMIZMU lecz gran, za ktora otwiera sie wodospad rzedu 200pkt albo wysokosci Niagary.

  99. @ogif
    Czy pisząc o świetlanej przyszłości energetyki termojądrowej miałeś może na myśli takie rozwiązanie?
    https://pl.wikipedia.org/wiki/ITER
    To jak zwykle nie zrealizowana obiecanka uruchomienia na 2019, to o tym napisano „potrzeba 100 lat badań”? Cha, cha cha, kolejne, to razem będzie już 200! A cena będzie taka, że żadne państwo samodzielnie tego nie zbuduje, bo będzie drożej niż stacja kosmiczna.

    Właśnie mamy stulecie tej technologi i wciąż nie działa, a czy to nie na 1951 były przewidywane pierwsze działające reaktory?
    https://en.wikipedia.org/wiki/Fusion_reactor

    Miłych snów. 😉 😉 😉

  100. Prawie nigdy tutaj nie komentowałem, mimo iż bloga czytam od chyba dziesięciu lat. Dla mnie forma tej strony jest (była?) idealna. Na górze poważny tekst gospodarza. Poniżej dyskusja schodząca czasem do pyskówki. Uwielbia(łe)m tutaj zaglądać z obu powodów: tak tekstów pana Piotra jak i poniższej gorącej czasem dyskusji (schodzącej nawet do naparzanki) często nie związanej z publikowanym felietonem. I rozumiem gospodarza zmęczenie tą formą, ale będę tęsknił i odczuwał stratę jeśli to zniknie. Na koniec dziękuję za wszystko – panu Piotrowi za stworzenie tego miejsca i ciągnięcie tego przez wiele lat. Uczestnikom powyższych dyskusji dziękuję za te gorące czasem komentarze przerywane okresowymi i stałymi banami udzielanymi przez Gospodarza (czasem ostrego cenzora). Mam cichą nadzieję, że to miejsce nie zniknie. Ale jeśliby miało zniknąć to wszystkim życzę zdrowia i wszystkiego dobrego w tych szalonych czasach.

  101. @ogif
    To co wypisujesz nie jest futurologia lecz jest podsumowaniem wlasnych brakow w zyciu!
    Ty masz ten sam problem co wiekszosc rosjan: zyjesz zludzeniami swietlanej przyszlosci!
    Czy twoj suporter „nasz marynarz” chcial sie pozegnac z honorem?
    PS
    Rozmowa prawnika z filozofem:
    Na pytanie filozofa: co jest w stanie zastapic honor?
    „Prawnik radzi, prawnik odpowiada” …. HONORARIUM!
    PS2
    Nie rozumiem dlaczego ludzie traca czas na bezmyslne hejtowanie, gdy moga dzielic sie informacjami i zarabiac dzieki nim? Nawet moim kosztem.

    Patrz na WIG20 jaki jest on slaby a czeka nas seria programow pomocowych w stylu „quantitive easing” w ramach walki o plynnosc finansowa, ktora bedzie trudna dla wielu, gdy nastapi stagnacja gospodarcza. Nie wystarczy samo zwolnienie z podatkow czy pseudoskladek ZUS (skladnik podatku dochodowego). Czeka nas wiele miesiecy lawirowania a zasady ksiegowania powinny byc zawieszone na ten okres.
    Proponuje swiatowe zawieszenie naliczania i pobierania wszelkich podatkow i skladek na okres obostrzen spowodowanych pandemia.

  102. @ogif #112
    Gruszki na wierzbie.
    Śmiechu warte, „sensacja” na poziomie zimnej fuzji i podobnych obiecanek.

  103. @krzys #113
    „Proponuje swiatowe zawieszenie naliczania i pobierania wszelkich podatkow i skladek na okres obostrzen spowodowanych pandemia.”

    .
    Hola! Już mamy jedno „światowe zawieszenie” – zawieszono obowiązywanie świętej ortodoksji neoliberalnej i MMT przyjęto do powszechnej wiadomości. Już nie jest to „piramidalna bzdura”, tylko oczywistość, którą przecież „zawsze wiedzieliśmy”. Nawet te betony z IMF nawołują do zrezygnowania z debilnego austerity!!

  104. @ Krzys # 113

    Nie baw się w psychologa. Nic nie wiesz o moich „brakach w życiu”. Na pewno nie brakuje mi energii termojądrowej 😉
    Nie twierdzę że przyszłość będzie świetlana. Pamiętam że „tam gdzie słońce wschodzi tam mieszka gość, który kiedyś zrobi coś wszystkim na złość” cytując tekściarza Lady Punk.
    Przyszłość będzie niezwykła, szalona i…krótka. Wchodzimy w bardzo dynamiczny (być może) końcowy okres rozwoju naszej cywilizacji. Moc obliczeniowa superkomputerów ma znaczenie. Rośnie bardzo szybko, niedługo przekroczy moc obliczeniową naszych mózgów i ….będzie się działo.
    Przyszłość będzie BARDZO ciekawa. Może BARDZO dobra, może BARDZO zła, z niewielkim obszarem prawdopodobieństwa na stany średnie. Patrz Bostrom „Superinteligencja”.

  105. @ Jacek # 114

    Dla mnie śmiechu warty jest Twój sceptycyzm. Energetyka termojądrowa i tak już jest spóźniona, będzie niedługo. Postęp techniczny pójdzie szybciej niż jesteś w stanie to sobie wyobrazić. Takie czasy.

  106. @ogif #118
    Czy wiesz dlaczego ludzie boja sie zmian?
    Bo zmiany przenosza czlowieka z pozycji mistrza do pozycji ucznia.
    Ludzie nie nadazaja za zmianami!
    Niestety myslenie zyczeniowe jest mocno wrosniete w umysl MARZYCIELI 🙂
    PS
    Nie zamkna Ci twojego biznesu fitnesowego w ramach obostrzen koronawirusowych?

  107. @ Krzys # 119

    Czyli obawiasz się szybkich zmian i dlatego życzeniowo myślisz że będzie powolutku, prawie po staremu.

    Czerwiec-wrzesień było w porzo, miałem pełne obłożenie. Teraz kicha. Zobaczymy jak długo.

  108. Dziś zmarł Wojciech Pszoniak . Aktor perfekcyjny i doskonały . Jego Robespierr w „Dantonie” jest tak realistyczny że budzi autentyczny lęk . Moryc Welt , Josełe , Korczak te kreacje są nie mniej doskonałe . Chciałem go wspomnieć chwilą refleksji .

  109. @krak15 #122
    Gdyby forum trwało dalej, to zapewne za rok ogif wyjaśniłby nam, że on zawsze uważał, że MMT jest w porządku, a tylko my opacznie i błędnie rozumieliśmy jego uwagi o „piramidalnej bzdurze”. 🙂 🙂

    Sprawdza się stare powiedzenie, że właściwe działania podejmuje się zwykle wtedy, gdy wszystkie głupie i bezsensowne opcje się skończą. Tu mamy to samo, jest jak w czasie wojny, bo nie da się dalej kłamać, narzucać motłochowi debilne austerity i trzeba w końcu zrobić to co konieczne, aby system się zwyczajnie nie zawalił.

    A z drugiej strony, jak już minie to wzmożenie, to ciekawi mnie jak oni wszyscy wrócą do starej śpiewki, że „państwo nie ma własnych pieniędzy”, „nas na to nie stać”, „jak za to zapłacimy”, „dług publiczny będą spłacać nasze dzieci”, „trzeba zrównoważyć budżet”, itd.

    Łatwo nie będzie wrócić do zaciskania pasa plebsowi. 🙂 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński