Sezon raportów kwartalnych

Jak zwykle pod spodem link do tygodniowego komentarza na iWealth. Tutaj kilka słów dodatku. W piątek indeksy na Wall Street wzrosły, ale obrót był najniższy od końca lutego, co zapowiadało korektę. Rzeczywiście w poniedziałek indeksy całkiem mocno spadły, a najmocniej stracił najsilniejszy dotychczas NASDAQ. Wyraźnie realizowano zyski przed sezonem raportów kwartalnych spółek. We wtorek jednak indeksy w USA już znowu rosły (w Europie spadały) – preteksty znaleziono, a o tym w piątek w nowym komentarzu na iWealth. Więcej też o posiedzeniu RPP i o dość dziwnym zachowaniu kursów walut w stosunku do złotego.

https://iwealth.pl/chinska-hossa-w-centrum-uwagi/

 

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. @PK
    „Analitycy JP Morgan Chase prognozują, że globalny wzrost zadłużenia w tym roku przekroczy 16 bilionów dolarów, a prywatne i publiczne zadłużenie przekroczą poziom 200 bilionów dolarów. Czy to ma być ostrzeżenie? Nie. Analitycy piszą, że to jest “byczy” sygnał, bo ‚większość tego zadłużenia wyląduje w końcu na rynku akcji’. ”

    To nie jest kuriozalna opinia, raczej stwierdzenie faktu. Co beneficjenci masowej kreacji nowego pieniądza (a przecież technicznie tym właśnie jest tzw. „dług”) maja z nim zrobić? Środki na koncie nie zarabiają, inwestowanie w realną produkcje jest absurdalne przy braku szans na przyszłe zyski z realnej gospodarki – co zostaje? Spekulacja – obligacje i akcje.

  2. @pk
    Prośba o odblokowanie @ogifa.

    @dorota
    Na najbliższe trzy lata proponuję urlop od polityki. Szkoda czasu i nerwów, naprawdę. Nic już nie poradzimy.

    [On nie prosi, a ja za bardzo zostałem urażony, żeby go zapraszać. PK]

  3. #3 popieram prośbę o odblokowanie i wyrozumiałość on już tak ma.

    [To niech „od ma”😉. PK]

  4. @Bruno @_dorota
    Rzady tych co upadli na glowe:
    https://www.youtube.com/watch?v=VU-g11FnfHg
    Nadal tak jest, bo polityka wysysa mozg. Droga Doroto o to chodzi, zeby przestac myslec i zaczac sobie szkodzic!!!
    PS
    Ropa co chwila puka o 41 usd. Zapewne wystrzeli w kierunku 55. Wystarczy pretekst: zniesienia obostrzen, sprzedazy nowego leku, wznowienia handlu, usunieciu taryf celnych co pomoze bardziej Bidenowi niz DT! Czy rzad IIIRP zostanie osierocony w listopadzie? Jesli Merkel ugada sie z Bidenem ws gospodarczych przystapi do szturmu Warszawy. Tego zapewne nie chcielibyscie odczuc na wlasnej skorze? Bruno i Dorota czy wtedy dacie swoje poparcie mutti Merkel przeciw polskiemu rzadowi?

  5. #3 popieram prośbę o odblokowanie ogifa. Brakuje go tutaj bardzo

    ……… chociaż nie dziwię się jego reakcji, bo moim zdaniem on bardziej został obrażony

    [Radziłbym bardzo bym radził nie wchodzić między wódkę i zakąskę (szczególnie, że nie zna Pan całość wymiany), chyba że Pan też chce wyskoczyć. Ja nie mam z tym żadnego problemu. Proszę tylko o sygnał.

  6. @ Bruno, 3
    Trzyletni urlop od polityki? Niemożliwe 🙂 Zresztą sam nie wytrzymałbyś.

    Tym bardziej, że będzie co obserwować. Nie użyję słowa „katastrofa”, ale wybitne kompetencje grupy trzymającej władzę zapewnią nam silne emocje. Przykładowo: po organizacji lotu do Smoleńska i wyborów 10 maja Jacek Sasin zarządza całym zasobem spółek państwowych. A takich gigantów jest w tej ekipie mnogość. Będzie się działo.

    @ Gospodarz
    A może by coś tak warunkowo (z okresem próbnym i obowiązkiem prac społecznych 😉 )? Jest wiele sposobów, żeby i wilk był syty i owca cała została. Pobawmy się w dyplomację („Przyjaciół trzymaj blisko ale jeszcze bliżej trzymaj swoich wrogów.”).

    [Musiałby przeprosić. I to wprost, a mie tak jak ostatnio. Ja za nim nie tęsknię. PK]

  7. Demografia
    oczekiwanie, że współczesne populacje „są na zawsze”, to kulturowa mrzonka i biologiczna niemożliwość, to esencja człowieczeństwa i istota ludzkiej natury
    Kiedy ludzie na Bliskim Wschodzie zaczynali uprawiać rolę i hodować zwierzęta, cały świat zamieszkiwało kilka milionów łowców-zbieraczy z gatunku Homo sapiens.
    W ciągu kolejnych dwóch tysięcy lat liczba ludzi wzrosła do 200 mln.
    W 1800 r. ludzka populacja przekroczyła miliard.
    [Demografowie przewidują, że wzrosty gwałtownie wyhamują]
    W 2100 roku
    Polaków będzie przeszło dwa razy mniej niż dziś [18 milionów]
    Liczba ludzi żyjących na całym świecie sięgnie wtedy 8,8 mld [tylko]. Migracje staną się koniecznością!
    Dzisiejsze populacje są efektem mieszania się ludzi dziesiątki, setki, tysiące i dziesiątki tysięcy lat temu – ba, nawet ludzi różnych gatunków. Jak pokazują badania archeogenetyczne, obecna populacja Europy powstała w wyniku trzech wielkich fal imigracyjnych – łowiecko-zbierackiej sprzed 45 tys. lat, rolniczej sprzed 9 tys. lat i pastersko-jeździeckiej sprzed 5 tys. lat.
    Przyszłość ludzkości ukształtuje się [ponownie!] w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Europa i Azja stracą na znaczeniu.

    https://wyborcza.pl/7,75400,26130257,polska-wymiera-ludzkosc-sie-skurczy-swiat-czeka-rewolucja.html#S.koronawirus-K.C-B.1-L.1.duze

  8. Krastew: choć epidemia zamknęła granice, to wszyscy staliśmy się bardziej kosmopolityczni niż do tej pory. „Po raz pierwszy chyba ludzie na całym świecie prowadzą te same rozmowy i dzielą ten sam strach”.
    Żiźek
    „Na horyzoncie rysują się już lub pojawiają inne katastrofy: susze, fale upałów, zabójcze burze, lista jest długa”.

  9. #10
    Drogi kocie!
    Projekt euro powstał co prawda na bazie zdwojonej DM lecz co do zasady miał ustabilizować wartość waluty i pewność wymiany, którą miał dysponować każdy europejczyk!
    Patrz na preambułę! Więcej nie trzeba czytać.
    Problem polega na niedostosowaniu się przemysłu i instytucji finansowych do obecnej sytuacji, która wymaga wprowadzenia radykalnego socjalu czyli „dochodu gwarantowanego” a nie job guaranti, która postulują MMT-rzy.
    Dochód gwarantowany byłby powszechnym rozwiązaniem zamiast szeregu zapomóg, rzeszy urzędników do kontroli wydatkowania. Nawet uchodźcy byliby nim objęci.
    PS
    Jutro wybory w kraju Assada, zniszczonego walkami z „nieuzbrojoną ludnością” … bardzo dowcipne ze strony cywilizowanych dziennikarzy!
    Wszystkiemu winien korona wirus a w decyzji o zorganizowaniu odkładanych od kwietnia wyborów pomógł Andrzej Duda. Jego sukces odbierany jest jako zapowiedź sukcesu partii Baszara.
    Polska ma jednak wpływy na Bliskim Wschodzie, choć nadal brak dostępu do węglowodorów krajów arabskiej wiosny. 🙂

  10. @ABC #10
    „Strefa euro dziś wygląda lepiej niż 10 lat temu”

    Uśmiałem się do łez. Albo Rafał Hirsch zwariował, albo co bardziej prawdopodobne, sprzedał się.

  11. Panie Piotrze, od dłuższego już czasu z Pańskiej agendy jak i z tego bloga zupełnie znikła sprawa euro konkretnie oczywiście nasza do niego akcesja . Od początku istnienia wspólnej waluty jestem jej zwolennikiem a dziś stare argumenty przeciwko jej przyjmowaniu wydają się mocno nieaktualne a niektóre można odesłać wprost do strefy baśni . Euro okazało się lepsze niż się sceptykom wydawało . Jest to leki przytyk 🙂 do Pańskich opinii (tych z przed kilku lat ) . Czy dziś nie uważa Pan że należy rozpocząć gorliwą akcję generującą nacisk na rządzących za przyspieszeniem naszej do niego akcesji ?.
    Pozwolę sobie wrzucić link do artykułu który choć nie analitycznie to jednak pokazuje że przebywanie poza strefą szkodzi . Uważam że szkody te będą narastać a proces ten będzie teraz przyspieszał .

    https://businessinsider.com.pl/zmienilem-zdanie-w-sprawie-euro-chce-miec-tak-samo-jak-chorwaci-i-bulgarzy/5k0f7dv

  12. Dochód gwarantowany jest już pod skórą. A wiec to kwesta czasu.
    Myślę, że praca gwarantowana też choć znacznie później. Tyle że może nie tak ostro.
    Pracy będzie mimo wszystko coraz więcej, a nie coraz mniej, ekologia i starzenie się ludzkości o to zadbają.
    Jest wielu ludzi, którzy wypadają z rynku mają pewne przydatne umiejętności, chcieliby pracować , dzielić się umiejętnościami i wiedzą , dla nich brak pracy, lub emerytura w bezczynności nie jest tym o czym marzą.
    Dzisiejsi robotnicy i rolnicy po sześćdziesiątce są tak wyeksploatowani, ze dla nich emerytura (dochód gwarantowany), jakiś stały nawet niewielki dochód spełnia ich oczekiwania. Ale to pokolenia odchodzące.
    Młodym wchodzącym w życie dochód gwarantowany też by się przydał.
    A że kapitaliści to też lubią to tym szybciej nadejdzie.

  13. -jacek masz racje -jak każdy kto widzi rzeczywistość z określonego punktu widzenia ale ona (rzeczywistość) ma wiele stron ( ciągle cholera się zmienia)
    i każde „teraz” ma swoja prawdę zbioru elementów dla niej istotnych. Lecz ponieważ -jak od dawna wiadomo- panta rhei, wiec aktualne teraz może mieć inna aktualną rację.
    Krótko mówiąc, każda najbardziej logiczna teoria powinna być sprawdzana pragmatycznie.

  14. @ABC #15
    „[…] jak każdy kto widzi rzeczywistość z określonego punktu widzenia ale ona (rzeczywistość) ma wiele stron ( ciągle cholera się zmienia) […]”

    .
    Nawet miliard much nie przekona mnie, że g. jest dobre, tak, jak prawda pozostanie prawdą, niezależnie od której strony się na nią spojrzy! W przeciwnym razie po prostu PRZESTAJE dalej być prawdą.

    Cudzy pieniądz Euro był, jest i będzie czynnikiem rujnującym Europę i niszczącym jej jedność, dobrobyt i przyszłość. Tysiąc krętaczy manipulujących danymi i zakłamujących otaczającą nas rzeczywistość nie zmieni faktów.

    Euro to czysto NEOLIBERALNY projekt, zrealizowany z sukcesem z punktu widzenia 5% najbogatszych – rentierów, kapitalistów, międzynarodowych spółek, w interesie których cudzy pieniądz skutecznie POZBAWIŁ polityków narzędzi prowadzenia znienawidzonej przez bogatych polityki socjalnej – emisji WŁASNEGO pieniądza.

    Obecnie sam fakt istnienia Euro stanowi największe egzystencjalne zagrożenie dla naszego życia i przyszłości Europy. Uniemożliwia podjęcie realnego działania (blokuje możliwość finansowania inwestycji) na rzecz transformacji energetycznej. Euro doprowadziło do biedy kraje południa. Odpowiada za dziesięciolecia wysokiego bezrobocia, upadku przemysłu, rujnowania infrastruktury krajów niegdyś bogatych, nawet samych Niemiec, tych największych „beneficjentów” ucieczki od mocnej Marki!

    Euro nie da się ani naprawić ani uratować przed upadkiem. Nie istnieje taka polityka monetarna, która zarazem byłaby optymalna i WSPÓLNA dla krajów takich jak Niemcy, Holandia czy Grecja, Włochy. To jest zwyczajnie niemożliwe, niezależnie od wysiłków i dobrej woli wszystkich stron. Nie ma szans. Poza tym każdy ekonomista mający odrobinę chociaż rozsądku wie, że nie można prowadzić polityki monetarnej w ODERWANIU od polityki fiskalnej i polityki socjalnej – a tym jest wspólny pieniądz BEZ wspólnych podatków i zasiłków. Ten zarzut od samego początku dyskwalifikował pomysł Euro i nadal jest aktualny, gdyż nie ma żadnych praktycznie szans na przekształcenie EU w jedno państwo.

    Euro już de facto upadło i jest trupem jak Breżniew. Niby żyje, ale tylko dzięki kroplówce. Strefa wspólnego pieniądza technicznie rozpadła się już w 2011 roku. Od tego czasu utrzymywana jest przez nielegalne, sprzeczne z prawem traktatowym działania EBC, który wbrew przyjętym na początku zasadom i traktatom FINANSUJE deficyty wybranym państwom użytkownikom cudzego pieniądza Euro. Tylko łamanie zasad przez EBC utrzymuje jeszcze strefę przy życiu. Do czasu.

    Zarazem, dla uprzywilejowanych, Euro jest największym sukcesem i błogosławieństwem. Ostatnie dekady przyniosły im bajeczne zyski, bezpieczeństwo dla ich kapitału, brak ryzyka kursowego, upragnioną wolność od chciwego państwa i tego roszczeniowego motłochu. Nigdy jeszcze nie byli tak bogaci, tak silni, tak wolni, jak teraz!

    Nie można zapominać, że Euro jest także „wielkim sukcesem” i „udanym eksperymentem”, trzeba jedynie zwracać uwagę KTO to mówi i CZTM jest dla niego ten „sukces”.

    .
    p.s.
    Miłośnikom liberalizmu, dla których obrzydzenie do państwa i polityków podsuwa pomysł głębszego wciągania kraju w strefę UE za pomocą ostatecznego przyspawania kraju do UE, poprzez odebrania własnego pieniądza, ponieważ ich zdaniem korzyści polityczne są większe niż koszty ekonomiczne (zresztą te przecież poniesie ten roszczeniowy, niewdzięczny plebs, a nie oni), przypominam, że jest LEPSZE rozwiązanie tego problemu. Proponuję po prostu przyłączyć większość terenu do Niemiec jako nowy land, a podkarpackie do Ukrainy.

  15. „Łańcuch, na którym prezydent Andrzej Duda był uwiązany przez Jarosława Kaczyńskiego, został zerwany – mówił w TVN24 politolog Marek Migalski.”

    A jednak jest po warszawsku! I to mówi facet z papierami:

    Marek Henryk Migalski – polski politolog, doktor habilitowany nauk społecznych, nauczyciel akademicki, publicysta polityczny i polityk, poseł do Parlamentu Europejskiego VII kadencji.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    [Doktor (nie profesor w znaczeniu stopnia naukowego) jest człowiekiem z ego wystające nad Everest. Świadczy o tym choćby to, że na Twitterze zablokował mnie za zalajkowanie naprawdę niewinnej krytyki. Ma oryginalne poglądy, więc media go lubią. Tyle, że najczęściej się myli. Tak jak i w ttm przypadku. PK]

  16. Jacek@16
    Myślę że o odniesieniu do euro stawiasz błędne diagnozy . Projekt ten wykazuje żywotność i skuteczność . Cały twój nieco egzaltowany wywód pozbawiony jest jak sam chyba zauważyłeś racjonalnych dowodów popierających twoje tezy . Całość jest raczej zbiorem inwektyw i złowróżbnych zaklęć . Otóż państwa tej strefy jak i aspirujących do niej dostrzegają że nie ma życia poza euro. Jeszcze niedawno czytałem buńczuczne słowa sceptyków zachęcające Greków i Portugalczyków do porzucenia projektu a ratunkiem i wyjściem z sytuacji dla nich miało być skupienie się na ich naturalnym bogactwie czyli turystyce . Dziś w dobie pandemii te rady stały się przestarzałe i nieaktualne jak komputer z lat 90 . Podobne do twojego teksty czytałem jeszcze cztery lata temu jednak dziś ich autorzy zamilkli zupełnie za to pojawiły się trafne opinie że w świecie nieuchronnie zmierzającym do Chińsko – Amerkańskiego zderzenia pozostanie przy własnej walucie może przypominać wybranie się z nożem na bójkę z użyciem pistoletów .

  17. „Ma oryginalne poglądy, więc media go lubią. Tyle, że najczęściej się myli. Tak jak i w ttm przypadku. PK]”

    Szanownego Pana media też lubią i między innymi za oryginalne poglądy też…. przeważnie stara się Pan iść pod prąd.
    Moim zdaniem każdy się myli… Pan też…. dlatego wszystkim 😉 polecam książkę:

    „Błądzą wszyscy (ale nie ja).” Carol Tavris, Elliot Aronson

    A co do AD, to jestem w dalszym ciągu przekonany, że Jarosław nie będzie miał takiego wpływu na niego jak w ostatnich 5 latach, chyba, że pisiory mają na niego haka a jeżeli tak, to będzie jak było.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

    [No i proszę, znalazł sobie następnego guru 😁😁😁. PK]

    PS. #16 @jacek

    Nie wiem jak długo jesteś na blogu, zakładam, że z 10 lat albo dłużej i cały czas marudzisz, że rozpad strefy euro jest tuż tuż… i co? i… no wiesz…. przestań z siebie robić błazna.

  18. [(…) jest człowiekiem z ego wystające nad Everest].

    Migalski potrafi koncertowo zrobić z siebie bałwana:
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/migalski-jakubiak-i-poncyliusz-to-hipisi/9v5php6#slajd-1

    …a myli się rzeczywiście często biorąc pod uwagę fakt, że komentowanie polityki to jego zawód. W przypadku Dudy zadziałają dwa czynniki: pierwszy – charakterologiczny (postawić się mógł jako prezydent zawsze, wolał znosić upokorzenia). Po wtóre: kończąc drugą kadencję będzie stosunkowo młody jak na polityka i będzie zależał od pisowskiego rządu, który może (ale nie musi) wystawić go jako kandydata na jakąś pomniejszą międzynarodową synekurkę. Zakładając wariant prezesowski (PiS wygrywa jeszcze co najmniej raz).

    Najlepsze jest to demonstracyjne odejście Migalskiego z mediów. Już po ogłoszeniu tego dał wywiad z jakiegoś hotelu w Toskanii 🙂

  19. @Jarek #18
    „[…] wywód pozbawiony jest jak sam chyba zauważyłeś racjonalnych dowodów popierających twoje tezy . Całość jest raczej zbiorem inwektyw i złowróżbnych zaklęć […]”

    .
    Twoim zdaniem to są „inwektywy”:
    – czynnik rujnujący Europę i niszczącym jej jedność, dobrobyt i przyszłość
    – Euro to czysto NEOLIBERALNY projekt, zrealizowany z sukcesem
    – cudzy pieniądz skutecznie POZBAWIŁ polityków narzędzi prowadzenia […] polityki socjalnej
    – stanowi największe egzystencjalne zagrożenie dla naszego życia i przyszłości Europy
    – blokuje możliwość finansowania inwestycji na rzecz transformacji energetycznej
    – doprowadziło do biedy kraje południa
    – odpowiada za dziesięciolecia wysokiego bezrobocia
    – nie istnieje taka polityka monetarna, która zarazem byłaby optymalna i WSPÓLNA
    – nie można prowadzić polityki monetarnej w ODERWANIU od polityki fiskalnej i polityki socjalnej
    – strefa wspólnego pieniądza technicznie rozpadła się już w 2011 roku
    – utrzymywana jest przez nielegalne, sprzeczne z prawem traktatowym działania EBC, który wbrew przyjętym na początku zasadom i traktatom FINANSUJE deficyty wybranym państwom użytkownikom cudzego pieniądza Euro
    – łamanie zasad przez EBC utrzymuje jeszcze strefę przy życiu
    – ostatnie dekady przyniosły [bogatym] bezpieczeństwo dla ich kapitału, brak ryzyka kursowego, upragnioną wolność od chciwego państwa i tego roszczeniowego motłochu
    – [bogaci] nigdy jeszcze nie byli tak bogaci, tak silni, tak wolni, jak teraz

    To są FAKTY, a w najgorszym razie wnioski płynące z faktów i danych statystycznych. Wysil się i spróbuj obalić chociaż jedną z tych tez. Na poparcie KAŻDEJ z nich znajdziesz bez trudu literaturę i twarde dane statystyczne. Albo włącz sobie telewizor lub internet i popatrz co się właśnie dzieje na szczycie UE.

    Wątpię jednak czy zmienisz zdanie, bo jesteś ewidentnie zaślepiony skoro zwykłe stwierdzenie faktu: „nie istnieje taka polityka monetarna, która zarazem byłaby optymalna i WSPÓLNA [dla państw strefy]” uważasz za inwektywę. To tak, jak gdybym stwierdził, że spalanie węgla powoduje wydzielanie CO2, a Ty nazwałbyś to stwierdzenie „inwektywą” bo nie podoba ci się zdanie o szkodliwości energetyki węglowej dla środowiska.

    Czy stwierdzenie, że rezygnacja z używania własnego pieniądza oznacza rezygnację z możliwości prowadzenia własnej polityki socjalnej, jest czymkolwiek więcej, niż stwierdzeniem faktu? Co takiego Ci się w tym zdaniu nie spodobało, że zamiast zaprzeczyć albo się zgodzić nazywasz to „inwektywą”? Czy niezależność (niepodległość) to jakaś świętość, że nie wolno nawet o niej napisać albo pomyśleć? Przecież wcale NIE MUSIMY mieć własnej polityki, można żyć w 100% na garnuszku UE według decyzji z Brukseli, BEZ WŁASNYCH pieniędzy, przy 100% długu publicznego w cudzym pieniądzu (czyli mając tylko PRAWDZIWY dług). Zaprzeczysz faktom, a może nazwiesz to kolejną „inwektywą”?

    .
    Jeszcze raz – wybierz sobie do woli jedną z tez i wskaż, co twoim zdaniem jest „inwektywą” pozbawioną „racjonalnych dowodów”.
    (temat jest tak obszerny, że trudno przytaczać argumenty i dyskutować o wszystkim na raz)

  20. PS. #16 @jacek
    „Nie wiem jak długo jesteś na blogu, zakładam, że z 10 lat albo dłużej i cały czas marudzisz, że rozpad strefy euro jest tuż tuż… i co? i… no wiesz…. przestań z siebie robić błazna.”

    .
    Bredzisz. A dokładniej kłamiesz.

    Jeszcze NIGDY nie prognozowałem ani nie sugerowałem żadnej daty „rozpadu strefy euro”, a tym bardziej, że jest „tuż tuż”. To TY sam tak interpretujesz opisywane przez mnie wady i Ty sam sobie we własnej wyobraźni dopisujesz do tego jakiś hipotetyczny rychły koniec Euro. Spodziewasz się go?

    Sam „robisz z siebie błazna” takimi komentarzami. A może nie rozumiesz, że EBC może utrzymywać trupa jak długo zechce? Nie rozumiesz co się stało w 2011 i czym się różni stan traktatowy od tego co jest obecnie? To Twój problem.

  21. #20

    „Najlepsze jest to demonstracyjne odejście Migalskiego z mediów. Już po ogłoszeniu tego dał wywiad z jakiegoś hotelu w Toskanii 🙂”

    No i co z tego, że dał?

    „„Żeby rzetelnie wykonywać obowiązki komentatora politycznego, trzeba być na bieżąco. Trzeba śledzić, co kto o kim powiedział, czytać prasę codzienną, śledzić portale internetowe. Słowem – należy poświęcać wiele czasu na obserwowanie bieżącej polityki. Robiłem to przez lata i chyba nawet nieźle mi to wychodziło. Ale polityka właśnie się skończyła – zastąpiona wojną gangów, frakcji, koterii wewnątrz obozu władzy. Nie mam ochoty i czasu na śledzenie tego, zatem muszę zrezygnować z obowiązków komentowania bieżącej polityki” – zapowiedział Migalski. Zastrzegł, że „jeśli jakieś medium będzie chciało ze mną przeprowadzić poważną rozmowę na poważne tematy, to jestem do dyspozycji”.”

    https://www.rp.pl/Polityka/200719701-Marek-Migalski-Udaje-sie-na-zasluzona-wewnetrzna-emigracje.html

    Jak powiedział, tak zrobił… a Marysia o pierogach….

    Warszawiak.

  22. #22 @jacek

    „A może nie rozumiesz, że EBC może utrzymywać trupa jak długo zechce?”

    A tzn, że to od EBC zależy czy i ew. ta strefa padnie a odejść każdy może…. droga wolna…

    „Nie rozumiesz co się stało w 2011…”

    A co niby się stało? Tylko to, co Gospodarz na blogu im radził….. może zbieg okoliczności a może z rady skorzystali….

    „Jeszcze NIGDY nie prognozowałem ani nie sugerowałem żadnej daty….”

    No właśnie o to chodzi…. psy szczekają a karawana jedzie dalej ale nie martw się Kraku nie lepszy… życia Wam zabraknie na tym biadoleniu…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  23. Słowo na niedzielę: (dosyć) skomplikowana technologia finansowa

    …czyli Jarosław Kaczyński o rozwoju gospodarczym Polski. I niestety trzeba te wynurzenia brać serio. Takie czasy. Kremlinologia stosowana.

    Kilka uwag na temat budowy państwa dobrobytu i roli inwestycji państwowych w tym procesie. Oraz spostrzezenie, że „pieniądz jest dziś tani”:
    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/prezes-pis-o-inwestycjach-i-rozwoju-gospodarczym-polski/ffzmwxn

    Uderza całkowity brak pojęcia prezesa o czym mówi. Sam sobie zresztą zaprzecza podkreślając rolę przedsiębiorczości i rolę państwa jednocześnie. Same ogólniki, ale niektóre rzeczy niepokoją.

    „Jarosław Kaczyński odniósł się także do finansowania walki z gospodarczymi skutkami koronawirusa. Według jego słów, łączny koszt transferów sięgnie 400 mld zł, które będą pochodzić z „zastosowania dosyć skomplikowanej technologii finansowej, ale nie doprowadzą ani do bankructwa, ani do przekroczenia granicy ostrzegawczej”.”

    Jakieś androny. Przy czym: technologia finansowa, jaką opanował prezes wcale nie jest skomplikowana – a jej szczegóły najlepiej mógłby opisać niejaki Birgfellner. Kwestia fuzji Orlenu i Lotosu to temat na odrębny wątek

    Dlaczego w ogóle rozpatrywać taką wypowiedź? Widać wyraźnie, że poprowadzi nas do ciemności gospodarczej.

  24. @Warszawiak #24
    „„Nie rozumiesz co się stało w 2011…
    A co niby się stało?”

    .
    Czyli zwyczajnie tego nie wiesz, a pyskujesz.

    Lubisz innych pouczać, że powinni czytać. Może sam kupisz jakąś książkę na temat i coś sobie przeczytasz? Masz szansę dowiedzieć się coś nowego. Tylko czy zrozumiesz? 🙂 🙂 🙂

  25. @_dorota #25
    Już zapomniałaś, że PiS to tylko ulepszone PO, to przecież prawicowa, neoliberalna partia polityczna, która jeżeli tylko będzie można doprowadzi do zrównoważenia budżetu i zaciskania pasa?

    Nagle zaczynasz wierzyć w propagandę PiS. Co Ci się stało, gdzie się podział twój sceptycyzm? Od kiedy to Jarosław jest wiarygodny i jego androny są warte brania ich na poważnie?

  26. -@jacek
    Wiesz, że naukowym kryterium teorii jest pragmatyka.
    Jeśli teoria jest spójna logicznie ale nie spełnia tego kryterium, to nie wolno ci tego faktu ignorować.
    Bo jeśli przynależność do Unii (obarczonej grzechami pierworodnymi, o których wspominasz) okazała się fatalna dla Grecji, niekorzystna dla Włoch, to była korzystna dla naszej postradzieckiej strefy, a niekorzystna dla np. Ukrainy która pozostaje poza Unią.
    Polska wprawdzie pozostaje poza strefą euro ale czy/kiedy skorzystała z przywileju własnej waluty. Jeśli nie skorzystała, to w bilansie korzyści/straty -poniosła straty.
    I pytanie do Ciebie @jacek czy Polska gdyby nie przystąpiła do Unii , to by się lepiej czy gorzej rozwijała?

  27. -@jacek
    Wiesz, że naukowym kryterium teorii jest pragmatyka.
    Jeśli teoria jest spójna logicznie ale nie spełnia tego kryterium, to nie wolno ci tego faktu ignorować.
    Bo jeśli przynależność do Unii (obarczonej grzechami pierworodnymi, o których wspominasz) okazała się fatalna dla Grecji, niekorzystna dla Włoch, to była korzystna dla naszej postradzieckiej strefy, a niekorzystna dla np. Ukrainy która pozostaje poza Unią.
    Polska wprawdzie pozostaje poza strefą euro ale czy/kiedy skorzystała z przywileju własnej waluty. Jeśli nie skorzystała, to w bilansie korzyści/straty -poniosła straty.
    I czy Polska gdyby nie przystąpiła do Unii , to by się lepiej czy gorzej rozwijała?

  28. Szanowny Pan Paweł Borys zapalił w Internecie tak:

    „Holandia zamiast pouczać Włochy nt reform, wystarczy jakby zlikwidowała u siebie raj podatkowy, przez który Włochy tracą 1,5 mld EUR rocznie, a cała UE ponad 10 mld EUR (Tax Justice) ”

    Niestety nie napisał jak ten holenderski raj podatkowy ma się do polskiego.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  29. Aleksander Smolar
    Nie można dopuścić, aby Amerykanie wykorzystywali nas w swoich zabiegach osłabiania Unii, które będą trwały nawet po Trumpie. Sojusz transatlantycki słabnie nie tylko ze względu na jego prezydenturę, ale też dlatego, że interesy USA leżą dziś głównie w Azji i Ameryce Łacińskiej.
    Unia jest dla Waszyngtonu biznesowym konkurentem.
    Ani Amerykanie, ani Chińczycy [ani @jacek, a może się mylę] nie są zainteresowani procesami integracyjnymi w Europie.

  30. @ABC #28
    Po pierwsze, Polska nie musi „przystąpić do Unii”, ponieważ już w niej jest. Inną kwestią jest natomiast rezygnacja z posiadania WŁASNEGO pieniądza i wszelkich atrybutów z tym faktem związanych, jak możliwość emisji pieniądza, dług w walucie której jest się emitentem, a nie w obcej walucie, możliwość prowadzenia WŁASNEJ polityki monetarnej, fiskalnej i społecznej (czyli posiadanie własnych środków na jej finansowanie).

    Dla mnie, jak dla wielu innych osób, prawo do emisji własnego pieniądza jest głównym atrybutem niepodległości państwa, ponieważ moim zdaniem nie można posiadać realnej władzy państwowej bez posiadania władzy ekonomicznej. Nie postrzegam województwa Małopolskiego jako niepodległego państwa i podobnie każdy inny twór pseudopaństwowy, trwający na cudzym garnuszku jest w mojej ocenie tylko imitacją państwa. Chcę to wyraźnie stwierdzić, że nie jest to kwestia dyskusyjna, tylko rozumienie i definicja pojęć „państwo” i „niepodległość”. Można nazwać gminę Pcim „niepodległym państwem pcimskim”, ale nie zrobi z niej to ani rzeczywistego państwa, ani nie da jej to faktycznej niepodległości.

    To tyle w kwestii komentowania faktów. Nie mam zamiaru prowadzić dyskusji na temat naginania znaczeń słów tak bardzo, aby zmieniły swój sens.

    Odrębną kwestią jest ocena takiego stanu, czy jest on „dobry” czy „zły”, czy rezultaty oceniamy jako „korzystne”, a następujące w czasie zmiany nazwiemy „rozwojem” i „sukcesem”. Jest oczywiste, że ani posiadanie własnego pieniądza ani jego NIE posiadanie samo z siebie nie prowadzi do rozwoju czy upadku. Nie mam zamiaru kwestionować oczywistości, że są niepodległe państwowości chylące się ku upadkowi i są społeczeństwa pozbawione własnej państwowości w których społeczności żyją w dobrobycie.

    Czy Polska skorzystała z przystąpienia do UE i czy skorzystała z posiadania Złotego to są już zagadnienia dyskusyjne. W mojej ocenie zyskała i nadal zyskuje. Niemniej takie rozważania zawsze pozostaną otwarte na wątpliwości i różne punkty widzenia, nie tylko ze względu na różne konsekwencje przemian dla różnych grup społecznych i wynikającą z tego różnicę w postrzeganiu rezultatów, ale przede wszystkim z braku możliwości porównania z ALTERNATYWNĄ ścieżką zmian.

    Na zawsze pozostanie jedynie spekulacją, czy rozwój poza UE mógłby doprowadzić do lepszych czy do gorszych rezultatów, tak samo jedynie spekulacją będzie ocena skutków hipotetycznego przyjęcia Euro np. już w 2012 roku. Nie wiemy i nie będziemy mieć nigdy absolutnej pewności.

  31. #32 @jacek

    Najwyraźniej rura Ci mięknie a w #32 wypisujesz takie oczywiste-oczywistości, że aż wstyd.

    „Unia jest dla Waszyngtonu biznesowym konkurentem.” – Panie Smolar, to nie Unia, tylko euro….. ale to dla Kraka i Jacka jest za trudne do zrozumienia.
    Panie Smolar a jak żeś Pan taki mądry, to powiedz Pan do kogo Unia powinna się przytulić: do US czy do Chin? A jak do Chin, to grozi to wojną czy nie? A jak wojną, to czy Polsce grozi pozostanie koniem trojańskim?
    Tak tylko pytam, bo na tym blogu same Cieniasy….

    Warszawiak.

    [Ja widzę jednego cieniasa wypisującego bzdury, do których nikt się nie ma ochoty odnosić. 😁 Dziwię się, że nie szkoda Panu czasu na to walenie pałką po kratach…PK]

  32. @ jacek, 27

    „PiS to tylko ulepszone PO (…)”
    Stanowczo nie. Pod żadnym względem.

    „Od kiedy to Jarosław jest wiarygodny i jego androny są warte brania ich na poważnie?”
    Nie jest ‚wiarygodny”, ale jego androny trzeba brać poważnie, niestety. Dlatego, że jest w tej chwili (i od kilku lat) osobą decyzyjną w państwie. Wszystkie androny, które się wylegną w tym móżdżku, będą urzeczywistniane. Z naciskiem na „niestety”.

    Trzydziestokilkumilionowy naród jest zakładnikiem takiego kogoś. Dramat, grecka tragedia.

  33. „[Ja widzę jednego cieniasa wypisującego bzdury….PK”

    Dla Pana bzdury dla mnie fakty:

    Była, jest i będzie wojna dolara z euro!
    W najbliższym czasie UE a szczególnie Strefa Euro będzie musiała podjąć decyzję czy chce współpracować z US czy z Chinami, dlatego Góralczyk twierdzi, że należy obserwować Niemcy……
    Kropka.

    Warszawiak.

    PS. „…nie szkoda Panu czasu….PK” – szkoda.
    Idę na deskę.

  34. -„Na zawsze pozostanie jedynie spekulacją, czy rozwój poza UE mógłby doprowadzić do lepszych czy do gorszych rezultatów”
    -Przyszłości nie da się przewidzieć (co nie znaczy,żeby tego zaniechać -to konieczność pragmatyczna -mimo zawodności), bo nigdy nie wiadomo, jaki nieznany istotny element w przyszłości nie zmieni radykalnie układanki i unieważni przewidywania.
    Jednak @jacek o alternatywnej przeszłości można mówić dość sensownie, podobnie jak to się odbywa w sądach, które wydają wyrok na podstawie poszlak.
    Jak wyglądała Polska i jej perspektywy rozwojowe przed przystąpieniem do Unii i jak wygląda obecnie Ukraina, która może tylko powzdychać do statusu innych postradzieckich państw, które się na Unię załapały.
    Zwróciłbym też uwagę na wypowiedz Belki.”Byłem zwolennikiem własnej waluty gdy jako premier lub prezes NBP miałem wpływ na kształtowanie polityki pieniężnej”.
    Gdy dzisiaj wszystkie agendy władzy mają być skupione w rekach wspaniałego finansisty JK bezpieczniej byłoby mieć Euro.

  35. Po fragmentarycznym przeczytaniu k.” Prezes i spółki”
    widzę, że sytuacja jest gorsza niż się powszechnie myśli. Bo czeka nas nas nie tylko odkręcanie legislacyjnych antypaństwowych dokonań Kaczyńskiego.
    Jest jeszcze coś o wiele gorszego, o wręcz nieusuwalnej trwałości.
    Oligarchizacja władzy.
    Kapitalizm ma różne oblicza może działać na zasadzie win-win jak w demokratycznej Szwecji lub autorytarnych Chinach ale jeśli nie ma solidnego kagańca, to działa na zasadzie co dobre dla kapitału to złe dla plebsu.
    Taką jego skrajnie wyrodzona formą jest system oligarchiczny. W pełni realizowany na Ukrainie i na Węgrzech, zaawansowanie w Rosji i USA.
    Oligarchiczny paraliżujący państwa system oligarchiczny jest trwały, bo w nim legalnie interes oligarchów jak rak oplata instytucje państwowe.
    Kaczyński w ciągu całego swojego życia politycznego próbował zawiązywać partyjno -państwowe powiązania finansowo-biznesowe, bez powodzenia, teraz dostał niegraniczne możliwości. Tworzy państwowe molochy (bez oglądania sie na
    skutki ekonomiczne) które będą finansować jego utrzymywanie sie przy władzy.

  36. @ABC #36
    Nie da się ocenić rezultatów i spekulować o alternatywnym rozwoju porównując Polskę z Ukrainą. To skrajnie naiwne, żeby nie powiedzieć głupie. Zbyt wiele te kraje różniło i nadal różni, aby wyciągać jakiekolwiek wnioski. Nawet porównywanie się do krajów w podobnej sytuacji będzie trudne, gdy różnią się one wielkością, historią, potencjałem gospodarczym i społecznym w punkcie wejścia jak np. do Węgier, Słowacji czy Czech.

    Jak rozumiem, tak bardzo nienawidzisz i obawiasz się nieodpowiedzialności WŁASNYCH polityków, że chcesz oddać losy kraju w CUDZE ręce? Lepszy Niemiec, Holender czy Francuz, byle nie Polak. Ubierasz takie rozwiązanie w okrągłe słówka: „większa integracja europejska” albo „wspólna waluta Euro” i oszukujesz sam siebie, o co tak naprawdę chodzi.

    Chcę to wyraźnie napisać, aby uniknąć zbędnej polemiki – NIE jestem przeciwnikiem integracji Europy. Wprost przeciwnie! Z chęcią poprę przyjęcie obecnych państw do jednego państwa europejskiego – tylko i wyłącznie w ten sposób. Wspólny pieniądz tak, ale TYLKO razem z wspólnymi podatkami, budżetem, świadczeniami, polityką, prawem, zasiłkami.

    Jak się bierze obowiązki, to RAZEM Z korzyściami.

  37. -Nie porównywałem Polski do Ukrainy, tylko sytuacje krajów które weszły do Unii z tymi , którym to się nie udało.
    Pisałem o szkodliwości oligarchii, dla której własny kraj jest tylko dojną krową, w majestacie prawa. A Ukraina jest klasycznym tego przykładem.

  38. Polska właśnie wróciła do swojego ulubionego ustroju politycznego, czyli zaciekłej, z każdym kto myśli inaczej, walki o wolność

    ps. Panie Piotrze najlepiej w tym zalewie głupoty, nienawiści i zwykłej chęci dokopania rozmówcy czyta się Pana komentarze, gratulacje za cierpliwości już dawno przesłane

  39. @tryger #40
    „w tym zalewie głupoty, nienawiści i zwykłej chęci dokopania rozmówcy”

    Ty nam dajesz przykład. Wcale nie ziejesz nienawiścią, nikomu na forum nie chcesz swoim komentarzem dokopać i nie wylewasz tu swoich głupot.

    Nawet Warszawiak przynajmniej się stara wypowiedzieć swoją opinię. A ty co? Wchodzisz tu by jątrzyć czy marudzić?

  40. -„obawiasz się nieodpowiedzialności WŁASNYCH polityków, że chcesz oddać losy kraju w CUDZE ręce? Lepszy Niemiec, Holender czy Francuz, byle nie Polak.”
    @jacek -To nie tak! Sam jesteś tym kto rozumie nieuchronność celowych mechanizmów.
    Pisałeś, że nienawidzę -aż tak to nie- ale człowiekiem, do którego czuje potężną niechęć jest Leszek Balcerowicz.
    A mimo to nieraz myślę, że oddając Polskę za pół darmo obcemu kapitałowi uratował nas przed oligarchizacją ustroju.
    Polska gospodarka była nieprzygotowana do sprostania konkurencji kapitalistycznej. W Polsce nikt nie miał dość pieniędzy na przejmowanie własności państwowej.
    Jak stać się właścicielem majątku państwowego nie mając pieniędzy?
    Trzeba było mieć odpowiednie ustawy, poparcie i zgodę decydentów z rządu.
    A to prowadzi do korupcyjnego powiązania biznesu z polityką .
    Ale wejście do Polski obcego kapitału zniwelowało możliwość takiego oligarchicznego uwłaszczania się na wielka skalę.

    [Nikt tego już nie zobaczy. Jest wtorek, wiec jest też nowy wpis. PK]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński