Jak skomplikować prostą sprawę, czyli mobilne płatności za parkingi

Wczorajszy plan bezstykowych zakupów wykonałem z nawiązką. Okazało się, że nawet malutki osiedlowy sklepik sprzedający piwa z różnych stron świata przyjmuje karty zbliżeniowe. Do dzisiaj wszystko szło gładko i pomijając fakt, że czasem muszę kupić trochę więcej niż planowałem (patrz „minimum 10 zł”) w ogóle nie odczuwałem niedogodności życia bez portfela.

Dziś jednak musiałem załatwić parę spraw w mieście i pojawił się „gotówkowy” problem – parkingi. Oczywiście można zaparkować w centrum handlowym, ale trzeba ścigać się z czasem. Darmowa jest tylko pierwsza godzina, a potem…

Poza galeriami handlowymi są oczywiście inne opcje. Całe centrum Wrocławia, z nielicznymi wyjątkami, to w tej chwili strefa płatnego parkowania. Parkomaty przyjmują gotówkę oraz płatności kartą Urbancard. Płacić można także aplikacjami mobilnymi – SkyCash, mPay i mobiParking. Dla osobnika pozbawionego portfela jedyną opcją pozostają płatności mobilne. Cóż może być prostszego?

Korzystałem już wcześniej ze SkyCash, mam w telefonie ich aplikację, więc postanowiłem wypróbować ją w nowym zastosowaniu. Każdy z wymienionych wyżej systemów płatności działa na podobnej zasadzie:

  • Należy zarejestrować nowe konto (na stronie www lub w aplikacji mobilnej),
  • Przelać środki do „portmonetki”, np. przelewem z rachunku bankowego lub obciążając kartę płatniczą
  • … i od tej pory opłacać parkingi, kupować bilety itp.

SkyCash i mPay mają nieco szersze zastosowania, a mobiParking służy tylko i wyłącznie do opłacania parkingów w kilku miastach w Polsce.

SkyCash zatem. Uruchamiam aplikację, wybieram opcję parking, czas parkowania i… skąd kontrolujący bilety parkingowe dobrodziej ma wiedzieć, że zapłaciłem? Nie da się wpisać numeru tablicy rejestracyjnej, chociaż, dam głowę, kilka miesięcy temu była taka opcja.

W poszukiwaniu pomocy udaje się na stronę Zarządu Dróg i Komunikacji we Wrocławiu. Niestety nie ma tam szczegółowych instrukcji obsługi aplikacji. Jest za to zaskakująca nowa informacja:

Przy uiszczaniu opłaty za pomocą operatorów mobilnych: mPay, mobiParking lub Skycash kierowca winien umieścić za przednią szybą wewnątrz pojazdu identyfikator konkretnego operatora (do pobrania w Zarządzie Dróg i Utrzymania Miasta i biurze obsługi klienta City Parking Group).

 Super! W XXI wieku zamiast umieścić link do PDF-a, ZDiUM zaprasza miłośników mobilnych płatności do swojej siedziby. Bliżej miałem do „biura obsługi klienta”, a więc udałem się na ulicę Tęczową.

Biuro mieści się oczywiście w strefie płatnego parkowania, ale to drobiazg, bo i tak nie ma gdzie zaparkować. Znalazłem w końcu miejsce i już po chwili stałem się dumnym posiadaczem takiego oto kawałka papieru.

Robi wrażenie, prawda? Mogłoby się ładnie prezentować np. na t-shircie – hipsterzy będą zazdrościć.

Przy okazji bardzo sympatyczny pracownik pokazał mi, gdzie w aplikacji SkyCash dodaje się numer rejestracyjny samochodu. Trzeba po prostu przewinąć listę w dół…

Tak, poczułem się trochę głupio. Ale z drugiej strony, aplikacja powinna być w miarę idiotoodporna. Nawet, jeśli trafi się taki okaz jak użytkownik z doktoratem…

Na koniec uwaga dla turystów. Jeśli zapragniecie parkować we Wrocławiu i koniecznie chcecie zapłacić mobilnie, to nie zapomnijcie odwiedzić w pierwszej kolejności perły stolicy Dolnego Śląska – siedziby ZDiUM na ulicy Długiej 49. Tam można otrzymać identyfikator T, który później, oprawiony w ramkę, może stanowić chwytającą ze serce pamiątkę z podróży.

PS. Dla miłośników tanich podróbek – skan w JPG.

Michał Kisiel
Michał Kisiel