Pourlopowe refleksje

Nie było mnie w pracy przez dwa tygodnie (od 16.02), więc w dużym skrócie postaram się przedstawić kwintesencję tego, co w tym okresie wydarzyło się na rynkach finansowych.

Fot. Pixaby

Jak wszyscy pamiętamy do połowy lutego na Wall Street trwało gorączkowe odrabianie strat z początku tego miesiąca. Wyglądało to tak jakby wrócił obłęd ze stycznia, kiedy to indeksy tylko rosły. Po święcie (19.02 Dzień Prezydenta) strach powrócił. Od piątku 16.02 cztery razy z rzędu, powtórzył się ten sam scenariusz – mocny początek sesji, ale słaby jej koniec.

W piątek 23.02 wszystko się zmieniło. Półroczny raport Fed nt. polityki monetarnej pokazywał, że Fed najpewniej nie będzie się spieszyć z podnoszeniem stóp. To znacznie obniżyło rentowności obligacji, a to z kolei doprowadziło do mini-euforii- indeksy zyskały ponad półtora procent.

W poniedziałek gracze znowu poczuli się znowu bardzo pewnie i czekali na wtorkowe wystąpienie Jerome Powella w Izbie Reprezentantów (cykliczne zeznanie na temat polityki monetarnej) przekonani, że będzie ono w wymowie gołębie. Rynek znowu wracał do przekonania o nieuchronności kontynuacji hossy. Indeksy zyskały ponad jeden procent.

We wtorek okazało się, że Jerome Powell powiedział w zasadzie to, co wcześniej mówiła Yellen. Gospodarka rozwija się stosunkowo szybko, inflacja będzie utrzymywała się w okolicach 2%, rynek pracy jest bardzo mocny. Stopy będą podnoszone stopniowo (nie zasygnalizował, co to znaczy). Zasygnalizował jednak, że zmienność na giełdach niczego w sprawie ścieżki normalizacji polityki monetarnej nie zmienia.

Po wypowiedziach Powella indeksy spadały, rentowności rosły, dolar się umacnia, surowce taniały. Już do końca sesji byki pozostały słabe. Indeksy straciły ponad jeden procent wymazując poniedziałkowy wzrost. Była to dosyć dziwna reakcja, bo niby dlaczego Powell miałby się przyznawać do tego, że będzie brał po uwagę zachowanie Wall Street? Ta sesja zapoczątkował trzydniowy zjazd indeksów wymazujący z nadmiarem zwyżki z przełomu tygodnia. Indeksy spadały mimo tego, że spadały rentowności obligacji.

W czwartek ponownie w Kongresie (tym razem w komisji Senatu) pojawił się szef Fed. Tekst wystąpienia był taki sam jak tego we wtorek, ale odpowiedzi na pytania nieco inne. Tym razem Jerome Powell został odebrany jako „gołąb”. Jego wypowiedź o braku sygnału wyraźnego wzrostu wynagrodzeń poprawiła nastroje, ale tylko na rynku obligacji, gdzie rentowności spadały, także w związku z szukaniem „bezpiecznej przystani”.

Próbę odbicia na indeksach widać było jedynie na początku sesji. Tym razem pretekstem do wyprzedaży było to, że Donald Trump zapowiedział w nadchodzącym wprowadzenie ostrych ceł na aluminium i stal. Wojna handlowa rynkom podobać się nie mogła. Indeksy znowu straciły ponad jeden procent.

Dopiero w piątek nadzieja na to, że otoczenie Trumpa wyperswaduje prezydentowi pomysł wprowadzenie tego poronionego pomysłu z cłami (protestował cały świat) pomogło w niedużym odbiciu indeksów (ale DJIA znowu stracił). Podczas weekendu sytuacja się nie zmieniła. UE zagroziła obłożeniem cłem produktów znanych amerykańskich firm, a Trump opowiedział tweetem grożąc objęciem cłem aut europejskich.

Podsumowując: z rozważanych przeze mnie dwóch scenariuszy – korekta typu V lub zygzak ABC realizuje się ten ostatni. Fala C (spadkowa) jest najczęściej równa fal A, więc S&P 500 miałby jeszcze sporo miejsca do spadku. Jednak na bardzo mocnym rynku fala C może być bardzo krótka i może nawet nie przetestować dołka z pierwszych dni lutego. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że bardzo dużo zależy teraz od polityki.

Kilka zdań o innych rynkach. Na rynku amerykańskich obligacji 10. letnich widać brak zdecydowania. Rentowności trzymają się w przedziale 2,80 – 2,90%. Zagrożeniem dla rynków akcji byłoby, gdyby przekroczyły 3,03% (o czym już w swoich komentarzach pisałem). Gracze dużą uwagę zwracają też na obligacje dwuletnie – one rysują coś na podobieństwo prowzrostowej flagi. Na to trzeba bardzo uważać.

Na rynku walutowym wypowiedzi szefa Fed doprowadziły do umocnienia dolara. Kurs EUR/USD znowu obronił opór w okolicach 1,25 USD (dokładnie 1,2550 USD). Usiłował utworzyć podwójny szczyt (mocny sygnał sprzedaży) atakując wsparcie w okolicach 1,22 USD). To się nie udało, ale nadal przekroczenie w dół tego poziomu byłoby mocnym sygnałem sprzedaży. Sygnałem kupna byłoby pokonanie 1,2550 USD.

Na rynku surowcowym umocnienie dolara przełożyło się w minionym tygodniu na spadki cen. W poprzednim tygodniu ropa jednak mocno drożała, więc ostatnie spadki nie zmieniły dość byczego obrazu rynku. Najbardziej ucierpiało najmocniej ujemnie skorelowane z dolarem, złoto. To, co będzie się działo na rynku surowcowym zależy w olbrzymim stopniu od zachowania dolara i od tego, czy działania protekcjonistyczne USA zrodzą retorsje, co może zapoczątkować globalną wojnę handlową.

Na naszym rynku walutowym globalne umocnienie dolara zaszkodziło złotemu. Kurs CHF/PLN pokonał rozpoczynającą się w grudniu 2016 linię trendu spadkowego, a USD/PLN i EUR/PLN są niepokojąco blisko do utworzenia formacji podwójnego dna. To dość niepokojące formacje, ale zachowanie naszego rynku obligacji (mocy spadek rentowności – wzrost ceny) sygnalizują, że osłabienie złotego zdecydowanie nie jest wynikiem ucieczki kapitałów z Polski.

A co działo się w tym czasie na GPW? Działo się bardzo źle. Znikome obroty, olbrzymia słabość GPW (nawet na tle innych rynków rozwijających się) sygnalizują, że mimo bardzo dobrych danych makro (co prawda spadł indeks PMI, ale dane o PKB w 4. kwartale pokazały ponad jedenastoprocentowy wzrost inwestycji) zagranica trzyma się od nas z daleka.

Nie jest to wg mnie problem polityczny – w końcu na akcje w Rosji, Turcji itp. jest popyt zagranicy, a tam światowe opinie na temat sytuacji politycznej są nieporównanie gorsze niż te dotyczące Polski.

Ta super słabość rozpoczęła się 15.02 (potem została nieco zamaskowana globalną korektą na rynkach akcji). Wtedy to na konferencji prasowej rząd przedstawił swoje plany dotyczące PPK. To powinno było pomóc GPW, a tymczasem wyglądało tak jakby zaszkodziło. Dlaczego? Według mnie (nie widziałem innych tego typu opinii) dlatego, że ani podczas tej konferencji, ani potem (chyba, że urlopując coś przeoczyłem) nie nic nie mówiono o losach OFE, które ciągle wiszą nad GPW jak topór kata nad szyją skazańca.

PPK od początku łączono z podziałem OFE w stosunku 25:75 między FRD i TFI. Taki było oryginalny zamysł premiera Morawieckiego. Jak rozumiem spotykał się w rządzie ze sprzeciwami. Potrafię to zrozumieć – OFE mogą być taką świnką-skarbonką, której rozbicie pomoże rządowi, jeśli z zewnętrznych powodów budżet znajdzie się w trudnej sytuacji. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy – kapitały muszą mieć pewność, co do tego, co stanie się z OFE. Jeśli proporcje zmienią się znacznie na korzyść FRD to ostatnia słabość będzie niczym w porównaniu z tym, co w takim przypadku zobaczylibyśmy.

Jaki by nie był powód tej słabości (i tak nieco zmniejszonej przez zapowiedź fuzji PKN Orlen i Lotosu oraz przez dywidendę Pekao SA w wysokości 100% zysku) to prawda jest taka, że WIG20 dotarł do poziomów z okresu maj-lipiec 2017, które powinny być dość mocnym wsparciem (dokładnie poziom 2.280 pkt.). Jego obrona nie znaczy jednak, że indeksy będą już tylko rosły. Bardzo dużo od tego, czy zakończy się korekta na Wall Street, a ona (jak wyżej napisałem) zależy od wielu czynników.

W piątek 2.03 zakończyło się referendum wśród członków SPD na temat kolacji tej partii z CDU/CSU. Olbrzymia większość obserwatorów oczekiwała zatwierdzenia tej koalicji. Taki wynik nie byłby żadnym zaskoczeniem, co było widać rano – euro się nie umacniało. Delikatny plusik to jednak może być.

Zaskoczeniem nie jest też chyba wynik wyborów we Włoszech. Oczekiwano braku dającej możliwość stworzenia rządu przewagi jednej z partii i tak rzeczywiście się stało. Czy to jest duży minus dla rynków? Według mnie nie, bo we Włoszech takie rozwiązania nie są niczym nadzwyczajnym. Jednak ten czynnik polityczny równoważy wynik referendum w SPD. Nadal oczywiście najważniejszy będzie rozwój sytuacji na linii USA – reszta świata, czyli to jak będzie się rozwijał temat wojen handlowych.

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Pierwszy dzien po urlopie i po korekcie. To nie może być kolejny przypadek 😉
    Pozdrawiam M

  2. O fajnie że Pan wrócił w formie 😉 to ja mam na rozgrzewkę pytanie ( do wszyskich dyskutantów ale zwłaszcza do gospodarza właśnie )

    Jeśli prawdą jest
    https://businessinsider.com.pl/finanse/zysk-pekao-iv-kwartal-2017-r/wgd3pbc
    To pojawia się pytanie – gdzie szczekać powinni krytycy odkupu akcji. Zwrot z kapitału ~7% w KWARTAŁ to przy takich kapitałach jest duża sprawa.

    Po drugie – jeśli jeden bank wyrabia w kwartał dużą bańkę zysku ( przy okazji placąc podatek bankowy *) to jak nazwać naszych prywatyzatorów za grosze** – to złodzieje czy debile czy jednak ( niestety ) i jedno i drugie ?

    * oczywiście firmy ( zwłaszcza zagraniczne koncerny z dużymi działami prawnymi ) a nie tylko banki zysk netto wykazują tylko jak już muszą
    ** zdarzali się też wyjątkowo tacy co sprzedawali sensownie

  3. @ karroryfer,

    Mogłbyś łaskawie wskazać wypowiedź Gospodarza, w ktorej krytykował zwiekszenie polskiego kapitału w sektorze bankowym?
    Nie pierwszy raz trafileś jak kula w płot.
    M

    [Dzięki. Już nawet nie chciało mi się odpowiadać. PK]

  4. Wkrótce pierwsza niedziela z zamkniętymi sklepami. Cały towar w tym łatwo psujący się jak owoce, warzywa mięso będzie leżał dzień starzejąc się zamiast lądować w koszyku klienta . Latem sklep trzeba klimatyzować zimą ogrzewać , koszty , koszty , zero zysku . Gdy było takich dni w roku kilka to strata była do zaakceptowania . Ale za eksperyment z powszechnym zakazem zapłacą konsumenci nie tylko konsumpcją czerstwych bułek . Cudów nie ma jak też darmowego obiadu o czym przypominam .

  5. @ 2
    Jesteśmy w szczycie koniunktury gospodarczej. Także w kredytach hipotecznych i innej działalności bankowej to widać, po prostu. Pogadamy za jakiś czas (mam nadzieję, niedługi).

    # zwiekszenie polskiego kapitału w sektorze bankowym
    To określenie jest fałszowaniem rzeczywistości. Tak naprawdę chodzi przecież wyłącznie o uwłaszczenie nowej nomenklatury partyjnej na setkach stanowisk. Plus oczywiście aspekt propagandowy działający na ten najgłupszy narodowy elektorat.

    http://www.newsweek.pl/opinie/pis-partia-milionerow-co-na-to-jaroslaw-kaczynski-,artykuly,423898,1.html

  6. W przedurlopowych komentarzach pisal Pan, ze Wall Street czesto realizuje tylko fale A i B czyli „V”. Dzis w komentarzu opisuje Pan 2 scenariusze, oba z fala C. Czy to znaczy, ze wykluczyl Pan scenariusz ” V”?

    [Nie. Zmniejszyło się jedynie prawdopodobieństwo jego wystąpienia. PK]

  7. @ dorota

    „# zwiekszenie polskiego kapitału w sektorze bankowym
    To określenie jest fałszowaniem rzeczywistości. Tak naprawdę chodzi przecież wyłącznie o uwłaszczenie nowej nomenklatury partyjnej na setkach stanowisk. Plus oczywiście aspekt propagandowy działający na ten najgłupszy narodowy elektorat.”

    Efektom ubocznym nikt nie zaprzecza, a fałszowaniem rzeczywistości jest zamykanie oczu na inżynierie podatkową, transfer kapitału poza granice (szczególnie dywidendy w trakcie i po kryzysie), które stosują banki o zagranicznym kapitale.
    Nieuzasadnione czy nieadekwatne wynagrodzenia namaszczonych politycznie, to nic w porównaniu ze „stratami” SP, jakie miałyby miejsce w przypadku właścicieli zagranicznych. Miliony vs miliardy – różnica to tysiąckrotność, której raczysz nie zauważać.
    Brak kontroli właścicielskiej nad systemem bankowym to również ogromne ryzyko dla gospodarki w kryzysie.
    Dobrze, że chociaż państwowy kapitał był chętny do kupna.
    M

  8. @Magnavox – Przecież to nie było do gospodarza ani do forumowiczów ! ( z małymi wyjątkiem na wyznawców balcerków z KLD i UD )

    Natomiast pytanie do wszystkich jest takie – jaki cudem nikt z analityków ( chodzi o tych wyspecjalizowanych ) nie przewidział takich zysków., dlaczego Włosi sprzedali tak tanio itd
    Pytanie też powraca – dlaczego zamiast kupić Eureko za za bodaj 4 mld PLN woleliśmy czekać i aby zapłacić im 3 razy większe odszkodowanie.
    Generalnie nasuwa się przy tej okazji wiele pytań – podobnych do tego dlaczego mamy najdroższe autostrady w Europie

  9. ładnie ciągle wygląda ten strach przed przekroczeniem na bondach jankeskich punktu 3,03% wspominanego już wielokrotnie ale trend spadkowy trwa tam od 1982r, czyli nie odwróci się tak od razu, parę razy naruszy wskazany poziom, sadze parę lat poczekamy, tym bardziej ze z racji nadmiaru wolnej gotówki po drukowaniu pieniędzy większość formacji na dośc duze naruszenia, a jak juz ruszy nowy trend wzrost na jankeskich obligach to bedzie zabawa, sądze ze ruszy jak po raz drugi banksterzy popróbuja ratowac rynki poprzez kolejny dodruk gotówki

  10. @karroryfer
    Nie mamy najdroższych autostrad w Europie. Jesteśmy blisko europejskiej średniej. Niestety to kłamstwo przez aktualny obóz rządzący zostało już tyle razy powtórzone, że stało się w ludzkiej świadomości prawdą.

  11. @Piotr – prove it! Pokaż nam inną NIZINNĄ i z dala od większych miast autostradę na której koszt za kilometr to ponad 40 groszy. Wskazane było by jeszcze uwzględnienie zdecydowanie niższych cen lokalnych ( pracy, gruntów itd)

  12. @ 7
    Tutaj z kolei budujesz fałszywą alternatywę. Unikanie opodatkowania kontra „nieuzasadnione wynagrodzenia”. Gdyby tylko tyle…

    Pomysł, żeby inżynierię finansową zwalczać nacjonalizacją (bo tym w istocie jest „polonizacja”) to jak wybór między dżumą a cholerą. Zamiast myślenia, jak kompleksowo i skutecznie ograniczać optymalizację podatkową mamy pomysł oddania całej branży jako łupu partyjnego. A niestety jakość zarządzania „partyjnego” jest wyjątkowo, wyjątkowo niska. Z okazji rządów PiS widać, że katastrofalnie niska.

    Gospodarka oparta na państwowych molochach, a w nich same Obajtki 🙂 To wizja rozwoju w kierunku Białorusi. Ze wszystkimi tego konsekwencjami.

  13. @dorota #5
    Nic nowego. Deficytu intelektualnego nie uzupelni lektura Newsweeka.(poziom sredni powyzej Faktu)
    Aspekt propagandowy jak zwykle najsilniej dziala na licealistow i nie umiejacych samodzielnie myslec magistrow. Wiekszosc pospolstwa to mgr a nie ludzie po zawodowkach i niestety przykro mi z tego powodu, ze neoliberalna inflacja pojec nadal jest w natarciu = latwo i lekko zdobywa sie wiedze i dyplom jak to liberalnym raju bez limitow bywa. Mniej panstwa = wiecej wolnosci 🙂 🙂 🙂
    Ucz sie na pamiec i jeszcze raz na pamiec he he he… nie przejmuj sie ze nie rozumiesz, bo studia koncza osobniki wykazujace sie wytrwaloscia a nie wiedza! Chyba nie jest to zbyt odkrywcze?
    Potem w zyciu na ratunek pustoglowiu przybywa gotowiec spreparowany przez pismaka by Braki Intelektualne zawsze mozna uzupelnic „wiedza” z mass mediow: zauwaz jaka role gra JT Gross.
    Durniow do czytania nie brakuje.

  14. @PK
    Czy na ropie nastapi wybicie gora z rysujacego sie proporca?
    Czy fala wzrostowa rozpoczeta w czerwcu 2017 zakonczy zywot lada sesja?

    [Zgadywanki pozostawiam wróżbitom. Należy czekać na sygnały. A ich na razie nie ma. PK]

  15. @Bruno
    NA futures WIG20 trwa pozycjonowanie pod rolke. Nikt nie odwazy sie na wzrosty wbrew oczekiwaniom Wampirow Finansowych. Nowa rozgrywka rozpocznie sie po rolce 16 marca. Ktos utrzyma obecne poziomy dla rozliczenia.
    PS
    Nie wiem po co ludzie wierza w UFO, w nadzwyczajny perspektywiczny rozwoj super AI a emocjonuja sie bajdurzeniem na tematy zastepcze np: jak bardzo rozsierdzi sie Wielkie panstwo zydowskie i z jakiego powodu? Wojna o surowce trwa na Bliskim Wschodzie na naszych oczach. Trzeba byc slepcem, zeby nie widziec co sie dzieje wokol najwiekszych zrodel ropy, ktora za 15 lat zaliczy peakoil.
    Cena ropy fundamentalnie powinna rosnac lecz „inzynierzy ds finansow” moga dolowac ja latami.

  16. @ dorota,

    Zwalczanie optymalizacji podatkowej to zupełnie inny temat i nic o zwalczaniu nie pisałem. Likwidacja wymagałaby szerokiego międzynarodowego konsensusu i czasochłonnych zmian wielu przepisów. Żadne Państwo nie wygra z korporacjami samodzielnie.

    W zaistniałej sytuacji był prosty wybór – kupić bank lub nie kupić i chyba dość prosty „rachunek zysków i strat” wskazuje na to, ze zakup był uzasadniony ekonomicznie z punktu widzenia SP.

    Kto ma pomysł oddania całej branży jako łupu partyjnego? To też sobie wymyśliłaś. Jaki jest obecnie udział polskiego kapitału w aktywach branży? A państwowego jaki?

    M

  17. @karroryfer, pomyślałem że chodzi Tobie o budowę autostrad, a nie opłaty za przejazd. Choć jedno z drugim się oczywiście łączy. Też ograniczenie do wskazania w nizinnym kraju drogiej autostrady wskazuje na dość słabą znajomość tematu. W naszym nizinnym kraju jest cała masa gruntów słabo nośnych torfów i innych, które podrażają wykonanie fundamentów obiektów inżynierskich. Bardzo często wykonuje się je na betonowych palach zagłębionych nawet na 20m. Tego zupełnie nie widać a kosztuje majątek. Do tego wpływ obszarów cennych przyrodniczo (Natura 2000), które trzeba omijać bądź jak już trzeba je przeciąć, to stosuje się rozwiązania minimalizujące wpływ drogi na środowisko (często obiekty inżynierskie). To są też drogie sprawy. Obszarów Natura 2000 mamy szczęśliwie w Polsce wyjątkowo dużo na tle innych państw. Do tego dochodzą na przykład przejścia dla zwierząt, które dawniej nie były budowane. Zatem ich koszt nie wszedł do statystyk. Jest cała masa czynników, które kształtują koszty budowy, a później opłat autostradowych. Trudno porównywać ich koszt bez dokładnej analizy projektu, bo jeden odcinek może kosztować 25 mln za km, a inny niby podobny nawet 100 mln za km.
    A droższa w kwestii przejazdu jest A10 Paryż – Tours 😉

  18. @ Magnavox, 16
    „Zwalczanie optymalizacji podatkowej to zupełnie inny temat i nic o zwalczaniu nie pisałem.”
    Przeczytaj pierwszy swój akapit w poście nr 7. Ale mniejsza o to.

    1. Czy w przypadku Pekao SA (bo na tym przykładzie operujemy) „zakup był uzasadniony ekonomicznie z punktu widzenia SP”? Tego jeszcze nie sposób całkowicie ocenić. To zależy od dalszego rozwoju koniunktury w całej gospodarce i rozwoju sytuacji na giełdzie. Spora dywidenda została w kraju ale co dalej, tego nie wiemy.

    2. Banki z udziałem krajowym przekroczyły połowę udziału w rynku (i jest to w większości własność SP). Czy to mało czy dużo na tle Europy zachodniej?
    To nieporównywalne (budowaliśmy sektor bankowy w sytuacji, gdy było niewiele kapitału polskiego).
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/repolonizacja-bankow-pekao-pzu-pfr,81,0,2329681.html

    3. Ciekawie o repolonizacji przez nacjonalizację napisał wtedy Samcik, tam też pisze o zagrożeniach z tego płynących:
    https://subiektywnieofinansach.pl/2637-2/

    4. „Kto ma pomysł oddania całej branży jako łupu partyjnego?”
    Całej branży złupić nie mogą, ale Pekao SA stał się łupem partyjnym. M.in. dyrektor szpitala powiatowego w radzie nadzorczej dużego banku:
    http://wyborcza.pl/7,155287,21903778,skok-pis-na-bank-pekao-znajomi-premier-szydlo-kandydatami-do.html

    Z tego co sprawdziłam, to wszystkie osoby wymienione w artykule wchodzą w skład RN Pekao SA.

    5. Jest jeszcze inne zagrożenie – znacjonalizowane banki będą traktowane przez partię rządzącą jako skarbonka łatwych pieniążków na różne fajne pomysły. Marzycie o luxtorpedzie 2.0? Będziecie ją mieli. To oczywiście tylko błyskotka, bo poważne pieniądze pójdą na cele „rozwojowe” – np. na Centralny Port Komunikacyjny, ale też po prostu na wszystko, co przyjdzie do głowy:
    http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1109238,rzad-szykuje-patriotyczne-obligacje-sfinansuja-baterie-patriotow-system-wisla-i-cpk.html

    6. W ten sposób: źle zarządzane (przez znajomych byłej pani premier) i drenowane z kapitału banki państwowe (przepraszam: polskie!) mogą się stać zagrożeniem systemowym. Oczywiście nie tak od razu. Drenowanie potrwa. Luxtorpeda będzie (a to cudowny pomysł).

  19. krzys,

    wygląda na to, że nawet jakby zachodnie giełdy poszły o 10 % do góry to my rozliczymy się poniżej 2400. Chyba taki jest układ a najwyżej po rozliczeniu ich dogonimy. Jak zachód zacznie spadać to my oczywiście również i to ze zdwojoną siłą. Ciekawi mnie kto tak naprawdę sprzedaje przy tych poziomach? Ci co kupowali przy 1800 już dawno wyszli z inwestycji a duże obroty były właśnie w okolicach w których się znajdujemy w zeszłym roku. Przy dobrych wiatrach jak będziemy się dziś kisić w okolicach 2320 to końcówkę możemy zaliczyć przy 2280 lub niżej a tydzień kończyć przy 2230. Ciekawi mnie dlaczego jesteśmy tacy słabi w porównaniu do reszty regionu chociażby, bo np. węgry to zupełnie inna liga tam biją rekordy hossy prawie. Sytuacje mogłoby dzisiaj uratować tylko wyciągnięcie rynku do okolic otwarcia ale na chwilę obecną jest to mało prawdopodobne i chyba nie na rękę rozliczającym kontrakty w przyszłym tygodniu.

  20. krzyś 15
    Czemu twierdzisz że ceny ropy powinny rosnąć skoro zapasy są na plus, a do tego eksport ze strony USA?

  21. #20
    Zapewne wierzysz w perpetum mobile? „bliskie spotkania”… etc pozaziemska ingerencje?
    W okresie kwartalow zapasy moga rosnac w zwiazku z uruchamianiem zamrozonych szybow lecz w dluzszym okresie paliwa kopalne sie wyczerpia. Wzrostow cen nie wywoluje biezaca sytuacja lecz dostosowywanie sie do prognoz. W srednim terminie: kilku lat nalezy zaczac poszukiwac nowych zloz i uruchamiac je aby nie nastapil nagly niedobor surowca przed 2030 rokiem.
    PS.
    Bezpardonowa wojna o rope trwa od momentu, gdy zagrozone brakiem surowca USA napadly na Irak 20 marca 2003 roku. Dzieki wojnie wykopali z interesu Wladimira Putina i Gerharda Schoedera uniewazniajac kontrakty podpisane z Saddamem. Przejeli strategiczna kontrole nad zrodlami i aktywnie pilnuja swoich zdobyczy (agresywna i skuteczna akcja z dnia 7 lutego).

  22. @Piotr – akurat A2 w tej najdroższej ( obecnie ) częsci było już wybudowane coś ze 30 lat temu wieć tak kosztów poza finansowymi nie było większych. Oddanie tego Kulczykowi i pozwolenie na pobieranie takich opłat to nic innego niż rozbój ( „legalny” ! )
    Zapewne opłaty środowiskowe podniosły koszty ( niektóre absurdalnie – jak ekrany ) ale chyba zgodzisz się że są one nieporównywalnie mniejsze niż w Holandi i sporych obszarach Niemiec. Na pewno też Chorwacje autostrady gdzie co 10-20km jest tunel też tańsze być nie powinny.

    PS. Dzięki za poważne odniesienie się do tematu – ciekaw jestem rzeczowych argumentów na obronę w
    zasadzie jedynego większego + 8 lat rządów PO. Choć ( przynajmniej na razie 😉 pozostaję przy swoim że nawet przyśpieszenie ich budowy za Tuska po bliższym przyjrzeniu przestaje być róźowe a w wielu aspektach było wręcz odwrotnie ( od wykończenia wielu polskich ( !) podwykonawcóœ aż po totalnie zapuszczenie koleji i dróg wodnych )

  23. Czy nie wydaje się Wam, że za wczorajsze tąpnięcie indeksu Wig_banki może (przynajmniej w części) odpowiadać to, co wczoraj linkowałam?
    http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1109238,rzad-szykuje-patriotyczne-obligacje-sfinansuja-baterie-patriotow-system-wisla-i-cpk.html

    Drenaż kapitałów bankowych może być spory. Patrioty, CPK to są spore pieniądze (choć oczywiście to nie będzie jedyne źródło finansowania).

    @ Magnavox
    Ciekawiej jest, kiedy się nie zgadzasz ze mną, więc zachęcam do tego.

    @ Anton
    Dziękuję 🙂

  24. Która organizacja zostanie zdelegalizowana jako pierwsza: stowarzyszenie Duma i Nowoczesność czy partia Razem? Jak, Panowie, sądzicie?

    PS. Swastyka z wafelków prince polo zrobiła na mnie wrażenie. I jak się okazuje jest teraz bardziej akceptowalna niż poglądy lewicowe 🙂

  25. @dorota #26
    1. Prawdopodobnie konczy sie fala umacnienia pln. Warto rozwazyc wejscie w twarde waluty.
    https://stooq.pl/q/?s=usdpln&c=1y&t=l&a=lg&b=0
    BUX to praktycznie indeks banku OTP (co prawda jest jeszcze Richter i MOL), wiec porownuj go WIG-BANKI:
    https://stooq.pl/q/?s=wig_banki&d=20180309&c=1y&t=l&a=lg&r=^bux
    2. Bill Gates kichnal … „mamy kryzys finansowy to jest pewne!”
    3. Skonczyla sie Trumpoteka, gdyz oczekiwane ulaskawienie cinkciarzy/obnizenie podatkow zostalo wprowadzone. Czas przyszedl realizowac niebotyczne zyski z HOSSY imienia Donalda Trumpa. 🙂
    Allah Akbar

  26. @ 27
    Logo żubra (o ile dobrze dojrzałam) błyszczące w klapie Gospodarza uświadomiło mi, że powinnam ograniczyć krytykę sposobu znacjonalizowania Pekao SA. To była niezręczność, zawsze zapominam o pewnych afiliacjach, sorry 🙂 Czas na reset.

    [Mnie to nie przeszkadza. Wstrzymuję się jedynie z komentowaniem. A „żuberek” mi się po prostu podoba. Nie mam obowiązku go nosić. PK]

    @ 29
    Wig_banki rozjechał się z BUXem tylko w trakcie czwartkowej sesji. Jakiś pojedynczy czynnik zadziałał. Ale mniejsza o to.

  27. #31
    JASNE: Glapiński zapowiedział BRAK podwyżek stóp do 2020 a to zdołuje zyskowność akcji kredytowej

    [Zapowiadane czegoś w gospodarce/finansach na za dwa lata jest mało sensowne, a reagowanie na to wyprzedażą akcji banków jest skrajną głupotą. PK]

  28. Kwaśniewski powiedział, że
    Podskakujemy przyjaznym nam, jak nigdy, Niemcom.
    Politycznie zmierzamy do
    osłabienia Europy i w niej własnej pozycji.
    Jaki ma sens nawoływanie do dozbrojenia państwa niemieckiego -zamiast uzbrojenia Unii Europejskiej .
    Również, wieszanie się na Ameryce nie wiedząc
    jaka będzie po Trumopie zamiast
    oparcia się na ściślejszej integracji z Europą -nie jest zbyt mądre.

  29. W fizyce padają paradygmaty, dosłownie, kilka lat temu powszechny był paradygmat, że w czasie wielkiego wybuchu powstał czas i że wszystko zaczęło się od nieskończenie małego punktu w osobliwości.
    Teraz fizycy zajmujący się (pętlową) grawitacją kwantową odrzucają osobliwość i tępią nieskończoności.
    -Wszystko ma mieć skończony wymiar zgodnie ze skalą Plancka: najmniejsza jednostka materii, długość, informacja, a osobliwość to już nie termin naukowy ale wyraz dotychczasowej niewiedzy.
    Gospodarzowi do „biblioteki” polecam książkę, którą czytałem jak dobry kryminał (a dotyczy najnowszej fizyki): Carlo Rovelii :
    ” Rzeczywistość nie jest tym czym się nam wydaje” I jestem bardzo ciekaw Pana opinii o książce.

    [Zachęcające. Przed chwilą kupiłem. PK]

  30. #32
    Glapiński powiedział: „… do końca 2018” a dziennikarze dorobili do nawet 2020.
    Dużo ważniejszym wydarzeniem jest przymiarka do wprowadzenia w USA regulacji rynku kryptowalut i objecie tzw giełd kontrolą SEC:
    https://businessinsider.com.pl/finanse/kryptowaluty/kryptowaluty-i-regulacje-opinia-sec-o-gieldach-kryptowalut/z9l6lyj
    Rządowe Regulacje i szpiegowanie w cyberprzestrzeni nabierze rozmachu!
    Politycy wyczyszczą sieć z amatorów hakerstwa pozostawiając sieć podatną na ataki zawodowców opłacanych przez rządy i korpo. Czeka nas smutny okres niszczenia źródeł wszelkich niezależnych myśli. Zbliża się okres tryumfu lobbystów Mediów Mainsteamowych. Propagowanie Głupoty zapanuje nad światem i stanie się „obowiązkową, powszechną, dominującą wiedzą” wśród pozbawionych alternatywnych źródeł odbiorców.
    PS.
    Citizen Lab, które zajmuje się m.in. sieciową inwigilacją, filtrowaniem treści i ograniczaniem praw człowieka w internecie ostrzega: „…że sprzęt odpowiedzialny za AdHose może działać też jako narzędzie do cenzury sieci i np. blokować dostęp do stron informacyjnych lub adresów organizacji pozarządowych.”. Niektóre rządy arabskie w imię walki z terroryzmem już ograniczają „wolność słowa” a Rex Tillerson nie reaguje. Widocznie jest to mu na rękę. Stosowanie podwójnych standartów „wolności słowa” jest ciągle praktykowane.

  31. @ Kot # 34

    Książka znakomita.
    Od siebie dodałbym że bardzo uwiarygadnia (pozornie absurdalną) hipotezę Elona Muska o tym że jesteśmy symulacją komputerową wyższej cywilizacji. Ziarnistość (czyli ten skończony wymiar) jest silną przesłanką tej hipotezy.
    Czy mamy stwórcę? Ateiści powinni odczuć niepokój. Jednak do triumfu ludzi religijnych niesłychanie daleko, gdyż stwórca (stwórcy?) prawdopodobnie jest ekstremalnie daleki od religijnych wyobrażeń. Zwłaszcza tych sprzed tysięcy lat!
    Pozostaje stoicyzm, luz i medytacja. Tu i teraz.

    Nie szalej z tymi Niemcami. Silny sojusz z Berlinem jest nam tak samo potrzebny jak wojska radzieckie w Legnicy. Niestety tradycyjnie duża część polskich elit jest przeciwna niepodległej Rzeczypospolitej i koniecznie nas chce przyłączać do silniejszego brata. Akurat Kwaśniewskiemu to jest zupełnie wszystko jedno gdzie nas przyłączyć, byle tylko realnej Polski nie było. Drzewiej nas oddawał Moskwie teraz kibicuje wasalizacji względem Berlina.

  32. @Ogif: Silny sojusz z Berlinem jest nam bardzo, bardzo potrzebny. Dlaczego? Otóż Polska jest miejscem gdzie krzyżują się strefy wpływu Niemiec i Rosji. Na osłabieniu Niemiec (poprzez osłabienie ich niezłego partnera gospodarczego jakim jest Polska) zależy Rosji, USA i Chinom. Słaby sojusz polsko-niemiecki oznacza otwarcie pola do ostrej walki o wpływy pozostałych państw oraz Niemiec w celu odzyskania utraconej strefy wpływów. Jak kończy się walka o strefy wpływów w obecnych czasach proxy wars/info wars doskonale wiemy: są przykłady referendów, wyborów a także państw na krawędzi rozpadu gdzie wewnętrzne tarcia zostały doprowadzone do skrajności i bezpardonowo wykorzystane przez wspomniane powyżej państwa (przykład: Ukraina, Gruzja, a w dużym stopniu państwa Bliskiego Wschodu gdzie trwa walka o OBOR).

  33. mall

    W pewnym stopniu masz rację, ale niemcy też powinny coś od siebie dać jeśli zleżałoby im na dobrych stosunkach z Polską a tak naprawdę traktują nas tylko jak dobry rynek zbytu. Niemcy gdyby nie wprowadziły 7 letniego okresu przejściowego dla pracowników z nowej unii to wówczas nie mieli by problemu z wysoko wykwalifikowaną kadrą robotników bo ta zamiast do Anglii w dużej części pojechałaby do Niemiec a tak niemcy przespały swoją szansę. Nie mieliby teraz problemów z imigrantami.

    krzys

    Tak jak pisałem tydzień temu do rozliczenia nie będziemy powyżej 2400. LOP też jakiś mały. Na obydwu seriach ledwie ponad 55 tyś, a na kończącej już tylko 30 tyś a pewnie dziś stopnieje do okolic 20 tyś.

  34. @ Mall # 37

    Silny sojusz z trzy razy silniejszym partnerem oznacza realną utratę niepodległości. W dodatku oddawanie się akurat Niemcom byłoby szczególnie głupie. Oni nawet nie mają armii która mogłaby nam zagwarantować bezpieczeństwo przed Rosją.

    Ogólnie koniunktura polityczna jest zła. Przed Brexitem UE była dla nas przyjaznym środowiskiem. Londyn nigdy nie pozwoliłby na integrację w kierunku Stanów Zjednoczonych Europy. Teraz UE to Niemcy i Francja chcące narzucić wszystkim zwierzchnictwo plus „nieodpowiedzialna” reszta państw.

    Niestety polskie lemingi nie zauważyły tej radykalnej zmiany koniunktury i nadal lobbują za coraz większą integracją wbrew polskim interesom.

  35. @Łukasz: Tyle, że nie jesteśmy wyłącznie rynkiem zbytu dla Niemiec ale też ich dostawcą (import i eksport są duże- do sprawdzenia w niemieckim urzędzie statystycznym). I nawet jeżeli się zgodzić z narracją „Polska to niemieckie montownie” to i tak na tym zyskujemy: do obsługi montowni potrzebny jest cały ekosystem obsługi tych montowni i ich pracowników co daje duże bodźce na rozwój (zwłaszcza, że firmy z zagranicznym kapitałem płacą średnio o 66% więcej niż firmy z polskim kapitałem!). To od naszych polskich biznesów zależy czy wykorzystają doświadczenia montażowe do wybicia się czy zmarnują ją. Ostatecznie esencją kapitalizmu jest wykorzystywanie okazji bez skrupułów i sentymentów!

    @Ogif: A kto ma armię zdolną do zagwarantowania bezpieczeństwa przed Rosją w takim miejscu geograficznym jak Polska? Nikt, w tym USA. A co da Polsce sojusz z kimś kilkukrotnie słabszym i równie niezdolnym do ewentualnej konfrontacji z Rosją jak Polska? Nic. Tu się zgodzę, że koniunktura polityczna jest zła. Alternatywy wobec sojuszu z Niemcami są po prostu o wiele gorsze.

  36. Zainspirowany jednym z najlepszych dotychczas (przemówień Morawieckiego ( na Politechnice Wrocławskiej – nad wykonaniem musi jeszcze popracować ale treść jest 100/100)
    wrzucę to
    http://www.finanse.mf.gov.pl/aktualnosci/-/asset_publisher/Id8O/content/dochody-i-zwroty-w-vat-w-latach-2007-2017?redirect=http%3A%2F%2Fwww.finanse.mf.gov.pl%2Faktualnosci%3Fp_p_id%3D101_INSTANCE_xJ37%26p_p_lifecycle%3D0%26p_p_state%3Dnormal%26p_p_mode%3Dview%26p_p_col_id%3Dcolumn-2%26p_p_col_count%3D2
    Nic nowego ( choć do niektórych to nadal nie dociera ) – najkrótsze podsumowanie rządów PO oraz całej tej formacji

  37. @mall – o sojuszu z Berlinem to można ( ewentualnie ) mówić jak Berlin go będzie chciał ! – na razie ewidentne jest to że próbuje nas ( jak i większość mniejszych krajów UE ) sobie podporządkować.
    Można było mieć złudzenia naście lat temu ale po 2008 i po Grecji to naprawdę trzeba mieć klapki na oczach aby tego nie widzeć ( odstawienie TVN24 pomaga na wiele takich wypadków – sprawdzone :P)

    Ogif już zresztą dobrze napisał –
    https://www.youtube.com/watch?v=n4RjJKxsamQ

  38. @ karroryfer
    Nie wrzuca się tu jutubów. Nie łam tej zasady.

    Merytorycznie: krytykowanie teraz poprzedniej ekipy w sytuacji, kiedy ujawniają się właśnie kulisy gigantycznego uwłaszczenia PiS jest bezczelnością usiłującą zakryć prawdziwą aferę Srebrnej.

    Sam Morawiecki też ma swoje za uszami. Nie krytykuję, rzecz jasna, tego, że jest bogaty. Ani nawet tego, że ukrywa swój majątek. Ale sprawę dużego kredytu frankowego udzielonego firmie jego żony powinna kiedyś wyjaśnić prokuratura.
    Prowadzony przez Morawieckiego bank przyznał duży kredyt żonie Morawieckiego na firmę założoną przez nią dwa tygodnie wcześniej. Klasyczne działanie na szkodę spółki (w tym wypadku banku) i pogwałcenie procedur przy okazji.

    Z taką uczciwością Morawiecki mógł tylko wylądować w otoczeniu Kaczyńskiego 🙂

    @ Ogif
    Ręce mi opadają po Twojej błyskotliwej analizie relacji polsko-niemieckich.
    Jeśli za suwerenność uważasz tylko niezwiązanie kraju żadnymi sojuszami, umowami, etc. to taką definicję z trudem wypełnia jedynie Korea Północna. Z trudem, bo jakieś nieformalne sojusze (np. z Chinami) jednak ma.

    Ze sporym zdziwieniem zauważam w Twoich wypowiedziach typowo pisowski smrodek tego „suwerennego” rozumienia patriotyzmu. Przecież to jest dla niepiśmiennego motłochu uszyte, nie dla Ciebie… Ty też wstając z kolan pizgnąłeś się w główkę? 🙂

  39. @ Dorota # 43

    Nie chodzi o totalną suwerenność, ale o taką zwykłą bez wspólnej waluty, wspólnych rozdzielników muzułmańskich imigrantów itd. Po prostu bez dalszego transferu decyzji o Polsce z Warszawy za granicę.

    Niemcy mają na tą polską suwerenność zakusy. Podstawowym narzędziem wasalizacji ma być „wspólna” waluta. PO+N+Lewica to popierają. Więc Ty się wstydź. Ja nie głosuję. Powinienem na PiS, ale nie dam rady poprzeć autorytaryzmu depczącego demokrację i radiomaryjnego zaścianka.

  40. @Karroryfer: Nie mam TV od dobrych kilku lat więc, jeżeli mogę prosić, daruj sobie docinki osobiste.

    Jeżeli chodzi o próbę podporządkowania: Hello Captain Obvious! Nie wiem czy mogłeś wskazać bardziej oczywiste zapędy najpotężniejszych krajów!
    Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie by korzystać z sytuacji jaka jest by wzmocnić kraj na tyle, by próba podporządkowania była nieudana w średniej czy dłuższej perspektywie. Idealnym przykładem są Chiny za czasów Mao- ich romans z potężnym ZSRR skończył się czymś zgoła innym niż protektoratem. Dlatego to od polskiego biznesu, elit politycznych i wreszcie obywateli zależy co z możliwościami zrobią.

  41. @dorota – ty to potrafisz rozśmieszyć. Gigantyczne afery to specjalność poprzedniej ekipy ( geniusz zarządzania kupujący rancho w Kanadzie za za kilkaset mln $ )
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/kghm-ajax-kanada-certyfikat-srodowiskowy,20,0,2393876.html
    Rozumiem że tamtym „managerom” dajesz prawo wtapiania MILIARDÓW ( PLN ) – niech się chłppaki sprawdzą w biznesie – a tutaj czepiasz się jakiś groszy ( typu premia dla premiera 60tyś ( za rok !!)

    A przecież sam KGHM to tajemnica „sukcesów” PO na Dolnym Śląsku.

    PS. Czepianie się Morawieckiego jest nawet zabawne – jak pisiory chcą się „nachłapać” to jest źle – jak ktoś poświęca kasę dla idei to jeszcze gorzej.

    [Dowody, przykłady, a nie chlapanie jęzorem, proszę. Co do Morawieckiego to zgoda – ten atak Newsweeka był bezsensowny. PK]

  42. Panie Piotrze pamiętam że mówił Pan że otoczenie Trumpa nie pozwoli mu za wiele w kwestii zaporowych ceł . Mniej więcej od 24 godzin mówi się że w okół Trumpa jest już pustka i raczej hamować go nikt nie będzie . Od kilku godzi pojawiają się informacje że wkrótce ogłosi nowe cła tym razem na elektronikę i wymierzy je prosto w Chiny . Druga sprawa to przyjazd Merkel w poniedziałek . Może to ma być rozmowa ostatniej szansy mniej więcej „albo idziecie z nami albo pójdziemy bez was” (coś w tym stylu) . Może ma to związek z zapytaniem skierowanym przez Szkocką sędzinę do TS. . Ewentualny niekorzystny dla nas wyrok w zasadzie kończy moim zdaniem nasz udział we wspólnocie . Trudno wyobrazić sobie sytuację w której każdy wyrok wydany w Polsce czyli kraju UE będzie mógł być podważony w sądach innych państw należących do UE . To byłby koniec wspólnoty przynajmniej na poziomie prawa .

    [Trump – mówiłem, że mam nadzieję, że otoczenie mu nie pozwoli. I nie pozwoli jeśli zacznie się bessa, a gospodarka ucierpi. Szczególnie, że w listopadzie są wybory do Kongresu. Tyle, że trzeba będzie przeżyć korektę.

    O Merkel i jej wizycie nic nie wiem. To sędzia irlandzka, nie szkocka skierowała pytanie do ETS. Od wyroku bardzo dużo zależy to fakt, ale długo najpewniej na ten wyrok poczekamy. Niekorzystny będzie odstraszał inwestorów zagranicznych, ale z UE nas nie wypchnie. PK]

  43. @ karroryfer, 46

    Największą aferą finansową ostatnich lat były SKOK-i. A jest to część zaplecza finansowego PiS.

    PiS zresztą jest najbogatszym środowiskiem politycznym Polski.
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/finanse-pis-prawo-i-sprawiedliwosc,220,0,2326492.html

    Co ciekawe: zarówno w aferze wyprowadzania środków z Kasy Krajowej SKOK jak i w Srebrnej pojawiają się spółki rejestrowane w rajach podatkowych:
    http://wyborcza.pl/7,75398,23130229,przez-cypr-na-srebrna-czyli-rajski-plan-ludzi-pis-tak-chca.html

    PiS jak widać nie ma problemów z akceptacją tego rodzaju praktyk.

    Co do Morawieckiego – nie chodzi o to, że ukrywał majątek (choć jest to interesujące w kontekście ordynarnie populistycznej retoryki PiS).
    Chodzi o inną rzecz: dwa tygodnie po założeniu firmy jego żona otrzymała duży kredyt frankowy w banku zarządzanym przez męża. Jest to co najmniej konflikt interesów, z pewnością złamanie procedur przyznawania kredytów i działanie na szkodę spółki (banku). Dwie ostatnie rzeczy powinny zostać objęte postępowaniem karnym.
    http://www.newsweek.pl/polska/polityka/mateusz-morawiecki-ukrywa-majatek-oswiadczenia-majatkowe-morawieckiego,artykuly,424476,1.html

    [Nie musi Pani mieć racji. Wystarczyło, że Morawiecki przystąpił do kredytu jako poręczyciel, a poza tym jego żona dała jako zabezpieczenie posiadane już nieruchomości, żeby kredyt bez problemów został udzielony. Źle tylko o premierze świadczy to, że wzięto go we frankach ;-). PK]

    No i widzimy PiS-owskie uwłaszczanie się na majątku państwowym oraz przekręty obecnego premiera (podobno ma być następcą Kaczynskiego, o ile to aktualne). PiS pokazał swoją gębę jak d… z pokrzywy (copyright Jeremi Przybora).

    … a najgorsze jest to, że Polakom bardziej przeszkadza, że nie mogą zrobić zakupów w niedzielę i banalne nagrody wypłacone sobie przez rząd niż demolowanie instytucji państwa prawa i budowanie imperium finansowego przez PiS. Marynia jest potwornie głupią […].

  44. @ Gospodarz
    Tutaj przydałaby się opinia jakiegoś praktyka od procedur kredytowych w banku. Bo na pierwszy rzut oka przyznanie kredytu (dużego) na firmę, która istnieje od dwóch tygodni (i nie ma żadnej historii działalności lub obsługi innych zobowiązań) jest niezgodne z procedurami.

    Jeśli jednak Morawiecki ten kredyt poręczył, to bezwzględnie powinien ujawnić ten fakt w oświadczeniu majątkowym. Jako potencjalnie duże zobowiązanie.
    Jeszcze inną rzeczą jest ewidentny konflikt interesów: żona prezesa banku zaciąga w tym banku kredyt?

    [Sensowne kwestie do wyjaśnienia. PK]

    Tak generalnie: jak tylko troszkę poskrobać, to dobra zmiana okazuje się coraz ciekawsza 🙂

  45. Panie Piotrze,

    patrząc okiem fachowca widzi Pan szansę powiedzmy w najbliższym kwartale na dorównanie naszej giełdy do pozostałych giełd czy też bardziej prawdopodobne jest jeszcze większe rozjechanie się? Jeśli jest szansa na dorównanie to bardziej my wzrośniemy czy mniej spadniemy? Jak Pan to widzi?
    Osobiście odnoszę wrażenie, że nasza giełda tylko czeka ( na sygnał np. z USA) aby się jej urwała podłoga i poleciała do okolic 2000 pkt.

    [Takie rozważania nie mają sensu. Dopóki sprawa OFE nie zostanie rozstrzygnięta GPW będzie bardzo słaba.PK]

  46. # 50

    Dziękuje za odpowiedź.

    Czyli wieksza szansa, że zaliczymy wodospad niż jakieś wzrosty.

    Pozdrawiam

  47. Do sfery publicznej przedostają się opinie udające oczywiste prawdy, nie wymagające racjonalnego uzasadnienia.
    W czasach gdy prawdą stał się przekaz polityczny
    uzasadniany pozorami,
    weryfikowalna z natury fizyka pozostała niewzruszonym bastionem prawdy -odpornym na rożne widzimisię opinii strojonych w szaty prawdy niewzruszonej.

    Zanurzeni w rzeczywistości przepełnionej informacjami ,
    za którymi stoją polityczne interesy łykamy pospiesznie opinie pozorujące prawdę.

    -Jeśli dowolny pogląd jest przyjmowany jako równie istotny temu który został poddany rygorowi racjonalnego uzasadnienia, to powstaje przekonanie, że prawdy w gruncie rzeczy nie ma.

  48. Zimna wojna a Niemcy zachowują dyplomatyczny rozsądek
    Badisches Tageblatt … w tym zgrabnie napisanym thrillerze brakuje ważnego elementu układanki: motywu. Co Rosji przyjdzie z zabicia starego zdrajcy? To przecież szpieg, który już dawno został »wymieniony« i to
    po tym, jak odsiedział swoje w rosyjskich więzieniach. Jego »wartość« jako źródła informacji jest prawie zerowa, nie stanowi też zagrożenia dla Moskwy.
    Czy chodzi zatem jedynie o to, by pokazać, że można?
    Jakoś brak w tym wszystkim sensu” – pisze dziennik.

  49. Akapit do #52
    …. powstaje przekonanie, że prawdy w gruncie rzeczy nie ma albo że
    prawdą jest tylko to w co wierzymy, że jest prawdą

  50. Politycy
    -Theresa Mayor orłem polityki nie jest
    -Donald Tusk jest niezły ale swoich ograniczeń nie przeskoczy.
    -Ja wam pokażę -Jarosław Kaczyński, ciągle wstaje z kolan po tym jak został kiedyś upokorzony przy stole przez Jacka Kuronia i Adama Michnika. Chcących powstawać z kolan zawsze znajdzie się sporo i jeśli to wiąże się z dobrze płatna posadą…..
    -Nie prawdziwe jest zawołanie TKM prawdziwe jest TKJ.
    -Angela Merkel niedobra dla Greków- jedyny sensowny polityk europejski, co nie znaczy, że nie popełnia błędów, najwybitniejsi je popełniają.
    -Władimirowi Putinowi wyszkolonemu w KGB można rożne rzeczy zarzucać, ale nie to, że działa nieracjonalnie wbrew interesom (swoim ?Rosji?) -Kazał pan zabić Anne Politkowską?
    Odpowiedź: – „Po co, skoro jej znaczenie polityczne było marginalne”.
    – Donald Trump, to przykład na niewydolność systemu,
    który pozwolił na objęcie przez osobnika niestabilnego.
    najważniejszego stanowiska we współczesnym świecie.

  51. Kot występuje znowu w roli rosyjskiego… nie, nie użyję słowa „troll”. Zwolennika.

    To nie ma żadnego znaczenia, że Politkowska nie mogła sama wzruszyć podstawami reżimu. Ktoś postanowił zrobić prezent urodzinowy szefowi. I nie ma żadnego znaczenia, że Skripal został już dawno temu wymieniony i żył sobie spokojnie. Ktoś postanowił powiedzieć światu zachodniemu: możemy to zrobić. I zostawił niemal odciski palców.

    Z punktu widzenia człowieka w granicach normy to się nie trzyma kupy, bo jest niemoralne i zwyczajnie nieracjonalne. Ale my mówimy o radzieckich/rosyjskich służbach, gdzie normą jest psychopatia.
    A różne takie koty sączą ten zestaw wartości – niewartości.

    PS. Jeśli Zachód nie wystąpi zdecydowanie, to może być niedobrze. Z czym mieliśmy do czynienia? Z atakiem bronią chemiczną na terytorium państwa natowskiego. Rosja pokazała, że nie tylko może (w sensie technicznym), ale i nie ma oporów. Wojna hybrydowa rozpoczęta. Koty są jej maleńką częścią. I jako takie – za płoty 🙂

    [Pani najwyraźniej nic Le Carre nie czytała… W tym świecie (szpiegów) nie zawsze (wręcz nigdy) nie jest tak jak się publisi wydaje. Dała się Pani wkręcić w ten dogmat „Putin wszystkiemu jest winien”. A powinna Pan zadać sobie pytanie: cui prodest?

    Ani Putin, ani Rosja na tym nie korzysta, wręcz przeciwnie. Jaki był sens zabijania człowieka przed wyborami w Rosji i przed Mundialem? Nawet, gdyby chodziło o kolejną przestrogę dla własnych służb to przecież lepiej by było rok odczekać. Nowiczok jest z czasów ZSRR. Koniec podobno w 1991 roku. Kto i z jakich republik miał dostęp do tego środka? Czy nie można było odtworzyć go w jakimś laboratorium – powiedzmy Korei Północnej 😉 i atakując w Londynie rzucić podejrzenie na Rosję ?

    Dla mnie reakcja Zachodu jest niemądra. A jeśli doda się do tego Larrego Kudlowa z jego ideą koalicji antychińskiej to już prosta droga do sojuszu Chin z Rosją. Drogo za to za kilka lat zapłacimy… PK]

  52. @ Gospodarz
    Oczywiście, nie czytałam Le Carre. A kto to w ogóle jest? Czy książki stricte historyczne zostały już w podręcznych biblioteczkach inteligentów zastąpione przez sensację? Rygor naukowy publikacji za bardzo doskwiera? 🙂

    [Zamiast zadawać takie pytania (śmieszne) powinna Pani wrzucić do wyszukiwarki nazwisko. To, że Pani nie czytała nic tego autora jest dość dziwne, ale rzeczywiście pisze dość trudnym językiem. Radzę wpierw sprawdzić kto zacz, a potem takie rzeczy jak wyżej wypisywać. PK]

    Cui prodest? Należy rozpatrywać w szerszym kontekście kulturowym. Bo to zależy od zdefiniowania korzyści. Lud rosyjski ma tak specyficzną konstrukcję psychiczną, że rozbuchanie nastrojów antyzachodnich („prowokacja” wrogich Rosji sił) akurat może działać, i to właśnie przed wyborami. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ przemówiła jak kibolka. Agresywnie i bezczelnie. I to na Rosjan ewidentnie działa.

    [Przykro mi, ale wypisuje Pani jakieś androny. „Lud rosyjski”? Podobny do „ludu polskiego”. Gwarantuję Pani. A Putin ma wygraną w kieszeni i chodzi tylko o 2×70 (70% frekwencji i 70% poparcia). Nie musi mordować zdradzających szpiegów. PK]

    Im więcej czytam o Rosji, tym bardziej mam wrażenie, że to inna planeta. Różni pożyteczni głupcy (albo po prostu głupcy) próbują zestawić tą rosyjską mentalność z zachodnią. „Russians love their children just as we do” – Sting. Ale to tylko pół prawdy. Putin i jego otoczenie tak nie myśli. Ich własne dzieci i wnuki są w szwajcarskich szkołach prywatnych, a oni spokojnie każą bombardować syryjskich cywilów.

    [Czyta Panie tylko informacje z własnej bańki informacyjnej. Nic dziwnego, że ma Pani takie a nie inne poglądy na ten temat. A co do bombardowania cywilów w Syrii to (niestety) wszyscy tam obecni to robią. PK]

    Posługując się brzytwą Ockhama: bardziej sensowne jest przyjęcie, że to Rosjanie użyli swojego nowiczoka (mają tego podobno kilkadziesiąt ton) niż że dokładnie nowiczoka udało się skopiować chemikom północnokoreańskim. Albo, że użyła tego Ukraina (po cholerę?!).

    [I to jest właśnie uleganie presji większościowych poglądów. Żadnych dowodów, ale Putin to diabeł 😉 PK]

    Mniej Le Carre’go, więcej historii. Mentalność i metody są stałe.

    [Więcej Le Carre’go i więcej krytycyzmu, nie uleganie presji tego, że „wszyscy” coś mówią. PK]

  53. „[Więcej Le Carre’go”

    „Jestem kłamcą. Urodziłem się po to, by kłamać. Kształcono mnie na kłamcę i szkolono mnie na kłamcę w środowisku, które kłamaniem zarabia na życie. Kłamstwo praktykuję również jako pisarz”.

    https://upolujebooka.pl/oferta,72541,john_le_carr_biografia.html

    Bez komentarza 😉

    [Rysiek? Raczej ktoś z Warszawy ;-)) Ale kulą w płot. Oczywiście, że to powyżej jest prawdą. I dlatego NIGDY nie należy za dobrą monetę brać tego, co w sprawach związanych z wywiadem widzi szeroka publisia ;-)))) PK]

  54. Miller wczoraj bodaj miał wywiad w TVN24 w którym słusznie moim zdaniem zauważył że nawet jakby to Rosja otruła tego szpiega to ma do tego prawo. Czy nam się to podoba czy nie to jeżeli zdradziłeś własny kraj ujawniając jego żywotne tajemnice to do końca życia będziesz oglądał się za siebie . Tak robią wszystkie kraje które są mocarstwami lub aspirują do tego miana . Izrael dopadł wszystkich zamachowców z Monachium i ich mocodawców nie uszła żywa noga, . Robił to we Francji Holandii Belgi Włoszech i robi do dziś . Lekceważenie Rosjan tego „ludu rosyjskiego” nikomu nie wyszło na dobre Napoleon i pan na H który skończył z kulą we łbie dobrze się o tym przekonali . Najgorsza w próbie zrozumienia polityki międzynarodowej jest naiwność i idealizm, to prawie jak zbrodnia .

  55. Polemika
    Hawking powiedział podobno, że jedynie kobiet nie udało mu się do końca zrozumieć.
    Dorota zachowuje się niezrozumiale. Podziela większość moich poglądów politycznych na to co robi PIS z konstytucją, sądami , stadniną, wolnością wypowiedzi i jest proeuropejska. Powinna będąc absolwentką prawa znać dobrze logikę i zasady prowadzenia sporów i to, że
    jest kolosalna różnica miedzy tym co wygląda prawdopodobnie, a stanem faktycznym, czym zajmują lub powinny zajmować się na co dzień sady.
    Mając wszelkie narzędzia do prowadzenia sporu nie korzysta z nich lub nie potrafi, uciekając się do pomówień i prób cenzurowania
    wypowiedzi, w których postępowanie Rosji nie jest traktowane jako wyraz rosyjskich interesów a Putin jako złośliwy diabeł, absolutnego zło, któremu w prezencie urodzinowym przynoszą głowę dziennikarki.

    Uważam, że Rosję należy tak jak Niemców roztopić w Europie.
    -Izolując Rosję prowadzimy durną i niebezpieczną dla Polski i świata politykę.
    Podważając projekt europejski de facto budzimy
    niemiecki nacjonalizm, który dopiero da nam popalić, a izolując Rosję od Europy pchamy ją w kierunku jądrowej, nieobliczalnej, izolowanej Korei Płn.
    Wygrażanie Rosji i sankcje wobec niej to działania, choć chwilami dotkliwe, mają znaczenie naskórkowe – nie zmieniają jej w demokrację o standardach europejskich lecz przynoszą skutki odwrotne.
    Bo politycy lubią wykorzystywać sytuację zagrożenia,
    po to żeby ograniczać wolności, a nie po to aby prowadzić
    niełatwy proces demokratyzacji.

  56. @ Gospodarz
    W pierwszym akapicie mojego poprzedniego postu zedytowałam frazę „w podręcznych biblioteczkach inteligentów”, bo brzmiała pierwotnie „półinteligentów”. Uznałam jednak, że w odniesieniu do Pana byłoby krzywdzące. Proszę docenić tę rezygnację z łatwej złośliwości i nie tytułować mnie złośliwie „publisią” 🙂

    [Nie ma czego doceniać, bo powyżej z tej „delikatności” Panie zrezygnowała. Ale proszę bardzo, możemy wejść na stare tory i zdjąć rękawice. Uważam, że „publisia” to ludzie, którzy ulegają mediom i nie potrafią wyciągać własnych wniosków. Przykre jest to, ze zdaje się Pani w tym gronie lokować. PK]

    Jak sądzę, doskonale Pan rozumie, że najbardziej sprawnie napisana fikcja nie jest tak dobrym opisem rzeczywistości jak publikacje historyków (podlegające rygorowi naukowemu, powtórzę to określenie), pamiętniki, relacje, nawet proza z danej epoki. Zbieram wiedzę z takich źródeł. Dwa zdania z notatnika Izaaka Babla potrafią więcej powiedzieć niż artykuł.

    [Historycy i ich badania sa ok ;-), ale co to ma wspólnego ze szpiegami i wywiadem? Historycy czasem przez pół wieku, a często nigdy nie wiedzą, co naprawdę się wydarzyło., Dlatego szpieg-pisarz Le Carre jest w tej dziedzinie lepszy od każdego historyka. PK]

    A kiedy brak Panu argumentów, to pojawia się modna ostatnio „bańka informacyjna”. Odpowiedzią na elementarną regułę logiczną jest „uleganie presji większościowych poglądów”. Pogadaliśmy.

    [Przecież to Pani brak argumentów ;-))))))) Kto chce to dostrzeże ten oczywisty fakt. PK]

    Jednak udało się Panu zbliżyć do pewnej prawdy o Rosji (tak mi się wydaje). Kiedy Pan pisze o Putinie: „nie musi mordować zdradzających szpiegów”, to jest krok od istoty sprawy. Nie musi, ale MOŻE. I na tym Rosja polega, gdybym miała to w jednym zdaniu przekazać.

    [Ja też mogę i Pan może a jednak jakoś nie mordujemy. Ale Putin to diabeła z innej planety 😉 Och te Pani argumenty…PK]

  57. @ Gospodarz
    Pominę ten passus o ściąganiu rękawic (broni się sam, jest wystarczająco absurdalny) 🙂
    Jakie „uleganie mediom”? Prosta informacja o tym, co się zdarzyło wystarczy. Był atak chemiczny? Był. Na terenie państwa natowskiego? Owszem. Niecelowany – w tym sensie, że objął przypadkowe ofiary? Niestety, tak. I to już jest wystarczająco sensacyjne. Szczególnie jeśli dodać kolejne fakty: reakcje rosyjskie.
    Co do możliwości skopiowania nowiczoka po to, żeby obciążyć Rosję – pozostaję przy swoim zdaniu. Ockham się kłania.

    [Dlatego szpieg-pisarz Le Carre jest w tej dziedzinie lepszy od każdego historyka. PK]
    Jeśli chodzi o sprawność fabularną, to bardzo możliwe. Jeśli chodzi o prawdę historyczną, to niekoniecznie. Tym bardziej, że pisarstwo ma inne cele niż publikacje historyków.

    Literaturę chyba lepiej postrzegać cum grano salis. Nie jako opis rzeczywistości (chyba że wewnętrznej).

    [Nie chce mi się już ciągnąć tej rozmowy. Pani oraz UK & Co. wiedzą, że to Rosja a pewnie i sam Putin nakazał atak, ja twierdzę, że brak na to dowodów, a zasada cui prodest każe podejrzewać, że nie macie racji. I na tym ten spór zakończymy – oczywiście pozostając przy swoich poglądach. PK]

  58. Tak, dyskusja nie ma sensu. Jednego tylko się boję: możliwe, że nie rozmawiamy ostatni raz o ataku tego typu. Ten rodzaj wojny hybrydowej jest jak senny koszmar.

    [Znowu ta nieszczęsna zbitka medialna „wojna hybrydowa”. Zbyt wielkie słowo jak na takie morderstwo. PK]

  59. @PK
    Ropa wybija się w górę z chorągiewki. Jeśli zakończą wysokim wzrostem 2-3% czy będzie można uznać za wybicie zwiastujace rajd powyżej 70usd?

    [Technicznie tak. PK]

  60. @_dorota
    Czy przypadkiem brytyjskie mendia w 2002-2003 okrzyknęły Saddama winnym?
    „Niepodważalne dowody na iracką broń masowej zagłady”: jądrową i chemiczną nadal istnieją w prymitywnych mózgach? To tak jak „polskie obozy” wystarczy hejtować a fala rozniesie się po świecie.
    Wróć do źródeł: najbardziej znane są fotografie z brytyjskich obozów koncentracyjnych założonych w 1900 roku nie przez faszystów lecz armię lorda Kitchenera, w imię „God save the King” na których widnieją wycieńczeni i wychudzeni Burowie.
    PS.
    Czy premier May przypadkiem nie chce odwrócić uwagi od Brexitu i zaniechać procedury wyjścia z UE?

  61. Jednym z kluczowych zakładów produkujących rzekomą truciznę – nowiczok – był Radziecki Państwowy Instytut Badań Naukowych Chemii i Technologii w Nukusie, w Uzbekistanie. Od momentu uzyskania niepodległości w 1991 roku Uzbekistan współpracował z rządem USA przy demontażu i odkażaniu miejsc, w których testowano i opracowywano środki nowiczok i inne rodzaje broni chemicznej. W 2002 r. Departament Obrony Stanów Zjednoczonych zlikwidował główny ośrodek badawczy i testowy nowiczoka w Uzbekistanie w ramach programu „Wspólnych działań zmniejszających zagrożenie” dysponującego funduszem w wysokości 6 mln dolarów. Środki chemiczne typu nowiczoka były również opracowywane i prawdopodobnie przechowywane w kilku innych byłych republikach radzieckich, w tym na Ukrainie

    To oznacza, że substancję zasadniczo chemicznie identyczną może posiadać USA i Ukraina i kraje, którym USA i Ukraina mogły te środki udostępnić

    [Interesujące,o ile prawdziwe, aczkolwiek dla mnie i wcześniej było pewne, że nie tylko Rosja ma to g… Powtarzam: cui prodest!. PK]

  62. Oczywiście cui prodest jest najważniejsze. Ale próby ustalenia cui prodest dają często zafałszowane rezultaty i prowadzą na manowce. To, że żona otrzymała po zamordowanym mężu spadek nie oznacza automatycznie, że stała za zamachem na niego 🙂

    Jak na razie to podejrzane jest to jak wściekle UK oskarża Rosję mimo tego, że użycie środka nowiczok nie jest ostatecznym dowodem przesądzającym winę tego kraju, a może być jedynie poszlaką nakazującą włączenie Rosjan do grona podejrzanych( i to nie w pierwszym rzędzie). Może to wskazywać na udział brytyjczyków w zorganizowaniu całej afery. A jaki mogą mieć w tym interes to bez przycisnięcia podejrzanych i skrupulatnej roboty wywiadowczej się nie ustali. To, że UK wykluczy Rosję z dostawców gazu może ale nie musi oznaczać, że chodziło o kontrakty gazowe. Ja bym zwracał uwagę na to co powie Moskwa nt cui prodest

    [Podobno wszczęli śledztwo, ale jak nawet znajdą winnego (innej narodowości) to i tak UK&Co. powiedzą, że to jest kłamstwo. PK]

  63. Kaczyński, kiedyś Niemcy Hitlera, Ruscy, a także Trump maja obsesje powstawania z kolan. To bardzo niebezpieczne obsesje- źle się kończące .

  64. „Kaczyński, kiedyś Niemcy Hitlera, Ruscy, a także Trump maja obsesje powstawania z kolan. ”

    Wstawanie z kolan wstawaniu z kolan nierówne a o tym wstawaniu z kolan tego pierwszego a i Ogifa też najtrafniej moim zdaniem powiedział Stasiuk:

    „Niedawno pojawiły się również głosy, że Polsce należą się reparacje od Niemiec. Uważa Pan, że słuszne?

    A mało tych Niemiec w kawałkach, które już dostali? Mało używanych samochodów za bezcen? Mało tam roboty dostali? I całe tzw. ziemie odzyskane zresztą. To jest odstręczające. Wstawanie z kolan z wyciągniętą ręką: „A daj, bo mi się należy”. To jest paradoks: wstawanie z kolan, które jest jednocześnie żebractwem. To jest absurdalne, taka sprzeczność w tym wszystkim. Wychodzi taka małość, wiadomo, że to jest gra polityczna i żaden Niemiec nic nie zapłaci, ale tu chodzi o wewnętrzne podgrzewanie temperatury. Podczas gdy ta historia jest już zamknięta. ”

    https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/jestem-polakiem-i-czuje-ze-moj-kraj-postepuje-zle,140,2502

  65. Czy znalezienie nowiczoka w bagażu córki Skripala przybyłej do GB z Moskwy zmienia Panów opinię?

    [Jaką opinię? Ja mam taką, że oskarżanie władzy Rosji o zlecenie tego mordu nie jest poparte dowodami. Jeśli nawet nowiczok był w tym bagatu, co wcale nie jest pewne, to przecież mogli go tam umieścić bardzo różni ludzie, którym nie wiadomo kto to zlecił. Na siłę szuka Pani dowodów na poparcie medialnych tez UK&Co. PK]

    @ 70
    Ta opinia Stasiuka to jest zupełne nieporozumienie. Reparacje wojenne nie są „wyciąganiem ręki”.
    W pierwszej dziesiątce mojej listy zakupowej: Ali Gotz „Państwo Hitlera”:

    https://www.wprost.pl/tygodnik/112706/Komu-Niemcy-ukradli-dobrobyt.html

  66. Radzieckim/rosyjskim środkiem bojowym i to na terenie Moskwy mogą operować „bardzo różni ludzie”? To by oznaczało, że Rosjanie stracili kontrolę nad swoim terytorium. Niedobrze 🙂 A mówiąc poważnie: teoria o „bardzo różnych ludziach” zaczyna przypominać niegdysiejsze oświadczenie Putina, że krymskie zielone ludziki kupiły sobie umundurowanie i sprzęt w sklepie survivalowym.

    Tu mamy podobną sytuację: wszyscy wiedzą, kto uczynił, ale na razie twardych dowodów nie ma. W sprawie Litwinienki Rosja też stanowczo zaprzeczała, a śledztwo wykazało dwóch ich agentów ponad wszelką wątpliwość.

    No dobra, nie ma się co rozwodzić. Na razie to nie nasz problem. Dopóki Putinowi nie zamarzą się złoża unikalnych pierwiastków w przesmyku suwalskim.

    [Pani uleganie mediom i politykom jest zadziwiające. Łyka Pani wszystko, co jest antyrosyjskie bez najmniejszej próby analIzy. Stwierdzenie „wszyscy wiedzą kto uczynił” doprowadziło mnie do paroksyzmów śmiechu. Tak samo jak „wszyscy” wiedzieli o zbrodniczej broni w Iraku. USA nawet „dowody” przedstawiały. Ja wtedy w te bzdury nie wierzyłem. A Pani? Pytanie retoryczne ;-)))) PK]

  67. „Ja mam taką, że oskarżanie władzy Rosji o zlecenie tego mordu nie jest poparte dowodami.PK”

    A od kiedy to wywiad czy kontrwywiad czy służby specjalne przedstawiają publisi dowody?
     
    [Typowe Warszawiakowe ględzenie. PK]

  68. Śni mi się czasami taki koszmar:
    Polska rusofobia nie jest dla Rosji tylko zadrą w d. lecz szkodzi
    stosunkom z Niemcami i UE,
    więc: zrzucają bombkę chirurgicznie mierzoną taką najmniejsza z możliwych -jądrową,
    która zmiecie moja Warszawę z powierzchni ziemi.
    Skutki polityczne:
    świat wstrzymuje oddech, nikt się z odwetem nie rusza,
    mamy to jak w banku, bo ryzyko zbyt duże, a Polacy się doigrali.
    Nawet sankcji nie będzie a jeśli to pozorowane.
    Będzie raczej podziw dla siły, podszyty strachem.

  69. @ Rysiek # 70

    Nigdy nie byłem na kolanach i nie potrzebuję z nich wstawać. Natomiast moim podstawowym pragnieniem politycznym jest to żeby istniała realna Polska z władzą w Warszawie. Więc z niepokojem obserwuję jak Niemcy wsparte Macronem pod hasłem ambitnej integracji chcą nasz kraj realnie stopniowo zlikwidować przenosząc cały proces decyzyjny o naszej ojczyźnie poza Polskę.

    Sytuacja jest poważna ponieważ obecnie za realną niepodległością opowiadają się wyłącznie takie buraki jak PiS i Kukiz. Natomiast cywilizowane PO+N+Lewica najnormalniej w świecie zgadzają się na przyjęcie euro, co wymusiłoby dalszą integrację bez końca. Aż do realnego zaniku Polski. HELOŁ. Po Brexicie UE się zmieniła. Z przyjaznego środowiska, wręcz ze sponsora stała się poważnym zagrożeniem.

    W tej sytuacji nawet nie bulwersuje mnie to że Gospodarz znowu zrobił tu drugiego Sputnika wypisując dyrdymały o tym jak to niby nie wiadomo kto zabija nowiczokiem. Lekceważąc oczywisty motyw Putina – zachowanie twarzy w kagiebowskim tego słowa rozumieniu. Musiał coś pokazać po tym jak mu Jankesi wytłukli w Syrii dwustu ruskich najemników. Więc coś pokazał. Głównie własnemu otoczeniu siłowników.

    [Taki mały donosik? Puszczałem Pana antyunijne brednie bez komentarza, ale Pan tego nie uszanował i mnie zaatakował. Ok, tylko proszę potem nie płakać, że Pana dyskryminuję. Ludzie o pańskich poglądach – antyniemieckich i skrajnie antyrosyjskich są szkodnikami którzy mogą doprowadzić Polskę do upadku. PK]

  70. @ Gospodarz, 72
    Ok, to pośmialiśmy się (i czas na zakupy). Mnie doprowadziły, może nie do paroksyzmów, ale do uśmiechu, teorie o zielonych ludzikach. Każdy ma takie powody do rozbawienia, na jakie zasługuje.
    Nie pamiętam, czy wierzyłam w dowody przeciw Saddamowi. Nie bardzo mnie to obchodziło. Działania Rosji w Europie obchodzą mnie. Żywotnie.

    [„Nie pamiętam”? „Nie bardzo mnie to obchodziło”? (!!!). Pani Doroto – bez komentarza – to, co Pani napisała doskonale robi za taki komentarz ;-))))))). Życzę owocnych zakupów. Ja swoje robię (tygodniowe) raniutko, a potem sklepów nie oglądam. PK]

  71. @ Gospodarz # 75

    Moja antyniemieckość ogranicza się wyłącznie do tego żeby Niemcy nie rządziły Polską.
    Moja antyrosyjskość ogranicza się do tego żeby Moskwa nie napadała na sąsiednie państwa.
    Nawet jestem prounijny. Oczywiście pod warunkiem że mowa o dotychczasowej formie Europy ojczyzn, a nie „ambitnym projekcie” Macrona i Niemiec.

    [Prounijny? Niemcy nie rządzili Polską? Moskwa nie napadała na sąsiednie państwa? Coraz lepiej – deklaracje deklaracjami, a poglądy skrajnie nacjonalistyczne. I proszę w tej turze (zanim się Pan nie wymiksuje) pamiętać, że to Pan mnie zaatakował pierwszy… PK]

    @ Kot # 74

    I co? Czy po tej bombce nuklearnej na Wawę poprawią się relacje Rosji z Niemcami i UE? Bądź rozsądnym ruskim trollem. Rozumiem że teraz kazano wam straszyć bronią nuklearną. Nawet oficjalni rzecznicy Moskwy to robią. Ale nie obrażaj intelektu Czytelników.

    Generalnie możecie nas pocałować w dupę. Wprawdzie NATO nam nie pomoże, ale zielonych ludzików sami potrafilibyśmy przepędzić. Zaś poważny atak militarny na Polskę w ogóle nie wchodzi w rachubę. Moskwa nie wytrzymałaby DUŻYCH sankcji gospodarczych Zachodu, a takie by dostała.

    [Jedyne chyba z czym ostatnio w poglądach Ogifa mogę się zgodzić: Rosja nas oczywiście nie zaatakuje. I nawet nie dlatego, że się boi NATO (chociaż to też) – przede wszystkim nie ma ŻADNEGO interesu w takim ataku. PK]

  72. Dorota, Ogif!

    O ile pamiętam, to na blogu tylko Gospodarz jednoznacznie twierdził, że reparacje wojenne od Niemiec Polsce już się nie należą, i był jeszcze jeden Forumowicz, który twierdził, że i owszem.
    Z Waszych wypowiedzi wynika, że oboje jesteście za tymi reparacjami a jeżeli tak, to czy Waszym zdaniem PIS i szczególnie Jarosław K. postępuje prawidłowe wygrażając Niemcom tym swoim małym paluszkiem?

    PS. Dziękuję za polecenie książki „Państwo Hitlera”. Aly Goetze napisał również „Obciążeni” – książka prawdopodobnie również warta przeczytania.

  73. @ 78
    Na temat reparacji była już tutaj dyskusja, więc krótko się powtórzę (sorry).
    Polsce nie zrekompensowano nigdy gigantycznych strat wojennych, ale domaganie się rekompensaty teraz jest z trzech powodów niecelowe. Po pierwsze: minęło zbyt wiele czasu. Po drugie: realna możliwość uzyskania czegokolwiek jest zbliżona do zera.
    Po trzecie (i to wymaga kilku słów) pojałtański porządek ujawnił swoje mniej złe strony. Jesteśmy krajem jednolitym etnicznie a tzw. Ziemie Odzyskane są (w moim przekonaniu) niezwykle cenne. Lepiej nie wszczynać dyskusji o ich przynależności.

    PiS w swojej ideologicznie motywowanej głupocie jest, niestety, gotów otworzyć tę puszkę Pandory.

    Niemniej jednak chyba warto znać ekonomiczny aspekt II wojny, stąd książka Gotza (znam z kilku recenzji) wydaje się ciekawa.

  74. @_dorota
    May grzmi, bo chce ukryć przygotowania do wielkiego przedświątecznego bombardowania Syrii.
    Północ będzie okupowana przez Turcję. Syrię będą czyścić nalotami i rakietami usiaki z brytyjczykami oczywiście z ludności popierającej Assada.
    Pretekst zawsze się znajdzie to tak jak Polska wywołała 2 Wojne Światową atakiem na radiostację w Gliwicach.
    PS.
    Dlaczego organizacje żydowskie poprzez lobbing w Kongresie USA nie zażądają rekompensat za mienie pozostawione w Egipcie, gdy Mojrzesz wywiódł ich z domu niewoli?

  75. Szanowny Pan Jacek Pałasiński podróżując po Włoszech zamieścił w internecie taki wpis:

    „Gazety prześcigają się w analizach wyników ostatnich wyborów, bo im się wydaje, że to Włosi zdecydowali o zwycięstwie bezrozumnych, niszczycielskich populistów i faszystów. Tymczasem o wynikach wyborów przesądzono w Warszawie i Budapeszcie: haniebna, wstrętna i niechrześcijańska odmowa solidarności z Partnerami z Unii Europejskiej zadecydowała o porażce sil umiarkowanych, do istot ludzkich nastawionych przychylnie. Być może to początek upadku Unii: w końcu obie zwycięskie partie zamierzają wyprowadzić Włochy z UE i ze wspólnej monety. Są chwile, kiedy chciałbym wierzyć w piekło i patrzeć, jak winni tej zdrady człowieczeństwa będą się w nim smażyć.”

    Bez komentarza, a tak by się chciało po nazwisku lub chociaż po nicku pojechać.

    [Ok. Niech będzie i „Rysiek”, ale radzę uważać. PK]

  76. Polacy jeszcze nie nauczyli się państwa. Mieliśmy za mało czasu inni mieli go dużo więcej(nie zostaniesz pilotem bez wylatanych dwustu godzin).
    Co to znaczy? Normalne państwa pilnują swoich interesów . Dla Niemców interesy z Rosja to dobry deal -dla nas nie.
    Przed przystąpieniem do Unii byliśmy kolonią dla międzynarodowych korporacji, Europa dała nam narzędzia, możliwości wpływania na swój los, a teraz gdy nieco obrośliśmy w piórka, odwracamy się do niej tyłem i zaczynamy tęsknić za swoim niemal kolonialnym uzależnieniem od korpo jakie mieliśmy przed zjednoczeniem.
    Gdy wielkie państwa takie jak: Niemcy po dywanowych nalotach na ich miasta, czy Japonia po Hiroszimie zostały pokonane najeźdźcy byli przez nich przyjmowani, zgadnijcie jak
    – z nienawiścią czy szacunkiem ?
    „I co? Czy po tej bombce nuklearnej na Wawę poprawią się relacje Rosji z Niemcami i UE?”- Kilka deklaracji oburzenia i solidarności i kontakty ruszyłyby pełna parą.
    -Czy Rosjanie szykują się do wkroczenia na polskie terytorium.
    -Oczywiście że nie…., są na to zbyt racjonalni( mimo swojej uraźliwości).
    (Teraz nikomu nie jest potrzebne terytorium -nie te czasy).
    Natomiast mają obsesje wstawania z kolan, to jest ich słabość.
    Obowiązkiem analityka , który nie jest partyjnym propagandzistą lub po prostu głupkiem
    jest analizowanie
    ( a nie wyrażanie swojego chciejstwa lub swoich obsesji)
    tego
    jakie interesy lecz także jakie obsesje -maja, jeśli je mają, nasi sąsiedzi, partnerzy, a tym bardziej ci którzy by mogli nam zagrozić.
    Mnie z analizy wynika, że opisana wyżej możliwość realizuje
    rosyjską obsesje powstawania z kolan i ułatwia jej stosunki z N i UE . Silni liczą się z silnymi, a takie pokazanie siły wobec bezsilności Zachodu tak by zostało odebrane z braku dobrej odpowiedzi.
    Jeśli ta analiza jest trafna, a jest, dopóki jej nikt nie podważy argumentami, a nie atakami ad personam,
    to oznacza, że nasze kolejne rządy prowadzą samobójcza politykę wobec R
    I , że nasz los jest w rękach rosyjskich, a nie polskich.
    PS.
    Gdyby ogif umiał myśleć i wierzy w to co napisał, to powinien się dopiero zacząć bać, chyba, że nie mieszka w Warszawie.

  77. @ Rysiek # 78

    Moim zdaniem Jarozbaw jest nadmiernie konfliktowy i nadal będzie wygrażał małym paluszkiem skłócając Polskę z całym światem oraz podsycając wszystkie kłótnie wewnętrzne.
    Podjęcie tematu reparacji wojennych po ponad 70-latach jest zaskakujące i niepoważne. Każdy wie że nic nie dostaniemy.

    Należałyby się DUŻE reperacje, ale to tylko teoria bez praktycznego znaczenia. Niemcy NIESŁUSZNIE uważają że reparacją były Śląsk, Pomorze, Mazury i Warmia. Podczas gdy Polska w ogóle nie skorzystała na powojennym przesunięciu granic, tracąc więcej niż zyskując. Realnym beneficjentem był wyłącznie ZSRR.

  78. @ Kot # 82

    Myślałem że po tezie Pałasińskiego że zwycięstwo włoskich populistów spowodowała PL+H nikt nie będzie w stanie napisać nic głupszego. Myliłem się. Już cztery minuty później napisałeś że nuklearny atak na Warszawę to tylko „kilka deklaracji oburzenia i solidarności i kontakty ruszyłyby pełna parą”.
    W tej sytuacji gratuluję koledze przekonania o własnych talentach analitycznych.

  79. @ ogif # 75

    jeśli forsujesz tezę o tym, że za 20-30 lat świat zmieni się całkowicie dzięki sztucznej inteligencji – to nie ma sensu obawiać się wzrostu integracji państw zrzeszonych w UE. Bo jaki sens mają takie obawy? żadnego. Nawet gdyby Niemcy miały tak niecne zamiary o jakie ich podejrzewasz. Chyba, że idziesz w kierunku rozumowania Woody Allena z filmu Miłość i Śmierć w dialogu początkowym z Diane Keaton, kiedy przekonuje ją, że Boga nie ma, ale zostawia sobie furtkę, mówiąc, że nie chciałby po swojej śmierci przeczytać w New York Timesie, że jednak coś tam znaleziono. Ciut niespójne, prawda? Ale Woody Allen zrobił z tego komedię

  80. @ogif #83
    Najbardziej zyskała na II Wojnie Światowej i to niesłusznie Ukraina. Dodatkowo 10 lat później Nikita Chruszczow podarował im Krym. SZCZĘŚCIARZE w czepku urodzeni!
    Obecnie zakrawa na kpinę wypowiedź ministra obrony Ukrainy, że zatrzymali rosyjską nawałę broniąc swoich granic. Broniąc swoich granic obronili polskie granice przed rosyjska inwazją! (sic!)

  81. @ Kamil # 85

    1.Nie wiem jak świat się zmieni. Zakładam że będą to ogromne zmiany, ale precyzyjnie kierunku nie przewidzę.

    2.Nie ma sensu przedwczesna rezygnacja z państwa narodowego.

    3.Przyjęcie niemieckiego patronatu w ogóle nie ma sensu. Jeśli efektem zmian będzie cywilizacja planetarna to naturalnym dominatorem świata będzie USA, gdzie powstanie silna AI.

    4.Niemcy to nie jest złe państwo ani źli ludzie. Po prostu duży kraj ma naturalne tendencje aby podporządkowywać sobie mniejszych sąsiadów. Każdy niemiecki rząd będzie próbował wasalizować otoczenie Niemiec. Ale nie jest naszą rolą ułatwianie im tego zadania poprzez przyjęcie euro i „ambitną” integrację.

  82. „Myślałem że po tezie Pałasińskiego że zwycięstwo włoskich populistów spowodowała PL+H nikt nie będzie w stanie napisać nic głupszego.”

    Ty się Ogif jednak pomimo wszystko tego podstarzałego pięknoducha Pałasińskiego nie czepiaj, tylko Ty i pozostali powinni zwrócić uwagę na to zdanie: 

    „Być może to początek upadku Unii: w końcu obie zwycięskie partie zamierzają wyprowadzić Włochy z UE i ze wspólnej monety.”

    Czy to rzeczywiście jest realne i czy to UE i Strefie Euro grozi, bo jeżeli tak, to należy trzymać się za portfel i odpowiednio na to być przygotowany. Jak to tego należy się przygotować i czy naprawdę trzeba, bo jak tak, to własnie – jak? 😉

    Rysiek ( dla znajomych Rysiu).

  83. „Ale nie jest naszą rolą ułatwianie im tego zadania poprzez przyjęcie euro i „ambitną” integrację.”

    Dziecinada, na złość mamie odmrożę sobie uszy.

  84. @_dorota
    Kto bardziej wpływał na wybory w Rosji? Tereska May, Macron czy Boris Johnson?
    Winnego wyznaczono bez procesu i bez śledztwa, widmo „pancernej brzozy” krąży nad EUropą.
    Czy swoimi deklaracjami ingerując w proces wyboru prezydenta pomogli czy zaszkodzili Władimirowi Putinowi?
    PS.
    Za tydzień spotkam się z sędzią Andrzejem Molisakiem i zapytam dlaczego uznano mnie za winnego bez procesu? Dlaczego usunięto lub zniszczono dokumentację wszczynającą postępowanie. Poproszę o ponowne zamieszczenie moich materiałów dowodowych. Nie liczę, że nastąpiło przypadkowe zagubienie! Poproszę o przedstawienie dokumentacji jaką obecnie dysponują. Zapytam dlaczego wynajmują świadków w bezprawnie realizowanym programie „zeznania za alkohol”. Dlaczego nie weryfikują wiarygodności „koneserów alkoholi”. Zapytam skąd wiedzą o mnie, jeśli nigdy się nie spotkaliśmy? Opis mojej sylwetki nie istnieje, co świadczy, że podpisywali się pod sfabrykowanym gotowcem.
    Kto wymył ich, ubrał i przywiózł do śledczego aby pełnili rolę słupa ogłoszeniowego zeznań?
    Niestety tak wygląda realizacja zapisów kpk w głogowskiej rzeczywistości: chodzi o wywarcie wrażenia niewiarygodności świadka na zlecenia wiadomego układu …

  85. @ Rysiu # 89

    Heloł. Brak zgody na ścisłą integrację Polski z Niemcami nie jest żadną złośliwością z naszej strony. Po prostu tego nie chcemy. To nie leży w naszym interesie. Własna waluta przynosi nam korzyści gospodarcze. Brak muzułmańskich dzielnic w naszych miastach jest bardzo fajny. Po co to zmieniać zgadzając się na propozycje Kanzlerin Merkel?

  86. Tak na marginesie waszych dyskusji. UE powstała jako wspólnota wolnego rynku, przepływu osób i usług. Obecnie to dyktat gospodarczy DE, masa mocno lewackiej ideologii. To nie gospodarka ale uchodźcy moga rozsadzić UE. Media milczą o zabójstwach i napadach w Wiedniu, gwałtach w Szwecji, napadach w całych Niemczech. Zwykli ludzie nie mają opancerzonych limuzyn, nie mieszkają w zamkniętych osiedlach. Chcą żyć. Bez strachu wyjść wieczorem na spacer, pojechać metrem do pracy. Szaleństwo lewicowych „elit” prowadzi do upadku Europy.

    [Media milczą, ale Pan wie. Ot ciekawostka ;-))) PK]

  87. # 93
    W Dani sa dzielnice, do ktorych straż pożarna wjeżdza tylko w asyście 2 radiowozów policyjnych – zeby nie spalili wozu strażackiego.
    Na ulicach centrow miast grasuja gangi obcokrajowcow, strzelaja glownie do siebie, ale bywa, że gina przypadkowe ofiary. Klimacik maja jak u nas po ‘89.
    Duńczycy twierdza, że płaca teraz cene za lata tolerowania, ignorowania, pozostawiania getta bez ingerencji.

  88. @gospodarz Co do mordowania szpiega to niespecjalnie się nad tym zastanawiałem ( łykając jak leming wersję mediów 😉 – bo faktycznie można znaleźć sporo wersji alternatywnych.
    Tylko że po mielibyśmy w tej kwestii aż tak bardzo szukać prawdy / siać wątpliwości ?
    Chodzi mi o nas tutaj w Polsce ! – Rosja to kraj geopolitycznie Polsce nieprzyjazny ( a nawet wrogi ) i to się za kadencji Putina już raczej nie zmieni ( można teoretycznie liczyć na jakąś demokratyzację ale ta niesie dla Rosji zagrożenie rozpadem więc raczej szybko nie nastapi o ile w ogóle) .
    Skoro zaś do tego zdania przyłaczają się inni to powinniśmy się raczej się cieszyć niż podważać ich pewność. Jednocześnie wzorem starej Brytani powinniśmy pozwolić innym walczyć a sami starać się zejść z pierwszej lini frontu i nawet ( delikatnie ) ocieplić stosunki z Rosją – no ale to oczywista oczywistość 🙂

  89. @gospodarze – własnie doczytałem powyższe
    „Media milczą, ale Pan wie. Ot ciekawostka ;-))) PK]”

    i myślę że powinien się Pan jednak zdecydować – czy należy ( bezkrytycznie ) wierzyć mediom czy jednak nie. A to że media potrafią równie skutecznie jak (w)skazać winnego jak w przypadku otrucia szpiega również PRZEMILCZEĆ wiele problemów to chyba jasne ?
    Sytuacja na Słowacji to jeden z ostatnich przykładów – już nie odwołując się do naszych rodzimych

    [A to, że rasiści mają swoje sposoby, żeby wiedzieć, co dzieje się w różnych krajach UE to też pewnik. A alternatywa – wierzyć, czy nie wierzyć mediom bezkrytycznie jest fałszywa, ale Panu nie ma sensu tego tłumaczyć. PK]

  90. Od lat chodzę wyprostowany, zginam się jedynie pod wpływem własnej woli , widzę swój kraj jako członka wspólnoty narodów będącej ostoję demokracji , solidnie opartej na zdrowej ekonomii. Nic nie mam przeciwko pogłębieniu integracji i bez lęku zobaczyłbym euro w swoim portfelu jako wypłatę . Mój pierwszy zagraniczny wyjazd był do Niemiec . Mama mnie tam zabrała . Tam zobaczyłem czarne Porsche zaparkowane przy krawężniku jak pospolity Fiat . Patrzyłem na nie nieprzyzwoicie długo i tak uwarunkowany do dziś hołduję niemieckiej motoryzacji . Zakupy robiłem w niedzielę , dziś słabo radząc sobie z robieniem zapasów, czynność tą uznając do niedawna za zbędną i śmieszną błąkam się we wnętrzu skromnej lodówki w poszukiwaniu plastra szynki na poniedziałkowe kanapki. W zadumie spoglądam na opustoszały parking przed pobliskim sklepem, zupełnie cichym i martwym jak puszcza po przejściu harwesterów. Pies siada u mych stóp jasno dając do zrozumienia że bez względu na wszystko nadszedł jego czas . Ubieram się i ruszam w mrok i wiatr z przyjacielem który obojętnie traktuje poruszające wydarzenia za to lubi wszystkich . Chociaż on … .

  91. @ Gospodarz # 96

    Pan razem z redaktorem Pałasińskim stoicie po złej stronie. Zdrowy rozsądek oparty na empirycznym doświadczeniu nazywacie rasizmem.
    Osobiście nigdy nie przyszłoby mi do głowy żeby odmawiać człowiekowi szacunku dlatego że ma śniadą skórę lub pejsy. Zupełnie nie mój kierunek myślenia.
    Jednak dobrze znam zachodnią Europę z początku lat 90-tych. Przez prawie dwa lata mieszkałem w Anglii, Belgii i Niemczech. Znam dzisiejszą. Byłbym bezczelnym kłamcą gdybym nie przyznał że są to obecnie dużo gorsze miejsca do życia niż dwadzieścia kilka lat temu. Zwłaszcza Belgia.

    Czemu Wy ludzie elit robicie krzywdę zwykłym Europejczykom de facto lobbując za kolejnymi dostawami Afrykan? Nie macie rozumu czy sumienia? Co to za bezczelność żeby zwykłych porządnych ludzi którzy nie mają przyjemności mieszkać na afrykańskim blokowisku nazywać rasistami i nacjonalistami?

  92. [Media milczą, ale Pan wie. Ot ciekawostka ;-))) PK]
    [A to, że rasiści mają swoje sposoby, żeby wiedzieć, co dzieje się w różnych krajach UE to też pewnik.]

    Szczególnie to drugie zdanie jest kuriozalne. Rasiści wiedzą, a inni nie wiedzą? To niedobrze świadczy o „innych” 🙂

    [Nie chce mi się na ten temat gadać. Szczególnie z osobami, które nie odczytują ewidentnej przecież ironii w zdaniu o rasistach. Uderz w stół… ;-). PK]

    Media nie milczą:
    http://euroislam.pl/
    https://ndie.pl/

    Szczególnie ten pierwszy tytuł wart polecenia (drugi z odrobiną dystansu). Dobre artykuły przekrojowe. A newsy brane po prostu z lokalnych źródeł niemieckich, austriackich etc.

  93. @arturk17 #93
    „[…] UE powstała jako wspólnota wolnego rynku, przepływu osób i usług. Obecnie to dyktat gospodarczy DE, masa mocno lewackiej ideologii. To nie gospodarka ale uchodźcy moga rozsadzić UE. […]”

    .
    Nie. UE, a w szczególności Euro, powstało w celu realizacji neoliberalnej kontrrewolucji przeciwko demokratycznym państwom socjalnym, jako narzędzie do demontażu tamtego systemu i przywrócenia spadającej rentowności w gospodarkach, nie wspominając o drobiazgach, jak o transferze od dolnych 99% do górnego 1%. Nic nowego w historii.
    http://bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=35572

    Nie znasz historii i zapewne dlatego powtarzasz obiegowe, propagandowe mity, że niby „dla pokoju”, dla „wspólnego dobra” i tym podobne bzdety.

    A już szczytem perfekcji w robieniu ludziom wody z mózgu jest przypisywanie zachodzącym od lat 80 procesom cech „mocno lewackiej ideologii”. Nie wiadomo z kogo bardziej się śmiać, czy z tego głupiego lewactwa, które dało się wpuścić w te głupoty (a może samo chciało?), czy z perfekcyjnej manipulacji społeczeństwami, aby skrajnie prawicowe, antyspołeczne i antypaństwowe przemiany „przykrywać” tymi lewackimi bzdurami i hasłami.

    O tradycyjnym stosunku prawdziwej lewicy do imigracji też nie masz pojęcia. Sprawdź sobie co pisały lewicowe gazety i jakie były ich poglądy w Europie w latach powojennych – zdziwisz się. Tak to jest słuchać propagandy i samemu nie weryfikować faktów. Tylko kto ma mieć na to czas i siły?
    przykład:
    http://socialdemocracy21stcentury.blogspot.com/2018/03/clement-attlee-on-immigration-into.html

  94. http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,23090679,my-nacjonalistki-mezczyzni-stosujacy-przemoc-wobec-kobiet-w.html
    Bardzo ciekawy wywiad z polskimi nacjonalistkami i co najważniejsze dyskursywny. Jestem w stanie zrozumieć te nacjonalistyczno-patriotyczne motywy,
    bo te dziewczyny w przeciwieństwie do blogowych nacjonalistów ogifa i Doroty potrafią mówić o co im chodzi i dlaczego -tak-a nie inaczej.
    Rzecz w tym, że przy wszystkich jak najbardziej słusznych zastrzeżeniach wobec napływu obcych jest to proces nieodwracalny.
    Olbrzymie migracje to nasza przyszłość, tego się nie da powstrzymać, a zatem trzeba wziąć byka za rogi i opanować ten proces, a nie zwalczać.
    Państwo narodowe to kategoria historyczna, a wiec przejściowa.

  95. @PK
    Jak nazwałby Pan ludzi, którzy nie chcą mieszkać w blokowisku razem z chuliganami i alkoholikami?
    Czy to także są rasiści? …. obowiązuje nas demokracja?

    [Nie wiem jak bym nazwał. Za to wiem, że Pana pytanie to czysta demagogia ;-)PK]

  96. „Olbrzymie migracje to nasza przyszłość, tego się nie da powstrzymać.”
    „Państwo narodowe to kategoria historyczna, a wiec przejściowa.”

    Kot jak zwykle: gada jak rosyjski troll. Postanowił dopisać do biblioteczki złotych myśli materializmu dialektycznego kilka swoich. Nie napinaj się, kocie, Hegla nie przegonisz 🙂

    O Rosji warte przejrzenia:
    https://opinie.wp.pl/waclaw-radziwinowicz-putin-zbiera-sie-do-zupelnie-szalonych-rzeczy-6231501066962561a

    [Pani bez inwektyw nie potrafi? Widać w tej sprawie nie, bo Kot jest spokojny i Pani się nie odwija (chyba, bo może cos przegapiłem ;-). A Radziwnowicz jest takim rusożercą, że ja przestałem go czytać. Brak obiektywizmu jest normą, ale przesada jest grzechem. Można nie lubić nawet nienawidzić Putina, który jest praktycznie dyktatorem i ustroju rosyjskiego (kleptokracja połączona z udawaną demokracją – prowadzi do upadku Rosji), ale jakąś, minimalną dozę obiektywizmu trzeba zachować, bo inaczej człowiek staje się niewiarygodny. PK]

  97. @jacek #100
    Winni są sterujący manipulacjami medialnymi. Hejt sponsorowany przez wielkie grupy wpływu ma swoich łatwowiernych wyznawców: lutowa fala antypolskiego hejtu, tydzien temu Tereska May hejtowała przeciw Rosji, co społeczeństwo rosyjskiego odebrało jako sygnał do ratowania Matuszki Rossiji i mimo mrozów zmobilizowało się do poparcia Władimira Putina. Efekt spodziewany czy głupota?!
    Religijne nastawienie niektórych bojowników NEO może doprowadzić do rozróby w Europie a niektóre dzielnice-getta są mocno zantagonizowane.
    PS.
    Religia powstała wtedy, gdy oszust spotkał pierwszego głupca!

  98. [A Radziwnowicz jest takim rusożercą, że ja przestałem go czytać.]

    Czy Pan bez inwektyw nie potrafi? 😉 (Radziwinowicz jako „rusożerca”?).

    [„Rusożerca” to wg Pani inwektywa??? Proszę przeczytać definicję inwektywy. PK]

    A mówiąc poważnie: nie wiem, jaką etykietę wypracował sobie konkretny publicysta u Pana, ale spójrzmy po prostu na to, co napisał. Kilka myśli tam jest bardzo trafnych. Teza o wystawieniu kilku koncesjonowanych, stonowanych „niezależnych” i „opozycyjnych” wobec Putina kandydatów wyjątkowo prawdopodobna. Z Ksenią Sobczak na czele.

    Z innych rzeczy: bilans rządów Putina – i konsekwencje takiego a nie innego bilansu – również przedstawione bardzo wiarygodnie. Nie znajduję żadnego fałszu w tym artykule. Wszystko do rozważenia.

    A że niektórym się nie podoba….. 🙂

    [Ponieważ go nie czytam to nie podejmę dyskusji. To, co Pani przytoczyła jest oczywiście prawdą. Bezdyskusyjną. Ale już tytuł wywiadu pokazuje („Putin zbiera się do zupełnie szalonych rzeczy”) jak bardzo „obiektywny” jest ten dziennikarz. Nie trzeba czytać reszty. PK]

  99. @ Gospodarz
    Aha: więc główne tezy to prawda (i to „bezdyskusyjna”), ale sam artykuł nie wart czytania, bo tytuł „nieobiektywny”.

    [Nie wiem, czy Pani udaje brak zrozumienia, czy naprawdę nie potrafi zrozumieć? To jest dla mnie czasem prawdziwa zagadka… Tytuł jest po prostu głupi. To jak PANI (podkreślę jeszcze raz: chodzi o to, co PANI napisała, a nie o treść artykułu) przedstawiła tezy artykułu (bez głupoty wynikającej z tytułu) zgadza się z moimi poglądami. Czy teraz jest już jasne, czy może jeszcze trzeba coś wyjaśniać? PK]

    Pozostałych Dyskutantów jednak zachęcam do przeczytania reszty.
    PS. Definicja „inwektywy” da się zastosować do Pana wypowiedzi.

    [W sposób oczywisty się nie da, co każdy może sprawdzić. Rusożerca = rusofob. To określenie dla wielu pochlebne (na przykład dla Pani jak myślę), a inwektywa pochlebna nie jest. Ile to człowiek się musi niektórym natłumaczyć…. 😉 PK]

  100. @ kot,

    „Olbrzymie migracje to nasza przyszłość, tego się nie da powstrzymać, a zatem trzeba wziąć byka za rogi i opanować ten proces, a nie zwalczać.”

    Jeśli olbrzymie to nie do opanowania, więc niezbyt logiczne to, co piszesz. „Kto z bykiem zadziera, ten wpada na rogi.” 😉

    Można je ograniczyć. Na początek zrezygnować z oferowanych przybyszom przywilejów.
    M

  101. @ Gospodarz
    Ma Pan jakiś problem z Rosją 🙂 Jak nie przyznać, że Putin prowadzi bandycką politykę. Stąd te wszystkie bezsensowne potyczki semantyczno – logiczne.

    To jest chyba ostatni bastion lewicowości. Po 2015 już nie promujecie tak bezwstydnie wielokulturowości, ale krytyka Rosji nie przeszłaby przez gardła.

    [Pani Doroto, to co Pani napisała jest po prostu potwornie głupie. Nie widzi Pani tego? Nie będę się tłumaczył z tego bezwstydnego Pani kłamstwa, bo to jest poniżej mojej godności. Wystarczy przeczytać, co na temat Putina i systemu w Rosji wyżej w komentarzach do Pani wynurzeń napisałem.

    Nie trawię jednak i nie będę trawił głupoty publisi nawet wtedy, jeśli publisia oskarża diabła. Nic chce mi się z Panią już rozmawiać. Dotknęła Pani dna. PK]

  102. „Można je ograniczyć. Na początek zrezygnować z oferowanych przybyszom przywilejów.”

    Takie propozycje to se możesz na dyskudyjnym studenckim klubie wrzuczć.

    „Liczba imigrantów, którzy od początku 2017 r. dotarli do wybrzeży europejskich, zmalała w porównaniu z rokiem ubiegłym o przeszło połowę: z 335 tys. do ponad 150 tys. – poinformowała w Genewie Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM).
    Po raz pierwszy od 2013 roku liczba migrantów docierających tą drogą do Europy nie osiągnęła 200 tys. – podkreśla IOM, zastrzegając, że wciąż codziennie lądują na europejskich wybrzeżach nowi. 75 proc. migrantów, którzy przepłynęli Morze Śródziemne w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy roku, dotarło do Włoch (111,5 tys. osób), pozostali zaś znaleźli się w Europie lądując na wybrzeżach Grecji, Cypru i Hiszpanii.
    Więcej imigrantów przybyło do samej Hiszpanii: ich liczba zwiększyła się z 5,4 tys. w 2016 r. do 14,7 tys. w tym roku. Tymczasem w Grecji wylądowało w tym roku 23,8 tys. migrantów wobec 169,9 tys. w 2016 r.”

    http://www.rp.pl/Uchodzcy/171109714-Mniej-imigrantow-przeplywa-przez-Morze-Srodziemne.html

    A to wszystko dzięki niemieckiej polityce i dzięki pieniądzom niemieckiego podatnika było możliwe.
    Martwcie się o swoich ukraińskich, białoruskich i ruskich „uchodżców”.

  103. @ Gospodarz
    Przykre to jest, ale trudno. Amicus Plato, sed magis amica veritas.

    [I tu się zgadzam. Tyle, że dla mnie przyjaciółką jest właśnie prawda, a dla Pani (jak widać powyżej) kłamstwo. PK]

  104. @PK
    Na ropie wyczekują. Jeśli anulują to słabe wybicie w górę to możemy uzyskać pułapkę wzrostów.
    Może politycy w ramach akcji przeciw Syrii nałożą sankcje na Iran pomagając cenom ropy?

    [Nie spojrzałem wtedy na wykres. Do sygnału kupna jeszcze daleko. PK]

  105. „Uważam, że „publisia” to ludzie, którzy ulegają mediom i nie potrafią wyciągać własnych wniosków. ”

    Byłbym b. ostrożny przyklejać ładkę „publisia” kontrdyskutantom w tym Dorocie, ponieważ tak się składa, że omawiany na blogu temat był poruszony w ostatnim Horyzoncie na TNN24 tez, i to to nie przez byle kogo, tylko na ten temat wypowiadał się dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Sławomir Dębski i były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej.

    I proszę sobie wyobrazić, że ci dwaj fachowcy: z wykształcenia, zajmowanych stanowisk i krótko mówiac z posiadanej potężnej wiedzy, podobnie mówili, twierdzili, przypuszczali i wyciągali wnioski jak Dorota, z tym tylko, że Dorota pisała o tym kilka godzin wcześniej, a jeżeli tak to moja dobra rada…… no przeciez jest juz na blogu znana 😉

     (http://www.tvn24.pl)https://www.tvn24.pl/horyzont,46,m/byly-premier-ukrainy-arsenij-jaceniuk,823096.html

    [Dobrze radzę, żeby Pan obchodził mnie z daleka, bo znowu Pan wyleci. Naprawdę dobrze radzę…

    A co do meritum to przecież ja doskonale wiem, i stąd ta cała „dyskusja”, że WSZYSCY mówią to samo. Tak samo jak w sprawie broni masowego rażenia w Iraku. I wtedy ja miałem rację i teraz twierdzę, że też ją mam.

    A to, że ludzie boją się stawać po stronie diabła wcale mnie nie dziwi. Tylko potem muszą się wstydzić, że należeli do publisi. Pewnie zresztą się nie wstydzą, bo liczą na to, że nikt nie pamięta. Proszę sprawdzić, co ci eksperci mówili w 2003 roku o broni Saddama Husajna. I koniec na ten temat. PK]

  106. @ Rysiek z Klanu,

    O nowych nie pisze, konieczność zawracania ich jest oczywista. Powinniscie zakupić więcej transportowych herkulesów.

    Tym „zadomowionym” należy odebrać przywileje. Jesli są wciąż przedstawiani, jako ofiary okolicznosci i w związku z tym nie ponoszą odpowiedzialności za przestepstwa, które popełniają (tak sie dzieje w Danii) to nic dobrego z tego nie wyniknie. Bezkarne muzułmańskie gangi, strefy szariatu, dziki zachód.
    Na Wasze szczęście rechrystianizacje zapowiedział już nasz oświecony premier.

    https://euroislam.pl/volkswagen-nie-moze-zwolnic-z-pracy-dzihadysty/
    Wymiar sprawiedliwości też będziecie musieli zreformować, pan Zbyszek pomoże.

    Cała nadzieja w Europie wschodniej :-/
    M

  107. @ Wszyscy

    W podsumowaniu dyskusji o dobru i złu: Kawał Daukszewicza przytoczony przez M.Belkę w Newsweku:

    „Zła dziewczynka w przedszkolu namawia dobrą, żeby razem wyszły na balkon i zaczęły pluć na przechodniów. I zła dziewczynka opluwa cztery osoby, a dobra jedenaście. Dlaczego? Bo dobro zawsze ze złem zwyciężą. ”

    To naprawdę dobre podsumowanie. Już dawno tak się nie uśmiałem

  108. @ Gospodarz,
    Czy temat jest wart dyskusji? Putin zapracował sobie na swoja opinie. Szkoda, ze nie obwieścił światu, ze nowiczok można kupić w każdym sklepie z militariami.
    Publisia wbrew pozorom zachowuje się dość racjonalnie. Bezpieczniej i mniej naiwnie jest przyjąć, że kłamczuch zawsze kłamie niż uparcie, za każdym razem stosować zasadę domniemania niewinności wobec notorycznego kłamcy/sprawcy. Nie ma sensu zgadywać, prawie nikt nie wie jak było, można jedynie przyjąć polityczny punkt widzenia i bez większego znaczenia jest to czy będzie on oparty na prawdzie czy fałszu. Trzeba wybrać ten korzystny.
    USA jakoś powinny się odwdzięczyć za manipulacje procesami przedwyborczymi. Byłoby dziwne, gdy nie chcieli zapłacić Putinowi. Zagrożony NS II to więcej amerykańskich tankowców na Bałtyku. Rusochiny skracają się do Ruiny – Putin nie odda się chętnie Chińczykom.
    M

    [I po co Pan to ciągnie? Dodał Pan coś nowego? Nic. Ale popisał się Pan prawomyślnością. Gratuluję.

    Pozostaniemy przy swoich zdaniach. Pan twierdzi, że lepiej oskarżyć niesłusznie, niż się pomylić (taki swoisty zakład Pascala). Ja twierdzę, że jeśli widzę głupotę to o niej powinienem mówić. A głupota twierdzeń UK jest widoczna na pierwszy rzut oka – tak jak było w 2003 roku w sprawi Iraku.

    Mógłby przytoczyć dokładne uzasadnienie dlaczego to jest głupota (i to bardzo logicznych), ale już mi się nie chce kontynuować dyskusji z ludźmi, którzy uważają, że „co nam szkodzi mówić, że diabeł jest winien jeszcze jednej zbrodni. Przecież to diabeł”.

    A poza tym ja już pewnie tego nie doczekam, ale Pan i Pana pokolenie zapewne zobaczy czym, zakończy się wpychanie Rosji w objęcia Chin. Radzę wszystkim, żeby to zapamiętali.PK]

  109. [A głupota twierdzeń UK jest widoczna na pierwszy rzut oka] – [przekłamanie przez skrócenie cytatu. Kończył się: „– tak jak było w 2003 roku w sprawi Iraku”. PK]

    Na koniec pozwolę sobie to powtórzyć, bo być może kiedyś ten temat powróci i cytacik będzie jak znalazł. Trochę podobnie jak po śmierci Litwinienki. Nie pierwszy Litwinienko i nie ostatni, niestety.

    [A ja Pani przypomnę Pani kłamstwa – powyższe zresztą też, bo nic nie pisałem po śmierci Litwinienki. Myślałem już nawet, że da się z Panią normalnie rozmawiać, ale okazało się to być pomyłką. Duże rozczarowanie. I nie radzę już tego ciągnąć, bo nie mam ochoty tych Pani kłamstewek i przeinaczeń w tej sprawie puszczać. Chce Pani za wszelką cenę mieć ostatnie zdanie? Mowy nie ma ;-))) PK]

  110. @ Gospodarz
    Proszę nie brać tej rozmowy aż tak personalnie 🙂 Nie pierwszy raz różnimy się istotnie w poglądach. Ale muszę przyznać, że nigdy tak wielu Forumowiczów nie podzielało poglądu przeciwnego do Pańskiego.
    Ostatnie słowo mi niepotrzebne, naprawdę.

    [Właśnie widzę ;-))))))))))))))))) Konformizm wynikający z przebywania w cieplutkiej większości jest zabójczy dla rozumu. To często BARDZO WYRAŹNIE widać. PK]

  111. „A poza tym ja już pewnie tego nie doczekam, ale Pan i Pana pokolenie zapewne zobaczy czym, zakończy się wpychanie Rosji w objęcia Chin. Radzę wszystkim, żeby to zapamiętali.PK]”

    No właśnie czym? jeżeli mógłbym bez zaczepiania ale za to b. uprzejmie dopytać?

    „Niedźwiedź w cieniu smoka. Rosja Chiny 1991-2014”

    „Niniejsza książka to pierwsza w języku polskim całościowa monografia opisująca współczesne stosunki rosyjsko-chińskie. Bazując na bogatym materiale źródłowym i osobistej znajomości Rosji i Chin, autor głosi, że lata 1991-2014 stanowią okres przełomowy w stosunkach na linii Moskwa-Pekin. Po raz pierwszy w historii najnowszej to Chiny stały się partnerem silniejszym, zyskując wieloaspektową przewagę nad Rosją w relacjach wzajemnych, która to przewaga prawdopodobnie będzie się tylko pogłębiać.”

    Pozwolę sobie na konkretne gdybanie, te wypychanie Rosji w objęcia Chin zakończy się pażarciem niedźwiadka przez wielkiego smoka….. tak przypuszczam. 😉

    [Oczywiście, że tak się stanie. Powstanie sojusz Chiny -Rosja, gdzie Rosja będzie wasalem.

    Chiny budują klasę średnia i jeśli im się uda to popyt ze strony reszty świata będzie dla nich nieistotny. Będą potrzebowały jednak surowców. A Rosja to kraj bogaty w surowce. Nowy układ Chiny – Rosja będzie miał taką siłę przyciągania, że cała Azja się przyłączy.

    A nasza cywilizacja? Cóż, przyjdzie obecnie młodym ludziom zatrudnić się w na stanowiskach kustoszy w muzeach zwiedzanych przez Azjatów i może Rosjan. Bardzo smutne. Dobrze, że ja tego nie zobaczę, ale mój wnuk już tak. PK]

  112. Ja akurat podzielam zdanie Gospodarza:-)
    1. Angloamerykańska dyplomacja była skompromitowana na długo przed wpadką z 2003 ws rzekomego posiadania przez S. Hussajna broni maowego rażenia. Na przykład dowódca okrętu, który miał rzekomo być zaatakowany przez Witnemczyków, a co stało się przyczyną wojny z Wietnamem, twierdzi, że nie było żadnego ataku. I jak ktoś tam strzelał to chyba do wielorybów przepływających gdzieś nieopodal. Ale Zachód i tak rozdął tą całą historię do niewyobrażalnych rozmiarów, żeby mieć casus belli i móc robić to co chciał zgodnie z zasadą „good red is dead red”. I nie ważne, że się morduje czy okalecza dzieci.

    Przed pierwszą wojną z Irakiem też rozpowszechniano historię zapłakanej, łapiącej za serce dziewczynki co ponoć widziała jak iraccy żołnierze mordowali dzieci w szpitalu. Potem się okazało, że to były kłamstwa, a z dziewczynki niezła aktoreczka

    To tylko dwa z mnóstwa przykładów jakie można podać żeby pokazać jak wierutne kłamstwa tworzy czasem Zachód, żeby osiągnąć propagandowe efekty. I jak potrafi być niemoralny, kiedy trzeba. Skąd się zatem biorą ci co łykają historie jak te ze Skripalem jak pelikany?

    2. Chyba już wcześniej pisałem, że ludzie w Rosji nie dadzą sobie sprzedać żadnej nowej rewolucji. Oni chcą STABILIZACJI. A dla nich stabilizacja przybiera postać W. Putina 🙂 I my nic na to nie poradzimy:-D

    2. Ktoś kiedyś powiedział następujące słowa
    „Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym.”
    myślę, że inspirujące

  113. @ Gospodarz # 118

    HELOŁ. Pan napisał scenariusz bez uwzględnienia silnej AT. Amerykanie mają wystarczającą przewagę naukowo-technologiczną aby za 30 lat całkowicie przejąć władzę nad planetą. Układ Chiny-Rosja będzie miał ZEROWĄ siłę przyciągania. Wszyscy pójdziemy na pasek do Wuja Sama, a później na pasek czystej AT której człowiek nie utrzyma pod kontrolą.

    Pozostaje otwarte pytanie czy Pański wnuk będzie miał fajnie czy całkiem do bani. Niemal na pewno będzie fizycznie nieśmiertelny. Niby fajnie, ale nieśmiertelność bez opcji samobójstwa może być nieskończonym koszmarem. Dzień Świstaka bez happy endu? Mam nadzieję że będzie to jednak nieśmiertelność z opcją przerwania eksperymentu. W taki temat można będzie spokojnie wchodzić.

  114. @ Gospodarz,

    Chciałem popisać się wyrachowaniem (a nie prawomyslnością) które w polityce międzynarodowej ma większe znaczenie niż prawda. Prawomyślność nakazywałaby dochodzić do prawdy, a tej nikt na forum nie zna.

    „Mógłby przytoczyć dokładne uzasadnienie dlaczego to jest głupota (i to bardzo logicznych), ale już mi się nie chce kontynuować dyskusji z ludźmi, którzy uważają, że „co nam szkodzi mówić, że diabeł jest winien jeszcze jednej zbrodni. Przecież to diabeł”.

    Jeśli uwalony zostanie NSII to pozostanie przyklasnąć. Szkodzi nam nie przyklasnąć nagonce.

    M

  115. #119 @Mario

    A jaki to jest argument w dyskusji, że Ty Mario czyjeś zdanie popierasz?

    „Jaki był sens zabijania człowieka przed wyborami w Rosji i przed Mundialem? Nawet, gdyby chodziło o kolejną przestrogę dla własnych służb to przecież lepiej by było rok odczekać.”

    Te zdania też popierasz? Jest duże prawdopodobienstwo graniczące z pewnością, że jest całkowicie odwrotnie i wyniki niedzielnych wyborów pozwalając przypuszczać, że dzień i sens zabijania czlowieka był odpowiedni a jeżeli tak, to……
    Podkreślam słowa: prawdopodobnie, przypuszczam.
    Z mojej strony koniec tematu, ponieważ obłożyłem się książkami o tematyce chińskiej i se teraz będę czytał.

  116. [Media milczą, ale Pan wie. Ot ciekawostka ;-))) PK]
    Widział Pan coś w CNN, BBC czy TVN o sytuacji w RPA gdzie dokonuje się rzeź na białych farmerach?
    Albo reportaż o gwałtach w Szwecji? Wie Pan jak podawano info o gwałtach w Niemczech, molestowaniu w Kolonii. Dziennikarstwo istnieje, ale na twitterze a nie w pełnych manipulacji i politycznej poprawności mediach. Czym się różni cenzura TVN, Wyborczej od cenzury komunistycznej Trybuny Ludu?

    [W RPA byłem, o mordach czytałem i tam i tutaj. To, że Pan nie widział/nie czytał świadczy tylko o tym, że mało Pan czyta/słucha. A to ostatnie zdanie jest tak głupie, że tylko młody wiek mógłby Pana usprawiedliwić. PK]

  117. -Magnavox
    „Jeśli olbrzymie to nie do opanowania, więc niezbyt logiczne to, co piszesz. ”
    -Zgoda, tyle, na razie i przez jakiś czas nie będą jeszcze olbrzymie dlatego musimy się nauczyć jak sobie z nimi radzić w możliwie najlepszym skutkiem,
    gdy staną się olbrzymie wtedy rzeczywiście będą nie do opanowania.

  118. Rysiek
    Dorota napisała chwilę wcześniej „Ale muszę przyznać, że nigdy tak wielu Forumowiczów nie podzielało poglądu przeciwnego do Pańskiego”. I to było do tego.

    I nie wydaje mi się, żeby w waszym przypadku chodziło o cos innego niż bycie w kupie, która jest jednakowo uprzedzona do Putina i ma go za idiotę. Niestety dalibyście się łatwo ograć średnio przebiegłej gospodyni domowej ze skłonnościami psychopatycznymi.

    Putin nie może tutaj grać w co chce i nie liczyć sie z konsekwencjami. To nie Europa jest zależna od jego surowców, a raczej Rosja zależna od Europy jako klienta, który lepiej żeby sie nie zaczął rozglądać za głębszą dywersyfikacją. Obecnie gazoporty w całej UE stoją puste ale za pół roku może być odwrotnie. Po co dawać preteksty, żeby to się ziściło? Po co tracić miliardy, czy nawet dziesiątki miliardów? Dla satysfakcji zabicia szpiega, którego można było zlikwidować jak był w więzieniu w Rosji?

  119. -Państwo narodowe to to stosunkowo niedawny wynalazek i wcale nie tak powszechny jakby się wydawało.
    Gdy imperium rzymskie się rozpadło na terenie dzisiejszych Włoch powstały państwa/księstwa- miasta. Nie tylko we Włoszech.
    Znacznie dłuższy żywot mają państwa imperia, które wchłaniały słabszych, między innymi Polskę.
    Rzym, Anglia, Austro-Węgry, Rosja carska , Francja Napoleona, …..
    Mniejsze, słabsze państwa narodowe suwerenne to dość świeży wynalazek. Ale przyznaję historia nie jest moją mocna stroną.
    Jęli ktoś pokaże,że gadam bzdury, to chętnie wysłucham argumentów przeciwnych.

  120. [wpychanie Rosji w objęcia Chin]

    Coś mi mocno zazgrzytało w ostatnich wypowiedziach Gospodarza. I jest to właśnie myśl o „wpychaniu”. Nikt nie miałby tyle siły, żeby to zrobić – po pierwsze. Po drugie: nie trzeba wpychać Rosji w objęcia Chin, to nieunikniony proces, który już następuje.
    Pewnie kiedyś była tu omawiana książka wydana kilka lat temu: „Podbój świata po chińsku”. Polecam. Interesujący rozdział o eksploatacji zasobów Syberii przez Chińczyków.

    [Mnie w Pani wypowiedziach wszystko ostatnio zgrzyta. Jeśli się Rosję odpycha to się w objęcia Chin wpycha i trzeba być misiem o małym rozumku, żeby tego nie rozumieć. PK]

  121. [Jeśli się Rosję odpycha]

    Oj, pisanie takich rzeczy o relacjach międzynarodowych… Czy to nie jest przejaw małego rozumku? 🙂 (no: może ładniej to ujmijmy: idealizmu).

    [Pani Doroto, nie wygra Pani z moderatorem. Jest Pani nienaprawialna i nienauczalna. Chyba, że się coś wypiło… Ostatnie słowo się dla Pani liczy nawet jeśli te żałosne próby świadczą o Pani fatalnie. Ale proszę bardzo – może się Pani kompromitować do woli 😉 PK]

  122. @ Gospodarz # 127

    Rosja sama się odpycha od Zachodu. Gdy napada na sąsiednie państwa, anektuje ich terytorium lub próbuje ingerować w amerykańskie wybory. Co niby miałby zrobić Zachód w takich okolicznościach? Przygarnąć? Wspomóc? Estonię dorzucić?
    Pan zupełnie się pogubił i odrealnił w tych Pańskich nieantyputinowskich sympatiach.

    [Wie Pan o stosunkach Rosja – nasza cywilizacja niewiele. Myślę, że prawie nic. Parę lat temu Ciosek wielokrotnie mówił jak odepchnęliśmy Rosję. I znowu na Pana kolejny donosik (już niedługo..) mówię, że nawet diabła będę bronił, jeśli widzę głupotę drugiej strony.

  123. [ciach. Znudziła mnie Pani. Tak się kończą głupie przepychanki z moderatorem. Szkoda mi czasu. Jest zbyt drogi 😉 PK]

  124. „Pewnie kiedyś była tu omawiana książka wydana kilka lat temu: „Podbój świata po chińsku”. Polecam. Interesujący rozdział o eksploatacji zasobów Syberii przez Chińczyków.”

    Po pierwsze, to ta książka była polecana przez Gospodarza a po drugie to w tej ksiażce są bardziej interesujące rozdziały, no i po trzecie co Ci się zebrało na wspominanie, jak wyszła już druga część tej książki

    „Nieuchronny podbój świata po chińsku ”

    A tak właściwie Ty ten „Podbój świata po chińsku” to czytałaś czy znasz tę książkę tylko z recenzji? 😉

  125. A jaķ już jesteśmy przy Stanisławie Ciosku, to polecam książkę:

    „Wspomnienia (niekoniecznie)dyplomatyczne” – Ewa Charitonow, Stanisław Ciosek, Jan Osiecki.

  126. @Gospodarz
    Jeżeli chodzi o sojusz Rosji i Chin do Putin dobrze zdaje sobie sprawę że jego kraj w tym tandemie będzie pełnił rolę wasala . Dla tego uważam że będzie robił wszytko aby do tego nie doszło lub aby doszło jak najpóźniej . Powstrzymuje Chińczyków na Syberii gdzie stale zmaga się z nielegalna kolonizacją tego terytorium przez słabo strzeżoną granicę . Dość regularnie likwiduje nielegalne osady i odsyła Chińczyków z powrotem do domu .
    Ale jeżeli zachód przyciśnie go nakładając embargo na surowce nie będzie miał wyjścia . Tym samym przypieczętuje i nasz los a nasze dzieci będą musiały uczyć się jeść pałeczkami aby znaleźć dobrą pracę. Rosja Putinowska domaga się uznania swojego statusu jako mocarstwa . Lekceważenie strefy wpływów powoduje reakcję objawiającymi się różnymi wydarzeniami typu aneksja Krymu. Być może w przyszłości wszyscy staniemy się wasalami Chin łącznie z USA ale po co ułatwiać ten proces ?. W kontekście tego ja również nabieram wątpliwości co do tego że to Rosjanie dokonali zamachu na tego szpiega choć niczego nie wykluczam . Ale to się kupy nie trzyma i jest szyte grubymi nićmi . Dziś pojawiła się informacja że tę truciznę przewiozła córka Skripala w swoim bagażu . To jest bardzo ciekawe i może coś się wyjaśni .

  127. @Jarek #133
    Może agent dostał misje do wykonania lecz niezdarnie obszedł się z fiolką?
    Aneksja Krymu odbyła się zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym.
    Rosję i jej strefę wpływów zamiast niszczyć można by było traktować jako dużą strefę buforową.
    Lecz nieubłaganie zbliża się rok 2023, 2031 i 2055.
    Za 5 lat zacznie brakować węgla na rynku.
    Za 13 lat deficyt ropy stanie się największym problemem.
    Za 37 lat walka o źródła gazu rozgorzeje a wtedy chińczycy będą mieli wyłączność na poszukiwania i wydobycie w całej Syberii.
    PS
    My tu gadu gadu a usiaki rozesłali po świecie wirusa grypy B.
    Sto lat wcześniej w 1918 szczep grypy A narodził się w Kansas w forcie Riley.
    Usiaki Amerykankę wysłali do Europy (liczba zgonów była większa niż straty wojenne).

  128. „Rosja sama się odpycha od Zachodu. Gdy napada na sąsiednie państwa, anektuje ich terytorium lub próbuje ingerować w amerykańskie wybory. Co niby miałby zrobić Zachód w takich okolicznościach? Przygarnąć? Wspomóc? Estonię dorzucić?”

    Ty tu Ogif nie zgrywaj Kota, lub nie odwracaj kota ogonem. To Zachód i szczególnie USA złamało ustalenia dot. Ukrainy…… i właśnie na to Rosja tak reagowała.
    Jeżeli nie czytałeś a zapewne nie czytałeś, Dorota też zapewne nie, to przeczytajcie książkę Cioska, gdzie Ciosek swoją książkę kończy tak:

    „Rosji nikt nie wymaże z mapy Europy, nie da się jej ogrodzić drutem kolczastym. Jeśli chcemy bezpiecznie żyć w Europie, musimy dokończyć wielkie dzieło integracji całego kontynentu, łącznie z jego wschodnią częścią. Potrzebny jest realny i odważny plan dla Rosji. W tym kraju wssystkie reformy szły od góry, od tronu. Z tym właśnie tronem należy się uładzić, i nie czekać na jego obalenie przez gniewny lud. Wtedy naprawdę może być groźnie……”

    I jest grożnie!
    Jedyna nadzieja w Paryżu i Berlinie, i to tam powinno być i będzie zależało na tym uładzeniu, bardziej niż na uładzeniu z Warszawą, która jak wszystko na to wskazuje z tej integracji całego kontynentu będzie narazie czy powinna być wykluczona.

  129. Eurostat podał dane na temat emigracji do Europy w ubiegłym roku.
    http://ec.europa.eu/eurostat/documents/2995521/8754388/3-20032018-AP-EN.pdf/50c2b5a5-3e6a-4732-82d0-1caf244549e3
    O azyl starało się 650 tys. „uchodźców”. Dwa razy mniej w roczna kwota za poprzednie dwa lata. Pozornie to nie tak wiele w porównaniu do 510 milionów mieszkańców Unii. Ale jest to nestety osąd głęboko zakłamujący dramatyczny wydźwięk tych liczb. Porównywać, nie należy w stosunku do globalnej ilości Europejczyków a w stosunku do ilości rodzących się rocznie w Unii dzieci. Tych było niewiele ponad 5 milionów. Czyli realnie taka ilość wyłącznie młodych i bardzo młodych uchodźców stanowi ponad 12% urodzonych w Unii dzieci. Jeżeli taka ilość „ uchodźców” u trzyma się przez 20 lat , a jest ona dwa razy mniejsza niż w latach 2015 i 2016, to 12% ludności Europy będzie w pierwszym lub drugim pokoleniu emigrantami z Afryki lub Azji. Biorąc pod uwagę co najmniej dwukrotnie większą dzielność przybyłych kobiet w stosunku do Europejek ponad 20% populacji naszego kontynentu w młodych i średnich wiekowo rocznikach będzie pochodziła z innych kontynentów. Przytoczone wyżej rozważania nie uwzględniają przybyszów mieszkających w Unii prze obecną fala emigracji. Pod parasolem bezprzykładnego terroru medialnego dokonała się w Europie całkowita przebudowa składu etnicznego. Gwałcąc wszelkie elementarne zasady demokracji, wrzaskliwe grupki, mające poparcie mediów zmieniły nasz świat nie pytając o zgodę społeczeństw.
    A wisienką na torcie jest fakt, że choćby Europa przyjmowała dziesięć razy tyle „uchodźców” , czyli 6,5 miliona rocznie, to i tak nie zmniejszyłoby to napięć demograficznych w krajach producentach dzieci.

  130. @ Rysiu # 135

    Ciosek jest bardziej lobbystą Rosji niż jej znawcą. Najpierw wysługiwał się Moskwie wraz z Jaruzelem, a potem był tam ambasadorem i ma naturalne prorosyjskie skrzywienie.
    Cytat wybrałeś ładny, ale chyba nietrafnie przewidujący przyszłość. Prawdopodobnie w latach trzydziestych Amerykanie stworzą bardzo silną AI. Z kolei ona sama stworzy znacznie silniejszą AI itd. Powstanie tzw. singleton czyli pełnia władzy USA nad całą planetą. Więc Rosja jednak zniknie z mapy. Podobnie jak Chiny i kraje Europy. Wszyscy będziemy zarządzani przez Wuja Sama. Być może nazwy krajów pozostaną, ale żadna władza w nich nie pozostanie. Zwycięzca weźmie wszystko.

  131. @kot #136
    Po co oskarżają ruskich trolli, którzy posiadają niewielki wpływ na światowy hejt?
    Facebook jest największym i najbardziej wpływowym medium. Zuckeberg wybrał Donalda Trumpa.

  132. @PK
    Ropa walczy o przebicie szczytu z końca lutego. To jednak jest wstępny sygnał.

  133. 139, – Na blogu mam kilkadziesiąt wejść dziennie z Ameryki.
    – krzys, jak tam Twój proces, relacjonuj go, jestem ciekawy. Proces sądowy może być dochodzeniem do prawdy albo do kłamstwa.

  134. Lubię Amerykanów , lubię ich mają sznyt imperialny . Wszystko mają najlepsze i najmocniejsze, miło słuchać . Lubię ten kraj i nigdy nie przestanę . Ale nie są wszechmocni , dla tego chciałbym aby nikt nie zrywał więzi atlantyckiej zbudowanej po II wojnie która umacnia i ich i Europę . Nie można przy tym wykluczać Rosji . Żadna układanka która ma być przeciw wagą dla Chin nie uda się bez Rosji . Chin się obawiam , tej realnej siły zbudowanej na nie poszanowaniu praw jednostki która jest o krok od przejęcia dominacji od USA. Gdy uda im się zakończyć budowę własnej klasy konsumentów potrzebne będą im tylko surowce z Afryki i Rosji. Gdy braknie im jednego z tych elementów to się nie uda . Odrzucam uprzedzenia i emocje , śmieszą mnie egzaltowani faceci . Ja domagam się od wszystkich pragmatyzmu i mam nadzieję że pragmatyzm zwycięży .

  135. @kot #141
    Mogą proces zablokować na lata aby później przedawnić.
    Kilka rozmów podjąłem i sugerowali mi, że: „to tylko pomyłka!”
    PS
    Wymarsz ropy ponad 70 usd jest coraz bliższy.

  136. Bez komentarzy
    Juncker napisał w swojej depeszy:
    „Zawsze twierdziłem, że pozytywne stosunki między Unią Europejską a Federacją Rosyjską mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa naszego kontynentu. Naszym wspólnym celem powinno być ponowne ustanowienie wspólnego pan-europejskiego porządku bezpieczeństwa”.
    „Mam nadzieję, że wykorzysta Pan swoją czwartą kadencję do realizacji tego celu. Zawsze będę partnerem w tym przedsięwzięciu”, dodał Juncker.
    Bezpośrednio po wyborze dzwonili do Putina z gratulacjami prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Z dwudniowym opóźnieniem zadzwonił również prezydent USA Donald Trump, wyrażając nadzieję na spotkanie w „nieodległej przyszłości”.
    Władimir Putin nie otrzymał natomiast depeszy gratulacyjnej od przewodniczącego Rady Europejskiej, Donalda Tuska. Od tego gestu wstrzymał się również prezydent Andrzej Duda.

  137. @ Jarek #142

    Zupełnie wystarczy sojusz USA z technologią. Europa nie będzie do niczego potrzebna. Rosja tym bardziej nie będzie. Nawet te jej słynne surowce doznają dramatu gdy transport będzie elektryczny a energia odnawialna.
    Więc jeśli lubisz Amerykanów to śpij spokojnie. Wygrają ze wszystkimi w sposób spektakularny. Ani azjatyckie tłumy ani rosyjskie bomby atomowe nie sprostają systemom setki lub tysiące razy inteligentniejszym od człowieka.

  138. „Ani azjatyckie tłumy ani rosyjskie bomby atomowe nie sprostają systemom setki lub tysiące razy inteligentniejszym od człowieka.”

    A jaką masz pewność, że ta azjatycka lub rosyjska bombka nie przyleci czy nadleci zanim te systemy powstaną?

  139. @ogif #145
    Wszyscy na świecie liczą na kolejny przełom w technologi źródeł prądu elektrycznego: większa gęstość 5-10 razy niż w dotychczas stosowanych, większa sprawność oraz pętle indukcyjne ładujące elektryka podczas jazdy po drodze, wtedy wystarczy przejechać po takiej drodze aby elektryk był w pełni naładowany.
    Nadal w grze jest syntezowanie metanolu w stacjach solarnych jako paliwa do silników spalinowych, bo jest tańszym rozwiązaniem niż pełny elektryk.
    PS
    Daty jakie podajesz pochodzą ze źródeł: Exxon, Chevron, Statoil. Sprawdź na ich stronach.
    Do dat szeroko propagowanych przez korporacje naftowe dodano kabalistykę szybkiego rozwoju AI.

  140. @ Rysiu # 146

    Jeśli nie doczekamy planetarnej władzy USA+AI z powodu wcześniejszej nuklearnej zagłady to Rosji na mapie też nie będzie. Więc Ciosek myli się w każdym wariancie.

    Wszelkie scenariusze przyszłości które nie uwzględniają nadchodzącej eksplozji sztucznej inteligencji są błędne. HLMI pojawi się około 2030 roku. Kilka lat później coś naprawdę mocnego. Na pewno w USA.
    Te oczywistości są trudne do ogarnięcia ponieważ zaprzeczają naszemu dotychczasowemu doświadczeniu. Zwłaszcza ludziom starszym (lub mało zorientowanym w postępach technologii) wydaje się to nierealne. Nawet Gospodarz który wśród starszaków jest szlachetnym wyjątkiem popełnił bzdurny scenariusz w #118. Za to jest tu Moderatorem więc to ja piszę bzdury i się na niczym nie znam a Putin wsparty Chińczykami zatriumfuje i koniecznie musimy się przyłączyć do Niemiec ze strachu przed Rosją.

    [Po raz drugi mnie Pan zaczepia. Trzeci będzie ostatni na dłużej. Ja zachowywałem się bardzo poprawnie nie reagując na nacjorasitowskie poglądy i nie krytykując pseudonaukpqwj fantastyko-geopolityki. Jak widać Pan tego nie docenił.

    A publisi radzę znaleźć i oglądnąć wczorajsze „Czarno na białym”. Wypowiedzi byłego szpiega VS radzę słuchać tak długo aż z publisi zamienicie się w homo sapiens 😉 PK]

  141. [ciach. To się musiało tak skończyć. Nie mam czasu na idiotyczne przepychanki. I proszę nie jęczeć, nie płakać. Ostrzegam 2 razy i sam byłem do czasu bardzo grzeczny. PK]

  142. „Człowiek, którego uważamy za przeciętnego Rosjanina, będzie mówił że:

    TO NIE NASI ZAMORDOWALI ALE JESTEM DUMNY Z NASZYCH MORDERCÓW.”

    [Radziwinowicz z „Czarno na białym” (należałoby podawać źródła). Ma rację i co z tego? Publisi radzę posłuchać VS, a nie cudownych opowieści dziennikarza. PK

  143. „To zdarzenie ma drugie lub trzecie dno.” – VS.

    A Publisia radzi przeczytać książki VS:

    „Niepokorni”
    „Niewierni”
    „Nieśmiertelni”
    „Nielegalni”

    [Niech publisia nie radzi i nie wybiera cytatów tylko MYŚLI, bo to najczęściej publisi się zupełnie nie udaje. I na tym koniec „dyskusji” z tym nickiem na ten temat. Szkoda mojego czasu. Powiedziałem, co miałem do powiedzenia i żadne opowieści publisi tego nie zmienią. PK]

  144. Warte przeczytania w temacie „demokratyczności” USA
    O autorze
    https://www.fortheloveoffreedom.net/bio Kevin Shipp – pracownik CIA, który zajmował się zwalczaniem terroryzmu i piastował szereg dość ważnych stanowisk. Otrzymał wiele nagród i odznaczeń za swoje zasługi.

    https://www.fortheloveoffreedom.net/ a teraz opisuje coś co nazywa „tajnym rządem” będącym wg niego konglomeratem tajnych agencji i współpracujących korporacji, think-tanków, lobbystów i mediów, które sa praktycznie niekontrolowane przez nikogo. Robią co chcą i nie ponoszą zasadniczo żadnej odpowiedzialności, choćby najbardziej skandalicznie łamały Konstytucję USA. Nadzór Senatu i Kongresu to TOTALNA fikcja, którą Shipp był zdziwiony, kiedy zobaczył jak działa – struktury te w ogóle nie muszą przedstawiać parlamentowi USA sprawozdań finansowych poza największymi ogólnikami jak wysokość żądanych dotacji. Praktycznie nie istnieją instytucje zajmujące się badaniem działań tego konglomeratu, a każdy kto się w to próbuje wgłębiać jest automatycznie niszczony.

  145. @PK @ogif @_dorota
    Wyjście górą jest coraz bliższe a paranoicy roją o wojnie hybrydowej Władimira Putina.
    Niestety: co dzieje się na wykresach jest dla nich nieważne. Raporty wielkich spółek także są nieważne.
    Prognozy nafciarzy dotyczące zasobów kopalin możliwych do wydobycia są przerabiane przez „specjalistów” na rzecz sensacyjnych żartów. Dlaczego się nie śmiejecie?
    Zapakowaliście się w twarde waluty? Nie? To na co czekacie?

  146. Wszystkim, którzy tak zdecydowanie wypowiadają się o rychłym braku surowców polecam książkę
    Tworzenie bogatego świata –Smil Vaclav.

  147. @kartownik #155
    Ja piszę o rychłym wzroście cen.
    Gdyby nie prace paru zapaleńców z Texasu, to ropa byłaby po 300 usd dzisiaj. Podziękuj im za nową technologię, bo reszta świata nic w tym kierunku nie zrobiła poza skopiowaniem.

  148. -„Z zaawansowanymi systemami
    rozpoznawania obrazu, analizą danych,
    systemami bezzałogowymi i maszynowymi[?] dowódcami,
    rozpętanie i wygranie krwawej wojny, [chyba z przeciwnikiem, który tymi możliwościami nie dysponuje] stanie się kwestią kilku minut”
    -Ciągłe jednak będzie decydować groźba użycia broni jądrowej.
    -Niestety, najszybciej zastosowania AI zostaną użyte na potrzeby prowadzenia wojny. USA, Rosja i Chiny- Europa podobno pozostaje w tyle
    -U tamtych badania nad zastosowaniem AI są awansowane w oparciu o zaangażowanie nie liczące się z kosztami.
    Wygląda na to, że świat zostanie podzielony przez te trzy imperia, które będą w stanie prowadzić wojny lokalne przy pomocy AI i dysponować możliwością powszechnej zagłady przy pomocy broni jądrowej. Kraje nie dysponujące bronią jądrowa to przyszłe
    pola bitwy służące do sprawdzenia skuteczności wojny z zastosowaniem AI.
    Świat robi się coraz bardziej ciekawy i coraz bardziej groźny, bo ludzie zamiast razem stawić czoła niezwykle trudnej przyszłości, antagonizują się.
    Rozwój nauki-techniki niesie w równym stopniu nadzieje co zagrożenie
    Jeśli ludzkość nie zdąży się przystosować i uregulować wzajemnych stosunków dojdzie do samozagłady, niektórzy twierdzą, że dlatego dotychczas nie
    spotkaliśmy innych w kosmosie.

  149. Dobre wieści:

    „Ogólnopolskie badanie przeprowadzone przez dom badawczy SW Research na zlecenie instytucji płatniczej AKCENTA, pokazało, że Polacy raczej sceptycznie patrzą na perspektywy wejścia Polski do strefy euro w najbliższych latach. Przeszło co trzeci badany (34,8 proc.) wskazał, że spodziewa się, że nasz kraj przyjmie wspólną walutę w ciągu najbliższej dekady. W ocenie 23,7 proc. najprawdopodobniej nastąpi to w okresie od 11 do 20 lat, natomiast, co dziesiąty (9,7 proc.) spodziewa się, że Polska znajdzie się w niej najwcześniej za 21 do 30 lat, a według 3,1 proc. może to potrwać jeszcze dłużej. Jednocześnie aż 29 proc. Polaków sądzi, że Polska nigdy nie wejdzie do strefy euro. „Zapytaliśmy Polaków o ich przewidywania, a nie chęć wejścia do strefy euro” – komentuje Radosław Jarema, dyrektor polskiego oddziału AKCENTY.

    A co z chęciami? W zeszłorocznym badaniu Eurobarometru Polska była jednym z trzech krajów, którego większość obywateli opowiedziało się przeciwko przyjęciu nowej waluty. Tak wskazało w naszym kraju 55 proc. badanych. Wyższy odsetek negatywnego stosunku do wprowadzenia wspólnej waluty zanotowano jedynie w Szwecji (62 proc.) i Czechach (70 proc.). ”

    .
    Nieco paranoi – 2/3 nie chce Euro, ale zaledwie 1/3 sądzi, że Euro nie zastąpi własnej waluty? Może 1/3 wierzy, że jak zwykle rząd i tak zrobi to, co zechce banksterskie lobby, a nie to co oni chcą? Albo większość myśli, że jest w mniejszości?

  150. prawdę rzec Panie Piotrze nie zawsze się z Panem zgadzam, choć z uwagą czytam wszytsko co Pan pulikuje od kilkuanstu lat, czasem nawet wcale się nie zgadzam z przedstawiaonymi zapisami; ale jak czytam z „czym” i z „kim” musi sie Pan „boksowac” na tym forum to jednak mocno współczuję i oczywista wytrwałosci zyczę

    [Jak widać poniżej nie jest Pan jedyny. Dziękuję. nie wiem jednak, czy długo wytrzymam te ataki. Zaczyna mi być po prostu żal traconego czasu :-(. PK]

  151. @ Gospodarz

    Dużo Pan wytrzymuje idiotycznych zaczepek za strony niejakiego Ogifa i szalonej Doroty ;-). Radzę ich po prostu na zawsze wykluczyć, bo taka szarpanina nie pomaga forum.

  152. #158 @jacek

    A co Ty mój Drogi Jacku chcesz tym wpisem i cytatem udowodnić, że motłoch ma czy powinien mieć więcej w tej sprawie do powiedzenia niż Belka, Kołodko, Gomulka czy Piotr Kuczyński? Tak to jest jak ktoś nie potrafi przekonać do swoich racji, to pdpiera sìę Grażynkami i za przeproszeniem „Ryśkami”.

  153. # 159 i # 160

    Zatem zróbmy eksperyment. Wywalmy na dłuższy czas Dorotę, nicki Warszawiaka i niejakiego ogifa. Sprawdźmy co się stanie. Może przybędzie nowych atrakcyjnych dyskutantów, którzy dotychczas unikali tych blogowych szkodników.

    @ Kot # 157

    Nie wziąłeś pod uwagę że silna sztuczna AI szybko stworzy silniejszą AI itd. Czyli przewaga zwycięzcy technologicznego wyścigu będzie ogromna. Nie ma miejsca na trzy imperia. Będzie tylko jedno.

  154. @ogif #162
    Dlaczego nie Japonia? Dlaczego w Japonii nie mogą stworzyć super AI? Czy dla tego, że futuryści opuszczają Kraj Kwitnącej Wiśni tj Michio Kaku?
    Nie szkoda ci S. Hawkinga?

  155. #159 #160

    Słuchać i nie dyskutować, to można lub trzeba księdza na niedzielnej mszy a na blogu niekoniecznie tzn tak jak Gospodarz pozwoli a że ostatnio jakby pozwalał na mniej, trudno taki już nasz nieboraków los…. 😉

    [Błędna ocena. Możecie pisać co chcecie pod warunkiem, że nie obryzgujecie innych Forumowiczów. Rusofoby mogą pisać o diable Putinie i inne tego typu rzeczy, nacjorasiści mogą pokazywać swoje oblicze nie nawołując do nawrócenia się na rasizm, fantaści mogą pisać o USA, które za chwilę siłą AI zapanują (znowu) nad światem. To wszystko wolno – nie mam jednak ochoty wchodzić w durne dyskusje, w których zarzuca się mi niestworzone rzeczy najchętniej operując przymiotnikami, a nie faktami. Z tym rzeczywiście KONIEC. Nie mam na to czasu i chęci. Będę ciął lub wyrzucał. PK]

  156. @ Gospodarz # 164

    Dwóch pochlebców przysłało Panu słodkie posty i utwierdził się Pan we własnej słuszności. Znam tego bloga bardzo dobrze. Zawsze dochodziło do spięć i chyba dlatego przetrwał kilkanaście lat. Trochę dziwne że po tak wielu latach mamy dla siebie coraz mniej szacunku. Czy Pan naprawdę nie zdaje sobie z tego sprawy że coraz częściej jest Pan stroną atakującą i prowokującą? Aż taki kłopot z samooceną?
    Jeśli nie wolno mi zaprotestować z powodu złego potraktowania Forumowiczki z najdłuższym tutaj, kilkunastoletnim stażem to znaczy że nic mi nie wolno napisać.

    [Puszczam te jęki wyjątkowo, żeby pokazać, czego już puszczał NIE BĘDĘ, PK]

    @ Krzys # 163

    Japonia ma takie same szanse jak Chiny lub Rosja lub Haiti. Czyli zerowe. Nie trzeba być wnikliwym obserwatorem aby mieć pewność że naukowo-technologiczny wyścig wygra USA.
    To co piszę o AI wcale nie jest science fiction. Prawdziwą bzdurą są hipotezy zakładające że za ćwierć wieku świat będzie mniej więcej taki sam jak obecnie. To dopiero jest science fiction!

  157. @ Ogif, 165
    No nie przesadzaj: chyba nie kilkanaście lat… najwyżej jakieś dziesięć. Ale i tak chyba to już zasiedzenie 😉 Gospodarz ma prawo blokować dyskusję, bo to jego miejsce.

    @ Gospodarz
    W zasadzie ma Pan rację z tą stratą czasu. Spojrzałam na to nie ze strony Pana subiektywnego wrażenia dotyczącego Pańskiego czasu, ale obiektywnie.
    Rzecz w tym, że pan moderuje – czasem (zależy od nastroju?) – bardzo nie fair. Jeśli Pan w swoich dopiskach czyni taką uwagę na mój temat, że piszę po pijanemu, to niestety nie mogę się do tego nie odnieść choćby w dwóch słowach. Wycinanie wtedy odpowiedzi jest nie fair.

    Ale wolno przecież Panu. Z konsekwencjami, rzecz jasna. Tak że nie ma się co skarżyć – ta uwaga do miłego mi Ogifa – tylko nie pisać, i już. Zróbmy sobie przerwę, wszystkim się przyda.

    [To też puszczam jedynie z uprzejmości. I jak zwykle zresztą Pani kłamie (świadomie nie piszę „mija się z prawdą”). Nigdy nie pisałem że pisała Pani „po pijanemu”. Zastanawiałem się jedynie czy nie pisała Pani po alkoholu tak bardzo to, co Pani pisała było zajadłe i nieskładne. Nie moja wina, że wg Pani „po alkoholu”=”po pijanemu”, co mnie bardzo, ale to bardzo dziwi. I proszę nie fatygować się z odpowiedzią. Powiedziałem – puściłem te Pani uwagi do mnie z uprzejmości. Teraz z nimi kończę. PK]

  158. -krzyś ……-przerażający , piękny, okrutny. W pewnym momencie już nie mogłem oglądać. Podziwiam wyobraźnie także Twoją

  159. Zgadzam się że momentami stawia się tu tezy od czapy . Ni cholery nie można się doprosić pragmatyzmu . A powinno się dyskutować o realiach . Dziś Trump zrobił co zapowiedział i żadne cugle go nie powstrzymały . I co ?. Chińczycy odpowiedzą retorsjami czy pogrożą mglistymi konsekwencjami aby nie stracić twarzy i to oleją . Moim zdaniem pogadają i machną ręką, przynajmniej teraz. Dziś Budują własny świat i idą w kierunku wieczności . Wieczny prezydent, wieczna partia co im tam cła . Do tej wojny Trumpowi będzie potrzebny Putin . I on do niego się zwróci . Pójdą w zapomnienie gniewy . Zobaczycie .

  160. #167 @_dotota

    „Zróbmy sobie przerwę, wszystkim się przyda.”

    Pachnie mi tu nawaływaniem do blogowego generalnego strajku. Byłbym też za tym gdybym widział realne szanse osiągnięcia wyznaczonych celów dzięki takiemu strajkowi, jednak są marne szanse na to.

    [ciach. Uprzedzałem, że tego typu uwag trawił nie będę. Z uprzejmości puszczam całą resztę. Na przyszłość uprzejmy już nie będę. PK]

    PS. @krzys @kot – czy portal cda.pl jest portalem legalnym?
    @Jarek #170 na bazie jakich przeczytanych książek doszedłeś do takich wniosków?

  161. # 167

    [ciach. Ogif wylatuje na miesiąc. Nowa polityka forumowa zaczyna działać. Nie będę tolerował bezczelnego chamstwa. PK]

  162. @kot @166

    „[…] Liberalizm jest potężną i niesłychanie nośną doktryną – bo wolność to wielka i atrakcyjna idea. […] liberalizm musi postawić świeżą diagnozę społeczną rzeczywistości i pokazać, że odzyskał zdolność do refleksji, a zamiast powtarzać tylko stare zaklęcia. Musi pokazać propozycję odpowiedzi na najważniejsze problemy współczesności – takie jak wzrost nierówności społecznych – a nie toczyć po raz kolejny wygranej w latach 70. wojny z państwowym socjalizmem.[…]”

    .
    Diagnoza autora i końcowy wniosek jest błędny. Neoliberalizm, o którym pisze (NIE „liberalizm”) jest ideologią która powstała i od samego początku służy JEDYNIE legitymizowaniu demontażu państw socjalnych i transferowi dochodów i majątku od 99% do górnego 1%. W neoliberalizmie nie ma żadnych „błędów” do naprawienia, a jego kapłani nie mają tutaj niczego do „zrozumienia”. Oni od samego początku doskonale wiedzą co robią.

    Neoliberalizm to zestaw kłamstw, propagowanych celowo mitów i propagandowych narzędzi. Niby PO CO ktoś miałby z tego rezygnować? Przynajmniej dopóki to dobrze działa.

    Autor przedstawiając neoliberalizm jakby to była teoria EKONOMICZNA, de facto legitymizuje ideologię, sugerując „naprawę”. Tu nie ma nic do naprawiania, a jej wyznawcy to albo pożyteczni idioci, którzy dali się nabrać, albo świadomi propagandyści działający w interesie własnym lub elit.

    Neoliberalizm nie umarł, bo udowodnienie fałszywości jego tez nie ma ŻADNEGO znaczenia. I tak nigdy nie były „prawdziwe”! Mechanizm propagandy działa dalej i dobrze się ma. Oto przykład:

    http://www.imf.org/external/pubs/ft/fandd/2018/03/alesina.htm
    Stek bzdur i jawne kłamstwa. Celowo nie piszę „mijają się z prawdą” lub coś podobnego. Proszę sprawdzić, kto się podpisał, w żadnym razie nie mogę zakładać, że nie znają się na temacie. To ten sam przypadek, co Leszek B, oni po prostu dobrze robią swoją robotę, a naiwnością jest nazywanie tego „poglądami ekonomicznymi”.

  163. #173 @Jarek

    „Książka jest historią wojny (431-404 p.n.e.) pomiędzy Związkiem Ateńskim a Peloponeskim (Sparta).
    Dzieło Tukidydesa jest istotne z wielu względów. Po raz pierwszy odwołano się tutaj w sposób przemyślany do metodologii badań historycznych. W Wojnie peloponeskiej znaleźć można różne metody wnioskowania o przeszłości, na podstawie śladów dostępnych dla historyka. Z faktu, że najstarsza świątynia ateńska znajduje się na akropolu wnioskuje, że jest to najstarsza część miasta. Ze sposobu grzebania zmarłych na Delos dochodzi do przekonania, że pierwotna ludność przybyła z innych terenów. Z tego powodu dzieło jest niezastąpionym źródłem wiedzy o wojnie peloponeskiej. Tukidydes przedstawił fakty z niezwykłą skrupulatnością. Informacje o wydarzeniach czerpał z własnych przeżyć, lub z relacji wiarygodnych świadków. Wszelkie informacje poddaje racjonalnej weryfikacji. Jeśli znajduje sprzeczne wersje, porównuje je ze sobą i próbuje dociec prawdy. Zdaje sobie sprawę z możliwych nieścisłości ze względu na zawodną pamięć ludzką. Takie metody na szerszą skalę zaczęto stosować w czasach współczesnych.”

    Z Twojej strony, to taki żarcik? Przeczytaj coś współczesnego np.

    „Chiny. Wielki Skok w mgłę”
    Gabriel Gresillon

    księżkę, którą obecnie czytam i wszystkim b. polecam.

  164. @ Gospodarz
    Dzisiaj w komentarzu napisał:
    „Problem w tym, że nie wiadomo jak po fakcie odpowiedzą Chiny. Najgroźniejsze byłoby, gdyby pojawiły się poważne pogłoski, że w odwecie nie tylko przestaną kupować obligacje USA, ale nawet, że zaczną się ich pozbywać.”
    I co wtedy się stanie?

    [Pisałem już o tym… gwałtownie wzrosną rentowności. PK]

  165. @175
    Nie to nie żart. Dzieło Tukidydes o czym zapewne wiesz jest aktualną lekturą obowiązkową studentów uczelni amerykańskich nauczających strategi militarnych i politycznych . Wiesz pewnie też że polityka amerykańska opiera się o zapisy Tukidydesa do dziś . Gdy dokładnie je przeczytasz oraz wysłuchasz kilku z niezliczonej liczby debat na jego temat zrozumiesz dla czego . Co do Chin jest to obszar kulturowy dla mnie zupełnie obcy, swoista terra incognita budząca obawy tak jak obawy budzi zmierzenie się z wielką Górą . Ona nawet pokonana dalej pozostaje sobą . I to mnie niepokoi .

  166. # 176 PK
    Oczywiste. Brak popytu/podaż powoduje spadek cen obligacji. Rosną koszty zadłużenia USA. I co dalej?
    Co z Chinami? Pogorszenie sytuacji dłużnika nie jest korzystne dla wierzyciela. Spadek wartości dolara wcale nie jest na rękę Chinom. Przecież właśnie o to chodzi, że dzięki zaniżonej wartości juana ich produkty są bardziej konkurencyjne od USA.

    [Dopóki świat wierzy w fiat money i dolara to tej walucie nic nie grozi. Ucif czka do bezpiecznej przystani o wysokie rentowności mogą nawet go umocnić. PK]

  167. @spot #175
    „[…] gdyby pojawiły się poważne pogłoski, że w odwecie nie tylko przestaną kupować obligacje USA, ale nawet, że zaczną się ich pozbywać. I co wtedy się stanie?”

    .
    Nic się nie stanie (ewentualnie to, co zaplanowano zagrać). Zakup obligacji to jedynie zamiana jednych aktywów finansowych (środków na koncie) na inne aktywa finansowe (obligacje). Co niby będą robić chińskie instytucje finansowe z nadmiarem pieniądza na koncie, jeżeli nie ZAMIENIĄ go na bezpieczne obligacje? Z drugiej strony, jakie to ma praktyczne konsekwencje dla US, na jakim koncie trzyma tą samą ilość pieniądza BC Chin? – żadne. Co najwyżej, Chiny rezygnując z obligacji na rzecz gotówki stracą zyski.

    US NIE POTRZEBUJE sprzedawać obligacje by „finansować” swój deficyt. ŻADEN emitent pieniądza fiat tego NIE potrzebuje robić! Całe to zamieszanie to czysta psychologia i granie na emocjach uczestników rynku.

    Rentowność obligacji w US ustala FED jak chce, a nie żaden „rynek”. Jak zechce, to może być nawet zero do końca świata i dzień dłużej. Żaden „bunt” nabywców nic tu nie jest w stanie poradzić. $ jest pieniądzem fiat i tyle, reszta to dekoracja i teatr.

    [Kompletnie nie zgadzam się z tą opinią. Jest całkowicie błędna. Rentownościami rządzi rynek od czasu, kiedy Fed przestał kupować obligacje. Gdyby China przestały kupować obligacje USA (opowiadanie, że nia mają gdzie schować kasy jest śmieszne ;-), a tym bardziej gdyby zaczęły je sprzedawać to mechanika rynku jest taka, że inni gracze zaczęliby robić to samo. Wynik jest łatwy do przewidzenia. Oczywiście Fed mógłby zacząć znowu kupować (i to pewnie miał Pan na myśli), ale po pierwsze nie wiadomo, czy opanowałby sytuację (a gdyby nie opanował to dopiero by się działo…), a po drugie zanim zacząłby działać wypracowalibyśmy piękne spadki na indeksach. PK]

  168. @ 176 PK
    wysokie rentowności skuszą ucif czyli rentowności spadną, i będzie jak było tylko wierzyciel USA się zmieni…

    [Tego nie wiemy. Wszystko zależy od wartości popytu/podaży. Ja zakładam, ze mechanika rynku będzie taka , że rentowności wzrosną. PK]

    a gdyby akcja była zbyt gwałtowna to FED postara się to uspokoić, [To przecież napisałem… PK]
    oczywiście odbiłoby się to rynkach, ale obawiam się, że Chiny oberwałby równie mocna a nawet bardziej niż USA

    poza tym, trzeba ustalić czy popyt z zagranicy na obligacje danego kraju wzmacnia jego walutę czy nie? czy Chiny kupując obligacje USA wzmacniają dolara?

    [I znowu to zależy od kraju i popytu. Teoretycznie DUŻY popyt na obligacje dane go kraju powinien umacniać jego walutę. PK]

    @jacek
    czyli USA mogłyby wydrukować tyle pieniędzy, aby kupić całe Chiny, ba a nawet cały świat:)

    [Pytanie: kiedy upadłaby wiara w dolara? PK]

  169. @Jarek # 177zapodał
    „ Co do Chin jest to obszar kulturowy dla mnie zupełnie obcy, swoista terra incognita budząca obawy tak jak obawy budzi zmierzenie się z wielką Górą”

    W bibliotece na ulicy Koszykowej w Warszawie od kilku lat odbywają się spotkania dotyczące spraw międzynarodowych. Ponieważ główna osoba na tych spotkaniach prof. Krzysztof Gawlikowski zajmuje się Chinami, większość z nich poświęcona jest właśnie Azji Konfucjańskiej. Można się dowiedzieć, że bardzo wiele rzeczy w tamtym świecie wygląda zgoła inaczej niż to głoszą nasze obiegowe sądy.
    Tutaj link do debat dostępnych na YT.
    https://www.youtube.com/playlist?list=PLDZalUEvk-GNaiDClmiFp8fI2x0utg50F

    Pouczające książki o współczesnym państwie chińskim – K. Gawlikowski
    Bell Daniel, A. China Model: Political Meritocracy and the Limits of Democracy, Princeton University Press, Princeton 2016.
    Chung Jae-Ho, Centrifugal Empire: Central – Local Relations in China, Columbia University Press, New York 2016.
    Halper, Stefan, The Beijing Consensus: How China’s Authoritarian Model Will Dominate the Twenty-First Century, Basic Books, New York 2010.
    Laundry Pierre, Decentralised Authoritarianism in China, Cambridge University Press, Cambridge 2008.
    Schirk, Susan L., China: Fragile Superpower, Oxford University Press, Oxford – New York 2007.
    Yoshio Sugimoto, An Introduction to Japanese Society, Cambridge University Press, Cambridge 1997 ( zwłaszcza s. 245-259 o konfucjańskim państwie autorytarnej opiekuńczości).
    Ponadto polecam swoje publikacje:
    Krzysztof Gawlikowski, Konfucjański model państwa w Chinach, ISP PAN, Warszawa 2009.
    (dostępny także na stronie Centrum Cywilizacji Azji Wschodniej Uniwersytetu SWPS:
    Krzysztof Gawlikowski, Perspektywy demokratycznych przemian w Chinach, w: Chiny w XXI wieku: perspektywy rozwoju, pod red. Waldemara J. Dziaka, Krzysztofa Gawlikowskiego i Małgorzaty Ławacz, ISP PAN, Warszawa 2012, s. 223-80.
    Krzysztof Gawlikowski, Charakter i dynamika „reform Deng Xiaopinga”, w: Wielkie przemiany w Chinach: próba bilansu reform Deng Xiaopinga, pod red. Krzysztofa Gawlikowskiego i Małgorzaty Ławacz, Wyd. SWPS, Warszawa 2012, s. 29-52.
    Krzysztof Gawlikowski, Dialog międzykulturowy: ‘inspirujaca koncepcja’ czy konieczność, w: Anna Czajka red., Kultury świata w dialogu, Wyd. UKSW, Warszawa 2012, s. 269-318.
    Krzysztof Gawlikowski, Obrazy Chin na Zachodzie: nie ufać obiegowym stereotypom, „Azja-Pacyfik: Społeczeństwo – Polityka – Gospodarka”, t. 17/2014, s. 47-66. (tekst dostępny na stronie tego pisma: http://www.azja-pacyfik.pl )
    Krzysztof Gawlikowski, Zmiany stosunku do Mao Zedonga w Chinach współczesnych i jego kult religijny, „Azja-Pacyfik: Społeczeństwo – Polityka – Gospodarka”, t. 18/2015, s. 9-66. (tekst dostępny na stronie tego pisma: http://www.azja-pacyfik.pl )
    Krzysztof Gawlikowski, Rola społeczeństwa obywatelskiego w najnowszych dziejach Chin, w: Region Azji i Pacyfiku w latach 1085-2015, Scholar, Warszawa 2016, s. 119-153.
    Ważna dla rozumienia Chin współczesnych jest:
    Sun Yat-sen, Trzy zasadu ludu, przekł. A. Łobacz, red. naukowa K. Gawlikowski, M. Ławacz, Sedno, 2014.

  170. @PK
    „Kompletnie nie zgadzam się z tą opinią. Jest całkowicie błędna. Rentownościami rządzi rynek od czasu, kiedy Fed przestał kupować obligacje. […]”

    A więc różnimy się w opiniach na ten temat. Krytykę w całości biorę na klatę.
    Poczekamy, zobaczymy. 😉 😉

    [Oczywiście. Przyszłość nas zweryfikuje 🙂 PK]

  171. -jacek , wydaje mi się, że autor cytowanego przeze mnie tekstu wyraźnie rozgraniczył
    liberalizm ekonomiczny F.Hayka , który nadużył pojecie wolności dla uzasadnienia swoich poglądów ekonomicznych
    -od liberalizmu J.S. Milla, dla którego wolnośc gospodarcza powinna podlegać ograniczeniom.

  172. @spot #180
    „czyli USA mogłyby wydrukować tyle pieniędzy, aby kupić całe Chiny, ba a nawet cały świat:)”

    .
    Ani sprzedaż obligacji, ani kupno obligacji nie zmienia ilości pieniądza. Zmienia jedynie jego FORMĘ.

    Poza tym, to przecież US już dawno STWORZYŁ tyle pieniądza, że używa go CAŁY świat – jest przecież oczywiste, że może go wykreować jeszcze WIĘCEJ. Więc twoje pytanie jest jak gdyby bez sensu.

    p.s.
    Jaką właściwie technicznie operację masz na myśli pisząc „wydrukować tyle pieniędzy”??

    p.p.s.
    Pytanie jest jednak całkiem bez sensu. Przecież nie w tym rzecz, czy US MOŻE „wydrukować” pieniądz, ale w tym czy „Chiny a nawet cały świat” bez opamiętania CHCE gromadzić ten pieniądz. Powinieneś zapytać: czy Chiny, a nawet cały świat chce się CAŁY sprzedać?

  173. # 180 PK
    czyli gdyby FED uznał, że rentowność niebezpiecznie (pomimo popytu ucif) rosną to je zatrzyma, [tak. PK]
    jeżeli Chiny sprzedają obligacje USA za dolary, to pewnie sprzedają USD, bo trzymanie nieoprocentowanych dolarów (drukowanych przez FED) zamiast obligacji USA nie byłoby zbyt rozsądne,[Mogą kupować obligacje Niemiec, złoto (co zresztą coraz chętniej czynią) – to ostatnie za dolary, więc problemu dla tej waluty nie ma. PK]
    brak popytu na dolara a nawet jego sprzedaż negatywnie odbija się na jego wartości,
    słabszy dolar to bardziej konkurencyjne towary,
    czyli ten odwet Chin poprzez sprzedaż obligacji USA mogłaby przynieść Chinom więcej strat niż USA [Zakłada Pan ciągle osłabienie dolara, a to wcale nie jest pewne, co wyżej w odpowiedzi do Jacka napisałem. To, co komu przyniosłoby szkody jest nie do ocenienia. Jasne jest jedno – zawsze wojny walutowo-handlowe wg zasady „zagłodź swojego sąsiada” bardzo szkodzą gospodarkom. PK]

  174. @kot #183
    „[…] wydaje mi się, że autor cytowanego przeze mnie tekstu wyraźnie rozgraniczył liberalizm ekonomiczny F.Hayka , który nadużył pojecie wolności dla uzasadnienia swoich poglądów ekonomicznych od liberalizmu J.S. Milla, dla którego wolnośc gospodarcza powinna podlegać ograniczeniom.”

    .
    Nie tak odebrałem sens całego tekstu (w niczym nie negując samego faktu rozróżnienia, jako takiego). Ja ten tekst rozumiem jako opis ostatnich dekad, jako ocenę NEOLIBERALIZMU. Jeżeli intencją autora było przypisywać temu okresowi i ekonomistom miana „liberałów”, w opozycji do „neoliberałów”, to autor dopuścił się istotnej manipulacji. Takiego konfliktu ani takiej polaryzacji poglądów po prostu nie było, rządził niepodzielnie neoliberalizm. Jednym z narzędzi neoliberalizmu jest przecież wykluczenie wszelkiej alternatywy (TINA) i całkowita marginalizacja poglądów nieortodoksyjnych.

  175. @ 185 PK
    Zakładam, że brak popytu/sprzedaż będzie miał negatywny wpływ na wartość dolara.

    Ale nawet gdyby Chiny nie brały tego pod uwagę wartości usd i miały za cel tylko spadek wartości obligacji, to przecież z FEDem nie wygrają. Mogą oczywiście kupować inne aktywa, tylko czytałem, że rosnący dług USA jest dla nich korzystny. Kraj bierze kredyt aby go wydać, a jak jest wolny handel i kraj ma silną walutę to rośnie import. W dużym uproszczeniu, Chiny pożyczają USA kasę, która następnie w dużej części jest wydawana w Chinach.

    [To znana zależność – tzw. Chimerika. Sprawa jest jednak dużo bardziej skomplikowana. Nie miejsce tu na dużą dyskusję. Powiem tylko, że w całości podtrzymuję swoje tezy. A na przyszłość – jeśli Chinom uda się powiększyć klasę średnią (do czego dążą) to popyt z USA nie będzie im potrzebny. PK]

  176. # 184 jacek
    kolejne bezsensowne pytanie:

    rząd usa wypuszcza obligacje, obligacje kupuje fed,
    rząd ma pieniądze i powoli zaczyna skupować aktywa w Chinach

    czy gdyby rząd nie ograniczał się i pożyczał w ten sposób pieniądze z fed aby skupować aktywa to wartość dolara w końcu spadłaby do 0, bo chińczycy nie chcieliby go gromadzić?

  177. @spot #188
    „[…] W dużym uproszczeniu, Chiny pożyczają USA kasę, która następnie w dużej części jest wydawana w Chinach.”

    .
    No proszę, człowiek całe życie się uczy. Jakich ciekawych rzeczy się tu można dowiedzieć. Ho, ho!

    Nie wiedziałem, że Chiny są emitentem dolara, całe życie myślałem, że to jest US. Ale najwyraźniej tkwiłem w błędzie.

    A tu proszę – „Chiny pożyczają USA kasę”! 😉 😉

    Przez chwilę pomyślałem, że te dolary, które pożyczają USiakom, to spadają Chińczykom z nieba, albo z Marsa, albo rosną na drzewach w Chinach.

    Nieeee. Na pewno te Chińskie dolary, co je Amerykanie pożyczają, to po prostu nocą produkują Chińskie fabryki. 😉 😉

    [Śmieszne 😉 ale nie do końca. Lokując nadwyżki z eksportu w obligacjach USA pożyczają rządowi USA. Są największymi wierzycielami USA. PK]

  178. # 190 jacek

    a to trzeba być emitentem dolarów, żeby móc udzielać pożyczek usa?:)
    nie można kupić dolarów a później ich pożyczyć np. kupując obligacje?
    nie wiem czy wiesz, ale Chiny pożyczyły = kupiły obligacje USA o wartości ponad bln dolarów

    [Proszę czytać to, co ja dopisuję (w tym przypadku pod postem Jacka) zanim Pan odpowie. PK]

    [I jeszcze jako dodatek do naszej dyskusji:

    China’s ambassador to the U.S. wouldn’t rule out the possibility of the Asian nation scaling back purchases of Treasuries in response to the tariffs.

    Źródło:

    https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-03-22/asia-braces-for-stocks-slide-as-trade-tensions-rise-market-wrap

    PK]

  179. @PK
    „[…] Lokując nadwyżki z eksportu w obligacjach USA pożyczają rządowi USA. Są największymi wierzycielami USA.”

    .
    I tutaj się właśnie różnimy w poglądach. Teoretycznie Chiny mogłyby przecież trzymać całą posiadaną nadwyżkę z rozliczeń w postaci gotówki na koncie. Wtedy nie byłyby „największymi wierzycielami USA”, tylko „największym posiadaczem dolarów na koncie w USA”.

    Tylko po co tak?? Nie lepiej ZAMIENIĆ gotówkę na przynoszącą jednak jakiś zysk, inną super bezpieczną formę pieniądza – czyli obligacje rządowe? Przecież z TĄ posiadaną nadwyżką i tak NIC INNEGO nie da się zrobić!

    Gdyby się dało – to już by to zrobiono i nie byłoby nadwyżki. Po prostu by te środki na cokolwiek wydali.

    Dla mnie zakup obligacji to NIE JEST POŻYCZKA. Dla pana to jest. A przecież rząd US nie musi sprzedawać obligacji aby finansować swój deficyt. Żaden emitent pieniądza fiat tego NIE MUSI. Robi to zawsze dobrowolnie i ten teatr odbywa się jedynie aby sprawiać wrażenie, że niby coś jest „pożyczane”, a przez to „ograniczone” i „pod kontrolą”. Codziennie odbywa się ten teatr. Stuletnie obligacje – czy ma to sens? A co robią Japończycy, Włosi, mało jest przykładów finansowania się bezpośrednią emisją nowego pieniądza z BC, gdy ten teatr pozorów z niby „pożyczaniem” staje się kłopotliwy?

    [Długość wypowiedzi nie zamaskuje meritum ;-)Chiny są wierzycielami rządu USA. Pożyczają mu kasę. PK]

  180. Witam Panie Piotrze

    5 marca w felietonie pisal Pan, ze fala C najczesciej jest rowna fali A. W jednym z felietonow innego autorstwa na stooq.pl przeczytalem ostatnio o fali C schodzacej az do 2450. Czy to blad merytoryczny czy rzeczywiscie fala C powinna przebic fale A?

    [ Tak. Fala A=C to wymiar punktowy. A jest mierzona od początku korekty, a C od końca B. PK]

  181. @spot #192
    „a to trzeba być emitentem dolarów, żeby móc udzielać pożyczek usa?:)”

    .
    Nie da się jedynemu emitentowi dolarów, posiadającemu technicznie nieograniczoną możliwość ich emitowania (z niczego!), pożyczyć jego własne (te wcześniej przez NIEGO wyemitowane) dolary. Inne zresztą nie istnieją. Można mu je jedynie ODDAĆ (albo coś za nie kupić). to jest truizm.

    Możesz sobie tą operację nazywać jak chcesz, a nawet nazywać ją „pożyczaniem”. Rzeczywistości to jednak nie zmieni, co najwyżej będziesz się samooszukiwał albo tkwił w nieświadomości.

    polecam uważną lekturę:
    http://bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=35102

  182. # 191 PK
    Ale to nie od dzisiaj Chiny tym grają. Ja rozumiem, że można tym straszyć (blefować), tylko nie bardzo widzę sens takiego odwetu. Będzie to kosztowne a w dłuższym terminie nieskuteczne. Nie sądzę też, żeby Trumpa to przestraszyło.

    http://www.parkiet.com/Gospodarka—Swiat/301109853-Chiny-rozwazaja-spowolnienie-zakupow-amerykanskich-obligacji.html

    [A Pan swoje… ok. Zostaniemy przy swoich poglądach. Ja swoich jestem pewien. 25 lat doświadczenia mi to mówi 😉 PK]

  183. #194 jacek

    nie bardzo rozumiem o co Tobie chodzi
    czy Twoim zdaniem Chiny nie mają obligacji USA?
    czy sprzedaż obligacji to nie jest zaciągnięciem zobowiązania?
    czy USA nie są winne Chinom ponad bln usd?

    [Jacek się pomylił. Proszę już tego nie ciągnąć. PK]

  184. @PK

    „Długość wypowiedzi nie zamaskuje meritum ;-)Chiny są wierzycielami rządu USA. Pożyczają mu kasę.”

    OK. Więc wersja minimum:
    Dla Pana zakup obligacji to pożyczka.
    Dla nie zakup obligacji to inwestycja.
    Każdy zostaje przy swoim zdaniu.

    [Bo taki instrument który jest pożyczką i inwestycją 😉 PK]

  185. @spot #196
    „[…] czy sprzedaż obligacji to nie jest zaciągnięciem zobowiązania?
    czy USA nie są winne Chinom ponad bln usd?”

    .
    Jeżeli bank centralny Chin posiada na koncie w US $1B w gotówce, to oznacza, że US ma ZOBOWIĄZANIE w wysokości $1B względem właściciela konta, czyli Chin.

    Jeżeli zamiast gotówki na koncie bank centralny Chin posiada w obligacjach $1B, to oznacza, że US ma ZOBOWIĄZANIE w wysokości $1B względem właściciela obligacji, czyli Chin.

    Obligacje (bonds) są TAK SAMO płynnym aktywem finansowym, jak dolary na koncie!!

    W OBU przypadkach są to ZOBOWIĄZANIA, tyle że obligacje przynoszą zysk, a gotówka nie. Na dokładkę, są to zobowiązania w tej samej wysokości i do tego samego – do dolara. W OBU przypadkach US są winne Chinom tyle samo.

    Załapane, czy wciąż „nie bardzo rozumiesz o co chodzi”?

    .
    Nabieram wrażenia, że jednak nie wiesz CO TO JEST pieniądz.
    Pieniądz to JEST zobowiązanie (IOU), bardzo trywializując, to „dług”.
    Zamieniając pieniądz (czyli kupując) obligacje, nie można „zaciągnąć zobowiązania” ponieważ JUŻ ONO JEST, dokładnie TAKIE SAME.

    A teraz prosty test na zrozumienie:
    Mam w banku na koncie 1000 zł i puste kieszenie.
    Czy bank, gdzie trzymam 1000 zł, ma wobec mnie jakieś ZOBOWIĄZANIE?
    I dalej.
    Czy jak kupię sobie w banku jakiś produkt oszczędzania za to 1000 zł, to:
    a) zobowiązania banku względem mnie się podwoiły (2 x 1000 zł),
    b) anulowały (zniosły = 0 zł),
    c) są takie same, tylko są w innej formie (dalej 1000 zł).

  186. @PK

    Wygląda na to, że sytuacja międzynarodowa powoli wraca do równowagi. Moim zadaniem jest już po przesileniu. Muszę przyznać, że jak sprawdziłem informację o incydencie z rosyjskimi najemnikami,to mało nie dostałem zawału. Czegoś takiego nie było nawet podczas zimnej wojny. Roszady dokonywane przez Trumpa kompletnie zbiły mnie z tropu, a sprawy „otrucia” podwójnego agenta kompletnie nie mogę zrozumieć. Nie wiem czy to stało się naprawdę, czy to jakaś forma rewanżu Brytyjczyków za otrucie Litwinienki.

    Moja robocza hipoteza, to odwet Amerykanów za domniemaną ingerencję Rosjan w wybory w USA. Zakładam, że odpłacili się stronie rosyjskiej czymś podobnym. W każdym razie do następnych wyborów mamy kilka lat spokoju i mam nadzieję, że już żadna strona czegoś takiego drugiej nie będzie robić.

    G.F.

  187. „Mogą kupować obligacje Niemiec, złoto……. PK]

    Gdyby Chiny zamiast obligacji amerykańskich zaczęly kupować obligacje Niemiec, to na tej zamianie zysk z tej inwestycji zmalałby im ponad pięciokrotnie a po za tym roczna ilość niemieckich obligacji i złota na rynku jest ograniczona a bilans handlowy Chin i USA w 2017 roku był potężny i ten bilans dla Chin był dodatni i wynosił 375,2mld $.

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiu.

    [Oczywiście tak. To rynki dużo mniejsze. Nie mówię jednak o „zamiast” całych zakupów w USA. Mówię o dywersyfikacji i zmniejszenia zakupów w Stanach. Poza tym mogą inwestować u siebie i używać swojego Sovereign Fund do inwestowania. Sposobów jest mnóstwo. Nie są skazani na obligacje USA. PK]

  188. #198 jacek
    czyli FED emitując dolary i kupując wyemitowane przez rząd USbonds zaciąga zobowiązanie w rządzie USA, a jednocześnie rząd USA zaciąga zobowiązanie w FED
    Chińczyk sprzedając np. komórkę za dolary staje się wierzycielem FED:) a jak za te dolary kupi obligacje to wierzycielem rządu USA

    Żeby przekonać się o płynności obligacji spróbuj coś za nie kupić w sklepie:)
    przecież ich obecna wartość zależy od ceny na rynku

    Załapałem:) że dalsza dyskusja jest bezcelowa
    ps.
    odp. c (twoja lokata, produkt itp. jest w bilansie banku po stronie pasywów w pozycji zobowiązania)

  189. @spot @jacek

    Całe nieporozumienia w dyskusji biorą się stąd, że jacek posługuje się stosowanym w MMT skonsolidowanym podmiotem rząd-Bank Centralny…

    https://web.archive.org/web/20150121080408/http://mmtwiki.org:80/wiki/Money_Government_and_Banking

    wtedy obligacja nie jest pożyczką, bo rząd USA jest emitentem dolarów (emituje je podczas wydatków).

    W obowiązującej w USA praktyce (o czym mówią mmterzy w przypisie 12 powyższego linku) rząd i FED są rozdzielone (rząd ma konto w FED)… i wtedy obligacja emitowana przez rząd na pokrycie deficytu znajduje się w bilansie rządu w Zobowiązaniach… czyli jest długiem…
    Natomiast dolary (gotówka) są Zobowiązaniem FEDu.
    Szczegóły w:

    http://mmt-wg-kraka.blogspot.com

    PS
    Jest oczywiste, że Chiny nie emitują dolarów… otrzymują je w trakcie eksportu towarów do USA.

  190. Poza tym mogą inwestować u siebie………. PK]”

    Jak muż pisałem czytam sobie po cichutku i powolutku ksiażkę „Chiny. Wielki skok w mgłę.” Gabriel Graesillona a tam o chińskich inwestycjach u siebie piszą tak:

    „Przeinwestowanie jest głównym wyzwaniem tego kraju. Chociaz bowiem Chiny zarzuciły cały świat swoim eksportem, budując w naszych głowach nieodłączne skojarzenie ze swoją handlową siłą uderzeniową, zbyt często zapominamy, że to już nie eksport stanowi główną siłę napędową ich gospodarki, lecz właśnie inwestycje. W ostatnich latach wszystko było bajecznie proste, wytwarzały połowę wzrostu, podczas gdy handel zewnętrzny tracił swój blask. Ile dziś mamy pustych budynków lub fabryk pracujacych na zwolnionych obrotach?

    Pod koniec 2014 roku w publikowanym przez ” Financial Times” raporcie stwiredzono, że między 2009 a 2013 rokiem niemal połowa inwestycji okazała się bezużyteczną.

    W sumke 6800 mld dolarów zostało zmarnotrawionych w ciągu pięciu lat.

    Tak więc Chiny maja do rozwiązania podwójny problem ekonomiczny – eksport i inwestycje, bedące dwoma głównymi źródłami dynamiki wzrostu, jednocześnie znalazły sie w tarapatach. Druga godpodarka świata potrzebuje natychmiast innych zastrzyków energii”

    Wszystko na to wskazuje, że to nie USA i Trump ma i będzie miał kłopot tylko Chiny.

    Serdecznie pozdrawiam, Rusiu.

    PS. Idę na rower.

    [Czyta Pan starocie. Chiny od tego czasu (ich polityka bardzo się zmieniła. Głównym celem jest powiększenie klasy średniej. PK]

  191. Po mojej kontrze spodziewałem się rekontry a nie ciągłej zmiany koloru…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiek.

    [Nie mam ochoty na dyskusje z treściami ze starych książek, PK]

  192. Panie Piotrze

    Dziękuję za odpowiedź dotyczącą zasięgu poszczególnych fal w korekcie. Skoro fala C równa się punktowo fali A, to indeks NASDAQ100 FUTURE, który w ramach fali B ustanowił kolejny szczyt (w przeciwieństwie do S&P500) ma jeszcze tylko niecałe 2% spadku, by zakończyć pełną korektę ABC. Brzmi to dość nieprawdopodobnie w obecnej sytuacji geopolitycznej, jednak od strony technicznej chyba się nie pomyliłem? Czy mógłby Pan mnie skorygować, jeśli czegoś nie dopatrzyłem? Załączam link do wykresu tego indeksu https://stooq.pl/q/?s=nq.f

    [NASDAQ nie wyczerpuje definicji zygzaka ABC. Radzę patrzeć na S&P 500 – to on jest wyznacznikiem sytuacji na całym rynku. PK]

  193. Panie Piotrze, taka teoryjka dotycząca giełd w USA w kontrze do tego, co się mówi i pisze. Czy nie wyklucza Pan scenariusza, że za chwilę giełdy zaczną rosnąć właśnie z powodu „rzekomych” wojen handlowych? Na chwilę obecną Trump pręży muskuły, a wszystko być może skończy się na tweetach oraz porozumieniu z Chinami, które stworzyły regulacje faktyczne niekorzystne dla zagranicznych firm i Chiny są chyba świadome, że długo ten stan się nie utrzyma. A już niedługo w USA wybory, a gdy Trumpowi uda się zawrzeć porozumienie i zmniejszyć deficyt z Chinami będzie mógł powiedzieć „America first, I did it, I, I, I…”. Co Pan na to? Wydaje mi się, że jest to bardziej realny scenariusz niż potężna wojna handlowa, która faktycznie mogłaby doprowadzić do recesji i innych problemów…
    Z wielkiej chmury mały deszcz?
    Pozdrawiam serdecznie

    [Uważam, że w normalnych okolicznościach byłby to bardzo prawdopodobny scenariusz. Jednak to, że realizuje go Trump ze swoją bardzo jastrzębią ekipą każe zachować ekstremalną ostrożność. PK]

  194. @spot #201

    Z twojej odpowiedzi wnioskuję, że sporo zaciągasz. Radzę to rzucić, bo skończy się tak, że coś wyemitujesz. 😉 😉 😉

    czyli FED emitując dolary i kupując wyemitowane przez rząd USbonds zaciąga zobowiązanie w rządzie USA, a jednocześnie rząd USA zaciąga zobowiązanie w FED
    Chińczyk sprzedając np. komórkę za dolary staje się wierzycielem FED:) a jak za te dolary kupi obligacje to wierzycielem rządu USA

  195. Panie Piotrze

    A moze otoczenie sie jastrzebiami to bardziej wiadomosc dla swiata niz chec prowadzenia bardzo agresywnej i konfrontacyjnej polityki? Przeciez Trump to tez inwestor i dobrze wie ze taka polityka wpedzi rynki i jego ukochane Stany w kryzys wiec ma to krotkie nogi.

  196. @ _dorota,

    Czy nie zapisaliśmy w protokole rozbieżności, że PiS pod naciskiem zrobi pozorny krok w tył np. odbierajac czesc kompetencji panu Zbyszkowi?

    M

    [Co by Pan zrobił, gdyby dosłownie WSZYCY mówili, że przeciwna frakcja usiłuje mnie podkopać? Bo, będąc premierem, podciąłbym jej korzenie… bo głowy z politycznich powodów nie mógłbym uciąć. PK]

  197. „……przeciwna frakcja usiłuje mnie podkopać? PK”

    Prawdopodobnie jest to zbyt regionalny tok myślenia i tu nie premier ew. podcina korzenie i za przeproszeniem ucina łby, tylko Jarosław Wielki. Tu nie chodzi podcinanie i ucinanie a o teatr, dyplomatyczny teatr na arenie międzynarodowej, po którym PIS jak zwykle spadnie na cztery łapy a Jarosław będzie żył i rządził wiecznie, czego ja i wielu na tym blogu zapewne JK też tego życzy.

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiek.

    [Drugi raz ostrzegam… nicków Panu nie wystarczy. PK]

  198. #Jarek @210

    „Dziękuję za bibliotekę . ogromny materiał .”

    Może i ogromny ale spójrz na daty wydania, moja ostatnia książka wyszła dobre dwa lata temu, wydanie polskie dobre rok temu i pomimo to Gospodarz pozwolił sobie tę książkę nazwać

    „[Czyta Pan starocie. PK”

    oczywiście nie wklejając najnowszych wartościowych ksiązek o tematyce chińskiej tylko to:

    „Głównym celem jest powiększenie klasy średniej. PK]”

    bo tak twierdzili na ostatnim zjeżdzie 😉 a tak w ogóle to co to znaczy powiększenie klasy średnie, że tak uprzejmie się dopytam?

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiu

    [Wydana 2 lata temu książka musiała być pisana conajmniej 4 lata temu. A to, że nie rozumie Pan celu chińskiego rządu i jak rozumiem uważa go Pan za nierealny (a postawiony został na przedostatnim zjedzie..) jakoś mnie wcale nie dziwi.

    I na koniec – to, że pozwoliłem Panu pod innym nickiem wrócić nie znaczy, że mam ochotę z Panem rozmawiać. I zdecydowanie nie znaczy, że będę tolerować bezsensowne zaczepki… PK]

  199. Oj tam, oj tam zaraz zaczepki…. 😉
    A tak na poważnie, wolę opierać się na książkach ludzi wybitnych niż na chińskich partyjnych wytycznych, jeżeli Pan nie czytał tego mojego starocia, to na poważnie zachęcam, tym b. że wątek finansowy też tam jest a konkretnie trudność uzyskania kredytu przez firmy prywatne, które muszą korzystać z pośredników tzw parabanków i płaćić odsetki w wys. 30% w skali rocznej.

    [Stare i znane info. PK]

  200. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/brexit-historia-kapitulacji-londynu-komentarz-komentarz/4gtrmx9
    Rząd twierdzi, że brytyjski parlament będzie miał suwerenne prawo odejść od unijnych regulacji zaraz po Brexicie w takim zakresie i w takich kwestiach, jakie uzna za słuszne. Jednak dostęp do wspólnego rynku będzie zależał od tego, czy Wielka Brytania zechce stosować reguły obowiązujące w Unii – nie tylko tymczasowo, ale na stałe.
    -Znamienna jest też nagrana wypowiedź Daviesa.
    -Dedykuje tym politykom o ogifom, którzy chcą Polskę wyprowadzić z Unii

  201. @ Gospodarz,

    Myślę, ze efekty we frakcyjnych rozgrywkach są jednak tylko drugorzędnym, wygodnym dla MM „skutkiem ubocznym”. Zrozumieli chyba po rozmowie z Merkel, ze uruchomienie art. 7.1 (7.2 pod znakiem zapytania) i przyszłe uzależnienie rozdziału funduszy od praworządności są całkiem realne, a tylko jeden krok wstecz i problem zostanie co najmniej częściowo rozmyty.

    M

    [To najpewniej prawda, ale wg mnie MM nie może lekceważyć wrogich frakcji… PK}

  202. @ Magnavox, 209
    Weszliśmy w Polsce w okres silnego chaosu (on wynika z samego modelu władzy sprawowanej przez Kaczyńskiego) spotęgowanego rzeczywiście przez walki frakcyjne.
    Jednak myślę, że na razie odgórnie zostanie narzucony partii imperatyw wygaszania konfliktów. Do wyborów samorządowych. Potem jatka.

    No cóż, teflonowość tej władzy jest absolutnie zdumiewająca. Każda inna skończyłaby się dawno. Jak widać 500+ zespolone z fałszywą retoryką godnościową czyni cuda.

  203. 210, Jarek, -https://www.osw.waw.pl/sites/default/files/raport_pl_putin_net.pdf
    -Brakuje w opracowaniu uwzględnienia w analizie całościowej (a za takie chce uchodzić) okresu love story z politykami amerykańskimi , gdy Gorbaczow w Ameryce uchodził za gwiazdę był zapraszany na ranczo i został człowiekiem roku „Tima” .
    -Brakuje w analizie odniesienia do Rosji jelcynowskiej -obszaru chaosu…. w sposób bandycki rozkradanego z majątku i zasobów naturalnych
    …… powszechnej nędzy.
    Bez uwzględnienia tych przyczyn zachowanie Rosjan i wielkie poparcie dla autorytaryzmu Putina nie jest zrozumiałe.
    Analiza stwierdza, że Putin zmienił politykę wobec USA po 2004 roku, lecz nie ma ani słowa o tym dlaczego zmienił tę politykę.
    Jakby polityka Rosji działała w próżni politycznej i zachowania innych graczy wielkiej polityki nie miały na nią wpływu.
    Autorytarna demokracja Putina jest przyrównywana do demokracji zachodnich i wypada fatalnie i to jest błąd braku pragmatyzmu, bo należałoby sprawdzić jaki jest poziom demokracji (w końcu stopniowalnej) w Rosji na tle innych dużych państw postsowieckich: Kazachstanu, Turkmenistanu, Kirgistanu, Abchazji …Gruzji, Białorusi i Ukrainy.

  204. @ Magnavox, 209

    artykuł niezwykle tendencyjny i demagogiczny – autor przedstawia wybrane tezy, które stara się dowodzić, ale jest jednocześnie ślepy na tezy odwrotne. Dlatego demagogiczny

  205. -Jarek,# 210
    Polemika z https://www.osw.waw.pl/sites/default/files/raport_pl_putin_net.pdf

    -Brakuje w opracowaniu uwzględnienia w analizie całościowej (a za takie chce uchodzić) okresu love story z politykami amerykańskimi , gdy Gorbaczow w Ameryce uchodził za gwiazdę był zapraszany na ranczo i został człowiekiem roku „Tima” .

    -Brakuje w analizie odniesienia do Rosji jelcynowskiej:
    -obszaru chaosu…. w sposób bandycki rozkradanego z majątku i zasobów naturalnych …… powszechnej nędzy.

    Bez uwzględnienia tych przyczyn zachowanie Rosjan i wielkie poparcie dla autorytaryzmu Putina nie jest zrozumiałe.

    Analiza stwierdza, że Putin zmienił politykę wobec USA po 2004 roku, lecz nie ma ani słowa o tym dlaczego zmienił tę politykę.
    Jakby polityka Rosji działała w próżni politycznej i zachowania innych graczy wielkiej polityki nie miały na nią wpływu.

    Autorytarna demokracja Putina jest przyrównywana do demokracji zachodnich i wypada fatalnie i to jest błąd braku pragmatyzmu, bo należałoby sprawdzić jaki jest poziom demokracji (w końcu stopniowalnej) w Rosji na tle
    innych dużych państw postsowieckich: Kazachstanu, Turkmenistanu, Kirgistanu, Abchazji …Gruzji, Białorusi i Ukrainy.

  206. @kamil #219
    „artykuł niezwykle tendencyjny i demagogiczny – autor przedstawia wybrane tezy, które stara się dowodzić, ale jest jednocześnie ślepy na tezy odwrotne. Dlatego demagogiczny”

    .
    Sprowokowałeś mnie do przeczytania go ponownie w poszukiwaniu „niezwykłej tendencyjności i demagogii”.

    Może to jest to:
    „Dyskusja o zakazie handlu w niedziele po raz kolejny pokazała, że opozycja nie nadąża za społeczeństwem. Pod sztandarami walki o wolność gospodarczą kryje się indolencja i nierozumienie współczesnego świata. Politycy powinni przestać prawić neoliberalne komunały sprzed dwudziestu lat i zastanowić się, jak mogą pomóc Polakom.”

    Hmmm….

    Przedstaw nam te „odwrotne” tezy, to się pośmiejemy.

  207. @ kamil
    Nie ma przeciwnych argumentow, poza tym, ze nie wiadomo jak życ bez niedzieli w pomieszczeniach bez okien.

  208. Co z tą giełdą Panie Piotrze? , to co się dzieje w Warszawie mnie się wymyka . Ja nie jestem w stanie opracować żadnej strategii . To jest surrealizm .

    [Pozdrawiam raz n-ty mówię: dopóki nie zostanie wyjaśniona to, co stanie się z OFE to o GPW można zapomnieć. PK]

  209. @jacek #220
    tezy odwrotne są powszechnie znane – niczego nie muszę przedstawiać. Tendencyjnym stanowiskiem nazywamy takie stanowisko, które pokazuje tylko jeden rodzaj argumentacji

  210. Przeczytałem ksiażkę „Chiny. Wielki skok w mgłę” Gabriela Gresillona, uważam ją z b. aktualną i najlepszą książkę o tematyce chińskiej jaką przeczytałem w ostatnich latach, wszystkim ją ponownie b. polecam a jako dadatek do niej mogą być wytyczne z przedostatniego i ostatniego zjazdu… ale nie odwrotnie…. 😉 .

    Obecnie czytam „Chiny, Stany Zjednoczone i świat według Wielkiego Mistrza Lee Kuan Yewa” Lee Kuan Yew, zapowiada się równie ciekawie.

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiu.

    PS. To nie Kamil Drogi Jacku i Magnavoxie jest śmieszny tylko ew. Wy, bo proponujecie temat zastępczy o tzw d… Maryni, ponieważ to nie o handel tzn kupowanie i sprzedawanie tu chodzi tylko o duszyczki, które zamiast do kościoła, to do centrum handlowego urządzają sobie procesje, analogicznie jak za czerwonych w Boże Ciało w godzinach gdy odbywała się procesja w tv była puszczana „Bonanza” i to dwa odcinki naraz…

    🙂 🙂 🙂 🙂

  211. @PK
    To jest trudne bo czekanie na wyjaśnienie tej kwestii może potrwać a jej finał nie musi być po naszej myśli co doprowadzi do kompletnego załamania . W pozytywnym dla nas scenariuszu na krajowym rynku , może nadejść światowa flauta która pogrąży indeksy i nic nam nie da pozytywne rozwiązanie problemu OFE . Kolejna sprawa to czas który jest stracony bezpowrotnie . Nałożyłem przed chwilą na siebie wykresy indeksów BUX DAX i WIG20 , obrazek pokazuje dramat i stracony potencjał nie do odrobienia . Jesteśmy prawdziwe wyjątkowym krajem .

  212. Panie Piotrze, pozwolę sobie zadać kolejne pytanie odnośnie polityki prezydenta Trumpa. Na początek jednak nadmienię, że z uwagą oglądam program na bankier.pl niestety pora emisji bardzo utrudnia bezpośrednie zadawanie pytań.
    Do rzeczy. Czy Trump nie ma racji wskazując na niesymetryczność warunków handlu z Chinami, czy nie ma racji mówiąc, że Chiny świadomie nie szanują własności intelektualnej (krótko mówiąc kradną)? Dlaczego nitkt, do tej pory nic z tym nie robił? Osobiście nie wierzę, że dojdzie do wojny handlowej ale może trzeba pogrozić palcem i dać jasno do zrozumienia, że coś musi się zmienić.

    [Ma rację, że Chiny nie postępują w wielu przypadkach uczciwie. Trzeba było ich do WTO nie przyjmować. Ale wojna handlowa nie jest sensownym wyjściem. PK]

  213. Panie Piotrze, zapodział się post( a może spełniło się mżenie Doroty) w którym polemizowałem z linkowanym przez Jarka w #210 opracowaniem ,
    wytykając tkwiące w nim błędy metodologiczne.
    -Opracowanie ( ..(https://www.osw.waw.pl/sites/default/files/raport_pl_putin_net.pdf), które chce uchodzić za poważna merytoryczną analizę i takąż podstawę do decyzji politycznych posługuje się takimi scenariuszami, które nic nie znaczą, a mają utwierdzić decydentów w dotychczasowych przekonaniach.
    To tak jakby ktoś robiąc mądra minę prorokował, że deszcz będzie padał albo nie będzie, zamiast-deszcz nie będzie padał bo…. albo deszcz będzie padał bo

  214. W #157, cytowałem autora, który dość interesująco, opowiadał o perspektywach sztucznej inteligencji i prawie tak jak wszyscy dałem się zapędzić w rejony nieracjonalne. Oczywiście wojskowi zaraz po finansistach będą pierwszymi, którzy już próbują wykorzystywać AI do swoich niecnych celów.
    Tamten autor pisał o maszynach przejmujących dowodzenie -na wojnie jest duża tolerancja dla tego kogo i jak się zabija.
    Lepiej żeby maszyny nie podejmowały decyzji do kogo strzelać.

  215. Nazywanie maszyn inteligentnymi – a tym jest mówienie o sztucznej inteligencji- jest nadużyciem
    prowadzącym do błędu.
    -Pojęcie inteligencji dotyczy człowieka , a w postaci zalążkowej ewolucyjnych tworów biologicznych.
    Dopóki maszyny nie staną się ludźmi ze wszystkimi ich niedoskonałościami takimi jak miłość, zawiść i śmiertelność,
    mówienie o inteligencji, nazywanej eufemistycznie „sztuczną inteligencją”, jest niedopuszczalne z podstawy racjonalnej.
    -Nie tylko niepoprawne, -Niebezpiecznie dla nas samych.
    Bo:
    Fałszujące rzeczywistość, a zafałszowana rzeczywistość zawsze się w końcu odwinie.

  216. Panie Piotrze czy ktoś prócz Pana cenzuruje Pana Forum. Czy Pan został zmuszony. Zginęły bez śladu trzy posty.

    [Już nieraz mówiłem, żeby to zgłaszać. Automat czasem wrzuca posty do spamu. Te trzy pańskie właśnie tam były. Ja spamu nie sprawdzam, bo tam wpadają setki (dosłownie) mejli. Znalazłem i przywróciłem te Pana posty. PK]

  217. „Ale wojna handlowa nie jest sensownym wyjściem. PK]”

    Jeżeli nie wojna handlowa, to co Pana zdaniem jest sensownym wyjście? Poważnke się pytam.

    „Czy Chiny staną się demokracją?

    Nie. Chiny nie zamierzaja się stać liberalną demokracją. Gdyby się nią stały to upadną.”

    Tak twierdzi pierwszy premier i wieloletni przywódca Singapuru Lee Kuan Yen.

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiek.

    [Czy Pan nie potrafi zrozumieć, że nie mam ochoty z Panem rozmawiać? Proszę to wreszcie zapamiętać. PK]

  218. @kamil #225
    „tezy odwrotne są powszechnie znane – niczego nie muszę przedstawiać.”

    .
    Tym bardziej nie powinieneś mieć ani problemu ich przedstawić, ani tym bardziej je obronić lub mnie do nich przekonać. Najwyraźniej jednak masz swój powód aby tego nie zrobić. A moim zdaniem tylko wylewasz swoje prywatne żale i nie czujesz się na siłach polemizować z poglądami autora.

    Jednym zdaniem zarzucasz komuś SKRAJNĄ stronniczość i demagogię, nie uważając za stosowne podać nawet cienia argumentu na poparcie akurat takiej opinii. Taki drobny hejcik frustrata, któremu nie podoba się coś tam – w sumie to nawet dokładnie nie wiem co, zakaz handlu, poglądy Petru, sam autor, a może neoliberalizm?

  219. @Roman #228
    „[…] Czy Trump […] nie ma racji mówiąc, że Chiny świadomie nie szanują własności intelektualnej (krótko mówiąc kradną)? Dlaczego nitkt, do tej pory nic z tym nie robił? […]”

    .
    Kwestia „własności intelektualnej” nie jest taka jednoznaczna. Po pierwsze, to pomysły można propagować, ale nie można ich komuś UKRAŚĆ w tym samym sensie, co ukraść dobra materialne.

    Samo wykorzystanie CUDZYCH pomysłów nie odbiera niczego ich autorowi, jedynie pozbawia ich twórcę POTENCJALNYCH korzyści majątkowych, które on mógłby odnieść nie tyle z samej idei, pomysłu, niematerialnego dzieła, ale z MONOPOLU na ich wykorzystanie (a więc z renty i zawyżania ceny).

    Dlatego istnieje wiele prac kontestujących ZASADNOŚĆ szerokiej ochrony „własności intelektualnej” z punktu widzenia moralnego, prawnego, interesu publicznego, czy rozwoju ludzkości jako takiej itd.

    Na obecnym etapie ochrona „własności intelektualnej” jest bez wątpienia nadmierna i są prace wykazujące, że w stosowanej formie SZKODZI ogólnemu rozwojowi technologii i wiedzy.

    Dzisiaj bez wątpienia ochrona „własności intelektualnej” jest karykaturą swojej pierwotnej idei i służy globalnym korporacjom do akumulacji nienależnych zysków z monopoli na patentowane rozwiązania, czyli do OKRADANIA konsumentów.

    Masz rację zadając pytanie: „Dlaczego nikt, do tej pory nic z tym nie robił?”, a odpowiedź jest chyba oczywista.

  220. Jarek #227
    Polecam zobaczyc wykres naszej giełdy z 2000 roku, myśle, że jesteśmy w podobnej sytuacji na początku spadków. Jeśli masz akcje to bym je zaraz sprzedał na ewnetualnej podbitce. Jeśłi grasz kontraktami to jest duża szansa na jakieś odbicie tylko pytanie czy dołek już był czy nie i 2180 wystarczy? Giełdy amerykańskie są przy szczytach więc kiedyś zaczną spadać a co się dzieje gdy USA spada widzieliśmy dziś u nas. Jeśli USA się wysypie to nie wiem czy u nas wybroni się poziom 1600 na wig20. Myślę, że sesje po ponad 10% spadków jeszcze przed nami.

  221. @jacek – dobrze że podnosisz ten temat ale nazwanie ochrony własnośi intelektualnej „nadmierną” jest nadmierną delikanością. Ona jest absurdalna – do czego prowadzi 70lat ochrony praw autorskich to widzieliśmy niedawno ( żona blokująca wznowienie Jasienicy
    https://www.wprost.pl/tygodnik/99549/Sieroty-po-Jasienicy.html )
    co NIEWATPLIWIE było intencją pisarza prawda ?
    a o prawach dotyczących leków itp wspomianć nie trzeba chyba.? Co zabawne Indie ( i Chiny oczywiście ) mają swoje regulacje w tym względzie i dzięki temu generyki tam są legalne.
    Ta absurdalna „nadmierna” ochrona służy nie tylko korporacjom ale też całym państwom dlatego też angażują sie one z całą dostępną siła w ich ochronę. Wydaje się że jedyną nadzieją na zmianę jest osłabienie pozycji US i zachodu względem Chin i Indi właśnie.

  222. Panie Piotrze!

    Ostatnio w audycji DNA Rynków słyszałem, że kluczem do skutecznych inwestycji za pośrednictwem funduszy jest timing. Mamy wiele funduszy timingowych ale statystyki pokazują, że to fundusze oparte na długoterminowym zarządzaniu selektywnym przynoszą większe stopy zwrotu. Co Pan o tym sądzi?
    Przy okazji życzę zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych. Oby spędził je Pan w gronie Najbliższych Mu osób i optymalnej atmosferze

  223. Świąteczne życzenia
    Przed świętami zadzwonił do mnie i złożył mi mocno nietradycyjne życzenia
    -Czy wierzysz,że Niemcy się zmienili!?
    -Jak mogłeś napisać, że Niemcy przerobiły lekcje, a Polacy nie! Powiedziałem, że to nie moje słowa tylko cytat, z tekstu , który wydał mi się interesujący.
    Podziękowałem mojemu rozmówcy za zwrócenie uwagi na niedopowiedzenie, co zamiast go uspokoić wywołało atak furii i życzenia w języku Kaczyńskiego: „zdradzieckie mordy”, język który kultywują na blogu Dorota i ogif .
    Nawiasem mówiąc Gdyby Kaczyńskiego brać poważnie, to za to, „zabiliście mojego brata” razem z Putinem -powinien, gdy ma władze, już zacząć zdrajców i morderców rozstrzeliwać, nie zaszkodziłoby mieć sądy ludowe- bardzo by pomogły.
    A w ogóle to Europa nam zepsiała politycy koniecznie starają się zostać bohaterami naszego najchętniej czytanego dziennika „Fakt”.
    -Rosja została poddana nowym sankcjom na podstawie podejrzenia, a nie bezspornie stwierdzonego faktu. Skąd my to znamy?
    Swoją drogą nie mogę zrozumieć dlaczego Ruscy jeśli uważają,ze należy zabić każdego szpiega, który zdradził , to czemu nie zrobili, tego na tysiąc sposobów, w których dotarcie do nich jako sprawców byłoby niemożliwe do wykrycia, tylko zrobili to w taki sposób żeby wszystko wskazywało na ich sprawstwo. To już podobna aberracja jak zabicie przez nich Lecha Kaczyńskiego na swoim terytorium, tak jakby nie mogli tego zrobić w Polsce w sposób niemożliwy do wykrycia.
    -Gdyby polski Kościół traktował poważnie to co głosi, a nie tylko walczył o swój kawałek tortu, to mógłby wykorzystać święta WN
    do zapalenia lampki oliwnej, zamiast dolewania oliwy do ognia.

  224. Niemcy, Rosja,-Polska (wstęp)
    Emocje statystycznie wygrywają z rozumem-to pewnik.
    Każdy (a nie tylko mniej rozwinięty społecznie) naród może popaść w szaleństwo, nawet ten o o bogatej kulturze i ten o tradycjach demokratycznych.
    Dowodem Niemcy podczas II Światowej, i Amerykanie dwukrotnie w czasie pokoju.

    -Politycy w ustroju demokratycznym, w którym o wyborze polityki decyduje arytmetyczna większość, są w stanie dla swoiście pojmowanych korzyści politycznych grając na emocjach znieczulić racjonalizm wyborców manipulując demokratyczną większością.
    Takie silne emocje jak:
    strach, uczucie upokorzenia;
    wrodzona potrzeba wspólnoty, narodowej , plemiennej, kibicowskiej;
    rzucenie hasła ten/ci są winni naszych nieszczęść
    -to łatwy sposób rozwiązywania własnych problemów,
    których nikt poza nami samymi nie jest w stanie rozwiązać;
    frustracje indywidualne, poczucie niespełnienia
    -Ten cały zakres emocji da się przełożyć na głosy wyborcze.
    Na emocjach zręczny polityk może grać jak na instrumencie i
    i prowadzić politykę zgodne ze swoim politycznym celem.

  225. Dopowiadam niedopowiedziane.
    -A więc masz racje P, że znany nam aż za dobrze nacjonalizm niemiecki nie zniknął tylko zapadł w mrok ich psychiki, ale
    tym bardziej trzeba doceniać takich polityków jak Merkel,
    i spora grupa ichnich polityków, którzy maja tego świadomość i robią wszystko aby nie wypościć ponownie dżina z butelki.
    Trzeba być kompletnie ślepym politycznie aby tego nie widzieć.
    Punkt drugi olbrzymią rolę w uczynienia Niemców państwem demokratycznym i pokojowo nastawionym wobec sąsiadów, odegrała myśl polityczna twórców założycieli UE, którzy stwierdzili,że nie ma na nich innej rady jak
    wtopienie Niemiec w projekt europejski.
    A wcześniej
    -Rozsądek Aliantów, którzy nie wyhodowali niemieckiego nacjonalizmu i izolacjonizmu.
    Pomni błędów popełnionych wobec Niemców po zakończeniu I Światowej.
    Nie starali się ich upokorzyć i obłożyć nadmiernymi ciężarami.

    To co udało się wybitnym politykom powojennym w polityce prowadzonej wobec pokonanych Niemiec nie udaje się teraz wobec Rosji. Wtedy uniknięto błędów,
    które teraz są popełniane.

  226. Dorocie, „…. tych problemów nie da się rozwiązać na skalę państwa.
    -„w prostych słowach tłumaczą, co się dzieje w świecie. …Niosą pocieszenie
    -Politycy w krajach tak różnych jak USA, Wielka Brytania, Rosja, Indie czy Polska ……
    ..zwracają się ku dawnym – nacjonalistycznym i religijnym – narracjom i
    obiecują powrót do złotej ery.”
    ale
    -„Nostalgiczne fantazje nacjonalizmu i religii…… nie rozwiążą żadnego z wielkich problemów XXI wieku.
    Nacjonaliści po prostu nie wierzą w globalne ocieplenie [i konsekwencje jakie niesie cyborgizacja człowieka]
    tych problemów nie da się rozwiązać na skalę państwa.”-Harari

  227. -ogifowi do sensu
    Harari
    -” Jest bardzo prawdopodobne, że w ciągu dwóch stuleci [czas okres wydaje się sensowny] homo sapiens w obecnej wersji przestanie istnieć. ”
    Nie dlatego, że roboty nas wymordują jak w hollywoodzkim filmie.
    … dlatego, że będziemy używać bioinżynierii…. interfejsów łączących bezpośrednio mózg z komputerem ”
    -co uczyni nas cyborgami
    a więc
    -A więc nie…. żadna sztuczna inteligencja uczyni nas swoimi niewolnikami . Sami sobie to zrobimy.
    Nie wygląda to dobrze. Moim zdaniem będziemy mieli za mało czasu na przystosowanie.
    Zawsze gdy w ewolucji środowisko zmieniało się zbyt szybko, następowało wielkie wymieranie.

  228. @ Gospodarz,

    Czy decyzja zarzadu Quercus moze zostac uznana za dzialanie na szkode spolki? Jest to znaczna szkoda majatkowa.

    Rozumiem zatroskanie o szkode klientow, ale sa przeciez akcjonariusze, wobec ktorych zobowiazanie zarzadu jest jednoznaczne. Co Pan o tym myśli?

    Pozdrawiam,
    M

    [Myślałem o tym od rana i nie wiem. Trzeba zapytać prawnika. Wygląda to źle. PK]

  229. Z moralnego punktu widzenia też jest to słabe, bo niby dlaczego koszty błednych decyzji zamożnych i b. zamożnych klientów (i zarzadzajacych tez) maja ponosić przyszli emeryci, ktorzy wybrali OFE NN (posiada okolo 10% Quercus) lub inny z mniejszym udzialem.

  230. @kot – rzekoma mądrość postępowania aliantów wobec Niemiec ( i Japonii) to dobrze w ponad 50% potrzeba powstrzymywania wpływów największego „alianta”. Podobnie zresztą było po I WW kiedy to Angole ( jeszcze równorzędni z USA) nie chcieli osłabiać za bardzo Niemiec i co prawda zgodzili się na oddanie Alzacji i Lotaryngii ale już wobec oczekiwań Polski byli bardzo „asertywni” albo wprost skór…sko angielscy

  231. @kot „Ruscy …tylko zrobili to w taki sposób żeby wszystko wskazywało na ich sprawstwo.”

    Karanie zdrajców to tradycja stara jak cywilizacja. Ruscy kultywują ją od wieków – pewnie „tradycja” mongolska nie pozostaje tu bez znaczenia.
    To czy akurat w tym ostatnim przypadku oni to zrobili nie jest pewne bo gość był wcześniej wymieniony – więc teoretycznie „opłacony” i nie aż tak bardzo groźny a Rosji na pewno nie zależało teraz na zaostrzaniu stosunków z zachodem. Ale jak już pisałem – to jest w NASZYM ( Polski , Pribałtiki , Ukrainy a pewnie też Białorusi ! ) interesie więc nie specjalnie powinniśmy siać tu wątpliwości a raczej starać się wykorzystać to do osiągnięcia celów.

    PS. Brak karania i zbyt duża pobłażliwość dla zdrajców to jedna z przyczyn upadku I RP. Ważne memento na przyszłość ,,,

  232. @gospodarz – no właśnie „cui prodest”?

    Jeśli nie Rosja ( załóżmy 😉 to są 3 główni kandydaci
    – Ukraina – jeśli zrobili to bez żadnych śladów to świadczyło by lepiej o ich państwowości niż zwykliśmy myśleć
    – USA a raczej służby kopiące dołek pod Trumpem – mianowanie szefa CIA raczej temu przeczy ale taka możliwość świadczyła by z kolei bardzo źle o ich państwowości.
    – Chiny – to w 100% w ich interesie pod WARUNKIEM że Ruscy się o tym nie dowiedzą …

    [I UK – wiadomo było, że podczas takiej awantury rząd zyskuje poparcie, a ono bardzo May było potrzebne. PK]

  233. Panie Piotrze, jednak miał Pan 100 procent racji – Trump jest nieobliczalny – otoczony jastrzębiami nie liczy się z nikim i niczym, czuje się jak król świata. Tak po cichu myślałem, że ta cała wojna handlowa to prężenie muskułów ale dziś widzę, że ani jedna, ani druga strona tak łatwo nie ustąpią i nikt nie odda pola, nawet ze względów ambicjonalnych.
    Czy szykuje nam się powtórka z black monday? W sumie rynki, w szczególności amerykańskie mają z czego spadać, a strach zapanował ogromny…

    [Black Monday? Wątpię. Musiałaby się naprawdę wojna handlowa rozkręcić. PK]

  234. @ Kot # 245

    Książka Harariego „Homo deus” bardzo ciekawa. Polecam.
    Ale ten wybitny myśliciel wcale nie jest wyrocznią. Moim zdaniem nie docenia tempa w jakim świat będzie się zmieniał.

  235. Czy dziś wig20 zanurkuje przebijając wsparcie ? Myślę, że mamy duże szanse aby jeszcze w tym tygodniu być poniżej 2100 a w przyszłym testować równe 2000 pkt. Mimo 2 miesięcy spadków nie widać chętnych do kupowania akcji. Przy 2000 powinniśmy zobaczyć jakieś odbicie moze nawet znów 2180 ale docelowo to nawet nie wiem czy nie obstawić 1600 do czerwca? Jeśli się rokręcimy i będzie sell in may and go away to jest duża szansa na taki scenariusz? Widzi ktoś jakiś powód aby rosło? Poza odbiciem zdechłego kota? Najbardziej podoba mi sie tłumaczenie spadku banków, że niby spada inflacja to źle dla nich. Zawsze słyszałem, że spadek inflacji to dobrze dla giełdy a tu proszę jednak nie 🙂 Surowce też spadają. Złoto też jakos kręci się cały czas koło 1300.
    Jakie są wasze prognozy na przyszły tydzień, wodospad czy obrona wsparcia? O powrocie hossy to chyba można spokojnie zapomnieć na naszej GPW czy jednak się ostro mylę i źle obstawiam kierunek?

  236. Panie Piotrze, to na dziś jeszcze jedno pytanie, choć oczywiście wiem, że nie jest Pan wróżką, ale chciałbym się zapytać, na podstawie Pana wiedzy i doświadczenia – czy w USA to większa korekta, czy już powoli wchodzimy w bessę? Teoretycznie gospodarka na świecie kwitnie, choć pojawiają się PMI ze wskazaniami na nieco mniejszą dynamikę niż do tej pory (głównie w Europie). Rynki nie wiedzą w którą pójść stronę, a SP500 narusza kolejne wsparcia i wydaje się, że obraz techniczny w tym tygodniu mocno się pogorszył. Możliwość wybuchu wojny handlowej, wysokie amerykańskie wyceny oraz atak na Trumpa na Amazona (podobno dziś jeden z jego urzędników dał do zrozumienia, że na razie Trump Amazonce odpuszcza, żeby rynki dalej mogły piąć się do góry).
    Przyznam szczerze, że przeczytałem już na amerykańskich portalach setki artykułów na tet temat i jestem jak dziecko we mgle – w głowie mam zmienność trochę jak te rynki, jednego dnia myślę, że to lekkie spowolnienie, innego dnia, jak dziś, wydaje mi się, że jednak rynki czekają gorsze czasy.
    Co podpowiada Panu przeczucie jeśli chodzi o rozwój sytuacji na SP500 oraz czy technicznie to nie jest już coś większego, niż zwykła korekta?

    [Nie miewam przeczuć. Proszę mnie takim pytaniami nie męcżyć. PK]

  237. Dla mnie ruch Chin okładający soję domiarem jest zaskakująco mocny nawet przyjmując że jest to zajęcie pozycji przed rozpoczęciem negocjacji .
    @251 Kryminalistyka wykrywcza przyjmuje zasadę że pierwszym podejrzanym jest ten który z przestępstwa odniósł korzyść .
    @250 Zdrada bywa niejednoznaczna a czasem jedynie daje pozory zdrady . Bo czy Jana Sobieskiego zwanego później Janem III Sobieskim ktoś odważy się dziś nazwać zdrajcą mimo tego że na początku Szwedzkiego potopu uznał Karola Gustawa przeszedł pod jego komendę i z zapałem wycinał oddziały konfederatów ?. No cóż taka nasza historia i wcale nie pobłażanie zdrajcom było przyczyną upadku I RP ale zapóźnienia ogólnie nazywane cywilizacyjnymi , zamiłowanie do anarchii i błędy w zarządzaniu wielonarodowym państwem które doprowadziły do głębokich jego podziałów .

  238. @257jacek
    Chiny muszą otworzyć dostęp do swojego rynku który dziś pozostaje zamknięty . I tego będą dotyczyły negocjacje . Być może czas wybrany przez Trumpa jest dobry ,chiński rynek wewnętrzny jest jeszcze zbyt słaby aby Chiny mogły zrezygnować z eksportu, co przewiduje PK. . Cła na soję to cokolwiek zbyt nerwowa reakcja i zdaje się potwierdzać tę tezę . Generalnie trudno ufać państwu bez demokracji, proces rządzenia jest w nim nieprzejrzysty i trudny do zrozumienia stąd mnogość debat i literatury próbującej zrozumieć te procesy w Chinach. Co do ameryki to istotnym jest to czy populizm obecny dziś w procesie rządzenie jest elementem stałym czy jedynie etapem przejściowym po którym w kolejnym rozdaniu wszystko niekoniecznie wróci na stare tory, ale stanie się impulsem do jakościowego skoku .

  239. @Jarek #258
    Pogląd, że „Chiny muszą otworzyć dostęp do swojego rynku który dziś pozostaje zamknięty” jest zwyczajnie naiwny. Chiny niczego nie „muszą”, teraz już nie muszą. Chiny to państwo, które po przejściowym upadku jedynie wraca na miejsce, które zajmowało przez ostatnie 5000 lat. To US mają problem, jak oddać im pokojowo pałeczkę lidera, bez wywoływania III WŚ w obronie upadającego hegemona i jego roszczeń do rządzenia całym światem.

    Przeczytaj linkowane teksty.

  240. @gospodarz – UK ? no śmiała teza nie powiem. Trucie własnego obywatela i obywatelki Rosji ( córka zdaje się miała obywatelstwo) dla kilku % w sondażach – na to nawet Trump 😛 by się raczej nie zdecydował.

    [Wyliczał Pan różne strony, które mogły zyskać. Jeśli tak to nie można pominąć UK. Nie pisałem o prawdopodobieństwie, bo nie jestem w stanie go obliczyć. Nie takie cuda jednak świat widział. A UK zaczyna sobie strzelać w stopę: https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-04-04/u-k-slip-hands-russia-the-initiative-in-nerve-agent-war-of-spin

    http://nczas.com/2018/04/04/brytyjskie-msz-usuwa-informacje-ze-trucizna-dla-skripala-pochodzila-z-rosji-nie-zweryfikowalismy-dokladnego-zrodla/

    córka ma obywatelstwo Rosji, Skripal dostał azyl w UK, ale nic nie wiem o tym, żeby był obywatelem UK. Wątpię w to.
    .PK]

  241. @Jarek – problem zaczał się znacznie wcześniej ( mi reakcja na sprawę Samuela Zborowskiego ) a potop był już także tego efektem. Anarcha to jest inna nazwa systemu w którym przestępca/zdrajca nie jest karany – także sprawy sa scisle powiazane

  242. Chiny.

    Czy przyjęcie Chin do WTO było błędem? Prawdopodobnie tak i to juz zauważyli autorzy książki „Chiny światowym hegemonem?”
    A jeżeli tak, to nie wystarczy obecnie twirdzić:

    A nie mówiłem

    tylko działać! Autorzy w/w książki twierdzili, że należy Chiny z WTO wyrzucić lub precyjniej powiedziawszy stworzyć nowe WTO BIS na nowych warunkach. Czy Trump do tego dąży? możliwe, że tak…? czy to się uda…? wierzę, że tak.

    Zasada jest prosta, im szybciej to nastąpi tym większe szanse, że Chiny rzuci się na kolana…. że co…? że samemu można wyjść z tego poturbowany…? no można ale lepsze to niż za kilka czy kilkanaście lat zostać zmieciony…..

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Rysiu.

  243. i jeszcze jedno.
    Czy Trump wiele może…? Prawdopodobnie niewiele… co najwyzej M…. po d…. klepać….

    „Nie próbuj obalić rządu w Ameryce
    To zrobił już wielki biznes”

    Tak zaczyna się nowa książka Naomi Klein „”Nie” to za mało. Jak stawić opór polityce szoku i stworzyć świat, jakiego nam trzeba” , którą wszystkim polecam….. bo na te polecane linkowane teksty, to szkoda czasu…. 😉

  244. Panie Piotrze

    Jako ze w dzisiejszym komentarzu nie napisal Pan czy wg Niego po wczorajszej sesji w USA wciaz mamy fale C czy byla krotsza i sie zakonczyla, bylbym wdzieczny za opinię na ten temat

    [Fala C definitywnie zakończyłaby się po przekroczeniu na S&P 500 poziomu 2.800 pkt. Gdyby prezydentem nie był Trump to stawiałbym na to, że się zakończyła. Decyzji tej administracji nie jestem stanie przewidzieć. PK]

  245. Panie Piotrze

    Dziękuję za odpowiedź. Mnie się wydawało, ze fala C jest falą spadkową i jej zasięg na SP500 to 2450 a nie 2800.

    [Nie zrozumiał Pan mojej odpowiedzi. Radzę przemyśleć. PK]

  246. Panie Piotrze

    Przeczytalem Panskie slowa ponownie i chyba juz wiem, o co Panu chodzilo. Mial Pan na mysli to, ze gdyby wykres na SP500 przekroczyl 2800 pkt to falę spadkową C mozna byloby uznac za zakonczona bez wzgledu na to czy dotarla do ksiazkowego 2450 czy 2560 (jak to bylo w rzeczywistosci). Dobrze mysle?

    [Tak. 😉 PK]

  247. Panie Piotrze

    Pański komentarz z rana sugeruje, że temat wojny handlowej może mieć coraz mniejszy wpływ na rynki. Nie udało mi sie jednak odnaleźć żadnego odniesienia do nocnej dezycji prezydenta Trumpa. Czy celowo nie wspomniał Pan o tym, czy komentarz został napisany przed decyzją prezydenta?

    [Komentarz pisałem przed tą decyzją. Niewiele to jednak zmienia. Najważniejsze było to, że napisałem : „Tylko administracja prezydenta Trumpa lub Chiny mogą zmienić te pozytywne nastroje.”. Przyznam, że nieco mnie męczy to ciągłe dopytywanie o szczegóły… PK]

  248. @ Gospodarz,

    Czy dziennikarskie pogłoski o kłopotach ZUS nie są przedwczesne? Chyba jeszcze nie w tym roku, nie przed spadkiem dynami wzrostu PKB?
    Kilka tygodni temu ktoś z ZUS w TOKFM potwierdził, ze jedna z transz (nie pamiętam jak wysoka) z budżetu do ZUS została wstrzymana, ponieważ ZUS ma całkiem dobre bieżące wpływy (wzrost zatrudnienia, wzrost wynagrodzeń, „ozusowanie” innych umów). Zawali się kiedy nasza gospodarka zwolni albo jakiś nagły, większy, globalny kryzys.

    https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/ile-skladek-zaksiegowano-w-zus-w-2018-r/bzwhbjs
    „Z informacji przekazanych PAP wynika, że tylko w marcu na indywidualne rachunki płatników składek prowadzone przez ZUS jeszcze przed końcem miesiąca wpłynęło 20,7 mld zł – o ponad 1,15 mld zł więcej (10,2 proc.) niż było wpływów za cały marzec 2017 r.
    Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska powiedziała, że wysokie wpływy na indywidualne konta wprowadzone od 1 stycznia 2018 r. to wynik bardzo dobrej sytuacji polskiej gospodarki, w tym bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy, ale także uszczelnienia systemu poboru składek.
    – To powoduje, że w każdym z trzech miesięcy tego roku odnotowaliśmy większe wpływy niż w pierwszych trzech miesiącach 2017 r. – podkreśliła profesor. Przypomniała, że wpływy w styczniu – 18,7 mld zł – były większe niż w styczniu przed rokiem o 11,1 proc., zaś w lutym – 21,2 mld zł, czyli wyższe niż w styczniu 2017 r. o 7,9 proc.”

    M

    [Po raz nie wiem już który mówię, że ZUS nie upadnie i nie ma żadnych problemów… Problemy może mieć tylko budżet z powodu dotacji do FUS. A budżet (tak jak powiedziałem podczas rozmowy w Bankier TV) będzie miał problemy JAK POGORSZY SIĘ KONIUNJKTURA NA ŚWIECIE. PK]

  249. Magnavox, Gospodarz.

    Nie wiecie Panowie dlaczego od jakiegoś czasu 2, 3 odcinki wstecz nie odtwarzają się, albo przekierowuje na facebooka (a tam chce aby sie zalogować a jak wiadomo nikt normalny nie używa facebooka) albo jest ciemny ekran. Poprzednio nie było problemów a cały czas używam tego samego softu? Coś bankier namieszał.

    [Dam znać. PK]

  250. @Łukasz #270
    Chcą siebie sprofilować. Czyli zaloguj się, podaj dane Zuckerbergowi a potem będziesz zapisany na serwerach w Tel-Aviwie w czerwonej rubryce jako: nazista, antysemita czyli człowiek szczególnej troski.
    PS
    OD 3 tygodni usiaki razem z kanciarzem Borisem Johnsonem szykują się na Assada.
    Na święta Wielkanocne nie wypadało wystrzelić setek Tomahawków z powodu Skripała, więc „125-te użycie broni chemicznej na mała skalę” jest wystarczające do rzezi wojowników plemion popierających Assada. Pojawiają się żenujące dla administracji USA pytania:
    Dlaczego zwierzak Assad używa pojedynczych pocisków chemicznych? Czy nie lepiej byłoby w 2011 zagazować całą dzielnicę? Nie dość, że zwierzak z niego, to jeszcze głupek!

  251. „Why Trump and Xi may not be able to avoid a trade war”

    By Shawn Donnan
    April 10, 2018

    „It has been very easy in the past week to see how a trade war between the world’s two largest economies could get started. $50bn in tariffs here, another $100bn in tariffs there. Before you know it the very real equivalent of trade missiles are landing from Chattanooga to Chongqing.
    But what may make a trade war more likely is that it is hard to see how one can be avoided now that the threats and counter-threats have been made.
    For Donald Trump not to proceed with his threatened tariffs if China does not offer meaningful change to its intellectual property regime and economic model would be an act of geopolitical weakness. Likewise, for Xi Jinping to bow to the threat of tariffs and now carry out the substantive reforms the Trump administration is demanding would be an act of political self-harm.
    There is no apparent way out that doesn’t involve conflict or some sort of capitulation.
    That dynamic was reflected in an exchange on Friday between Larry Kudlow, Mr Trump’s new top economic adviser, and a Chinese journalist who like two dozen others had gathered in a White House conference room to hear Mr Kudlow’s take on the $100bn escalation his new boss had announced the evening before.
    “President Xi Jinping literally doesn’t have a lot of options in his hand because you see there is a high nationalism in China. From my observation 90 per cent of Chinese people are willing to fight against the US in a trade war. But in the US I don’t think 90 per cent of Americans are willing to fight. So how can you expect China to back off from this situation?” the Chinese journalist asked Mr Kudlow.
    The question caused the former TV pundit to pause.
    “Does China want to be part of the global economic and trading system, I ask you,” he eventually responded. “They are in an impossible position, my friend. They cannot continue to break the laws of trade as they have for over 20 years. They have no supporters. Who is on your side? That’s what I am saying. It’s not a matter of saving face and this and that. It’s a matter of a newly first-rate, first world economy integrating itself into the rest of the world.”
    The conversation moved on from there. But the exchange pointed to what looks like an important miscalculation in Washington these days. The Trump administration appears to be willing to ignore China’s domestic dynamics as it pursues goals that are dependent on China’s leaders bending to its demands.
    In an America First world that, of course, makes sense. Mr Trump believes that he is building leverage with his tariffs aimed at decades of intellectual property theft and by his willingness to lead the US into a trade war to extract concessions from Beijing. Decades of quiet efforts by past US administrations to get China to change its ways have failed, his administration argues. Beijing has broken its word too often for any vague promises to be trusted again, Mr Trump’s aides contend.
    The Obama administration had another idea for how to build pressure on Beijing, of course.
    Its members had also come to the conclusion that the existing trade order was not working and that a different response to China was needed. Their idea, however, was to build long-term regional trade alliances outside the World Trade Organization and to use those to embed new rules in the global economy that Beijing would eventually be forced to follow. The Trans-Pacific Partnership that Mr Trump pulled out on his first full working day in office was meant to do exactly that. So too was another “megaregional” trade deal with the EU that officials and companies saw as a way to give greater global heft to transatlantic values, rules and technical standards in the face of a challenge from China.
    While Mr Trump and his aides favour short, sharp confrontations to fight existential battles, their predecessors had a thing for strategic architecture. But both had the same strategic innovation war with China in mind.
    That innovation war is likely to outlast any trade war Mr Trump starts. And it is yet another reason a trade war appears more likely than not.
    Neither side is — or should be — willing to capitulate in the innovation wars either. To do so would be to forfeit the 21st century. The scale of what the sides are fighting for is in their minds far greater than the damage likely to be caused by any trade wars, whatever efforts they may make to calm the fears in financial markets or among industry.
    Mr Trump’s tariffs are one way he and his advisers think they should fight those innovation wars, if only to stop China from being able to force companies to hand over know-how as a cost of entry to the Chinese market. They also want to erect new restrictions on Chinese investment in the US that have received less attention in order to stop Beijing-backed companies from buying up US technology.
    But China’s leaders are unlikely to allow either move without retaliation. Both are aimed at what Beijing sees as a foundational push to secure a world-leading role in advanced technologies such a robotics and Mr Xi’s often-cited “Made in China 2025” plan for the Chinese economy.
    Which brings us back to why a trade war appears more likely than not: neither side seems likely to bend.
    Business groups, economists and investors around the world have spent the past week calling for negotiations and for Mr Trump and his Chinese adversaries to “give peace a chance”. But the more you think about it the less likely that is. We know how this trade war is going to start. We don’t know how anyone is going to avoid it.”

    [Bardzo interesujący punkt widzenia. PK]

  252. Mówiąc superinteligencja wykazujesz brak zrozumienia czym w istocie jest inteligencja

    Zdumiał mnie fakt, że próbując zrobić autonomiczny samochód nie zastosowano AI tylko sztywny algorytm.
    Także dotychczas projektowane domy jako inteligentne, działają w oparciu o sztywne algorytmy, a nie w oparciu o samo uczącą się AI.
    Gdy wchodzę do domu i zapala się światło, to mam poczucie jakbym zetknął się z inteligencją. Błąd, to nie inteligencja ale algorytm, niezdolny do nauki.
    Intuicyjnie inteligentne jest dla nas działanie, które wchodzi w interakcje z nami bez naszego w tym udziału.
    Tymczasem nie bardzo bez naszego udziału, bo niczym się w istocie nie różni przekręcenie kluczyka w samochodzie i następujący po tym warkot silnika od wtargnięcia w zakres działania fotokomórki, która zapala światło na klatce schodowej.
    I to jest pierwsze nieporozumienie mówiąc delikatnie.
    Trzeba się zdecydować o czym mówimy, bo różnica poważna.
    .—-.
    – Zwierzęta, a nawet niezdolne do przemieszczania się drzewa wykazują nieraz lepszą inteligencje od naszej.
    Kolibry o mniszych niż ptasie mózgach potrafią odróżniać wracając ponownie na łąkę kwiaty, z których brały nektar od tych, które poprzednio pominęły.
    Okazuje się, że zwierzęta lepiej od nas pamiętają, szybciej się uczą,
    gdy nam potrzeba licznych powtórzeń one potrafią nauczyć się i zapamiętać od jednego razu.
    .—–.

    -Nie jest uprawnione traktowanie inteligencji jako autonomicznego bytu, zdolnego samoistnie rozwijać się osiągając coraz wyższy i wyższy poziom….. Jako próby zastosowania pojęcia ewolucji biologicznej w sposób, który zaprzecza temu czym jest ewolucja biologiczna.
    Kamieniowi, a nawet skomplikowanemu urządzeniu mechanicznemu, czy elektronicznemu, który ulega rozpadowi obojętne jest czy ulegając destrukcji ulega degradacji.
    -Każdemu najbardziej pierwotnemu bytowi biologicznemu
    nie jest – jak najbardziej obojętnym.
    A to oznacza, że biologia poczynając od jej najprymitywniejszych form – to ewolucyjny samo uczący się byt,
    którego celem jest zachowanie istnienia w stale zagrażającym mu zmieniającym się środowisku.
    Inteligencja na poziomie gatunkowym jest tym co ma zapewnić
    jednostkom biologicznym przetrwanie.
    Inteligencja jest wytwarzana wyłącznie na te potrzeby przystosowania jednostek biologicznych do zmieniających się środowisk po to aby pozwolić im się do nich dostosować, co oznacza przedłużenie ich istnienia.
    Z powyższego uwidacznia się, że mówienie o inteligencji w oderwaniu od jej biologicznej ewolucyjnej potrzeby jest błędne.
    Jerzy Kotowski

  253. Jak powstrzymać Chiny przed zmuszaniem firm do przekazywania know-how jako kosztu wejścia na chiński rynek. ?
    Volkswagen ma wybudować w Chinach tylko sześć fabryk samochodów elektrycznych! to jest skala interesów niemieckich i rynku chińskiego.

  254. @Doris i Ryszard
    Wig20 po wyrysowaniu od M.L.King Day 3 miesiecznej 7 falowej structury spadkowej romasuje z gornym ograniczeniem trendu spadkowego:
    https://stooq.pl/q/?s=wig20
    Czym moze skonczyc sie przebicie szczytu z konca marca?
    LONGOWCY ostrza sobie apetyt na wiecej

  255. @kot #274
    „Jak powstrzymać Chiny […]”

    .
    W sumie, to proste: każda Europejka powinna urodzić 10 dzieci i już za 20 lat będzie można negocjować jak równy z równym. Dla pewności efektu i gwarancji rozwoju zagoniłbym kijami banksterów do obozów pracy resocjalizacyjnej, zostawił tylko jedną partię – pozostałe zdelegalizował, a demokrację zapakował do pudła i wysłał na Kamczatkę. 😉 😉 😉

  256. ogif i jemu podobni „wszechpolacy”, którzy nie widza dalej niż czubek swojego nosa, nie wiedzą, że Niemcy co by nie mówili , wrócą do swej najważniejszej idei stworzenia imperium niemiecko-rosyjskiego. W którym Rosja byłaby dla nich naturalnym terenem mocarstwowej ekspansji.
    Możliwe, że to Rosja , a nie Europa- jeśli w Europie się nie da- stanie się dla nich ostateczna przystanią i celem.Wówczas polska anty rosyjskość i anty niemieckość zamieni się w bąbelki. Tak to zwykle kończy się brak politycznej mądrości. Okazja pod tytułem Europa -jaką przegapiamy i okazja jaką moglibyśmy mieć jako most miedzy N-R, skończy się zakleszczeniem i zdaniem na laskę naszych- teraz na własne życzenie – wrogów.

  257. „jacek napisał(a):

    10 kwietnia 2018 o 14:57

    @kot #274
    „Jak powstrzymać Chiny […]” ”

    Następny kabaraciarz na blogu się znalazł a przecież pytanie jest jak najbardziej zasadne i na czasie….. a drwina zastępuje pustkę i bezradność….

  258. @ Kot # 273

    Kompletna bzdura i kompletne niezrozumienie czym będzie silna AI za kilkadziesiąt lat.
    Pod rozwagę proponuję opinię osoby którą cenisz: https://tylkonauka.pl/wiadomosc/superinteligencja-moze-zapoczatkowac-powstanie-niesmiertelnego-dyktatora

    @ Kot # 277

    Nie wycieraj sobie gęby ogifem. To dosyć absurdalne aby osobę oczytaną w Hararim, Bostromie, Kaku, Kurzweilu pomawiać o to że widzi wyłącznie czubek własnego nosa.
    Sytuację geopolityczną postrzegasz całkowicie fałszywie. Dzięki rosnącej przewadze technologicznej cała władza pójdzie w ręce USA. Zanim silna AI wymknie im się spod kontroli to Amerykanie będą globalnym dyktatorem. Docelowo Niemcy są bez znaczenia. Rosja to nawet nie ma tematu.

  259. -W linkowanym tekście jest zero odniesienia do wątpliwości podniesionych w #273
    Napędem ewolucji biologicznej jest imperatyw zachowania istnienia w zmieniającym się środowisku i po to potrzebna jest inteligencja.
    Dopóki nie zostanie zaprojektowany algorytm o podobnym imperatywie dopóty będziemy mogli bez obaw korzystać z dobrodziejstw AI .
    Ale Musk ma racje gdy ostrzega przed głupotą ludzi, która nie zna granic.
    -Jeśli „Niemcy są bez znaczenia”[!?] -aby je mieć…. w wielkiej skali ….. potrzebna im jest Rosja……. gdyby padł projekt europejski.
    Ps
    -Harari akurat to zupełnie inna bajka niż Bostrom i Kurzweil -Nie dogadaliby się.

  260. @ Kot # 280

    Ty w #273 nie wyrażasz wątpliwości lecz dosyć kategoryczne stwierdzenia. Twoje przekonanie że biologiczna podstawa jest niezbędnym elementem prawdziwej inteligencji jest głupie i zostanie empirycznie obalone w latach trzydziestych. Teoretycznie to nawet nie trzeba czekać. Inteligencja jest grą neuronów, a one nie muszą być biologiczne.

    Niemcy+Rosja+cokolwiek są zupełnie bez znaczenia. Z tą Rosją to w ogóle mnie nie rozśmieszaj. Oni nawet nie przetrwają upadku ropy jako paliwa w transporcie. Władza na planecie będzie w całości należała do lidera technologicznego. Albo rząd USA albo jakaś amerykańska firma (gdyby rząd się spóźnił z reakcją).

    Nikt z nikim by się nie dogadał, ponieważ możliwych scenariuszy jest wiele. Myślę że przez jakiś czas będzie tylko od przypadku zależało czy pójdziemy w kierunku raju czy zagłady. Wspólnym przesłaniem tych autorów jest – nadchodzą czasy niesamowite. Z tym wypada się zgodzić.

  261. @jacek – Europa demograficznie nie musi rywalizować z Chinami ale raczej stoi w obliczy wyzwania z Afryki i „arabi” – te kraję mają gigantyczne przyrosty które exportować mogą tylko do krajów demokratycznych ( z wyjątkami jak np Japonia ).
    W kwestii Chin to UE stoi przed wyzwaniem czy opowiedzieć się po stronie US czy też przeciwnie kontynuować obecną amorficzną politykę na której tradycyjnie zyskują Niemcy ( + Szwajcaria, Holandia itp ) a traci większość co nieuchronnie prowadzi do przesilenia …

    A dla tutejszych „antyestabliszmentowców” ( od 28miesięcy ;P)
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-dlug-najdrozszy-od-ponad-roku-7582720.html
    Dorotka twoja kolej 🙂

  262. @ogif @PK
    Ropa ponownie testuje 66usd. Wybicie moze zaprowadzic WTI na 75usd w najblizszych tygodniach.
    W marcu wybijala sie gora z formacji flagi, na co za wczesnie zareagowal gospodarz :
    https://stooq.pl/q/?s=cl.f&c=5m&t=l&a=lg&b=0

    [Po prostu odpowiadając na pytanie (nie wiem nawet czy nie Pana…) nie spojrzałem wtedy na wykres, o czym napisałem później. PK]

    Wszelkie daty podawane przez wieszczacych rychle pojawienie sie AI bazuja na peakach podawanych na stronach potentatow naftowych. Prosze przejrzyj strony BP, Statoil, Chevron.
    PS
    Jesli nastapi rozwoj silnego AI w USA to po pierwsze DARPA stworzy na jej podstawie najskuteczniejsza maszyne do zabijania, bardzo potrzebna wobec krnabrnych Chin i Rosji.
    Jesli Chiny beda pierwsze: to zawali nam sie Swiat jaki znamy.

  263. @ogif
    Dzisiaj celem dla ropy jest zdobycie samych szostek! 66,66usd…. a potem dluga droga na szczyty!
    Lata 2031-2032 to sa lata prognozowanego peak oil. Nim zaczniemy zwijac wydobycie ropy w 2031 krzywa popytu swiatowego przetnie ja w latach 20-tych. Mozliwosc taka zaistnieje juz za 2-3 lata, jesli nafciarze nie otworza nowych projektow.
    PS.
    Stoimy przed katastrofa energetyczna.
    Prognostykiem bedzie niewinne zdarzenie: za 3-4 lata Australia zacznie zmniejszac wydobycie wegla a Chiny w swoim miksie energetycznym, beda zmuszone uzupelniac niedobor wegla poprzez przechodzenie na inne zrodla energii.
    Przechodzenie na gaz i rope zwiekszy zapotrzebowanie, za ktorym nie nadazy zwiekszanie wydobycia. Nadwyzka wydobycia nad zapotrzebowaniem stanie sie TRWALE UJEMNA.
    Lancuch zdarzen jaki uruchomi taka sytuacja nie powinien byc IGNOROWANY.
    Czy klajstrowany wybujala fantazja podrozowania wielowymiarowym bablem przestrzennym.

  264. @ Krzys # 283

    Na razie to ropa może sobie testować co tylko zechce. Co będzie testowała za 10 lat gdy napęd elektryczny wyprze benzynę? Nie wyczytam tego na stronach nafciarzy ;-)))
    Tutaj ciekawostka:https://tylkonauka.pl/wiadomosc/lockheed-martin-zademonstruje-przelomowy-miniaturowy-reaktor-fuzyjny

    Nie wiem w jaki sposób USA obejmą dyktaturę nad światem, ale moim zdaniem jest to nieuniknione. Być może bardzo silna amerykańska AI w kilka chwil zneutralizuje nieamerykańską broń nuklearną i każdą inną, a może wszyscy pójdą na smycz Waszyngtonu dobrowolnie w zamian za takie technologiczne dobrodziejstwa jak nieśmiertelność, prawie darmowa energia i parę innych.

  265. @ogif
    Za 10 lat (2028) moze byc za pozno.
    W sytuacji, gdy zapotrzebowanie swiatowe przewyzsza podaz (100mln barell/day) ceny szybuja w kosmos.
    Szybujace ceny ropy z cala pewnoscia zdopinguja wynalazcow alternatywnych zrodel energii lecz postep potrzebuje czasu a wdrozenie do produkcji jeszcze wiecej czasu.
    Patrz i naciesz oczeta wycinaniem szortowcow na WTI:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC
    Na weekly wlasnie nastepuje kreslenie ZLOTEGO KRZYZA dlugoterminowych wzrostow!
    To jest nieuniknione w najblizszych miesiacach, co potwierdzil a potem przegapil gospodarz w marcu podczas drugiego testu poziomu szczytu ze stycznia 66,66.

    Takze ZLOTO testuje sufit od stycznia: czekam na ruch ZLOTA. Niech przebije 1360 a wtedy hulanka nastapi na reszcie towarow. Oczywiscie z opoznieniem.
    Hiperbole wzrostow pomoga Rosji, Wenezueli lecz zaszkodza EU i Chinom.

    ServicePack500 szykuje sie do wykreslenia KRZYZA SMIERCI … MA50 przetnie MA200 za kilka miesiecy a wtedy FED wystrzeli rakiety i pogrozi opcja atomowa:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=%24SPX

    PS.
    Najwieksze zasoby ropy (mld barylek) znajduja sie w:
    1. Wenezuela 300, 2.AS 270, 3.Kanada 170, 4. Iran 155, 5. Irak 140, 6. Kuwejt 104, 7. ZEA 98, 8. Rosja 80, 9. Libia 48, 10. Nigeria 37.

  266. Czy Rosja obecnie i w niedalekiej przyszłości może się poczuć jak zagoniony w róg szczur?
    Nie sądzę…. bardziej mnie przekonuje, że to jest czy zbliża się wojenka na nowoczesność uzbrojenia…..

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiek.

  267. @ karroryfer, 282
    To kwestia tego zaskakującego rynek obniżenia inflacji. Jednak to się długo nie utrzyma, sama presja płacowa inflację podwyższy.

  268. @ Krzys # 286

    Czy rozmawiam ze ścianą? Nie rozumiesz że ropa nie będzie potrzebna? Nikt tych syfiastych węglowodorów nie będzie używał. Zasoby pozostaną pod ziemią, niepotrzebne.

  269. Drogi Ogifie!

    Nie mądrzyj się.
    Ropa jest i w najbliższym czasie będzie potrzebna i Putin o tym wie, dlatego prawdopodobnie dąży do wojenki na nowoczesność uzbrojenia trzymając joysticka w rączce… ten drugi zdziecinniały starzec też i obu prawdopodobnie zależy, żeby ropa byla po 100 albo 200$ i tak prawdopodobnie będzie. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiu.

  270. @ogif #289
    Fantazjujesz….moze do lat 50-tych nastapi ewolucja zrodel energii lecz do tego czasu zrodla kopalne tj: wegiel, ropa, gaz beda stanowic podstawe energetyki plus Atomowki wracajace do lask.
    Nim nastapi zamiana napedu spalinowego na elektryczny przeminie pokolenie w Chinach.
    Zapominasz o 20 latach przejsciowych, ktore wg zalozen pozwola panstwom tj Norwegia w pelni przejsc na naped elektryczny. To jest optymistyczna prognoza dla krajow wysoko rozwinietych.
    Co z pozostalymi maruderami? Oni zapewne nie przyspiesza (Chiny i Indie dopiero motoryzuja sie):
    S. Tym podczas sketchu wyjasnil sytuacje: „my ich gonimy lecz oni nam uciekaja!” 🙂 🙂
    PS
    Saudowie oczekuja rychlego wzrostu ropy do 80usd…. co oczywiscie zaszkodzi Chinom.
    Fabryka Swiata nie bedzie dlugo ponosic kosztow wzrostu cen surowcow ona je przerzuci na klientow.
    Technicznie na WTIC sytuacja jest przesadzona, bo na weekly nastapi przeciecie srednich i wszyscy beda trabic o ZLOTYM KRZYZU na notowaniach ropy.

  271. 99.99% szans że w 2030 zostanie wyprodukowanych więcej aut, autobusów i ciężarówek elektrycznych niż spalinowych. Więc od 2025 roku lub wcześniej ceny ropy trwale zapikują w dół. Gdy Saudyjczycy zobaczą wypieranie spaliniaków z rynku to gwałtownie zwiększą wydobycie żeby nie zostać z nic nie wartym towarem pod piachem.

    Rozumiem że miłośnicy Rosji mają inne zdanie ponieważ ruska gospodarka tego nie wytrzyma. Nawet obecnych cen nie wytrzymuje. Przecież właśnie zużyła cały fundusz rezerwowy. Ale czas pokaże moją rację. Jest dosyć oczywista. Wystarczy pomyśleć.

  272. @ogif i Wehrmachtowcy
    Znowu pojawia sie rewizjonizm historyczny w USA:
    „the Holocaust saw the Nazis and their collaborators execute around six million Jewish people, 200,000 Romani people, 250,000 mentally and physically disabled people and around 9,000 homosexual men. ”
    Nikogo wiecej? Wszystkie narody Europy Wschodniej sa winne? Wehrmacht nie zabijal?
    Kto chce takiej historii?

  273. # 293

    Czemu to do mnie skierowane? Czemu występuję w jednym szeregu z „Wehrmachtowcami”?
    Wdałem się w dyskusję z trollem i mam za swoje?

  274. @ogif #294
    Ameryka wszystko może i nakazuje Ci myśleć tak jak sobie tego życzy Wielki Brat.
    Musisz być optymistą i powielać sugerowane nie tylko podprogowo: mrzonki, teoryjki, nowe rozdanie kart, nowe pojmowanie historii a prognozy futurystyczne są na wyciągnięcie ręki i niedługo zostaną zrealizowane oczywiście w USA! 🙂 🙂 🙂
    Realizm, wirtualny świat i nowe niesprawdzone teorie zlewają Ci się.

    PS
    Największe kariery w USA zrobili kanciarze i wszelkiego rodzaju oszuści a nawet ufundowali sobie nagrody za najlepiej opisany kant ( J. Pulitzer). Dlatego należałoby być OSTROŻNYM.
    PS2
    Tak na marginesie to jest blog ekonomiczny, więc postaraj się wrócić do jego tematyki.
    Zaneguj informacje rozsyłane przez nafciarzy lub udowodnij, że ich PROGNOZY są NIEWIARYGODNE.

  275. @ Krzys # 295

    Co to ma wspólnego z twoim obelżywym stawianiem ogifa w jednym rzędzie z Wehrmachtem?

    Administracja amerykańska nie jest ani krynicą prawdy ani nawet obiektem mojej sympatii. Jedynie stwierdzam oczywistość że jej przewaga technologiczna wzrasta i dlatego wszyscy Ziemianie zostaną ich podwładnymi.

    Spójrz na spadki cen baterii do samochodów. Za pięć lat po uwzględnieniu kosztów użytkowania auta elektryczne będą tańsze od spalinowych. Państwa europejskie planują wprowadzenie zakazu rejestracji aut emisyjnych. Nawet regulator chiński agresywnie promuje elektromobilność. Nie rozumiem jak ktokolwiek w obliczu tych okoliczności jest w stanie wierzyć nafciarzom i putinistom.

    Za kilka lat ropa na zawsze spadnie poniżej 50 dolarów. To jest absolutnie pewna informacja. A za 25-30 lat to ropa w ogóle nic nie będzie warta.

  276. @gospodarz
    Czy obecnie Donald TRUMP prowadzi „chicken game” przed spotkaniem z Kimem?
    Czy grozby wobec Syrii sa pokazem sily aby postraszyc narowistego Kima lub co bardziej prawdopodobne jego chinskiego protektora?
    Chinski smok spokojnie odpowiedzial na pierwsze akty wojny handlowej a teraz przyglada sie rozwojowi sytuacji na Bliskim Wschodzie i sprawdza sile slow Trumpa. Czy uda sie KOALICJI amerykanskiej bezkarnie zbombardowac Syrie jak rok temu? Czy tym razem tylko blefuja?

    Jesli skonczy sie wylacznie na dyplomatycznych interwencjach (przegrana USA) to Rynki Finansowe powinny zareagowac wycofywaniem sie z USA: oslabienie usd, wyzsza cena US Treasuries, spadek SP500 ponizej MA200=2598 i co za tym idzie z rynkow sojusznikow USA.
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=%24SPX
    Czy wig20 ucierpi z tego powodu?

  277. @ogif #296
    Na kazdym polu informacyjnym administracja USA straszy niepotrzebnie swoich sojusznikow!
    Sprawa HOLOKAUSTU ukradzionego Ormianom (2mln ofiar) takze. Niepotrzebny byl agresywny atak Tillersona na Polske i obrona komediowej (wolnosci do klamstwa) wersji historii: przypisywanie winy wyimaginowanym kolaborantom z Europy Wschodniej (efekt akcji socjologa Grossa).
    Kazdy atak ze strony administracji USA jest pilnie sledzony przez Chiny.
    Kazdy dzien przynosi dowody ….. dowody slabosci USA.

    Zauwaz prosta zasade:
    SLABE USA oznaczaja slaby usd a co za tym pojdzie NIEUNIKNIONY wzrost cen towarow: ropa, gold

  278. @ Krzys # 298

    Niewątpliwie antypolonizm amerykańskich żydów jest odrażający i zbudowany na kłamstwie. W tym się zgadzamy więc nie pisz do mnie tak jakbym kiedykolwiek wyraził zdanie przeciwne. Nawet mogę ci polecić fajną książkę – T.Lisiak „Żydowscy kolaboranci Hitlera”. Piękne story o elitach w żydowskich gettach, które dla ratowania własnej skóry pomagały Niemcom organizować mord. Ładnie to pokazuje jakim absurdem i bezczelnością jest pomawianie Polaków o pomocnictwo w holocauście.

    Z tą słabością USA to puknij się w czoło. Oczywiście że Trump jest idiotą i można uznać to za słabość. Jednak mając DARPA, MIT, Princeton, Yale, Stanford, Berkeley, Columbia, Google, Apple, Microsoft, Facebook, Amazon mają klucz do przyszłości. Wyprodukują takie systemy AT że świat będzie amerykański i tylko amerykański.

    A teraz puknij się mocniej. Ropa szybko przestanie być potrzebna. W tej sytuacji wyłącznie debile lub kłamcy mogą prognozować jej nieunikniony wzrost. Tym razem zupełnie niezależnie od siły dolara lub USA. Oczywiście nie dotyczy to kilku najbliższych lat gdy auta elektryczne są jeszcze w powijakach i gdy całkiem wysokie kursy są jeszcze możliwe.

  279. @ogif #299
    W powijakach? Tak mogles napisac 10 lat temu, gdy zakladano Tesle.
    Auta elektryczne byly w powijakach w latach 20-tych ubieglego wieku.
    Kto lub co zablokowal ich rozwoj przez okolo 100lat?
    Czy Nafciarze zmuszajacy nas do kupowania wyrobow rafineryjnych???
    Ja stawiam, ze techniczne mozliwosci: mala pojemnosc, mala gestosc energii i wysoka cena ogniw.
    Rewolucja ogniw rozpoczela sie w latach 90-tych i powoli ewoluuje. Nadal zbyt wolno aby roscic sobie prawo do zakladania, ze za 20 lat elektrykow bedzie ponad 50%. Zapewne w Polsce pojawia sie lecz beda to 10-15 latki z Niemiec i pewne, ze beda to tanie spalinowe modele.
    Tak ajest obecnie natura i otoczenie ekonomiczne. Nie zmienisz tego.
    W krajach azjatyckich i afrykanskich zapewne bedzie NADAL gorzej w Polsce bedacej czlonkiem EU.
    PS
    Tesla duzo obiecuje lecz jej zdolnosci produkcyjne sa 3 razy nizsze niz popyt. Czy to tylko problem skali produkcji powoduje, ze produkcja elektrykow jest 10lat „w powijakach”?
    Moze przyklad dobrze znanej hybrydy z 2000 roku: Toyoty Prius doprowadzi twoj rozpalony umysl do bardziej stonowanych wnioskow? Rozwoj nagle przyspieszy?
    Zazwyczaj wprowadzanie nowinek wykresla krzywa, ktora na poczatku startuje jak rakieta a potem wyplaszcza lot tj krzywa logarytmiczna?
    PS2
    Zapytaj energetykow dlaczego chca gazowych i atomowych elektrowni.
    Odpowiedz sobie z jakiego zrodla elektryki beda czerpaly prad do ladowania ogniw?
    Z elektrowni na wegiel, gas, rope plus atomowki i 15% mix energii wiatrowej i fotowoltaika.
    Ile czasu beda dzialac weglowki? 40 lat? Gazowe i olejowe zapewne takze 40lat, wiec popyt nie zmaleje

  280. @ogif
    „Za pięć lat po uwzględnieniu kosztów użytkowania auta elektryczne będą tańsze od spalinowych.”

    .
    Nie będą, co jest oczywiste, z powodu ich WYSOKICH kosztów użytkowania. Błędnie zakładasz, że dofinansowania i zwolnienia z podatków będą utrzymane NA ZAWSZE. Nieuniknione jest efektywne opodatkowanie TAKIE SAME, jak obecnie funkcjonuje w przypadku paliw płynnych, jeżeli tylko samochody elektryczne staną się dostatecznie masowe.

  281. #270 PK

    Niestety bankier nic nie naprawił. Co prawda udało mi się oglądnąć odcinek ale trzeba sie neźle nakombinować. Trzeba bezpośrednio w przeglądarce wkleić link: „https://ljsp.lwcdn.com/api/video/embed.jsp?id=f6b11a5a-12ee-4d9c-8253-55ee42e1b9a4&pi=77bd8520-9dbf-440a…”

    Pozdrawiam

    Jakiś dramat…Mówili, że poprawią. Dam znowu znać. PK]

    [Już mam taką odpowiedź: „A pan użytkownik wchodził przez bankier.pl? U nas normalnie działa… :(„. Może opisze Pan jeszcze raz dokładnie procedurę. PK]

  282. #303 PK

    Zawsze wchodziłem przez linka który dawał Magnavox 🙂 bo przypominał o odcinku ale i tak przełączałem na wersje PC bo link był do mobilnej.
    Wszedłem przed chwilą bezpośrednio ze strony bankier.pl i dalej tylko czarny ekran nie uruchamia się odtwarzacz. Wchodzę przez Mozille Firefox 4.8. Tak jak wspomniałem tydzień temu, problem jest od kilku odcinków, wcześniej na dokładnie takim samym zestawie wszystko było bez problemów. Po przeglądnięciu kodu strony doszedłem do bezpośredniego linku materiału filmowego i on odpala sie bez problemu w mojej przeglądarce ale nie na stronie bankiera w okienku. Być może bankier wymusza jakieś skrypty i przekierowania śledzące, które moja przeglądarka blokuje, ale tak jak wspomniałem kiedyś było OK.

    [Ale ja przed chwilą wszedłem na https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kuczynski-Cena-wymachiwania-rakietami-7583179.html i wszystko działa. Jest obraz, jest dźwięk… Sprawdzałem na IE11 i na Firefox Quantum 59.0.2 (64 bity). Koledzy na innych kompach też odbierają. To musi być problem u Pana w kompie albo u providera. PK]

    [Poza tym co to jest Firefox 4.8? Może 48? PK]

  283. PK
    Tak, firefox 48 🙂

    Możliwe, że u mnie tylko dziwne, że kiedyś było OK a teraz nie jest. Bankier nic nie zmieniał? Trudno, poradzę sobie na piechotę aby oglądnąć 🙂 wiem gdzie szukać bezpośredniego linku.

    [Radzę uaktualnić przeglądarkę. Albo ściągnąć inną. PK]

  284. @ Krzys # 300

    Samochody elektryczne przez 100 lat nie rozwijały się ponieważ nie potrafiono budować tanich baterii.
    Teraz ceny błyskawicznie spadają i za kilka lat elektryki bez żadnych dotacji staną się lepszym wyborem. http://samochodyelektryczne.org/bnef-_ceny_akumulatorow_spadly_do_209_usd_kwh_na_poziomie_pakietow.htm
    To załatwia sprawę dalszej przyszłości ropy. Kropka.
    Przyszłość całej energetyki to inny temat. Prawdopodobnie węgiel i gaz mają jeszcze trochę czasu.

  285. @ Łukasz #305
    Spróbuj tak: zamknij wszystkie karty w firefoxie i otwórz tylko jedną, jak to nie zadziała, to zainstaluj jeszcze raz:)

  286. @ogif #306
    Pakiet baterii 70-100 kWh kosztuje 27 tyś usd. za 10 lat będzie poniżej 10 tyś usd.
    Wyłącznie sam pakiet w ramach prognoz ma kosztować 35tyś pln!
    Czy wiesz ile 15-letnich samochodów spalinowych można zamiast pakietu kupić? 8-10 sztuk!

    Druga sprawa: produkcja elektryków pokrywa 2% popytu.
    W jakim tempie trzeba zwiększać produkcję aby za 10 lat osiągnąć 50% rynku? Czy 40% jest możliwe?
    lub inaczej postawię pytanko
    W jaki sposób można zwiększyć masową produkcję 25-krotnie w ciągu 10 lat?

    Pozostaje transport morski, który powoli przechodzi na metan. Elektryczna rewolucja także zawitała: głównie wśród promów, których zasięg wynosi 10 godzin pracy. Samochody Tesla z pakietem 100kWh potrafią także 10 godzin jeździć bez ładowania.

  287. @ Gospodarz,
    Trzeba gonic dostawce, a nie klientow. Niech Bankier zrobi tak żeby film na zywo i z archiwum dzialal na Windows (rowniez na starszych wersjach) i na Firefox. Technicznie to tylko prosty filmik.
    Bardzo rzadko ogladam na zywo wiec nie zglaszalem, ale u mnie na starszym Windows nie da sie na zywo zobaczyc poprzez Bankier.pl, sa jakies linki do facebook.com, ale nawet po zalowgowaniu nie odnalazlem sie tam …
    Na iPhonie/iPadzie dziala (rowniez na zywo) i stad linki do mobilnych wersji bo na kompie szwankuje.

    https://m.bankier.pl/wiadomosc/Kuczynski-Cena-wymachiwania-rakietami-7583179.html
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kuczynski-Cena-wymachiwania-rakietami-7583179.html

    Pozdrawiam, slonecznego weekendu!
    M.

    [Dam znać, ale nie radzę liczyć na zrozumienie; -) PK-]

  288. @ogif
    „Chicken game” trwa. Usiakom zależy wyłącznie na kontrolowaniu źródeł ropy a nie jakiejś enigmatycznej DEMO-kracji.
    Zobaczymy jak wysoko wywindują ceny ropy Trump i te kukły: Macron i Tereska May (kłamczuszka udająca Żelazną Damę, cichaczem próbująca porzucić BREXIT).
    Dlaczego jest tak cicho o Wenezueli? Czyżby stała się chińską prowincją nie do ruszenia?

  289. „One – time shot” za nami. Nalot na arsenaly broni chemicznej trwal godzine, ale prawdopodobienstwo, ze z tego powodu Rosja podejmie dzialania militarne w stosunku do USA, Francji i Wielkiej Brytanii jest wg mnie znikome. Zwlaszcza ze USA bardzo dbaja o to, by nie sugerowac zwiazkow prezydenta Putina z Asadem a jedynie twierdza, ze Rosjanom nie udalo sie wykorzenic broni chemicznej w Syrii i stad interwencja USA.

  290. Wpadły mi w oko badania korelacji
    inteligencji i wykształcenia z….. racjonalnymi ocenami faktów umieszczonych w kontekście ideologicznym lub politycznym.
    Wynik, ku mojej naiwności, zaskoczył. – Nie ma korelacji!
    (Okazuje się, że bywają osobnicy bardzo inteligentni i bardzo wykształceni, którzy nie posiadają daru ciekawości)
    Natomiast,
    -zachodzi silna korelacja badanych obdarzonych darem ciekawości i
    racjonalnym ocenianiem przez nich faktów umieszczonych w kontekście ideologicznym lub politycznym.
    (Przy braku ciekawości nie dochodziłoby do odkryć naukowych)
    Wniosek: mówiłem, że pojęcie inteligencji nie powinno być stosowane poza obszarem biologii.
    Nie ma powodów aby u algorytmów
    samo uczących się wyewoluowała ciekawość, którą daje się zaobserwować już u zwierząt.

  291. @ Krzys # 308

    1.Według ostrożnych prognoz za 7 lat, a nie za 10 bateria będzie kosztowała 6 tysięcy dolarów a nie 10.
    2.Tańszy silnik, brak skrzyni biegów, układu wydechowego i paru innych elementów niezbędnych w spaliniakach sprawi że już w 2025 elektryki prawie zrównają się ceną.
    3.Dwa lub trzy lata wcześniej staną się tańszą opcją po uwzględnieniu kosztów tankowania.
    4.Czyli za 5 lat zakup nowego auta spalinowego zacznie być droższą opcją.
    5.Za 7-10 lat przestaną je produkować.
    6.Chyba bliżej 7 niż 10 ponieważ państwowi regulatorzy nie chcą smogu w miastach.
    7.Dwudziestopięciokrotne zwiększenie produkcji to nie problem jeśli wyjściowa produkcja jest bardzo mała. Wytwarzanie nowoczesnych baterii właściwie dopiero startuje. Ogromne nakłady są obecnie czynione.
    8.Wskaż jakikolwiek koncern samochodowy który nie planuje szybkiej elektryfikacji wszystkich swoich produktów.

  292. @ Kot # 312

    Ty jak gdyby zapominasz że silna AI to nie jest coś co powstanie za kilkanaście lat i będzie takie jakim powstanie. TO SIĘ BĘDZIE ROZWIJAŁO. TO BĘDZIE ROZWIJANE. Nie ma powodów aby u algorytmów samo uczących się nie wyewoluowała wszelka ciekawość jaką znamy plus wiele odmian nam nieznanych.

    Przypominasz faceta który czterdzieści lat temu siedział przy PC-ecie i mówił że ten sprzęt nigdy nie będzie lepszy od kalkulatora+telewizora+telefonu.

  293. Ogif
    1. Spaliniaki owszem przestaną produkować ale nie za 7-10 lat ale raczej w 7-10 lat po tym jak zaczną budować wielkie fabryki baterii na MASOWĄ SKALĘ, czyli po np 10 rocznie. I to nie w technologii litowo-jonowej a jakiejś innej, bo zasobów litu nie ma 100 razy więcej niż zużywanych obecnie, a taka skala wzrostu zużycia litu byłaby potrzebna żeby obsłużyć produkcję.

    2. Transport to 60% zużycia ropy. Podejrzewam, że za 15 lat nawet gdyby jakiś cud sprawił że cały trasport byłby elektryczny to i tak świat potrzebowałby 50% obecnie zużywanej ropy

    3. Naprawdę myślisz, że oligarchia kontrolująca Zachód podzieli się akurat z Tobą silną AI? A jaki ma w tym interes?

  294. @ogif
    „[…] Nie ma powodów aby u algorytmów samo uczących się nie wyewoluowała wszelka ciekawość jaką znamy plus wiele odmian nam nieznanych.”

    .
    Ciekawość wykształciła się na skutek niedoskonałości organizmów, zagrożeń ich przetrwania, ograniczonych zasobów i skończonego czasu ich życia. Ciekawość to strategia przetrwania. Aby AI wykształciła „ciekawość”, to jej nośnik musi być niedoskonały, ograniczony, konkurować o zasoby, podlegać eliminacji (być „śmiertelny”). W przeciwnym wypadku, dla AI „ciekawość” jest zbędna, a nawet szkodliwa (bezcelowo konsumuje jej zasoby na zbędną aktywność). Ktoś wszechwiedzący, nieśmiertelny i trwały nie może być ciekawy. On NICZEGO nie potrzebuje i JUŻ wszystko wie.

    Moim zdaniem twoja fascynacja AI ma swoje źródło w tym, że zwyczajnie nie rozumiesz czym są organizmy żywe, a w szczególności człowiek.

  295. @ogif
    Na szczęście Trump nie stracił twarzy, groził atakiem i go dokonał, więc Chiny nie spróbują fikać. Przynajmniej teraz. Gdyby wycofał się…. o to wtedy zobaczyłbyś uśmiech radości na twarzy Kima!
    Ceny ropy będą fluktować tak jak zagrają im Saudowie a właściwie ich minister ds ropy: cel 80usd. 🙂
    PS
    Bombardowanie Syrii nie ocali ludzkiego życia. lecz obniży zdolność bojową przeciwnika. Truizm.
    Wypowiedzi Tereski May i nie trzymają się faktów i logiki: 2 miesiące temu zapowiedziała bombardowanie Syrii razem z banksterem Macronem lecz musiała poczekać na decyzję Wielkiego Brata.
    Czy to nie dziwne, że Efektów zbombardowania składów broni chemicznej nikt nie zażąda: jeśli składy byłyby zniszczone to gazy bojowe powinny skazić najbliższą okolicę w znacznie większym stopniu niż jeden ładunek. Odtrąbione zwycięstwo pomoże ServicePackowi500 w sezonie wyników kwartalnych lecz za miesiąc zostanie zapomniane i znowu na tapecie będzie Wojna Handlowa. 🙁

  296. # 319

    Z tego że zawiązaliście koalicję głupoli nie wynika wasza racja. Podstawowym imperatywem AI będzie dynamiczne przekształcanie Wszechświata. Więc ciekawość i głód nowej, jeszcze nieznanej wiedzy naukowej to będą podstawowe cechy silnej AI.
    Wasz sceptycyzm jest na poziomie proboszcza prowincjonalnej parafii. EOT bo nie mam już przyjemności dyskutować z głupcami którym się wydaje że biologiczna podstawa jest niezbędnym elementem prawdziwej inteligencji.

  297. @Dorota 302 – po raz pierwszy od dawna zgoda -choć chyba nie pełna bo zdaje się nieco inaczej te akapity rozumiemy 😛

    @krzyś – tych 15 letnich samochodów wcale nie trzeba produkować bo ich jest już teraz za dużo i sporą część się złomuje.
    a wiekszość nowych wcale nie potrzebuje pakietu baterii 100kWh – do miejskiej hybrydy wystarczy 10kW a jeśli jeszcze one będą autonomicznymi taksówkami to liczbę samochodów w miastach można będzie ograniczyć o 60%. Do tego w miarę wzrostu nadwyżek z energii z OZE coraz bardziej opłacalna będzie produkcja wodoru …

  298. @ Karroryfer # 321

    Daj spokój. Rosyjski zleceniodawca kazał mu pisać że wzrost kursu ropy jest nieunikniony więc tak pisze. Coraz niższy poziom intelektualny rosyjskich trolli ładnie pokazuje że Putin zaczyna mieć trudności finansowe.

    Ale my tu gadu gadu a jutro Gospodarzowi liczba 68. Proponuję zmienić pracę na 10 razy lepiej płatną. Dla kogoś kto potrafi cokolwiek przewidzieć na giełdzie to nie problem. Następnie zgłosić się do renomowanej amerykańskiej „kliniki nieśmiertelności”. Używając już dostępnej wiedzy są w stanie przeciętnemu, aktywnie współpracującemu pacjentowi wydłużyć życie tak żeby 90 urodzin doczekał w nietragicznym stanie zdrowia.
    To może wystarczyć ponieważ prawdopodobnie w 2040 roku będą już dostępne technologie odmładzania ludzkiego organizmu. Więc gdyby nie opory mentalne i gdyby nie ten drobiazg że na giełdzie nikt nic nie potrafi przewidzieć to Pan Piotr mógłby żyć wiecznie, czego mu życzę.

    Nie wiem po co żyć wiecznie, ale idąc za sugestią Harariego prawie każdy chętnie przyjmie dodatkowe kilkadziesiąt lat życia w dobrym zdrowiu a potem się zobaczy.

    [Zawiesiłem Pana na miesiąc, sam to zawieszenie zlekceważyłem, ale już żałuję. Puszczam te debilizmy (tak jak bez komentarza puszczałem poprzednie pańskie fantazje), ale solennie obiecuję: jeszcze raz mnie Pan zaczepi i wyleci Pan na zawsze. Bez prawa powrotu. PK]

  299. @ Kot # 322

    Bo to nie jest miejsce na rozbudowaną argumentację. Dlatego odsyłam do konkretnych pozycji Bostroma, Kaku, Harariego, Kurzweila i innych. Koniecznie wielu autorów. Koniecznie sprzecznych. Koniecznie własne konkluzje i własne wątpliwości. Ale niekoniecznie sceptycyzm na poziomie starej ciotki religijnie przekonanej o tym że to co wartościowe to już właściwie jest a wszystko nowe to będzie albo lipa albo tragedia.

  300. @ Gospodarz # 323

    Określenie współczesnej nauki jako „debilizmy i fantazje” uważam za trafne. Właściwie już od czasu gdy odkryto absurdalną fizykę kwantową naukowcy poruszają się niemal wyłącznie w obszarze debilizmu i fantazji w potocznym tego słowa znaczeniu. Ostatnio debile i fantaści z dużą intensywnością angażują się w walkę o radykalne spowolnienie lub powstrzymanie starości. Przeglądając pomysły i osiągnięcia w dziele przedłużania życia zwierząt można oczekiwać że do 2040 będą jakieś istotne efekty. Pożyjemy, zobaczymy.

    Proszę nie grozić banem bo to niepoważne. Ogif przeżył na Pańskim blogu kilkanaście banów dożywotnich i kilka terminowych. Komuś takiemu się nie grozi. Albo się go wyrzuca albo się go nie wyrzuca, ale nie ma sensu ośmieszać się groźbami.

    [ok. Nie ma sprawy. Spróbujemy. Nie radzę się zakładać. Żegnam. Tego nicku juz nikt nie zobaczy. NIGDY. PK]

  301. Każde trudne czasy produkują wieszczów, którzy upatrują przyszłość w przełomowych technologiach i pomysłach, które rzekomo CAŁKOWICIE mają zmienić świat. Dziś także nie brakuje wizjonerów, którzy podsuwają nam magiczne rozwiązania, a to AI, a to samochody elektryczne, a to nowe źródła energii. Tymczasem życie toczy się normalnie.

    Nie trzeba wiele wysiłku, aby zejść do poziomu realizmu w myśleniu:
    http://www.postcarbon.org/wp-content/uploads/2015/01/Additive-history-energy-Hughes.png
    Czy patrząc na ten wykres, mam uwierzyć, że zapotrzebowanie na ropę NAPRAWDĘ spadnie, nawet zakładając, że naprawdę pojawi się nowe źródło energii? Niech każdy sobie sam oceni.

    Może lepiej zakładać, że scenariusz raczej będzie prawdopodobnie taki:
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3e/World_energy_consumption_projection_1995-2011.png

  302. @PK
    Dlaczego ropa nie spada do poziomu wyjscia 63usd po ustaniu napiecia wokol rakietowego ataku na Syrie? Czy pojawil sie inny czynnik ryzyka?

    [Nie pojawił się. A poprzedni wzrost nie wynikał jedynie z sytuacji w Syrii. Są Rosja i Iran. PK]

  303. Wszystkiego najlepszego (myślę, że w imieniu również Czytelników). Tak sztampowo, ale zawsze człowiek sam sobie najlepiej dopowie, co to „najlepsze” miałoby być 🙂

    [Dziękuję. PK]

  304. @wszyscy
    Coraz wiecej wyciekow (z Izraela) sugeruje, ze akcja rakietowa przeprowadzona na rzekome fabryki broni chemicznej w Syrii byly demonstracja sily wobec IRGC i wyrazem wsparcia dla Izraela.
    Tereska May moze zyska kilka punktow poparcia lecz wyborcy za miesiac zapomna o jej „sukcesie”
    Izrael niepokoi sie obecnoscia iranskich wojskowych przy granicy. Niepokoj w Izraelu wzbudza postep wojsk rezimu Asada i bliski koniec wojny domowej u sasiada, wiec zaczynaja dreczyc ich upiory nieokreslonej, niekontrolowanej przyszlosci, np: zagrozenie ze strony wojujacego Islamu.
    Co stanie sie z Iranska wojskowa obecnoscia w Syrii? Zostana na dluzej…

    Amerykanskie Fake-Newsowe Media najbardziej niepokoi zblizajacy sie spokoj w Syrii: brak uchodzcow z tego kierunku przestanie szkodzic Merkellandow (konkurencyjnemu Rynkowi Zbytu Chinskich towarow).
    Czy Saudowie zmontuja nowa koalicje przeciwko Iranowi i sprobuja utworzyc Kurdystan wbrew Syrii Irakowi i Turcji tak aby ciaglymi napieciami windowac ceny ropy w gore?

  305. @dla wsystkich oczarowanych elektrykami
    Najlepszym stymulatorem rozwoju napedow elektrycznych bedzie WYSOKA CENA paliw plynnych.
    Kto winduje ceny ropy? Czy winny jest Optymizm okresu wynikow?

    Khalid al-Falih, saudyjski minister do spraw ropy „wyraził pewność, że porozumienie państw OPEC i innych producentów ropy naftowej odnośnie ograniczenia podaży przyczyni się do szybkiego zrównoważenia rynku. ”
    Ach nastepuje ROWNOWAZENIE?
    Co stanie sie, jesli amplituda wychyli sie w druga strone od linii rownowagi?
    Czy zobaczymy ceny pomiedzy 115-130usd?

    Nafciarze twierdza, ze wraca normalnosc po zakloceniu spowodowanym wejsciem Iranu w 2016 ze swoja porcja podazy.
    Na daily ponad rok temu zajasnial ZLOTY KRZYZ, teraz na WEEKLY widac wyraznie zloty krzyz wzrostow:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC
    Wszystkie usiackie srednie poprzebijaly MA50 zwiastujac dalsze wzrosty:
    http://stockcharts.com/h-sc/ui

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński