RPP ma być gołębia. Co to znaczy (i dlaczego nikt nie pyta o gatunek)?

Prof. Grażyna Ancyparowicz i prof. Eryk Łon zostali powołani na nowych członków Rady Polityki Pieniężnej. Oczekiwania wobec RPP są jasne – ma być bardziej gołębio, co oznacza mniej więcej tyle, że rekordowo niskie stopy procentowe (obecnie referencyjna wynosi 1,5%) mają zostać jeszcze obniżone.

Fot. Marek Kuwak / FORUM

Gołębie mają to do siebie, że traktują inflację nieco bardziej pobłażliwie od jastrzębi. Zresztą, sama symbolika związana z gołębiami jest niezmiernie ciekawa. Zarówno w mitologii greckiej, jak i w chrześcijaństwie są one kojarzone z łagodnością, pokojem, uduchowieniem. Gołębie dają nadzieję – to właśnie ten ptak dostarczył do arki Noego zieloną gałązkę sugerującą, że wody potopu zaczynają opadać.

Biorąc pod uwagę nastroje konsumenckie i ogromną popularność kredytów, coś z tej symboliki pozostało. Gołębie są widziani jako ci „dobrzy”, pozwalający ludziom zaciągać kredyty po niezbyt wysokich (relatywnie) kosztach. W odróżnieniu od drapieżnych jastrzębi, odcinających konsumentów od upragnionych pieniędzy.

Trzeba jednak zachować tu pewną dozę ostrożności. Biały, kredytowy gołąbek niosący niedrogie pieniądze ma zadziwiającą wręcz zdolność przepoczwarzania się w typowego gołębia miejskiego, którego główną cechą jest powszechność oraz roznoszenie innego rodzaju prezentów, będących udręką posiadaczy szerokich parapetów i lubujących się w przesiadywaniu na rynkowych placach.

Obiektywny Polityk
Obiektywny Polityk