Rośnie ryzyko inwestycyjne

Po szalonym styczniu, kiedy pisałem caveat emptor (niech kupujący się strzeże) i korekcyjnym początku lutego, marzec i kwiecień na rynkach finansowych wcale nie prezentował się doskonale. W marcu indeksy spadały szybciej niż w drugiej połowie lutego rosły.

Dopiero kwiecień, czyli rozpoczęcie sezonu raportów kwartalnych amerykańskich spółek zapowiadał się na lepszy dla obozu byków (komentarz pisany 19.04). Spodziewano się wzrostu zysku spółek z indeksu S&P 500 o 18,6%, więc nic dziwnego, że nastroje nieco się poprawiły.

Problemem jednak była i pozostanie sytuacja geopolityczna. Przede wszystkim prezydent Donald Trump wymienił trzech swoich współpracowników. Na stanowisko głównego doradcy ekonomicznego powołał Larry’ego Kudlowa, który jest zwolennikiem obłożenia cłami importu z Chin. Na stanowisko sekretarza stanu (odpowiednik ministra sprawa zagranicznych) powołał szefa CIA Mike’a Pompeo. Ten z kolei znany jest z potakiwania prezydentowi. Z pewnością nie będzie go hamował.

Jeszcze bardziej interesująco wygląda to, że na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, jako następcę mającego doskonałe opinie generała broni H.R. McMastera, prezydent powołał Johna Boltona. On znany jest z przekonania, że należy zbombardować Koreę Północną i że należy zerwać umowę z Iranem. Strach się bać.

Niestety, takie zmiany powodują, że ryzyko geopolityczne rośnie. Rośnie też to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie i na linii frontu Rosja – reszta świata. Niedawno na konwencji Xelion jeden z zagranicznych gości powiedział, że jesteśmy obiektami prania mózgów. Niestety pozostaje mi się z nim zgodzić. Oczywiście można iść za przekazami głównego nurtu, ale wystarczy nieco się wysilić, żeby dojść do wniosku, że ataki chemiczne w Wielkiej Brytanii i w Syrii mogą mieć bardzo różne cele i bardzo różnych sprawców.

Za to przywódcy z bardzo małym poparciem w swoich krajach (prezydent Trump, premier May i prezydent Macron) modlą się wręcz o coś, co pozwoli skupić wokół nich obywateli. W USA dodatkowo w listopadzie odbędą się wybory do Kongresu, a wygrana Demokratów bardzo utrudniłaby prezydentowi Trumpowi życie. Warto w tym momencie wspomnieć film „Fakty i akty”…

Nawet jeśli wierzy się świecie w wersje głównego nurtu to i tak oczywiste jest, że na Bliskim Wschodzie trwa wojna, w której z jednej strony jest Arabia Saudyjska, USA i Izrael, a z drugiej Rosja, Iran i gdzieś pośrodku Turcja. Jemen i Syria to tylko pola walki tych dwóch stron. W dowolnej chwili może tam dojść do incydentu, który rozpęta potężny konflikt, między głównymi aktorami.

Taki konflikt znacznie by podniósł cenę ropy, a przecież po rynku krążą pogłoski mówiące o tym, że Arabia Saudyjska chce wywindować cenę baryłki (ropy WTI) do przedziału 80 – 100USD. To zaś zwiększyłoby inflację i zmusiłoby Fed do ostrzejszych decyzji.

Jest jeszcze sprawa Rosji, Rosji, która bita jest ze wszystkich stron (sprawa Skripala, atak chemiczny w Syrii, nowe sankcje amerykańskie). Nie ma znaczenia, czy w dwóch pierwszych sprawach rację ma Rosja, czy państwa z naszego kręgu. Ważne jest, że Rosja może się już czuć jak szczur zagoniony do kąta. A takie zwierzę potrafi być śmiertelnie niebezpieczne.

Niepewność zwiększa również to, że Donald Trump jako narzędzie negocjacyjne wykorzystuje zapowiedzi prowadzące do wojen handlowych. Przykładem jest to, że zapowiedział obłożenie wysokimi cłami chińskiego importu na kwotę 50 miliardów dolarów, na co Chiny opowiedziały podobnym ruchem (na tę samą kwotę) w stosunku do importu z USA. Co zrobił wtedy prezydent Trump? Zapowiedział cła na kolejne 100 miliardów dolarów.

Problem w tym, że Chiny importują z USA produkty i usługi na kwotę 130 miliardów dolarów, więc nie były już w stanie odpłacić Stanom Zjednoczonym pięknym za nadobne. Na szczęście nie tylko nie posłużyły się bronią atomowa, którą są obligacje amerykańskie, ale zapowiedziały, że nie będą ich wyprzedawały. Problem w tym, że nie musza wyprzedawać. Wystarczy, że zapowiedzą zaprzestanie kupowania, a bocznymi drogami zaczną puszczać przecieki, że mają zamiar sprzedawać, żeby rentowność amerykańskich obligacji błyskawicznie wzrosła.

Dlaczego to jest takie ważne? Już o tym w swoich tekstach pisałem, ale przypomnę, że górne ograniczenie ponad trzydziestoletniego kanału trendu spadkowego rentowności obligacji amerykańskich jest od początku roku testowane. Jeśli rentowność obligacji dziesięcioletnich je pokona, a najlepiej przełamie poziom 3 procent, to nie tylko dojdzie do wybicia z kanału trendu spadkowego. Powstałaby też wtedy siedmioletnia formacja podwójnego dna. Oba te czynniki byłyby mocnymi sygnałami sprzedaży obligacji (wzrostu ich rentowności), co mocno uderzyłoby w gospodarkę amerykańską i oczywiście w rynek akcji.

A co się dzieje na GPW? Obroty małe, nadal brak decyzji odnośnie losu OFE (i mogę się założyć, że do końca roku takiej decyzji nie będzie), zainteresowanie zagranicy znikome. Owszem, zagraniczni inwestorzy kupują nasze obligacje, dzięki czemu nurkują rentowności i umacnia się złoty, ale naszymi akcjami się nie interesują. I tak będzie nadal dopóki nie wyjaśni się los OFE. Indeksy mogą gwałtownie zmieniać kierunek, ale nadal pozostaniemy w ogonie rynków rozwijających się.

Jeśli zapomnimy o GPW i skupimy się na giełdach zagranicznych to można powiedzieć jedynie tyle, że po 9 latach hossy z powodu geopolitycznych zagrożeń wyraźnie rośnie ryzyko inwestycyjne. Niestety, nie da się przewidzieć, co zrobią Donald Trump, Xi Jinping i Władimir Putin (plus Iran, Izraela i Arabia Saudyjska). To już nawet nie jest chicken game – to całkiem nowa gra.

 

 

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Widzę prawdziwe zrozumienie dla Rosji i troskę, żeby nie poczuła się zapędzona do kąta 🙂
    A to oznacza, że jest z nią rzeczywiście niedobrze.

    [Jest niedobrze i tylko ludzie niemyślący (publisia) uważają, że dla naszego obozu to bardzo dobrze. Ale może nie wracamy juz do dyskusji na ten temat? Ustaliliśmy już, że Pani należy do publisi, a ja do grona pożytecznych idiotów i na tym pozostańmy. PK]

  2. wreszcie ktoś to napisał na głos: „bardzo różne cele i bardzo różnych sprawców” szczucie ruskimi jako sprawcami zawsze i wszędzie wszelkiego zła póki co się nie nudzi głównemu nurtowi a tak mało ludzi mysli jak Pan wskazał. może jeszcze jakieś inne [twórcze a nie tfórcze] wreszcie poza głównym nurtem ale mądre przemyślenia z konwencji Xelion, by zapodać, by wspomóc procesy myślowe na forum [nie u wszystkich jak niegdyś pisałem ale nie można zadowolić wszystkich].

  3. „a ja do grona pożytecznych idiotów”

    Obawiam się, że właśnie NIE jest Pan pożytecznym idiotą. A to znacznie gorzej, szczególnie w kontekście tego, że tak często wypowiada się Pan w mediach.

    Jedno jest pewne: gra naprawdę jest nie tyle nowa, co przeszła na wyższy poziom (w tym sensie jest nowa). Paradoksalnie myślę, że idiota Trump poradzi sobie lepiej niż łajdak Obama.

    [Pani naprawdę ostatnio straciła rozum… Łajdak Obama??? Durnota. Żeby mnie posądzać o to, że lobbuję na rzecz Rosji??? To równie głupie jak to, gdybym powiedział, że jest Pani idiotką…

    I koniec tej „miłej” rozmowy. Spróbuje mnie Pani zaczepić to wyrzucę cały post.

    Oczywiście o sprawie Rosja – reszta świata może Pani jako rzecznik publisi pisać co Pani chce. Z chęcią puszczę 😉

    PK]

  4. Kiedyś stawiałem tutaj tezę, że pwena grupa bankowa ma się źle i może być źródłem niezłych turbulencji w systemie bankowym. Jeden z podmiotów już z poza grupy traci płynność: https://stooq.pl/q/?s=gbk
    a pozostałe wyglądają po prostu nie najlepiej:
    https://stooq.pl/q/?s=gtn
    https://stooq.pl/q/?s=ida&c=3y&t=l&a=lg&b=0
    https://stooq.pl/q/?s=gnb
    Za oceanem 2latki na szcytach
    https://stooq.pl/q/?s=2usy.b
    Zaraz będzie sprawdzam dla korpo długu.

  5. Nurtuje mnie
    https://stooq.pl/q/?s=dx.f
    Czy nie czas na odwrót?
    Ma ktoś pomysł?
    Dalsze umocnienie PLN zacznie nam dławic wzrost. Mam nadzieję że w NBP o tym wie.

    [Proszę spojrzeć na kursy z lat 2006/7 – były dużo niżej, wzrost PKB chwilami sięgał blisko 7%. PK]

  6. [Oczywiście o sprawie Rosja – reszta świata może Pani jako rzecznik publisi pisać co Pani chce. Z chęcią puszczę]

    Proszę bardzo, z takiej zachęty skorzystam. 🙂
    Ale tylko jedną rzecz miałabym ochotę teraz napisać. O sprawie Rosja – europejska lewica. Kilka dni temu zobaczyłam na fejsbukowej stronie Krytyki Politycznej coś takiego:

    https://pl-pl.facebook.com/KrytykaPolityczna/posts/10156581128637835

    I z tego wnoszę, że sprawa staje się serio. Lewica zaczyna przypominać sobie swoje pierwotne sympatie. To znaczy, że walka medialna zaostrza się.

  7. Publisia!
    Dla „publisi” rzeczywistość jest prosta jak konstrukcja cepa.
    w wydaniu najostrzejszym ale częstym Rosja to wróg : odwieczny i przyszły, im słabsza tym dla nas lepiej, Niemcy to wróg rezerwowy.
    Publisia lubi mieć wroga, bo przecież ktoś musi być winnym naszych niepowodzeń, lub budzi obawy, że dla nas zabraknie….. i politycy o tym dobrze wiedzą i grają na takich emocjach jak na cymbałach.
    Nie pomni doświadczeń historycznych …Ameryka dla której interes własny jest najwyższym priorytetem jest dla nas sojusznikiem, który bez względu na swój interes stanie w naszej obronie.
    Dla publisi jesteśmy z Rosją teraz w permanentnym w stanie wojny, bo tylko o wrogu w stanie wojny należy mówić wyłącznie złe rzeczy, zamiast szukać płaszczyzny wspólnych interesów.
    Musimy nakręcać się nienawiścią jako paliwem wojennym -bo jedyny wybór to albo my ich albo oni nas .
    Publisia to nie tylko ogif i Dorota wielu prominentnych polityków polskich uprawia ten sposób myślenia, który prowadzi
    do zaostrzenia stosunków z sąsiadami nie wiadomo po co i tworzenia fikcyjnej obrony, która jest nic nie warta.
    Jakoś nie zauważamy, że ani Czesi, ani Węgrzy nie ulegają podobnym nastrojom.

  8. @dorota #8
    Żadnej walki medialnej nie ma w mass-mediach europejskich. Dziennikarstwo zostało wyprane z możliwości samodzielnego myślenia i zostało posortowane. Nad wszystkimi „talking heads” góruje myśl neoliberalna obecna także wśród pseudo-socjalistów kanapowych pokroju Martina Schultza. Papka medialna poddawana jest ukierunkowanemu procesowi prania mózgów. Przykładem jest: trwający Socjologiczny Eksperyment doktora Grossa, który uprawia swoją propagandę niskich dziecinnych lotów na wyjątkowo bezmyślnej amerykańskiej publisi. Zagospodarowuje jałowe obszary niewiedzy konformistów wciskając im kit nienawiści rasowej….. jakoby panującej w całej Europie Wschodniej przy okazji kłamie, obraża i szkaluje lecz publisia cicho łyka mleko maślane.
    O zgrozo jest bardzo źle ze samostanowieniem, samodzielnością myślenia i niezależnością poglądów. Niestety panuje powielanie fake-newsów w informacyjnym matriksie.
    PS
    Laura Bush jako jedna z nielicznych określiła Donalda Trumpa: „on jest komediantem, show-menem lub czymś w tym rodzaju!” 🙂 🙂
    Hmm. Ilu ludzi w Polsce odważy się tak wypowiedzieć wobec infantylnego eksperymentatora Grossa?

  9. MJ podzieli los MO. SLD a pomysly krainy LSD.
    W ciemnych okularach bylaby bardziej wiarygodna.

  10. Panie Piotrze czy w związku z tym co Pan napisał zmienił Pan zdanie odnośnie przyjęcia przez Polskę euro?. Pytam dla tego że wszyscy znani mi osobiście oponenci w ciągu ostatniego pół roku zmienili zdanie . Teraz chcą euro jak najszybciej . Są to ludzie którzy w własne firmy mocno zainwestowali a dziś lękają się każdego poranka . Spadają zamówienia z Niemiec o czym informuję bo nikt tu o tym nie mówi .

    [Pisałem wielokrotnie o powodach zmiany zdania. Nie będę się powtarzał. PK]

  11. W świecie na, którym niedługo zabraknie dla wszystkich miejsca dogodnego do życia, ludzie ( ziemski gatunek biologiczny),
    albo się pozabijają, albo znajdą płaszczyznę porozumienia.
    Możliwe, że
    dotarliśmy do bariery cywilizacji.Tworząc globalne środki zagłady przy braku mechanizmów rozwiązujących konflikty,
    jak w jednym ze scenariuszy, który wyjaśnia dlaczego w uniwersum nie natknęliśmy się dotychczas na ślady życia podobnego.
    Kiedyś myślałem, że logika (z jej zasadą spójności) jest językiem,
    którym ludzie są w stanie znajdować płaszczyznę porozumienia.
    Niestety to co idzie za nazywaniem nas „homo sapiens” miewa zasięg ograniczony, nie wystarczający.
    Skuteczniejszą płaszczyzną (gdy zawodzi „kochaj bliźniego jak siebie samego”) porozumiewania się ludzi ze sobą
    jest określenie płaszczyzny wspólnych interesów, bez wzajemnego wtykania nosa do tego co u innych nam się nie podoba , a nawet nas gorszy.

  12. Jarek #12

    A w czym jest problem, czym się lękają? W czym euro im pomoże? Zamówienia spadają bo gospodarka niemiecka zwalnia i tyle.

    PK, Magnavox
    Przeglądarki zmieniał dla baniera nie będę ani uaktualniał bo w nowych wersjach nie działa java (może w tej najnowszej działa ale wątpie). Wszystkie inne strony i fimy na nich działają bez problemu, więc nie ma narazie powodu do zmian z mojej strony.

  13. Trochę bezsensowne jest posługiwanie się pojęciem „publisi”, bo to coś takiego jak „leming”. Nie istnieje, jest tylko figurą retoryczną do uszczypnięcia adwersarza.

    Zajmijmy się lepiej tym, co figura „publisi” ma ukryć. Oto mamy w publicznym dyskursie zaskakujące ujawnianie się – zdawałoby się dawno już zapomnianych – sympatii. A może i więcej niż sympatii. Afiliacji. Dziwny wysyp całkowitego zrozumienia dla polityki Rosji. Lewica zdawała się już ucywilizowana i bardziej socjaldemokratyczna niż z WKPb. A tu nagle Trybuna Ludu z butów wychodzi 🙂

    Oto Krytyka Polityczna wyskakuje z kolażem, którego nie powstydziliby się propagandziści ustroju słusznie minionego, gdyby chcieli napisać o wojnie w Korei. Wraże samoloty amerykańskie bombardują klasę pracującą miast i wsi. Minęło ponad 60 lat, a to ciągle działa w ten sam sposób.

    Warto zwrócić na to uwagę: kto rozumie Rosję najbardziej i najczulej, najserdeczniej 😉

    @ Magnavox
    MJ nie ma elementarnego, ludzkiego poczucia wstydu. To […].

    [Rzekła rzeczniczka publisi 😉 Udaje Pani, że to ogólna wypowiedź , a oczywiście uderza we mnie. Mimo tego, że zapowiadałem usuwanie takich postów to jednak puszczę zaznaczając, że na kontynuację tej pseudo dyskusji (taka jaka miała miejsce pod poprzednim wpisem do bloga – polegająca na wymianie typu golono-strzyżono) już nie pozwolę.

    Puszczam tylko dlatego, żeby uściślić definicję „publisi”. Dla mnie „publisia” to ludzie, którym się wydaje, że rozumieją świat i znają mechanizmy różnych wydarzeń, a tak naprawdę ślepo podążają za przekazem głównego nurtu zaślepieni przez swoje ugruntowane (nawet często słuszne jak w przypadku Rosji) przekonania. To ludzie, na których procedura prania mózgu działa niezawodnie i zabija logiczne myślenie. To ludzie, którym na przykład udało się wmówić, że w Iraku była broń masowego rażenia.

    A Pani Dorota jest tutaj rzeczniczką tejże publisi. Koniec dyskusji. PK]

  14. no jeżeli ludzie boją się kazdego poranka bo spadają zamówienia [panie jarku] to należy im współczuc tylko na okolicznośc braku myslenia, jak sie inwestycje w szczycie koniunktury [max wartosci danych makro i nieelastyczny rynek pracy, zeby tylko najwązniejsze wspomnieć[ to tak się zawsze konczy, a dobrobyt kraju to akurat nie zalezy od koloru i charakteru papierów które prawnym sa środkiem płatniczym na jego terenie

  15. Cóż zabawne jest jak zmieniające się okoliczności powodują że jeszcze nie tak dawno sojusz liberalno-lewicowy ( czyli w pewnym przybliżeniu Dorota – gospodarz rozsypuje się jak domek z kart 😛 )
    Co do Rosji to jak już pisałem sprawa jest prosta – niezależnie czy ataki zachodu na nią są uzasadnione czy nie to są one w naszym interesie. A to dlatego że Rosja po krótkim epizodzie Jelcynowskim wróciła do tradycji imperialnych które są śmiertelnym zagrożeniem dla państw buforowych ( od Gruzji po Białoruś ) My na szczęście jesteśmy chwilowo ( stosunkowo) bezpieczni bo jest ona za słaba ale myślenie że można Rosji oddać choćby guzik ( czyli np Krym ) jest niebezpieczne bo ona nie ma zwyczaju się cofać ! Zresztą całe otoczenie geopolitycznie zmieniło się przez ostatnie 10 lat tak bardzo że większość naszych – zwykle starszych „autorytetów” jest zabawnie nieporadna a nawet coraz bardziej śmieszna powtarzając te same zaklęcia które działały jeszcze 10 lat temu. Koniec świata NATO jest bliski …

  16. -Dorota tak bardzo widzi tylko to, co chce widzieć, że zatraciła zdolność zrozumienia tego co czyta.
    Nie było tam broń boże wezwania do czegoś tak „nagannego” jak apel o próbę zrozumienia interesów Rosji.
    A stało tam jak byk: jeśli nie mamy się pozabijać, to musimy szukać płaszczyzn wspólnych interesów.
    Nie pytając o świadectwo moralności!

  17. karroryfer właśnie przypomniał zagubionej dorocie, że ona dla wielu jest lewakiem. Tak to jest gdy ktoś posługuje się pojęciami wytrychami, które maja zastąpić rzetelna analizę.
    – „Nie oddamy ani guzika” jak każda tromtadracja bez pokrycia źle się już raz skończyła.

  18. @16Dorota
    To nie jest figura retoryczna to problem z zawężaniem horyzontów myślowych . Bardzo wygodny bo upraszcza proces poznawczy . Nie istotne czy dotyczy Rosji czy czegoś innego bo jest procesem naturalnym , wynika z przyjemności jaką jest przebywanie we własnej strefie komfortu . Myślenie szerszymi kontekstami daje lepsze efekty .Są na to dowody . Jedno wydaje się pewne , teksty Doroty z przed kilku mc. które czytałem z przyjemnością i te dzisiejsze, wyglądają jakby pisały je dwie różne osoby .

  19. @kot – jak widać nie rozumiesz różnicy miedzy nie oddawaniem własnego guzika a czyjegoś ( UK style ) to niewiele rozumiesz.

  20. Kiedyś gdy dorota zaatakowała mnie argumentem poniżej pasa Gospodarz zdziwił się, bo nie widział żebym dał jej do tego powód. I napisał: „może czegoś nie zauważyłem”. Spytałem się o to samo Wiesi, na co ona, że jednak moje krytyczne odwołanie do kwalifikacji doroty-prawnika, nie było eleganckie.
    – Zdumiewało mnie, że to co uważam za najistotniejsze w zawodzie prawnika i co zawsze mnie w nim fascynowało, to próba dotarcia do prawdy mimo rożnych sprzecznych nieraz wykluczających się świadectw, na drodze ścierania się argumentów oskarżenia i obrony.
    -I choćby, różnorodność orzeczeń za dokonanie zabójstwa z uwagi na różne okoliczności. I szukanie MOTYWU jako niezbędnej przesłanki umożliwiającej zrozumienie o co w tym wszystkim chodzi.
    -Ku mojemu rozczarowaniu u doroty brakuje tego sposobu myślenia.

    [Najpewniej wcale nie ma być prawnikiem. To że ma być nigdy przez p. Dorotę nie zostało potwierdzone. Może też szykuje się na prokuratora (w stylu PRL) 😉 Ale to tylko moje nieistotne domysły. PK]

  21. @PK
    Nowym czynnikiem ryzyka jest zawieszenie sankcji wobec Iranu, które upływa 12 maja 2018.
    Jeśli administracja USA po przegranej w Syrii zdecyduje się na nieprzedłużanie ZAWIESZENIA sankcji wobec Iranu, wtedy nastąpi ubytek podaży na rynku ropy i gwałtowny wzrost ceny!
    Niesamowity showman Trump tweetuje:
    „OPEC znów manipuluje cenami ropy, które są sztucznie zawyżane. „To niedobrze i to nie będzie tolerowane!” – dodał”
    http://forsal.pl/swiat/usa/artykuly/1119069,trump-atakuje-opec-ceny-ropy-sa-sztucznie-zawyzone-to-nie-bedzie-tolerowane.html
    Do połowy maja rozstrzygnie się co dalej z ceną ropy!

  22. @kzrys #27
    A ja naiwny naprawdę wierzyłem, że gdy ropa dojdzie do 60-65 dolarów to ruszy wydobycie z amerykańskich łupków i będzie znowu spadek cen.

  23. @kartownik #28
    Myślisz, że Trump gra wariata?
    12 maja 2018 za jednym zamachem ukarze Iran rugując ich z rynku ropy (odbiorcy to głównie Niemcy, Francja i UK) a z drugiej strony podnosząc ceny dla amerykańskich nafciarzy spowoduje drugi BOOM naftowy w USA spełniając obietnice wyborcze Rednecków?

    Obecnie w USA pracuje połowa odwiertów niecałe 900 na ponad 1600 (większość nowoczesnych i kosztochłonnych z możliwościami 15mln b/day), więc istnieje możliwość uruchamiania lecz koszt wydobycia wielu z odwiertów wynosi 65-75 usd. One nie zostaną uruchomione, żeby zaniżać ceny i generować straty dla inwestorów.
    Przy obecnych poziomach cen uruchamia się w USA odwierty, których koszt wydobycia jest niższy o około 15 usd od ceny rynkowej: tzn koszt wydobycia poniżej 55 usd/b.
    Te najbardziej kosztochłonne >75usd potrzebują ceny 90usd!

  24. Leder -„Mówię o
    ogromnym zasobie mentalnym, który jest związany z Kościołem, z jego nauczaniem ludu,
    kształtującym się od XVII wieku,
    od ówczesnych wojen, a przede wszystkim czasów kontrreformacji i utrwalenia gospodarki folwarcznej.
    …. o zasobie głęboko antymodernizacyjnym, przede wszystkim niechętnym idei równości ludzi wobec prawa.
    „Miejsce” urodzenia określa cię na całe życie, pan to pan, chłop to chłop, a baba to baba i
    „jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem…”. Albo: „…nie będzie Żyd Polakowi…”.”
    -Mamy więc wyjaśnienie popularnych w Polsce postaw także na blogu. Okazuje się , że „Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie” ma imperatyw cywilizacyjny.

  25. @ do neo fascynatów
    Trim Tabs potwierdza tezy Piketty’ego:
    w USA 3 razy większe kwoty są przeznaczane na przejęcia niż na fundusz płac!
    Inflacja wycen aktywów dodatkowo została wspomożona tegoroczną reformą: Trumpo-taxem lecz czy obecnie nie mamy do czynienia z falą realizacji zysków z tej zagrywki?
    Szkodliwe fake-newsy generowane przez hochsztaplerów z Mas-Mediów bardzo łatwo przenikają do bezkrytycznych głów.

  26. @kartownik @karroryfer
    Na sankcjach wobec Rosji i Iranu najbardziej ucierpiała druga strona obrotu handlowego: gospodarka Niemiec – rdzeń gospodarki EU. Podobnie stanie się, gdy USA 12 maja 2018 wyjdą z porozumienia atomowego i sankcjami obłożą Iran a ruch ten rykoszetem, trafi głównie: Niemcy i Francję.
    Polska jest uzależniona od stanu gospodarki Niemiec, więc problemy gospodarcze Niemiec wpłyną na gospodarkę Polski.
    Czy można ucieszyć się i postawić tezę, że: „im gorzej dla Niemiec tym lepiej dla Polski?”

  27. „Na sankcjach wobec Rosji i Iranu najbardziej ucierpiała druga strona obrotu handlowego: gospodarka Niemiec – rdzeń gospodarki EU.”

    Dowody proszę!

  28. Propozycja opodatkowania „bogatych” w celu FINANSOWANIA świadczeń dla biednych – tak właśnie wygląda obrzydliwa twarz PO-PiSu i neoliberalnej polityki gospodarczej. To kubeł zimnej wody dla każdego, komu wydaje się, że neoliberalizm i debilna polityka austerity odchodzi do przeszłości.

    Pomijam tu oczywisty dla czytelników forum fakt, że do zwiększenia świadczeń dla ewidentnie potrzebujących i wymagających opieki ludzi NIE POTRZEBA żadnych podatków, ani od bogatych, ani od biednych!

    Ten wyjątkowo haniebny i obrzydliwy w swej treści medialny numer, ma sugerować nie tylko, że „państwo nie ma swoich pieniędzy” i podtrzymywać mit „finansowania” z podatków, ale ma wykorzystać ludzi biednych i chorych w bandyckim celu skłócenia społeczeństwa i szczucia bogatych na biednych, a biednych na bogatych. Ohyda.

    Jak na dłoni widać asymetrię traktowania problemów. Gdy chcemy wesprzeć bogatych ulgami, zwolnieniami czy obniżeniem podatków, to NIGDY nie stawia się tej kwestii w kontekście „którym biednym odebrać świadczenia” by te ulgi „sfinansować”!!! Natomiast gdy banksterka zabiera się za dyskusję o ulgach czy świadczeniach dla biednych, to ZAWSZE stawia te kwestie jako problem „komu zabrać”, bo jak „wiadomo”, trzeba zabrać, może bogatym, a może klasie średniej?

    Fuj. Rzygać się chce.

    [Nie wiem, gdzie tutaj jest neoliberalizm… Neoliberalną zasadą jest obniżania podatków dla bogatych, a nie ich podnoszenie. Prawdą jest jednak, że ja propozycji premiera nie rozumiem – przecież stawka 32% PIT, którą płaci 2% podatników to właśnie opodatkowanie bardziej zamożnych (chociaż nie bogatych) na rzecz biedniejszych. Jeśli potrzebny jest nowy podatek (jaki?) to znaczy, że rozdawnictwo doszło do kresu. Nie wiem, czy premier zauważył, że to właśnie zasygnalizował. Jedno jest pewne (i pozytywne) – premier dobitnie pokazał coś, co jest truizmem, ale czego ludzie zdają się nie rozumieć: rząd ma tylko te pieniądze, które od nas zbiera. Niczego nie daje – jedynie może dystrybuować w różnych sposób. PK]

  29. „……rząd ma tylko te pieniądze, które od nas zbiera. Niczego nie daje – jedynie może dystrybuować w różnych sposób. PK]”

    Czyżby? Są przecież teorie głoszone przez Jacka a i Kraka15 też, że rząd ma tyle pieniędzy ile sobie wydrukuje….. 😉

    [To niech Pan sobie z nimi na ten temat dyskutuje. Moje zdanie jest takie jak powyżej. Ma nasze pieniądze i te z zadłużenia, czyli też nasze, ale później wykorzystywane. PK]

  30. @PK
    Sądziłem, że jasno opisałem swoje negatywne wrażenie z sugerowanego rozwiązania. Gdy PiS proponuje 300 zł wyprawki dla uczniów, to nie proponuje nowej ustawy w rodzaju „o wyprawce dla uczniów i cięciach socjalnych w celu sfinansowania wyprawki”. Gdy obniża podatek dla firm, to nie proponuje ustawy „o obniżeniu CIT i likwidacji zasiłków dla inwalidów w celu jej sfinansowania”.

    Nieprawdaż? Co tu jest niejasne? To 100% neoliberalizmu w praktycznym stosowaniu. Nic nowego, to jest to samo, co ćwiczymy przez ostatnie 30 lat na całym świecie.

    A przecież WSZYSTKIE wydatki budżetowe, obojętne na biednych czy bogatych i tak pochodzą z tego samego źródła – emisji pieniądza przez państwo i wynikającego z tego POZIOMU deficytu. PiS idzie na redukcję deficytu KOSZTEM społeczeństwa! To 100% neoliberalizmu, gdy bzdurna idea ZEROWEGO deficytu jest ważniejsza niż maksymalizacja dobrobytu społeczeństwa.

    I „rozdawnictwo” nie doszło do ściany. Bezrobocie nie wynosi 2%!! Gospodarka NIE kręci się na maksymalnych obrotach i NIE wykorzystuje całego potencjału, aby można było powiedzieć, że „doszliśmy do ściany” w wydatkach publicznych i dalsze dosypywanie tylko nakręci inflację, bo już BRAK wolnych REALNYCH zasobów do „kupienia”.

    Nawet w przypadku tych chorych ludzi mamy sytuację, że z jednej strony niby „nie ma pieniędzy” na ich rehabilitację, a z drugiej strony np. masażyści nie mają pracy, ponieważ NFZ nie płaci za procedury!! To tylko przykład jak neoliberalizm działa w praktyce.

    [Jak wyraźnie napisałem: też nie sprzyjam tej propozycji, ale opodatkowanie bogatszych NIE JEST posunięciem neoliberalnym. Z mojej strony to tyle. PK]

  31. @PK
    „[…] ale opodatkowanie bogatszych NIE JEST posunięciem neoliberalnym”

    .
    Oczywiście, że NIE JEST. I nie będzie. Nie w tym rzecz, ponieważ podła zmiana doskonale wie, że opodatkowanie górnego 1% jest nieskuteczne. I tak NIE zapłacą, nieważne 32% PIT czy cokolwiek innego.

    Nie zapłacą i już, więc można bezpiecznie obiecywać głupiemu plebsowi gruszki na wierzbie!

    Wredna i typowo neoliberalna jest METODA prezentowania „problemu”, tj. tworzenie mitów, a CELE są 100% neoliberalne – minimalizacja świadczeń, redukcja socjalnej roli państwa i skali redystrybucji. W tym wszystkim ta niby „podwyżka” podatków dla bogatych jest fikcyjną zasłoną realnej polityki cięcia wydatków gdzie się tylko da.

  32. #33
    Hmm… mam rozumiec, ze administracja USA manipuluje opinia publiczna na Swiecie a tak naprawde to poklepuja sie z Putinem po plecach bawiac sie doskonale. Czy mozna postawic znak rownosci SANKCJE= celowe mydlenie oczu, gdyz zadnych efektow nie wywoluja. 🙂 🙂 🙂
    Udowodnij, ze sankcje sa nieskuteczne!

  33. A pro po dyskusji o neoliberaliźmie , czy czytał ktoś tekst prof. Majcherka w GW ” Możemy być razem w galeriach handlowych, ale mieszkać z biedotą nie będziemy” ?. Czytałem go dwa razy i nie mogę się oburzyć , choć miałem taki zamiar . Mam wątpliwości czy to neoliberalizm czy realia .

  34. -karroryfer -piszesz:
    „Co do Rosji to jak już pisałem sprawa jest prosta – niezależnie czy ataki zachodu na nią są uzasadnione czy nie to są one w naszym interesie. A to dlatego że Rosja po krótkim epizodzie Jelcynowskim wróciła do tradycji imperialnych które są śmiertelnym zagrożeniem dla państw buforowych ( od Gruzji po Białoruś ) ”
    A wiec po kolei:
    -Czy nasz stosunek do Rosji to sprawa prosta?
    -Czy atakowanie jej leży w naszym narodowym interesie?
    -I to co najważniejsze
    czy Rosja wróciła do tradycji imperialnych, które są śmiertelnym zagrożeniem dla państw buforowych.
    -Piszesz, że Rosja po krótkim epizodzie jelcynowskim powróciła do tradycji imperialnych.
    żeby zrozumieć o czym mówimy trzeba się cofnąć do wcześniejszego „epizodu” pięć lat trwającej pierestrojki Gorbaczowa, który chcąc zreformować Związek Radziecki doprowadził do jego upadku z zaniedbaniem naturalnych korekt granicznych Rosji, która się z tego bałaganu wyłoniła.
    Trzeba również pamiętać, że Gorbaczow to laureat pokojowej Nagrody Nobla, kumpel i przyjaciel Reagana i starego Busha, człowiek roku tygodnika Time, a Margaret Thatcher była chętną robić z nim interesy i , że wtedy na zachodzie jego popularność przerodziła się tam w „gorbomanię”.
    Nie wiele pomogła popularność Gorbaczowa w państwach zachodnich. Reformując Związek Radziecki, stopniowo doprowadzał do jego upadku.
    W przededniu ustąpienia Jack F. Matlock w imieniu prezydenta Reagana zwrócił się do Gorbaczowa: „Panie prezydencie, nie wiem dokąd pan zmierza”. W odpowiedzi usłyszał : „Przekaż swemu prezydentowi, że mój kraj jest na skraju wojny domowej
    Po nim przez dziesięć lat rządził rzadko trzeźwiejący ale dobrze odbierany przez Zachód Jelcyn, a Rosja osuwała się dalej w chaos.

    -Jak choćby z tego widzisz, te wydarzenia były nieoczywiste. Rosja nie została pokonana zbrojnie, zachowała nienaruszony, nowoczesny, największy na świecie arsenał jądrowy.
    Jako dyktatura mogła spokojnie dalej funkcjonować ale zachciało się jej demokracji i zaczęły się schody.
    Przejście od dyktatury do demokracji to niebezpieczna droga o czym przekonały się kraje podczas „Arabskiej Wiosny”.

  35. #35@PK

    ….rząd ma tylko te pieniądze, które od nas zbiera. Niczego nie daje – jedynie może dystrybuować w różnych sposób. PK]”…

    W linku poniżej znajduje się MATEMATYCZNY dowód oparty na analizie bilansów księgowych, że podstawowym źródłem pieniądza w obiegu (oprócz kredytów bankowych… które trzeba zwracać) jest deficyt rządowy, który w rosnącej gospodarce powinien być zawsze dodatni (ale nie za duży… bo grozi to nadmierną inflacją)… a wynikającego z tego zadłużenia rząd nie musi i NIE POWINIEN zwracać… bo skutkiem zwracania tego długu jest obniżenie ilości pieniądza w obiegu, co skutkuje recesją i bezrobociem (wzór Fishera).

    Wystarczy przeczytać… tekst jest krótki i łatwy do zrozumienia.

    http://mmt-wg-kraka.blogspot.com/?m=1

    [Są różne szkoły mówiące o tej sprawie. Ta Pańska nie jest jedyna. Ja w każdym razie podtrzymuję to co powiedziałem. PK]

  36. Krak15 pisze:

    „W linku poniżej znajduje się MATEMATYCZNY dowód oparty na analizie bilansów księgowych…..”

    a na to Godpodarz pozwolił sobie odpowiedzieć tak:

    „[Są różne szkoły mówiące o tej sprawie. Ta Pańska nie jest jedyna. Ja w każdym razie podtrzymuję to co powiedziałem. PK]”

    Nie, stanowcze nie. Dowód matematyczny jest jeden i tylko jeden. Dowód matematyczny nie jest sprawą w danym temacie….. jest dowodem, który należy obalić, bez obalenia należy ten dowód przyjąć a nie podtrzymywać coś co dowodem matematycznym nie jest.

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiu.

    PS. Proszę nie traktować tego wpisu jako czepianie.

    [To oczywiście jest czepianie, ale raz odpowiem: nie uważam tego, co przedstawił Krak za dowód, który obala tezę mówiącą, że rząd ma wyłącznie pieniądze podatników i te pożyczone na rynkach, czyli de facto tez później podatników. To jest bezdyskusyjne, a reszta czyli MMT to teoria, którą jedni uznają, a większość nie uznaje. Koniec dyskusji z mojej strony. PK]

  37. #43
    Powazni fizycy teoretycy wymyslili teorie, ze: zyjemy tak naprawde w swiece 2-wymiarowym a 3-wymiar jest jedynie holograficzna emanacja!
    W sumie tylko komplikuje prostote unifikacji.
    Inni teoretycy (przesmiewcza wypowiedz Elona Muska) twierdza, ze tak naprawde swiat jest wirtualna gra! (sic!) Inni teoretycy zeruja na prymitywnych instynktach leniwej gawiedzi twierdzac na lamach WSJ, ze Europa Wschodnia to sami kolaboranci Nazistow.
    Poruszamy sie pomiedzy naukowymi wyjasnieniami zjawisk nas otaczajacych a zartownisiami publikujacymi blazenska wersja „wolnosci slowa”.
    Czysta SOCJOLOGIA: kto daje sie nabierac = NAIWNIAK.
    Co powstanie, gdy OSZUST spotka pierwszego NAIWNEGO?

    [Goebbels podobno powiedział, że „Ludzie wierzą w to, w co chcą wierzyć” – i miał rację. A z tą wirtualną grą… cóż, to jest również moja teoria. 😉 PK]

  38. @krak
    @Rysiek

    „[…] rząd ma wyłącznie pieniądze podatników i te pożyczone na rynkach, czyli de facto też później podatników. To jest bezdyskusyjne”

    W pewnym, symbolicznym, ale nie technicznym sensie, Gospodarz może tak twierdzić.

    Co do zasady NBP jest przecież emitentem pieniądza (co wynika z przepisów prawa i faktu faktycznego ich tworzenia), a banki komercyjne bezdyskusyjnie emitują (tworzą nowy) pieniądz (kredytowy). Można jednak tak powiedzieć, że rząd emitując pieniądz, robi to w imieniu społeczeństwa.

    Nie da się zaprzeczyć, że naprawdę to NIE rząd, ale właśnie społeczeństwo ma tyle pieniądza, ile stworzył rząd plus tyle ile stworzyły banki komercyjne. Negowanie tego jest jak stwierdzenie, że słońce gaśnie gdy zapada noc. Jasne, że ono „gaśnie” – przecież jest ciemno! Nikt mówiąc, że „słońce zgasło” nie rozumie tego dosłownie, ponieważ doskonale sobie zdaje sprawę, że ono naprawdę nie „zgasło”. Nie uwierzę, że Gospodarz nie zdaje sobie z tego sprawy.

    Tak właśnie rozumiem wypowiedź Gospodarza, że pieniądze emitowane przez rząd MORALNIE „należą” do podatników i sam fakt, że rząd może i tworzy tyle pieniądza ile chce, to robi to W IMIENIU podatników. W tym sensie, rząd chociaż pieniądz tworzy, to nie jest jego „właścicielem” i go „nie ma”.

    .
    Ja osobiście jestem radykalnie przeciwny stosowaniu takich określeń w rodzaju „rząd ma wyłącznie pieniądze podatników”, ponieważ 99% zwykłych czytelników rozumie to DOSŁOWNIE, to znaczy wyobraża sobie, że rząd musi NAJPIERW zbierać środki (pożyczać lub zbierać podatki i opłaty) ZANIM będzie mógł je wydawać. A to jest oczywistą nieprawdą, bez względu jakie teorie się lubi.

    [Nie, nie można powiedzieć, że „…że rząd emitując pieniądz, robi to w imieniu społeczeństwa.”. Ale nie chce mi się toczyć tej akademickiej dyskusji. PK]

  39. @PK

    Tu nie chodzi o dyskusję, tylko o PRZECZYTANIE… a POTEM każdy może pozostać przy swoim.

    PS1
    Jest różnica pomiędzy obligacjami kupowanymi przez podmioty prywatne na rynku… to nie zwiększa ilości pieniądza w obiegu.

    Ale większa część obligacji rządowych pozostaje w Aktywach banków komercyjnych… i to skutkuje wzrostem ilości pieniądza w obiegu.

    Dodatkowo, obligacje z Aktywów banków komercyjnych może kupować BC (FED)… (Permanent Open Market Operations).. i trzymać je w swoich Aktywach w nieskończoność… a wtedy nie trzeba pieniędzy z podatków aby rząd mógł wykupić obligacje, a rząd nie płaci odsetek od obligacji znajdujących się w Aktywach BC (FED).

    To wszystko jest w tekście.

    PS2
    Metodologia używana w tekście pochodzi z publikacji ekspertów ekonomicznych Bank of England (przypisy, linki na końcu tekstu).

    PS3
    To, że większość nie uznaje MMT nie jest argumentem…
    W czasach Kopernika większość ludzi nie uznawała jego teorii… głównie z tego powodu, że nie przeczytała jego dzieła… uważając że nie warto czytać BZDUR.

    [Ja czytam to, co Pan pisze, ale uważam to za pseudonaukowe teorie. Pomysł, że Fed trzyma obligacje w swoim bilansie i nie są one wykupywane w czasie zapadalności oraz, że rząd nie płaci Fed z nich pożytków jest interesujący, ale obecnie nieprawdziwy. I tak można by w nieskończoność, ale jak napisałem wyżej – nie mam ochoty kontynuować. Tak jak Pan napisał
    „każdy może pozostać przy swoim”. PK]

  40. @PK #44
    Hmm… myslalem, ze: „Ludzie wierzą w to, w co chcą wierzyć”
    jest fragmentem z podrozy po Etiopii „Cesarz” z ksiazki „Podróże z Herodotem” Ryszard Kapuściński.

    [Cytuję to za „Monachium” Roberta Harrisa. Mam to przed oczyma. PK]

  41. Pan Jacek Frączyk – analityk giełdowy i redaktor działu Gospodarka i Rynki portalu money.pl oraz serwisów ekonomicznych Grupy Wirtualna Polska napisał artykuł dot. polskiego długu w tym tzw ukrytego długu też:

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/gus-emerytury-pierwszy-filar-drugi-filar-ppe,246,0,2403830.html

    i teraz jest pytanie : czy Pan Frączyk jest wiarygodny czy jednak wiarygodny nie jest?
    W tym artykule Pan Frączyk sieje panikę i probuje przekazać, że jest źle, że jest nawet tragicznie, ponieważ całkowity dług stanowi tyle i tyle procent w stosunku do PKB….
    Z ciekawości zajrzałem do internetu z tam znalazłem to:

    http://www.stiftung-marktwirtschaft.de/index.php?eID=tx_cms_showpic&file=4810&md5=88c03b119bd718c40a5b1103b85881d35325013c&parameters%5B0%5D=YTo0OntzOjU6IndpZHRoIjtzOjQ6IjgwMG0iO3M6NjoiaGVpZ2h0IjtzOjQ6IjYw&parameters%5B1%5D=MG0iO3M6NzoiYm9keVRhZyI7czo0MToiPGJvZHkgc3R5bGU9Im1hcmdpbjowOyBi&parameters%5B2%5D=YWNrZ3JvdW5kOiNmZmY7Ij4iO3M6NDoid3JhcCI7czozNzoiPGEgaHJlZj0iamF2&parameters%5B3%5D=YXNjcmlwdDpjbG9zZSgpOyI%2BIHwgPC9hPiI7fQ%3D%3D

    a z tej tabeli jednoznacznie wynika, że Polska pod rządami PIS ten całkowity dług zmiejsza i to znacznie zmiejsza i na tle innych europejskich krajów wypada dobrze a nawek b. dobrze.
    Jezeli to jest prawda, co powyżej napisałem, to mozna oczekiwać, że Pan JF napisze sprostowanie, że tak właściwie za PIS pod względem finansowym, to nie jest żle a nawet dosyć jest dobrze, bo Kowalski pomimo wszystko ponownie w tym roku na urlop się też wybiera.

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiu.

    PS. Wszystko co napisałem w #43, to podtrzymuję a dodatkowo jeszcze napiszę, że Kraku to ma poczucie humoru też, pisząc tak:

     „….a POTEM każdy może pozostać przy swoim.”

    😉

    Ty Ogif, kiedyś na banicji pisałeś prawdopodobnie pod nickiem #Adam też…. ja nic nie sugeruję ale…… 😉

  42. #46@PK

    Przy okazji rozpoczęcia przez FED zacieśnienia monetarnego pojawiły się teksty, jak to się odbywa.

    Otóż, dotychczas jeżeli dla obligacji znajdującej się w FED nadszedł czas wykupu, to rząd wykupywał tą obligację a jednocześnie FED kupował (za pośrednictwem banku komercyjnego) nową obligację… i bilans tych operacji się zerował… zarówno dla rządu, FEDu i banku pośredniczącego.

    Zacieśnienie monetarne jest realizowane w ten sposób, że rząd wykupuje zapadającą obligację, a FED nie kupuje następnej obligacji (deficyt rządowy maleje)… i w ten sposób ilość pieniądza w obiegu maleje.

    Stwierdzenie, że rząd nie płaci FEDowi odsetek od obligacji znajdujących się w FED jest skrótem myślowym.
    Oczywiście płaci, ale te pieniądze tworzą zysk FEDu… a 95% zysku FED przekazuje do budżetu rządowego. Dotyczy to również zysku FED pochodzącego z operacji „otwartego rynku”.

    …”Po pokryciu zobowiązań Rezerwa Federalna przekazuje resztę swoich zysków do Skarbu Państwa. Szacuje się, że od powołania Fed w 1914 r. około 95% dochodu netto banków rezerwy zostało przekazane do Skarbu Państwa. (Przychody i wydatki Fed od 1914 r. prezentowane są w dorocznym sprawozdaniu (Annual Report) Rady Gubernatorów.”…

    http://mises.pl/blog/2010/04/15/oberholster-czy-amerykanski-fed-jest-naprawde-niezalezny/

    [Tak, Fed inwestował pożytki z aktywów, ale ma zamiar już tego nie robić. W każdym razie nie jest prawdą, że rząd Fed nie płacił. 😉 PK]

  43. „[Cytuję to za „Monachium” Roberta Harrisa. Mam to przed oczyma. PK]”

    Jak to człowiek człowiekowi podpowie, co ew. warto przeczytać… 😉

    Od minuty czy dwóch mam ją już na tablecie….

    Serdecznie pozdrawiam, Rysiu.

  44. @PK #47
    Sprawdzam i faktycznie:
    Kapuscinski: „… na wiele stuleci przed nami, odkrywa ważną, a przewrotną i podstępną cechę pamięci – ludzie zapamiętują to, co chcą zapamiętać, a nie to, co działo się w rzeczywistości.”
    Jednak sens zachowany choc dotyczy czasu przeszlego. 🙂

  45. @krak15 #46
    Co to jest? Im wiecej tego dodajesz, tym mniej jest?
    Odpowiedz jest prosta i dotyczy podstaw MMT. 🙂 🙂 🙂

  46. @Rysiek #48
    W przypadku pewnych osób, jak Pan Jacek Frączyk, wypisujących bzdury w rodzaju:

    „[…] Rząd nie podawał dotąd, ile wynosi jego prawdziwe zadłużenie. Zobowiązania wobec emerytów w ogóle pomijano w statystykach, dzięki czemu dług nie przekraczał biliona złotych. Teraz karty zostały odkryte. Zadłużenie jest sześciokrotnie większe!”

    można przyjąć jedynie dwa wyjaśnienia:
    a) to skrajny ignorant, nie rozumiejący terminów i języka ekonomi, przez co, działając w dobrej wierze, czyta bez zrozumienia, śmiertelnie się przestraszył ponieważ zobaczył jakieś cyfry i słowa, których nie rozumie, to chce się z nami radośnie podzielić swoimi „przemyśleniami” ignoranta, wywołując zażenowanie i uczucie politowania, albo,
    b) wyrachowany i przebiegły manipulator, który za pomocą propagowania mitów wykorzystuje naiwność i ignorancję swoich czytelników do siania nieuzasadnionego strachu, w celu zrealizowania propagandowych celów lub po prostu zarabiania pieniędzy od swoich mocodawców.

    Nie znam Pana Jacka Frączyka osobiście, nie znam jego poglądów i nie potrafię ocenić jego motywów.

    Moim zdaniem, już samo zastanawianie się „czy Pan Frączyk jest wiarygodny” znacząco obniża wiarygodność zastanawiającego się. 🙂 🙂 🙂

    Są jakieś granice tolerancji krzewienia kultury ogłupiania plebsu. Ja wiem, że można brać za dobra monetę stwierdzenie „państwo nie ma własnych pieniędzy”, bo to propagandowe kłamstwo skutecznie służy pacyfikacji roszczeń społecznych i można mu przypisać szczytne cele (przynajmniej z punktu widzenia elity). Ale potworek „dług ukryty”?? I to emerytalny??? To już jest bzdura kwadratowa.

  47. „Moim zdaniem, już samo zastanawianie się „czy Pan Frączyk jest wiarygodny” znacząco obniża wiarygodność zastanawiającego się. 🙂 🙂 🙂”

    Ale żeś mi dowalił….. a ja chciałem na początek taki delikatny i wyrozumiały być… 😉

    Pan Jacek Frączyk może pisać sobie co chce ale on to pisze jako – analityk giełdowy i redaktor działu Gospodarka i Rynki portalu money.pl oraz serwisów ekonomicznych Grupy Wirtualna Polska a jeżeli tak, to wpływa na wiarygodność tych serwisów i portali też….
    Wyobraź sobie, że Szanowny Pan redaktor Jacek Pałasiński też to łyknął i napisał w internecie tak:

    „Prawdziwe zadłużenie Polski? 276% PKB. Porażające.”

    a za nim komentarze w podobnym stylu….

  48. @PK

    Pisał Pan w #46 że to, co napisałem w moim tekście (blogu) to pseudonauka… NIC PODOBNEGO.

    W moim tekście przedstawiłem opis REALNEJ RZECZYWISTOŚCI działania systemów finansowych USA, UK, Japonii itp… gdzie zdecydowana większość transakcji jest dokonywana za pomocą przelewów bezgotówkowych.

    Posługiwałem się przy tym metodologią stosowaną przez ekspertów BoE polegającą na analizie zmian bilansów księgowych podmiotów uczestniczących w transakcjach.

    Z tej analizy wynika, że przelewy bezgotówkowe pomiędzy podmiotami sektora pozarządowego (firmy, obywatele) nie zmieniają ilości pieniądza w obiegu (agregat M1, zapisy na kontach bankowych + gotówka w kieszeniach obywateli i w kasach firm)… (rys.3).

    Natomiast transakcje bezgotówkowe pomiędzy rządem a podmiotami sektora pozarządowego zmieniają wielkość M1.

    Zapłata podatku zmniejsza M1 (rys.4) a zakup przez rząd towarów i usług w sektorze pozarządowym zwiększa M1 (rys.5).
    Wynika to z tego, że rząd posiada konto w BC (FED) zawierające pieniądze agregatu M0. Do wykonania przelewu bezgotówkowego niezbędne jest pośrednictwo banku komercyjnego, bo ma on zarówno dostęp do M0 (konto w BC, rezerwa, Aktywa banku) jak i do M1 (depozyty na kontach, Zobowiązania banku).

    Jeżeli suma wydatków rządu jest równa sumie podatków, to nie powoduje to zmiany M1.
    Jeżeli rząd wydaje więcej niż zbiera podatków (deficyt), to M1 rośnie, a jeżeli wydaje mniej niż zbiera podatków (nadwyżka) to M1 maleje… i to cała filozofia.

    Brak środków na swoim koncie w przypadku deficytu (debet) rząd pokrywa emitując obligacje, kupowane w pierwszej kolejności przez banki komercyjne (rys.6).
    Jeżeli obligacje pozostają w Aktywach banków komercyjnych (co ma miejsce w większości przypadków) to nie zmienia M1.
    Jeżeli banki odsprzedają obligacje do sektora pozabankowego to powoduje zmniejszenie M1 (rys.9).
    Odkupienie obligacji przez BC z Aktywów banków komercyjnych nie zmienia M1 (rys.8), natomiast odkupienie od sektora pozabankowe go zwiększa M1 (rys.10).

    Pieniądz w obiegu M1 występuje we wzorze Fishera (1) określającego stan równowagi gospodarki… i jeżeli gospodarka ma rosnąć… to M1 również powinno rosnąć… a to oznacza konieczność STAŁEGO występowania deficytu rządowego.

    c.b.d.o.

    http://mmt-wg-kraka.blogspot.com/2017/05/deficyt-rzadowy-zy-czy-dobry.html?m=1

  49. @ Rysiu # 48

    Gospodarz nie życzy sobie mojej obecności więc nie będę pisał pod innymi nickami. Już nawet przestaję zaglądać. Nigdy nie pisałem jako Adam. Mój nick był tu przez 10 lat czymś rozpoznawalnym. Nie zastąpię go byle czym.

    [Dla jasności – wyrzuciłem Ogifa dlatego, że ostatnio dwa razy (raz był z tego powodu na chwilę zawieszony) atakował mnie całkowicie bezzasadnie mimo tego, że nie dawałem mu najmniejszych do tego powodu świadomie wstrzymując się z komentowaniem jego postów. Wylatywał zresztą z tego powodu wiele razy, ale w przeszłości i ja nie byłem bez winy. Tym razem było inaczej. I tak będę postępował w stosunku do każdego, kto za zaszczyt poczytuje sobie atakowanie mnie, a nie dyskusję z moimi poglądami.

    PS
    Ogif na samym początku występował pod Nickiem „figo”, czyli „Adam” nie powiedział prawdy 😉

    PK]

  50. @Rysiek #54

    Proponuję bzdury wypisywane przez durniów zwalczać tym samym. (Z natury wolę nieznanych mi ludzi traktować tylko jak durniów, niż świnie i świadomych kłamców.)

    Przydałby się jakiś pismak z artykułem o ukrytych dochodach budżetowych. Skoro można liczyć przyszłe „ukryte” wydatki to dlaczego by nie przyszłe „ukryte” dochody? Chyba to jest oczywiste, że skoro jedno można, to drugie też.

    Już widzę te tytuły – „567% PKB ukrytych dochodów – jesteśmy bogaczami!”

    Ciekawe, czy Pan redaktor Jacek Pałasiński równie gorliwie zachwyciłby się własnym bogactwem po takim „artykule”, jak dzisiaj zachwyca się „długiem” którego nie ma.

  51. [ciach. Pierwsze ostrzeżenie. Za kolejnym razem zostanie Panu „Zosia”. Przyjąłem zasadę bezwzględnego tępienia personalnych ataków. Przechodzić będą tylko merytoryczne. PK]

  52. @krak 15 #57
    Brak jasnych i prostych zasad dotyczacych TEMPA redukcji lub narastania dlugu jest wada podejscia tego MODELU. Jedna z wolnosci z jakich Polska zrezygnowala wstepujac do EU jest zrzeczenie sie niezaleznosci NBP do emisji (dodruku) pieniadza na rzecz EBC. Zobowiazanie to nie jest ujmowane przez MMT-row.
    Decyzje polityczne urzednikow EBC powoduja stabilnosc kursu walutowego PLN wzgledem euro lecz ograniczaja ekspansje wydatkow co powoduje hamowanie wzrostu gospodarczego POLSKI.
    Wymowka jest straszenie INFLACJA i dlatego zarobki Polakow sa 3-4 razy nizsze niz w Niemczech. To glownie urzednicy EBC pilnuja aby Polska gospodarka nie przegrzala sie (3% deficyt) i nie nastapilo szalenstwo dodrukowe, ktore funduja swoim Niemieckim podmiotom aby zabunkrowac ich nietrafione inwestycje.
    OSZUSTWO na naszych oczach trwa w rajach dodrukowych: USA, UK, EBC, BoJ.
    Teoretycy MMT calkowicie pomijaja kraje Reszty Swiata, ktore stosuja sie do narzucanych limitow wynikajacych z SYSTEMU REZERWY CZASTKOWEJ.
    PS
    CHIMERYKA jest wyjatkiem. Chiny sa hybryda stosujaca wysokie deficyty aby rozwijac sie nadal i korzystac z korzystnej wymiany z USA, EU i Japonia.

  53. @ Gospodarz # 56

    Nawet po zabójstwie ogifa atakuje mnie Pan ad personam. Robił Pan to setki razy. Jest to dla Pana tak naturalne że nawet Pan nie zauważa tej belki we własnym oku.

    Personalne pomówienie jakobym „nie powiedział prawdy” jest atakiem poniżej pasa.
    Po pierwsze twierdzę że nie pisałem jako adam. Nigdzie nie zaprzeczyłem że występowałem jako figo.
    Po drugie do zmiany nicka z figo na ogif zmusił mnie Moderator w 2009 roku.

    [To właśnie jest przykład niemądrej pseudo-dyskusji rzeczonego „Adama”. On pisze (wyżej), że nigdy nie pisał pod innym niż „Ogif” Nickiem, ja piszę, że to nie jest prawda (bo nie jest), a on na to, że atakuję go osobiście, a w ogóle to do zmiany z „figo” na „ogif’ go zmusiłem (czego przecież się nie wypierałem). Niezły cyrk ;-)))))))) PK]

  54. @ Gospodarz,

    Ogif napisał, ze nigdy nie pisał jako Adam, a nie, ze nigdy nie pisał pod innym niż „Ogif” nickiem …

    M

    [Owszem, ale z treści wg mnie wynikało, że pisał zawsze jako „Ogif’. Jeśli to ja źle zrozumiałem to przepraszam. PK]

  55. @PK
    Dolar sie umacnia a wszyscy pisza z troska o „figo fago”.
    Nie pierwszy raz zmienia nick, zeby pokazac, ze jest w poprzek!
    Jak ktos jest pesymista to „figo fago” jest skrajnym OPTYMISTA …. nawet stara sie byc tak skrajnym, ze staje sie Fantasta. Na koncu, gdy przesadza wywoluje smiesznosc swoja niedorzecznoscia. Szkoda stonowanego Hawkinga, ktory podkreslal: wszelkie nowinki techniczne najpierw zagospodaruje WOJSKO a wtedy rozwiazanie/wynalazek bedzie niedostepny dla zwyklej ludzkosci (tajemnica wojskowa zapewni mu lata utajnienia) by potem byc drogie. Dziesiatki lat uplyna zanim cokolwiek zmieni sie w energetyce na Ziemii. Jesli USA zdolaja wykonac ogniwa 5-10 razy bardziej pojemne to DARPA wykorzysta jest do zasilania autonomicznych robotow lub maszyn bojowych. Cena nie gra roli, bo USA nie zbankrutuja.
    Poligon w Syrii jest przygotowany. 🙁

  56. @krzys #59
    „[…] Brak jasnych i prostych zasad […] Zobowiazanie to nie jest ujmowane przez MMT-row. […] Teoretycy MMT calkowicie pomijaja kraje […]”

    .
    Błądzisz, jak typowy „znawca” MMT, który je „studiował” czytając krytyczne artykuły zawierające zwykłe propagandowe kłamstwa.

  57. @PK
    Jak gleboko zanurkuje wig20 i jak mocno oslabi sie PLN jesli Donald Trump podpisze akt S447.
    Czy Polska bedzie pozywana przed sadami w USA?

    Czy jednak towarzysz Miller ma racje i sady w USA beda oddalac pozwy Zydowskich Organizacji Przemyslu Holocaustu wobec Polski przywolujac traktat z 1960?
    Hmm … oznaczaloby to, ze Senat i Kongres USA zle przygotowali akt S447 tzw:
    JUST — Justice for Uncompensated Survivors Today (sprawiedliwość dla ocalonych pozostających bez zadośćuczynienia).

    [Nic się nie stanie. PK]

  58. @ogif ds elektryków
    Powoli wychodzi szydło z worka. Izrael stosuje broń masowego WRAŻENIA:
    http://www.defence24.pl/wyszukiwanie/izrael-nuklearne-porozumienie-z-iranem-oparte-na-klamstwach
    Fantazje nie pomagają kłamczuchowi lecz powodują jeszcze większe niedowierzanie. Jego żonie nawet Izraelczycy nie wierzą.
    Faktem jest wyrażenie obawy przed Irańską obecnością wojskową bezpośrednio przy granicy z Izraelem.
    Faktem jest, że sekretarz stanu USA Mike Pompeo oświadczył w niedzielę podczas wizyty w Rijadzie, że umowa nuklearna z Iranem „zawiodła” i nie spełniła celu, jakim jest „powstrzymanie” Teheranu w regionie”.
    „Militarna obecność Iranu w regionie” jest podstawą aby wycofać USA z porozumienia nuklearnego i przywrócić sankcje gospodarcze. Wycofanie podaży irańskiej ropy spowoduje ruch cen w górę w docelowy zakres 80-100usd/b co pomoże Rijadowi w zakupach sprzętu wojskowego dla sunnickich milicji w regionie.
    PS
    Biedne państwa wykorzystują stare technologie i zawsze będą kilkadziesiąt lat w tyle.
    Bogate opracowują nowoczesne technologie, które być może się przyjmą. To tak jak z żarówką Edisona opartą o włókno bambusa… ewoluowała wiele lat w technologii żarnikowej ( do max3% sprawności) aż skuteczne wsparcie (lobbing) ponadpaństwowych instytucji UE doprowadziło do gwałtownego rozwoju produkcji źródeł półprzewodnikowych o sprawności 35-60% (tj Chiny-Europa).
    https://en.wikipedia.org/wiki/Luminous_efficacy

  59. @gospodarz ” Jeśli potrzebny jest nowy podatek (jaki?) ”
    Przecież to oczywiste ! w PL w dalszym ciągu nie ma jednego z najstarszych, łatwych w pobieraniu i najtrudniejszych do ukrycia/zmanipulowania – czyli po prostu kataster !
    Drugi też oczywisty – przywrócenie podatku od spadku i darowizn. Oba można wprowadzić od jakiegoś progu ( 1 mln PLN ?). Niestety obawiam się że dla PiS to za „proste” bo mogło by być kosztowne marketingowo. Choć gdyby to połączyć z redukcją VAT/PIT to moim zdaniem byłby samograj.

    [Nie twierdziłem, że jest potrzebny. Mówiłem, że rząd najwyraźniej doszedł do ściany skoro mówi o zwiększeniu podatków. Mówiłem też, że co do zasady nie jestem przeciwnikiem trzeciej stawki PIT. Jeśli chodzi o podatek od spadków i darowizn to w 100% popieram. PK]

  60. @kot – Rosja została pokonana militarnie ( Afganistan ! – co w samo w sobie jest ilustracją jak bardzo była spróchniała jeszcze przed Gorbaczowem ) i nie miała największego potencjału nuklearnego – dopiero po zasileniu przez ten z Ukrainy ( raczej bardzo żałują ) i Białorusi która też nie jest Rosją ( prawda ?)

    @krzyś – Podniesienie cen ropy to przede wszystkim oddech dla Rosji bardzo jej teraz potrzebny który spowoduje tylko że wyprodukuje ona i sprzeda więcej S400 itp dla Iranu, Turcji Chin itd. Nie wydaje mi się aby to było w dobrze pojętym interesie US ( Izraela pewnie tak choć też na krótką metę ). Obecna sytuacja miedzynarodowa zaczyna przypominać tą sprzed WW 1. Nie wiem tylko kto i gdzie będzie zabitym księciem.

  61. krzys

    Pytanie. Można poprosić Ciebie o kilka słów na temat złota. Jak widzisz to wszystko w najbliższym czasie, szczególnie teraz gdy jest w korekcie? 12 maj ma twoim zdaniem wpływ na to wszystko?

  62. #69
    12 maja 2018 ma wpływ, bo wycofanie się USA z porozumienia nuklearnego wprowadzi region Bliskiego Wschodu w polityczną próżnię.
    Ceny skoczą na wszystkich towarach a gold będzie bardziej poszukiwany niż usd, który ostatnio wzmacnia się powodując korektę na złocie. Na weekly MA50=1297 jest wsparciem.
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$GOLD

    Wtedy jakiś książę lub… stanie się pretekstem do…
    możemy spekulować np: USA broń nuklearną przekaże Rijadowi (tj UK i Francji w latach 50-tych) lub regularne Armie Arabskie najadą Syrię wspierając SDF ( tj najechały Jemen w 2015r) co jest baaardzo prawdopodobne nie licząc się z Turcją.
    Nie wyobrażam sobie aby podzielona Syria wzdłuż Eufratu pozostanie oazą spokoju.

  63. krzyś

    Tylko jak widzisz ten czas do 12 maja, jest możliwość spadku cen złota do poziomu z grudnia czy to już raczej po korekcie? Dzięki i podrawiam

  64. @Emi #71
    Sa blisko i moga przejsc aby wywolac panike spadkow i powycinac stopy. Maja sporo czasu aby to rozegrac. Decyzja moze zapasc w ostatniej chwili w weekend 13-14maja… lub jej brak co niewykluczone (prezydent USA znany jest z niestabilnosci pogladow jak i z bliskich relacji z Saudami a poprzez corke z Izraelem) po tym terminie takze bedzie czynnikiem ryzyka.
    Zawsze mozna spekulacyjny atak uzasadnic nieobliczalnym Trumpem, geopolityka, uzyciem broni chemicznej, antysemityzmem graczy(sic!).
    Pilnuj ED-ka. On da odpowiedz.
    https://stooq.pl/q/?s=eurusd&d=20180502&c=3m&t=l&a=lg&b=0&r=xauusd

  65. @krzys #73
    „My tu sobie gadu gadu a swiatowy dlug przekroczyl 72biliony usd (21bilionow USD to udzial USA, dzieki reformom Donalda Trumpa przekroczyl 107% debt as GDP). Czy ktos w krajach G7 tym sie przejmuje?”

    Niby czym? Miejsca w arkuszu Excel zbraknie? Marsjanie się o to upomną? Głupi plebs się połapie, że żadnego „długu” nie ma?

    Niedoczekanie. Debilna polityka austerity forever! 🙂 🙂 🙂
    https://thenextrecession.files.wordpress.com/2018/04/global-1.jpg

  66. @jacek #74
    Jeśli długu nie ma to co oddajemy wraz z odsetkami? Po co?
    Może jednak po ogłoszeniu rewolucyjnego zawołania: „od teraz nie spłacam” będą nas nadal traktować jako poważnego partnera gospodarczego?

    Czy zasady dla G7 i Reszty Świata są równe?
    Czy rządzi finansjera silniejszych, dyktująca Reszcie Świata co i za ile mają produkować aby w zamian, korzystać ze STABILNEGO SYSTEMU pieniądza FIAT emitowanego przez WIARYGODNE gospodarczo państwa, które bardzo mocno podkreślają swoją siłę polityką kanonierek?
    Czy sojusznicy tych państw wykonują: zalecenia, polecenia, realizują porozumienia traktatowe?

  67. @_dorota
    Ponad 80mln profili Facebookowych posluzylo manipulacjami wyborczymi w USA.
    Sensacje o rosyjskich wplywach / trollach w wybory w USA sa kolejna nosna bajka dla gawiedzi zadnej sensacji. Wojna hybrydowa to zwykla propaganda + depesze z wojen zastepczych na Bliskim Wschodzie, gdzie strony wyprobowuja nowe rodzaje broni i sprawdzaja taktyke dzialan. Aktorow chyba nie potrzeba przedstawiac? … a przyczajony smok – Chiny cichutko bez rozglosu…

    https://stooq.pl/n/?f=1232640
    „Cambridge Analytica jest oskarżana m.in. o pozyskanie i wykorzystanie w celach komercyjnych danych 87 mln osób zarejestrowanych na Facebooku, które zostały następnie użyte w celu przewidywania ich decyzji wyborczych i wpływania na nie w kampanii prezydenckiej w USA w 2016 roku”.(PAP)”
    Donal Trump wygral bo najwiekszy konkurent Berni Sanders zostal przez kretaczy DEMS wyhustany.
    FB Zuckerberga i sprofilowani naiwniacy nie poparliby Trumpa majac Berniego Sandersa do wyboru!

  68. @dla niedowiarkow
    Dla niedowiarkow ropa przekroczyla 70 usd (75 usd w krotkim okresie czasu prognozowal JPMorgan w sierpniu 2017:). Dodatkowo dolar rosnie w sile: ED-ek zeszedl ponizej psychologicznej bariery 1,20.
    Do tego wzrostu oprocz Bliskowschodnich napiec dokladaja sie problemy wydobywcze Wenezueli = problemy el presidente Maduro. Problemy z odtworzeniem technicznych mozliwosci wydobywczych wplywaja na kilkuletnie prognozy
    http://markets.businessinsider.com/commodities/oil-price?type=wti
    PS
    Ogifie radze zmienic religie i zaprzestac wierzyc oglupiajacym Mass Mediom.

  69. Panie Piotrze

    To fragment Pańskiego dzisiejszego komentarza, w którym wg mnie brak jest jednego ważnego słowa, które całkowicie zmienia zaprezentowany tok rozumowania (ale może się mylę). Jeśli tak, proszę mnie skorygować
    „Teraz przed nami jest umowa z Iranem, wojna handlowa z Chinami, mocny dolar szkodzący gospodarce USA i koniec sezonu publikacji wyników spółek. Dużo zagrożeń i mało powodów do kupowania akcji. Będę się dziwił, jeśli niedługo znowu będzie testowana średnia 200 sesyjna. A gdyby została przełamana, to dno będzie znacznie niżej”
    Czy trzecie zdanie nie powinno było zacząć się od „NIE będę się dziwił…..”?

    Pozdrawiam

    [Tak to jest, kiedy pisze się o 23:00 po przyjeździe z lotniska ;-)Powinno być: „Będę się dziwił, jeśli niedługo znowu nie będzie testowana średnia 200 sesyjna.”. Miejmy nadzieję, że ludzie zrozumieją. Dziwne, że korekta w naszej firmie tego nie zauważyła. PK]

  70. @PK
    Rosnie ryzyko zwrotu na ropie, ED-ku: Trump rzadzi glownymi ruchami i poda swoja decyzje w sprawie ugody nuklearnej z Iranem o 19-stej. Tak w srodku sesji w USA aby tylko R.F. w USA zareagowaly?
    Donald TRUMP wysle sygnal: Reszta Swiata chrzancie sie?!
    Kto na tym zarobi? Fundusze Putina? Moze poparcie wzrosnie dla Abdul Malika?
    Zapowiada sie na RF-ach trzesienie Ziemi.

    [O 20:00 naszego czasu. Widać po spadającej cenie ropy , czego dzisiaj świat się spodziewa. PK]

  71. Rynki w swoich oczekiwaniach raczej się pomyliły . USA i Izrael to obecnie najmocniejszy sojusz militarno-polityczny . NATO i inne sojusze są drugoplanowe . Jak ktoś miał jakieś oczekiwania które idą w poprzek interesów tego tandemu, to dziś powinien sobie zdać sprawę że one nic nie znaczą . To przestroga na najbliższy czas .

    [W czym się pomyliły? PK]

  72. @PK
    Wydawało się że Trump rozmiękczy swoje stanowisko, ale postawi warunki . Zerknąłem jednak na cenę ropy i zobaczyłem że zerwanie umowy było w cenie . Czyli rynek wiedział lepiej . No cóż …. 🙂

  73. #80
    Jeśli państwa natowskie: UK, FR, DE nie poprą decyzji Trumpa i wspólnie nie wystąpią z irańskiego układu nuklearnego, to zobaczymy pierwszą rysę pękającego sojuszu.
    Po takim jednostronnym odrzuceniu układu mogę inne kraje przestać ufać USA jako gwarantowi prawa Światowego Porządku. To jest polityczny punkt dla Chin i zagrywka dla Kima, który podpisze wszystko lecz nie będzie musiał się do tego stosować, bo USA nie jest wiarygodne.
    Prestiż USA jako Światowego hegemona mogą podważać nie tylko Chiny lecz ich satelity.

    Pozostaje do rozstrzygnięcia kolejna kwestia: czy Niemcy i Francja będą pierwszymi łamistrajkami amerykańskich sankcji? Pozwolą sobie na niesubordynację?
    Jeśli Trump straci twarz, co jest możliwe przy kolejnych szalonych decyzjach, to za pół roku DEMS wygrają wybory do Kongresu i usuną go.
    PS
    Czekamy na ruchy sojuszników USA. Ta niepewność będzie nadal rozgrywana na rynku ED-ka i ropy.

  74. @Jarek #81
    Od stycznia grali na umocnienie i przez 3,5 miesiąca podnieśli cenę o 20%.
    Teraz pozostaje czekać na odpowiedź Iranu.
    Może być zaskakująca, np: Iran pozostaje w układzie z pozostałymi sygnatariuszami i realizuje jego wytyczne bez udziału USA.
    Szok i niedowierzanie? USA osamotnione? Saudowie i Izrael w politycznym potrzasku?
    Chiny zatryumfują?

  75. @83, 82
    Bez USA te porozumienie nie ma sensu . Trudno sobie wyobrazić że Teheran będzie akceptował swój w nim udział w czasie kiedy USA nałożą na niego sankcje . To potwierdza że USA w Europie (zachodniej , środkowej czy innej) nie ma obecnie żadnych interesów rozumianych jako konieczność bilateralnej współpracy i dopóki Trump będzie prezydentem to się nie zmieni . Tu nie mam złudzeń . Wydaje się też że wzrost cen ropy jest nieunikniony a dalszy wzrost ceny USD/PLN pewny . To powinno ciągnąć inflację a jeżeli nie, to na pewno zdusi wzrost PKB . To powinno też dawać do myślenia przede wszystkim Europejczykom, bez pogłębiania integracji na poziomie politycznym i ekonomicznym znaczenie europy będzie malało . Trudno być optymistą .

  76. Wyszło na to, ze sprzeciw wobec dyktatury kobiet nie był jedynie przejezyczeniem JSW.

  77. @Jarek #84
    Zdusi? Jestes w bledzie.
    Nie zdusi. Oslabienie zlotego pomoze we wzroscie PKB Polski.
    Wzrost cen surowcow moze zdusic swiatowy wzrost PKB.
    Polska w znacznej mierze przerzuci koszty na odbiorce koncowego (Fabryka Swiata: Chiny takze to zrobia). EU jest ofiara polityki USA tak samo jak Rosja czy Iran. Niemcy dobrze zdaja sobie z tego sprawe i NS2 buduja nie majac wymaganych zgod. Amerykanskie sankcje sa obosieczne lecz gospodarke dotykaja USA w najmniejszym stopniu. Ciekawe kiedy FR i DE pokaza co naprawde mysla.
    PS
    ED-ek koryguje a wraz z nim zloto. Czekamy na reakcje stron lecz najbardziej oczekiwany jest brak reakcji Reszty Swiata na amerykanskiego FOCHA.

  78. @86
    Wydaje się że nie mylę się jednak. Obecny polski wzrost PKB jak i dochodów budżetowych opiera się na podatkach z malejącego eksportu, konsumpcji wywołanej wzrostem płac i spadkiem bezrobocia, zasilanych dodatkowo znaczącymi transferami socjalnym . Oczywiście dochodzą inwestycje ale jedynie dotowane . Prywatne są w regresie co świadczy o ostrożności i braku wiary w trwałość wzrostu wśród biznesu . Poniekąd ta ostrożność sprzyja spadkowi bezrobocia . Łatwiej bowiem w razie zawirowań zwolnić masowo dziś przyjmowanych pracowników niż zostać z niespłaconym kredytem inwestycyjnym lub wyłączonymi maszynami kupionymi za ciężką gotówkę . Wzrost cen surowców znacząco spowolni ten pas transmisyjny ponieważ wzrost cen surowców zmniejszy dochód rozporządzalny . Czas pokaże kto z nas miał rację .

  79. Homo Deus , a nie Superinteligencja
    -takie ujecie przyszłości czyni zasadniczą różnice. Na marginesie i trochę recenzji: „Homo Deus” -Yuval Noaha Harariego

    -Więc, nie usamodzielniona Superinteligencja lecz
    -człowiek wyposażony w narzędzia, jakimi są, Big Data i potęga wszechobecnych niedługo algorytmów, które spotęgują nasze możliwości fizyczne i intelektualne
    i uczynią nas równymi bogom.
    Dla istot dysponujących mocą boską superinteligencja nie będzie zagrożeniem.
    Zagrożeniem będziemy sami dla siebie, bo
    gdy już będziemy dysponowali nią, to
    -pozostając ludźmi nie będziemy wolni od tych ułomności jakie są właściwe człowiekowi ewolucyjnemu.
    cdn

  80. @ Jarek,
    „Wzrost cen surowców znacząco spowolni ten pas transmisyjny ponieważ wzrost cen surowców zmniejszy dochód rozporządzalny .”

    Dlaczego ogromny spadek cen ropy w 2014/15 nie wywołał globalnego ożywienia?

    M.

  81. #89
    Dlaczego?
    „bo zwiększył się dochód rozporządzalny!”
    Zablokowano na 5 lat nowe projekty wydobywcze…. aby przeczekać…
    czy wydobycie jest kołem zamachowym gospodarki nie wymagającym oliwienia?
    Czy udziałowcy nie chcą osiągać ZYSKÓW?
    … tak raz dobrze zainwestować i czerpać zyski zawsze?

  82. Podtytuł książki Harariego „Kótka historia jutra”
    bardziej oddającym jej treść byłby tytuł ‚Krótka historia wczoraj’
    -Jesteśmy zwierzętami, a naszych współbraci, którzy cierpią, kochają, cieszą się, traktujemy nieludzko.
    -Z punktu widzenia ewolucji nieco przesadzamy ze swoją nadzwyczajnością i świętością życia choćby nienarodzonego.
    [-Moim zdaniem w kulturze zachodniej bardzo brakuje obecności,
    świadomości i konieczności śmierci, bez której nie byłaby możliwa ewolucja].
    Harari pięknie uzasadnia
    dlaczego współcześnie wojny nie mają dotychczasowego sensu, bo
    ich dotychczasowy status wzbogacenia się kosztem napadniętego w gospodarce, która nie zwiększała produktywności tylko odtwarzała stan istniejący
    -to się opłacało.
    Teraz gdy gospodarka rozwija się w tempie 3% tradycyjne wojny straciły racje bytu.
    Harari daje przykład jakie korzyści odniósłby ten kto zawładnąłby „Dolina Krzemową” . Żeby mieć z tego korzyści okupant byłby zmuszony nic nie zmienić, to pokazuje absurd współczesnej wojny.
    Dla mnie najbardziej fascynującym u Harariego jest przedstawianie przez niego historii w jej zmianie sposobu myślenia ludzi, a nie tak jak najczęściej się to robi -jako ciągu wydarzeń, zależnych od widzi mi się władców.
    Takim przełomem w myśleniu, który zaowocował skokiem cywilizacyjnym było uświadomienie sobie, że przyszłość może być inna niż teraźniejszość. Dla nas jest to oczywistość prosta jak drut,
    ale kilka pokoleń wstecz było to niemożliwe do pomyślenia.
    Harrari pisze scenariusz jutra w oparciu o wiedzę dzisiejszą i jako autentyczny człowiek nauki zdaje sobie sprawę,że przyszłość choćby roku 2050 może mieć wiele scenariuszy, a rolą tego kto o niej pisze powinno być pokazanie scenariuszy niekorzystnych, bo wtedy jest szansa,że nie dojdzie o ich realizacji

  83. @ krzyś 90,

    Rozumiem, ze ironicznie to piszesz? Cena ropy nie ma wpływu na dochód rozporzadzalny. Posiadczy akcji spółek naftowych mozemy chyba pominąć.

    M

  84. @Magnavox #92 @Jarek #87
    Globalny wzrost cen ropy o 50usd ani spadek o 50usd nie wywoła: recesji a tym bardziej ożywienia.
    Dlaczego?
    Ponieważ udział ceny ropy w piramidzie kosztów produkcji i dystrybucji jest znikomy.
    Największym kosztem są: płace i podatki….. od nich zależy tzw „dochód rozporządzalny”.
    W Polsce zauważamy efekty zacieśniania PODATKOWEGO, które drenuje przedsiębiorstwa o czym wiedzą rządzący. Po co było wprowadzać 500+ i jednocześnie przyciskać przedsiębiorstwa?
    Ach gdyby można było dodrukować bogactwo?
    MMT-rzy byliby zachwyceni… których czasy eksperckich rządów Rakowskiego niczego nie nauczyły?
    Takie sztuczki cyrkowe można wyłącznie wykonywać z twardą walutą w którą wpakowali się światowi cinkciarze.

    Problem cen ropy odczuwają głównie transportowcy: armatorzy statków, lotnictwo i na końcu transport lądowy.

    Problemem nie będzie nawet 300usd/b jeśli tylko paliwa będą powszechnie dostępne, bo koszty przerzuci się na odbiorców końcowych. 🙂 🙂 🙂
    Wszystkiemu winien będzie: MASS TERRORISM płynący prosto uszu z MASS MEDIÓW. 🙂 🙂

    PS
    Warte do zastanowienia dla futurystów:
    Jak zelektryfikować statki morskie aby były autonomiczne na morzu?
    Jak zelektryfikować samoloty? Hmm elektryczne pojazdy wojskowe?
    Hmm … Był taki nazywał się GOLIAT
    a używali go „nasi obecni sojusznicy” podczas Powstania Warszawskiego.

  85. Sankcje na Iran to kolejny wyraz poświęcenia interesu narodowego USA ( Iran był i mógłby być najważniejszym sojusznikiem w regionie) na rzecz interesu Izraela. Tak zaczęło się już 60 lat temu ciekawe czy dotrwa do 100 … Nadzieja dla świata ( bo wojna nią nie jest ) taka że Trump będzie tak samo „słowny” jak z sankcjami i potraktuje to jako element negocjacji.

  86. W „Homo Deus”
    jest obszerny opis historii ludzkości i wywodzący się z niej opis przyszłości, podparty sporą już literatura przedmiotu, który ujmuje rozwój jako sieć z rosnącą ilością węzłów i połączeń miedzy nimi.
    Tak widzianą historię ludzkości spróbuje przedstawić po swojemu, kierując się mniej wiernością literze autora, a bardziej jego sposobowi myślenia, który sobie jak mniemam przyswoiłem,
    co uważam za cel każdego czytania wartego by być przeczytanym.

    Najpierw były odizolowane plemiona, których sieci miały tle węzłów ile plemię liczyło członków . Wielkim skokiem rozwoju sieci stały się miasta, których sieci liczyły tyle węzłów ile miały mieszkańców. Olbrzymia rolę odegrały kontakty handlowe. W jednej z teorii przewaga konkurencyjna Homo sapiens nad Neandertalczykiem wynikała z częstszych kontaktów handlowych tego pierwszego. Zwiększając w ten sposób ilość węzłów sieci.
    Przez wiele wieków gdy społeczeństwa żyły w podziale na wąskie elity około 9% populacji i szerokie bazy ludzkie, które umożliwiały im nie tylko jakby beztroskie życie ale także rozkwit sztuk i nauk ilość węzłów sieci wzrosła ale przestała dalej rosnąć.
    Wynalazek druku i dalszy rozwój miast wreszcie demokracja
    zmultiplikowały ilość węzłów sieci i ich połączeń.
    No i wkroczyliśmy w erę sieci internetowych.
    Teraz dwóch naukowców na dwóch krańcach świata może na co dzień ze sobą współpracować.
    Lecz obecnie sieć jest wykorzystywana poniżej swoich możliwości, bo Internet umożliwiając tworzenie nieskończonych połączeń miedzy milionami węzłów umożliwił również izolacje miedzy grupami społecznymi, które pozostają izolowane, zamknięte w obrębie własnych kręgów i nie kontaktując się zacieśniają sieć porównywalnie do czasów plemiennych. Jest to zatem regres rozwojowy w stosunku do epoki telewizji i gazet, które były powszechnie czytane, a nie ograniczone do własnych kręgów czytelniczych.
    Nadchodzi kolejna rewolucyjna zmiana rozrastania się sieci węzłów i połączeń, gdy wszystkie rzeczy zaczną się ze sobą komunikować. Co spowoduje, że Homo Sapiens stanie się Homo Deus, lub zniknie.
    -Kto chce dowiedzieć się jak to przedstawia Harari, a robi to nieco inaczej, nich sięgnie po jego książkę.

  87. @karroryfer #94
    Dzieki.
    Warte przypomnienia: w latach 50-tych USA sila wprowadzily Szacha niszczac demokracje w Iranie, gdyz z Saudami stworzyli doskonaly uklad 50-50 („fifty fifty”) tworzac PETRODOLARA.
    Saudowie scislejsze relacje z Izraelem zawiazali w latach 90-tych, stwarzajac warunki do powstania Al-Kaidy Bin Ladena sponsorowanego przez przeciwnikow polityki zblizeniowej krola Saudow.

    Kilka lat wczesniej w 1948 nafciarze odkryli najpotezniejsze zloza na Swiecie w sasiedniej AS:
    Ghawar Field, ktore produkuja: 5mln barrel/day = 6% Swiatowej produkcji z jednego pola!
    Gigantyczna wielkosc produkcji ocenia sie na 265mln ton surowca rocznie!
    Ocenia sie, gdyz Saudowie ukrywaja prawdziwa wielkosc wydobycia i pozostaly zasob (prawdopodobnie wydobyli juz ponad 50% i szacuje sie, ze za 30-40lat zloze zostanie wyczerpane.
    Co wtedy bedzie paliwem energetyki swiatowej? Pozostanie: uran, gaz i wegiel

  88. @krzys #93
    „[…] W Polsce zauważamy efekty zacieśniania PODATKOWEGO, które drenuje przedsiębiorstwa o czym wiedzą rządzący. Po co było wprowadzać 500+ i jednocześnie przyciskać przedsiębiorstwa? Ach gdyby można było dodrukować bogactwo? MMT-rzy byliby zachwyceni… […]”

    .
    Fizyczne, prawdziwe bogactwo, jego stworzenie, jest ograniczone dostępnymi ZASOBAMI (niefinansowymi), za pomocą których to bogactwo tworzymy. To oczywistość. NIE DA SIĘ PRAWDZIWEGO BOGACTWA DODRUKOWAĆ.

    Gdy wykorzystuje się wszystkie dostępne zasoby, a gospodarka pracuje na max, to „drukowaniem” można sobie jedynie dodrukować inflację i chaos, a nie WIĘCEJ bogactwa.

    Problem w tym, że w DRUGĄ STRONĘ to działa zupełnie inaczej!

    Świadome i celowe ograniczanie podaży pieniądza w gospodarce NISZCZY jej REALNE zasoby. Brak tego wirtualnego „dobra”, gdy nie chce się go „wydrukować”, ma FIZYCZNE, REALNE efekty – są nimi niewykorzystane, zmarnowane zasoby: bezrobocie, zbyt niski stopień wykorzystania potencjału produkcyjnego, nie zrealizowane inwestycje.

    Strach przed za małym bezrobociem. Strach przed presją płacową. Panika na myśl o wzroście płac. Obawy przed nawet najmniejszą inflacją. Przerażenie na myśl o braku chętnych na śmieciówki. Koszmarne wizje spadającej rentowności. Apokaliptyczne wizje plebsu wyłażącego ze swoich nor i ośmielającego się żądać coś dla siebie, tego motłochu, który PRZESTAŁ SIĘ BAĆ.

    Już 100 lat temu Kalecki to wyjaśnił – trzymanie plebsu za pysk jest ważniejsze niż bogactwo czy doraźne korzyści. Możemy poświęcić własne zyski, zgodzimy się sporo stracić, niech nawet cała gospodarka cierpi – byle tylko uniknąć koszmaru pełnego zatrudnienia.

    Dlatego nie można dać niepełnosprawnym tych 500 zł. Wszyscy potrzebujemy ich nędzy.

  89. @kot
    Dostalem e-mailem decyzje Prokuratury Rejonowej w Glogowie, w ktorej Prokurator Barbara Izbianska popisala sie niewiedza w podnoszonych przeze mnie sprawach i potwierdzila PRAWDZIWOSC moich zarzutow co do: analfabetyzmu, niekompetencji, nierzetelnosci, bezprawnemu usuwaniu materialow dowodowych, renumeracji akt, braku dzialan, serii pomylek, braku logiki, zwyklych i kardynalnych klamstw jakimi operuja urzednicy PR Glogow.
    Wyjatkowo szkodliwe decyzje bezmyslnych urzednikow PR Glogow skutkuja kolejnymi pisemnymi wyglupami. Wszelkie pisemka PR maja charakter komediowy i sa potwierdzeniem, ze praca w PR jest nic nie warta dla spoleczenstwa a wlasciwie szkodliwa, gdyz urzednicy skupiaja sie na gromadzeniu plotek pozyskiwanych od miejscowych alkoholikow w programie bedacym tajemnica poliszynela: „zeznania za trunek”.

    PEWNE jest ze Prokuratorzy wydaja „decyzje” bez czytania zgromadzonego materialu!
    Zapytania Rzecznika Praw Obywatelskich takze zdawkowo sa traktowane przez „pierwszych po Bogu”
    Pewne jest, ze wyjatkowo szkodliwy PROCEDER pozyskiwania podpisow od alkoholikow za posrednictwem tzw zaufanych „prawych rak prokuratora” sluzy masowemu umorzaniu spraw.
    Sedziowie umywaja rece mowiac od procederu: „nie mozemy kontrolowac pracy Prokuratury!”

  90. @kot
    Najlepsze jest to, ze urzednik-idiota z PR Glogow napisal, ze jestem osoba nieuprawniona? (sic!)
    Powstaje zatem pytanie: kto jest? Prosze okreslic?
    Zapewne ktokolwiek inny i tego nalezy sie trzymac…. SUPER interpretacja prawa, wyjatkowo idiotyczna tylko po co durnie do mnie to pisza? hmm dla podtrzymania falszywej STATYSTYKI?
    Widocznie uprawnionymi sa koledzy tego bezrozumnego typa bioracego latwe pieniadze z panstwowej kasy i za nic nie odpowiadajacego! Statystyka jest kreowana jak za czasow slusznie minionych dla wlasnych potrzeb pijarowych Policji i Prokuratury w Polsce. Wykrywalnosc 20% oznacza, ze 20% spraw jest kreowana dla kumpli a 80% niewykrywalnosc jest sztucznie narzucana dla obcych, nieustosunkowanych, niespokrewnionych.
    Interpretacja przepisow prawnych lezy w gestii urzednika he he he
    „Poprze kwadrature kola czy nie poprze?” w Polskiej Prokuratrurze trzeba miec znajomosci aby cokolwiek uzyskac: nawet odpowiedz na pismo. 🙁 🙁 🙁
    PR to zapewne skrot od pijaru tego black albo jeszcze gorzej schwarz pijaru.

  91. @PK
    Festiwal wzrostow na ropie nadal widoczny 78 na Brent zaliczone!
    Tlumaczenia zarowno Izraela jak Iranu ws wtorkowego ataku jednakowo prawdziwe.
    Izrael wykonal atak odwetowy na wyprzedzajace uderzenie skierowane na systemy radiolokacyjne i walki elektronicznej zainstalowane przez Izrael na wzgorzach Golan.
    Iran oczywiscie zaprzecza jakiejkolwiek obecnosci wojskowej w Syrii i Jemenie. Podobnie Saudowie i reszta zatokowej koalicji arabskiej zaprzecza.
    Cisza nad podzielona Libia z jej wielkimi zasobami ropy naftowej (wiekszej niz Rosja 80mld barell) takze zwiastuje kolejny zblizajacy sie konflikt Egipt/Rosja kontra NATO.
    Tak brzmia nadchodzace nieuchronnie problemy windujace ceny ropy.

    [Jakich wzrostów? Kręci się koło 70 USD i na razie nic się nie zmieni. PK]

  92. @PK
    Rentownosci amerykańskich obligacji rządowych przebiły 3%
    Rosły od momentu wyboru Donalda Trumpa na prezydenta a przyspieszyły we wrześniu 2017:
    https://stooq.pl/n/pic/?f=dmbos/4737.png
    Czy trzeba jeszcze poczekać aby uznać to zwiastun ucieczki?
    Czy już można zagrywać na powrót ED-ka do 1,08 a usdpln na 4,25 ???

    [Pokonały 3,03%, więc teoretycznie mamy siedmioletnie podwójne dno… Ale jeśli kapitały uciekałyby z obligacji i z USA to dolar powinien tracić… PK]

  93. @PK #102
    To wygląda na przesiadkę.
    Wychodzą „z pociągu” …. aby wsiąść „do szybkiego metra”…
    potrzebują czasu np kwartału na przepływ kapitału.

  94. @101PK
    Poziom 70 chyba zadowala wszystkich a budżet Rosji jak gdzieś czytałem bilansuje się przy poziomie 50 $, mają więc 20 $ górką na odbudowę zapasów gotówkowych i nie będą się spinać na dalsze ograniczanie wydobycia .

    Panie Piotrze dziś prezes Glapiński cieszył się w wywiadzie z zaskakująco niskiej inflacji oraz z niespodziewanie mizernego wzrostu płac i jeszcze słabszego nacisku na ich wzrost . Dla czego te dane są poniżej oczekiwań (bo są ) przy 5% wzroście PKB i statystycznie najniższym bezrobociu , jak Pan Sądzi ?.

  95. @PK
    Rosnące rentowności amerykańskich obligacji (po ustaniu skupu ze strony FED i stabilne zaangażowanie dużych dokapitalizowanych banków) przyciągają rozsiane po Świecie Wampiry Finansowe , które opuszczają EM i zamieniają lokalne waluty na USD, stąd siła dolara a rosnące rentowności są nie do powstrzymania. Dodatkowo bezpiecznie jest wysiąść z ryzykownych EM i zaparkować w najpewniejszych papierach.
    Perpetuum Mobile (działania protekcyjne) Donalda Trumpa działa w USA. Tylko w USA 🙁
    PS
    Upiorne zadłużenie zacznie niszczyć EM zaczynając od Argentyny.
    Poczekajmy do Mistrzostw Świata w Rosji a zobaczymy…

  96. @Jarek #104
    „[…] Dla czego te dane są poniżej oczekiwań (bo są ) przy 5% wzroście PKB i statystycznie najniższym bezrobociu […]?”

    .
    Rząd tnie wydatki i zmniejsza deficyt budżetowy. Na początku roku była nawet nadwyżka w obrotach z zagranicą. Bańki na kredytach hipotecznych jak nie było, tak nie ma. Inflacja cały czas poniżej celu NBP. Debilna polityka austerity trzyma się nadal mocno.

    Nie przyszło Ci do głowy, że to nie wynik jest dziwny, ale raczej oczekiwania były NIEREALNE? Straszenie niedoszłą inflacją na zapas, kłamstwa o rzekomej presji płacowej, fałszywe, pozorne „braki pracowników”, statystyczne oszustwo z „rejestrowanym” bezrobociem. Rzeczywistość oceń sam.

  97. Czy wig20 wyjdzie w końcu z boczniaka 2200 -2350 bardziej dynamicznie? Ostatnio mamy schemat od bandy do bandy, teraz znów rośnie LOP na kontraktach. Pytanie czy znów zagrywka w 100 pkt w górę i wyładowanie kontraktów czy tym razem może w końcu przebijemy 2200 i polecimy na 2000. Nikt u nas nie chce kupować, EM jest w niełasce a my w szczególności. Byliśmy o włos od sygnału kupna na 2350 i zawróciliśmy czyli niewykorzystane sytuacje powinny się zemścić i powinniśmy iść w kierunku 2000. Spadki u nas zawsze wychodzą lepiej niż wzrosty więc może jeszcze sell in may and go away się sprawdzi? Pytanie tylko po co zagranica kupowała w zeszłym tygodniu? Myślałem, że jak wchodzą to już tak na poważnie czyli z 300 pk tak minimum. Dax w tym samym czasie poszedł nieźle do góry nawet rosja się odbiła a my klops i dodatkowo dostaje złotówka. Potrzeba chyba silnego tąpnięcia aby coś się w końcu ruszyło.

  98. Warto przeczytac o prawdopodobnych matactwach i przestępstwach demokratów podczas i po wyborach w USA (przepraszam za źródło)
    http://nczas.com/2018/05/20/to-bedzie-afera-wieksza-niz-watergate-zdemaskowano-szpiega-ktorego-obama-i-clinton-wstawili-do-sztabu-wyborczego-trumpa/

    [Przecież to jest klasyczny fałsz… Jak można takie bzdury propagować? Gdzie Pan widzi w Bloombergu czy Reutersie choćby słowo o tym? Oczywiście oprócz tego, że Trump uciekając przez specjalnym prokuratorem rzuca takie właśnie oskarżenia. Owszem pisały o tym takie niszówki jak „NCz”. Proszę nie zaśmiecać i tak już martwego Forum. PK]

  99. Chyba Pan wpisał do wyszukiwarki niewłaściwe hasło

    https://www.bloomberg.com/view/articles/2018-05-22/wisdom-on-trump-russia-from-an-fbi-asset

    https://nypost.com/2018/05/19/cambridge-professor-outed-as-fbi-informant-inside-trump-campaign/

    https://www.independent.co.uk/news/world/americas/who-is-stefan-halper-fbi-trump-campaign-russia-mueller-investigation-a8362846.html

    Jestem pewien, że obiektywne media (które zawsze przedstawiają Trumpa ze skrzywiona miną, a Hilary uśmiechniętą jak po zażyciu większej ilości antydepresantów ) szybko poradzą sobie z „racjonalnym” wyjasnieniem tej sprawy.

    [Z mediami (źródłami) ma Pan rację. Ale itak uważam, że to bzdura, szybko zniknie
    A DT szczerze nie lubię. PK]

  100. Widać ładny rozjazd między Wig20 a DAX w ciagu miesiąca my witamy ponownie minimum a DAX będzie bił szczyty. Jesteśmy o krok od wyłamania dołem i może w końcu zaliczymy 2000 albo i niżej skoro jesteśmy tak „mocni” Właściwie należy zadać pytanie kto u nas kupuje i po co?

  101. Nawiązując do poprzedniego komentarza, spojrzałem sobie na wskaźniki C/Z C/WK i tak się zastanawiam, że co prawda nie ma komu kupować naszych akcji ale mając je w portfelu (głównie te większe) nie opłaca się ich sprzedawać bo dają naprawdę niezłą stopę zwrotu z dywidendy. Bądąc na miejscu ministra finansów zacząłbym skup akcji kilku spółek, które dają niezmiennie od lat wysokie zyski i właściwie żadna koniunktura im nie przeszkadza. Z tego co teraz posiada Skarb Państwa osiąga całkiem przyzwoite dochody.

  102. [Proszę nie zaśmiecać i tak już martwego Forum.]
    Niemożliwe?? Forum jest „martwe”? Tu l’as voulu, Georges Dandin 🙂
    Popatrz, Ogif, sie porobiło…

    [Nie płaczę po tym. Mniej pracy i „dyskusji” z dziwnymi postaciami. PK]

  103. Ponad 10 lat dyskutował Pan z Ogifem i teraz nazywa go „dziwną postacią”? Niespieszna refleksja.

    [Skąd ta teza, ze mówiłem o Ogifie? Może Panią miałem na myśli? 😉 Może jeszcze kogoś? Takie właśnie „dyskusje” (u Pani to norma) są totalnie bezsensowne. A to, że nie ma aktywności na Forum z pewnego powodu bardzo mi teraz odpowiada. Ale oczywiście jeśli ktoś będzie chciał coś powiedzieć to będę moderował. PK]

  104. czwartek, 24 maja 2018
    Cztytając Harariego.
    Kapłani, politycy, ekonomiści, historycy,
    starają się utwierdzić publiczność w przekonaniu o wyższości reprezentowanej przez nich: wiary, wizji politycznej lub słuszności ekonomicznej i propagowanych przez siebie ocen historycznych.
    Harari na religie, liberalizm, socjalizm, kapitalizm, demokracje a nawet na humanizm spogląda jak na
    zjawiska zmieniającej się rzeczywistości, które zaistniały wymuszone koniecznością ewolucyjną.
    Jego najbardziej odkrywcze twierdzeniem jest zidentyfikowanie tego
    CO RÓŻNI LUDZI OD ZWIERZĄT i czego zwierzęta nie mają
    -nie jest to świadomość, której pierwociny są już u zarania powstania biologi
    -nie inteligencja,
    delfiny są prawdopodobnie inteligentniejsze,
    a ludzie z przed 20000 lat inteligentniejsi od Kowalskiego czy Smitha
    -nie posługiwanie się narzędziami.
    Egipcjanie i Chińczycy potrafili dokonywać gigantycznych przedsięwzięć stosując najprymitywniejsze środki.
    lecz

    -umiejętność współdziałania ludzi sobie obcych, nie powiązanych więzami rodzinnymi, plemiennymi, narodowymi.
    Im większy zasób -ludzi sobie obcych -jest w stanie
    ze sobą współdziałać, tym mocniej ewolucja przyspiesza.
    Współcześnie już nawet nie chodzi wyłącznie tylko o współdziałanie ludzi sobie obcych
    ale wszystkiego ze wszystkim.

  105. -kszys , myślę, że to o czym piszesz raczej nie zdarzyłoby się w Warszawie, a bywa także na prowincji amerykańskiej, gdzie przecież kultura prawnicza wyższa. Czy można na to coś zaradzić? Polecam tekst z 21 nr. „Przeglądu” i http://www.coutwatch.pl

  106. Chyba znowu w XELIONie przysnęła korekta:
    „Jeśli bierze się pod uwagę to, że trzy niedziele w kwietniu były niehandlowe, a Wielkanoc miała miejsce w marcu, to zmniejszenie dynamiki sprzedaży było dość oczywiste, ale jego skala może zaskakiwać i z pewnością pomaga przeciwnikom zakazu handlu w niedzielę.”
    Wielkanoc w 2018 r. była w kwietniu.

    [To mój błąd. Tzw. skrót myślowy 😉 Powinno być „… zakupy na Wielkanoc miały miejsce w marcu.”. Ale to fakt, że wysyłający tekst tego też nie zauważyli. PK]

  107. Nawiązując do postu 112, można by rzec, no nareszcie. Myślę, że teraz mamy wolną drogę do poziomu 2000. Jak dobrze pójdzie to już w przyszłym tygodniu powinniśmy się witać z tym poziomem, a co dalej to sie zobaczy. Jesteśmy chyba najgorszą giełdą na kontynencie w tym roku mimo chyba najlepszych wyników spółek i gospodarki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński