Uwłaszczenie OFE

Ryszard Petru dostrzegł wreszcie wyrok SN w sprawie składek przekazywanych do OFE środków , stwierdzający, że są one środkami publicznymi”. To dobrze. I zaproponował „prawdziwe uwłaszczenie ubezpieczonych na składkach”.

Uwłaszczenie OFE

www.m.wyborcza.biz/biznes/1,106622,14393856,Uwlaszczmy_ubezpieczonych_na_skladkach.html

Jak? Ano trzeba „wprowadzić zapis ustawowy, który uwłaszczy ludzi na składkach. Innymi słowy, składki emerytalne wpłacane do II filara stałyby się prywatną własnością ubezpieczonych i od momentu wejścia w życie tych przepisów powstałyby prawa nabyte, blokując tym samym politykom dostęp do składek emerytalnych Polaków”.

No i super. Pieniądze w OFE będą „nasze”. To nic, że będą to pieniądze nadal zabierane nam pod przymusem. To nic,  że nie będziemy mogli nadal decydować, co się z nimi dzieje. To nic, że ni będziemy nadal mogli nawet  wiedzieć, co się dokładnie z nimi dzieje. Będą „nasze” i już. Bo tak zostanie napisane w ustawie.   A tak naprawdę to uwłaszczymy w ten sposób OFE.

Uwłaszczenie to przekazanie prawa własności. Prawo własności to prawo posiadania, użytkowania, pobierania pożytków i dysponowania jej przedmiotem. To OFE „posiadają” nasze składki, „ujzytkują” je, „pobierają pożytki” z nich i „dysponują” nimi.

Niedługo będą dysponowały aktywami wyższymi niż roczne PKB nabytymi ze środków które zostały im darowane przez polityków! Ryszard ma na to odpowiedź: „w programach emerytalnych z definicji nikt pieniędzmi gromadzonymi na emeryturę nie może dysponować, również w przypadku dobrowolnych systemów. Tym różni się program emerytalny od normalnego oszczędzania…”

Tym się też różni, że jeden jest przymusowy, a drugi dobrowolny.  Jeden na podstawie ustawy, a drugi umowy. Rozumiem, że dla zwolenników „wolnego rynku”, do których ja się przestałem zaliczać z uwagi na mój stosunek do OFE, które są synonimem wolności, ustawa jest lepsza od umowy?

Taka ustawa o „uwłaszczeniu” jest potrzebna bo „nikt się nie spodziewał, że pewnego dnia politycy będą chcieli przejąć zgromadzone przez obywateli środki na ich kontach emerytalnych”. Ja się co prawda nie spodziewałem, ale jednak miałem nadzieję, że w końcu któryś rząd stanie pod ścianą i zrezygnuje z tej głupoty. Za kolejne 10 lat byłoby za późno – zwłaszcza, jakby dokonać proponowanego „uwłaszczenia” OFE. ” „Niestety, premier Węgier Viktor Orbán pokazał, że to się da zrobić (przejąć środki)”.  Orban jest nazywany przez elity europejskie „faszystą”. Ale pozwolił obywatelom zadecydować, czy nadal chcą być w systemie kapitałowym, czy chcą wrócić do państwowego – czyli taki wariant 2 w propozycjach Najlepszego Ministra Finansów Europy Wschodzącej.

A dlaczego nie wspomnieć o Czechach??? Tam od początku dano ludziom możliwość wyboru i zapisało się do systemu kapitałowego coś około 20 tys. osób! Dlaczego mamy mniej praw od Czechów??? To też „faszyści” – jak Orban?

Ryszard „mimo wszystko ma nadzieję, że rządząca koalicja pójdzie po rozum do głowy i nie zlikwiduje części kapitałowej systemu.” Ja też mam tak ą nadzieję. Mam nadzieję, że pozwoli nam wybrać czy chcemy, żeby na naszych składkach ostatecznie uwłaszczyły się OFE.  Zgadzam się też z fragmentem ostatniego zdania, że „dobrze byłoby (…) raz na zawsze zamknąć tę dyskusję (…).

Robert Gwiazdowski
Robert Gwiazdowski