O pełnym cyklu koniunkturalnym

 Ze zdumieniem przeczytałem fragmenty wypowiedzi wicepremier rządu i Minister Finansów w telewizji tvn24 z wtorku 20 lutego podane w Onecie za PAP:

Według Gilowskiej, po raz pierwszy od czasu pojawienia się w Polsce gospodarki rynkowej obserwujemy pełny cykl (koniunkturalny – PAP) i nie wiadomo, jak długo będzie on trwać.

„Moim zdaniem […] może trwać pięć – sześć lat, a to jest dopiero pierwszy rok. Od maja 2006 roku obserwujemy bardzo wyraźne oznaki wzrostu tempa wzrostu wielu wskaźników, w tym PKB” – powiedziała Gilowska.

Dodała, że pierwszym rokiem cyklu jest według niej okres od maja 2006 do maja 2007 roku.

Moje zdumienie wynika z faktu, że jako pilny obserwator wydarzeń w gospodarce od ponad 20 – lat już na początku obecnej dekady napisałem dłuższy artykuł w „Rzeczpospolitej” na temat pierwszego pełnego cyklu koniunkturalnego w Polsce z lat 1990 – 2001. Każdy, kto umieści na wykresie roczne tempa wzrostu produktu krajowego brutto z tego okresu dojrzy klasyczną sinusoidę ilustrującą cykl koniunktury. Cykl rozpoczęła recesja transformacyjna, w roku 1997 PKB wzrósł ponad 7 procent, a w roku 2001 wzrost obniżył się do 1,1 proc. Nie pojawiła się, co prawda, otwarta recesja, jednak tak poważne spowolnienie wzrostu w gospodarce przechodzącej transformację obserwatorzy utożsamiają z recesją. Na objawy recesji wskazywały też inne wskaźniki.

Przebieg cyklu koniunkturalnego określa się zwykle ex post, a nie ex ante, zatem trudno zrozumieć stwierdzenie Pani Premier, ze pierwszym rokiem cyklu jest okres od maja 2006 do maja 2007. Najważniejszy (choć nie jedyny) wskaźnik ilustrujący cykle koniunktury – PKB liczony jest dla kwartałów, a nie miesięcy, a jak wiadomo, maj ani nie otwiera ani nie zamyka kwartału, tylko jest w samym jego środku.

Co do długości cyklu rozpoczętego od słabego ożywienia przedakcesyjnego w roku 2003, osobiście jestem zdania, że potrwa on, podobnie jak poprzedni cykl, około 10-11 lat, tak jak ma to miejsce w krajach rozwiniętych gospodarczo.

Bohdan Wyżnikiewicz
Bohdan Wyżnikiewicz