We wnioskach o 500+ rządzi papier. Dlaczego?

Na 1,4 mln wniosków o 500+ ponad 1 mln złożono drogą tradycyjną, czyli papierową. Dokumenty złożyła już ponad połowa potencjalnie uprawnionych do otrzymania 500 zł na dziecko. Przez Internet, głównie za pośrednictwem bankowości elektronicznej (95%), wnioski złożyło 380 tys. osób. Dlaczego Polacy mimo wszystko wybierają papier?

Perspektywy surowców rolnych najgorsze w historii | Dyskusja.biz

Jazda po 500+

To trudne i kontrowersyjne pytanie. Zapewne część osób składa wnioski drogą papierową, bo nie ufa kanałowi internetowemu. Biorąc pod uwagę częstotliwość awarii w niektórych bankach absolutnie nie dziwi mnie taka postawa.

Ponadto dokumenty nie są też aż tak proste do wypełnienia więc spory odsetek najprawdopodobniej wypełnia je wspólnie z urzędnikami licząc na ich pomoc.

Komornik, wierzyciel, praca w szarej strefie

Na ten moment (15 kwietnia) ok. 20 banków udostępnia możliwość złożenia wniosków za pośrednictwem bankowości elektronicznej. Spokojnie można założyć, że wśród tych osób, które mają konto w banku i jednocześnie mogą ubiegać się o świadczenie 500+ ok. ¾ mogłoby to zrobić przez Internet.

Liczba klientów banków a szczególnie liczba otwartych rachunków, nie jest tożsama z liczbą Polaków. Bo niektórzy mają po trzy konta a inni żadnego. „Stopień ubankowienia” w Polsce wynosi ok. 77% – jest niższy niż w innych krajach Europy Zachodniej, ale rośnie. Odsetek osób posiadających konto jest większy lub mniejszy w zależności od wieku klientów – osoby starsze wciąż stronią od banków i często ma to swoje uzasadnienie, bo np. po co babci mieszkającej we wsi z jednym sklepem i bez bankomatów konto w banku? Dla niej wciąż wygodniej jest dostawać emeryturę od listonosza.

Wśród osób w wieku 18-24 lata konto w banku ma 65%, wśród osób w wieku 25-59 lat – ponad 85%, a wśród ludzi w wieku powyżej 59 lat – 56%. Innymi słowy, konta w banku nie mają głównie emeryci oraz ludzie młodzi bez pieniędzy (po co konto jak nie masz dochodu?). Pytanie brzmi ilu z tych młodych bez dochodu ma już dzieci? Dlaczego nie mają dochodu (oficjalnego)? Czy w ogóle chcą go osiągać z pracy?

Zastanawiam się jaki odsetek z tego miliona osób, które złożyły wnioski drogą papierową nie ma konta w banku lub z jakiegoś konkretnego powodu (nie tylko obawy o zawodność systemu) wybrało tradycyjny kanał? Banki zapewniają, że złożenie wniosku przez Internet zajmuje średnio do 15 minut więc można założyć, że z 85% nie potrzebuje na to więcej niż godziny.

Więc jakie mogą być powody pomijania kanału bankowego? Moim zdaniem sama niechęć do banków to za mało, by aż tak utrudniać sobie życie.

Dlatego obstawiam:

  1. brak konta bo praca w szarej strefie;
  2. konto zajęte przez komornika;
  3. inne kwestie formalno-finansowe, o których twórcom ustawy się nie śniło;
  4. konto tylko w SKOK-u, a za pośrednictwem kas wniosków składać nie można (na razie)

I na koniec powód nr 5, którego absolutnie bym nie bagatelizował. Parametry ustawy mają niezwykle preferencyjny charakter dla rolników (w zasadzie wystarczy mieć mniej niż 13 ha przeliczeniowych ziemi rolnej by załapać się na 500+ mając tylko jedno dziecko). Wśród mieszkańców wsi „stopień ubankowienia” jest najmniejszy, bo wynosi tylko 67%.

Dodam jeszcze, że z ankiety Bankier.pl wynika, że ok. 7% potencjalnie uprawnionych do 500+ wstrzymało się jeszcze ze składaniem wniosków, bo czekają na wyliczenie ich dochodu per capita – ludzie nie wiedzą, czy mogą starać się o świadczenie też na pierwsze dziecko.

Czego to może dowodzić? Ja tego nie napiszę.

 

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak