Król obligacji: Na rynku zbliża się kluczowy moment

Na rynku zbliża się moment, który zdecyduje, czy rentowności amerykańskich papierów skarbowych zejdą na nowe minimum, zapowiada Jeffrey Gundlach, założyciel towarzystwa DoubleLine Capital. To może być kluczowy moment także dla innych inwestorów.

Król obligacji: Na rynku zbliża się kluczowy moment

Jeffrey Gundlach, fot. Bloomberg


Po tym jak w styczniu charyzmatyczny zarządzający funduszami obligacji zmienił podejście do rynku długoterminowych papierów USA na defensywne, w pięć tygodni rentowności 30-latek odbiły się z najniższego w historii poziomu 2,22 proc. do 2,84 proc. Teraz specjalista oczekuje testu, który przesądzi o tym, czy rynek obligacji USA wróci do napędzanych spowolnieniem gospodarczym zniżek rentowności. Takim testem byłby według niego atak rentowności na pułap 2,45 proc.

– Stoimy przed kluczowym momentem na rynku. Jeżeli rentownościom 30-latek uda się ponownie zejść poniżej 2,45 proc., hossa obejmie pozostałe segmenty rynku obligacji – powiedział Jeffrey Gundlach na telekonferencji z 7 kwietnia.

Finansista podtrzymał mimo to bazową prognozę z początku roku, zakładającą, że rentowności papierów zakończą rok na pułapach zbliżonych do tych, na których je zaczynały. Zejście rentowności na nowe minima byłoby sygnałem ostrzegawczym dla inwestorów z pozostałych rynków. Wszystko dlatego, że spadające rentowności to zapowiedź słabnięcia koniunktury (gorsze perspektywy gospodarcze przekładają się na oczekiwania utrzymania niskich stóp procentowych, a to skłania inwestorów do kupowania obligacji). Przykład? Spośród ostatnich 10 lat trzy zamknęły się spadkiem rentowności amerykańskich 30-latek o co najmniej 1 punkt procentowy (2008, 2011, 2014). Dokładnie w tych samych latach WIG odnotował jedyne trzy ujemne stopy zwrotu w ciągu ostatniej dekady (były to także najgorsze lata dla niemieckiego indeksu DAX).

– Nie zdziwiłbym się, gdyby rentowności amerykańskich obligacji skarbowych zakończyły ten rok na poziomie zbliżonym do tego, na którym je zaczynały. Stopom krótkoterminowym będzie ciężko spadać dalej. Do tej pory one spadły tak bardzo, że wydaje mi się niemożliwe, żeby spadały dalej. Jednocześnie nie spodziewam się jakiś wyraźnych zwyżek rentowności. Nie widzę żadnych przemawiających za tym czynników fundamentalnych – ocenił Jeffrey Gundlach.

Marek Wierciszewski
Marek Wierciszewski