Najlepszy telefon i najlepsza szafa

Pozazdrościłem wpływowym blogerom. Okazało się, że najbardziej opiniotwórcze blogi dotyczą mody i technologii. Postanowiłem wywrzeć większy wpływ na opinię publiczną, dlatego otwieram kącik „lifestylowy” (TFU! Modowo-technologiczny), w którym uzewnętrznię swoje pasje technologiczne z szeroko rozumianą modą.

Bardzo bawią mnie blogi o blogowaniu – te są najbardziej opiniotwórcze, chociaż w mojej opinii są „opiniodestruktywne” (mam nadzieję, że to nowe słowo wejdzie do słownika języka polskiego).

Moda to rzecz najważniejsza w polskim Internecie. Nikt nie ma tyle do powiedzenia co „szafiarki” rzekomo zarabiające po kilkanaście tysięcy złotych na udanych kampaniach reklamowych. Ludzie zaczytują się w analizach najnowszych kolekcji znanych marek. Nie będę gorszy, dlatego też skrobnę coś o modzie.

Oto wieszak w moim biurze, na którym wiszą m.in. moje rzeczy. Jest marynarka. Nawet dwie. Jedna granatowa, a druga szara w paski. Jest i płaszcz i czapka. Ta ostatnia jest najważniejsza, bo gdy już dostaje się niezasłużoną reprymendę od szefa (chociaż wszystkie są zasłużone) – ciepłą czapką odbiera się ostateczny argument, „że nie ma się czapki”. Mam, a dodatkowo gdzieś z tyłu chowa się parasol.

Wieszak ten dzielę ze swoją koleżanką z redakcji – Aleksandrą. Jak widać, ona ma mniej do powiedzenia w kwestii ubioru i mody, bo ja mam więcej rzeczy. Gdy Aleksandra już przeczyta to zdanie zamienię je na: „moja koleżanka z redakcji ubiera się najlepiej na świecie”.  O szaliku nic nie napiszę, bo i tak niedługo go zgubię. Może znajdzie go jakaś szafiarka?

Część poświęcona technologiom (nie najnowszym, ale najlepszym)

To mój telefon marki Nokia, model 3310. Może nie jest to najnowszy sprzęt, ale jakość rozmów jest zadowalająca. Bateria trzyma tydzień. Czy coś więcej można dodać? Świetnie mi się przez niego rozmawia, zwłaszcza z ludźmi, których lubię. Telefon ten skutecznie zastępuje gaz pieprzowy. I nic tak nie obudzi jak budzik z Nokii 3310. Oczywiście sąsiada, który wyjdzie z mieszkania piętro niżej i długim stukaniem do mych drzwi poprosi mnie ładnie, bym wyłączył telefon. Niestety, aparat nie robi śniadań. Biorąc pod uwagę sentyment zalecam zakup akcji Nokii.

A tak na marginesie. Dzisiaj był odczyt PKB dla Polski. Wyniki są niezłe, chociaż nie powalają. Najprawdopodobniej PKB w IV kw. 2013 roku wzrosło o ok. 3%. W całym poprzednim roku PKB zwiększyło się o 1,6%. Czekamy na korektę. Podejrzewam, że pójdzie w dół o 0,1pp.

Dla nas oznacza to wejście w fazę wzrostów. Bezrobocie powinno zacząć dynamicznie się obniżać już w pierwszej połowie bieżącego roku. Do tego liczymy na realny wzrost wynagrodzeń. Oczywiście, o ile polscy eksporterzy nie dostaną nożem w plecy od Fed-u.

P.S. Moja koleżanka z redakcji ubiera się najlepiej na świecie.

 

 

 

 

 

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak