„The Big Short” na Polskę: obniżenie ratingu Polski przez agencję S&P

Wpis: Giełda to sposób na oszukanie „drobnych inwestorów” którzy są mięsem armatnim wystawionym na odstrzał był świetnym wstępem do Naszych dzisiejszych rozważań. Złożyło się też bardzo dobrze bo dodatkowo mogę podzielić się moją analizą na temat obniżenia ratingu Polski przez Agencję S&P.

Nad artykułem pracowałem prawie tydzień. Zapraszam więc na seans: przyda się popcorn i cola albo coś mocniejszego 🙂

Na wstępie chciałem bardzo, bardzo podziękować moim czytelnikom. Ta analiza nie byłaby możliwa w tej formie bez ich wkładu. Wiele wątków, spostrzeżeń, linków z tego artykułu nie znalazłoby się tutaj bez pomocy moich czytelników. Komentarze, opinie, linki, które wrzucają czy to na blogu, czy to na Fanpage na Facebooku Michał Stopka Inwestor Profesjonalny, bardzo wzbogacają dodatkowo mój zasób wiedzy. I dzięki temu mogę starać się tworzyć coraz ciekawsze analizy.

A szczególnie chciałem podziękować tym kilku osobom, z którymi od jakiegoś czasu na bieżąco współpracuję lub wymieniam się spostrzeżeniami. To wiele dla mnie znaczy. DZIĘKUJĘ 🙂

Jeszcze raz podkreślę tutaj, co już kilka razy podkreślałem: nie jestem za żadną opcją polityczną, jestem za podwojeniem zarobków i PKB w Polsce.

Poniższa analiza zawiera kilkanaście wątków bo dopiero wtedy cały wpis ma sens. W mediach zobaczycie skrajne opinie, często opierające się tylko na jednym wątku co jest totalnie bez sensu bo obraz nie jest kompletny a przez to może być albo mylny albo stronniczy albo po prostu zmanipulowany.

Poniżej piszę o:

  • Film „Big Short”: czy to wszystko prawda? To takie proste jak pokazano na filmie? Naprawdę tak to działa
  • Efekt Krugera-Dunninga
  • Konsekwencje Efektu Krugera-Dunninga
  • Jaki jest prawdziwy stan polskiej gospodarki?
  • Rządy PO: zdjęcie procedury nadmiernego deficytu z Polski to jedno wielkie oszustwo
  • Już rozumiecie po co był manewr z OFE?
  • Rok 2015: koniec rządów PO-PSL: prawdziwy deficyt to nie 50 mld zł ale 75 mld zł
  • Rok 2016: rządy PiSu: prawdziwy deficyt to nie 55 mld zł ale 98 mld zł
  • Kilka kluczowych kwestii nadal nie znamy ale… już niebawem poznamy
  • Kwestia przychodowa finansów publicznych w kolejnych latach
  • Podsumowanie: Polski „Big Short”. Realizuje się ten scenariusz z 2013 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS

Film „Big Short”: czy to wszystko prawda? To takie proste jak pokazano na filmie? Naprawdę tak to działa?

Ostatnio pytaliście mnie czy byłem na filmie „Big short”. Tak byłem i nie dziwię się, że ma ocenę prawie 8, co jak na Filmweb jest dobrą oceną: Big Short (2015) – Filmweb. Bo ten film jest naprawdę genialny. Pokazuje kilka bardzo ważnych rzeczy. Jeżeli jeszcze nie byliście, gorąco zachęcam do zobaczenia tego filmu bo lepiej też zrozumiecie o czym piszę w tym artykule. Jest to pierwszy film w moim życiu, gdzie rzeczywiście dobrze oddano wiele kwestii związanych z inwestowaniem i analizą gospodarki. Zawarto odpowiedź dlaczego w kluczowych momentach większość się myli: dlaczego inwestorzy, bankierzy, politycy i wreszcie społeczeństwo zachowuje się jak stado.

Na filmie bardzo ciekawie pokazano jak opinie wszystkich „ekspertów”, znanych z TV ekonomistów, bankierów oraz polityków można sobie generalnie wsadzić w… W momentach ważnych, zwrotnych dla gospodarki, takie osoby nie dostrzegają wyraźnych sygnałów świadczących o nadchodzącym kryzysie czy to na giełdzie czy w gospodarce. To spostrzeżenie z filmu Big Short, jest zgodne z spostrzeżeniami z mojego artykułu sprzed roku: Giełda: poleganie na opiniach innych: to nie jest najlepszy pomysł…

Efekt Krugera-Dunninga

Wiecie dlaczego tak się dzieje, oprócz powodów opisanych w powyższym artykule?

Jakiś czas temu jeden z czytelników, w trakcie dyskusji na FB, podesłał mi ten link z wikipedii, dziękuję Jerzy :). Panowie Dunning i Kruger otrzymali za te badania w 2000 roku Nagrodę IG Nobla w dziedzinie psychologii. Co naukowo udowodnili? Ciekawą rzecz, która dotyczy wielu dziedzin życia. Również tych tematów o których rozmawiamy na mojej stronie. Poniżej print screen:

Efekt Krugera-Dunninga

Na czerwono powyżej podkreśliłem ciekawą i ważną rzecz, która mi dała bardzo dużo do myślenia. Ludzie, którzy są niekompetentni zwykle przeceniają swoje własne zdolności. Zazwyczaj świadczy o tym brak poparcia ich opinii w logicznym rozumowaniu, faktach, konkretnych danych, pogłębionych analizach. Ale co najciekawsze, takie osoby, zgodnie z badaniami naukowymi, nie potrafią ocenić prawdziwego poziomu swoich zdolności dlatego przez lata mogą tkwić w swoim błędzie.

Mało tego, nie dość, że takie osoby są niekompetentne, wiele osób może słuchać porad czy rozwiązań proponowanych przez te osoby. Dlaczego? Bo inne osoby, mające małą wiedzę w danej dziedzinie: „(…) nie potrafią ocenić prawdziwego poziomu zdolności u innych” (pkt. 2. powyżej).

Oczywiście efekt Krugera – Duninga dotyczy wielu dziedzin życia. Jeżeli chodzi o przykład na temat inwestowania, zastanawiałem się nad tym i przypomniała mi się historia opisane przez Petera Lyncha w jednej z jego książek. Kto to jest Peter Lynch, jeżeli ktoś o nim nie słyszał? Peter Lynch to najlepszy zarządzający TFI na świecie w latach 1977 – 1990 (wtedy przeszedł na emeryturę). W tym czasie miał fenomenalną stopę zwrotu, znacznie powyżej indeksu S&P i wyniosła ona średniorocznie 30%. Aktywa jego funduszu urosły z 18 mln USD do… 14 mld USD! Nie muszę mówić, że pobijanie indeksów przy takich aktywach jest mega wyczynem. Więcej na jego temat możecie przeczytać tutaj w angielskiej wikipedii.

Co napisał w jednej z książek? Że zbadał stopy zwrotu klientów, którzy inwestowali w jego fundusz. Okazało się, że jedna trzecia z nich ma straty. Rozumiecie? Genialny zarządzający i wynik funduszu, a jedna trzecia klientów miała straty!  Jak to możliwe? Bo ludzie ci próbowali przewidzieć lokalne górki i szczyty. Spekulowali na jednostkach tego TFI.

Zresztą nie trzeba daleko szukać. Od 2009 roku wiele osób, rok po roku, co chwila ktoś krzyczał: w tym roku będzie krach. A gdzie jest S&P teraz? S&P w tym czasie odnotował jedną z najsilniejszych w swojej historii hossę:

S&P

A jak było z cenami złota? Pamiętacie ilu było naganiaczy na złoto kilka lat temu? I jak wygląda wykres złota?

złoto

Złoto trzeba było kupować nie jak wszyscy już o tym krzyczeli ale jak między innymi Banki centralne się go pozbywały z rezerw, bo nawet bankierzy doszli do wniosku, że na złocie już nigdy nie da się zarobić. Czyli jakieś… dwadzieścia lat temu (pisałem o tym już kilka razy na moim blogu):

złoto bankierzy

Dlatego też na każdym kroku powtarzam: Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja.

To jest też jedyny sposób do zmiany wielu rzeczy w Polsce. Wiele osób w Polsce po prostu jest pod wpływem efektu Krugera-Dunninga. Efekt ten też dosyć dobrze może tłumaczyć, dlaczego banki sprzedawały kredyty we frankach, dlaczego doradcy finansowi je wciskali, dlaczego KNF nie zadziałał tak jak powinien. Mało tego,  dlaczego wszyscy politycy to popierali? Wreszcie dlaczego ponad 500 tysięcy polskich rodzin jest teraz umaczanych w kredytach frankowych.

No i co też bardzo ważne, dlaczego cała klasa polityczna w Polsce wygląda tak jak wygląda przez ostatnie dwadzieścia pięć lat? Dlaczego społeczeństwo wybiera takich a nie innych polityków? Pewnie część polityków ma dobre chęci. Ale zgodnie z powiedzeniem, dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane, chęci to za mało. A wyniki powyższych badań wskazują, że liczy się to czy ktoś jest kompetentny czy nie. Bo przecież od tego zależy jak wygląda stan państwa i stan gospodarki.

Ale co najgorsze, taki polityk nawet jeżeli wygaduje bzdury, nie jest w stanie sam ocenić, że wygaduje bzdury. Po prostu nie jest tego świadomy… To jest bardzo ważne stwierdzenie jeżeli mówimy o działaniach polityków w kontekście badań Krugera i Dunninga.

Konsekwencje Efektu Krugera-Dunninga

Drugą konsekwencją efektu, który odkryli naukowcy (oprócz punktu czwartego, czyli, że przez edukację można efekt Krugera Dunninga zniwelować), jest to, że dokonując odpowiednich analiz, wiedząc jak to robić możemy osiągać przewagę konkurencyjna nad innymi uczestnikami. Oczywiście to wymaga ciężkiej pracy ale, tak jak pokazano na filmie Big Short, to jak najbardziej jest możliwe w praktyce. Tak, i jest takie proste i oczywiste.

To dlatego kiedyś przygotowałem poniższe nagranie. Wskazuję na nim dlaczego inwestor indywidualny jak najbardziej może stworzyć przewagę konkurencyjna nad inwestorami instytucjonalnymi:

Nagranie 32.
Dlaczego analitycy i zarządzający akcjami mają problem z właściwą analizą spółek



O pozostałych nagraniach z cyklu „Praktyczna analiza gospodarki, spółek i wycena firm”, jeżeli jesteście nowi, możecie przeczytać tutaj: Edukacja online

Tutaj warto też zwrócić uwagę, że w filmie „Big Short” nikt nie manipulował, nie próbował na siłę załamać gospodarki USA co w konsekwencji miałoby doprowadzić do biedy wielu ludzi i wzrostu bezrobocia. Społeczeństwo przed 2007 roku chciało żyć na wysokim poziomie. Każdy chciał mieć super mieszkanie, dom, samochody, ekskluzywne wakacje. A bankierzy i politycy im tego dostarczali. Oczywiście na kredyt. I oczywiście sowicie na tym zarabiając. Bankierzy w formie gigantycznych bonusów. A politycy? W formie wygranych kolejnych wyborów.

Główni bohaterowie filmu zrobili gruntowną analizę, której wynik wskazał im, że powinni obstawić instrumenty finansowe na spadki. Zarobią fortunę, jeżeli rzeczywiście wnioski z ich analizy zrealizują się. I zrealizowały się.

Paradoksalnie to bankierzy pod koniec filmu próbowali manipulować kursami tych instrumentów finansowych aby właśnie nie dopuścić do ogromnych strat a przez to krachu. Oczywiście na końcu i tak stało się to co nieuniknione. To co wychodziło z analizy.

Zresztą proszę zauważyć, że główny bohater, zanim poszedł na krótko na kredytach subprime, wcześniej dokonywał analizy fundamentalnej spółek giełdowych.

Obniżenie ratingu Polski przez agencję S&P: kto ma rację? Co wychodzi mi z mojej analizy?

Jak już pewnie każdy z Was słyszał, ostatnio obniżono Polsce rating. W efekcie mapa ratingów dla państw w Europie i Polski wygląda tak:



Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Standard_%26_Poor%E2%80%99s

Po obniżeniu ratingu Minsterstwo Finansów opublikowało taki komunikat: link. Początek tego komunikatu wygląda tak:

komunikat rządu 1

Z kolei w poniedziałkowym wydaniu Pulsu Biznesu, link, ukazał się wywiad z człowiekiem odpowiedzialnym za rating Polski. Aby przeczytać cały artykuł trzeba mieć abonament, ale możemy bezpłatnie zobaczyć jego początek. Print screen:


Wywiad

Jaki jest prawdziwy stan polskiej gospodarki?

Szczegółową analizę co dokładnie wydarzyło się w 2015 roku zrobiłem w podsumowaniu za rok 2015: Jak sprawdziły się moje analizy w 2015 r.? Co w 2016 r.?. więc tutaj podejdę do tego zagadnienia patrząc na nie z dłuższej perspektywy. Omówię zarówno podstawowe wskaźniki dotyczące gospodarki jak i stan finansów publicznych.

Rynek pracy i tendencje na wynagrodzeniach

Zgodnie z cyklem dziesięcioletnim: Bezrobocie spadnie do 5% w 2018 roku!: Cykl dziesięcioletni w gospodarce i na rynku pracy, od trzech lat poprawia się sytuacja na rynku pracy. W styczniu 2013 roku bezrobocie wyniosło prawie 15%, teraz jest już jednocyfrowe, czyli spadło o prawie pięć punktów procentowych. Wstępne dane za grudzień 2015 to 9,8% (metodologia GUS):

Bezrobocie GUS

Poprawiającą się sytuację na rynku pracy potwierdzają też od trzech lat coraz lepsze dane o liczbie miejsc pracy. Jest tak zarówno w ujęciu firm zatrudniających co najmniej dziewięć osób:

liczba miejs pracy w firmach zatrudniających powyżej 9 osób

Jak i dla najszerszej miary: liczby miejsc pracy dla danych BAEL. W ciągu ostatnich trzech lat zostało stworzonych prawie milion miejsc pracy:

miejsca pracy BAEL

W efekcie polepszającej się sytuacji na rynku pracy, od trzech lat coraz lepiej wygląda też sytuacja pod względem wzrostu płac. Szczególnie, jeżeli uwzględnimy niską inflację i realny wzrost wynagrodzeń:

dynamika wynagrodzeń

Podobnie relatywnie dobrze wygląda sytuacja jeżeli zobaczymy na dane o dynamice PKB oraz takich wskaźnikach jak sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa:

PKB sprzedaż detaliczna produkcja przemysłowa

Obecną sytuację wspierają bardzo niski poziom inflacji. A przez to również historycznie niskie stopy procentowe, które zostały obniżone właśnie trzy lata temu:

inflacja i stopy procentowe

Podsumowując powyższe dane makroekonomiczne i obecny stan gospodarki, PiS przejął stery rządów w Polsce w całkiem dogodnym momencie.

Finanse publiczne Polski

Ale to nie cały obraz układanki. Bardzo ważny jest też obraz stanu finansów publicznych. Analiza dla lat 2009-2011 była tutaj: +300 mld zł długu w 2009/2011: zielona wyspa PO/PSL dlatego dzisiaj skupiłem się na analizie sytuacji finansów publicznych dla lat 2011-2017.

Rządy PO: zdjęcie procedury nadmiernego deficytu z Polski to jedno wielkie oszustwo

Rząd PO-PSL chwalił się jakiś czas temu, że z Polski zdjęto procedurę nadmiernego deficytu. Czyli mówimy o wielkości dziury budżetowej która zgodnie z prawem UE nie powinna być większa niż 3% PKB ( w obecnej sytuacji Polski to trochę ponad 50 mld zł w skali roku). Warto tutaj jednak przypomnieć, że była to kolejna sztuczka księgowa w wykonaniu poprzedniego rządu. Dlaczego?

Poniżej pokazałem ile mld zł historycznie trafiało z Naszych pensji do OFE:

składki do OFE

Omawiając powyższą tabelę warto przypomnieć, że:

  1. W 2011 roku już pierwszy raz obcięto składki przekazywane do OFE dlatego spada wartość składek
  2. A w roku 2014 praktycznie zlikwidowano przekazywanie składek (zostają w budżecie i są w wydatkach) bo z 15 mln osób w OFE zdecydowało się zostać niecałe 3 mln osób.

Dlatego w celu zachowania porównywalności historycznego deficytu budżetowego, do OFE obecnie powinno być kierowane około 25 mld zł. A jest obecnie kierowane około 3 mld zł, co przy uwzględnieniu „suwaka”, netto obecnie daje wynik na zero pod tym względem. Dodatkowo w obecnym deficycie budżetowym brakuje więc nam w wydatkach właśnie te 25 mld zł które powinny być kierowane do OFE.

Już rozumiecie po co był manewr z OFE?

Chodziło o zniesienie procedury nadmiernego deficytu ze strony UE czym PO mogło się pochwalić w wyborach w 2015 roku.

Ale nie chodziło o chwalenie się tylko aby pokazać jacy to oni są genialni. Chodziło o coś znacznie bardziej ważniejszego z punktu widzenia polityka. Po zdjęciu procedury nadmiernego deficytu PO mogło znacznie zwiększyć budżet wyborczy 2015/2016. Bo wcześniej Komisja Europejska dała bana na zwiększanie wydatków.

No i oczywiście druga rzecz to zamiana 150 mld zł obligacji na zobowiązania ZUSu aby nie przekroczyć księgowo konstytucyjnego progu zadłużenia. Bo pomimo obcięcia przekazywania tych składek w wysokości 25 mld zł i tak wydatki były znacznie wyższe niż przychody więc nadal mocno zwiększał się dług publiczny.

Dla przypomnienia na temat tego jak dramatyczna jest sytuacja w ZUS i że nie będzie lepiej, niedawno kompleksową analizę w tym zakresie zrobiłem tutaj: Jaka emerytura z ZUS? Jak na własnym przykładzie policzyłem jaką będę miał emeryturę z ZUS?

Rok 2015: koniec rządów PO-PSL: prawdziwy deficyt to nie 50 mld zł ale 75 mld zł

Uwzględniając likwidację OFE, prawdziwy, porównywalny deficyt budżetowy w relacji do poprzednich kilku lat tak naprawdę nie wynosi 50 mld zł ale jakieś 75 mld zł bo trzeba do tego dodać brakujące 25 mld zł składek, które powinny iść z Naszych składek do OFE.

Czyli prawda jest taka, że w roku 2015 mieliśmy prawie 5 procent deficyt budżetowy do PKB a nie 3% (zachowując porównywalność deficytu, kosztów i przychodów z poprzednich lat).

Rok 2016: rządy PiSu: prawdziwy deficyt to nie 55 mld zł ale 98 mld zł

Pod koniec 2015 roku PiS dokonał nowelizacji budżetu. Tak naprawdę głównie chodziło o przesunięcie jednorazowych przychodów z aukcji LTE w wysokości prawie 10 mld zł z roku 2015 na 2016. Jeżeli w roku 2016 nie byłoby tej aukcji, prawdziwy deficyt musiałby być zapisany księgowo w wysokości 65 mld zł.

I to pomimo podatku bankowego i podatku od supermarketów. A to oznaczałoby przekroczenie deficytu budżetowego w wysokości 3% i ponowne wejście w procedurę nadmiernego deficytu.

Mało tego, rok 2016 to tylko kilka miesięcy kosztów związanych z programem 500 plus, który szacowany jest na 17 mld zł w 2016 roku. Jednak jego całkowity roczny koszt, według szacunków rządu PiS to ponad 25 mld zł. Więc do liczby powtarzalnego deficytu 65 mld zł trzeba dorzucić różnicę w wysokości 8 mld zł co daje już 73 mld zł.

Biorąc pod uwagę dodatkowo sprawę OFE za rządów PO, dla roku 2016 porównywalny deficyt do lat poprzednich to:

55 oficjalny deficyt + 10 mld zł jednorazowa aukcja LTE + 8 mld zł ekstra wydatki na dzieci (co razem z 17 mld zł daje te 25 mld zł) + 25 mld zł brakujących w OFE

Razem daje to kwotę dziury budżetowej w wysokości 98 mld zł (warunki porównywalne z poprzednimi latami)

Ale to nie koniec. Założenia budżetowe PO, które podtrzymał PiS, to dynamika PKB na poziome 3,8% oraz inflacja prawie +2% w skali roku. Jeżeli jednak te wskaźniki nie zostaną osiągnięte, będą niższe przychody i wyższe wydatki na pomoc socjalną.

Nie daj Boże jakiś krach na świecie lub mocne spowolnienie gospodarcze

Kilka kluczowych kwestii nadal nie znamy ale… już niebawem poznamy

I na razie mówimy tylko o realizacji obietnicy wyborczej 500 plus. Bo:

  1. Czeka Nas jeszcze obniżenie wieku emerytalnego, gdzie sam PiS przyznaje, że koszt do 2018 roku to około 40 mld zł
  2. Podniesienie kwoty wolnej od podatku, gdzie szacunki ekonomistów wskazują na koszt w skali roku około 20 mld zł
  3. Dokładna forma rozwiązania kwestii kredytów walutowych, obecne szacunki mówią, że będzie to koszt dla sektora bankowego rzędu 16-32 mld zł

Kwestia przychodowa finansów publicznych w kolejnych latach

  • Podatek bankowy (4 mld zł) i od supermarketów (2 mld zł) jest już uwzględniony w powyższych obliczeniach dla roku 2016 no więc tutaj to już nic nie zmieni. Ewentualnie może być niższy jak np. firmy nauczą się go unikać przynajmniej w części.
  • Ile natomiast będzie wpływów z uszczelnienia systemu podatkowego: zobaczymy. Szacunki większości ekspertów mówią o kwotach rzędu kilku lub kilkunastu mld zł w przeciągu roku czy dwóch.

Podsumowanie: Polski „Big Short”. Realizuje się ten scenariusz z 2013 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS

(…)

Jeżeli ktoś się zastanawia dlaczego od jakiegoś czasu podnoszone są podatki, wprowadzane nowe, zmniejszane wydatki, ruchy na OFE, zniesienie progu zadłużenia 50% PKB: to niestety dopiero początek.

Najbliższe parę lat jeszcze nie będzie krachu polskiej gospodarki i ZUSu ale około 2020 roku będzie już „bardzo gorąco”.

A co najgorsze podwyżki podatków i coraz trudniejsza sytuacja finansów publicznych będzie dodatkowo napędzała falę wyjazdów z Polski. Będziemy w matni (piszę o tym na moim blogu już od paru lat).

Jaki z tego wniosek oprócz tego, że warto dobrze nauczyć się języka angielskiego lub jakiegoś innego?

Jeżeli Polska zmarnuje najbliższe kila lat (cykl dziesięcioletni i jeszcze względnie dobra sytuacja demograficzna) za kilka lat nastąpi rzeczywiście krach polskiej gospodarki, będą bardzo wysokie podatki a ludzie jeszcze bardziej masowo będą wyjeżdżać z Polski. Zostaną emeryci w… ZUS

Czy to naprawdę możliwe? Jak widać po przykładzie bankructwa Detroit tak. Liczba osób spadła tam z dwóch mln do siedmiuset tysięcy! Po prostu ludzie wyjechali… W dobie UE bez granic w Polsce dzieje się właśnie to samo…

(…)

Jak widzicie w powyższej analizie, stan polskiej gospodarki poprawia się od trzech lat ale stan finansów publicznych już od długiego czasu był, jest i będzie jeszcze bardziej fatalny.  Już od kilku lat o tym pisałem w serii artykułów, które możecie znaleźć tutaj: Zus i Twoja emerytura.

Jeżeli w roku 2017 i 2018 nie będziemy mieli bardzo, bardzo wysokiego wzrostu gospodarczego co spowoduje naprawdę duży wzrost przychodów finansów publicznych, będziemy mieli okazję na żywo uczestniczyć w polskim filmie „Big Short”.

Byliście już na filmie „Big Short”? Wybieracie się? Ciekaw jestem Waszych opinii na temat filmu. No i co o tym wszystkim myślicie?

Uwaga: w trakcie zbierania materiałów do tej analizy znalazłem wiele ciekawych linków powiązanych tematycznie ale już nie chciałem dodatkowo rozbudowywać tego artykułu bo i tak jest dosyć obszerny. Jeżeli jednak kogoś interesują jako uzupełnienie, poniżej ich lista. Można dowiedzieć się z nich dodatkowo wielu ciekawych rzeczy w związku z dzisiejszą tematyką:

  1. Ile kosztuje rating Polski? 3 mln zł w 2015 roku
  2. Profil na linked in dla analityka który podpisał się pod obniżeniem rekomendacji dla Polski. Co ciekawe to Niemiec 🙂
  3. 7 sprawdzonych sposobów jak wytłumaczyć sobie, że obniżenie ratingu Polski to nic złego
  4. Zadłużenie Skarbu Państwa październik 2015 (obszerny dokument w PDF z ministerstwa finasów)
  5. Pierwsza taka obniżka w historii. Sprawdź, jak zmieniały się oceny Polski wg największych agencji.
  6. Dane roczne o rynku OFE (ze stron KNF)
  7. Kurs bardziej sprawiedliwy dla banków (koszt propozycji Prezydenta dla sektora bankowego)
  8. Standard&Poors: jesteśmy tylko dziennikarzami ekonomicznymi, mamy prawo się mylić
  9. Deficyt w budżecie  na 2015 w górę. Opozycja: Grozi nam katastrofa w finansach
  10. NBP odpowiada agencji S&P. „Polska gospodarka  ma silne fundamenty i jest stabilna”

Podobał Ci się ten artykuł? Koniecznie dołącz do Fanów na Facebooku! Wrzucam tutaj różne ciekawe rzeczy znalezione w internecie. Profil: Michał Stopka Inwestor Profesjonalny.

Zapisz się też na newsletter tutaj: link bo dzięki temu będziesz na bieżąco z nowymi artykułami! Po potwierdzeniu subskrypcji otrzymasz dodatkowo dostęp do bezpłatnych ebooków (link) , narzędzi w excel (link) oraz nagrań online (link).

I tradycyjnie apel: zgodnie ze sławnym powiedzeniem Billa Clintona z tej zakładki: „Gospodarka Głupcze” mam do Was ogromny apel:

  • Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z gospodarką. Moje wybrane artykuły na ten temat znajdują się tutaj. Razem możemy zrealizować to marzenie: Marzy mi się lepsza, piękna Polska.
    Tyle co razem możemy zrobić w zakresie edukacji ekonomicznej społeczeństwa, nie da się zrobić w okresie całej kadencji sejmu, kiedy politycy i media mają w d… tematy gospodarcze. Wybory za nami i okres wyborczy się skończył ale to nie znaczy, że tylko wtedy politycy mają się gimnastykować jeżeli chodzi o to co mówią, a media a przez to i społeczeństwo, bardziej interesować się tematami gospodarczymi.
  • Jeżeli jesteś dziennikarzem czy blogerem, pisz jak najwięcej na tematy gospodarcze! Merytoryczna dyskusja w tym zakresie, to klucz do sukcesu naszego kraju, mocnego wzrostu wynagrodzeń w Polsce, powrotu kilku mln osób z emigracji oraz poprawy sytuacji finansów publicznych, zgodnie z moim artykułem i poniższym wykresem: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS
    wynagrodzenia a pkb

    Źródło: powyższy artykuł, obliczenia własne dla roku 2012 na podstawie GUS, wordbank.org, forsal.pl
  • Śledźcie wypowiedzi wszystkich polityków, np. na Facebooku. Pytajcie co i jak konkretnie mają zamiar zrobić w kwestiach gospodarczych i finansów publicznych: jakie będzie to miało przełożenie na konkretne liczby, chociaż z grubsza? Czy oni wiedzą o czym w ogóle mówią? ( tutaj są linki na FB). Nie dajcie się zwieść sloganom i byle jakim odpowiedziom. Bez konkretów w Polsce będzie dalej tak jak jest bo slogany nie zmienią rzeczywistości. Dlatego kluczowe jest aby skierować myślenie polityków, mediów i społeczeństwa w stronę konkretów, nie sloganów! RAZEM MOŻEMY TO ZROBIĆ, podobnie jak już wiele rzeczy razem wypromowaliśmy w mediach…
  • Moje wybrane artykuły na powyższe tematy znajdują się w tej sekcji: Gospodarka Głupcze
Michał Stopka
Michał Stopka