Przesadny wpływ rentowności obligacji

Dzisiaj, jak zwykle we wtorek, krótki tekst o sytuacji na rynkach na przełomie tygodni, a pod nim link do piątkowego komentarza tygodniowego.

W piątek (19.02) widać już było w USA, że szybko rosnące rentowności obligacji zaczynają uderzać w rynek akcji. Indeksy spadły, a jeszcze wyraźniej widać to było w poniedziałek, kiedy indeks NASDAQ stracił blisko dwa i pół procent ściągając w dół indeks S&P 500 (ale ten stracił jedynie niecałe 0,8%).

Zwracało uwagę to, że korekcie nie poddał się indeks Dow Jones (DJIA), który nawet kosmetycznie zyskał. Widać było jak kapitały przesiadają się ze spółek z sektora „growth” (któremu wysokie stopy procentowe i inflacja najmocniej szkodzą) na „value”, które zyskuje najmocniej na ożywieniu gospodarczym.

Ruch teoretycznie słuszny, ale… Po pierwsze rentowności nadal są na historycznie niskim poziomie (okolica 1,3-1,4). Pod koniec 2019 roku sięgały nawet 2%, a w 2018 roku było to ponad 3,2%, a przecież prawie przez cały rok 2018 indeksy rosły, a jeszcze szybciej rosły w 2019 roku.

Poza tym rotacja kapitałów z obligacji w końcu zwiększy też popyt na akcje, mimo że na razie uderzyła przede wszystkim w surowce – szczególnie zyskała miedź dochodząc do 10. letniego szczytu. Na tej fali bardzo mocno zyskiwała też ropa (poziom ze stycznia 2020 roku). Wydaje się, że ropa WTI wyhamuje jednak na poziomie z 2019 roku, czyli w okolicach 64 USD. Zyskiwało też srebro i mniej złoto, ale w układach technicznych tych metali nic się nie zmieniło (szczegóły w akapicie o wykresach).

I w końcu – inflacja zazwyczaj pomaga akcjom i tak bywało od ponad 100 lat, kiedy to właśnie akcje w początkowym okresie hiperinflacji w Republice Weimarskiej były znakomitą ochroną kapitału. Na razie gracze o tym zapominają i normalna korektę starają się uzasadnić wzrostem rentowności obligacji. Inaczej mówiąc jest to tylko pretekst, a nie powód do większej korekty.

We wtorek (23.02) rano zanosiło się na odbicie na rynkach, czemu nie można się dziwić, bo przecież zasada „kupuj spadki” nie umarła. Poza tym czekano na wtorkowe i środowe półroczne zeznania Jerome Powella, szefa Fed, w Senacie i Izbie Reprezentantów USA, który właśnie co pół roku mówi kongresmenom o tym jak wygląda gospodarka USA i co zamierza Fed.

Należy oczekiwać bardzo „gołębiej” wypowiedzi i lekceważenia inflacji, na co liczą gracze. Zobaczymy o 16:00 (najpewniej tez już wcześniej pojawi się pisemny tekst wystąpienia), kiedy Powell pojawi się w Senacie, czy się nie zawiodą oraz/i czy jego słowa nawet bardzo „gołębie” zostaną przyjęte z zachwytem, czy może zostaną zlekceważone, co umacniałoby przekonanie w przedłużenie korekty.

W Polsce sektor bankowy redukował zeszłotygodniowe zyski, a cały indeks WIG20 nadal tkwił w korekcie. Jeśli nawet gwałtowne wzrosty cen akcji banków z początku poprzedniego miesiąca miały być zaczynem do kontynuacji hossy (hossy dość kiepskiej w porównaniu do innych indeksów globalnych) to był to klasyczny falstart, bo ten atak popytu trafił w korektę w USA, co zniechęciło (zapewne na chwilę) do kupowania akcji.

Na rynku złotego korekta w USA nie robiła wrażenia. Pomagał naszej walucie rosnący kurs EUR/USD oraz rentowności obligacji dziesięcioletnich (polskich), które nieuchronnie zbliżają się do poziomu 1,4%. Mimo tego, że na przełomie tygodni nieco się korygowały to docelowo ten poziom pokonają, a wtedy wybiją się z rocznego kanału trendu bocznego i utworzą formację podwójnego dna dając sygnał kupna (wzrostu rentowności – spadku cen obligacji) z zakresem przynajmniej do 2,65%.

Link do komentarza tygodniowego:

https://iwealth.pl/rentownosc-obligacji-usa-gwaltownie-rosnie/

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. @ogif
    Testujemy 63 usd. Ropa wraca do poziomow sprzed wojny Saudow z Putinem.
    Powinnismy odpoczac tutaj chwile lecz systemy komputerowe moga zagrac bardziej skutecznie jak Magnus Karlsen jak to robot bez litosci wyczyscic szortowcow z DEPO nadbijajac kolejn epoziomu rysujac pionowe sciany. Dokad nas zaprowadza. Na jakie poziomy wzniosa sie?
    Putin ani Saudowie szortowcom nie pomoga?

  2. Bruno!
    „– Polska od lat żebrze u Amerykanów a to dodatkowych żołnierzy, a to fort Trump. Żal wspominać gdzie AD wchodził bez mydła byłemu prezydentowi USA. Czego jeszcze muszą nam nie dać, żebyś zrozumiał, że nie są zainteresowani wzmocnieniem naszego regionu? Może kiedyś się to zmieni – nikt nie zna przyszłości – ale fakty są jakie są.”
    Wg. mojej wiedzy sytuacja wygląda znacznie gorzej niż myślisz.
    Generał Różański w analizie dotyczącej obronności Polski stwierdza, że niezależnie od tego jaki kontyngent wojsk amerykańskich stacjonowałby w Polsce , to ze względów logistycznych samo przerzucenie wojsk amerykańskich -w razie konfliktu z Rosją- zajęłoby więcej czasu niż aktualna zdolność polskich sił zbrojnych do stawiania oporu, która by pozwoliła skorzystać z tej pomocy. -Pomoc przyszłaby za późno!
    Ostatnie ćwiczenia gry wojennej potwierdziły tę opinię generała.
    Co zatem mamy myśleć o działaniach rządu PISowskiego, które nie tylko nie zmierzają do osiągnięcia progu zdolności obronnej wystarczającej do nadejścia pomocy, lecz swoimi chaotycznymi działaniami pogorszają zdolności obronne polskiej armii?
    Racjonalna odpowiedź jest jedna -nie są samobójcami .Oni nie wierzą w możliwość agresywnych zamiarów Rosji wobec Polski!!

    A po co im te gesty Dudy błagania o Fort Trump? Są dwa powody. Muszą pokazać, że prowadzą jakąś politykę obronną skoro uznają oficjalnie Rosję za potencjalnego agresora, a także, że mają choć jednego politycznego sprzymierzeńca wobec mniejszych lub większych wrogów jakimi są Rosja, Niemcy i Unia.

  3. @ogif
    Takie pytanie mam odnośnie tych naszych przyszłych wyborów i utrzymanie gotowości na ofertę USA. Czy masz jakiś plan B, no wiesz, na wypadek gdyby Amerykanie jednak nic ciekawego nam nie zaoferowali?
    A odnosnie ewentualnej oferty – są też inni, znacznie więksi i ważniejsi, którzy czekają na ofertę z USA. @warszawiak pisał o możliwości blokady Chin przez flotę USA. Rosjanie o tym dobrze wiedzą i wiedzą też, że bez ich pomocy Chin nie da się odciąć od dostaw surowców lądem. O tym też wspomina Bartosiak nawiązując do piwotalnego charakteru Rosji z II WŚ – wtedy zaczęli z Niemcami a skończyli z amerykanami. Teraz zaczynają z Chinami …z kim skończą i czym/kim USA im zapłaci?
    Dlatego też podstawowym i koniecznym zadaniem dla Polski (o czym także Bartosiak wspomina) jest budowanie własnych sił i zdolności. W dobie współczesnej techniki jest to zupełnie wykonalne i, co więcej, stać nas na to. Niestety, nie robimy nic. Brakuje prawdziwych elit i świadomości zagrożenia. Dlatego w końcu, to czy przetrwamy czy też nie najbliższe kilkadziesiąt lat nie zależy od nas tylko od wyborów i strategii innych krajów. Jesteśmy pionkiem na szachownicy a nie graczem. Tak właśnie @ogif wygląda nasza cała butna strategia – czekanie, aż Amerykanie zechcą podać nam tlen. Zupełnie żałosne i godne pogardy.

  4. „Niektórzy twierdzą nawet, że Polska jest koniem trojańskim Ameryki w Europie.”

    .
    Nie, zdecydowanie Polska nie jest koniem trojańskim Ameryki. Ona jest osłem trojańskim. 😉 😉 😉

  5. Ogif
    Swietlana przyszlosc wig20 w 30% zaleznych od wig_banku powoli rozplywa sie w korekcie Service PAcka500. Jesli frankowicze nie zaszkodza BARDZIEJ bankom to powinnismy odbijac, bo straty bankow w wyniku orzeczen sadowych sa w wycenach. Niedozwolone klauzule sa abuzywne co stwierdzaja kolejne sady i ich negatywny wplyw na wyniki bankow sa w wycenach.
    Pozostaje patrzec na rozwoj sytuacji za Oceanem.
    Niemieckiej energetyce do domkniecia potrzeb na najblizsze 40lat potrzebny jest nie tylko dzialajacy NS2 lecz takze rozwiniety klaster fotowoltaiczno-wiatrakowy.
    W przeciwnym wypadku znowu rozkopia wegiel brunatny.

  6. @abc #2
    Ze wszystkim zgoda, jedno zastrzeżenie:
    „Racjonalna odpowiedź jest jedna -nie są samobójcami .Oni nie wierzą w możliwość agresywnych zamiarów Rosji wobec Polski!!”
    – Ty także w to nie wierzysz ale co z tego? Zawsze powinniśmy szykować się na scenariusz najgorszy a nie na czyjeś widzimisię.
    Poza tym uważam, że cała polska klasa polityczna robi w portki ze strachu przed Rosją. Boją się tak bardzo, że nawet nie przyjdzie im do głowy, że moglibyśmy sami się obronić albo przynajmniej tak zwiększyć Rosji koszty potencjalnej agresji, że zupelnie by im się nie opłacała. Ale strach, ignorancja i polski imposibilizm przesłania politykom rzeczywisty obraz współczesnych możliwości działania. Jedyne rozwiązanie to skamlenie pod drzwiami Wujka Sama. Ot i cała teoria spiskowa.

  7. @ Kot

    Polska jest zagrożona przyszłym sojuszem niemiecko lub europejsko-rosyjskim.

    W przypadku takiego odwrócenia sojuszy przez Niemcy lub UE gwałtownie wzrośnie zainteresowanie USA naszym krajem.

    Polska musi być gotowa na każdy scenariusz. Więc należy zachować elastyczność.

    Bezrefleksyjne rzucanie się w ramiona UE lub Niemiec, gdzie występują znaczące tendencje aby odwrócić sojusze to byłby głupi błąd.

    Amerykański przyczółek w naszym kraju jest bardzo ważny. Przecież nie chodzi o to żeby tych kilka tysięcy amerykańskich żołnierzy nas obroniło. Oni skutecznie zniechęcają agresora. To wystarczy.

    Ty wierzysz w bajkę że Niemcy nie chcą nas zdominować a Rosja uwielbia pokój. Potem ci się wydaje że jestem antyunijny. Proatlantycką UE popieram na 100%. Problem w tym że UE jest coraz mniej proatlantycka, utraciła solidną kotwicę sojuszu z USA w postaci UK, prawdopodobnie dryfuje w kierunku flirtu z Moskwą, nawet tak niesamowite traktowanie Nawalnego nie zniechęca do NS2.

  8. @jacek #4
    Dobre 🙂
    Ja oscylowałem gdzieś między myszą a królikiem trojańskim, ale osioł jest w punkt.

  9. Do kogo Niemcy mogą mieć większe zaufanie, do Francji czy do Rosji?
    Zdecydowanie do Rosji, dlatego interesujące mogłoby być przymierze na bazie Nieniec, Polski i Rosji, takie UE BIS tzn UAZ.
    Namawianie Bartosiaka do zbrojenia jest durne i takie piaskownicowe ale może pod koniec ksiąźki i on zauważy inne możliwości niż wojenne zabawy, partyzant jeden, marzący o Polsce od morza do morza, prawdopodobnie dlatego wkleił do książki mapkę z XVIII wieku.

  10. Czy emerytury są opodatkowane tylko w Polsce? Nie, w Niemczech też jest taki podatek od pewnego czasu wprowadzany.

  11. @ Bruno # 3

    W sytuacji gdyby Niemcy pokochały Rosję a USA to olało nie ma żadnego planu B. Całkowita katastrofa. Oczywiście trzeba budować własne siły i my w sumie to robimy rozwijając się szybciej niż Niemcy i Rosja, ale to może nie wystarczyć.

    Jednak jeśli teorie geopolityczne mają w sobie chociaż odrobinę sensu to USA nie mogłoby olać sojuszu UE (Niemiec) z Rosją. W tym kontekście dworowanie z osłów trojańskich jest słabe. A co niby mamy robić wobec zagrożenia prorosyjską UE???

  12. @ Warszawiak # 9

    To co piszesz jest tak głupie że wpadam w zdziwienie, ale nowy nick masz zajefajny.

    W ogóle strzelam focha na takie dyskusje o sojuszu Polski z Niemcami i Rosją. Nie ma sensu dyskutować gdy stanowiska są skrajnie odległe.

  13. „Przecież nie chodzi o to żeby tych kilka tysięcy amerykańskich żołnierzy nas obroniło. Oni skutecznie zniechęcają agresora. To wystarczy.”

    .
    Ha, ha, zupełnie jak 400 Holendrów z sił ONZ w Srebrenicy. Wystarczyło?

  14. @ogif
    „W sytuacji gdyby Niemcy pokochały Rosję a USA to olało nie ma żadnego planu B. Całkowita katastrofa.”
    – No właśnie.

    „Jednak jeśli teorie geopolityczne mają w sobie chociaż odrobinę sensu to USA nie mogłoby olać sojuszu UE (Niemiec) z Rosją.”
    – I nie olewają, ale wygląda na to, że nie mają siły nic zrobić. NS1 i NS2 to test. Zabranie kawałka Ukrainy przez Rosję, to test; haniebne zostawienie Kurdów to test; brak wzmocnienia naszego regionu to test – wszystkie niezdane.
    A więc pierwszym wyjaśnieniem jest brak siły.
    Drugie wyjaśnienie – wiedzą, że będą potrzebować sojuszu z Rosją przeciwko Chinom, a więc tak naprawdę nie chcą Rosji za bardzo szkodzić.

  15. #14
    USA nadal zbroja Kurdow. Nie opuscili ich lecz ustapili Turkom aby zachowac sojusz (decyzja DT).
    Projekt Southstream zostal przerwany w 2014 a Turcy wbrew USA zagospodarowali prawie ukonczony rurociag i obecnie zwie sie Turkstream.
    Nowy prezydent USA Joe Biden Niemcom odpusci NS2. Wszyscy wiemy, gdzie Biden ma Polske i Ukraine….
    Kwestia czasu aby zapomniec o malej zlosliwosci Trumpa wobec mutti Merkel. Sojusz musi trwac a poplecznikow trzeba poglaskac a nie udusic.
    PS
    Przypominam, ze sojusznik UK z 1940 : Japonia zostala zmuszona przez sankcje USA do sojuszu z Niemcami. Historia sie powtarza. Obecnie podobnie przedstawia sie sytuacja w Europie cierpiacej na brak surowcow energetycznych. Problem PPP czai sie nie tylko na Wielka Brytanie lecz na cala Europe.

  16. @ogif
    Runelo 1930. Powinnismy wrocic do scenariusza rozgrywania porzuconego niedawno schematu RGR.
    Ucieczka do dolara powinna zagodcic na 2-3 tygodnie w ramach korekty ServicePacka500.
    Korekta powinna generowac duze ruchy: spadek – kontra. Wojna o utrzymanie MA50 trwa a przebicie MA50=3750 powinno zaprowadzic nas na MA200=3430.
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$spx
    Zerknij na usiakow i sprobuj wbic sie w ruch. Moim zdaniem ten luk na SP500 wyglada na klasyczny ruch wyczerpania po zdobyciu szczytu. Nie mielismy nawet wykupienia RSI=>70
    Sila TRENDU ponizej 70 tak naprawde zapowiada szwarc scenario.

  17. @ Bruno # 14

    Nie ma sojuszu UE-Rosja. Gdyby się pojawił to USA znajdą siły. W końcu to nie byłby sojusz wschodzących potęg.

    Rosja jest zbyt słaba aby przydała się do czegokolwiek przeciwko Chinom. Rywalizacja nie pójdzie według pomyślunku geopolitycznego Bartosiaka lecz skoncentruje się na nowych technologiach.

    @ Jacek # 13

    Aleś się uśmiał z własnej głupoty. Czy nie rozumiesz „subtelnej” różnicy pomiędzy żołnierzami holenderskimi a marines? Właśnie dlatego nie potrzebujemy armii europejskiej ani tak daleko idącej integracji UE aby takowa powstała.

  18. Preczytałem 130 stron z 408 z książki Bartosiaka i już mnie mdli, jak on przynudza i to obojętnie czy pisze o Rosji, Chinach, US, Polsce , Ukrainie, NATO czy tych swoich wojenkach, dlatego z uwagi na bezpieczeństwo w pobliżu fotela postawìłem wiaderko, gdyby przez następne 300 stron było podobnie.
    Jakie to jest prymitywne rozumowanie, że można z kimś wygrać wyprowadzając czołg z garażu, to nie tak rzuca się przeciwnika na kolana a o tym nic, cisza.

    Co się Bartosiakowi sprawdziło z tego jego doradztwa i tego buńczucznego przewidywania?
    Pytanie skierowane jest do blogowych wielbicieli Bartosiaka, którzy przeczytali zapewne wszystkie jego książki tzn

    „Koniec końca historii” też.

    W #9 Bolek pisał:

    „Zdecydowanie do Rosji, dlatego interesujące mogłoby być przymierze na bazie Nieniec, Polski i Rosji, takie UE BIS tzn UAZ.”

    A u Bartosiaka takie cóś:

    „Rzadko się o tym mówi, że zachodnia Europa jest kuszona propozycjami kremlowskimi dlatego, że propozycja na przykład rosyjska utworzenia wspólnego euroazjatyckiego rynku czy świata euroazjatyckiego z wolnymi cłami jest na swój sposób kusząca i przywódcy zachodnioeuropejscy mogą lewarować swoją pozycję w negocjacjach z Amerykanami o strefie handlu na Atlantyku.”

    A jednak, ale to pod strzechą czy w remizie jest nie do zaakceptowania.

  19. Ogif, jeżeli chodzi o ramiona UE to przypominam że my (Polska) jesteśmy jednym z elementów tych „ramion” . Dla nas ciepłych, gościnnych i hojnych . Budowanie Amerykańskich przyczółków w Polsce jako przeciwwagi dla UE czy Rosji to nic innego jak udanie się pod protektorat w imię irracjonalnych przesłanek . Wiara że kilka tysięcy żołnierzy dalekiego i przyznam że sympatycznego narodu potrafi odstraszyć zdeterminowanego agresora uzbrojonego w atomową broń jest co najmniej błędna. Na koniec przypomnę tylko że nie można się stale czegoś obawiać bo strach zabija duszę . A „bez serc, bez ducha to szkieletów ludy …. ” . To wszystko jednak jest SF, ze wschodu nie nadjadą żadne czołgi . Z zachodu też, no chyba że sami zasiądziemy za sterami tych maszyn .

  20. @ Jarek # 19

    Nikt nam niczego nie dał za darmo. Polityka nie działa w ten sposób. „Darczyńcy” zrobili sobie u nas wyjątkowo tanie zakupy. Całe rynki pokupowali: handlu detalicznego, bankowości itd. Balcerowicz bardziej pracował dla „darczyńców” niż dla Polski. My też na tym wygraliśmy ale to było win-win, a nie darowizna.

    Oczywiście że nieliczny kontyngent amerykański bardzo odstrasza. Zupełnie nie rozumiem czemu kolejna osoba kwestionuje tą oczywistość. Przecież atakując tych żołnierzy ściąga się na siebie odwet najpotężniejszej armii świata.

    Daruj sobie naprawdę głupawe wywody o tym że nie należy się bać Rosji lub Niemiec. Oczywiście że należy!!! Wręcz byłoby skrajną głupotą nie rozpatrywanie czarnych scenariuszy. Czołgi nie są jedyną ani nawet optymalną formą agresji. Sąsiedzi bardzo chętnie sobie nas gospodarczo podporządkują jeśli tylko będą mogli. Nasza rola tak grać aby to było niemożliwe.

  21. Ogif , naprawdę uważasz że amerykańska potęga gotowa jest ruszyć z odwetem na drugą co do wielkości armię świata za ewentualny atak na własny kontyngent ulokowany gdzieś na peryferiach Europy ?. . Jak miałaby tego dokonać ?. Chyba że uważasz że gotowa jest narazić własny kraj, własne piękne miasta na atomową wymianę ciosów z powodu kilku tyś żołnierzy przycupniętych na wschodniej rubieży państwa którego nazwy większość amerykanów nie potrafi wymówić ?. No Ogif bądź że realistą . Pomyśl że to wszystko jest polityką . Że to jest po to właśnie abyś dobrze się poczuł , mógł o tym mówić i pisać z nadzieją że jest ktoś kto w razie czego wyciągnie cię z kłopotów . To powinno działać lekko kojąco jedynie na państwa wielkości Litwy Łotwy Estonii . Ale Polska ? Polska to inny zawodnik, Polska powinna dawać przykład solidności i pragmatyzmu . To jest droga do budowy własnej wielkości i to wielkości która będzie miała moc przyciągania . Dziś jesteśmy od tego daleko , bardzo daleko .

  22. „Ogif , naprawdę uważasz że amerykańska potęga gotowa jest ruszyć z odwetem na drugą co do wielkości armię świata za ewentualny atak na własny kontyngent ulokowany gdzieś na peryferiach Europy ?. . Jak miałaby tego dokonać ?. Chyba że uważasz że gotowa jest narazić własny kraj, własne piękne miasta na atomową wymianę ciosów z powodu kilku tyś żołnierzy przycupniętych na wschodniej rubieży państwa którego nazwy większość amerykanów nie potrafi wymówić ?”
    To jeden z najtrwalszych najpowszechniejszych powielanych tysiące razy politycznych fakenewsów.
    Przecież za tym twierdzeniem nie stoi żaden dający sie obronić argument.
    -Jak dobrze stwierdzić, że są jeszcze tacy, którzy nie zachowują się jak użytkownicy reklamy od proszku do prania, zachowali zdolność krytycznego myślenia, nie łykają bezkrytycznie wszystkiego co im się w kółko powtarza.

  23. „własne piękne miasta na atomową wymianę ciosów z powodu kilku tyś żołnierzy przycupniętych na wschodniej rubieży państwa którego nazwy większość amerykanów nie potrafi wymówić ?.”

    Wschodniej rubieży państwa? – czyżby:

     https://images.app.goo.gl/hSMtFTVEJFAsrHji6

  24. Moskwa nie wie jak zareagowałby Waszyngton na ich agresję więc nie będzie sprawdzać. Na tym polega nasze bezpieczeństwo. Także na tym że nawet gdyby nie odpowiedzieli dużym kontr-uderzeniem militarnym to z pewnością by zadbali aby z rosyjskiej gospodarki zrobić jesień średniowiecza. Więc Rosjanie nie zaatakują małego kontyngentu amerykańskich żołnierzy i dlatego jego obecność w Polsce jest BARDZO ważna.

  25. „Oczywiście że nieliczny kontyngent amerykański bardzo odstrasza. Zupełnie nie rozumiem czemu kolejna osoba kwestionuje tą oczywistość. Przecież atakując tych żołnierzy ściąga się na siebie odwet najpotężniejszej armii świata.”

    Co za naiwność, oni się po prosu wcześniej wycofają i oddadzą nas, jeżeli będzie się im to opłacać. Ucz się historii i zejdź na ziemię.

  26. „Moskwa nie wie jak zareagowałby Waszyngton na ich agresję więc nie będzie sprawdzać. Na tym polega nasze bezpieczeństwo. ”
    Moskwa wie jak zareagowałby Waszyngton. -Potępiającymi deklaracjami.
    Na tym ma polegać nasze bezpieczeństwo!? Rozgarnięte dziecko już by to zrozumiało.
    -„Ogif , naprawdę uważasz że amerykańska potęga gotowa jest ruszyć z odwetem na drugą co do wielkości armię świata za ewentualny atak na własny kontyngent ulokowany gdzieś na peryferiach Europy ?”
    Metoda ogifa polega na ignorowaniu argumentów niewygodnych.
    Dla mnie ogif jest jakimś socjologicznym dziwolągiem, on mnie fascynuje -jest inteligentny. Jak człowiek inteligentny może tak odrywać sie od rzeczywistości?
    -„nawet gdyby nie odpowiedzieli dużym kontr-uderzeniem militarnym to z pewnością by zadbali aby z rosyjskiej gospodarki zrobić jesień średniowiecza. ”
    -Od lat Amerykanie i Europa okładają Moskwę sankcjami. Jakie to daje rezultaty?
    Jesteśmy odcięci od informacji pozytywnych (są serwowane wyłącznie negatywne) dotyczących Rosji
    Sankcje na pewno im szkodzą ale nie mają podobno tak źle.

  27. @ Jacek # 25

    Mogą się wycofać, mogą w porozumieniu z Rosjanami zamknąć się w bazach i nie reagować. Różnie może być. Obecność wojsk amerykańskich nie daje pełnego bezpieczeństwa, ale daje dużo większe bezpieczeństwo niż brak takich wojsk na naszym terytorium.

    Amerykanie nie odpuszczą jeśli będą uważali Polskę za ważne miejsce w ich strategii. Obecnie tak nie jest, ponieważ mając bazy w Niemczech do niczego nas nie potrzebują. Ale gdyby kiedyś zarysowały się brzydkie scenariusze antyamerykańskiej i prorosyjskiej UE to będzie inna sytuacja.

    Scenariusz marzeń to Polska w proatlantyckiej UE. W takim układzie jesteśmy bezpieczni. Nadal.
    Niestety nic nie trwa wiecznie, jest zauważalna tendencja rozpadu Zachodu więc trzeba się przygotowywać na czarne scenariusze.

  28. @ Jednorożec # 26

    Gdybym był rosyjskim trollem to trywializowałbym znaczenie amerykańskich wojsk w Polsce. Także trywializowałbym znaczenie zachodnich sankcji wobec Moskwy.

    Natomiast prawda jest taka że lepiej amerykańskie wojska mieć niż nie mieć, a sankcje sankcjom nierówne. Obecne to drobiazg w porównaniu z tym co działoby się po ataku przeciwko państwu NATO lub zabiciu iluś żołnierzy amerykańskich.

    Wzruszony jestem że ubolewasz nad brakiem pozytywnych informacji o Rosji. Ale co dobrego można powiedzieć o kraju pod dyktaturą mordercy?

  29. @jacek
    „Co za naiwność, oni się po prosu wcześniej wycofają i oddadzą nas, jeżeli będzie się im to opłacać.”

    – To nie jest aż takie proste. Amerykanie mają wielu sojuszników, którzy liczą na ich lojalność. Jaki sygnał dostaliby Tajwańczycy, Japończycy, Koreańczycy, Australijczycy etc. gdyby Amerykanie tak łatwo rejterowali? Chłopaki jednak muszą trochę dbać o wiarygodność, bo ich potęga runie jak domek z kart.
    Dlatego @ogif ma sporo racji. Nawet mały, symboliczny kontyngent powoduje dla potencjalnego agresora zwiększone ryzyko i niepewność. Właściwie zgadzam się w całości z #27.

  30. Bruno jeśli przejdziesz do konkretów, to zobaczysz jak bardzo sie mylisz!
    Jeśli Ruscy zajęliby w ciągu trzech dni Polskę, to co mogliby zrobić Amerykanie?

  31. ogif mylisz się sankcje na pewno wiele kosztują Ruskich . Wiec nie lekceważę ich jak próbujesz mi imputować.
    Mają prawo być wściekli na Polskę, która „od zawsze” jako pierwsza naciska na Unię na ich utrzymanie.

  32. Podobno ZSRR padł, bo wykończył go wyścig zbrojeń, Polska za radą Bartosiaka dot. zwiększonego zbrojenia oraz zwiększonych wydatków związanych z utrzymaniem wojsk amerykańskich pod granicą z Niemcami 🙂 jest na dobrej drodze, żeby poszła w ślady ZSRR i o to właśnie Ruskom chodzi.

  33. @abc
    „Jeśli Ruscy zajęliby w ciągu trzech dni Polskę, to co mogliby zrobić Amerykanie?”

    – W krótkim terminie oczywiście nic. Ale w średnim… nikt nie wie, na tym polega niepewność. Sporo w tym też psychologii. Jeśli zadrzesz z największym osiłkiem na podwórku, bo ten akurat jest niedysponowany to wiesz, że na razie niewiele może ci zrobić. Ale zawsze istnieje ryzyko w przyszłości, dlatego kalkulacje są inne i zwiększa się cena za ewentualne korzyści.

  34. @ Jednorożec # 32

    Nie stwierdziłem że obecne sankcje są bez znaczenia. Po prostu można zastosować ZNACZNIE dotkliwszy wariant sankcji.

    @ Bruno # 35

    Jak to nic? Przede wszystkim nastąpiłby cyberatak cofający Rosję w rozwoju o dekady. Także odcięcie od handlu morskiego, zajęcie aktywów rosyjskich w zachodnich bankach, odcięcie od międzynarodowego systemu bankowego itd.

    Nie opowiadajmy sobie kotowych głupot że USA nie potrafiłoby rzucić Moskwy na kolana. Zrobiłoby to z łatwością, bo Rosja jest biedniutka i słabiutka. Dysproporcja sił jest obecnie znacznie większa niż w 1991 roku.

  35. @ Bolesław # 34

    Jak sobie wyobrażasz upadek jakiegokolwiek kraju z powodu wydawania 2%PKB na obronność???

  36. @ogif
    „Jak to nic? Przede wszystkim nastąpiłby cyberatak…”

    – Chodziło mi o „nic” w sensie czysto militarnym. O reszcie się nie wypowiadam. Nie mam pojęcia, co Amerykanie tak na prawdę mogą, zwłaszcza po NS2.

  37. #37 @ogif

    Za 2% PKB, to se można kupić „dwa” czołgi a Bartosiakowi się marzy, żeby Polska była silniejsza niż Rosja.
    Rozumowanie Bartosiaka: tak przestraszyć Rosję swoimi możliwościami wojskowymi, żeby Rosja licząc się z takimi ogromnymi stratami zrezygnowała z ew. ataku.
    Dziecinada, zapomniał dodać tak po chłopięcemu, że ustalą se, że to będzie walka na przewracanki i tylko na przewracanki.
    Tak właściwie to noszę się z zamiarem odesłanie tego jego e-booka i zażądania zwrotu pieniędzy.

  38. Gdybym był Putinem, a ogif twierdzi, że jestem jego głosem, to nawet nie pomyślałbym o zajęciu Polski, bo to nie miałoby najmniejszego sensu, żadnych korzyści, a kłopotów co nie miara.
    Natomiast zrzucenie bomby nuklearnej na Warszawę miałoby sens. Europa i Ameryka zamarłyby z przerażenia.
    Nikt by się nie zdecydował na nuklearną odpowiedź z obawy na totalną zagładę.
    W obliczu Armagedonu nikt by nie myślał o sankcjach lecz o powstrzymaniu eskalacji.
    Pamiętajmy, że sztaby rozważają różne scenariusze. A wśród nich ten wydaje się dla Rosji najbardziej korzystny.

  39. #Ogif
    Ciekawe czy zaatakuja stopy ustawione na 63,70? i te wyzej 65,0?
    Jesli wielcy gracze zechca to nastapi kolejny wystrzal na indeksie WTIC.
    Czy Putin bedzie sie cieszyl? Czy Maduro usmiechnie sie?
    Moze nasz marynarz pochwali sie zyskami na DEMO koncie Plus500?

    Negatywny scenariusz moze nastapic, jesli Biden przystapi do rozmow z Iranem.
    Wtedy puszcza info o mozliwym zalewie iranskiej ropy (nadpodazy) i historia spadku z 2014-2015 powtorzy sie.

  40. @bolesław
    „Tak właściwie to noszę się z zamiarem odesłanie tego jego e-booka i zażądania zwrotu pieniędzy.”

    – Nie wiem czy brak umiejętności czytania ze zrozumieniem będzie wystarczającym powodem do uznania reklamacji.

  41. @ ABC # 40

    Gdzie korzyść Rosji w tym scenariuszu???
    Putin jest mordercą i złodziejem, lecz nie jest idiotą.

    Odpowiedź militarna wielce prawdopodobna. Nawet jeśli nie, to żadne demokratyczne państwo nie kupiłoby już nigdy nic od Rosji. Presja wyborców którzy obejrzeliby to w telewizji byłaby ogromna.

  42. #42 @Bruno

    „– Nie wiem czy brak umiejętności czytania ze zrozumieniem będzie wystarczającym powodem do uznania reklamacji.”

    Dobre.
    Ze zrozumieniem mówisz, a co tam jest do zrozumienia? Zachwyt nad Nowym Jedwabnym Szlakiem, nad bramami, perłami, międzymorzami, Karpatami, nizinami, wyśmienitym położeniem geograficznym, nic bez Polski nie da się zrobić, Polska wybranym narodem, która będzie zawiadowcą na szlaku….. nie żartuj sobie, ta książka nie wnosi nic nowego a nawet interesującego oprócz buńczucznego wymachywania drewnianą szabelką.

    Logika Bartosiaka: ten kto panuje i kontroluje szlaki wodne, ten rządzi Światem, dlatego należy zbudować NJS, żeby US nie mogło zablokować dostaw…… a wystarczy kilka dronòw i kostek trotylu i dupa blada i po szlaku.

    Chiny nie mają na ten szlak pieniędzy ale to nie problem, bo te ciemniaki Chinom go zbudują, żeby zadowolić Niemców w to a Chińczyków w drugą stronę.

    W porównaniu do przeczytanych do tej chwili książek, bartosiakowa książeczka jest gniotem….. może jest dobra dla Kiboli i czytelników Płomyka.

  43. #43 , „”Gdzie korzyść Rosji w tym scenariuszu???”
    -Czy może ktoś wytłumaczyć ogifowi! Na to trzeba mieć trochę wyobraźni.

  44. Bartosiak str. 312:

    „Tak na nas patrzą w Pekinie, bo rzut oka na mapę na pomoście wyjaśnia sytuację. Dlatego Rosjanie podejrzewają nas o aspiracje imperialne.”

    Przecież to jest kabaret ale Brunowi, to się podoba, bo on czyta ze zrozumieniem…. kup se klocki lego i zbuduj se czołg albo dwa…. albo wejdź do siennika, wystaw peryskop i udawaj łódź podwodną razem ze swoim Bartosiakiem.

  45. @bolesław
    „…należy zbudować NJS, żeby US nie mogło zablokować dostaw…… a wystarczy kilka dronòw i kostek trotylu i dupa blada i po szlaku.”

    – No patrz, jacy głupi ci Chińczycy 😀
    Mam nadzieję, że czytają uważnie Twoje wpisy i pójdą po rozum do głowy tj. natychmiast zaprzestaną budowy NJS.
    A tak na marginesie, powiedz swoim kolegom Niemcom, że pod NS2 też wystarczy podłożyć kilka kostek trotylu. Czyż nie? 😉

  46. @bolesław #46
    Naprawdę mnie rozbawiłeś 😀 Szczególnie tym siennikiem z peryskopem.
    Ale bardziej poważnie to nie rozumiem dlaczego uważasz za niemożliwe stworzenie porządnej polskiej armii? Spójrz choćby na Turcję czy na Izrael – mamy podobny potencjał. Obejrzyj np. rozmowę na YT Bartosiaka ze Zwolińskim – polskim producentem mini satelit. Facet twierdzi, że polski autonomiczny system obserwacji z kosmosu kosztowałby w całości tyle co jeden myśliwiec F35. Prawdopodobnie Twój imposibilizm bierze się z ignorancji i stereotypów.

  47. Sztama @abc (pokojowa Rosja) i @warszawiaka (niemiecka emerytura) jako krytyków wzmocnienia polskiej armii jest zastanawiająca. Może jednak boją się tej kostki trotylu pod NS2?

  48. IMHO Bartosiak myśli trochę po staremu. Część racji w tym jest, ale prawdziwa walka toczy się o jak najlepszą sztuczną inteligencję. Wynik tej rywalizacji za około 30 lat zadecyduje o wszystkim. Na 95% wygra USA, na 5% Chiny, inni są poza grą.

  49. @ogif
    „Na 95% wygra USA, na 5% Chiny”

    – Naprawdę mało poważnie brzmią takie prognozy. Podejrzewam, że 95% w nich chciejstwa a 5% wiedzy.

  50. Bruno, ja też Cię lubię, dlatego temat ten ze swojej strony zakończę tylko informacją;

    Nigdy już nie wezmę żadnej książki Bartosiaka do ręki, chyba że na rozpałkę ogniska, nigdy nie przeczytam żadnego jego felietonu, artykułu i nie odpalę w tv żadnej debaty z jego udziałem.

  51. @bolesław #53
    Jak zwykle 0 argumentów.
    A Bartosiakiem się nie przejmuj – jego plany pozostają na papierze. Polską rządzą dziadki wychowane w PRL-u, zastraszeni, złamani i zakompleksieni. Ani im w głowie wyściubić nosek z norki.

  52. „Facet twierdzi, że polski autonomiczny system obserwacji z kosmosu kosztowałby w całości tyle co jeden myśliwiec F35.”

    Tutejsze pokłady motłochu są zdolne co najwyżej do pielęgnowania XIX-wiecznego zacofania, nadają się na mięso armatnie, zmywak w Londynie i roboli w cudzych montowniach. Nie wiem czy płakać z zażenowania czy się śmiać z tych snów o potędze, jakie przewijają się przez ostatnie wpisy na forum.

    Przejedźcie się do Chin albo przynajmniej jakiś film oglądnijcie, bo środek Świata odjeżdża, a wy dalej mentalnie utknęliście w ubiegłym wieku.

  53. @ Jacek # 55

    Pomyliłeś adresy. Tutaj Ci nie pomożemy. Skoro tak boleśnie przeżywasz rzeczywistość to skontaktuj się z psychologiem. Ten polski motłoch w ostatnich 30 latach wypracował najwyższy wzrost gospodarczy spośród wszystkich państw Europy.

    Powiadasz „montownie”. Ja powiem „gaming”. W starych gałęziach gospodarki Niemiec nie przeskoczymy, ale w nowych możemy i coraz częściej nam się udaje.

  54. Jacek @33
    Za mało pieniędzy rząd przeznaczył na pomoc dla firm w drugim jesiennym lockdown .
    Zdecydowanie za mało . Zgadzam się z tobą , to nie czas na cięcie wydatków .
    Nie znam powodów tych ograniczeń i jak można przeczytać nikt ich nie zna .
    Sprawa jest ciekawa .

  55. #50 Bruno jeśli czegoś nie wiesz albo masz wątpliwości to prostu spytaj.
    Także na tym blogu uzasadniałem konieczność posiadania przez Polskę nowoczesnych, gotowych do działania sił zbrojnych.
    Jeżeli nie wiesz kim jest i jakie ma poglądy i zasługi dla budowy silnej nowoczesnej polskiej armii miał gen. Mirosław Różański (tytuł: „Dlaczego przegramy wojnę z Rosją”)- to tego swojego „nie wiem ” nie używaj do wyciągania pochopnych wniosków.
    ps. zwrot „sztama” to chyba nie na miejscu – to repertuaru „haki”

  56. @jednorożec #58
    To po prostu wyrażaj się jaśniej. W #48 napisałeś, że zgadzasz się z @warszawiakiem a on dworował sobie z pomysłów wzmocnienia polskiej armii.

  57. Bruno!

    Krótka piłka.
    Napisz, które z ostatnich książek Bartosiaka czytałeś a jak czytałeś to wklej cytaty z tych książek, które powinniśmy znać tzn udowodnij że Bartosiaka propozycje są realne, mają sens i nie puszczą Polski z torbami.
    Konkretnie proszę a jak nie, to wiesz….

  58. @bolesław #62
    Nie będę na Twoje życzenie pisał referatów. Jeśli z czymś się nie zgadzasz to wystarczy konkretnie napisać z czym i dlaczego. Nie będę odnosił się do konkretnych pomysłów, bo nie jestem fachowcem od wojskowości ale zdumiewające jest, że można wyśmiewać pomysł wzmocnienia polskiej armii. Przede wszystkim, o czym mówi także Bartosiak, należy mieć strategię (czego w Polsce nie ma). Przede wszystkim trzeba zastanowić się do jakiej wojny i z kim wojsko ma być przygotowane. Po odpowiedzi na to pytanie należy dopiero budować odpowiednie zdolności. Czy jest w tym cokolwiek kontrowersyjnego?
    „udowodnij że Bartosiaka propozycje są realne”
    – Dla mnie są logiczne i racjonalne. Co do realności – zapomnij. Nie przy obecnych „elitach” – i mówię tu o całej obecnej bezklasie politycznej.
    „mają sens”
    – Jeśli uważasz, że nie mają sensu to napisz dlaczego. Jeśli nie , to wiesz… wiaderko 😉
    „i nie puszczą Polski z torbami.”
    – Przekonuje mnie przykład Izraela i przede wszystkim Turcji. Mają porównywalne PKB do Polski. Jeśli Ciebie nie przekonuje to napisz dlaczego a jak nie, to wiesz… znowu wiaderko.

  59. Jacek.

    „Tutejsze pokłady motłochu są zdolne co najwyżej do pielęgnowania XIX-wiecznego zacofania…”

    Nie, problem jest w tym, że te pokłady motłochu mają aspiracje imperialne, dlatego pozwalają sobie grać na niedźwiedziowym ruskim nosie , jednocześnie przygotowując się na trzydniową wojnę a po trzech dniach Amerykanie Ruskich przegonią a za nimi kibole będą na tyłach odtwarzać dawne imperium.

    Zapomniał motłoch, że po zakończeniu każdej wojny zwyciężcy wystawiają gołodupcom rachunek: za każdą bombkę, za każdą minutę eksploatacji samolotu, okrętu i za każdą rakietę też.

    Z mojej strony komiec tematu.

    No dobra, za jakiś czas przeczytam polecaną książkę Mirosława Różańskiego:

    „Dlaczego przegramy wojnę z Rosją”

    chociaż tytuł trochę durny, bo sugeruje, że można byłoby wygrać…gdyby…

  60. @bolesław #64
    ” problem jest w tym, że te pokłady motłochu mają aspiracje imperialne,”
    – Zapewne masz na myśli swoich niemieckich ziomków. Bo przecież nie można określać próby samodzielnej obrony własnego kraju jako „aspiracje imperialne”.

    „grać na niedźwiedziowym ruskim nosie… (…) chociaż tytuł trochę durny, bo sugeruje, że można byłoby wygrać…gdyby…”
    – Typowa trauma PRL-u. Właśnie tacy jak Ty rządzą Polską, więc możesz być spokojny. Strach, ignorancja, kompleksy, brak wiary we własne siły.

  61. @ Bolesław # 64

    Aspiracje imperialne ma Rosja, zaczynają mieć Niemcy. Polska ma „tylko” aspiracje niepodległościowe.

  62. No dobra, mam w tym tygodniu trochę czasu, dlatego zaczynam czytać książkę:

    „2017: Wojna z Rosją. Przerażający scenariusz wydarzeń w Europie – Generał NATO ostrzega.” – GENERAŁ SIR RICHARD SHIRREFF.

    I dopiero wtedy przyjadę się czołgiem po nieczytających i wszystko łykających Kibolach.

  63. @wehrmachtowiec @ogif @ jacek #64
    Niemcom nie wystawiono rachunku za II Wojne Swiatowa.
    Czy dlatego, ze wygrali?
    Czy dlatego, ze nagle byli potrzebni Zachodowi?
    Dlaczego USA i tworzacy NATO sojusznicy w 1949 zredukowali dlugi Hitlera?
    Dlaczego na tydzien przed smiercia Stalina zamieniono resztki dlugu Hitlera na DM?
    Czy stymulacja gospodarki RFN nie poszla za daleko?
    Polsce niczego nie podarowano. W 1990 musiala pasc na kolana wg neoliberalnej teorii szoku bez okresu przejsciowego i bez umorzenia dlugow. Zapewne byla niepewna politycznie i przez 10 lat obawiano sie realizacji wariantu Ukrainskiego, ktory wydarzyl sie jedynie na Bialorusi
    PS
    Czy umorzenie dlugu nie daje takich samych efektow jak dotacja i drukowanie?
    Dlaczego nieuczciwe zagrywki dlugiem nadal sa w uzyciu wobec biednych krajow?

  64. @bolesław #67
    „…Przerażający scenariusz wydarzeń w Europie…”

    – Nie czytaj tego. Jesteś już wystarczająco przerażony… jak te dzieciaki, co śpiewają” Stary niedźwiedź mocno śpi. My się go boimy, na palcach chodzimy. Jak się zbudzi to nas zje.” 😉
    Chociaż swoją drogą ciekawe, czy ten jenerał radzi wciąż chodzić na paluszkach?

  65. #69
    Jeneral chce powrotu Armii do sily/znaczenia politycznego w Polsce jaka miala za Jaruzelskiego.
    Wariant Birmanski mu sie marzy

  66. #69
    Jeneral chce powrotu Armii do sily/znaczenia politycznego w Polsce jaka miala za Jaruzelskiego.
    Wariant Birmanski mu sie marzy.
    PS
    Usiaki moga zaczac sie bac przywrocenia przez administracje Bidena systemu podatkowego.
    Zarzucenia systemu ulg podatkowych wprowadzonego przez DT, promujacego bogatych.
    To wystarczy do rozpoczecia zwaly.
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$spx
    Pilnujcie MA50=3805

  67. krzys@68
    To nie jest tak . Niemcy zapłaciły swoją cenę , straciły na rzecz Polski 1/5 swojego terytorium . Zniszczenia w Niemczech i straty w ludziach większe były jedyne w ZSRR. Do lat 70 ubw. w Niemczech było biednie w porównaniu np. do Francji czy innych państw zachodu . Polsce proponowano uczestnictwo w Planie Marshalla, propozycja została odrzucona przez Polskie władze .
    Wybuch zimnej wojny uczynił z Niemiec niezbędny element nowego podziału świata . Niemcy zachodnie znalazły się po właściwej stronie a my nie . Polsce umarzano długi . W październiku 1994 został zredukowany dług wobec Klubu Londyńskiego a 31 marca 2009 Polska spłaciła swoje zobowiązania wobec Klubu Paryskiego po wcześniejszej restrukturyzacji długu i należnych odsetek .
    Obraz wysiłku i cierpienia społeczeństwa ZSRR w walce hitlerowskimi Niemcami najlepiej moim zdaniem oddaje książka STALINGRAD, Antony Beevor a skalę klęski Niemiec książka Berlin 1945. Upadek , tego samego autora .

  68. Zacząłem czytać i okazuje się, że to jest fikcja literacka a generałek robi wrażenie jakby mu granat pod poduszką wybuchł….. szkoda czasu.

  69. #72
    Jak zwykle propaganda. Umorzono symbolicznie aby nadal grozić i naciskać na dalsze przemiany/prywatyzacje/likwidacje.
    Ludzie stracili lata 90-te niepotrzebnie dla Lichwiarzy.

  70. -bruno napisał (chyba sie nie mylę), że oceniam Rosję jako państwo pokojowe.
    Politykę Rosji określam jako nieagresywną ale nie nazwałbym Rosji państwem pokojowym
    – bo to nie ma sensu. Jak nie ma sensu nazywanie Ameryki państwem pokojowym.
    Natomiast ten termin państwo pokojowe pasuje jak ulał do Niemiec. Pierwszego współczesnego państwa, które głęboko przeżyło i zrozumiało jak bardzo NIE OPŁACI SIĘ WE WSPÓŁCZESNYM ŚWIECI E PROWADZENIE WOJEN.
    Na wojnie przejechali się Rosjanie w Afganistanie i Czeczenii .
    Amerykanie przegrali wszystkie wojny ostatniego półwiecza, które prowadzili po tym gdy odnieśli wspólne zwycięstwo w II Wojnie Światowej nad Niemcami

  71. Dlaczego Polsce potrzebna jest sprawna nowoczesna armia.
    -Posiadanie takiej armii wymusza na politykach rozwijanie myślenia w perspektywie strategicznej . To właśnie znalazłem w książce Różańskiego, która jest zapisem wcielania w życie tej myśli w Wojsku Polskim.
    -Dyscyplinuje polityków i dobrze wpływa na społeczeństwo
    -Jest polisą na sytucje, których nie da się przewidzieć.

  72. Jarek #72

    chyba jakiś trolling ruski uprawiasz, albo przedstawiciel niemiecki, albo jakiś antysemita z ciebie:
    wszystkie dostępne dane pokazują, że największe straty % we wszystkim na świecie poniosła Polska 17-22% strat ludności cywilnej. Niemcom do tego daleko (ok. 6-8%). Większe straty procentowe mogły ponieść 2 niewielkie kraiki typu Litwa czy Estonia – zginęło kilkaset tysięcy, ale to mógł być większy procent ludności. Podobnie straty materialne.
    Straty terytorialne: nieco powyżej 20%, troszkę większe niż Polska.

    Związek Radziecki stracił 13% ludności – rzeczywiście więcej niż Niemcy, ale znacznie mniej niż Polska, i jeszcze jakąś książkę przywołujesz, która ponoć zrobiła na tobie wrażenie – stąd powiedziałem, że być może ruski troll.

    Więc nie gadaj głupot, trollu jeden. Dlaczego antysemita? Bo jeśli usuniesz Polaków narodowości żydowskiej ze statystyk, to straty w ludziach wyjdą o połowę niższe, ale nadal wyższe niż Niemcy.

  73. – Bolesław Tytuł książki Różańskiego jest przewrotn,y, bo on chciał budować nowoczesną sprawną, mobilna, polską armię , a jednocześnie zdawał sobie sprawę jako strateg, że wojna z Rosją jest nie do wygrania, a jeśli tak to należy zmienić dotychczasową polską politykę zagraniczną.

  74. #78 @ABC

     „a jeśli tak to należy zmienić dotychczasową polską politykę zagraniczną.”

    No właśnie, bo jest kibolowska..

    75 @ABC

    Może pokojowe nie ale napewno Rosja nie jest krajem agresywnym, natomiast US i owszem.

    W Rosji gęstość zaludnienia wynosi 8,5 osób na km2 i zajmuje 220 miejsce na świecie pod względem zaludnienia a tzn że nie jest zainteresowana powiększeniem swojego obszaru a jeżeli tak, to może Bruno z Bartosiakiem wyjaśniliby nam jaki interes miałaby Rosja zaatakować Polskę skoro nie zajęła Ukrainy a tym bardziej nie weszła do Łotwy, Estonii, Lotwy.

  75. Jarek #72 jeszcze jedno

    I nie należy pomijać tego, że w wyniku II Wojny światowej twój ZSRR znacznie powiększył swój stan posiadania: o technologie, maszyny i terytorialnie: Karelia/ Finlandia, Pribałtyka, Białoruś (ta część, która przedtem należała do Polski), Ukraina, Rumunia/ Mołdawia, Daleki wschód, wyspy japońskie (nie chce mi się szukać nazwy). A poza tym tak chyba 10-letnia okupacja Austrii i tak zwany blok KDL. Przy takim podejściu ZSRR zyskał w wyniku II wojny światowej ze 100 mln ludzi i stał się prawdziwym mocarstwem, do którego tak tęsknicie teraz (chociaż nie mam pojęcia, po co być mocarstwem, z którego ludzie uciekają jak tylko zarobią kasę – i osiedlają się w malutkich mocarstwach typu lazurowe wybrzeże, cypr, londyn, i tak dalej. To nie macie swoich wspaniałych krymskich posiadłości? swojego Batumi, suchumi, soczi? Zresztą tak samo jest z mocarstwem chińskim teraz – uciekają im i pieniądze, i ludzie, żeby tylko nie siedzieć we wspaniałym zmonitorowanym kraju pod nazwą chiny ludowe.

    Zaś straty demograficzne związek radziecki, CO NAJMNIEJ w połowie sam sobie zrobił – bo tak działał, a ludzie w ZSRR nic nie znaczyli (tak jak teraz zresztą). Także 10 czy 20 mln ludzi w tą czy w tamtą stronę to drobiazg dla ZSRR.

  76. @ Bolesław # 79

    Niektóre nowe terytoria Rosji się przydają np. Krym. Z pewnością nie pogardziliby przesmykiem suwalskim dla lepszego skomunikowania ważnego Obwodu Kaliningradzkiego.

    Zmiany terytorialne bywają trudne i kosztowne (sankcje) więc dużo chętniej uprawialiby coś takiego co Bartosiak nazywa „projekcją siły”. Na przykład tuż przy polskiej granicy (Kaliningrad i Białoruś) silne wojska rosyjskie, a po naszej stronie pokojowa armia na którą nie warto wydawać pieniędzy i brak amerykańskiego sojusznika plus nic nie warte gwarancje europejskie. Wtedy egzekwowaliby haracz. Musielibyśmy im sprzedać Orlen, kupować od nich drogo gaz itp. drobiazgi.

    Co jest kibolskiego w polskiej polityce zagranicznej i co należałoby zmienić?
    Strasznie trudno jest prowadzić dobrą politykę zagraniczną gdy Niemcy i UE ochładzają relacje z USA i przebierają nóżkami aby bratać się z Rosją.

  77. @bolesław
    „Bruno z Bartosiakiem wyjaśniliby nam jaki interes miałaby Rosja zaatakować Polskę skoro nie zajęła Ukrainy a tym bardziej nie weszła do Łotwy, Estonii, Lotwy.”

    – Nie odpowiedziałeś na pytania z #63 więc, używając Twojej poetyki… wiaderko.

  78. @ogif #81

    „Strasznie trudno jest prowadzić dobrą politykę zagraniczną gdy Niemcy i UE ochładzają relacje z USA i przebierają nóżkami aby bratać się z Rosją.”

    Tak, płynąć pod prąd jest trudniej a co do ochładzania, to byłbym ostrożny w stwierdzeniu kto ochładza i dlaczego.
    Prędzej Amerykanie wejdą do Niemiec niż Ruski do Polski. Kropka.

  79. Bruno.

    Grasz ze mną w ping-ponga. Za 2% PKB przeznaczone na wojsko, Rosji się nie podskoczy a tzn że nie trzeba szykować się do wojny, bo to jest kibolowskie, tylko jeżeli trzeba, to być adwokatem Rosji na forum UE, bo im lepiej będzie dla Rosji tym bardziej będzie Rosja Polsce przyjazna.
    Nie musisz odpowiadać ani kontynuować tematu.

  80. @ Bolesław # 83

    Wszystko jedno kto lub co jest przyczyną ochłodzenia w relacjach atlantyckich. UE jest dla Polski atrakcyjna wyłącznie wtedy gdy jest proatlantycka. Zaś prorosyjska UE to dla Polski zagłada.

    Większość państw bardzo chce mieć u siebie wojska amerykańskie. Prawie nikt nie chce mieć rosyjskich.

  81. @bolesław
    „Za 2% PKB przeznaczone na wojsko, Rosji się nie podskoczy”
    – Nie przypominam sobie, żebym wspominał o jakichś procentach. Nie wiadomo, czy trzeba 1%, 5% czy 75%,bo jak wcześniej napisałem należałoby najpierw zdefiniować oczekiwane zdolności a później je przełożyć na konkretne kwoty. Czytasz tego Bartosiaka i nic kompletnie nie rozumiesz. A skoro nasza armia za 2% jest nieskuteczna – to po co w ogóle marnotrawic te 2%? Czysty idiotyzm.
    „jeżeli trzeba, to być adwokatem Rosji na forum UE”
    – Mamy zatem przekonywać Zachód, żeby zniósł sankcje za aneksję Krymu albo przekonywać nasz region, że NS2 jest super, albo że Nawalny to prowokator i należy mu się dożywotni łagier? :-)))))))))
    „im lepiej będzie dla Rosji tym bardziej będzie Rosja Polsce przyjazna.”
    – Słodka naiwności. Jest zupelnie odwrotnie. Im Rosja silniejsza tym bardziej rozszerza swoje wpływy – to zresztą dotyczy wszystkich.

  82. Krótko.
    Wszystko co ostatnio napisałem podtrzymuję a na koniec:

    Dla pokoju lepszy Krym pod rosyjskim butem niż pod amerykańskim.
    Tak, NS2 jest super ale nie przydupasów amerykańskich.
    Tak, lepszy Putin niż Nawalny.
    Kropka.
    Panie ABC, informuję Pan uprzejmie, że Pan Artur Domosławski autor, który jest moim zdaniem wiarygodnoy napisał książkę:

    „Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana.”

    dosyć gruba ponad 1000 stron ale Pan da radę, bo ta reszta to tylko w gębie mocna.
    Rosiak też podobno napisał książkę „Bauman” ale czy Rosiak nie jest zbyt cienki?

    [Żebym ja się z Bolkiem zgadzał (prawie) to jest ewenement i w ogóle jakiś skandal 😉. PK]

  83. @ Bolesław # 84

    Zatem proponujesz aby się nie zbroić i być miłym dla Rosji. Ten wariant przetestował Stanisław August Poniatowski. Nawet był tak miły że wychędożył Katarzynę Wielką. Nie pomogło.

    Z kolei w latach 1935-38 byliśmy postrzegani jako sojusznik Hitlera, byliśmy bardzo mili. Nie pomogło.

    Czemu mamy próbować być miłym trzeci raz? 2%PKB nie wystarczy aby szturmować Moskwę, lecz może skutecznie zniechęcić potencjalnego agresora. Być może to za mało i powinniśmy wydawać 3%, nie wiem tego, nie jestem ekspertem.
    Na pewno jedyną sensowną odpowiedzią na ewentualne przyszłe zbliżenie niemiecko-rosyjskie jest uciekanie pod opiekę USA.

  84. @pk
    „[Żebym ja się z Bolkiem zgadzał”

    – Ale w jakiej sprawie? Książki o Baumanie czy też zgadza się Pan z całością #87?

    [Napisałem, że prawie się zgadzam i na tym koniec. Książki nie czytałem, chociaż pewnie to zrobię. Kiedyś😉. PK]

  85. kamil@77, 80
    Nie pisałem o procentowych stratach . Operuję w liczbach bezwzględnych . I tu nic nie zmienia, to co napisałem jest weryfikowalną prawdą . Pozostałych informacji też nie da się podważyć ponieważ są powszechnie znane . Co do emocji jakie raczyłeś ujawnić komentując, co do twoich autorskich przemyśleń i stawianych tez, to nie potrafię się odnieść bo się na tym nie znam . Nie moja specjalizacja . Jeżeli zaś chodzi o skierowane do mnie insynuacje to dziś z racji tego że to piątek to po Sienkiewiczowsku daruję cię zdrowiem . Pamiętaj jednak że piątek jest raz w tygodniu .

  86. Jeden z wybitnych Angoli powiedział kiedyś, że narody nie przyjaciół tylko mają wspólne interesy. Dlatego choćby Duda inni bez godności podlizywali sie Ameryce, to oni i tak zrobią tylko to co leży w ich interesie. Wobec Rosji przymilanie też nic nie da.
    Zarówno Amerykanie, jak Rosjanie będa nas traktować jako partnerów jeśli będą nas szanować. A szacunek zdobywa się tym w polityce, że jest się świadomym zarówno swych interesów jak i interesów swojego politycznego partnera z którym podejmuje sie grę zwaną polityką. Wobec Rosji mamy mocne karty ich interesów, wobec Ameryki nie mamy żadnych.

  87. @ Gospodarz # 87
    Tu są trzy tezy. Gospodarz prawie się zgadza. Nie wiadomo co to znaczy. Czy zgadza się z dwoma a jedną odrzuca? Jakiś inny wariant?

    1.”Dla pokoju lepszy Krym pod rosyjskim butem niż pod amerykańskim”
    Równie dobrze dobrze można było napisać lepiej pod rosyjskim niż pod marsjańskim. Nigdy nie było opcji amerykańskiego Krymu. Nawet gdyby formalnie należał do Ukrainy to militarnie pozostałby rosyjski.
    W temacie Krymu co innego jest ważne. Po raz pierwszy od bardzo dawna w Europie przemocą zmieniono granicę państwową. To jest bardzo złe dla pokoju.

    2.”NS2 jest super”
    Bezpośrednio Polsce w niczym nie zagraża. Mamy gazoport, dojdzie Baltic Pipe. Nie ma problemu. Ale obawiam się że ten temat psuje relacje niemiecko-amerykańskie, co pośrednio może być dla nas niekorzystne.

    3.”lepszy Putin niż Nawalny”
    Na zasadzie lepsze znane zło niż nieprzewidywalne nie wiadomo co, wypadałoby się z tą tezą zgodzić. Ale Putin odleciał w samouwielbieniu, mega-złodziejstwie gigantycznych rozmiarów, megalomanii. Prawdopodobnie będzie rządził do śmierci. Gdy jego koniec będzie się zbliżał może być skłonny do ryzykowania całą planetą. To zła opcja. Przydałaby się zmiana władzy w Moskwie za kilka lat na kogoś młodszego.

    [Nie radzę próbować wciągać mnie w Pana meandry myślowe, bo znowu obrazi się Pan i zniknie na widnokręgu😉. Ja z Panem rozmawiać nie mam ochoty. Nawet z powyższego przeczytałem tylko dwa zdania.

    PK]

  88. @ ABC # 91

    Namawiasz do współpracy z Rosją i do nie współpracowania z USA. Zważywszy potencjały tych państw jak 1:10 Twoja propozycja wydaje się całkiem głupia. Zwłaszcza w czasach gdy amerykański internet i nowe technologie więcej znaczą niż bliskość geograficzna.

    Słabe zainteresowanie USA naszym krajem gwałtownie wzrośnie gdyby doszło do sojuszu niemiecko-rosyjskiego. Póki takiego sojuszu nie ma to sobie sami poradzimy, ale USA jest nam potrzebne na wypadek czarnego scenariusza.

  89. #92
    Nie tak dawno USA zmienilo granice Serbii przemocą a obecnie zmienia granice Syrii.
    Krym nigdy nie był Ukraiński, bo nie bylo Ukrainy. Przypadek i roztargnienie/megalomania Chruszczowa stały się przyczyną przyłączenia tatarskiej autonomicznej republiki do Ukrainy wraz bazami morskimi Rosji.
    Dlaczego Chruszczow nie podarował Polsce albo Litwie Kaliningradu?
    Zapewne też przez roztargnienie.
    Dlaczego Polska za czasów Leszka Bee nie kupiła Kaliningradu? Zapytaj neoliberałów!
    Rosja w 1998 przechodziła azjatycki kryzys; potrzebowała kasy. Wtedy trzeba było przystąpić do zakupu. Dodrukowac ile trzeba i kupić. Wtedy Polska byłaby w sytuacji Niemiec z 1953 roku…. spłacalibysmy dług wobec Rosji własna produkcją. To byłoby double win!

    1. Zyskalibyśmy nowe województwo za dodruk, który powstaje poprzez pstrykniecie palcem w klawiature komputera.
    2. Zyskalibyśmy nowy rynek zbytu.
    Zapytaj jacka jak można dodrukować sobie bogactwo i podwójnie zarobić!

  90. krzys #94

    a ty uważasz, że jak coś jest większe i bardziej odmienne, to łatwiej tym zarządzać: dodajmy do Polski Kaliningrad, to będziemy bogatsi. Oj, nie będziemy.

    Od zawsze forsuję tezę, że łatwo zarządza się tylko korporacjami, które ustawowo będą miały dochody: taki orlen to dobry przykład, tam wystarczy małpa bez brzytwy (bo by sama się pocięła) do zarządzania (a jak się nie potnie – to można jej dać nagrodę typu „człowiek roku”; hahaha małpa dostaje nagrodę, że jest człowiekiem roku). Inny przykład to dochody samorządów z tytułu rejestracji pojazdów: ustalamy, że trzeba rejestrować i przerejstrowywać, a kosztować to ma 80 zł i tyle w temacie. Taka firma jak RUCH, po roku 1990 już tak dobrze nie miała, bo nie za bardzo szło napisać ustawę, że ludzie mają kupować prasę w RUCHU i tylko w RUCHU oraz że mają kupować:)

    Więc z tym Kaliningradem to by było dużo strat, spłacania długów, a na końcu by go nam zabrali zielonymi ludzikami, bo polityczne korzyści są bywają ważniejsze niż stałe dochody ze spłat. Jeszcze by Augustów zajęli. I Białystok – a co! I musielibyśmy spłacać sprzedaż Augustowa i Białegostoku. Co generalnie oznacza, że MMT może się sprawdzić, ale jak wola polityczna powie, że nie – to się nie sprawdzi. Ja już wolę nie mieć Kaliningradu:)

  91. @ Krzys # 94

    Z tą Serbią to jest słuszna uwaga, ale z Syrią to bez sensu. Z Kaliningradem też bez sensu. Gdyby był na sprzedaż w latach 90-tych to nabyliby go Niemcy a nie biedniutka wówczas Polska.

  92. Są tylko dwa państwa na „świecie”, które są w stanie nawzajem unicestwić (pytanie czy już dołączyły do nich Chiny).
    To co w czasie Zimnej Wojny była oczywiste dla szerokich kręgów
    -teraz uległo zapomnieniu.
    Równowag strachu,
    która oznacza, że żadne z tych dwóch państw nie użyje nigdy swojej broni jądrowej przeciw drugiemu, bo ich możliwości odwetowe kompletnej zagłady przeciwnika są w stanie przetrwać pierwsze uderzenie.
    Francja i Anglia ze swoimi arsenałami niewielkimi terytoriami nie są uczestnikami równowagi strachu, gdyż nie mają zdolności przetrwania ataku z zachowaniem sił odwetowych, zdolnych do unicestwienia przeciwnika.
    Z tych przesłanek wynika, że Rosjanie mogą użyć bezkarnie broni jądrowej na terenie Europy i nie spotkają się z możliwością odwetu ani od strony dysponujących siłami jądrowymi państw europejskich, ani ze strony Ameryki. Używając ograniczonego uderzenia jądrowego Rosjanie mogliby podporządkować sobie Europę nie przekraczając fizycznie jej granic.

  93. Dlaczego Amerykanie chcą zapędzić Rosję do konta. Są trzy powody.
    Pierwszy Nieznośna jest dla nich myśl, że Rosja to gracz, który jest dla nich militarnie nie do ruszenia, a oni nie lubią mieć równych sobie pod żadnym względem.
    Drugi powód związany z polityką wewnętrzną ale także zagraniczną. Chodzi o pieniądze. Musza co roku mieć zgodę parlamentu na wysokie wydatki zbrojeniowe, i na wszystkie misje, które prowadza na całym świecie, a w czasie pokoju i niskiego zagrożenia Kongres zakręca kurek z pieniędzmi. Potrzebny jest zatem wróg stwarzający odpowiednio znaczące zagrożenie.
    Powód trzeci
    przyzwyczaili się żeby być numerem jeden dlatego aktualnym wrogiem dla Ameryki są szybko rosnące w siłę Chiny ale potencjalnym byłby duopol stworzony przez głębokie gospodarcze zintegrowanie Rosji z Europą.

  94. Wywiad z Żyłą
    „Za mną nikt już nie jedzie. Zamykałem konkurs i w końcu mogłem pójść full gaz. Tyle, ile mam. A do tego w ogóle się nie denerwowałem. Nie wiem czemu. Mówiłem sobie, że idę wszystko albo nic. Kiedy byłem na prowadzeniu po pierwszej pomyślałem, że nie ma się co oszczędzać. Raz się żyje. Tyle w życiu już zepsułem, że jak raz więcej zepsuje, to nic się nie stanie……
    Zatrzymywał się pan niemal przy wszystkich dziennikarzach. Każdy chciał z panem porozmawiać.
    – Tylko nie wiem, o czym oni wszyscy chcieli ze mną gadać. W sumie to tylko darłem się: aaaaaaaaaa! A oni: ok, jak było? A ja: aaaaaaaa!
    A oni: ok. I sobie przetłumaczyli.”

  95. Ten rosyjski troll jest coraz słabszy. Najbardziej ubawił mnie „głęboką gospodarczą integracją Rosji i Europy”. HELOŁ. Rosyjska gospodarka to więdnący okruszek, mniejszy niż upadła gospodarka samych Włoch. Porównanie do całej gospodarki UE to już tylko żart, drobne kilka procent.

    Integracja Europy ze stacją benzynową? Gdzie sens? Paliwo można kupić w wielu miejscach. Zresztą przejdziemy na elektromobilność. Niech Rosja integruje się z Mongolią i Koreą Płn. To są dla niej odpowiedni partnerzy.

  96. Przypuszczenie.

    Jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że Rosiak odstrzelił Wróblewskiego.
    A było to chyba tak: Wróblewski w swoim podcaście pozwolił sobie zauważyć, że za teksańskie problemy energetyczne spowodowane ostatnimi niespotykanymi mrozami odpowiada niewłaściwa gospodarka energetyczna oparta na energii odnawialnej, natomiast Rosiak twierdzi w swoim raporcie, że jest odwrotne, to konwencjonalne elektrownie oparte na gazie, węglu a nawet jedna jądrowa padły i to one zawiodły, dlatego chciałem ponownie zajrzeć do wróblewskiego podcastu a tu dupa blada, podcast wsiąkł a na dodatek Wróblewski poinformował, że tak właściwie, to on ma za dużo roboty i idzie na urlop.

    I jeszcze jedno:
    Rosiak twierdzi, że Amerykanie kupują od Rusków ropę i odsprzedają Europie, a jeżeli tak, to może z NS1 i NS2 Niemcy lub Ruski też im odpalą działkę…… a tym remizowym pyskaczom i przydupasom już nie. Tak mi przykro. Jest mi naprawdę bardzo przykro.

  97. @ Bolek # 102

    Wyemigrowałeś do Niemiec i teraz doszukujesz się argumentacji dla swojej głupiej decyzji opluwając starą ojczyznę. Tymczasem my remizowe pyskacze i amerykańskie przydupasy budujemy nasze PKB od trzydziestu lat w rekordowym tempie (nie licząc Chin) i jest tylko kwestią czasu jak będziemy najbogatsi w Europie. Za trzydzieści lat to wynajmę sobie jakiegoś Niemca żeby mi tyłek podcierał.

  98. #103

    Słuchaj Filipie z konopi zresztą, nie stać Cię na merytoryczną odpowiedź a może tylko wypowiedź w tym z #102 temacie, jeżeli to jest prawda co w #102 napisałem tzn że wolny rynek działa i został odstrzelony ten, którego Bruno pod poprzednim wpisem krytykował a co do ruskiej ropy kupowanej od Amerykanów, to ktoś tu sobie drwi a Ty właśnie byłeś pierwszy, który na blogu się wydzierał na temat ropy a i ruskim gazie też a jeżeli tak, to nie podskakuj tylko milcz, bo Ci przypomnę na co Ty i Tobie podobni liczyli najeżdżając Irak.

  99. @ Bolek # 104

    Nie doszukałem się w #102 niczego na co warto odpowiadać. Chyba zwariowałeś jeśli myślisz że ktoś transportuje ropę z Rosji do USA aby ją potem wysłać do Europy. Towar kupują spekulanci z różnych krajów, nawet nasz Krzys, ale nic w tym odkrywczego.

  100. #105

    Ty naprawdę jesteś cienki, mało czytasz, mało słuchasz, proponuję wysłuchanie rosiakowych Raportów o stanie Świata, dyskusje ze Szwagrem przy Pershingu, to za mało, żeby Twój głos na Forum się liczył.
    Kropka.
    I proszę mnie tu nie odrywać od domosławskiej książki, gdzie jestem na 380 stronie.
    Książka rewelacyjna a Bauman do końca trzymał fason i nie zniżał się do poziomu wrocławskich kiboli tzn nie miał potrzeby tłumaczyć się tzw prawdziwym Polakom co i dlaczego robił.

    Domosławski pisze, że w Europie były czasy, że trzeba było wybrać między czerwonymi a brunatnymi a jeżeli tak to problem mają i powinni mieć ci drudzy…. zawsze!

  101. @ Bolek # 106

    Ilość przeczytanego tekstu wcale nie jest najważniejsza. Ty słabo przyswajasz. Chyba oczy masz już słabe. Swoje robi miażdżyca w mózgu. Do tego otoczony bezmyślnym niemieckim społeczeństwem gdzie jedynym zainteresowaniem jest konsumpcja. Wszyscy widzimy efekty.

  102. Razem z mężem borykamy się z tym problemem, niestety. Za namową znajomych zdecydowaliśmy się na kredyt we frankach i teraz odczuwamy tego konsekwencje. Myślę, że samemu nie da rady walczyć z kredytem we frankach.
    Od siebie mogę polecić pomoc kancelarii z Warszawy, kontakt do nich: https://pzadwokaci.pl/
    Mam nadzieję, że komuś też pomogą 🙂

  103. Debata Larry Summers kontra Paul Krugman. W zasadzie dyskusja na łamach prasy . Fascynujący spór. Kto z nich ma rację to da się sprawdzić jedynie empirycznie. Stawiam na Krugmana , inflacja się pojawi ale nie zmieni to niczego lub w niewielkim stopniu.

  104. Dziękuję Ci ogif za nazwanie mnie ruskim trollem . Lenię się w pisaniu i potrzebuje ostrogi aby zacząć.
    Cała polska bieda polega na tym, że polska inteligencja nie potrafiła dotychczas określić polskiego interesu narodowego. Nie wynika to z tego, że jesteśmy głupsi od Niemców czy Anglików (zresztą jedni i drudzy mieli i maja też z tym kłopoty) ale stąd, że jako niepodległe państwo mieliśmy krótki okres przystosowawczy.
    Walka o wolnośc j wymaga innego postrzegania rzeczywistości niż odnalezienie siebie wśród innych państw, gdy już to państwo mamy.
    To co mamy na dziś wygląda żałośnie. Trzymać się klamki Amerykanów, którzy mają nas w nosie i używają do swoich rozgrywek z Rosją, podrzucając naszym politykom aby się dobrze poczuli ochłapy wielkomocarstwowości.
    Z drugiej strony wypinać się na Niemców ( znowu bez zrozumienia czym jest ich aktualny interes narodowy) i podważać znaczenie unii Europejskiej dzięki , której dokonaliśmy wielkiego skoku cywilizacyjnego. Rosjan traktować jak chłopca do bicia.
    W ciemno, bez rozeznają czym kierują się Rosjanie, jakie mają problemy. Co jedynie potrafimy , to życzyć im wszystkiego najgorszego i pielęgnować antyrosyjskie fobie.
    No i narzekać na nasze fatalne położenie między dwoma wrogami.
    Zamiast wykorzystać to położenie jako trafiony atut .
    Sokoro Niemcy palą się aby uczestniczyć w modernizacji Rosji i widza w tym świetny interes ale na przeszkodzie stoi Polska, która przeszkadza, to dlaczego my przegapiamy tę szansę aby wziąć w tym udział i część tego tortu. Możemy być zadrą w tyłku tych państw albo państwem bez, którego nie mogą osiągnąć swoich celów. A to nie byle jaka pozycja.

  105. @abc #110
    „Sokoro Niemcy palą się aby uczestniczyć w modernizacji Rosji i widza w tym świetny interes ale na przeszkodzie stoi Polska, która przeszkadza, to dlaczego my przegapiamy tę szansę aby wziąć w tym udział i część tego tortu.”

    – Myślisz, że Polacy są tacy głupi i odrzucają taki superowy interes pośrednika wschód – zachód? Otóż nie, nie są tacy głupi. Po prostu takiego interesu nikt Polsce nie proponuje i nie zaproponuje. Mamy być tylko rondem. Ani Niemcy ani Rosja nie dopuszczą do tego, żebyśmy się wzmocnili. Dlatego też obie rury NS omijają nas szerokim łukiem.

  106. -Zgoda takiego interesu Polsce nikt nie zaproponuje sama musi go sobie wziąć, prowadząc odpowiednią politykę.
    Lecz akurat w tym punkcie zgadzam się z Bartosiakiem Polska ma takie położenie geopolityczne, że albo stanie się terenem walk i zniszczeń albo pomostem współpracy, bo nie da sie jej ominąć. To jak zwykle w dziejach i szansa do wykorzystania albo klęska na skutek braku wyobraźni.
    „Ani Niemcy ani Rosja nie dopuszczą do tego, żebyśmy się wzmocnili.”!! Dopuszczą jeśli będą mieli w tym swój interes.

  107. @ ABC

    Ty uprawiasz jakiś festiwal naiwności. Najgłębszym interesem Niemiec i Rosji jest to żeby Polska była słaba. Niech grzecznie i tanio pracuje jako podwykonawca niemieckich eksporterów, niech grzecznie i drogo kupuje rosyjskie surowce.

    Weszliśmy do UE proatlantyckiej. To było bardzo dobre i słuszne. Problem polega na tym że po Brexicie bardzo prawdopodobne jest dalsze stopniowe ochładzanie relacji atlantyckich. To nowa sytuacja. A jeśli do tego dojdzie flirt niemiecko-rosyjski to bardzo nowa, stara, groźna sytuacja.

    Jedyną możliwością skorzystania na naszym trudnym położeniu geograficznym byłoby wybicie nas na wyższy poziom dzięki wsparciu USA. Obecnie to nie działa, ale urok tej koncepcji polega na tym że to może zadziałać w czarnej godzinie sojuszu Niemiec i Rosji.

  108. @ogif #96
    Jak biedniutka? Dodruk wystarczylby.
    Dodruk jest non limit. Jedynie decyzje polityczne stopuja dobrobyt. Zapytaj jacka.

  109. „superowy interes pośrednika wschód – zachód”

    A na czym to pośrednictwo miałoby polegać? Tak tylko pytam….. jak to w piaskownicy….

    „Dlatego też obie rury NS omijają nas szerokim łukiem.”

    Oj tam, oj tam zaraz szerokim łukiem, tylko poza granicami wyłączonych stref ekonomicznych Polski

    „Po prostu takiego interesu nikt Polsce nie proponuje i nie zaproponuje. ”

    Kłamiesz albo masz krótką pamięć Szanowny Pan W……. wielokrotnie na blogu wklejał stwierdzenie Millera, że Polsce zaproponowano wspólne budowanie NS1 ale Polska propozycję odrzuciła….. zachowujecie się jak stare panny…..

  110. Panie Piotrze w 108 jest, jak zakładam, niechciana przez Pana reklama.

    [Zastanawiałem się, czy to puścìć i stwierdziłem,że nikomu krzywdy nie zrobię. Ale ma Pan rację – w przyszłości pójdzie do kosza. PK]

  111. Zajrzałem na rządową stronę o szczepieniach i więcej nie zajrzę. Szkoda nerwów. Nie dość że tak beznadziejnie mało mamy tych szczepionek to zaledwie jedna trzecia została podana ludziom 75+.
    Za to chętnie szczepimy młodzież przed 40-ką. Taka głupota zabija. Ochrona 600 tysięcy całkiem młodych ludzi być może uratuje jedno, dwa życia. Gdyby podano te szczepionki seniorom uratowano by życie ponad tysiąca osób i ….gospodarkę bo politycy nie durnieliby od wysokiej liczby zgonów i zapchanych szpitali.

    Taki solidaryzm że nie można kupić. Jak zwykle w przypadku zastępowania rynku czymś lepszym dostajemy coś gorszego. Dlaczego studenci medycyny, młodzi lekarze i nauczyciele nie mogą po prostu tego (bezobjawowo lub nisko-objawowo) przechorować? Co za debil wymyśla przywileje zamiast szczepić według wieku?

  112. @krzys
    „Jak biedniutka? Dodruk wystarczylby.
    Dodruk jest non limit. Jedynie decyzje polityczne stopuja dobrobyt. Zapytaj jacka.”

    .
    Nie kpij. Nie da się „dodrukować” dobrobytu ani bogactwa. Rząd ma tyle pieniędzy ile zechce i ZAWSZE może zasypać pieniędzmi BRAK środków w obiegu, ale to NIE znaczy, że może „wydrukować” fizyczne zasoby których realnie nie ma.

    Można przyprowadzić konie do wodopoju (pozbyć się debilnego austerity, bezrobocia, biedy), ale nie można zmusić ich do picia wody (pokonać fizyczne ograniczenia – zasoby ludzkie, surowcowe, energetyczne, czasu, itp).

  113. #118
    Oczywiscie, ze mozna sobie dodrukowac bogactwo.
    Kazdy falszerz to wie!
    Wyjasnij dlaczego Iran (kraj szyicki walczacy z USA) wbrew zaleceniom wlasnych przywodcow duchowych drukuje sobie SUPER DOLARY?

    W latach 1920-30 ustalono system draftow w krajach G10 (BIS), zeby wzajemnie sobie dodrukowywac finansowanie ROZWOJU gospodarczego. Nieznaczace gospodarki i nieliczace sie kraje pominieto.
    Nie czarujmy sie, ze w XIX wieku rozwinelo sie kolejnictwo a nastepnie powstala siec drog i mostow z podatkow! HEHE Zapewne podatki zaplacili Marsjanie i finansowanie nie pochodzilo z powszechnie stosowanego dodruku. To osad taki jak z teorii, ze zycie na Ziemi stworzyli kosmici.

  114. @bolesław
    „Kłamiesz albo masz krótką pamięć Szanowny Pan W……. wielokrotnie na blogu wklejał stwierdzenie Millera, że Polsce zaproponowano wspólne budowanie NS1 ale Polska propozycję odrzuciła…..”

    – Nic takiego nie znalazłem. Za to znalazłem to:
    „Strony rosyjska i niemiecka zgodnie twierdzą, iż wysokie koszty budowy gazociągu poprowadzonego trasą bałtycką zostaną zrównoważone brakiem kosztów tranzytu przez Polskę, Litwę, Łotwę, Białoruś czy Ukrainę, zatem projekt ten, jako inwestycja długoterminowa, ma uzasadnienie ekonomiczne. Jednak spółka Nord Stream, zajmująca się budową Gazociągu Północnego, nie przeprowadziła rozmów ani konsultacji w sprawie opłat tranzytowych przesyłu gazu w przypadku wybudowania gazociągu lądowego.”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gazoci%C4%85g_P%C3%B3%C5%82nocny

  115. @Bruno #120
    Wikipedia mija sie z prawda. Szacunki budowy ladowej instalacji zostaly okreslone jako 2 razy tansze niz morskie a transport statkiem gazu staje sie oplacalny dopiero przy odleglosciach powyzej 3500km Gerhard Schroeder podal, ze ryzyko polityczne wzroslo i jest ono znacznie wyzej szacowane niz 6mld euro. Poszukaj a znajdziesz.

  116. #120 @Bruno

    „Ale co sprawiło, że pomysł budowy takiego gazociągu w ogóle powstał? A może do powstania Nord Streamu doprowadziła sama Polska? Taką tezę stawia Andrzej Szcześniak, ekspert ds. rynku gazu. Według niego, sprzeciw naszego kraju wobec budowy tzw. pieremyczki, czyli gazociągu omijającego Ukrainę zmusił Rosję do poszukiwania innych sposobów na dostarczenie gazu na Zachód. Najwygodniejszym okazała się być rura poprowadzona przez Bałtyk. Jego największą zaletą był brak krajów tranzytowych.Podobne wspomnienia na ten temat zachował Leszek Miller. Wspomina, że podczas jednej z rozmów z Władimirem Putinem dowiedział się, że Rosjanie myślą o połączeniu najkrótszą drogą złóż gazu z Niemcami – właśnie przez Bałtyk.”

    „A to dlatego, że wcześniejsza propozycja trasy rurociągu – przez Polskę, ale z pominięciem Ukrainy, została odrzucona przez władze polskie. Tak było. W geście solidarności z Ukrainą rząd AWS nie przyjął takiego projektu. Wtedy narodziła się myśl o gazociągu bałtyckim. Ja stwierdziłem wobec Putina, że to zły projekt, nieekonomiczny itd. Ale na Zachodzie, w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii pomysł chwycił. Znalazły się też źródła finansowania. Negatywne stanowisko wobec Nord Streamu zostało utwierdzone. Skończyło się dla nas fatalnie. Rurociąg został zbudowany, a my nie jesteśmy do niego podłączeni. Nie rozumiem tej tragedii” – mówił w rozmowie z Deutsche Welle.””

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/najwierniejszy-przyjaciel-putina-o-tym-sie-nie-mowi/1rpp7

  117. @krzys
    Czytaj ze zrozumieniem:
    „spółka Nord Stream, zajmująca się budową Gazociągu Północnego, nie przeprowadziła rozmów ani konsultacji w sprawie opłat tranzytowych przesyłu gazu w przypadku wybudowania gazociągu lądowego.””

    Natomiast koszty budowy mogli sobie szacować. Powyżej jest o braku rozmów i konsultacji w sprawie tranzytu.

  118. #123
    Rozmowy i konsultacje przy duzych projektach sa na roznych poziomach.
    Ja biore udzial jako konsultant co najwyzej na 11 podpoziomie albo jeszcze nizej.
    Bajki o braku konsultacji sa szokujaco niepowazne.
    Mogly nie osiagnac szczebla decyzyjnego i miedzyrzadowego.
    Nawet estymatorzy musza wiedziec jaki fragment szacowac i jakie warunki naturalne /techniczne nalezy uwzglednic. Od estymatorow przychodza koszty i warunki techniczne.
    Otoczenie polityczne i finansowe sa zewnatrzna sprawa. Zbyt wysoko na nasze nogi.

  119. @Bruno
    Chwytanie nogi i poklepywanie kolana Gerharda Schroedera przez Kwasniewskiego podczas rocznicy Powstania Warszawskiego w 2004 roku wzbudzilo niesmak i obrzydzenie widzow.
    Poszukaj sobie filmik na YT.
    PS
    USA wywolaly zwycieska wojne o rope w 2003 niszczac plany Niemiec, Francji i Rosji w Iraku.
    Wszystkie nie amerykanskie projekty zostaly uniewaznione i dlatego Gerhard nie byl zadowolony z ataku G.W.Busha na niemieckie inwestycje, ktore moglyby uniezaleznic energetycznie Niemcy i wspierac projekt EURO.

  120. @krzys #119
    „Oczywiscie, ze mozna sobie dodrukowac bogactwo. […]”

    W tym sensie, jak to opisałeś, to oczywiście można. 🙂 🙂

  121. @jacek #126
    To sie juz wydarzylo na WIELKA SKALE w lutym 1953. Drugi etap liberalizacji Niemiec Zachodnich.
    Cud gospodarki Niemiec jest oparty na wielkiej redukcji dlugow w 1949 roku (I etap) i w niewielkim stopniu na liberalizacji gospodarki a wlasciwie zarzucenie alianckiej kontroli nad niemieckim systemem finansowym.
    Za dodruk mozna dokonac zakupow tj Niemcy Adenauera splacily dlugi Hitlera i wymusily rozwoj gospodarczy. Wystarczy zamienic dlug zagraniczny na wlasna dodrukowana walute … oczywiscie za zgoda polityczna duzych wierzycieli (USA, UK, FR, kraje beneluxu etc).

  122. Co Bruno, #120 tak Cię przytkał, że czekasz na ukazanie się nowego wtorkowego wpisu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński