Zakaz handlu rozszerzony o magazyny?

Stanowisko Państwowej Inspekcji Pracy i Ministerstwa Pracy wydaje się jasne. W niedziele objęte zakazem handlu zamknięte powinny być również m.in. centra magazynowe czy dystrybucyjne. Przeciwko takiej interpretacji już protestują Państwowa Izba Handlu i Konfederacja Lewiatan. Co taka interpretacja może oznaczać dla branży?

Państwowa Inspekcja Pracy podpiera się interpretacją zawartą we wspólnym stanowisku z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, dotyczącym ustawy o zakazie handlu. W jednym z punktów przedstawiono wyjaśnienie, jak należy odczytywać definicję placówki handlowej. W art. 3 pkt 1 ustawy „placówkę handlową” zdefiniowano jako „obiekt, w którym jest prowadzony handel oraz są wykonywane czynności związane z handlem”. Według ministerstwa placówkami handlowymi są nie tylko te obiekty, gdzie łącznie są prowadzone handel i czynności związane z handlem. Handel i czynności bezpośrednio związane z handlem mogą być wykonywane przez tego samego przedsiębiorcę w różnych miejscach i w takim przypadku oba miejsca powinny być zamknięte. O sprawie w swoim komunikacie napisała Państwowa Izba Handlu.

Co to oznacza dla branży?

Ta interpretacja świadczy jedynie o dominacji ideologii nad rozsądkiem. Rynek magazynowy w Polsce rozwija się obecnie najszybciej w historii. Z naszych danych wynika, że Polska jest na trzeciej pozycji w Europie pod względem liczby wynajmowanych hal. Wyprzedzają nas jedynie Holandia i największy europejski rynek, czyli Niemcy. Co dziesiąty metr kwadratowy powierzchni magazynowej w Europie był wynajmowany właśnie w naszym kraju. Cały czas prowadzimy rozmowy z największymi światowymi gigantami, którzy chcą sprowadzić inwestycje do Polski. Takie zapisy w prawie mogą zdecydowanie negatywnie wpłynąć na podejmowane przez nich decyzje.

Jak napisała „Rzeczpospolita”, centra dystrybucji otwarte w ostatnią niedzielę zostały skontrolowane przez inspektorów pracy. Trzeba jeszcze poczekać na ostateczną decyzję o nałożeniu mandatu lub skierowaniu do sądu wniosku o ukaranie za złamanie zakazu.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł., a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

Tomasz Olszewski
Tomasz Olszewski