Karta niepoprawna politycznie

Bank Millennium od dawna ma w ofercie kartę kredytową dla pań. Teraz do oferty wprowadził kartę dla mężczyzn.

O ofercie kart kredytowych Millennium można powiedzieć jedno: z całą pewnością nie wpisuje się w nurt ideologii gender. Impresja, karta dla pań, ma kolor różowy ze zdjęciem dłoni wypełnionej płatkami róż na awersie. Na rynku pojawiła się dobrych kilka lat temu, zgarnęła kilka nagród i wydaje się, że pomimo poczucia pewnego obciachu znalazła się w portfelu niejednego mężczyzny, bo jest to produkt po prostu dobrze pomyślany, z wysokim moneybackiem w wysokości 5 proc. do odebrania np. w kilku sieciach odzieżowych ze średniej półki.

W końcu nie tylko kobiety kupują ubrania. W Millennium pogląd na świat damsko-męski jest jednak dość konserwatywny, o czym świadczy pomysł marketingowy na najnowszą kartę — dla mężczyzn. Kolorystyka — oczywiście czerń, a na awersie zdjęcie zegarka. I nazwa — a jakże — Alfa.

Trochę przypomina ona, pod względem funkcjonalności, Impresję. Ma zaszyty 5-procentowy rabat w partnerskich sklepach (maksymalnie 760 zł rocznie minus 19 proc. podatku), wśród których — jak przystało na prawdziwych mężczyzn — jest m.in. sieć budowlano- -wnętrzniarska, sklep z częściami samochodowymi, sportowy i — oczywiście — jubilerski.

Tak samo jak w przypadku Impresji, Alfą można wypłacić pieniądze z bankomatu, od których bank nie naliczy odsetek w okresie grace period (wynosi 51 dni). Ściągnie natomiast z rachunku prowizję — nie mniej niż 9,99 zł, maksymalnie 3,99 proc. wartości wypłaty. Raz w roku posiadacz może rozłożyć dług w karcie (do 3 tys. zł) na nieprocentowane raty. Zapłaci tylko prowizję od 2 proc. do 8 proc. w zależności od liczby rat (maksymalnie 24 raty).

To właściwie wszystko, na co może w standardzie liczyć klient Alfa. Z dodatkowych ofert może dobrać ubezpieczenie assistance. Polisa jest dość ciekawa, stanowi miks ubezpieczenia autocasco w zakresie wszystkich spraw związanych z awarią samochodu, holowaniem itp., ubezpieczenia medycznego w podstawowym zakresie (wizyta domowa lekarza itp.) oraz assistance domowego z pakietem usług hydraulika, elektryka itd. Koszt 4,99 zł miesięcznie, czyli 60 zł rocznie. Jeśli ktoś nie ma AC, nie korzysta z prywatnych przychodni, to oferta wydaje się interesująca.

Skoro o opłatach mowa, to Alfa — podobnie jak Impresja od nowego roku — będzie kosztować użytkownika 7,99 zł miesięcznie. Chyba że zapłaci nią 5 razy w miesiącu, wtedy jest za darmo. Nawet jeśli ktoś nie użyje tyle razy karty, to 96 zł opłaty w ciągu roku trzeba uznać za niewygórowaną stawkę za kartę kredytową jak na obecne standardy rynkowe.

Eugeniusz Twaróg
Eugeniusz Twaróg