Komitety audytu – nie tylko dla dużych!

Dokładnie za 5 dni (21 października) mija termin na dostosowanie się jednostek zainteresowania publicznego (m.in. spółki giełdowe) do nowych wymogów dotyczących funkcjonowania komitetów audytu. 

Nowe zadania wynikają z zapisów uchwalonej w czerwcu 2017 roku nowej ustawy o biegłych rewidentach i dla spółek, które dotychczas korzystały ze zwolnienia w obowiązku powoływania komitetu audytu w ramach swojej rady nadzorczej, stanowią rewolucję. Zapewne jednak, z uwagi na krótki czas jaki pozostał na zrealizowanie nowych wymogów, większość, jak nie wszystkie podmioty objęte tym obowiązkiem, są już na końcu drogi dostosowania się. I nie im poświęcona jest ta publikacja. Albowiem…

Komitety audytu mogą powoływać również inne niż jednostki zainteresowania publicznego podmioty. W szczególności mam na myśli oczywiście wszystkie spółki z ograniczoną odpowiedzialności i spółki akcyjne. 

Zapewne w tym momencie pojawia się fundamentalne pytanie – po co? Po co mi komitet audytu?

Powodów jest co najmniej kilka, ale ja jednak pozwolę się skupić przede wszystkim na wymiarze biznesowym. Otóż dobrze funkcjonujący komitet audytu: a) podnosi wiarygodność prezentowanych w sprawozdaniu finansowym liczb b) pozwala z odpowiednim wyprzedzeniem zareagować na pojawiające się ryzyka w działalności firmy, a także c) porządkuje procesy nadzorcze i kontrolne w firmie, a tym samym daje większe bezpieczeństwo dla udziałowców i akcjonariuszy.

Korzyści płynących z powołania komitetu audytu w spółkach, w których nie jest on obowiązkowy jest oczywiście więcej.

Piotr Rybicki
Piotr Rybicki