Zadłużenie USA a możliwości na rynkach wschodzących

Ze względu na wiele pytań, jakie otrzymuję od czytelników bloga i osób czytających moje wpisy na Twitterze, chciałbym szybko napisać kilka słów komentarza w odniesieniu do obniżenia ratingu wiarygodności kredytowej USA oraz wydarzeń, jakie miały miejsce w ubiegłym tygodniu. Możliwość obniżenia ratingu kredytowego USA przez Standard & Poor’s była sygnalizowana już od kilku tygodni, a zatem wiadomość o decyzji S&P nie była całkowicie niespodziewana. Kilka mniejszych agencji już wcześniej obniżyło swe ratingi amerykańskich papierów skarbowych. Pierwsza reakcja rynku z pewnością będzie jednak nacechowana niepewnością i dużymi wahaniami, ponieważ inwestorzy nie wiedzą gdzie szukać aktywów o mniejszej zmienności krótkoterminowej. W czasie kryzysu na rynku kredytów subprime, inwestorzy uciekali w kierunku USD i amerykańskich papierów skarbowych. Indeks dolara był wówczas wysoki, a obecnie jest niski, co odzwierciedla zmianę panującej na rynkach opinii co do tego które kraje można uznać za bardziej stabilne w krótkiej perspektywie. W szczególności uważamy, że waluty i akcje spółek z rynków wschodzących wydają się względnie atrakcyjne, ponieważ: (1) kraje rozwijające się mają generalnie większe rezerwy walutowe niż kraje rozwinięte oraz (2) wskaźniki zadłużenia do PKB rynków wschodzących są generalnie niższe niż te same wskaźniki gospodarek rozwiniętych. Lepsze możliwości w obszarze zarządzania krajowymi walutami oraz większa (z historycznego punktu widzenia) zdolność do obsługi zadłużenia to czynniki, dzięki którym waluty rynków wschodzących są – i najprawdopodobniej nadal będą – tak mocne.

Informacja  natury prawnej

Informacje zawarte w tym artykule nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu czy rynku. Wszelkie przedstawione w artykule komentarze, opinie i analizy reprezentują wyłącznie zdanie dr Mobiusa i mają charakter wyłącznie informacyjny. Biorąc pod uwagę zmienność warunków rynkowych i ekonomicznych, wszelkie komentarze, opinie i analizy dr Mobiusa są w pełni aktualne wyłącznie w dniu ich publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia. Wyrażone opinie mają na celu zobrazowanie sposobu, w jaki dr Mobius analizuje rynki papierów wartościowych, a komentarze w żadnym wypadku nie stanowią indywidualnych porad lub rekomendacji inwestycyjnych ani zachęty do nabycia, sprzedania lub utrzymywania jakichkolwiek papierów czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Czytelnik może podejmować decyzje w oparciu o zawarte w artykule informacje wyłącznie na własne ryzyko. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych, zalecamy skonsultowanie się z profesjonalnym doradcą.

Dane pochodzące z zewnętrznych źródeł mogły zostać wykorzystane na potrzeby opracowania niniejszego komentarza. Takie dane nie zostały odrębnie zweryfikowane, potwierdzone ani poddane jakiejkolwiek kontroli przez dr Mobiusa ani Franklin Templeton Investments i nie gwarantujemy, że są one w pełni precyzyjne.

Franklin Templeton Investments i dr Mobius nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty wynikające z wykorzystania zawartych w artykule informacji, opinii lub szacunkowych danych.

Źródło: URL http://mobius.blog.franklintempleton.com/,  8 seirpania 2011

Opinie wyrażone przez autora są na dzień publikacji: 8sierpania  2011

© Copyright 2010 Franklin Templeton Investments. Wszelkie prawa zastrzeżone

Mark Mobius
Mark Mobius