Trzy najlepsze inwestycje Bronisława Komorowskiego

Frank i obligacje okazały się najlepszymi inwestycjami prezydentury Bronisława Komorowskiego. Na podium znalazła się też jedna niespodzianka.

Trzy najlepsze inwestycje Bronisława Komorowskiego


70,1 proc. oraz 35,9 proc. – tyle zarobić można było za kadencji Bronisława Komorowskiego na najlepszych inwestycjach tego okresu – długoterminowych obligacjach skarbu państwa oraz franku szwajcarskim. W skali roku zyski z papierów skarbowych o zapadalnościach przekraczających 10 lat sięgały 11,2 proc. Do inwestycji w papiery dłużne zachęcały spadający nad Wisłą koszt pieniądza. Kiedy Bronisław Komorowski obejmował urząd, główna stopa procentowa NBP sięgała 3,5 proc. i była ponaddwukrotnie wyższa niż obecnie.


Notowania indeksu obligacji długoterminowych Bloomberg EFFAS. Źródło: Bloomberg.

Tymczasem frank za kadencji odchodzącego prezydenta dawał zarobić (niestety inwestorom, a nie frankowiczom) 6,3 proc. rocznie. Szwajcarską walutę skupowali inwestorzy szukający bezpieczeństwa pośród kryzysu w strefie euro. Ostatecznie obstawiających koniec zwyżek franka inwestorów pognębiła rezygnacja przez bank centralny Szwajcarii z utrzymywaniu parytetu franka wobec euro. Tylko tego jednego dnia notowania szwajcarskiej waluty w złotych skoczyły o 21,7 proc.


Notowania franka szwajcarskiego. Źródło: Bloomberg.

Znacznie mniej prezydentura Bronisława Komorowskiego sprzyjała inwestycjom w akcje i kruszce szlachetne. WIG urósł o 22,8 proc. (4,2 proc. w skali roku), a złoto podrożało o 15,7 proc., czyli zyskiwało 2,9 proc. rocznie. Wszystkie aktywa pobiła jednak inna inwestycja – choć związana z Bronisławem Komorowskim, to jednak nie pochodząca z krajowego podwórka. Akcje japońskiej spółki będącej imienniczką odchodzącego prezydenta, zajmującego się drukiem offsetowym Komori, podrożały aż o 72,8 proc.


Notowania spółki Komori w JPY. Źródło: Bloomberg.

Marek Wierciszewski
Marek Wierciszewski