Inwestorzy z Wall Street trzymają nerwy na wodzy

We wtorkowym handlu giełda nowojorska wykazuje relatywną odporność na obawy związane z napięciem na linii Ankara-Moskwa.

Inwestorzy z Wall Street trzymają nerwy na wodzy


Wtorkowa sesja za oceanem przebiega pod znakiem niewielkiej przewagi sprzedających, po tym jak zestrzelenie rosyjskiego samolotu przez Turcję wywołało obawy przed zaognieniem napięć międzynarodowych. Po dwóch i pół godziny handlu na giełdzie nowojorskiej S&P500 traci 0,1 proc., Nasdaq zniżkuje o 0,3 proc., a na symbolicznym plusie utrzymuje się tylko Dow Jones. Po wydaniu przez Departament Stanu globalnego ostrzeżenia przed niebezpieczeństwem dla amerykańskich podróżnych mocno zniżkują notowania linii lotniczych. Papiery Delta Air Lines tracą blisko 4 proc.

– Nie widzę żadnych bezpośrednich czynników ryzyka dla rynku, ale to kolejna sprawa, o której inwestorzy będą myśleć. Kiedy May do czynienia z tym typem niepewności, to wzmacnia to postrzeganie USA jako bezpiecznego schronienia – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Tom Anderson, główny zarządzający towarzystwa Boston Private Wealth.

Fatalne nastroje panowały w Europie. Frankfurcki DAX, paryski CAC40 oraz warszawski WIG solidarnie zanurkowały o 1,4 proc. Dla głównego wskaźnika znad Wisły oznaczało to najniższe zamknięcie od dwóch lat.

Marek Wierciszewski
Marek Wierciszewski