Kolejne lata nadal z Jerome Powellem u steru Fed

Jak zwykle rozpoczynam komentarz tygodniowy od piątku, kiedy to rano zawsze pojawiają się komentarza tygodniowe na stronach iWealth. Link do ostatniego jest pod tym tekstem.

A w piątek 19.11 nastroje na rynkach akcji w Europie były słabe. Doskonałe dane publikowane nadal w USA nie pomagały Europejczykom (mimo tego, że umacniały nadal dolara). Bardziej chyba zaczęto się obawiać pandemii i kolejnych ograniczeń i protestów w wielu krajach (np. Austria, Holandia).

Nawet wypowiedzi Christine Lagarde, szefowej ECB, twierdzącej publicznie, że inflacja w przyszłym roku się zmniejszy, ECB nie będzie reagował na wysoką inflację podwyżkami stóp, bo zaszkodziłoby to gospodarce, nie pomogły obozowi byków na rynku akcji, ale mocno przeceniły euro (to akurat europejskim eksporterom musiało się spodobać). Indeksy w Niemczech i we Francji spadły, ale pamiętać trzeba, że spadły spod rekordowych poziomów.

W USA sytuacja była zupełnie inna. Joe Biden rozpoczął tydzień od podpisania wartego 550 mld USD pakietu wspomagania infrastruktury, a kończyć się miał przyjęciem przez Izbę Reprezentantów wartego 1,64 biliona dolarów pakietu socjalnego. Nie udało się tego zrobić w piątek, ale z pewnością Izba przyjmie pakiet przed Świętem Dziękczynienia. W Senacie może się jednak spotkać z dużymi problemami.

Nastroje na rynku były od początku sesji bardzo dobre. I znowu na północ prowadziły indeksy spółki z NASDAQ. Od początku sesji podaż jednak naciskała, co skutkowało obniżaniem się indeksów. S&P 500 stracił 0,14%, ale NASDAQ zyskał 0,4% i ustanowił nowy rekord.

Kolejny tydzień był dla rynków w USA dość nietypowy, bo w czwartek było Święto Dziękczynienia i giełdy były zamknięte, a w piątek był tzw. „Czarny Piątek”, kiedy to startuje (licznymi promocjami) świąteczna sprzedaż. W ten piątek giełdy akcji zamykają się w połowie sesji, a rynek obligacji będzie zamknięty. Nastroje musiały więc być od początku tygodnia niezłe.

Czekano przede wszystkim na to, kogo wybierze Joe Biden na nowego szefa Fed (od lutego przyszłego roku). Wydawało się, że prawie pewnym wyboru jest obecny szef Fed, Jerome Powell, szef Fed, Powell, ale szanse konkurentki, czyli Lael Brainard też nie były niskie. Napięcie opadło już w poniedziałek – wygrał Powell (uznawany za nico bardziej „jastrzębiego”), a Brainard zostanie wiceprzewodniczącą nadzorującą rynki finansowe.

Reakcja rynków była dość zabawna. Ta „jastrzębiość” Powella jest dość kontrowersyjna, bo tak naprawdę jest przecież zwolennikiem ultra-liberalnej polityki monetarnej. Ponieważ jednak oboje kandydatów po ogłoszeniu decyzji prezydenta wystąpili podkreślając konieczność zwalczenia uporczywej inflacji to nie mogło dziwić kolejne umocnienie dolara i (bardzo duży) spadek ceny złota oraz duży wzrost rentowności obligacji.

To, co mogło śmieszyć to zachowanie rynku akcji. Po ogłoszeniu decyzji prezydenta indeksy wyskoczyły zyskując blisko jeden procent, ale potem zaczęły się szybko osuwać, co skończyło się dość nieoczekiwaną przeceną NASDAQ (stracił 1,26%), co pociągnęło za sobą S&P 500, który stracił zdecydowanie mniej. bo tylko 0,32%). Spadły też indeksy w Europie. Oczywiste jednak było, że te reakcje po oczekiwanej przecież nominacji, będą krótkotrwałe.

W Polsce na rynku akcji panowała w piątek 19.11 stara bieda. WIG20 spadał (chwilami tracąc ponad dwa procent) z łatwością pokonując wsparcie na poziomie 2.270 pkt. Zakończył dzień spadkiem o 1,02%, ale nie można było tego uznać za sukces. Nadal szybko tracił złoty. Nie widać też było chęci do odbicia w poniedziałek, ale WIG20 trzymał się blisko poziomu neutralnego i tam dzień zakończył. Mocno spadły jednak indeksy mniejszych spółek.

Złoty tracił też w poniedziałek, bo szkodził mu nadal spadający kurs EUR/USD, ale w końcu, tuż po południu, NBP lub BGK zainterweniował – niektórzy twierdzą, że złotemu pomogła wypowiedź premiera Morawieckiego, który wspomniał o tym, że rząd będzie starał się złotego umocnić.

Tak czy inaczej kursy walut wróciły do poziomu neutralnego, ale potem przecena EUR/USD nie dała naszej walucie szans – kursy zakończyły dzień dużymi zwyżkami.  Pozostawało nadal pytanie, czy NBP i BGK zaczną interweniować nie ograniczając się do słownych interwencji. Powtarzam: interwencje trendu nie zmienią, ale stosowane od czasu do czasu będą spowolniały ten trend.

Link do komentarza tygodniowego:

https://iwealth.pl/zloty-czeka-na-interwencje/

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Ostatnio wysłuchałem i obejrzałem rozmowę, wywiad przeprowadzony przez tego Bawidamka Szanownego Pana Jacka Pałasińskiego z Panią Profesor Ewą Łętowską. Tematem czy wątkiem przewodnim było „Prawo”.
    I proszę sobie wyobrazić, że ten niekwestionowany i przeze mnie b. szanowany Autorytet Prawa, pozwoliła sobie moim zdaniem nie na sugestię ale na stwierdzenie, że „Prawo” może być dowolnie interpretowane tzn w zależności od ugrupowania, które jest przy władzy a ta dowolność jest bezkarna…… to nie jest cytat, to jest moje zrozumienie tej wypowiedzi tzn tego wątku tej rozmowy.

  2. „Nawet wypowiedzi Christine Lagarde, szefowej ECB, twierdzącej publicznie, że inflacja w przyszłym roku się zmniejszy, ECB nie będzie reagował na wysoką inflację podwyżkami stóp, bo zaszkodziłoby to gospodarce….” PK

    No właśnie, Rysio na blogu podobnie pisał ale wielu pisało wprost prxeciwnie ale z uzasadnieniem swojego twierdzenia mają problemy….. 😉

    PS. „nico” – literówka.

  3. @PK
    Czy Jerome Powell jest jastrzebiem?
    Od kiedy ktos kto jest golebiem staje sie jastrzebiem?
    My tu sobie obseruwjemy zjazd, gdy tymczasem na wig20 wyrysowali W czyli lapanka byla i powinni popedzic zdezorientowanych na polnoc…. albo na granice wschodnia. 😉
    obecnie testujemy gorne ograniczenie trendu spadkowego. Na 66% uda sie cos wystrzelic

  4. Jak tak patrzę na niektóre artykuły, to zaczynam rozumieć tych, którzy nie chcą wpuszczać dziennikarzy na granice polsko-białoruską. Po co? Przeciez to nic nie zmieni, z góry wiadomo co kto co napisze lub jak kto woli – który aspekt tego problemu wyeksponuje. To samo mogą zrobić z domu lub zza biurka w redakcji. Tu nie chodzi o prawdę, ale o to co chcą uslyszeć czy to wyznawcy Kaczyńskiego, czy to wrażliwa oraz światła klientela bańkowa, która jest zadowolona ze swojego rozumu, mniej że szczęścia. Rozczuliła mnie autentyczna troska z jaką postdziennikarze martwią się czy ta utrata prawka nie wpłynie na spadek notowań PO:)) Albo heheszki, że przynajmniej prawko miał. To wyobraźmy sobie, że jak mamy delikwenta, który dopuści się gwałtu, to będziemy się cieszyć, że przynajmniej nie jest impotentem, bo go lubimy? Także gadki o merytorycznej warstwie, czy rzeczowych argumentach są bez sensu, mają być nasi, a nie wasi i tyle. A już najgłupsze i schizofreniczne jest z jednej strony utyskiwanie, że rząd nie słucha opozycji, a z drugiej strony – „nie wolno siadać do stołu z szulerami”:))) Wiem wiem, jestem Pisowcem :)) bo przecież „symetrysci wspierają PIS”

  5. -„….Autorytet Prawa, pozwoliła sobie moim zdaniem nie na sugestię ale na stwierdzenie, że „Prawo” może być dowolnie interpretowane tzn w zależności od ugrupowania, które jest przy władzy a ta dowolność jest bezkarna…… ”
    _ Takie wnioski wyciąga ten, kto nie jest w stanie zrozumieć tego co usłyszał. Nie będę próbował wyjaśniać, bo musiałbym powtórzyć to co powiedziała EŁ w godzinnym wywiadzie.
    Od siebie dodam to co było tam najważniejsze.
    PIS stworzył trzy upadlające człowieka mechanizmy.
    -Sędziego stawia przed dylematem czy wyrokować zgodnie ze swoim rozeznaniem, czy zgodnie z tym co podoba sie władzy. Jeśli postąpi jak w pierwszym wypadku zostanie ukarany jeśli, jak w drugim, zostanie nagrodzony.
    -Lekarzom odebrano prawo decydowania. Zostali postawieni przed dylematem, czyje życie ratować: matki czy ludzkiego płodu . Jeśli zdecydują się na ratowanie matki, wówczas mają jak w banku tłumaczenie sie przed prokuratorem, a udowodnienie, że taka a nie inna konieczność decydowała nie jest łatwe.
    -Pograniczników i żołnierzy postawiono przed dylematem jak zachować się wobec potrzebującego pomocy człowieka, zgodnie z sumieniem, czy zgodnie z rozkazem.
    I znowu jeśli postąpi wbrew swojemu sumieniu zostanie nagrodzony . Upadlające mechanizmy.

  6. @Mateusz
    ” […] bo przecież „symetrysci wspierają PIS”

    Prawda leży tam, gdzie leży, a NIE pośrodku. A „symetryści” są po prostu głupi.

  7. Kot.

    „Takie wnioski wyciąga ten, kto nie jest w stanie zrozumieć tego co usłyszał. Nie będę próbował wyjaśniać, bo musiałbym powtórzyć to co powiedziała EŁ w godzinnym wywiadzie.”

    Kot, nie pal Głupa i nie błaznuj!

    „Konstytucja i prawo mówi jak ma być, mówi o świecie wyobrażalnym, świecie potencjalnym i ten świat powinien taki być i powinny inne elementy mechanizmu prawnego skłaniać do tego, żeby ten cel osiągnąć. Ale są ludzie, którzy powiadają w ten sposób: jeżeli w przepisach konstytucji tak napisano, że tak jest, że działa na podstawie i w granicach prawa tzn że niezależnie od tego co naprawdę te organy robią one działają na podstawie i w granicach prawa.” 34:30

    „Prawo bez woli jego wykonywania jest niczym.” 37:20

  8. @ABC #6
    „PIS stworzył trzy upadlające człowieka mechanizmy.”

    To jest dorabianie złych intencji i doszukiwanie się celów tam, gdzie ich raczej nie ma. PiS niczego nie „stworzył”, raczej zdecydowanie „użył” i tylko jednego „mechanizmu” – dorwać się do koryta za wszelką cenę i utrzymać przy nim już na zawsze. Reszta to tylko niemiłe konsekwencje, jedynie niezbędne środki do zagwarantowania utrzymania się przy korycie. Nie wykluczam, że są używane nawet z niesmakiem i poczuciem wyrządzania motłochowi krzywdy, ale przecież słuszne i konieczne aby raz zdobytej władzy nie oddać w ręce innej mafii. Już łatwiej złych intencji można dopatrzyć się w działaniach KK, ale to także można zrozumieć, walczą przecież o swoje przetrwanie, ze świadomością, że postęp, liberalizm i wiedza nieuchronnie wyrzuca ich na peryferia. Dla nich ciemnota, strach i uprzedzenia są racją istnienia, bez indoktrynacji i nakręcania poczucia strachu stają się zbędni.

  9. #7 często piszę prześmiewczo „symetrysta”, dlatego żeby podkreślić, że człowiek myślący, a nie popierający jedynie słusznej linii został tak ochrzszczony, a w domyśle, właśnie: głupek albo kanalia. To ma uciąć wszelkie próby doszukiwania się niewygodnych podobieństw pomiędzy partiami, które częste sprowadzają się do różnicy lajdactwa. Oczywiscie, że prawda leży tam gdzie leży. Pytanie, który aspekt tej prawdy chcemy wyeksponować. Przecież wszyscy chcą nam nieba przychylic, więc o co ten cały spór?

  10. #8
    Prawna fikcja kontra rzeczywistosc!
    Tak w skrocie mozna ujac. Podstawa prawna nie musi byc zbiezna ze stanem faktycznym.
    Stan w ksiegach wieczystych nie musi byc zgodny ze stanem rzeczywistym a wlasciwie wg orzeczen Sadu Najwyzszego nalezy „fikcje stanu prawnego dostosowac do stanu rzeczywistego tak aby nie naruszal dotychczasowego stanu uzytkowania”. Jan Spiewak wielokrotnie podkreslal, ze orzeczenia sadowe maja sie nijak do stanu prawnego ani faktycznego… wielokrotnie sa emanacja swoistego widzi misie. Dlatego tak wielu prawnikow jest zamieszanych w afery reprywatyzacyjne.
    Profesor Ewa Letowska wielokrotnie ganila srodowisko za stosowanei leninowskiej zasady: jesli fakty przecza teorii tym gorzej dla faktow! Fikcja przede wszystkim choc SN orzekal wrecz przeciwnie. Zalecal sedziom sadow powszechnych dostosowywac orzeczenia do stanu rzeczywistego a nie stanu prawnego czyli fikcji, ktora wymyslil i zapisal jakis czlowiek.

  11. Mateusz @10
    Nie istnieje pojęcie „symetryzmu” w odniesieniu do prawdy tak jak nie ma prawdy warunkowej czy pośredniej . Albo jakieś twierdzenie jest prawdziwe albo nie . Gdzie tu miejsce na „symetryzm” ?. Któraś ze stron się myli . Symetryzm jest niczym innym jak siedzeniem okrakiem na barykadzie .
    Po co niektórzy zajmują tę pozycję ?. Wyjaśnień fenomenu jest tyle ilu „symetrystów” .

  12. #13 Dlatego piszę często „symetrysta”, bo uważam to określenie za głupie, słowo wytrych wymyślone jako bat na tych, którzy wytykają cokolwiek nie tylko jednej, ale obu stronom. Ja staram się być krytyczny wobec obu stron, choć z uwagi na to, że na tym forum jest wielu wyznawców ośmiu gwiazdek, to przekornie wysmiewam platonicznie uczucia do niektórych politykow. Najbardziej mierzi mnie ślepe zapatrzenie w jednym kierunku. Władza się często kompromituje i to fakt, popełnia wiele błędów. Ostatnio np. z niby sprytnej próby podzielenia się odpowiedzialnością za podburzanie antyszczepionkowego elektoratu, wyszło, że skoro nie macie większości żeby rządzić i przeforsować rozwiązania, to się podajcie do dymisji:)

  13. #8
    Rozumiem Twoje intencje (jak to ? „wina bez kary!”) i rozczarowanie, ale na tym polega siła i słabość trójpodziału władz -fundamentu ładu demokratycznego. Prawo nie dysponuje siłą sprawczą.
    – Prawo postuluje.
    -Wykonuje demokratycznie wybrany rząd, który dysponując siłą może gwizdać na postanowienia sadów lub robić z nich marny cyrk, znosząc niezależność sądów. Tyle, że wówczas forma rządów zmienia sie autokracje i tyranię. Kara- na przyszłość- powinna być zniechęcająca, gdy trójpodział zostanie przywrócony.

  14. @Mateusz #14
    „[…] Ostatnio np. z niby sprytnej próby podzielenia się odpowiedzialnością za podburzanie antyszczepionkowego elektoratu, wyszło, że skoro nie macie większości żeby rządzić i przeforsować rozwiązania, to się podajcie do dymisji”

    .
    Taki to z Ciebie niby-krytyk, a jednak tendencyjnie po jednej stronie. Przecież nie o to chodzi, że rząd nie ma większości, bo ta NIE jest warunkiem sprawowania rządów, ale wyłącznie o to, że jaśnie nam panująca najwspanialsza i jedyna nacjonalistyczno-narodowo-katolicko-prawicowo-lewacka partia zwyczajnie NIE CHCE wziąć na siebie konsekwencji decyzji wprowadzania restrykcji i zarządzania kryzysem COVID-owym. Policzyli, że bardziej im się opłaca więcej trupów, bo głupi motłoch i tak tego nie ogarnia.

  15. #9 -Jacek
    Oczywiście, że nie mieli złych intencji! Ale żeby utrzymać sie przy władzy, gdy ma sie przeciwko sobie inteligencje, młode roczniki (które nie oglądają TVP) , kobiety i ma się kruchą parlamentarną większość trzeba było wprowadzić bez złych intencji, te wymienione przez prof. Łętowską I ten najgorszy mechanizm bezczelnej korupcji politycznej uznanej już z normalność polityczną, jak w republikach bananowych.

  16. #17 będąc krytycznym wobec obu stron, nigdy nie zaspokoję oczekiwań zadeklarowanych fanów zero-jedynkowych. Zawsze będzie zbyt mała krytyka lub zbyt słabe pochlebstwo. PiS czuje, że sytuacja wymknęła się spod kontroli i tylko dlatego próbuje włączyć w to opozycję. A co do rządu mniejszościowego, to w sytuacji rosnącej polaryzacji (również na świecie, począwszy od USA), a taka mamy, to tylko administrowanie kryzysem. Co ma ten plus, że można czerpać korzyści z różnych posad, ale jedzie się na pasku opozycji. Biorąc pod uwagę rozstrzał opozycji i realny brak kandydata na premiera, pewnie jakiś czas by można w ten sposób pociągnąć, ale korzyści dla kraju niewielkie.

  17. #17 będąc krytycznym wobec obu stron, nigdy nie zaspokoję oczekiwań zadeklarowanych fanów zero-jedynkowych. Zawsze będzie zbyt mała krytyka lub zbyt słabe pochlebstwo. Tyle, że nie aspiruję do bycia lubianym przez żadne z plemion. PiS czuje, że sytuacja wymknęła się spod kontroli i tylko dlatego próbuje włączyć w to opozycję. A co do rządu mniejszościowego, to w sytuacji rosnącej polaryzacji (również na świecie, począwszy od USA), a taka mamy, to tylko administrowanie kryzysem. Co ma ten plus, że można czerpać korzyści z różnych posad, ale jedzie się na pasku opozycji. Biorąc pod uwagę rozstrzał opozycji i realny brak kandydata na premiera, pewnie jakiś czas by można w ten sposób pociągnąć, ale korzyści dla kraju niewielkie.

  18. @Mateusz #20
    „[…] będąc krytycznym wobec obu stron, nigdy nie zaspokoję oczekiwań zadeklarowanych fanów zero-jedynkowych. Zawsze będzie zbyt mała krytyka lub zbyt słabe pochlebstwo. […]”

    Nie jesteś „krytyczny wobec obu stron”, ponieważ w przypadku spraw o których dyskutujemy jest tylko JEDNA strona – ta rządowa. Tylko ta jedna strona zarządza kryzysem. W żadnym razie nie można także powiedzieć, iż „sytuacja wymknęła się spod kontroli” – oni w sposób w pełni świadomy i kontrolowany podjęli decyzję o zaniechaniu blokowania rozwoju kolejnej fali pandemii. W tej sprawie nikomu nic nie „wymknęło się spod kontroli”!!

    Już samo sugerowanie, że tak jest i przypisywanie opozycji rzekomej roli jakiejś innej „strony” jest fałszowaniem opisu rzeczywistości i przyjęciem tej „skrajnej” postawy, od której się odżegnujesz.

    Oto paradoks – ubierając się w fałszywe piórka bycia „krytycznym wobec obu stron” i tworząc iluzję symetryzmu de facto stajesz jednak zero-jedynkowo po jednej ze stron, kolportując narrację tej jednej strony. Przynajmniej w tej jednej sprawie.

    Czasem bezstronność polega na akceptacji faktów. Nawet wtedy, gdy stawia nas to po jednej ze stron.

  19. #21 Nie sprowadzajmy dyskusji do absurdu. Sytuacja pandemiczna to tylko przykład. Ja mówię o krytycznym stosunku do przekazu obu stron (rządu i opozycji). Wiadomo, że rządzi rząd, a krytykuje opozycja. A ja mogę krytykować zarówno działania rządu, jak i krytykę i działania opozycji. Koniec tej bezsensownej dyskusji.

  20. @LONGOWCY
    Pandemia odslania swoja druga zjadliwa twarz.
    Wampiry sa przerazone nadchodzacymi zmianami czyli boja sie, ze nie bedzie recovery gospodarczego.
    Ropa przebila 70usd, ktore mialo byc minimalna cena pokrywajaca koszty nowych projektow wydobywczych.
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC
    MA200=70usd pokonane czyli panika zbiera zniwo a wysoko lewarowani musza wyskakiwac z pozycji

  21. @23
    Trzeba słuchać Gospodarza, mówił o takim scenariuszu (na ropie) od kilku tygodni . Katalizatorem stała się decyzja Bidena o rozwiązaniu rezerwy ropy. Zrobiły to też Indie, Chiny, Japonia .

  22. Świat będzie takim …… czym będziemy karmić algorytmy sztucznej inteligencji?

    -„…ludźmi i firmami kieruje przede wszystkim kapitalizm i żądza władzy. To sprawia, że budujemy i rozwijamy SI przede wszystkim do hazardu, sprzedawania, szpiegowania i zabijania. – To są cztery główne zastosowania dla SI „– Gawdat.”

  23. #24 @Jarek

    Jarku, jeżeli jesteś taki zasłuchany… 😉 to może słyszałeś też jak zachowa się cena ropy w poniedziałek i jaka cena będzie pod koniec tygodnia, cena złota innych towarów zresztą też, bo gdybanie niewiele daje w przeciwieństwo do konkretnej informacji jak to na blogu w dawnych czasach bywało….. otworzyłem pozycję krótką lub długą, SL tyle i tyle, zamknięcie z zyskiem…..
    PS. Panie Piotrze, na Pana miejscu wracałbym do domu pierwszym możliwym samolotem i stratę tych parę kafli odrobiłbym w zaciszu domowym na giełdzie….

    [Właśnie, od początku info o OMICRON-ie, mówię żonie, że możemy tu utknąć na wiele tygodni. Ale pogoda wspaniała i stać na na to. Oni tu wszyscy szczepieni, a wpuszczają z zagranicy tylko szczepionych i dodatkowo z aktualnym testem. PK]

  24. w tym miejscu aż się prosi o zapisy spiskowej teorii:
    najpierw wszyscy co trzeba nabyli odpowiednie krótkie pozycje (jak prawie 20 lat temu sprzedawano na krótko akcje firm lotniczych, a potem było „niespodziewane” uderzenie w wieże world trade center) a potem „ogłoszono” pojawienie się kolejnej zjadliwej mutacji wirusa, zwałka wszędzie, właściwi ludzie skasują swoje zyski, odwrócą pozycję i nagle się okaże że właściwie to szczepionka na ten wariant też dobrze działa, wszyscy w górę, następuje kasowanie zysków przez właściwych ludzi i czekanie na kolejny wariant, można tak długo, wariantów nazw w greckim alfabecie wystarczy

  25. Życzę żeby Państwo mieli szczęście, bo mojej siostrze tego szczęścia zabrakło, pojechała do senatorium, na które prawdropodobnie czeka się 3 lata i niestety zachorowała na Coronavirusa, pomimo dwukrotnego szczepienia ale może właśnie dzięki temu w miarę lekko przejdzie tę chorobę.
    A że pogoda tam piękna to widać, bo nieczęsto zdarza się Szanownemu Panu omawiać sprawy finansowo- giełdowe w krótkich spodenkach 😉 .

    E tam… spodenek nie było widać. Ale były krótkie😉. Szybciej zakaziłbym się w PL niż tutaj. Syn i synowa, szczepieni, na covid niedawno zachorowali. PK]

  26. Może i spodenek nie było widać ale przez chwilę za przeproszeniem gołe kolanko i owszem… 😉

    [Ma Pan wyobraźnię😉. PK]

  27. Intrygujący czas . Kiedy w Europie narastał niepokój związany z prawdopodobną inwazją Rosji na Ukrainę a nasz premier odwiedzał innych premierów z ostrzeżeniami to przywódcy Ukrainy w tym samym czasie świętowali w rządowym ośrodku urodziny jednego z sympatyków . Zakładając że Ukraińcy znają Rosjan lepiej niż ktokolwiek inny to nie ma się co niepokoić inwazją. Druga informacja też z Ukrainy taka że PKB tego kraju będzie najwyższe w historii – 195 mld USD . Pamiętam jak nasz Gospodarz kilka lat temu mówił że kiedy gospodarka Ukrainy zacznie się dynamicznie rozwijać to nasza zacznie cierpieć z powodu odpływu kapitału , ludzi , inwestycji . Teraz jeżeli ten wynika to nie jedna jaskółka będziemy mogli to weryfikować przez kolejne lata . Kolejny news tym razem z Białorusi jest taki że odesłano z tego kraju już około 1,5 tys emigrantów a kolejne loty z odsyłanymi są w toku i będą trwały . Kryzys graniczny można uznać chyba za były . Dwa telefony Merkel i jeden Bidena. Tak, to z pewnością są ciekawe czasy .

    [Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek tak mówił o Ukrainie. I uważam, że oczywiście żadnego ataku Rosji na Ukrainę nie będzie. Putin uwielbia drażnić UE i NATO, ale idiotą nie jest. PK]

  28. Przepraszam jeżeli przypisałem tę opinię Panu . W każdym razie słyszałem ją na pewno na panelu
    z Pana udziałem ale niewykluczone że powiedział to kto inny. Było to dość dawno temu wydaje mi się że podczas upadku rządów Janukowycza .

  29. #24
    Po prostu ktos kogos chce wyhustac z rynku ropy i nie tylko.
    Wszystkie projekty wydobywcze w USA sa pod kontrola rzadu a interwencje doprowadzily do zawieszenia obrotu obligacjami. Zawieszenie pozwala nadal funkcjonowac bankrutom.
    Ustabilizowanie sie notowan powyzej 70usd spowoduje naciski na zdjecie ochrony wieloletnich bankrutow w obszarach dzialalnosci poszukiwawczych jak i wydobywczych.
    Pewnie o tym gospodarz nie wspomnial?

    Po zawieruchach i wyhustaniu drobnicy zapewne wykonaja bazowy ruch. OPEC+ pewnie mial wliczony ruch rozwiazujacy rezerwy strategiczne i dlatego pozwolil sobie na dalekowzroczna polityke utrzymania wydobycia i powolnego, ostroznego zwiekszania ilosci

  30. Panie Piotrze mamy w funduszach dłużnych w Polsce – 10% strat jak Pan to ocenia Jest sens inwestowania jak straszy się ludzi albo ujemna albo wysoką rentownością

    [Wszystko mija. Proszę wrzucić długoterminowy wykres
    Bywają tąpnięcia, po których obligacje/fundusze wracają do trendu. PK]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński