Losy OFE zadecydują o koniunkturze na GPW

Początek kwietnia był na rynkach finansowych nadal dla posiadaczy akcji korzystny. Tym razem był też korzystny dla obozu „byków” na GPW. Po części było to odbiciem sytuacji na innych giełdach – na przykład niemiecki XETRA DAX zanegował długoterminowy sygnał sprzedaży, mocno drożał nawet bitcoin (klasyczne kasyno).

Nadal pomagały „bykom” pogłoski i informacje o tym jak rozwijają się rozmowy USA – Chiny. Ostatnio Financial Times napisał, że Chiny i USA doszły do porozumienia w większości problemów na drodze do umowy handlowej. Wygląda na to, że im dłużej trwają te rozmowy tym lepiej dla posiadaczy akcji, bo każda pogłoska czy plotka mówiąca o postępie owocuje wzrostami indeksów. Poza tym w Chinach opublikowano dużo lepszy od oczekiwań indeksu PMI dla przemysłu i usług, co dało podstawę do twierdzenia, że Chińskie spowolnienie gospodarki się kończy (co wcale nie musi być prawdą).

Dodatkowo w Wlk. Brytanii premier Theresa May podjęła rozmowy z Jeremym Corbynem, liderem Partii Pracy, co uznano za zapowiedź zmiękczenie warunków Brexitu, a głosowania w Izbie Gmin zdawały się wykluczać „twardy” Brexit. Nie byłbym wcale tego taki pewien. Przepchnięcie przez Izbę Gmin jednym głosem (dokładnie) takiego rozstrzygnięcia wymagało jeszcze zatwierdzenia przez Izbę Lordów, a poza tym tak naprawdę decyzje podejmie Rada Europejska 10. kwietnia.

Były też czynniki czysto polskie. I nie mówię o trwającej już (w momencie pisania tekstu) dwa tygodnie dyskusji na temat możliwej dymisji minister finansów Teresy Czerwińskiej. W wielu krajach tego typu dyskusje, po zapowiedzi przez premiera zwiększenia deficytu budżetowego, które miałoby zapewnić środki na wypełnienie kolejnych socjalnych „piątek”, prowadziłoby do sporego osłabienia waluty lub/i do wzrostu rentowności obligacji.

Tego w Polsce nie było. Powód? Albo rynki finansowe uważają, że wzrost wydatków socjalnych nie zagrozi finansom naszego kraju, a pani minister się myli (o ile naprawdę nosi się z myślą o dymisji) albo komitety inwestycyjne w funduszach jeszcze sprawy nie przedyskutowały.

Zakładam, że bardziej prawdopodobny jest pierwszy scenariusz, o czym świadczyć może decyzja agencji ratingowej Fitch w sprawie ratingu Polski. Fitch ostatnio ostrzegał, że wydatki „wyborcze” mogą finansom Polski zaszkodzić, ale agencja nie zmieniła oceny ratingu naszego długu. Poza tym wypowiedziała się niezwykle pozytywnie o naszej gospodarce i sytuacji makroekonomicznej. Ta (pozorna?) sprzeczność wynikać może z tego, że agencja oceniała najbliższe dwa lata, kiedy to problemów nasze finanse mieć nie będą (oprócz konieczności zmiany stabilizującej reguły wydatkowej w końcu roku).

Pojawił się też dla naszej giełdy czynnik lokalny, który bykom pomagał. „Rzeczpospolita” poinformowała, że w najbliższych miesiącach rząd przedstawi koncepcję dotyczącą przekształcenia OFE. Premier Morawiecki powiedział, że „25 proc. aktywów OFE, w tym aktywa ulokowane w zagranicznych akcjach i obligacjach, trafiłoby do Funduszu Rezerwy Demograficznej. Pozostałe 75 proc. trafiłoby na specjalne, prywatne konta emerytalne obywateli”. Dzięki temu FRD dostałby około 40 mld złotych (a ma już 42 mld). Można by z niego przesunąć 30 mld do FUS (to już moja uwaga), co zmniejszyłoby o tyle samo dopłatę z budżetu do FUS i byłyby pieniądze na „piątkę PiS”.

To nie koniec wieści na temat OFE, bo kilka dni później pojawiał się informacja mówiąca o tym, że rozważane jest też przekazanie na konta prywatne nawet stu procent tego, co w tej chwili jest w OFE (około 160 mld złotych w akcjach, obligacjach i gotówce). Twierdzono też, że jest to coraz bardziej prawdopodobne rozwiązanie.

Pierwszą moją myślą było: nie wierzę w te sto procent. W każdym razie ja bym tak nie zrobił, gdybym był premierem. Rezygnować z 40 mld złotych potencjalnego wsparcia dla budżetu (25% do FRD) w sytuacji, kiedy mogą być problemy ze zrealizowaniem „piątki PiS”? Wydaje się, że takie rozwiązanie (niezwykle korzystne dla GPW i posiadaczy akcji) nie ma sensu o ile nie pojawi się w tym jakiś „haczyk”.

Pozostaje czekać na odpowiedzi na kilka pytań. Jakie to byłyby konta na które pójdą środki z OFE – czy naprawdę nie można by ich znacjonalizować? Gwarancja dla takiego rozwiązania jest najważniejsza. I co będzie z „suwakiem” (na 10 lat przed przejściem na emeryturę ubezpieczonego środki gromadzone na OFE są stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS)? Czy przypadkiem nie będzie tak, że „suwak” będzie działał szybciej? Jeśli rzeczywiście sensowne rozwiązanie pojawi się przed startem PPK (Pracownicze Plany Kapitałowe) to może zwiększyć prawdopodobieństw tego, że więcej Polaków będzie chciało oszczędzać w PPK.

Podsumowując: wszystko zależy od konkretów, czyli przyjętych ustaw. Jeśli nawet tylko 75 procent środków z OFE zostanie sprywatyzowane (nie mówiąc już o stu procentach), a rynki dojdą do wniosku, że w przyjętych rozwiązaniach nie ma żadnego „haczyka” i nie dojdzie do globalnej bessy to w ciągu roku WIG20 powinien zyskać nawet sto procent.

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Wrzucam tutaj wpis z poprzedniego komentarza:
    Wrzutka z OFE to chyba lobbing Borysa. Sytuacja w budżecie robi się bardzo zła, dlatego Czerwińska chce odejść. Trzeba będzie szukać miliardów więc realny scenariusz dla OFE jest inny. Już zaczęło się cięcie etatów, wydatków bieżących tylko do mediów jeszcze nie doszło. A trwa licytacja PO i PIS na rozdawnictwo. PO na razie „wygrywa” z 17 mld dla nauczycieli. Jak jeszcze eksport do Niemiec się posypie będzie dramat. Odpisy w bankach na zagrożone kredyty już rosną o ok 30 %
    https://stooq.pl/n/?f=1283138&c=1&p=4+22

    Panie Piotrze, trwa szukanie każdej złotówki dlatego dywidendy ze spółek SP będą większe, nie wiem jakie będą pomysły być może wzrośnie podatek bankowy, ale najpewniej zabiorą płynne środki z OFE, a pozostałe będą wracać szybciej (suwak). Brak suwaka to dodatkowe 3-4 mld do ZUS, a już teraz nic się nie spina.

    [Rozumiem, że tekst w blogu Pan czytał i wie Pan jakie są propozycje odnośnie losu OFE tylko nie wierzy Pan w nie? PK]

  2. #299@jacek (poprzedni wpis)

    …” fizycznie nie istnieje żaden ZEWNĘTRZNY „organ”, od którego rząd mógłby „dostać” swój pieniądz”…

    Aby rząd mógł dokonać przelewu dla firmy od której coś kupuje musi to wykonać za pośrednictwem banku komercyjnego… gdyż rząd posiada na koncie pieniądz M0, a firma może przyjąć tylko pieniądz M1. Ta operacja ZWIĘKSZA agregat M1. (rys.5 na moim blogu).

    Ale podczas tej operacji z konta rządu UBYWA pieniądz M0, co w przypadku deficytu (mniejsze podatki niż wydatki) prowadzi do debetu.
    Braki na koncie rządu uzupełniają banki komercyjne kupując od rządu obligacje… i to one są tym ZEWNĘTRZNYM organem, który dostarcza rządowi na konto pieniądz M0. (rys.6).

    Tak więc można powiedzieć, że wydatek rządowy dokonywany za pośrednictwem banku komercyjnego PRZEKSZTAŁCA pieniądz M0 z konta rządu w pieniądz M1 na koncie firmy.
    Pobranie podatku dokonuje operacji odwrotnej: w firmie płacącej podatek ubywa pieniądz M1 a na koncie rządu przybywa pieniądz M0 (rys.4).

    W rezultacie tych operacji deficyt rządowy powoduje wzrost M1 w zamian za obligacje gromadzące się w Aktywach banków komercyjnych (rys.7).

    Do wykonywania powyższych operacji potrzebne są odpowiednie zasoby pieniądza M0 w systemie banków komercyjnych.
    Tego pieniądza dostarcza Bank Centralny kupując obligacje rządowe od banków komercyjnych (rys.8)… i to jest właśnie ostateczna kreacja pieniądza, której dokonuje BC… a nie rząd.

    Takie dokładne tłumaczenie jest niezbędne… gdyż mówiąc, że rząd jest emitentem pieniądza wytwarza się błędne przekonanie, że to rząd KREUJE pieniądze… i to jest właśnie mącenie ludziom w głowach… dające atuty przeciwnikom MMT…

    I o to obwiniam twórców MMT, że nazywają „rządem” skonsolidowany podmiot rząd-bank centralny… mnie też kiedyś wprowadzili w błąd!!!!!!🙁

  3. -jacek,Od dawna nawet w mikrozakupach używam kart płatniczych . Nie lubię wyjmować ani muszelek z woreczka, ani z portmonetki materialnych pieniędzy .
    Odkąd pieniądz stał się zapisem na kontach osobistych i instytucjonalnych lepiej widać, że jest, niczym innym niż, zobowiązaniem emitenta do zapewnienia takich dziwnych rzeczy, powszechnie w teorii i praktyce znanych, jakie tylko pieniądz potrafi zapewnić.
    Piszesz
    -„Z punktu widzenia użytkowników (nas wszystkich) można powiedzieć: „Nie istnieją pieniądze, za którymi nie idą zobowiązania”,
    ale – bez słowa „emitenta”.”
    -Jeśli istnieją zobowiązania, to musi istnieć realny podmiot, który się zobowiązuje!
    Kiedy okaże się,
    że to jednak państwo-emitent ( z uwzględnieniem zastrzeżeń kraka15) swojej waluty ma się ze swoich zobowiązań wywiązać ?
    -Gdy miga na czerwono wskaźnik nadmiernej inflacji. Wówczas skutecznie państwo powinno podnieść podatki, co jest trudne (lub niemożliwe) politycznie do przeprowadzenia.
    po to aby zmniejszyć konsumpcję.
    Lub spowodować wzrost produkcji i usług, jeśli potrafi.
    -Przywracając równowagę
    między ilością pieniądza i zasobem produkcji towarowej i usług.

  4. Wig 20 po skorygowaniu o dywidendy i udział energetyki jest na rekordach, Pan widzi WIG20 na 4800?
    Energetyka ma jeszcze trudniejszy czas przed sobą niż miała, Tauron może mieć problemy z płynnością,może Orlen pomoże? 🙂
    Reszta jest po dużych wzrostach i jest już droga, lub bardzo droga, np. Dino, LPP, CCC , CDP są dużo droższe niż branża w USA czy Europie.
    JSW -ceny węgla koksowego spadają
    https://www.cmegroup.com/trading/energy/coal/australian-coking-coal-platts-low-vol-swap.html
    Banki raczej nie powtórzą już wyniku 2018r. rosną odpisy, składki, a przecież echa schłodzenia z Niemiec jeszcze do nas nie dotarły.

    [Jak rozumiem przeczytał Pan to, co napisałem (przynajmniej ostatnią część). Skoro tak to po co chce Pan, żebym jeszcze raz to potwierdzał? Pana fundamentalne zastrzeżenia są słuszne, ale od wielu lat fundamenty nie mają (prawie) żadnego znaczenie. Większość indeksów na EM dawno pobiła rekordy z 2007 roku (tez bez dywidend też). Dlaczego u nas miałoby być inaczej skoro WIG20 chorował przez długi czas? PK]

  5. Oczywiście podziwiam śmiałą prognozę dwukrotnego wzrostu WIG20. Nie mam nic przeciwko temu żeby się zrealizowała, ale aż tak odważny nie jestem. Znaczące przekroczenie 3000 też „widzę” w rocznym horyzoncie, ale 4800 to nie potrafię dostrzec.

    Za radą Gospodarza powtórzę wpis z poprzedniego artykułu:
    @ Magnavox # 302

    Nie wiem z czym masz problem. Może lepiej zajmij się własnym charakterem. Mentalność donosiciela z pierwszej ławki to wstydliwa przypadłość.

  6. @krak15 #2
    Po raz drugi zwracam Ci uwagę, że nie kwestionuję poprawności opisów, więc nie ma potrzeby ich powtarzać. Nasze zdania w tym zakresie się NIE różnią.

    Natomiast całkowicie nie zgadzam się z wnioskami jakie z nich wyciągasz, co do zasady odrzucam odrębne traktowanie BC, odrębnie MF, odrębnie Rządu itd. Takie myślenie prowadzi na manowce, bo w końcu można nawet stwierdzić, że „rząd” wcale nie istnieje, przecież składa się z ODRĘBNYCH osób/organów, a nie z jednego władcy.

    Nawet jednak przyjmując Twój punkt widzenia, że nie ma „rządu”, tylko są niezależne, odrębne instytucje, to i tak jesteś w błędzie, stwierdzając, że to BC kreuje pieniądz. To tak pozornie wygląda jedynie w technicznym opisie procedur!

    Emitentem pieniądza jest ten, kto DECYDUJE (rząd decyduje o nadwyżce/deficycie realizując SWOJĄ politykę wydatków), a nie ten, kto formalnie pieniądz wprowadza do systemu (BC), robiąc to rzecz jasna tylko z woli emitenta. Jeżeli tego nie dostrzegasz, to poprawnie widzisz i nawet znasz procedury, ale zupełnie nie rozumiesz ich głębszego sensu.

  7. „ale aż tak odważny nie jestem….”

    Żeby tak twierdzić czy żeby otworzyć pozycję?

    Na odpowiedzialność Gospodarza 😉 otworzyłem na WIG20 poważną pozycję długą, z dźwignią 1 : 10, Stop Loos 2000zl.

    Warszawiak.

    [Jak rozumiem na swoją odpowiedzialność będzie ja Pan trzymał przez rok i trzymał kciuki, żeby nie było globalnej bessy ;-))) I żeby naprawdę środki z OFE były prywatne. Ma Pan dość … oryginalne pomysły. PK]

  8. „W ujęciu nominalnym, cała wartość ziemi w Japonii pod koniec 1989 roku, czterokrotnie przewyższała wartość ziemi w całych Stanach Zjednoczonych Ameryki. Jeśli wziąć pod uwagę, że USA ma powierzchnię 25 razy większą od Japonii, to oznaczało to, że cena jednostki powierzchni w Japonii, była ponad stukrotnie większa niż w USA.”

    Prawda to czy fałsz? co Wy na to eksperci od MMT?

    🙂 🙂 🙂

  9. @Ogif, #6,

    Doceniam, ze idziesz za rada – oby częściej.

    Problem w tym, ze do mądrości własnego pomysłu i widzimisię na każdy temat, dokładasz ostatnio wyzwiska.

    To nie był żaden donos, to w trosce o Ciebie. Odnosiłem się przecież do zachowania Gospodarza. Bezkarność może wywołać pokusę nadużycia i faulowałbyś bardziej niż na warunkach równych dla wszystkich uczestników. Gospodarz naraża Cię na moral hazard. Ponoszenie konsekwencji jest zdrowsze. 😉

    M.

  10. Gospodarz!

    Proszę mi tu nie psuć radości z ew. wygranej….. a na globalną bessę można się zabezpieczyć innym zleceniem….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  11. @ogif #305
    Klamczuszku! MMT powstala w USA jako opcja 10 lat po japonskim piku mieszkaniowym, ktory w 1991 rozpoczal stagnacje. Japonia nie partycypowala w przejeciu MITTELEUROPY a Niemcy tak.
    Adenauer wykorzystal wojne w Korei do ekspansji produkcji dobr cywilnych na sasiednie kraje.
    Niemcy przyjeli taktyke wykorzystywania niszy dobr cywilnych i retoryke anty-wojenna aby nie partycypowac w kosztach wojen.
    Polityka niemiecka od 1948 (Zyski Tak – Koszty Nie) promuje ekspansje produkcji dobr cywilnych i bardzo dobrze na tym wychodza. Nie buduja kosztownych wilczych stad U-botow ani lotniskowcow nawet tak malych jak wloskie.

    Przy spadku indeksu rosnie LOP. Zjawisko znane.
    Czego mozna spoodziewac sie po najblizszych sesjach?

  12. @kot #4
    „[…] Jeśli istnieją zobowiązania, to musi istnieć realny podmiot, który się zobowiązuje! […]”

    Czyżby? Już zadałem Ci proste pytanie w #297, więc skoro uważasz, że jest jakieś zobowiązanie emitenta pieniądza, to podaj, twoim zdaniem do czego? Nie uciekaj od odpowiedzi. To jest konkretne pytanie. Jak ktoś weźmie kredyt, to ma zobowiązanie do zwrotu. Jak bank przyjmie od kogoś środki, to ma zobowiązanie do ich wypłaty z konta. Jak ja Ci pożyczę stówkę, to ty masz zobowiązanie oddania tego długu.

    A jak państwo wykreowało miliardy, które są teraz w obiegu, to te miliardy są JEGO (państwa) zobowiązaniem? Do czego???

  13. Czytam sobie powolutku i po cichutku ksiażkę Marcina Mrowca „Austriacka Szkoła Ekonomii” a tam Pan Dr Marcin Mrowiec, Główny Ekonomista Banku #Pekao S.A.  pisze tak:

    „Scenariusz dalszej monetyzacji długu ( skupu aktywów przez bank centralny) niesie za sobą także ryzyko niekontrowalonego wzrostu inflacji.”

    „Oznacza to, że władze Japonii w najbliższych latach będą „siedzieć nad brzegiem przepaści.”

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Tak właściwie, to dopóki te nasze blogowe magisterki od MMT nie przeczytają tej i poprzedniej książki, to nie jestem zainteresowany ich smędzeniem….

  14. @Warszawiak #15
    Kogo interesuje co ma do powiedzenia austriacka „szkoła” ekonomi? Nikogo.

    A co do mizesologów, to nie wiedzą jak działa współczesny pieniądz. Wszelkie ich prognozy są w tym zakresie bezużyteczne i nigdy się nie sprawdzają.

  15. @ Warszawiak # 8

    Gdy przewiduję 40% wzrostu to mam taką samą pozycję jakbym przewidywał 100% wzrostu.

    @ Magnavox # 11

    Przynajmniej operuj konkretem. Przypominam sobie że nazwałem Jarozbawa szkodnikiem i [ciach. Bez epitetów, proszę. PK] za to że dla utrzymania władzy posuwa się do niszczenia publicznych finansów. Czy tym jesteś tak urażony?
    Moim zdaniem soczyste słowa szkodzą mniej niż świadome kłamstwa. Mamy świeży przykład gdy Krzys został przyłapany na kłamstwie o rzekomym „pompowaniu deficytu przez Adenauera”. Oczywiście się nie przyznał i całkiem bez sensu mnie przypisuje kłamstwa. Nawet nie wiem jakie.

    Fanatyzm też szkodzi. Fanatycy nie rozumieją że nie ma czegoś takiego jak jedynie słuszna koncepcja ekonomiczna. W różnych okolicznościach inne rozwiązania są optymalne.

    Delikatnie mówiąc, nie uważam abym był największym problemem w tutejszej dyskusji.

  16. @ Ogif,
    Konkret jest taki, ze epitetami atakujesz forumowiczów, a inwektywy pod adresem osób trzecich, w kontekście dyskusji tutaj to zdecydowanie mniejszy problem, ale tez Twój problem. Twoje, cytuję: „soczyste słowa” nic nie wnoszą, pokazują jedynie, ze chcesz zakrzyczeć rozmówce albo tak jak np. w #17 zakrzyczeć blogową przeszłość gorącego zwolennika PiS i przeciwnika proeuropejskiej opozycji. Zmieniłeś zdanie i przyjęliśmy to do wiadomości, utrwalać nie trzeba.

    Nawet w przypadkach, w których masz racje, powtarzanie bez końca, tego samego, bez dodatkowej, nowej myśli czy uzasadnienia nic nie wnosi. Nuda i zamulanie.

    Krzyś napisał „Japonia po prostu broni się przed deflacja a jej stagnacyjny PKB jest 3-ci na Swiecie.”
    Ogif odpisał „Teraz kłamiesz w sprawie japońskiego wzrostu, który od 1991 jest dramatycznie słaby.”

    Napisał jasno, ze stagnacyjny, ale PKB (nie dynamika wzrostu PKB) 3. na świecie. Gdzie kłamstwo? Ty kłamiesz zarzucając kłamstwo, bo on ma racje albo przeczytałeś bez zrozumienia.

    M

  17. #17 Czy ogif jest tak niegramotny, że nie rozumie słowa „kłamiesz” ,
    czy ulega skłonności do hejtowania nieograniczanej przez moderatora . Przecież mógł sprawdzić kyszysa (jak to się robi w przyzwoitych dyskusjach):
    „pokaż mi dowody , że Niemcy
    Erharda rozwijały się w warunkach deficytu budżetowego”.

  18. @ Gospodarz # 17

    Epitet bardzo umiarkowany. Zresztą wobec szkodliwych polityków można więcej. A jeśli już chcemy BARDZO dbać o jakość tutejszej debaty to naprawdę są tu większe mankamenty. Fajnie że przedstawiono koncepcję MMT, ale nachalna i prymitywna ewangelizacja w tym kierunku jest taka jaka jest.
    Dyskusja o tym czy dominacja węglowodorów zakończy się za lat 8 czy 80 jest cenna i uprawniona, ale kłamstwa o polityce gospodarczej Adenauera i o rzekomo dynamicznym rozwoju Japonii tylko szkodzą.
    Oprócz tego mamy sporo prymitywno-pisiorskiej propagandy. Daleko nam na blogu do doskonałości. Więc robienie problemu z naprawdę łagodnej inwektywy wobec Jarka z Nowogrodzkiej to grzech niewielki, nie warty dyskusji lub interwencji. Tym bardziej że właśnie Jarozbaw publicznie użył tej samej inwektywy wobec posłów opozycji którzy podobno zamordowali jego brata.

    [Nie ma zgody. To co dla Pana jest niemądre, kłamliwe itp. dla innych ludzi takie nie jest. I dlatego prawdziwej cenzury (a byłaby to prawdziwa cenzura) na Forum nigdy nie będzie. Musiałbym decydować, jakie treści są dopuszczalne, a jakie nie, a może wręcz, co Ogif uważa za dopuszczalne, a co nie 😉 Tak nie będzie. Inwektywy i plugawy język to inna para kaloszy i będę starał się z tym walczyć. PK]

  19. #305 @ogif

    „W tym samym okresie neoliberalne państwa dokonały gigantycznego wzrostu gospodarczego podczas gdy MMT-owa Japonia walczyła z zerem.”

    Kłamiesz! Sprawdź wykresy Francji, Włoch, Belgii….

    W.

    [Drażni mnie (nie tylko u Pana) to „kłamiesz”. Nie może być „mylisz się”? Takie to trudne? Kłamie się TYLKO wtedy, kiedy ŚWIADOMIE podaje się nieprawdę. PK]

  20. @ Gospodarz # 20

    1.Mój język wcale nie jest plugawy. Zarzut Magnavoxa był przesadzony. Wynikał ze słabości charakteru donosiciela a nie z mojego języka.

    2.Przenigdy nie oczekiwałem cenzury. Niech kwitną dowolne opinie. Ewentualnie problemem są proste kłamstwa. Czysto złośliwy wpis Kota jest pozbawiony sensu. Kłamcą jest autor słów: „Adenauer pompował deficyty”. Kropka.

    3.Kłamców trzeba piętnować. Fanatycy są naturalnym folklorem. Tylko trochę szkoda że nie ma opcji ignorowania niektórych fanatyków. Pół biedy gdy piszą długaśne posty – wtedy się pomija.

    [Powtarzam to, co napisałem Warszawiakowi: nie nadużywajcie, proszę słowa „kłamstwo”, „kłamca” i pochodne. Słowo „mylisz się” jest odpowiednie. I znowu powtarzam: kłamie się TYLKO mówiąc SWIADOMIE nieprawdę. A tego, czy ktoś ŚWIADOMIE mówił nieprawdę nigdy nie będziecie pewni. PK]

  21. -Nie chodzi o cenzurowanie treści. Jeśli forumowicz ma do powiedzenia coś bardziej treściwego niż hejt, to wystarczy Uwaga : „Tekst będzie zamieszczony po usunięciu przez autora słów mających na celu obrażenie rozmówcy.”

  22. @jacek #14
    Od kiedy krwioobieg pacjenta jest zobowiazaniem?
    Od momentu, w ktorym emitent gwarantuje i stosuje go jako srodek wymiany (moze byc, ze chemicznej/gazowej w plucach lub dostarczaniem substancji energetycznych, ciepla itp)

  23. „kłamiesz”, to „Epitet bardzo umiarkowany. Zresztą wobec szkodliwych polityków można więcej. ”
    To jest deklaracja!

  24. @ Ogif, #22, ad 1.

    „Immunitet” zdecydowanie Ci szkodzi. Samo jego przyznanie – za insynuacje porannego pijaństwa wobec kobiety – zadziałało demoralizująco (mimo, ze Twoje oburzenie wobec stwierdzeń Doroty było jak najbardziej zasadne).

    Zmień język, zamiast próbować się usprawiedliwiać tym, ze niby mnie nie wypada zwracać uwagi na Twoje wybryki pod adresem innych.

    M

  25. „…rynki dojdą do wniosku, że w przyjętych rozwiązaniach nie ma żadnego „haczyka” i nie dojdzie do globalnej bessy to w ciągu roku WIG20 powinien zyskać nawet sto procent”

    OFE to nie będzie nowa gotówka, która pojawi się na rynku, zmieni się tylko właściciel aktywów.
    Dopiero wpłaty w ramach PPK mogą zwiększyć popyt na akcje i obligacje, ale nie będzie to gwałtowny duży zastrzyk, a niewielkie dawki rozłożone na lata.

    [To jest oczywiste. Kwestia OFE jest ważna, jeśli ZDEJMIE obawę o to, czy nie będzie nacjonalizacji. A tego rynek się boi. PK]

    Aby w obecnej sytuacji wyceny akcji wzrosły o 100% w ciągu roku potrzeba ogromnego dodatkowego kapitału spekulacyjnego (zagranicznego), który wywinduje ceny na absurdalne (z punktu widzenia fundamentalnego) poziomy, żeby je później sprzedać leszczom, którzy widząc wzrosty zaczną likwidować lokaty i kupować akcje tylko dlatego, że rosną i będą rosły (tak było w przypadku np. złota, kryptowalut)

    [I o to właśnie chodzi. PK]

  26. @krzys #24
    Oczywiście masz rację, że z filozoficznego punktu widzenia, emitując pieniądz używany w gospodarce, państwo bierze na siebie odpowiedzialność za funkcjonowanie rynku i za rozwój gospodarczy.

    Ale nie o tak rozumianym „zobowiązaniu” toczy się dyskusja.

  27. #14,jacek
    -Czy nie czujesz dyskomfortu gdy kwestionujesz takie zdanie:
    „Jeśli istnieją zobowiązania, to musi istnieć realny podmiot, który się zobowiązuje!”
    -skoro uważasz, że jest jakieś zobowiązanie emitenta pieniądza, to podaj, twoim zdaniem do czego?
    Nigdy nie uciekam od odpowiedzi jeśli nie potrafię na pytanie odpowiedzieć , gdy oznacza to , że rozmówca znalazł błąd w moim rozumowaniu , to nie mam oporu aby jemu przyznać rację.
    Wydawało mi się, że na Twoje pytanie odpowiedziałem w #4. Jeśli to nie wystarcza, to
    dalej jedziemy z tym koksem
    Państwo ręczy, gwarantuje, bierze odpowiedzialność za emitowany pieniądz – to jest jego zobowiązanie, które nie musi mieć charakteru formalnego. Gwarantuje swoją stabilnością stabilność tego środka wymiany i wartości . Czy światowe zaufanie do dolara jest zaufaniem do banków amerykańskich , czy do państwa Ameryka do jego siły gospodarczej, militarnej, pozycji w świecie.
    I tylko i dzięki temu ludzie traktują papier, lub zapis jako cel swoich wielu pragnień i działań.
    Oczywiście nasze zaufanie do pieniądza może gwałtownie spaść, jeśli państwo prowadzi wadliwą politykę gospodarcza i finansową .
    Piszesz
    -„A jak państwo wykreowało miliardy, które są teraz w obiegu, to te miliardy są JEGO (państwa) zobowiązaniem? Do czego???”
    -A no do tego, że te miliardy nie wyparują!

  28. # 21

    Warszawiak tym razem tylko świadomie prowokuje. Dobrze wie że nie skłamałem. W kategorii – wzrost PKB w latach 1991-2018 Japonia jest outsiderem. Oczywiście bardzo roztropnie znalazł trzy przykłady podobnego zastoju co w kraju kwitnącej wiśni. Przykłady niedoskonałe, bo bez sprawdzania założę się że F i B jednak zdystansowały JPN. Włochy być może nie.

    Ale chcę wrócić do najważniejszego teraz tematu OFE. Jeśli Morawiecki nie żartuje to faktycznie hossa nadejdzie konkretna na GPW.
    Niestety są spore szanse że to był żarcik. Teraz zasłania się pracami nad ustawą. Chętnie pomogę. Proszę oto gotowy projekt ustawy, nie wymagający wielu miesięcy prac eksperckich:

    &1.Aktywa zgromadzone na kontach w Otwartych Funduszach Emerytalnych z dniem 1.lipca 2019 roku przechodzą na własność posiadaczy kont.
    &2.Wypłata środków przed ukończeniem 60 lat przez posiadacza konta OFE będzie obciążona podatkiem w wysokości 50% wypłaconych aktywów. Płatnikiem podatku jest PTE prowadzące OFE.
    &3.Wypłata środków po ukończeniu 60 lat jest zwolniona z podatku.

  29. #27 PK
    przewiduje Pan zagraniczny „atak” spekulacyjny, który w ciągu roku wywoła aż taką „gorączkę akcji” wśród drobnych ciułaczy, że indeks wzrośnie o 100%?
    przecież przewidywane jest spowolnienie gospodarcze?

    nie postawiłbym na ten scenariusz zbyt dużo pieniędzy:)
    na razie to raczej trzeba sobie przypomnieć powiedzenie „sell in may and go away” (w tym roku może już w kwietniu) i z zakupami/długimi pozycjami na akcjach poczekać do końca wakacji

    [Na razie to na razie ;-). Zobaczymy za 12 miesięcy – jeśli nie będzie globalnej bessy i OFE naprawdę staną się prywatne. Radzę pamiętać o tych 2 założeniach. PK]

  30. Drogi Pamie Piotrze.

    „[Drażni mnie (nie tylko u Pana) to „kłamiesz”. Nie może być „mylisz się”? Takie to trudne? Kłamie się TYLKO wtedy, kiedy ŚWIADOMIE podaje się nieprawdę. PK]”

    „[Powtarzam to, co napisałem Warszawiakowi: nie nadużywajcie, proszę słowa „kłamstwo”, „kłamca” i pochodne. PK”

    Prawdopodobnie pierwszy raz użyłem na blogu tego słowa ” kłamiesz” i to tylko dlatego żeby zwrócic uwage Ogifowi, że nadużywa tego słowa.
    Z przykrością muszę stwierdzić, że drugą osobą, która na blogu używa lub nadużywa tego słowa lub słów pochodnych jest Pan Szanowny.

    [Ja używam tego tylko do notorycznego kłamcy, czyli do Pana, kiedy kłamie Pan na mój temat. Chce Pan za chwilę wylecieć na długo? To proszę kontynuować temat… PK]

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS1. Równiez na poważnie, na blogu nigdy nie kłamię, rzadko kiedy się mylę!

    PS2. Czy Ty blogowy Prymusku @Magnavox wtedy gdy Dorota była obrażana, to przypadkiem nie milczałeś?

  31. @kot #29
    Całkowicie zgadzam się z opinią, że państwo ponosi odpowiedzialność za gospodarkę, co już napisałem w #29. W tym sensie mamy podobne zdanie, że na państwie ciąży „zobowiązanie” do zapewnienia funkcjonowania państwowego pieniądza.

    Ale w ten sposób odeszliśmy od tematu, więc go przypomnę:
    #282 (Marzec zapowiadał się na ważny dla rynków miesiąc)
    „[…] gdy mowa o pieniądzu kreowanym z deficytu budżetowego, który jest wszak niczym innym jak podejmowaniem przez państwo zobowiązań.”

    To co napisałeś, i o czym dyskutujemy, to w żadnym razie nie jest abstrakcyjna, ogólna odpowiedzialność państwa, co do której istnienia i zasadności się bezsprzecznie zgadzamy.

    Ja zadałem inne, konkretne pytanie, dotyczące „pieniądza kreowanego z deficytu budżetowego”, jakim to jest ten wykreowany pieniądz „podjętym przez państwo zobowiązaniem”? Do czego?

    Nie pytam się o to bez celu, miałem nadzieję, że w dyskusji dojdziemy do istoty tego stwierdzenia, ale niestety zeszło na filozoficzne truizmy. Tymczasem, wmawianie plebsowi, że za każdą emisją pieniądza stoi rzekomo prawdziwy dług, który będą spłacać nasze wnuki, jest jednym z filarów neoliberalnego mieszania w głowach. Budowanie fałszywej histerii strachu, zniechęcanie państwa do pełnienia roli emitenta własnego pieniądza, promowanie debilnego austerity, służy jak najbardziej przyziemnym celom realizacji interesów kapitału i Międzynarodówki RF, rzecz jasna kosztem państwa i reszty społeczeństwa. Używając zwrotów jak w #282 świetnie się wpisujesz w tą propagandę.

  32. „Chce Pan za chwilę wylecieć na długo?”

    Nie chcę. 😉

    Serdecznie pozdraeiam, Warszawiak.

  33. @fv #27
    Nacjonalizacja = WYPRZEDAZ
    Wyprzedaz nalezy lapac na niskim poziomie, a DUZA PODAZ na jeszcze niszym i przy dluuugim okresie nabywania, wiec czekaja i ja puszczam szorty starajac sie utrzymac wokol pivotalnego 2350.
    Wymyslilem sobie taki boczniak 2300-2400. Wszystko co ponizej 2320 biore na LONG a powyzej 2370 na szort. Teraz waham sie czy nie zamknac szorty 2370, bo w USA wystapily idealne warunki na rozprowadzanie po zanegowaniu spadku wrz-gru2018: 3 GOLDEN CROSS i zblizajacy sie okres wynikow potwierdzajacy poprawe wysterowana przez Donalda Trumpa.
    Jesli lekko skoryguja to ONGOWCY powinni bronic 2350, jesli beda za slabi od opuszcza okopy i przeniosa sie na 2320. Tam czekaja moje 10L.

  34. # 35 krzyś
    „Wymyslilem sobie taki boczniak 2300-2400. Wszystko co ponizej 2320 biore na LONG a powyzej 2370 na szort. Teraz waham sie czy nie zamknac szorty 2370…”

    grunt to konsekwencja;)

  35. @ Nasz prymus # 26

    Gdy będziesz miał na koncie kilkanaście dożywotnich banów z tego Forum to pogadamy o immunitetach.
    Sam widzisz że twoje donosicielstwo bardziej zamula dyskusję niż czyjkolwiek język.
    Zaś Dorotę uwielbiam. Jako tako zniosła trzy lata dyktatury Jarozbawa. Czwartego roku już zdzierżyć nie może. Myślę że niedługo odzyska formę.

  36. #36
    Grunt nie wdawac sie w dyskusje w stylu: dlaczego? po co? wytlumacz! udowodnij! a zarobic swoje.
    Przy schodzeniu LOP przyrasta, wiec wchodza nowi gracze szukajacy szczescia przed 20 kwietnia.
    Swieca tygodniowa przygasa. Przy pivotalnym 2350 odbedzie sie walka
    #37
    Dorota swoje wypowiedzi razem z pit102 publikuje na bossa.pl

  37. @ Ogif,

    Niewątpliwie fantastyczny dorobek, z pewnością jeszcze zostanie poszerzony, a wspominanie go nawet nie jest od rzeczy w tej dyskusji, bo świadczy przecież o tym, ze ja mam racje. Nic nie działo się bez powodu. Prosisz o konkret (#18 Krzyś/Japonia), ale już odnieść się do niego sensownie nie potrafisz. Z mojej strony koniec wymiany.

  38. @jacek, @kot

    Zobowiązaniem rządu jest wyemitowana obligacja (patrz rys.6 wraz z opisem zmian księgowych obok).
    Jest to zobowiązanie do wykupienia obligacji wraz z odsetkami w terminie zapadalności… tak, jak zwrotu każdego długu.

    To zobowiązanie pozostaje nawet gdy obligacja jest kupiona przez BC.
    Z punktu widzenia księgowości kupienie obligacji nie likwiduje długu rządowego… ale praktycznie zwalnia rząd od konieczności wykupu obligacji… jeden organ państwa (BC) wykupuje dług drugiego organu państwa (rządu)… (rys.8).

    Natomiast pieniądz M1 pojawiający się podczas wydatku rządowego nie jest zobowiązaniem rządu…. ale jak pisali eksperci BoE, KAŻDEMU aktywowi finansowemu (pieniądz) jednego podmiotu towarzyszy zobowiązanie drugiego podmiotu…

    Jeżeli firma otrzymała od rządu przelew na konto, to otrzymany depozyt jest Zobowiązaniem banku komercyjnego… a jeżeli firma wypłaciła z konta gotówkę… to ta gotówka jest Zobowiązaniem Banku Centralnego.

    https://www.bankofengland.co.uk/quarterly-bulletin/2014/q1/money-in-the-modern-economy-an-introduction

  39. [ciach. I żadnej amnestii nie będzie. Nikt też nie jest wykluczony. Usuwane są jedynie posty 2 osób, w których w głupawy sposób te osoby usiłują mnie atakować – nie mam ochoty tracić czas na odpowiedzi. Powodem powstania listy był idiotyczny post p. Doroty podczas mojego urlopu. O czym Pan dobrze wie. Informuję tylko dla przypomnienia – posty będą znikały bez info. PK]

  40. Ogif pisze!

    „Zaś Dorotę uwielbiam”

    Takie deklaracje, to se możesz wisząc na drążku do swojej klientki głosić lub
    do pobliskich mięśniaków…… przeciez Ty do tej pory Doroty nie przeprosłeś za swoje chamskie zachowanie.
    Przejrzałem stare posty, Ty Magnavoxie naprawdę wtedy milczałeś.

    [Nie mieli za co przepraszać. Kolejny fałsz. Za to druga strona miałaby za co… Koniec tematu. PK]

    Warszawiak.

    PS. Jacek, Kraku: czy Waszym zdaniem Japonia stosuje MMT a jak tak, to od kiedy, od którego roku i które kraje juz tez stosują MMT, Warszawiak uprzejmie pyta.

  41. @ Magnavox # 39

    Twoja troska o Krzysia jest wzruszająca. HELOŁ. On ma tylko taki dziecinny nick, ale jest pełnoletni i nie potrzebuje twojej opieki. Zresztą w #18 manipulujesz cytatem. Opuściłeś zdanie Krzysia: „Twierdzenie, ze [Japonia] to gospodarcza padaka jest kuriozalne i calkiem do odrzucenia.”

    Chyba wiesz że w latach 1991-2018 prawie wszystkie państwa świata ( w tym wszystkie rozwinięte) osiągnęły wyższy wzrost PKB niż Japonia. Czyli jednak mega-padaka rozwoju Japonii.
    Przypominam też że Adenauer i Erhardt – kierownicy niemieckiego cudu gospodarczego wcale nie posługiwali się pompowaniem deficytów budżetowych. Zatem nie skrzywdziłem twojego podopiecznego Krzysia. Tym bardziej że pisał te zupełnie nieprawdziwe rzeczy pozując na speca który poucza błądzącego ogifa, a nie jako chłopaczek który się pomylił.

  42. #44
    Masz tendencje do wypisywania bzdur od 14-stu lat. Na zapytanie nie odpowiedziales.
    Tchorzostwa nie ukryjesz. Czas minal spadki wykonane. Nie zdazyles sie zastanowic? Przykro mi

  43. @krak15 #40
    „Zobowiązaniem rządu jest wyemitowana obligacja”

    .
    Nie, NIE JEST to poprawna odpowiedź. Nie pytałem o pokrętne mechanizmy „finansowania” deficytu, ale zadałem pytanie, dotyczące „pieniądza kreowanego z deficytu budżetowego”, jakim to jest ten wykreowany pieniądz „podjętym przez państwo zobowiązaniem”.

    Sprzedaż obligacji NIE TWORZY ŻADNEGO NOWEGO pieniądza w obiegu. Bank kupujący zamienia jedne aktywa (rezerwy na koncie w BC), na inne aktywa (obligacje), równie bezpieczne, równie płynne, a zwykle bardziej zyskowne niż gotówka.

    Ta operacja to NIE jest emisja nowego pieniądza. Doskonale o tym wiesz, sam o tym napisałeś.

    Najwyraźniej zagłębiając się w detale wykonywanych operacji straciłeś z oczu zrozumienie całości, oraz sens i istotę działań aktorów na tym rynku.

    BoJ skupił już 40% „długu”. Co będzie jak skupi wszystko? Włosi nie byli gorsi, zresztą każdy BC może to zrobić. Nawet EBC, łamiąc traktaty, finansuje od 2012 deficyty państw użytkowników cudzego pieniądza Euro skupując obligacje na rynku wtórnym. I co z tego?

    Nie uciekniesz od ostatecznej konkluzji, że NOWY pieniądz jest emitowany przez państwo do obiegu POPRZEZ wydatki przekraczające przychody. Nie ma żadnej „drugiej strony”, wobec której ten nowy pieniądz jest „zobowiązaniem”, chyba, że jest nią Bóg i historia.

    Utarło się mówić, że „nie ma darmowego obiadu”, „pieniądze nie rosną na drzewach”, ale czy na pewno?

  44. @Warszawiak #43
    „PS. Jacek, Kraku: czy Waszym zdaniem Japonia stosuje MMT a jak tak, to od kiedy, od którego roku i które kraje juz tez stosują MMT, Warszawiak uprzejmie pyta”

    .
    Uprzejmie odpowiadam, że zamulasz forum zadając pytania, na które już kilka razy udzielono odpowiedzi, np: #61, #69, #78 (Marzec zapowiadał się na ważny dla rynków miesiąc). Może uważniej czytaj, co jest na forum pisane.

    Z punktu widzenia zwolennika MMT wszystkie kraje „stosują” MMT, ponieważ to jest poprawny OPIS ich funkcjonowania. Z punktu widzenia zwolennika „klasycznej” ekonomii, żaden kraj „nie stosuje” MMT, ponieważ wszystkie kraje funkcjonują zgodnie z zasadami „klasycznej” ekonomii, a nie „herezji” MMT. MMT to nie jest „nowa” ekonomia albo polityka gospodarcza, ale inny opis tej samej ekonomii, co opisywana klasycznie.

    Pytanie „kto stosuje MMT i od kiedy” ma taki sam sens, jak pytanie które planety poruszają się po orbitach, a które po epicyklach i od kiedy.

    Zadając takie pytanie zdradzasz, że nie wiesz o co pytasz.

  45. @ Ogif,

    Odwracasz kota. Przykro Ci, ze hejtowane sa Twoje fejki?

    A to poniżej do kogo było?

    „Jesteś bezmyślnym kłamcą. Trochę agresywnym komunistą opowiadającym jak to się ludziom wszystko należy i niby tylko parę tłustych kotów stoi na przeszkodzie powszechnego dobrobytu, trochę wariatem. Jestem zażenowany tym że z Tobą dyskutuję. Jestem zdziwiony tym że Gospodarz pozwala na kontynuację bzdur o MMT. Cóż, frekwencja bardzo słaba więc nawet wariat i pisiorscy agitatorzy się przydają”

    Każdy ma prawo do bełkotu i jeszcze wieksze do tego żeby sie kompromitować i mieć wyrzuty sumienia z powodu preferencji politycznych, ale Twoja slowna agresja przeszkadza i obniza frekwencje…

    Eksperyment sie nie powiodł, do maja immunitet wyhoduje monstrum.
    M

  46. #43@Warszawiak

    …..”czy Waszym zdaniem Japonia stosuje MMT a jak tak, to od kiedy, od którego roku i które kraje juz tez stosują MMT,”….

    Niewłaściwie zadane pytanie 😉.

    MMT to nie jest coś, co się stosuje… to jest OPIS funkcjonowania systemu finansowego i gospodarki w kraju który ma własny pieniądz o płynnym kursie „fiat money” (to dotyczy wielu krajów).

    Ale nie wiem, czy władze Japonii (również innych krajów) znają tą teorię… i stosują właściwe działania wynikające z tej teorii.

    Powszechnie kojarzy się MMT z QE , „drukowaniem pieniędzy” i według tego Japonia (oraz USA) stosowały tą procedurę w nadziei na pobudzenie gospodarki… z mizernym skutkiem.

    Niestety pieniądze kreowane podczas QE przez BoJ i FED nie trafiały do gospodarki, tylko zatrzymywały się w Aktywach banków komercyjnych, bo w zdecydowanej większości były od nich kupowane… i dlatego nie wpływały na pobudzenie koniunktury i wzrost inflacji… co jest ZGODNE z MMT…
    Stąd przeszło 20-letni zastój w gospodarce Japonii.

    Natomiast właściwym sposobem na pobudzenie gospodarki i inflacji, według MMT, jest deficyt rządowy, który zwiększa ilość pieniędzy w obiegu M1… i w konsekwencji zwiększa inflację i pobudza gospodarkę.

    Być może Japonia planując 6% deficytu podąża we właściwym kierunku (podobnie, jak planowane zwiększenie wydatków i obniżenie wydatków w USA)… tylko nie rozumiem, dlaczego twierdzą, że będą dążyły do zrównoważenia budżetu w następnych latach… Przecież to sprzeczność!!!

    PS1
    20 lat temu nie było jeszcze MMT.. powstała dopiero po 2007 roku aby opisać kryzys.
    Ale również wtedy była słuszna i wnioski z niej prawidłowo opisują wieloletni zastój w Japonii…
    Tak samo, jak podczas gdy mainstream uznawał teorię Ptolomeusza… to planety krążyły na kołowych orbitach wokół Słońca… a nie po epicyklach.😉

    PS2
    QE luzowanie ilościowe wymyślił Milton Friedman, a on nie był MMTerem, tylko monetarystą.

  47. @ Warszawiak,

    Przepraszam, ale w pierwszej ławce nie widać i nie słychać oślej.

    M

  48. Poprawka do #49
    …Podobnie, jak planowane zwiększenie wydatków i obniżenie podatków w USA)…

  49. – Odnośnie do #49
    Każda polityka gospodarcza szeroko rozumiana opiera się na jakiejś teorii rzeczywistości gospodarczej
    Z kolei teoria jest przybliżeniem tej rzeczywistości , a nie pełnym ujęciem , tak jest nie tylko
    w ekonomii ale także w tak bardzo naukowej nauce jaką jest fizyka (mimo,że ekonomii daleko do fizyki, która zanim coś ogłosi sprawdza tego działanie, a w ekonomi sprawdzenie przed zastosowaniem nie jest możliwe)
    Przez ok. trzydzieści lat „wszyscy ” byli Keynsistami przez kolejne może nie wszyscy ale główne nury wyznawały szeroko pojęty neoliberalizm.
    I trzeba uwzględniać w ocenie polityków to, jaka w ich czasach panowała ekonomiczna wiara.

  50. MMT wnosi do ekonomii istotną dla polityków informację, że jeśli w gospodarce brakuje dostatecznej ilości pieniądza własnego to gospodarka się dusi. Patrz Grecja i Ukraina, w których zastosowano
    neoliberalną terapię i których gospodarki się duszą pozbawione odpowiedniej ilości pieniędzy, które mogłyby te możliwości uruchomić.
    Grecja bo nie ma własnej waluty , Ukraina, bo nie pozawala na to obowiązująca tam wiara neoliberalna.

  51. @ Warszawiak # 43

    Gdybym skrytykował kogokolwiek za to że jadąc na urlop zostawia ślad węglowy to wolałbym aby uznano iż zrobiłem to w stanie nietrzeźwości.

    @ Krzys # 45

    Jesteś mało gramotny, piszesz niezrozumiale. Nie wiem jakie pytanie mi zadałeś. Przyłapany na prawdziwym kłamstwie uprawiasz dziecinadę.

    @ Magnavox # 48

    Wskaż chociaż jeden mój fake. Nigdy ani jednego nie napisałem. Zdarza mi się wyrazić nietrafną opinię lub zbyt emocjonalnie opisać fanatyka (nie lubię fanatyków), ale żadnych fake’ów tu nie piszę.
    Zraniony stawiasz głupie zarzuty. Wyluzuj.

  52. Drogi Magnavoxie!

    [ciach. Inwektyw nie było, ale nie dopuszczę do robienia sądu nad Forumowiczami (w tym przypadku nad p. Dorotą, którą Warszawiak wielbi, co mnie wcale nie dziwi. Podobny gatunek….). Szczególnie, że mnie ona bardzo, bardzo mocno podpadła. Niech Pan się zajmie sobą i przestanie mącić. Rower polecam. PK]

  53. @ Krak15 # 49

    Powiadasz że MMT się nie stosuje, że to tylko opis.
    OK. Jeden z wielu alternatywnych opisów. Wszystkie niedoskonałe, ponieważ w żywej gospodarce zbyt wiele dzieje się na raz aby ktokolwiek cokolwiek precyzyjnie uchwycił.

    Podstawowe wady MMT według ogifa:
    -niektórym wydaje się że to można zastosować tzn. bezkarnie pompować deficyty itd.
    -stawia politykę monetarną jako fundament wzrostu gospodarczego; IMHO podstawą wzrostu PKB jest wzrost wydajności osiągany dzięki innowacjom

  54. @ogif #57
    „[…] Podstawowe wady MMT według ogifa:
    -niektórym wydaje się że to można zastosować tzn. bezkarnie pompować deficyty itd.
    -stawia politykę monetarną jako fundament wzrostu gospodarczego; IMHO podstawą wzrostu PKB jest wzrost wydajności osiągany dzięki innowacjom”

    .
    Niniejszym informuję forumowiczów o dwóch nowych fake news (ad. #55):
    – „bezkarnie pompować deficyty” – typowy straw man, w literaturze MMT jest dokładnie przeciwnie,
    – „politykę monetarną jako fundament wzrostu” – kompletny bezsens, w literaturze MMT opisuje się jej nieskuteczność w porównaniu np. z fiskalną.

    Kreujesz fake nieświadomie i prawdopodobnie nie ze złej woli. Po prostu nie znasz MMT i nie wiesz jakie są jej wady lub zalety. Radzę wstrzymać się od krytykowania czegoś, na czym się ewidentnie nie znasz, ponieważ narażasz się na śmieszność wraz ze wzrostem zainteresowania tym tematem i popularyzacją wiedzy na ten temat.

  55. Na pewno MMT ma duży wpływ na Kota. Facet uznał że słaba sytuacja gospodarcza Ukrainy wynika z panującego tam neoliberalizmu.

    A konieczność prowadzenia wojny obronnej i dużych wydatków wojskowych?
    A sowiecka kultura pracy u starszych pracowników?
    A ucieczka młodych pracowników za granicę?
    A drogie surowce energetyczne?
    A zapóźnienie cywilizacyjne i infrastrukturalne?

    Od ręki można wymienić kilka ważniejszych czynników niż neoliberalizm lub neocośtam. Zaraz dojdzie jeszcze proruski komik na czele państwa i zrobi się jeszcze śmieszniej.

    Generalnie gdy człowiek patrzy na Ukrainę to nabiera pozytywnych myśli na temat polskiej drogi w ostatnich 30 latach. Niedoskonała, mocno krytykowana, ale jednak relatywnie znakomita. Lepsza nie tylko od ukraińskiej. Żadne państwo regionu nie zrobiło większego postępu niż Polska.

  56. Fake 3:

    „Jeden z wielu alternatywnych opisów. Wszystkie niedoskonałe, ponieważ w żywej gospodarce zbyt wiele dzieje się na raz aby ktokolwiek cokolwiek precyzyjnie uchwycił.”

    .
    Oczywiście opisy nie są doskonałe, jak to w nauce bywa. Czasem są nawet błędne. Co do zasady, podlegają krytyce, falsyfikacji i poprawianiu.

    Bezsprzecznie jednak któryś z nich jest BARDZIEJ zbliżony do rzeczywistości, a inne są mniej lub więcej BŁĘDNE.

    Alternatywne, to mogą być co najwyżej INTERPRETACJE tych opisów, WNIOSKI z opisów, itd.

  57. #55
    Gamoniu przegapiłeś pytanie. Czas upłynął i nie zdążyłeś. Przez 2 dni nie zdążyłeś się zapoznać się?
    Japonia jest stabilna gospodarczo i dużo upłynie czasu zanim twojej ulubionej Rumunii uda się dogonić „padakę gospodarczą” nawet osiągając dynamikę 5% wzrostu PKB.
    Dlaczego Rumunia coraz bardziej wiąże się z Koreą Południową? Wiesz?

    Skąd się biorą Niemieckie Bundy? Z deficytu czy raczej tak z powietrza? 😀
    Umiesz odpowiedzieć?

    Czy pozwolisz sobie na uniki jakimi zaszczyciłeś ten blog jak figo-fago?? Przypominasz sobie?
    Ja nadal mam wersje wielu dyskusji zarchwizowanych w postaci plików txt.
    10-15 lat temu zapis do txt bardzo pomagał w przeszukiwaniu, bo transfer często utykał i dlatego mam i nie kasuję.

  58. #58
    Ukraina była gospodarczo i technologicznie wyżej niż PRL.
    Zapóźnienie Ukrainy nastąpiło po 1990 roku. Wtedy zaaplikowano im neoliberalizm zmiksowany z postsowiecka oligarchią.
    Nadal optujesz za Rumunią jako najbłyskotliwiej rozwijającym się państwie przez ostatnie 30lat??

  59. #57@Ogif

    ….”Podstawowe wady MMT według ogifa:

    -niektórym wydaje się że to można zastosować tzn. bezkarnie pompować deficyty itd.”….

    Nie bezkarnie… ograniczeniem jest nadmierna inflacja… patrz „WZÓR FISHERA” na moim blogu… również #87 w poprzednim wpisie.

    ….”-stawia politykę monetarną jako fundament wzrostu gospodarczego; IMHO podstawą wzrostu PKB jest wzrost wydajności osiągany dzięki innowacjom”…

    Polityka MONETARNA (QE) w praktyce tylko pompuje rezerwy banków komercyjnych… i nie ma wpływu na wzrost gospodarki.
    Wpływ na gospodarkę ma tylko polityka FISKALNA… deficyt rządowy.

    A jest prawdą, że dobrobytu nie można „wydrukować”… podstawą jest technologia, wydajna gospodarka, czyli zasoby REALNE.
    Ale, aby optymalnie wykorzystać zdolności wytwórcze gospodarki potrzebna jest WŁAŚCIWA ilość pieniędzy w obiegu… nie za duża ale też nie za mała.

    O tym pisałem wielokrotnie w moich komentarzach… ale mam wrażenie, że ich nie czytasz… albo rozumiesz po swojemu 😉.

    PS
    Masz prawo mieć własne zdanie na temat MMT… tak samo jak możesz twierdzić, że Ziemia jest płaska, planety poruszają się po epicyklach, a Amerykanie nie wylądowali na księżycu 😉.

  60. @ 56
    Pozdrowienia dla Warszawiaka i pozostałych Dyskutantów. Wszystkich gatunków 🙂

    [A gdzie przpraszam? Za bardzo boli? PK]

  61. @ogif #59
    „[…] Żadne państwo regionu nie zrobiło większego postępu niż Polska.”

    .
    Zapomniałeś dodać: „we wdrażaniu neoliberalizmu rodem z XIX wieku”. 😀 😀 😀

    Dzięki temu jesteśmy LIDEREM na przykład tu:
    – mamy najwięcej procentowo osób pracujących na śmieciówkach
    – mamy największe nierówności dochodowe ze wszystkich państw UE
    – mamy najmniej lekarzy na 100k mieszkańców
    – w poniedziałek stają szkoły

    Lata ciężkiej pracy na ten „sukces” nie tylko wykopały 2 miliny młodych na zmywak, ale także wyhodowały tabuny ksenofobicznych, nacjonalistycznych i wk..wionych wyborców, gotowych głosować na byle kogo, byle obiecał dokopać tym sk….om i zrobił z tym „sukcesem” porządek. Nogami pokazują co myślą o tym „postępie”!

    To ja dziękuję bardzo za ten sukces i poproszę klęskę, może być czeska. 😀

  62. @ Jacek # 58 i 60

    Mylisz różnicę w poglądach z fake news. Zresztą niewątpliwie NIEKTÓRYM sympatykom MMT wydaje się że można bezkarnie pompować deficyty. Sto razy pisałeś o histerii długu i konieczności większej emisji pieniądza aby zaspokoić potrzeby ludzi.
    W drugim „fake’u” powinienem napisać „monetarną i budżetową” zamiast tylko „monetarną”. Na przykładzie Ukrainy pokazałem że nie ma sensu demonizowanie tego czynnika. Jest bardzo ważny, ale w realnym świecie występują jeszcze ważniejsze bariery wzrostu niż nieoptymalna polityka władz fiskalnych i monetarnych. Generalnie wzrost gospodarczy jest z innowacji a nie z drukowania.
    A w tym # 60 to już całkiem bez sensu piszesz. W sposób charakterystyczny dla fanatyka przekonanego że odkrył teorię najbliższą prawdzie. HELOŁ na razie to tylko niszowa teoryjka, a prawdziwi fachowcy z naukowym dorobkiem w większości wyznają zupełnie inne teorie.

  63. @ Krzys

    Nie pisz do mnie, daj sobie spokój. Nigdy nie przedstawiałem Rumunii jako mojego ulubionego kraju. Nie zamierzam odpowiadać na dziecinnie proste pytania itd.
    Nie interesują mnie twoje poglądy. Nie potrafisz ich wyrazić w poprawnym, zrozumiałym języku. Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi w twoich postach będących luźnym strumieniem świadomości człowieka który nie ma orientacji w sprawach o których pisze.

  64. @ Krak # 63

    Niektórym nie znaczy wszystkim.

    Tak, podstawą są zasoby realne, technologia i wydajność.
    Tak, potrzebna jest właściwa ilość pieniędzy w obiegu. ALE CO W TYM NOWEGO, przecież to oczywiste?

    Myślę że masz duży problem z Jackiem. On wyraża tak radykalne poglądy (patrz # 65) że tym samym dezawuuje MMT. Ile on ma lat? Czy on pamięta jak Polska wyglądała 30 lat? Gdy w 1987 roku po raz pierwszy dotarłem do Wiednia to myślałem że wylądowałem na innej planecie. Niby teoretycznie byłem przygotowany, ale praktycznie to z wrażenia zapominałem oddychać. A dzisiaj Eurostat podaje że poziom życia w Warszawie jest wyższy niż w Wiedniu.

  65. #68
    Uniki jak zwykle. Od kilkunastu lat wypisujesz bzdury. Dlaczego tak się dzieje?
    Potrafisz odpowiedzieć na dziecinnie proste pytanie?
    Skoro Niemcy nie maja DEFICYTU to dlaczego emitują Bondy?
    Po co zadłużają się? Czy ich dług nie był większy niż Włoch?
    W okresie od czasów Adenauera aż po ogłoszenia problemu PIIGS.
    https://countryeconomy.com/national-debt/germany
    https://countryeconomy.com/national-debt/italy.
    W 2013 nastąpiło w Niemczech oddłuzanie, we Włoszech nadal „sky is the limit”.
    Pobieżny przegląd wykresów wskazuje, że jedynie Niemcy się oddłużają.
    Reszta Świata +Chiny i USA zdobywa kolejne rekordowe poziomy zadłużenia.
    Rzeczywistości nie oszukasz Figo Fago

  66. @ogif #67
    Twój fake nr.4:

    „Zresztą niewątpliwie NIEKTÓRYM sympatykom MMT wydaje się że można bezkarnie pompować deficyty.”

    Niewątpliwie? bzdura.

    „sympatykom”? To to już nie jest to postulat MMT, tylko ich „sympatyków”??? Co to za manipulacja z Twojej strony? Pewno tego nie wiesz, ale nie znajdziesz żadnego autora ani osoby ZNAJĄCEJ MMT, która to twierdzi.

    Powtarzam, nikt z ekonomistów związanych z MMT nie twierdzi, że „można bezkarnie pompować deficyty”. Taka informacja to fake news publikowany przez ogifa!!

    Teraz już to wiesz, dowiedziałeś się. Ostrzegam, następnym razem, gdy spróbujesz przypisać do MMT tego fejka o „bezkarnym pompowaniu deficytów”, to bez ogródek nazwę Cię świadomym kłamcą.

  67. Złota myśl na niedzielę, dla znawców „klasycznej” ekonomii:

    „No example of a barter economy, pure and simple, has ever been described, let alone the emergence from it of money; all available ethnography suggests that there never has been such a thing.” (Caroline Humphrey)

    [Nigdy nie opisano żadnego przykładu gospodarki barterowej, jednorodnej i prostej, nie mówiąc już o wyłonieniu się z niej pieniądza; cała dostępna etnografia sugeruje, że nigdy czegoś takiego nie było].

    Hmmm…

    Tak sobie przypomniałem ile to hejtu wylano kiedyś na forum w czasie dyskusji o pochodzeniu pieniądza. Gdzie są dzisiaj Ci, którzy bronili wtedy zaciekle tych bajek o towarowym pieniądzu?

  68. @ 64
    Nie mam problemu z przepraszaniem, ale nie wiem, za co miałabym tutaj przepraszać.

    Rzecz polega na tym, że cokolwiek napiszę w uzasadnieniu moich poglądów, to Pan to wytnie zostawiając swój komentarz, że to było obrzydliwie rasistowskie, faszystowskie oraz niezgodne z Torą, Koranem i regulaminem ogródków działkowych 🙂

    Przy istnieniu faktycznej cenzury niemożliwa jest dyskusja. Dlatego zareagowałam tylko na wywołanie mojej osoby: jeszcze raz pozdrowienia dla wszystkich.
    PS. Pan właśnie podzielił dyskutantów na blogu na gatunki i nie widzi w tym niczego zdrożnego. Więc pozdrowienia dla wszystkich gatunków.

    [W tym właśnie jest Pani problem, że nie wie Pani za co miałaby mnie Pani przepraszać… A co do reszty to jest Pani w sprawie islamu fanatyczką i siewcą nienawiści. A to tutaj nie przejdzie. Mimo uwielbienia Warszawiaka. PK]

  69. @ Ogif,

    Niczym nieuzasadnione określenia, które stosujesz wobec rozmówców to fejk. Do znudzenia powtarzane nieprawdziwe treści też są Twoimi fejkami, tworzonymi przez powtórzenia.

    Bez końca o fanatykach, tymczasem jedynym fanatykiem jesteś tutaj Ty. Zwolennicy dyskutują normalnie. Zacytowany w #48 festiwal inwektyw jest typowy dla fanatyka, któremu brakuje argumentów, więc obraża. Odbieranie prawa do dyskusji, prowokowanie do wykluczenia lub cenzury, (której Gospodarz Ci odmówił) jest typowym zachowaniem fanatyka. Wyzywasz od pisiorów, ale każdy wie, ze większego niż Ty, jasno zdeklarowanego wyborcy PiS nigdy tu nie było. Zagłuszasz sumienie?
    Teraz „Jarozbaw” przywoływany jest, co drugi wpis, często bez żadnego związku z dyskusją, jak w #37 – połączyłeś „Jarozbawa” nawet z Dorotą i jej formą, a to bełkot jakiś bez sensu. Fanatyzm, obsesja?

    Wielokrotne powtarzanie swoich mądrości, najczęściej bez związku z bieżącym tematem, to typowe dla fanatyków zjawisko. Temat AI i nieśmiertelność wsadzałeś we wszystko, żeby tylko to napisać, najczęściej bez cienia sensownego związku lub jako pretekst do czegokolwiek, ale ze swoim pseudo-naukowym rozwinięciem nadinterpretowanych treści. Wizje nieśmiertelności za 30 lat to fanatyczny fejk, częściowo własnej roboty.

    Wierzysz w „cuda” już niebawem, ale nie przyjmujesz, ze MMT, jej elementy, może wybrane pewne aspekty, potencjalnie mogą mieć wpływ lub zastosowanie w realnej gospodarce – wpływ pozytywny lub może nawet negatywny – nie ważne, dyskutować porostu można. Twierdzenie, ze dyskusja o nowej teorii nie ma żadnego sensu jest charakterystyczne dla zamkniętego, fanatycznego pojmowania otoczenia. Krytyczny jesteś tylko wobec przeciwnika i jego poglądów (nie mylić z krytycznym myśleniem), natomiast wobec swoich mądrości zupełnie bezkrytyczny.

    Masz prawo do swojego bełkotu i kompromitacji, ale bez wyzwisk, bez fanatyzmu prosimy, bo to juz o krok za daleko.
    M

  70. Dla nie znających MMT (hej, ogif) mam pół godziny opowieści o 25 latach historii MMT, opowiedziane przez jednego z autorów, Randala Wrey-a. To nie jest nudny wykład o ekonomii, raczej wspomnienia. Mam nadzieję, że Gospodarz to puści, bo nie jest dostępne inaczej niż bezpośrednio z youtuba.

    Randall Wray presents a history of MMT as an introduction to the German version of his book „Understanding Modern Money”.
    https://youtu.be/cL9mseTFbWA
    [Randall Wray przedstawia historię MMT jako wstęp do niemieckiej wersji jego książki „Understanding Modern Money”]

  71. @ Krzys # 70

    Wmów sobie że ogif stchórzył przed twoją siłą retoryczną. Ale po co kręcisz z tymi obligacjami? Czy gdzieś napisałem że Niemcy nie produkują Bundów? Jedynie zakwestionowałem twoje kłamstwo: „Adenauer pompował deficyty”.

    @ Jacek # 71

    Może zacytuję Gospodarza:
    „Pan raczył oszaleć ;-)) Ale wolno Panu wierzyć w bzdury. Wszyscy oszukują tylko Jacek i jego źródła znają prawdę ;-)))))”

    @ Magnavox # 74

    Widzę że jesteś bardziej zraniony niż myślałem, niż chciałem. Stąd taki skrajnie ogifowski wpisik. Ale przy okazji wyjaśnijmy sobie parę spraw:

    1.Brakuje cierpliwości, ale nie argumentów. Pełna argumentacja przeciwko MMT została już przedstawiona. Wraz z kluczową tezą że nawet gdyby MMT była najprawdziwsza to i tak nie ma znaczenia, ponieważ rynki finansowe….

    2.Nie lubiłem, nie lubię i raczej nigdy nie polubię PiS. Ale nawet na diabła zagłosuję aby tylko nie doszło do głębokiej integracji europejskiej. Uważam że Brexit wszystko zmienia, UE staje się jednoznacznie niemiecko-francuska, tym samym antyamerykańska.

    3.AI to nie jest off topic. To technologia która zmieni wszystko. Na przykład radykalnie przyspieszy wzrost gospodarczy. Nie przewiduję nieśmiertelności za 30 lat. Wyraźnie podałem przedział 40-70 lat.
    To też będzie kluczowa zmiana. Niektórym trudno uwierzyć w taką opcję, ponieważ przeczy ich całemu doświadczeniu. Jednak w świetle ogromnego przyszłego postępu nauki to się musi stać. Co najwyżej niepoprawnie podałem timing.

  72. „[W tym właśnie jest Pani problem, że nie wie Pani za co miałaby mnie Pani przepraszać…PK”

    Dorota, istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że Twoje przedurlopowe i urlopowe wpisy mogły być odebrane jako drwienie, ironizowanie, naśmiewanie się a moze nawet szydzenie…. jeżeli to nie było Twoim celem a wierzę, że nie było, to pomimo wszystko Gospodarz mógł poczuc się urażony lub obrażony a jak tak, to….

    Oto jeden z tych wpisów:

    „#156

    dorota napisał(a):

    20 lutego 2019 o 09:13

    @ Gospodarz
    Łojezu, to co tam robić, jak nie podziwiać wschody księżyca na pustyni? Tylko basen? 🙂 ”

    Serdecznie pozdrawiam a szczegolnie te gatunki podobno 😉 zbliżone do mojego, Warszawiak.

    Zapomniał Pan wyjaśnić, że ta kretyńska (tak, właśnie) odpowiedź nastąpiła po tym jak pełen dobrej woli odpowiedziałem grzecznie na post p. Doroty w którym pytała, czy w Omanie też jest tak duży Księżyc jak w Warszawie. I oczywiście chodziło o kpinę i ironię. Wyjaśniłem to Panu tuż po fakcie.

    Wytrzymywałem uszczypliwości i ataki na temat mojego urlopu, ale to była kropla, która przelała czarę.

    P. Dorocie po prostu brak pewnej formy kultury, ogłady… PK]

  73. @ Ogif,

    Rynki podlegają regulacji. Widzisz nieśmiertelność, ale to ze np. kiedyś RF mogą być globalnie bardziej uregulowane jest już poza horyzontem myślowym? Wolno dyskutować.

    Skoro w maju maszerujesz głosować na „Jarozbawa i pisiorów” to lepiej zaprzyjaźnij się z współwyborcami zamiast notorycznie ich wyzywać. Cześć z nich ma znacznie bardziej racjonalne powody niż Twoje by głosować tak a nie inaczej, wiec może jeszcze czegoś ciekawego się dowiesz.

    Zmieniły Ci się wyniki badań nad nieśmiertelnością? W domowych warunkach trudno zachować sterylność, ale nie ważne, 30 czy 40 – jedno i drugie to fejk.

    Pisanie o przyszłości, o nieśmiertelności za 30-40 lat – „Jednak w świetle ogromnego przyszłego postępu nauki to się musi stać” z naciskiem na „musi” jest tak głęboko mądre, ze aż dojmujące.
    Bardzo charakterystyczne dla Ciebie, nie masz cienia wątpliwości, zero krytycznego myślenia, to bardziej wiara jest niż nauka. Fanatyczny fejk do kwadratu!

  74. Otwieram dzisiaj lodówkę a tam Jacek z Krakiem ze swoim MMT……. proponowałbym zrobić przerwę i przez jakis czas nie zamulac bloga tym MMT drogi Jacku i Kraku. Czy nie ciekawszym i na czasie jest temat dot. ostatniego raportu o nierównościach….. no ale taki raport, to trzeba przeczytac, polecane i omawiane ksiązki na blogu przez Gospodarza też…. ale przecież łatwiej i prosciej zapowietrzac sie dyskutujac o dupie Maryni.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  75. @ 73, Gospodarz
    Skoro już o tym mówimy: naprawdę nie wiem, za co akurat Pana miałabym przepraszać. Proszę o wskazówkę.

    [jest Pani w sprawie islamu fanatyczką i siewcą nienawiści]
    Jeśli się wycina w całości wypowiedź rozmówcy, to można pod nią dopisać cokolwiek. Nawet to, że podałam przepis na macę z krwi muzułmańskich dzieci 🙂 Tak rozmawiać nie ma większego sensu.

  76. @ Magnavox # 78

    Wzywasz do dyskusji fair. OK, ale musisz zacząć od siebie. Przeinaczasz moje tezy. Wyraźnie piszę o 40-70 latach, a ty ze złą wolą, świadomie wstawiasz 30-40 aby wyszydzić. Zdenerwowany prymus brzydko fauluje. Wstyd!
    W dodatku prognozę (akurat podzielaną przez wielu renomowanych naukowców, nawet noblistów) nazywasz fejkiem do kwadratu HELOŁ prognozy bywają błędne, ale fejkami są tylko fałszywe informacje.

    P.S.Nie da się tak uregulować rynków finansowych aby posiadacze/nabywcy obligacji rządu X nie wpadli w panikę gdy uznają że rząd X zbytnio pompuje deficyt.

  77. Samo pytanie o Ksieżyc nie musiało być kpina i ironia. Oman blisko, ale widok był nieco inny, zależny od położenia, najlepszy w Amerykach. 19.02 byla pełnia Superksiezyca, media pokazywaly krwawy Ksieżyc Wilka.

    [Chyba Pan nie zrozumiał. Pytanie o Księżyc potraktowałem normalnie i grzecznie odpowiedziałem. Była to jednak tylko pułapka służąca jako baza do kretyńskiej odpowiedzi. Ufff… dość mam tego tematu
    Koniec! PK]

  78. Dorota, co Ci Gospodarz wyciął nie spotkałem na tym blogu sytuacji aby komukolwiek cokolwiek wyciął.
    A to że jesteś fanatyczną zwolenniczką nie udzielania azylu muzułmanom
    i zwolenniczką moralności Kalego,że jeśli Polacy wyjeżdżają za chlebem (ile tego było milion, dwa?)
    to w porządku ale jeśli ma się to odbywać w drugą stronę to już nie .
    Ja też Cię lubię!

  79. Ogif, weź i się już przymknij. Walczysz na blogu nie czysto a za kanalię i nie tylko powinieneś poniesć odpowiedzialnosć finansową. Kropka.

    kanalia – bydlak; ciemny typ; człowiek bez zasad; drań; gnida; łajdak; łobuz; łotr; nędzna kreatura;nikczemnik; padalec; podlec; szubrawiec; szuja; świnia.

    Bez pozdrowien, Warszawiak.

  80. @ Ogif,

    Przedzial jest bez znaczenia, twierdzenie, ze niesmiertelnosc musi nastapic za 40-70 lat jest równoważnym fejkiem. Nic nie musi. Nie chowaj sie za naukowcami.
    Prognoza zawiera element prawdopodobienstwa, warunki, zalozenia. Tylko Ty twierdzisz, ze tak musi sie stac. To jest fejk. I sam rozwijałeś teorie, ze niesmiertelność bedzie panaceum…

  81. ogif pisze, że polska gospodarka zrobiła mierząc miernikiem PKB olbrzymi postęp.
    On, który wrzuca o do czasu antyniemieckie i anty europejskie fake newsy
    Teraz mówi,że będzie tylko dla tego głosował na PIS (któremu takie fake newsy są bliskie).
    Jak człowiek inteligentny ocierający się o problematykę ekonomiczną może nie rozumieć, że gdyby nie nasze powiązania z gospodarką nieniecką i w sytuacji w której nie byłoby tarczy przepisów i przywilejów wspulnotowych, to teraz byśmy byli dokładnie tam , gdzie byliśmy
    przed 2004 rokiem kraj: półkolonialny, dzikie pola kapitalizmu zagranicznego.

  82. @Warszawiak #79
    „[…] Czy nie ciekawszym i na czasie jest temat dot. ostatniego raportu o nierównościach […]”

    Znowu nie czytasz co piszą na forum. Nawiązałem do raportu w #65. Na razie przeszło bez echa.

  83. @ogif #81
    „Nie da się tak uregulować rynków finansowych aby posiadacze/nabywcy obligacji rządu X nie wpadli w panikę gdy uznają że rząd X zbytnio pompuje deficyt.”

    Wielce zabawne. Na żywca wciskasz kit, przecież Japonia (i nie tylko) realnie istnieje. Akurat nie tylko teorie o których nie chcemy już pisać uczą nas tego, ale zwykłe przykłady z życia wzięte także pokazują, że zwyczajnie się mylisz w tej kwestii. Nabywcy obligacji niekiedy kupują je nawet z ujemną realną rentownością, czy mieści Ci się to w głowie?

    Poza tym, nawet Międzynarodówka RF sama to doskonale WIE, że nabywca obligacji decyduje o cenie w takim zakresie, w jakim sprzedawca mu na to dobrowolnie i z własnej woli POZWALA.

  84. #76
    Marsjanie pompowali i stąd powstał dług powojennych Niemiec. 🙂 🙂
    i niestety Niemiecki rząd nie prowadził aktywnej polityki gospodarczej ani fiskalnej: min nie powiększał bilansu BC i nie wprowadzał ceł na zagraniczne produkty.
    Ogifie można dojść do wniosku, że bilans niemieckiego długu urósł do gigantycznych rozmiarów 10-krotnie przewyzszającym polski dług, dzięki mocom nadprzyrodzonym i… bezdeficytowo!
    Masz ewidentne problemy z argumentowaniem i podstawami matematyki.

  85. -„Na pewno MMT ma duży wpływ na Kota. Facet uznał że słaba sytuacja gospodarcza Ukrainy wynika z panującego tam neoliberalizmu.
    A konieczność prowadzenia wojny obronnej i dużych wydatków wojskowych?
    A sowiecka kultura pracy u starszych pracowników?
    A ucieczka młodych pracowników za granicę?
    A drogie surowce energetyczne?
    A zapóźnienie cywilizacyjne i infrastrukturalne?
    Od ręki można wymienić kilka ważniejszych czynników niż neoliberalizm lub neocośtam.”

    -Od razu widać, że facet nie myśli i nie rozumie tego co czyta.
    Wymienia przyczyny kryzysu , ale mówimy właśnie o leczeniu kryzysu, gdyby go nie było niepotrzebna byłaby terapia.
    Grecja inny zestaw przyczyn , ale dno jest podobne niezależnie od tego jak do niego gospodarka dochodzi .
    I teraz pytanie co w takiej sytuacji robić, neoliberalizm zaleca ogołocenie gospodarki z pieniędzy w obrocie. To taka metoda leczenia jak upuszczanie choremu krwi .
    _Roosevelt miał w kraju potężny kryzys , potem potężne wydatki wojenne i nie tylko z tego wyszedł
    ale dał Ameryce potężnego kopa na trzydzieści lat.
    Skąd brał pieniądze?
    Dlatego głupawe jest lekceważące podejście do kwestii drenowania jej z pieniądza .

  86. -„Na pewno MMT ma duży wpływ na Kota. Facet uznał że słaba sytuacja gospodarcza Ukrainy wynika z panującego tam neoliberalizmu.
    A konieczność prowadzenia wojny obronnej i dużych wydatków wojskowych?
    A sowiecka kultura pracy u starszych pracowników?
    A ucieczka młodych pracowników za granicę?
    A drogie surowce energetyczne?
    A zapóźnienie cywilizacyjne i infrastrukturalne?
    Od ręki można wymienić kilka ważniejszych czynników niż neoliberalizm lub neocośtam.”

    -Od razu widać, że facet nie myśli i nie rozumie tego co czyta.
    Wymienia przyczyny kryzysu , ale mówimy właśnie o leczeniu kryzysu, gdyby go nie było niepotrzebna byłaby terapia.
    Grecja inny zestaw przyczyn , ale dno jest podobne niezależnie od tego jak do niego gospodarka dochodzi .
    I teraz pytanie co w takiej sytuacji robić, neoliberalizm zaleca ogołocenie gospodarki z pieniędzy w obrocie. To taka metoda leczenia jak upuszczanie choremu krwi .
    _Roosevelt miał w kraju potężny kryzys , potem potężne wydatki wojenne i nie tylko z tego wyszedł
    ale dał Ameryce potężnego kopa na trzydzieści lat.
    Skąd brał pieniądze?
    Dlatego głupawe jest lekceważące podejście do kwestii drenowania jej z pieniądza .

  87. „……stąd powstał dług powojennych Niemiec.”

    Ile wynosił dług Niemiec w stosunku do PKB w 1950 roku a ile w 1953 roku?

  88. -jacek gdybyś chciał pogrążyć MMT , to nie mógłbyś lepiej go prezentować.
    -oczywiście, że za pieniądzem idą zobowiązania, że nie ma darmowych obiadów.
    Pieniądz jest takim artefaktem, że niesie nie tylko bagaż teraźniejszego pokrycia ale także przyszłego.
    Dlatego można używać pieniądza wyraziciela nie tylko już istniejących towarów i usług ale także tych które powstaną w przyszłości.
    -Rzecz w tym żeby powstały. A więc deficyt jest zarówno drogą do hiperinflacji jak do dynamicznego rozwoju gospodarki.
    Jednak odcięcie gospodarki od pieniędzy to gwarancja, w obawie o złe ich użycie, to już nie ryzyko, ale pewność doprowadzenia jej do dna.
    Roosevelt sfinansował rozwój z deficytu tworząc potężną gospodarkę światową. Ale za tym stał wielki wysiłek społeczeństwa , które poprowadził do sukcesu wojennego i gospodarczego.
    kot

  89. @ Gospodarz, księżyc na pustyni i basen (na pustyni)

    Rozumiem. Moja uwaga (nie najwyższego lotu i złośliwa, przyznaję) dołączyła się w Pańskiej świadomości do ciągu innych i przelała czarę. Jeśli tak, to przepraszam. Nie postrzegałam jej jako aż tak bardzo abuzywnej, ale to nie moja wrażliwość w tym przypadku decyduje – więc jeśli Pan poczuł się mocno zaatakowany, to przepraszam.

    [Przyjmuję. Nauczka na przyszłość (4.12, 10.02.20 i 2.08.20 – o ile zdrowie pozwoli) nie będę mówił gdzie lecę. Tyle, że pierwszy i ostatni termin będzie zwiedzaniem 😉

    Lista D znika, ale duża prośba o nieprowkowanie cięć. PK-]

  90. @ Gospodarz
    Zwiedzanie może Pan spokojnie ujawnić, pozostałe zresztą też, bo już nie będę komentować (złośliwie). Szczególnie, że w zabawie ze zgadywaniem destynacji biorą udział inni Czytelnicy.

    [Przyjąłem do wiadomości, dziękuję, ale pozostanę jednak przy swojej decyzji. PK]

  91. #92

    „Ile wynosił dług Niemiec w stosunku do PKB w 1950 roku a ile w 1953 roku?”

    W 1950 roku 400% a w 1953 roku 20% w stosunku do PKB.

    Warszawiak.

    PS. „bo już nie będę komentować (złośliwie).” – tak jakby Tobie można było zaufać…. 🙂 🙂

  92. @kot #93
    „-jacek gdybyś chciał pogrążyć MMT , to nie mógłbyś lepiej go prezentować.”

    .
    Zdecydowanie pozostaniemy przy swoich zdaniach na temat natury pieniądza i moim zdaniem jestem zdecydowanie bliżej stanowisku autorów, niż prezentowane przez Ciebie opinie.

    „From an MMT perspective, money is an asymmetrical and ongoing legal obligation between government and society and not “involuntary trust” among creditors and debtors.” (Maxximilian Seijo)
    http://historynewsnetwork.org/article/171667
    [Z perspektywy MMT, pieniądz jest asymetrycznym i trwałym obowiązkiem prawnym między rządem a społeczeństwem, a nie „przymusowym zaufaniem” wśród wierzycieli i dłużników.]

    Przykro mi, ale Twoje poszukiwania „teraźniejszego pokrycia ale także przyszłego.” dla pieniądza wpisują się w toczony od pokoleń spór filozoficzny czym jest pieniądz, oraz wpisują Twoje poglądy raczej w neoliberalną narrację „klasycznej” ekonomii.

    Sięgamy w dyskusji do pytania, czym pieniądz jest – czy „samoistnie” wyłania się jego wartość (akceptacja i użycie) w relacjach pomiędzy użytkownikami (w „oparciu” o coś od nas niezależnego), czy też jest konstruktem społecznym „narzuconym” przez władzę (państwo, władcę) którego akceptowalność (czyli wartość) wynika z woli emitenta (jest narzucona siłą przez przymus podatkowy, utrzymywana przez przymus prawny).

    Moim zdaniem tryliony współczesnego pieniądza będącego w użyciu nie powstały samoistnie z barteru „same z siebie”. Nie negując ich bezsprzecznej wartości dla ich posiadaczy i użytkowników, nie mogę zignorować ich pierwotnego pochodzenia i faktu, że ich stworzenie jest właśnie tym „darmowym obiadem” przynależnym emitentowi jako atrybut i nieodłączna cecha jego WŁADZY.

  93. @ Warszawiak # 84

    To kuriozalne że post zarzucający nieczystą dyskusję rozpoczynasz od „zamknij się”. A jeśli moim największym grzechem jest obrażenie Jarozbawa, który w ten sam sposób nazwał całą sejmową opozycję, dodając że są mordercami, to chyba jestem święty.
    Jak sobie wyobrażasz moją „odpowiedzialność finansową” za te słowa? ;-)))) Zgłupiałeś?

    @ Magnavox # 85

    Gdyby przedział nie miał znaczenia to byś go nie przeinaczał. Celowo skróciłeś timing aby faulować, przedstawić mnie jako szaleńca.
    Prognoza z definicji nigdy nie jest fejkiem. Akurat zapowiedź że najdalej do roku 2089 nieśmiertelność stanie się możliwa ma 99% szans na spełnienie. Alternatywą jest wcześniejsza zagłada całej ludzkości.

    @ Kot # 86

    Potrzebujemy wolnego handlu z Niemcami, nie potrzebujemy się ich pytać czy możemy sobie wyciąć parę drzew lub przekopać mierzeję. Możliwe są różne zakresy kompetencji UE. Londyn był hamulcowym nadmiernej integracji. Teraz, bez niego UE będzie gorsza, zbyt nachalna.

    Niepotrzebnie rozdzielasz historię rokiem 2004. To był ciągły proces. Zostaliśmy na wpół skolonizowani w ramach procesów przedakcesyjnych. To UE nie pozwoliła nam chronić naszego rynku gdy byliśmy jeszcze zbyt słabi aby z nimi konkurować.

    # 90

    Wiele rzeczy dzieje się na raz. Z przesadną łatwością odróżniasz skutki i przyczyny. Widzę to inaczej.

    @ Jacek # 88

    Spokojnie. W Japonii nie ma regulacji rynku finansowego, która chroniłaby ich przed paniką. Po prostu na ten moment inwestorzy obligacyjni oceniają że obecne deficyty rządu i poziom długu publicznego nie zagrażają ich bezpieczeństwu.
    ALE:
    -w każdej chwili mogą zmienić zdanie np. po szoku zewnętrznym typu duża katastrofa naturalna lub globalny kryzys
    -spokój inwestujących w japoński dług wcale nie oznacza że inne państwa mogą bezkarnie zwiększać dług publiczny do 200%PKB i więcej; wręcz przeciwnie, w wielu państwach dochodziło do paniki przy długach mniejszych niż 100%PKB.

  94. @ Krzys # 89

    Adenauer odziedziczył duży dług po Hitlerze. Wprawdzie wynegocjował restrukturyzację i połowiczne umorzenie, ale równocześnie płacił odszkodowania i koszty okupacji.

    Przed zjednoczeniem Niemiec w 1991 roku dług publiczny wynosił zaledwie 40%PKB.

  95. @ Warszawiak # 96

    Aż takiej redukcji długu nie było. Ewidentnie widać zupełnie inne metody obliczeniowe. Jedno jest pewne – Adenauer i Erhardt autorzy niemieckiego cudu gospodarczego nie osiągnęli sukcesu poprzez pompowanie deficytów budżetowych. O zgrozo, stosowali politykę bardzo balcerowiczowską. Wszak dodatek „społeczna” do określenia społeczna gospodarka rynkowa był jedynie listkiem figowym uspokajającym aliantów. Erhardt był do tego stopnia ideolo-liberalnym, że gdy przyszedł pierwszy powojenny kryzys w 1966 to odmówił antycyklicznej stymulacji. Wtedy utracił władzę.

  96. Ogif.

    Oficjalne statystyki są takie:

    https://de.statista.com/statistik/daten/studie/154798/umfrage/deutsche-staatsverschuldung-seit-2003/

    na których redukcji długów nie widać….. ale są i takie:

    „Ekonomista Albrecht Ritschl, który uczy w prestiżowej historii gospodarczej LSE w Londynie , oblicza, że ​​Niemcy były po wojnie anulowane zadłużenie, które wyniosło około czterokrotności PKB z 1950 roku.” 

    „W ten sposób RFN świeciła w 1953 r. Długiem krajowym poniżej 20% PKB.”

     https://www.handelszeitung.ch/politik/schuldenerlass-deutschlands-glueck-nach-dem-untergang-780406

    No to, które dane są prawdziwe?

    Warszawiak.

  97. @ogif #99
    Nie interesuje mnie dlug odziedziczony, bo Zachodnia Europa oddluzyla sie decyzjami politycznymi.
    Podyskutuj sobie z marynarzem w tureckiej tawernie, bo podobno tam jest wesolo.
    Brak konkretow i cudowne nagromadzenie bzdur.
    Kreacji pieniadza nie bylo i nie bedzie…. hahaha
    Powojenni Niemcy maja chelmy wywrocone na lewa strone? Dlug zmalal, bo byli na wakacjach??

    Podobnie bylo z elektrykami i ich silnym rozwojem. Zapewne polaczyles zapewnienia Fizykow teoretykow dotyczace silnej AI z cudownymi przepowiedniami wprost z Pudelka. Skad ten kosmiczny timing bierzesz?
    Toyota szykuje pelnego elektryka na 2022 rok. Dopoki nie bedzie mozna naladowac baterii w 15minut nie beda produkowac lipy o zasiegu 30-40km w okresie zimowym. 🙂 🙂 Sprawdz Nissana Leaf.
    Problem PPP nadal grozi Swiatu, pomimo powiekszenia wydobywalnych rezerw ropy z 800mld barylek (szacunki z lat 90-tych) do ponad 2000mld obecnie. Zawdzieczamy ten skok technologiczny inzynierom z Teksasu. Caly swiat ratuje sie przed PPP dotujac OZE.
    Dlaczego Niemcy do OZE zaliczaja gaz? W dodatku rosyjski gaz z GAZPROMU? Mozesz wyjasnic?

  98. @Warszawiak #96
    „W 1950 roku 400% a w 1953 roku 20% w stosunku do PKB.”

    .
    Nic dziwnego:
    „Germany’s prewar debt amounted to 22.6 bn marks including interest. Its postwar debt was estimated at 16.2 bn. In the agreement signed in London on 27 February 1953 these sums were reduced to 7.5 bn and 7 bn respectively. [2] This amounts to a 62.6 % reduction.”
    http://www.cadtm.org/spip.php?page=imprimer&id_article=10546

  99. @szortowanie
    Bronia 2350, LOP rosnie. Zobaczymy kto bedzie silniejszy w tym tygodniu przed BURZA.

  100. @ Ogif,
    Jeśli podałeś przedział 40-70, to znaczy, ze dopuszczasz zaistnienie już za 40 lat.

    Jak zostało oszacowane 0,99 jako prawdopodobieństwo spełnienia tej przepowiedni nieśmiertelności do 2089?
    Z tego, co piszesz zdarzeniem przeciwnym, wypełniającym pozostałą przestrzeń zdarzeń elementarnych jest zagłada całej ludzkości przed 2089 z prawdopodobieństwem 0,01.
    Czy tak? Jesli nie, to jak określono prawdopodobieństwo zagłady i jakie sa pozostałe zdarzenia elementarne?

    Teorie bez uzasadnienia to czysty fejk, bajki Nostradamusa.
    M

  101. @jacek #103
    Po prostu Adenauer i Erhard byli oszustami. Nie tylko pompowali deficyt lecz takze monetyzowali dlug. Cieplarniane „SOCJALISTYCZNE” warunki do nieskrepowanego rozwoju stworzyli im:
    USA, UK, Francja, Szwecja, Szwajcaria i Holandia. Pupil NATO stal sie potega gospodarcza, bo nie splacal dlugow. Razaco podwojne standarty traktowania pupila Swiata Zachodniego, ktory nigdy nie splacil dlugow a obecnie jest krwiozercza bestia Europy, ktora oddluza sie od 2013 roku.
    Grecji nie pozwolono na rowne traktowanie. Polsce po 1990 nie zredukowano 60% dlugow!

  102. @krzys #106
    Jest takie stare powiedzenie: „Co mnie wojewodzie to nie tobie smrodzie”.
    Razi tylko ta obłuda i skleroza, bardziej niż demonstrowana buta i oczywiście filozofia Kalego.

  103. @ Magnavox # 105

    Według kryteriów obiektywnych fejk jest wtedy gdy jasno piszę 40-70 a Ty parę postów niżej świadomie, ze złą wolą przeinaczasz na 30-40. WSTYD. Więc Panie Fejkowcu przestań głupio krzyczeć że prognozy to fejk. Zajmij się swoimi ułomnościami, tak będzie zdrowiej.

    Rzeczywiście według mojej oceny prawdopodobieństwo elektronicznej nieśmiertelności w perspektywie kilkudziesięciu lat jest skrajnie wysokie. Kurzweil podaje timing za dwadzieścia kilka lat. Jemu podobni przypuszczają że już od lat trzydziestych długość ludzkiego życia będzie się wydłużała o więcej niż rok w ciągu roku tzn. że odpowiednio bogaty i w miarę zdrowy homo sapiens będzie mógł przetrwać do czasów nieśmiertelności. Ja aż tak śmiałych prognoz nie formułuję, myślę że to potrwa dłużej, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie żeby za 70 lat komputery i technologie były tak słabe aby niemożliwy był transfer umysłu.

  104. @ Krzys # 106

    Ponieważ ponownie powtarzasz kłamstwo: „Adenauer pompował deficyt” więc przedstaw stosowne dane lub zapadnij się pod ziemię ze wstydu.
    HELOŁ autor niemieckiego cudu gospodarczego Erhard był ordoliberałem i monetarystą. Kierował niemiecką gospodarką w latach 1947-1966.

    To jest historia. To nie podlega prognozowaniu. Rozumiem że ktoś nie ma wiedzy, ale kłamstwa chyba są nie do przyjęcia.

  105. @szortowanie @ogif
    Do pelni szczescia cinkciarzy w USA brakuje 4 jezdzca Apocalipsy HOSSY:
    oczekujemy Golden Cross na WTIC. Zeby powstal: cena musi szybowac ponad MA200=62usd
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC
    Takie sa wymogi obecnych czasow, gdyz PPP ciagle zagraza Swiatu.
    WORLD ORDER potrzebuje ceny ponad 70usd barrel a to oznacza, ze wczesniej czy pozniej deficyt energetyczny napompuje ceny surowcow energetycznych, gdyz zagrozenie PPP zbliza sie.
    Wybiegi w postaci rozpowszechniania OZE pomagaja powstrzymac moment energetycznej katastrofy.

    FUTURE
    Zimna Fuzja stala sie dziennikarskim fejkiem.
    Synteza Termonuklearna jest w trakcie badan i jak na razie brak sensacyjnego przelomu.

    Przelom w komputeryzacji od 10 lat nie nastepuje pomimo wynalezienia grafenu i zastosowania go do budowy najszybszych tranzystorow > 425GHz. Zapytaj Pit102 dlaczego od 9 lat nie ma przelomu? Okazuje sie, ze niedlugo Samsung rozpocznie produkcje procesorow 3nm obnizajac pobor mocy o 40% wzgledem technologii 10nm. Podobnie jest ze zrodlami energii: nastepuja udoskonalenia ogniw lecz 2 krotne zwiekszenie pojemnosci wzgledem masy jest nadal niewystarczajace. Toyota potrzebuje 8-krotnego zwiekszenia gestosci! Czy uda im sie do 2025 roku osiagnac ten cel?
    Jak sie zachowuja full elektryki wzgledem hybryd wystarczy porownac wyscigi F1 do E-Formula.

  106. @ Ogif,
    Nie tak nerwowo, do wszystkiego spokojnie dojdziemy.

    Czyli niewątpliwie ustaliliśmy, ze nie masz absolutnie nic konkretnego na poparcie swoich teorii. Prawdopodobieństwo jest „według Twojej oceny” takie a nie inne, czyli wyssałeś z palca, ale za to dokładnie, bez przedziału, – 0,99! Lepiej podawać nawet 0,99186574 – wygląda na wyliczone.

    Ponownie, nie chowaj się za autorami, bo przecież za MMT też stoją, ale to wg. Ciebie nic nie znaczy.

    Doceniam, nie jesteś aż tak śmiały jak prekursorzy, jesteś bardziej konserwatywny. Czyli poprawiłeś troszeczkę w domu ich teorie, tak? Chciałbym zrozumieć jak te poprawki wyliczyłeś, to przesuniecie z 20+ lat do 40-70? Wyjaśnisz, żeby uzasadnić ze to nie fejk?

    Otóż każda nieuzasadniona teoria, a szczególnie mocno zniekształcony w domowych warunkach, zasłyszany jeden z możliwych scenariuszy to fejk do kwadratu a upieranie się przy absurdzie to fanatyzm.

    Nie wiem czy zauważyłeś, ale wg. Ciebie nieśmiertelność lub zagłada ludzkości do 2089 jest w sumie zdarzeniem pewnym, czyli innych możliwych zdarzeń elementarnych brak – to już jest mocna brawura.

    I pomyśleć, ze głosiłeś te wszystkie herezje miesiącami. Powtarzanie utwierdza w przekonaniu, a raczej w wierze. Powinienem reagować wcześniej, tolerowanie herezji szkodzi.

  107. „Pupil NATO stal sie potega gospodarcza….”

    No stał się, no i co z tego? Ten pupil jest najbardziej demokratyczym krajem Europy..
    Ten wspomagany amerykanski pupil miał byc i był strażnikiem przed zalaniem Europy przez czerwoną zarazę:

    „Oczywiście, alianci nie zrobili tego z miłości. Amerykanie słusznie obawiali się wpływu Związku Radzieckiego Stalina na Europę, zwłaszcza że we Francji i Włoszech partie komunistyczne stanęły w obliczu zwycięstw wyborczych. Ponadto USA dążyły do ​​budowania godnych zaufania partnerstw handlowych w celu wspierania własnej gospodarki poprzez eksport.”

    Chociaz i tak mogło byc też:

    „Niektórzy, tacy jak sekretarz skarbu USA Henry Morgenthau, chcieli zemsty : Niemcy powinny na zawsze pozostać państwem chłopskim i nigdy nie wskrzesić.”

    https://www.handelszeitung.ch/politik/schuldenerlass-deutschlands-glueck-nach-dem-untergang-780406

    Tak czy siak, Europa stoi na zakręcie a wszystkiemu obecnie jest winny neoliberalizm, bankierska butność też.

    Warszawiak

  108. #110 „przełom w komputeryzacji od 10 lat nie następuje”

    Najszybszy komputer w 2008 roku 1.1PFLOPS.
    Po dekadzie zastoju to 143.5PFLOPS.

    Krzyś dożywotnio trafia na moją prywatną listę D. Będę go całkowicie ignorował jako niereformowalnego kłamcę.

  109. #112
    Belkot marynarza. Stalin umarl 5 marca 1953 (tydzien po, bo przejal sie umorzeniem dlugu hehehe). Bajdurzenie o braku deficytu w wypadku kreacji pieniadza systemu rezerwy frakcyjnej jest osobliwym zartem. Skad brala sie inflacja przy rosnacej produkcji?
    Wzor Fiszera nie dzialal?
    Niemcow Zachodnich wspieraly NATO-wskie panstwa a DDR blok wschodni.
    Podsumowujac Niemcy po obu stronach Laby byli w czepku urodzeni i nie splacali naleznych dlugow!!! Grecja i Polska to gorszy sort, wiec musza! SYRISA podaje prawde.
    #113
    Jak zwykle nie masz zadnej wiedzy. Brawo za plotki i wyglupy pustaku.
    Od 15 lat nie nastapilo poprawienie predkosci przelaczania dla ukladow krzemowych. Ograniczenia nadal obowiazuja 4/8/16GHz. Problem predkosci pozostal a rozrost potokow i miniaturyzacja tranzystorow jest ratowaniem (doskonaleniem) starej technologii, bo nie powstala alternatywa
    Podobnie nie ma jeszcze alternatywy dla paliw plynnych.

  110. Bydło zagłosuje za 500, świnie za 100, a baranom nic nie damy, bo zagłosują za darmo.

  111. @ Magnavox # 111

    Pełną argumentację podałem dawno temu. Prawo Moore’a nadal świetnie działa. Wprawdzie nie dotyczy to już pecetów za 1000$ tak jak kiedyś, lecz „tylko” superkomputerów, ale to właśnie najszybsze komputery zadecydują o postępie nauki. W ciągu 10 ostatnich lat uzyskano 130-krotny wzrost mocy obliczeniowej najlepszego superkompa. Wystarczy kolejne 10 lat w dotychczasowym tempie i osiągną poziom ludzkiego mózgu czyli kilkanaście EFLOPS. Jeden eksaflops to tysiąc petaflopsów.
    Więc zakładam że pierwsze, niedoskonałe emulacje ludzkiego mózgu w czasie rzeczywistym nastąpią w latach trzydziestych. Dekadę później technologia zostanie udoskonalona, najlepsze superkompy będą już rażąco mocniejsze od naszych łepetyn, a te kilkunastoflopsowe dosyć szeroko dostępne.

    Zatem nie dziwię się że Kurzweil datuje osobliwość na 2047. Jednak jestem bardzo sceptyczny i wątpię aby to się stało przed 2060. Wynikną jeszcze nieprzewidziane trudności, będzie potrzebny czas żeby technologię dopracować.

    Oczywiście równolegle trwają prace nad nieśmiertelnością biologiczną. Być może starzenie się na poziomie komórkowym zostanie pokonane. Może być niespodzianka, ale równie dobrze może skończyć się fiaskiem. Generalnie nie wierzę w nieśmiertelność biologiczną. Moim zdaniem ona przyjdzie ze strony elektroniki. Natomiast trudno wykluczyć że dzięki postępowi nauk biologicznych i genetycznych uda się niedługo przedłużyć ludzkie życia o sporo lat. To właściwie dzieje się nieustająco, ale gdyby np. ogarnęli telomery i edycję genów to mogłoby dojść do spektakularnego skoku.

  112. @ogif

    Gdyby problem myślących maszyn polegał na szybkości wykonywania operacji, to już dawno istniałaby zarówno prawdziwa AI jak i naprawdę myśląca maszyna. Po prostu robiłaby to powoli. 🙂 🙂

    Wierzę tak samo jak Ty, oraz zapewne wiele osób, w możliwości rozwoju i postępu procesorów, oprogramowania, naszej wiedzy. Nie rozumiem jednak skąd bierzesz to przeświadczenie, że przyspieszenie sprzętu milion razy przełoży się w jakiś magiczny sposób na powstanie świadomości, emocji, myślenia?

  113. Dyskutanci na forum już po raz setny wałkują problem życia w nieskończoność w postaci niematerialnej czyli zapisu na płytce krzemowej. W naszej kulturze problem jest dyskutowany od co najmniej 4 tysięcy lat pod postacią bytowania duszy nieśmiertelnej w niebiosach. Napisano całe biblioteki. Dla refleksji i rozrywki polecałbym: Mark Twain – Listy z Ziemi, a dokładniej list nr II. Da się przeczytać w mniej niż 15 minut. Wprawdzie tekst ma 150 lat i autor nie mógł przewidzieć wymyślenia gier komputerowych. Jak wiemy np. młodzi Japończycy nawet w krótkim życiu doczesnym potrafią się ponoć tak zatracić w grach komputerowych, że zapominają o seksie i zakładaniu rodziny. Ale to już inna historia.

  114. @ Jacek # 118

    Poczytaj Kaku, Bostroma, Tegmarka, Hawkinga, Kurzweila, także „Wiedzę i Życie” a znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.

    W pewnym sensie nauka jest nieustającym pasmem rozczarowań. Kiedyś wydawało się że Pan Bóg osobiście się pofatygował żeby przez całe sześć dni budować nam Ziemię otoczoną Niebem i Piekłem. Potem okazało się że to jednak my latamy wkoło Słońca i w dodatku jesteśmy cholernie podobni do małp. Następnie bezmiar Drogi Mlecznej zrobił z nas nieważną kruszynkę. Teleskop Hubble’a dobitnie wykazał że nie jesteśmy nawet pyłeczkiem na kruszynce, bo w widzialnym wszechświecie galaktyk kilka rzędów więcej niż ludzi. Teraz intensywnie badamy mózg i okazuje się że właściwie nie jesteśmy niczym niezwykłym. Te wszystkie emocje, myślenie i świadomość to tylko gra neuronów, obliczenia. Komputerek. Powolny, ale wydajny dzięki multi-multi-rdzeniowości. Odwzorujemy to elektronicznie, a potem lepsze coś się zrobi. Jesteśmy komputerkami na kiepskim, nietrwałym nośniku. Dzięki mocy obliczeniowej około 15EFLOPS mamy chwilową przewagę nad superkompami. To się niedługo zmieni.

  115. @ Ogif,

    Jak sam piszesz, prawo Moore’a już nie działa w obszarze, którego dotyczyło, a opisywało gospodarkę produkcji tranzystorów. To nie prawo fizyczne/matematyczne, tylko empiryczne, działa dopóki widzisz, ze działa i już wiemy, ze przestało działać w branży półprzewodników, dynamika spadała, cykl podwojenia wydłużył się z roku do 4.

    Dotyczyło miniaturyzacji a nie istotnej dla tematu wydajności, więc merytorycznie jest lekko od rzeczy.

    Nie działa i nie dotyczy wydajności, więc przytaczanie go w kontekście nieśmiertelności 2089 to niestety FEJK!

    Wnioskowanie na temat odległej przyszłości na podstawie praw empirycznych nie ma żadnego sensu – oczywista oczywistość!

    Zakładanie, ze jakieś podobne prawo będzie działać dla wydajności superkomputerów jest życzeniowe. Z tych 10 lat nie wynika, ze kolejne 10 będzie takie samo lub lepsze i kolejne 10…

    Błąd poznawczy, efekt potwierdzenia i przekonania. Poszukujesz wyłącznie faktów/prawidłowości potwierdzających opinię, którą posiadasz a nie weryfikujących ją!
    Oceniasz poprawność argumentów na podstawie zgodności konkluzji z własnym przekonaniem, a nie na podstawie obiektywnej, faktycznej logiczności argumentów.

    Choćby megajottaflopsy – jak się mają do samoświadomości, umysłu (nie mózgu), wolnej woli, kopiowania ich itd?

    Od procesorów do nieśmiertelności daleeeeko, a Ty nic nie uzasadniłeś.

    Ani jednego słowa uzasadnienia do prawdopodobieństwa 0,99?
    Podporządkowujesz swoje opinie na powiązane tematy jednej konkluzji, tak, aby nie występowały między nimi sprzeczności i stad takie wzmocnienie, wymyśliłeś aż 0,99, ale to nic innego jak nadrzędność przekonań – typowy błąd poznawczy w ocenie prawdopodobieństwa.

    Piszesz, ze nie wierzysz w nieśmiertelność biologiczną. Prawda, bo wierzysz bardzo mocno w elektroniczną, z naciskiem na wierzysz 😉
    A wiara góry przenosi!!! I tak powstają teorie fejkowe :-)))

    M

  116. Jacek.

    Czy z Twoich danych także wynika, że dług Niemiec:

    „W kwietniu 1945 r. dług wyniósł 394 mld marek.”

     https://www.stern.de/politik/geschichte/rueckzahlung-abgeschlossen-deutschland-hat-keine-kriegsschulden-mehr-3888104.html

    „Brązowy sen Adolfa Hitlera zakończył się nie tylko dla dotkniętych klęską ludzi i krajów. Opuścił także ekonomicznie spaloną ziemię. Podczas ich rządów naziści stworzyli największy wskaźnik długu publicznego, jaki świat widział do tej pory: około 670 procent produktu krajowego brutto (PKB) jest tym, co profesor amerykańskiej ekonomii Robert Kuttner przewiduje w swojej książce „Więzienie dłużników: polityka oszczędności wobec możliwości”.”

    https://www.handelszeitung.ch/politik/schuldenerlass-deutschlands-glueck-nach-dem-untergang-780406

    a podobno PKB Niemiec od 1950 roku wynosiło:

    https://crp-infotec.de/wp-content/uploads/d-bip-entwicklung-seit-1950.gif

    Może sprobowalibyśmy dojść do prawdy 😉 tzn kto i ile konkretnie zredukował ten dług i czy „magazynowanie”złota poza granicami Niemiec na tą redukcję miało wpływ i jaki procent to złoto stanowiło w stosunku do całkowitego długu w 1945 roku.
    Jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że dotychczasowe dyskusje ns ten temat, były dyskusjami o dupie Maryni…. prawdopodobnie takimi pozostaną…. brak wiarygodnych danych.

  117. Jest taka iluzja że homo sapiens jest kimś niezwykłym. Niestety to tylko pośrednie ogniwo pomiędzy małpami a homo electronicus. Ogniwo wcale nie takie znowu ważne i wcale nie takie skomplikowane. Po prostu wykonujemy obliczenia. Pomyślałem, odpaliłem kompa, kliknąłem w klawiaturkę, chrząknąłem – to wszystko były tylko obliczenia mojego mózgu.

    Symulacji pracy mózgu w czasie rzeczywistym nie da się zrobić powoli. Dlatego na początek prawdziwych zmian niezbędne są kompy o mocy eksaflopsów. Kto chce zobaczyć te cuda-wianki które będą się wyrabiały musi pożyć minimum kolejne 20 lat. Czyli kłania się dieta i fitness. A jeśli ktoś chce być nieśmiertelny (ja nie chcę) to musi wytrwać dużo dłużej niż 20. Ale nie obrażam się na sceptyków. Zdaję sobie sprawę że większość z Was wciąż jest przekonana że nieśmiertelność osiąga się klepiąc paciorki i spowiadając się przedstawicielom organizacji słynącej z zakazu prezerwatyw i wyjątkowej wyrozumiałości wobec pedofili we własnych szeregach.

  118. definicja fake news:
    „wielokrotnie powtarzana teza podana bez uzasadnienia, lub pozornie uzasadniona, a potem wielokrotnie powtarzana z powołaniem się na wadliwe uzasadnienie.
    -Uzasadnienie przez sugestie- stosujące pustą konstrukcje gramatyczną uzasadnienia:
    ” to jest takie, a takie bo”, np.ściana jest biała,(wbrew pozorom często można spotkać podobne uzasadnienie szczególnie w ustach polityków)
    -lub uzasadnienie korelacją , a nie związkiem przyczynowym:
    sztuczna inteligencja………bo wykładniczo rośnie moc obliczeniowa komputerów.
    -ogif albo nie jest w stanie zrozumieć co to jest fake news ……..albo nie chce!

  119. Zła wiadomość i dobra wiadomość
    -To oczywiste, że Niemcy i Francja musiały sfinansować swój rozwój z deficytu, bo skąd by wzięły pieniądze. Ekonomiczny instynkt kszysa nie zawiódł.
    Dziwię się tylko dlaczego nie wtrącili się jacek i krak15, bo dla MMT to opcja naturalna.
    Gdy państwo wychodzi z wojny i dysponuje wysoką kulturą cywilizacyjną, to pieniądze z deficytu
    + zaangażowanie mieszkańców w odbudowę stanu posiadania szybko stawiają je na nogi.
    Gdy obywatele zamieniają się w tłuste koty wówczas przestaje to dobrze działać.
    Krotko mówiąc pieniądz z deficytu nie jest dobrym pieniądzem dla każdego.

  120. @ Magnavox # 121

    Niesłychanie bogata argumentacja została podana w książkach które przytoczyłem. Autorami są profesorowie Oksfordu, MIT i tym podobnych. Temat zbyt rozległy aby skromny ogif go tutaj w pełni zreferował. Zachęcam do lektury.

    Moim zdaniem komputery o mocach liczonych dziesiątkami eksaflopsów zmienią świat. A nawet Ty chętnie przyznasz że takich się doczekamy znacznie szybciej niż za 70 lat.
    Moim zdaniem wcale nie tak daleko od super-procesora do nieśmiertelności, ponieważ dysponując odpowiednim sprzętem naukowcy na zasadzie inżynierii wstecznej odtworzą ludzki mózg. Na razie np. w ramach Blue Brain Project ćwiczą na łepetynach szczurów.
    Masz dobre prawo do zupełnie odmiennych poglądów. Nawet możesz wierzyć że najlepszym sposobem na nieśmiertelność jest poddanie się obrzędom jakiejś religii. Miliardy ludzi tak twierdzą. Natomiast bez lektury stosownych książek jesteś uboższy intelektualnie.

  121. Dlaczego w Japonii pieniądz z deficytu nie stymuluje rozwoju?
    Bo wraca do banków już jako pieniądz depozytowy, który nie zwiększa ilości pieniądza w obrocie i nie
    jest czynnikiem powodującym rozwój.
    MMT, moim zdaniem, obala bardzo mocny mit, że pieniądz inwestycyjny powstaje w wyniku wysokich oszczędności.
    Moim zdaniem USA, Francja ,Niemcy, Japonia i inne osiągnęły swój poziom rozwoju nie dzięki oszczędnościom ale dzięki pieniądzom kreowanym z deficytu, który zwiększa ilość pieniędzy w obrocie, tworząc w ten sposób nowe miejsca pracy.
    Co na to blogowi teoretycy MMT i ich przeciwnicy?

  122. @ Kot # 126

    Podaj dane według których ultra-liberał Ludwik Erhard pompował deficyty w latach 1947-1966 czyli wtedy gdy zarządzał niemiecką gospodarką.

    Ale nie będę się znęcał i podpowiem skąd Niemcy mieli kapitał na początek. Z rabunku! Tamta wojna miała bardzo rabunkowy charakter i mnóstwo Niemców narabowało się złota, kosztowności i dzieł sztuki. Na przepustkę z frontu przyjeżdżało się z całkiem konkretnymi fantami. Wystarczyło zakopać je w ogródku i poczekać na ultraliberalizm Erharda, który ułatwił legalizację tego majątku.

    Trzeba czytać książki, a nie tylko nieudolnie wysilać się aby przypiąć szpilę ogifowi.

  123. @kot #126
    „Gdy obywatele zamieniają się w tłuste koty wówczas przestaje to dobrze działać.”

    .
    Nie. „To” działa zawsze tak samo.

    Natomiast gdy jakaś CZĘŚĆ obywateli „zamienia się w tłuste koty”, to wtedy zdaje sobie sprawę, że gospodarka to gra o sumie prawie zerowej (wbrew mitom neoliberalnej ekonomii – tort do podziału jest skończony i zawsze ograniczony realnymi zasobami), oraz, że aby mieć jeszcze więcej, to ktoś INNY musi mieć jeszcze mniej. Wtedy wolność zamienia się w wolność do wyzysku, a demokracja w farsę. Do tego właśnie celu służy DEPOLITYZACJA („niezależne” od polityków organy, kierowane przez „właściwych” specjalistów, jakoby „apolitycznych”), neoliberalne pranie mózgów, TINA i debilne austerity.

    .
    p.s.
    A dowodem na nieograniczone finansowanie, jeżeli jest taka POTRZEBA, są przede wszystkim US i wygrana II WŚ finansowana ogromnym deficytem, który gdy wybuchł Wielki Kryzys był nie do pomyślenia, a gdy trzeba było walczyć z Niemcami okazał się jak najbardziej do pomyślenia, realny, skuteczny i korzystny.

    Po prostu jak trzeba toczyć wojnę (o niepodległość, secesyjną, czy inną) to interesy oligarchii idą w kąt i nikt nie opowiada, że „rząd nie ma swoich pieniędzy”.

  124. „Trzeba czytać książki, a nie tylko nieudolnie wysilać się aby przypiąć szpilę ogifowi.”

    Konkretniej proszę.

  125. ogif płacze,że jest prześladowany, a co z przepraszam za oskarżanie krzysa o kłamstwo?

  126. @ Warszawiak # 131

    To nie odnosiło się do Ciebie. Ty jesteś wyjątkowy. Sporo czytasz a zupełnie tego po Tobie nie widać. Zazwyczaj działa to inaczej.

    Nie tak trudno wygooglać sobie książki o Ludwigu Erhardcie lub Konradzie Adenauerze. Nawet jesteś uprzywilejowany, bo po niemiecku będzie ich znacznie więcej niż po polsku. Osobiście czytałem tylko biografię Adenauera, ale sporo się z niej dowiedziałem.

    Na potrzeby tego Forum proponuję artykuł:
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9892
    Nie jest idealny, nie przedstawia kolaboracji szwajcarskich banków gdzie duża część zrabowanego majątku (np. niemieckich przedsiębiorców wykorzystujących pracę przymusową) wylądowała. Ale ujdzie. Przy okazji proponuję zwrócić uwagę na ogólną i bardzo słuszną tezę autora:

    „Wiara w to, że istnieje jedna optymalna doktryna nadająca się do zastosowania w każdym czasie i miejscu jest skrajnie irracjonalna i szkodliwa. W istocie bowiem każda doktryna może działać dobrze i każda może działać źle — w zależności od okoliczności w jakich jest aplikowana. Prawdziwie racjonalna polityka ekonomiczna musi być elastyczna, a nie dogmatyczna. Powinna się zmieniać w zależności od okoliczności zewnętrznych i wewnętrznych.”

  127. Skąd wiesz, czego nie przeczytałem? Insynuując siejesz kolejne fejki.

    Nie przedstawiałem swojego poglądu na nieśmiertelność, wiec cały Twój ostatni akapit jest bezsensownym atakiem i ucieczką od pytań. Przedstawiłem swój pogląd na Twoje zmodyfikowane domowo teorie.

    Ponownie, zupełnie bez związku nawiązujesz do religii, wcześniej w 124 cos plotłeś (patrz poniżej).
    „Nawet możesz wierzyć że najlepszym sposobem na nieśmiertelność jest poddanie się obrzędom jakiejś religii.”
    „Zdaję sobie sprawę że większość z Was wciąż jest przekonana że nieśmiertelność osiąga się klepiąc paciorki i spowiadając się …”

    Jesteś tak bardzo zakotwiczony (kolejny błąd poznawczy), ze sam wysuwasz argumenty, które mogą przeczyć twojej teorii i jednocześnie z nimi dyskutujesz. Nikt z nas nie odwoływał się do religii, uroiłeś sobie kontrargument, nieudolnie imputujesz i teraz, już drugi raz, ostro z nim walczysz ironią i kpiną.

    Tworzysz FEJKA i dzielnie go odpierasz, brawo! Widzisz tu skrajne ubóstwo?

    Kolejny raz chowasz się za autorami. Wzmocniłeś przekaz nazwami nie swoich uczelni.
    Błąd poznawczy, tzw. efekt autorytetu, polegasz wyłącznie na autorytecie. Nie odpowiedziałeś na proste pytania dotyczące swych wizji, argumentacja była dziurawa jak ser.

    Za autorytetami się nie schowasz, bo „poprawiłeś” ich teorie i siejesz fejki.

    Wybrane pozycje książkowe są stosowne wg. Ciebie, dla innych ciekawiej wypada np. MMT.

    M

  128. #133
    Ogif przytoczyl Manifest Donalda Trumpa!
    Czekamy z niecierpliwoscia na wysyp danych.

  129. #128@kot

    Masz całkowitą rację… Pieniądz zaoszczędzony (lokata długoterminowa, obligacja kupiona przez podmiot pozabankowy) ma prędkość obiegu V=0 (patrz wzór Fishera MV=PT), więc nie zwiększa inflacji i koniunktury.

    Dlatego Morawiecki plótł bzdury mówiąc, że należy zwiększyć oszczędności (lokaty w bankach) aby banki miały środki na udzielanie kredytów na inwestycje… chyba na pewno nie czytał publikacji ekspertów BoE😉.

  130. @ Magnavox # 134

    Gdybyś czytał to byś znał argumentację.

    Pisząc o nieśmiertelności nawiązanie do religii jest dosyć oczywiste. Niepotrzebnie potraktowałeś to osobiście. Dotyczyło ogółu, w którym wciąż dominuje światopogląd katolicki.

    Nie jestem geniuszem, nie prowadzę badań naukowych o wielkim znaczeniu. To raczej naturalne że „chowam się za autorytetami z nie swoich uczelni”. Mam też osobiste przekonanie o nadchodzącym gwałtownym przyspieszeniu badań naukowych. Dzięki bardzo silnym przyszłym superkomputerom pojawi się silna AI oraz cyfrowa nieśmiertelność.

    Ale po co ja odpisuję? Przecież Ty wcale nie chcesz dyskutować o nieśmiertelności a jedynie starasz się opluć adwersarza, który Cię uraził.

    @ Kot # 132

    Nie czuję się atakowany lub prześladowany. Nie wiem co tam wymyślasz. W ogóle to jakiś szalony wpis. Przecież Adenauer nie pompował deficytów. Masz z tym jakiś problem?

  131. Panie Piotrze Pański optymistyczny w wymowie wpis skłonił mnie do pewnej refleksji . Otóż nigdzie nie mogę znaleźć nawet pobieżnej analizy porównawczej procesów które stoją u źródła wyników Wig20 i Bux- a w ostatnim 10 leciu .Chciałbym zrozumieć dla czego wig20 znajduje się mniej więcej na poziomie końcówki lat 90 a Bux bryluje na szczytach ? . Pytam w kontekście obecnego rewelacyjnego jak potocznie się twierdzi stanu naszej gospodarki który w żaden sposób nie przekłada się na ceny akcji . Poza nielicznymi wyjątkami . Czy w takim razie nie jest zbytnim optymizmem twierdzenie że rozwiązanie OFE może przynieść 100% wzrost Wig20? . Czy nie jest to czekanie na Godota wtedy gdy faktyczne problemem naszej giełdy są problemami naszego państwa , modelu jego zarządzania ,kultury politycznej , stosunku do własności i perspektyw rozwojowych ? . Wiadomo że najbardziej pociągające są proste odpowiedzi wiemy też że obecnie jest moda na ich stawianie jednak doświadczenie pokazuje że to niekoniecznie są odpowiedzi prawdziwe .

    [1. Nie wiem, czy wpis był optymistyczny – wszystko zależy od rządu i może różnie się zakończyć. 2. WIG20 jest słaby i cała GPW od momentu, kiedy poprzednia koalicja zmieniła reguły odnośnie działania OFE. Ja to popierałem i popieram, ale GPW to bardzo zaszkodziło. 3. Za wiele jest w WIG20 spółek z udziałem skarbu państwa. 3. Nie rozwiązanie OFE ma pomóc, a PPK z rozwiązaniem problemu OFE (właściwym rozwiązaniem). PK]

  132. Ogif.

    „Sporo czytasz a zupełnie tego po Tobie nie widać.”

    Dobre. Zrewanżowałbym się ale jesteś otoczony i zagoniony przez blogową sforę, to nie będę do nich dołączał……
    Podaj Autora, rok wydania i wydawcę.

    W.

  133. @ Ogif,

    Ja opluć? Niby jak? Nie da się, tylko Ty masz immunitet 😉

    Kwestii religii nigdy nie traktuje osobiście bo wierze tylko w ludzi.

    M

  134. @ogif
    Ja osobiście uważam, że nasza świadomość nie ma nic wspólnego z mocą obliczeniową mózgu i rozwój technik obliczeniowych nic nie wniesie do rozwoju/zachowania naszej świadomości jedynie co może przynieść to rozleniwienie poprzez przejecie wszystkich zadań związanych w utrzymaniem (wykonywaniem znanych zadań) i liczeniem (wykonywaniem zdefiniowanych algorytmów) nie wiem czy i jak AI będzie mogła sama tworzyć własne rozwiązania. Na razie to podpatrujemy rozwiązania znane z natury – czyli zaawansowanych automatów biologicznych …

  135. @ Warszawiak # 139

    Od razu widać że Ty, tak jak ja, z oślej ławki i masz do siebie dystans. Ale zabawnie było gdy prymusi z pierwszych ławek najpierw wezwali do grzecznej dyskusji a potem jechali hejtem aż miło. Uczta duchowa. Rozdrażniony prymusek okazał się całkiem chamski.

    W temacie Adenauera i Erharda poczytaj po niemiecku. Zerknąłem i nie widzę żeby obecnie było dostępne coś po polsku. Ale skoro nalegasz to pod tym artykułem masz bibliografię o Adenauerze https://historia.org.pl/2014/04/25/czy-pan-jest-nadal-niemcem-panie-adenauer-o-zalozeniach-polityki-konrada-adenauera/, a tutaj coś o Erhardzie http://lubimyczytac.pl/ksiazka/237540/ludwig-erhard-i-spoleczna-gospodarka-rynkowa. Ja, parę lat temu czytałem wspomnienia Adenauera: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/58088/wspomnienia

  136. Jesteśmy umysłami. Ciało będzie można wymienić na robotyczne. Umysł jest zjawiskiem emergentnym, proste neurony oddziałują ze sobą tworząc nową jakość – świadomy umysł. Dużo tych neuronów, wiele synaps. Więc na razie nie mamy mocy obliczeniowej aby symulować działanie ludzkiego mózgu. Ale będziemy mieli. Na pewno szybciej niż za 70 lat. Prawdopodobnie dużo szybciej. Czy teraz jasne?

  137. @ Gospodarz
    Przepraszam, może odpowiedź była już udzielona, a ja nie śledziłem…
    „a PPK z rozwiązaniem problemu OFE (właściwym rozwiązaniem). PK]”
    Jakie Pana zdaniem jest to właściwe rozwiązanie problemu OFE ?

    [25% do FRD reszta prywatne fundusze albo (lepsze) 100% prywatne. PK]

  138. @ Jarek 138
    Bardziej niż właściwe pytania zadałeś, w szczególności w drugiej części – IMHO… zmieniłbym tylko ostatnie słowo w Twoim wpisie tj. „prawdziwe” na sformułowanie „które wytrzymają próbę czasu” 😉

  139. Uprzejmie informuję, że licznik wpisów obecnie wskazuje, że jest ich 139 a faktycznie jest 145….. chyba ten licznik nie pierwszy raz się zacina…. a jak już pisałem, bywa, że jest odwrotnie.

    [Nie będę się tym zajmował. Poza tym ja widzę 145. PK]

  140. Wniosek o usunięcie postu #139 – eskaluje mowę nienawiści.

    ]Że „sfora”? Bez przesady. Niech Pan nie będzie taki delikatny. PK]

  141. Znalazłem fajny artykuł. Wprawdzie sprzed dwóch i pół roku, ale dobry. Przy okazji warto zauważyć że od czasu artykułu moc superkompów wzrosła pięciokrotnie.
    Jest głos entuzjasty Kurzweila, sceptyka Herza i umiarkowanego Bostroma. Mnie najbliżej do tego ostatniego, ale chętnie się przekonam empirycznie do czego będą zdolne kompy w latach trzydziestych i czterdziestych.
    Teraz nikt już nie może napisać że nie przedstawiam argumentów. Oczywiście nadal można być całkowicie sceptycznym. Czas rozstrzygnie. Dlatego koniecznie dbajcie o siebie, będzie ciekawie, warto to zobaczyć. Proszę zamienić bezruch, fast-food i stres na fitness, dietę i medytację.
    https://www.chip.pl/2016/11/supermozg/

  142. # 147

    Faktycznie delikatny 😉 Może lepiej czułby się z nickiem „kotek”?
    HELOŁ
    Czy to przypadkiem nie Kot napisał ze sto razy o mnie: „widać że nie myślisz”? Jednocześnie postulował aby usuwać posty „mające na celu obrażenie rozmówcy” (#23). Najwyraźniej kotek ma problem z samooceną i poszedł głęboko w moralność Kalego.

    P.S. Akceptuję netowy folklor i nie czuję się obrażany przez Kota. Jedynie stwierdzam fakt że on stara się obrażać. Jego podwójna moralność mnie rozbawia, a śmiech to zdrowie.

  143. @ Ogif,

    „Teraz nikt już nie może napisać że nie przedstawiam argumentów.”

    Ja mogę. I wyraźnie to powtórzę. Pozmieniałeś czyjeś wizje. To co tu wypisywałeś było niespójne z tym, czym się teraz zasłaniasz. Na swoje „udoskonalenia” (prawdopodobieństwa i timing) zapożyczeń nie miałeś żadnych sensownych argumentów. Produkowałeś fejki.

    Zagłada całej ludzkości do 2089 juz nie jest alternatywą? Od kiedy? Jeśli tak, to możemy świętować.

    M.

  144. @ogif 143

    No niestety ja dalej będę powtarzał jak mantrę że nasza świadomość nie ma nic wspólnego z mocą obliczeniową mózgu i rozwój technik obliczeniowych nic nie wniesie do rozwoju/zachowania naszej świadomości

    Mózg można traktować jako wyrafinowane i złożone urządzanie współpracujące ze świadomością

    Dobrą analogia są drony – to pilot znajdujący sie daleko gdzieś steruje urządzeniem pomimo, że samo potrafi latać i wykonywać jakieś działania automatyczne. Pilot za pomocą instrumentów drona porusza się i odbiera otoczenie. Tak dobre jest rozpoznanie pilota jak dobre instrumentarium posiada dron. W przypadku awarii jakiś podzespołów pilot traci wpływ na zachowanie drona lub odbiór informacji z otoczenia.
    Niestety przeniesienie oprogramowania drona na inny nośnik nie spowoduje, że przeniesie się tam też pilot !
    Tak że do kombinacji ze świadomością to jeszcze daleka droga.

    Prze nami bliższe wyzwania jak choćby stworzenie prostych żywych organizmów opartych o całkowicie syntetyczne związki i nowe reguły, coś np jak to:

    https://www.tvp.info/40084906/naukowcy-stworzyli-calkowicie-sztuczne-komorki-ktore-potrafia-ze-soba-wspolpracowac

    jak tak stworzone organizmy będą żyć i ewoluować dostosowując się do warunków środowiska to będzie już spory sukces.
    Bo sama mechanika życia nie jest wcale taka prosta i jak widać pomimo zaawansowanej informatyki i mocy obliczeniowej nawet prostej żywej komórki nie potrafimy sami stworzyć , nie bazującej na dotychczasowych \9 znanych z żywych organizmów ) rozwiązaniach .

  145. @ 143
    Naprawdę nie chce mi się wchodzić znowu w dyskusję o mózgu, ale tezy w tym poście są całkowicie nieprawdziwe. Postrzeganie mózgu jako komputera o danej mocy obliczeniowej jest uproszczeniem wręcz idiotycznym.

    Uprasza się o wygóglowanie frazy: gut microbiota and autism key concepts and findings. Nauka zaczyna dopiero penetrować wierzchołek gigantycznej góry lodowej, mamy nową dziedzinę wiedzy.

    Tak, to chcę powiedzieć: teorie o nieśmiertelności osiągniętej przeniesieniem mózgu na nośnik cyfrowy są idiotycznie prostackie (bo taki mózg byłby w najlepszym razie autystyczny, niezdolny do funkcjonowania). Co je wywróci? Bakterie buszujące w ludzkiej du.ie 🙂

  146. @ Magnavox # 150

    Wszystko możesz, ale przesadzasz, czepiasz się.
    Przedstawiłem pewien pogląd na rozwój nauki. Oczywiście nie mój, lecz osób dużo ode mnie mądrzejszych. Stąd „zasłanianie się książkami i naukowcami”. Do tego opisałem jak ja to widzę, jak interpretuję. Mogę być niespójny z Kurzweilem, ale zgadzam się z Bostromem. Ludziom stroniącym od książek zalinkowałem artykuł, gdzie mogą skrótowo zapoznać się z argumentacją. Co mógłbym zrobić więcej???

    Po prostu nie poradziłeś sobie psychicznie z postem #6 więc chcesz budować własne ego na bezpodstawnych wyzwiskach typu: „produkujesz fejki”. Mnie to nie wadzi, a jeśli Tobie przynosi ukojenie to czyń tak nadal.

  147. @krak15 #136
    Krak NEGUJESZ wymogi dotyczace akcji kredytowej!
    Rezerwy pod akcje kredytowa narzuca prawo bankowe.
    We wpisie #128 kot popelnia blad nie rozumiejac, ze:
    1. Przedsiebiorstwa japonskie moga rozwijac sie z wlasnych oszczednosci i reinwestujac zyski pomijaja akcje kredytowa bankow!
    2. Rzad Japonii takze moze podpompowac deficyt i wypierac bankowy pieniadz kredytowy z rynku.
    Konkurencja sektora pozabankowego w Japonii jest duza.

  148. „Tak, to chcę powiedzieć: teorie o nieśmiertelności osiągniętej przeniesieniem mózgu na nośnik cyfrowy są idiotycznie prostackie….”

    No są prostackie, natomiast ew. możliwość przeniesienia zawartóści mózgu do mózgu już taką
    idiotycznie prostacką nie byłoby.

    W.

  149. @ Ogif,

    „Co mógłbym zrobić więcej???”

    Nie wiem, rób, co chcesz, masz wolną wolę, tym bardziej do czasu, kiedy masz immunitet, możesz np. zostawić już futurologie i zająć się teraz psychoanalizą, dobrze zacząłeś, widać w tym obszarze też talent.

    „… więc chcesz budować własne ego na bezpodstawnych wyzwiskach typu: „produkujesz fejki” ”

    Nie rozumiesz pojęć, którymi się posługujesz. To stwierdzenie nie jest wyzwiskiem i było jasno przeze mnie uzasadniane.
    Może właśnie, dlatego, ze nie rozumiesz, czym jest wyzwisko, tak łatwo i często się nimi posługiwałeś.

    „Hejtowanie” fejków jest raczej nudne i uciążliwe, ale w końcu, czasem, trzeba zareagować.
    M.

  150. Wniosek o usunięcie postu #139 – eskaluje mowę nienawiści.

    ]Że „sfora”? Bez przesady. Niech Pan nie będzie taki delikatny. PK]. Warszawiak użył tylko parafrazy publicznej wypowiedzi znanego polityka,
    a więc górna półka.
    -Nie zrozumiał Pan kontekstu . „Sfora” chciała podnieść jakość dyskusji na blogu. Gdy argumenty są zastępowane hejtem.
    Nieraz Pan mówił, że blog tworzą blogowicze.
    – Z mojej strony to była nieudana próba sprawdzenia, czy moderator ma zamiar usuwać wpisy zgłaszane przez blogowiczów .
    -Nie ma zamiaru!

    [Nie ma zamiaru poddawać się dyktatowi. Szczególnie wtedy, kiedy uważa, że NIE BYŁA TO mowa nienawiści. Było to co najwyżej nieeleganckie. A to, że Panu się inaczej wydawało, że szukał Pan „parafrazy” 😉 to już Pana problem. Koniec tematu. PK]

  151. „Rewolucja w OFE. „Te pieniądze zostaną zwrócone na konta Polaków”

    3 godziny temu

    – Poprzedni rząd znacjonalizował pieniądze z OFE. Natomiast my chcielibyśmy, żeby te fundusze, które zostały, wróciły na indywidualne konta Polaków. Nie jest to więc nacjonalizacja, chcemy je de facto sprywatyzować – przekonywał w programie „Money. To się liczy” Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju.”

    https://moneyv.wp.pl/gospodarka/rewolucja-w-ofe-te-pieniadze-zostana-zwrocone-na-konta-polakow-6368799786755713v.html

    Jeżeli tak faktycznie będzie, to widac jak na dłoni – kto Obywatela okradał a kto Obywstela szanuje tzn krotko: komu Obywatel mógł i może zaufać.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Widać, że ma Pan niską wiedzę o temacie albo kieruje się Pan jedynie swoją afiliacją polityczną, czyli uwielbieniem dla Jarosława Kaczyńskiego.

    PO-PSL zabrały z OFE obligacje i zapisały je na kontach w ZUS. Jeden rodzaj zobowiązania państwa zamienili na inny. Może nieco słabszy, ale jednak jest to zobowiązanie – waloryzowane i dziedziczone. Mówienie o nacjonalizacji jest grubym nieporozumieniem (albo kłamstwem, jeśli ktoś to robi świadomie).

    I oczywiście Marczuk ma rację, że przeniesienie na prywatne konta nie byłoby nacjonalizacją. I nikt im (PiS) tego nie zarzuca, więc Marczuk broni się nie wiem przed kim i przed czym. Minusem jest to, na co zwrócił uwagę prof. Góra (https://www.rp.pl/Praca-emerytury-renty/304099926-Likwidacja-OFE-zmniejszy-emerytury-z-ZUS.html ), a czego ja nie zauważyłem, że przekazane na IKE+ środki w OFE nie zapewnią dożywotniej emerytury – wspomogą jedynie emeryta przez 10 pierwszych lat.

    A przede wszystkim to chciałbym zobaczyć ustawy, bo jakoś wierzyć mi się nie chce w sprywatyzowanie 100% 😉 PK]

  152. #137 -„Przecież Adenauer nie pompował deficytów.”
    Gzy „Adenauer” to jakaś nowa twarda kategoria ekonomiczna!?

  153. „……..przekazane na IKE+ środki w OFE nie zapewnią dożywotniej emerytury – wspomogą jedynie emeryta przez 10 pierwszych lat.”

    Niech ten Szanowny profesor Góra nie będzie taki mądry, bo to jego reforma spowodowała obnizenie stopy zastapienia o ok. połowę a tzn, że kobiety tak i tak bedą przeważnie na emeryturze minimalnej a panowie żyją średnio 74 lata tzn 9 a nie 10 pierwszych lat.

    Serdecznke pozdrawiam, Warszawiak.

    [I znowu błąd. Pospolity, często spotykany. To prawda, że mężczyźni żyją średnio około 74 lata, ale jak dożyją do 60 lat to żyją jeszcze średnio 19 lat (czyli 14 ponad wiek emerytalny) – średnio, czyli wielu żyje dużo dłużej. Po prostu mężczyźnie z różnych powodów umierają wcześniej niż panie. PK]

  154. @ Ciekawy # 151

    Co to za pomysł że „świadomość nie ma nic wspólnego z mocą obliczeniową mózgu”? Jakoś mniej mocne mózgi innych żyjątek nie produkują świadomości, abstrakcji, filozofii.

    Informatyka i moc obliczeniowa wcale nie są zaawansowane. To dopiero same początki.

    @ Dorota # 152

    To idiotyczne żeby maszyna latała.
    To idiotyczne żeby czasoprzestrzeń się zakrzywiała.
    To idiotyczne żeby kwanty były w stanie splątania.
    To idiotyczne żeby masa pentakwarka była niższa niż suma mas jego składowych.

    Zasadniczo nauka to kompletny idiotyzm. Za zdroworozsądkowe uważamy to co jest zgodne z naszym osobistym doświadczeniem.

  155. @ Magnavox # 156 „nie rozumiesz czym jest wyzwisko”

    Rozumiem. Kot mnie przeszkolił. Gdy ja napiszę coś nieuprzejmego to nazywamy to wyzwiskami, fejkiem, hejtem i mową nienawiści. A gdy wy odstawiacie pełną chamówę to nie są ani wyzwiska ani hejt.
    Stara biblijna opowieść o belce we własnym oku wciąż aktualna.

  156. #157
    -Nieładnie, odniósł się Pan do nieistotnej części wpisu , i pominął istotną.
    -Więc zgłoszenia, że mamy do czynienia z hejtem będą uznawane przez Pana za dyktat!

    [Nudzi Pan. Proszę zgłaszać, oczywiście, ale to ja będę decydował co jest hejtem. Koniec tematu. PK]

  157. @ Ogif,

    Prosze nie imputować. „Hejt” odnosiłem do siebie. Ja „hejtuje” twoje fejki, ale bez wyzwisk.
    Biblie zostawiam bez komentarza. Sprzeczna z teorią 2089.

    „Produkujesz fejki” to nie wyzwisko. Popełniasz błąd leksykalny, konkretnie semantyczny.
    Przeczytaj definicje wyzwiska.

    Dobra, koniec wygłupów z mojej strony.

    Weź łaskawie pod uwagę, że większość osób tutaj jest zdecydowanie bardzo tolerancyjna wobec tego, co piszesz, więc Ty mógłbys również tolerować inne niz Twoje poglądy u pozostałych forumowiczów. Bez wyzwisk proszę. Pax.

  158. @ Magnavox # 164

    Pojęcie fejk zastosowałeś wobec mnie zbyt szeroko i przez to miało ono charakter wiele razy powtórzonego wyzwiska. Nie jesteś w stanie wskazać ani jednego prawdziwego fejka (kłamliwej informacji) mojego autorstwa. Po prostu wyraziłem opinie i prognozy, które nie przypadły Ci do gustu.

    A propos belki w Twoim oku potrafię wskazać twój twardy fejk. Intencjonalnie ze złą wolą napisałeś że spodziewam się nieśmiertelności za 30 lat.

    Raz piszesz że: „określenia, które stosujesz wobec rozmówców to fejk”, potem: „produkujesz fejki to nie wyzwisko”. Pogubiłeś się. Po prostu jak Kali uważasz że gdy ja piszę to fejkuję, a gdy Ty piszesz to nie fejkujesz.

  159. Macron chce jednego państwa europejskiego i dlatego próbuje jak najszybciej zatrzasnąć drzwi za Wielką Brytanią, która nigdy nie zgodziłaby się na takie przekształcenie UE.
    HELOŁ
    Jaśnie Wyborcy KE, wskażcie większe zagrożenie dla polskiej niepodległości niż dalsza integracja europejska aż do końca, aż zostaniemy województwem europejskim kierowanym z zagranicy.
    Wołodia Putin?
    Nie sądzę. Wprawdzie Rosja jest zagrożeniem, ale jednak minimalnym. Ma dość własnych kłopotów, a będzie miała ich więcej im bliżej końca ery węglowodorów. Zresztą niemiecko-francuska Europa po Brexicie będzie zwiększała zagrożenie ze wschodu. Przecież będą coraz bardziej antyamerykańscy i coraz bardziej prorosyjscy. Zechcą utworzyć armię europejską. Amerykanom się to nie spodoba. Natowski parasol ochronny nad Europą stanie pod znakiem zapytania.

    Nie wiadomo czy Amerykanie by nam pomogli gdyby Rosja nas zaatakowała. Moskwa nie jest w stanie przewidzieć reakcji Waszyngtonu więc na pewno nie zdecyduje się na agresję.
    Ale gdybyśmy się znaleźli pod ochroną armii francuskiej (innej istotnej armii w UE nie ma) to spokojnie można nas atakować. Wiadomo że Paryż tylko wyda oświadczenie.

  160. Ogif, Jacek i pozostali antyeuropejczycy patrioci!

    Blizej Wam do nacjonalistów, faszystów i europejskich bękartów niż do Europejczyków, dlatego proponuję referendum na wzór Brexitu.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  161. @ogif #165
    „Nie jesteś w stanie wskazać ani jednego prawdziwego fejka (kłamliwej informacji) mojego autorstwa.”

    .
    Jeżeli nawet Magnavox nie może, to ja, jak najbardziej mogę.

    Podajesz wyssane z palca informacje na temat MMT, twierdząc co rzekomo „głosi” albo rzekomo „popiera”, świadomie i celowo dezinformując czytelników na ten temat. Zarazem sam, osobiście i publicznie na forum napisałeś, że nic o MMT nie czytałeś i nie będziesz czytał ani nie chcesz się zainteresować (ponieważ twoim zdaniem to piramidalna bzdura).

    Podawanie zmyślonych informacji w temacie na którym się nie znasz, jak najbardziej spełnia definicję prawdziwych fejków.

  162. #170

    Oj coś mi się zdaje, że ta dziennikareczkę Jacek z Krakiem rozjedzie czołgiem… żeby tylko na jej rozjechaniu pozostali…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

    [Tego się spodziewam. I lekceważącego tonu męskiego szowinisty też … PK]

  163. „I lekceważącego tonu męskiego szowinisty też … PK]”

    A co mi tu Szanowny Pan o jakimś szowinistycznym tonie zapala….. na określenie dziennikarza czy dziennikarki i to przez duże D, to trzeba sobie zapracowac, zaslużyć i na takie okreslenie moim zdaniem zasługiwala Małgorzata Domagalik, jednak będąc w trakcie czytania ostatniej jej książki „Pani Wymagalik” uwazam, że blizej jej do praczki lub do plotkarskiej handlarki bazarowej.

    Warszawiak.

  164. #170

    Lubię czytać takie teksty, których autor(ka) nie ma zielonego pojęcia o temacie, a cała jej wiedza to zasłyszane (na pewno nie od MMT-erów) hasła w rodzaju:
    „unrestrained federal spending”
    „guarantee free everything”
    „deficits don’t impose any constraints on countries that borrow in their own currency”

    Najbardziej podoba mi się to wszystko darmo. Czekam kiedy u nas znajdzie się odważny polityk obiecujący „wszystko darmo”. 🙂 🙂

    Jest w tym tekście cokolwiek cytowane z MMT albo pochodzące od MMT-erów? Zgadliście. Nie ma nic. Po co więc powstała ta agitka? Wyjaśnienie jest na końcu:

    „MMTers may believe their hype about what drives inflation and what should be used to control it, but why, oh why would anyone assign the most important economic-management function to the political class? These are the same folks who can’t seem to pass a budget on time or address the nation’s crumbling infrastructure when they all agree it needs fixing?
    This seems to be a major flaw in Modern Monetary Theory. The economy is too important to be left to the politicians.”

    Jakie to słodkie. Rozczulające. Gospodarka jest „zbyt ważna by zostawić ją politykom” – a więc w CZYICH rękach ma pozostać? Zgadnijcie sobie sami. A już najwspanialsze jest uzasadnienie, „These are the same folks who can’t seem to pass a budget on time or address the nation’s crumbling infrastructure when they all agree it needs fixing?”. Mistrzostwo świata, właśnie, no kto za to odpowiada???

    Przypisać adwersarzom skutki WŁASNEJ POLITYKI jako „dowód” na niepoprawność ICH propozycji. Super, tak się robi politykę! 🙂 🙂

    p.s.
    Grupa Demokratów (Blue Dog Coalition) zaproponowała ostatnio zrównoważenie budżetu. Boki zrywać. Tylko czekam, aż ktoś podepnie to pod MMT i będzie ubaw.

  165. @ Warszawiak # 168

    Mnie do narodowców jest BARDZO daleko. Po prostu nie zgadzam się na oddawanie zbyt dużej władzy do Brukseli. Zwykły patriotyzm, naturalna chęć obrony własnego państwa zagrożonego stopniowym zniknięciem.

    UE na razie jest w miarę OK. Żadne referendum nie jest potrzebne. Natomiast wraz z Brexitem pojawiło się zagrożenie że UE będzie się zmieniać w kierunku pełnej integracji czyli zależności od tandemu D+F. W dodatku patrząc na Nord Stream i tradycyjny francuski antyamerykanizm zachodzi obawa że tandem będzie blisko współpracował z Moskwą.
    Lemingi sporo gadają o tym jak to niby trzeba łączyć się z Niemcami aby nie dryfować na wschód. Myślę że lemingoza właśnie nas na wschód zaprowadzi.

    Przypuszczam że nie przemyśleliście jak Brexit dużo zmienia. Niestety w bardzo złym kierunku.

  166. @ Jacek # 169

    Nie dołączaj do bzdury jaką jest nazywanie przeciwnych opinii fejkami.
    Fejk to podanie fałszywej informacji. Na przykład podawanie że polscy nauczyciele pracują średnio ponad 40 godzin tygodniowo 😉 TVN co chwilę wrzuca ten fejk, „zapominając” że w Polsce obowiązuje najniższe pensum nauczycielskie na świecie, a nauczyciele w innych krajach też sprawdzają zeszyty.

    Zaś MMT jest kompletną bzdurą i można to udowodnić. Gospodarz już to uczynił stosując tzw. dowód nie wprost. Założył że MMT ma całkowitą rację. Jeśli MMT-olog zarządzający gospodarką zrobi zbyt duży deficyt to rynki go wymiśkują w 5 minut. Jeśli MMT-olog nie zrobi dużego deficytu to właściwie nic nowego nie wnosi. Ja dodałem że rynków nie da się uregulować w taki sposób aby obligatariuszom zakazać wpadanie w panikę gdy rząd robi deficyt w wysokości, którą uznają za zagrożenie.
    Po co nam teoria, której nie da się zastosować?????

    Ty chyba nawet rozumiesz że z powodu rzeczywistości rynków finansowych duże deficyty są niemożliwe do zastosowania, ale po prostu obrażasz się na tą rzeczywistość.

  167. Dziś pojawiła się informacja rzucająca trochę nowego światła na los środków w OFE . Realna i brana pod uwagę na równi z innymi jest koncepcja przelania 100% środków na indywidualne konta w … ZUS. To jest chyba jedynie realny scenariusz moim zdaniem . Po prostu jako że obecnie w OFE wpisany jest mechanizm suwaka który stale wysysa z nich pieniądze i zasila czystą gotówką ZUS, rezygnacja z niego jest po prostu niemożliwa przy tym stanie finansów . Inna koncepcje wydają się zbyt karkołomne bo w każdej trzeba by mechanizm suwaka uwzględnić , co ogranicza możliwość swobodnego dysponowania tymi środkami i nazywania ich „prywatnymi” .

    [To nie była żadne sensowne informacja tylko dalszy ciąg spekulacji. I 100% do ZUS wcale nie zostało w niej przedstawione jako „Realna i brana pod uwagę na równi z innymi” możliwość (Parkiet i Rzepa). PK]

  168. @176PK
    No Panie Piotrze , Pan jest dorosłym i doświadczonym człowiekiem . Kto wypuszcza te „szczury” i po co ?. Trwa przepychanka koncepcji i te wrzutki to jest ich efekt . Wszystko można nazwać spekulacją .
    Tak jak pisałem nie wierzę że rząd zrezygnuje z suwaka . Też jestem dorosły .

  169. #170@PK

    Przeczytałem… zdania nie zmieniłem.

    MMT nie jest żadną nową propozycją systemu ekonomicznego i gospodarczego, jak sugeruje autorka… jest tylko prawidłowym OPISEM działania systemów finansowych w krajach używających „fiat money”, takich, jak USA, UK, Japonia… i im podobne.

    Zresztą autorka nie neguje tego, że nadmierne wydatki rządowe (niewspółmierne ze wzrostem sił wytwórczych w REALNEJ gospodarce) grożą nadmierną inflacją, na co receptą jest podniesienie podatków (ograniczenie deficytu)… co twierdzi przecież MMT… (patrz cytaty z tekstu źródłowego MMTwiki w #98 w poprzednim wpisie „Marzec zapowiadał się na ważny dla rynków miesiąc”).

    Zacytowany przykład stagflacji, jako argument przeciw MMT wydaje mi się nietrafiony.
    Szokowy wzrost cen ropy spowodował jednocześnie wzrost wszystkich cen, oraz wzrost kosztów produkcji, co zaowocowało recesją… i na to żadne manipulacje w finansach nie mogły się okazać skuteczne…. Trzeba było znaleźć konkurencyjne źródła ropy (Alaska, Morze Północne)… oraz dokonać zmian technologicznych zwiększających oszczędzanie energii (między innymi rezygnacja z paliwożernych samochodów w USA)… czyli zmiany w REALNEJ gospodarce.

    Poza tym liczenie na pobudzenie gospodarki przez politykę monetarną (stopy procentowe, QE) okazało się w praktyce nieskuteczne (jakoś nie widać w USA spodziewanej hiperinflacji z powodu QE)…
    I właśnie MMT tłumaczy to prawidłowo (pieniądz M0 emitowany przez FED podczas skupu obligacji od banków komercyjnych zatrzymuje się w ich Aktywach i nie wchodzi do obiegu).

    A obawa o to, że politycy decydujący o wydatkach rządowych (i deficycie) to jest niebezpieczne… jest słuszna.
    Potrzebny jest bardziej obiektywny mechanizm ograniczający… (np. reguła wydatkowa, rodem z Polski)… ale nie pułap zadłużenia funkcjonujący w USA i zależny od polityków z Kongresu.

  170. ” Kto wypuszcza te „szczury” i po co ?. ”

    A kto i po co chował Antka Macierowicza przed wyborami, żeby po wyborach jednak jego mianować ministrem…..

  171. @ogif #175

    FEJK.

    Zostałeś ostrzeżony drugi raz. Następnym razem napiszę, że celowo kłamiesz i manipulujesz.

    I żeby było jasno. Nieważne, czy MMT ma rację (stanowi poprawny opis funkcjonowania obecnych rynków finansowych), czy nie ma racji (jest błędnym opisem i rynek finansowy funkcjonuje inaczej). Masz prawo mieć swoje zdanie, i jak najbardziej powinieneś szczerze wyrażać swoją OPINIĘ o MMT. Ty natomiast fejkujesz, ponieważ nie wyrażasz opinii, a „twierdzisz” i na dodatek popierasz to fałszywymi „informacjami” (np. „rynków nie da się uregulować”, „Gospodarz udowodnił”) sprzecznymi z łatwo weryfikowalną rzeczywistością i historią.

  172. ogif zajmuje się krytykowaniem MMT, i czytając komentarze nie wiem czy pisze to rzeczywiście z niewiedzy, czy może to już jest czyste trollowanie i powinienem po prostu przestać reagować?

    Szczególnie tutaj błysnął złotą: „Jeśli MMT-olog zarządzający gospodarką zrobi zbyt duży deficyt to rynki go wymiśkują w 5 minut. Jeśli MMT-olog nie zrobi dużego deficytu to właściwie nic nowego nie wnosi.”

    Problem w tym, że NIE MA żadnych materiałów MMT zalecających „robienie dużego deficytu”! Z punktu widzenia opisu MMT takie działanie to nonsens. Każdy autor podaje, że deficyt/nadwyżka sama z siebie nie jest ani dobra, ani zła. Natomiast MMT wskazuje, że nie da się określić WYŁĄCZNIE pożądanego deficytu/nadwyżki BEZ kontekstu bilansu POZOSTAŁYCH sektorów.

    Opis „klasyczny” nie jest błędny dlatego, że zaleca „mały” czy jakikolwiek inny deficyt, tylko dlatego, że usiłuje odgórnie definiować (narzucić) poprawność jednego ze SKŁADNIKÓW budżetu (deficytu finansów publicznych) BEZ ZWIĄZKU z pozostałymi (innych sektorów!!!) od których ZALEŻY.

    Dlatego właśnie ogif swoim komentarzem udowadnia całkowitą ignorancję w temacie, który krytykuje. On po prostu przyjmuje stanowisko z ekonomii „klasycznej”, jedyne które zapewne zna, i usiłuje „wymyślić” MMT odwracając „mały deficyt” (postulat z neoliberalnej ekonomi) na „duży deficyt”, naiwnie myśląc, że MMT to jakieś przeciwieństwo neoliberalnej polityki ekonomicznej, a więc logicznie POWINNO proponować „duży deficyt”. 🙂 🙂 🙂 🙂

    Tymczasem nie ma nic bardziej nietrafionego, niż taki straw man, jak ta cytowana myśl ogifa.

  173. @175 Ogif
    Owszem eksponowane przez ciebie pensum wynosi 18 godzin ale to praca przy tablicy którą widzą wszyscy . Lekcję trzeba i należy przygotować , przygotować wszystko to co składa się na proces nauczania . Nie będę pisał o składowych. Ale tak , nawiązując do tego co napisałeś każdy nauczyciel w Polsce zamieni się od ręki na warunki niemieckie gdzie pensum czyli godziny przy tablicy to 20 godzin a pozostałe godziny przepracowuje się w szkole w gabinecie który dzieli się maksymalnie z dwoma innymi nauczycielami przy czym każdy z nich ma własne stanowisko pracy wyposażone w biurko komputer itd. . Od zaraz polski nauczyciel dyplomowany przyjmie bez narzekania pensję nauczyciela niemieckiego wynoszącą blisko 100 tys eu rocznie . Na pewno zgodzi się też na gwarantowaną do emerytury ochronę stanowiska pracy . Drogo nie ? no drogo ale Niemcy mają w zamian najlepsze w europie szkoły w tym najlepsze szkoły zawodowe . Inwestujmy w szkoły a każda złotówka zwróci się nam 100 razy . Nie ma innej drogi , mój drogi …

  174. @ Jarek # 182

    Długo pracowałem w szkole i widziałem jak to wygląda. Oczywiście praca nauczycieli łatwa nie jest i nie ogranicza się do samego pensum, ale do 40 godzin daleeeeko. I wcale nie mówię tu o nauczycielach WF, co jest akurat jedną z najlżejszych posad na świecie.
    Porównywanie się do jednego z najbogatszych państw nie ma sensu. Zwłaszcza abstrahując od siły nabywczej zarobków.
    IMHO drogą do poprawy pracy szkoły byłoby MOCNE RÓŻNICOWANIE zarobków nauczycieli. Tak żeby belfer potrafiący uczyć zarabiał ZNACZNIE więcej niż ci którzy są kompletnie do bani lub im się nie chce. Proste zwiększanie wydatków na szkoły nic nie da. Trzeba wymuszać efektywną pracę. Tego nie ma.

    P.S. Gdy ktoś jest dobry w swoim zawodzie to nie potrzebuje ochrony swego stanowiska pracy.

  175. @ Jacek # 180

    Stara śpiewka. Oskarżasz o fejk i bezczelnie sam fejkujesz. Nie to napisałem o regulacji rynków. Wyrwanie z kontekstu całkowicie zmieniło sens.

    Niewątpliwie rynki można i należy regulować. Ale nie wszystko jest możliwe, nie wszystko ma sens.
    Jak uregulujesz rynek akcyjny aby inwestorzy nie reagowali paniką na złe wyniki spółek?
    Jak uregulujesz rynek obligacyjny aby inwestorzy nie reagowali paniką na znaczny wzrost deficytu?

    Dopóki MMT to tylko opis to nie ma sprawy i nie ma znaczenia. Rynki ten opis olewają. A jeśli ktoś bazując na tym opisie zechciałby poeksperymentować z dużym strukturalnym deficytem finansów publicznych to tym samym wystawia się na ocenę inwestorów. Nigdy nie wiadomo kiedy skończy się ich wyrozumiałość.

    Więc czemu nam to wszystko opowiadasz skoro w ogóle nie możemy tego użyć????

  176. @184 Ogif
    Myślę że nie wierzysz w to co napisałeś , że „Gdy ktoś jest dobry w swoim zawodzie to ….”? . Jeśli masz jednak taką wiarę to prześledź zaciągi do urzędów i spółek SP oraz rotację kadr w ostatnich kilku latach . Pewien bank do niedawna prywatny ogłosił że wywali z roboty blisko 1 tys osób . Przyjrzyj się jaki klucz będzie temu towarzyszył .
    W Niemczech nauczyciel z najwyższym stopniem, odpowiednik dyplomowanego posiada ochronę stanowiska do emerytury . Daje mu to pewność zatrudnienia niezależność , od politycznych uwarunkowań, lokalnych układów , nacisków i tym podobnych dewiacji znanych nam z polskich realiów . To buduje jego autorytet .
    W Polsce szkoły są sfeminizowane z powodu marnych płac, teraz władza dokazuje sobie na tych zdeterminowanych kobietach . Chyba nie czujesz z tego powodu satysfakcji ? . Dla czego nie mamy się równać do gospodarki niemieckiej, to ledwo kilka setek kilometrów . Co tam jest słodsza woda ? a do kogo mam bliżej , do Nadniestrza ? poczuł byś się lepiej ?.

  177. #182 @Jarek

    „Od zaraz polski nauczyciel dyplomowany przyjmie bez narzekania pensję nauczyciela niemieckiego wynoszącą blisko 100 tys eu rocznie .”

    A co Ty Koleś za pierdoły na poważnym blogu opowiadasz, myślisz, że na Onecie jesteś czy co? Proszę sprawdzić ile faktycznie zarabiają niemieccy nauczyciele, poprawić, poprzedni wpis i przeprosić Forumowiczów za wprowadzanie ich w bląd.

    Ogif.

    „Porównywanie się do jednego z najbogatszych państw nie ma sensu. Zwłaszcza abstrahując od siły nabywczej zarobków.”

    A Ty co, za pelikana na blogu robisz, że wszystko łykasz?

  178. @ Jarek # 186

    Napisałem oczywistość, która działa. Jak sobie wyobrażasz żeby dobry pracownik stracił pracę? Natychmiast skwapliwie przejmie go konkurencja. Nawet mam przykład własnego zawodu. Akurat trenerów personalnych jest od groma i 90% chcących wykonywać ten zawód nie jest w stanie się z niego utrzymać, ewentualnie za grosze stoją przy kontuarku na siłowni. Ja pracuję efektywnie i mam pełne obłożenie klientami, większości muszę odmawiać. Nie potrzebuję ustawowych zabezpieczeń miejsca pracy. Oferuję wysoką jakość i to mnie zabezpiecza.

    Równać do Niemiec możemy wyłącznie pod względem relacji pomiędzy płacą nauczycieli a średnią krajową. Inaczej się nie da. Oczywiście przy okazji trzeba również wyrównać pensum lub uwzględnić różnicę przy wyliczeniu.

    No i rzeczywiście wstawiłeś grubego fejka z tymi zarobkami niemieckich nauczycieli.

  179. Nauczyciele w Polsce pracują zwykle bardzo słabo, pensum 18 godzin to niewiele, Bardzo słabo wierzę w opowiastki typu „długo w nocy ślęczy nad kartkówkami” – statystyki są takie, że polski nauczyciel ma najmniejszą liczbę uczniów, których obsługuje – więc nie ma nad czym ślęczeć. Niczego się też nie uczą – bo nie muszą, lekcje prowadzą tak samo i o tym samym co przez ostatnie 30 lat. Potrafią – to czego uczą – powiedzieć od początku do końca i od końca do początku. Zmieniają się lektury i interpretacja faktów – kilka odkryć biologicznych nie wprowadza istotnej zmiany do procesów podziału mitozy i mejozy na biologii, do budowy liścia, itp. Podobnie z fizyką czy matematyką. Bardzo, bardzo wątpię, że którykolwiek rozumiał i umiał przekazać niuanse Heisenberga dla fizyki, filozofii, czy nawet dla pedagogiki, w tym metody obserwacji. Żeby któryś potrafił pokazać jednoczesność i wzajemny wpływ na siebie państw starożytnej Grecji, Fenicji, Rzymu, Egiptu, hellenizm w jego wpływie na kulturę wschodu…
    Nowe metody nauczania i narzędzia: nauczyciele – niemal nie wykorzystują. Niemal to oznacza wcale. Systemy na platformach edukacyjnych – traktowane są jak najbanalniejszy e-learning, który w zasadzie niczym nie różni się od klepania materiału na pamięć, lecz z nieco tylko urozmaiconą formą. Praktycznie nie ma tu istotnej aktywności własnej ucznia (co zalecali pedagodzy już od XVI wieku – ci nauczyciele się o tym uczą i może nawet słyszeli, że gdzieś mogłoby dzwonić, ale gdzie?). 90% nauczycieli nie potrafi samodzielnie napisać scenariusza zajęć do lekcji, nie wie czym są cele, metody, itp. (a to oznacza dla mnie, że nie potrafi uczyć – nie mając świadomości dokąd i jakimi metodami się zmierza – nie warto podejmować ŻADNEJ podróży. Najlepiej jest im coś odtworzyć z jakiegoś scenariusza do pobrania z netu (a jak to zrobi, to już naprawdę uważa się za niestandardowego, bo to dla niego taka innowacja, że po prostu szok. Komputerów nie umieją obsługiwać – excel to kosmos. Nie warto bronić tego systemu – a jak nie warto, to nie ma znaczenia jak działa – bo ładowanie kasy w zepsutą maszynę jest marnotrawstwem totalnym.

    Nauczyciele zostali obrażeni, ale z pewnością świadomie – zarówno tymi 500+ żeby sobie w ten sposób dorobić, jak i tymi krowami. Nie ma tu jednak czego bronić – jest to grupa zdecydowanie do zmiany. Ogif ma rację, ładować kasę można tylko w najlepszych, inaczej nie zmienimy systemu. Jakbym był Kaczyńskim, to też nie miałbym żadnego szacunku dla takiego systemu i też nie bałbym się powiedzieć nauczycielom, że jak nie mają pieniędzy to niech robią dzieci (Kaczyńskim, bo chyba nikt nie wierzy, że te działania nie są zaplanowane, albo przynajmniej nie mają zezwolenia), albo hodują krowę. Zresztą postawić wyborczo na szali rolnika z krową – naprzeciwko nauczyciela, to wiadomo, że wygrywa rolnik, którego jest wielokrotnie więcej, i który nota bene wie, że nauczyciel zarabia bardzo dużo w porównaniu do tego co i ile „robi”, wie też, że na tzw. pasku jest tylko pensja, a nadgodziny i 13-ta pensja itp. oraz pasek z innej szkoły nie zostaną tu pokazane. Wiem, bo szukałem nauczycieli do pracy – łudząc się, że jak są zwalniani przez reformę /2016-2017/ to będą potrzebować pracy – nie opłacało im się pracować za zwykłą pensję, bo to nie z karty nauczyciela i wymaga pracy.

    Inna sprawa, że Kaczyńskiemu nie zależy na żadnym systemie edukacji, a gdyby zależało, to nie miałby kim go zrobić – Zalewska to nie Handke – taką reformę mógłby zrobić jakikolwiek sensowny inteligentny minister poprzednich rządów (w tym rządzie nie zauważyłem inteligencji), np. Hausner. Ale nie baba od kopiowania scenariuszy rządzona babą, która umie nagotować rosołu dla Kaczyńskiego.

    Nauczyciele nie wygrają – mam nadzieję, bo wówczas będzie ten system działał tak samo tylko znacznie gorzej (bo poczucie mocy wygranej, ale też przekonanie, że „człowiek zarobi, ale się nie narobi”, jakby mógł powiedzieć Ferdek Kiepski) oraz będzie znacznie droższy. Nie mam oczywiście wątpliwości, że są nauczyciele, którzy sami są inteligentni, ciężko pracują i rozumieją co robią – sam nie spotkałem takich – którzy jeszcze pracowali w szkole. Byli tacy na mojej drodze, ale ze szkoły odeszli. To kto tam został? Ale ja nadal wierzę, że istnieją na świecie jednorożce, wierzę w teleportację i czasoportację.

    [A ja trzymam kciuki za nauczycieli, chociaż też nie wierzę, żeby wygrali. Od kilkudziesięciu lat zarabiają grosze, a potem jęczy się nad poziomem edukacji… Brak logiki. PK]

  180. Jarek, napisz ile faktycznie zarabiają niemieccy nauczyciele i jak te zarobki maja sie do średniej krajowej i analogicznie napisz o zarobkach polskich nauczycieli…. oczywiscie wszystkie zarobki brutto.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [A Pan ciągle z tą swoją (nieznośną) manierą egzaminatora… Człowiek się pomylił i wie Pan jak się pomylił? To proszę go sprostować i podać dane, a nie czekać na korektę po to, żeby się nabijać. Nudne to i niemądre. PK]

  181. Nie Panie Szanowny, człowiek się nie pomylił tylko puszcza Was w maliny…. nudne mówisz Pan….. kto się nudzi, to niech se sam szuka i żeby tylko ze stołka nie spadł gdy porówna zarobki nauczycieli niemieckich i polskich w stosunku do ich średnich krajowych.
    Oczywiście, że chciałem podać te dane ale jakos mnie przeszło…. pokibicuję z boku tej gornolotnej dyskusji o Maryni.

    W.

    [Odpowiedź naprawdę odpowiada temu, co o Panu myślę… Nauczyciel i jasnowidz się znalazł – znawca myśli innych ludzi ;-))). PK]

  182. „Od kilkudziesięciu lat zarabiają grosze, a potem jęczy się nad poziomem edukacji… Brak logiki. PK”

    Grosze powiada Pan? W stosunku do zarobków Pana? Możliwe…. ale nie do średniej krajowej. A logikę to mają Chińczycy…..

    W.

    Idę na rower.

    [Głupoty Pan opowiada. Ma Pan zerową wiedzę o problemach nauczycieli. A wystarczy spojrzeć na wykres, który zamieszcza pb.pl: https://www.pb.pl/nauczyciele-sa-coraz-biedniejsi-958095 (kliknąć w wykres, żeby powiększyć). A w ogóle to ja przecież z Panem nie mam zamiaru dyskutować – szkoda czasu. PK]

  183. @ Nauczyciele,

    Najcelniejszy komentarz, jaki słyszałem na temat strajkujących: „Społeczeństwo od lat okrada nauczycieli” Można dodać, ze coraz bardziej okrada i odziera z godności.

    W sytuacji, kiedy nie zapewnia się podstawowych warunków pracy i płacy, gadanie o reformie systemu jest bezsensowne. Największym kapitałem oświaty są nauczyciele, jeśli tylko udajemy, ze im płacimy, to nie da się takiej organizacji istotnie ulepszyć bez podwyżek. Tak samo to działa w innych branżach opartych o ludzi.

    Najpierw godna płaca i dopiero razem z tym poprawianie systemu, wymagania, konkurencja i postęp wynikający z tego, ze stopniowo zdolniejsi skuszą się by iść nauczycielska drogą.

    Niestety PiS w oświatę nie inwestuje, bo łatwiej manipulować ciemnotą – są racjonalni w swoim stylu.
    M

  184. @187 Warszawiak
    Nie spinaj się kolego bo dostaniesz żylaków w miejscu intymnym i o rowerze będziesz musiał zapomnieć na zawsze . O co ci chodzi ? Płace nauczycieli w Niemczech zróżnicowane są w zależności od Landu . Powtarzam że z najwyższym stopniem awansu w najbogatszych landach zarabiają blisko tego co pisałem . Tu szukaj – https://www.oeffentlichen-dienst.de/
    Nawet najniższa z możliwych płaca niemieckiego nauczyciela jest daleko wyższa od najlepszej polskiego . Co ty chcesz mi udowodnić ?, kolego .

  185. #194 @Jarek

    No popatrz a Gosdpodarz był pewny żeś się pomylił 🙂 🙂 🙂 proszę na te tematy dyskutować sobie z Gospodarzem, zapewne wklei Ci jakiś następny wykresik…. 😉
    A tu są zarobki niemieckich nauczycieli:

    https://www.academics.de/ratgeber/gehalt-lehrer

    Warszawiak.

    [Chce Pan wylecieć? Kroczek tylko… Znowu Pan kłamie – nie byłem niczego pewien. Uważałem, że chamstwem jest zarzucenie komuś świadomego wprowadzania w błąd. „Wykresik” jest prawdziwy a Pan jesteś dyletantem. PK]

  186. @Magnavox – zwykle piszesz z sensem ale dziś to brednie podyktowane jedynie nienawiścią do PiS. Obecny rząd jest co prawda ofiarą własnego sukcesu oraz szybkich podwyżek płac w sektorze prywatnym jednak wyciąganie z tego wniosku że zależy im na ciemnocie jest żałosne.
    W ogóle śmiesznie się porobiło że pokoliberały ( = elektorat PO + .N) są nagle za strajkami i podwyżkami bez warunków ( ich wymarzone rządy zamroziły podwyżki i to nie w 2009 a 2013)
    a „socjaliści” popierający PiS są przeciw strajkom i za umiarkowanymi podwyżkami.

    To ilustruje czym kierują się duże grupy elektoratu – jak widać cały czas skutecznie sterowane przez programy TV należące do obu stron sporu.

    Pozdrawiam z trybun

  187. @ karroryfer,
    Sukces gospodarczy jest w dużym stopniu wynikiem warunków zewnętrznych.

    To ze ciemnotę łatwiej zmanipulować wywołując u niej lęki przed integracją europejską, przed innymi ludźmi, grupami społecznymi, przed inną kulturą, wiarą itd.) jest faktem.

    Patrząc na to, co podaje szczujnia przez telewizor, jak działa Ministerstwo Kultury, jaki jest stosunek do historii (dziwne, ze jeszcze nie powołali Ministerstwa Spraw. Historycznych), do faktów z 10 kwietnia, do zmian programowych w szkołach, wnioskuję, ze działanie na rzecz utrzymania ciemnoty, a przeciw oświacie nie jest przypadkiem. Słuchając rządzących polityków dochodzę do wniosku, ze wielu z nich, zbyt wiele ze szkoły nie wyniosło, więc jej nie doceniają. Mizeria intelektualna nie pozwala im zrozumieć, co jest istotne. Interes prywatny i partyjny – tyle widzą.

    Kapitał, który państwo może najszybciej zbudować to kapitał ludzki. Rocznik kształci się około 20+ lat. To byłyby najlepiej zainwestowane złotówki, lepiej niż te przekazane rodzicom na kształcenie, często prywatne, mielibyśmy, jako społeczeństwo wyższy zwrot.

    Cześć z tej prostej redystrybucji powinna być bardziej przemyślana i przy większym wysiłku państwa odpowiednio inwestowana, w społeczeństwo.

    Zamiast strategii mamy badania opinii społecznej i czysta kalkulacje polityczną. To jest mizerna polityka, która się zemści za jakiś czas. Złożone, trudniejsze programy leżą. Gdzie jednolita danina, gdzie mieszkania+?
    M

  188. @Magnavox – naprawdę zabawne jest jak lemingi ciągle przywołują kwestię Smoleńska podczas gdy w PiS temat praktycznie ucichł ( poza oszołomami – ale jeśli tak określamy tą stronę to dlaczego nie stosować symetrycznych ocen do strony przeciwnej ? )
    Twoja teza o warunkach zewnętrznych jako JEDYNYM czynniku wzrostu jest również o kant du… potłuc – od roku gospodarka niemiecka jest w stagnacji co jakoś „cudownie” praktycznie nie przekłada
    się na wyniki u nas.
    Szczujnia przez telewizor również jest symetryczna – jeśli ktoś ją widzi w TVP a nie dostrzega w TVN to jest po porostu ćwierćinteligentem a co najważniejsze telewizor ma pilota i zawsze mozna go przełączyć albo ( co polecam ) wyłaczyć !

    I najważniejsze – tak zgadzam się że kształcenie to najszybsza i najlepsza droga do poprawy kapitału ludzkiego. Tyle że to kształcenie mimo tylu reform niespecjalnie zmieniło się na lepsze ( poza jęz angielskim i informatyką oczywiście ale w tych wypadkach ciężko powiedziec na ile to zmiana w otoczenia a na ile samej szkoły) Z większości innych zaczynając od MATEMATYKI jest dużo gorzej niż było za PRL więc dosypywanie pieniędzy nic tu nie zmieni a UTRUDNI prawdziwe reformy ( czyli mi możliwość odsunięcia złych nauczycieli (dyplomowani są świetymi krowami ) od nauczania )

  189. Fakty. (Warszawiaka fakty)

    Średnia krajowa gosdpodarki narodowej w 2018 roku wynosiła – 4582zł.

    Od 1 stycznia 2019 r. wynagrodzenie średnie dla nauczycieli wynosi:

    dla nauczyciela stażysty – 3045 zł brutto (ok. 2188 zł netto / na rękę)

    dla nauczyciela kontraktowego – 3380 zł brutto (ok. 2421 zł netto)

    dla nauczyciela mianowanego – 4385 zł brutto (ok. 3121 zł netto)

    dla nauczyciela dyplomowanego – 5603 zł brutto (ok. 3970 zł netto)

    ——————————————————-
    Z wykresu #192 wynika, że relacja „średniego” wynagrodzenia nauczyciela do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2018 roku stanowi 72,34% i wynosi 3315zł

    jezeli byłaby to prawda ta znaczyłoby, że w Polsce są sami stażyści i nauczyciele kontraktowi a to byłaby katastrofa……..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak (naprawdę b. pozdrawiam)

    [Tymi swoimi „faktami” niemiecki emeryt może sobie… proszę sobie dopowiedzieć co ma zrobić. Kilkunastu DYPLOMOWANYCH nauczycieli pokazywało swoje paski – zawsze poniżej 3 tys. Może Pan sobie MEN-owskimi danymi … i niech Pan zajmie się swoimi niemieckimi sprawami. W Polsce pańskich jarkowskich uwag nie musimy słuchać.

    A 72% przeciętnego wynagrodzenia to około 3600 brutto czyli netto dobrze poniżej 3 tys. Około 2500 netto.

    PK]

  190. Jeszcze apropo Smoleńska

    -[ciach. Proszę zaprzestać zamulania Forum tymi bzdetami. PK]

  191. @Gospodarz – Czy Pan (ekonomista) również bedzie przywoływał dowody anegdotyczne aby podważać średnie wyliczone przez GUS ( innych ekonomistów )?
    Myślę że nikt rozsądny nie neguje tego że nauczyciele zarabiają za mało – problem jest tylko taki że podwyzszenie tak szerokiej grupie budżetowej wynagrodzeń o 30% jednorazowo ( orginalnie nawet o 1000 od łepka co w ogóle było kabaretem ) jest przecież absurdalne a dodatkowo wywoła niewatpliwie licytację żądań innnych grup ( jak ktoś już wczesiej pisał nauczyciele i tak zarabiają lepiej niż spora część budżetówki ) .
    Przy okazji warto a nawet należy zmienić kartę nauczyciela – status nauczyciela dyplomowanego oznacza obecnie de facto że jest on nie ocenialny przez dyrektora i nie zwalnialny.

    PS. W porównaniach do Niemiec (jak i innych krajów ) oprócz odniesienia do średniej warto uwzględnić też że mimo iż jest to kraj ponad 2 razy liczniejszy to ma tylko około 20% więcej nauczycieli …

    [Po pierwsze nie jestem ekonomistą. Po drugie zamiast ładować 60 mld rocznie w elektorat przeznaczyłbym to na ochronę zdrowia i edukację. Po trzecie od kilkudziesięciu lat nauczyciele zarabiają o wiele za mało i tylko głupiec tego nie rozumie. Po czwarte nie mam ochoty na dyskusje z ludźmi, którzy nie rozumieją tego co jest dobre dla Polski i zakochani są w swoich partiach… Po piąte jest weekend i proszę dać mi spokój. Wkurzają mnie głupie rozmowy PK]

  192. @ karroryfer,

    Napisałem:

    „Sukces gospodarczy jest w dużym stopniu wynikiem warunków zewnętrznych.”
    W dużym stopniu, nawet nie napisałem, ze w przeważającym stopniu, co jest prawdą.

    Tymczasem Ty:

    „Twoja teza o warunkach zewnętrznych jako JEDYNYM czynniku wzrostu jest również o kant du… potłuc – od roku gospodarka niemiecka jest w stagnacji co jakoś „cudownie” praktycznie nie przekłada się na wyniki u nas.”

    Albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, albo celowo produkujesz fejka– taka „dyskusja” nie ma żadnego sensu i kontynuowana nie będzie.

    Im gorzej wykształceni, niepiśmienni, tym łatwiej przyjmują, bez wysiłku samodzielnego myślenia, narzuconą narracje rządową i bronią jej przelęknieni.

    M

  193. ok już kiedyś obiecywałem sobie że nie będę polemizował z Panem ( nawet na tym blogu 😉 bo to bezcelowe a w razie podniesienia bardziej niewygodnych argumentów grozi cenzurą ( czyli ciachem 😉

    jednaka w tym wypadku zapytam – jeśli nie jest pan ekonomistą ( w szerokim sensie tego słowa – doradca inwestycyjny czy inne tego typu tytuły nie tylko pisze się dłużej to też się często zmieniają )
    Przecież nie jest Pan elektronikiem prawda ?

    Apropo edukacji jeszcze – to chętnie bym podyskutował co jest dobre dla Polski bez imputowania przynależności do parti ( do której nie tylko nie należę ale też zwykle nie głosuję – poza wyborem Duda – Komorowski )
    Co do dosypywania pieniedzy do systemu to już to ćwiczyliśmy. Lekarze ( nie rezydencji ) dostali więcej – a służba zdrowia coraz gorsza. Wojsko dostało swoje 2% – poszło na pensje. Sedziowie – wiadomo.
    A tutaj widzę na forum „liberałów” sami ochotnicy do podniesienia podatków aby przetestować po raz kolejny prawdę oczywistą – że bez zmiany systemu podniesienie pensi NIC nie zmieni …

  194. @ Magnavox # 204

    Odczep się z tym nazywaniem OPINII fejkami. Nawiasem mówiąc Karroryfer wyraził opinię niegłupią. Dobre otoczenie gospodarcze BYŁO, ale się skończyło. Teraz jest kiepskie, a polska gospodarka wciąż dobrze prosperuje.

    @ Karroryfer # 205

    Masz sporo racji. Gospodarz czasem przesadnie ułatwia sobie dyskusję. Zaś samo podnoszenie nauczycielskich pensji niewiele pomoże. Wprawdzie może zachęcić nieco lepszych ludzi do tego zawodu. Jednak dużo ważniejszą sprawą jest aby od nauczycieli skutecznie wymagać efektywnej pracy i mocno różnicować ich zarobki w zależności od jakości pracy.

    P.S. prymitywizm podziału PiS/antyPiS sięgnął dna. Tak się porobiło że prawie wszyscy patrzą na wszelkie wydarzenia BARDZO jednostronnie, wyłącznie przez pryzmat własnej sympatii politycznej.

    [Do połowy maja jeszcze miesiąc, więc może jakoś wytrzymam… Potem tak miło nie będzie.

    Teraz krótka uwaga: dyskutuję z poglądami wartymi (wg mnie) dyskusji. Nie jest (znowu wg mnie) wartym dyskusji wypadek w Smoleńsku. Z pewnością nie na tym Forum. PK]

  195. Proponuję żeby nagrywać wszystkie lekcje. Wiemy że lekcje z wizytatorem wyglądają zupełnie inaczej niż te zwykłe. Przy nagrywaniu nauczyciel nigdy by nie wiedział które lekcje obejrzy jego zwierzchnik. Od ręki mielibyśmy skokową poprawę jakości nauczania.

    Jakość nauczania przede wszystkim zależy od zaangażowania nauczycieli. Można ją podnieść w oparciu o ten materiał ludzki jaki mamy. Przyciągnięcie lepszych do zawodu to długi proces. Poza tym oni wcale nie muszą lepiej uczyć jeśli nie będę skutecznie nadzorowani. Jaki problem żeby świetny człowiek po świetnym uniwersytecie olewał robotę, łykał herbatki za biurkiem i trochę pomobbingował dzieciaki zamiast się przyłożyć do roboty?

  196. @ Ogif,
    Drugi niepiśmienny się odezwał. Ty też wymyślałeś, np. argumenty religijne, których nikt nie podnosił i dyskutowałeś sobie z nimi, próbując tworzyć wrażenie, ze były to argumenty przeciwnika. Przezabawne.

    Karroryfer wyraził opinie na temat niby mojej tezy, której ja nigdy nie wyraziłem, więc stworzył fejka. Zwykłe pomówienie.

    To, ze głęboko wierzycie w jakąś nieprawdę (jedyny czynnik wzrostu to nie moja teza) nie usprawiedliwia fejkowania.
    Zwyczajnie, nieświadomie tworzycie fejki, bo nie rozumiecie tego co czytacie – podobnie jak antyszczepionkowcy.

    Nieświadomie tworzone fejki to będą od dziś masterfejki!
    Masz poważną konkurencje, ale z tego samego obozu, więc widzę, że będziecie się dzielnie wspierać.

    Twoja opinia na temat oświaty świadczy jednie o tym, ze nie wyciągasz, logicznych wniosków nawet z codziennej, wieloletniej obserwacji w szkole, wiec jak możesz cokolwiek mądrego sam wymyśleć w obszarze teoretycznych, futurologicznych wizji.

    Bez minimum nie ma zmotywowanego pracownika.
    M.

  197. @ Ogif, 207
    Nagrywanie wszystkich lekcji to własnie mobbing. Nauczyciel tego nie rozumie?

    Napisaleś tu jasno, ze odszedles ze szkoly bo kasa Ci sie nie zgadzała, ale przeciez jesteś swietny. Zmieniłes zdanie teraz czy propaganda jest taka skuteczna?

    M

  198. @ Magnavox # 209

    Pracowałem w szkole prywatnej i zarabiałem ponad dwukrotnie więcej niż ci z publicznych. Na zajęcia zapraszałem rodziców żeby wiedzieli za co płacą. W pierwszym roku mojej pracy prawie na każdej lekcji był jakiś obserwator. Zazwyczaj mama-obserwatorka.
    Gdybym dzisiaj wrócił do szkoły to nagrywałbym wszystkie swoje lekcje i filmy umieszczał w sieci. Może kiedyś wrócę, ale praca z dorosłymi też jest fajna.

    Nagrywanie to nie mobbing. To wielki przyjaciel tych co dobrze pracują i wielki wróg tych co się obijają. Dobrze pracującym ZNACZNE podwyżki, miernotom raczej dymisja. Dla rodziców, uczniów i społeczeństwa to idealne rozwiązanie.

  199. @ogif #207
    „Proponuję żeby nagrywać wszystkie lekcje. […]”

    .
    Chcąc wykonywać zwykłe nagrania za pomocą kamery, zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych musiałbyś uzyskać zgodę nauczyciela i rodziców lub opiekunów prawnych dzieci na publikowanie tych nagrań. W przeciwnym razie narażasz się na odpowiedzialność za łamanie prawa, można po prostu podać Cię do sądu. Grożą ci kary finansowe, a w drastycznych przypadkach naruszeń dóbr osobistych osób filmowanych, nawet pozbawienie wolności.

    Natomiast gdyby stosować zwykły przemysłowy monitoring wizyjny, to nie może on rejestrować dźwięku, bo jest to zabronione. Rejestrowanie dźwięku jest zastrzeżone ustawowo wyłącznie dla uprawnionych służb.

    Monitoring (tylko obraz z zapisem lub bez) w szkole można stosować wyłącznie gdy zezwala na to regulamin placówki i jeżeli jest to uprzednio uzasadnione względami bezpieczeństwa (wymagana jest formalna ocena skutków czynności przetwarzania, co w praktyce oznacza wykazanie jego celowości i niezbędności). Oczywiście jest także konieczna zgoda rodziców przez akceptację regulaminu szkoły ze wskazaniem celów i zakresu monitoringu.

    Zgodnie z przepisami RODO, monitoring NIE MOŻE być wykorzystywany jako narzędzie nadzoru nad nauczycielami. Co do zasady kamery nie powinny obejmować sal lekcyjnych, gabinetów psychologicznych, toalet, szatni i przebieralni czy stołówki. Za złamanie zasad ściga Cię UODO i NIK, grożą bardzo wysokie kary administracyjne.

    Jednym słowem bujasz kompletnie w obłokach fikcji i chciejstwa wynikającego z nieznajomości prawa. W stanie prawnym obowiązującym w cywilizowanym świecie, stosowanie takiej formy nadzorowania nauczyciela i dzieci jest wykluczone.

    Czym innym jest wizytator na lekcji oceniający pracę nauczyciela, a czym innym permanentna inwigilacja za pomocą kamery.

  200. @ Ogif,
    Czyli nawet dwukrotnie wyższa pensja nie była wystarczająca żeby zostać w szkole.

    Wynagrodzenia w publicznych szkołach są za niskie nawet dla słabych nauczycieli.

    Nic byś nie nagrał bez zgody dosłownie wszystkich nagrywanych i ich rodziców, bo wizerunek jest chroniony prawem, a jego przetwarzanie nie jest konieczne do prowadzenia lekcji – RODO. Publikacja w Internecie tym bardziej nie do zrealizowania, niezaleznie od tego, co sadzi sie o takich pomysłach.
    M

  201. Uzdrawianie szkolnictwa za pomocą eskalowania konkurencji, tworzenia elitarnych szkół i różnicowania płac nauczycieli zdolnych i słabych NIE prowadzi do osiągania przez dany kraj lepszych wyników i NIE prowadzi do lepszego wykorzystania talentów danej populacji, większej mobilności międzyklasowej czy budowania sprawiedliwego i dostatniego społeczeństwa.

    Efektywnym systemem szkolnictwa, prowadzącym do najlepszych długofalowych rezultatów jest szkolnictwo POWSZECHNE i egalitarne. Są na to wyniki profesjonalnych badań prowadzonych od lat w rożnych krajach i nasze własne obserwacje, np. krajów skandynawskich.

    Po prostu kraje, w których szkoła jest dostępna dla całej populacji bez wyjątków i bez promowania tylko najlepszych, statystycznie daje szansę startu i awansu każdemu dziecku, co prowadzi do LEPSZEGO wykorzystania talentów danej populacji, niż system selekcji, który w końcu zawsze sprowadza się do podziału materialnego i preferowania dzieci tylko bogatych rodziców.

    Dlatego statystycznie większe szanse zostania milionerem od zera ma dziecko duńskie czy szwedzkie, niż amerykańskie. Mit „od pucybuta do milionera” spełnia się bardziej w kapitalistycznych państwach socjalnych, niż w kolebce tego mitu. Co za ironia.

    Mimo oczywistych wyników i lat doświadczeń, nadal nie brak „specjalistów” od „naprawiania” szkolnictwa poprzez prywatyzowanie, konkurencję i elitaryzm. Pożyteczni idioci, działają zwykle na szkodę własnego kraju, a często także własnych dzieci. Niestety takie hasła łatwo trafiają na grunt egoizmu, chciwości i prywaty.

    Dobra szkoła po prostu wymaga nakładów, nie zrobi się tego systemu za grosze. Tak samo jak służby zdrowia. Trzeba wybierać, albo wydatki społeczne, albo budowanie państwa „sukcesu” w osiąganiu największych dysproporcji dochodowych i majątkowych w Europie. Wybór należy do Was, plebsie.

  202. Jacek pisze:

    „Wybór należy do Was, plebsie.”

    Takiś życzliwy i mądry, że przyszłość Polski chcesz oddać w ręce bydła, tałatajstwa,chamstwa, barachła, hołoty, dziadostwa i łajdactwa?
    Ty chyba żes na łeb upadł, że za wzór dajesz kraje skandynawskie.

    Moim tzn Warszawiaka zdaniem wzorem są Chiny.

    A dlaczego? poczytaj kilka książek na ten temat, to bedziesz wiedział….. a jak czytałeś, to wiesz.

    A tak przy okazji:

    „Poniżej TOP 10 najlepszych uczelni w Polsce, według CWUR. W nawiasie podajemy miejsce w światowym rankingu uczelni.

    Uniwersytet Warszawski (260),
    Uniwersytet Jagielloński w Krakowie (381),
    Politechnika Warszawska (576),
    Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie (633),
    Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (741),
    Uniwersytet Wrocławski (776),
    Warszawski Uniwersytet Medyczny (834),
    Politechnika Wrocławska (844),
    Uniwersytet Śląski w Katowicach (899),
    Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika w Toruniu (954).”

    Wielu z Was ma nadzieje i buńczucznie twierdzi, że 1000zł na nauczycielski łeb…. w tym czesto tępawy…. się należy…. sugerując że w tej w/w kwalifikacji cos się zmieni… nic się nie zmieni!

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    Z Wikipedii:

    „Najpopularniejsze wyrazy bliskoznaczne słowa plebs to: banda, wataha, bydło,tałatajstwo, chamstwo, gromada, barachło, lud, zbiorowisko, doły społeczne, motłoch,biedota, grupa, gmin, hołota, masy, warstwa najuboższa, tłuszcza, zgraja, gawiedź, wieśniacy, pospólstwo, dziadostwo, nędza, łajdactwo, draństwo …”

  203. „Wynagrodzenia w publicznych szkołach są za niskie nawet dla słabych nauczycieli.”

    I kto tu tworzy fakenewsy – jak można w ogóle pisać że wynagrodzenia są za niskie dla slabych nauczycieli skoro mamy STRUKTURALNY nadmiar nauczycieli co jest bezpośrednim skutkiem jednego z najniższych ( w OECD ) pensum.
    Z tego powodu ci lepsi nauczyciele nie tylko zarabiają mniej ale także UCZĄ mniej niż mogliby i powinni gdyby pensum bylo zblizone choćby do niemieckiego ( tak apropo widzialem wczoraj – na YT wiec nie wkleję – vlog polskiej nauczycielki w Niemczech) . Zarabia ( po 2 latach ) 1800 Euro miesiecznie – to na warunki niemieckie jest pensja która może nie jest glodowa ale również bardzo niska. W Polsce jest ten sam problem – glodowo zarabiają poczatkujący mlodzi nauczyciele – ci dyplomowani zarabiają przyzwoicie i dawanie im podwyzki bez warunków jest nieuzasadnione.

  204. @ Jacek # 211 (także Magnavox)

    Akurat to prawo można zmienić. Napisanie ustawy o nagrywaniu lekcji to żaden problem. Wystarczyłaby wola polityczna.

    W wariancie pierwszym dajemy wysoką podwyżkę wszystkim nauczycielom i naiwnie liczymy że dzięki temu dostaniemy wyższą jakość nauczania. Myślę że nie uzyskamy żadnej poprawy, ewentualnie niewielką w długim okresie dzięki temu że trochę lepsi ludzie pójdą do zawodu. Niestety nawet potencjalnie dobry pracownik zazwyczaj wcale dobrze nie pracuje jeśli nie jest sensownie motywowany i nadzorowany.
    W wariancie drugim nagrywamy wszystkie lekcje i DUŻĄ poprawę jakości nauczania uzyskamy natychmiast. Nawet bez wymiany materiału ludzkiego. Ci sami nauczyciele inaczej pracują podczas wizytacji, ale te są raz na kilkaset lekcji, a my chcemy jakości na co dzień. Kamery są równie dobre jak obecność wizytatora. Przy okazji będziemy mieli też podstawę aby znakomitych nauczycieli znakomicie wynagradzać, dobrych dobrze, kiepskich kiepsko, a najsłabszych wyrzucać z pracy w tym zawodzie.

    Drugi wariant nie zostanie wprowadzony, ale byłby dobry dla dzieci i dla przyszłości kraju. Na tym Wam podobno zależy.

  205. @ogif – pomysl z nagrywaniem warty rozważenia ( ta mentalność RODO-niemożność jest porażająca ) ale myślę że to nie naprawi slabych nauczycieli ( ulatwi jedynie ich odejście – a to też + )
    Ja bym jednak przedewszystkim szedl w kierunku e-nauki. Już obecnie ilość bardzo dobrych czy wręcz genialnych kursów dostępnych online jest wielka ( zwlaszcza po angielsku). Nie ma potrzeby nudnego tlumaczenia po raz 100 wielu rzeczy które uczeń móglby poznawać bezpośrednio przez e- lekcje najlepszych wykladowców. Nauczyciel móglby skupić się na pomocy slabszym, uzupelnianiu luk i kontroli postępów itp.

  206. @ Ogif,

    No tak, uchwali sie RODO sprzeczne z europejskim GDPR bo Ogif miał taki genialny pomysł…

    M

  207. @PK
    „Szef GPW zwolennikiem MMT?”

    W żadnym razie. Nie ma, moim zdaniem, w cytowanym artykule niczego, co by o tym świadczyło.
    Wszystkie jego wypowiedzi opierają się na jak najbardziej „klasycznym” postrzeganiu ekonomii.

    Samo podważenie zasadności ograniczenia 3% deficytu lub 60% wielkości deficytu NIE wskazuje przecież na odejście od „klasycznego” nastawienia. Jak dotychczas to państwa kierujące się klasyczną ekonomią stosowały w potrzebie wysokie deficyty i wysoki dług publiczny, także w EU.

    MMT krytykuje debilną politykę austerity, to fakt. Ale przecież samo KRYTYKOWANIE polityki austerity NIE świadczy, że ktoś przyjmuje poglądy MMT!

    Można być neoliberałem twardo obstającym przy klasycznych poglądach, który sugeruje ekspansywną politykę. 🙂

    [Pozostanę przy swoim podejrzeniu 😉 PK]

  208. @Warszawiak – dzieki ale dyskusje z panią Dorotą są raczej bezprzedmiotowe.

    Przy okazji wlaśnie trafiem na tekst który oddaje bardziej poglądy mainstreamu uniwersyteckiego niż moje ale warto go przeczytać przy okazji dyskusji o podwyżkach ( o e-lerningu też) …

    „System edukacji w Polsce to skamielina – anachronizm rodem z wczesnego etapu rewolucji przemysłowej, gdy główną funkcją szkoły było wytresowanie posłusznego mięsa armatniego oraz zdyscyplinowanego, acz nieprzesadnie rozgarniętego, robotnika, zdolnego do wykonywania przez całe życie tych samych, prostych i powtarzalnych zadań. Jest echem dawno zdezaktualizowanych teorii na temat rozwoju człowieka oraz równie zdezaktualizowanej struktury społeczeństwa. W międzyczasie przydarzyła nam się rewolucja informacyjna – problemem przestał być deficyt informacji, dostęp do informacji oraz jej skuteczna dystrybucja. Zamiast tego problemem i zagrożeniem stała się nieumiejętność zarządzania chaosem informacyjnym i brak zdolności do oddzielania informacji od dezinformacji (oraz szumu), a także umiejętności interpretowania danych w sposób racjonalny. Tymczasem szkoła nadal pracuje jak w XIX, a nawet w XVIII wieku, koncentrując się na atakowaniu dzieci masą wyrwanych z kontekstu i dość bezładnie wyselekcjonowanych danych, jakbyśmy utkwili w imaginarium i realiach społecznych encyklopedystów epoki oświecenia. Tablice, kreda, nędzne „pomoce naukowe”, jednostki lekcyjne, niezrozumiałe lektury, mieszanie wiedzy z przesądami i propagandą, dzieci siedzące w ławkach plecami do siebie, a twarzą do gadającej głowy, tłumaczącej co poeta chciał przez to powiedzieć i dlaczego zachwyca, chociaż nie zachwyca. To przeciwskuteczny, patologiczny system.

    Mój 10-letni syn nie cierpi szkoły. Nic dziwnego – ja też jej nie cierpiałem, a jest to niemal dokładnie ta sama szkoła (jak przekonałem się z przerażeniem, przestępując jej próg ponownie po kilku błogosławionych dekadach bez kontaktu z ową instytucją). W rezultacie więcej dowiaduje się np. o budowie Ziemi i Układu Słonecznego z oglądanego z wielkim zainteresowaniem serialu dokumentalnego na Netfliksie, niż z drętwych do bólu mózgu lekcji przyrody. Szkoła jest tak oderwana od codziennego doświadczenia i otoczenia naszych dzieci, że wymuszone przebywanie w niej staje się torturą, jak wizyta w zakurzonym muzeum, wypełnionym nieciekawymi artefaktami i śmiertelnie znudzonymi kustoszami, zmuszonymi do klepania po raz tysięczny odgórnie narzuconych formułek. Muzea w międzyczasie się zmieniły – szkoły nie.

    Jest zupełnie jasne, że niemal wszystkie siły polityczne w Polsce od prawa do lewa odpowiadają za obecną sytuację. PiS jednak szczególnie nie jest zainteresowane dobrą reformą edukacji, bo poparcie dla tej partii jest chronicznie odwrotnie proporcjonalne do poziomu wykształcenia … „

  209. Na Interi nowe wiadomości na team OFE . Jakaś 15% opłata manipulacyjna . Słyszał Pan coś Panie Piotrze?

    [Komentowałem to w TVN24BIS przed i po konferencji. Zła wiadomość dla GPW. PK]

  210. #219@PK

    …”Dziś warto rozpocząć dyskusję publiczną o sensowności artykułu konstytucji, który mówi, że dług publiczny nie może przekroczyć 60 proc. wartości rocznego PKB oraz kryterium 3 proc. PKB jako maksymalnego poziomu deficytu sektora finansów publicznych ustalonego 26 lat temu w Maastricht.”… …”Żadna z tych wartości nie ma jednak oparcia w dorobku ekonomii.”…

    …”W ostatnich latach gospodarka rośnie szybko przy niskich stopach procentowych, a więc nawet kiedy zwiększamy zadłużenie, to jego udział w PKB maleje. Olivier Blanchard, były główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego, zwraca uwagę, że nie jest to nic nadzwyczajnego i może trwać długo. Jeśli możemy zmniejszyć różnice społeczne, podnieść jakość kapitału ludzkiego, inwestując w edukację, naukę i zdrowie oraz poprawić infrastrukturę fizyczną drogi, kolej czy spławność rzek, może warto odejść od restrykcji, które były wynikiem obaw wywołanych przejściowym stanem gospodarki? Potrzebujemy poważnej dyskusji na ten temat.”…

    …” Europejski Bank Centralny, ratując wzrost gospodarczy w strefie euro, „wydrukował” dużo pieniędzy. Znaczna część z nich trafiła do funduszy private equity. „… (a nie do sektora konsumpcyjnego (obiegu), a więc nie zwiększyła inflacji i nie pobudziła wzrostu… przypis mój).

    Być może, że autor tekstu NIE WIE, że jest zwolennikiem MMT… podobnie jak pan Jourden nie wiedział, że mówi prozą.😉.

    PS
    Czy można JEDNOCZEŚNIE uznawać fakt, że planety poruszają się po orbitach kołowych wokół Słońca… i JEDNOCZEŚNIE uznawać się za przeciwnika teorii Kopernika?

  211. Dla mnie to co Morawiecki wymyślił w sprawie OFE to najgorsze rozwiązanie z wcześniej przedstawionych. Koszenie 15% wartości aktywów tym którzy chcą zostać w IKE to gwóźdź do trumny PPK już na samym początku. Rozumowanie przecietnego Polaka jest następujące: „Znów mi kradną ( i tym razem ma rację) moje pieniadze. Tym ludziom nie można ufać wiec i na giełdzie nie chcę mieć żadnych pieniedzy. Wypisuję się z PPK”. Tłumaczenie że to wyrównanie podatkowych nierówności i tak nic nie da bo nirównośc jest taka że emerytura z ZUS to teoretycznie zero ryzyka (teoretycznie podkreślam) bo to świadczenie a środku na IKE obciążone sa wielokrotnie wiekszym ryzykiem bo są inwestycją de facto. O jakiej nierówności on mówi? Większosc Polaków w takiej sytuacji pobiegnie przenosić środki do ZUS i tyle będzie z tej ‚hossy’ i całego PPK bo prędzej czy później komuś deficyt budżetowy skoczy do 3% i przyjdzie następnemu politykowi pomysł do głowy aby skubnąć 15% z PPK zeby załatać sobie dziurę w FUS z którego będzie rozdawac kielbase wyborczą. Dla mnie to kolejny argument za tym żeby temu państwu nigdy więcej nie ufać i nie wierzyć w to co gadają ci ludzie z rządu.

  212. @PK
    Wszystko ( teoretycznie – praktyczmie rzecz biorąc) z OFE do ZUS-u. Dla giełdy to oczywiście zła wiadomość.
    Proszę o jakieś komentarz , tak na „gorąco” , po konferencji premiera.

    [Proszę odtworzyć sobie Zubera i moj a rozmowę przed i po konferencji na TVN24 BIŚ. Dla GPW to oczywiście bardzo zła informacja. Dla budżetu znakomita. Plusem jest to, że rozwiązania ma wejść w życie od 1.01.20 – jest dużo czasu i wiele może się zmienić w konkretnych, ustawowych rozwiązaniach. W każdym razie zagranicy to nie przyciągnie. PPK]

  213. Wyszło mi,że gospodarz jest sadomasochistą, bo poświęcając temu forum dużo czasu i uwagi nie zależy mu na jakości bloga.

    [Ma Pan rację. Gdyby mi na tym zależało to na przykład Pana bym musiał usunąć 😉 PK]

  214. Oczywiście ze zła bo zostawienie furtki do ZUS, skasowanie 15% to gwóźdź do trumny tego całego PPK. W tym programie chodziło tylko o zniechęcenie ludzi aby zostawali w IKE a wybrali ZUS, zajumaniu 15% do FUS co pozwoli rządzącym uprawiać dalej rozdawnictwo i wmówieniu Polakom że ukatrupienie giełdy i PPK to dla ich dobra. Ja tym ludziom nigdy nie ufałem i ufać nie będę dlatego trzymam się z daleka od GPW. Są inne rynki cywilizowanych państw i tam się lokuję choć przyznam niejest to proste. Jeszcz emam trochę gotówki w funduszach polskich akcji, ale to pożegnam bo już widać że z tego PPK nic nie bedzie.
    Jestem dziś zgorzkniały i zirytowany wiec moze zbyt ostro się wypowiadam, ale mam już dość tego populizmu i kretynizmów Kaczyńskiego, Glapińskiego i Morawieckeigo którzy dewastują ludziom oszczędnosci oraz czynią z Polaków państwowych niewolników uzależnionych od kaprysów człowieka któremu czas zatrzymał sie w okolicach późnego Gomułki.
    Oczywiście korzystają z tego ze ci co zostali w OFE to w zasadzie nie jest elektorat PIS. kradzież 15% i bessa na giełdzie im nie zaszkodzi w wyborach. Ot cała tajemnica. projekt likwidacji OFE był w rzeczywistości projektem łatania dziury budżetowej i finansowania wydatków socjalnych zwanych kiełbasą.

  215. Jedyną mimo to ważnym sprawstwem , która się PIS-owi udał -to gospodarka.
    Nie tylko nie rozłożył gospodarki odziedziczonej po poprzednikach ale ją rozwinął . Symulacja pieniądzem wpuszczonym do gospodarki we właściwym miejscu przyniosła pozytywne skutki nie tylko społeczne ale także ekonomiczne.
    500+ to była polityczna zagrywka -wbrew ekonomistom, bo na taki ruch -teraz powszechnie chwalony- nie zdobyłby się żaden klasyczny ekonomista i posłuszny mu polityk czy to z PO , czy z SLD.
    Lecz 500 na pierwsze dziecko, to żałosna powtórka, szkodliwa dla gospodarki , bo adresowana do klasy średniej i wyższej.
    Jest to pieniądz wydawany na dobra i usługi importowane. A to naruszające równowagę obrotu z zagranicą.

  216. Morawiecki to przecwaniakował. Myśli że skorzysta na tym politycznie, a moim zdaniem straci. W każdym razie z mojego głosu zrezygnował. Lubię giełdę i nigdy nie głosuję na tych co jej szkodzą. Never PO za to co zrobił Tusk z OFE. Teraz dochodzi never PiS za „sprytną” opłatę przekształceniową.

    Pan Piotr jest zwolniony z odpowiedzialności za prognozę WIG20=4600. Oczywiście tyle nie będzie, ale poczynił zastrzeżenie „o ile nie będzie haczyka”. Jest konkretny HAK.

    Jak dla mnie to jeszcze większe złodziejstwo niż tuskowe. On „tylko” zamienił obligacje na zapis konta w ZUS. W sumie nie taka duża zmiana. Niestety źle przeprowadzona bo jednocześnie powinien był sprywatyzować drugą połowę OFE. Teraz PiS szarpie konkretne pieniądze, kradnie kilkadziesiąt miliardów złotych. Czy ciemny lud to kupi? Ja nie kupuję.

  217. nie mogę znaleźć tej rozmowy z M.Zuberem. Może źle szukam ale nie widzę

    [Nie pomogę. Może (jeszcze?) nie ma. Jutro o 9:20 będę w TVN24. PK]

  218. Pisałem wcześniej o wypuszczaniu „szczura” który dziś się zmaterializował , 100% do ZUS alba juma 15% kapitału . Zamysł jest jasny że aż przezroczysty , chodzi o zbilansowanie budżetu kosztem pieniędzy zgromadzonych przez uczestników w OFE . Nie ma w tym nic subtelnego , pro rynkowego czy pro obywatelskiego .
    Panie Piotrze Pan miał nadzieje, i jak czytam dalej jej Pan trochę ma . Ja jej nie miałem i nie mam .

  219. Czytam sobie prawicowy portal i komentarze pod artykułem o OFE. Nie dość ze upchnęli tekst tak aby nie było go widać to jeszcze dziwnym trafem nie przemycili informacji o 15% haraczu. A pod artykułem wpisy. I tu zonk… suweren nie zostawił suchej nitki na Morawieckim i PIS. Nie przypuszczam żeby pisali sami zwolennicy Tuska wiec moze w końcu dociera do ludzi co ten rząd wyprawia a Morawiecki wlazł na pole minowe.
    Od siebie mogę tylko powtórzyć. Prawdopodobnie od początku ten program PPK był programem którego głównym celem nie była reforma systemu emerytalnego a dobranie się do OFE tak aby ludzie sami pognali do ZUS przestraszeni 15% haraczem, a rząd nie byłby obarczony piętnem złodzieja obywatelskich pieniedzy. Tych niepokornych, którzy sie uprą potraktuje się 15% domiarem i po kłopocie. Jakaś część trafi do FUS, większa do ZUS bo nie popełnię chyba jakiegoś wielkiego błędu gdy zawyrokuję że duża część Polaków – zwłaszcza tych którzy już poprzednio wybrali ZUS – pobiegnie z pieniędzmi do publicznego ubezpieczyciela. I ci sami ludzie wypiszą się w pierwszej kolejności z PPK. ktoś kto konstruował ten program zostawiając otwarta drogę do ZUS i dokładając 15-proc. dodatek motywacyjny musiał mieć świadomość że dla giełdy to jest opcja zła. A jeśli nie miał to cóż… Jakaś zbiorowa pomrocznośc chyba, ale ja dalej nadziwić się nie mogę.
    Ja bym nawet i przetrawił te 15% gdyby to poszło na moje indywidualne konto w ZUS, ale jak zabiera mi się 15% na rozdawnictwo po tym jak OFE przez dekadę kasowały jakieś 10% od składki na wejściu i potem jeszcze opłatę za zarządzanie to już jest przegięcie. Zabierają 15% od wejściowego kapitału który może być o 50% niższy na wyjsciu za 30 lat. To jest w ogóle zgodne z prawem? Jak tak dalej beda postępować to lokując PPK na giełdzie można liczyć się ze stratami bo jeśli to zostanie przepchnięte w takiej formie to to raczej jest koniec polskiej giełdy niż początek. Kto tu z zagranicy przyjdzie widząc ze przez następne 2 lata ludzie beda się zastanaiać czy zostać w ZUS czy dać się ostrzyc na IKe. I jedno i drugie to spieniężanie aktywów wiec po co tu ma ktoś z zagranicy wchodzić? A PPK? Od dziś ten projekt już jest martwy więc stałego dopływu dużych pieniędzy nie bedzie bo niby skąd skoro większość Polaków ma dosć ich okradania.

  220. @Gospodarza – Pisal Pan że takie czy inne rozstrzygniecie sprawy OFE bedzie dobre dla giedy a teraz okazuje się że jednak nie ? A przecież zabierają „tylko” 15% – jak na standary nowoczesnego państwa to można uznać że calkiem niewiele 😉
    Ale poważniej – przecież przekazanie ( przeksięgowanie) nawet tylko 25% do ZUS w PRAKTYCE oznaczalo by większą prowizje bo chyba dla każdego oczywiste jest że za max 15 lat nikt „swoich” pieniedzy tam nie zobaczy ( tj różnica miedzy wypracowaną a minimalną emeryturą będzie pomijalnie mala)

    PS. Jako posiadacz środków w OFE ja też szczęsliwy nie jestem ale od poczatku nie mialem większych zludzeń …

    [Znowu bzdury. Jak widzę czytać ze zrozumieniem Pan nie potrafi. Albo problem z logiką. Nawet nie chce mi się prostować. Za 15 lat nic dramatycznego się nie wydarzy. PK]

  221. #223

    Ty chyba Doroto całkowicie nie zrozumiałaś o czym pisał #karroryfer w #217.
    To nie o to chodzi, że internet ogłupia, tylko o propozycję żeby nagrane lekcje, wykłady najlepszych nauczycieli, wykładowców były dostępne w internecie tzn żeby takie wyklady były zamowione przez Ministerstwo Oświaty u najlepszych i ci najlepsi za każdą godzinę wykładów otrzymywali przykladowo 1000 czy kilka tys. zł.

    A kto jest najlepszy? Moim zdaniem ten, ktorego wykłady nawet idiota zrozumie tzn ten który potrafi nawet b. skomplikowane i złożone problemy wyloźyc w prosty i przystępny sposob a wtedy, to tylko od zaangażowania i pracowitosci ucznia, studenta zależą efekty.

    Warszawiak.

  222. Równość byłaby wtedy gdyby podatek od OFE był naliczany przy wypłacie tak jak w ZUS. Teraz jest poszkodowanie tych co pozostają w funduszach. Jednak masowego wyboru ZUS chyba nie będzie. Ludzie na ogół „wybierają” opcję domyślną. Instytucji ZUS nie lubią. Więc z 80-90% ludzi powinno pozostać w post-OFE.

    Kradzież bezczelna i raczej nie ujdzie na sucho. Chyba Schetyna nie jest aż takim głupolem żeby tego nie wykorzystał w kampanii proponując zwolnienie z podatku zwanego opłatą przekształceniową.

    [Śmiem wątpić, że wybiorą IKE. Jutro napisze tak jak poniżej. Już w BI pojawiła się moja krytyczna ocena: https://businessinsider.com.pl/finanse/zmiany-w-ofe-konsekwencje-dla-polskiej-gieldy/lj2d4dy

    W skrócie jutro: W skrócie wygląda ona tak (jak ja to rozumiem). Polacy będą mieli wybór – albo przenieść akcje do IKE kosztem pobranego przez państwo podatku (opłaty transformacyjnej) w wysokości 15% albo mogą przenieść swój kapitał na konto w ZUS. Pomijam sprawę 15% opłaty, która wydaje się być nieuzasadniona od strony fiskalnej, ale bardzo sensowna dla budżetu (jeśli całe OFE poszłoby do IKE do budżet zyskałby 24 mld złotych). Dla budżetu propozycja według mnie jest znakomita, dla przyszłego emeryta neutralna, a dla GPW bardzo zła.

    Czy Polak wybierze wpłatę środków z OFE na Indywidualne Konto Emerytalne, z których na dzień dobry zabiorą mu 15 proc. (czyli aby odrobić początkowy wynik będzie musiał wypracować wzrost wartości środków o 17,6 proc.)? Konto w IKE nie będzie już zasilane składkami i podlegać będzie zmianom zależnym od zachowania rynków finansowych. Czy może wybierze przeniesienie pełnej kwoty do waloryzowanego co roku konta w ZUS i do tego ta emerytura będzie dożywotnia i też każdego roku waloryzowana?

    Dużo zależy od tego, czy przyszły emeryt wierzy bardziej w państwo (ZUS), czy w rynki finansowe (IKE). W sumie jest to loteria, ale sporo przemawia za ZUS, co może doprowadzić do zminimalizowania transferów do IKE. Im więcej pieniędzy pójdzie do ZUS tym mniejsze będzie obciążenie budżetu państwa, czyli dotacje do FUS. Tym więcej zostanie w budżecie na inne wydatki. Mówi się, że akcje przekazane do ZUS nie będą natychmiast sprzedawane, że trafią do FRD. Być może tak będzie, ale nad rynkiem nadal będzie wisiała groźba wyprzedaż akcji.

    GPW najwyraźniej nie bardzo wiedziała, co z tym fantem zrobić. Indeksy trzymały się do końca sesji tuż pod poziomem neutralnym. WIG20 zakończyły dzień spadkiem o 0,37%, a mWIG40 nawet zyskał 0,11%. Całe szczęście, że zmiany w OFE mają wejść w życie od stycznia 2020 r. – dlatego na GPW nie było paniki. Jeszcze dużo się może zmienić. Mam nadzieję, że przez ten czas pojawią się nowe propozycje, znacznie bardziej prorynkowe, bo ta jest po prostu zła. Przynajmniej w formie, w której ją wczoraj zobaczyłem. Zakładam, że na GPW będzie na razie obowiązywała zasada „Polacy nic się nie stało”.

    PK]

  223. @ Gospodarz # 239

    Zasadniczo zgoda. Na pewno to zła propozycja dla naszej, i tak już umęczonej przez polityków, giełdy. Ale chyba Pan nie docenia siły bezwładności. Większość ludzi nic nie zrobi. Dlatego opcja domyślna wygra.
    Morawiecki zbyt późno się za to zabrał i nie zdąży tego przeprowadzić. De facto zadecyduje nowa władza pod koniec roku. Być może niedługo obieca jakąś inną propozycję. Kiepski pisowski pomysł jest dla opozycji okazją.

  224. „Dla emeryta jest to rozwiązanie neutralne. Dla budżetu doskonałe. Dla giełdy dramatyczne – mówi w rozmowie z Business Insider Polska Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion. ”

    Czy rzeczywiście dramatyczne, to się okaże ale gdyby jednak takie było, to ten dramat będzie dotyczył 100 czy 200tys. osób czynnie grających na giełdzie a tzn że opozycja to może PIS-owi skoczyć……
    Ślepy w karty nie gra a ten co się trzymał polskiej giełdy jak rzep psiego ogona, licząc na wieloprocentowe zyski dochodzące nawet do 100%…. muszą pogodzić się z porażką… i ich biadolenie nic nie pomoże a ja nawet im nie współczuję.

    Serdecznue pozdrawiam, Warszawiak.

  225. Żaden wariant nie jest neutralny dla przyszłego emeryta . Trzeba brać pod uwagę że dobre OFE ostatnie lata dawały 7 % zysku na rok . ZuS waloryzuje wskaźnikiem inflacji .

    [To nie jest prawda. PK]

    To fatalny dzień z jeszcze fatalniejszymi informacjami . I powiem coś co po prostu muszę powiedzieć że jak jeszcze gdzieś usłyszę że likwidacja OFE była niezbędna i niejako konieczna dla mojego przyszłego dobrostanu , to starając się zachować poprawność uznam że mówca ów ma poważny problem . Państwo to ostatecznie jesteśmy my jego realni obywatele a nie jego abstrakcyjne definicje .

  226. Skoro dla giełdy to informacja zła to tym bardziej dla PPK, które w proponowanej formie nie ma szans na powodzenie. Jeśli ten projekt zostanie zrealizowany w proponowanej formie to czeka nas w najlepszej sytuacji kontynuacja tej giełdowej bryndzy która jest a w najgorszym masowe wypisywanie się z PPK i wieloletnia bessa. Zostawienie otwartych drzwi do ZUS (choć przyznajmy że domyślną opcją jest pozostanie w IKE) i 15% domiar to gwóźdź do trumny całego programu PPK. Przez 2 lata będziemy żyć w zawieszeniu a papiery będa musiały być wyprzedawane bo jeśli znaczna cześc Polaków wybierze ZUS to nie ma takiej siły żeby część akcji z GPW nie poszła na wyprzedaż. Już pisałem że rządowi nie chodziło ani o przyszłe emerytury z PPK ani o giełdę tylko o ordynarny skok na 15% z PPK lub załatanie dziury w ZUS. To było jądro całego planu PPK bo ktoś kto to wymyślił musiał mieć świadomość że dla giełdy będzie to w rzeczywistości obciążeniem, a jeśli obciążeniem to przecież nie chodziło mu o stan naszych środków na nowym IKE i potem PPK tylko o doraźny skok na naszą kasę. W proponowanym kształcie i to IKE i PPK są po prostu bez sensu. Na tym IKE niewiele urośnie w takiej atmosferze a z PPK nic nie będzie i tak sie skończą rojenia o programach emerytalnych. 15% niektórym wyparuje a reszta zda się na łaskę i niełaskę państwa. Sam nie wiem co wybiorę a jeśli nawet ja się zastanawiam to nie jest dobrze bo człowiek nie mający pojęcia o giełdzie i IKE dla świętego spokoju złoży tą deklarację do ZUS choć jakaś część nie będzie miała zapewne zielonego pojęcia na jakim świecie żyje i co się aktualnie dzieje z ich pieniędzmi więc zapewne świadomie lub nieświadomie zostanie w IKE.
    Pojawił się fragment wywiadu w tvn24bis – bodaj 35 sekund 🙂

  227. Jest tak jak pisałem budżet przede wszystkim, 2 x po 12 mld to jednak dużo. Ograniczono wczoraj też projekt „piątki Kaczyńskiego” likwidując możliwość optymalizacji podatkowej przy zerowym picie dla młodych (trzeba płacić ZUS, tylko etat, tylko do 42 tys.zł). Rozsądek Czerwińskiej zwyciężył. IKE będą miały zmniejszany górny limit inwestycji w akcje o 2,5 rocznie, co przy powyższej kwocie 24 mld zł opłaty i aktualnie posiadanych przez OFE 19 mld gotówki i obligacji wymusi podaż akcji na poziomie ok 28-30 mld do końca 2021r.

  228. @242PK
    Przepraszam prostuję wynikło to z tego że nie jestem jeszcze emerytem 🙂 , rzeczywiście wskaźnik waloryzacji to inflacja + 20 wzrostu wynagrodzeń w tym roku 2,86% . Nie zmienia to wiele moim zdaniem, choć dla emerytów na pewno ma znaczenie , miało by większe gdyby wskaźnik waloryzacji był wyższy .

  229. @ Warszawiak # 241

    Ty nie rozumiesz sensu giełdy. Dla „osób czynnie grających” GPW może nie istnieć. Dzisiaj łatwo jest grać na innych giełdach. Poza tym można grać w obie strony więc hossa nie jest do niczego potrzebna.
    Natomiast solidna GPW przydałaby się gospodarce. Zauważ że takie polskie giganciorki jak LPP, CCC, CDRed rozwinęły się korzystając z istnienia realnej polskiej giełdy. Dzisiaj na zapomnianym polskim grajdołki nie ma debiutów, zanikają obroty. Lipa. Także dla przyszłych emerytów, także dla polskich ciułaczy, którzy mogliby czerpać korzyści z istnienia solidnej giełdy.

    Giełda jest potencjalnie dobrą alternatywą dla finansowania bankowego. Dla niektórych, ryzykownych biznesów banki jako konserwatywne są niedostępne. Więc właśnie dzięki giełdzie może zakwitnąć nie jedno przedsiębiorstwo. Wszyscy tego potrzebujemy. Zatem wszyscy potrzebujemy dobrej polskiej giełdy. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę.

  230. „Czy rzeczywiście dramatyczne, to się okaże ale gdyby jednak takie było, to ten dramat będzie dotyczył 100 czy 200tys. osób czynnie grających na giełdzie a tzn że opozycja to może PIS-owi skoczyć……”

    Heh… To ty rozumiem uważasz że te 200tys spekulantów będzie decydować o wzrostach na GPW i tym samym zapewniłoby powodzenie programu PPK? No tak… rozumiem… tylko pojąć nie mogę.
    Wg ciebie to teraz PPK będą sobie rosły dzięki bacznemu oku nadzorcy z Nowogrodzkiej i tak same… siuup do góry? Taki samograj bez zagranicy, bez dopływu środków z PPK (bo ich nie bedzie)
    Ja nadziwić się nie mogę skad w tym kraju tylu ludzi pazernych, zawistnych, którzy z chęcią utopiliby w łyżce wody tego kto ośmieli się włożyć pieniądze na giełdę i jeszcze mieć z tego jakieś zyski? Nie pojmuje tego … Naprawdę. Nigdy nie życzyłem źle ludziom pokładającym wiarę w emerytury zusowskie i nie bedę miał satysfakcji z tego ze kiedyś te wszystkie składki się wyzeruje i wprowadzi emeryturę obywatelską. No ale ciebie widzę cieszy ze ktoś inwestuje od lat w IKE i po tym co zaproponował kaczyński z tego Ike zostanie prawdopodobnie tyle co kot napłakał. Ciebie to zadowala i nie współczujesz tym ludziom . Może nawet ciebie to cieszy … Naprawdę – dziwny z ciebie człowiek

  231. @Jarek #242
    „[…] jak jeszcze gdzieś usłyszę że likwidacja OFE była niezbędna i niejako konieczna dla mojego przyszłego dobrostanu , to starając się zachować poprawność uznam że mówca ów ma poważny problem . […]”

    .
    Każdy ma prawo do własnego zdania, w szczególności do przedkładania własnego interesu prywatnego, egoizmu i chciwości ponad wspólny interes całej społeczności. Niemniej chcę Ci delikatnie przypomnieć, że twój osobisty dobrobyt także zależy w jakiejś części od ogólnego poziomu rozwoju całego Państwa oraz wszystkich jego obywateli, a nie tylko od twojego indywidualizmu i sprytu.

    Ponadto sugerowanie osobom mającym odmienne zdanie na temat OFE niż Ty, że „mają poważny problem” jest ryzykowne, gdyż swoje opinie wyrażasz na forum ekonomicznym. Wielu czytelników i komentatorów tutaj doskonale rozumie mechanizmy funkcjonowania OFE i jestem pewien, że wielu z nich ma inne zdanie i zgadza się co do tego, że OFE w ogóle nie powinny powstać, a skoro już niestety daliśmy się w to wrobić, to należy ten problem jakoś rozwiązać.

  232. Czy nie macie, Panowie, wrażenia całkowitej absurdalności tego, co dzieje się w kraju? (także w kontekście PPK). Nie sposób zgadnąć, co władza jeszcze wymyśli, mamy całkowity brak przewidywalności, nawet najbliższych kilku miesięcy. Mądrzy ludzie rozbierają logicznie (właśnie w TVN24 występował Gospodarz) decyzje podjęte na kolanie.

    Znaleźliśmy się w sytuacji, gdzie jedynym celem władzy jest kupowanie głosów wyborców. A to wszystko dlatego, że główny architekt tego ładu panicznie boi się stanąć przed prokuratorem po ewentualnej władzy utracie. To jest jedyny motor napędzający obecnie naszą rzeczywistość.

    Racjonalność, planowanie, cele strategiczne: to wszystko nie istnieje. A świat nam ucieka bezpowrotnie. Król Ubu miota się tymczasem.

  233. @karroryfer #224
    Odpowiedż na tekst o edukacji znajduje się w tym felietonie:

    https://krytykapolityczna.pl/kraj/leszczynski-dlaczego-liberalowie-nie-lubia-nauczycieli/

    „[…] Klasa średnia ma bowiem z nauczycielami problem. Z jej punktu widzenia są oni grupą zawodową funkcjonującą w realiach zawodowych z zupełnie innej epoki: związków zawodowych (w polskim prywatnym biznesie ich prawie nie ma), dożywotnich etatów, układów zbiorowych.

    Tymczasem polski liberał za wzór efektywnego środowiska pracy uznaje korporację – z jej presją na wyniki, konkurencją wewnętrzną, nieustanną ewaluacją, zwalnianiem najmniej efektywnych pracowników, premiami za wyniki.

    Nie ma, oczywiście, żadnych danych, które pozwalają twierdzić, że model korporacyjny sprawdza się w usługach publicznych, w tym w oświacie. Jest to czysta ideologiczna projekcja. Przeciwnie, są dobre powody sądzić, że wprowadzenie reguł korporacyjnych w usługach prowadzi do złych wyników – np. w służbie zdrowia podnosi koszty i obniża jakość usług, o czym od lat wiedzą Amerykanie. Trudno jednak liberałowi mentalnie odkleić się od świata, w którym funkcjonuje na co dzień i który uważa za wzór organizacyjnej i ekonomicznej racjonalności. „Skoro to wszystko działa u mnie w firmie – myśli liberał – to dlaczego ma nie działać w szkole? […]”

  234. #247 @erdwa

    Wspólczuć to ja mogę pracownikowi na umowie śmieciowej, ktory często nie ze swojej winy nie będzie miaĺ zapewnionej godnej starości a bezczelnością spekukanta jest oczekiwanie wspólczucia za popełnione przez siebie błędy inwestycyjne czy spekulacyjne. Kropka.

  235. „Tymczasem polski liberał za wzór efektywnego środowiska pracy uznaje korporację – z jej presją na wyniki, konkurencją wewnętrzną, nieustanną ewaluacją, zwalnianiem najmniej efektywnych pracowników, premiami za wyniki.”

    Chryste panie… Załóż ty chłopie własną firmę, zatrudniaj najmniej efektywnych pracowników, zrób urawniłowkę płacową bez względu na wyniki, wprowadź 100% uzwiązkowienia, fundusz socjalny w wys 20% przychodów firmy a potem wróc, opisz doswiadczenia w takim modelu. Właściwie to nie musisz zakładać bo polskie kopalnie funkcjonują w przybliżonym klimacie.
    ps. nie jestem liberałem bynajmniej

  236. @ Dorota # 249 „jedynym celem władzy jest kupowanie głosów wyborców”

    Ale robią poważne błędy. Chyba wyciągnęli broń zbyt wcześnie. Do prawdziwych wyborów jeszcze daleko, a dobry wynik PiS w głosowaniu europejskim to czynnik konsolidujący opozycję.
    OFE źle rozegrali politycznie. Lud bardziej zapamięta bezczelny podatek 15% niż sprywatyzowanie, którego i tak ruszyć nie mogą.
    Poza tym wydawało się że Morawieckiemu zależy na powodzeniu PPK. To jego inicjatywa itd. Miałby sukces gdyby zrobił teraz hossę na GPW. Nie zrobił jej, a mógł zrobić. Wystarczyłoby zabrać haczyk i byłaby konkretna hossanna.

  237. kiedyś TK stwierdził, że OFE to środki publiczne i bez pytania zabrał do FUS,
    a teraz obywatel zdecyduje czy te środki będą publiczne czy prywatne:)

    ciekawe co na to obecny TK? bo wygląda na to, że obecny rząd uznaje te środki za prywatne
    A jeżeli są to środki prywatne, czy ZUS nie powinien oddać (przekazać do IKE) środków uznanych wtedy za publiczne osobom, które wolą IKE od ZUS?

  238. @fv #255
    Dobre pytanie. Prywatne to są moje obecne środki w III filarze, mogę je sobie wypłacić jutro.
    Środki teraz przekazane z OFE nie będzie można wypłacić. Czy są więc „prywatne”???

  239. @Magnavox #256
    Jak to czytam, to przychodzi mi do głowy: „Od przyjaciół wybaw mnie Panie, z wrogami poradzę sobie sam”.

    Dla zabawy, sąsiedni felieton:
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/magia-czy-logika/
    Kolekcja „złotych myśli” i nonsensów:
    „MMT ‚nowa ekonomia voodoo’ ” – ładne i zgrabne
    „[MMT] ma swoje korzenie w głębokich pęknięciach doktrynalnych” – WTF??
    „Nie ma żadnego kanonicznego modelu MMT” – to czym zajmują się od 25 lat na UMKC?
    „dochody podatkowe są niepotrzebne” (mój ulubiony straw man)
    „[dziwaczność MMT jest wynikiem] niekonwencjonalnego języka używanego przez badaczy MMT” – co takiego?
    „MMT jest nie tyle konkurencyjną teorią, co krytyką jakościową” – delikatnie mówiąc nonsens, a bez ogródek, kłamstwo.

  240. @jacek – ja też mam z nauczycielami problem a raczej nie jestem liberalem ( na pewno nie neo 😉
    Może dlatego że moje dzieci chodzą do szkoly – i tej szkoly nie lubią ( nie dlatego że im źle idze ! – wręcz przeciwnie ) Po prostu większość przedmiotów jest nauczana tak że rodzice musza poprawiać tą naukę w domu – a ci którzy nie umieją placic za korepetycje ( to istna plaga )
    Do tego nauczycieli jest 2 razy więcej niż na początku transformacji – a uczniów dużo mniej !
    PS. Tak mialem i mam nauczycieli w rodzinie – na szczęscie nie popierają ZNP …

  241. @ogif – zgadzam się zupelnie nie rozumiem po co odpalili tą granat teraz. No ale nikt chyba nie ludzi się że PiS jest nieomylny ;P

    PS. myśle że sama sprawa OFE będzie miala marginalny wplyw na wybory ludzi – może jednak slużyć jak użyteczny kolejny argument w dyskusjach wyborczych. Wyborców PiS raczej nie przysporzy – jednak jeśli prawdziwe są ostatnie sądaże to on już i tak dotarl do górnego ograniczenia którego (bez odejścia JK z polityki) nigdy nie przeskoczy.

  242. Jak Tusk ogłaszał I rozbiór OFE na GPW była panika. Dzisiaj na GPW wzrosty.Wczoraj Pan pisał, że decyzje wsprawie OFE są niekorzystne dla gpw, ale dzisiaj już nikt się tym nie przejmuje….Czytając w styczniu Pana prognozy dotyczące S&P500 na rok 2019 wyczytałem, że początek roku bedzie dobry, a potem powinny zaczać się spadki. Mamy juz 3,5 miesiąca wzrostów bez większej korekty. Czy przewiduje Pan jakąs wiekszą korektę w USA?

    [Analityk prognozuje, a rynek robi swoje ;-). Wzrosty na GPW? Ok, do wejścia zmian w OFE zostało 9 miesięcy. Dużo można jeszcze zarobić/stracić. I wiele może się zmienić. PPK]

  243. przy okazji OFE
    https://wei.org.pl/article/koniec-przekretu-ofe-wreszcie/
    od 4 lat mowi się o powyższym glośno – przedtem jednak
    takie glosy byly praktycznie nieobecne w przestrzeni medialnej ( mimo że prof Oręziak i Gwiazdowski żyli przecież ) – to taki zabawny przyczynek do wolności mediów w III RP oraz wykreowanych przez nich „niezależnych” ekspertach.

  244. @248 Jacek
    Dziękuję Jacku za sympatyczny w formie polemizujący komentarz ‚. Zdania jednak nie zmieniam .
    Moja umowa z OFE ma pisemną formę i pacta sunt servanda . Na sentencji tej zbudowano naszą nowożytną cywilizację za której spadkobiercę na pewno się uważasz .
    Każdy kto podejmie próbę relatywizacji działań dwóch już rządów wokół OFE zderzy się z tą zasadą . Zapewniam Cię że zapytany o nią zwolennik likwidacji OFE zaleje cię falą komunałów nie rzadko wprost ze źródła PRL .
    Ktoś tu napisał o braku empatii dla „bezczelnych spekulantów ” , to slogan wprost z minione epoki .Ty sam w spokojniejszym tonie pisałeś o egoizmie, chciwości i prywatnym interesie . Te hasła mimo że same w sobie niosą biblijny przekaz to służyły wiele razy w historii do usprawiedliwiania niesprawiedliwości .

  245. Nie da się w żaden sposób przenieść środowiska korporacyjnego na grunt oświaty . Presja na wyniki spowodowała by że nikt nie chciał by uczyć uczniów mniej zdolnych którzy natychmiast wypadli by z systemu . Próby zarządzania w ten sposób zdrowiem doprowadziły w USA do astronomicznego wzrostu kosztów i skrócenia średniej długości życia . Absurd . Od wojska też można by zażądać wyników , wygranych bitew i zabitych wrogów . I za to dawać premie i podwyżki . Nonsens. Dziś oświata dogorywa, bez znaczącej podwyżki uposażeń dryf na skały będzie tylko przyspieszał . Można porozmawiać o zwiększeniu pensum ale nikt tego bez wcześniejszych podwyżek słuchał nie będzie . Środowisko jest zdeterminowane bo biednieje w otoczeniu bogacącego się społeczetwa . Kolejny absurd .

  246. -z tekstu poleconego przez Dorotę
    „A przede wszystkim trzeba zwiększyć nakłady na edukację i naukę. Świat za chwilę się zmieni, nikt nie wie, jak ta zmiana będzie wyglądać, a w takiej sytuacji każda inwestycja w edukację się zwróci, bo ludzie wytrenowani w myśleniu lepiej sobie poradzą na ruchomych piaskach.”

  247. Nie ustają wysiłki zdyskredytowania MMT, mające swoje źródło w walce politycznej przeciwko wzrostowi popularności Alexandry Ocasio-Cortez. Tym razem Obserwator Finansowy przedrukował felieton Kennetha Rogoffa, tak tak, tego samego, który posunął się do fałszowania danych aby „naukowo” udowodnić swoją tezę, że wysoki dług publiczny (>90% PKB) powoduje spadek wzrostu gospodarczego. Tym razem jego wysiłki publicystyczne są raczej żałosne.

    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/nowoczesny-nonsens-monetarny/

    Rogoff cytuje Przewodniczącego Rezerwy Federalnej, Jerome Powella: „Moim zdaniem pomysł, że dla krajów, które mogą zadłużać się we własnej walucie deficyty nie mają znaczenia, jest zwyczajnie błędny”, a następnie bohatersko „walczy” ze straw man-em, którego wrzucił.

    Zabawne jest to, że w niezliczonych tekstach MMT można przeczytać, że Powell MA RACJĘ i deficyty MAJĄ zasadnicze znaczenie. A Rogoff, „obalając bzdury” używa argumentacji pochodzącej od MMT-erów: „Jeśli taki kraj spróbuje wprowadzić na rynek dużą ilość swojej waluty, wywoła inflację.”.

    Co za ironia. Rzucić chochoła, a potem okładać go batem argumentów z teorii, którą chce się zdyskredytować.

    Nic więc dziwnego, że w jego felietonie nie znajdziemy nic, poza ogólnymi komunałami i bezradną deklaracją nadziei rasowego neoliberała:
    „Być może popularność wszystkich tych bzdur na temat nowoczesnej teorii monetarnej z czasem przeminie.”

  248. @ Jacek # 269

    Czas wreszcie uleczyć Twoje zbyt pobudzone emocje. Zbyt osobiście podchodzisz do MMT.
    Spokojnie oddychaj.
    1.Polska ma dług (publiczny i prywatny) w obcych walutach. Więc nas to wszystko w ogóle nie dotyczy.
    Właściwie w tym miejscu można by zakończyć leczenie, ale jeszcze dodam:
    2.Podobnie jest w całej Europie. Stąd „debilne austerity” czyli ograniczanie deficytów budżetowych tak żeby nie zrobić sobie dużego kuku.
    3.Na straży akceptowalnych deficytów stoją „złe” rynki finansowe. Nie da się ich wyłączyć tzn. tak uregulować żeby nie reagowały paniką na nadmierny rozrost deficytu strukturalnego.
    4.USA jako dysponent waluty światowej i hegemon na pewno mogą więcej niż inni. Nie wiadomo jak dużo więcej. Gdzieś tam jest granica za którą groziłaby im utrata statusu głównej waluty świata.
    5.Japonia jest przykładem odstraszającym. Bardzo trudno znaleźć kraj który w ostatnich trzech dekadach rozwijałby się gorzej od nich.

  249. Podobno rząd założył że 80% ludzi zostanie w OFE/IKE. Zatem zaplanował przejęcie 20% +0.15*80%=32% zamiast zapowiadanych kiedyś wcześniej 25%. Chyba stąd brak negatywnej reakcji polskiej giełdy. Nastąpiło mniej więcej to czego rynek się spodziewał.

    [Ma Pan rację. Ja ze swoim negatywnym poglądem na IKE jestem absolutnym wyjątkiem. Media upajają się tym, że jest to rozwiązanie dobre dla giełdy. Po dwóch dniach najwyraźniej zapanowała w tej sprawie zgoda. Wszyscy liczą na lenistwo Polaków i na to, że nie potrafią liczyć. Może mają rację. PK]

  250. @ogif
    „Czas wreszcie uleczyć Twoje zbyt pobudzone emocje. […] Spokojnie oddychaj.[…]”

    .
    Taka prymitywna socjotechnika tylko Cię kompromituje. Nie masz nic sensownego do powiedzenia, że zamulasz forum i chwytasz się takich tanich sztuczek?

  251. @ Jacek # 272

    Jeśli nie spodobała Ci się preambuła to skoncentruj się na mega-merytorycznym punkcie 1.
    Prymitywną socjotechnikę to Ty stosujesz. Agresywnie sto razy powtarzasz swoją bajkę o świecie którego nie ma. Za to jest dług w obcych walutach i rynki finansowe, które niezwłocznie znokautują każde państwo, którego polityka budżetowa im się nie spodoba.

  252. # 239 PK
    Wypowiadając się dla Businessinsider nie wziął Pan pod uwagę, że zostawiając pieniądze w ZUS zapłaci się podatek przy wypłacie emerytury. A to prowizje za zarządzanie mogą zniechęcać do IKE
    https://stooq.pl/n/?f=1285624

    [To nie był wykład tylko rozmowa z dziennikarzem. Nie wszystko dało się powiedzieć. Przy wypłacie emerytury płaci się normalny PIT. Przy wypłacie – nie przed nią. Zaliczkowo co miesiąc i rozliczenie roczne. Normalny PIT. I co z tego, że się go płaci? Nie płaci się przecież podatku od całego kapitału emerytalnego i do tego przed faktem wypłaty, a tak będzie przy IKE. PK]

  253. @ogif
    „1.Polska ma dług (publiczny i prywatny) w obcych walutach. Więc nas to wszystko w ogóle nie dotyczy.”

    .
    „mega-merytoryczny punkt 1.” Boki zrywać.

    Kwotowo 1/3 długu publicznego jest w walutach obcych. Nikt tego przecież nie kwestionuje. Na tle innych państw wielkość długu prywatnego do PKB jest niska. OK. I co z tego?

    Wyjaśnij więc, co twoim zdaniem masz na myśli pisząc „to wszystko” – czyli właściwie co, oraz wyjaśnij jak rozumieć, że nas „w ogóle” nie dotyczy. Podałeś jakiś truizm, potem wyciągasz jakiś wniosek z kapelusza, ale właściwie z czego on wynika?

    Tobie się wydaje, że teoria może „dotyczyć” lub „nie dotyczyć” w zależności od jakiegoś WARUNKU? Tak, jak gdyby Saturn nie krążył po orbicie, bo jest gazowy, a jak byłby skalisty to już by krążył? Właśnie to masz na myśli pisząc „nas to wszystko w ogóle nie dotyczy”???

    Rozwijając dalej „mega-merytoryczny punkt” chciałbym wiedzieć, jakie konkretnie elementy teorii stają się nieaktualne przy przekroczeniu przez państwo jakiego stosunku długu w walucie obcej do własnej, czy wszystkie zasady jednocześnie się dezaktualizują, czy może jakieś elementy opisu przy innych wartościach, niż inne? Może jakąś tabelkę byś zrobił, będzie to Twój cenny wkład w rozwój teorii ekonomicznych.

    Interesuje mnie także, czy po przekroczeniu tego progu (albo może progów?) dezaktualizuje się również ta część opisu, która opisuje konsekwencje zaciągania długu w walutach obcych? Jak zrozumiałem, twoim zdaniem wszystko co opisuje dług w walutach obcych, konsekwencje, zagrożenia, ograniczenia itd. „dotyczy” tylko tych państw, które takiego długu NIE posiadają, a gdy już go mają, to przestaje ich dotyczyć, PONIEWAŻ go mają? Dobrze zrozumiałem Twój tok mega-merytorycznego myślenia?

  254. # 274 PK
    „…moment pobrania opłaty od środków w OFE nie ma żadnego znaczenia – Jeżeli opodatkowuje się na początku sam kapitał, a zyski z inwestycji są zwolnione z opodatkowania, to jest to to samo, jakby później opodatkować wszystko. To nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia wartości tych środków….”

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,102433,24664699,likwidacja-ofe-trumna-nie-ma-kieszeni-zanim-zdecydujemy-sie.html

    Poza tym, zdecydowanie więcej osób wybierze IKE gdyż będą to środki będą dziedziczone.

    [To powiedział ktoś, który albo nie umie liczyć albo świadomie wprowadza w błąd. To jest oczywista nieprawda. Dlaczego? A to już niech Pan sam wymyśli. Dziedziczenie jest jakimś argumentem. Ja udzielając wywiadu nie wiedziałem, że będzie inaczej niż w przypadku reformy PO-PSL (środki są dziedziczone). PK]

  255. „…moment pobrania opłaty od środków w OFE nie ma żadnego znaczenia – Jeżeli opodatkowuje się na początku sam kapitał, a zyski z inwestycji są zwolnione z opodatkowania, to jest to to samo, jakby później opodatkować wszystko. To nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia wartości tych środków….”

    Ale przecież to bzdura. Nie wiem, kto jest autorem tych słów, ale nie zna podstaw wartości pieniądza w czasie.

    [No właśnie 😉 PK]

  256. 1. Giełda ma wyrok – na razie odroczony. Jak ruszą PPK to Polacy masowo z nich się beda wypisywac i to dopiero pognębi GPW. Na razie można założyć że większosci Polaków nie bedzie robiło różnicy czy dadzą się oskubać z 15% czy trafią do ZUS więc lawiny do zus prawdopodobnie nie będzie aczkolwiek ostateczny kształt ustawy może giełdzie mocno zaszkodzić.
    2. . Może tak podsunąłby ktoś Morawieckiemu pomysł aby całkiem zlikwidowac podatek dochodowy i wszystko awansem za 30 lat z góry dziś ściągnąć to bedziemy mieli dolce vita na całą kadencję (najprawdopodobniej tego samego rządu). Skoro to takie fajne, rozsądne i probudżetowe to co stoi na przeszkodzie aby wydoić kilkaset mld od Polaków już dziś. A że reszcie rządów nie zostanie już nic do sciągniecia? kogo to dziś interesuje? Polacy są przeszczęśliwi tym jak rząd gospodaruje środkami. Za kilka srebrników i kolejną obietnice matkę i ojca na licytację kaczyńskiemu by dali.

  257. #274 PK
    Paweł Borys – prezes PFR, z jego CV wynika, że raczej potrafi liczyć.
    Jego wyliczeniom nie zaprzecza była wiceminister finansów dr Irena Ożóg.
    Także cinkciarz.pl przedstawił wyliczenia, z których wynika, że gdyby nie prowizje za zarządzanie to IKE byłoby korzystniejsze.

    Matematycznie nie ma znaczenia czy zabierzemy np. 10% na początku czy na końcu inwestycji.
    A to czy lepsza jest jednorazowa wypłata czy dożywotnia emerytura zależy od tego o ile wzrosłaby kiedyś moja emerytura dzięki temu, że zdecydowałem się na ZUS a nie IKE.
    Czy lepiej mieć 10 tys. zł od razu czy kilkadziesiąt zł miesięcznie więcej?
    Moim zdaniem, nawet bez dziedziczenia, większość wybrałaby 10 tys. od razu.

    [Pan Borys jest twórcą tego projektu… A pani Ożóg zwyczajnie się myli. Podobnie jak Pan. Ale oczywiście może Pan wybierać jak Pan chce. Ja wybrałbym (gdybym był w OFE) ZUS. PK]

  258. „Ale przecież to bzdura. Nie wiem, kto jest autorem tych słów, ale nie zna podstaw wartości pieniądza w czasie.”

    „[No właśnie 😉 PK]”

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    Ktoś ma obecnie 1000zł na koncie OFE tzn po obecnym opodatkowaniu bedzie miał 850zł.
    Zakĺadam, że po czasie x lat kapitał wztośnie o 100% tzn bez obecnego opodatkowania kapitał po upływie tego okresu wynosiłby 2000zł a te 850zł wzrosłoby do 1700zł.

    [Po x lat wzrośnie o 100% A ile to X ? 10?15? 100? A może spadnie w ostatnim roku po 50%, a może o 20%? ;-)))) Matematy od siedmiu boleśi. PK]

    Gdyby przykładowo dopiero po upływie x lat zapłacono od całości kapitału 15% to podatek wynosiłby 300zł a tzn że pozostałoby też 1700zł tak czy siak to jest obojętne kiedy zapłaci sie podatek ponieważ kapitał po opodatkowaniu jest identyczny!!!
    Nowe Papużki na blogu się zagubiły a podobno oboje tacy dobrzy byli z matematyki…. Dorocie to nawet Tatuś pomagał… 😉

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    [Jak wyżej – od siedmiu boleści. Nie będę z Panem dyskutował, ale zadam ćwiczenie – te same 1000 zł. (netto) idzie do ZUS na 30 lat. Jest waloryzowane co roku o 3% (to mało). Jaka z tego będzie emerytura i jakie podatki? I jeszcze proszę pamiętać, że emerytura też jest waloryzowana co roku. Powiedzmy tez o około 3% Jaka będzie na końcu ścieżki przewidzianej przez ZUS? Widzi Pan, lepiej nie zaczynać bo znowu będzie pała 😉 PK]

  259. @277Dorota
    To trzeba nazwać po imieniu , to jest xxxx . Brak dziedziczenia uderza głównie w kobiety które są częstymi beneficjentami z powodu nadumieralności mężczyzn . To jest po prosu skandal a całość układa się w ciąg zdarzeń które mają na celu wyciśnięcie pieniędzy z uczestników OFE. Chyba nikt już nie ma złudzeń i żeby to akceptować trzeba wykazać maksimum ignorancji .

  260. Panie Szamowny!

    A czy ja z Panem dyskutuję? Nie, twierdzę tylko, że Dorota pisząc:

    „Ale przecież to bzdura. Nie wiem, kto jest autorem tych słów, ale nie zna podstaw wartości pieniądza w czasie.”

    wypisuje idiotyzmy i Pan Szanowny puszczajac do niej oko dobrze o tym wie!
    Jeżeli Dorota przyzna, ze popełniĺa błąd mozemy przejsc do Pana zagadki.

    Warszawiak.

    PS. „[Po x lat wzrośnie o 100% A ile to X ? 10?15? 100? A może spadnie w ostatnim roku po 50%, a może o 20%? ;-)))) Matematy od siedmiu boleśi. PK]”

    Radzę to skasować….. dobrze radzę…… bo z garażu wyprowadzę czołg…. 😉

    [Odpowiedz „matematyku” na całość zagadki – bez głupich uników. PK]

  261. [ciach. Dopóki Pan nie rozwiąże zagadki to nie wpuszczę Pana w tym wątku. PK]

  262. Podawanie wysokości stopy podatkowej pobieranej od emerytur za 20-30 lat uważam za wytwór propagandowy . Za prawdopodobne uważam że podatek od emerytur zostanie wpierw obniżony a następnie zniesiony zupełnie .Opodatkowane pozostaną jedynie emerytury powyżej pewnego pułapu . Takie przyszłe decyzje wydają mi się logiczne i spójne . Wymuszą je sami emeryci których będzie przybywać a ich głos będzie ważył coraz więcej . Dzisiejszy proponowany haracz 15% będzie więc stratą jaką przyszli emeryci zaliczą na początku swojej emerytury .

  263. @ Warszawiak
    Muszę przyznać rację. To mi umknęło: nie opodatkowuje się na końcu zysków, tylko wypłaconą całość: kapitał + zyski. I w takiej sytuacji obojętne, czy pobierzemy podatek na wstępie, czy na końcu transakcji. Nieistotne też jest, czy wystąpił zysk na przestrzeni tych x lat, czy strata.

    Przykład ze stratą: załóżmy, że na przestrzeni x lat nastąpiło 10% straty. Wariant z podatkiem pobieranym a priori: mamy 1000, podatek 150, kapitał 850. Strata 10% czyli mamy po x latach 765. Wariant z podatkiem pobieranym a posteriori: mamy 1000, strata 10% – daje nam 900. Podatek 15% – z 900 zostaje 765.

    Obojętne dla ubezpieczonego bo nie dla podmiotu pobierającego podatek. On dostaje pieniądze natychmiast, nie po latach.

    I tutaj widzę pole do twórczej inwencji państwa. Jeśli po tych x latach ktoś uzna, że – pobrany już! – podatek 15% był zbyt mały (bo coś tam: np. bo inne inwestycje opodatkowane 19%), to i tak ustawowo każe dopłacić.

    Z punktu widzenia wartości pieniądza w czasie – a jeszcze bardziej przy naszych ustawodawcach – lepiej jeśli płaci się jak najpóźniej 🙂

  264. # 278 dorota

    1. mam 100, zabierają mi na początku 10% ale przez dany okres zarządzający zarabiają 5%, czyli na koniec będę miał 94,5
    2. mam 100, na początku mi nic nie zabierają, zarabiają 5%, mam 105 i od tego zabierają 10%, czyli na koniec mam 94,5

    To właśnie powiedział Borys. Gdzie tu błąd?

  265. @ _dorota, 278,

    Co ma piernik do wiatraka? Co ma do tego wartość pieniądza w czasie?

    Wystarczy pamietać, ze mnożenie jest nadal jeszcze przemienne…

    Kapitał przemnożony przez podatkowy współczynnik redukujący a następnie przez współczynnik zwrotu z inwestycji to, to samo, co kapitał przemnożony przez współczynnik zwrotu z inwestycji a następnie przez podatkowy współczynnik redukujący.

    @ Warszawiak,

    6+, celująco!

    M.

  266. @ Jacek # 275

    Teoria bez możliwości praktycznego zastosowania jest bezużyteczną bajką. Podstawową atrakcją MMT jest stosowanie dużych deficytów budżetowych. Nie możemy tego zrobić więc teoretyzujesz po próżnicy.

  267. Gospodarz!

    Ale żeś Pan namotał….. zrobił sobie koło pióra.

    Warszawiak.

    PS.Zagadkę podeślij Pan sobie wnuczkowi….. 😉

    [W sprawie podatku przyznaję Panu i p. Dorocie rację. Ale zagadka i tak czeka 😉 PK]

  268. Podatek w IKE jest niższy, o co najmniej 3% – efektywna różnica może być znacznie wyższa, szczególnie, jeśli zostanie zniesiony obecny limit rocznych składek emerytalnych i przy wyższych emeryturach, powyżej progu będziemy płacić 32%. Jest możliwość wypłaty całości, a tego w ZUS nie ma, nie ma tez w ZUS dziedziczenia, więc widać, ze warto zostać w IKE i wypłacić wcześniej, tym bardziej, ze waloryzacja emerytur to groszowe „zyski”, na takim poziomie jak wypłacony kapitał wrzucony na lokatę lub niżej (od 1 marca 2019 r. wskaźnik waloryzacji emerytur wyniesie 2,86 proc.).

    [Waloryzacja to 20% dynamiki wzrostu fundusz płac plus inflacja. Wcale nie jest zła. Trudno o tak dobrą lokatę. Stałe 3% rocznie daje po 15 latach ponad 50% wyższą emeryturę, a waloryzacja kapitału jest nawet większa – gdyby była taka sama to dawałaby po 30 latach wzrost kapitału o około 140%. Lepiej na IKE? Wątpię. Bardzo wątpię. A jeśli trafi Pan w rok bessy (nie ma suwaka, przypominam) to wyjdzie Pan na IKE jak Zabłocki na mydle. Ale oczywiście każdy ma prawo do wyboru. PK]

  269. Witam wszystkich!
    Moment opodatkowania środków na przyszłym OFE-IKE dla emeryta nie ma znaczenia.
    Tak, owszem nie umiem liczyć na szybko procentu składanego i być może w Zus wyjdzie super, ale to już inna kwestia…
    A może będzie akurat dzika hossa i fundusze akcyjne prześcigną Zus?
    Te 15% opłaty jest odpowiednikiem Pit w Zusie przy wypłacie i nie trzeba sugerować, że to jakaś grabież przyszłych emerytów. (chyba, że wtórnie, poprzez spadek wartości akcji Gpw).
    Ten sam efekt zamiast opłaty 15% , było by obciążenie PITem 15% przy wypłacie z Ofe-Ike.
    Jakkolwiek kwestia „prywatności” środków z zapowiadanego Ofe-Ike jest dyskusyjna…

  270. Rozwiązanie zagadki ( tak na oko)
    3% waloryzacji przez 30 lat to z 1000zł będzie jakieś lekko ponad 2000. Dalsza waloryzacja (gdzieś 20lat emerytury) 3%, ale już z wypłatami, więc można przyjąć 3000 rośnie o 3 % przez 10 lat.
    Kapitał na 20 lat emerytury ok 4000 zł.

  271. Jaka będzie na końcu ścieżki przewidzianej przez ZUS? ”

    Tak naprawdę, to w obecnej sytuacji jaka wytworzyła się na blogu, to my powinniśmy Pana Szamownego przetestować, ale co tam, jak mawiał ś/p Hipolit na m/s Antoni Garnuszewski –

    u mnie słowo droższe od piniędzy

    ns końcu ścieżki przewidzianej przez ZUS bedzię 0 , a jeżeli ma Pan Szanowny pod ręką wzór, to prosze podać jaka będzie wysokość ostatniej emerytury, po której emeryt z załozenia powinien iść do nieba, gdy z tego 1000 po 30 latach byłoby ok. 2400 a przyjete dalsze średnie trwanie życia wynosiłoby 240 miesięcy (20 lat).

    W zaistniałej sytuzcji…. bez pozdrowień, Warszawiak.

    [Jak zwykle ma Pan problemy z czytaniem. Może po prostu jest Pan zaspany? Myli Pan kapitał służący do wyliczeni emerytury z samą emeryturą. O 30 latach pisałem w kontekście KAPITAŁU emerytalnego służącego od obliczania emerytury. Żeby Pan wreszcie zrozumiał – jeśli zaczynamy liczyć na przykład od 35. lat to w wieku emerytalnym 65 lat (po 30 latach) kapitał początkowy (ten z wieku 35 lat) będzie wyższy o 140% (około). Zgromadzone po drodze tych 30 lat składki będą też waloryzowane i można znaleźć wzór na to jaki będzie kapitał w wieku emerytalnym. Dotarło? I proszę się już nie kompromitować. PK]

  272. Uwaga forumowicze, kłamstwo @ogifa:
    „Podstawową atrakcją MMT jest stosowanie dużych deficytów budżetowych.”

    Został na ten temat ostrzeżony, świadomie wprowadza Was w błąd. Literatura MMT nigdzie nie zawiera zalecenia stosowania „dużych deficytów budżetowych”. To całkowicie własny pomysł ogifa, wynikający z jego niewiedzy na temat tego, co to jest MMT i co zawiera.

  273. Żeby Panu Szanownemu żyłka nie pękła 😉 , to nie będę się przekomarzał….

    W ostatnim roku miesięczna emerytura będzie wynosiła ok. 18zł a bez waloryzzcji tylko 10zł.

    Teraz to ja Szanownego Pana mogę bardzo pozdrowić, Warszawiak.

    [Pan już całkowicie odleciał. Radzę rower, a w tej sprawie już Pana nie wpuszczę do rozmowy ze mną. Bez sensu zacząłem z Panem rozmawiać zapominając, że sensu to nie ma, bo wie Pan jak to jest z niektórymi ludźmi – wpierw sprawdzą cię do swojego poziomu, a tam są mistrzami… PK]

  274. Ups, byk… Miało być ponad 2666zł na 20 lat emerytury.
    Ma Pan rację (PK) 3% powyżej inflacji to nie tak mało, trudno o tak dobrą obligację.

    [Mała uwaga -nie pisałem o 3% powyżej inflacji. PK]

    Z drugiej strony, jeśli na Ike-ofe będzie możliwość konwersji między rodzajami funduszy, to dla roztropnych zysk 140% przez 30 lat nie jest niczym wyjątkowym.

  275. [ciach. Jak powiedziałem: koniec. I żadnych trybunałów ludowych. Niedługo będzie miał Pan do tego okazję – obiecuję. PK]

  276. @ Jacek # 295

    Co najwyżej Ty wprowadzasz w błąd. Sto razy napisałeś o „debilnym austerity” w warunkach umiarkowanych deficytów budżetowych w większości państw. Alternatywą jest zwiększenie tych deficytów. Sto razy napisałeś o „histerii długu publicznego” jednoznacznie opowiadając się za jego wzrostem. Taki wzrost realizuje się dużymi deficytami.

  277. Jeżeli 3% waloryzacji w zus łącznie z inflacją, to już nie tak dużo.
    W takiej sytuacji można by zaryzykować jakiś fundusz, o ile w przyszłym ike-ofe będzie możliwość wyboru- konwersji.
    Pytanie na ile będą to „nasze” środki. Ciekawe czy znowu będą pozwy o rozstrzygnięcie kwestii własności…

  278. # 280 PK
    Wszyscy się mylą oprócz Pana? A może jakieś przykłady osób, które liczą podobnie jak Pan?

    [Niech Pan przestanie marudzić… Mylę się tak jak każdy. Piszę, co ja bym wybrał. Każdy odpowiada za siebie. PK]


    Co wybierze obywatel jeżeli zapyta się go czy za np. 30 lat woli:
    A. 20 tys. w gotówce od razu
    B. o 100 zł większą emeryturę do śmierci (oczywiście corocznie waloryzowaną:)

    Nawet pomijając dziedziczenie trudno będzie go przekonać do opcji B

    [Ja bym wybrał to drugie, szczególnie, że najpewniej 20 tys. w gotówce w IKE w dacie emerytury dałoby wcześniej(bardzo prawdopodobne) więcej w ZUS. Ale wszystko zależy od bieżących potrzeb Polaka. PK]

  279. @ogif #299
    „[…] Sto razy napisałeś o „debilnym austerity” w warunkach umiarkowanych deficytów budżetowych w większości państw. Alternatywą jest zwiększenie tych deficytów. Sto razy napisałeś o „histerii długu publicznego” jednoznacznie opowiadając się za jego wzrostem. Taki wzrost realizuje się dużymi deficytami.”

    .
    Nie kręć! Nigdy nie proponowałem żadnych „dużych deficytów”!! To są TWOJE, nie moje, wnioski z krytykowania debilnego austerity. Nie dokładaj do kompromitowania się w zakresie kompletnej niewiedzy o MMT jeszcze dodatkowo niezrozumienia co to jest polityka austerity. Krytykuję politykę SZKODLIWYCH CIEĆ budżetowych, mam wrażenie, że nie rozumiesz co to jest, bo na przykład Niemcy mogą porzucić debilną politykę austerity, pozostawiając zrównoważony budżet, a może nawet i nadwyżkę !!!!!

    Powiedzmy to wprost.

    Dawno temu pochopnie skrytykowałeś coś, na czym się nie znasz, nie chciało Ci się sprawdzić źródeł, niczego nie przeczytałeś i plotłeś o „piramidalnych bzdurach”. Zaangażowałeś się emocjonalnie jako „przeciwnik” czegoś, czego nie znasz.

    Teraz po latach głupio Ci zmienić zdanie i tkwisz w bezradnej krytyce za wszelką cenę, wbrew rozsądkowi. Daj sobie spokój, jak Ci się MMT nie podoba, to nie czytaj. Jak chcesz krytykować, to zacznij pisać z sensem na ten temat, a nie walić cepem we własne „pomysły”. Jest w sieci nieco rzeczowej, opartej na materiałach, krytyki, tam sięgaj po inspirację, jeżeli chcesz napisać coś na poziomie odpowiednim do forum ekonomicznego.

    Na przykład zacznij od takiej krytyki MMT:
    https://thomaspalley.com/?p=1738

    Równanie z błotem 25 lat dorobku akademickiego za pomocą upartego nazywania czegoś „bzdurą”, gdy nawet neoliberalny beton całkowicie zmienił ton dyskusji na temat MMT, tylko robi z tego forum magiel i piaskownicę.

  280. Tak czy owak myślę, że po OFE większość od razu się wypisze z PPK. Jak ktoś ma ambicje oszczędzać na emeryturę będzie to robił na własną rękę.

  281. @ Jacek # 302

    1.To są jedyne możliwe wnioski. Nie da się inaczej zinterpretować stanowiska osoby walczącej z „histerią długu publicznego”.

    2.Dla pragmatyka MMT jest bzdurą, ponieważ nie można z niej w żaden sposób skorzystać.

    3.Ty sobie tylko teoretyzujesz. Niestety wszystko rozwala Ci się o „Międzynarodówkę Rynków Finansowych”.

  282. @ogif – MMT jest ideologiczną ( kolejną) podbudową wydawania pieniędzy przez państwo. Historia pokazuje że prawie nikt nie stosuje zalożeń szkoly austriackiej – a ci którzy próbują ( jak mi II RP ) z reguy źle kończą.
    Oczywiście wydawać pieniądze można róźnie – rozdawnictwo źle się kończy prawie zawsze. Ale inwestowanie w naukę ( rozsądne) czy profilaktykę zdrowotną ( ale już nie w najdroższe importowane procedury medyczne ! ) itp można robić kosztem deficytu ( oczywiście we wasnej walucie ).
    Robienie dużych projektów infrastrukturalnych ( takich jak CPK mi ) też ma sens – przy czym oczywiście należy je rozpoczynać w okresie dekoniunktury na rynku budowlanym …

  283. Odnośnie OFE i ZUS to zamiast bawić się w teoretyzowanie znacznie lepiej przyjrzeć się https://www.populationpyramid.net/pl/polska/2018/
    Obecnie na meryturę zaczyna przechodzić pokolenie wyżu powojennego – potrwa to okolo 10 lat. Jeśli przez ten czas uda się zrównoważyć wplywy ZUS ( co jest możliwe ale wymaga naplywu 3-4 milionów imigrantów – samych Ukraińców raczej zabraknie ) to system jest bezpieczny na nastepne 25 lat.
    Pytanie czy jesteśmy gotowi na przyjęcie takiej liczby imigrantów – i skąd …

  284. @ Gospodarz,

    Niech chodzi tylko o te różnice między waloryzacją ZUS a wynikami IKE – możemy przyjąć ze to loteria, może nawet z lekką przewaga na rzecz ZUS skoro Pan jest tak mocno przekonany. Trzeba tylko brać pod uwagę, że przyszłe zmiany zasad waloryzacji są zależne od polityków. Opodatkowanie IKE tez w przyszłości można zmienić, wymyślając nowy podatek lub w inny sposób.

    Dla mnie kluczowe jest dziedziczenie i możliwość wcześniejszej wypłaty.

    Może Pan patrzy na to bardziej ze swojego punktu widzenia – jest Pan już na emeryturze.

    Około 25% M nie dożyje 65 roku, więc w przypadku ZUS nie zobaczą ani grosza, ich rodzina tez nie.

    To samo 25% M w IKE pozostawi zebrany dotychczas kapitał spadkobiercom.

    ZUS wypłaca cały kapitał przez 16 lat (średnia dalsza długoś życia dla 65-latka), czyli do wieku około 81 lat.

    Jedynie około 37% osób dożyje 81 lat i wypłaci z ZUS, co najmniej 100% zwaloryzowanego kapitału. (25% straci cały, a 38% straci część kapitału).

    Czy gra na ekstra „zysk” (wypłaty z nieswojego kapitału) po 81. roku życia ma sens? Moim zdaniem z prawdopodobieństwa wynika, że nie.
    Kowalski przeciętnie odzyskuje tylko około 78% swojego kapitału.

    W IKE nic nie przepadnie niezależnie od momentu śmierci i sposobu wypłaty.

    M.

    [Rzeczywiście patrzę ze swojego punktu, więc pewnie inaczej niż reprezentowana przez Pana większość. Wyliczenia (na pierwszy rzut oka) są najpewniej prawidłowe. Nie biorą jedynie pod uwagę bessy w chwili wypłaty.

    Jedno jest pewne PO-PSL w swojej reformie zapewnili dziedziczenie części przesuniętej do ZUS. PiS tak ( na razie, bo podejrzewam, że to zmienią) nie zrobił i uważam, że to jest nieuczciwe. PK]

  285. Dorzucam szacunki.

    Przeciętnie 22% zgromadzonego kapitału znika w ZUS …

    Wiek;
    Procent zgonów w danym wieku;
    Całkowita, wypłacona część kapitału do konca danego roku zycia (1/16 rocznie);
    Składowa sredniej wazonej (waga*wypłacony kapital);

    0-64 24,16% 0,0000 0,0000
    65 1,82% 0,0625 0,0011
    66 1,90% 0,1250 0,0024
    67 1,98% 0,1875 0,0037
    68 2,05% 0,2500 0,0051
    69 2,13% 0,3125 0,0066
    70 2,20% 0,3750 0,0082
    71 2,27% 0,4375 0,0099
    72 2,34% 0,5000 0,0117
    73 2,42% 0,5625 0,0136
    74 2,50% 0,6250 0,0156
    75 2,58% 0,6875 0,0178
    76 2,67% 0,7500 0,0200
    77 2,76% 0,8125 0,0224
    78 2,84% 0,8750 0,0249
    79 2,91% 0,9375 0,0273
    80 2,97% 1,0000 0,0297
    81 3,00% 1,0625 0,0319
    82 3,01% 1,1250 0,0338
    83 2,98% 1,1875 0,0354
    84 2,93% 1,2500 0,0366
    85 2,85% 1,3125 0,0374
    86 2,74% 1,3750 0,0376
    87 2,60% 1,4375 0,0374
    88 2,44% 1,5000 0,0366
    89 2,26% 1,5625 0,0353
    90 2,07% 1,6250 0,0336
    91 1,86% 1,6875 0,0314
    92 1,65% 1,7500 0,0289
    93 1,44% 1,8125 0,0261
    94 1,23% 1,8750 0,0231
    95 1,03% 1,9375 0,0200
    96 0,85% 2,0000 0,0170
    97 0,68% 2,0625 0,0140
    98 0,53% 2,1250 0,0113
    99 0,41% 2,1875 0,0089
    100 0,94% 2,2500 0,0212

    T: 100,00% średnia ważona: 0,7778

  286. Wklejam ponownie bo chyba nie przeszło.

    @ Gospodarz,

    Niech chodzi tylko o te różnice między waloryzacją ZUS a wynikami IKE – możemy przyjąć ze to loteria, może nawet z lekką przewaga na rzecz ZUS skoro Pan jest tak mocno przekonany. Trzeba tylko brać pod uwagę, że przyszłe zmiany zasad waloryzacji są zależne od polityków. Opodatkowanie IKE tez w przyszłości można zmienić, wymyślając nowy podatek lub w inny sposób.

    Dla mnie kluczowe jest dziedziczenie i możliwość wcześniejszej wypłaty.

    Może Pan patrzy na to bardziej ze swojego punktu widzenia – jest Pan już na emeryturze.

    Około 25% M nie dożyje 65 roku, więc w przypadku ZUS nie zobaczą ani grosza, ich rodzina tez nie.

    To samo 25% M w IKE pozostawi zebrany dotychczas kapitał spadkobiercom.

    ZUS wypłaca cały kapitał przez 16 lat (średnia dalsza długość życia dla 65-latka), czyli do wieku około 81 lat.

    Jedynie około 37% osób dożyje 81 lat i wypłaci z ZUS, co najmniej 100% zwaloryzowanego kapitału. (25% straci cały, a 38% straci część kapitału).

    Czy gra na ekstra „zysk” (wypłaty z nieswojego kapitału) po 81. roku życia ma sens? Moim zdaniem z prawdopodobieństwa wynika, że nie.

    Kowalski przeciętnie odzyskuje około 78% swojego kapitału.

    W IKE nic nie przepadnie niezależnie od momentu śmierci i sposobu wypłaty.

    [Proszę się tak nie gorączkować. Forum nie jest moim jedynym zajęciem w życiu… powyżej przecież zaakceptowałem z dopiskiem
    PK]

  287. @ Gospodarz,
    Post z 17:22 pojawił się u mnie dużo wcześniej, bez postu z 16:13, dlatego myślałem, ze błąd techniczny i wkleiłem ponownie.
    Pozdrawiam,
    M.

  288. @karroryferk #305
    „MMT jest ideologiczną ( kolejną) podbudową wydawania pieniędzy przez państwo.”

    .
    Ciekawa koncepcja. Czyli, jak rozumiem, neoliberalizm jest twoim zdaniem ideologiczną (poprzednią) podbudową do NIE wydawania pieniędzy przez państwo.

    Trudno się z Tobą nie zgodzić, gdyż ewidentnie przy decydowaniu o kształcie polityki monetarnej i fiskalnej ideologia ma widoczny prymat nad ekonomią. Ostatnie 30 lat rozwoju kapitalizmu jest tego namacalnym dowodem.

  289. @jacek – tak z grubsza 😉

    @Magnavox – celne zestawienie. A biorąc pod uwagę prawie 100% pewności że w ciągu nastepnych 10 lat wiek emerytalny zostanie jednak podwyższony ponownie ( jeśli nie formalnie to de facto ) to emerytury nie dożyje pewnikiem 30% a może nawet więcej z nas.
    Myślę że ważna refleksja przed Wielkim Piątkiem
    🙂

  290. Porównanie OFE według stopy zwrotu od początku działalnosci na dzień 16-04-2019,
    czyli nieco ponad 20 lat:

    Nordea OFE +382,80%
    OFE NATIONALE NEDERLANDEN +367,20%
    PZU Złota Jesień OFE +351,70%
    Metlife OFE +344,00%
    PKO BP Bankowy OFE +339,20%
    Generali OFE +338,00%
    AXA OFE +334,40%
    Aviva (d. CU) OFE +330,50%
    Allianz Polska OFE +316,50%
    AEGON OFE +310,80%
    Pocztylion OFE +299,30%
    Pekao OFE +299,00%

    https://www.money.pl/emerytury/porownanie/por=stopy/pro=0/

  291. #313 @Magnavox

    „Porównanie OFE według stopy zwrotu od początku działalnosci na dzień 16-04-2019,
    czyli nieco ponad 20 lat:”

    tzn Ty podałeś stopę zwrotu dla wartości poczatkowej!

    „Stopę zwrotu obliczamy dzieląc zmianę wartości inwestycji w czasie przez jej wartość początkową i mnożąc przez 100%.”

    w Niemczech natomiast jest podawany tzw „Vergleichsfaktor” (czynnik porównawczy) – porównuje całkowite moje wpłaty z wartością końcową.
    Jeżeli Ty, Gospodarz, Dorota, FM, (lista nie jest przypadkowa) posiada takie dane, to proszę je wkleić a jeżeli takiego wskaźnika w Polsce brak, to może być średnia roczna stopa zwrotu.

    W.

  292. Prawdopodobnie średnia roczna stopa zwrotu dla, wynosi:

    Nordea OFE – ok. 6.3%

    Pekao OFE – ok. 5,1%

  293. # 301 PK

    Czyli dobrze zarabiające osoby powinny być zadowolone z pomysłu zniesienia limitu składek na ubezpieczenie?
    Wprawdzie zabiorą im więcej z pensji, ale dzięki temu będą do śmierci otrzymywały wysoką emeryturę z ZUS (corocznie waloryzowaną).

    Gdyby jakieś firmy ubezpieczeniowe zaoferowały produkt o identycznych parametrach co zusowska emerytura. Np. w wieku 65 lat wpłacamy 100 tys. zł a dzięki temu do śmierci co miesiąc otrzymujemy 500 zł (corocznie waloryzowane).
    Czy zalecałby Pan taką formę zabezpieczenia przyszłości?
    Gdyby Panu zaoferowano taki produkt to jakiej dożywotniej comiesięcznej wypłaty oczekiwałby Pan za 100 tys. zł?

    [Nie zastanawiałem się nad tym, a na Pana pytania nie mam ochoty szukać odpowiedzi. Na razie temat mnie nie interesuje (dopóki naprawdę się nie pojawi). PK]

  294. Interesy rządzą światem – banalna prawda, ale warto ją mieć z tyłu głowy.
    Czyżby antyrosyjska Ukraina przy pomocy Kołomojskiego organizującego jeszcze niedawno antyrosyjski opór w rejonie Donbasu, zmierzała z powrotem w orbitę Rosji.
    Być może oligarchowie ukraińscy doszli do wniosku,że postępująca degradacja Ukrainy otoczonej opieką Zachodu już im się nie opłaci.

  295. „Gdyby Panu zaoferowano taki produkt to jakiej dożywotniej comiesięcznej wypłaty oczekiwałby Pan za 100 tys. zł?”

    Prawdopodobnie Xelion ma w swoich zbiorach taką ofertę, zadzwoń do Xeliona. Jednym z najważniejszych czynników wpływajacych na wysokość dożywotniej emerytury jest średnia długość dalszego trwania życia.

    Polecam ten kalkulator:

    https://czytosieoplaca.pl/zycie-z-kapitalu.html

    Warszawiak.

  296. Pieniądz ma tę pożądaną przez ludzi własność, że dobrze zainwestowany wraca pomnożony. Inwestowanie zadłużeniem jest powszechnie stosowaną praktyką.
    Jednych to wzbogaca inni bankrutują. Normalka.
    Ale państwu zadłużać się nie wolno (jacek -spokojnie)!? Wynika to z doktryny, że państwo powinno trzymać się z daleka od gospodarki.
    Niby dlaczego? Jeśli nie doprowadzi do inflacji, zainwestuje w zdrowie, oświatę , infrastrukturę,
    to korzyści mogą być większe niż korzyści wielkich inwestycji prywatnych.
    Zarówno prywatni jak państwowi inwestorzy mogą odnieść sukces lub spieprzyć. Se la vie.

  297. Bieda dużej częsci spoleczeństwa wywoła rewolucje …

    „Według danych z raportu Adekwatność emerytalna 2018 przygotowanego przez Komisję Europejską (KE) mężczyzna, który w 2016 roku miał 25 lat i będzie pracował bez przerwy przez 40 lat do 65 roku życia, w 2056 roku osiągnie stopę zastąpienia 38,2% brutto. Kobieta, w sytuacji analogicznej, lecz pracująca – zgodnie z obecnymi przepisami – do 60 roku życia, już tylko 27,8%. Dla porównania w raporcie przygotowanym na rok 2015, przy uwzględnieniu wydłużenia i wyrównania wieku emerytalnego, stopa zastąpienia była szacowana dla obojga płci na 36,8%. Obecnie (dane z 2016 r.) stopa zastąpienia wynosi 75,4% dla mężczyzn i 57,5% dla kobiet (European Commision 2018, 2015).”

    Całość: https://krytykapolityczna.pl/file/sites/4/2017/10/Janina-Petelczyc-Emerytury.pdf

  298. Kaczyński strzelił Morawieckiemu piątką w stopę . Uruchomił lawinę roszczeń. Jak najbardziej słusznych -skoro budżet ma pieniądze do rozdawania, a budżetówka została daleko w tyle.
    Oświata leży , kolejki do lekarza coraz dłuższe. Sady jeszcze bardziej opieszałe ale z kilka lat ma się poprawić. Tego wszystkiego nie da się pospinać.

    Tylko dawać nogę póki ma się jeszcze silną pozycje polityczną, która pozwoli wkładać kij w szprychy Koalicji.
    Teraz z ochotą odda władzę i zacznie punktować i dopingować roszczenia,które sam uruchomił. Teraz

    Rząd Koalicji będzie slaby , podzielony, dowodzony przez partyjnego sprawnego aparatczyka, ale kiepskiego polityka.
    Koalicja dopiero teraz zobaczy co to jest opozycja totalna zaprawiona w destrukcji.

  299. @kot – myślisz że oni tego nie konsultowali ? Jak widzę to są nadal ( mimo Srebrnej) są tacy którzy chcieli by wierzyć że prezes nie umie liczyć 😉
    Jak już wielokrotnie pisalem ( nie tylko ja oczywisicie ) ale nie dociera do wielu że w warunkach lansowania +500 na pierwsze przez opozyję „liberalną” socjal-etatystyczny PiS po prostu nie mogl odpuścić tematu który może być jezyczkiem u wagi w wyborach a który też da się sfinansować ( to że można to bylo wydać inaczej to inna bajka).
    Także jak komuś nie podoba się rozdawnictwo PiS to powinien być konsekwętny i nie może na POKO które objecuje bezwarunkowe podwyżki dla nauczycieli ( 7.8MLD ) i inne glupoty.
    Także zostaje wam – Kukiz lub Konfederacja 😛

  300. @ kot
    „Teraz z ochotą odda władzę”
    Nie, taśmy Birgfellnera całkowicie zmieniły sytuację polityczną w Polsce. Utrata władzy oznacza dla Kaczyńskiego odpowiedzialność karną. To samo dla szeregu jego pretorian, za inne występki. Stawka gigantycznie poszła w górę. Tak bardzo, że wybory parlamentarne mogą zostać w jakiejś formie sfałszowane. Władza już przygotowuje do tego pole.

    @ karroryfer
    „powinien być konsekwętny i nie może na POKO które objecuje bezwarunkowe podwyżki dla nauczycieli ( 7.8MLD ) i inne glupoty.”
    Dno czyli zwolennik PiS 🙂

  301. @Dorota – jeśli dla ciebie zwolennik PiS to dno to gratuluje i w sumie z Tobą było by na tyle.

    Ale ponieważ jak widać przeciętny 😉 wyborca PO ma kłopot ze zrozumieniem słowa pisanego to dodam jeszcze, że chodzi o to, że w sektorze publicznym mamy prawie 2mln ludzi. Podwyższenie tylko nauczycielom o okrągłe 1000 spowodowało by festiwal strajków tuż przed wyborami a kwota żądań na pewno przekroczyła by 20mld PLN wydawane na rozszerzenie +500.
    Dodatkowo warto zauważyć, że koszty +500 da się dosyć łatwo i bezboleśnie ograniczyć (kryterium dochodowe) – podczas gdy z podwyżek plac nie można się wycofać bez bolesnych cięć zatrudnienia.

    PS. Nauczyciele powinni lepiej zarabiać, ale tylko ci dobrzy (a przynajmniej starający się takimi zostać). To, że przez dekady następowała degradacja tego zawodu jest faktem dla każdego kto wyciąga wnioski z WLASNYCH diagnoz, a jeśli tak to nie da się tego naprawić jednym ruchem podnoszącym tylko place bez wymagań

  302. #322 – Myślę, że nie konsultowali pomysłu .,że to było polecenie.
    Oczywiście mogę się mylić.
    Ps. Głosuję na Biedronia

  303. -krak15
    Nie odpowiedziałeś na wątpliwości kszysa.
    Jestem bardzo ciekawy Twojej odpowiedzi!
    krak15 #136
    Krak NEGUJESZ wymogi dotyczace akcji kredytowej!
    Rezerwy pod akcje kredytowa narzuca prawo bankowe.
    We wpisie #128 kot popelnia blad nie rozumiejac, ze:
    1. Przedsiebiorstwa japonskie moga rozwijac sie z wlasnych oszczednosci i reinwestujac zyski pomijaja akcje kredytowa bankow!
    2. Rzad Japonii takze moze podpompowac deficyt i wypierac bankowy pieniadz kredytowy z rynku.
    Konkurencja sektora pozabankowego w Japonii jest duza.

  304. „Utrata władzy oznacza dla Kaczyńskiego odpowiedzialność karną. To samo dla szeregu jego pretorian….”

    Nie żartuj sobie!
    Za poprzedniej koalicji było wiele afer…. b. wiele….. czy ktoś siedzi? czy wiele procesów zostało wytoczonych? Nie! tzn że po obu stronach są haki na stronę przeciwną a tzn że zgrywasz Idealistkę.

    Warszawiak.

  305. @ 324
    Wydano prawie 20 mld na podwyżki zaadresowane do osób średniozamożnych i zamożnych. Nic racjonalnie tego nie tłumaczy, czysty populizm.
    https://innpoland.pl/151741,na-500-plus-na-pierwsze-dziecko-skorzystaja-rodziny-bogate-i-klasa-srednia#

    Podwyżki w budżetówce są natomiast konieczne. Nie sposób długo utrzymać sytuacji, gdy obsługa kasy w Biedronce płaci lepiej niż nauczanie dzieci.

    Przeciętny nie przeciętny, widać, że w głupocie konsekwętny 🙂

  306. @ 328
    Właśnie o to chodzi, że afer za rządów PO NIE BYŁO. Od 3 i pół roku PiS ma w ręku cały aparat ścigania i służby. Gdyby było cokolwiek, z czego można by zrobić zarzut karny, to by to zrobiono! Najmniejszej okazji Ziobro i Kaczyński by nie przepuścili.

    Próbuje się natomiast oskarżać – a przynajmniej mocno przeczołgać – ludzi, którzy podpadli PiS. Poseł Gawłowski np. jako wiceminister ochrony środowiska odebrał dofinansowanie geotermii Rydzyka. I dlatego spotkało go pokazowe nękanie.

  307. Wszystkim osobom związanym z blogiem: wesołego zajączka! Wierzącym, niewierzącym, antyklerykałom, a szczególnie wierzącym antyklerykałom 🙂

  308. #332 -Piękne życzenia mimo,że trudno mi odnaleźć siebie w wymienionych w życzeniach kategoriach.

  309. @ 333
    No albo jesteś wierzący albo niewierzący. Zdecyduj sam.

    PS. Zrobiłam ten kawał i zaprezentowałam z okazji świąt film „Kler” tym członkom rodziny, którzy nie widzieli w kinie 🙂 Dobra pora, żeby pewne rzeczy przemyśleć.

  310. #327@kot

    Jest prawdą, że oszczędności w postaci lokat bankowych dostarczają bankom gotówki, będącej ważnym składnikiem aktywów banków.

    Ale nie jest prawdą, że ta gotówka służy do udzielania kredytów… i że bank musi mieć pełne pokrycie na udzielone kredyty… banki udzielając kredytów TWORZĄ pieniądze…patrz:

    https://www.bankofengland.co.uk/quarterly-bulletin/2014/q1/money-creation-in-the-modern-economy

    (również rozdział KREDYTY BANKOWE na moim blogu).

    W bilansie księgowym banku zasadniczym pokryciem dla udzielonego kredytu jest umowa kredytowa mająca charakter należności znajdującej się w aktywach banku, będąca zobowiązaniem kredytobiorcy do spłaty kredytu… i to powinno wystarczyć, ale…

    Banki muszą mieć środki w Aktywach służące do rozliczania przelewów pomiędzy podmiotami mających konta w różnych bankach. Te środki, to rezerwy, czyli pieniądze wpłacone przez banki komercyjne na swoje konta w Banku Centralnym. Te pieniądze pochodzą również z wpłat gotówkowych na lokaty.

    Ponieważ przelewy pomiędzy bankami w znacznej części się kompensują, to wielkość środków w rezerwach może być znacznie mniejsza od wartości depozytów w bankach komercyjnych, które są w dużej części pochodzące z udzielonych kredytów. Ilość tych środków, w stosunku do ilości depozytów, to PŁYNNOŚĆ banków.

    Dodatkowo banki muszą mieć środki rezerwowe (kapitał własny) służące do pokrywania różnych strat, powodowanych głównie przez niespłacanie kredytów przez kredytobiorców. Wymagana wielkość tych środków, to współczynnik WYPŁACALNOŚĆI czyli (z grubsza) stosunek kapitału własnego banku do udzielonych kredytów… a dokładniej: stosunek kapitału własnego do aktywów banku ważonych ryzykiem (kryteria Bazylei).

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Basel_II

    Ten współczynnik wynosi (w Polsce) 8%.

    Z tego wynika, że banki nie muszą mieć pokrycia na wszystkie depozyty znajdujące się w ich Zobowiązaniach… i dlatego ten system jest nazywany systemem „rezerwy cząstkowej”.

  311. krak15 napisał(a):
    9 kwietnia 2019 o 16:20
    #128@kot

    Masz całkowitą rację… Pieniądz zaoszczędzony (lokata długoterminowa, obligacja kupiona przez podmiot pozabankowy) ma prędkość obiegu V=0 (patrz wzór Fishera MV=PT), więc nie zwiększa inflacji i koniunktury.

    Dlatego Morawiecki plótł bzdury mówiąc, że należy zwiększyć oszczędności (lokaty w bankach) aby banki miały środki na udzielanie kredytów na inwestycje… chyba na pewno nie czytał publikacji ekspertów BoE😉.

  312. Dorota, do tej pory Bóg nie kontaktował się ze mną.
    Prof. Krzysztof Meissner przyznał, że z nim także się nie kontaktował

  313. Dorota pisze:

    „Właśnie o to chodzi, że afer za rządów PO NIE BYŁO. Od 3 i pół roku PiS ma w ręku cały aparat ścigania i służby. Gdyby było cokolwiek, z czego można by zrobić zarzut karny, to by to zrobiono! ”

    Logika Doroty:

    za PO i PSL pedofilii kościelnej w Polsce nie było, bo gdyby było cokolwiek, z czego można by zrobić zarzut karny, to by to zrobiono! 

    Ty z tego bloga robisz kabaret……. Kot zresztą też.

    „Dobra pora, żeby pewne rzeczy przemyśleć.”

    Przemyśleliście? a jak tak, to do jakich wniosków doszliście?

    Warszawiak.

  314. Słucham Rozmowy Piaseckiego gdzie Piasecki rozmawia z Prezesem ZNP….. Piasecki sprawia wrażenie jakby był na PIS-owskim sznurku.

  315. Zwyczaje i zabawy ludu polskiego
    … i co z nich wyniknie w kwestii roszczeń żydowskich dotyczących majątku pozostawionego bezdziedzicznie.

    W podkarpackim Pruchniku stała się w Wielki Piątek rzecz, która zdarzyć się nie powinna. Linkuję stąd, bo jest kilka scen filmowych z zajścia:
    https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/sad-nad-judaszem-w-pruchniku-komentarz-kep,929592.html

    Podobno to tradycja – której zresztą kościół zabronił już w początkach XIX wieku. Sporadycznie wznawiana jeszcze kilka – kilkanaście lat temu. I po kilkunastu latach przerwy właśnie teraz ktoś przypomniał sobie o niej.

    Bardzo szybko rzecz całą zauważył Światowy Kongres Żydów. Sprawę nagłośniono i rozpropagowano w mediach światowych. A scenki, w których tłum dzieciaczków okłada kijami kukłę Żyda i krzyczy cieniutko: „ucieka nam”, są naprawdę medialne.

    Jeśli to tekturowe państwo, które teraz mamy, posiada choćby resztkę rozumu, to postępowanie władz powinno być oczywiste. Wyjaśnić dokładnie, komu „przypomniała się” tak nagle tradycja, kto kukłę wykonał i zainicjował zajście. I czy przypomniała się tak sama z siebie, czy była jakaś inspiracja.

    W momencie, gdy Żydzi podnoszą wobec Polski istotne roszczenia materialne taki film – pokazujący, że Polacy są opętanymi nienawiścią zwierzętami szczującymi swoje młode do zabijania – jest dla nich jak manna z nieba. Trzeba wyjaśnić, czy manna spadła sama, czy ktoś jej pomógł.

    @ kot
    Do mnie też nie dzwonił. Ale ja to rozumiem, ma inne rzeczy na głowie.

  316. Przestałem popierać strajk nauczycieli. Strajk bije w rodziców. ZNP to strajkowi amatorzy. Kaczyński i Morawiecki się z nich śmieją. Czy odczuwają strajk, bo ich dzieci nie chodzą do szkoły lub przedszkola?

    Niestety w ZNP nie ma takiego Wałęsy, kogoś z charyzmą.
    A wystarczyłoby z 2000 nauczycielek i ciepłe noce (trzeba poczekać do lata), trochę łańcucha.
    Kaczyński wychodzi z domu i z 300 kobiet przypina się łańcuchem, aby nie mógł wrócić, to samo z Nowogrodzką.
    CNN, BBC i Rusia Today. Jedna noc i po strajku.

  317. @ krak 344
    Bylo w 256, jacek skrytykował, chyba niezbyt profesjonalnie opisali temat.
    M.

  318. @Anton – twoje nieszczęście jest szczęsciem większości. Mam nadzieję że już nigdy żaden półanalfabeta ani przykuwający się łańcuchami będzie w Polsce skupiała zbiorowych emocji. Strajkowanie w czasach gdy bezrobocie wynosi ~4% oznacza w zasadzie jedno – strajkujący to niemoty mające 2 lewe ręce które po prostu nie nadają się do żadnej innej pracy ( a jako tacy są wychowawczym wzorcem ale … zera ).
    Przykro to pisać bo oczywiście dotyczy to „tylko” większości ( dostrzegam oczywiście że są nauczyciele pracujący dla idei – ale są niestety niewielką mniejszością ) – ale chyba trzeba zwłaszcza że to forum EKONOMICZNE a nie jakiejś POwskiej młodzieżówki przecież ( chyba się nie mylę prawda ?)

    PS. Przy okazji ciekawy artykuł ( nomen omen) TVN –
    https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/daja-dzieciom-wiecej-niz-dom-czy-konto-w-banku,212,3638

  319. @karroryfer, 347

    Rozumiesz co znaczy „nomen omen” czy nie byłeś wtedy w szkole?

    M

  320. @Magnavox cd. A jak nadal nie rozumiesz to dodam jeszcze że TVN jest dla mnie synonimem DEZINFORMACJI – ale MIMO TO zdarzają im się rzeczy które warto zacytować.

  321. @ogif @szortowanie
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC
    Jesteśmy coraz bliżej 4-tego GOLDEN CROSS!
    Problem PPP narasta i fundamenty energetyki wymagają wysokich cen surowców energetycznych.
    „Walka z wiatrakami” i o panele fotowoltaiczne trwa.
    Czy do poradzenia z problemem PPP wystarczą zapewnienia futurystów?

  322. #345@Magnavox

    Trudno wymagać aby w popularnym i stosunkowo krótkim, publicystycznym tekście opisać profesjonalnie jakikolwiek temat.

    Moim zdaniem tekst jest zgrabnym, aczkolwiek pobieżnym opisaniem teorii MMT i jej miejsca w naukach ekonomicznych i polityce… poruszone jest wiele aspektów tej teorii.

    Jeżeli chcesz profesjonalnego a jednocześnie krótkiego i zwięzłego wytłumaczenia o co chodzi w MMT… to przeczytaj tekst na moim blogu.
    Znajdziesz tam ścisły opis relacji finansowych pomiędzy różnymi podmiotami w gospodarce, bez „lania wody” i ideologii.
    Metodologia wywodu, posługująca się matematyką i zasadami księgowości, jest wzorowana na publikacjach ekspertów ekonomicznych Banku of England.

    Wbrew spodziewanym trudnościom (matematyka i księgowość) tekst jest bardzo prosty i łatwo zrozumiały.

    Zacznij tylko go czytać… a jestem przekonany że Cię wciągnie… nie pożałujesz.😉

    http://mmt-wg-kraka.blogspot.com

    PS
    W tym tekście znajdują się odpowiedzi na pytania zadane w #87 w „Marzec zapowiadał się na ważny dla rynków miesiąc”… zerknij najpierw tam.

  323. Ciekawostka. Francuzi wpadli na pomysł anulowania tej części „długu” publicznego w cudzej walucie Euro, którą posiada Banque de France. Jest tego 370 mld Euro. Rząd (ministerstwo Skarbu) jest sam sobie winien tą kwotę, sam sobie płaci oczywiście odsetki. Banque de France w całości jest rządowy.

    Anulowanie tego „długu” nie miałoby ŻADNYCH fizycznych skutków, poza zmianą cyferek w bilansie i „magicznym” zniknięciem 15% długu publicznego Francji!!

    https://alaingrandjean.fr/2019/04/15/nourrir-debat-annulation-partielle-370-mdse-de-dette-publique/

    Już widzę jak następnie znika 40% „długu” publicznego Włoch. 🙂 🙂 🙂 🙂

    Byłoby baaaardzo zabawnie. Jest tylko jedna trudność – EBC musiałby przyznać się, że od 2012 roku jawnie łamie traktat z Mastricht i bezprawnie finansuje wydatki budżetowe państw strefy użytkowników cudzego pieniądza Euro! Niby jest to oczywiste, bo przecież wszystkie BC zawsze to robiły, robią i będą robić (od tego są, jak d.. od srania), ale co za wstyd, a do tego klęska neoliberalnego wciskania motłochowi kitu …..

  324. @Ogif
    Ogif zyj fikcja, zyj fantazja i pamietaj:
    Only dreams can surpass insurmountable barriers
    jesli jeszcze nie wiesz czym rozni sie prognoza od fantazji.
    Pilnie obserwuj wykres ropy, bo 4 letni okres majsterkowania wokol ceny konczy sie. Podstawowym zagrozeniem jest PPP, ktore grozi calemu swiatu. Za kilka lat zacznie brakowac paliwa do samochodow (patrz zatrzymanie eksportu z Wenezueli, zeszlotygodniowy kryzys paliwowy w Syrii, USA zablokowaly dostawy paliwa dla ludnosci Syrii) i trzeba uwzglednic prawdopodobne zdarzenia malejacej podazy w nadchodzacych latach 2022-2024 peakcoil (ratunkiem dla elektrownii cieplnych jest przechodzenie na gaz) czy coraz szybciej nadciagajacy 2032 peak oil (lub duzo wczesniej jesli zmarginalizujemy Wenezuele, Rosje, Iran mozemy zastac oba efekty w jednym czasie za 4-5 lat!)

    Niemcy oczywiscie celuja perspektywicznie w lata 2052-2060, gdy zloza Skockmann beda zasilac gospodarke DE, wtedy wschodnioeuropejskie przystawki beda w sytuacji przymusowej….
    porzucone przez USA …. w wersji pokojowej przylaczone gospodarczo do Chin! To moze wydarzyc sie, gdy Ivanka porzuci stolek w Banku Swiatowym i zostanie pierwsza kobieta prezydentem w historii USA… ach ta fantazja rodem z Arabelii i Rumburaka pasuje do Ivanki jak Rednecki do Donalda Trumpa

  325. @ karroryfer,

    Przeczytałeś to co podajesz i nadal nic nie rozumiesz?
    Używasz wyrażeń, których znaczenia nie rozumiesz.

    Jako niepiśmienny, nieświadomy popełnianych błędów, masz pełne prawo nie doceniać pracy nauczycieli.

    Zabawne, że w jednym wpisie (347) referujesz prześmiewczo do półanalfabetów, jednoczenie dowodząc brakiem rozumienia słów, którymi się posługujesz, ze sam należysz do tej grupy.

    Twoje „wyjaśnianie” dotyczące Twojego, własnej roboty synonimu jest więcej niż idiotyczne.

    Współczuję. Kiedy człowiek nie potrafi czytać ze zrozumieniem, to sam pisać się nie nauczy, bo o własnych błędach nie przeczyta ze zrozumieniem. Błędne koło. Dlatego nauczyciele są bardzo potrzebni! 😉

    Autor tekstu, który podałeś pisze wprost do Ciebie:

    „Błędne użycie
    Czasami jednak wyrażenie to stosowane jest bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Bo w konstrukcjach typu ujechał nomen omen 20 metrów i złapał gumę, pomysł ten wykorzystano nomen omen przy innej okazji trudno dopatrzyć się sensu. Podobnie w zdaniach: Przy finałowej walce, która nomen omen była świetna — trybuny nie były już tak nabite; Miało to miejsce w przestrzeni nomen omen publicznej albo Była tutaj bazylika (nomen omen przepiękna). Ale tak to jest, gdy językowy snob zaczyna się popisywać znajomością obcych wyrazów, a nie wie nawet, do czego służy słownik…
    Przyczyny błędów
    Wydaje się, że w większości przypadków błędnego użycia wyrażenia nomen omen przyczyną jest jest mylenie tego zwrotu z podobnym — notabene, o którym pisałem w innym artykule, poparte błędnym przeświadczeniem, iż wyrażenie to nie ma większego znaczenia. A jednak… W języku wszystko ma znaczenie, tylko nie wszyscy o tym wiedzą…”

    M

  326. Prawda jako niezbywalny element rozwoju.

    „Trump i jego administracja atakują wszystkie filary amerykańskiego społeczeństwa – a zwłaszcza fakt, że
    agresywnie wręcz oczerniają instytucje służące ustalaniu prawdy ” -Stiglitz
    -Amerykanie zawdzięczają dużą część swojego sukcesu gospodarczego
    instytucjom, których zadaniem jest mówienie, odkrywanie i weryfikowanie prawdy. ”
    -My też nie gorsi! Polskie instytucje , których zdaniem jest weryfikowanie prawdy są na celowniku władzy.

  327. @Magnavox – tak to jest dyskutować z powiatowymi filologami ( wypisz wymaluj produkt szkolopodobny ) – napisze ci jeszcze raz .. przeczytaj – wolnej:
    „Nomen omen (skrót od wyrażenia: nomen atque omen lub nomen est omen[1]) – łaciński zwrot, który można przetłumaczyć jako „imię jest wróżbą”[1] lub „imię stanowi znak”[2]”

  328. Dodam jeszcze że brak odniesienia się do meritum tylko czepianie się slówek oraz uznawanie jedynie susznej ich interpretacji ( jak tolerancja, postęp, naukowość itd ) to typowa zagranie takich mediów jak wymienione – jak widać przejmują ich wierni pretorianie tj. pardąsik 😉 widzowie

  329. @ Krzys # 355

    Nie wiem czemu ten swój strumień nieświadomości adresujesz do mnie. W ogóle nie jestem zainteresowany twoimi tekstami. Staram się ich nie czytać.

  330. To teraz moze zaczniemy dyskusję z semiotyki czy estetyki. Może rozwiniemy pojęcie znaku, symbolu, alegorii, ikoniki, ikonografii …. Moze o znaczeniu pierwotnym, wtórnym i kontekście kulturowym? Rozmowa o Wig20 i kretynizmach polityków jest generalnie strasznie nudna i przewidywalna 🙂
    Na marginesie. Szkoła nie powinna uczyć wkuwania słownika łacińskich sentencji na pamięć tylko krytycznego myślenia.

  331. http://www.gazeta.pl/0,0.html
    ZNP z Broniarzem na czele wywieszają bialą flagę – ach jakże to żalosne i przewidywalne.
    Nie będą przecież strajkować jak mają zaplanowane wyjazdy na majówkę !

    PS. Już to widze jak Schetyna będzie z nimi negocjowal 😛

    [Pan naprawdę ma problemy ze zdrowiem… Puszczam te Pana pisowskie „wynurzenia”, ale robię to z niesmakiem. To, że przegrają tę rundę było oczywiste od początku, ale pewnie Pan by strajkował tracąc 100 zł. dziennie. We wrześniu wrócą i słusznie zrobią. PK]

  332. @ karroryfer,

    Aby sensownie użyć „imię stanowi znak” musi być jakieś pośrednie lub bezposrednie nawiązanie do nazwy w tekście, logiczne powiązanie z nazwą, wyjaśnienie, którego w Twoim wpisie nie było wcale. Błąd dokładnie taki, jaki opisał autor, którego tekst podałeś.

    TVN to była Telewizja Nowa, stąd TVN. Gdzie nawianie do tej nazwy?

    Twoje osobiste, niezrozumiałe dla większości skojarzenia z dezinformacją nie maja żadnego znaczenia ani sensu – podałeś przecież ciekawy artykuł ze strony TVN, wiec ma się to nijak do dezinformacji.

    Nie rozumiesz łaciny, więc nie używaj.

    Jeśli koniecznie chcesz coś wtrącać losowo, to pisz „notabene” – jest większe prawdopodobieństwo, ze sensownie trafisz.

    Na każdym kroku dowód, ze nauczyciele są ważni i że warto im dobrze płacić, żeby takich kwiatków nie było.

    M

  333. „Na marginesie. Szkoła nie powinna uczyć wkuwania słownika łacińskich sentencji na pamięć tylko krytycznego myślenia.”

    Praca pamięciowa jest potrzebna, żeby zapełnić „twardy dysk”. Bez tego i najszybszy procesor jest bezradny; nie ma na czym operować. A z krytycznym myśleniem wiedza nijak nie koliduje.

    W końcu: non scholae sed vitae discimus (napis na ścianie w moim liceum).

  334. „To, że przegrają tę rundę było oczywiste od początku, ale pewnie Pan by strajkował tracąc 100 zł. dziennie.PK”

    To, że strajkując bedą tracić 100zł dziennie tez było oczywiste od poczatku.
    Strajk można wygrać gdy „właściciel fabryki” też traci… dużo więcej traci i gdy grozi mu bankructwo…. wtedy wybiera dla siebie mnjejsze zło i dzieli się dochodami bardziej sprawiedliwie.

    „We wrześniu wrócą i słusznie zrobią. PK]”

    Tak Pan sądzi….. liczac, że PIS sie ugnie mając za kilka tygodni wybory? wątpie, bardzo watpię.

    Nauczyciele wczasie strajku byli, są i bedą na pozycji straconej, jedyne co moze ich uratować to czynne poparcie społeczeństwa – strajk generalny!

    Strajk Geberalny, to nie to samo co pajacowanie w mediach popierając nauczycieli…….

    Warszawiak.

  335. @Gospodarz – dla Pana to „pisowskie” oznacza niemądre czy nie warte dyskusji czy może jeszcze coś gorszego ? Jak już pisalem nie jestem pisowcem ( więc mnie pan nie dotknie ) ale fascynuje mnie w ustach socjal-liberala jawna pogarda dla 30-40% ludzi ( glosujących).

    [Pisać Pan mógł, ale jak ktoś kwacze jak kaczka i chodzi jak kaczka (nie jest to aluzja do nazwiska) to jest kaczką. Pogarda? Może w stosunku do Pana (pamiętam niektóre Pana wypowiedzi sprzed lat). Poza tym dla mnie elektorat nie jest bożkiem, bo nie jestem politykiem i mogę mówić na jego temat co chcę (a od 1. maja już zupełnie wszystko, ale o tym w poniedziałek ;-))). PK]

    @Magnavox – cieplo coraz cieplej – tak
    „TVN to była Telewizja Nowa”
    i tu jest kluczyk do rozwikania „zagadki”. To że ty tego nie jarzysz zupelnie mnie nie dziwi – skup się więc na czymś innym niż na nauczaniu w którym nie odbiegasz od obecnej średniej nauczycielskiej.

  336. @karroryfer,

    Odwracanie kota ogonem pograża.

    Wiedziałem, ze skapitulujesz bo sensu nie było w użyciu wyrażenia za grosz …

    Do szkoły. Od poniedziałku ponownie czynna. Nigdy nie jest zbyt późno na nauke.

    M

  337. Nie znacie realiów moi (nie) drodzy wrogo nastawieni do strajku nauczycieli . Najbardziej rozczarowani efektem strajku są młodzi nauczyciele którzy byli jego motorem . Bo to nie jest prawdą że ZNP był inicjatorem strajku . ZNP nieco z opóźnieniem zadziałał na oddolne wydarzenia . Jeżeli strajk uda się podnieść od września, to ludzie będą lepiej zabezpieczeni finansowo . Można sobie wyobrazić że szkoły nie będą otwarte dopóki nie nastąpi porozumienie . Nie wykluczam też że młodzi znacznie mniej koncyliacyjni od Broniarza nauczyciele przejmą władze we związku lub powstanie też inny związek nauczycieli a Solidarność moim zdaniem może w szkołach odtrąbić wyprowadzenie sztandaru.

  338. @Gospodarz – ja nie mówię o elektoracie mowię o LUDZIACH. Pogarda jaką wykazują elektorat od PO przez .N do SLD dla „ludzi PiS” jest zastanawiająca ( na co są BADANIA nawet w ulubionej porzez pan
    https://krytykapolityczna.pl/kraj/nienawisc-zwolennicy-pis-opozycji/ )

    [Bredzi Pan. Ale jak rozumiem ma Pan jakieś problemy i czuje Pan przynależność do lewego krańca krzywej Gaussa. Współczuję. PK]

    @Magnavox – jak to wszystko na co cię stać ( w odpowiedzi ) to gratuluję i wspólczuję zarazem.

  339. „….mogę mówić na jego temat co chcę (a od 1. maja już zupełnie wszystko, ale o tym w poniedziałek ;-))). PK]”

    Witamy w blogowym klubie prawdziwych emerytów.
    Jeżeli Pan jeszcze nie ma, to proponuję kupić sobie wypasiony jacht motorowy albo żaglowy a jak czuje się Pan na siłach, to SUP Board (Stand Up Paddling), taką deskę z wiosłem, w tym tygodniu sobie już kupiłem i oprócz jazdy na rowerze w tym roku będę sobie pływał też.
    Chociaż w jakiejś mądrej książce wyczytałem, że jezeli chcesz iść szybko do nieba, to skup się i ogranicz się tylko do swoich hobby……

    Warszawiak.

    [A skąd pewność, że o to chodzi? 😉 PK]

  340. @ Gospodarz,

    A komentarz poranny?

    M
    [Tak się Państwo dopytujecie, że dzisiaj po południu wyjaśnię sytuację. PK]

  341. „Macron chce wyrzucić Polskę ze strefy Schengen…….!”

    „- Nie chcę mieć w Schengen krajów, które są z tego zadowolone, kiedy chodzi o przepływ obywateli i dóbr, ale nie chcą przyjąć na siebie części ciężaru – powiedział Emmanuel Macron. ”

    No to polscy nacjonalisci, faszyści, rasiści, łamistrajki, krzyworyjniki ale i ci od tej Najjasniejszej sie doczekali.
    A Warszawiak ostrzegał.

  342. „Żeby nie było za słodko: 😉

    „Kiedy stawiamy wyżej lojalność wobec jakiejś osoby lub grupy ponad to, co naszym zdaniem jest słuszne, wyzbywamy się prawości.”

    Stephen R. Covey – „7 nawyków skuteczndgo działania…..”

  343. „Prawosć jest wartością wyższą niż lojalność. Albo ujmując to jeszcze lepiej, prawość jest najwyższą formą lojalności.”

    j.w.

  344. Sachs: „…. odzwierciedlenie neokonserwatywnego oglądu świata
    , w ramach którego bezpieczeństwo narodowe postrzegane jest w kategoriach gry o sumie zerowej prowadzonej przez państwa narodowe.
    Gospodarcze sukcesy konkurentów Ameryki są zatem uważane za zagrożenie dla światowej supremacji Ameryki, a więc również dla bezpieczeństwa kraju.”

  345. @ Wszyscy

    W DI Xelion informacja już poszła, wiec trzeba i tutaj to zrobić.

    Od 1.05.2019 nie będę już pracownikiem DI Xelion. Rozstanie nie jest z mojej inicjatywy i nie z powodu choroby kręgosłupa – może jedynie był zbyt twardy ;-). Nie było też w ramach redukcji etatów w Pekao SA. „Inni szatani byli tam czynni”, a DI Xelion jest w Grupie Pekao ;-). I chyba tylko tyle można na ten temat (na tym etapie) powiedzieć. Zarząd DI Xelion zachował się w tej, trudnej, sytuacji absolutnie wzorowo. Naprawdę – nie mogę mieć ŻADNYCH pretensji.

    Tytułem dygresji wspomnę tylko, że historia często powraca jako farsa. 38 lat temu wyrzucono mnie karnie z Mera-Błonie (byłem tam też głównym, ale elektronikiem) za cyt. „odmowę zdjęcia znaczka „Solidarność” z klapy marynarki”. Potem sąd pracy reprezentowany przez I sekretarza PZPR w tym sądzie, anulował karne wyrzucenie (przypominam – to był początek stanu wojennego), bo w dekrecie o stanie wojennym nie było zakazu noszenia takich znaczków – odszedłem więc za porozumieniem stron. Takie to były czasy. Tym razem ominęła mnie faza „karnego” wyrzucenia 😉

    Wspomnę jeszcze (jak ten dziadek o partyzantach ;-), że za strasznego reżimu premiera Tuska (gdyby ktoś miał wątpliwości: to był żart 😉 moje wiewiórki mówiły mi, że po jednym z moich komentarzy w prasie (nie pamiętam o czym) premier DT tak się wściekł, że rzucał gazetami. Wtedy prezesem Pekao był JKB, dobry znajomy PDT. Drogą oficjalną nic do mnie w tej sprawie nie dotarło. Nie było też żadnych reperkusji. Podobnie było, kiedy „wkurzyłem” Wiesława Rozłuckiego, ojca GPW. Dał mi jedynie odpór pisząc artykuł, a od tego czasu mogę chyba twierdzić, że się lubimy. Jak widać w przeszłości różnicę poglądów (obecnie miała miejsce w sprawie reformy OFE) załatwiano dyskusją, nie pałą…

    Forum będę oczywiście nadal moderował. W mediach będę się pojawiał, jeśli będą mnie zapraszały. Przez pół roku mam zakaz konkurencji, więc odpocznę od pisania komentarzy codziennych (chyba, że jakiś portal mnie skaperuje). I to chyba wszystko, prawda?

  346. @Gospodarz – wspólczuję – rozumiem teraz tą narastająca niechęc do PiS. Mimo wszystko sugerowanie że w stanie wojennym bylo lepiej a sądy byly sprawiedliwe jest usprawiedliwione tylko nastrojem chwili. A Tusk powodów do rzucania gazetami miał dużo – może wtedy haratnąl w gałę i zapomniał ( tak jak o wielu ważniejszych sprawach 😉

    [Czy Pan już zupełnie zdurniał??? Sugerowanie, że wtedy było lepiej i sądy były sprawiedliwe? Na podstawie jednego wydarzenia? I do tego, kiedy za znaczek ludzi z firmy wyrzucali? Pisałem przecież, że historia wraca jako FARSA. Trzeba być naprawdę niespełna rozumu, żeby takie wnioski wyciągać. Skłaniam się do podziękowania Panu na stałe za udział w Forum. Są gdzieś granice. PK]

  347. @ Gospodarz,

    Trudno to nawet komentować. Oby to wszystko było przeciw skuteczne. Reżim kiedyś upadnie, oby już jesienią. Szkoda słów na to wszystko, co robią. Patrząc na całokształt, coraz bardziej widać, ze te wszystkie niegodziwości bardzo często wynikają ze zwykłej mizerii intelektualnej namaszczonych ludzi. Często bywa, ze zwyczajnie zła wola, niski poziom ludzi, brak kultury, jakichkolwiek podstawowych, sensownych wartości, kalkulacje polityczne, charakter itd., ale mnie się wydaje, ze bardzo często to zwykła głupota, ciemnota wyniesionych i tchórzostwo, lęki i tyle.

    Nie wiem czy życzyć Panu krótkiego odpoczynku a następnie przebierania w ofertach pracy/współpracy czy raczej przyjemnego, „slow, quality life” na emeryturze, ale zgaduję, ze wybiera Pan aktywny tryb 🙂 Na pewno portale zapukają szybko.

    Czasem bywa, ze „nie ma tego złego …”, dobrze, ze akurat lato przed nami!

    Czy był dziś tygodnik u Bankiera? Teraz tygodnik ma szanse być jeszcze barwniejszy, pełniejszy i to samo dotyczy forum 🙂

    Serdecznie pozdrawiam,

    M

    [Dziękuję za miłe słowa :-). nie „tygodnika” nie było, bo ja mam do końca pracy (30.04) zamknięte usta, a Kamil Cisowski jest na urlopie. „Tygodnik” będzie dopiero 9.05. Pewnie będzie nieco „ostrzejszy” ;-)))) PK]

  348. Wszystko wskazuje na to, że wybrał Pan, Panie Piotrze prawość tzn najwyższą formę lojalności.
    Zdejmuję swój berecik czy czapkę i uchylam ją b. nisko.

    Warszawiak.

  349. Tak z ciekawości: jaki temat rozsierdził Tuska?

    Nie zapytam o to, co ciekawi wszystkich: co nastąpi po bezkonkurencyjnym półroczu. Time will show.

    [Napisałem przecież, że nie pamiętam. I naprawdę nie pamiętam. PK]

  350. @Gospodarz – przecież napisalem że wspólczuję i że to decyzja (polityczna ( niestety) . Musze dopisywać że to glupia czy wręcz absurdalna ? Myślalem że w pewnym momencie nabiera się dystansu zarówno do krytyków jak i pochlebców . Sam mam kłopot z okazywaniem uczuć więc więc na tym zakończę. Dodam może tylko tyle że gdybym Pana nie lubił to bym tu nie pisał

    [Dziękuję za miłe słowa. Wkurzyło mnie wcześniej to, ze uważał Pan, iż porównuję stan wojenny do chwili obecnej. NIE PORÓWNUJĘ, ale do PRL… ;-). PK]

  351. [historia wraca jako FARSA]
    Oby. Oby to była tylko farsowa wersja komuny. Bo jeśli PiS wygra jesienne wybory, to może jeszcze nas zdziwić (tak, jak zdziwił różnych lewicowych głuptasów wyszydzających „strach przed PiS”, vide Żakowski).

    [Żakowski tak mówił? Oj, chyba Pani go z kimś pomyliła… Ale pewny nie jestem. Są inni choćby redaktor Woś, czy dr Wigura, którzy są w czele tego peletonu… PK]

    Gospodarzowi nie stała się nadmierna krzywda. Osoba z prawem do dobrej emerytury i znana na rynku poradzi sobie (lub nacieszy się emeryturą). A zatrudnienie w spółce zależnej od polityków niesie specyficzne ryzyko.

    [A czy ja mówię, że się stała nadmierna? Jakaś jednak jest, bo ja naprawdę lubiłem tę firmę. Poza tym przez 13 lat naprawdę można się przyzwyczaić. Nie jest to dla mnie bardzo łatwy czas. PK]

  352. @ Gospodarz # 377

    Czy dobrze zrozumiałem?
    Z góry nadchodzi polecenie zwolnienia z pracy bo komuś nie spodobał się komentarz o zmianach w OFE?

    [Nie potwierdzam nie zaprzeczam. Kiedyś kulisy odtajnię. Tetaz mógłbym komuś (nie sobie) zrobić krzywdę. PK]

  353. @ Gospodarz
    Tak, Woś to klasyk i pani Wigura też ma osiągnięcia. Ja jednak przypomnę, że było coś takiego w dyskursie lewicowym, że „straszenie PiS-em” uznawano za obciach:
    https://zakowski.blog.polityka.pl/2015/06/23/kryzys-retoryczny/?nocheck=1

    [Nie jest to dla mnie bardzo łatwy czas. PK]
    Pan ma taką pozycję na rynku, że można bez przesady stwierdzić: to oni tracą, nie Pan. Myślę, że to teza niekontrowersyjna i powinna osłodzić trochę ten – z pewnością – przykry moment. Okazja do małych wakacji 🙂

  354. Czy ameryko-chińska wojna handlowo-finansowa może w najbliższym czasie zakończyć się oczekiwanym podpisaniem porozumienia?
    Nie, stanowcze warszawskie nie.,

    „Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych wzrósł w 2018 roku do 621 miliardów dolarów. To o 69 mld dol. więcej niż rok wcześniej.”

    „Celem wojny handlowej Donalda Trumpa miało być obniżenie deficytu handlowego, szczególnie w kwestii towarów. Okazuje się, że taryfy celne mogły pomóc w powiększeniu deficytu.”

    „Deficyt handlowy wzrósł łącznie o 119 mld dol. w ciągu dwóch lat od kiedy Donald Trump objął pozycję prezydenta Stanów Zjednoczonych. W 2016 roku wynosił on 502 mld dol.”

    Warszawiak.

  355. @377
    Niech Pan będzie sobą i niech Pan robi swoje cokolwiek to będzie . No i oczywiście dziękuję Panu że zawsze taki Pan był 🙂 .

  356. takie czasy „dobra zmiana” niech ich szlag, nie sądziłem że takich zachowań i reakcji jeszcze dożyje,
    no może nie nadążam, ale siwizna w miejsce grzywki trochę mnie chyba usprawiedliwia;
    rozumiem, ze zarząd jakkolwiek wzorowo się zachował to jednak bardziej elastyczny kręgosłup ma – cbdu.
    pozdrawiam i gdziekolwiek Pan zawita będę szukał

  357. Nie sadzę zeby Gospodarzowi zależało na kontynuacji wątku ze zwolnieniem w tle, tym b. że ma związane ręce i nie moze grać w otwarte karty…. dlatdgo chcisłem zmidnić temat.
    Prawdopodobnie zwolnić pracujacego emetyta nie jest zbyt trudno lub jezeli ma się haka w formie jakiegoś pkt w umowie, ze nie wolno to, to i jeszcze to.
    Nieprzypadkowo Godpodarz tak czesto podkreśkał swoja lojalnosc i wiele razy milczał.
    Takie życie…. taki mamy klimat.

    Tak czy owak nie na takie odejście z firmy Pan zasłużył ale lepsze to niż na rneryturze siedziec w fotelu z „przetrąconym kręgosłupem”.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  358. Niestety Polskę opanowała nie mająca skrupułów grupa ludzi. Bazują na tym co najgorsze, najbardziej prymitywne. Żerują na nienawiści, zazdrości, kłamstwie.

    Mieliśmy już podobne przygody w przeszłości. Z tym, że wtedy mogliśmy narzekać na „obcych”, którzy zaimportowali nam swoje zwyczaje. Teraz jednak widać, że nikt nie zrobi takiego piekła Polakom, jak inni Polacy.

    Znam mnóstwo ludzi z wieloletnim doświadczeniem, doskonałych fachowców, często o krok od emerytury, którzy zostali wyrzuceni ze spółek państwowych i to w najbardziej obrzydliwy sposób.
    Moja opinia o tym naszym narodzie jest teraz taka, że nie kiwnąłbym palcem, gdyby tej żenującej republice bananowej zagrażał kolejny rozpad.
    Mam już swoje lata i coraz mniej mnie to wszystko obchodzi, ale szkoda mi ludzi młodych – macie przerąbane, chyba że odpowiada wam życie w strukturach mafijnych. Są też tacy.

    Czy pana zniknięcie z Bankiera.tv ma związek ze zwolnieniem?

  359. ogif
    Naprawdę po czterech latach rządów tych… jesteś zdziwiony? Jeżeli wygrają na jesienie (a wygrają), to dopiero zobaczysz co potrafią. Niestety bez kryzysu gospodarczego nie ma szans na odsunięcie ich od władzy. Suweren jest zadowolony i nie obchodzi go nic poza kiełbasą.

  360. To Meksyk ale takich sytuacji w różnych częściach świata będzie przybywać
    Wynędzniali i wycieńczeni, mężczyźni i kobiety z dziećmi cisną się za płotem ośrodka dla uchodźców, ale strażnicy ich nie wpuszczają. Nie mają papierów, są traktowani jak ludzie bez ojczyzny, znikąd. Urzędnicy patrzą na nich obojętnie. Nie znają języka, krzycząc czy błagając na migi, polują na coś do jedzenia i picia w duszącym skwarze, nocami śpią byle gdzie.

  361. @ WujekDR # 393

    Jak tu się nie dziwić? Gdybym był zwierzchnikiem zwierzchników Pana Piotra i nie zgadzałbym się z jego opinią to napisałbym polemikę. Wyrzucanie z pracy wieloletniego starszego pracownika bez istotnych powodów jest takie jakie jest. To się nadaje raczej do nagłośnienia niż do wyciszania. Niech winowajca ma medialne piekło, niech wszyscy się dowiedzą jaki z niego człowiek.

    Mnie pisowska kiełbasa nie smakuje. Nawet zmieniłem swoje plany głosowania z poparcia PiS w europejskich i absencji w krajowych na absencję w europejskich i poparcie PO w krajowych. Przy całej mojej niechęci dla lemingów chcących nas zbytnio zintegrować z niemiecko-francuską UE (która bez UK będzie dryfowała w kierunku antyamerykańskim i prorosyjskim) nie dam rady głosować na PiS.

  362. Są i tacy, którzy próbują dla zmian w OFE znaleźć uzasadnienie, i to nazwisko pewnie niedługo usłyszymy:

    http://wyborcza.pl/7,155290,24683319,krytyka-likwidacji-ofe-podszyta-polityka-z-tej-reformy-beda.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.7-L.1.glowka

    [Pan Bitner z PKO BP (bank państwowy)od długiego już czasu zadziwia mnie swoimi poglądami. On z PKO BP z pewnością się nie rozstanie z powodu swoich poglądów, a jeśli z innych powodów się rozstanie to pójdzie w ministry 😉 PK]

  363. @ 394
    Zamiast cytować ordynarne, manipulujące teksty zachowaj się jak człowiek. Podobno masz nowy dom, więc udostępnij go 3-4 rodzinom wielodzietnym, które gnieżdżą się gdzieś w mieszkaniach komunalnych. Rozwiążesz ich problem.

  364. #392 #395

    Dajcie sobie obaj na wstrzymanie, ponieważ nie macie danych potrzebnych do obiektywnej oceny, nie wiecie nawet co jest oficjalnie podstawą zwolnienia, nie znacie umowy o pracę, którą Gospodarz podpisał, nie wiecie czy zawierała wymogi, które stawiały wyżej lojalnošć nad prawością a jeżeli takie pkt były , zostały podpisane i niedotrzymane, to trudno mieć do kogokolwiek pretensje.

    Jedynie o czym można obecnie dyskutować to o tych pkt, czy jakakolwiek firma może od swojego przyszłego pracownika wymagać bezwzględnej lojalności?
    Moim zdaniem nie!

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Proszę nie szukać haczyków. Umowa była bez nich. I nie było w niej niczego na temat wyrażania poglądów zgodnych z poglądami właściciela. Takiej bym zresztą nie podpisał. I nie ma nigdzie OFICJALNEGO powodu. Jest porozumienie stron zazwyczaj w takich okolicznościach proponowane przez pracodawcę, żeby potem nie można było pójść do sądu. Jak ma Pan tak dywagować to rzeczywiście sugeruję zajęcie się innym tematem. PK]

  365. „[Proszę nie szukać haczyków. Umowa była bez nich. I nie było w niej niczego na temat wyrażania poglądów zgodnych z poglądami właściciela….. PK”

    Jeżeli Pan tak twierdzi, to przyjmuję to za pewnik, że takich haczyków w umowie nie było, jednak faktem jest to, że wielokrotnie w tv, na Bankierze czy w EKG
    Pan odmawiał odpowiedzi czy wypowiedzi uzasadniając to tym, że pracuje gdzie pracuje a właścicielem jest……..
    Tak jak radziłem innym, daje sobie w tym temacie na wstrzymanie.

    Warszawiak.

    [Nadal szuka Pan dziury w całym. Ciekawe dlaczego… A co do tych odmów to interesujące jest, że Pan o nich wspomina, a „zapomina” Pan poinformować, że odmawiałem komentarzy nt. właścicieli Xeliona, co jest bardziej niż oczywistą reakcją.

    Zamiast mnożyć „wątpliwości”, „haczyki” niech już Pan lepiej napisze że sam jestem sobie winny, a Pan popiera pozbawienie mnie pracy. Będzie uczciwiej. PK]

  366. „…..a Pan popiera pozbawienie mnie pracy. Będzie uczciwiej. PK]”

    Nie, Panie Szanowny, na blogu to ja się z Panem Szanownym mogę „kłócić” czy Pana zaatakować…. 😉 ale przywalę każdemu kto zaatakuje Pana w ciemnej bramie. Kropka.

    Analogicznie poinformowałem swoich zięciów, że będę starał się ich traktować jak swoich synów ale gdy dojdzie do rozwodu, to obojętnie co moje córki zrobiłyby, to one będą zawsze miały rację.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

  367. -Dorotko, wybacz te formę, ale ja nie o tym , a Ty ciągle o tym samym.
    Zainteresowało mnie,że to działo się akurat w Meksyku, a nie we Włoszech.
    Czy nie rozumiesz, że tak będzie wyglądała przyszłość. To konieczność, której unikniecie wydaje się mało prawdopodobne.
    Afryka nie będzie nadawała się do życia, miliony ludzi zamieszkałych wzdłuż wybrzeży będzie wędrować w kierunku miejsc nadających się do zamieszkania.
    Z tym bałaganem mógłby się uporać jedynie jakiś światowy rząd. Lecz współcześnie zmierzamy w odwrotnym kierunku (w porównaniu ze światem , który wyłonił się po II Światowej).
    Na skutek braku zrozumienia, że jesteśmy mała planetą o ograniczonej pojemności i zasobach, i że historyczna idea państwa narodowego jest dysfunkcyjna trzeba będzie powrócić do idei eksterminacji ludzi zbędnych. Podoba Ci się?

  368. @ 401
    To jest lewicowy, zakłamany punkt widzenia. Europa nie ma problemu „ludzi zbędnych”, przyrost naturalny nie jest nadmierny. To Afryka i Bliski Wschód usiłują wyeksportować do nas efekty modelu rodziny 2+8 (nawet 1+8). Trzeba im to uniemożliwić. Tak, każdymi metodami. Po to, żeby swój problem musieli rozwiązać u siebie, nie u nas.

    Lewica do tego bredzi o jakimś „rządzie światowym” i „dysfunkcyjnej idei państwa narodowego”. Niestety, lewica okazała się kompletnie bezradna wobec problemu masowej imigracji ekonomicznej, próbuje go „czarować” rytualnymi zaklęciami bez odniesienia w rzeczywistości. Dlatego – znów niestety – ogromne masy wyborców centrowych są wpychane w ramiona prawicy.

    Miałam kiedyś nadzieję, że Europa przepłynie cało między Scyllą imigracji a Charybdą prawicy. Nie przepłynie (zresztą Odysowi tez się nie udało). Ale tylko państwo narodowe pozwoli uchronić naród. Wyborcy zaczynają to rozumieć.

  369. -Dalej nic nie rozumiesz. Popatrz dalej niż długość nosa. Uważasz, że globalne ocieplenie to wymysł lewicy ? Fizyka i matematyka -to wymysły lewicy?

    Ziemia to wielkość skończona i udźwignie tyle na ile może, a to oznacza ograniczenie nieprzekraczalne.
    Potwierdzasz pesymizm z mojego poprzedniego postu.
    America is first!

  370. @ Kot # 403

    Pomijasz fakt, że w Afryce żyje się obecnie dużo lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

    # 394

    Wierzysz w to że uchodźcy w Meksyku nie znają języka? W tamtej części świata hiszpańskiego mogliby nie znać wyłącznie Brazylijczycy.

  371. @ kot
    To Ty nic nie rozumiesz. Zmiany klimatyczne są tylko częścią obrazu. Artykuł pochodzący z medium głównego nurtu:
    https://www.newsweek.pl/swiat/egipt-boom-demograficzny-gorszy-niz-terroryzm-panstwa-islamskiego/q0nc09j

    Dla rządów tamtego regionu wypuszczenie nadwyżki demograficznej na Europę jest kwestią przetrwania. Dla nas też jest kwestią przetrwania, żeby nie weszli. Ten konflikt jest fundamentalny, więc niestety będzie ostry. Albo lewica to zrozumie, albo wyprowadzi sztandar.

  372. „Z tym bałaganem mógłby się uporać jedynie jakiś światowy rząd. ”

    Ty nie zgrywaj tu nawiedzonego Proroka….. co Ty bredzisz o światowym rządzie jak tu wojna wisi w powietrzu.

    „Ale tylko państwo narodowe pozwoli uchronić naród.”

    Przed faszyzmem, nacjonalizmem i rasizmem też? Niech każdy naród chroni siebie, dlatego należy na początek Polskę wywalić ze Strefy Schengen lub powinna sama wystąpić.

    „Pomijasz fakt, że w Afryce żyje się obecnie dużo lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.”

    No i co z tego? Gdyby u Ciebie w ogródku spadła bombka albo dwie a dodatkowo nad głową przeleciała seria z karabinu maszynowego, to też z pełnymi porktami uciekałbyś. Tym bardziej że te bombki i te serie taki zaplanowany skutek mają mieć.

    A Wy wszyscy troje znów o Maryni……

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  373. STOP DYKTATOWI BERLINA I BRUKSELI – moim zdaniem ponad 90% Forumowiczów na blogu z Ogifem i Jackiem na czele gdyby nie tchórzyło i nie bało się, to skorzystałoby z zaproszenia tych przemiłych Panów i na ten planowany pochód poszło z takim transparentem…….

    „Marsz pod hasłem „Stop dyktatowi Berlina i Brukseli” jest organizowany w 15-lecie polskiego członkostwa w UE przez wystawiającą listy w wyborach do PE koalicję Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy, Młodzież Wszechpolską i stowarzyszenie Marsz Niepodległości.”

    https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,sad-uchylil-zakaz-ratusza-marsz-srodowisk-prawicowych-moze-sie-odbyc,289766.html

    W.

  374. T#404 Meksyk stał się bramą dla uchodźców z całego świata nie przejmujących się działaniami Trumpa

  375. Dorota #405 polecany przez Ciebie artykuł jest bardzo daleki od rzetelnego przedstawienia problemu. Również dane nie do końca zgadzają. Ludność Egiptu właśnie przekroczyła 100 milionów i rośnie w tempie 2,5 miliona rocznie. Zważywszy, że tylko 4% terytorium Egiptu nie jest pustynią mamy już teraz gęstość zaludnienie 2500 na km2. Do tego coraz bardziej realne staje się pochłanianie delty Nilu prze morze. Już teraz Egipt większość potrzebnej żywności sprowadza z zagranicy za pieniądz z Arabii Saudyjskiej bo sam jest bankrutem. Na południe od Egiptu mamy Sudan z 42 milionami mieszkańców i jeszcze szybszym przyrostem ludności. W Sudanie od kilku miesięcy mamy rozruchy spowodowane brakiem żywności i jej cenami. Taki sam był początek wojny domowej w Syrii, tylko, że ludność Syrii to nieci ponad 20 milionów. Nad Egiptem I Sudanem wisi fatum w postaci bardzo szybkiego przyrostu ludności w Etiopii i krajach Górnego Nilu. Oni będą dramatycznie potrzebować żywności. Najważniejszym surowcem do produkcji żywności jest woda a tej w końcu może w Nilu zacząć brakować.
    Drugą czarną dziurą w której niedługo zacznie się gotować jest Nigeria. Kraj wielkości Niemiec= Francji w którym rodzi się rocznie ok 7,2 milionów dzieci. W całej unii urodziło się w zeszłym roku 5.07 miliona dzieci. Jeżeli obecnie rodzące się dziewczynki zachowają obyczaje matem i będą miały ponad 5 dzieci to za 20 lat w Nigerii będzie się rodzić więcej dzieci niż obecnie w Chinach. Nigeria już obecnie sprowadza więcej niż połowę potrzebnej żywności. Od jakiś 3 lat przestała się rozwijać ekonomicznie, czyli dochód na głowę już teraz spada.
    Kolejny fakt o którym nie mówi się głośno. Jeżeli odejmiemy od powierzchni Afryki 11 milionów km2 które zajmują dwie wielkie pustynie to okaże się że w Afryce na każdy km2 rodzi się dwa razy więcej dzieci niż w Europie (łącznie w terytorium Rosji)

  376. Dorota do czego prowadzi myślenie Trumpem

    Mnie interesują rozwiązania , a nie ich ideologiczna konotacja.Ostatnio zetknąłem się z informacją, że Hiszpania pustynnieje.

    Ocieplenie klimatu spowoduje, że Afryka stanie się miejscem nie nadającym się do życia .

    Nadmorskie miejscowości jak Nowy York, Japonia, Bangladesz , i te, których linia brzegowa jest położona w poziomie morza -zostaną zalane.

    I nie jest to jakaś nieokreślona przyszłość ale wg klimatologów jedno pokolenie.

    Pisałem również , że udźwig demograficzny Ziemi nie jest nieskończony. Afryka to już ponad miliard mieszkańców i dalej szybko rośnie

    Stawianie murów jak pokazuje przykład Meksyku, który stał się bramą do USA dla różnych nacji jest mało skuteczny.

    Świat, w którym każdy sobie rzepkę skrobie jest bezbronny.

    Jakie jest zatem rozwiązanie problemu? :

    „z jednej strony coraz mniej miejsca na ziemi nadającymi się do zamieszkania- z drugiej -nadmiar ludzi”

    (Pominąłem niebagatelny aspekt nowych technologii

    poprawiania możliwości intelektualnych, który przez jakiś czas będzie dostępny dla nielicznych)

    Jeśli odrzucasz międzynarodowa koordynacje i wspólne działania to oszukujesz sama siebie myśląc, że w ramach państw narodowych bez oglądania sie na innych będzie można cokolwiek skutecznie zrobić.

    Ps
    – Udźwig demograficzny planety Ziemia …..
    w #403 uznałem go za równie ważny czynnik jak zmiany klimatu.

  377. @kot – jeśli ludzie zaczną jeść glony i robale ( najlepiej przyswajalne bialko ) na większą skalę niż tylko azja poludniowo wschodnia itp to wyżywienie nawet 15-20mld nie powinno być problemem. Ale oczywiście dzietność afrykańska ( + indyjska ) jest takim problemem – nie wiem jak sobie z tym radzić.
    Europa będzie musiala importować parę mln rocznie – ale jeśli będą to sami muzlumanie to slabo to widzę. Na pewno w interesie nie nas Polaków jest aby import ten byl równie bezproblemowy jak przez ostatnie lata – oczywiście idealnie bylo by ściagnać te 2mln emigrantów ( z dziećmi ) choć to trudne ale nie nie możliwe.

  378. @ Warszawiak

    Czemu przypisujesz mi poglądy których nie posiadam i nie wyrażam? Jest bardzo dużo przestrzeni pomiędzy narodowcami a bezkrytycznymi euroentuzjastami. Nie trzeba być po jednej ze stron.

    Wypowiedzi o usuwaniu Polski ze strefy Schengen są prowokacyjne i niedorzeczne. Nikt nie ma takich planów. Same Niemcy nigdy by do tego nie dopuściły, ponieważ mocno zależą od poddostawców z Polski i na pewno nie chcą żeby granica zakłóciła łańcuch dostaw.

    Ogólnie nie kwestionuję dramatycznej sytuacji wielu mieszkańców Ziemi, szczególnie Afrykan. Jednak z tego wcale nie wynika że mamy się im rzucić na pomoc lub otworzyć granice dla imigracji. Gospodarz kiedyś bardzo trafnie napisał że strumień imigrantów zależy od siły wypychającej i siły przyciągającej. Przyjmując do wiadomości że siła wypychająca jest duża tym bardziej musimy dbać o to żeby ich nie przyciągać.
    Gdyby było tak jak w marzeniach Kota i na granicy czekaliby sympatyczni urzędnicy oferujący dobre traktowanie to przybyszów pojawiłyby się ogromne ilości. Dlatego konieczne są mury i bezwzględne, chłodne odpychanie. KONIECZNE.

  379. „Powinienem poprzedni post zatytułować’ „o d. Maryni””

    Oczywiście że tak.
    Pod Twoimi oknami będą prawdopodobnie maszerować nacjonaliści, faszyści, rasiści i Doroty kibole a Ty zgrywasz na blogu Baumana……? wpisy Twoje są prostackie, że nawet Marynia czułaby się urażona, bo jej d…. też nie znasz.
    Marcinek polecał na blogu książkę „Obóz świętych” – Jeana Raspaila, zapewne nie czytałeś, przeczytaj i napisz czy i jak można byłoby uchronić Europę przed szarańczą gdyby realne takie podobne zagrożenie powstało.

    W.

  380. „międzynarodowa koordynacja i wspólne działania”

    … są jedynie pozorowane, jak pokazał najbardziej intensywny rok 2015. „Międzynarodowo” zupełnie brak determinacji do wprowadzania trudnych rozwiązań. Tylko państwo narodowe potrafi zmierzyć się z takim problemem. Węgry to przykład.

    Mój zarzut wobec lewicy jest taki, że lansując z uporem pijaka przy płocie fałszywe rozwiązania realnego problemu doprowadzi do masowego zwycięstwa prawicy w Europie. Jak pokazuje kilka postów wyżej Kartownik warunki do powtórzenia 2015 narastają. Kwestia tylko: kiedy i jak duża będzie następna fala. Skutkiem ubocznym będzie koniec europejskiej lewicy.

  381. „Czemu przypisujesz mi poglądy których nie posiadam i nie wyrażam?”

    Nie żartuj sobie. To ty twierdziłeś i teierdzisz na blogu:

    STOP DYKTATOWI BERLINA I BRUKSELI 

    dlatego Twoje miejsce jest wsród nacjonalistów, faszystów i kiboli też.

    „są jedynie pozorowane, jak pokazał najbardziej intensywny rok 2015. ”

    Problem uciekinierów nie zaczął się w 2015 roku tylko wiele lat wcześniej a w 2015 Niemcy uchroniły Europę przed katastrofą, chociaż na blogu nie brakowało i nie brakuje łamistrajków, uszustów i kłamców, którzy palą Głupa i twierdzą, że to Niemcy są winne i wysyłało zaproszenie.

    Należy zlikwidować Strefę Schengen i każda jednostka pływająca, która przekroczy grznicę morską danego kraju, powinna być zatopiona, analogicznie jak każdy samolot zostaje zestrzelony, gdy bez zezwolenia przekroczy granicę powietrzną.
    Każdy przemytnik, który organizuje przerzuty, powinien być ukarany i siedzieć w pudle a z krajami, które na taki przemyt zezwalają powinny byc zerwane stosunki dyplomatyczne i handlowe też.

    W.

  382. Wtrącając swoje trzy grosze do dyskusji i emigracji chciałbym zauważyć, jak istotne są różnice kulturowe. Pamiętam czasy gdy w Chinach ludzie pracowali za 20-30 dol na miesiąc w Wietnamie nawet za mniej. Ale widziałem te wszystkie budowy w Pekinie jak wyglądał na nich praca o 3 nad ranem, widziałem jak tym ludziom zależy na sukcesie, pieniądzach jak są zdeterminowani. Z chęcią powitam siłę roboczą z tego regionu. Europa zachodnia zaś przyjmuje ludzi (w 90 procentach), których ambicją jest życie na socjalu, a dodatkowo stwarzają olbrzymie zagrożenie dla bezpieczeństwa. I nie zmienimy ich mentalności w 100 lat. Mieszkałem długie lata w USA i wiem jaką mentalność mają potomkowie emigrantów z Afryki i krajów Bliskiego Wschodu. Europa popełnia olbrzymi błąd, a przykład tego co się dzieje w Szwecji nie dział na nikogo otrzeźwiająco.

  383. „każda jednostka pływająca, która przekroczy grznicę morską danego kraju, powinna być zatopiona”
    Strzelanie do łodzi z imigrantami? A to popłynął. Nawet ja nie odważyłabym się zaproponować. Choć może by trzeba: 1-2 takie incydenty i biznes przemytniczy będzie miał problem. Per saldo uratuje się więcej ludzi, teraz wysyłanych pontonami.

    Podsumowując z mojej strony – dlaczego w ogóle podjęłam temat zainicjowany przez kota? Po pierwsze: jestem wściekła na lewicę, która niczego nie uczy się z niedalekiej przeszłości. Widzę ciągle te same argumenty ideolo. Zwietrzałe, nieprzystające do realiów.

    Po drugie: warto, żebyśmy mieli świadomość, że sytuacja jest jak z greckiej tragedii – Antygona musiała pogrzebać brata, a Kreon musiał ją za to skazać. Tak samo teraz Afryka i Bliski Wschód nie ma innego wyjścia jak pójść do Europy (Ameryka latynoska pójść do USA). A my nie będziemy mieli innego wyjścia, jak strzelać do nich na granicach. Trzeba się oswajać z tą myślą.

  384. @_dorota #418
    Czy chciwi nasladowcy sekty Chicagoo Boys nie za bardzo przegieli w wyduszaniu zdolnosci platniczych setkom milionow ludzi ??
    Nie pozwolmy im na oddolny rozwoj! Nie pozwolmy na rozwoj powolny i zamkniety we wlasnych eco-systemie. Wolny Rynek ponad wszystko. Wykrzyczmy Wolny Rynek!
    Ze wszystkimi jego bledami i slepymi drogami (najszybsza droga do MONOPOLIZACJI). Gospodarka powinna byc otwarta aby nakarmic rekiny RF! Pozwolmy im sie zadluzyc aby stali sie niewolnikami Globalnego Systemu Lichwy a ich obywateli nedzarzami i niewolnikami.
    Pytaniem otwartym pozostaje, gdzie podziala sie lewica walczaca o prawa pracownikow i biednych?
    Dlaczego neo-lewica kanapowa zajmuje sie wylacznie organizowaniem pochodow pod teczowymi sztandarami?
    Miliony ludzi sa pozbawione jakiejkolwiek reprezentacji w zyciu gospodarczym i politycznym, wiec nawet NADZIEJA zostala ukatrupiona przez poprawnosc polityczna.
    PS
    Tymczasem ServicePack500 testuje rekord wszechczasow 2940 (epoka BALOON DOGA trwa).
    Czy chcemy tego czy nie: ropa na pocz maja wykresli GOLDEN CROSS:
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC

  385. @ Warszawiak # 416

    Ty całkiem głupiejesz. Nie będziesz mi pokazywał mojego miejsca. Zaś twoje propozycje są niedorzeczne.
    Gdy stwierdzam oczywistość typu: nie potrzebujemy dyktatu Berlina to jestem w zgodzie ze wszystkimi Polakami, także z tymi od których poglądów dzieli mnie przepaść. Dyktat Berlina popierają wyłącznie Volksdeutche, byli Polacy.

  386. Dorota.

    Ponton nie jest jednostką pływającą a wątek z jednostką pływającą był prowokacją dla naszego Kota, kandydata na filozofa, nawiązującą do fantazjującej książki „Obóz świętych” – Jeana Raspaila,  żeby Kociątko ponownie mógł błysnąć swoim filozificzno-bawidamkowym intekektem…. 😉

    W.

    PS. Ogif, ja Ci miejsca nie wskazuję, to Ty sam sobie je wybrałeś. Polecam wysłuchanie dzisiejszej rozmowy Żakowskiego z Jakim….

  387. Szanownym dyskutantom, tak gorliwie użalającym się nad problemem migracji zarobkowych, pragnę nieśmiało PRZYPOMNIEĆ, że właściwą, pierwotną przyczyna tego starego zjawiska jest celowe IMPORTOWANIE siły roboczej! To zawsze były świadome decyzje polityczne rządów, motywowane ekonomicznie.

    Podstawowym motywem do importowania siły roboczej była i NADAL JEST walka o ratowanie zysków kapitału, neoliberalna polityka utrzymywania bezrobocia na wystarczająco wysokim poziomie, pacyfikowanie presji płacowej w nadziei utrzymania „konkurencyjności” własnej produkcji, rozbijanie ruchu związkowego i demontaż państwa socjalnego. Ta polityka kłamstw (solidarnie prowadzona przez rządy lewicowe i prawicowe) w oczywisty sposób ma tak „skutecznie” i pozornie „powstrzymywać” napływ ludzi, aby w rzeczywistości zapewnić nieprzerwany strumień nowych rąk do pracy.

    Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Mamy jedynie festiwal obłudy ze strony rządów rożnych krajów i pokaz głupoty plebsu, któremu skutecznie wmawia się, że to imigranci rzekomo „siłą” zmuszają „bezradne” rządy do ich przyjmowania.

    Z zażenowaniem obserwuję sklerozę i skrajną naiwność przebijającą się z wypowiedzi szanownych koleżanek i kolegów. Kolejne fale imigrantów muszą płynąć w imię ratowania kapitalizmu i będą płynąć, ponieważ taka jest potrzeba kapitału, a ta biała/czarna/żółta biedota nie ma tu nic do gadania. Im jest gorzej w ich obecnym miejscu bycia, tym lepiej dla nas! Wy, ze swoim „strzelaniem do łodzi z imigrantami”, „nadmiarem ludzi”, „katastrofą klimatyczną”, „udźwigiem demograficznym”, bujacie się w oparach bajek przesłaniających Wam całkowicie banalną rzeczywistość, zwykłej gry interesów.

  388. #422 @jacek

    „……pierwotną przyczyna tego starego zjawiska jest celowe IMPORTOWANIE siły roboczej!” 

    Masz wiele racji i juz jakiś czas też o tym pisałem, że przyjęcie tak wielu uciekinierów przez Niemcy miało drugie dno a w tym drugim dnie było między innymi uniknięcie pęknięcia mieszkaniowej bańki też.
    Jednak nie zapominaj, że ew. zapotrzebowanie na siłę roboczą było i jest ograniczone do kilkuset tysięcy a jak już pisałem spadające bombki maja spowodować wielomilionową falę i doprowadzenie do katastrofy i do rozbicia UE i Euro Strefy też. Staraj się o tym nie zapominać…. mój Drogi.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  389. „Każdy, kto krytykuje skok PiS na kasę OFE, traci pracę. Właśnie stracił ją jeden z najbardziej znanych analityków rynkowych.”

    „Zmiany w OFE zaproponowane przez PiS są bardzo cwane. Dla emeryta jest to rozwiązanie neutralne. Dla budżetu doskonałe. Dla giełdy dramatyczne – mówił w rozmowie z Business Insider.”

    „Dziś przyznaje, że nie użyłby słowa „cwane”, ale nie zamierza się wycofywać z krytyki reformy OFE. – Nadal uważam te propozycje za złe rozwiązania. I co jeszcze mogę powiedzieć? To przykre, że za poglądy człowiek musi odchodzić – mówi „Wyborczej” Kuczyński.”

    „Zapytaliśmy Bank Pekao SA o powody zwolnienia Piotra Kuczyńskiego. I czy wpływ na tę decyzję miała krytyka reformy rządu. Czekamy na odpowiedź.”

    http://wyborcza.pl/7,155287,24713530,kazdy-kto-krytykuje-skok-pis-na-kase-ofe-traci-prace-wlasnie.html

    W.

  390. @jacek – bardzo celne. Decyzja Merkel byla wlaśnie w zasadniczej mierze decyzją biznesową ( + marketingową ) Liczyli przy okazji że uda się mniej rokujące jednostki z tej fali odstawić do europy wschodniej – i dlatego bunt tejże byl z jednej strony logiczny i możliwy do przewidzenia ale z racji 20+ lat posluszeństwa byl też takim zaskoczeniem dla elit nie tylko niemieckich ale i francuskich.

  391. „- Bardzo proszę o solidarność i wspólny wyraz sprzeciwu wobec mechanizmom, które uderzyły w Piotra Kuczyńskiego. Nic nigdy nie wymaże jego olbrzymich zasług dla rynku finansowego. A jego suwerenne zdanie ws. zmian w OFE będzie miało swoją kontynuację. To mogło spotkać każdego z nas. To mógł być wywiad w „Rz”, „DGP”, „PB” „Wyborczej”, Money, Gazecie czy Interii. Powinniśmy jako branża solidarnie wesprzeć go w tej chwili i sprzeciwić się brudnej polityce, która postępuje w ten sposób – dodał Szymański.”

    https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/piotr-kuczynski-rozstaje-sie-xelionem-powodem-skrytykowanie-w-wywiadzie-reformy-ofe

  392. BRAWO. Jest odpowiednie nagłośnienie i pisowski lizusek , który zwolnił Gospodarza ma wstyd na całą Polskę. Teraz lizusa nawet w PISie przestali lubić, ponieważ negatywnie wpłynął na ich kampanię wyborczą.
    Tylko nie rozumiem pochwał dla zarządu Xeliona. Wiem że to nie ich inicjatywa, lecz wcale nie zachowali się wzorowo. Ja na ich miejscu bym się postawił i polecenia nie wykonał.

    P.S. „legendarny analityk” brzmi nieźle 😉

  393. 425@
    To nie była decyzja biznesowa ale stan wyższej konieczności , będący skutkiem nielojaności Orbana który zamiast zgodnie z prawem UE zatrzymać falę emigrantów słał ja do Niemiec . Podobnych doświadczeń doznała Francja dla tego z ich punktu widzenia słusznym jest podjęcie działań wykluczających takie zdarzenia w przyszłości (ograniczenie schengen) . Co do decyzji Merkel to córce pastora urodzonej i wychowanej w kraju z za żelaznej kurtyny to nie mogła podjąć innej . Jest to moim zdaniem ostatni europejski polityk kierujący się moralnością przy podejmowaniu decyzji . Ostatni niemiecki polityk posiadający polskie korzenie rodzinne dobrze rozumiejący nasza historię. Po niej przyjdą inni pragmatyczni jak amerykanie

  394. „Legendarny analityk” – to Bankier trochę jednak przesadził. Proponuję raczej: analityk wyklęty 🙂

    A może bardziej serio: od ponad trzech i pół roku PiS demoluje państwo. Niszczy instytucje, zwalnia ludzi. Pracę straciły tysiące. I nagle środowisko medialne budzi się z letargu. Tak, panowie, Was też władza zmusi do wyraźnego opowiedzenia się (lub wyjazdu na działkę). Strach w oczka zaglądnął? A jak Bankier czy Wirtualne Media przeciwstawiły się zawłaszczaniu państwa?

  395. @szortowanie
    Wylamanie faktem. Piwotalny 2350 przebity. Teraz powinien spasc drugi cios i test rejonu wsparcia 2310-2320. Usiaki ustanawiaja prawdopodobny drugi szczyt na 2940 tuz, tuz przed bardzo ryzykownym okresem KOREKT: Sell in may and go away.
    Timing fatalny do wchodzenia lecz historycznie korekta rozpoczynala sie najczesciej w polowie maja.

  396. @ Gospodarz,

    Dawno nie zaglądałem… Panie Piotrze proszę przyjąć wyrazy sympatii i wsparcia z mojej strony.

    Lepiej skomentować obecnych „okoliczności przyrody” od tego jak to uczynił Magnavox w #380 chyba nie zdołam…

    Pozdrawiam serdecznie,
    Z

  397. Żle się dzieje w państwie duńskim gdy każda próba opisu rzeczywistości jest z miejsca ideologizowana,
    bo nie tylko Dorota ma potężny problem z dysonansem poznawczym ale nawet jacek nie jest w stanie popatrzeć
    na rzeczywistość nie zakładając ideologicznych okularów.
    Ps. Nie pisałem o imigracji ekonomicznej!
    ale
    o imigracji powodowanej
    kurczeniem się przestrzeni życiowej i rosnącej populacji.

  398. @ Jarek # 428

    „Merkel kieruje się moralnością.”
    Co jest moralnego w finansowaniu putinowskiej agresji? Na siłę. Wbrew solidarności europejskiej. Jak zdrajca sojuszników z NATO.

    „Merkel rozumie polską historię.”
    Wręcz przeciwnie. Gdyby ją rozumiała to nawet nie pomyślałaby o NordStream.

  399. „– Nie miałem wyjścia. Odejście za porozumieniem stron zamykało sprawę, a zwolnienie przez pracodawcę byłoby dla mnie zbyt bolesne i zmuszałoby mnie do wejścia na drogę sądową – mówi portalowi Bankier.pl Piotr Kuczyński.”

    „Jego zdaniem w sytuacji bez wyjścia mógł zostać postawiony również jego pracodawca. „W zaistniałej sytuacji zachowano się w stosunku do mnie w DI Xelion wzorowo” – napisał Kuczyński w serwisie LinkedIn, dodając, że do zarządu spółki „nie ma żadnych pretensji”.”

    https://m.bankier.pl/wiadomosc/Piotr-Kuczynski-rozstaje-sie-z-Xelionem-7660513.html

    Warszawiak.

    PS. #427 Ogif, weź się przymknij, bo to nie siłownia.

  400. @Jarek #428
    „[…] europejski polityk kierujący się moralnością przy podejmowaniu decyzji .”

    Zgrabny oksymoron, czy rozbrajająca, dziecięca naiwność?

  401. @ Gospodarz
    Jest Pan już na czołówkach mediów, jako „znany ekonomista”. Fajnie się ta sprawa rozwija 🙂

    Zawsze podkreślam że nie jestem ekonomistą. A rozwój tematu mocno mnie zaskoczył… PK]

  402. „Piotr Kuczyński podkreśla, że tematu OFE nie traktował w tym wywiadzie politycznie. – To jest przecież czysta gospodarka, giełda, budżet. Zwolnienie jest dla mnie totalnie bezsensowne. Jeśli człowiek ma takie a nie inne poglądy, a ktoś inny myśli, że te poglądy są niewłaściwe, to bierze go na rozmowę i próbuje wyjaśnić, dlaczego się myli. A ze mną nikt nie dyskutował, zostałem po prostu zwolniony.”

    „Poprosiliśmy o komentarz Pekao SA, właściciela firmy, w której do 30 kwietnia pracował ekspert. 

    Bank nie chce komentować sprawy.

    „Decyzje kadrowe spółek zależnych podejmowane są autonomicznie” – czytamy w przesłanym nam komunikacie. „Jednocześnie podkreślamy, że zasady udzielania komentarzy eksperckich reguluje w Banku Pekao SA polityka informacyjna – zgodna z dobrymi, ogólnie przyjętymi standardami komunikacji. W myśl tych zasad, naturalne jest to, że analitycy rynkowi dzielą się swoimi merytorycznymi opiniami zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą i przekonaniami – dodaje biuro prasowe Pekao, dziękując Piotrowi Kuczyńskiemu za kilkunastoletnią współpracę.”

    http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24715512,piotr-kuczynski-odchodzi-z-di-xelion-ekspert-podejrzewa-ze.html

    Warszawiak.

  403. -jarek w #428 powiedział, to co nie jest wiedzą tajemną , lecz dostępną i sprawdzalną, trzeba być leniwym ignorantem lub napompowanym propagandą, żeby pisać jak w#434
    Natomiast jacek nie uwzględnia tego, że chociaż Merkel zrobiła krzywdę Grecji, to jednak jest politykiem, który kieruje się protestancka moralnością.
    PS.
    Dla niektórych „patriotyzm” to antyniemieckość i antyrosyjskość.

  404. @436
    Zbyt nasiąkłeś cynizmem, moim zdaniem . Jak znasz jakiś inny powód decyzji Merkel to śmiało go tu przedstaw . Podyskutujemy .

  405. @kot #433
    „[…] nie jest w stanie popatrzeć na rzeczywistość nie zakładając ideologicznych okularów. Ps. Nie pisałem o imigracji ekonomicznej! ale o imigracji powodowanej kurczeniem się przestrzeni życiowej i rosnącej populacji.”

    .
    Ideologicznych okularów?? Ależ, właśnie dlatego zabrałem w tej sprawie głos, ponieważ twoja interpretacja zjawiska jest IDEOLOGICZNA! Moją intencją było przypomnieć, że to nie „kurczenie się przestrzeni życiowej i rosnąca populacja” jest PRZYCZYNĄ migracji, ale czysto ekonomiczne potrzeby bogatego zachodu, wynikające z prowadzenia neoliberalnej polityki utrzymywania odpowiednio wysokiego bufora siły roboczej oraz strach przed ewentualną presją płacową jest PIERWOTNYM źródłem wystąpienia migracji.

    Reszta to tylko ideologiczne ględzenie, mające USPRAWIEDLIWIĆ import imigrantów w oczach otumanionego elektoratu. Jak widzę w pełni dajesz się na to nabierać.

  406. Sytuacja zawodowa ludzi pracujących w firmach lub instytucjach uzależnionych od tzw państwa do złudzenia przypomina tę sprzed 30-40 lat .
    Albo będziesz szczekał jak ci każemy albo out .Nie chce mi się tematu rozwijać bo już to przerabialiśmy w PRL i każdy zainteresowany może się łatwo dowiedzieć od tych co w tym czasie pracowali .
    GPW to dla mnie już trup .

  407. Kot, czytałeś „Kaczora po pekińsku” Pana Jacka Pałasińskiego? zapewne nie, dlatego specjalnie dla Ciebie, Tego, który zapala rzewnie o patriotyźmie, szczególnie polecam ostanie zdania tych akapitów:

    „….Łapcie za cep, ilekroć jakiś polityk zaczyna mówić wam o patriotyzmie, ilekroć stara się przekonać, że wasze prymitywne, instynktowne poczucie przywiązania do miejsca, w którym się urodziliście i wyrośliście, jest czymś pozytywnym. I cepem w ten rubaszny czerep!

    Walcie po pysku każdego draba, utrzymującego, że wasza pobożność jest lepsza od pobożności innych, wasz Kościół jest lepszy od innego Kościoła. Z pewnością chcą was wykorzystać do jakiś niecnych celów, z pewnością powoływanie się na to, co uważacie za najdroższe i pozytywne skończy się waszą śmiercią, skończy się masakrą i nieszczęściem całego narodu. I lu w ten tępy pysk!”

    Serdecznke pozdrawiam, Warszawiak.

  408. @ Kot # 439

    Pozujesz na łagodnego i merytorycznego więc zupełnie ci nie do twarzy z brzydkim i nieuzasadnionym ad personam typu – leniwy ignorant napompowany propagandą. Tym bardziej że nie masz racji. Według kryteriów obiektywnych Niemcy są nielojalnym członkiem NATO. Zaniżają swoje wpłaty na wspólną obronę i jednocześnie finansują drugą stronę.

    Nie napiszę żeś leniwy bo to jakiś głupi „argument”, ale naprawdę trzeba być ślepym żeby nie zauważać jak bardzo niszczący dla rodzącego się zaufania polsko-niemieckiego okazał się Nord Stream. Po tym rurociągu nic już nie będzie takie jakie mogło być.

    Merkel jest normalnym zakłamanym politykiem. Frazesy o wspólnej Europie łączy z całkiem antyeuropejskim zachowaniem jak gazowy deal z Putinem.

    Patriotyzm to pro-polskość. A gdy Rosjanie lub Niemcy chcą nas wziąć w opiekę to oczywiście odpowiednio anty-rosyjskość lub anty-niemieckość. Ale tylko wtedy. Nie uznaję antyrosyjskości lub antyniemieckości dla zasady. To mogą być normalne państwa. Problem powstaje gdy zbytnio się rozpychają próbując podporządkować sobie bliską zagranicę.

    Niektóre koty chyba w ogóle nie są patriotami. Raz lecą propagandą ze Sputnika, innym razem kupują niemiecką propagandę o ich rzekomej pro-europejskości. Ogarnij się. Każdy kraj bezwzględnie pilnuje własnych interesów. My też musimy. Spolegliwość wobec Berlina lub Moskwy to byłaby dla Polski katastrofa.

  409. Panie Piotrze
    Niech sie pan trzyma to jakies zarty z ta cala sytuacja .. ogladam , czytam i slucham pana od 10 lat , jeszcze jak pan pisal komentarze dla stooqa … a pozniej jak bywal pan codziennie rano w poniedzialki o 7.30 w cnbc ..ekg naawet u pana Mosza pan sie zaczal pojawiac … ciekawe co on na to by wszystko powiedzial jak by zyl co za czasy ..10 lat a tyle sie pozmienialo dookola , nawet to wszystko w gospodarce i na gieldach stanelo na glowie …dziwne czasy sie porobily … kto by pomyslal ze tego doczekamy … pozdrowienia z dalekiej Szkocji z deszczowego edynburga … i prosze nie przestawac ze swoja swietna robota

  410. Szanowny Panie Piotrze!

    W Gazecie piszą tak:

    „- Pytany o moją wypowiedź pan Paweł Borys powiedział, że widocznie nie znałem wszystkich szczegółów. I rzeczywiście, tak było. Ale po tym, jak już te szczegóły poznałem, obraz zmian związanych z OFE wcale mi się nie poprawił, tylko wręcz pogorszył. Wcześniej powiedziałem, że jest to doskonałe dla budżetu, neutralne dla przeciętnego Polaka i bardzo złe dla giełdy. Teraz mówię tak: jest to według mnie umiarkowanie korzystne dla budżetu, niekorzystne dla przeciętnego Polaka i niezbyt korzystne dla giełdy. Zmieniłem zdanie nie dlatego, że mnie zwolniono, tylko dlatego, że poznałem więcej szczegółów – mówi nam analityk.”

    http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24715512,piotr-kuczynski-odchodzi-z-di-xelion-ekspert-podejrzewa-ze.html

    Czy byłby Szanowny Pan tak uprzejmy i napisał nam konkretnie jakie to szczegóły Pan poznał, których nie znał oraz uzasadnił obecnie swoje stanowcze twierdzenie, że:

    „umiarkowanie korzystne dla budżetu, niekorzystne dla przeciętnego Polaka i niezbyt korzystne dla giełdy.”

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [W innych źródłach znajdzie Pan więcej szczegółów. Nad tekstem sam już myślałem. Może w poniedziałek jak już wrócę spod sosny ;-). PK]

  411. W porządku, poczekam…… ale gdy sosnowa ochrona się skończy, to jest duże prawdopodobieństwo, że na blogu zgodnie ze starym zwyczajem zostanie Szanowny Pan ponownie zaatakowany…. 😉

    Warszawiak.

    [Jest Pan …. proszę sobie wpisać obraźliwe słowa. Chwili odpoczynku nie da skorpion jeden. Poczeka Pan na swój atak przynajmniej miesiąc.OUT! I żadna Zosia nie wejdzie. Są gdzieś granice Pan je przekracza nieustannie. PK]

  412. @ Gospodarz
    Proszę się nie przejmować marudami i wypoczywać. Pańskie zwolnienie poruszyło wielu ludzi.

    [Dziękuję Pani Doroto. Wkurzył mnie z samego rana (Warszawiak). I o to mu chodziło. Draństwo. Przed moim tekstem zapowiada, że mnie „zaatakuje”? Rozumiem dyskusje, zarzuty po fakcie, ale przed jest po prostu chamstwem. PK]

  413. W zasadzie to chciałam nieśmiało poradzić, żeby Pan odciął się od mediów na kilka dni – ale wiem, że to niewykonalne 🙂

    [Praktycznie to teraz robię, a po niedzieli nikt już ciągnięciem tematu nie będzie zainteresowany. PK]

  414. jeszcze ad rem, mówi PAN a bankier pisze: „Sam nie uznaje się jednak za ofiarę cenzury ekonomicznej. – Raczej za ofiarę bezmyślności jakichś ludzi. Zwalnianie za poglądy zamiast rozmowy i próby przekonania do swoich poglądów uważam za potężny błąd – zaznacza.” jednak wydaje mi się że podejście „DOBRY PAN ZŁE PSY” działa jakoś za naszymi wschodnimi granicami i niespecjalnie dobrze jak tam widać się sprawdza, bardziej brzmi to tak, że wszyscy wiedzieli wszyscy się zgodzili, lecz elastyczne kręgosłupy w cenie. Wszak powołany P. Borys mógł zebrać się i wyjaśnić Panu szczegóły o ile ni były jakoś jednoznacznie opisane , wolał jednak zwolnienie, swoją drogą jeżeli ktoś miał wątpliwości [a zawsze są tacy] to chyba jednoznacznie się ich pozbył, ciekaw byłbym badania ile stracił PIS poparcia po Pana zwolnieniu w takiej formie i opisanych powodach. a m.bitner to faktycznie w ministry celuje.

    [Mogę chyba ujawnić, że Paweł Borys zapewnił red. Szymańskiwgo, że nie miał nic wspólnego z decyzją o moim zwolnieniu. Można mu wierzyć, można nie wierzyć. Ja zakładam, sądząc po tonie jego wywiadu z red. Szymańskim, że nie zażądał mojego zwolnienia.

    I na koniec: na notowania PiS ta aferka nie będzie miała żadnego znaczenia.

    PK]

  415. @Warszawiak – zabawne narody które na „cepie” patriotyzmu podbijaly cale kontynenty ( albo część kontynentu jak Niemcy ) wmawiają teraz innym że to jest be i nie przystoi cywilizowanemu czlowiekowi. Jak mawial klasyk jeśli chcesz być bogaty to naśladuj obce kraje w czasach kiedy one STAWALY się bogate… . Sluchanie narracji i przykladów obecnych Niemiec to jak sluchanie zrzędliwego i zazdrosnego starca podczas gdy wzorce warte zainteresowania byly tam 40-50 lat temu.

  416. #452 @karroryferk

    Przykro mi ale zostałem przez Gospodarza zwolniony, polecam przeczytanie całej książki „Kaczor po pekińsku” Pana Jacka Pałasińskiego…. moze wtedy caś załapiesz.

    [Ok. Już mi przeszło – klasyczny choleryk ;-). Ale zachował się Pan jak chamulec (to nie błąd ortograficzny)…PK]

  417. Popełniłem błąd. To nie jest czas na żarty (#448).
    Przepraszam.

    Warszawiak.

    [Przyjęte. PK]

  418. #426
    „Nic nigdy nie wymaże jego olbrzymich zasług dla rynku finansowego”
    Jakich znowu zasług? Litości.

    [Przesada? Oczywiście tak. Duża przesada. Ale jak długo Ty bocie jesteś na rynkach? Bo ja 26 lat. Masz chociaż tyle? PK]

  419. odnosząc się do zapisu : „Paweł Borys zapewnił red. Szymańskiego, że nie miał nic wspólnego z decyzją o moim zwolnieniu. Można mu wierzyć, można nie wierzyć. Ja zakładam, sądząc po tonie jego wywiadu z red. Szymańskim, że nie zażądał mojego zwolnienia ” to w dawnych czasach [pamięta Pan na pewno, ja tez] kiedy dyplomacja była jeszcze dyplomacją [a nie tym co dziś obserwujemy] mówiło się tak : „nie ma nic bardziej podejrzanego jak oficjalne dementi”!
    ps
    i proszę różnych nie denerwować się na różnych botów: „przebacz im albowiem nie wiedza co piszą”

  420. @PK
    Tylko 26 lat, nie dłużej?
    A jeśli tak, to w takim razie są od Pana lepsi na tym forum.
    Poza tym, taka długa praktyka powinna skłaniać do refleksji nad tzw. rynkami, jak Pan to bagienko nazywa. U Pana te refleksje były 20 lat temu, teraz ich nie widzę, ale domyślam się dlaczego ich już nie ma. Smutne.

    -[Drogi Panie, jest Pan rynkowym „idiotą”. I całkiem świadomie to mówię. 20 lat temu miał Pan zapewne smoczek w buzi. Też smutne. PK]

  421. https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/emerytury/piotr-kuczynski-po-odejsciu-z-xelionu-komentarz-o-ofe/3q6t60s

    Przeczytałem dwukrotnie ten wywiad, który przeprowadził Szanowny Pan Damian Szymański, któremu bliżej jest fo praktykanta niż do ekonomicznego dziennikarza ale to jest moje zdanie, ktoś inny może mieć zdanie odmienne.

    „Będę wypoczywał, choć chętnie porozmawiałbym z każdym, kto chciałby zamienić ze mną parę słów. Wymieniać myśli zawsze warto. ”

    Mam nadzieję, że będzie Pan konsekwentny i dotrzyma słowa.

    Krótko!

    W powyższym wywiadzie przeprowadza Pan, Panie Piotrze dowód o wyższości ZUS nad OFE nad IKE zresztą też, zgadzam się , ponieważ przed kilkoma laty sam na blogu taki dowód przeprowadzałem.

    Z wywiadu jednoznacznie wynika, że wadą przedstawionej ostatnio reformy jest dowolność wyboru, bo gdyby tego wyboru nie było, to i wad byłoby znacznie mniej, to prawda ale nie pisze Pan, który wariant jest najlepszy, żeby PIS – owi po reformie nie malało a może naweg urosło?

    Istnienie OFE czy IKE ma sens tylko wtedy gdy do ZUS nie trzeba dopłacać a tzn najlepszym rozwiązaniem jest takie, kiedy cała składka płynie do ZUS a jezeli stopa zastąpienia pomimo to i tak jest zbyt niska, to należy dać możliwość dobrowolnego podwyższenia tej składki przez pracownika (to też była moja propozycja na blogu sprzed kilku lat).

    Decyzje jeszcze nie zapadły i jest duże prawfopodobieństwo, że to jednak Pana, Panie Piotrze propozycja zostanie jednak przyjęta a jeżeli tak, to zapewne Pan do tego nie dążył i trochę będzie Panu wstyd ale wtedy zostatałby nieoficjalnym doradcą PIS.

    Serdecznie pozdrawia, Warszawiak.

    PS.1. W tym wywiadzie nie znalazłem szczegółów, o których nie wiedziałby Pan udzielając pierwszego wywiadu.
    PS2. Dorota piszesz:

    „Proszę się nie przejmować marudami…”

    Jesteś „chamulcową” sugerując że jestem marudą, komuś kto Ci zwrócił uwage na wypisywanie takich idiotyzmów:

    „Ale przecież to bzdura. Nie wiem, kto jest autorem tych słów, ale nie zna podstaw wartości pieniądza w czasie.”

    [Nie piszę/nie mówię o tym „jaki wariant byłby najlepszy dla PiS”, bo jak wielokrotnie podkreślam w tej sprawie interesuje mnie meritum, a nie polityka. Doradcą żadnej partii nie byłem i nie będę. Rząd może się wycofać z braku dziedziczenia. Reszta wg mnie pozostanie bez zmian.

    Wywiadu udzielałem tuż po konferencji premiera i nie wiedziałem wtedy o braku dziedziczenia. Jeśli nawet premier o tym wspomniał to mnie to umknęło. I dopiero na naszym Forum zorientowałem się, że dla ludzi to jest bardzo ważne.

    Nie brałem też pod uwagę uszczerbku w NFZ i w budżecie samorządów.

    W tym pierwszym wywiadzie nie wspominałem chyba o 15%, ale wtedy jeszcze popełniałem błąd intuicyjnie xakładając, że ma znaczenie czy zostanie pobrany z góry czy z dołu. Dopiero Pan i Magnavox uświadomili mi, że popełniam błąd.

    Nie ma zresztą żadnego znaczenia co wiedziałem a czego nie wiedziałem. Pana dążenie do uzyskania tej informacji mnie dziwi (eufemizm). Minęły 2 tygodnie, pojawiły się różne opinie, które wziąłem pod uwagę i teraz moje stanowisko jest takie jak przedstawione w wywiadzie.

    I na koniec – proszę się redaktora DS nie czepiać. Pan oczywiście przeprowadziłby wywiad lepiej, ale Pan wszystko robi lepiej, nieprawdaż? ;-))) PK]

  422. „I na koniec – proszę się redaktora DS nie czepiać.”

    Ja się nie czepiam Panie Szaowny ale słyszłem, że w Pudelku szukają „zadziornego” dziennikarza…. 😉

    „Nie piszę/nie mówię o tym „jaki wariant byłby najlepszy dla PiS”, bo jak wielokrotnie podkreślam w tej sprawie interesuje mnie meritum, a nie polityka. Doradcą żadnej partii nie byłem i nie będę.”

    O tym Pana meritum własnie pisałem i jezeli przez PIS zostanie to przyjęte, to nie ważne czy Pan do tego dążył ale bedzie niezbitym faktem, że Pan PIS-owi doradził….. z jeżeli tak….. 😉

    Serdecznie pozdraeiam, Warszawiak.

    PS. Z moim strony to wszystko na temat reformy…… idę na rower, po rowerze się kilka razy na drążku podciągnę, jak będzie pogoda, to se pójdę na deskę a wieczorem bedę sobie czytał polecaną przez Szanownego Pana Grzegorza Zalewskiego książkę Aswartha Domodarana „Wycena firmy”.
    Miłego czytania i kolorowych snów pod sosną.

     

  423. @ Gospodarz,

    „Że moim zdaniem w zaproponowanych zmianach dużo korzystniejszy jest ZUS. Tam są składki waloryzowane – waloryzacja za 2018 r. była bardzo wysoka i wynosiła ponad 8 proc.”

    To chyba nie zawsze prawda. 8% może dla najniższych emerytur, które zostaną podwyższone o ustalona nominalnie minimalną kwotę, ale stopa generalnie wynosiła niecałe 3%.

    https://dzienniklodzki.pl/waloryzacja-emerytur-2018-tabela-waloryzacji-emerytur-waloryzacja-rent-i-emerytur-w-2018-roku-3042018/ar/12946022

    „WALORYZACJA EMERYTUR 2018: ile wyniesie emerytura w 2018 roku po waloryzacji
    Waloryzacja emerytur i rent ma rekompensować pobierającym świadczenie wzrost cen. Waloryzacja następuje co roku, 1 marca.
    W 2018 ma być rekordowo wysoka – wyniesie 2,9 procent.
    Elżbieta Rafalska, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, podpisała komunikat w sprawie wskaźnika waloryzacji rent i emerytur, a wynosi on 102,98 proc.”

    M

    [O ile wiem, ale mogę się mylić, waloryzacja kapitału i waloryzacja emerytury to dwie różne waloryzacje. Dla emerytur to 20% dynamiki wzrostu funduszu płac plus inflacja. Stąd za 2018 rok było 2,86%. Przy niskiej inflacji… PK]

  424. @ Gospodarz
    Dlaczego nie pojawił się mój ostatni komentarz, pisany wczoraj?

    [Bo poszedł do kosza. Przywilej moderatora. O niech Pan się nie sili na kolejne obraźliwe posty. Też się tam znajdą. PK]

  425. @ Gospodarz,

    Jesli miał Pan na mysli 2019 za 2018, to jest podobnie – 2,86%
    Widać już teraz z tej polityki, ze najniższe beda waloryzowane kosztem tych co uzbierali więcej…

    „- Na pewno jest spora grupa osób, która według tych zasad skorzysta, bo ma świadczenia podwyższone o ponad 6,8 proc., a nie tak jak waloryzacja ustawowa, która mówi, że mogliśmy się spodziewać waloryzacji na poziomie 3,26 proc. – stwierdziła jakiś czas temu minister Rafalska. (Ostatecznie wskaźnik zmieniono do 2,86 proc., odbije się to więc na osobach pobierających wyższe świadczenia, które nie „łapą się” na waloryzację kwotową).”

    https://expressbydgoski.pl/emerytury-zus-2019-waloryzacja-emerytur-i-rent-tabela-wyliczenia-netto-i-bez-podatku-2052019/ar/c3-13472166

  426. @ Gospodarz,

    Ma Pan rację, nie zwróciłem wcale uwagi na to, ze to 2 różne wskaźniki.
    Swoja droga trochę dziwne, ze kapitał jeszcze zbierany jest waloryzowany korzystniej niż ten już wypłacany w formie wczesniej wyliczonej emerytury.

    Te wskaźniki poniżej zdecydowanie bardziej przemawiaja …

    M

    WSKAŹNIKI WALORYZACJI SKŁADEK ZA POSZCZEGÓLNE LATA
    Za rok 2000 112,72%
    Za rok 2001 106,68%
    Za rok 2002 101,90%
    Za rok 2003 102,00%
    Za rok 2004 103,63%
    Za rok 2005 105,55%
    Za rok 2006 106,90%
    Za rok 2007 112,85%
    Za rok 2008 116,26%
    Za rok 2009 107,22%
    Za rok 2010 103,98%
    Za rok 2011 105,18%
    Za rok 2012 104,68%
    Za rok 2013 104,54%
    Za rok 2014 102,06%
    Za rok 2015 105,37%
    Za rok 2016 106,37%
    Za rok 2017 108,68%

  427. Jako uzupełnienie #464:

    „Ostatnie tchnienie OFE. W 2018 r. miały 17 miliardów złotych straty.”

    „Otwarte Fundusze Emerytalne odnotowały w 2018 roku ujemny wynik finansowy: 17 mld zł straty wobec 28,4 mld zł zysku w 2017 r. – poinformował GUS.”

    „Aktywa ogółem otwartych funduszy emerytalnych na koniec 2018 r. wyniosły 157,5 mld zł i zmniejszyły się o 12,5 proc..”

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

     https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/ofe-wyniki-funduszy-za-2018-rok-dane-gus/9qdxbhb

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  428. @Tom – od państwa tylko ? a od samorządu to nie ? Proponuję sobie przypomnieć refrendum w sprawie ( odwolania ) HGW – niby wybory byly tajne ale akurat uczestnictwo w nich jawne. W sytuacji nawolywania do bojkotu przez wladzę ( typowa obstrukcja bo wygrać tego nie dalo sie nawet w takim lemingogrodzie ) to dobrze ponad 100tyś urzedników ( wtedy także państwa PO ) wraz z rodzinami nie moglo skorzystać ze swobody prawa glosu.
    To zdumiewające jak zwolennicy „konstytucji” mają krótką/wybiórczą pamięć

  429. Ja na rynku jestem od 1998 roku – od debiutu tepsy 🙂 Przestałem grać w 2012 roku jak od 2007 roku przez lat kręciłem się ,,w kółko” z kapitałem i postawiłem chałupę 🙂 Na giełdzie trzymając się zasad nie da się zostać milionerem. Zarobić można , ale nie da się z tego żyć.

  430. Merkel, to pierwszy i zapewne do tego stopnia ostatni polityk niemiecki tak przyjazny Polsce.

    Narody mające politykę zagraniczną (Polska jej nigdy nie miała) jeśli nie są wystarczająco wielkie szukają solidnych opłacalnych sojuszy.
    Od Katarzyny, a nawet wcześniej Niemcy i Rosja czuły do siebie chemię.
    Niemcy dopóki (nieco przymuszone) postawiły w końcu na opcję europejską upatrywały w zwiazku z Rosją receptę na wzrost swojej potęgi politycznej i gospodarczej.
    Tymczasem teraz ich wymiana gospodarcza z Polską jest większa niż z Rosją.
    Solidarnie nie uznają Krymu; Merkel uszanowała polskie fobie antyrosyjskie.
    Ale ani Merkel ani Niemcy nie narażą swoich interesów gospodarczych rezygnując z Nord Streamu
    -jak my- którzy po ułańsku zrezygnowaliśmy z drugiej nitki rurociągu, dającej nam nie tylko realną kontrole nad nim ale niezłe pieniądze.
    Ps. Moim zdaniem luteranka Merkel otwierając granice dla masowej imigracji starała się odkupić bezwzględność wobec utracjuszy Greków.

  431. @465
    OFE obecnie działają w nieprzyjaznym otoczeniu . Pozbawienie ich części kapitału co było sprzeczne z założeniami leżącymi u podstaw ich powołania ulokowanej w obligacjach bezpośrednio naraża je na wahania kursów na giełdzie . Dochodzi suwak który przy ograniczonym dopływie kapitału wywołanym działaniami legislatora zmusza je do wyprzedaży akcji bez względu na koniunkturę co pogłębia spadki . Mimo to, uśredniony wynik za trzy lata lepszy jest od waloryzacji .
    Obecnie OFE to historia ale ich los będzie nauczką .

  432. @PK #461
    @Magnavox #461 i #464

    W uzupełnieniu.
    W sumie są trzy waloryzacje i każda dotyczy czego innego.

    1. roczna waloryzacja świadczeń tj. przyznanych i wypłacanych na bieżąco emerytur i rent – a jej wysokość wynosi tak, jak Pan Piotr napisał:

    „…o 20% dynamiki wzrostu funduszu płac plus inflacja. Stąd za 2018 rok było 2,86% …”

    2. roczna waloryzacja składek i kapitału na tzw. koncie podstawowym w ZUS – czyli to, co Ty podałeś w poście #464

    3. roczna waloryzacja składek zewidencjonowanych na subkoncie w ZUS tj. na specjalnym koncie utworzonym po „I rozbiorze OFE”, której wysokość jest ogłaszana każdego roku w maju przez GUS i odpowiednio wynosiła:

    W roku 2012 za rok 2011 107,54% (M.P.2012.299)
    W roku 2013 za rok 2012 106,27% (M.P.2013.394)
    W roku 2014 za rok 2013 105,10% (M.P.2014.355)
    W roku 2015 za rok 2014 104,89% (M.P.2015.404)
    W roku 2016 za rok 2015 104,37% (M.P.2016.449)
    W roku 2017 za rok 2016 103,39% (M.P.2017.448)
    W roku 2018 za rok 2017 103,99% (M.P.2018.476)

    Wysokość tej waloryzacji podaje komunikat Prezesa GUS, który jest ogłaszany każdego roku w maju w Monitorze Polskim i co do zasady jej wysokość określona jest (od 2014 r.) jak niżej:

    „…wskaźnik rocznej waloryzacji składek zewidencjonowanych na subkoncie prowadzonym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w ramach konta ubezpieczonego, równy średniorocznej dynamice wartości produktu krajowego brutto w cenach bieżących za okres ostatnich 5 lat poprzedzających termin waloryzacji…”

    R

  433. @PK
    Obraźliwy, powiada Pan. Ciekawe w czym?
    To, że czytać ze zrozumieniem Pan nie potrafi, to również Pana problem.
    A zasady widzę tutaj jak za komuny (w której Pan wyrósł) – niewygodną dla siebie prawdę Pan usuwa.
    Zachowuje się Pan, również występując publicznie, jak zwyczajny bufon i ignorant, więc przestaje mnie dziwić, że Pan kasuje niewygodne posty.

    [Stwierdziłem, że to puszczę, żeby Forumowicze sami zobaczyli dlaczego posty tego bota (bo to nie może być normalny człowiek) będę wrzucał do spamu. PK]

  434. @ Kot # 468

    Zdecydowanie bardziej przyjazny jest Manfred Weber, niemiecki kandydat na przewodniczącego KE i prawdopodobny następca Junckera. Zamierza zablokować NordStream jako antyeuropejską bzdurę.

    Czemu powielasz jakieś okropne kłamstwa ze Sputnika jakoby Polska zrezygnowała z realnej kontroli nad tym gazociągiem??????? Niby jak moglibyśmy ją mieć?

    Polskimi ministrami spraw zagranicznych były takie osoby jak: Geremek, Olechowski, Bartoszewski, Rotfeld, Meller. I co? Głupole? Nie potrafili wypracować polityki zagranicznej? Co Ty w ogóle wypisujesz?
    Nawet teraz, w mniej mądrych czasach nasze MSZ ma kilka dobrych pomysłów:
    -nie przyjmować „wspólnej” waluty
    -walczyć o wolną konkurencję wewnątrz rynku UE zamiast protekcjonizmu a la F+D
    -sprowadzać amerykańskich żołnierzy, budować Fort Trump
    -budować gazociąg z Norwegii
    -odmawiać przyjmowania kwot odległych kulturowo uchodźców pływających po Morzu Śródziemnym
    -posiłkować się imigrantami z Ukrainy i Białorusi

    Możesz się z taką polityką nie zgadzać i np. żądać podporządkowania nas Niemcom oraz sprowadzenia milionów Egipcjan i Nigeryjczyków, ale nie pisz że nie mamy żadnej polityki zagranicznej bo to nieprawda.

  435. -„Geremek, Olechowski, Bartoszewski, Rotfeld, Meller.”
    Dodam Kwaśniewski i Miller – którzy wprowadzili nas do Europy- to na pewno nie są głupole.
    Ale robienie polityki zagranicznej w oparciu o USA jest głupie.
    ps.
    jeśli masz u mnie swoją rurę to jesteś zależny ode mnie.

  436. #474
    Niemcy samobojstwa ekonomicznego nie popelnia na zadanie USA (prawdziwy sojusznik z NATO nie moze domagac sie smierci ekonomicznej koalicjanta). Niemcy to wiedza i bronia sie jak moga przed narzucana zza Oceanu polityka, ktora obciaza kosztami gospodarke Niemiec lecz nie USA i Kanady.

  437. „Moim zdaniem luteranka Merkel otwierając granice dla masowej imigracji starała się odkupić bezwzględność wobec utracjuszy Greków.”

    Przed chwilą to cytowałam, więc przepraszam za kolejny cytat. Rzuć okiem – rachuby były dużo bardziej trywialne (i wzięły w łeb):
    https://euroislam.pl/polityka-imigracyjna-rasizmem-podszyta/

    @ Gospodarz
    Nie żebym popierała kogoś, kto kiedyś mnie atakował, ale dla prawdy: Pan rzeczywiście wycina bez obiektywnych kryteriów (bo tak). Po czym stwierdza, że w wyciętym było… i tu różne rzeczy. Nikt nie sprawdzi, tylko wycięta osoba wie, że nie było 🙂 Tak byli moderowani: Warszawiak, Ogif i ja.

    [I tak będzie nadal. Zawsze potem tłumaczę powód. Często podczas podjęcia decyzji, czasem po niej. Tak było np. ostatnio z Panią. Zawsze po karencji wracacie.

    I gratuluję poparcia (Pani zastrzeżenia niczego nie zmienisją) dla bota/świra, który jak udowodnił w puszczonych mejlach potrafi jedynie pluć jadem. On już na zawsze jest w spamie.

    PK]

  438. la”Jeden z niemieckich dziennikarzy, z którym miałem możliwość rozmawiania już po decyzji Angeli Merkel o otwarciu granic, uznał, że masowe poparcie dla tej decyzji wypływało z dwóch źródeł. Po pierwsze, Niemcy chcieli po traumie II wojny światowej pokazać się opinii publicznej jako naród wcielający w życie idee humanitaryzmu. ”
    -Ta wypowiedź Niemca raczej potwierdza to co napisałem niż temu zaprzecza.
    Że Niemcy mieli interes to oczywiste, Merkel nie byłaby tak długo kanclerzem gdyby nie pilnowała ich interesów. Ale z kolei nie jest głupia i wiedziała jakie będą negatywy.

  439. „[I tak będzie nadal.PK

    Szanowny Pan wykorzystuje nasze uzależnienue.Kropka.

    „I gratuluję poparcia….PK”

    Proszę za przeproszenjem nie kłamać, Dorota tego osobnika nie popierała, wykorzystała tylko moment do zwrócenia Szanownemu Panu uwagi.

    Warszawiak.

    [Znowu Pan zaczyna? Nie mam nastroju na głupie użeranie się z Panem i Dorotą.

    I naucz się Pan wreszcie, że kłamie się świadomie mówiąc nieprawdę, co Pan często czyni.

    Ja jedynie mam SUBIEKTYWNE zdanie nt. wypowiedzi p. Doroty. Nie skorzystała z okazji,żeby siedzieć cicho i de facto poparła bota. Koniec.

    I proszę przez chwilę dać sobie spokój z tym gryzieniem mnie po nogawkach.
    I nie radzę kontynuować bo naprawdę wyrzucę. I zrobię to z dużą chęcią.
    PK]

  440. @ _dorota,

    „Tak byli moderowani: Warszawiak, Ogif i ja.”

    Jeśli nawet na podwórku analityka powstał taki podzbiór to znaczy, ze jego elementy mają jakąś cechę wspólną…

    A kryteria wg. administratora są obiektywne. Ty masz po prostu odmienna opinię, co ciekawe nawet na temat moderowania nie swoich postów, o których wiedzy zwyczajnie nie masz, możesz jedynie szanownemu Warszawiakowi uwierzyć na słowo i zdać się na jego „obiektywną” ocenę własnych przemyśleń.

    Ocena postu przez moderatora, co do zasady, jest bardziej obiektywna niż ocena autora postu. To oczywista oczywistość.

    A w przypadku, nazwijmy to, kontrowersyjnych wpisów pod adresem Gospodarza decyduje Jego wrażliwość, a nie Twoja, specyficzna.

    Nie tkwij więc w błędzie, referujesz do „dla prawdy” a nieświadomie siejesz fejk…

    „Klasyczny choleryk” ma do Was anielska cierpliwość i stalowe nogawki.

    M

    [Nawiasem mówiąc bot określający się jako „F” (jeśli to z angielska to bardzo adekwatnie 😉 w nocy (boty nie sypiają) przysłał kolejnego posta z inwektywami tryumfalnie powołując się na poparcie Doroty i Warszawiaka. Gratuluję obojgu sojusznika. PK]

  441. Czy OFE i IKE zabezpieczają przed potężną inflacją czy hiperinflacją? Nie, stanowcze nie! A ZUS i owszem.
    Gdyby nie było spekulacyjnego ataku na cenę złota, to do dzisiaj Amber Gold mógłby istnieć a Ci analitycy jak Krzysztof Kolany nie byliby wystawieni na śmieszność.

    Warszawiak.

    PS. „Jeśli nawet na podwórku analityka powstał taki podzbiór to znaczy, ze jego elementy mają jakąś cechę wspólną…”

    No mają, dążenie do prawdy i tylko prawdy, bo prawda nie leży po środku, tylko tam gdzie leży!

  442. @ Magnavox # 479

    Jesteś kompletnie zdemoralizowany. Każdą okazję wykorzystujesz aby się podlizać. Odrażające.

    [Połowa maja szybko się zbliża i immunitet zniknie… A teraz napiszę tylko, że Magnavox często mnie krytykuje, czego Pan nie chce zauważyć przez to, że Panowie mocno się niedawno poróżnili… W tej sprawie jak widzę Manavox ma zdanie podobne do mojego, a Forumowicze czasem blokowani mają inne. Nie ma w tym nic dziwnego tylko dlaczego wyrażają je przy okazji blokady ewidentnego frustrata? PK]

    @ Kot # 474

    Sam podałeś przepis na politykę zagraniczną: „jeśli nie jesteś wielki to szukaj sojuszy”, a potem lansujesz tezę ze Sputnika że „oparcie o USA jest głupie”.
    Według kryteriów obiektywnych na planecie Ziemia nie ma silniejszego sojusznika niż USA. W dodatku brak rozumnych alternatyw. Oparcie się na Niemcach nie miałoby żadnego sensu. Są słabi militarnie i „czują chemię do Rosji”. Więc szczytem głupoty byłoby nie opieranie się o USA.
    Albo świadomie albo z braku rozsądku lansujesz prorosyjski i antypolski punkt widzenia.

  443. „Gratuluję obojgu sojusznika. PK]”

    Pan, Panie Szanowny sobie z nas drwi a jeżeli tak, to czując się sprowokowany, poproszę Szanownego Pana o rozwinięcie w kilku punktach twierdzenia Pana Damiana Szymańskiego:

    „Nic nigdy nie wymaże jego olbrzymich zasług dla rynku finansowego”

    Pytam się na poważnie, ponieważ na zajmowanych stanowiskach takich olbrzymich zasług Pan mieć nie mógł ale może się mylę.
    To własnie F zauważył ale forma z jaką swoje spostrzeżenia przekazuje nawet dla mnie jest zbyt ostra delikatnke pisząc.
    Pytam się b. uprzejmie i tylko dlatego, że Pan z Doroty i ze mnie drwi.

    Warszawiak.

    [Z Panem poważnie rozmawiać się nie da. Ile razy próbuję (np. obszerna odpowiedź na Pana pytania o OFE) tyle razy korzysta Pan z każdej okazji, żeby mnie uderzyć.

    Przez takich osobników jak Pan mam coraz większą chęć zamknięcia bloga. Jak emerytura to emerytura. Po co mi dodatkowe użeranie się z ludźmi, którzy kochają nienawidzić?

    Na Pana bezsensowne pytanie oczywiście nie odpowiem, bo udzieliłem już odpowiedzi botowi, kiedy po raz pierwszy zabrał głos. Jeśli ma Pan dalsze pytania to proszę skierować je do redaktora DS.

    I na koniec ad personam (czyli Pana bronią)- uważam, że jest Pan wyjątkowo niesympatycznym (eufemizm), pozbawionyn empatii, człowiekiem. Współczuję otoczeniu.
    PK]

  444. Zostawmy @F, ponieważ są ważniejsze sprawy.

    W wywiadzie mówił Pan:

    „Fundusze emerytalne powinny być produktami bezpiecznymi. A przekształcając OFE w IKE, które już teraz składają się w 78 proc. z akcji polskich spółek, de facto godzimy się, że nasze konta emerytalne będą prowadzone jak bardzo agresywne fundusze akcyjne.”

    a Warszawiak pisał tak:

    „Istnienie OFE czy IKE ma sens tylko wtedy gdy do ZUS nie trzeba dopłacać a tzn najlepszym rozwiązaniem jest takie, kiedy cała składka płynie do ZUS a jezeli stopa zastąpienia pomimo to i tak jest zbyt niska, to należy dać możliwość dobrowolnego podwyższenia tej składki przez pracownika (to też była moja propozycja na blogu sprzed kilku lat).”

    a jeżeli tak, to przypuszczam, że z punktu widzenie emeryta propozycja Warszawiaka ma sens…. tylko dlaczego wszyscy chowają głowę w piasek…. Szanowny Pan też.

    Warszawiak.

    [Nie mam juź (znowu) ochoty z Panem rozmawiać. Moźe znajdzie Pan tu chętnego, chociaż będzie o to trudno, bo zniechęcił Pan już chyba wszystkich. ]

  445. @ Gospodarz
    Zareagowałam jako dyskutant kilkukrotnie wycinany bez powodu. Zauważyłam po prostu, że wycinka jakiegoś „F” też może być na tych samych zasadach. To jest po prostu skutek uboczny przyjętego przez Pana sposobu moderacji. Tyle chciałam zauważyć i już porzucam temat.

    „F” zwrócił jednak dosyć trafnie (choć formą zbyt szorstką) uwagę, że niektórzy publicyści zbyt dosadnie Pana komplementują. Jeśli pochlebstwo jest ewidentnie przestrzelone to zmienia się w lekkie szyderstwo, a to niesprawiedliwe. Nic gorszego od głupawego pochlebcy 🙂

    Tak w ogóle reakcja środowiska na Pana zwolnienie była na tyle duża, że postronny obserwator może przypuszczać, że się po prostu chłopaki powystraszali. PiS demolował wszystko, co zobaczył i to im nie przeszkadzało, ale kiedy zabrał się za konkretne środowisko zawodowe, to jakby nastąpiło nagłe przebudzenie. Z zewnątrz tak to wygląda. Warszawka wystraszona (co nie zmienia faktu łajdactwa wobec Pana).

    [1. Pani była blokowana słusznie. 2. Bot „F” nic „trafnego” nie zrobił. To zwykły frustrat. Zamiast atakować tych, którzy oczywiście przesadzają z pochlebnymi ocenami w stosunku do mnie (do czego nigdy i nikogo nie zachęcałem – wręcz przeciwnie), zaatakował podmiot tych ocen. A Pani i Warszawiak tylko mu pomogliście. Jeszcze raz gratuluję i kończmy ten temat a może i całe Forum. PK]

  446. @ Ogif,

    Odrażające jest, co najwyżej to, ze kilka dni uprzejmości nie wytrwało nawet do końca tygodnia, a bezmyślni, lub w gorszym przypadku, nieprzystosowani społecznie ludzie, próbują dopiec komuś, kto otwarcie przyznał, ze obecny czas nie jest dla Niego łatwy.

    Nic merytorycznie nie napisałeś.

    Nie jesteś w stanie mnie obrazić, bo Twoje wpisy, traktuje jak wpisy osoby, która wg. mnie niewiele rozumie i kiepsko myśli, a bardzo lubi zmyślać, „wymyślać” i radośnie o tym informować…

    Przecież podlizywaniem zarobiłeś na „immunitet”, więc nie szarżuj za mocno. Ja dawno bym się go zrzekł, bo korzystanie z niego to obciach ;-), ale korzystaj póki możesz.

    Jest oczywiste, ze szkoda czasu na chirurgiczne wycinanie inwektyw i głupich zaczepek. Każdy taki wpis powinien iść do kosza bez żadnej informacji, bo to najskuteczniej zniechęci trolli.

    Kryterium jest obiektywne (zawartość chamstwa we wpisie nie może przekraczać 0) a ocena, każda ocena, zawsze jest mniej lub bardziej subiektywna.

    M

  447. „[Nie mam juź (znowu) ochoty z Panem rozmawiać. PK”

    To nie chodzi o ochotę lub jej brak, tylko oew. forsowanie z pkt widzenia emeryta słusznej idei. Traktuję to jako Pański unik.

    Warszawiak.

    PS.
    „kończmy ten temat a może i całe Forum. PK]”

    Oj tam oj tam zaraz kończymy Forum…..ale grožba jest … dlatego na jskiś czas zawieszam seoją blogową działalność.

    -[Przez ten czas (krótki jak mniemam niestety) sugerowałbym, żeby się Pan poddał autorefleksji. PK]

  448. Proponuję, po prostu, po jakiś 100-200 postach zamknąć wątek, bo zbacza na manowce. Kolejne posty pod nowym artykułem.

  449. [1. Pani była blokowana słusznie.]
    Pan tak twierdzi, ja przeciwnie, a nikt tego sprawdzić nie może (bo wycięte) 🙂 Ale już mniejsza o to.

    [kończmy ten temat a może i całe Forum. PK]
    Mam nadzieję, że Pan nie zniknie z mediów. Ludzi z rozległą wiedzą o rynku jest niewielu, są cenni.

  450. Myślę, że na blogu osoby o poglądach lewicowych powinna się znaleźć wzmianka o śmierci prof. Karola Modzelewskiego. Ten rodzaj lewicowości, który prezentował, przechodzi do historii, niestety. A tak monumentalnych* życiorysów już nie zobaczymy. Jeden z jego ostatnich wywiadów:

    https://www.newsweek.pl/kultura/karol-modzelewski-zyciorys-biografia-nagroda-nike-newsweekpl/m4nypxv

    * kiedy pisałam słowo „monumentalny” przyszedł mi na myśl pomnik – karykatura niedawno odsłonięty, niejakiego Kaczyńskiego. Nasz kraj stacza się w idiotyzm. Prawdziwie ciekawych i wartościowych ludzi pomijamy.

  451. [ciach.Kolejny post tego frustrata. Tym razem uprzejmie nazywa mnie „bezczelnym chamem” (w poprzednich były: gamoń, idiota, bufon i podobne uprzejmości) i żąda publikacji postów. Zabawny frustracik ;-). Nigdy nie wejdziesz.

    Podaję to Forumowiczom pod uwagę. Nie każdego warto bronić, bo broniący niebezpiecznie się do bronionego niechcący mogą upodobnić…
    Pamiętać trzeba o powiedzeniu: nie dyskutuj z durniem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu, a tam jest mistrzem

    PK]

  452. @PK
    Wybrzydzanie i złośliwe komentarze pod Pana adresem są moim zdaniem nieuzasadnione. Nie trzeba się zgadzać z każdą opinią, wystarczy docenić styl i profesjonalizm. Zawsze czytam, słucham i oglądam Pana wypowiedzi z przyjemnością i nie wyobrażam sobie zastąpienia ich przez kogoś innego. Dziennikarze, którzy cenią Pana pracę, mają jak najbardziej prawo do emocjonalnej (nawet wyolbrzymionej) oceny i w kontekście sytuacji wcale nie jest ona przesadzona.

    Przyznam się, że sam mam bliskich przyjaciół, których wykopała dobra zmiana. Chociaż nie znamy się osobiście, informacja o Pana odejściu sprowokowała poczucie żalu, zupełnie jak w przypadku osób, które znam bardzo blisko. Takie czasy.

  453. dorota
    – Nie lubisz PIS-u , a ulegasz jego retoryce.
    Sprawowanie rządów przy pomocy strachu
    to dla polityka samograj , łatwizna. Pewna wygrana w wyborach.
    Symboliczny kontyngent migrantów, który przyznany Polsce, miał charakter solidarnościowy
    -nie żaden dyktat, a PIS zrobił z tego wielkie halo.
    Zrujnowana Polska po wojnie przyjęła więcej Greków.
    Nie było żadnego powodu do obaw, nie było najazdu, nie groziła nam sytuacja Włoch, ani nawet Budapesztu.
    Ale strach przed zalaniem nas „dziczą arabską”, był tak silny, że umożliwił PIS-owi wygranie wyborów.

  454. jacek
    -Kuroń jedna z jaśniejszych postaci obozu solidarnościowego trzymał parasol ochronny nad reformami LB. -On autentyczny socjalista.
    Są opinie, że bez jego pomocy Balcerowicz nie byłby w stanie ich przeprowadzić.
    Na moje pytanie -Dlaczego? Odpowiedział: -nie znalazłem alternatywy.
    Idee upowszechniają się jak infekcje.
    Wówczas i Kuroń i Merkel uważali, że nie ma alternatywy dla neoliberalizmu.
    Poz tym polityk nie może za bardzo odstawać od powszechnie panujących poglądów, bo nie zostanie wybrany.
    Tylko najwięksi są w stanie przeciwstawić się obowiązującym poglądom i pociągnąć wyborców w nieznanym dla nich kierunku.

  455. =#481
    – Nasz „sojusz” z USA Lansowany przez wszystkich w/w, teraz doszedł do granicy absurdu
    to najlepszy przykład na nieistnienie polskiej polityki zagranicznej.
    To trochę tak jak sojusz słonia z mrówką. Amerykanie owszem używają nas do różnych akcji i realizacji swoich celów, ale wiedząc,że my: kontra Rosja, kontra Niemcy, kontra Bruksela nie mamy poza nimi alternatywy. Opłacamy się Ameryce nie dostając nic w zamian.
    Jesteśmy posłusznym lokajem, znoszącym od nich wszelkie upokorzenia z uśmiechem na ustach,
    -tak proszę Pana(Pani).

  456. @ Gospodarz # 481

    Nie potrzebuję immunitetu, nigdy nie potrzebowałem. To Pańska inicjatywa. Dosyć sympatyczna, żartobliwa. Zaś Kolega Magnavox jest ewidentnym lizusem. Wszyscy to widzą. Mocno nie zgadzam się z Kotem, Jackiem, Krzysiem, ale nigdy nie napisałbym o nich że są lizusami, bo nie są.

    [Nigdy nie twierdziłem, że immunitet był z Pana inicjatywy.

    W drugiej sprawie przemawia przez Pana osobista niechęć. Niewielu jest ludzi, którzy mają odwagę wystąpić w obronie moderatora. Bardzo en vogue jest go atakować. PK]

    @ Kot # 494

    Oczywiście że jesteśmy w roli lokaja a nie równoprawnego partnera USA. Jednak to nam się opłaca, ponieważ w zamian dostajemy bezpieczeństwo militarne. To WIELKA korzyść którą starasz się przeoczyć. Przede wszystkim nie wskazujesz lepszej alternatywy. Nic dziwnego, ponieważ takiej nie ma. Niemcy nas przed Rosją nie obronią, a gdyby przyszło do konfliktu to jeszcze nóż w plecy wbiją, bo przecież ta chemia pomiędzy Berlinem a Moskwą ….C’est la vie. Położenie mamy kiepskie. USA są najlepszym opiekunem z możliwych. Właściwie jedynym dostępnym.
    Rzecz jasna, na dzień dzisiejszy nie ma rosyjskiego zagrożenia. Jednak gdyby tak zniknął amerykański parasol to po iluś latach mogłoby się pojawić.

  457. @ 492
    Może wreszcie dochodzimy do sedna i coś uda mi się wytłumaczyć.

    Nie „ulegam retoryce PiS”. Uważam ewentualną powtórkę z 2015 za istotne zagrożenie dla spójności UE i ogólnie jestem skrajnie negatywnie nastawiona do masowej imigracji ekonomicznej (a inna nie ma miejsca obecnie). To wszystko niezależnie od czyjejkolwiek retoryki.

    Ale – i tu jest to sedno – jeśli tylko prawica odpowie pozytywnie na takie zagrożenia, odczuwane przez coraz większą część elektoratu, to znowu przysporzy jej to kilka punktów procentowych. Być może znowu decydujących.

    Lewica i partie centrowe uporczywie starają się tego nie rozumieć. I one na tym stracą i całe społeczeństwa, w wielu krajach Europy. Może najwyższy czas przestać traktować wyborców jak nierozsądne dzieci i przestać „wychowywać” ich w duchu multi-kulti. To już nie działa.

  458. @ Gospodarz # 495

    Obrona Moderatora a lizusostwo to dwie różne sprawy. Jako były nauczyciel lizusów rozpoznaję bezbłędnie. Na naszym pokładzie jest tylko jeden. Znacznie Pan przecenia moją niechęć do Magnavoxa. Jest nieznaczna, prawie żadna. Natomiast mam sporo niechęci do sputnikowych występów Kota. Nawet nie wykluczam że facet jest tutaj w pracy. Niby medium poboczne, ale Rosjanie prawie wszędzie delegują swoich trolli.

    Myślę, że wbrew pozorom, moderowanie jest dosyć trudne. Pozostawienie wszystkiego na żywioł raczej się nie sprawdza, a ingerencje często bywają kontrowersyjne. Ja nie potrafiłbym tego prowadzić.
    Wydaje mi się że Pan popełnia wiele błędów przy moderowaniu, ale z drugiej strony nieźle to działa od kilkunastu lat więc mogę nie mieć racji.

  459. Właściwie to Niemcy o niczym innym nie marzą jak o wspólnej granicy z Putinem. Mylę ze spać po nocy nie mogą w oczekiwaniu na uskutecznienie tego genialnego planu geopolitycznego 🙂
    A USA nas obronią? Czasy gdzie kwestia podpisanych traktatów była sprawą honoru skończyły się wraz z wypowiedzeniem przez UK wojny Niemcom w 1914 po inwazji na Belgię. Po hekatombie w okopach Pikardii narody sa skore do podpisywania traktatów a gorzej wychodzi im ich wypełnianie. USA mają zresztą taki brzydki zwyczaj do udzielania pomocy w momencie gdy wszystko jest już praktycznie pozmiatane a zwycięzca znany. A najchętniej włączają się do wojny gdy lada chwila przychodzi do dzielenia łupów. W I wś nawojowali się tak że strat śmiertelnych mieli coś koło 50tys za to od razu zaczęli ustawiać się w roli głównego gracza przy stole mimo ze tak naprawdę społeczeństwo USA do chwili przystąpienia USA do wojny, zatopienia Lusitanii było generalnie proniemieckie (duża emigracja z Niemiec).
    2 wojna? Każdy kto zna historię wie jak wyglądała polityka USA. Zimna wojna? Jedyny moment w historii kiedy POlska była Ameryce do czegoś potrzebna. A teraz? Potrzebna do kupowania sprzętu z grube pieniądze. Nato to temat na odrębną dyskusję, ale geniusz politycznej gry jakim był Bismarck stwierdził kiedyś, że biedny to kraj którego bezpieczeństwo wynika z kilku kleksów na opieczętowanym papierze miedzynarodowego traktatu . Kraj który jedynie płaci za obietnice obrony i nie inwestuje we własny potencjał jest skazany na porażkę. Co można powiedzieć o kraju w którym 90% mężczyzn nie ma pojęcia jak obsługiwać podstawową broń strzelecką i nigdy jej w rękach nawet nie miała? W razie wojny poślemy na front 60-letnich emerytów pamietających służbę w LWP?
    I tak POlacy najwyraźniej myślą że na obronę będa wydawać 2% z czego jakaś połowa to socjal dla wojaków i kupno sprzętu od Amerykanów a resztę to my sobie przeznaczymy na dolce vita na kredyt. Od bronienia nas są inni. NO gratuluję pomysłu. Tak jakbyśmy zakładali to że realny jest tylko pozytywny scenariusz i nikt nas nie zaatakuje więc obok Orkiestry zrobiliśmy sobie z całej Armii Armię Reprezentacyjną bo w kontekscie wojny z Rosją do tego się tylko własciwie nadaje.
    Czy Rosja nas zaatakuje? Na 100% w swoich sejfach ma rozpisany taki plan. BO musi. Na szczęście od planu do realizacji daleka droga. Na szczęście też Rosja nie ma tu w Polsce obecnie jakichś strategicznych celów (może poza Przesmykiem Suwalskim) a nawet jełśi widzi jakieś korzyści terytorialne czy polityczne w ataku na Polskę to i tak ewentualne straty natury ekonomicznej i politycznej będą tym razem niewspółmierne do zysków bo zyski byłyby niskie. Oni raczej marzą aby tu zainstalowac jakiś marionetkowy rząd co robili w zasadzie przez ostatnie 200 lat a operacja militarna to raczej byłby akt jakiejś desperacji ze strony Putina.
    A czy mamy alternatywę dla sojuszu z USA? Pewnie nie, ale jeśłi dalej będziemy państwem byle jakim, dalej zamiast w edukację będziemy ładować kasę w kiełbase wyborczą, jesli dalej politycznie nic w Europie nie bedziemy znaczyć to dalej będziemy państwem którego ewentualne podbicie będzie wiązało się z niewielkim ryzykiem retorsji i strat po stronie agresora. Nie opłaca się atakować społeczeństw bogatych i wpływowych – np. taki Izrael to wie i dlatego inwestuje w budowanie wpływów mimo że jest w o wiele gorszym położeniu niż POlska i do tego ma silną armię. Polska robi wszystko aby wszyscy na około mieli jej dość.

  460. @ Ogif,

    Gdzie tam uciekasz na skargę do Gospodarza? Dałeś się sprowokować jak dziecko.

    Stanąłeś w obronie po absurdalnym ataku wynikającym z niekończącej się zazdrości „turystycznej”, ale ja, naśladując Twój styl, zawsze mogę nazwać to lizusostwem. Warszawiak wszystkich nauczył, ze do niektórych przemawia tylko ich własny język i styl.

    Napisz podanie o skrócenie immunitetu, z uzasadnieniem zasadzającym się na zasiedzeniu na Forum. Masz szanse na pozytywne rozpatrzenie.
    Ale zupełnie nie o tym była wczesniejsza dyskusja…

    Na brak empatii niewiele można poradzić, za późno, ale może też niektórym brakuje wiedzy życiowej.

    Utrata pracy, szczególnie nagła, jest jednym z najbardziej traumatycznych przeżyć, jakie spotykają ludzi. Z badań wynika, ze jest w rankingu druga, zaraz po utracie bliskiej osoby, obok ciężkiej choroby. To zawsze jest osobisty stres i wymaga czasu by przetrawić.
    Oczywiście osobiste sytuacje i odbiór są bardzo różne, ale nigdy nie jest miło, a szczególnie, gdy praca jest pasją, a okoliczności zwolnienia takie jak znamy, czyli przykre.

    Tymczasem Warszawiak, od samego początku, błąka się i szuka dziury w całym, a Dorota doszukuje się, przy pomocy swojej miary, nadinterpretacji w określeniach użytych przez dziennikarzy i innych analityków. Przesadnia jest normalną figurą retoryczną, która służy konkretnemu celowi i słusznie, ale Dorota widzi tam nawet ryzyko szyderstwa i wydumała z włascia sobie wrażliwoscią, ze robią to ze strachu – absurd. Strachliwi siedza pod miotła i się nie sprzeciwiaja, nie komentuja dezycji.
    Racjonalizowanie zawsze niektórym poprawi samopoczucie, nie ma to jak umniejszyć drugiemu.

    Fajnie sie pisze, ale moderowanie to praca, powiedziałbym, ze udręka kiedy ciagle ktos sie czepia, w dodatku 7 dni w tygodniu, wiec …

    M

  461. [Niewielu jest ludzi, którzy mają odwagę wystąpić w obronie moderatora. Bardzo en vogue jest go atakować. PK]

    Magnavox nie od dziś dokonuje tutaj takich cudów odwagi 🙂 pozdrawiam obu Panów.

    [Za to Pani jest nieustannie i nieustępliwie w głównym nurcie. Gratuluję nieudtępliwości i odwagi PK]

  462. @ Wszyscy

    Nie mam pojęcia dlaczego nagle wszystkim przyszło do głowy atakować Gospodarza i prowokować go do rezygnacji z prowadzenia tego forum. Utrata pracy po kilkunastu latach, jest zawsze stresująca, nawet jeśli nie uderza specjalnie w podstawy materialne. Nawet jeśli stwarza nowe szanse. Nie wiem, wszyscy zachowują się jakby nie mieli nic innego do roboty tylko atakować. Po co? Leczcie swoje kompleksy gdzie indziej, jeśli taka jest przyczyna. A jeśli nie – to zmieńmy temat.

    Bo na razie zachowujemy się tak jakby to była mała firma, gdzie pojawił się konflikt i wszyscy zajmują się sobą. Zajmowanie się sobą jest kontrproduktywne, bo powoduje koncentrację na sobie, a nie na sprawach zewnętrznych (np. na klientach; a w wypadku tego forum na tzw. mechanizmach działania gospodarki). W firmie nigdy nie ma pieniędzy – te są zawsze na zewnątrz. Zajmowanie się sobą niczego nie załatwi w tym wypadku. Czytamy tego bloga/ forum od wielu lat, nie dlatego, żeby powiedzieć sobie kto kogo obraził, kto kogo nie poważa, ale dlatego, żeby lepiej rozumieć funkcjonowanie gospodarki i rynków finansowych – czyli po to, żeby nam to pomagało zarabiać. Mnie to pomaga. Od wielu lat. Zawsze czytam nowe posty Gospodarza, idee ogifa, analizy doroty, wynurzenia jacka, których nie popieram (nie znoszę, ale myślę, że taki jest świat i nie da się uciec od takiej percepcji) itd, itp. Zmieńmy więc temat. Bo dryfujemy.

    Co do ostatniej uwagi ogifa:
    @ ogif # 497: „Wydaje mi się że Pan popełnia wiele błędów przy moderowaniu, ale z drugiej strony nieźle to działa od kilkunastu lat więc mogę nie mieć racji.” – z całą pewnością nie masz racji, bo jedynym kryterium efektywności moderowania jest jego skuteczność wyrażająca się w wieloletnim istnieniu bloga

  463. Drogi Magnavoxie!

    Piszesz wiedząc, że jestem na krótkim urlopie tak:

    „Tymczasem Warszawiak, od samego początku, błąka się i szuka dziury w całym……”

    Widzę, że ktoś chce zrobić ze mnie kozła ofiarnego. Przejrzałem wszystkie swoje wpisy od #371, podtrzymuję każde swoje słowo, które napisałem a Ty bądź tak dobry i wskaż mi moje wypowiedzi, które uprawniałyby Ciebie do powyższego stwierdzenia. Czekam!

    Warszawiak.

  464. @kamil #501

    Jacy „wszyscy”??? Po pierwsze to nieprawda, że „wszyscy”, a poza tym jest jeszcze ta milcząca większość. Masz rację, forum jest po to by ścierały się różne opinie, a nie po to by wzajemnie się bez sensu atakować. Nawet obrzucać się błotem trzeba umieć, mieć wyczucie i robić to z sensem i szacunkiem dla innych.

  465. Panie Piotrze!

    Dziękuję, że wkleił Pan mój wpis.
    A Ty Magnavoxie tzw wazelinkowy Bohaterze już nie musisz odpowiadać na mój wpis #502, ponieważ Kamil ma rację pisząc:

    „Zmieńmy więc temat. Bo dryfujemy.”

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

  466. @ Erdwa # 498

    Zdolność do samodzielnej obrony przed Rosją jest nieosiągalna. Oczywiście pomimo tego trzeba wzmacniać własną armię aby chociaż była zdolna do zadania agresorowi istotnych strat, co też działa odstraszająco.

    Wartość sojuszu z USA polega na tym że dopóki trwa to Moskwa nie pomyśli serio o ataku. Gdyby tego nie było to szybko mogłoby się okazać że jednak niezbędny jest im przesmyk suwalski lub że musimy zmienić rząd na bardziej przyjazny Rosji. Nie twierdzę że USA w razie czego udzieliłyby pomocy. Może tak, może nie. Nikt tego nie wie. Moskwa też nie wie i dlatego nie zaatakuje.
    Natomiast gdybyśmy mieli wyłącznie gwarancje europejskie to sprawa byłaby oczywista że nikt pomocy nie udzieli, zero waloru odstraszania.

  467. @ Magnavox # 499

    Sprawę lizusostwa zostawmy ocenie Czytelników. Przecież nie oczekujemy od ciebie że przyznasz się do tej wady charakteru. Chyba nigdy w historii Wszechświata żaden lizus nie przyznał się że jest lizusem.

    Nie odpowiadam za zachowanie Warszawiaka ani innych osób w obliczu tej dziwnej i niesympatycznej sytuacji z Xelionem. Myślę że do mojego zachowania względem tej sprawy trudno się przyczepić. Nawet mogę zadeklarować że Gospodarz ma u mnie immunitet na kilka miesięcy. 😉
    Zresztą po jesiennych wyborach chyba będzie możliwość powrotu Pana Piotra do pracy w Xelionie, o ile będzie tego chciał. Niech martwią się sprawcy – pisowskie lizusy, bo ich czas jest już krótki.
    Przy okazji, czy myślałeś może o zawodzie polityka? Miałbyś szanse, masz charakterologiczne predyspozycje.

  468. @ Magnavox, 499
    Faktycznie, temat wart zakończenia, ale skoro zostałam wywołana w tym poście, to odpowiem. Przypisujesz pozostałym nieczyste intencje, których nikt (poza „F”) nie miał. To jest wyższa szkoła pochlebstwa, nie doceniałam Cię 🙂

    @ Wszyscy
    Co sądzicie, Panowie, o wystąpieniu Tuska? (prócz tego, że niezwykle gładkie i zręczne). Zapowiedź „grubej kreski” zmroziła mnie. Na szczęście nie on zdecyduje.

  469. @ Ogif,

    „Chyba nigdy w historii Wszechświata żaden lizus nie przyznał się, że jest lizusem.”

    Chyba połączone ze Wszechświatem. Kolejna mądrość Ogifa. Badania w kuchni zrobiłeś?

    Niech będzie, odezwałem się, bo jestem lizusem, oczywiście największym we Wszechświecie. Wsparcie dla Gospodarza w prasie, wg. Doroty wynika ze strachu, a Warszawiak przeanalizował umowę i już wie, kto jest winny. Mamy komplet, wszystko jest już jasne, nieprawdaż?

    „Nie odpowiadam za zachowanie Warszawiaka ani innych osób w obliczu tej dziwnej i niesympatycznej sytuacji z Xelionem.”

    Racja, więc zupełnie niepotrzebnie wcinałeś się, kiedy pisałem do Doroty, a nie do Ciebie, prawda? Po co się przyłączyłeś?

    @ Warszawiak, 502,

    Np. te paragrafy, których chciałeś szukać w umowie, musiałyby być zwyczajnie absurdalne, sprzeczne z prawem i de facto paraliżowałyby prace analityka, który ma obowiązek, zgodnie z etyką zawodową, oceniać wpływ zmiany/legislacji na rynek, którym się zajmuje.

    Żadna, nawet tylko udająca normalną firma, nie pozwoliłaby sobie na jakieś kompromitujące zapisy, więc czego szukałeś? Najwidoczniej miejsca żeby dopiec i tyle, albo piszesz zupełnie bezmyślnie, ale w to nie wierze, to charakter. Cały czas sie błąkasz, powyższe to tylko 1 przykład.
    Dorota Twoim śladem, wydumała, ze wsparcie w prasie wynika ze strachu. Każdy mierzy swoja miarą…

    M

  470. Magnavox.

    ……ponieważ Kamil ma rację pisząc:

    „Zmieńmy więc temat. Bo dryfujemy.”

    Za kilka tygodni gdy będzie mi się chciało, to wrócę do tematu i Cię rozdepczę jsk jakąś ropuchę…. 😉 a na dzisiaj, wszystko to co pisałem podtrzymuję, szczególnie to o prawości i lojalności….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS.Kup se deskę i się trochę odpręż, nie dryfuj a w tym temacie milcz!

    Czy Pan naprawdę nie potrafi się inaczej odzywać? Swoje kompleksy ma innych wyładowywać Pan musi… PK]

  471. @ Warszawiak,

    Niemiecki dżentelmen jedną ręką zdejmuje berecik i się kłania, a drugą wyciąga szpile. Taki jesteś.

    @ Dorota,

    „Przypisujesz pozostałym nieczyste intencje, których nikt (poza „F”) nie miał.”

    Chyba ślepi nie jesteście, odpowiedzi Gospodarza czytacie (odechciewa się prowadzenia bloga), więc intencje są nieczyste albo nie jesteś świadoma tego, co robisz, bo miarę masz zupełnie oderwana od normy.
    Oczywiście te „wysublimowane” interpretacje ciągle z ust tych samych osób. Że „krzywda nie taka duża”, że „legendarny analityk” to przesada itd. Zazdrość i kompleksy.
    Tylko „F” miał złe intencje, ale dopatrzyłaś się, ze jednak zwrócił na cos słusznie uwagę, tyle, ze w szorstkiej formie. Brawo. Zajmij się swoimi sukcesami, „dosadne komplementy” to też nie Twój ból głowy. Gospodarz sam umie ocenić.

    Weź pod uwagę, ze bzdury jakiegoś przypadkowego „F” można skasować i zapomnieć, ale jeśli tak dziwnie zachowują się aktywni Forumowicze, dla których nasze Forum jest prowadzone to jest to naprawdę smutne.
    M

  472. Dajcie już spokój, jest sporo innych tematów. Nikt nie miał złych intencji (prócz „F”, ale to nieważne).

  473. polexit wpisany do konstytucji.
    Tworzenie alibi na wypadek polexitu
    _ Po co wpisywać do konstytucji przynależność Polski do Unii skoro żadna partia i zdecydowana większość Polaków nie chce z Unii wyjść! To nie ma sensu.
    Ale pozostanie w Unii zależy nie tylko od polskiej konstytucji ale także od woli członków klubu zwanego Unią Europejską.
    Teraz my PIS możemy spokojnie łamać wszelkie zasady obowiązujące w „Klubie Unia”, bo jeśli nas wywalą -nie będzie to wina polskiego rządu, lecz tej antypolskiej, wstrętnej, Brukseli.
    Dowodem ranga konstytucyjnego zapisu, który powstał z naszej inicjatywy.

  474. @ Magnavox, 510
    Naprawdę chciałam już skończyć temat.

    1. zauważyłam, że zwolnienie p. Piotra nie jest jakąś straszliwą krzywdą, bo dotyczy osoby (nie wypominając wieku) z nabytymi prawami emerytalnymi. W wysokości, daj Bóg, co najmniej zadowalającej. Gospodarz chyba nawet przyznał mi rację.

    2. Zauważyłam, że firma więcej traci niż zwolniony w tym przypadku. Rozpoznawalność medialna Gospodarza jest wysoka (na co zapracował rzecz jasna). Ta uwaga była niezamierzonym komplementem, za co przepraszam.

    3. Zauważyłam, że osoba z taką pozycją na rynku (solidnie zapracowaną) nie będzie miała problemu ze znalezieniem innego pracodawcy, gdyby chciała. I tutaj znów odniesienie ogólne: Gospodarz jest na rynku pracy w pozycji silnej, więc nie mówimy o tragedii samotnej matki trójki dzieci zwolnionej z ostatniej szwalni w Żyrardowie.

    4. Kwestia reakcji środowiska: wydała mi się przesadzona. Jedyne, co tłumaczy to wzmożenie to niepokój po naruszeniu interesów pewnej grupy zawodowej. Wspomnieć należy nieśmiało, że PiS od 3 i pół roku niszczy instytucje i masowo wymienia ludzi. Prace straciły tysiące zacnych i kompetentnych. Jakoś publicyści ekonomiczni tego nie zauważyli. A oceny w rodzaju „legendarny analityk” świadczą po prostu o słabym opanowaniu polszczyzny: piszący nie wie, jak wyrazić uznanie w rozsądnej formie.

    5. Twój post 510 skojarzył mi się z opowieściami znajomych o atmosferze pracy w korpo, gdzie ludzie wygryzają się wzajemnie w taki sposób, w jaki Ty teraz jesteś uprzejmy to czynić. Atakujesz ludzi, którzy nie zaatakowali Gospodarza. Punkciki sobie nabijasz, czy co? Czemu kosztem innych?

    A fe.
    Pani nadal niewwiele zrozumiała. Pewnie to kwestia wieku. Myślę, że jak kiedyś, po kilkunastu latach w firmie, wyrobi sobie Pani mocną pozycję (czego Pani szczerze życzę) podziękują Pani z powodu poglądów (czego nie życzę) to przypomniałaby Pani swoje obecne poglądy. I rzeczywiście skończmy z tą dyskusją. Są osoby do których nic nie dociera i tak już musi być. Empatia nie każdemu jest dana. PK]

  475. @erdwa,kot mylicie sojusz z poddaństwem ( na marginesie to typowe dla tzn „elit” post PRL ). To że to nie jest to samo pokazuje choćby przyklad Turcji ( ale też nawet Czech i Węgier )

  476. @515
    Co do tego ma emerytura ? nabyte prawa, jej wysokość idt. Po co wplatasz ten wątek w dyskusję o zwolnieniu za poglądy w tym przypadku za autorską analizę ?. Nie chcesz zrozumieć kontekstu tego wydarzenia, jego ewentualnego wpływu na rzetelność i bezstronność analiz jakich mamy prawo oczekiwać? . Po co wklejasz też hipotetyczną matkę trojga dzieci z nieistniejących szwalni w Żyrardowie , uważasz że w ten sposób można zrelatywizować sam fakt wyrzucenia z pracy za poglądy . Intencje tego co napisałaś są dla mnie niejasne i wątpliwe .

  477. #516 karroryferk
    Albo masz kłopoty z czytaniem, albo ja beznadziejnie piszę , bo moim celem było właśnie rozróżnienie tych pojęć.

  478. [Empatia nie każdemu jest dana. PK]

    Ależ wyraziłam współczucie. Tyle że żyjemy w kraju, gdzie współodczuwaniem powinno być objęte co najmniej kilka milionów pracowników polskich firm. Po wpisaniu w google hasła „mobbing w Polsce” jest nawał artykułów, od mających kilka lat po świeżynki, sprzed trzech tygodni:

    https://forsal.pl/artykuly/858964,toksyczne-miejsca-pracy-mobbing-w-polskich-firmach-to-codziennosc.html
    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/imperator-andrzej-kowalski-opowiesc-o-polskim-carringtonie-szefie-firmy-sante/s8sdqx0

    Tak się pracuje w polskich firmach – i jeśli ktoś ma warunki nieco lepsze, to i tak zna takie przypadki ze słyszenia. Szczególnie (tu Pana zdziwię) na prowincji, gdzie nie ma wyboru pracy. Choć w całym kraju rynku pracownika mimo niskiego bezrobocia po prostu nie ma.

    To nie znaczy, że nie współczuję Panu. Ale zachowajmy proporcje.

    [Ja Pani ani nikogo o współczucie ani nie proszę ani go nie potrzebuję, a Pani nadal błądzi. To się juź nie zmieni, więc powtarzam: zakończmy to. PK]

  479. „To nie znaczy, że nie współczuję Panu. Ale zachowajmy proporcje.”

    A jeżeli Twojego Tatusia wyrzuciliby na bruk, to też zachowałabyś proporcje?
    Myślę, że wątpię.

    Próba zmiany tematu dodyć nędzna a czasami i śmieszna:

    „Pokazałem kiedyś trzy maile znajomemu prawnikowi. Stwierdził, że gdybym go pozwał, sprawę miałbym wygraną od ręki. Nie chciałem, bo sprawa sądowa wytrąciłaby mnie z równowagi na kolejne lata.”

    „Kobiety, które chcą coś załatwić, zakładają krótkie spódniczki i obcisłe bluzki. Wiedzą, że wtedy będzie łatwiej, bo pan Andrzej będzie uprzejmiejszy. Dyskusje na temat takich metod odbywały się na korytarzu. Niektóre doradzały sobie: ubierz krótką spódniczkę, ubierz coś obcisłego, załóż obcasy i się wymaluj. Jednej z nas powiedział kiedyś: „pani się do niczego nie nadaje, ale przynajmniej miło na Panią popatrzeć”.”

    🙂 🙂 🙂

    Każdy kto bez dowodów kogokolwiek ośmiela się oskarżyć o molestowanie, powinien być ukarany a kto jest świadkiem molestowania i nie reaguje jest łachudrą.

    Warszawiak.

    PS. „…….powtarzam: zakończmy to. PK]”
    Też tak twierdziłem i twierdzę, ponieważ nie mieliśmy i nie mamy wiarygodnych danych: PKO milczy, Xelion milczy, Pan też niewiele przejazuje, bo zapewne wszystkiego nie wie a co oficjalnie lub nieoficjalnie wie, to też nie może przekazać a co do współczucia, to Pan ma rację pisząc:

    „[Ja Pani ani nikogo o współczucie ani nie proszę ani go nie potrzebuję……..PK]

    Człowiek w sytuacjach trudnych jak utrata pracy czy po informacji od lekarza, że się ma raka – zostaje i jest sam a wszelkie wspólczucia są niewiele warte…. a częst są fałszywe.

    [Pekao wystosował oświadczenie na pytanie dziennikarzy. Bankier.pl chyba je zamieścił. Mógłbym je łatwo za pomocą dokumentów sfalsyfikować, ale nie mam na to ochoty. I znowu proszę: zakończcie Państwo ten temat. Są bardziej interesujące. PK-]

  480. Po pierwsze lektura książki Maxa Tegmarka „Życie 3.0” jest obowiązkowa. Właściwie jako całość mnie nie zachwyciła, ale jednak trzeba. Kilka wątków naprawdę ciekawie przedstawionych.

    Po drugie proponuję nie naśladować Warszawiaka z tym wiosłowaniem na stojąco. To nie wygląda przyjaźnie dla kręgosłupa. Sto razy lepiej wiosłować obiema rękami jednocześnie. Zwłaszcza gdy ma się więcej niż 40 lat.

  481. „Kilka wątków naprawdę ciekawie przedstawionych.”

    Napisz krótko o tych wątkach.

    „To nie wygląda przyjaźnie dla kręgosłupa. Sto razy lepiej wiosłować obiema rękami jednocześnie. ”

    Dla kręgosłupa moze być gorsze czytanie pod sosną….. chyba, że się robi przerwy i wędruje po pobliskich polach i lasach…. ja tak robię…… ale ze słuchawkami i z audiobookiem na uszach….. 😉

    „Zwłaszcza jak się ma wiecej niż 40 lat.”

    A co Ty z tymi latami tak wyskakujesz? Pytam się poniewaz moze nie wiesz, że do deski mogą być doczepiane „foteliki” a wtedy za przeproszeniem pierdoły po czterdziestce też mogą pływać bez potrzeby utrzymania się ns desce w pionie….

    A na poważnie, mam pytanie, szczegolnie do fizyków (chyba Kot miał coś z fizyką wspólnego a moze jego Tatuś) – czy jest na desce punkt, powierzchnia, na której stojąc nie trzebs zbyt często zmieniac stronę wiosłowania? Czy jest jeszcze inna metoda, która powoduje, że z jednej strony wiosłujemy się częściej utrzymując obrany kurs?

    To nie jest sprawdzian, ponieważ jestem dopiero w trakcie poszukiwania tego punktu i techniki pływania.

    Czy Ty Drogi Ogifie stałeś i pływałeś na takiej desce? I od kiedy to na takiej desce wiosłuje się jedną ręką?

    🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawism, Warszawiak.

  482. @Warszawiak
    „czy jest na desce punkt, powierzchnia, na której stojąc nie trzebs zbyt często zmieniac stronę wiosłowania?”

    Nie ma. Aby obiekt płynął prosto, gdy pędnik jest przesunięty istotnie poza oś symetrii kadłuba, ten kadłub musiałby być niesymetryczny, jak np. w konstrukcji gondoli weneckich. Pozostaje Ci więc ćwiczyć technikę wiosłowania która maksymalnie kompensuje ten efekt.

  483. Jacku.

    Oglądając filmy instruktażowe zauważyłem, że osoba stojąca na samym końcu deski potrzebuje niewielkiej siły, zeby sie w kółko kręcić, dlatego doszedłem do wniosku, że przesuwając się w kierunku środka a może nawet go przekraczając ta obracająca siły będzie malała .

    „….ten kadłub musiałby być niesymetryczny”

    Czy tzn że jeżeli mój punkt ciężkości będzie leżał poza osią deski, to to też będzie miało wpływ na rozkład sił a szczegolnie na siłę obracającą ? Prawdopodobnie tak.

    W.

  484. @ Warszawiak # 522

    Bardzo ładnie wyjaśnione jak materia zapamiętuje, oblicza i uczy się. Po amerykańsku tak żeby każdy załapał. Prócz tego fajne zestawienie poglądów technoutopistów którym się wydaje że silna AT już za kilka lub kilkanaście lat przewyższy ogólną inteligencję człowieka i technosceptyków którzy myślą że to jeszcze nie w tym wieku. Nawiasem mówiąc mediana opinii naukowców zajmujących się tematem to rok 2055. I naprawdę wiele innych mega-ważnych wątków. Trzeba przeczytać.

    Nie miałem okazji spróbować SUP, ale jest oczywiste że wiosłuje się na nim bardzo niesymetrycznie obciążając kręgosłup. Młodym ujdzie na sucho, ale starszaki się rozwalą. Na pewno nikogo nie namawiam do bierności na kanapie przed telewizorem. Fitness jest super, ale trzeba mieć rozum. Nie wszystko jest odpowiednie dla każdego. Ćwiczenia głupie, niepoprawne technicznie, źle dobrane lub zbyt intensywne bywają dużo gorsze niż piwko przed TV.

  485. @wszyscy
    „Hinduski ekonomista ostrzega przed euro”
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/1441086-2/

    „[…[ George Akerlof, laureat ekonomicznego Nobla z 2001 roku, napisał o książce „EuroTragedy: A Drama in Nine Acts” tak: „Opowiada ona historię próby stworzenia unii monetarnej w Europie w szczegółowy, a zarazem błyskotliwy sposób. Napisana została przez człowieka, który nie tylko dysponuje pogłębioną akademicką wiedzą, ale był także praktykiem w instytucjach finansowych. I w dodatku jest świetnie napisana. Spodobałaby się nawet Szekspirowi, jestem o tym przekonany.” Z kolei prof. Kenneth Rogoff z Harvard University stwierdził bez ogródek, że to lektura obowiązkowa dla analityków i polityków, dla ekonomistów i bankierów, a także dla studentów europeistyki. Chyba niewiele można dodać do tych opinii dwóch znanych ekonomistów. Książka prof. Mody’ego jest fantastyczną lekturą, najlepszym podsumowaniem dotychczasowej historii euro, jakie można sobie wyobrazić. W dodatku warto po nią sięgnąć teraz, gdy powrócił temat przyjęcia przez Polskę wspólnej waluty.”

    Wow!! Jak to przeszło?

  486. #526 @jacek

    Amerykański lęk przed euro prawdopodobnie doprowadzi do wojny i w najbliższym czasie Iran zostanje zaatakowany a nasza blogowa euromaruda wkleja nam opis antyeuro broszurki, bo przecież polskim amerykańskim przydupasom nie wypada przystąpić do strefy euro.

    Wow!! Jak to przeszło? – że rentownosć greckich obligacji jest tak niska i będzie niższa niż rentowność polskich?

    🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  487. Adam Cyrański nie wybiera się tam po pieniądze
    -” cała śmietanka PiS-u wybiera się do Europarlamentu, a wszyscy wiemy, jak negatywnie wypowiadali się oni na temat jego działalności, i pamiętamy, jak wynosili flagi UE z kierowanych przez siebie urzędów.”

  488. Do Eurosceptyków w tym do blogowych Euromarudów: Jacka i Kraku!

    „Międzynarodowa rola euro.

    Odsetek, który postrzega euro jako dobre dla UE, jest rekordowo wysoki – 74% respondentów w całej strefie euro stwierdziło, że uważa euro za dobre dla UE.

     Euro jest drugą najczęściej używaną walutą pod względem udziału w płatnościach globalnych. Udział euro w płatnościach globalnych wyniósł około 36% w 2017 r. Dla porównania, dolar amerykański stanowi około 40% łącznych płatności.

    Szersze globalne wykorzystanie euro może przynieść korzyści gospodarce europejskiej.

    Niższe koszty i mniejsze ryzyko handlu międzynarodowego dla europejskich przedsiębiorstw. 
    Handel w euro zamiast w walucie obcej usunie ryzyko kursowe i inne koszty związane z walutami, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw europejskich.
    Dodatkowy wybór dla operatorów rynkowych na całym świecie.
    Niższe stopy procentowe płacone przez europejskie gospodarstwa domowe, przedsiębiorstwa i państwa członkowskie . 
    Bardziej atrakcyjne euro jako bezpieczny magazyn wartości obniża stopę procentową (lub zwrot) wymaganą przez inwestorów.
    Bardziej niezawodny dostęp do finansowania dla europejskich przedsiębiorstw i rządów, nawet w okresach zewnętrznej niestabilności finansowej, ponieważ europejskie rynki finansowe mogą stać się głębsze, bardziej płynne i zintegrowane.
    Większa autonomia europejskich konsumentów i przedsiębiorstw , umożliwiająca im płacenie lub otrzymywanie płatności za handel międzynarodowy, a także finansowanie się przy mniejszej ekspozycji na działania prawne podejmowane przez jurysdykcje krajów trzecich, takie jak sankcje eksterytorialne.
    Poprawa odporności międzynarodowego systemu finansowego i gospodarki, czyniąc je mniej podatnymi na wstrząsy kursowe .”

    https://ec.europa.eu/info/business-economy-euro/euro-area/international-role-euro_pl

    Czy dolar moze się czuć zagrożony? Moze, bo prawdopodobnie udział euro w płatnościach globalnych w 2018 roku zrownał sie z udziałem amerykańskim i wynosi ok 40% łącznych płatności a jezeli tak, to nasze blogowe euromarudy Jacek z Krakiem zachowują się jak plebs, któremu można wszystko wcisnąć.

    Zajmijcie się swoją złotówką i wara wam od strefy euro, bo i ze strefy Schengen też wylecicie!

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  489. @Warszawiak #527
    „Amerykański lęk przed euro […]”

    Przeczytaj sobie historię wprowadzenia Euro, ponieważ ewidentnie jej nie znasz, sugerując jakąś rolę US. A z tym „lękiem” to całkiem odjechałeś w urojenia. Poza tym, to na forum do roli propagandzisty i naganiacza w kwestii używania cudzej waluty Euro, to zdecydowanie zasługują tylko twoje wypowiedzi. Nic dziwnego, w końcu to interes twojej nowej ojczyzny.

  490. @PK
    Komu lub czemu zawdzięczamy 5% tąpnięcie w Chinach?
    Balans wojny handlowej został przekroczony i teraz z górki kresląc podwójny szczyt na ServicePack500?
    Jak mam się ustawić na przyszłość… hmmm gruba sprawa czy chwilówka?

    [Tweety Trumpa, cła itp. Wszystko jest już w mediach po polsku. PK]

  491. @PK
    Nikt nic mądrego nie napisał. Trzeba po omacku pozamykać szorty.
    Jak zwykle nie ma nikogo do pomocy. Może inwazja USA na Wenezuelę i ich sojuszników coś zmieni?
    Nie wiem co stanie się:
    10L 2248 weszło.

  492. Tak przy okazji przykrego zdarzenia w życiu Gospodarza zahaczyliśmy o problem rynku pracy w Polsce. Myśląc dalej tym tropem: warto by zrobić takie ćwiczenie umysłowe i zastanowić się, co powinno się zmienić w Polsce po – ewentualnej – zmianie władzy.

    PO straciła władzę na własne życzenie. Dramatycznie głupimi błędami (afera podsłuchowa, pozostawienie Kamińskiego, nierozliczenie Ziobry, brak poparcia dla kandydatury Komorowskiego), ale i szeregiem zaniedbań, mocno dotkliwych dla obywateli. Rynek pracy jest sztandarowym przykładem tych zaniedbań. Państwo pozostawiło pracownika bezbronnego wobec pracodawcy, godząc się na gigantyczny udział umów cywilnoprawnych w rynku i nie ingerując w złe relacje w przedsiębiorstwach. Symbolem tej kapitulacji były kilkusetzłotowe grzywny wystawiane firmie Amazon.

    PO – myśląc o pokonaniu PiS – nie może nie uwzględnić tego, że sytuacja na rynku pracy za jej rządów była, szczególnie na prowincji a najbardziej na ścianie wschodniej, po prostu zła. Paradoksem jest, że dopiero populistyczne rozdawnictwo PiS pozwoliło ludziom z małych miasteczek odzyskać podstawową godność. Pracodawcy zaczęli narzekać, że 500+ psuje im biznes – trudniej pozyskać osoby (zwykle kobiety) do pracy na czarno ze stawką kilka złotych za godzinę.

    Jeśli PO dalej pozostanie w mentalności Warszawki, nie dostrzegając reszty kraju, to znowu przerżnie. Jeśli jednak uda się wygrać z PiS, to powinno być dla wszystkich jasne, że nie ma powrotu do stanu „sprzed PiS”. Kraj musi się zmienić do gruntu.

    PS. zastanawiam się nad własnym – czy rzeczywiście? – niedostatkiem empatii ujawnionym przez przypadek Gospodarza. Obserwując prowincjonalny rynek pracy (a mam rodzinę na ścianie wschodniej, gdzie jest w tym względzie zawsze jeszcze gorzej) jakoś nie jestem w stanie wykrzesać z siebie poczucia rozpaczy, gdy dobrze opłacany specjalista z wysoką emeryturą zostaje wyrzucony z roboty. Zabraknie na Malediwy? (wiem, już był 🙂 ). Problemy Warszawki nie przemawiają do prowincji, bo tutaj się żyje w dużo bardziej brutalnej rzeczywistości. Jeśli aspirująca do władzy PO nie zrozumie tego, to prowincja znów dokopie warszawce ze wszystkimi tego ujemnymi konsekwencjami.

    I tego tak naprawdę powinniśmy się bać.

  493. a sięhttps://krytykapolityczna.pl/kraj/szturmowcy-przemyslaw-witkowski/
    Międzynarodówka narodowców , którzy teraz są międzynarodowo zjednoczeni i kumplują się.
    -Gdyby zrealizować ich idee skoczą sobie do gardeł. Co wynika z logiki nacjonalizmu.
    Bruksela niemiecka nam się nie podoba ale nacjonalistyczna Polska postawiona wobec nacjonalistycznych Niemiec, już bez Europy…… Oni maja niezły, realny, a nie umieszczony w nieokreślonej przyszłości -jak agresja Rosji na Polskę-powód do zwady o utracone terytorium.
    Tego się nie boimy.

  494. „……zastanawiam się nad własnym – czy rzeczywiście? – niedostatkiem empatii…….”

    Ty się zastanów nad swoją głupotą i nad swoją prowincjonalną niedelikatnoscią czy tym, że jesteś blogowym „chamulcowym” nie potrafiącym dostosowac sie do prośby Gospodarza.

    Warszawiak.

    PS. No co rura Wam mięknie…… tylko kto Wam uwierzy w te Wasze obecnie dobre serduszko. Dopóki Jarek jest na chodzie, to nie macie żadnycb szans a przegraliscie przez swoją butność, w tym Twoją butnosć, arogancję i brak empatii właśnie. Kropka.

  495. #532 Krzyś
    To chyba mało prawdobodobne, że udało Ci się w okolicach godz. 9 kupić L po 2284 (tym bardziej po 2248). Taka wycena była dopiero przed godziną 12ą.

  496. Niełatwość łączenia się narodów organizm europejski pokazuje jak bardzo trudny byłby proces łączenia się
    narodów w jedną ziemska wspólnotę. A jest to droga, która może nas ochronić przed naturalną zagładą.
    I to Dorotko nie ma nic wspólnego z lewactwem lecz z możliwością przetrwania.
    Bo globalnych problemów nie da się rozwiązać lokalnie.

  497. @obserwator #537
    Wybacz jestes ignorantem na rynku futures. Szorty zamknely sie na otwarciu na 2300. Baza pomiedzy seriami wynosi 45. Kupilem omylkowo L po 2248 i boje sie wpadki, bo zeszli na 2235 a przed nami otwarcie w USA, ktore zazwyczaj w ciagu godziny kreuje przesilenie wypadajace najczesciej pomiedzy 15:45 a 16:30.
    To oznacza, ze dolki jeszcze przed nami i niekoniecznie zakonczymy sesje kreslac U, mlotek lub inne pozytywne figury. Moze byc dolny cien lecz USA sa napompowane i ktos moze spuscic powietrze.
    Niedobrze. Za szybko poszlo.

  498. @ 539
    Oparcie się PiS na nacjonalistach jest tylko ubocznym aspektem sytuacji politycznej, jej nieapetycznym appendixem. PiS potrzebuje bojówek do przyszłej rozprawy z opozycją, plus: ideologia nacjonalistyczna ładnie komponuje się z pisowskim „wstawaniem z kolan”. Do tego kościół bardzo ich lubi. Same czynniki wzajemnego przyciągania.

    I to tylko poparcie (ciche lub mniej ciche) władzy dla narodowców pozwala im prosperować. Jeśli przestana być potrzebni, to Kaczyński przypomni sobie, że sanacja zdelegalizowała ONR.

    Niemieccy nacjonaliści mieliby uskutecznić „drang nach Osten”? 🙂 Żartujesz sobie? To wschodnie tereny nadgraniczne Niemiec są teraz kolonizowane przez Polaków (na prośbę samorządów niemieckich).

    @ 539
    „czyste lewactwo”
    Nie. Zduszenie pracowników nie jest w żaden sposób liberalne, a ja jestem liberałem.

    W Polsce mamy wariant globalnego konfliktu: duże ośrodki (i duży kapitał) kontra peryferia, wariant w skali kraju. To, że Amazon, monopolista i lewiatan, gnębi pracowników, to zauważa nie tylko lewica. Tak samo rozziew między dużymi i małymi ośrodkami miejskimi.

  499. Trump robi się coraz śmielszy, rynek pracy sprzyja.
    1. Chiny-zadłużone po uszy w dewizach chińskie firmy mogą mieć problem, cła w USA to początek, popyt w UE też może słabnąć.
    2. Iran- własnie płyną tam lotniskowce
    3. Wenezuela- też coraz bliżej przesilenia.

  500. @ dorota,
    Znasz bajke o dziecku, któremu banknot przykleił się do czoła i przesłonił cały normalny świat?

  501. @ Kot # 535

    Nikt sobie do gardeł nie skoczy. Zerojedynkowe stawianie sprawy – albo zjednoczona Europa albo wojna jest nieuzasadnione. Niektórzy europejscy politycy czasem gadają takie głupoty, ale nie musisz ich powtarzać. Wręcz przeciwnie – próby jednoczenia UE w jedno super-państwo mają ogromny potencjał konfliktogenny.

    Określenia: „lewactwo” lub „faszyści/nacjonaliści” są nadużywane. Nie warto tak robić bo to jest język nienawiści, konfliktu. Zwłaszcza że skrajnej lewicy i skrajnej prawicy jest naprawdę bardzo mało, zupełny folklor bez znaczenia. Zaś nazywanie w ten sposób lewicowców lub pisowców jest nie tylko wredne, ale również głupie i nieprawdziwe.

  502. # 540

    Omyłkowy nabywca 10 kontraktów na FW20 nazywa kogokolwiek ignorantem na rynku futures. Dziwne.
    Czy ktoś jeszcze z Państwa myli się przy niemałych zakupach mocno lewarowanych instrumentów? Nawet nie wiedziałem że jest taka opcja.

  503. @ 543
    Nie znam. I jestem na tyle paskudna, że poproszę, żebyś ją zacytował, a tak naprawdę wymyślił 🙂

  504. @Warszawiak #529
    Zapewne chciałeś wskazać jakieś zalety korzystania z cudzej waluty Euro, aby przykryć katastrofę ekonomiczną, jaką spowodowało jej przyjęcie i ukryć ryzyko przyszłej wojny w Europie, do której mizeria ekonomiczna spowodowana tym fatalnym projektem może się znacząco przyczynić.

    Dziwię się tylko, że zamiast zalet, zacytowałeś listę poważnych WAD używania cudzej waluty Euro!

    Zobacz sam, co cytujesz:
    – „Niższe koszty i mniejsze ryzyko handlu międzynarodowego dla europejskich przedsiębiorstw”, to jest WADA, ponieważ kraje, dla których waluta jest relatywnie za silna w stosunku do ich rzeczywistego potencjału (np. Włochy) cierpią z powodu utraty konkurencyjności eksportu, a kraje dla których Euro jest relatywnie za silne (jak Niemcy), uzyskują nieuczciwą przewagę i wsparcie dla swojego eksportu,
    – „Handel w euro zamiast w walucie obcej usunie ryzyko kursowe i inne koszty związane z walutami, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw europejskich”, to jest WADA, ponieważ niewłaściwy kurs wymiany (w stosunku do rzeczywistego stanu lokalnej gospodarki) fałszuje rzeczywiste koszty, co powoduje błędną alokację kapitału w przedsiębiorstwach,
    – „Dodatkowy wybór dla operatorów rynkowych na całym świecie”, bełkot,
    – „Niższe stopy procentowe płacone przez europejskie gospodarstwa domowe, przedsiębiorstwa i państwa członkowskie”, to jest POWAŻNA WADA, ponieważ niewłaściwe stopy procentowe (np. zaniżone) prowadzą do bardzo złej alokacji kapitałów i powstawania baniek spekulacyjnych (np. Hiszpania, Irlandia), a to z kolei do marnotrawstwa i strat w wyniku załamania bańki,
    – „Bardziej atrakcyjne euro jako bezpieczny magazyn wartości obniża stopę procentową (lub zwrot) wymaganą przez inwestorów”, to jest WADA, ponieważ prowadzi do niewłaściwego alokowania kapitałów (np. Niemcy inwestujący w budownictwo w Hiszpanii), przyczyną baniek i spekulacji są niewłaściwe (np. za niskie) stopy procentowe i brak barier do przepływów kapitałowych (brak KONIECZNEGO ryzyka kursowego, będącego następstwem relatywnych, nieuchronnych zmian pomiędzy lokalnymi gospodarkami),
    – „Bardziej niezawodny dostęp do finansowania dla europejskich przedsiębiorstw i rządów, nawet w okresach zewnętrznej niestabilności finansowej, ponieważ europejskie rynki finansowe mogą stać się głębsze, bardziej płynne i zintegrowane”, to POWAŻNA WADA, prowadząca do lekkomyślnych i spekulacyjnych zachowań inwestorów (np. baniek inwestycji hipotecznych), błędnej oceny ryzyka, a w efekcie do strat spowodowanych nieracjonalnym zachowaniem inwestorów,
    – „Większa autonomia europejskich konsumentów i przedsiębiorstw , umożliwiająca im płacenie lub otrzymywanie płatności za handel międzynarodowy, a także finansowanie się przy mniejszej ekspozycji na działania prawne podejmowane przez jurysdykcje krajów trzecich, takie jak sankcje eksterytorialne”, to istotna WADA, prowadząca do eksplozji importu w krajach, które na taki import nie stać (np. Grecja), gdzie konsumenci w wyniku tej wady nie podejmują właściwych decyzji z powodu sztucznie zaniżonej ceny towarów importowanych. Brak ryzyka kursowego i brak możliwości instytucjonalnego wpływania na wybory konsumentów (poprzez ceny importowanych produktów i usług) w dłuższej perspektywie prowadzi do zubożenia lokalnego społeczeństwa poprzez nadmierny import finansowany długiem (np. Grecja, Włochy), oraz ograniczenie lokalnej produkcji,
    – „Poprawa odporności międzynarodowego systemu finansowego i gospodarki, czyniąc je mniej podatnymi na wstrząsy kursowe”, to katastrofalna WADA, ponieważ brak możliwości reagowania na zewnętrzny szok poprzez obniżenie/podniesienie kursu wymiany wymusza (jedyne w takim wypadku możliwe) wewnętrzne dostosowywanie za pomocą cięć lokalnych wydatków budżetowych i płac, co ma KATASTROFALNE skutki dla społeczeństwa i prowadzi do jego zubożenia (np. Grecja, Włochy), wzrostu wielkości długu publicznego i recesji.

    Muszę Cię wyręczyć i podać przykładowe PRAWDZIWE ZALETY stosowania wspólnej waluty Euro (jak się przyjmie właściwy punkt widzenia, zgodny z intencjami autorów wprowadzenia Euro):

    – Zabezpiecza Niemiecką gospodarkę przed aprecjacją kursu jej waluty, utratą przewagi konkurencyjnej i wzrostem płac,
    – Daje przewagę ekonomiczną ponadnarodowym korporacjom, nawet kosztem interesów krajów w których one działają,
    – Pozbawia lokalne rządy (polityków krajów strefy) możliwości prowadzenia własnej polityki socjalnej (redystrybucji), odbierając narzędzia do jej prowadzenia (likwidując emisję własnego pieniądza),
    – Umożliwia szantaż finansowy wobec nieposłusznych (np. Grecja),
    – Stanowi narzędzie neoliberalnej walki z prawami socjalnymi (socjalnym państwem dobrobytu) poprzez wymuszanie debilnej polityki austerity (wymusza dostosowanie wewnętrzne).

  505. @ogif #545
    Ignorancie popraw sie. Nie jest wazne jak sie spapralo ale jak wyjsc i kiedy bezpiecznie wejsc.
    Info i timing jest wazny, poziom drugorzedny. Zabraklo informacji na poczatku i przystapilem do szybkiego lapania noza bez uwzglednienia sily razenia tweetow DT.
    Patrzac po obrotach na poziomie 300mln mam wrazenie, ze to pulapka na szortowcow czyli LONG LONG LONG jak nie dzisiaj to jutro zarobi i bedzie ruch w strone 2300 lub nawet 2320 kasujacy okienko startowe.
    PS.
    Dlaczego nie sprobujesz cwaniaczku? Tylko docinki ci w glowie?
    Przez prawie 15 lat mielisz jezorem na blogu ekonomicznym. Co przez ten czas ugrales?
    Co zaproponowales innym? Ile razy twoje kontrowanie gospodarza wystawilo ciebie na posmiewisko? Czekam na propozycje: w ktora strone pojada przez najblizsze tygodnie? LONG czy SZORT?

  506. #548

    Nikt na blogu nie był tak do przodu jak Ogif na WIG20. Kropka.

  507. @ dorota,

    Akurat to była niedziela, kręciła się karuzela a dolar był zielony, więc dziecko widziało wszystko na zielono i pomyślało, ze jedynym wytłumaczeniem jest, ze wszyscy ludzie są zieleni ze strachu i wszystkim dookoła opowiadało o tych ludziach, ale nikt dziecka nie rozumiał i dopiero za 7 górami za 7 lasami pomógł okulista-specjalista.

    M

  508. #547 @jacek

    Ale żeś skontrował Komisję Europejską…. 🙂

    #550 @Magnavox

    Ty Magnavox – Wisła się pali.

    Warszawiak.

  509. „Posłuchaj pan, panie podróżny, co się zdarzyło na Próżnej: 
    mieszkała tam Jagna dobra i czysta, i chodził do niej Jan kancelista. 
    Akurat to była niedziela, kręciła się karuzela, 
    zabrał tam Jagnę kochanek czuły i całkiem zmącił jej miły umysł. 

    Oczy tej małej, jak dwa błękity, 
    myśli tej małej – białe zeszyty, 
    a on był dla niej, jak młody bóg, 
    żebyż on jeszcze kochać mógł… 

    A lato, jak bywa w Warszawie – młodym służyło łaskawie. 
    On ją zabierał nieraz na łódki, a ona jego leczyła smutki. 
    Posłuchaj pan, panie wędrowny: nastał ten dzień niewymowny 
    – odszedł bez słowa kochanek podły, na nic się zdały płacz jej i modły. 

    Oczy tej małej. . . itd. 

    Pociągi nie odchodzą ni statki – ona nie wróci do matki. 
    Ktoby uwierzył w całym Makowie, że dla niej światem był jeden człowiek? 
    Przez niego więc siebie zabiła ta, co z miłości tańczyła… 
    Bóg jej wybaczył czyny sercowe i lody podał jej malinowe. 

    Oczy tej małej. . . itd. 

    Posłuchaj niewierny kochanku, co nienawidzisz poranków: 
    wróci do ciebie jeszcze ta trumna, gdzie leży twoja kochanka dumna. 
    Bo taki, co kochać nie umie – przegra, choć wszystko rozumie. 
    Bóg cię pokarze swą nieczułością za to, żeś gardził ludzką miłością. 

    A tyś był dla niej więcej, jak Bóg, 
    pokłoń się do jej martwych nóg…”

    To ta przepiękna piosenka została zbrukana przez Magnavoxa, który zgrywał kochanka „podłego”…..

    W.

  510. @ Krzys # 548

    Nawet można grać zajmując byle jakie, przypadkowe pozycję i szukać zwycięstwa w dobrym zarządzaniu nimi. Różnie można. Natomiast nadal nie rozumiem jak można złożyć omyłkowe zlecenie wartości prawie pół miliona złotych.
    Innym proponuję książki, na pewno nie śmiałbym proponować pozycji na kontraktach.
    Nie mam zielonego pojęcia gdzie pójdzie WIG20 w najbliższych tygodniach, ale jestem L.

  511. W którą stronę pójdzie rynek? Można powiedzieć w którą stronę chciałby pójść. Ewidentnie w USA jest to północ. Niestety Trump pozamiatał przy niedzieli i skasował nadzieje. Dzisiejsze spadki nie są jednak jakieś dramatyczne jak na wieści które Trump przekazał. Ktoś kto jest blisko Trumpa i ma możłiwość konsumpcji tej twitterowej zabawy prezydenta mocarstwa jakby nie było musi być bardzo szczęśliwym człowiekiem. Nie wierzę że ktoś tam nie ma odpowiednich info i robi na tym świetne interesy.
    A jak się sprawa rozwinie to zobaczymy w tym tygodniu. Obawiam się niestety że ostatecznego rozwiązania problemu taryf nie będzie. Chińczycy wiedzą że mogą sobie pozwolić na wiele na rok przed wyborami a Trump tez wie że nie może za bardzo się cofnąć więc czeka nas chyba długie bumpy ride. Byłbym optymistą gdyby w tej układance nie było Trumpa tylko ktos bardziej racjonalny. Tak czy siak USA to USA – prędzej czy później wypłyną na powierzchnie czego o Polsce powiedzieć nie można. Większość funduszy akcji nie odrobiła nawet strat z hossy i krachu 2007-08. jak ktoś kupił wtedy na górce to dalej stratny.

  512. @ogif #554
    Mozna przy szybkim skladamiu zlecen. Gdy nie masz czasu polegasz na ustawieniach.
    Sztuczna Inteligencja programow transakcyjnych sama podpowiada serie, ktora grasz.
    Nie wiem dlaczego pominela serie czerwcowa a promuje wrzesniowa jako „moja seria”!?
    Zazwyczaj wprowadzam recznie zlecenie lecz dzisiaj pozno zerknalem i natychmiast odezwaly sie zrealizowane zlecenia zamykania krotkich. Szybko potwierdzilem fikolek na LONG… no coz sztuczna inteligencja wybrala U.

    Kiedys dziwne rzeczy dzialy sie z chodzacymi stopami i ich dziwnymi ustawieniami dlatego zaniechalem automatycznych ustawien.
    Podejrzewalem, ze banki graly przeciwko klientom i uruchamialy plytkie stopy przy niskiej plynnosci na otwarciach i zamknieciach. To byla ERA Cudo-fixow. Banki i inne duze instytucje skalpowaly drobnice. Skandal lecz *KNF problemu nie widzial, bo nie chcial zobaczyc. Najlepiej przymknac oczy i wykrecic sie wolnoscia transakcji. Podobnie KNF tlumaczyl sie zaniechaniem publikowania koncentracji na kontraktach, ze niby „jest dokladniej”, bo rozbijaja na skladowe. Niech nastepnym razem drukuja ciag liczb w systemie dwojkowym!
    GPW stacza sie przez regulacje pisane i wykonywane pod duzych graczy z Ladka i tego z Wiednia.
    Czysta kpina z uczestnikow Rynku, gdzie przewage zawsze ma WIELKI GRACZ.
    Ludzie z KNF to nie sa niewiniatka to wyrachowane swinie, gardzace drobnymi graczami.

  513. Obaj jesteście zabawni 🙂

    Magnavox: bajeczkę (w formie, którą trochę rozbudujesz) opowiedz w jakimś małym miasteczku na ścianie wschodniej. Potłuczenia szybko się leczy (poczciwi ludzie, pobiją tylko).

    Bardziej serio: alternatywy przed nami nieciekawe. Albo wygra obecna opozycja i zajmie się przywracaniem ciepłej wody w kranie (bo cojones, żeby rozliczyć piS, nie ma tam nikt, niestety). Albo PiS zafunduje nam kilkanaście lat agonii.

    A wtedy prawa pracownika zostaną zupełnie zapomniane. Kaczyński będzie mógł pójść i pójdzie śladami Orbana (vide tzw. „ustawa niewolnicza”) rozbudowując pozycję Polski jako jeszcze tańszego niż dziś ośrodka podwykonawczego. Nasz rozwój przestanie być choćby tylko możliwy, utkniemy na wieki. Europa przymknie oko, bo duże firmy europejskie skorzystają.

  514. Panie Piotrze, kiedy nowy wpis na nowy początek ?.
    [Nie wiem. PK]

  515. „Polecam ogifom filmik o Chinach”

    Ogifom tzn komu? A coTy Kocie książek nie czytasz i swoją wiedzę i dane czerpiesz z filmików?

    We wczorajszym EKG na TOK FM nasz Gospodarz jakby zaczął wątpić we wcześniejsze swoje twierdzenie i oczekiwania dot. podpisania porozumienia międzi US a Chinami…. ba obecnie chyba również dostrzega dużą grożbę rozszerzenia wojny finansowo-handlowo-walutowej US z Europą też.

    Czy bez wojny dolar nadal będzie rządził światem? Nie!

    Warszawiak.

  516. @ Krzys # 556

    Jesteś bardzo bogatym człowiekiem skoro nie kontrolujesz ściśle wystawiania zleceń o wartości 10FW20.

    @ Erdwa # 555

    Trump ma odpychającą osobowość, ale jest bardziej racjonalny niż myślisz. Według klasycznego podejścia ingerencja w wolny handel międzynarodowy jest złem. Jednak USA doświadczają permanentnej nierównowagi w wymianie z Chinami i UE więc on próbuje coś z tym zrobić.

    @ Dorota # 557

    Nie wiadomo czy w ogóle będzie jakiś zwycięzca. Całkiem możliwe że jedna izba dla PiS, ale druga dla KE. Ewentualnie cały parlament dla dzisiejszej opozycji, ale druga kadencja Dudy. Pisowski parlament plus prezydent Tusk też nie wykluczone.
    Wariant – cała władza dla KE to jednak byłyby GRUBE rozliczenia. W przeciwnym przypadku łatwy powrót PiS do władzy za cztery lata. Chociaż jest jeszcze taka zmienna niezależna jak stan zdrowia Jarozbawa. Bez niego PiS nie będzie takim samym PiSem.

  517. @ 561
    > Chociaż jest jeszcze taka zmienna niezależna jak stan zdrowia Jarozbawa

    A także to, jak zarządza swoim zdrowiem – mam na myśli to, że operację najważniejszego kolana w Polsce odłożył na czas po wyborach (krajowych). Znaczy się bój to jest ich ostatni. Determinacja. Strach przed prokuratorem.

  518. @ogif #561
    Jestes bardzo dziwnym czlowiekiem, zeby po kilkunastu latach obecnosci na tym blogu nie wiedziec jak gra sie na futures: jakimi parametrami operuje sie. Ogolnie zaskakuje mnie twoja niewiedza co do: wartosci depo, wielkosci lewara, stopnia ryzyka, beztrosko obserwowanego kierunku ruchu na wig20, calkowitego i bezkrytycznego negowania analitykow, technikow i zagran skalperow.
    Co prawda nie mozna przewidziec wielkosci ruchow lecz tendencje, kierunki sa obserwowane i opisywane przez wielu graczy np Fryckowskiego. Zawsze mozesz skonfrontowac na bossa.pl
    Teraz powinno nastapic odreagowanie. Zobaczymy jak wysoko i przy jakich obrotach i co bedzie dzialo sie po wejsciu usiackich funduszy patrz na EPOL
    PS
    Pojawia sie Czwarty jezdziec apokalipcy HOSSY Donalda Trumpa na horyzoncie
    Czy dzisiaj Ropa wykresli GOLDEN CROSS? Jest to przesadzone, gdyz zaledwie 0,2pkt dzieli MA50 od przebicia MA200 a kurs szybuje ponad MA50:
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC

  519. Dookoła doroty @541
    Robienie polityki to,
    granie na: emocjach –
    z rzadka w historii -na racjonalnym zamyśle.
    Gdy piszesz, że
    – „Niemieccy nacjonaliści mieliby uskutecznić „drang nach Osten”? Żartujesz sobie? To wschodnie tereny nadgraniczne Niemiec są teraz kolonizowane przez Polaków (na prośbę samorządów niemieckich).”
    -to poruszasz tę racjonalną stronę polityki.
    Kariery polityczne i interesy biznesowe są działaniami racjonalnymi najczęściej z punktu widzenia polityków dążących do władzy i biznesu podążającego za zyskiem.
    Jednak ich realizacja polityczna zwykle nie przekłada się na interes elektoratu. -Wymaga wzbudzenia w elektoracie emocji ( zazwyczaj zagrożenia lub poczucia krzywdy).
    Np. taki mem emocjonalny leży na niemieckim politycznym stole:
    „oni nam zabrali nasze ziemie, nasze odwieczne niemieckie miasta”
    Mem ten nieczynny w ramach WE.
    W Europie narodów podzielonych granicami
    będzie aktywny -do podjęcia dla polityka, który chciałby zbudować na nim swoją polityczną karierę, w sprzyjającej po temu chwili .

  520. @ Krzys # 563

    Nieudolnie masujesz własne ego przypisując mnie niewiedzę.

    @ Dorota # 562

    Jarozbaw fatalnie zarządza swoim zdrowiem. Otyłość brzuszna u 70-letniego mężczyzny to duże ryzyko nagłej zapaści zdrowotnej lub nawet zakończenia życiorysu.
    Ból kolana nie zabije, ale człowiek który tego permanentnie doświadcza staje się wredny i nieprzyjazny. Cierpienie nie uszlachetnia.

  521. #565
    Nieudolnie lobbowales elektryki i dziwnie pomijales zagrozenie PPP.
    Fantazje fizykow teoretow sa swietnym, nosnym tematem rozwoju technologii przyszlosci lecz okreslanie, ze w najblizszym czasie nastapi rewolucja technologiczna jest zwyklym chciejstwem.
    Pit 102 czesto podrzucal linki na YT: jako rozrywka umyslowa sa OK lecz daleka jest droga od teorii do opracowan technologicznych a jeszcze dalsza do upowszechnienia zastosowan. Zagrozenia istnieja i dotycza najblizszego okresu kilkunastu i kilkudziesieciu lat (peaks 2022-2033-2055), dlatego rzady UE lobbuja za jak najszybszym wprowadzeniem OZE.
    Burza wokol surowcow energetycznych nieublaganie nadciaga. Iran i Wenezuela zostana na kilka lat odsuniete lecz temat ropy powroci/przywroci tamtejsze rzady do lask, dlatego tak wazna jest batalia o wplywy pomiedzy USA i CHinami a Rosja.
    Moce OZE sa niewystarczajace i przy obecnym tempie rozwoju nadal beda niewystarczajace.

    Oczywiste jest, ze nigdy nie brales pod uwage ryzyka, bo jestes odwaznym w wypowiadaniu sie dyletantem. Ciagle dziwisz sie i wypowiadasz sie jak laik. Zagrozeniem jest rozpoczynajacy sie „byc moze” ruch korugujacy pierwsza 6m fale Hossy Trumpa (gru-maj).
    Czekam na reakcje usiakow: czy beda lamac wczorajse dolki czy popedza w gore w ramach Hossy?

  522. @ Krzys # 566

    Nigdy nie lobbowałem aut elektrycznych. Wręcz przeciwnie, jeżdżę benzyniakiem i zostawiam taki ślad węglowy że Dorota by się załamała. Jedynie napisałem prognozę że w latach trzydziestych nikt nie będzie produkował aut na tradycyjne paliwa. Podtrzymuję ją.
    Nauka przyspiesza. Przed nami wiele skoków technologicznych. Za kilkanaście lat świat będzie zupełnie inny niż obecnie.

  523. @ogif #567
    Zjadlo post. Jak zwykle. Kilka razy musze pisac. Jest coraz gorzej z ta sztuczna inteligencja albo ze zle zaprojektowana przegladarka. Fakt jest faktem co chwila trace.
    Nie wiem co jest gorsze.
    Marnowanie czasu na prostowanie infantylnych bzdur czy walka z zapominalskim blogiem. to jest bardzo ulomne…. i bezsensowna strata czasu.
    Service Pack jedzie przetestowac MA50=2857:
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$SPX

  524. „Żaden kraj nie rozwiąże tego problemu w pojedynkę,” napisali Norwegowie.
    „Kilka krajów nadmorskich – między innymi Norwegia i Japonia – zaproponowało na początku marca na forum ONZ globalne, prawnie wiążące porozumienie na rzecz redukcji zanieczyszczenia plastikiem. „Żaden kraj nie rozwiąże tego problemu w pojedynkę,” napisali Norwegowie.

  525. @kot #569
    „Żaden kraj nie rozwiąże tego problemu w pojedynkę, […]”

    Wspólnie także go nie rozwiąże.
    Chciwość zawsze wygra. Do samego końca, raczej naszego, niż kapitalizmu.

    „globalne, prawnie wiążące porozumienie” tylko pogarsza sytuację tworząc fałszywy miraż „czegoś-to-robienia”

  526. 570, jacek
    A więc mamy kolejne, chyba już siódme- nie pamiętam – wymieranie.
    I powód dlaczego niema gdzieś tam innych ludzi.

  527. Moją pozycję diabli wzięli tzn. stop loss przyniósł mi kontrolowaną stratę. Dzisiaj spróbuję jeszcze raz L, kilkadziesiąt punktów niżej od poziomu, z którego mnie wyrzuciło. Oczywiście nie będę o tym na blogu raportował. Wystarczy że Krzyś zamula dyskusję swoimi pozycjami. Omyłkowymi i nieomyłkowymi. Zasadniczo wierzę że na koniec roku WIG20 będzie sporo wyżej niż obecnie. PPK dużo pomoże. OFE niewiele zaszkodzi. Jakoś to będzie. Dużo gorzej niż mogłoby być bez opłaty przekształceniowej, ale jakoś będzie.

  528. Dzięki PIS-oei i Jarkowi, żeby żył wiecznie, pomimo tego, że blogowe szakale i hieny w jego zdrowiu upatrują swoje zwycięstwo, bywa już, że w Polsce jest lepiej niż w Niemczech.

    Krótko.
    W Niemczech ktoś kto ma stawkę minimalną, to pracując nawet 45 lat przy tych zarobkach będzie miał emeryturę mniejszą niż wynosi emerytura minimalna, natomiast w Polsce i owszem, będzie miał emeryturę wyższą.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

    PS. A może sie mylę a może to w Polsce emerytura minimalna jest zbyt niska…. 😉

  529. @ Dorota

    Mam nadzieję że już czytasz „Życie 3.0”. Między innymi znajdziesz tam naukowe dementi głupawej teoryjki o drugim mózgu w jelitach. Wprawdzie zawierają pół miliarda neuronów, ale ani krzty świadomości. Podobnie żaden ośrodek świadomości nie zawiera się w pniu mózgu ani w móżdżku, co jest sensacją ponieważ ma on aż dwie trzecie wszystkich neuronów człowieka.
    Badania neuronalnych korelatów świadomości w ostatnich latach dokonały dużego postępu wiedzy.
    Świadomość lokuje się we wzgórzu mózgu i w tylnej części kory mózgowej.

    W ogóle jestem zaskoczony jak bardzo zaawansowane są badania naukowe nad świadomością. Rutynowe zaklęcie sprzed kilku lat – nic o tym nie wiemy, przestało być aktualne.

    Emulacja świadomości człowieka może być łatwiejsza niż wielu przypuszcza. Właśnie dzięki temu że większość neuronów będziemy mogli zostawić w spokoju, koncentrując się wyłącznie na tych powiązanych ze świadomością. To nawet logiczne. Po co nam w komputerze te wszystkie neurony odpowiedzialne za kontrolę pracy organów ciała itd.

    Dlatego ludzie przez sceptyków nazywani technoutopistami uważają że powstanie sztucznej inteligencji ogólnej przewyższającej intelekt człowieka nastąpi w ciągu KILKU lat. Ja aż takim optymistą nie jestem, ale moim zdaniem za kilkanaście lat to może się zdarzyć a za dwadzieścia kilka lat wręcz powinno się zdarzyć.

    Na pewno za kilka lat będziemy dysponowali sprzętem umożliwiającym emulację świadomej części ludzkiego mózgu, ale wątpię abyśmy tak szybko dysponowali koniecznymi umiejętnościami. To chyba potrwa dłużej.

  530. @ Wszyscy

    jest nowy pseudo-wpis. Mimo tego zapraszam.

  531. @ogif #572
    Nie ma omylkowych pozycji. Kazda jest prawidlowo wprowadzona i wykonany przez DOSKONALY SYSTEM. Sztuczna inteligencja sie nie myli, tylko malkontenci narzekaja a czasami Trump wprowadza zmylki…. takze rynkowe.
    PS
    Zamulasz forum.

    [Proszę przejść na nowy wpis. PK]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński