Szczepionka goni szczepionkę …

Jak zwykle we wtorek rano na początku tekstu krótkie wprowadzenie do trwającego tygodnia (poprzedni z powodu wymagań iWealth zakończył się w czwartek), a na końcu link do komentarza tygodniowego na iWealth.

Jak większość ludzi zajmujących się rynkami finansowymi pamięta czwartkową korektę na Wall Street komentatorzy przypisali słowom Jerome Powella, szefa Fed, który przestrzegał, że w dalszym ciągu gospodarka USA jest w słabym stanie i potrzebne są środki pomocowe.  Ja w swoich publicznych wypowiedziach nieco obśmiałem tę tezę, bo przecież Powell od dawna mówi to samo. Po prostu rynek, dzięki tej niewielkiej korekcie, spuścił trochę pary.

Już w piątek nikt nie pamiętał o „powodach”, czy tak naprawdę pretekście, do czwartkowych spadków. Indeksy na Wall Street wzrosły dochodząc do rekordowych poziomów. Wzrostowi temu nie przeszkodziły informacja mówiące o rekordowym poziomie nowych zakażeń w USA i w wielu krajach Europy.

Wyglądało to tak jakby inwestorzy zachęceni perspektywą szczepionki (praktyczne skutki najwcześniej w końcu 2. lub w 3. kwartale) już kupowali (wcale nie przecenione) akcje budując w ten sposób bańkę wszystkich baniek. Co zresztą w swoich komentarzach zapowiadałem.

W poniedziałek pojawiła się nowa szczepionka. Moderna (w komentarzu tygodniowym w piątek pisałem, że za parę dni ogłosi komunikat) poinformowała, że ma szczepionkę lepszą niż Pfizer. Ta ma skuteczność 94,5% (Pfizera 90%) i można ją do 30 dni przechowywać w normalnej lodówce, a do 180 dni w temperaturze minus 20 stopni. Logistyka szczepienia jest więc o wiele prostsza niż w szczepionce Pfizera. Prezes Pfizera wiedział co robi sprzedając akcje (zapowiedział to w sierpniu, ale komunikat zarząd wydał w sam czas…).

Nawiasem mówiąc zostało jeszcze chyba siedem szczepionek, nad którymi się pracuje, więc kolejna będzie miała zapewne skuteczność większą od stu procent (żart!) i będzie ją można przechowywać w temperaturze pokojowej (żart nr 2 ;-).

Indeksy giełdowe na całym świecie po informacji Moderny zwiększyły skalę zwyżki. Zwiększyły, bo i tak przedtem rosły pociągnięte dobrymi danymi makro publikowanymi w Chinach i Japonii oraz informacją o podpisaniu układu RCEP (układ o wolnym handlu krajów Azji i Australii – w sumie 15 krajów). To największy na naszym globie układ tego typu. Prawdę mówiąc zachwyt Europy i USA z tego właśnie powodu był zdecydowanie przesadny, jako że powstał twór mocno dla tych krajów konkurencyjny.

W USA indeksy S&P 500 i DJIA oczywiście ustanowiły nowe rekordy wszech czasów (przewartościowanie akcji jest tam potężne). Zyskał nawet nasz WIG20 i to o 2,8% odrabiając z dużym nadmiarem piątkowe spadki. Nawiasem mówiąc WIG20 przewartościowany stanowczo nie jest.

Wiele jest przykładów na odłączenie rynków finansowych od realiów, ale w poniedziałek zobaczyliśmy to na własne oczy u nas w Polsce. Duży wzrost WIG20 i kolejne umocnienie złotego po informacjach o kolejnym kroku do zawetowania przez Polskę budżetu Unii Europejskiej i Funduszu Odbudowy był takim właśnie potwierdzeniem. Polska działa na zasadzie „na złość babci odmrożę sobie uszy”, bo nie podoba się rządowi mechanizm praworządności, który i tak będzie obowiązywał – żeby wzmocnić negocjacyjną pozycję zapowiadamy weto budżetu i funduszu odbudowy. Zarobimy sobie na wieczystą „wdzięczność” krajów południa Europy. Więcej o tym w piątek rano w komentarzu tygodniowym.

A tutaj link do ostatniego komentarza z 13.11:

https://iwealth.pl/szczepionkowe-szalenstwo/

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. Odnoszę się do weta i przyszłości weta Polski i Węgier wobec mechanizmu praworządności
    i odpowiadam na dyskusję jacka i ABC:

    jacek, zgadzam się z ABC, że to nie jest takie proste. To m.in. także kwestia wpływów, decyzyjności i władzy politycznej – jak pozwolisz, żeby twój głos się nie liczył, to nie masz wpływu także na biznes. Czyli jeśli uznasz, że możesz rozwodnić wartości, to tracisz władzę i rozpada ci się organizacja (tym bardziej w otoczeniu głosów, że organizacja się rozpada).

    Twoje podejście określam jako cyniczne (cynizm to np. wynik akceptacji niemożności i braku wiary – stajesz się zgorzkniały?), a w przewidywaniu rozwiązań w przyszłości nie bierze ono chyba pod uwagę kwestii zarządczych. Nie można tworzyć organizacji, która się rozpada. A jednocześnie zastosowanie twardych zasad i usunięcie Polski wpłynąć może zarówno dodatnio na zarządzanie, jak i na biznes. Nie widzę tu konfliktu – Polska poza Unią daje biznesowi korzystniejsze finansowo rozwiązania i jeszcze tańszą siłę roboczą (tymczasem, na najbliższe kilka lat – potem już tylko opieka nad staruszkami i zbieranie szparagów), nad którą można łatwiej zapanować. Dla UE i jej biznesu korzystniej mieć Polskę poza UE. Wystarczy, że Polska da pretekst i zaczną się negocjacje, na których Unia wcale tracić nie będzie. Wielkie były pokrzykiwania Brytyjczyków jak to będą twardo z Unią negocjować. I co? Twardo negocjowali, a Unia spokojem i łagodnością niedźwiedzia, czekała na zakończenie negocjacji. Jaki efekt dla Brytyjczyków? Co ugrali? Nic, co nie byłoby korzystne dla Unii. I w dodatku Unia pokazała siłę negocjacji. To rozwodniło Unię? Nie, pokazało raczej jej spokojne dążenie do celu. Brytyjczycy tańczyli, biegali w kółko, ujadali, robili fakty medialne – i nic, śmiech na sali. Uważasz, że Polacy wraz z Węgrami są mocniejsi od Wielkiej Brytanii? Jakbym kierował UE, to bym właśnie dążył do pokazania siły i jednolitości zarządczo-wartościowej Unii. Jeśli bym zakładał, że to organizacja na lata, to to jest lepsze rozwiązanie niż rozwadnianie. Polska to skansen, dysponujący wyłącznie tanią siłą roboczą nadającą się do opieki nad staruszkami w Niemczech i Włoszech, a za chwilę w jeszcze większej ilości państw w UE (jeśli zaś wejdzie sztuczna inteligencja i przejmie dostęp do pracy, to do opieki nad staruszkami będą obywatele z Unii i nie będą sprowadzani Polacy). Nie ma po co nas wspierać swoim kosztem.

  2. Panie Piotrze:

    to chyba błąd:
    „…i można ją do 30 dni przechowywać w normalnej lodówce, a do 30 dni w temperaturze minus 20 stopni. ”

    powinno być:
    „i można ją do 30 dni przechowywać w normalnej lodówce, a ponad 30 dni w temperaturze minus 20 stopni. ”

    [Tak, błąd. Dzięki. Powinno być 180 dni. PK]

  3. Ostatnio oglądam sobie francuski serial pt. ” Marseille” z Gerardem Depardieu w roli głównej, serial b. polecam, tym bardziej, że jak już pisałem w lecie tego roku spędziłem urlop w tamtych rejonach i w tych portowych miastach tą francuską bidę było czuć, wątek chiński, faszystowski i arabski też tam występuje…

    Warszawiak.

    PS. Obejrzałem też dwa odcinki polskiego serialu „Król” na bazie twardochowej książki o tym samym tytule a tam reżeser ze scenarzystą wymyślili sobie scenę gdy główny bohater zarzyna jak jakiegoś wieprza ubogiego człowieka, następnie ten główny bohater po tym swoim występku chleje przy barze kieliszek za kieliszkiem wódę, pije ze smutku, żalu i z wyrzutów sumienia….. nie to, że zabił człowieka tylko dlatego, że to był ubogi człowiek…

    Prawdopodobnie mam serce z kamienia, bo tak jak czytając książkę i oglądając te odcinki czułem i w dalszym ciągu czuję do typka odrazę ale może inni widzowie mają więcej wyrozumiałości dla tego głównego bohatera….

  4. @ABC #47 (Szczepionkowe szaleństwo)
    ” upraszczas sytuacje, która jest wielowtkowa […]”

    Bynajmniej. UE powstała w jasno określonym celu i go realizuje. Reszta to TYLKO niezbędna dekoracja. Nonsensem jest przypisywanie UE „zalet dla demokracji” gdy celem powstania i przedmiotem traktatów jest wdrażanie i utrzymanie neoliberalizmu, co istotnie kłóci się z ideami demokracji.

    Biznes i kapitalizm NIE potrzebuje demokracji, a nawet ewoluując w stronę korporacjonizmu ma demokrację jako swojego wroga i zagrożenie dla wszechwładzy ponadnarodowych korporacji i monopoli. Celem neoliberalnej polityki gospodarczej jest MINIMALIZACJA roli państwa i UWOLNIENIE biznesu od wpływu polityków (jako wybranych przez wredne społeczeństwo przedstawicieli) na gospodarkę. Ukoronowaniem tej tendencji są pojawiające się nawet propozycje stworzenia apolitycznych (!!!!!! niewybieralnych) struktur zarządzających polityką fiskalną!! Czy może być coś bardziej antydemokratycznego? To już lepszy król despota, przynajmniej jest jakaś głowa którą można ściąć.

    Bez władzy ekonomicznej władza polityczna jest fikcją. Rządzi ten, kto decyduje o środkach ekonomicznych. Neoliberalizm jest co do zasady ANTYDEMOKRATYCZNY.

    Jest oczywiste, że wdrożenie UE wymagało różnych populistycznych haseł i obietnic mających skłonić społeczeństwa do akceptacji zmian. Takie tam ple, ple, dla motłochu typu „bój się wojny”, nie będzie granic, jeden pieniądz na wygodne wakacje, itd. Błyskotki dla mas.

    Moim zdaniem nie dostrzegasz istoty i dekoracje bierzesz za rzeczywistość.

  5. @kamil #2
    Nie wyjaśniłem chyba wystarczająco zrozumiale swojego stanowiska. Projekt UE zakończył się SUKCESEM elit ekonomicznych, neoliberalizm został wdrożony i zabezpieczony. To DZIAŁA i nie jeszcze nie rozpada się. UE (tj. kapitał) ma oczywisty interes trzymania Polski w swoich strukturach, aby nadal kontrolować swoje interesy tutaj.

    Stwierdzenie, że do tego nie jest UE potrzebna praworządność i demokracja w Polsce czy innych krajach (wystarczą fasady i pozory) to pragmatyzm, a nie cynizm. Nie ma państwa europejskiego, nie ma wspólnoty i nie zanosi się aby kiedykolwiek była. To obserwowalny fakt.

    Oczywiście prywatnie wolałbym pokój na świecie, zrównoważoną energetykę, chronione środowisko naturalne, liberalne państwo socjalne i tym podobne szczytne idee, ale to nie ma nic do rzeczy, gdyż taki świat nie istnieje, bo kto miałby go zrobić, plebs? 🙂 🙂 🙂 🙂

  6. @jacek #6
    A Ty znowu węszysz spiski i szukasz na siłę drugiego dna… Co jest z Tobą, chłopie?
    ” UE (tj. kapitał) ma oczywisty interes trzymania Polski w swoich strukturach, aby nadal kontrolować swoje interesy tutaj.”
    – A w jaki sposób/za pomocą jakich środków ma kontrolować swoje interesy tutaj? Za pomocą wojska? Raczej nie. No to może za pomocą przestrzeganego, wspólnego prawa tj. praworządności? Poniżej piszesz, że także nie…
    ” Stwierdzenie, że do tego nie jest UE potrzebna praworządność i demokracja w Polsce czy innych krajach (wystarczą fasady i pozory) to pragmatyzm, a nie cynizm.”
    Moje pytanie brzmi: w jaki sposób kapitał UE kontroluje swoje interesy w Polsce, jeśli nie jest to siła militarna ani prawo? Skoro praworządność @jacek uważa za cyniczną fasadę, to co zrobią Niemcy, Francuzi czy Hiszpanie kiedy Jarozbaw znacjonalizuje ich kapitał na swoim terenie? No i niech każdy odpowie sobie sam na pytanie, czy wolałby zainwestować własne pieniądze w kraju praworządnym czy praworządnym na niby? ?

  7. @Bruno
    „A Ty znowu węszysz spiski i szukasz na siłę drugiego dna… Co jest z Tobą, chłopie?”

    Właśnie, Bruno, co z tobą chłopie? Masz jakąś manię szukania spisków?

    NIE MA ŻADNEGO SPISKU!

    Ćwiczysz sobie na mnie jakieś proste gierki psychologiczne, czy co, bo zachowujesz się jak ktoś uparcie zadający spokojnemu człowiekowi pytanie „czy może się uspokoić”, tak długo, aż w końcu go to zdenerwuje.

    Gdzie ty się doszukałeś „spisku” i „drugiego dna” w racjonalnej, oczywistej i słusznej z punktu widzenia interesariuszy polityki wobec Polski? No gdzie? Gdzie tu ma być „spisek” tych inwestorów, właścicieli banków, korporacji i mniejszych firm, że chcą widzieć kraj, w którym prowadzą swoje interesy i z którego transferują swoje zyski, we WŁASNEJ strefie wpływów?
    .
    „A w jaki sposób/za pomocą jakich środków ma kontrolować swoje interesy tutaj? Za pomocą wojska? Raczej nie. No to może za pomocą przestrzeganego, wspólnego prawa tj. praworządności? Poniżej piszesz, że także nie…”

    Właśnie za pomocą odpowiedniego prawa – a to jest jednak coś innego niż „praworządność”. Neoliberalizm potrzebuje silnej gwarancji prawa własności, swobody działania firm, gwarancji dla zysków i transferów kapitału. Do tego trójpodział władzy jest zbędny. Dlatego nasza władza może sobie prowadzić dowolne wojny ideologiczne bez obaw o konsekwencje ze strony UE. Gdyby jednak zamiast pełzającego demontażu demokracji władza zabrała się za ekonomię: np. nacjonalizację, podatki na korporacje, przejęcie zachodnich firm medialnych czy cokolwiek podobnego, wtedy reakcja UE byłaby skuteczna i szybka jak w Grecji w 2015.

    Jeszcze raz – neoliberalizm i kapitalizm kwitnie także w krwawych dyktaturach. Biznes NIE potrzebuje demokracji, tylko bezpieczeństwa i przywilejów dla swoich interesów. A najlepsze interesy robi się przecież ze skorumpowaną władzą w państwach gdzie prawo jest po stronie biznesu, a motłoch nie ma żadnych praw.

  8. @jacek #9
    „Gdzie ty się doszukałeś „spisku” i „drugiego dna””

    – Po prostu po raz kolejny Twoje teorie są kompletnie odklejone od rzeczywistości, jakby fakty Ci w ogóle nie przeszkadzały. Piszesz:
    ” Dlatego nasza władza może sobie prowadzić dowolne wojny ideologiczne bez obaw o konsekwencje ze strony UE.”
    – No właśnie nie może, czego dowodem jest m. in. uzależnienie wypłat środków od praworządności. UE nie działa zbyt szybko, ale to nie uprawnia Cię do tez z kosmosu.
    Poprzednio, też w kompletnym oderwaniu od faktów pisałeś, że nasz rząd rezygnuje z obostrzeń, wybierając gospodarkę kosztem życia ludzkiego.
    Wszędzie węszysz wrogów ludu. Może to objaw jesiennej depresji?
    A czemu ja reaguję? Bo bardzo wkurzają mnie te Twoje bajki z oblężonej twierdzy, które głosisz niczym prawdę objawioną.

  9. @Bruno #10
    „Po prostu po raz kolejny Twoje teorie są kompletnie odklejone od rzeczywistości […]”

    Widzę, że chyba nie dość jasno się wyrażam, ponieważ albo nie zostałem zrozumiany, albo udajesz, że nie zrozumiałeś. Dlatego wyjaśniam – fasadowa demokracja polega na zachowaniu w danym kraju instytucji i formalnych praw, jednak w taki sposób, aby nie można było z nich korzystać lub działania instytucji były całkowicie nieskuteczne. Na przykład jest trybunał, są procedury, ale nie są wydawane wyroki i nie wchodzą w życie, są wybory, ale można wybrać w praktyce tylko jednego polityka i jedną partię z teoretycznie wielu, jest prawo do czegoś tam, ale przepisy szczegółowe są tak ustawione, że nikt nie może skorzystać, itd.

    Gdy ktoś stwierdza, że to nie jest demokracja (bo demokracja objawia się w działaniu, a NIE w teoretycznych instytucjach), to wychodzi jakiś Bruno i stwierdza „odklejenie od rzeczywistości” bo przecież każdy widzi, że jest trybunał, są odpowiednie prawa, instytucje jak w innych państwach itd. Jednym słowem „spisek”, oszołom, bo przecież wszystko niby „działa”.

    Nie ma sensu ciągnąć tej polemiki dalej, skoro dla Ciebie „dowodem jest m. in. uzależnienie wypłat środków od praworządności”! To niestety Ty jesteś „kompletnie odklejony od rzeczywistości”, skoro coś, co nigdy nie działało i nie będzie działać (jak art. 7.), stworzone w celu budowania pozorów i zaspakajania potrzeby „wspólnych wartości europejskich” uważasz za dowód, a nie właśnie na dowód POZOROWANIA działania.

    Jak chce się użyć jakiegoś narzędzia, to się go po prostu używa, a nie debatuje nad nim miesiącami i latami efektywnie nie robiąc nic. Sankcje ekonomiczne się po prostu nakłada, w przeciwnym razie to tylko są pozory i dekoracja. To tak jak procedura nadmiernego deficytu, można ją latami olewać jak Niemcy lub Francja, a jest po to, aby jakiś Bruno powiedział, fajnie, że jesteśmy „zabezpieczeni”, bo przecież jest „procedura”. Ale bez sankcji i zero skuteczności, tego już nie widzisz?

    UE potrafi także działać naprawdę, były przykłady. W 2015 było referendum w Grecji, był także rząd który zdecydował, ale UE zrobiła wbrew, po swojemu, w kilka dni! Dlaczego? Bo nie chodziło o „praworządność” (wprost przeciwnie, pogwałcono legalne decyzje rządu i społeczeństwa), ale o interes francuskich i niemieckich banków. Załatwiono ten krnąbrny rząd w PARĘ DNI, bez gadania.

  10. @jacek #11
    „Gdy ktoś stwierdza, że to nie jest demokracja (bo demokracja objawia się w działaniu, a NIE w teoretycznych instytucjach), to wychodzi jakiś Bruno i stwierdza „odklejenie od rzeczywistości” bo przecież każdy widzi, że jest trybunał, są odpowiednie prawa, instytucje jak w innych państwach”
    – Ależ bezczelnie manipulujesz. W Polsce PIS oczywiście stworzyło wiele fasadowych instytucji i nigdy tego nie negowałem. Twoje odklejenie od rzeczywistości polega na twierdzeniu, że PIS robi to bezkarnie. UE wprowadziła zasadę powiązania wypłat z praworządnością właśnie z powodu działań Kaczyńskiego. Twoim zdaniem jest to:
    „coś, co nigdy nie działało i nie będzie działać (jak art. 7.), stworzone w celu budowania pozorów i zaspakajania potrzeby „wspólnych wartości…”
    Ale jest to tylko Twoje zdanie a czy będzie działać czy nie, to dopiero się okaże w przyszłości. Ciągłe insynuowanie, że ktoś coś robi tylko dla pozoru, to czyste oszołomstwo.

  11. @Bruno #12
    „[…] Ale jest to tylko Twoje zdanie a czy będzie działać czy nie, to dopiero się okaże w przyszłości. Ciągłe insynuowanie, że ktoś coś robi tylko dla pozoru, to czyste oszołomstwo.”

    .
    Ustalmy fakty.

    1) Dotychczas nie działało i DOTYCHCZAS były to działania pozorne.
    2) Jeżeli w (skończonej) PRZYSZŁOŚCI to, co sugerujesz jednak zadziała – wprowadzone zostaną sankcje, wstrzymane wypłaty środków, zajęcia aktywów na poczet kar, funkcjonariusze rządu zostaną ukarani, czy cokolwiek innego, istotnego i realnego (nie liczą się deklaracje, upomnienia, potępienie ustne, czy cokolwiek innego nie mającego żadnych skutków poza medialnym szumem), to odszczekam co napisałem i przyznam Ci rację! OK?

    p.s.
    Zastanów się głęboko, co jest właściwie „oszołomstwem”, ocenianie organizacji po jej wynikach i działaniu, czy upieranie się przy jej pięknych ideach i szczytnych deklaracjach, WBREW osiąganym realnym efektom?

  12. „Jak chce się użyć jakiegoś narzędzia, to się go po prostu używa, a nie debatuje nad nim miesiącami i latami efektywnie nie robiąc nic.” – Jacek.

    A jakie narzędzie Drogi Jacku masz na myśli? 

    „Dlaczego UE nie wydala Węgier i Polski?
    Krótko mówiąc: ponieważ nie ma do tego prawnych instrumentów, a przeciwwskazań byłoby wiele.”

    Żeby „…..zmienić traktaty europejskie, które przewidują jednomyślność – potrzebna jest jednomyślna opinia wszystkich państw członkowskich.”

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    https://www.ilpost.it/2020/11/17/ungheria-polonia-fuori-ue/

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  13. @Warszawiak #14
    […] A jakie narzędzie Drogi Jacku masz na myśli?
    Dlaczego UE nie wydala Węgier i Polski? […]”

    .
    Nie czytałeś uważnie, polemika dotyczyła tego, że właśnie takiego EFEKTYWNEGO narzędzia nie było i nie ma, są natomiast zamiast tego działania pozorowane.

    A Węgry i Polska nie zostały wydalone, bo nie ma za co – gdyż neoliberalizm gospodarczy i interesy biznesu są nienaruszone. Kwestia demokracji i praworządności jest w UE tylko deklaratywna, a więc działania UE są adekwatne do marginalności problemu, ograniczają się do połajanek i działań pozorowanych o zerowej skuteczności.

  14. Bruno.

    „……właśnie takiego EFEKTYWNEGO narzędzia nie było i nie ma….” – Jacek

    Kropka, warszawska kropka.

    Bruno obal te powyższe jackowe twierdzenie i warszawski #14 wpis zresztą też.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  15. do 2014/2015 roku zapewne nikomu nie przyszło do głowy, że jakaś partia w jakimś państwie wpadnie na pomysł budowy mafii politycznej. Nikt też zapewne nie wpadł wcześniej na pomysł, żeby wykorzystać w taki sposób narzędzia medialne do sterowania 40% społeczeństwa całego państwa. Oraz, że jest możliwe dowolne sterowanie 40% populacji.

    Tak samo nikt nie wpadł na pomysł, że UE może kogoś wykluczyć ze swoich struktur i nikt nie zawarł w traktacie potrzebnych do tego procedur prawnych. Do 2015 Pan Piotr cytował różnych decydentów z RF, którzy twierdzili że nic Polsce nie grozi, bo wszystko odbywa się w ramach struktur UE. I wszyscyśmy w to wierzyli, łącznie z Panem Piotrem. Teraz jacek z poziomu dnia dzisiejszego ocenia, że UE nie radzi sobie z bezprawiem, bo nie chce. No sorry, to jest dopiero logika. Przestawiamy zdarzenia w czasie (to pierwszy błąd), a przestawione czasowo fakty poddajemy ocenie (wg aktualnych zasad – drugi błąd), na końcu zaś formułujemy wnioski, że było to zamierzone, cel zaś był ukryty (to już nawet nie błąd logiczny, to już pełnoprawna teoria spiskowa). Ponieważ jacek nigdy nie zmienia swojego zdania, ani nie korzysta z argumentacji drugiej strony – to oczywiście nie ma sensu żadna dyskusja. No, chyba, że mamy to samo zdanie co jacek – wtedy do woli (można mielić słowa, bo przecież również wtedy żadna dyskusja nie istnieje)

  16. Mechanizmu prawnego wyrzucenia kraju ze wspólnoty nie ma ale jest inne wyjście powszechnie znane . Przykładowo jeżeli na imprezie pojawi się niechciany powiedzmy pijany gość i zachowuje się niegrzecznie to go się prosi aby wyszedł . Jeżeli tego nie chce zrobić co się zdarza to pozostali goście mogą sami zmienić lokal . To proponuje Guy Verhofstadt .

  17. #17
    W 2006-2007 nie bylo proby? Przeciez w 2007 wybory nie wypalily, bo nic nie obiecali w zamian!
    Snuli ponure wiesci, zadnych pozywow na poparcie. Nawet slownych. To sie zmienilo.
    Lekcje odrobili: 1/3 wykluczonych ruszyla z poparciem! Takie sa fakty. One krzycza! Nie slyszysz?

  18. @kamil #17
    Ja nie mam sklerozy więc pamiętam doskonale ile zasadnej krytyki wylało się PRZED powstaniem UE. Jak nie wierzysz, to kup sobie jakąś książkę albo sięgnij do materiałów z tamtych czasów. Dobrze pamiętam te dyskusje, gdy np. politycy przekonywali, jak to wprowadzenie Euro będzie tym impulsem który skłoni państwa do DALSZEJ integracji, argumentując, że wprawdzie są strukturalne WADY unii, ale trzeba krok po kroku, bo nie da się prawdziwej unii tak od razu, itd.

    A Ty dzisiaj stwierdzasz, że „nikomu nie przyszło do głowy”??? Ejże! Przyszło i książki o tym oraz innych zagrożeniach ludzie pisali i wydawali.

    To TY masz wyidealizowany obraz UE oparty na własnych marzeniach i chciejstwie, na dokładkę wyrzuciłeś z pamięci cały proces zakładania UE, wszystkie te ścierające się interesy, zawarte kompromisy, wyłączenia i jawnie postawione ograniczenia!

    Być może tak ukochałeś ten obraz wyśnionej UE, że oczekujesz od niej działania w sferze do której nigdy nie była powołana. A jak ktoś Ci przypomina, że to TYLKO unia ekonomiczna i nie przyjedzie rycerz na białym koniu ratować demokrację w jakiejś peryferyjnej montowni, to oburzasz się jak gdyby ktoś szargał świętości.

    Nie było i nadal nie ma państwa Europa. Nie oczekuj od UE tego, czego nigdy Ci nie obiecywano!

    .
    p.s.
    „że było to zamierzone, cel zaś był ukryty”
    Nie twierdzę, że zakładając UE realizowano jakiś „ukryty cel”, wprost przeciwnie, już wielokrotnie napisałem, że nie było żadnego spisku. Wszystko było i jest jawne i działa tak jak MA DZIAŁAĆ. Dalej twierdzę że UE osiągnęła SUKCES i wdrożyła neoliberalną unię ekonomiczną dokładnie tak, jak zaplanowano i po to, po co ją wdrożono – z powodów ekonomicznych.

    Najwyraźniej nie podoba Ci się, że UE nie powstała po to, by stworzyć związek polityczny, jakąś formę wspólnej państwowości, jednolitego ustroju, prawa i światopoglądu. To jednak nie jest jeszcze powód nazywania faktycznych, jawnych celów „ukrytymi” lub „spiskiem”. Jeżeli one były „ukryte”, to co najwyżej dla Ciebie, bo nie chciałeś o nich wiedzieć.

  19. @PK
    Kiedy ostatni raz obserwowal Pan potrojny szczyt? Czy na obecne swieta rozblysnie?
    Tokamak RF krztusi sie? Nie bedzie rajdu Santa? SP500 zakonczyl powyborcza euforie kreslac spadajaca gwiazde? Nie bedzie nadbicia 3600 i nastapi implozja systemu RF?
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=spx
    Zjedziemy na MA50=3420? Czy nizej w rejon 3300 kreslac korone 3 szczytow?
    https://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$WTIC
    Ropa walczy o nadbicie 43usd. Sukces zapowiada momentum i rsi ponizej 70.
    Ogif znowu powie, ze Putin i Saudowie zarobia. Kto jesli nie nafciarze zarabiaja na ropie??
    Wenezuela? Im Chiny dyktuja ceny.

  20. #20

    „Lekcje odrobili: 1/3 wykluczonych ruszyla z poparciem! Takie sa fakty. One krzycza! Nie slyszysz?”

    i tak już będą krzyczeć i głosować, bo odsetek wykluczonych może się co najwyżej zwiększyć. Wykluczonych intelektualnie, wykształceniowo, finansowo i kulturalnie. Te fakty krzyczą! – nie słyszysz? Innymi słowy, nawet jeśli pierwotna przyczyna była taka jak mówisz, teraz już nie ma to znaczenia i istotą jest manipulacja plebsem niezdolnym do samodzielnego myślenia

  21. Od trzech godzin słucham i oglądam:

    „”Inwestowanie nadwyżek w okresie niskich stóp procentowych – 28 listopada 3020”

    https://youtu.be/oevJRNG1S2E

    pozostało mi jeszcze prawdopodobnie ok 5 godzin uczty finansowo-giełdowej a jak narazie pod względem technicznym i merytorycznym b. wysoka półka.
    Jeden z paneli prowadził nasz Gospodarz, wstęp miał b. dobry, przygotował 11 ciekawych i interesujących tematów, jednak tylko kilka zostało omówionych:

    Konieczna jest dogrywka… w takim samym składzie!

    Za chwilę sprawdzę wyniki funduszy, które reprezentowali dyskutanci ale po programie powierzyłbym swoje pieniądze Panu Prezesowi Sebastianowi Buczkowi…… lekarz też nie musi być taki milutki….. ale powinien być czy robić wrażenie skutecznego.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS. Lubię i cenię Pana Jarosława Kuźniara ske proponuję jego wystąpienie pominąć, ponieważ moim zdaniem marudzi i zbyt często wymachuje swoimi rączkami przed kamerą a pod względem techniczymm (obraz i głos) wypadł fatalnie a na swoich stronach zapewniał, że:

    „NAGRANIE

    Pracujemy w profesjonalnym studio w sercu Warszawy. Przestrzeń w Cambridge Innovation Center daje nam nieograniczone możliwości: podcast, videocast, livecast, special event z publicznością. Trzech gości jednocześnie, personalizowana scenografia, dystrybucja w czasie rzeczywistym.

    POSTPRODUKCJA

    Zapewniamy profesjonalny montaż podcastu i videocastu. Przygotowujemy specjalny materiał z najlepszych momentów transmisji LIVE, transkrypcję audycji, galerię zdjęć z backstage’u, grafiki wprowadzające oraz dedykowaną muzykę do podcastu.”

    https://voicehouse.co/wspolpraca/

  22. Zajrzałem do wyników w/w funduszy…… lepiej będzie jak nie będę komentował, jednak wyjątek zrobię dla Pana Prezesa Buczka i jego reklamowanego w panelu funduszu agresywnego:

    3 lata – (-4,66%)
    5 lat – (+6,16%)

    cieniutko.

    W.

  23. #20
    Masz racje. Jednak jeden z wykluczonych intelektualnie (niezdolny do samodzielnego myslenia) wciaz walczy tutaj na blogu!
    Takie sa fakty i jest coraz gorzej. Wracamy do ekonomicznych skutkow zmian z lat 90-tych. Odsetek wykluczonych mlodych byla ogromna (tj w Hiszpanii) i nikt nie oferowal im pomocy ani nadziei pomocy. Obecne pokolenie „dzieci sieci” i reszta wykluczonych haridzan przez zaaplikowane plany „pomocowe UE” wykreowaly potezny nawis niezadowolonych i wykluczonych ekonomicznie.
    To nie jest paradox to jest rzeczywistosc. Pomoc unijna i zwiekszenie efektywnosci pracy niosa katastrofalne skutki jak efekt cieplarniany czy susza w Syrii. Powoli prawie niezauwazalnie a jednak powoduja ogromne zmiany spoleczne i stajemy sie spoleczenstwem kastowym jak w Indiach!
    Polscy Haridzanie to fakt. Powinno sie im zapewnic wszystko za darmo czyli na koszt reszty pracujacej i srubujacej wyniki efektywnosci. Kto ma zaplacic za taka forme nowoczesnosci?
    W Japonii niepotrzebni ludzie staja sie choragiewkowymi i bezrobocie ginie absorbujac ich na kolei czy przy pracach drogowych. Moze japonskie rozwiazanie i stagnacja gospodarcza jest lepszym wyjsciem niz placenie za nic nie robienie. Obecna sytuacja Pandemii spowoduje jeszcze wieksze wrzenie spoleczne, gdyz nadchodzi 3-6 miesieczny pelzajacy lockout.

  24. Pomysł stworzenia wspólnej Europy zrodził się też podczas II wojny światowej[7]. Wtedy to po raz pierwszy w manifeście z Ventotene[7] w roku 1941[7] Altiero Spinelli[7] i Ernesto Rossi[7] głosili o potrzebie stworzenia organizacji, która zapobiegnie nieustającym wojnom w Europie

  25. „…..podobnie jak banki, Big Tech tworzy wokół swojej działalności atmosferę tajemnicy. Po wybuchu ostatniego kryzysu finansowego okazało się, że naturę ekstremalnie skomplikowanych instrumentów [finansowych] rozumie już tylko garstka analityków.
    ….amerykańskie prawo, które wydawało się bezradne wobec anarchii banków…równie niewiele może (albo chce) zrobić wobec nadużyć Big Techu.
    ….mamy do czynienia z kryzysem podobnym do tych, z jakimi ludzkość zmagała się już na poprzednich etapach rozwoju gospodarki:……i anarchii bankierów z pierwszej dekady lat dwutysięcznych. ”
    -Rana Foroohar, Nie czyń zła. Jak Big Tech zdradził swoje ideały i nas wszystkich

  26. Czytanka na weekend i nie ja to napisałem:

    „Czy zdobędziemy odporność zanim dotrze do nas szczepionka?
    W związku z tym – nie wiadomo, czy zamierzonym, czy też wynikającym z niewydolności państwa – wprowadzaniem w praktyce „modelu szwedzkiego” z wiosny, czyli przyzwoleniem na to, żeby jak największy odsetek mieszkańców Polski przeszedł zakażenie i zdobył przeciwciała – eksperci coraz częściej mówią o tym, że epidemia może zacząć wygasać u nas zanim jeszcze zdobędziemy szczepionkę. ”
    https://oko.press/juz-20-tys-ukrytych-ofiar-epidemii/

  27. „Jak stworzyć system edukacji, który nauczy nasze dzieci krytycznego myślenia – pozwoli zrozumieć, że istnieje prawda obiektywna, że oświeceniowe ideały logiki i rozumu, obiektywne fakty się liczą, a hipotezy wymagają potwierdzenia? Dorastaliśmy w poczuciu, że wszyscy to akceptują. Ale teraz zrozumieliśmy, że musimy stale wzmacniać tę tradycję, bo duchy ciemnych wieków są zawsze gotowe wrócić i odzyskać siłę.”
    -Barack Obama

  28. MARNE JEST używanie epitetów „oszołom”, ” wyznawca teorii spiskowych” wobec kogoś kto posługuje sie uzasadnieniami, a takich jest niewielu. Dla których wypowiedź kończy sie na „uważam,że..” a potem do rzeczy już nic… – tylko obrona -nie tezy- lecz- swojego ego.
    -jacek wnosi na nasze forum kulturę wypowiedzi i jest sukcesorem nowego spojrzenia na politykę pieniężną dominującą przez trzydzieści lat, od której teraz nastąpił radykalny odwrót. Łatwo nie docenić wykonanej przez niego pracy przy wgryzaniu się w zarezerwowany dla wtajemniczonych język rozliczeń bankowych. @ogif dziwił się dlaczego Gospodarz nie atakuje go równie mocno tak jak tych , którzy maja inne od niego poglądy. Nie dziwię, bo @jacek wnosi do dyskusji pewien materiał, z którym można dyskutować.

    Wspominałem już, że istnieje „obiektywna prawda trzech elementów”, która różni się od „obiektywnej prawdy czterech elementów”.
    @jacek uważa, że kapitalistyczne dążenie do maksymalizacji zysków niweluje oddziaływanie innych czynników,moralnych, politycznych, ideologicznych, geopolitycznych.
    -Ja się z nim nie zgadzam.
    @jacek może jednak znowu okazać sie tym mającym racje jeśli przestanie istnieć kapitalizm.

  29.  Tak na oko poważni ludzie a szczególnie ci co żyją z prowizji…. krótko naganiacze, od wielu lat twierdzą w tv i Internecie też… 😉 :

    „Nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka”

    Z kolei Warren Buffet mówi:

     „Dywersyfikacja jest dla tych, którzy nie wiedzą co robią”.

    🙂 🙂 🙂

    Kto ma rację?

    „6 letni uczeń szkoły podstawowej nie miał żadnych wątpliwości – wkładanie na siłę jajek do wielu koszyków i beztroskie działanie w stylu: na pewno wszystkie się nie potłuką nie działa, jeżeli chcemy myśleć o zyskach a nie o wyniku zbliżonym do zera.” !!!
    🙂 🙂 🙂

    https://blog.opiekuninwestora.pl/nie-wkladaj-wszystkich-jajek-do-jednego-koszyka/

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    PS.To są moje spostrzeżenia a żeby wpis miał pewna wagę podparłem się wypowiedziami Szanownego Pana Remigiusza Stanisławka też.

  30. Teorie spiskowe i spisek tych którzy maksymalizują zyski.
    Tekst , który pozwala zrozumieć racje zafokusiwania się @jacka i niebezpieczne mrzonki zmanipulowanego @ogifa
    „Pędzimy zatem na złamanie karku prosto w przepaść, a pcha nas do tego obsesja na punkcie wzrostu gospodarczego, który stał się praktycznie jedyną miarą dobrobytu. Rozpowszechniany przez technooptymistów szkodliwy mit „zielonego wzrostu” zakłada, że dzięki wynalazkom technicznym uda się „odkleić” PKB od emisji gazów cieplarnianych i eksploatacji zasobów naturalnych, a wtedy gospodarka będzie mogła dalej rosnąć w nieskończoność, choćby i na skończonej planecie. Wiemy już, że to kompletna bujda. Jak dotąd żadne takie wynalazki nie istnieją, a nawet najbardziej ekstatyczne założenia o możliwym wzroście wydajności i tak prowadzą do takiej konsumpcji zasobów, jakiej nie da się na dłuższą metę utrzymać.”
    https://krytykapolityczna.pl/swiat/5-prawdziwych-spiskow-kapitalizmu/

  31. Coś lekkiego, na niedzielę:
    „Pięć perfidnych spisków, które naprawdę istnieją”
    https://krytykapolityczna.pl/swiat/5-prawdziwych-spiskow-kapitalizmu/

    Trudno się nie zgodzić z autorem, że opisywane zagrożenia są realne i dobrze udokumentowane. Niemniej nie każde z nich nazwałbym „spiskiem”, gdyż przynajmniej niektóre z opisanych procesów są wynikiem nieubłaganej logiki systemu kapitalistycznego i nie można w całości obarczyć winą koncernów za ich naturalne działanie w celu maksymalizacji SWOJEGO zysku wszelkimi możliwymi sposobami.

    Kapitalizm (a już szczególnie neoliberalizm) już taki jest z NATURY RZECZY, bo to jego istota. Jeżeli ktoś akceptuje system kapitalistyczny, to nie powinien wypierać się jego cech, potępiać zachowania wynikającego z PRZYMUSU konkurencji, indywidualizmu, maksymalizacji zysku, walki i dominacji, a działania najbardziej zdeterminowanych nazywać „spiskiem”. To jest raczej oczywisty efekt i nieunikniona konsekwencja.

    Niemniej życzę miłej lektury, bo jest warta refleksji.

  32. porównanie polska – szwecja w Covid-19:

    21 września:
    szwecja: 5.885 zmarłych
    polska: 2.298 zmarłych

    21 listopada:
    szwecja: 6.406 zmarłych
    polska: 12.174 zmarłych

    bilans ostatnich 2 miesięcy/ 60 dni:
    szwecja: 541 zmarłych = 9,02 zmarłych dziennie
    polska: 9.876 zmarłych = 163,60 zmarłych dziennie = 1.825,51% więcej niż szwecja

  33. https://kobieta.onet.pl/pielegniarka-sprzatamy-po-wymiotujacych-pacjentach-kupujemy-im-krzyzowki-tracimy/x9f4z53
    „Pracuję w zawodzie już trochę i widziałam już wiele, a każda taka scena nagrana i wyjęta z kontekstu, która nie ma ciągu dalszego, jest szkalująca i nierzetelna – pisze pielęgniarka. I kończy słowami: „Jest nas zbyt mało, nie sklonujemy się. Nie możemy być jednocześnie przy kilku chorych. Dosadne? Bezpośrednie? Niesmaczne? Szokujące? Sorry, taka jest moja praca. Jestem pielęgniarką. Po tylu latach nadal mogę patrzeć w lustro. Proszę udostępniać”.
    Zastanawiałem sie czy Forum to właściwe miejsce na ten link -lecz dobrze wiedzieć jak pracują pielęgniarki
    w czasach covid 19

  34. Kamil.

    „porównanie polska – szwecja w Covid-19:”

    Ilość zmarłych na mln mieszkańców:

    Polska – 351
    Szwecja – 633

    a tzn że te Twoje procenty można o kant d… rozbić…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Jak zwykle statystyka kłamie😉. Jeśli spojrzy się na dane od początku pandemii to ma Pan zapewne rację. Tyle, że w jesiennej fali w Szwecji zgony to mniej niż 2 na milion, a w Polsce obecnie około 15 na milion. W najlepszym razie kilka razy więcej niż w Szwecji. PK]

  35. Warszawiak

    nie odniosłem tych danych do liczby mieszkańców, bo myślałem, że każdy to sobie może sam odnieść i nie chciało mi się poprawiać, źle wpisanej liczby. W ciągu ostatnich 60 dni do 21 listopada, bez danych z dnia dzisiejszego w Polsce średnio umarło 164,6, a nie 163,6 osób dziennie. Jak chcesz to sobie podziel te wyniki przez 4, będziesz miał proporcjonalnie do liczby ludności. Po uwzględnieniu liczby mieszkańców: szwecja: 9,02, a polska powinno być wówczas 36,08. Ile jest: 164,6. 164,6/36,08 = 4,5637, czyli 456,37% śmiertelność w polsce wyższa przy uwzględnieniu liczby mieszkańców (też przybliżyłem, bo nie chciało mi się pomnożyć przez 3,7 jako iloczyn liczby mieszkańców – pomnożyłem przez 4 (nie chce mi się tłumaczyć słowo po słowie, każdy to powinien wiedzieć).

    Gdyby dodać do tego 20.000 ukrytych śmierci,
    https://oko.press/juz-20-tys-ukrytych-ofiar-epidemii/

    to wyjdzie znacznie więcej niż 1825% w polsce w porównaniu do szwecji. BYĆ MOŻE będzie to bliższe codzienności – gdzie praktycznie każdy zna w swoim otoczeniu co najmniej 1 przypadek zmarłych osób w ostatnim czasie (zmarłych, którzy zmarli z powodu niewydolności oddechowej) – przy 10 tys. z oficjalnych statystyk byłoby to niemożliwe. Jak robię skróty myślowe, to zakładam, że ktoś sobie resztę doszuka.

    I nie cwaniakuj, bo żyjesz w Niemczech – a nie w polsce, gdzie PIS ustawił tylko sobie ustawowe pierwszeństwo w leczeniu („lud pija szampana ustami swych przedstawicieli” – normalni ludzie, także lekarze boją się trafić do szpitala, gdzie się po prostu umiera. Gdzie są łóżka, pijarowo z pompą mnożone, a nie ma ludzi: lekarzy i pielęgniarek, gdzie buduje się wielkie szpitalne stadiony, które przyjmują niewielu chorych, a i ci których przyjmują nadają się do izolatoriów, nie do szpitali. Czysty PR dla ciemnego ludu, który wszystko kupi. Chcesz się stać wiarygodny: wróć do kraju i komentuj służbę zdrowia, warunki leczenia oraz śmiertelność na covida

  36. Fundusze.

    Ostatnio można zauważyć w tv ale i w Internecie też, wysyp przedstawicieli funduszy, którzy chętnie występują prze kamerami chwaląc się swoim najlepszym koniem w stajni…… a obecnie, gdzie prawie wszędzie są bite rekordy wszechczasów o takiego konia nie trudno, no ale gdy wykresy podążą na południe, to ci przedstawiciele już nie tak chętnie jak sądzę będą się udzielali…

    Tak na oko, to tych funduszy jest jak „mrówków”….. setki a może już tysiące….. zakładam, że każdy kto taki fundusz zakłada ma potężną wiedzę i wyniki na tej wiedzy i szczęściu oparte a jeżeli tak, to po co taki fundusz zakłada, przecież dalej mógłby w ciszy i spokoju pomnażać swój majątek?

    No mógłby ale zakładając fundusz całe ryzyko przerzuca na klienta…….. a dochody stają się pewne…. i jednocześnie większe….

    W.

    PS. Kamil, cwaniak, to jest ten co kombinuje z liczbami, dlatego w #15 pisałem:

    „Porównałem dwa wykresy:

    Daily New Deaths in Sweden
    Daily New Deaths in Poland

    i jestem w szoku…… Szwecja wygrała!”

    I dalej tak twierdzę i będę twierdził, gdy ta szwedzka krzywa pozostanie na tym poziomie lub tylko nieznacznie wzrośnie.

    [I nadal te swoje głupoty będzie Pan opowiadał. Szwecja obecnie mniej niż 2 zgony na milion, polska kilkanaście… a jak spojrzy się na dane poza koroną to w PL totalny dramat, a to też skutek polityki. PK]

  37. Od wielu lat słucham podcastów a w tym od jakiegoś czasu

    „Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka”

    dlatego szczególnie dla tych co zabierają publicznie głos w sprawie praworządności i polsko-węgierskiego „weta” bardzo polecam ostatni:

    „Raport o stanie świata – 21 listopada 2020”

    https://podcasts.google.com/?feed=aHR0cDovL2ZlZWRzLmZlZWRidXJuZXIuY29tL1Ryb2prYS1SYXBvcnQ&ep=14&episode=YjQxNGUwMzYtZDc5Yi00YzUxLTg1ZWItNzZjZTg3YmQ5MjU3

    gdzie Pan Rosiak rozmawia z Panią Anną Słojewską korespondentką Rzeczypospolitej…. po prostu jestem Panią Anną oczarowany szczególnie gdy porównam jej klasę i poziom wypowiedź do bełkotu z TOK FM: Żakowskiego, Lisa, Wielowieyskiej, Władyki, Wołka, Maślaka…..

    W.

  38. @jednorożec
    „-jacek wnosi na nasze forum kulturę wypowiedzi i jest sukcesorem nowego spojrzenia na politykę pieniężną…”

    – I dlatego trzeba mu przyklaskiwać w każdej głupocie, którą napisze?
    Przykro mi @jednorożec, ale nie rozumiesz, co ja u @jacka krytykuję. On, podobnie jak Grzegorz Braun ma najpierw jakąś teorię a potem podpiera ją faktami, które ją potwierdzają. Fakty niewygodne tj. nie pasujące do tej teorii pomija. Przeczytaj post @kamila #17. On świetnie tam ujął błędy @jacka. Fragment:
    ” Teraz jacek z poziomu dnia dzisiejszego ocenia, że UE nie radzi sobie z bezprawiem, bo nie chce. No sorry, to jest dopiero logika. Przestawiamy zdarzenia w czasie (to pierwszy błąd), a przestawione czasowo fakty poddajemy ocenie (wg aktualnych zasad – drugi błąd), na końcu zaś formułujemy wnioski, że było to zamierzone, cel zaś był ukryty (to już nawet nie błąd logiczny, to już pełnoprawna teoria spiskowa).”
    Dlatego nie chciało mi się już nic więcej pisać na ten temat. Mądrej głowie… 😉

  39. statystyki i źródła dla Warszawiaka

    potrzebujesz źródeł? proszę bardzo. Rejestr Stanu Cywilnego, zanim PIS go ukryje. Tu w bardzo przejrzystej formie podaje Bankier – patrz punkt 3:
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Amazon-i-paczkomaty-kurs-euro-oraz-bitcoin-Wykresy-tygodnia-8005269.html

    Uprzedzam, pełny obraz powinno się oceniać na podstawie porównania z trendem wieloletnim, a nie tylko 2019 vs. 2020 (ale różnice nie będą wielkie, jak sądzę). Z tego wykresu widać jednak jasno, że wzrost jest olbrzymi i nieporównanie większy niż widniejący w statystykach covidowych – Śmiertelność z tytułu covid oraz CAŁKOWITEGO załamania służby zdrowia jest na poziomie ok. 9 tys. osób tygodniowo wyższym niż w analogicznym okresie roku ubiegłego (z tego z oficjalnych statystyk należy wpisać za taki tydzień nie 2,1 tys. jak na wykresie, lecz ok. 3,5 tys. (ok. 500 osób dziennie) – ale i tak zostaje jeszcze 5,5 tys. jakichś innych zgonów. Jeśli widzisz skarżące się pielęgniarki ze Śląska, które opowiadają, że 2 pielęgniarki obsługują 80 pacjentów, jeśli ludzie boją się iść do szpitala, bo tam można tylko umrzeć, to twoje porównania śmiertelności polska – szwecja można przykryć śmiechem.

    Dopiero teraz PIS zaczął przedstawiać coś co ma w sobie pierwiastek strategii krótkoterminowej (w miarę precyzyjne zalecenia, które mają nam pomóc przetrwać następne 100 dni do czasu wprowadzenia szczepionki – co oznacza PLAN (plan!!!!!) na 100-150 dni! to jest dopiero osiągnięcie!! dotychczasowe rozwiązania były na poziomie albo losów z kapelusza, albo bezrobotnego przyjętego na staż, któremu zamiast układania segregatorów przekazano strategię dla kraju: a niech się uczy), nie zaś wymyślania reakcji na bieżąco bez zastanawiania się nad skutkami następnego dnia (czyli dziecięcej gry w warcaby: tak się nie mogę ruszyć? acha, no to postawię pionka tutaj. Acha, tutaj to straciłem królówkę. No to teraz postawię pionka tutaj….. itd.)

  40. Panowie (Gospodarz, Kamil), to nie jest czas na dziecinne przepychanki gdy tak wiele ludzi umierało i umiera… najpierw tam teraz tu, tym bardziej, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdyby w Polsce był zastosowany od marca model szwedzki, to jeszcze więcej osób by zmarło, a to że obecnie tak wysoka śmiertelność jest w Polsce, zawdzięczamy między innymi tym, dla których był i jest najważniejszy PKB.
    Z mojej strony koniec tematu.
    Kropka.

    W.

    [Oczywista bzdura. Z mojej strony też koniec. PK]

  41. Ok 15 grudnia GUS powinien opublikować kolejne zestawienie zgonów z rozbiciem na tygodnie. Wtedy będziemy mieli pełniejszy obraz. Wtedy też będzie można podać przybliżoną datę „dogonienia przez Polskę Szwecji” w zgonach na COVID licząc na milion mieszkańców. Zapowiada się katastrofa wizerunkowa rządu i kolejne -5% w sondażach poparcia. Na razie rząd wpadł w uzasadnioną panikę i MZ ogłosiło „program ratowania starszych obywateli” polegający na: „Program profilaktyki 40 plus zakłada badania m.in. morfologii, cholesterolu, mocznika, kreatyniny, moczu.” https://wydarzenia.interia.pl/zdrowie/news-waldemar-kraska-o-odbudowie-zdrowia-polakow-co-zaklada-progr,nId,4870906#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    Policzyli chęci na możliwości służby zdrowia i wyszło, że być może każdy senior będzie mógł oddać krew i zanieść siki do analizy i to już od stycznia. Pytanie czy nie przeszarżowali z optymizmem. Na razie nie będę komentował ale przerażający rozwój sytuacji demograficznej Polski szybko staje się oczywisty nawet dla polityków.

  42. Przed wejściem do Unii Polska była importerem netto żywności, od 2004 jesteśmy już eksporterem netto i z każdym rokiem ten bilans się poprawia, a obroty rosną i dziś stanowią ok. 13 proc. całego polskiego eksportu. Polska stała się potentatem w produkcji wielu artykułów rolnych – np. drobiu, wołowiny, pieczarek, wielu warzyw i owoców. Zdaniem niektórych ekspertów korzyści, jakie Polska osiąga z tego tytułu, są już wyższe od bezpośrednich transferów pieniężnych z Unii.
    Zamknięcie granic unijnych sprawi, że – jak przewiduje europoseł Kalinowski – „udusimy się pod własną produkcją”. Nagle na polskim rynku znajdzie się znacznie więcej, niż jesteśmy w stanie przejeść,

  43. Dożyliśmy czasów, w których gospodarka realna w skali obrotów finansowych stała sie marginesem wobec operacji na RF.
    Dożyliśmy czasów , w których fikcje rozpowszechniane przez ludzi pokroju Trumpa czy Kaczyńskiego
    są dla ludzi bardziej bliskie od rzeczywistości realnej.
    Psucie planety i warunków do życia mierzone jest entuzjastycznie wzrostem PKB.
    Ludzie warujecie.

  44. @Bruno przecież napisałem w #31 :
    „@jacek uważa, że kapitalistyczne dążenie do maksymalizacji zysków niweluje oddziaływanie innych czynników,moralnych, politycznych, ideologicznych, geopolitycznych.
    -Ja się z nim nie zgadzam.”

  45. @Bruno #41
    „[…] Dlatego nie chciało mi się już nic więcej pisać na ten temat. Mądrej głowie…”

    Nie kręć. Po prostu brakuje Ci argumentów, a na dodatek zarzucasz oponentowi, że to on nie ma argumentów. UE nie powstała, nigdy nie była i NIE JEST związkiem politycznym, ale organizacją ekonomiczną. To zwykły fakt. Nie zmieni tego wkładanie mi na siłę w usta „teorii spiskowej”. Nie jest misją UE pilnowanie praworządności, tylko nadzorowanie neoliberalnego porządku gospodarczego swoich członków. Z całą pewnością integracja europejska pozostaje nadal jedynie w sferze deklaracji, ponieważ brak jest WOLI zarówno politycznej wśród elit, jak i przyzwolenia społeczeństw Europy na prawdziwą integrację (i jej konsekwencję – utratę niezależności). A dla biznesu jest to zwyczajnie niepotrzebne. 🙂

    Przykro mi, że jesteś rozczarowany i prysły twoje złudzenia czym jest UE. Trzeba było czytać traktaty. Zresztą, sam się przekonasz, zobaczysz jak UE będzie latami pracowicie i nieskutecznie „rozwiązywać” te problemy praworządności. 🙂 🙂 🙂

  46. @jednorożec #46
    No dobrze, dajmy już spokój temu tematowi.
    Masz pewnie rację, że powinienem wypowiadać się delikatniej i bardziej kulturalnie ale te ciągłe insynuacje, że ktoś coś tam robi potajemnie, żeby zaszkodzić ludowi w ten czy inny sposób, działają już na mnie jak płachta na byka. Za dużo tego jest ostatnio na świecie i mam przesyt. Odnoszę coraz większe wrażenie, że ludzie zaczynają masowo wariować – trochę jak w #45.

  47. @Bruno # 48
    „[…] ale te ciągłe insynuacje, że ktoś coś tam robi potajemnie, żeby zaszkodzić ludowi w ten czy inny sposób […]”

    Ejże, to tylko TWOJE fantazje i twoje własne wyobrażenia. Cytaty proszę i wskazanie które wypowiedzi i jakich forumowiczów zarzucają jakieś działania POTAJEMNE i mające celowo ZASZKODZIĆ !!

    Konkretne cytaty proszę dotyczące tych potajemnych spisków.

  48. @jacek #47
    ” Nie jest misją UE pilnowanie praworządności, tylko nadzorowanie neoliberalnego porządku gospodarczego swoich członków.”

    – To powyżej, to teoria @jacka.

    A teraz fakty: kilka dni temu UE wprowadziła uzależnienie wypłat środków od przestrzegania praworządności.

    Co @jacek może zrobić z takim niewygodnym faktem, żeby jego teoria przetrwała? Musi zrobić to, co właśnie robi. Otóż musi ten fakt zdeprecjonować, stwierdzić, że to tylko ściema, fasada i pozór dla głupiego „plebsu”. 🙂
    Zastanawiam się tylko, dlaczego UE tak zależy na tych pozorach, że naraża się na wojenki z Polską i Węgrami i veto i paraliż w sprawie budżetu. Acha… już wiem, to pewnie kolejna ściema… 😉

    Poprzednia sytuacja analogiczna:
    Teoria @jacka: polski rząd likwiduje obostrzenia bo wybiera gospodarkę kosztem życia ludzi.
    Fakty: jest wiele obostrzeń , w tym naprawdę uciążliwe i znaczące jak np. zamknięcie szkół ale także wiele branż w gospodarce. Żadnych obostrzeń też do tej pory się nie likwiduje.
    Co @jacek robi z tymi faktami, nie pasującymi do jego teoryjki? No cóż – w tym wypadku kilka obostrzeń jak np. zamknięcie siłowni zdeprecjonował i wyśmiał a do reszty cięższego kalibru – w ogóle się nie odniósł 🙂 To wszystko pewnie w imię zasady: jeśli fakty przeczą teorii, to tym gorzej dla faktów.

    I jeszcze jedno. @jacek może mieć we wszystkim rację. UE może rzeczywiście robi tylko ściemy dla ludzi a nasz rząd potajemnie coś zaplanował i teraz to realizuje. Ale nie będzie to racja z dowodów, tylko racja na zasadzie zepsutego zegara, który dwa razy na dobę pokazuje prawidłową godzinę.

  49. @jacek
    „Konkretne cytaty proszę dotyczące tych potajemnych spisków.”

    – Żądasz, żebym grzebał w szambie. Nie bardzo mam na to ochotę, ale proszę, twój tekst, pierwszy z brzegu. Zapewniam, że jest tego więcej ale na pewno nie będę tego multiplikował.
    „Jest oczywiste, że wdrożenie UE wymagało różnych populistycznych haseł i obietnic mających skłonić społeczeństwa do akceptacji zmian. Takie tam ple, ple, dla motłochu typu „bój się wojny”, nie będzie granic, jeden pieniądz na wygodne wakacje, itd. Błyskotki dla mas.
    Moim zdaniem nie dostrzegasz istoty i dekoracje bierzesz za rzeczywistość.”
    – No i proszę. Piękny cytacik 😉 Wszystko tu jest – ukryty cel i wredne, neoliberalne elity, które czyhają tylko na biedny, otumaniony, europejski plebs. 😀

  50. Bruno.

    Jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że nie słuchałeś poleconego w #40 podcastu:

    „Raport o stanie świata – 21 listopada 2020”

    posłuchaj pierwsze pół godziny i sprecyzuj o jaką praworządność Tobie chodzi a o jaką UE.

    W.

  51. Czytam sobie powoluktu i po cichutku ostatnią książkę Szanownej Pani Olgi Tokarczuk:

    „Czuły narrator”

    a tam takie cóś:

    „Cudza wolność jest w ogóle kłopotliwa. Ci, którzy cieszą się wolnością, zazwyczaj nie chcą przyznać jej innym.

    Dlaczego ja mogę pojechać do kraju pani Marrousch czy pana al-Halabiego i pozostać tam właściwie tak długo, jak tylko zechcę – pewnie nawet mogłabym się tam osiedlić – ale ani pani Marrousch, ani pan Halabi nie mogątego zrobić w moim kraju?”

    Pani Olgo, co Pani za pierdoły mi tu opowiada, Pani może tam pojechać, bo Pani ma pieniądze a ci w/w gdyby je mieli,to na podobnej zasadzie też by mogli…..

    Proszę wejść na pontonik jako za przeproszeniem jako gołodupiec popłynąć w drugą stronę i napisać o tej wyprawie książkę…. no dobra niech będzie tylko opowiadanie albo reportaż…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  52. @kamil #42
    Ciekawe zrodlo informacji. Dzieki! Oby tego nie ukryli a moga , bo maja wladze!
    @kot #44
    Polska byla eksporterem zywnosci zanim UE zalecila Polsce zaciskanie pasa i ograniczanie produkcji rolnej w granicach 30-40%. Ograniczenie przedakcesyjne bylo faktem. Polski premier wielokrotnie to potwierdzal i nazywal „latami wyrzeczen”! Zapomniales o 15 latach dyktatu przedakcesyjnego ze strony EU?
    Przebudowa gospodarki w kierunku wiekszej efektywnosci i wspieranie tego systemem dotacyjnym zgodnym z polityka rolna EU! Tworzenie panstwa zwasalizowanego i uzaleznionego politycznie-gospodarczo od serca EU. Nawet podczas 2 Wojny Swiatowej Polska byla żywnosciowo niezależna a obecnie niestety po sparaliżowaniu transportu i logistyki wielkich dystrybutorów nastapią braki w zaopatrzeniu a potem głód. Polska nie jest odporna na pełnoskalowe działania wojenne dłuższe niż kilka mieisęcy. Szpitale jak widać natychmiast byłyby przepełnione i niesprawne.
    Wystarczy sparaliżować transport!
    PS
    W USA po korekcie optymizm i szykowane w handlu elektronicznym wzrosty.
    Dzisiaj kolejny dzien optymizmu: zaden Trump dla RF nie bedzie straszny! Dax rosnie a my z nim w miare dociskania Trumpopodobnych wladzcow (Borisa Johnsona) i dodatkow ruch na WTIC lamiacy opor na 43usd! To na razie test i szortowcy zajmuja wygodne pozycje umacniajac REDUTE.

  53. Panie Piotrze!
    Czy jestem na jakiejś liście proskrypcyjnej czy też z powodów technicznych moje posty się nie ukazują? Ostatnio miałem dwa takie przypadki.

    [Żadna lista. Nie ma takiej (oprócz rasistki). Pana posty znalazłem w folderze spam. Ląduje tam setki postów, a ja folder przeglądam tylko na sygnał od Forumowiczów. Przywróciłem i zaakceptowałem. Zawsze proszę o sygnał, jeśli coś się nie pojawia. PK]

  54. @Bruno
    ” ‚Nie jest misją UE pilnowanie praworządności, tylko nadzorowanie neoliberalnego porządku gospodarczego swoich członków.’ – To powyżej, to teoria @jacka. ”

    .
    Fakty nazywasz „teorią” ???

    Przeczytaj sobie tyle razy, aż zrozumiesz :
    https://en.wikipedia.org/wiki/European_Union
    https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_the_European_Union

    Karmisz czytelników forum własnymi fobiami i nadinterpretacjami. W normalnym działaniu wynikającym z logiki kapitalizmu doszukujesz się na siłę ” ukrytego celu i wrednych, neoliberalnych elit”. Najwyraźniej boli Cię wskazywanie oczywistości i nazywanie ich po imieniu. Jak coś działa dla zysku i władzy, to zaklinanie tej rzeczywistości i obrażanie się na nią nic nie pomoże.

    Już to raz napisałem, że jak kiedyś UE zacznie NAPRAWDĘ egzekwować (skutecznie wymuszać na państwach członkowskich) własną wizję praworządności, to odszczekam na forum moją opinię na ten temat! Dopóki tak NIE JEST, to wypraszam sobie zarzucanie mi nieprawdy, bo nie masz do tego żadnych praw.

  55. Garść faktów o historii EU:
    „Why is Europe celebrating the 60th anniversary of the Treaty of Rome?”
    http://bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=35572

    Z pewnością jest dostępnych pierdylion rzetelnych materiałów o UE opisujących jej trudne początki i rozwiewających narosłe mity o tym co jest, a co nie jest istotą tej unii. Zapewne bez trudu można również wskazać masę pochwalnych elaboratów, pełnych okrągłych słówek, pustych i wzniosłych haseł i szumnych deklaracji z których nie wynika nic realnego. Tylko PO CO przywiązywać się do tych złudnych i szczytnych deklaracji? Po co przeżywać frustrację, oczekując od UE zajmowania się sprawami, które założyciele ŚWIADOMIE pozostawili w gestii państw członkowskich?

  56. @jacek #57
    „” ‚Nie jest misją UE pilnowanie praworządności, tylko nadzorowanie neoliberalnego porządku gospodarczego swoich członków.’ – To powyżej, to teoria @jacka. ”
    .
    Fakty nazywasz „teorią” ???”

    – Tak, nazywam to teorią. Może nawet masz rację, pisząc o początkach i historii UE. Może takie były założenia, plany i istota, jak je przedstawiasz. Rzecz w tym, że to było dawno temu i niezależnie od różnych zapisów traktatowych widać, że postępowanie UE się zmienia. Ciągłe spory z Polską i Węgrami o praworządność są faktem. Faktem jest również, że działania UE są do tej pory nieskuteczne, bo nie były wykształcone mechanizmy prawne. Teraz UE takie mechanizmy zaczyna tworzyć. Na Twoich oczach następuje ewolucja UE a Ty, przywiązany do zapisów sprzed kilkudziesięciu lat wolisz twierdzić, że to wszystko ściema. Dla mnie to jest proces, który postępuje. Wartości dla UE są oczywiście ważne, wartości takie jak prawa człowieka, prawa mniejszości etc. Ty znów twierdzisz, że to ściema. Odpowiedz na pytanie po co UE wciąż robi te ściemy? Przecież i tak mamy z przynależności do UE korzyści gospodarcze, więc nie mają chyba istotnego powodu, żeby nas oszukiwać.
    I jeszcze jedno:
    „Takie tam ple, ple, dla motłochu typu „bój się wojny”, nie będzie granic, jeden pieniądz na wygodne wakacje, itd. Błyskotki dla mas.”
    Brak wojny w Europie od 75 lat nazywasz błyskotką dla mas? Jakim trzeba być fanatykiem, żeby coś takiego w ogóle napisać?

  57. „Dotychczas psychologowie ustalili, że umiejętność owocnego czytania jest jedną z oznak zdrowia psychicznego. Owocnego – to znaczy połączonego z rozumieniem i przeżywaniem tego, co się czyta. W chwilach wzburzenia, stresu nie czytamy. Ludzie cierpiący na psychozy niemal zupełnie tracą tę umiejętność. Czytanie jest więc przywilejem zdrowego, zrównoważonego umysłu.” – Olga Tokarczuk.

    Bez komentarza….. chociaż to ciekawe, dlaczego w Polsce i na blogu tak mało się czyta…..

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  58. @Bruno
    Cieszę się, że w końcu dotarliśmy do konkluzji:
    UE nie powstała aby pilnować praworządności, tylko jako organizacja ekonomiczna.
    Dzisiaj jeszcze nie ma DZIAŁAJĄCYCH mechanizmów wymuszania praworządności na członkach EU.
    Jak takie w przyszłości zaczną działać, to nie omieszkam się razem z Tobą się z tego faktu ucieszyć.

    p.s.
    Thomas Piketty „2018, the year of Europe”: Średni roczny przypływ netto (tj. po odjęciu składki członkowskiej) funduszy unijnych do Polski w latach 2010–2016 wyniósł ponad 2,5 proc. PKB, odpływ kapitału netto z tytułu dywidend z zysków wyniósł ponad 4,5 proc.
    https://www.lemonde.fr/blog/piketty/2018/01/16/2018-the-year-of-europe/

    Ale nie wyciągajmy pochopnych wniosków, bo przecież mamy też zyski: zniesienie opłat roamingowych za rozmowy telefoniczne, łatwe wyjazdy na narty do Włoch czy Austrii, zmniejszona opłata intercharge, którą banki pobierają za pośrednictwo w transakcji bezgotówkowej, raje podatkowe: Luksemburg, Holandia, Belgia, Irlandia, Malta i Cypr, wadliwa konstrukcja strefy użytkowników cudzej waluty Euro, debilną austerity i rekordy bezrobocia w EU, i ze sto innych osiągnięć, których trudno nie nazwać błyskotkami. Na pewno znajdziesz sobie jeszcze parę fajnych zalet.

    Coś tam o wojnie mówiłeś? A Bałkany to nie w Europie leżą? O krwawej wojnie i czystkach etnicznych chyba już zapomniałeś. Jakoś Europa im nie zapobiegła. A nasze własne wojska to nie napadły przypadkiem Iraku razem z innymi pod fałszywym pretekstem? Anglicy i Francuzi nie prowadzili przez ostatnie 50 lat własnych wojen w różnych krajach? Ukraina dla Ciebie to nie państwo w Europie?

    „Brak wojny w Europie od 75 lat,” to zapewne miałeś na myśli „brak wojny Niemiecko-Francuskiej”. Faktycznie, akurat tej nie było, ale to żadne osiągnięcie, bo bez EU wcale nie musiałaby ona wybuchnąć, a tego się nie da w żaden sposób udowodnić ani obalić.

  59. @jacek #61
    No faktycznie, przyłapałeś mnie. UE obiecywała, że nie będzie wojen, a przecież były na Bałkanach no i na Ukrainie i w Iraku. Ale ja głupi jestem. I ta cała UE też rzeczywiście jest do bani. tracimy na niej tylko gospodarczo, uciskają nas wredni kapitaliści, odbierają nam władzę i pieniądze, dając w zamian błyskotki jak kolonizowanym murzynom. Zniszczyli nas, a przecież byliśmy krajem mlekiem i miodem płynącym. Tak mnie przerobili, że nawet nie zauważyłem, jak bardzo jest mi źle, jak mnie codzień okradają, zniewalają i wykorzystują.
    Wiesz co? Marnujesz się na tym blogu. Powinni Cię zatrudnić gdzieś na Morzu Śródziemnym. Pływałbyś sobie kutrem i przez megafon ogłaszał zmanipulowanym uchodźcom, jak nas tu codziennie dymają. W trzy dni zlikwidowałbyś pewnie problem uchodźców. Uciekliby wpław z powrotem do swoich rajów.
    Zastanawiam się tylko, dlaczego Ty jeszcze nie uciekłeś, świadom tych wszystkich potworności?

  60. W Rzeczypospolitej ukazał się ciekawy artykuł:

    https://www.rp.pl/Sadownictwo/311229964-Wyrok-w-sprawie-WGI-wbrew-faktom.html

    A tam takie cóś:

    „Prokuratura ustaliła, że spółka prowadziła podwójną księgowość – klientów informowała, że mają na kontach więcej pieniędzy niż podawano nadzorowi finansowemu, a wykazywane zyski były w dużej mierze wirtualne.” 

    „….dane klientów z serwerów zostały trwale usunięte.”

    „Prokuratura odkryła tylko, że część środków z 6,6 mln dolarów wytransferowano za granicę – trafiły na prywatne konta Macieja S. i Łukasza K. w Szwajcarii.”

    Co Pan na to, Szanowny Panie Ziobro?
    Tzn czy Pana zdaniem, Panie Ziobro jest karalne prowadzenie podwójnej księgowości, usuwanie na trwałe danych z serwerów, wytransferowanie środków firmowych na prywatne konta w bankach szwajcarskich?

    Tak tylko pytam.

    W.

  61. @Bruno
    „No faktycznie, przyłapałeś mnie. UE obiecywała, że nie będzie wojen […]”

    Tak przyłapałem Cię. A dokładniej to napisałeś, że w Europie nie było wojen przez 75 lat, a nie , że w UE. Trzeba być precyzyjnym, co już wyjaśniłem w #61.

  62. @Warszawiak #63
    „tzn chciałeś napisać, że obecnie jest rekordowo niskie…. najniższe od 15 lat…”

    Nie chciałem. Napisałem o bezrobociu w UE, a nie tylko w Polsce albo tylko w Niemczech. UE to także Hiszpania i Grecja.

  63. @Bruno
    „W trzy dni zlikwidowałbyś pewnie problem uchodźców. Uciekliby wpław z powrotem do swoich rajów.”

    Słaby ten sarkazm i na dodatek kulą w płot. Akurat uchodźcy, to od nas masowo uciekają ma zachód. Sprawdź sobie statystyki ilu z nich tutaj zostaje. 🙂 🙂 🙂

  64. Jacek.

    „……Napisałem o bezrobociu w UE….”

    No właśnie o bezrobociu w EU a jeżeli tak, to dalsze palenie Głupa dyskwalifikuje Cię z blogowego towarzystwa….. problemy z czytaniem wykresów?

    W.

    PS.
    „Warszawiak napisał(a):

    23 września 2020 o 19:50

    „Dzisiaj kupiłem długoterminowo polskie banki.” – Ogif

    PKO   –   20,10
    PEO   –   48,56
    SPL   –  141,70 (SPL1)
    ALR   –   12,25 (ALRR)
    MIL   –      2,71 (MILP)
    MBK   – 173,80

    To są spółki, których akcje dzisiaj kupiłeś i one na zamknięciu miały w/w wartość, czy tak?”

    Ten nasz Ogif, to powinien jakiś fundusz założyć…. ta Cholera już zarobiła ok:

    37%, 20%, 26%, 40%, 7% i mała wpadka -3,4%.

  65. @jacek
    „Tak przyłapałem Cię. A dokładniej to napisałeś, że w Europie nie było wojen przez 75 lat, a nie , że w UE.”

    – No i taka właśnie z Tobą rozmowa. Wiesz dobrze o co chodzi a czepiasz się szczegółów, zamiast odnieść się do meritum. A meritum pozostaje niezmienne – brak wojen na terenie UE to dla Ciebie błyskotka dla mas.
    Na pytanie, po co UE wciąż nas oszukuje, że jest czymś innym niż jest w istocie także nie odpowiedziałeś.
    ” Napisałem o bezrobociu w UE, a nie tylko w Polsce albo tylko w Niemczech. UE to także Hiszpania i Grecja.”
    – No tak. Nie zapominajmy, że Hiszpania i Grecja przed wstąpieniem do UE to były prawdziwe tygrysy gospodarcze 😀

  66. #60
    Prof. Jan Baszkiewicz o swoich kolegach profesorach!
    ” Nie czytają, a jak czytają to nie rozumieją, a jak rozumieją to nie przyswajają”
    Jak widzisz Warszawiak można czytać i ……czytać. Czy Ty zrobiłeś postępy od czasu gdy zachwycałeś sie Baumanem, bo był wtedy modny aby niedawno dyskredytować go jako ubeka. Przecież myśl Baumana się nie zmieniła, życiorys też nie. Co sie zmieniło?

    [Jest nowy wpis. PK]

  67. #68
    Nasz Marynarz nie czytal z uwaga!
    Pozycje zostaly zamkniete z ZYSKIEM, bo ogif nie byl chytry i zamknal je przed zwala na poczatku pazdziernika. Nie ryzykowal!
    A tutaj mamy kolejny wystrzal blogowego geniusza jak zwykle bez pamieci i wlasnego rozumu!
    BRAWO za bezmyslnosc!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński