Sezon raportów kwartalnych w USA znowu pomaga bykom

Jak zwykle we wtorek krótko o tym, co działo się na rynkach na przełomie tygodni, a pod tekstem link do piątkowego, tygodniowego komentarza na iWealth.

W piątek 15.10 raportów kwartalnych spółek było w USA niewiele, ale Goldman Sachs pochwalił się wynikiem oczywiście lepszym od prognoz. Ta stara gra Wall Street (niższe prognozy, wyższe wyniki) nie przestaje mnie śmieszyć tym, że zawsze działa.

Skupiono się na danych makro, które były słodko – gorzkie (szczegóły w komentarzu tygodniowym 22.10). Sprzedaż detaliczna we wrześniu wzrosła, a miała spaść (miesiąc do miesiąca), ale indeks NY Empire State zanurkował zdecydowanie mocniej niż tego oczekiwano, a indeks Uniwersytetu Michigan (dane wstępne) spadł (oczekiwano, że wzrośnie).

Jak widać niespecjalnie było się czym cieszyć, ale rynek w tej fazie (przypominam – sezon raportów kwartalnych) wybiera rodzynki i nie widzi cytryn – skupiono się na danych o sprzedaży detalicznej zapominając o nastrojach konsumentów i obniżania się oczekiwań co do reszty gospodarki.

Na Wall Street indeksy wzrosły, mimo tego, że całkiem mocno wzrosła rentowność obligacji (po ostatnich spadkach to nawet dziwić nie mogło). Rentowność uderzyła jednak w ceny złota, które straciło półtora procent stawiając pod dużym znakiem zapytania formację podwójnego dna. Nie zaszkodziło to w niczym surowcom przemysłowym – nadal drożał ropa i gwałtownie drożała miedź.

Dobre nastroje w piątek 15.10 panowały również na giełdach europejskich, gdzie indeksy ponownie wzrosły (co jednak korekty zdecydowanie nie kończyło). Polska giełda znowu poszła swoją drogą. Jakoś tak ostatnio ciągle była w przeciwfazie – jak indeksy na innych giełdach europejskich spadały to u nas rosły i odwrotnie.

Tym razem WIG20 przez całą sesję spadał i dopiero końcówka pozwoliła na zredukowanie tego spadku prawie do zera – WIG20 stracił 0,22%. Wątpię, żeby takie zachowanie miało swoje podłoże w danych makro, czyli inflacji CPI (5,9%) wyższej od wstępnego odczytu (5,8%). Nawet złotemu te dane niewiele pomogły.

We wtorek od rana nastroje psuły dane opublikowane w Chinach. Tam w 3. kwartale PKB wzrósł jedynie o 4,9% (oczekiwano 5,2%), produkcja przemysłowa wzrosła we wrześniu o 3,1% (oczekiwano 4,5%) i jedynie sprzedaż detaliczna była lepsza od oczekiwań (4,4% vs. 3,3%). Takie spowolnienie wzrostu gospodarczego (18,3% w pierwszym kwartale, 7,9% w drugim) pokazywało jak działają problemy z zaopatrzeniem (logistyką), energią elektryczną i inne.

Pozostawało pytanie, czy inwestorzy nie potraktują tego spowolnienia wzrostu jak tego, co czeka też gospodarki ich krajów. W Europie potraktowano to ostrzeżenie poważnie i indeksy straciły po blisko jeden procent, w czym pomagało niepewne rozpoczęcie sesji w USA.

W Polsce WIG20 znowu był w przeciwfazie – całkiem wyraźnie rósł (pomagał znowu sektor bankowy i KGHM) i dopiero spore spadki indeksów europejskich doprowadziły do zmniejszenia skali zwyżki, ale i tak niedźwiedzie nie tryumfowały, bo mimo spadku indeksów we Francji i w Niemczech u nas WIG20 ocalił mikroskopijną zwyżkę (0,24%). Złoty powrócił do swojej słabości wyraźnie tracąc do głównych walut mimo tego, że kurs EUR/USD kosmetycznie wzrósł.

W USA najwyraźniej czekano na zakończenie sesji w Europie, bo właśnie po nim indeksy dziarsko ruszyły na północ. Chińskie dane szybko poszły w zapomnienie i gracze nadal kupowali spółki z sektora wysokich technologii licząc na ich znakomite raporty kwartalne. Nawet kontynuacja zwyżki rentowności obligacji nie zaszkodziła bykom. Spory wzrost NASDAQ (0,84%) wyciągnął też w górę S&P 500, który zyskał niewiele, bo tylko 0,34%. DJIA nawet odnotował mikroskopijną stratę (0,1%).

Jak widać stara gra Wall Street w sezonie raportów kwartalnych ma się bardzo dobrze. Więcej w piątek 22.10 w komentarzu tygodniowym.

Link do tygodniowego komentarza (15.10):

https://iwealth.pl/w-usa-inflacja-kontra-wyniki-spolek/

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Pan , Panie Piotrze 07.10. pisał o książce Ślazyka tak:

    „Podobało mi się, a to, że oświecona dyktatura jest lepsza od demokracji głupców to oczywista oczywistość. PK]”

    Zgoda.
    Jednak wczoraj wysłuchałem wywiad, który przeprowadził Pan Leszek Sykulski prawdopodobnie z lekko nawalonym autorem omawianej książki, gdzie ponownie został poruszony wątek dot. tolerancji represyjnej tzn systemu kredytu społecznego czy systemu zaufania społecznego a tam LŚ beztrosko gaworzył o tym systemie podając takie tam pierdoły o fitnes czy inne głodne kawałki. Co Pan na to Panie Piotrze, czy Pana zdaniem istnieje realna groźba, że ten system totalitarny będzie eksportowany przez Chiny i co najważniejsze czy w sposób demokratyczny może być w naszym cywilizowanym świecie przez większość przyjęty?

    „oprowadziły” – literówka

    [On już jest eksportowany. Ostatni przykład to wzrost poparcia dla Érica Zemmoura we Francji. PK]

  2. @LONGOWCY
    Uwaga na kolejna probe przebijania sufitu. Lada chwil wystartujemy do kolejnej podbitki z celem w okolicach 90usd. Obecna fala rozpedzila sie od poziomu 63usd (sztucznego nurkowania aby nastraszyc drobnice i wyczyscic z DEPO wszystkich mocno zalewarowanych). Teraz trzeba sie liczyc z podpoziomem 90czyli 88usd. Jesli Rosjanie i Saudowie majacy 22% udzial w produkcji ropy nie zaczna sie zwalaczac (jak to robili od czasu interwencji w Syrii), to kolejny poziom jest tylko kwestia uplywajacego czasu. Podobnie jak na bitcoinie: funkcja wzrostowa zalezna od uplywajacego czasu, choc czasami zdarzaja sie tapniecia (ktore inicjuja wielkie podmioty …nie czarujmy sie ze tzw „wolny rynek”). Czasy dodrukowe a przemysl oprocz finansowania potrzebuje realiow czyli dostaw surowcow, polproduktow, komponentow i deficytowej ENERGII, ktorej jest ciagle za malo.
    Dodatkowym czynnikiem napedzajacym ceny energii jest oczekiwanie po covidowego wzrostu gospodarczego a co za tym idzie popytu na energie.
    PS
    Nadal dla mnie zadziwiajce jest, ze w krajach wolnorynkowych brakuje kierowcow ciezarowek!
    Zwlaszcza tych z uprawnieniami do przewozu paliw. Przez 18 miesiecy pandemii wymarlo plemie kierowcow? W Los Angeles brakuje dokerow? Co oni robia? Sa na corona-feriach?
    Za tygodnie USA otwieraja swoje przestworza dla turystow. Nie boja sie 4 czy 5-tej fali coronavirusa

  3. Myliłem się w sprawie przyjęcia przez Polskę cudzej waluty Euro i rezygnacji z własnej polityki ekonomicznej i socjalnej. Trzeba było zrezygnować ze Złotego, gdy była szansa to zrobić.

    Przynajmniej lokalnych politycznych awanturników KE + EBC wykopywałaby na zbity pysk, jak w Grecji. Pal to licho, że Euro rujnuje kraje będące użytkownikami cudzej waluty, za to taki kraj jest trwale przyspawany do europejskiego obszaru gospodarczego, a lokalni politycy sprowadzani są do poziomu, na jaki zasługują – marionetek i klakierów.

  4. „-Nie każdego na to stać! @jacek pokazałeś klasę.” – Kot.

    Kot mało czytasz i piszesz z poziomu 3 klasy szkoły podstawowej.
    Przecież Jacek sobie drwi a jak nie, to niech poda kilka nazwisk wybitnych osób KE, którzy mogą być partnerami na globalnej arenie dla Chin, US czy chociażby Rosji.
    KE trzeba zaorać i niech każdy sobie rzepkę skrobie, bo to właśnie tam jest najwięcej klakierów i marionetek.

  5. krzys #3

    dla mnie kierowcy ciężarówek to signum tempori – w ramach tego samego systemu co dyskusja między Zandbergiem a prof. Matczakiem o pracy. Być może na pewnym etapie rozwoju społeczno-gospodarczego kończy się chęć do ciężkiej pracy. Ludzie szukają takiej pracy, żeby było komfortowo. Jak nie ma przyjezdnych z krajów biedniejszych to nie ma komu pracować ciężej.

  6. Oto lista krajów zrujnowanych przez strefę Euro:
    Austria
    Belgia
    Cypr
    Estonia
    Finlandia
    Francja
    Niemcy
    Grecja
    Irlandia
    Włochy
    Łotwa
    Litwa
    Luksemburg
    Malta
    Holandia
    Portugalia
    Słowacja
    Słowenia
    Hiszpania
    Rzeczywistość jest bardziej niejednoznaczna!

  7. #6
    Problem pojawia sie wtedy gdy wymagania sa zbyt wygorowane ze strony pracodawcy a pracownik moze wybrac czyli zadziala wolny rynek pracobiorcy i nie mozna zmusic wg zasady „kto da mniej”.
    Francuzi i Niemcy chwalili sobie gastarbeiterow za chec do pracy jakiej nie widza wsrod swoich rodakow i imigrantow z Azji i Afryki. Dlaczego? Dlazcego ludzi z tzw Bloku Wschodniego przyzwyczajono do pracy a rodacy Niemcow i Francuzikow juz dawno nie sa frajerami?
    To sa znaki czasu, ktory siega takze Polski … wystarczy podniesc najnizsze place a chetnych do podcierania dupy Niemcom zabraknie. Pandemia zrobila swoje. Ludzie zauwazyli jak sa traktowani.
    PS
    Dziwi mnie, ze na tak glebokim rynku jakim jest 60mln UK trudno znalezc 100 kierowcow z uprawnieniami do prowadzenia cystern? Podnoszenie kwalifikacji nie jest trudne. Dlaczego nie zorganizowano szkolen i kursow przeciez to kwestia znalezienia chetnych to max 2 miesiace szkolen. To nie jest poszukiwanie inzynierow i lekarzy, ktorych ciagle brakuje.
    W ostatnim czasie czyli PANDEMII nikt nie poszukuje inzynierow… projekty stoja i czekaja na lepsze czasy. Pomysl co sie stanie gdy w 2022 ruszy gospodarka uwolniona od obostrzen? Turystyka i gastronomia bedzie poszukiwac kucharzy i kelnerek. Gdy cena ropy osiagnie 100usd rozpoczna sie drogie projekty poszukiwawcze np Petrobrasu… wtedy zabraknie na rynku inzynierow?

  8. #8
    Troche jak Donald Trump… wypowiada sie
    Uproszczenia sa bardzo nosne i wygodne….. nie tylko dla gawiedzi

  9. @kamil #6
    „[..] Być może na pewnym etapie rozwoju społeczno-gospodarczego kończy się chęć do ciężkiej pracy. Ludzie szukają takiej pracy, żeby było komfortowo. Jak nie ma przyjezdnych z krajów biedniejszych to nie ma komu pracować ciężej.”

    .
    Bzdura. Jeżeli cokolwiek tu się „kończy” to żywot neoliberalnej bajki o „rynku” pracy i możliwość swobodnego wyzysku za pomocą oferowania zaniżonych płac, które wcześniej BYŁY atrakcyjne dla biedaków z innych krajów.

    Kierowców NIE brakuje, brakuje chętnych do pracy po ZANIŻONYCH płacach. To nie ludzie są „leniwi”, tylko kapitał jest chciwy i potrzebuje czasu na zaadaptowanie się do wyższych kosztów (płacowych).

    To nie jest żaden „problem” brexitu, ale zdrowy objaw – w końcu po to go robili aby pozbyć się dumpingu płacowego. Jak widać działa tak, jak miało to zadziałać!

  10. Niskie płace i 16 godzin pracy według Matczaka.
    -Jacek w końcu jak wiesz wszystko musi sie opierać na realu gospodarczym.
    Przez wieki panowały różne formy wyzysku: niewolnictwo, nasza narodowa pańszczyzna itp.
    A ponoć najgorzej nam ludziom było gdy odkryliśmy uprawę rolną, niewielki nadmiar, gdy można jedzenie magazynować.
    Dotychczas wolny człowiek silny, inteligentny, dobrze się odżywiający i mający wolny czas (na amory, plotki, opowieści przy ognisku) porzucił wolnośc w imię bezpieczeństwa. Dawniej bywał głodny i zdobywanie żywności wiązało się z ryzykiem. Wolność zamienił na bezpieczeństwo, kosztem harówki, złego odżywienia (jednostronnego), i fatalnych warunków higienicznych.
    Nadwyżki żywności nad aktualne potrzeby uruchomiły obrót pieniądzem, nierówności klasowe i możliwości rozwoju dla tych którzy znaleźli sie na górze piramidy.
    Większość ludzi popadła w nędzę i opresje, bo produktywność była zbyt niska aby zapewnić wszystkim członkom populacji wówczas żyjącej dobrobyt.
    Podobny schemat rozwoju powtórzyli Chińczycy lecz osiągnęli zaspokojenie potrzeb w ciągu czterdziestu lat.
    Także nasze niskie płace i ideologia ratuj sie kto może, nie licz na państwo, dały nam kopa rozwojowego.
    Też uważam, że teraz mamy prawie wszystko w realu gospodarczym co potrzebne aby płace poszły w górę.
    Na przeszkodzie stoi brak ścieżki dojścia i mała nadzieja na konieczne w tej sytuacji samoograniczenie, bo na dorównanie najbogatszym nas na razie nie stać, o nie mamy chińskiej nowoczesności.

  11. Ty tu Kot głodnych kawałków starego Maty nie zalewaj…. bo stary Mata ma parcie na szkło…. medialne szkło i raz na tydzień coś chlapnie czy palnie zarzucając wędkę na robaka, licząc na to, że coś czy kogoś złapie…. i łapie…. a to Twardocha, Mellera, Żulczyka czy Zandberga….. a jak widzę i Kota też.

  12. Uzupełnienienie.
    -Oczywiście bez sprzyjającego nam otoczenia-integracja z Unią Europejską, …jej potężnego rynku, jej funduszy strukturalnych -mogliśmy stać sie kapitalistyczną kolonią w rękach międzynarodowych graczy.

  13. @11
    Nie masz racji . Kierowców brakuje narastająco już od kilku lat i to pomimo tego że zarobki rosły szybciej niż w innych grupach zawodowych . Dziś można zarobić w Polsce od 6 do 10 tys netto , zależnie od tego gdzie się jeździ .
    I mimo to nie ma chętnych . To jest problem całej Europy. Początkowo uzupełniono braki Ukraińcami ale można powiedzieć że większość kierowców z tego kraju nie spełniła oczekiwań . Z różnych przyczyn .
    Kierowców brakuje ponieważ zmniejsza się pula nowych osób gotowych do wykonywania zawodu a starych sukcesywnie ubywa . Dzieje się tak ponieważ praca cieszy się małym szacunkiem społecznym jest stresująca , ciężka i odpowiedzialna zagrożona sankcjami nakładanymi przez co najmniej 4 różne służby . Jej wykonywanie wiąże się z przebywaniem w ciągłej delegacji z dala od rodziny przyjaciół kolegów. W Polsce nie ma infrastruktury przystosowanej do transportu ciężkiego nie ma miejsc parkingowych nie ma na nich pralni toalet moteli . Tak jak np. jest to w USA. Niewiele lepiej jest w zachodniej Europie . Zdobycie uprawnień jest trudne i kosztowne , uprawnienia ADR niezbędne np do transportu paliw jeszcze podnoszą koszty . Kanada kiedy wybuchł boom na ropę z piasków roponośnych ściągała kierowców z uprawnieniami do przewozu paliw i doświadczeniem z całej europy . Tyle że można było tam zarobić na tej pracy 300 tyś dolarów rocznie . Nikogo w europie nie stać na takie stawki . Stawki za frachty nie rosną proporcjonalnie do wzrostu kosztów . Osłabia to firmy i będzie osłabiać proporcjonalnie do lawinowo dziś rosnących kosztów .

  14. @Jarek #16
    To miłe, że tekst zaczynający się od słów „Nie masz racji” jest w całości poświęcony argumentowaniu, że jednak mam rację i wykazaniu, że po prostu płace tych kierowców były i są za niskie.

  15. jacek #17

    a skąd wiadomo, że to płace dla pracowników (kierowców) są za niskie, a nie zbyt niskie zyski firm transportowych? Tak jak nikt nie zmusi pracownika do pracy, tak nikt nie zmusi właściciela do prowadzenia biznesu i zatrudniania pracowników. Widać trudno to pojąć, chociaż piszę o tym od roku.

  16. krzys #19

    ja kredytuję? w jaki sposób?!!!!!!!!!

    przedsiębiorca ma prawo prowadzić działalność gospodarczą, ma prawo jej nie prowadzić. Ma prawo zatrudniać pracowników – ma prawo nie zatrudniać pracowników. Któregoś z tych praw mu odmawiasz? Skąd będą pracownicy – jeśli nie będzie przedsiębiorców?

  17. #20
    Kolejny raz blaznujesz.
    Od 10tys lat znane sa ludzkosci dzialalnosci zwane przedsiebiorczoscia. Znane sa miasta gdzie odbywal sie handel 8tys lat temu min syryjski Damaszek.
    Dlaczego uwazasz, ze jestes jedynym zbawca? Mesjaszem?
    Jesli nie placisz pracownikowi tyle aby pokryl swoje potrzeby to bedzie uciekal od ciebie.
    W krancowym wypadku to placenie ponizej minimum socjalnego wykreowalo bieda-pracujacych bez wzgledu na wyksztalcenie. Po prostu polityka niskich plac doprowadzila do tego. Zadnej weryfikacji rynkowej nie bylo tylko docisniecie sruby plebsowi. Zadnych pozytywow nie przynioslo zaciskanie pasa na kregoslupie. Zadnego pozytywu nie przynosi cierpietnictwo ani uzalanie sie nad soba, lktore bylo modne w SREDNIOWIECZU! Pozbadz sie religijnego nastawienia.

  18. -krzys nie doceniasz zalet niskopłatnej pracy. Bez niej nie byłoby katedry Sykstyńskiej, współczesnych technologicznych Chin a także kopa rozwojowego Polski.

  19. [email protected]
    Możesz interpretować jak chcesz . Fakty są takie że jeżeli chodzi o kierowców to nie płace odgrywają zasadniczą rolę ale czynniki które wymieniłem . Za to firmy transportowe są dociskane wzrostem kosztów w tym koniecznością utrzymywania wysokich płac przy spadającej rentowności powodowanej przez stawki frachtów które nie nadążają za ogólnym wzrostem kosztów .

  20. ….dostawcy półprzewodników z Taiwanu (drugi po Samsungu dostawca w łańcuchu dostaw) są szczególnie łakomym kąskiem, nawet wartym ryzyka wojny.

  21. Teatru ciąg dalszy, premier mówi w UE na potrzeby polityki wewnętrznej. Przewodnicząca KE też udaje zaostrzenie stanowiska żeby przypodobać się europarlamentarzystom. Wiadomo, że PE jest zdominowany przez Lewicę, więc rezolucje przeciwko topnieniu lodowców są na porządku dziennym, czy prawie do zabijania dzieci nienarodzonych, zwanym przez bardziej postępowych „prawem do decydowania o swoich ciałach”, itp. Tyle, że z tych rezolucji nic nie wynika, bo PE nic nie może. Oczywiście oficjalne ultimatum UE jest takie, że w Polsce będzie praworządność jak PIS się poda do dymisji, ale myślę, że bardziej trzeba słuchać chociażby Angeli Merkel, która skłania się ku kompromisowi i pewnie skończy się na ID, a KPO będzie odblokowany. Każda polityka jest lokalna.

  22. #25
    Niestety nowoczesne „prawa dzieci nienarodzonych” zainteresowaly Kosciol Protestancki w latach 90-tych a pozniej KK, wiec od rzeczy wypisujesz o lewicowosci w sprawie aborcji.
    Wlasnie to sa rezolucje podobne do rezolucji ws topniejacych lodowcow = nowoczesnosc sporu!
    Po prostu religijni hehe… duchowi przywodcy wymyslili sobie punkt sporu, taki bardziej nowoczesny i troche naukowy i troche prawny tylko co o tym ma myslec czlowiek nien nawiedzony religijnym szalem? Czy Talibowie sie rozczulaja? Czy za aborcje zabijaja albo wsadzaja do wiezien?
    Kto jest bardziej nawiedzony? Nie ma innych problemow?
    PS
    W czasach narodzin lewicy czyli w XIX wieku zaden prawak ani lewak nie interesowal sie prawami kobiet ani nie rozczulal sie nad aborcja.

  23. #26 uderz w stół. Oczywiście prowokacyjnie pisze w ten sposób. Nie tylko w tym poście. Chodzi mi o to, że ostatnie dywagacje na poziomie PL->KE/PE są teatrem, a sam PE jest instytucja fasadową, która niewiele może, poza ideologicznymi rezolucjami. A co do ustawiania osi sporu przez KK, to równie dobrze można powiedzieć, że Zieloni ustawiają os sporu wokół „zmian klimatycznych”, Lewica wokół praw Lesbijek, Gejów, osób preferujących obie płcie, Transseksualistów + innych osób mających cała gamę rozmaitych preferencji. PIS ustawia os sporu wokół granicy i migrantów, DT ustawia os sporu wokół Polexitu, ittp. itd. Wiem, że jak nie wale na ślepo tylko w rząd, ale po równo to jestem PiSowcem:)

  24. @Mateusz #27
    „A co do ustawiania osi sporu przez KK, to równie dobrze można powiedzieć, że Zieloni ustawiają os sporu wokół „zmian klimatycznych”, Lewica wokół praw Lesbijek, Gejów, osób preferujących obie płcie, Transseksualistów + innych osób mających cała gamę rozmaitych preferencji.”

    To taka g. prawda, jak mawiał ks. Tischner. Zmiany klimatyczne są zwykłym faktem i nas zabiją, to tylko kwestia czasu, a nie jakiegoś „sporu”. Prawa człowieka do własnej wolności, bycia kim chce, są naturalne w cywilizowanym świecie i każdy, kto wedle własnych przekonać chce narzucić innej osobie SWOJĄ wolę, zawraca Wisłę kijem i po prostu nie rozumie gdzie powinna się skończyć się jego wolność, a zaczyna wolność innego człowieka.

    Prawda NIE leży pośrodku, ale tam, gdzie leży!! A KK jątrzy TWORZĄC spór tam, gdzie obiektywnie go nie ma, walcząc o swoje interesy. Prawica narzuca spór światopoglądowy lewicy, która jako ruch tymi bzdetami się przecież NIE zajmowała, a robi to tylko po to, aby wypchnąć lewicę z jej naturalnego obszaru zainteresowań – EKONOMICZNEGO konfliktu klasowego. Taka jest prawda zwykła, a nie jakieś tam symetryzowanie, nieważne czy Tobie albo mnie się to podoba, czy nie.

  25. @jacek #28
    W Polsce byla partia lewicowa, ktora reprezentowal Piotr Ikonowicz jeszcze w 2000 roku.
    Pamietasz jej nazwe? Unia Pracy nawet do 10% poparcia. Reszta partii byla zajeta wszystkim tylko nie placami ani brakami mieszkaniowymi. Developperka to nie jest zaspokajanie potrzeb ludzkich tylko biznes. Po tym jaki maja stosunek do polityki placowej i mieszkaniowej rozpoznaje sie czy te partie sa lewicowe czy srodek i prawica… a bardziej liberalowie i faszysci.
    SLD to nie jest lewica to jest raczej wybor kabaretowy czyli wszystko o czym wspomnial Mateusz.
    PiS podnoszac minimalne place jest lewicowy w dzialaniu. Gdzie zapodziala sie polityka mieszkaniowa? Nie ma polityki mieszkan socjalnych. Nadal nie ma, wiec ta partia jest centrowa.

  26. krzys #19-20-21

    nie warto ciągnąć tego wątku z człowiekiem, który odmawia przedsiębiorcy prawa do niezatrudniania pracowników. Nie znasz przepisów ani realiów: otóż mówię ci, że przedsiębiorca nie ma obowiązku zatrudniania ludzi. A ty piszesz o kredytowaniu i inne pierdoły. Przyjmuję, że piszesz to z przekonaniem – dlatego odpowiadam. Jeśli chcesz to dalej ciągnąć i dyskutować sam ze sobą to nie ze mną. Odpowiadam też dlatego, że kłamiesz i wciskasz mi słowa, których nie pisałem.

    Gdybym przyjął, że wypełniasz polecenia przełożonego, to musiałbym przyjąć, że jesteś na tym blogu także po to, aby pokazywać jak zły mamy system sądowniczy, bo przegrałeś, a to oznacza, że twoi idole lub pracodawcy mają rację niszcząc system sądowniczy i doprowadzając do utraty środków finansowych na rozwój, a zamiast tego planując dodruk oraz kredyt chiński na 3,5%.

  27. @krzys #29
    Pisząc „lewica” miałem na myśli tradycyjną lewicę, a nie współczesne podróbki w których jedynym związkiem z ideami lewicy jest nazwa, a reszta to czysto prawicowy program, np. neoliberalny.

  28. @kamil #30
    „nie warto ciągnąć tego wątku z człowiekiem, który odmawia przedsiębiorcy prawa do niezatrudniania pracowników. Nie znasz przepisów ani realiów: otóż mówię ci, że przedsiębiorca nie ma obowiązku zatrudniania ludzi. A ty piszesz o kredytowaniu i inne pierdoły.”

    .
    Przeczytałem ponownie prowadzoną polemikę i nie znalazłem „odmawiania prawa do nie zatrudniania pracowników”.

    To oczywiste, że jak pracodawcy nie stać na zatrudnianie pracownika, to nie powinien go zatrudniać. Nie należy mu w tym przeszkadzać.

    Równie oczywiste jest, że jeżeli pracodawcy nie stać na osiąganie dostatecznych zysków, to nie powinien ŻEROWAĆ (tak zrozumiałem komentarz „kredytować się”), czyli przerzucać swoich nieudolności do zwiększenia przychodów, na swoich pracowników, płacąc im za mało! Powinien zbankrutować, bo to jest naturalne w kapitalizmie, a nie biadolenie, że rynkowa cena pracy jest dla NIEGO niby „za wysoka”.

  29. #30
    Drogi kamilu z oszustami sadowymi nigdy nie wygrasz!
    Jesli jest zlecenie to paragraf i wytlumaczenie na „widzi mi sie” i „zdaje sie” zawsze mozna skopiowac z poprzednich wyglupow sadowych… takich nie popartych zadna wiedza, zadnym dowodem a jedynie „doswiadczeniem” czyli niczym! Brak logiki i brak ciagu przyczynowo-skutkowego to glowna bolaczka twoich sedziow! Ponadto nie czytaja albo nie rozumienia co czytaja jak W-wiak. Rece opadaja … ja nie chce miec do czynienia z tymi gamoniami, pasozytami, szkodnikami, przestepcami i klamcami! Jesli nie mozna korzystac z instancji odwolawczych, to jaki jest sposob na przeprowadzenie uczciwego postepowania wzgledem nieuka i gamonia?
    Cos ci sie pomylilo.
    Dlaczego wg TSUE w Polszy nie funkcjonuja Sady Odwolawcze? Poprzednicy takze je niszczyli przez 20lat. Za komuny wydaje sie ze takiego cyrkui tak niskiego poziomu orzecznictwa nie bylo!
    Teraz poplecznicy z SO staraja sie nie robic klopotow swoim kolegom! Na wszelkie uchybienia wystarczy przymruzyc oko czyli prowadzic strajk wloski aby sprawozdawczosc byla 100% bez uchylen! To ze wyrok poparty jeswt zasada zdaje sie WYSTARCZY!

    Dlaczego poplecznicy zasiadajacy w nich klamia? Dlaczego nie wykonuja zadnych czynnosci kontrolnych? Dlaczego sedziowie wydzwaniaja sobie do Komendantow Policji? Dlaczego policjanci za mnie zeznaja? Kto policjantom dal takie uprawnienia? Ja nie znam takiego uprawnienia! Od kiedy wypowiedzi w czyims imieniu sa dowodem? Takie wypowiedzi ze ktos cos nie zrobil to moze przelozony powiedziec swojemu podwladnemu a nie umundurowany polglowek w Sadzie! Galopujaca glupota panuje w SO Legnica.
    Kazdy pijak ma niezly ubaw z tzw pseudo-orzeczen nieukow.

    Zdanie, ze „sedziowie wydaja orzeczenia po libacji” sa jak najbardziej prawdziwe i do zweryfikowania!
    Wystarczy badanie alkomatem! Czego nie rozumiesz?

  30. jak przyjemnie słucha się rzadkiego w tych czasach głosu rozsądku: „polityka fit for 55” to nierealistyczny obłęd, to olbrzymie koszty dla społeczeństw europy, przy minimalnym wpływie na klimat planety,
    tak przy okazji ile set razy wiecej niż roczna emisja CO2całej gospodarki europejskiej wyrzucił w atmosfere CO2 ten niewielki w gruncie rzeczy wulkan na wyspach kanaryjskich w ciągu swojej prawie miesiecznej erupcji?
    oczywiście że jak Pan mówi fundusze hasaja po wszystkich rynkach, i dla każdego myślącego powinno to być logiczne, tylko, ze te 13 lat temu nie mieli tyle nadrukowanego i darmowego pieniadza co teraz, co słabo rokuje – kompletne szaleństwo zapewne przed nami, bo przecież tego wydrukowanego (i ciągle jeszcze drukowanego) pieniądza nie ma za bardzo juz jak zdjąc z rynku, nie powodując absolutnej ogólno światowej zapaści gospodarczej (no tzn zapewne chiny by sobie poradziły, ale nikt poza nimi)

  31. REALIZACJI JEST ZAWSZE NIEPORÓWNANIE WIĘCEJ NIŻ MOZLIWOŚCI
    Mateusz bez zastanowienia powtarza określenie „nienarodzone dzieci” określając tak nienarodzone płody. Od kiedy coś co jest galaretką jest tym samym co ma ręce i nóżki i się do ciebie uśmiecha.
    Ktoś kto tak sie wyraża ma nieźle nakręcone w głowie, jak ci którzy twierdzą, że taka jest wola Boża. Skąd u licha oni znają tak dobrze wolę Bożą? mają z nim jakiś osobisty kontakt, bo do mnie w ogóle nie dzwoni a chętnie bym sobie z nim o tym i o owym pogadał. Nienarodzonymi dziećmi hojnie szafuje Pan Bóg, bo takie możliwości idą w miliony.
    A właściwie dlaczego mówimy Pan Bóg, a nie Pani Bóg?
    Dlaczego ma brodę, a nie piersi? Co?

  32. jacek #32

    piszesz kompletne banały: z każdym z nich się zgadzam. Ale one nie dotyczą mojego postu. Stawiasz swoje tezy i na nie odpowiadasz. Na początek napiszę pierwszy twój banał.

    1) teza 1/ banał 1: „To oczywiste, że jak pracodawcy nie stać na zatrudnianie pracownika, to nie powinien go zatrudniać. Nie należy mu w tym przeszkadzać.”

    zgadzam się z tym.

    nieprawdziwe założenie 1:
    Jednocześnie jest w tej tezie założenie, ze przedsiębiorca musi być pracodawcą. Otóż nie. Mam tłumaczyć? Bo ja nie pisałem o pracodawcy lecz o przedsiębiorcy.

    nieprawdziwe założenie 2
    przedsiębiorca musi zatrudniać pracowników, bo jak nie zatrudnia to go nie stać. Otóż może być stać. Ale może nie chcieć, bo bez zatrudniania osiąga wystarczające zyski i nie musi się zajmować pracownikami. Jasne, że prawdziwe zyski (poza nielicznymi przypadkami niezwykle drogiej pracy własnej) można osiągać, w zasadzie tylko, albo mnożąc odbiorcę swojego produktu, albo dodatkowo mnożąc ilość pracy poprzez pracowników. Ale do poziomu 1-2 mln rocznie da się pracować z minimalną liczbą pracowników; rosnąca liczba pracowników nie prowadzi wprost proporcjonalnie do wzrostu zysku.

    ergo: banalne prawdy nie są warte opisywania, tym bardziej jeśli nie odnoszą się do tego co pisze rozmówca, lecz wynikają z wyobrażenia opowiadającego te pierdoły – i dlatego pierdołami nazwałem to co krzys napisał

    P.S.
    pomimo armii krzysiów na wszelkich portalach i wszelkich mediach – uważam, że groźba utraty KPO (czyli darmowych dziesiątków miliardów Euro od UE) zmniejszyła się o jakieś 10%. Europa powoli akceptuje, że pis kupi sobie władzę z tych pieniędzy.

  33. #36 kamil
    „Europa powoli akceptuje, że pis kupi sobie władzę z tych pieniędzy.”
    Za tym stoi Merkel, która gra w szachy polityczne, a nie prymitywna g polityczną.
    Ona nie bez podstaw uważa, że Kaczyński potrafiłby wykorzystać Polexit do zwiększenia swojej władzy.
    Liczy na to, że Polacy sie obudzą i odsuną PIS od władzy w wyborach.
    A przecież PIS i tak i tak sam sie wyżywi. Zdławi sądy i wygra wybory. W zastosowanej polityce dławienie sądów jest utrudniane. Reszta w naszych rękach.

  34. Nie wydaje się aby zielony ład został powstrzymany . Po prostu koncepcja zielonego ładu wymusza postęp w tak wielu dziedzinach że przypomina to ewolucję ludzkości ze ery kamienia do czasów epoki żelaza bezpośrednio. Silnik spalinowy żeby nie wiem jak unowocześniany dalej będzie spalał jakiś rodzaj paliwa generując przy tym mnóstwo szkodliwych związków których neutralizacja wymaga użycia bardzo drogich pierwiastków ziem rzadkich lub skomplikowanej aparatury . Ta zasada dotyczy też kotłów elektrowni. To trwa już zbyt długo bo od początków ery pary czyli końcówki 17 wieku . Pogodnienie funduszy z rynku certyfikatów CO2 spowodowało by że kurs tychże runął by na łeb na szyję. To jest w zasięgu rządzących tym rynkiem i może pójdą po rozum .
    Co do inflacji to myślę że jej opanowanie przynajmniej w Polsce będzie trudne ponieważ ludzie masowo pozbywają się gotówki inwestując bez opamiętania w nieruchomości przy jednocześnie absurdalnie wysokiej konsumpcji tych którym nie stać na kupno nieruchomości za gotówkę ale za to stać na zakupy w marketach . To się szybko nie skończy .

  35. #35 Chyba włożyłem kij w mrowisko, ale bawmy się, skoro tak. Jeśli mówimy, że dzieci w brzuchu matki to „galaretka” to w takim razie od kiedy człowiek jest człowiekiem? Załóżmy, że z momentem wyjścia z brzucha. No dobrze, ale czy w związku z tym monza abortowac dzieci dajmy na to w 38. tyg? Takie dziecko na pewno poradziłoby sobie na świecie i tydzień wcześniej, ale idźmy dalej. Czy wczesniaki np. przed 30. tygodniem które już wyszły z brzucha i przestały być „galaretka” powinny być lepiej chronione prawnie od swoich rowniesnikow, które wczesniakiami być nie musiały? Tak możemy iść dalej, bo kto jest w stanie uzasadnic czy od 10. 12. czy 15. tygodnia człowiek przestaje być „galaretką”? Dlatego ochrona prawna powinna być od samego poczęcia, koniec kropka. I tu nie ma nic o Pani, ani Pani Bóg. Prosta logika. A co do zwolenników nieskrępowanej aborcji, to zapominają jakby skąd się biorą dzieci. Pomijam oczywiście sytuacje ekstremalne, np. gwałt.

  36. @39
    Z twojego wywodu wynika jedynie że chcesz utrwalenia dyskryminacji która ogranicza prawo kobiet do swobodnego dysponowania swoim życiem w tym oczywiście prawa do aborcji . Prawo o którym mowa w żaden sposób nie ogranicza praw mężczyzn do swobodnego dysponowania swoim życiem w żadnym zakresie na każdym etapie jego trwania po uzyskaniu pełnoletności . Jest to więc nic innego jak forma segregacji warunkowana płcią .

  37. #39
    Drogi Mateuszu pomijasz rodzicow, którzy beda musieli na taka istote zgodzic sie!
    Zgodzic sie czyli poniesc kare za czyn! Czym sa komorki macieżyste wg nauki Kosciola?
    Trudno trzeba zapytac Talibów albo czlonków KPCh…. a może Dalaj Lama dałby satysfakcjonującą odpowiedź?
    Takie podejscie Kosciol Katolicki nie prezentował przez 2 tys lat! Co sie w ostatnim 30-leciu stało?
    PS
    Prawo nigdy nie jest precyzyjne a sędziowie nigdy nie dążą do poznania prawdy! Zdanie jest prawdziwe a uczeni katoliccy czyli pro-PISowcy dążą do narzucenia norymberskich norm człowieczeństwa. Ty Mateuszu nie jesteś precyzyjny i żaden prawnik nie jest precyzyjny.
    Precyzyjny to może być przyrząd np zegarek! Prawnik zawsze opiera się na zasadach bełkotu: „zdaje się”, „chyba”, „z doświadczenia” co zastępuje wszelkie uzasadnienia!

  38. #38
    Zakupy będą odkładane, jeśli będzie powód. Gdyby zniesiono obostrzenia 3-5 kwartałów i fundusze wyparują. Co dalej? Bida z nędzą!
    Dlatego Fundusze na odbudowę pobudzą wydatki i koniunkturę (tylko odtworzeniową gospodarki), która zaczyna zanikać po pierwszym impulsie, który zawdzięczamy znoszeniu obostrzeń i zwiększonemu obrotowi, choć nadal poniżej tego z 2019. Nadal impuls inflacyjny jest w znakomitej większości efektem bazy roku 2020, na który złożyła się gwałtownie zmniejszona Velocity.
    Dodatkowo rynek surowcowy był na dnie. Ropa i gaz podgrzeje inflację, jeśli Saudowie i Rosjanie tak postanowią, w końcu posiadają 22-25% rynku!

  39. @Mateusz #39
    „od kiedy człowiek jest człowiekiem?”

    .
    Człowiek jest człowiekiem od początku do końca. To truizm. Ludzki zarodek staje się płodem, a potem dzieckiem, stadia rozwoju są dobrze określone i znane, nauka wyjaśnia dokładnie co i jak w każdej fazie rozwoju się dzieje. Na różnych etapach rozwoju człowiek ma różne PRAWA. Zarodek jest istotą ludzką tak samo jak Ty, co nie znaczy, że ma takie same prawa – ogarniasz?

    Twoja „prosta logika” świadczy wyłącznie o nieuctwie. Można wybaczyć filozofom sprzed tysięcy lat, że nie wiedzieli jak powstaje i czym jest życie, ale Ty możesz już to wiedzieć, jeżeli oczywiście zechcesz, a jak nie zechcesz, to tkwij sobie dalej w zabobonach. Ale proszę, podaruj sobie pouczanie innych.

  40. Mateusz dwója z czytania! Na blogu jest kilka osób które umieją czytać i zauważą, że nie pisałem o aborcji
    tylko o tym aby płodu nie nazywać dzieckiem,
    a zatem Twoja polemika była od rzeczy.
    Ps. Uważaj na to co mówisz bo możesz sprowokować jednorożca do pokazania nieoczekiwanych, nowych punktów widzenia, które wyłożą obowiązującą narracje. Ktoś może być z tego powodu niezadowolony!

  41. Jeśli np patrząc na stół, mówiąc o stole, mówimy, że to jest krzesło, to co sie dzieje?!
    Gdy będziemy zmieniać znaczenie słów to nikt z nikim się nie dogada.
    Skończyliśmy na tym, że Twój wpis był niedorzeczny, bo polemizowałeś z czymś czego polemika nie dotyczyła.
    Czy chcesz rozmawiać o aborcji, i ochronie prawnej płodu ludzkiego, a nie morderstwie dokonywanym na nienarodzonym dziecku?
    Zobacz jak temat wyparowuje w niebyt gdy używamy słów zgodnych predykatem.

  42. -Uzasadniasz, że nie ma czegoś takiego jak ludzki płód ,
    bo nie można określić w którym momencie płód staje sie dzieckiem,
    a zatem nie ma czegoś takiego jak ludzki płód.
    Więc od chwili poczęcia mamy do czynienia z dzieckiem.
    Ta konstrukcja robi wrażenie poprawnego sylogizmu. Ale nim nie jest.
    Bo jeśli nie można złapać momentu gdy płód zmienia się w dziecko (pełna zgoda) to określenie momentu tej zasadniczej zmiany pozostaje decyzją arbitralną . Podobnie arbitralne jest określenie prawnej pełnoletności, prawa do zawierania małżeństwa, czy wieku przejścia na emeryturę.
    To są arbitralne umowy, które same w sobie nic nie uzasadniają.
    A nabierają sensu po przez społeczny kontekst.
    I dlatego nic nie uzasadniłeś, a aborcja (zakaz aborcji) nabiera dopiero sensu w kontekście społecznym.
    Nie istnieje naukowe uzasadnienie o niedopuszczalności aborcji, które sugerujesz.

  43. Widzę dużo epitetów i uniesienia, ale odpowiedzi od kiedy chronić życie ludzkie i uzasadnienia dlaczego nie widzę. Jakoś mnie to nie dziwi.
    Co do dyskryminacji praw kobiet względem mężczyzn to rozumiem, że zakładamy, że kobieta nie ma nic do powiedzenia w momencie poczęcia, podobnie jak rodzice, którzy muszą zadecydować czy już to poczęte dziecko wychować. W ogóle to nieskrępowana aborcja jest większym ukłonem w stronę mężczyzn, którzy nie muszą ponosić konsekwencji, np. obowiązku alimentacyjnego, dla kobiety to potencjalne źródło wyrzutów sumienia i potencjanych problemów zdrowotnych. Co do słów, że człowiek ma mieć różne prawa w zależności od etapu jego rozwoju, to nie jest dyskryminacja, ageizm? W ogóle dziwna teoria. Czy płód, czy zarodek, czy „galaretka” to jest człowiek, a skoro tak to swoje konsekwencje także prawne. I nie wplatujmy tu żadnej religii, zresztą – ateiści powinni tym bardziej chronic życie ludzkie, ponieważ o ile np. dla muzułmanów jest to tylko pewien etap, o tyle dla ateistow to jedyny etap istnienia.

  44. Jako uzupełnienie, żeby od razu nie spadł na mnie populistyczny lincz, że studenci mają ulgowe, a alkohol jest dla pełnoletnich, to doprecyzujmy, że chodzi o prawo do życia.

  45. @Mateusz #48
    „Jako uzupełnienie, żeby od razu nie spadł na mnie populistyczny lincz, […]”

    .
    Na Ciebie nie spada żaden „lincz”, po prostu osoby które Ciebie szanują zwracają Ci grzecznie uwagę, że głupoty wypisujesz. Najwyraźniej nie rozumiesz, że TY masz prawo chronić sobie życie ile tylko chcesz, ale WŁASNE. Cenię Twoją postawę, powodzenia na tej drodze, mogę Cię nawet wspierać. Jak ktoś jest przeciwnikiem aborcji, to niech jej sobie nie robi!!

    Bądź jednak tak uprzejmy zabrać swoje łapy od innych ludzi i przestań wtrącać się w ich sposób życia, opierając się na błędnej, antynaukowej retoryce. Usunięcia zarodka przez kobietę nie jest (jeszcze ?) karalne i to jest JEJ sprawa, a nie Twoja.

    Przez wypisywanie nieprawdy, powielanie mitów, zakłamywanie znaczenia słów, tworzy się presję i klimat do tworzenia opresyjnego prawa. Uważaj, o co prosisz, bo może Ci być dane! Dzisiaj będziemy „chronić nienarodzone dzieci”, a kto wie co będziemy chronić jutro? Może bronić ludzi przed lęgnącą się w głowach „nieprawomyślną myślą antypaństwową”? Może szukać „ukrytego w podświadomości lewactwa”, aby go wyplenić, oczywiście dla „dobra” i zbawienia zbłąkanej owieczki??

    Jeżeli chcesz pomagać innym, to zamiast pucować fobie KK, lepiej zajmij się kwestiami jak zwyczajnie chronić życie ludzkie! To realne, to już ŻYJĄCYCH ludzi, z krwi i kości. Tu i teraz, skoro JUŻ ŻYJĄ. Tych ludzi, których OBECNE życie obrońcy „życia poczętego” mają jakże głęboko w d.!

  46. _” odpowiedzi od kiedy chronić życie ludzkie i uzasadnienia dlaczego nie widzę. ”
    Dobrze wiesz, że jest chronione. I to szczególnie przez kobietę w ciąży. Co nie znaczy, że można odbierać kobiecie prawo czy chce urodzić. Nie ma na to dobrego uzasadnienia na gruncie nauki.

  47. #51 Pozostańmy przy swoich zdaniach, bo nie widzę możliwości przekonania żadnej że stron. Dla mnie aborcja to mówiąc eufemistycznie: pozbawienie życia istoty ludzkiej. Nie twierdzę, że w każdym przypadku powinna być zakazana (np. gwałt), ale legalizowanie jej np. bezwarunkowo do 12 tyg. to pójście na skróty i usprawiedliwianie swojego pozornego (jak się może później okazać) wygodnictwa. Poza tym każdy ma swoje sumienie, dlatego kończę ten temat, bo naprawdę nie chce nikogo pouczać ani naprawiać świata.

  48. ad 39,40,41,42 itp
    od kiedy to człowiek staje się człowiekiem? zaznaczam , że nie biorę udziału w tej smutnej wymianie zdań ani nie przyjmuję żadnego stanowiska tak by nie można mi było żadnej łatki przykleić: energia zwana lung, praną, chi, czy w naszej kulturze jako boska wnika do płodu po zakończeniu 4 miesiaca życia płodowego. jest to związane z energetyka organizmu i wymaganą do przetwarzania tej energii minimalną choćby wielkoscią organów płodu. Są na to dośc szerokie źródła: św tomasz z akwinu, opublikowane archiwa inkwizycji/watykanu, apokryfy biblii, tybetańska księga umarłych, spisane wierzenia aborygenów. Bardziej może trzeba poczytać a nie mieć ogólne, niczym poza powtarzaniem oklepanych banałów nie poparte zdanie że „jest się człowiekiem od początku do końca”. zresztą sporo tzw. ludzi nie sprawia wrażenia jakby byli naprawdę ludxmi po zachowaniach sądząc.

  49. @Mateusz #52
    „[…] Pozostańmy przy swoich zdaniach, […]”

    .
    Właśnie dlatego tą dyskusję sprowokowałeś, że „pozostać przy swoim zdaniu” NIE CHCIAŁEŚ i wyraziłeś ochotę na przekonywanie innych, aby przyjęli Twoje stanowisko w tej sprawie. Wytoczyłeś działa hipokryzji i dałeś ognia. Rzekomo „nie chcesz nikogo pouczać ani naprawiać świata”, ale zaledwie jedno zdanie wcześniej sugerujesz, że osoby o innych poglądach na ten temat są niemoralne i zabijają ludzi.

    Nie dostrzegasz, że nie ma tu symetrii, w której każdy mógłby „pozostać przy swoim”? Tylko ty jesteś stroną atakującą, zwolennicy aborcji nie naruszają żadnych twoich praw i wolności, nie ma przecież mowy o przymuszaniu kogokolwiek do wykonywania aborcji, natomiast Ty chcesz samą możliwość aborcji odebrać innym, zapewne w imię SWOICH przekonań.

  50. „Demokracja jest zagrożeniem dla stabilnego rozwoju” – Leszek Ślazyk.

    Kropka. Rysia kropka.

    „Ewa Ewart poleca” film „Chińskie laboratorium zaufania społecznego” dot. wprowadzenia już dla 1/3 mieszkańców Chin tzw „System kredytu społecznego” lub jak kto woli „System zaufania społecznego”, natomiast Rysiu tylko informuje, chociaż jest zdania, że ten system powinien być wprowadzony na całym świecie, jednak powinien być udoskonalony tzn do oceniania powinien być wyeliminowany czynnik ludzki i zastąpiony sztuczną inteligencją. Kropka.

    PS. Kot, Jacek.
    Obaj jesteście doświadczonymi Forumowiczami, jednak dajecie się wciągnąć w durne dyskusje o galaretkach kandydata na filozofa Mateusza zresztą a Żulczyk pisał:

    „….odpowiadanie niektórym ludziom, wchodzenie z nimi w dyskusje, samo mówienie o nich mocno odsuwa w czasie ten piękny moment, w którym ci ludzie w końcu się zamkną.”

    Kot, mało czytasz.

  51. @Rysiek #55
    „Demokracja jest zagrożeniem dla stabilnego rozwoju”

    .
    Nie tyle demokracja jako idea czy też mechanizm wybierania/odwoływania władzy, ale udoskonalone metody masowego wpływania na decyzje wyborców. Nowe środowisko w którym mają funkcjonować demokratyczne instytucje pozwalają skutecznie nimi manipulować, dlatego do wprowadzenia dyktatury nie jest potrzebne obalanie demokracji, wystarczy przejąc jej instytucje, a pozory demokracji wykorzystać do pacyfikacji społecznego niezadowolenia.

  52. @LONGOWCY
    Powoli rajd cen studzi sie. 85usd dotkniete! Mozemy zobaczyc smigniecie na 83 i rownie dobrze podskoczyc na 88usd. Wzrost do listopadowego posiedzenia moze trwac lecz RSI wymaga wystudzenia. Ropa powoli przygotowuje sie do testu wykreslenia lokalnego pagorka przy bardzo wysokim RSI>75 ; MACD zamieniajacym kierunki (przegiecie paly widoczne) czyli realizacja zyskow
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński