Walka biernika z dopełniaczem

Środa: słówko na dziś. Czyta Tomasz Knapik.

Krótko mówiąc, mamy dwie możliwości: albo uznamy za poprawny sposób, w jaki wyrażają się użytkownicy języka, albo będziemy walczyć z bytami, które uznajemy za nieeleganckie.

W tym pierwszym przypadku musielibyśmy uznać za poprawne słowa typu „poszłem”, „weszłem”, „wzięłem”, „włanczać”. Czy na pewno jesteśmy na to gotowi?

Bo jeśli jesteśmy, nie powinniśmy mieć najmniejszego problemu z akceptacją takich zdań:

– Od razu napisałem do niego e-maila, żeby była pełna jasność.

– Przeczytałem dziś rano twojego posta po imprezie i ręce mi opadły…

– Dostałem od niej esemesa i już wiedziałem, że z nami koniec.

Brzmi dobrze? Chyba jednak nie. Pojawiają się wątpliwości i są w pełni uzasadnione, bo:

– piszemy (kogo? co?) e-maila? Nie! Piszemy (kogo? co?) e-mail: Od razu napisałem do niego e-mail, żeby była pełna jasność;

– przeczytałem (kogo? co?) posta? Nie! Przeczytałem (kogo? co?) post: Przeczytałem dziś rano twój post po imprezie i ręce mi opadły…;

– dostałem (kogo? co?) esemesa? Nie! Dostałem (kogo? co?) esemes: Dostałem od niej esemes i już wiedziałem, że z nami koniec.

 

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Tomasz Knapik. Dzisiejsze „słówko” w wersji audio dostępne jest tutaj.

Zapraszamy na nasze profile na Facebooku oraz Instagramie, gdzie w każdą środę publikujemy słówko w wersji wideo. Felietony „Środa: słówko na dziś” czyta Tomasz Knapik i Kevin Aiston. 

Jacek Środa
Jacek Środa