Nawet 49-procentowy potencjał Serinusa. Tylko jedno „ale” (ANALIZA TECHNICZNA)

Choć w optymistycznym wariancie notowania wydobywczej spółki mają szansę umocnić się blisko o połowę, to jednak z inwestycją wiąże się znaczne ryzyko, przekonuje analiza techniczna.

Nawet 49-procentowy potencjał Serinusa. Tylko jedno „ale” (ANALIZA TECHNICZNA)


W poniedziałek papiery Serinus Energy podrożały o 20,8 proc., stając się jednymi z bohaterów sesji. Zanotowany w ubiegłym tygodniu historyczny dołek notowań spółki może pozostać twardym dnem przez co najmniej kilkanaście tygodni. Przynajmniej za takim scenariuszem przemawia fakt, że jego wyznaczeniu towarzyszyło dojście wykresu do dolnego ograniczenia kanału opisującego trwającą od dwóch lat bessę (obecnie wsparcie to leży na wysokości 1,24 zł).

W ramach realizowanej od października 2013 r. formacji kurs najprawdopodobniej dojdzie teraz do górnego ograniczenia (taki przebieg wydarzeń sugeruje to, że spośród pięciu testów dolnego ograniczenia, aż cztery zapoczątkowały ruch zakończony potem na górnym ograniczeniu). W najbardziej optymistycznym dla liczących na szybkie zyski inwestorów wariancie dynamicznego odbicia fala zwyżek mogłaby zbliżyć się do 2,25 zł, gdzie górne ograniczenie formacji znajduje się obecnie. Gdyby rzeczywiście poniedziałkowe zwyżki oznaczały początek gwałtownej mini-hossy na wzór tej z jesieni 2013 r. czy z sierpnia i września 2014 r., notowania miałyby potencjał zwyżek zbliżający się nawet do 49 proc.

Jednak nieco bardziej prawdopodobny wydaje się być scenariusz bardziej mozolnego umocnienia notowań, na wzór tego z pierwszej połowy tego roku czy miesięcy jesiennych. Przy takim rozwoju sytuacji średnioterminowy trend wzrostowy trwałby dłużej, jednak miałby bardziej ograniczony potencjał. Wszystko dlatego, że im dłużej trwa mini-hossa, tym niżej znajduje się będące celem kupujących górne ograniczenie kanału. Jednak niezależnie, czy większe szanse przypiszemy scenariuszowi optymistycznemu, czy bazowemu, należy pamiętać o jednym małym „ale” związanym z inwestowaniem w spółkę tkwiącą w tak silnym długoterminowym trendzie spadkowym jak Serinus.


Długoterminowy kanał spadkowy widoczny w notowaniach Serinus Energy. Źródło: pb.pl, Bloomberg.

Jeżeli przegapimy właściwy moment zamknięcia długiej pozycji, grożą nam dotkliwe straty. W ostatnich dwóch latach co najmniej 20-procentową przeceną akcje Serinusa zamknęły aż pięć miesięcy. Na domiar złego obecne prognozy dla rynku ropy nie zapowiadają odwrócenia niekorzystnej dla Serinusa tendencji w notowaniach tego surowca. Co więcej, w sytuacji gdy wielu graczy w swoich decyzjach inwestycyjnych kieruje się analizą techniczną, skutkiem mogą być mylne sygnały i zwiększona zmienność. W takiej sytuacji nawet perspektywa sowitych zysków może okazać się niewystarczającą zachętą do podejmowania ryzyka.

Marek Wierciszewski
Marek Wierciszewski