Jerome Powell pomaga obozowi byków

Zmienność na Wall Street podczas okresu świątecznego i przełomu roku była potężna. Na przykład w Wigilię indeksy mocno spadły po to tylko, żeby w drugi dzień świąt wzrosnąć po około pięć procent. Ten pięcioprocentowy wzrost był wywołany klasycznym zamykanie z zyskiem krótkich pozycji po osiągnięciu 20% spadku indeksów, czyli po dojściu do umownej granicy oddzielającej normalną korektę od rynku niedźwiedzia. Następna sesja też była zresztą równie szalona – spadek po około trzy i pół procent i zakończenie dnia jednoprocentową zwyżką.

Po takich sesjach zadowoleni są jedynie day traderzy – reszta inwestorów wpada raczej w osłupienie. Potem zaczęło wyglądać na to, że rynki wchodzą w bardziej przewidywalną część gry. Na przełomie roku indeksy rosły, a zmienność była już nieco mniejsza. Wydawało się, że wzrostową falę zakończyły w czwartek 3.01 duże (dwa i nawet ponad trzy procent) spadki indeksów. Wystarczyło, że w Chinach opublikowano słabsze dane makro, a Apple ostrzegł, że z powodu spadku chińskiego popytu musi zredukować prognozy zysku.

W piątek 4.01 zapowiadał się jednak kolejny zwrot na tej kolejce górskiej i rzeczywiście tak się stało. Izba Reprezentantów przyjęła rozwiązanie mogące zakończyć częściowy paraliż rządu. Prezydent Trump jednak nadal upierał się, że bez 5 mld dolarów na budowę muru na granicy z Meksykiem nie zezwoli na powrót do normalnego funkcjonowania rządu, więc to nie mogło mocno wpłynąć na nastroje.

Poprawiało je jednak to, że Chiny potwierdziły rozpoczęcie rozmów handlowych z USA. Poprawiać nastroje mógł też doskonały miesięczny raport z rynku pracy. Dane były jednak dość dziwne. Sygnalizowały doskonałą sytuację gospodarczą dzień po tym jak ISM dla sektora przemysłowego spadł o wartość największą od ostatniej recesji.

Przełomem dla rynków było to, że właśnie w piątek 4.01 pojawił się Jerome Powell, szef Fed i to on odpowiadał za przebieg kolejnej, szalonej sesji. Wypowiadając się podczas dorocznego spotkania American Economic Association powiedział między innymi, że polityka banku centralnego jest elastyczna, a jego członkowie „wsłuchują się z uwagą” w to, co mówią im rynki finansowe. Powiedział też, że jeśli Fed dojdzie do wniosku, że redukcja sumy bilansowej (zmniejszanie wolumenu aktywów zakupionych podczas luzowania ilościowego) stanowi problem to zaprzestanie tego działania. Oświadczył również, że gdyby prezydent Trump o to poprosił to nie złożyłby dymisji. Tego wszystkiego bardzo potrzebował obóz byków.

Poza tym podniosły się liczne głosy komentatorów twierdzących, że ostrzeżenie Apple nie jest reprezentatywne dla całego rynku. Bardzo mocne dane z rynku pracy opublikowane w ten kluczowy piątek mogły zarówno pomóc bykom (gospodarka ma się dobrze) jak i im zaszkodzić (rynek pracy ma się dobrze, więc Fed będzie podnosił stopy). Przeważyły uznane za bardzo „gołębie” słowa szefa Fed – doprowadziły do potężnych, ponad trzy i ponad czteroprocentowych zwyżek indeksów S&P 500 i NASDAQ).

Pamiętać jednak trzeba, że mimo wzrostowego okresu poświątecznego dopiero poziom 2.600 pkt. na indeksie S&P 500 (linia szyi formacji RGR) stanowił prawdziwy, mocny opór. Jego przełamanie (z nadmiarem – konieczne zastosowanie filtra) anulowałoby tę złowróżbną formację i otworzyłoby drogę ku szczytom. Mocne odbicie kazałoby traktować zwyżkę jako ruch powrotny i nadal obowiązywałby wtedy sygnał sprzedaży z zakresem spadku na S&P 500 przynajmniej do 2.260 pkt.

Wchodzimy w okres, który może być dla byków korzystny. Przede wszystkim w tygodniu rozpoczynającym się 14.01 startuje sezon raportów kwartalnych amerykańskich spółek. Oczekiwania są tak mocno obniżone, że niewiele będzie trzeba, żeby zadowolić inwestorów.

Drugim pozytywnym czynnikiem jest to, że zarówno Donald Trump jak i Xi Jinping bardzo potrzebują sukcesu. Trump bardzo się boi (widać to było w grudniu) giełdowych przecen, bo uderza to w jego poparcie. Xi zaś musi dbać o to, żeby gospodarka rozwijała się szybko tak, żeby nie rodził się sprzeciw społeczny. Obaj będą dążyli do kompromisu i takiej umowy, która wszystkich zadowoli. To też powinno pomagać bykom.

Oczywiście jest i druga strona medalu. Wyniki spółek, a szczególnie ich prognozy mogą jednak być zaskakująco fatalne, a Trump i Xi nie będą chcieli pójść na kompromis. Do tego przed 21.01 dojdzie twardy Brexit i rynki znowu wpadną w panikę. Ja jednak na razie obstawiam scenariusz pozytywny.

Martwić może przede wszystkim to, że w agencjach informacyjnych pojawiają się opinie członków administracji USA zgodnie z którymi XI Jinping musi pójść na ustępstwa, bo inaczej doczekać się może niepokojów społecznych. To teoretycznie prawda, ale takie publiczne stanowisko powoduje utratę twarzy przez przywódcę Chin, jeśli rzeczywiście pójdzie na duże ustępstwa. A dla Azjatów utrata twarzy to istna tragedia mogącą owocować utratą władzy…

 

 

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. … Tymczasem u nas mamy z nowym rokiem nową fazę chaosu generowanego przez rządy PiS. Na zwołanym w trybie alarmowym posiedzeniu Sejmu 28.12 uchwalono ustawę osłonową wobec podwyżek cen prądu. Podwyżki jednak następują, bo ministerstwo… nie wydało rozporządzenia do tej ustawy. I „dopiero pracuje” nad nią. Inna kwestia to wzruszenie ważnych umów i przetargów na dostawę prądu z nową ceną. Jeszcze inna kwestia: czy to nie jest przypadkiem niedozwolona pomoc publiczna.

    https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/brak-rozporzadzenia-wiec-ceny-pradu-jednak-sa-wyzsze,897711.html

    PiS rządzi niewiarygodnie chaotycznie. Pogrążamy się w tym szambie coraz głębiej. Jak przyjdzie spowolnienie gospodarcze (a PMI za grudzień 47,6) i fala roszczeń płacowych, to szambo eksploduje.

  2. @_dorota
    Kto wywołał ten chaos energetyczny?!! Kto podpisał idiotyczne porozumienia w 2008 i 2014r. ? Była szansa na zawetowanie rozwiązań zabójczych dla nas przy tej strukturze produkcji prądu. Ale ważniejsze było, żeby iść z nurtem, nasze interesy się nie liczyły. Żałosna jest ta twoja propaganda.

  3. Ad. dyskusji dotyczącej przyjęcia EUR przez PL

    https://cinkciarz.pl/o-nas/dla-mediow/artykuly-prasowe/20-lat-strefy-euro-wnioski-dla-polski

    Dla krajów, których rządy prowadzą odpowiedzialną i zrównoważoną politykę gospodarczą i społeczną, dbając przede wszystkim o wzrost produktywności i konkurencyjności, przyjęcie EUR jest korzystne.
    Biorąc pod uwagę wewnętrzne napięcia strefy EUR (spowodowane głównie brakiem tego podejścia), dla krajów i społeczeństw gdzie również tego podejścia brak, lepiej pozostawać w przedsionku.
    Mam jednak nieodparte wrażenie, że o jakości rządów krajów przedsionka najlepiej to nie świadczy…:/

  4. Ad 1-3 w dyskusji dot. opłat za emisję CO2:

    Wszystko zależy od perspektywy: jeśli ktoś wierzy, że zmiana klimatu jest faktem i do tego faktem niebezpiecznym dla świata – to nie ma dla niego żadnego znaczenia kto jest winny temu, że Polska podpisała zgodę na płacenie. Wręcz przeciwnie – im więcej będziemy płacić – tym szybciej przestawimy się na OZE. Czyli podpis – to nie jest wina, lecz zasługa. A ja wiem, że zmiany klimatyczne postępują i że są niebezpieczne. Zgodnie z moją perspektywą – płacenie za CO2 jest więc zbawieniem.

  5. #4@Zbylek

    Wobec niepowodzenia (w praktyce) projektu wspólnego budżetu strefy euro (śmiesznie małe pieniądze i brak euroobligacji)… oraz osłabienia politycznego głównego jego orędownika… Macrona (żółte kamizelki)… warto przypomnieć tekst Kawalca i Pytlarczyka… z którego przytaczam początkowy fragment:

    …..”Główne tezy

    1. Unia Europejska i jednolity rynek stanowią wielkie osiągniecia. Ich utrzymanie ma kluczowe znaczenie dla przyszłej pomyślności poszczególnych państw europejskich, a w tym Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

    2. Wprowadzenie euro okazało się posunięciem chybionym, które zamiast scementować Unię Europejską może doprowadzić do poważnych konfliktów i zagrozić współpracy europejskiej. Głównym problemem związanym ze wspólną walutą jest to, że państwa członkowskie pozbawione zostały możliwości posługiwania się bardzo skutecznym i trudnym do zastąpienia instrumentem dostosowawczym, jakim jest możliwość zmiany kursu walutowego.

    3. W przypadku utraty międzynarodowej konkurencyjności lub nagłej utraty zaufania rynku, osłabienie waluty (połączone z odpowiednią polityką fiskalną i monetarną) jest instrumentem skutecznie przywracającym konkurencyjność gospodarki i równowagę w obrotach międzynarodowych, pozwalającym na szybkie wejście na ścieżkę wzrostu gospodarczego.

    4. Próby usunięcia poważnej luki w konkurencyjności kraju, bez zmiany kursu walutowego, poprzez restrykcje fiskalne lub zacieśnienie monetarne, powodują duże koszty w postaci spadku realnego PKB i wzrostu bezrobocia, a w warunkach systemu demokratycznego kończą się bardzo często niepowodzeniem.

    5. Usiłowania poprawy konkurencyjności zacofanych regionów w ramach jednego obszaru walutowego przez transfery fiskalne są bardzo kosztowne i mało skuteczne. Pokazują to doświadczenia Włoch i Niemiec, które przez wiele lat wydawały olbrzymie środki na „podciąganie” niekonkurencyjnych regionów, nie osiągając zadawalających rezultatów.

    6. Europa jest złożona z państw narodowych, które stanowią główne ośrodki identyfikacji i tożsamości obywateli, a także źródła legitymizacji organów władzy. Pozostawanie w strefie euro skazać może państwa, które utraciły konkurencyjność, na degradację gospodarczą, społeczną i cywilizacyjną, bez możliwości poprawy tej sytuacji. Może to doprowadzić do zachwiania spójności społecznej i politycznej w poszczególnych państwach członkowskich, zagrażając porządkowi demokratycznemu.

    7. Uporczywa obrona euro w przekonaniu, że „upadek Euro oznacza początek końca Unii Europejskiej i jednolitego rynku” może przynieść efekty odwrotne od zamierzonych. Grozi długotrwałą recesją i wysokim bezrobociem w krajach usiłujących poprzez zacieśnienie fiskalne dokonać „wewnętrznej dewaluacji”. Doprowadzić to może do załamania politycznego i niekontrolowanego rozpadu strefy euro, o nieobliczalnych konsekwencjach politycznych i gospodarczych dla całej Europy.

    8. Aby uprzedzić niekontrolowany rozpad, trzeba przeprowadzić kontrolowaną dekompozycję strefy euro, tworząc nowy europejski ład monetarny oparty o waluty narodowe lub waluty homogenicznych gospodarczo bloków krajów.

    9. Podział strefy euro poprzez wychodzenie z niej krajów mniej konkurencyjnych groziłby wybuchem paniki i załamaniem systemu bankowego w tych krajach. Dlatego właściwa jest kolejność odwrotna tzn. demontaż strefy euro poprzez stopniowe wychodzenie krajów lub grup krajów najbardziej konkurencyjnych.

    10. Kontrolowana dekompozycja strefy euro będzie możliwa, jeśli tylko europejskie elity i opinia publiczna oswoją się z myślą, że Unia Europejska i jednolity rynek mogą funkcjonować bez euro i zostaną uzgodnione zasady nowego ładu walutowego w Europie. Do tego czasu powinny być prowadzone działania zapobiegające niekontrolowanemu rozwojowi wydarzeń.”…

    Szczegóły w:

    http://bi.gazeta.pl/im/4/11512/m11512164.pdf

  6. # 6

    Szybciej stworzymy technologię usuwającą nadmiar CO2 z atmosfery niż nastąpi katastrofa klimatyczna. Więc walka o klimat jest idiotyzmem. Niestety dosyć powszechnym. Zwłaszcza w Europie. Natomiast warto walczyć ze smogiem aby nas nie zabił zanim zostaniemy homo deusami.

  7. Dyskusja w poście 1-3 nie dotyczyła opłat emisyjnych i globalnego ocieplenia. Dotyczyła chaosu, jaki obecna władza zupełnie absurdalnie generuje – zresztą w każdej dziedzinie.

    Naprawdę zaczynam się zastanawiać, czy nie będzie lepiej, jak wygrają o włos kolejne wybory i dokończą katastrofę. Suweren zasłużył na to, żeby się przekonać na własnej skórze.

  8. @ Dorota # 8

    Tegoroczne wybory mogą być ostatnimi demokratycznymi. Przecież jeśli Jarozbaw dostanie drugą kadencję to pociągnie dobrą zmianę tak jak Erdogan i Orban, którzy też od demokracji zaczynali, ale po całkowitym opanowaniu mediów, sądów i innych instytucji nie mają jak przegrać.
    Z drugiej strony zwycięstwo anty-PiS prawdopodobnie oznaczałoby tak grube rozliczenia że pisowska strona politycznego sporu zostałaby praktycznie zdelegalizowana.

    Nawet już teraz Jarozbawowi świta we łbie pomysł żeby „przedstawiciel Niemiec, zdrajca dyplomatyczny i aferzysta” Donald Tusk miał zakaz kandydowania jako przestępca. Więc być może nawet najbliższe parlamentarne i prezydenckie wybory będą miały charakter białoruski. Dopóki PiS wygrywa w sondażach to demokracja jest dla nich do przyjęcia, ale gdyby Jarozbaw poczuł się zagrożony to może zrobić coś grubego.
    Opinia publiczna jest testowana. Nie reagowała mocno na areszt sekretarza generalnego PO, na kryminalne zarzuty dla wiceprzewodniczącego PO. Opanowanie prokuratury, sądów i mediów jest kluczowe aby przejść z demokracji do autokracji.

  9. # 6 pkt.9

    Teoretycznie BARDZO słuszne. Praktycznie to kraje konkurencyjne czyli Niemcy odmówią wyjścia ze strefy euro ponieważ utraciłyby tą konkurencyjność. Berlin nie strzeli sobie w kolano, będzie do końca bronił „wspólnej” waluty na której Niemcy korzystają a inni tracą.

  10. #8@_dorota

    W moim mniemaniu nie chodzi o to, czy suweren zasłużył czy nie … a oto by świadomość stanu rzeczy (choć w ograniczonym zakresie) do niego dotarła… niestety wydaje się, że innej metody rzeczywiście nie ma :((

  11. #6@krak15

    Tak, z niekłamaną przyjemnością czytałem już. Tekst Kawalca i Pytlarczyka jest b. wartościowy, a najlepiej świadczy o nim to, że wytrzymuje próbę czasu… jak zawsze jest/są jednak jakieś „ale”… W moim odczuciu autorzy skupiają się głównie na wewnętrznych uwarunkowaniach strefy EURO i UE, w kontekście zalet i niedogodności płynących dla państw członkowskich z przyjęcia wspólnej waluty.
    Jest jednak szerszy kontekst zasygnalizowany w artykule :
    „Waluta bojowa” Polityka – nr 49 (3189) z dnia 2018-12-05; s. 44-47
    Trudno go nie brać pod uwagę…

  12. @ Ogif, 9

    Takich rządów jak Erdogana w Polsce nie będzie. Nawet gdyby było 1000+ przez najbliższe 20 lat (dzięki Bogu, niewykonalne budżetowo). Po prostu jesteśmy inną cywilizacją. Kaczyński dąży do modelu orbanowskiego, ale i on jest wątpliwy. Zresztą: zobacz, co dzieje się na Węgrzech. Orban wyczerpał poparcie społeczne.

    > Opanowanie prokuratury, sądów i mediów jest kluczowe aby przejść z demokracji do autokracji.
    Tak, prokuraturę mają. Sądów mieć nie będą w całości, ale wybrane dadzą im możliwość osadzenia konkretnych ludzi. Co do TVN – odbili się od ściany bezwzględnego pilnowania interesów amerykańskich korporacji przez USA.

    Nie bierzesz jednak pod uwagę kilku kluczowych dla rozwoju sytuacji obecnie czynników. Podwyżki cen prądu (które faktycznie się odbywają) i wzrost cen ogólny. Fala roszczeń płacowych w budżetówce (strajk nauczycieli niemal pewny, inne protesty możliwe). Nadchodzące trzęsienie ziemi w kościele katolickim (władza może utracić ideologiczną podporę).

    No a przede wszystkim: mamy obecnie ostatnie miesiące dobrej koniunktury gospodarczej na świecie (może nawet ostatnie tygodnie). Nawet niewielki kryzys zmiecie nasz budżet. Władza, która jest bydlęco nieudolna i w sytuacji dużego wzrostu gospodarczego potyka się ciągle o własne nogi po prostu nie podoła tej sytuacji.

    Gdybym była na miejscu Kaczyńskiego postawiłabym na wybory przedterminowe. To jego ostatnia szansa.

  13. #10@Ogif

    Niemcy mają do wyboru 2 warianty.

    1. Wychodzą że strefy euro i przechodzą do marki… która się wzmacnia w stosunku do euro. Eksport niemiecki do krajów południa Europy się zmniejsza.
    Strefa euro zaczyna się kurczyć… następne powinny wychodzić Holandia, Austria i inne kraje północne.
    Być może na końcu Francja.

    2. Niemcy nie wychodzą ze strefy euro.
    Kraje Południa Europy czeka niewypłacalność, kryzys bankowy, panika bankowa, run na banki, konieczność wyjścia ze strefy euro i przejścia na własne waluty, których kurs wobec euro (będącego w dalszym ciągu walutą niemiecką) się drastycznie osłabi.
    To również oznacza spadek eksportu niemieckiego do krajów południa Europy… dodatkowo pogłębiony kryzysem gospodarczym południowych krajów.
    Oprócz tego pojawia się nienawiść społeczeństw i krajów południa Europy do Niemiec, co pogłębia negatywne skutki tego scenariusza.
    To powoduje w końcu rozpad Unii Europejskiej, gdyż kraje południa Europy przestają widzieć sens uczestnictwa w jednej organizacji razem ze znienawidzonymi Niemcami.

    Pozostaje pytanie, czy kraje południa Europy (razem z Francją?) utworzą własną organizację (bez Niemiec)… czy Europa pogrąży się w nacjonalizmach… co może grozić wojną.

    Czy Niemcy NAPRAWDĘ chcą realizacji takiego scenariusza… czy są tak potwornie głupi!!!

  14. @ Dorota # 13

    Autorytaryzm polega na tym że można rządzić BEZ poparcia społecznego. Jarozbaw wygląda na zdeterminowanego aby władzy nie oddać. Za pięć lat sądy będzie miał w całości. Za dwa lata PZU lub KGHM lub jakikolwiek inny rządowy podmiot kupi TVN od Amerykanów i będzie po kłopocie. Słabnący kościół jest już bez znaczenia. Orban radzi sobie jako tradycjonalista w ateistycznych Węgrzech.

    Albo anty-PiS przejmie władzę w tym roku albo nie zrobi tego przez kilkadziesiąt lat. Zakładając że anty-PiS przyjąłby euro dyktatura PiS może być mniejszym złem niż dyktatura Niemiec via „wspólna” waluta. Tym bardziej że ŁATWIEJ WYJŚĆ Z DYKTATURY NIŻ ZE STREFY EURO.

    @ Krak # 14

    Pierwszy wariant to recesja w Niemczech. Od razu, szybko. Drugi to jeszcze większe kłopoty, ale później. W takiej sytuacji racjonalny polityk zawsze wybierze wariant drugi. Zresztą istnieje nadzieja że drugi wariant zarysowałeś zbyt czarno. Aż tak źle nie musi być.

  15. @LONGOWANIE @dorota
    Gdy usiaki przejda 2570 nawet nie zauwaza psycho 2600 i beda wznosic sie / ulatywac w przestworza napedzani noworoczna energia ciemnych obiecanek glownego serwisanta DOLARA.
    Noworoczni optymisci ledwie zauwazaja dramatyczne dane z Niemiec, ignoruja awantury urzadzane przez usiackie niszczyciele Chinczykom.
    @_dorota
    Kierownicy Dealing Roomow ustawili Wajche w gore! Korzystajmy poki mozemy.
    Nie siej defetyzmu politycznego z poczatkiem roku. Turniej 4 skoczni nie udal sie? Kobayashi jest zadowolony, wiec siegnij po madrosc 3 malpek: Mizaru, Iwazaru, Kikazaru.
    Wszystkie trzy mówią:
    „nie widzę nic złego, nie słyszę nic złego, nie mówię nic złego”
    Ignorancja czy madrosc?

  16. @ ogif # 6

    bez motywacji kosztowej wdrażanie technologii usuwającej nadmiar CO2 oraz metanu (kilkadziesiąt razy mocniejszy efekt cieplarniany) – będzie się opóźniać. Płacenie za emisję jest ok.

  17. @ Ogif, 15
    Tak, autorytarna władza obywa się bez poparcia społecznego, ale ten brak musi zastąpić jakąś formą terroru. Na szczęście u nas to mało prawdopodobne. Z kilku powodów.

    Właśnie coś takiego przeczytałam:

    „Francuski myśliciel i dyplomata Alexis de Tocqueville napisał kiedyś, że demokracja przetrwa do czasu, kiedy politycy odkryją, że można przekupić społeczeństwo za jego pieniądze. Wygląda na to, że PiS to właśnie odkrył.”
    http://wyborcza.pl/7,155290,24340410,rzad-kupuje-wyborcow-za-ich-pieniadze-dzieli-pieniadze-tam.html

    … i to wyznacza granice rządów PiS. Granicą jest stan budżetu. A on może się załamać gwałtownie. Pytanie brzmi, czy wtedy Kaczyński zdecyduje się na terror? Moim zdaniem: nie. Nie tutaj, nie teraz, nie z tymi ludźmi (po obu stronach).

    „Albo anty-PiS przejmie władzę w tym roku albo nie zrobi tego przez kilkadziesiąt lat. Zakładając że anty-PiS przyjąłby euro dyktatura PiS może być mniejszym złem niż dyktatura Niemiec via „wspólna” waluta. Tym bardziej że ŁATWIEJ WYJŚĆ Z DYKTATURY NIŻ ZE STREFY EURO.”

    Z każdym zdaniem tego Twojego akapitu nie zgadzam się, ale to już przepolemizowaliśmy 🙂

  18. @ Kamil # 17

    Byłoby ok gdyby cały świat płacił. Jeśli płaci się tylko w UE to jest głupota.

    Generalnie wcale nie oczekuję że zaraz naukowcy rozwiążą problem. Jednak śmieję się gdy czytam że w 2100 roku temperatury będą wyższe o 2-4 stopnie. Na pewno dużo wcześniej będziemy potrafili zmieniać atmosferę Ziemi wg naszego zapotrzebowania. Zatem histeria CO2 jest tylko histerią. Niby troszczą się o długi termin a całkowicie ignorują dynamiczny rozwój technologii w długim terminie.

  19. #17
    Motywacja kosztowa to wysokie ceny ropy. Bez wysokich cen ropy nie bedzie stymulacji oszczednosci i nie bedzie rozwoju aut elektrycznych. Sztuczne (urzedowo narzucone prepodatki) podbijanie cen energii elektrycznej jest takim stymulusem lecz dotyczy tylko 1/3 gospodarki Swiata (EU+JPN). Niestety najwieksi emitenci CO2: Chimeryka + Indie zyskuja przewage ekonomiczna nie partycypujac w kosztach energii. Czy mozna mowic o wolnym handlu w takiej sytuacji?
    PS
    SP500 nie ma sil przebic sie przez 2570 (opor sprzed kropek FED 19grudnia). Moze jutro?

  20. „Oczekiwania są tak mocno obniżone, że niewiele będzie trzeba, żeby zadowolić inwestorów…….

    Ja jednak na razie obstawiam scenariusz pozytywny.PK”

    Tak jak na złocie, to nie inwestorzy decydują, w którą stronę podąży wykres, tylko spekulanci a ci będą mieli wystarczająco w najbliższym czasie okazji, żeby wywołać panikę… w tym wiszącą w powietrzu wojnę handlowo-finansową US z Europą też…. tu nie chodzi o to czy Chiny cokolwiek obiecają , tylko żeby rzucić Chiny na kolana….. tu chodzi o dolara i o zagrożenie

    (pockreślam zagrożenie a nie słabość) 🙂 🙂 🙂

    ze strony euro i yuana a te zagrożenie można ew. wyeliminować przez krach a jak to nie pomoże, to wojna!

    Obstawiam scenariusz negatywny, wykres podąży na południe…. z wielokrotnymi przystankami, żeby mogli zabrać się ns pokład inwestorzy 🙂 na chwilową przejażdżkę….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Do rządu został zaproszony nacjonalista i ……… a na blogu cisza….. pisowskie notowania powinny dołować a tu nic…. Dorota opowiada o Maryni a ten temat omija…. czy Wam nie jest wstyd!?

  21. @_dorota #18
    „[…] kiedy politycy odkryją, że można przekupić społeczeństwo za jego pieniądze. Wygląda na to, że PiS to właśnie odkrył. […] … i to wyznacza granice rządów PiS. Granicą jest stan budżetu.”

    .
    A może odkrył coś jeszcze ważniejszego?

    Np. to, że emitent pieniądza fiat o płynnym kursie wymiany, posiadający własny bank centralny, NIE JEST OGRANICZONY w zaciąganiu zobowiązań we WŁASNEJ walucie, której jest jedynym emitentem! Sky is the limit – NIE jesteśmy użytkownikiem cudzej waluty jak Grecja. Nam EBC bankomatów nie wyłączy.

    To oznacza, że PiS, tak naprawdę NIE JEST ograniczony „stanem budżetu”. Najwyżej zamiast NADWYŻKI (!!!) zrobi „odpowiedni do potrzeb” 3% deficyt…

    Tyle lat na forum, i nadal tego nie ogarnęłaś???

    p.s.
    Na pocieszenie – jeszcze nie było takiego przypadku, aby forsowanie i utrzymywanie nadwyżki budżetowej nie skończyło się kryzysem. PiS-owi daję krzyżyk na drogę. Kopią sobie sami grób, neoliberały.

  22. # Andruszkiewicz wiceministrem
    Ta sprawa jest absolutnie bulwersująca, ale rządy PiS już tak przyzwyczaiły opinię publiczną, że przejdzie bokiem. Bulwersacji mamy w bród od ponad trzech lat. Że faszysta i zwolennik Putina uzyska sporą wiedzę jako wiceminister? Nie takich agentów wpływu widział już ten kraj.

    Przypomnę, że Kaczyński wykazuje całkowity cynizm w działaniach politycznych. Pokazał to już wiele lat temu kooptując Samoobronę do swojego rządu. Wtedy byłam zszokowana tryumfalnymi przemarszami Leppera i jego szemranej hordy całą szerokością korytarzy sejmowych. Teraz już mało rzeczy mnie szokuje.

    Zresztą, jak się wspomni, jak brutalnie Kaczyński odstrzelił Leppera – z korzyścią dla polityki polskiej – to rzec by można „nie ma tego złego etc.”.

    Jedno widać na pewno: strach Kaczyńskiego o wynik następnych wyborów. Dlatego działań takich i jeszcze bardziej drastycznych będzie więcej. A narodowcy zostali przystawką, niech spoczywają w spokoju.

    @ jacek, 23
    Namawiam gorąco do lektury:
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/131586/kiedy-pieniadz-umiera-koszmarny-sen-o-hiperinflacji

    … wtedy może przestaniesz bajdurzyć o „braku ograniczeń w zaciąganiu zobowiązań we własnej walucie” 🙂

  23. „@ jacek, 23
    Namawiam gorąco do lektury:….”

    Krótko: czytałeś czy nie, a jak nie, to wiaderko… 😉

    [Znowu kompletnie nieuzasadniona agresja… I znowu radzę się opanować. PK]

  24. Moim zdaniem w 2019 będzie dobrze tzn.
    -SP500 w drugim kwartale zaliczy dno bessy około 2100 i rozpoczniemy globalną hossę
    -polskie WIGi już wiele nie spadną, poleżą płasko przez pierwszy kwartał i potem w górę
    -Europejczycy wybiorą „nieodpowiedzialny i populistyczny” europarlament
    -PiS wygra wybory europejskie i do polskiego sejmu, ale przegra senat tracąc realną władzę
    -prezes Glapiński wymieni asystentki na młodsze
    -wróci Tusk na białym koniu w roli faworyta wyborów prezydenckich, ale nie wiem czy je wygra

  25. #24

    To miło z Twojej strony, że zajęłaś tak jednoznaczne krytyczne stanowisko w sprawie wiceministra, jednak może napisałabyś konkretnie z jakimi poglądami tego nacjonslisty nie zgzdzasz się, ponieważ jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że zwiększością jego poglądów się jednak zgdzasz, jak wielu a może nawet większość na tym blogu…. i to jest właśnie Polska…. ta prowicjonalna Europa, o której pisał Kubuś a Wy robicie na blogu za strusia 🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  26. @ Warszawiak # 27

    Demonstracje nacjonalistów mają większą frekwencję w Niemczech niż w Polsce. Więc dziecinnie prowokujesz pisząc o Polsce jako o prowincji. Chyba masz duży kłopot ze swoim emigracyjnym wyborem. Dookoła Ciebie Afryka dzika, chusty, meczety a w Polsce znakomity wzrost gospodarczy i coraz wyższy poziom życia.

  27. @ogif #28
    „Znakomity wzrost gospodarczy” co widac po WIG-u ha ha ha.
    Program 500+ wraca z nawiazka powiekszajac konsumpcje i wraz z „placa minimalna” wplywa negatywnie na pazernosc tzw inwestorow, ktorzy zmuszeni sa ponosic coraz wieksze koszty wynagrodzen. Inflacja wynagrodzen w Polsce zawitala na chwile czy na stale?
    Impuls wymusil zaklocenia na rynku niewolnika lecz zbliza sie czas stabilizacji i zarobki w Biedronce nie przebija pensji nauczycielsa czy urzedniksa.
    @dorota
    Prokuratura jest niewzruszalna i wg wlasnych ukladow i „widzi mi sie” postara sie zgnoic kazdego!
    Sprawdz jakim szykanom prokuratorskim podlega autor nagrania interwencji policjantow, ktorzy paralizatorem zabili czlowieka w maju 2017 we Wroclawiu. Zbigniew Ziobro nie panuje nad nimi.

  28. Nie miałem i nie mam kłopotu ze swoim emigracyjnym wyborem… jestem dumny, że od kilkudziesieęiu lat mieszkam w najbardziej demokratycznym europejskim kraju. Kropka.
    Nie stosuj swojego starego zwyczaju i nie szarp mojej nogawki tylko konkretnie pisz na temat wiceministra i czy zgadzasz się z tym co pisał Kubuś w swojej książce a ja bylem tak dobry i jego cytaty wkleiłem na blogu?

    W.

  29. @ Krzys # 29

    Związek pomiędzy WIGiem zdominowanym przez kilka przedsiębiorstw państwowych a wzrostem gospodarczym jest niewielki lub żaden. Nigdzie nie napisałem że mamy zajebistą giełdę.

    Gdy weźmiesz ostatnie 5 lat lub 10 lub 15 lub 25 to spośród kilkudziesięciu państw europejskich Polska ma najwyższy wzrost PKB. Więc jak to nazwać inaczej niż „znakomity”?
    Zerknij sobie na fajne wykresy w artykule Wojtka Białka http://wojciechbialek.blox.pl/2019/01/This-trend-is-your-friend.html

  30. @ Warszawiak # 30

    Nie wiem jak można zmierzyć demokratyczność kraju. Jednak wydaje mi się że Niemcy są krajem dosyć plugawym, dążącym do zdominowania swoich sąsiadów. Czyli produkują konflikty. Dawniej wojenne, obecnie gospodarcze. Do tego ekstremalne zakłamanie – werbalna proeuropejskość i radykalnie antyeuropejskie działania, jak NordStream oraz egoistyczna polityka pieniężna „wspólnej” waluty.

    Demokracja? Czyżby?
    Kanclerz chwilę po zakończeniu kadencji zaczyna lukratywną pracę dla obcego rządu na którego rzecz wcześniej podejmował kluczowe decyzje. To chyba europejski rekord korupcji i obciachu, a nie demokracja.
    Poza tym myślę że sprowadzenie milionów obcych kulturowo uchodźców w demokracji wymagałoby zgody obywateli w referendum. Zamiast tego była arbitralna decyzja Kanzlerin.

    [Niemcy „plugawym krajem”??? Teraz? Ogif znowu odleciał… ale chyba nie w górę. PK]

  31. #32
    Albo trzymasz się konkretnego tematu: wiceminister i Kubuś albo zostaw se te swoje plugastwa dla Szwagra.

    W.

    PS. To nie jest agresja, tylko zasady, które są na blogu lub powinny byc stosowane: czytałeś dyskutuj, nie czytałeś, to milcz. Kropka.
    I jeszcze nedno, to Pan stanowczo polecał wiele miesięcy czy lat temu, przeczytanie tej książki!

  32. @ 32
    Przypadek zadziwiającej kariery biznesowej byłego kanclerza Schroedera Ogif przytoczył bardzo celnie. To naprawdę nie powinno się w Europie zdarzyć.

    PS. Obserwuję, że marynarz ubrany w damskie ciuszki jest jakby mniej awanturujący się. Może by powtórzyć ten udany eksperyment?

    [Na razie bardzo się stara pilnować. Co doceniam, mimo że od czasu do czasu agresja wychodzi 😉 PK]

  33. #34

    ” To naprawdę nie powinno się w Europie zdarzyć.”

    Niby co nie powinno się zdarzyć!!?
    Kurupcja? jaka korupcja? Nikt w okresie powojennym nie zrobił tyle co On z Agendą 2000 na czele i to dzięki niemu Niemcom się „powodzi”.
    Gdyby w Niemczech najbardziej demokratycznym kraju zapachniało korupcją, to siedziałby On w pudle, nie siedzi tzn, ze korupcji brak…. jakie to wschodnioeuropejskie…. podejrzliwość i brak zaufania.
    Jesteście jednymi z oostanich w Europie, którzy mogą wydawać wyroki i oceniać cywilizowane kraje. Kropka.
    Paplajcie dię w tym seoim szambełku dalej…. nawet możecie sobie nurkować….

    🙂 🙂 🙂

    W.

    PS. Tęskno Ci za Zosią Doroto…. a konkretów z wiceministrem w tle brak…. asekuranctwo!

  34. @ogif #31
    Znowu magiczne PPP wkomponowane przez W . Bialka w rozwazania, zeby lepiej sie poczuc wzgledem PIIGS. Prozaiczny styl powiedzonka: „Jest nam dobrze, jest dobrze …i dobrze nam tak! ”
    Dla mnie jest to NEGATYW nie warty tylu lat wyrzeczen!
    Czy nie widzisz, ze wydrenowano Polske poprzez obowiazkowy 2-gi filar a miecz Damoklesa nadal wisi nad warszawskim bazarem? EM sa na lasce przeplywow RF. Taka moda czy celowy drenaz?
    PS.
    @gospodarz
    Komentarze potwierdzaja poziom 2570-2575 jako istotny do prowadzenia dalszej gry. Short czy LONG?

    [Komentarze to ja mam w głębokim poważaniu ;-))). Dla mnie oporem jest 2.600 czyli linia szyi RGR. A resztę napisałem we wpisie do bloga i nie widzę powodu, żeby się powtarzać. PK]

  35. @ ogif,

    Pytania internautów o strukturę własności kapitału, który wytwarza polski PKB i udział płac w PKB, sa bardziej wartościowe niż sam tekst Białka opisujący wykresy.

    PKB jest passe …

    M.

  36. @ Gospodarz # 32

    Podałem argumenty. Moim zdaniem Niemcy znowu niszczą pokój w Europie. Narzucają politykę pieniężną, budżetową oraz imigracyjną, która rewoltuje Włochy i Francję. Oprócz tego zamiast finansować NATO sponsorują poprzez NS zbrojenia Putina sprzyjając eskalacji jego agresji na Ukrainę.

    Rozumiem że Angela tak pięknie mówi o Europie jak kiedyś Adolf mówił o pokoju, ale dziwię się że Pan dał się na to nabrać i popiera ten agresywny i bardzo antyeuropejski kraj.
    Potem się Panu wydaje że mój tekst to odlot a warszawski #35 to coś normalnego.

    [Pan już zupełnie zgłupiał. Porównywanie Merkel do Hitlera to jest głupota 100 lecia. Nie mam zamiaru z durniem dyskutować (świadomie Pana obrażam). PK]

    @ Magnavox # 37

    Struktura własności jest do bani i udział płac w PKB też jest kiepski. Jednak poprawa ekonomicznego bytu Polaków jest autentyczna i bardzo wyraźna. Pod względem stopnia tej poprawy jesteśmy najlepsi w Europie. Po części wynika to z bardzo niskiej bazy w 1990 roku, ale z drugiej strony wiele europejskich państw 30 lat temu miało bazy równie niskie lub niższe niż my a dzisiaj stoją znacznie gorzej od nas.

  37. @ Gospodarz # 38

    Pan mnie nie obraża. Jedynie pokazuje Pan jak zupełnie utracił zdolność do cywilizowanej dyskusji. Twierdzenie jakobym porównywał Merkel do Hitlera jest rażącą nadinterpretacją. Porównywałem wyłącznie zakłamanie tych polityków. Według kryteriów obiektywnych Merkel działa przeciwko jedności europejskiej i jednocześnie pięknie mówi o wspólnej Europie.

    [W 100% podtrzymuję swoje zdanie i kończę tę debilną rozmowę. PK]

  38. @ogif #38
    Leszek Bee razem z Mazowieckim wymazali wiekszosc polskiego kapitalu w 1990 roku. Dlatego mozna spokojnie wykres ruszyc 20-30% w gore przed 1990 rokiem a minimum wypadnie pod koniec „duszenia gospodarki” za rzadow szalonej Hanny Suchockiej (pre Tereska May co urodzila potworka=dziwadlo traktatowe zapylone podczas Brexitu).
    Potem mozna wypisywac bzdury jak to dobrze sie rozwija gospodarka, ktora zaprzestala na polityczne rzadanie Niemiec budowac, modernizowac infrastrukture. Budowy utknely na 15 lat w czasie dekontaminacji obszaru Polski z wplywow polskich przedsiebiorstw a grunt pod inwazje niemieckich zostal solidnie przygotowany.
    Potem okrzyknieto UE zbawca narodow wschodnioeuropejskich. Projekt MittelEUropa jest lepiej centralnie sterowany, bo za pomoca polityki wydatkow wprost z (profesjonalnej stolicy urzednikow)Brukseli…. niz wladcow z Kremla i ich miejscowych zausznikow pokroju Rakowskiego.

  39. @PK
    Dzisiaj ropa rozprawila sie z poziomem 50usd i pedzi w kierunku 63+
    Za chwile SP500 przemknie jak kometa przez psycho 2600 osiagajac orbite minimum z pazdziernika 2640 (MA50=2637) a echo rozniesie sie po calym swiecie i odbije sie od 2700 wpadajac w kanal boczny kreslony od pazdziernika.
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=spx
    Dobierac LONGI, bo jedziemy ponad 2400.

    [Widzę, że o swoim mocnym 2.570 już Pan zapomniał ;-))) PK]

  40. @PK #41
    Nie zapomnialem 2570-2575 bylo szczytem z 19 grudnia wykreslonym pod kropki FED.
    Krotkoterminowy opor zostanie (3 dni walki) ustanowiony malym wsparciem pod szykujacy sie skok na MA50=2637 potem zacznie sie …
    Noworoczny okres ma swoje przywileje od lat:
    moge uwierzyc w 10 sesji wzrostowych przesuwajac stopy 36pkt ponizej fixingu. Poza tym najdlusze zjazdy odbywaly sie w lutym. Oczywiscie na koncu bedzie PLANICA.

  41. # 39

    Tekst ściągnąłem od Adama Michnika, który kiedyś po wypowiedzi Jarozbawa o potrzebie zgody narodowej przypomniał że: „Nikt nie mówił tak pięknie o pokoju jak Hitler i Stalin”.
    Czy Michnik zwariował porównując Kaczyńskiego z Hitlerem? NIE. Nawet nie można nazwać tego porównaniem tych dwóch osób. Ewidentnie chodzi o inny kontekst. Po prostu gdy Hitler mówił o pokoju to był tak samo szczery jak Jarozbaw mówiący o zgodzie narodowej lub Angela mówiąca o wspólnej Europie.

    [Leczenie niezbędne. Gdyby nie niemieckie poparcie to Polska nie byłaby w UE. Ale to przecież choremu bardzo by odpowiadało. I zgodne by było z jego wyborami politycznymi. I koniec. Nie pozwolę na kontynuowanie tej idiotycznej „dyskusji”. Proszę nawet nie próbować. PK]

  42. Dotota!

    Zakładam, że Twardocha już przeczytałaś i wątek dot. Berezy Kartuskiej też. Wiele tygodni temu na blogu pisałem a może to Zosia pisała, że chociażby na ten wątek i informacje tam zwarte na ten temat, książka jest warta przeczytania a wcześniej Godpodarz ròwnieź twierdził, że te książki poleca.

    Jak sądzisz, czy Twardoch opisując BK opierał się na faktach czy to była jego fantazja ułańska a może śląska? Pytam się, ponieważ ostatnio wysłuchałem na TOKFM podcast z dn. 17.06.20118 godz. 19.00:

    „O obozie odosobnienia w Berezie Ksrtudkiej opowiadał prof. Wojciech Śleszyński.”

    i z wypowiedzi Pana profesora nie wynika, że to co opisuje Twardoch oparte jest na prawdzie.
    Nie pytam o Twoje wrażenie czy odczucie, tylko czy znasz wiarygne fakty, które wzięłyby Twardocha w obronę, bo jeżeli to jest twardochowa fantazja, to te książki nadają się do powieszenia w kiblu gdyby ponownie zabrakło tego papieru nie do twarzy, jak to mawiał Laskowik.

    Warszawiak.

  43. @ 44
    Obserwuję Twój zapał czytelniczy i oczywiście uważam go za rzecz dobrą, a czytanie książek za hobby szlachetne. Choć może powinno być realizowane trochę bardziej wybiórczo (przyjdzie na to czas).

    Ale trzeba tutaj coś wyjaśnić – jak panu Jourdain 🙂 Otóż istnieją różne rodzaje literatury i różną te rodzaje mają relację z rzeczywistością. Jeśli czytamy literaturę piękną, to trudno od niej wymagać ścisłego odzwierciedlenia faktów, czego wymagamy od dzieł naukowych, popularnonaukowych, publicystycznych.

    Twardoch opiera akcję swojego „Króla” w dwudziestoleciu międzywojennym, ale to nie znaczy, że realia dwudziestolecia będą przedstawione 1:1. Ponieważ to literatura piękna, trzeba brać poprawkę na autorską wizję rzeczywistości. I traktować opis cum grano salis, nie jak reportaż, dokument czy pracę historyczną.

    Co doskonale rozumiemy czytając o wielorybie przewalającym się w niebiosach.

  44. Na wczorajszej konferencji prezes Glapiński pokazał Kaczyńskiemu wała. Powiedział niemal wprost, że jest nieusuwalny i ze nie zamierza nic o pensjach powiedzieć. I teraz mamy sprawę naprawdę dużą, ważną z punktu widzenia państwa: CO takiego Glapiński wie o Kaczyńskim a jeszcze bardziej o budowaniu finansów Porozumienia Centrum. Bo tym się przez trzydzieści lat zajmował. CO takiego wie, że ta wiedza stawia go ponad obecną władzą.

  45. Decyzja o masowym odstrzale dzików w Polsce jest typowa dla pisowskiego sposobu myślenia i rozwiązywania problemów.

    1. PiS zupełnie sobie nie poradził z rozprzestrzenianiem się ASF. To wymagałoby pracy w terenie i dobrej organizacji.
    2. ASF roznoszą głównie ludzie – ale ich władza nie zmusi do przestrzegania procedur higienicznych. Tym bardziej, że nie chce ich zmuszać, rolnicy to ważny elektorat.
    3. Jak nie można problemu (narastającego) rozwiązać, to trzeba działać zastępczo, żeby wyglądało, że się coś robi.
    4. Pieniądze dla myśliwych, którzy są obecnie silnie powiązani z władzą. 650 zł za ciężarną lochę przyda się w domowym budżecie.

    No i wszystko gra. Rolnik zawinił, dzika odstrzelili, dobrze mu tak (a my zjemy kiełbasę).

    http://wyborcza.pl/7,75400,24346830,wajrak-rzez-dzikow-jest-bez-sensu-masakra-ma-trwac-stale.html

  46. @ Dorota

    Nie jedz kiełbasy. Cholesterol, kalorie i nieoptymalny skład białek. Twoim celem jest lub powinno być dożycie do roku około 2050 gdy nowe technologie najpierw przedłużą Ci życie a następnie uczynią je nieskończonym.

    Jarozbawem się aż tak nie przejmuj. Wytrzymałaś ponad trzy lata, wytrwasz ostatnie kilka miesięcy jego dyktatu. Opozycja ma fajny poligon doświadczalny w postaci wyborów europejskich więc prawdopodobnie na parlamentarne będzie już zjednoczona, dogadana. PRZYNAJMNIEJ W SPRAWIE WSPÓLNEJ LISTY DO SENATU. Gdyby nawet jakimś cudem PiS utrzymał władzę w całym parlamencie to można mu ją odebrać w maju 2020 przy wyborach prezydenckich. Pod warunkiem że przeciwko Dudzie stanąłby Kosiniak-Kamysz zamiast Tuska. Donald mógłby wygrać, ale mógłby też przegrać. Kosiniak jako wspólny kandydat anty-PiS wziąłby dużą część prowincji a duże miasta każdy antykaczysta dostanie z automatu.

  47. Dorota!

    „……trzeba brać poprawkę na autorską wizję rzeczywistości.”

    A co Ty mi tu zalewasz o jakiejś autorskiej rzeczywistości, bo gdyby tak było jak piszesz, to ta kdiążka jest naprawdę bezwartosciowa i dobra dla pensjonarek marzących o wielkiej miłości z prawdziwym mężczyzną…… 🙂 🙂 czy jakby b. wrazliei nazwali z chodzącym kundlem lub dla miłośników kryminałów… 😉 a ja zakładam, że Twardoch jesg cxy był bliski prawdy ale pewny nie jestem…. szczególnie pewny po osobie, która lubiła dać sobie w rurę a od ziołek też nie stroniła….

    Krótko: pomimo Twojej za przeproszeniem eurydycji, Ty w tym temacie jesteś cienka i na temat Berezy Kartuskiej nie wiesz nic a wiedzę jaką posiadasz masz z ostatnio przeczytanej twardochowej literatury pięknej 😉 dlatego pozwolisz, że Tobie i pozostałym polecę książkę:

    „Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934-39” Wojciecha Śleszyńskiego

    którą mam już na tablecie ale musi trochę poczekać, ponieważ jestem w trakcie ponownego czytania:

    „Kiedy pieniądz umiera. Koszmarny sen o hiperinflacji” Adama Fergussona

    żeby Jacek mnie nie zagiąĺ…. 😉

  48. Pod warunkiem że przeciwko Dudzie stanąłby Kosiniak-Kamysz zamiast Tuska.”

    ” Lider PO Grzegorz Schetyna sondował, czy prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz byłby gotowy zostać wspólnym kandydatem PO i PSL na prezydenta — wynika z ustaleń Onetu.”

    Przegrani Doradcy z Bożej łaski, obu należałoby wysłać na emeryturę a antyeuropejski, antyeuro i sympatyzujący z nacjonalistami i faszystsmi PIS powinien w następnych wyborach przegrać a jeżeli nie przegra, tzn że jak to w demokracji taka Poldka właśnie jest!

    Ogif, nie ma co się czaić… jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że Kubuś Wojewódzki miał Ciebie i Tobie podobnych, których na tym blogu też nie brakuje….. a Kubuś sadził tak:

    „Jesteśmy narodem, który wytrzeźwiał. Z ideału europejskości, z postępu, nowoczesności, z aspiracji i doganiania świata. Łączy się to z małym kacem ale husaria nie takim rzeczom dawała radę. Jesteśmy jak dżdżownica rozcięta przez pług historii na dwie połówki, które w żaden w dostępny w duszy sposób nie chcą się ze sobą dogadać. Jesteśmy samotnym narodem, który czując się kundlem Europy, zgrywa bulteriera. Mało tego, ten bulterier jest zabrany przymusowo ze schroniska historii i w związku z zaistniałym faktem nie wie czy kąsać wszystkich naokoło czy może kopulować z każdą napotkaną nogą.
    …….

    My nie mieszkamy w normalnym kraju. Mieszkamy w mesjanistycznym i symbolicznym muzeum cierpienia. Jesteśmy z dziczałą resztką Europy…….
    Potrzebna jest nowa wersja, nowy mit. Oparty na wolności, wolnym człowieku, oświeconym i otwartym. Wyzwolonym z zabobonu, szukającym religii opartej na wiedzy, samodoskonaleniu się, samokształceniu, a nie pacierzu i dawaniu na tacę. Dosyć terapii opartej na wyjątkowości. Stan normalności nam najzwycajniej w świecie wystarczy.”

    Koniec cytatu.
    Doceń moją delikatność w stosunku brutalności i agresji Gospodarza pod Twoim adresem…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Wsrszawiak.

    [Pierwsze ostrzeżenie. Jak dojdzie do trzeciego to wyleci Pan do 3.03, czyli do mojego powrotu z urlopu. PK]

  49. @ Ogif, 48
    „Cholesterol, kalorie i nieoptymalny skład białek.”
    Cholesterol to samo dobro dla ludzkiego organizmu. Główny składnik tłuszczów w mózgu. Budulec szeregu hormonów (z płciowymi na pierwszym miejscu). Więcej o cholesterolu innym razem, bo byłoby co pisać (o faktach, mitach i statynach).

    @ Warszawiak, 49
    „A co Ty mi tu zalewasz o jakiejś autorskiej rzeczywistości”
    ” pomimo Twojej za przeproszeniem eurydycji”

    Nie ma za co przepraszać, to bardzo zabawny post 🙂 Jak rozumiem „eurydycja” to jest cecha Eurydyki. Może być, jak dla mnie.

    Twoja wypowiedź przekonuje mnie, że przed Tobą jeszcze kilkadziesiąt lat czytania książek, zanim zaczną dawać jakieś wymierne efekty intelektualne (przepraszam, znowu brzydkie słowo). No, ale kiedyś trzeba zacząć.

  50. @ Gospodarz # 52

    OK. Wylatuje Pan z moich zakładek. Było minęło. Luzik.

    [Uff. Wreszcie. PK]

  51. #53 @_dorota

    Krótko: posiadasz wiedzę z wiarygodnych źródeł dot. Obózu odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934-39?

    Tak czy nie!? A jak tak, to o konkrety proszę!
    Co Ci podpowiada Twój za przeproszeniem intelekt? Moim zdaniem powinien podpowiedzieć – nie, nie mam.

    W.

    PS. „Wylatuje Pan z moich zakładek. Było minęło.” – wcześniej czy później i tak wrócisz…. zawsze wracałeś….

  52. @ 55
    „Co Ci podpowiada Twój za przeproszeniem intelekt?”
    Żebym już nie gadała z Tobą, nie ma sensu. jeśli masz jakiś ciekawy artykuł na temat Berezy to podlinkuj po prostu zamiast pyskować. EOT.

  53. Najbardziej prawdopodobny scenariusz na nieodległą przyszłość.
    Przyszłe społeczeństwo nierówności między ludźmi, przy którym dawne podziały klasowe okażą się bagatelne.
    Wydaje się, że utrzymanie dotychczasowego humanistycznego status quo będzie niemożliwe.
    Ludzkość uruchomiła moce, które uczynią niektórych z nas równymi bogom. – Niewyobrażalne.
    Lecz równolegle uruchomiła równie wielkie zagrożenia i nie są to zagrożenia lokalne tylko globalne,a takie powinniśmy skonfrontować ze skoordynowaną polityką globalną.
    Tymczasem nawet nie potrafimy scalić Europy w federację, wiec wspólna skoordynowana polityka w skali globu zwanego Ziemią nawet nie znajduje miejsca w zbiorowej wyobraźni.
    Oddajemy się we władanie nieprzewidywalnemu losowi, gdy potężnymi mocami rządzi nie racjonalny zamysł lecz ślepy przypadek.
    Wszyscy zauważają , że wprawdzie świat się zmienia ale w gruncie rzeczy pozostanie takim jakim był. Dla nich pełna koordynacja globalna w dziedzinach wrażliwych jest nie do pojęcia.
    Zatem sytuacja wygląda na niewesołą. Powstanie nowy gatunek człowieka ale nie będzie to przesiadka dla całej ludzkości, tylko prawdopodobnie niewielkiej jej części.
    Bo!
    -Globalizacja polityczna choć niezbędna nie jest możliwa do wprowadzenia na skutek różnic społecznych, kulturowych, politycznych, dlatego, że narusza, krótko i średnio okresowe interesy prominentnych aktorów sceny politycznej.
    Scenariusz przyszłości tworzony jest zatem przez grę partykularnych sił i interesów politycznych.
    Współczesność charakteryzują następujące koordynaty.
    -Nie zanosi się na skutek braku współpracy międzynarodowej na powstrzymanie degradacji planety. -Siedliska biologicznego życia. Nikt tak naprawdę nie wie czy reakcja łańcuchowa przegrzania Ziemi jest jeszcze do powstrzymania.
    -Sztuczna inteligencja i biotechnologia, rozwijać się będą bez wystarczających zabezpieczeń.
    Prowadząc do powstania klasy ludzi dysponującymi możliwościami, które dadzą im niewyobrażalną przewagę nad pozostałymi. Powstanie klas nadludzi. I nie jest to określenie przesadne.
    Degradacja środowiska spowoduje potężne ciśnienie migracyjne zdesperowanych ludzi, bez pracy, bez środków do życia, bez dostępu do najnowocześniejszych technologii, uciekających przed zagrożeniami środowiskowymi, które będą uniemożliwiać im egzystencje.
    Przy braku możliwości prowadzenia polityki w skali globu w interesie wszystkich
    jego mieszkańców, niewyobrażalną przewagę nad resztą populacji zdobędą elity nadludzi.
    Na jednym biegunie zgromadzi się bogactwo, nowe niezwykłe możliwości sprawcze, a na drugim braki egzystencjalne, rozpacz i idąca za tym determinacja i agresja.
    Wg. Harariego, a trudno się z nim nie zgodzić- ci których będzie na to stać dzięki modyfikacji biotechnologicznej i interfejsom ze sztuczna inteligencją staną się klasą społeczną tak bardzo różniąca się od tych, którzy będą pozbawieni dostępu do tych drogich, trudno dostępnych technologii- że między ludźmi powstanie przepaść niemal gatunkowa, a nie tylko kulturowa, która była oparta na własności, jak w historycznie znanych podziałach klasowych.
    Przy drastycznych nierównościach społecznych i narastającym chaosie wynik takiej sytuacji nie jest trudny do przewidzenia.
    W wersji hard:
    Technologicznie usprawnieni nadludzie dysponujący wszelkimi narzędziami do poskramiania
    niezadowolonych z pewnością nie zawahają się aby je użyć.
    W wersji light:
    Z uwagi na to, że najbliższe dziesięciolecia umożliwią dowolnie wielką produkcje dóbr podstawowych i obfitości energii możliwe będzie rozwiązanie jakie zastosowali biali Kanadyjczycy wobec rdzennych Indian, którzy w rezerwatach nie musza pracować dostają domy za półdarmo i środki do życia.

  54. Drogi Kocie!

    Gdybyś czytał książki Zygmunta Baumana, to byłoby Ci wstyd, dlaczego wstyd? przeczytaj, to się przekonasz…. 😉

    Warszawiak.

  55. _dorota #47
    „Decyzja o masowym odstrzale dzików w Polsce jest typowa dla pisowskiego sposobu myślenia i rozwiązywania problemów.”
    Opary paranoi. Nie ma masowego odstrzału, w tym sezonie będzie odstrzelonych mniej dzików niż w ostatnich latach, więcej odstrzeliwano za poprzednich rządów, choć rząd akurat nie ma nic do powiedzenia, tylko koła łowieckie. W Niemczech można odstrzelić 836.000 dzików i jest O.K. U nas w planie na ten sezon jest 210.000 choć za rządów PO/PSL było nawet 330.00- w sezonie i Wyborcza , celebryci i „ekolodzy” siedzieli cicho. Teraz jakiś wybuch paranoi. Liczy się tępy, bezmyślny atak na rząd, każdy pretekst dobry.

    [Z ostatnim zdaniem się nie zgadzam. To przejaw lustrzanego poparcia dla rządu. Poprzednie jednak najpewniej są zgodne z prawdą. Słuchałem wczoraj Kowalczyka w „Faktach po Faktach”, gdzie podawał właśnie te liczby. Najpewniej nie kłamał. Wygląda na to, że minister Ardanowski doprowadził do awantury zalecając wytępienie wszystkich dzików (sam to słyszałem) i płacenie 650 zł. za lochę (nie wiem, czy to jest prawdą, ale nikt nie zaprzeczał). Dlatego właśnie z ostatnim zdaniem Artura17 się nie zgadzam. Poplecznicy rządu też powinni zachować dozę krytycyzmu. PK]

  56. @ artur17, 60

    Rozmiary tego strzelania i płacenie za sztukę to jest tylko część tego problemu. Podtrzymuję zdanie, które cytujesz: samo to, że właśnie masowym odstrzałem próbuje się rozwiązać problem jest „typowe dla pisowskiego sposobu myślenia i rozwiązywania problemów”.

    Zacznijmy od tego, że kwestię ASF przez pierwsze lata rządów PiS (brawurowy Jurgiel jako minister) po prostu lekceważono, przemilczano. W momencie kiedy PiS dochodził do władzy w Polsce było jakieś 5 (słownie: pięć) ognisk ASF, na północnym wschodzie kraju. W ciągu trzech lat pomór przeszedł linię Wisły, pojawił się w okolicach Warszawy i zagroził dużym farmom hodowlanym pod Łodzią. I stąd ten pomysł uboju.

    ASF doskonale obnażył całkowitą niewydolność rządów PiS, niezdolność do zmierzenia się z realnymi problemami. Bo powstrzymanie zarazy wymagałoby skoordynowanej akcji nadzoru weterynaryjnego i wymuszenia na rolnikach dolegliwego przestrzegania procedur sanitarnych. Tego własnemu elektoratowi PiS zrobić nie mógł. Więc nie zrobił nic.

    Aha, taki szczegół. Minister Kowalczyk zarzeka się, że nie będą strzelane prośne lochy, a bezmózga dziennikarka (której wiedza o świecie jest zerowa) łyka to zapewnienie. Otóż: cykl rozrodu dzika jest taki, że na początku roku nie widać jeszcze, czy locha jest ciężarna. Tak więc będą strzelane ciężarne.

    Kowalczyk to doskonale wie, ale kłamie prosto do kamery. Taka to dyskusja.

    [Nie lubię przesady. Na ASF wszystkie rządy poległy. Kowalczyk jest matematykiem. Jego wiedza o dzikach i ich rozrodczości jest najpewniej zerowa, więc słowo „kłamie” jest nadmiarowe. Jeśli Pani ma rację to do ciężarnych loch bez oznak ciąży zawsze się strzelało. PK]

  57. @LONGOWANIE
    Nadbijamy szczyty. Nie wiem czy zrobimy to wczesniej nim DAX rozprawi sie z 11400 a sp500 z 2640.
    Przyjmujac ze wig20 (wlasciwie EPOL ) gra role wskaznika optymizmu dla DM mozemy spokojnie pokusic sie, ze krok za krokiem reszta duzych DM bedzie podazac za fundami longujacymi w EPOL od pazdziernika 2018. Ladek ma moc sprawcza!
    Przelom roku nawet po drastycznych spadkach w rejon 2600-3000 ( w 2007-2008) byl dobry dla LONG realizujac 10% podbicie do marca 2008 (upadek Bear Stearns).
    PS
    Loty na Letalnicy (Planica) odbywaja sie w marcu. LONGOWCY maja czas sie przygotowac 🙂 🙂

  58. Nie wszystkich tylko wszystkich w ramach planu 211.000 sztuk. To różnica. Populacja i tak będzie dwa razy większa niż 10 lat temu. W Dani się strzela do każdego, bo ważny jest interes ekonomiczny państwa. We Francji i W Niemczech też. Pisze o tępym ataku, bo przednim tematem były płace kierownictwa w NBP. Taką wysokość ustalono w 2010 i od tego czasu nie wzrosły (rosły pensje szeregowych pracowników o 2-3% rocznie). Mówił o tym Belka przedwczoraj. ale wszędzie atak na wysokość pensji, które nikomu nie przeszkadzały w latach 2010-1016. A pensja Balcerowicza to na dzisiejsze czasy, porównując do średniej pensji w kraju to było by ok 150.000 zł dzisiaj. Liczy się tylko atak.
    PS. Jestem bardzo krytyczny dowielu działań obecnego rządu w tym np. PPK. Ale interesy ekonomiczne Polski broni bardziej niż poprzednicy. Jakość kadr PIS jest kiepska. Taki Tchórzewski to ręce opadają.

  59. [Na ASF wszystkie rządy poległy.]

    ASF pojawił się w Polsce w początku 2014, a w końcu 2015 było 5 ognisk. PiS „odziedziczył” 5 ognisk, a potem poszło tak (tutaj też przyczyny):
    https://www.agropolska.pl/produkcja-zwierzeca/trzoda-chlewna/asf-rozprzestrzenia-sie-szybciej-niz-przewidywali-specjalisci,1468.html

    Ten problem jest dlatego warty wspomnienia, że pokazuje, jak władza kierująca się priorytetami propagandowymi zupełnie traci zdolność mierzenia się z realnymi problemami. W festiwalu rozdawnictwa socjalnego, jaki Polska przeżywa od ostatnich wyborów nie myśli się o takich banałach jak Inspekcja Weterynaryjna. Na to pieniędzy nie ma, bo to nie jest medialne.

    Najwyraźniej teraz zagrożone są łódzkie skupiska hodowli. Dlatego ministerstwo się obudziło.

  60. @Longowanie
    Zamkniete 5L 2366 bo jestesmy przy gornej barierze.
    Dolna 2330-40 powinna dac ponownie wejsc.

  61. @Longowanie
    Sprobujemy 5L 2330 bo usiaki odbijaja. Tak z pospiechu, zeby zabrac sie do windy 🙂

  62. Jeszcze jedno. Za czasów rządów Kopacz odstrzelono o 50% więcej dzików w jednym sezonie (330.000) niż teraz(wtedy w celu ograniczenia szkód w uprawach). Gdzie byli wtedy „dziennikarze” Wyborczej, TVN, celebyci i _dorota ?

  63. @ _dorota,

    Nie martwi Cie stanowisko KE w sprawie dzików?

    “O poparciu ze strony KE dla masowych polowań na dziki poinformował dziś jako pierwszy RMF, jednak natychmiast pojawiły się głosy, że to klasyczny „fake news”.
    Pytanie o stanowisko KE zadał więc dziś w Brukseli dziennikarz PAP podczas codziennego spotkania dla prasy. Dziennikarz zapytał, czy KE popiera strzelanie do dzików w Polsce.
    – Walka z ASF jest priorytetem KE, jego obecność w Europie jest zagrożeniem dla europejskiego sektora produkcji wieprzowiny – odpowiedziała Anna-Kaisa Itkonen, rzeczniczka Komisji Europejskiej. Dodała, że walka z tą chorobą jest pilnym wyzwaniem i KE ściśle współpracuje przy tym z państwami członkowskimi. Walkę z ASF regulują odpowiednie przepisy prawne. Dyrektywa wyznacza obowiązki, które muszą być wdrażane we wszystkich miejscach, gdzie zanotowano wirusa lub jest ryzyko wystąpienia ASF.
    – Wszystkie kraje dotknięte przez ASF muszą wdrażać te środki. To nie jest więc kwestia popierania lub nie, kraje członkowskie muszą, mają obowiązek wdrażać takie działania by zwalczać ASF. Jednym ze środków jest sanitarny odstrzał dzików. Może być stosowany do depopulacji dzików, pod warunkiem, że jest stosowany we właściwy sposób i właściwych miejscach. Według naszych informacji, to właśnie Polska robi – dodała Anna-Kaisa Itkonen.“

    https://www.rp.pl/Rolnictwo/301119913-Komisja-Europejska-Walka-z-ASF-to-obowiazek-kazdego-kraju.html

    Kiedys nie bylo u nas kukurydz to i dzikow bylo znacznie mniej, obecnie jest za duzo, ale u nas wszyscy sie znaja na arabach, dzikach, kornikach itd.

  64. @ Magnavox, 71

    Rzuć okiem na artykuł, który linkuję #64. Tam jest zarys problemu – odstrzał jest tylko jego częścią.

    Rzecz w tym, że przespano narastanie epidemii, której dalszy rozwój zagraża dużymi stratami w branży mięsnej. Przespano, bo ta władza się takimi rzeczami nie zajmuje, to nie daje punktów procentowych w sondażach poparcia. I szkoda było pieniędzy na dofinansowanie Inspekcji Weterynaryjnej. I nie chciano drażnić rolników zaostrzaniem wymogów sanitarnych lub prewencyjnym działaniem w rodzaju likwidacji stad hodowlanych.

    Dziki nie są głównym czynnikiem rozprzestrzeniania się ASF, jak się okazuje. Są nim ludzie. No, ale odstrzał dzików jest „rozwiązaniem” prostym i zyskownym politycznie – da pieniądze kołom łowieckim. Co z tego, że może okazać się mało skuteczny. W wariancie pesymistycznym spłoszone masowym odstrzałem dziki przeniosą ASF na zachód kraju.

    Proponuję zakład: moim zdaniem na dzień 31.12.2019 będzie w Polsce więcej ognisk ASF niż 31.12.2018. Zakład o butelkę chablis. Przyjmujesz?

  65. @ _dorota,

    Przyjmuje, ale raczej dla zabawy, jak w kasynie, bo ja nie mam zdania na temat ostatecznej skuteczności wszystkich działań.

    Dyskusja dotyczyła tej histerii w sprawie odstrzału dzików. Te bajki z TVN o przepłoszonych dzikach, które przeniosą chorobę o 100 km, są lekko pół-śmieszne.
    Skoro płoszenie jest takie skuteczne to może wystarczy żeby nagonka szła z zachodu na wschód i płoszyła dziki w kierunku wschodnim, z którego choroba przychodzi …
    Albo możemy je zwyczajnie, humanitarnie, hukowo jedynie przepłoszyć, żeby uciekły za wschodnią granice i postawimy płot.

    Niemcy ostatnio odstrzelili 800.000 profilaktycznie – mało dzików to i prawdopodobieństwo rozprzestrzeniania się tej potencjalnej choroby znacznie mniejsze.

    Ryzyko jest duże bo zagrożony jest cały handel w Europie, więc KE przyklaśnie nawet wybiciu wszystkich.

    Jestem ciekaw jak będzie wyglądała nasza puszcza za 10 lat z kornikiem. W Bawarii park narodowy utworzony w latach 70. do 2005 został zeżarty przez drukarza, destrukcja taka, ze spustoszenie widać na zdjęciach satelitarnych. U nas w 2007 wystarczyło wyciąć pierwszych 29 zaatakowanych drzew, ale „ekolodzy” się sprzeciwili, nie było zgody konserwatora.

    Zastanawia mnie też, ze te same celebrytki, które walczyły o swobodną aborcje na żądanie, teraz tak bardzo martwią się losami ciężarnych loch, do których strzelano też na poczatku 2015 tylko ze względu na szkody rolnicze.

    Taka walka z PiS bez opamiętania jest często przeciwskuteczna, bo okazuje się być śmieszną, niewiarygodną.
    M

  66. Dorota!

    Jak wiesz na blogu już wiele nieporozumień wynikło, ze wzgledu na niezbyt precyzyjne ustalenie warunków zakładu, dlatego proponowałbym, żebyś b. sprecyzowała o jaką butelkę chablis Ci chodzi tzn którą tzw za przeproszeniem „Qualitätsstufe” ta butelka ma mieć, ponieważ między najniższą a najwyższą jest kilkukrotna różnica w cenie…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  67. Już kilka lat temu Wsrszawiak ostrzegał przed ew. powstaniem Europy dwóch prędkości a tu proszę:

    „Największa umowa od lat 60. Francja i Niemcy zacieśniają współpracę.”

    „Unia nie chce integracji, więc Niemcy i Francja będą integrować się same – to główny wniosek z doniesień o planowanej nowej umowie o współpracy między krajami.” 

    Jak to mówią – „psy szczekają a karawana jedzie dalej” dalej i szybciej….. dwuwagonowa karawana, czy doczepione zostaną następne wagoniki…? prawdopodobnie tak, jednak ośmielam się twierdzić, że wagonik, o którym pisał Kubuś napewno nie! zbudujta sobie kolejkę wąskotorową 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  68. @ Magnavox, 73
    Nie, to nie bajki – przepłoszone stada przemieszczą się (dziki potrafią migrować kilkaset kilometrów i to z młodymi nawet). Więcej: jest możliwość, że po kontakcie z zarażonym ustrzelonym dzikiem to myśliwy przeniesie ASF dalej. Ten wirus jest podobno skrajnie zaraźliwy i odporny. Ale zobaczymy.

    > te same celebrytki, które walczyły o swobodną aborcje na żądanie, teraz tak bardzo martwią się losami ciężarnych loch
    Zdumiewające, że powielasz takie argumenty. Zacznę myśleć, że nie odróżniasz kobiety od lochy dzika. Podobno ten argument to wymysł nieocenionej redaktor Ogórek i tutaj odróżnienie od lochy może przysporzyć trudności, mimo pewnych różnic zewnętrznych.

    @ 74
    Jakie chablis? Ponieważ zapewne wygram, to proponuję takie, którego cena nie zrobi dużej wyrwy w miesięcznych wydatkach a jednocześnie nie będzie ordynarną demonstracją własnej zamożności. Jakieś skromne, a zdatne do wypicia.

    @ 75, porozumienie niemiecko-francuskie

    Widać determinację, żeby stworzyć jakieś fakty dokonane, z którymi następcy będą musieli się pogodzić. Bo zarówno Merkel jak i Macron są „na wylocie” czynnej polityki. Macron niemal dosłownie: protest żółtych kamizelek może go wysadzić z siodła.

    Oboje próbują postawić następców przed faktami dokonanymi.

  69. „Oboje próbują postawić następców przed faktami dokonanymi.”

    nie zgodziłbym się z Tobą, ponieważ w Twojej wypowiedzi zakładasz a może twierdzisz , że Merkelowa się skonczyła. Jestem innego zdania i zakładam a może nawet nieśmiało twierdzę, że Merkelowa nie powiedziała ostatniego słowa i następne jej biuro będzie w Brukseli albo nawet w Paryżu!

    Jakie chablis? B. mi się podoba Twoje uzasadnienie, chociaż gdyby na miejscu Magnavoxa był Gospodarz, to na Twoim miejscu puścił bym Go w skarpetkach. 😉

    W.

  70. @ _dorota,
    zdecydowanie odróżniam i rozum podpowiada mi, ze zasady dotyczące przeznaczonych do abortowania zlepków komórek dzikiej świni mogą być daleko bardziej liberalne niż w przypadku zasad dotyczacych komórek ludzkich.
    Najwyraźniej niektórzy widzą to zupełnie odwrotnie.
    M.

  71. #75@Warszawiak

    W związku z planowaną konwergencją Niemiec i Francji rodzi się pytanie… czy Niemcy narzucą Francji (wzorem Niemiec) wprowadzenie zrównoważonego budżetu (zerowy deficyt)… i jak na tym wyjdą Francuzi?

    Istnieją opinie, że gospodarce francuskiej bliżej jest do gospodarek krajów południa Europy (Włochy, Hiszpania) niż do gospodarki Niemiec.

  72. @ krak,

    “ … i jak na tym wyjdą Francuzi?”

    Francuzi wyjda na tym jeszcze bardziej na ulice …

    M

  73. „Istnieją opinie, że gospodarce francuskiej bliżej jest do gospodarek krajów południa Europy (Włochy, Hiszpania) niż do gospodarki Niemiec.”

    Może i istnieją, ale nikt tak nie potrafi doić Niemców jak Francuzi i nikomu Niemcy nie pozwalają się tak doić jak Frsncuzom…… a może w planach jest federacja a UE będzie traktowsne jako rynek zbytu…. Rosję też się towarami zasili……

    W.

  74. #81@Warszawiak

    ….”nikt tak nie potrafi doić Niemców jak Francuzi i nikomu Niemcy nie pozwalają się tak doić jak Francuzom”…

    Czy masz na myśli to, że eksport niemiecki do Francji jest większy niż eksport francuski do Niemiec?…

    Jeżeli tak, to ta nierównowaga jest przyczyną kłopotów krajów południa Europy… w tym Francji… bo te kraje na skutek tego nie mają jak zarobić na import towarów niemieckich… a dzięki tej nierównowadze Niemcy mogą sobie pozwolić na zrównoważony budżet (zerowy deficyt)… (nadwyżka w handlu zagranicznym działa tak samo jak deficyt rządowy… dostarcza pieniędzy do gospodarki, umożliwiając jej wzrost).

    Natomiast importerzy towarów niemieckich znajdują się w sytuacji odwrotnej. Ponieważ mają deficyt w handlu zagranicznym jedynymi sposobami na wzrost ilości pieniądza, umożliwiającego rozwój gospodarki, są kredyty bankowe oraz deficyt rządowy.

    I te obydwie formy ciągłego zadłużania są też niezbędne aby mieć środki na import towarów niemieckich.

    A jedynym sposobem na uzyskanie równowagi w handlu zagranicznym z Niemcami byłaby dewaluacja waluty krajów południa Europy w stosunku do waluty Niemiec… niemożliwe, bo mają wspólną walutę… euro.

    Przeczytaj Kawalca…

    P.S.
    To się musi kiedyś zawalić.😞

  75. ogif#19 -„Generalnie wcale nie oczekuję że zaraz naukowcy rozwiążą problem. Jednak śmieję się gdy czytam że w 2100 roku temperatury będą wyższe o 2-4 stopnie. Na pewno dużo wcześniej będziemy potrafili zmieniać atmosferę Ziemi wg naszego zapotrzebowania. Zatem histeria CO2 jest tylko histerią. Niby troszczą się o długi termin a całkowicie ignorują dynamiczny rozwój technologii w długim terminie.”
    Marcin Popkiewicz, fizyk
    -„Wyobraźmy sobie, że odkrywamy nowy świat. Wsiadamy do łodzi ze współodkrywcami i niesie nas prąd. W oddali słyszymy jakiś hałas. Na początku go ignorujemy, ale po pewnym czasie staje się głośniejszy. Przed nami najprawdopodobniej znajduje się wodospad. Powiedzmy, że rzeka nazywa się Niagara. Gdzie znajduje się zwrotny punkt naszego życia? Czy wtedy, gdy rozbijemy się na skałach u podnóża wodospadu? Czy moment, w którym spadamy z klifu? Czy może kilkaset metrów przed krawędzią wodospadu, kiedy możemy jeszcze złapać za wiosło i uratować własne życie?”
    Załóżmy, że naukowcy, którzy płyną łodzią skontrują silnik , który da większą moc niż siła mięśni wiosłujących.
    Co to spowoduje? że dystans , na który będą mogli zbliżyć się do wodospadu i bezpiecznie zawrócić skróci się.
    Lecz żaden wynalazek nie wyeliminuje momentu, w którym łódź zaczyna spadać, od którego odwrotu już nie ma.
    I pytanie, które ogif pomija: ratunek nastąpi tylko wtedy gdy naukowcy zdążą wynaleźć sposób na usuwanie z atmosfery CO2
    zanim dojdzie do katastrofy. A jeśli nie zdążą to co?
    Fizycy wyliczyli, że podniesienie się średniej temperatury o… stopnie zakończy się katastrofą globalną.
    Stwierdzili jeszcze coś gorszego, że podnoszenie się temperatury wywołuje reakcje łańcuchową, której nie da odwrócić -jest to bowiem cecha reakcji łańcuchowej. Na dodatek nikt nie jest w stanie stwierdzić ze stu procentową pewnością czy reakcja łańcuchowa, od której nie ma odwrotu już się nie zaczęła.

  76. @ 78
    „zasady dotyczące przeznaczonych do abortowania zlepków komórek dzikiej świni”

    Auuu, jaka bzdura. Przyrównywanie masowego polowania na dziki z aborcją jest tak dramatycznie bezsensowne jak przyrównywanie go do eksterminacji warszawskiego getta. Obie strony puściły wodze fantazji 🙂 A ponieważ dyskusja jest już dawno w krzakach, to nie ma sensu do niej dokładać.

    @ 80, „Francuzi wyjda na tym jeszcze bardziej na ulice …”
    Trafne.

  77. @_ dorota,

    To tylko odpowiedź – przeciwnicy polowań, w tym celebrytki, zaczęli się rozwodzić nad niehumanitarnym strzelaniem do ciężarnych loch. Różnica miedzy odstrzeleniem odyńca a prośnej lochy, to tylko zlepek komórek. Nie ma powodu do histerii.

    W przypadku zwierząt futerkowych zdecydowanie interesowała Cię tylko gospodarka i miejsca pracy a teraz piszesz, w trosce o dziki, o braku prewencyjnej likwidacji stad hodowlanych??? – najważniejsze żeby być anty-PiS i nie ważne ze argumenty od rzeczy i sprzeczne.
    Efekt będzie taki, ze rolniczy elektorat PiS się umocni. Na szczęście PSL nie przyłącza się do nagonki, bo lepiej rozumie temat. Dziki nie są zagrożone, w przeciwieństwie do hodowlanych żyją w dobrostanie, gatunek nie jest nawet pod najmniejsza ochroną.
    M

    [I właśnie taka postawa ludzi z opozycji mnie wkurza. Opowiadają czasem banialuki łatwe do obśmiania robiąc sobie krzywdę. Ostatnim „osiągnięciem” jest mówienie, że za PiS NBP ma stratę (ma), a nawet w kryzysie za PO miał zysk ;-))))). Dla laików: im słabszy jest złoty tym większy jest zysk NBP. Na przykład za 2018 powinien mieć zysk. PK ]

  78. „@ 80, „Francuzi wyjda na tym jeszcze bardziej na ulice …”
    Trafne.”

    Skąd ta arogancka pewność?? Moim zdaniem pewność byłaby i jest wtedy gdyby Francuzów wrzucić do jednego worka z Polską, Węgrami czy Grecją, wtedy może i wyszliby. Motłoch zawsze byl i jest chętny do wyjścia na ulicę, natomiast Klasa Średnia i Robotnicza pozostanie w domu i ten okrojony europejski dom poprze!

    W.

  79. Tak co do dzików. Nie to, żebym się na tym temacie specjalnie znał. Ale już dawniej wyczytałem, że dziki to bardzo odporny gatunek. Żeby utrzymać populacje na niezmienionym poziomie trzeba corocznie odstrzelić połowę stanu początkowego. Jeżeli corocznie myśliwi strzelali 250-300 tys. dzików to znaczy, że w Polsce żyje ponad pół miliona. Jak podano, Niemcy co roku odstrzeliwują 850 tys. dzików i ciągle mają kłopoty z ich nadmiarem. Więc media opozycyjne z histeryczną nagonką na rząd strzelają sobie w kolano.
    Oczywiście oczekiwanie, że w ten sposób zahamuje się radykalnie rozwój ASF jest bezzasadne. Bez dolegliwych dla hodowców ograniczeń nic się nie poradzi. Czyli przed jesiennymi wyborami problem będzie większy niż teraz. A nawiedzeni ekolodzy będą jeszcze bardziej skompromitowani niż obecnie.

  80. Dla wszystkich lubujących się uczestniczyć w stadnych uniesieniach moralnych, dedykuję tekst, tekst przez niektórych ulubionego Twardocha, którego Warszawiak też pomimo wszysto lubi i szanuje:

    „Taki apel: kto jeszcze z Państwa chciałby porównać planowany odstrzał dzików do likwidacji getta niech raczej zamiast tego wypije butelkę wódki, odbędzie stosunek płciowy albo rzuci się w wir kompulsywnej masturbacji, przebiegnie dwadzieścia kilometrów, przepuści przez nos średnią krajową, wyjedzie na narty, uderzy się dziesięć razy goleniem w wystający kancik krzesła, wyprasuje dwadzieścia koszul, upiecze ciasto, zrobi rosół albo nago mostek na placu Zbawiciela krzycząc „jestem tęczą”, zatrzyma tramwaj siłą woli, wrzuci na instagrama zdjęcie wczorajszego śniadania, zrobi prawo jazdy albo kartę rowerową, no kurwa naprawdę, cokolwiek, wszystko to będzie miało więcej sensu niż te porównania.

    Potrzebę uczestnictwa w stadnych uniesieniach moralnych rozumiem, chociaż nie podzielam, dziki są naprawdę super, kosmate i w ogóle kochane, pozwalam im ryć na zdrowie mój ogród (chociaż nie zapytały o zdanie) i na pewno się super cieszą jak widzą Państwa nakładki na profilowe, więc w ogóle super tacy wszyscy zjednoczeni wspólną sprawą, ale można przy okazji uniknąć kompromitacji i nie dolewać swoich kropel do oceanu głupoty, nad powierzchnią którego coraz trudniej utrzymać nos. Serio, kurwa.”
    Czy to jeszcze jest literatura piękna czy jednak cóś innego….? 😉
    Bez komentarza.

    Srrdrcznie pozdrawiam, Warszawiak.

  81. @ Gospodarz,
    O stracie w NBP slyszalem w Kawie na ławe, z ust Arłukowicza, ale riposty żadnej nie było, bo reszta w studio pewnie podobnie zorientowana w temacie.

    Kowalczyk w Faktach po faktach cytował swoje pismo i stało w nim jasno: strzelać zanim przystapią do rozrodu – najwidoczniej nawet niektórzy myśliwi nie odróżniają rozrodu od porodu.

    M.

  82. @ 85
    „Efekt będzie taki, ze rolniczy elektorat PiS się umocni.”

    Ano, niekoniecznie. Niezależnie od tego, ile dzików wystrzelają, to ten odstrzał nie zapobiegnie rozprzestrzenianiu się ASF (są głosy, że może je nawet lekko przyspieszyć). Epidemia jest w tej chwili niedaleko łódzkich skupisk hodowli, te są zagrożone. Do kujawsko-pomorskich też daleko nie ma. A jeśli ASF osiągnie choćby pierwszy cel, to będzie realny, duży problem dla całej polskiej produkcji i eksportu trzody chlewnej. Trzeba pamiętać, że Polska jest znaczącym producentem na konkurencyjnym rynku i dla konkurencji gratka w postaci rozprzestrzeniania się ASF w Polsce jest szansą, nie zaniedbają jej.

    Jak dobrze pójdzie, to przed wyborami możemy już mieć jakieś embarga na polską wieprzowinę. Dla elektoratu sama radość.

  83. Cały PiS modli się za zdrowie prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.

    W tej strasznej chwili zadziwiające jest to powszechne zgięcie kolan wśród czołowych polityków PiS. Wszyscy się modlą, minister zdrowia jedzie na miejsce, do gdańskiego szpitala nadzorować proces zdrowienia prezydenta Adamowicza (daj Bóg). Jeśli nie prowadzi, to też się modli.

    Największe wrażenie zrobił jednak na mnie wpis ministra Brudzińskiego, który od razu prawidłowo zdiagnozował przyczyny tego dramatycznego wydarzenia:

    „Zgadzam się z Panem i dlatego przekazałem pański wpis @PolskaPolicja . Najwyższy czas zatrzymać to szaleństwo nienawiści. Tam gdzie nie pomaga apel o powstrzymanie głosów nienawiści, powinno bezwględnie wkraczać surowe prawo i konsekwencje.”

    twitter.com/jbrudzinski/status/1084560921001947141

    Oto sam Jojo, który kiedyś na wiecu pod TK wykrzykiwał: „komuniści i złodzieje” (kończąc zdanie prezesa: „cała Polska z was się śmieje”). Teraz zapowiada, że głosy nienawiści będzie wypalał żelazem.

    Jojo zgrabnie, brawurowo wskoczył na Mount Everest hipokryzji. A to jeszcze nie wszystko, co usłyszymy.

    [I tyle na ten temat. Trzymam kciuki za Adamowicza, uważam, że wydarzenie jest dramatyczne i rzeczywiście zaostrzenie wypowiedzi polityków rodzi klimat do tego typu czynów, ale żadnego więcej postu na ten temat tutaj nie puszczę. Pani Doroto, Pani puszczam niechętnie – puszczam, „ale się nie cieszę”. Nie widzę powodu do uprawiania polityki na tym wydarzeniu. Za bardzo przypominałoby to reakcję drugiej strony po zabójstwie działacza PiS w Łodzi (kilka lat temu). PK]

  84. @ Gospodarz
    „Uprawianie polityki” byłoby rzeczą paskudną i nie to robię. Rozumiem decyzję o ucięciu dyskusji, dziękuję za puszczenie mojego postu.

  85. @90
    „Jak dobrze pójdzie, to przed wyborami możemy już mieć jakieś embarga na polską wieprzowinę.”

    To już jest żałosne. Korzyści polityczne kosztem dramatów setek tysięcy rodzin, które z tego żyją. Jak nisko można upaść ?!!!

  86. Zabawne ale temat dzików staje staje się tematem wiodącym 🙂
    „W wariancie pesymistycznym spłoszone masowym odstrzałem dziki przeniosą ASF na zachód kraju.”
    Tak,ale tylko jak się dziki dowiedzą z TVN o odstrzale. Na razie Wisły nie przeszły :-). Słyszałem fachowców, którzy już skomentowali ten rzucony przez jakiegoś laika bzdurny argument. Dziki daleko nie wędrują, nie wiedzą gdzie jest zachód, polowania odbywają się tak, żeby nie płoszyć a odstrzelić.

  87. #94
    Nagonka sluzy do ploszenia. Sploszona Dorota biezy bez celu. Zobaczymy kiedy opanuje sie? 🙂 Mnostwo bezczynnych prokuratorow sobie postrzela i to bedzie jedyna rzecz jaka dobrze zrobia w swoim zyciu bez hejtowania swoich ofiar.
    Chiny psuja HURRAOPTYMIZM OGIFA. Inteligencja systemow transakcyjnych wystawiona jest na probe. 2570 wstepnie obronione i z nadzieja czekamy na kolejny test psycho 2600.

  88. Panie Piotrze,

    przepraszam, że trochę odbiegam od tematu, ale proszę o zrozumienie. Na końcu mojej wypowiedzi postaram się uzasadnić zasadność tego wpisu.

    Na początku chciałbym Państwu pokazać trzy linki związane z wydarzeniami w Koszalinie, gdzie w pożarze zginęło pięć Dziewczynek.

    Pierwszy link to konferencja ministra, który mówi jak perfekcyjnie w tej tragicznej sytuacji zadziało i sprawdziło się polskie państwo.

    https://fakty.interia.pl/video,vId,2629865

    Drugi link to fragment relacji koszalińskiej telewizji bezpośrednio z miejsca tragedii. Od około 12 minuty jest wywiad ze strażakiem (czyli przedstawicielem służby ministra), do którego podchodzi jeden z rodziców Dziewczynek i prosi o informację czy Dzieci żyją, czy nie i dalej nic może się nic dowiedzieć.

    https://www.prawdaobiektywna.pl/polska/dramatyczne-sceny-w-koszalinie-6486.html

    Trzeci fragment to ten sam link co wyżej, ale 3 minuty później – rodzierający krzyk rozpaczy rodziców, którzy o śmierci swoich Dzieci zostali poinformowani na oczach kamer, obok wozu strażackiego. Ostrzegam – to nie nadaje się dla osób o słabych nerwach.

    A czwarty fragment to fragment pogrzebu, gdzie odtworzon piosenkę śpiewaną przez jedną z Dziewczynek (około 18 minuty).

    https://szczecin.tvp.pl/40801154/relacja-z-uroczystosci-pogrzebowych-w-koszalinie-cz1

    Wiktoria miała niebywały talent, zarówno wokalny i aktorski, a miała dopiero 15 lat. Doceniło to również jury konkursu piosenki, gdzie zdobyła 2 miejsce. A przecież to był dopiero początek Jej życia na scenie, w teatrze. Wszystkie te Dziewczynki doskonale się uczyły, pasją kolejnej był taniec, część z nich były wolontariuszkami w fundacji, która pomagała dzieciom.

    Rodzice tych Dzieci to najwspanialsi Rodzice pod słońcem, genialne wychowali swoje Córki; obudzili w nich pasje, zainteresowania, pokazali co to jest empatia, jak się bawić, a jednocześnie uczyć i ciężko pracować, żeby w życiu coś osiągnąć.

    Jestem zbulwersowany tym, że nie ogłoszono żałoby narodowej. No, gdyby to byli górnicy ze Śląska, to może tak. Ale Koszalin, gdzie rządzą „komuniści i złodzieje”?

    I ten komentarz przedstawiciela Państwa polskiego, który mówi, że państwo zadziałało perfekcyjnie. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby takie rzeczy mówić w takiej sytuacji, gdy widzieliśmy jak zostali potraktowani Rodzice Dzieci?

    Dlaczego o tym piszę? Ponieważ wydaje mi się, że właśnie tam w Koaszlinie jest kawałek tej prawdziwej, dobrej Polski. Że są tam wspaniali mieszkańcy Koszalina oraz Rodzice, którzy dali tym Dzieciom najlepsze wzory. Że w końcu te Dzieci, dzięki tym Rodzicom, miały się stać przyszłością naszego kraju. Że dzięki wiedzy i nauce, właśnie te Dzieci miały prowadzić nas do lepszej przyszłości, do tego, żeby nasz kraj nie był tylko montownią części samochodowych, ale żeby rozwijała się tu wielka kultura, żeby byli wspaniali artyści, naukowcy, innowacje. Bo to się da osiagnąć tylko poprzez wychowanie, talent, ciężką pracę, wiedzę i naukę. Od tego zaczyna się ekonomia, postęp, a w przyszłości rozwój gospodarki i całego naszego kraju.

    Jeśli nie zadbamy o rozwój Dzieci, na zawsze zostaniemy zaściankiem. A Ci Rodzice dbali o te Dzieciaczki, dbali o ich wiedzę, pasje, zainteresowania. I dlatego Państwo powinno o nich pomyślęć, a nie popadać w samozachwyt i mówić że zachowało się perfekcyjnie, bo jest to zwykłe draństwo. Trzeba mieć klasę i być tam gdzie stało się wielkie nieszczęście i wspomóc ludzi, którzy swoimi działaniami, ja mało kto, udowodnili że myślą, nie tylko o swoich Dzieciach, ale przyszłości kraju, a co za tym idzie, całego rozwoju kulturalno-gospodarczego naszego Państwa.

    A Ci ludzie prosili tylko o zwykły szacunek, który ze wględy na to jak wspaniale wychowali swoje Dzieci, należał im się jak psu buda.

    Właśnie tam w Koszalinie zobaczyłem tę prawdziwą, piękną Polskę, empatię, wielkie pasje Dzieci i marzenia Rodziców, które zostały zniszone i którym, nie wszyscy, okazali należyty szacunek.

    Jeśli nie dba się o szacunek dla tak wspaniałych osób, Rodziców, Dzieci, to dokąd zmierzamy? Jaką edukację, naukę, innowacje, gospodarkę i ekonomię chcemy tworzyć, na czym ona ma się opierać, jeśli brakuje empatii? Czyżbyśmy żyli w perfekcyjnym Państwie?

  89. #97@_Dorota

    …”Główne pytanie, jakie sobie teraz zadają Polacy to: czy jesteśmy na drodze do wojny domowej.”…

    Od dawna… jeszcze za rządów PO i PSL… sugerowałem, aby wprowadzić rozwiązanie, które na zawsze pozwoliłoby zwolennikom PiS na uniknięcie życia pod rządami PO, PSL, SLD i tym podobnym… podział Polski na dwa państwa… (z grubsza wzdłuż linii Wisły… Polska Prawobrzeżna i Polska Lewobrzeżna)… z osobnymi parlamentami, rządami, wyborami, sądami, prezydentem, walutą, bankami centralnymi itp…

    Po co mamy czynić na złość zwolennikom PiSu odsuwając w przyszłości PiS od władzy.

    Utopia???…
    To się staje coraz bardziej realnym sposobem na uniknięcie wojny domowej.😔

    [Na szczęście taki pomysł to utopia, a raczej dystopia do kwadratu 😉 PK]

  90. #98
    Doroto! Wroc z dalekiej podrozy.
    Wszelkie wydarzenia kryminalne urastaja w twoim umysle do kategorii wojny. Po prostu wymus na judykaturze skuteczne karanie przestepcow, zeby nie mieli mozliwosci unikniecia/wykiwania slabo przygotowanych urzednikow sadowych.
    W rozpacz maja prawo i popadaja ofiary ich dzialan („niezawisly sad” + bandyta) a nie politycy i widzowie przed ekranami TVN, ktorzy emocjonuja sie emitowanymi zdarzeniami. Twoj interes jest nadzwyczaj emocjonalny i podyktowany prymitywnymi komentarzami ze slaba argumentacja najczesciej jakosci „gdybanologii stosowanej”.
    Utrzymuj buddyjski spokoj do sensacji medialnych: divaki drzyjcie!
    PS
    Lada chwila SP500 przeforsuje 2600 a takie wydarzenie moze skutkowac rajdem na okragly poziom 2700. LONGOWCY trzymaja kciuki przed M.L.King Day.

  91. @ 98, krak15
    Masz świadomość, że ten pomysł powiela pomysły zaborców i okupantów? Im bardziej podzielona, tym słabsza.

    @ 99, krzys
    Buddyjski spokój jest głupim pomysłem, kiedy w użycie wchodzi nóż szturmowy.

    Czarno to widzę wszystko.

  92. @_dorota #100
    Kazdy kryminalista wie, ze nadmiar liberalizmu szkodzi ich ofierze.
    SZKODLIWA „logika prawnicza” stoi na przeszkodzie odosobnienia ancymonka: na 70% bedzie wolny.
    Bezkarnosc przestepcom zapewnia pseudo-liberalne podejscie Prokuratury, ktora lada moment wypusci go jako niepoczytalnego. 🙁
    Pozostanie BEZSILNOSC jak w przypadku defraudacji pieniedzy przez wlodarzy Amber Gold i wielu innych podobnych spraw, gdzie Prokurator umarzal wypisujac banialuki glownie z bezsilnosci zrobienia kariery na sprawie. 🙁
    Czy to bedzie noz szturmowy, czy zwykly kuchenny, czy pistolet, czy karabin uzyty do przestepstwa, czy wyczyszczenia Twojego konta bankowego na 70-90% bedziesz bezsilna wobec „widzi mi sie” Prokuratora i tzw sledczego. Bedziesz zdana na jego laske, bo prawie zawsze „nie ma dowodow ani swiadkow”, nie przedstawilas wystarczajacych przeslanek, nagranie nie jest dowodem, bo „nie widac twarzy”. Dodatkowow powinnas wziac od uwage, ze pod Dino czy Biedronka czeka kilku chetnych zaswiadczyc / dac alibi za „nektar”, ze ten czlowiek nie byl na scenie tylko z nimi „wycinal salate”.

  93. W związku z tym, że media informowały dziś o możliwości odwołania prezesa Kurskiego po wczorajszych harcach Holeckiej i Ziemca, postanowiłem po raz pierwszy od kilku lat obejrzeć o 19.30 Dziennik Telewizyjny czyli tzw. Wiadomości, od deski do deski.
    Obejrzałem i żyję.
    Drodzy Państwo, jestem w szoku, nie wierzę, po prostu nie wierzę!!!
    Panie Piotrze, widział to Pan? Czy to powrót do normalności, czy to tylko dzisiaj jest „dzień dziecka”?

    [A gdzie jest ten program? Bo od kilku lat moja kablówka chyba go nie daje 😉 PK]

  94. @ proszę zdradzić nazwę kablówki, chętnie do niej dołączę…

    [Nazywa się PKcable 😉 PK]

  95. Co według Pana może zatrzymać ten ruch akcji w USA w górę? Sposób w jaki rosną indeksy jest imponujący!!!

    [Obłęd podobny dol tego ze stycznia 2018. PK]

  96. Jedyna nadzieja w tym, że może naród okaże się dojrzały i mądry. I nie pozwoli władzy popchnąć się do wojny domowej.

    [Nie będzie wojny domowej, ale też nic się nie zmieni. Po kilku- kilkunastu dniach uspokojenia wszystko wróci na poprzednie tory. Podobno (bo ja ścieków nie czytam) na forach (z obu stron) już wróciło (nawet na chwilę ponoć nie wyszło…. ). PK]

  97. [Nie będzie wojny domowej, ale też nic się nie zmieni.]
    To zdanie jest wewnętrznie sprzeczne, bo jeśli nic się nie zmieni, to konflikt wyeskaluje.

    [Nie jest sprzeczne. Może napisałem zbyt skrótowo licząc na zrozumienie – nic się nie zmieni w porównaniu do sytuacji przed morderstwem. PK]

    [na forach (z obu stron) już wróciło]
    Nie ma symetrii, absolutnie nie ma.

    [Nie wiem, nie czytam. Od zawsze mam to gdzieś…. Dla mnie to strata czasu. Słyszałem tylko, że z obu stron leci hejt. PK]

  98. [Słyszałem tylko, że z obu stron leci hejt].

    To jest bzdurne, uproszczone postrzeganie sprawy. Istotą, sednem obecnej sytuacji jest zaangażowanie instytucji państwa w sianie nienawiści. Zaangażowanie czynne: przez niezwykle agresywny, skrajnie jątrzący przekaz telewizji publicznej. I zaangażowanie bierne: nie tylko mowa, ale i czyny nienawiści nie są ścigane przez organy państwa, jeśli uderzają w stronę przeciwną władzy.

    Przykładów jest wiele, ale jeden bardzo aktualny: na początku roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie „aktów zgonu politycznego”, które Młodzież Wszechpolska wystawiła kilkunastu prezydentom miast polskich. W tym Pawłowi Adamowiczowi. Prokuratura nie dopatrzyła się w nich czynu karalnego.

    P. Piotrze: to jest zadziwiające, że człowiek o Pańskiej umysłowości może sytuację postrzegać w taki sposób, że: „z obu stron leci hejt”. To aż śmieszne, tak bezsensowne.

    [Może by tak Pani wzięła na wstrzymanie? Nie mam zamiaru się tłumaczyć. Podkreślam tylko PONOWNIE, że ja żadnych forów (oprócz naszego) nie czytam, bo wg mnie to strata czasu. Jeśli jednak to, co mówią dziennikarze jest prawdą, że „z obu stron leci hejt” (to ich sformułowanie) jest prawdą (podkreślam: JEŚLI) to ma to znaczenie i nic do tego nie ma moja umysłowość. I skończmy tę wymianę, bo znowu się Pani zacietrzewi, a według mnie nie widzi Pani całego obrazu. PK]

  99. @_dorota #110

    [Ciach. Za dużo. Poza tym z pełnym nazwiskiem mordercy, które powinno być na zawsze zapomniane. PK]

    Czy zaden z neoliberalnych profesorow prawa nie przewidzial, ze pewne zachowania i postawy nasilaja sie? Delikatne obchodzenie sie ze szlachta krymiunalna zbiera swoje owoce!
    Czy to jest wstep do nowego aktu boju o Sady Powszechne i reforme niewydolnego systemu penitencjarnego?
    PS
    Odrzucenie umowy Brexitowej pozwolilo SP500 zaszalec przez 15 minut schodzac ponizej 2595.
    Zadnego czarnego czwartku z 23 czerwca 2016 nie bylo. Zadnego ruchu o 4% na funcie nie bylo czyli to zdarzenie bylo zdyskontowane juz miesiac temu! Teraz czekamy na wejscie smoka, ktory wywinduje sp500 na 2700. Trzymam 10L na piatkowy wystrzal

  100. @ Gospodarz
    Ich nawet nie wymieniałam, bo to tylko… hm, jakby to powiedzieć nieobraźliwie. Świta.

    … tymczasem: projekt budżetu na 2019 przyjęty. Czyli wariant wyborów przedterminowych odpada. To dobrze, bo w tzw. międzyczasie zdąży się wiele rzeczy zdarzyć w gospodarce i społeczeństwie. A krótko przed wyborami parlamentarnymi w szkołach zderzą się dwa roczniki w jednej klasie. Zachwyt tysięcy wyborców gwarantowany.

    [Musi jeszcze przyjąć Senat. Poza tym w dowolnym momencie mogą złożyć wniosek o rozwiązania Sejmu. Opozycja od zawsze twierdzi, że ochoczo podniesie ręce i rzeczywiści musiałaby tak zrobić. Nic nie jest przesądzone. PK]

    @ 111, krzys
    Tu masz rację: nikt nie przewidział takich działań, jakie podejmuje obecna władza – czyli faktycznego łamania prawa. Ale też nie ma jak takim działaniom zapobiec.
    Masz też rację, że nastąpi dalszy ciąg walki o sądownictwo powszechne. Bez tego rewolucja nie będzie dokończona.

    Mnie pozostaje mieć nadzieję, że po wydarzenia ostatnich kilku dni wyborcy centrowi są dla Kaczyńskiego bezpowrotnie straceni. Ale to tylko nadzieja.

  101. #109@_dorota, @PK

    Postrzeganie symetryczne stron konfliktu politycznego w Polsce (PiS – opozycja) zawiera podstawowy błąd wynikający z umiejscowienia stron na jednej osi (w jednym wymiarze)… co prowadzi do nieporozumień w ocenie sytuacji.

    Prawidłowy opis przestrzeni politycznej
    powinien się odbywać w dwóch wymiarach.
    Jedna oś tego opisu to podział lewica-prawica… druga oś to podział liberalizm (demokracja)-autorytaryzm (totalitaryzm).
    Te osie tworzą płaszczyznę, na której znajdują się ugrupowania polityczne… patrz rysunki w tekście:

    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5149

    Podstawową cechą ugrupowań i postaw liberalnych jest rozum, racjonalność, obiektywizm.
    Podstawową cechą ugrupowań i postaw autorytarnych są emocje… sympatia do „swoich” i nienawiść do „obcych”.

    Pomiędzy ugrupowaniami liberalnymi jest możliwa racjonalna dyskusja (lewicowy SLD i prawicowa PO)… a nawet współpraca (SPD I CDU).

    Natomiast ugrupowania autorytarne (lewicowy komunizm i prawicowy faszyzm) przypisują sobie nieomylność, pałają nienawiścią do wszystkich ośmielających mieć inne, własne poglądy, nie potrafiące porozumieć się z innymi ugrupowaniami… nawet po tej samej stronie politycznej, traktujące ich jako wrogów lub zdrajców (PiS wobec PO, komuniści wobec socjaldemokratów).

    Zamiast partnerskiej współpracy z innymi ugrupowaniami dążą do ich podporządkowania, wchłonięcia lub zniszczenia (postępowanie PiS wobec LPRu i Samoobrony, obecne dążenia PiSu do całkowitego zawłaszczenia instytucji państwowych).

    W ugrupowaniach autorytarnych panuje kult (nieomylnego) wodza, brak wewnętrznej dyskusji, syndrom oblężonej twierdzy i nienawiść do wszystkich innych spoza jednoczącej wspólnoty.

    I chociaż hejt może zdarzyć się po obu stronach… to należy odróżnić racjonalną krytykę (prowadzoną przez ugrupowania liberalne) od szerzenia nienawiści w internecie oraz w telewizji i innych mediach (stosowane przez ugrupowania autorytarne).
    I dlatego symetryzm jest błędem, którego skutki mogą być opłakane.

    Dobitnym przykładem błędnej próby traktowania ugrupowania autorytarnego po partnersku (symetryzmu) i wchodzenia z nim w układy jest układ monachijski Chamberlain – Hitler.

  102. @ 113, krak15
    Chyba po raz pierwszy się z Tobą całkowicie zgadzam, szczególnie co do konkluzji.

  103. @krak15 „Podstawową cechą ugrupowań i postaw liberalnych jest rozum, racjonalność, obiektywizm”

    to ma być analiza ? czy raczej czysta tvn-owska manipulacja ( niewątpliwie bardziej nowoczesna niż ta tvp-owska) i kopanie wystawionego przeciwnika.

    i co to jest postawa libralna ? – jak jestem za legalizacją wielożeństwa to jestem liberałem ( choć to pewnie nie ten etap jeszcze ) czy konserwatystą ( może nawet dzihadystą ) ?

    Krótko mówiąc brednie.

  104. @Marek – dzieki za wpis – niesamowite i straszne. To pokazuje jakim absurdem jest robienie świętego ( i tygodniowej żałoby ) kilku górników czy też polityka ( jakiegokolwiek )

  105. Jakiś pozytyw , sprzedajemy uprawnienia z których kiedyś zrezygnowała PO. https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/sprzedaz-co2-przez-polske/80ef9gn
    Odzyskamy ok 5 mld zł z 30 mld podarowanych przez Kopacz. To co zrobiła Kopacz to Amber Gold razy kilkadziesiąt i nikt nie odpowiada.
    https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/606937,polska-wygrala-batalie-z-unia-europejska-o-co2.html
    Wygraliśmy spór i nie odebraliśmy należnych nam uprawnień. Teraz niewielką część odzyskaliśmy, ale ok 25 mld przepadło.

  106. Ciekawy głos:
    http://wyborcza.pl/7,75968,24370726,po-zabojstwie-pawla-adamowicza-nie-milczmy-i-nie-pozwolmy-na.html#S.-K.P-B.1-L.3.glowka

    PS. Jak się zastanowić nad tym ostatnim spóźnieniem Kaczyńskiego, to wnioski są niewesołe. Niby to tylko gest symboliczny, ale politykę robi się takimi gestami, one znaczą realnie.

    Kaczyński ma już coś takiego na swoim koncie: tuż przed upamiętnieniem przez Sejm postaci Andrzeja Wajdy wyszedł demonstracyjnie (a raczej wygramolił się) z sali. Teraz jednak to sprawa innego kalibru.

    Okazanie pogardy zamordowanemu politykowi przez odmowe uczczenia jego pamięci to coś bez precedensu w naszej polityce. Okazanie pogardy ofierze nie mieści się w naszej kulturze, w naszym pojmowaniu człowieczeństwa. Podobno telewizja publiczna skwapliwie unikała pokazania tych pustych miejsc w ławach PiS. Nawet najciemniejszy lud tego nie kupi.

    Wnioski z tego incydentu są jak najgorsze. Władza pogardzająca ofiarą może wszystko.

    Myślę, że Polacy stoją przed egzaminem, jakiego dawno nie mieli, od roku 1980 co najmniej. Tylko mądrość i dojrzałość narodu może nas uchronić przed jakimiś dramatycznymi wydarzeniami. Oby naród ten egzamin zdał.

    [Oczywiście zdaje sobie Pani sprawę z tego, że to może rozpętać dyskusję, którą będę musiał w pewnym momencie uciąć. Sam zresztą jestem temu też winien, bo (powyżej) też tego… nie zdzierżyłem… PK]

  107. #115@karroryfer

    Chyba nie zrozumiałeś przedstawionego opisu według dwóch osi (na płaszczyźnie).

    Przez konserwatyzm zwykle rozumie się respektowanie tradycyjnych zasad wywodzących się z religii, niezmienność zasad obyczajowo- moralnych… a więc na przykład nie akceptacja związków homoseksualnych…

    Przeciwieństwem tego jest akceptacja takich związków, szerzej… swoboda obyczajowa w sferze seksualnej i takie postawy określane są lewicą obyczajowo-światopoglądową.

    W prezentowanym opisie (wg linku) takie rozróżnienie dotyczy osi lewica-prawica (na rysunkach oś pozioma).

    Natomiast określenie postawy liberalnej dotyczy osi liberalizm-autorytaryzm (na rysunkach oś pionowa).

    Konserwatystą można być liberalnym lub autorytarnym.

    Konserwatysta liberalny nie AKCEPTUJE swobody obyczajowej (między innymi homoseksualizmu) ale TOLERUJE takie postawy (konserwatyści angielscy i niemieccy, CDU).

    Konserwatysta autorytarny czynnie WALCZY z takimi postawami… agresja i napady na Parady Równości… zamykanie homoseksualistów w obozach koncentracyjnych w Niemczech hitlerowskich.

    Pooglądaj sobie rysunki w cytowanym linku… oraz zamieszczoną tam szczegółową listę różnic postaw liberalnych i autorytarnych.

    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5149

  108. @ Gospodarz
    Tak, i przepraszam za to. Ale sytuacja jest naprawdę wyjątkowa. Wygląda na to, że zmierzamy w kierunku jakiegoś przesilenia, jak w 1980. Sam rok wyborczy nam to zapewni. No, a gdyby uwolniona przemoc wyeskalowała i zdarzyło się coś dramatycznego, to… nie wiem, co dalej. Bardzo, bardzo liczę na rozsądek ludzi. Wobec faktu, że władza agresywnie szczuje – naród po prostu musi być mądry. Inaczej stoczymy się w konflikt.

    To chciałam dać pod rozwagę osobom, które czytają Pana bloga. Jeśli to koniec dyskusji, to OK, nie będę próbowała łamać zakazu.

    [Nie, zakazu (jeszcze) nie wprowadzam, bo poruszamy się na razie na polu bez hejtu. Proszę jedynie o umiar. PK]

  109. @krak15 – nadal brniesz ( to zdaje się podświadome ) w ustawianie sobie przeciwnika którego potem łatwiej spałować ( moralnie na razie ). To metoda znana od wieków ale obecnie znów szczególnie popularna – jednak to nic nowego bo redefiniowanie pojęć to specjanlość rewolucji ( francuskiej, listopadowej, faszystowska, kulturalna itd ).
    A zaczyna się od zmiany języka – o
    Tolerancja (od łac. tolerare = znosić, wytrzymywać) NIE jest równa znaczeniowe akceptacji. ! To że znoszę wybryki swoich dzieci nie znaczy że nie próbuję ich zmienić a więc z nimi WALCZĘ !

  110. „Tak, i przepraszam za to.”

    A czy podczas żałoby narodowej jak podczas każdej żałoby nie jest prościej i przyzwoiciej po prostu milczeć!

    Warszawiak.

    [Nie dziwi się, że obywatel Niemiec o tym nie wie, więc przypominam, że żałoba NARODOWA zaczyna się jutro o 17:00. PK]

  111. @120
    Nie widzę żadnej agresji na tle politycznym w pracy, wśród znajomych. Emocje udzielają się paru procentom najbardziej zaangażowanych. Kiedyś było gorzej, teraz nie wyobrażam sobie np sikania na znicze w Gdańsku jak to miało miejsce w 2010r. na Krakowskim Przedmieściu. Już nikt nie mówi o „dożynaniu watahy” jak Sikorski wiele lat temu, no może poza Wałęsą, który ostatni mówił o wyrzucaniu ludzi przez okno, ale to osobny przypadek.

    [A ja widzę agresję – w Pan tekście. Przypominanie czegoś, co z drugiej strony nie było właściwe (bo było) zawsze musi sprowokować odpowiedź w stylu – to była drobiazgi, ale za to „…”. Jak widzę albo Pan tego nie rozumie albo usiłuje wykazać się sprytem. Pierwsze ostrzeżenie. PK]

  112. Ciekawe co na to celebryci i _dorota
    https://forsal.pl/artykuly/1392783,francja-tworzy-biala-strefe-przy-granicy-z-belgia-wszystkie-napotkane-tam-dziki-zostana-zastrzelone.html
    Wszystkie dziki, jak tak można? 🙂
    Widzę, że OFE jeszcze dopakowały akcji w grudniu, gotówki coraz mniej. TFI cały czas sprzedają, bo ludzie umarzają jednostki. Cały praktycznie popyt na WIG20 to koszyki, tylko komu to sprzedadzą na końcu. Nie sądzę po rozmowach ze znajomymi, żeby do PPK zapisało się (a raczej nie wypisało, bo zapisy będą automatyczne i to jest skandal) więcej niż 10-20 %. Szczyt koniunktury chyba właśnie mijamy, rynek galerii handlowych, biurowców i mieszkań na wynajem się nasyca. W firmach produkcyjnych będzie problem z kosztami (płace, prąd). A konsumpcja na kredyt (rekordowe przyrosty kredytów konsumpcyjnych) myślę,że się zemści.

    [Wczorajsze badanie jednej z pracowni tym się zajmującej mówiło o 63% mimo tego, że ponad 50% nie oczekuje poprawy w emeryturze ;-). PK]

  113. „[Nie dziwi się, że obywatel Niemiec o tym nie wie, więc przypominam, że żałoba NARODOWA zaczyna się jutro o 17:00. PK]”

    Kiedyś Rolnikowi też trzeba było powiedzieć kiedy powinien wyjść w pole i na to przypomienie czekał….. czekajcie i Wy…. macie do jutra do 17.00 jeszcze trochę czasu…. a żałoba jest! Kropka.

    W.

    [Gdyby nie ten specyficzny czas to odpowiedziałbym Panu tak, żeby w pięty poszło… Ale zamilczę. PK]

  114. #121@karroryfer

    Nadal nie rozumiesz… ale to typowe dla umysłów autorytarnych… nie widzą różnic po przeciwnej stronie sceny politycznej.

    Dla autorytarnej prawicy filozofia Oświecenia (liberalizm) to to samo co Rewolucja Francuska (autorytaryzm)… Autorytarna prawica (faszyści) nie odróżnia autorytarnego komunizmu od liberalnej socjaldemokracji… a wszyscy którzy myślą inaczej niż oni to są lewacy.

    Tak samo dla komunistów (władz PRLu) Adenauer (CDU) i Hitler to było to samo (również imperialiści amerykańscy).

    P.S.
    Gdybyś TOLEROWAŁ zachowania swoich dzieci, których nie AKCEPTUJESZ… to byś pozwolił im postępować według ich uznania.

    A jeżeli WALCZYSZ z ich zachowaniami to znaczy, że chcesz im NARZUCIĆ swoją wolę… a to jest AUTORYTARYZM (tak jak w rodzinach islamskich, gdzie ojciec ma zawsze rację, a inni członkowie rodziny muszą być jemu posłuszni).

    (Nie mówię tu o zachowaniach wyrządzających zło, krzywdzących innych ludzi, gdzie trzeba reagować).

  115. -„Chiny konsumują więcej, mniej też oszczędzają, przez co mają mniej środków na inwestycje. Aby wypełnić tę lukę, Pekin stara się przyciągać więcej kapitału zagranicznego. ”
    Krak15 proszę o komentarz !

  116. #127@kot

    …”Krak15 proszę o komentarz !”…

    Dlaczego ja?!!!… No dobrze 😉

    Spora część ekonomistów uważa, że aby mieć środki na inwestycje potrzeba oszczędności (między innymi Mateusz Morawiecki).

    Uważają oni, że banki do udzielania kredytów (n.p. na inwestycje) używają pieniędzy umieszczonych na lokatach (zaoszczędzonych).

    Jak pisali eksperci BoE, jest to nieprawda…
    Banki komercyjne do udzielania kredytów nie używają środków z lokat ani swoich rezerw. Kredyty udzielane przez banki komercyjne TWORZĄ nowe pieniądze…

    Natomiast lokaty terminowe (oszczędności) służą do zabezpieczenia aktywów banków komercyjnych (rezerw) przed ich nagłym wydrenowaniem (wypłaty gotówki i transfer rezerw do innych banków komercyjnych w wyniku rozliczeń przelewów)… system rezerwy cząstkowej.

    Środki na inwestycje przedsiębiorstwa mogą uzyskać za pomocą kredytów bankowych, jeżeli tylko zysk z tych inwestycji będzie większy od oprocentowania kredytów. A to zależy od popytu na towary których produkcja będzie wynikiem inwestycji… a popyt zależy od środków przeznaczonych na konsumpcję.

    Dodatkowo, realizacja inwestycji nie ma negatywnego wpływu na konsumpcję… bo pracownicy realizujący inwestycje dostają wypłaty zarobków… przeznaczanych również na konsumpcję.

    Pozostaje pytanie na temat roli napływu kapitału zagranicznego. Napływające środki z zagranicy pozwalają na ograniczenie wewnętrznej kreacji pieniądza (kredyty bankowe i deficyt rządowy) a to pozwala na uniknięcie nadmiernej inflacji… (tak mi się przynajmniej wydaje… chyba że się mylę?…😉).

  117. @ krak15

    Nie prawda, niewłaściwie wmieszałeś MM akurat w tym przypadku nie kłamał 😉
    Bank potrzebuje depozytów zeby udzielać kredytów (aktywa banku).
    Podziel wartość depozytów przez stope rezerwy obowiązkowej, a otrzymasz maksymalną wartość jaką banki mogą teoretycznie wytworzyć (w idealnym modelu).
    Ze stówy mogą zrobić około 3.000 w zaleznosci od wysokosci stopy.
    Bank nie wytworzy ile chce, a w realu ze 100 powstaje mniej niż 3.000 bo nie kazdy udzielony kredyt wraca z rynku do banku jako depozyt.
    M

  118. @Magnavox #129
    Bank do udzielania kredytów potrzebuje KLIENTÓW, a nie depozytów!

    Tyle lat na forum, a opowiadasz neoliberalne bajki o bankach. Jak podzielić przez stopę rezerwy obowiązkowej np. w Australii, gdzie wynosi zero?

    Bank centralny MOŻE JEŻELI ZECHCE zapewnić dowolną płynność bankom komercyjnym. Może więc, jeżeli będzie taka polityka, napompować wolumen udzielonych kredytów w kosmos bańki kredytowej.

    Bank komercyjny ZAWSZE KREUJE NOWY depozyt udzielając kredytu. Ile tylko mu się uda znaleźć rentownych klientów! Wielkość rezerwy, jeżeli w ogóle, zapewnia sobie POTEM, NIGDY PRZED!

    Przynajmniej w tym masz rację, że „Bank nie wytworzy ile chce” – bo wcześniej czy później braknie mu chętnych. Ale proszę, litości, skończmy w końcu z tymi bajkami o mitycznym „mnożniku”.

    Jest tyle materiałów wyśmiewających bajkowy „mnożnik”, że nawet nie chce mi się tego linkować.

  119. #129@Magnavox

    Twierdzisz, że eksperci ekonomiczni Banku of England nie wiedzą jak banki komercyjne udzielają kredytów pisząc, że:

    …”Money creation in practice differs from some popular misconceptions — banks do not act simply as intermediaries, lending out deposits that savers place with them, and nor do they ‘multiply up’ central bank money to create new loans and deposits.”…

    oraz:

    …”When a bank makes a loan, for example to someone taking out a mortgage to buy a house, it does not typically do so by giving them thousands of pounds worth of banknotes. Instead, it credits their bank account with a bank deposit of the size of the mortgage. At that moment, new money is created”…

    https://www.bankofengland.co.uk/quarterly-bulletin/2014/q1/money-creation-in-the-modern-economy

    Gdzie byłeś, gdy przez wiele miesięcy dyskutowaliśmy na tym Forum na temat tej publikacji?

  120. Faktem jest, że Chińczycy w czasie swego gwałtownego rozwoju na potęgę oszczędzali. To znaczy, że nie kreowali popytu konsumpcyjnego.
    Lecz również jest faktem , że Japońce oszczędzają i ich gospodarka marnie rośnie. Nie ma więc prostej zależności oszczędności -inwestycje.
    Czy o wzroście gospodarki decyduje popyt, czy gospodarka inwestuje wtedy gdy obywatele nie konsumują tylko oszczędzają?
    -Chiny wprawdzie więcej oszczędzały niż konsumowały ale miały olbrzymi popyt ze strony reszty świata.
    A wiec o poziomie inwestycji decyduje popyt (skąd by nie pochodził), a nie oszczędności.
    W Polsce mamy zarówno popyt wynikający z niskiego poziomu oszczędności jak i z podobnego powodu jak Chiny sporego popytu zagranicznego na inwestowanie w Polsce.

  121. @krak15, jacek,

    No na studiach byl chyba tylko mnoznik jesli dobrze pamietam, ale jak sie zastanowic to widac golym okiem, ze brakloby kasy w gospodarce nawet gdyby rezerwy obowiazkowej nie bylo.

    Jesli SKOK tez tak moze jak ponizej, to zakladamy swoj!

    Commercial banks create money, in the form of bank deposits, by making new loans. When a bank makes a loan, for example to someone taking out a mortgage to buy a house, it does not typically do so by giving them thousands of pounds worth of banknotes. Instead, it credits their bank account with a bank deposit of the size of the mortgage. At that moment, new money is created. For this reason, some economists have referred to bank deposits as ‘fountain pen money’, created at the stroke of bankers’ pens when they approve loans.(1)

  122. @Magnavox #133
    „[…] ale jak sie zastanowic to widac golym okiem, ze brakloby kasy w gospodarce nawet gdyby rezerwy obowiazkowej nie bylo.”

    Brawo. Jeszcze krok i sam dojdziesz do tego, że istnieje gromadzenie pieniądza po stronie sektora prywatnego i dlaczego KONIECZNE są wydatki budżetowe (kreacja pieniądza za pomocą deficytu i tzw. „dług” publiczny). 😉😉

    Tylko PO CO od nowa kopać w otwarte drzwi? Nie prościej raz na zawsze wyrzucić te neoliberalne bajdurzenie do kosza i przeczytać jak funkcjonuje współczesny system finansowy oparty na pieniądzu fiat, kreowanym przez banki komercyjne i wydatki budżetowe (gdzie deficyt budżetowy = gromadzone aktywa finansowe sektora prywatnego).

  123. #133@Magnavox

    Ponieważ do udzielania kredytów banki komercyjne nie potrzebują używać posiadanych pieniędzy, wydaje się że (teoretycznie) mogą kreować pieniądze w nieskończoność.

    Ale istnieją ograniczenia tej kreacji… o czym piszą eksperci BoE w dalszym ciągu tekstu. (warte przeczytania)…

    Do tych ograniczeń należą między innymi:
    – ryzyko niespłacenia kredytów, co może prowadzić do bankructwa banku
    – problem znalezienia kredytobiorców o odpowiedniej wiarygodności kredytowej, chętnych zapłacić opłacalne dla banku odsetki od kredytów.
    – polityka stóp procentowych Banku Centralnego.

    I to jest ograniczeniem wielkości kredytów… a nie brak odpowiedniej ilości pieniędzy w banku.

  124. @ jacek,
    Czy zaden obowiązkowy wskaznik wypłacalnosci/płynności czy inny (lub rekomendacje KNF) nie zawiera stosunku depozytów do kredytów?
    Moze sie myle, ale w rzeczywistosci, mimo tej swobody, chyba wiekszosc polskich banków jest zblizona do równowagi depozytów i kredytów? W kazdym razie w całym polskim systemie bankowym przewaga kredytów jest chyba niewielka. Czy moze być wielokrotna?

  125. @ krak15,

    To w #133 rozumiem, ale jesli kreacja jest zupełnie niezalezna od wielkosci depozytów, to w jakim celu banki walczą o depozyty, których utrzymywanie stanowi koszt?
    M

  126. @Magnavox #137

    Przecież w CAŁYM systemie:
    ilość pieniądza=ilość na depozytach(90%) + ilość w gotówce(10%) +/- oszustwa (fałszowanie pieniądza i inne oszustwa – statystycznie pomijalne)

    Wykreowane depozyty zawsze MUSZĄ GDZIEŚ trafić – tj. do jakiegoś banku! Jedyne o co banki komercyjne muszą walczyć to o RÓWNOWAGĘ pomiędzy sobą (tj. przeciwdziałać scenariuszowi, że jeden bank kreuje więcej niż inne, a kreowany pieniądz /depozyty/ przepływają do innego banku, który „gromadzi” znacznie więcej niż inne).

    Dowolnie duża kreacja pieniądza NIE MOŻE stworzyć problemu dopóki zachowana jest względna równowaga – powiększanie pasywów AUTOMATYCZNIE proporcjonalnie powiększa aktywa.

    Dopóki banki nie zaczną walczyć MIĘDZY SOBĄ, to jest oczywistą sytuacją że dla dowolnego z nich depozyty = kredyty (z grubsza!) co nie świadczy o niczym więcej, jak tylko to, że kredyt kreuje depozyt i rynek jako całość jest zdrowy i we względnej równowadze.

    Przewaga wielokrotna kredytów lub depozytów jest możliwa JEDYNIE w przypadku jednego z banków, oczywiście „kosztem” pozostałych, nigdy zaś wystąpić jako stan CAŁEGO systemu. A przynajmniej dopóki rząd nie zacznie fizycznie zrzucać kasy z helikoptera nad miastem.

  127. @artur17
    @Magnavox
    „[…] w jakim celu banki walczą o depozyty […]”

    Ten temat był już dogłębnie wałkowany na forum.
    Przypominam, że banki są instytucjami wykonującymi ROZLICZENIA bezgotówkowe pomiędzy swoimi klientami (posiadaczami depozytów), a nie TYLKO kreującymi pieniądz.

    Nie można mylić tego co bank MOŻE (zawsze udzielić kredytu) i tego co CHCE (zarobić i nie utracić po drodze płynności).

    Nonsensem i błędem w rozumowaniu jest stwierdzić, że skoro bankom nie opłaca się ryzykować i udzielić WIĘCEJ kredytów lub ryzykować niewypłacalność poprzez ODPŁYW depozytów, to te kwestie biznesowe „udowadniają” istnienie jakiegoś tam mitycznego mnożnika z neoliberalnej bajki.

  128. @artur17 #138
    Kazdy bank udziela kredytow ponad wartosc depozytow. Po to jest lewar finansowy.
    Licencja bankowa upowaznia do kreowania pieniadza do limitu bedacego wielokrotnoscia zabezpieczenia. Zyjemy w systemie rezerwy czastkowej nawet komunisci i stalinowcy to wiedzieli.
    https://www.youtube.com/watch?v=hjnm4Nw7dDo
    https://www.youtube.com/watch?v=Y61fymhBxuM
    To nie jest bilansowanie budzetu domowego.
    PS
    DAX przymierza sie na 11400. Przebicie pozwoli wyciagnac wig20 nad 2400. Spokojnie czekamy. Zwala na Au tylko pomoze EM.

  129. @ jacek,
    Czyli w całym systemie bankowym pokrycie kredytów depozytami jest raczej wtórne a odwrócona sekwencja pozwala zwiekszac bilans całego systemu.

    Na poziomie banku nie ma żadnych obowiązkowych ograniczeń?

  130. Pokaż mi taki bank, który ma więcej kredytów niż depozytów. Nie mówimy tu o teorii z podręczników tylko realnych bilansach.
    2400 na WIG20 może zaliczymy, ale walka o obronę dołków z 2016 (ok. 1650) też w tym roku będzie. Kłopoty kilku spółek dopiero przed nami, rynek ich nie docenia. Inne s kolei na szczytach ale takim spółkom jak PKN, Lotos, PGNIG trudno będzie powtórzyć wyniki. Idzie spowolnienie banki je mocno odczują. Całe branże , które konkurowały ceną tracą powoli konkurencyjność, jeżeli PLN się nie osłabi będą miały ciężko. W budowlance i deweloperce w tym roku też przybędzie bankrutów. Morawiecki zrobił błąd dosypując jeszcze kasy na szczytach cyklu, w tym roku to może już boleć. Jak trzeba będzie ciąć to najbardziej bezbolesne będą cięcia tam gdzie nie boli elektoratu np. zakręcając kurek z przelewami do OFE i opóźniając start PPK.

  131. @artur17
    Nie wiesz jak bank bilansuje nowo wykreowany kredyt?
    W aktywa pojawia sie wartosc umowy kredytowej a w pasywach nowy pieniadz.
    BILANS zawsze wychodzi na zero! Proste.
    Zastanow sie lepiej skad klient banku bierze pieniadze na odsetki, gdy sam nie moze tworzyc pieniadza!
    Potrafilbys udzielic odpowiedzi?
    Czy Niemcy w ramach grupy G10 pozwalaja na draft?
    Jak rodza sie pieniadze w kieszeniach kredytobiorcow?
    Czy grupa BRICS jest silniejsza od G10?
    Co sie stanie z grupa G10, jesli BRICS dogada sie z USA w sprawie draftow?
    https://www.youtube.com/watch?v=fdEU9ZJ3MXA
    Czy to bedzie katastrofa dla funta, franka, walut skandynawskich i euro?

  132. @Magnavox #142
    Tak.

    Co do ograniczeń prawnych to np. maks kwota kredytu dla klienta jest ograniczona kapitałami własnymi banku, czy wymagania co do wielkości rezerwy obowiązkowej, ale:

    „Uchwała Nr 40/2015 Zarządu Narodowego Banku Polskiego z dnia 13 sierpnia 2015 r. w sprawie zasad i trybu naliczania oraz utrzymywania rezerwy obowiązkowej:
    […]
    § 2. 1. Podstawę naliczania rezerwy obowiązkowej za dany miesiąc stanowi średnia arytmetyczna ze stanów środków pieniężnych, o których mowa w § 1 ust. 1 i 2, na koniec każdego dnia tego miesiąca.
    […]
    § 5. Rezerwa obowiązkowa jest utrzymywana od ostatniego dnia miesiąca następującego po miesiącu, za który nalicza się rezerwę, do dnia poprzedzającego kolejny okres utrzymywania rezerwy. Jeżeli pierwszy dzień okresu utrzymywania rezerwy, zwanego dalej „okresem rezerwowym”, jest dniem wolnym od pracy, określonym na podstawie odrębnych przepisów, to utrzymywanie rezerwy rozpoczyna się pierwszego dnia roboczego po tym dniu.
    […]”

    Jak widać wymaganą wielkość rezerwy oblicza się i jest wymagana POST FACTUM – obowiązuje w następnym miesiącu w wielkości obliczonej na podstawie POPRZEDNIEGO miesiąca. To pokazuje cały bezsens trzymania się fikcyjnego „mnożnika”.

  133. @krzys #144
    „[…] Zastanow sie lepiej skad klient banku bierze pieniadze na odsetki, gdy sam nie moze tworzyc pieniadza! ”

    .
    Ups. Ktoś dosypuje do pieca, aby się spięło? Kto to może być?
    Rząd za pomocą wydatków z deficytu? O……ale heca!!!

    A jak rząd zrobi nadwyżkę w wydatkach, to ….

    Niesamowite. Odkryliśmy Amerykę i już wiemy dlaczego każdy okres nadwyżki budżetowej (netto!) kończy się kryzysem.

  134. @144 Dalej teoria. W bilansie masz po stronie pasywów:
    Zobowiązania wobec Banku Centralnego
    Zobowiązania wobec banków
    Pochodne instrumenty finansowe
    Zobowiązania wobec klientów
    Zobowiązania z tytułu działalności ubezpieczeniowej
    Zobowiązania z tytułu emisji papierów wartościowych
    Zobowiązania podporządkowane
    Pozostałe zobowiązania
    Każda złotówka kredytu pochodzi ze środków klientów, pożyczek od innych banków, a jak brakuje to na koniec dnia bank bierze pożyczkę z NBP pod zastaw obligacji lub innych aktywów.

  135. @artur17, @Magnavox

    Nieporozumienia pomiędzy nami wynikają z potocznego rozumienia słowa depozyt.

    Depozyt a’vista kreowany podczas udzielania kredytów i będący przedmiotem przelewów bezgotówkowych jest PIENIĄDZEM… i jest oczywiste, że jest go co najmniej tyle co kredytów… bo jest przez kredyty kreowany (inne źródło kreacji, to deficyt rządowy).

    Natomiast depozyty terminowe (lokaty) są OSZCZĘDNOŚCIAMI, a nie pieniądzem (nie można nimi płacić za pomocą przelewów bezgotówkowych)… i jest ich mniej niż kredytów (system rezerwy cząstkowej). Służą do uniknięcia ryzyka nagłego wydrenowania rezerw banków (duże wypłaty gotówki i duże przelewy bezgotówkowe).

    Piszą o tym eksperci BoE w linkowanej wcześniej publikacji.

    …”Managing the risks associated with making loans

    Banks also need to manage the risks associated with making new loans. One way in which they do this is by making sure that they attract relatively stable deposits to match their new loans, that is, deposits that are unlikely or unable to be withdrawn in large amounts. This can act as an additional limit to how much banks can lend. For example, if all of the deposits that a bank held were in the form of instant access accounts, such as current accounts, then the bank might run the risk of lots of these deposits being withdrawn in a short period of time. Because banks tend to lend for periods of many months or years, the bank may not be able to repay all of those deposits — it would face a great deal of liquidity risk. In order to reduce liquidity risk, banks try to make sure that some of their deposits are fixed for a certain period of time, or term.(2) Consumers are likely to require compensation for the inconvenience of holding longer-term deposits, however, so these are likely to be more costly for banks, limiting the amount of lending banks wish to do”….

  136. @artur17 #144
    „Pokaż mi taki bank, który ma więcej kredytów niż depozytów. Nie mówimy tu o teorii z podręczników tylko realnych bilansach.”

    Nie można tego zrobić udzielając kredytu, ponieważ udzielenie kredytu KREUJE równy mu depozyt. Aby wielkość kredytów przekroczyła wielkość depozytów (w istotny sposób), środki z depozytów (np. z wcześniej udzielonych kredytów) muszą PRZEPŁYNĄĆ do innego banku. To się dzieje jedynie w bankrutującym banku, tracącym udziały w rynku.

  137. @artur17 #147
    „[…] Każda złotówka kredytu pochodzi ze środków klientów, pożyczek od innych banków, a jak brakuje to na koniec dnia bank bierze pożyczkę z NBP pod zastaw obligacji lub innych aktywów.

    Pod „koniec dnia”? Pożyczkę z NBP ???? Co takiego?

    .
    A nie pomyliło Ci się przypadkiem z tym:
    https://www.banki.kir.pl/elixir/system-elixir/
    Tyle, że tu nie chodzi o bilans banku, ale o techniczne wykonanie sesji ELIXIR i tutaj kredyt jest automatyczny (!!!) i nieoprocentowany. Jeżeli nie zostanie spłacony, to następnego dnia bank może dostać z NBP kredyt lombardowy pod zastaw swoich aktywów, aby nie utracić płynności. Ale to jest zupełnie inna historia. 😉😉

  138. @Magnavox #150
    No jasne!
    Statystyka może zrobić cuda, wystarczy „odpowiednio” liczyć. 😉😉😉😉

  139. @artur17 #147
    Praktyka. Najprostsze wytlumaczenie, bo wszystkich skladnikow wchodzacych w sklad bankowych aktywow i pasywow nie bedziemy rozwijac na podstawie gdybania i zasady „byc moze”. Takie podejscia sa dobre dla belkotu PRAWNIKOW lub pismakow szukajacych sensacji lub dziury w calym.
    PS.
    Dolozylem 5L 2367
    bo usiaki pedza na 2700 a DAX realizuje odwrocona RGR i lada chwila osiagnie 11400

  140. #155 krzys

    Nie boisz się dokładać L? Coś tu śmierdzi z tym wzrostem, spada LOP. Byłbym ostrożny z tym optymizmem. Teoretycznie powinien być duży ruch po przebiciu oporu ale czy napewno go przebijemy a jeśli to czy to nie będzie tylko pułapka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński