Pierwszy dzień i już zgrzeszyłem

Pierwszy dzień bez portfela spędziłem niekomercyjnie – omijając sklepy. Nie znaczy to jednak, że udało mi się zupełnie ominąć tematykę płatności. Zrządzenie losu sprawiło, że w poniedziałek mijało 10 lat od śmierci mojego dziadka. Był bardzo religijny, więc z tej okazji cała rodzina spotkała się na mszy.

Każdy, kto chociaż raz był w polskim kościele, wie że karty zbliżeniowe nie są tam mile widziane, a więc bezgotówkowej ofiary nie da się złożyć. No i zgrzeszyłem (chyba)…

Temat wbrew pozorom nie jest wcale niepoważny. Jakiś czas temu pisałem na łamach Bankier.pl o tym jak dać na tacę elektronicznie. Amerykańskie kościoły podchodzą do sprawy rynkowo – jeśli wierni chcą w ten sposób składać datki, to mogą skorzystać np. z kiosków multimedialnych ustawianych w przedsionku (żartobliwie nazywa się je ATM for Jesus, bankomat dla Jezusa). Niektóre parafie umożliwiają także płatności w sieci, kupując gotowe rozwiązania od wyspecjalizowanych firm.

Jeśli kiedyś w przyszłości gotówka zniknie z obiegu, to Kościół będzie musiał zmienić swoje zwyczaje. Jak zastąpić „tacę”? Nie będzie łatwo, bo ten sposób zbierania datków ma specyficzne cechy:

  • duża liczba „transakcji”,
  • niska kwota pojedynczej płatności,
  • czas trwania jednej transakcji nie powinien być dłuższy niż 1-2 sekundy, inaczej zbiórka zacznie się przeciągać,
  • zerowe lub bardzo niskie koszty transakcyjne (całość datków powinna trafić do parafii),
  • no i wreszcie wymiar „społeczny” – inni widzą, czy ktoś składa ofiarę czy nie.

Mimo, że temat można traktować humorystycznie, to jest to wyzwanie dla projektantów systemów płatności. Czy taca z wbudowanym czytnikiem kart zbliżeniowych i predefiniowaną kwotą płatności to przyszłość kościelnych zbiórek? Czy po każdej transakcji taca powinna mówić „Bóg zapłać”? A może jakaś forma płatności mobilnych? „Parafialna aplikacja” aktywująca się po wejściu do kościoła (i wyciszająca przy okazji dzwonek)?

Ciekaw jestem czy ktoś z Was słyszał o bezgotówkowych zbiórkach w polskich kościołach lub innych płatniczych innowacjach w tej dziedzinie. A może ktoś ma pomysł na nowoczesny system płatności dla tego typu „klienta”? Podzielcie się!

 

O tym, jaki jest cel akcji „2 tygodnie bez portfela” przeczytasz tutaj. Zapraszam także na stronę na Facebooku.

 

Michał Kisiel
Michał Kisiel