Zakończymy lato w niezłych nastrojach?

Znak zapytania w tytule postawiony został z powodu ataku dronów na rafinerie w Arabii Saudyjskiej. Atak był poważny, a możliwości produkcyjne tego kraju zostały ograniczone o połowę. Do ataku przyznali się partyzanci Huti z Jemenu, ale specjaliści twierdzą, że nie mogliby oni przeprowadzić takiej akcji.

W tej sytuacji podejrzenia skierowano (USA) na Iran, co może być pierwszym krokiem do wojny. Nie bardzo wierzę, że to Iran sam sobie szykuje wojnę z USA – widzę innych chętnych do sprowokowania wojny na Bliskim Wschodzie, ale identyfikować ich tutaj oczywiście nie będę (z ostrożności ;-).

Rynki zareagowały na ten atak bardzo spokojnie. Jedynie cena ropy mocno wzrosła. Nawet złoto zyskało bardzo umiarkowanie, spadki indeksów giełdowych były mniejsze od jednego procenta, a w Polsce indeksy nawet wzrosły. Skąd taka bardzo umiarkowana reakcja? Po prostu uczestnicy rynków finansowych nie wierzą w to, że ten atak będzie powodem do wojny USA – Iran (i według mnie mają rację), a po drugie uważają, że atak ten, podobnie jak atak na WTC w USA, był wydarzeniem jednorazowym (jeśli chodzi o jego skalę).

I to ostatnie stoi według mnie pod znakiem zapytania. Jeśli tak mocne ataki przeprowadzane przez niewiadomo kogo zaczną się powtarzać, to cena ropy eksploduje, a to w sytuacji, kiedy gospodarka światowa jest w trakcie spowalniania może przyczynić się do recesji. Poza tym wtedy USA prawie na pewno uderzyłyby na Iran. Wydaje mi się, że rzeczywiście było to tylko jednorazowe uderzenie, bo znacznie wzmogło czujność organów stojących na straży bezpieczeństwa państwa, co utrudni ponowne przeprowadzenie takiej akcji. Gdybym się jednak mylił to recesja będzie nieunikniona, a to, co działo się na rynkach przed 15.09 będzie jedynie ich łabędzim śpiewem. 

A co się na nich do połowy wrześni działo? Po bardzo słabym dla rynków finansowych sierpniu nastroje szybko się poprawiły. Teoretycznie, a właściwie statystycznie, wrzesień uznawany jest (szczególnie w USA) za najgorszy miesiąc dla rynków akcji, ale ta statystyka często się nie sprawdza.

Czynników, dzięki którym nastroje się poprawiły było i jest nadal wiele. Przede wszystkim prezydent Donald Trump zrezygnował (na chwilę?) z wojowniczego tonu i wzywania do opuszczenia China przez firmy amerykańskie. USA i Chiny z 1.września wprowadziły nowe cła na importowane produkty, ale jednocześnie zapowiedziano wstępne rozmowy w połowie września oraz spotkanie USA – Chiny na wysokim szczeblu na początku października (potwierdził to swoim tweetem Donald Trump). Już we wrześniu zarówno Chiny jak i USA chwilowo zrezygnowały lub przesunęły część ceł. Już to wystarczyłoby do znacznego poprawienia nastrojów na giełdach.

Były jednak i inne czynniki. W sprawie Brexitu wielokrotnie przegrane głosowania premiera Borisa Johnsona w parlamencie brytyjskim i decyzja tego parlamentu zakazującego wyjścia Wlk. Brytanii z UE bez umowy pomagały europejskim graczom. Pomagał im też zwrot politycznej sytuacji we Włoszech. Tam nie tylko nie doszło do wcześniejszych wyborów, ale premier Giuseppe Conte utworzył nowy rząd (Pięć Gwiazdek i Partia Demokratyczna) wykluczając w ten sposób partię Liga z jej wojowniczym, antyeuropejskim, szefem Matteo Salvinim.

To nadal nie wszystkie pozytywne czynniki pomagające „bykom” na rynkach finansowych. Weszliśmy bowiem w okres, w którym znacznie wzrosło znaczenie banków centralnych. 12. września odbyło się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (ECB), a 18. września odbędzie się posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) nazywanego zazwyczaj posiedzenie Rezerwy Federalnej (Fed). Po obu tych organach regulacyjnych rynki oczekiwały dalszego łagodzenia polityki monetarnej.

I rzeczywiście ECB obniżył stopę depozytową z minus 0,4 na minus 0,5% oraz ma rozpocząć skup aktywów na skalę 20 mld euro miesięcznie. Część rezerw banki będą mogły jednak trzymać na oprocentowaniu zerowym, więc obniżka stopy depozytowej nie jest tak mocna jak by tego oczekiwano. Poza tym mocny sprzeciw przedstawicieli Holandii, Francji i Niemiec stawia mocny znak zapytania nad przyszłą polityką ECB pod kierownictwem francuski Christine Lagarde. Nic dziwnego, że euro po decyzji zyskiwało.

Fed zazwyczaj robi to, czego chcą od niego rynki, ale ciągła krytyka jego polityki prowadzona za pomocą tweetów przez prezydenta Trumpa może usztywnić jego stanowisko (Trump chce, żeby stopy spadły do zera lub nawet poniżej zera), bo członkowie FOMC będą się bali utraty wiarogodności. Będą więc płynęli między Scyllą i Charybdą. Oczekuje się jednak cięcia stóp tym bardziej, że uderzenie na rafinerie w Arabii Saudyjskiej umocni determinację Fed w łagodzeniu polityki monetarnej. Wątpię jednak, żeby te działania banków centralnych na dłużej pomogły gospodarce.

Dla rynków najważniejsze jest jednak czekanie na wydarzenia, więc nic dziwnego, że pod wpływem tych wszystkich pozytywnych informacji złoto taniało (zmniejszenie przyciąganie bezpiecznej przystani), rentowności obligacji rosły (ich ceny spadały), a na giełdach akcji zapanował optymizm.

Z tej sytuacji korzystał również polski rynek. Na GPW pojawił się duży popyt podnosząc szczególnie mocno indeks WIG20. Interesujące było zachowanie GPW po ataku w Arabii Saudyjskie. Indeksy w innych krajach spadały (oprócz producentów ropy), a u nas indeksy solidnie wzrosły na sporym obrocie.

Wydaje się, że nadal trwa akumulacja akcji, a chęć sprzedaży akcji napotyka na duży popyt. Może to być zarówno przygotowanie do PPK i reformy OFE (odłożonej na po wyborach, żeby nie denerwować elektoratu 15. procentowym podatkiem) jak i przedwyborcze działania funduszy zależących od państwowych banków. W każdym razie techniczne sygnały kupna widoczne są zarówno na XETRA DAX jak i na WIG oraz WIG20.

Na rynku walutowym kurs EUR/PLN szybko spadał wracając do trendu bocznego na poziomie 4,25 – 4,35 PLN, USD/PLN też tracił, ale do trendu bocznego jeszcze nie wrócił. Podobnie jak dolar zachował się kurs CHF/PLN.

Interesujące było to, że złoty bardzo się umocni w poniedziałek 9. września. Czyżby gracze zakładali, że szokujące propozycje podniesienie płacy minimalnej (w skrócie mój pogląd na te decyzje znajdziecie Państwo tutaj: https://lnkd.in/e_J-gJg) zmusi Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do podniesienia stóp procentowych? Jeśli tak to byłoby to błędne założenie. Ta Rada jest ultra-gołębia.

Jak zwykle najważniejsza jest prognoza zachowania kursów walut i indeksów giełdowych. Wydaje się, że ten lepszy okres powinien pozostać z nami na dłużej, chociaż październikowej korekty na rynkach akcji i walutowym nie wykluczam. Ten lepszy okres warunkowany jest oczywiście brakiem kolejnych, dużych ataków na rafinerie. Najgorsze w stawianiu prognozy jest to, że nikt nie jest w stanie prognozować tego, co może w dowolnej chwili zrobić prezydent Trump.

 

 

Przejdź do najnowszego ↓ Komentarze:

  1. @Warszawiak
    #426 (poprzedni wpis)

    Wycofanie Nixona że standardu złota… (o czym mówi Twój cytat)… było KONIECZNOŚCIĄ WYNIKAJĄCĄ z nienadążania podaży złota z rosnącym popytem na złoto z powodu rosnącej ilości dolarów w obiegu, przy stałej cenie złota 35$/oz gwarantowanej przez FED… (rozmijanie się ceny administracyjnie ustalonej od ceny rynkowej).

    Jeżeli tego nie rozumiesz, to nie znasz podstawowego prawa ekonomii… prawa podaży-popytu decydującego o cenie rynkowej…

    …siadaj… dwa😉

  2. @krak15
    Twoje wywody sa bledne.
    Nie istniala wtedy wycena rynkowa.
    W USA do czasow Jimiego Cartera, ktory zarzucil prawo wprowadzone za czasow Roosevelta, nie wolno bylo posiadac zlota. Za posiadanie grozilo do 10 lat wiezienia.
    Parytet istnial aby urzytmywac porzadek pomiedzy sygnatariuszami porozumienia z Breton Woods.

  3. #2@Krzys

    Z jakiego powodu tak szybko topniały rezerwy złota w USA… dlaczego posiadacze dolarów tak szybko chcieli je wymieniać na złoto… i co się stało z ceną złota po rezygnacji USA z parytetu?

  4. @krak15 #1

    ” (rozmijanie się ceny administracyjnie ustalonej od ceny rynkowej).”

    Od ceny rynkowej mówisz? A ile ta cena rynkowa wynosiła, że się Drogi Kraku tak z ciekawości dopytam?

    „Roosevelt ponadto wykorzystał szczególne uprawnienia prezydenckie, aby wprowadzić rozporządzenie wykonawcze 6102. Zabroniono w nim obywatelom posiadania złota, złotych monet i certyfikatów złota, czyli banknotów dolarowych o bardzo wysokich nominałach. Złapanego na „gromadzeniu” złota karano grzywną w wysokości 10 tysięcy dolarów (obecnie byłoby to 180 tysięcy dolarów). Udokumentowano kilka przypadków konfiskaty złota. Amerykanom pozwolono trzymać pięć uncji złota po cenie z 1933 roku oraz złoto w postaci rzadkich monet.”

    Bez komentarza.
    Kraku nie rozmieniaj się na drobne, bo zostaniesz odstrzelony jak został odstrzelony Twój blogowy Kumpel…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  5. Pamiętny 17 września
    „Naczelny wódz (nie oddamy guzika) – stwierdził z patosem
    Nieuchronna godzina nadeszła . – Pragnąłem ją odsunąć możliwie najdalej. Przedłużać jej już nie mogę. Niewiadomą jest przyszłość, obowiązek muszę wypełnić do końca. Granicę przekroczę tej nocy”.
    W nocy z 17 na 18 września Czeremosz przekroczyli premier, prezydent, marszałkowie obu izb parlamentu, prokurator generalny, kilku wojewodów.

    ….politycy uciekali razem z rodzinami, majątkiem prywatnym i państwowym. To, co dało się zamknąć w ciężkich skrzyniach, lądowało na pakach samochodów ciężarowych. ..”
    Autor: kształt rzec

  6. „Atak był poważny….”

    Atak nie był poważny, bo atak kilku dronów nie jest poważnym atakiem….

    „W tej sytuacji podejrzenia skierowano (USA) na Iran, co może być pierwszym krokiem do wojny.”

    To nie jest istotne kto przeprowadził atak i ew. wojna nie bedzie wojną odwetową, tylko wojną o dolara jako waluty rezerwowej i każdy kto to kwestionuje moze zostać teoretycxnie zaatakowany….

    „Poza tym wtedy USA prawie na pewno uderzyłyby na Iran.”

    Gdyby to bylo takie proste, to dawno już uderzyłyby…… prawdopodobnie Iran twierdzac, ze jest wstanie zaatokować wszystko co sie rusza w promieniu 2000km dał do zrozumienia, że Izrael może zostać zdmuchnięty z powierzchni ziemi a tzn że Iran US trzyma w szachu….

    „Nic dziwnego, że euro po decyzji zyskiwało.”

    Moim zdaniem po decyzji euro się osłabilo a następnie wahło się w drugą strone zostając zaatakowane…

    „Wątpię jednak, żeby te działania banków centralnych na dłużej pomogły gospodarce.”

    Jezeli nie to, to co chcialoby sie dopytac ale sie nie pytam…. 😉

    „Najgorsze w stawianiu prognozy jest to, że nikt nie jest w stanie prognozować tego, co może w dowolnej chwili zrobić prezydent Trump.”

    Jezeli tak jest to znaczyłoby, ze DT nie jest Wariatem, tylko dobrym pokerzystą…. prawdopodobnie…. 😉

    Serdecznke pozdrasiam, Warszawiak.

    [Nadaje się Pan na propagandzistę politycznego w jakiejś gadzinówce. Powyciągane z kontekstu cytaty i polemika z nimi jest działaniem zasługującym na pogardę. Puszczam jednak (bez próby prostowania, bo tak nisko nie zejdę) licząc na to, że Forumowicze tę podstępną manipulację dostrzegą. PK]

  7. „Odpowiesz na pytania z #3 ?”

    Ty tu Kraku nie graj w pingponga, pytania byly do Ciebie a tzn jak wiesz to odpowiedz a ja to skoryguję w klejajac odpowiedni cytat z czytanej obecnie ksiażki…. 😉

    Warszawiak.

    PS. „….licząc na to, że Forumowicze tę podstępną manipulację dostrzegą. PK]”

    Oj żeby Szanowny Pan się nie przeliczył….
    Wszystko co napisalem, to podtrzymuję.

    [Skoro tak to ja dodam, że jak często się Panu zdarza nie tylko był Pan w swoim tekście zwyczajnie nieuczciwy, ale też nieomylnie się Pan mylił. Nie zrozumiał Pan nawet tego co pod poprzednim wpisem jeden z Forumowiczów Panu wyłożył jak…. 😉. Szkoda czasu na pogawędki z Panem. PK]

  8. @Krzys@Warszawiak

    W PRLu było zabronione posiadanie dolarów… a oficjalna cena była 4zł za dolara.
    A oprócz tego istniała rynkowa (czarno rynkowa) cena około 100zł za dolara.

    Widzicie analogię?…

  9. „Nie zrozumiał Pan nawet tego co pod poprzednim wpisem jeden z Forumowiczów Panu wyłożył jak…. 😉.”

    Oj nie czytało się książki w/w….. ma Pan na myśli Kraka? Pozwoli Pan, że zacytuję Krzysia co o tych wyłożeniach myśli:

    „Twoje wywody sa bledne.”

    Kropka. Moja kropka.

    Warszawiak.
    @krak15
    „Odpowiesz na pytania z #3 ?” – w #3 to były jednak Twoje pyt. do Krzysia…. nie będe się przed Krzysiem wyrywał….

    [Nie miałem na myśli Kraka tylko to, co dogłębnie tłumaczono Panu pod moim poprzednim wpisem. Ufff…PK]

  10. #415 -krzys
    -„Kłamstwa medialne stosował poprzedni UKŁAD, więc dostaliśmy zaostrzenie i więcej AGRESJI.”
    -kot
    kłamstwa PIS -to jest zmiana jakościowa !
    Kłamstwo PIS to kłamstwo systemowe, bez ograniczeń
    Rozpisane na każdego kto w imieniu PIS się wypowiada, nie pozwalające na jakąkolwiek własną interpretacje zabierającego głos.
    Dyscyplina wypowiedzi, jednolitość przekazu jest 100%.
    Poprzednicy, kłamali sporadycznie, a nie systemowo, liczyli się jednak z ograniczeniami
    ( hipokryzją, prawdopodobieństwem……)
    Kolejną różnicę stanowi cel tego systemowego kłamstwa PIS.

  11. – Kłamstwo jest kamieniem węgielnym tej partii. Gdyby PIS przestał kłamać (choć w pierwszej chwili trudno w to uwierzyć) państwo PIS przestałaby istnieć.
    Gdyby natomiast Platforma, wtedy, mniej posługiwała się kłamstwem, toby na tym nie straciła, a wręcz zyskała.
    Kłamstwo pozwoliło Kaczyńskiemu przełamać niemoc demokratycznego imposybilizmu. Pozwala rządzić przy pomocy łajdaków i nieudaczników, olewając opozycje oraz parlament; uodparnia na wpadki i niepowodzenia – skoro gorzej już było! Kamieniem założycielskim PIS jest „kłamstwo smoleńskie”,
    w którym Kaczyński oswajał (przede wszystkim swoich wyznawców) że
    – co jest prawdą, a co jest kłamstwem – zależy tylko od jego woli.

  12. @krak15 #10
    Obie ceny usd: czarnorynkowa i urzedowa nie byly WOLNORYNKOWE!
    Podobnie rubel transferowy (za pomoca, ktorego Z. Soloz zbudowal swoje Imperium)

  13. @kot
    Lansowanie i klamstwa pojawily sie w rzeczywistosci publicznej/szkolnej zaraz po wyborach 1989r
    Mielismy do czynienia z miekkim klamstwem przez 25 lat.
    Teraz mamy przekaz a’la Erdogan:
    parcie do militaryzacji Polski,
    wiekszy miks wiadomosci historycznych,
    zadan spolecznych, ktore rzad realizuje i lansuje sie jako oredownik wyrownania KRZYWD, wyznaczanie przeciwnika poprzez przekaz medialny (bardzo agresywny… jak w Turcji, Izraelu czy AS).

  14. #15@Krzys

    Oczywiście 4zł za $… i rubel transferowy nie były cenami wolnorynkowymi…

    Natomiast cenę dolara u cinkciarza kształtowała popyt i podaż… plus marża za ryzyko transakcji… a więc cena była wynikiem swobodnej umowy pomiędzy sprzedającym i kupującym… więc wolnorynkowa…
    A po legalizacji handlu dolarami w prywatnych kantorach cena była zbliżona do uprzedniej czarnorynkowej.

    PS
    Nie wierzę aby w USA podczas zakazu posiadania złota nie istniał czarny rynek… podobnie, jak podczas prohibicji istniał czarny rynek handlu alkoholem.

  15. @krak15 #17
    Wypisujesz dziecinne bzdury, bo „popyt i podaz” NIE ksztaltowal wyceny dolara. Najwaznieszym czynnikiem byl brak dostepu do waluty lub co najmniej byl mocno ograniczony a kontrole nad cinkciarzami sprawowalo SB. To SB-cy wyznaczali ceny.
    PS
    Komendanci Wojewodzcy Policji i SB (za czasow PRL) zalozyli na tym biznesie… na tym wolnorynkowym/czarnorynkowym biznesie wlasne instytucje finansowe!!
    WOLNY RYBEK jest wtedy, gdy wszyscy maja swobodny dostep do towaru a reglamentacja i wszelkie utrudnienia protekcja/podatki czy monopole lub oligopole dzialajace w zmowie NIE ustalaja wyceny.

  16. #17
    Po legalizacji handlu dolarami nadal UBecy dysponowali reglamentowanym TOWAREM!
    Jeszcze przez kilka lat posiadali pelna kontrole.
    Masowy prywatny import twardej waluty przez ludzi pracujacych zagranica powoli drazyl MONOPOL.
    Znowu wtopa drogi kraku!

  17. #17 @krak15

    „Nie wierzę aby w USA podczas zakazu posiadania złota nie istniał czarny rynek… podobnie, jak podczas prohibicji istniał czarny rynek handlu alkoholem.”

    Czarny rynek istniał:

    „Die Preise für Goldmünzen stiegen in den USA, nachdem die legale Einfuhr verboten wurde. So wurde für den St. Gaudens Double Eagle (20-Dollar-Stück), der 1962 einen Goldwert von 33,86 Dollar hatte, Ende März 1966 ein Preis von 52,50 bis 55,00 Dollar im Handel gezahlt, das bedeutete einen Aufschlag von 55 bis 62 Prozent. Dieser Kurs war nicht weit entfernt von dem, der auf dem Schwarzmarkt gezahlt wurde, wo dasselbe Stück zu rund 63 Dollar gehandelt wurde.[63]

    Die Verordnung erzielte nicht den gewollten Effekt, sondern erreichte genau das Gegenteil. Sie ließ die Schmugglertätigkeit an der kanadischen und mexikanischen Grenze sowie den Lufttransport zu einem neuen lukrativen Geschäft werden.”

    „Cena złotych monet wzrosła w USA po zakazie legalnego importu. Tak więc dla św. Gaudensa Double Eagle (20 USD), który w 1962 r. Miał wartość 33,86 USD, zapłacono cenę od 52,50 do 55 USD pod koniec marca 1966 r., Co oznaczało premię od 55 do 62 procent. Cena ta była zbliżona do ceny na czarnym rynku, gdzie ta sama transakcja została sprzedana za około 63 USD. [63]

    Regulacja nie przyniosła pożądanego efektu, ale dokładnie odwrotnie. Sprawiło, że przemyt na granicy kanadyjskiej i meksykańskiej oraz transport lotniczy stały się lukratywnym biznesem.”

    https://de.m.wikipedia.org/wiki/Goldverbot

    W.

  18. @Krzys

    Przywołując przykład powiązań pomiędzy cinkciarzami i SB masz niewątpliwie rację… cinkciarze musieli z reguły mieć ochronę przez SB, aby nie trafić do więzienia… i koszty z tym związane musiały podnosić ceny dolarów powyżej ceny wolnorynkowej… ale po zalegalizowaniu handlu walutami (kantory) ceny stały się już wolnorynkowe.

    Ale my tu mówimy o przypadku, gdy PAŃSTWO z jakiś powodów ustala cenę URZĘDOWĄ jakiegoś towaru… która różni się od ceny wolnorynkowej, aby zrealizować jakiś cel ważny społecznie…

    I tu mamy dwa przypadki:
    1. Cena urzędowa mniejsza od ceny wolnorynkowej… np lekarstwa.
    Państwo musi w tym przypadku pokrywać różnicę pomiędzy ceną urzędową i wolnorynkową… może to rodzić patologie (np. obecne mafie lekowe).
    2. Cena urzędowa większa od ceny wolnorynkowej aby ograniczyć konsumpcję (alkohol, papierosy). Wtedy Państwo zarabia (akcyza). Ale tu też pojawiają się patologie (przemyt, prywatne wytwórnie).

    Ale my tu gadu gadu na poboczne tematy… ale na początku chodziło o pieniądz oparty o parytet złota.

    Na początku chodziło o gwarancję wartości papierowego pieniądza. Banknoty były wydawane jako pokrycie za dostarczone do banku złoto… z gwarancją operacji odwrotnej.
    To ograniczało ilość wyemitowanych banknotów i miało zabezpieczyć przed utratą wartości pieniądza (inflacją).
    Ale rosnąca gospodarka wymagała większej ilości pieniądza (aby nie dochodziło do deflacji)… niż było to możliwe przy ograniczonej podaży złota (wydobycie).
    Było to możliwe przez kreację pieniądza przez kredyty banków komercyjnych… co doprowadziło do zwiększenia ilości pieniądza powyżej możliwości banków do wymiany pieniądza na złoto…(system rezerwy cząstkowej)…. i było przyczyną bankructw, recesji i wzrostu bezrobocia… czyli kryzysów.

    Ci, którzy marzą o powrocie standardu złota mają na myśli ochronę przed inflacją… ale ten system prowadzi po pewnym czasie do deflacji, która jest bardziej szkodliwa niż UMIARKOWANA inflacja (patrz powyżej).

    Tak więc lepszym rozwiązaniem jest „fiat money”… ale z WŁAŚCIWĄ kontrolą Państwa nad zmianami ilości pieniądza w obiegu.
    Wskaźnikiem, który powinien wskazywać na właściwą ilość pieniądza powinna być inflacja (cel inflacyjny)… a kontrola ilości pieniądza dostarczanego do gospodarki powinna się odbywać przez regulację wielkości deficytu rządowego, oraz regulację akcji kredytowej banków komercyjnych (stopy procentowe banków centralnych oraz QE).

  19. UODO nałożył karę 2,8 mln PLN dla sklepu internetowego „morele” za wyciek danych – spowodowany włamaniem hakerów i w następstwie kradzieżą danych; Hakerzy ci próbowali potem wyłudzać dopłaty od klientów sklepu. W czasach kiedy:
    1) wszystko i wszystkim można wykraść i wyśledzić – karanie okradzionego to chyba niedobra praktyka
    2) wszystkie służby w naszym kraju śledzą i okradają obywateli z danych, mielą ich dane, przetwarzają i robią z nimi co chcą
    3) z pewnością znaczna część danych rządowych – jest w rękach złodziei, służb specjalnych, firm prywatnych
    4) to samo dzieje się w innych krajach, nawet w porządnych Niemczech bazy danych są wykradane

    W tej sytuacji UODO pełni raczej destrukcyjną niż porządkową rolę w naszym Państwie. Zawsze padają ofiarą małe firemki, które nie mają wystarczających zasobów do obrony przed urzędami. Nie ma szans, aby UODO z sukcesem nałożył taką karę na serwis ministerialny/ centralny publiczny lub korporacyjny. Wstyd

  20. https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/interwencja-fed-na-rynku-repo-plynnosc-finansowa-bankow-w-usa-wrzesien-2019/ygr29l2.amp

    …”Według Bloomberga interwencja Fed nie rozwiązuje jednak długofalowo problemów z brakiem płynności gotówkowej na rynku finansowym w USA, a wręcz pokazuje „jak głęboko strukturalnie” sięgają te problemy.

    – Pierwotnym problemem jest brak płynności wystarczającej do wypełnienia potrzeb całego systemu, a zadaniem banku centralnego jest zapewnić taką płynność – mówi Bloombergowi Roberto Perli, były ekonomista Fed i partner w firmie Cornerstone Macro. Według niego obecna interwencja była tylko „łataniem”………

    Kupowanie obligacji rządowych od banków komercyjnych przez Banki Centralne to nie jest „łatanie”… to jest normalna, potrzebna, ustawiczna konieczność w rosnącej gospodarce…

    Wynika to z dokładnej analizy działania współczesnych systemów finansowych, którą przedstawiłem na moim blogu… wzorując się na publikacjach ekspertów ekonomicznych Banku of England.

    Fragment dotyczący tego problemu:

    …”Powyższy cykl operacji …(pobieranie podatków, wydatki rządowe, emisja obligacji)… można powtarzać wielokrotnie, co prowadzi do stałego zwiększania ilości pieniądza depozytowego, przy nie zwiększaniu stanu rezerw w aktywach banków. W dłuższym czasie może to doprowadzić do kłopotów z rozliczaniem przelewów pomiędzy bankami.

    Aby temu zapobiec (utrzymać względnie stały stosunek zasobu rezerw bankowych do pieniądza depozytowego) należy zwiększać odpowiednio ilość rezerw w bankach. Temu celowi służy kupowanie obligacji rządowych od banków komercyjnych przez Bank Centralny.”…

    Szczegóły w:

    [ciach. Przesadził Pan. Od dawna reklamuje Pan tutaj swój blog, co niechętnie tolerowałem, ale tu Pan przesadził, więc od dzisiaj tolerował nie będę. PK]

  21. @kamil #22
    „UODO nałożył karę 2,8 mln PLN dla sklepu internetowego „morele” za wyciek danych […]”

    .
    To nieprawda. Bądź tak miły i nie wprowadzaj czytelników w błąd.

    Sklep nie został ukarany za kradzież danych osobowych! Przepisy RODO, na podstawie których nałożono karę NIE przewidują karania za samo zdarzenie, które może się przecież zawsze przydarzyć.

    Kara została nałożona za brak właściwej OCHRONY i łamanie wymagań bezpieczeństwa, czyli za brak odpowiedniej staranności w zapewnieniu ochrony otrzymanych od klientów danych. Kradzież danych spowodowała przeprowadzenie kontroli w sklepie, a kara została nałożona w wyniku KONTROLI, a nie na skutek kradzieży.
    https://www.uodo.gov.pl/pl/138/1189

    Nie ma więc tu mowy o „karaniu okradzionego”, raczej ma tu miejsce karanie winnego zaniedbań, które tą kradzież umożliwiły.

  22. [ciach. Dowcipna reklama nawet z podziękowaniem. Powodzenia życzę, ale tutaj już nie będzie się Pan reklamował. PK]

  23. @krak15 #23
    Kraje G7 od 2009 roku stosuja klajstrowanie lecz Reszta Swiata tego nie moze, gdyz nie posiada TWARDEJ WALUTY.
    Wywody BoE sa dobre dla Funta, nawet dla euro, jena i dolara lecz nie dla PLN, bo strach czai sie w glowach spekulantow, ktorzy moga nagle opuscic grajdolek, w ktorym pelnia DOMINUJACA role!
    PS
    Chiny uruchomily linie 400mld USD kredytu dla Iranu (zapewne tansza iranska ropa poplynie do Chin)
    Co na taki ruch w wojnie walutowej powiedza drukarze i zacny pan Pompeo?

  24. @krzys #26
    „[…] Wywody BoE sa dobre dla Funta, nawet dla euro, jena i dolara lecz nie dla PLN, bo strach […]”

    .
    Wywody BoE nie są ani „dobre”, ani „złe”, jedynie POPRAWNIE opisują stan faktyczny. Obowiązują w każdym systemie pieniądza fiat, bez znaczenia czy jest tam spekuła, czy nie, bo co to niby ma mieć do rzeczy?

  25. @jacek #24

    1) a znasz jakąkolwiek publiczną instytucję lub korpo ukaraną za brak „właściwego nadzoru”? a może jakikolwiek bank ukarany za brak „właściwej” ochrony? w sprawie sprzedaży obligacji, funduszy itp. – moi znajomi dostaje telefony 1 x w tygodniu. Sami im dają numery jeśli nic nie kupują? podejrzewam, że mają z banków

    2) jesteś pewien, że morele mogły zrobić więcej? czytałem te doniesienia – i nie wynika z nich jasno, że winny jest ten, który został okradziony (zgwałcona, pobita, można czyny podkładać do woli)

    ergo: albo prawo jest równe dla każdego, albo prawo nie obowiązuje; Ja twierdzę, że nie obowiązuje – czyli mali obrywają, a duzi mogą wszystko. I to jest potwierdzenie mojej tezy z postu 22.

    tu masz opis sprawy, podanej w Twoim linku – nic nie wynika z tego opisu:

    „W toku postępowania ustalono, że do naruszenia doszło także z uwagi na nieskutecznie monitorowanie potencjalnych zagrożeń. Postępowanie wykazało także inne uchybienia, jednak to brak odpowiednich środków technicznych (niewystarczające zabezpieczenia) i organizacyjnych (dotyczących monitorowania potencjalnych zagrożeń, związanych z nietypowymi zachowaniami w sieci) przesądził o nałożeniu kary.”

    – może mi powiesz, co to oznacza monitorowanie zagrożeń i jak to monitorowanie może ograniczyć kradzież? haker będzie ogłaszał, że za rok/ miesiąc napadnie na ten i ten sklep internetowy? i po takim ogłoszeniu sklep ma zostać zamknięty na wszelki wypadek?

    a tu masz pełny opis zarzutów: https://uodo.gov.pl/decyzje/ZSPR.421.2.2019

    wynika z nich NIC ponadto, że mały oberwie, a duży się obroni (nie należy w tym wszystkim pomijać przestępstwa szantażu – morele były szantażowane przez hakerów i ewentualne opóźnienia wynikają z obrony przed szantażystami)

    Żeby było jasne: kupowałem w morelach, tak jak w wielu innych sklepach internetowych – poza tym nic mnie z nimi nie łączy, ale wścieka mnie nierówne traktowanie i kary dla małych firemek, kary które znieść mogłyby jedynie duże firmy. Moim zdaniem nie da się obronić tezy, że należy się tutaj kara

  26. @kamil #29
    Brniesz dalej pokazując swoją ignorancję w tym temacie. To, że akurat Ty nie wiesz o istnieniu konkretnych norm, zaleceń i wytycznych, to nie znaczy, że one nie istnieją. Nie mam zamiaru się pastwić nad takim amatorem, dlatego szczerze Ci odradzam powściągliwość w wypowiadaniu się na tematy, na których się nie znasz. A jak mi nie wierzysz, to poszukaj sobie specjalisty od bezpieczeństwa i porozmawiaj z nim.

    Najwyraźniej niektóre firmy (obojętne, małe czy duże) mają równie dziecinne podejście do kwestii bezpieczeństwa co Ty. Za takie lekceważenie obowiązków słusznie dostaje się karę. Tym bardziej, że od wprowadzenia RODO (wcześniej przecież obowiązywała ustawa o ochronie danych osobowych z 97r.) minęło ponad rok i dosłownie KAŻDA firma miała czas i mogła się zastosować do wymagań. Nawet mała firma może bez problemu wynająć konsultanta, a co dopiero sklep internetowy.

    Dobrze radzę, odpuść i nie kompromituj się.

  27. -#16, krzys, ” Lansowanie i klamstwa pojawily sie w rzeczywistosci publicznej/szkolnej zaraz po wyborach 1989r
    Mielismy do czynienia z miekkim klamstwem przez 25 lat.”
    -Ciepło,ciepło , gorąco
    Kłamstwem założycielskim III RP jest to, że Solidarności zawdzięczamy w Polsce wolność . -Wolność przyniosła Polsce polityka Jaruzelskiego. Tego nie mogli mu wybaczyć liderzy Solidarności, którzy przypisują sobie zasługę i przywileje. Gdy Jaruzelski oddał władzę stał się obiektem nagonki, a antykomunizm bez komunizmu i komunistów, jak dzisiaj antysemityzm bez Żydów, stał się równie bezsensowną jak obowiązującą ideologią, z braku lepszej. A więc Kaczyński ze swoim kłamstwem smoleńskim miał przetartą drogę.

  28. Kamil, nie przejmuj się, są sfrustrowani, przyklapnięci faceci #30, którzy reagują nadpobudliwie….

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. „Wolność przyniosła Polsce polityka Jaruzelskiego.” – Kot zarzuca wędkę i na robaka chce złapać Ogifa….. 

  29. cd.
    Znając Kota, walnął tak, bo liczy na większe branie…. w tym liczy na to, że Dorotę złapie też a tzn ze liczy na blogową amnestię z okazji zbliżajacych sie wyborów, ponieważ kazdy antypisiorowski głos się liczy….. tym bardziej, że powodem blogowej sprzeczki były takie tam pierdoły.

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  30. cd.
    Żeby wypuścić z więzień więźniów, nie trzeba ogłaszać amnestii, wystarczy, że się bramy otworzy czy furtkę uchyli….. i bardzo dobrze, bo przed wyborami trzeba okazywać antypisiorowską blogową jedność!
    Tylko dupki nie korzystają z uchylonej furtki i pozostają w swojej celi na swojej pryczy….. 😉

    Warszawiak.

    PS.Idę na deskę.

  31. @Warszawiak #32
    „[…] sfrustrowani, przyklapnięci faceci #30 […]”

    .
    Nuda. Jak już chcesz atakować ad personam, to napisz proszę coś zabawnego, z polotem, bo ogifowi nawet do pięt nie dorastasz! Czyżby demencja starcza nie pozwalała Ci już na nic więcej? Szkoda. 😉 😉

  32. @PK
    Dlaczego Pompeo nie powiedzial, ze Chiny stoja za atakiem na instalacje ARAMCO?
    Takie zagranie napewno popchneloby ServicePacka w otchlan spadkow.
    Najwidoczniej nie chca zaostrzac kursu wobec drugiego rakietowego Imperium.

  33. „……..bo ogifowi nawet do pięt nie dorastasz! ”

    Następna blogowa wazelinka 🙂 🙂 🙂

    …..pod względem fizycznym i w ilości wymyków na drążku z pewnością nie…. no i co z tego?
    Zwróciłem Ci grzecznie uwagę, że nie miałeś prawa jeździć po Kamilu jak po łysej szkapie i tyle. Wyluzuj i staraj dię zapomieć swoje blogowe wpadki.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  34. W dzisiejszej bankierowej pogadance nasz Gospodarz sugerował, że istnieje prawdopodobieństwo ponownych dronowych ataków. Wychodząc z zalożenia, że taki ew. atak będzie przeprowadzany przy zamkniętej giełdzie, postanowiłem w kazdy piątek otwierać długą pozycję na ropie z zamknięciem gwarantowanym na CFD i dźwignią 1 : 10.
    Exstra Spread 0,03
    Kurs zamknięcia przy spadku -3,63% tzn przy 56,43.
    Pozycja otwarcia 58,60.
    Gdy taki atak nie będzie przeprowadzony, to pozycja ta będzie zawsze zamykana zaraz po otwarciu CFD i to obojętnie czy na plusie czy na minusie.

    Warszawiak.

    PS.Godpodarz twierdzi, że w starszym wieku jest się pesymistą, jestem innego zdania, nie ma reguł, ja pesymistą nie byłem i nie jestem a jak jest naprawdę czy przeważnie, dowiem może sie z książki „Wybrane problemy osób starszych”.

    [Jak zwykle u Pana kłamstwo wymieszane z prawdą. Nie sugerowałem, że będą ataki tylko twierdziłem, że rynki zakładają, że ich nie będzie. Twierdziłem jedynie, że gdyby jednak nastąpiły to reakcja nie będzie tak mizerna jak po tych weekendowych. I nic nie mówiłem o prawdopodobieństwie. Nawiasem mówiąc prawdopodobieństwo zamarznięcia jeziora na Mazurach latem też istnieje – tyle, że jest mikroskopijnie małe.

    Jeśli chodzi o pesymizm starszych osób to twierdzę, że jest to problem większości. Gratuluję, że należy Pan do tej szczęśliwej mniejszości. Do czasu jednak… PK]

  35. Pesymizm.
    Miałem kolegę, który już niestety nie żyje, ktory często narzekał na swoją żonę i po którymś tam razie ja do niego zapaliłem tak:

    – co ty chcesz od niej, masz młodą i ładną żonę….. a ten mi przerwal i się wydarł;
    – tak, to se ją weź, będziesz miał dwie, młode i ładne…..

    Cytat z w/w kskążki:

    „Warunkiem pogodnej i satysfakcjonującej starości jest jednak względnie dobry stan zdrowia człowieka, gdyż tylko wówczas może on żyć w sposób aktywny. Różnego rodzaju choroby, zwłaszcza naruszające sprawność psychofizyczną jednostki, stopniowo uniemożliwiają jej realizację niemal wszystkich zadań życiowych i rozwiązywanie różnego rodzaju kryzysów psychospołecznych.”

    Prawdopodobnie Kraku żyje w sposób aktywny, tylko żeby nie był taki zadziorny…. 😉

    Warszawiak.

  36. #39@Warszawiak

    Co do aktywności to masz rację… rower i pływanie… (pomimo wyciętego całego płata płuca… był chłoniak)… ale jestem optymistą.

    A co do zadziorności… trudno abym nie był w 100% przekonany co do wiedzy którą posiadłem po lekturze publikacji ekspertów BoE… oraz twórców i popularyzatorów MMT.

    Ale, jak chyba zauważyłeś moje wypowiedzi dotyczą z reguły kwestii merytorycznych a nie sporu personalnego… chyba, że ktoś naciśnie mi na odcisk… potrafię się odgryź i odpłacić pięknym za nadobne… o czym się chyba przekonałeś.😉

    Ale kto się lubi, ten się czubi… i dlatego serdecznie pozdrawiam… ☺️☺️☺️
    Krak15 (rocznik 1946)

  37. Drogi Kraku.

    Postanowiłem, że tak jak obiecałem przeczytam w całości Twoje opracowania dot. MMT…. i to dzisiaj.
    Zaglądam a tam takie cóś:

    „Dyskusja na blogu Piotra Kuczyńskiego, (w której uczestniczyłem), na tematy makroekonomiczne, ze szczególnym uwzględnieniem funkcjonowania systemów finansowych wysokorozwiniętych państw (USA, Japonia, Wielka Brytania itp.), w której korzystaliśmy z opracowań ekspertów Angielskiego Banku Centralnego na temat udzielania kredytów przez banki komercyjne, zmieniła moje spojrzenie na te tematy.”

    Wstydziłbyś się Kraku 😉 , przecież to jest jawna reklama bloga Pana Piotra! 😉

    A jak już jestem przy reklamie, to proponuję że cytując kiedykolwiek coś z Twojego opracowania dot MMT będą używał sformułowania „w internecie piszą” a tzn, że z prawnego pkt widzenia będę miał obowiązek podać źródło a Pan Piotr będzie miał obowiązek to puścić 😉 , tak będzie w przyszlości a dzisiaj mam pytanie dot. moim zdaniem literówki, piszesz:

    „Pieniądza do gospodarki, umożliwiającego jej wzrost, dostarcza nie „druk” pieniądza przez Bank Centralny czy QE ale deficyt rządowy, który w rosnącej gospodarce powinien stale być dodatni, czasami większy, czasami mniejszy, a dług rządowy nie powinien maleć.”

    co tzn że deficyt rządowy musi być dodatni? Jest deficyt budżetowy i nadwyżka budżetowa. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  38. #42@Warszawiak

    W dalszym ciągu tekstu piszę o deficycie i nadwyżce… ale czasami spotykałem również sformułowanie ujemny deficyt… podobnie jak (w dalszym ciągu tekstu) piszę… debet… a nie… ujemny stan konta

  39. #43 #krak15

    Kraku, to nie ważne co Ty spotykałeś, moim zdanidm nie ma takiego określenia jak deficyt dodatni czy ujemny i nie jest istotne jakich określeń uzywasz w dalszym ciagu tego opracowania, sugeruję poprawić tą literówkę.

    Kraku, znazłem w internecie takie cóś:

    „Oczywiście gospodarka podlega wpływom różnych czynników wewnętrznych i zewnętrznych, co zakłóca równowagę. Rząd powinien wtedy reagować odpowiednio, obniżając deficyt w czasie nadmiernej koniunktury i podwyższając deficyt podczas recesji.”

    [ciach. Czytać ze zrozumieniem Pan nie potrafi? Nie będzie tutaj platformy PR dla innych blogów. PK]

    Czy z tego twierdzenia jednoznacznie wynika, że gospodarcza polityka PIS-u jest właśnie taka i jest prawidlowa a jezeli tak, to czy PO-wska polityka niezgodna z w/w twierdzeniem byla zła a tzn że Gospodarz i przykladowo Dorota i jej podobni w tym temacie błądzili i błądzą?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  40. @jacek #30

    pustosłowie jacku, poza obrażaniem nie masz żadnej argumentacji, przywołując nieokreślone procedury, których sam najprawdopodobniej nie znasz. I jakoś widzi mi się, że nie przeczytałeś argumentacji UODO, którą morele obalają lub odwrotnie argumentacji moreli, którą UODO obala. Nawiasem mówiąc, jeszcze nie widziałem argumentacji urzędniczej, która byłaby absolutnie spójna – zwykle jest taka, że wnioski wprost przeciwne są CO NAJMNIEJ równie prawidłowe.

    także sam sobie daj spokój – bo mnie swoim pustosłowiem nie przekonałeś. Teza brzmiała: karani są mali, a nie duzi i nie dlatego, że do dużych nie da się przyczepić, lecz dlatego, że mali nie mają środków i narzędzi do obrony przed karą. I tu wkraczamy w obszary państwa prawa – dalej nie będę rozwijał.

  41. „[ciach. Czytać ze zrozumieniem Pan nie potrafi? Nie będzie tutaj platformy PR dla innych blogów. PK]

    [ciach znowu. Mam w „wielkim poważaniu” Pana wyobrażenie o prawie internetowo/blogowym (czyli „warszawskim” 😉). Będzie po mojemu. PK]

    Kraku piszesz:

    „Przedstawione powyżej rozumowanie przedstawiające funkcjonowanie systemu finansowego „fiat money” dotyczy krajów, których obligacje rządowe mogą być kupowane przez własny Bank Centralny, mający nieograniczone prawo emisji krajowej waluty, która ma płynny kurs względem innych walut i złota (np.: USA, Japonia, Wielka Brytania, Kanada, Australia, Południowa Korea, Południowa Afryka, Izrael, Szwecja i wiele innych).”

    Dlaczego nie wymieniłeś tu Polski też?

    „To nie dotyczy krajów strefy euro, ponieważ krajowe Banki Centralne państw strefy euro nie mają prawa emisji waluty euro (ma je tylko Europejski Bank Centralny), strefa euro nie ma wspólnego budżetu i rządu, który miałby prawo emitować wspólne euroobligacje, które następnie mógłby kupować EBC (z rynku i od banków komercyjnych).”

    To chyba jest juz nieaktualne, przecież EBC skupuje obligacje skarbowe panstw strefy euro.

    Warszawiak

  42. Kraku!

    Kilka tygodni wkleiłeś ten link:

    https://www.rp.pl/Budzet-i-Podatki/308229858-Powrot-bilionowego-deficytu-w-USA.html

    A tam bylo takie cóś:

    „Na koniec 2018 r. 5,8 bln dol. amerykańskiego długu znajdowało się w rękach różnych instytucji rządu USA, a 2,5 bln dol. w rękach Fedu. Inwestorzy zagraniczni posiadali go za 6,2 bln dol.”

    Czy masz te dane z porzednich lat też?
    Czy znasz lub chociaz przypuszczasz jak te dane będa wyglądać na koniec tego 2019 roku? Tzn szczegolnie interesuje mnie ile było i bedzie w rękach FED-u.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszasiak.

    PS. Twoje opracowsnie dot MMT przeczytałem, jest w porzadku…. z mojego pkt widzenia, ciekawe czy Gospodarz tez czytał i bylby wstanie Twoje rozumowanie i logikę obalić…. nie sadzę….

    [Nie i czytać nie będę. Mam ciekawsze lektury. PK]

    Idę na deskę.
    Ile km przejechałes Kraku w tym tygodniu na rowerze tzn ile godzin byłeś poza domem tzn ile godzin z czystym sumieniem 😉 mogłes walnac się pod dosną i …….

  43. #44@Warszawiak

    Za rządów PO, podczas kryzysu po 2008 roku, deficyt bywał większy od 3%(zalecane w UE) i sięgał 7%… i to było prawidłowe („zielona wyspa”).
    W tym samym czasie UE zalecała „austerity”… leczenie anemii upuszczaniem krwi.😉

    Natomiast wydatki socjalne rządu za panowania PiS podniosły inflację, która była na początku za mała (poniżej celu inflacyjnego 2.5%)… ale obecnie sięga 3%… i można się obawiać, że będzie rosła… bo wpływ deficytu działa też z opóźnieniem. Nie wiem, czy uda się ją powstrzymać planując budżet zrównoważony.

    Wszystko zależy też od tego, czy spodziewane opóźnienie globalne przekształci się w większy kryzys… USA planują na najbliższe lata deficyt 4.7%… No ale to jest inny pieniądz i inna gospodarka… pożyjemy, zobaczymy😉

    PS
    Szybko czytasz😉…
    Literówkę poprawię, jak będę miał dostęp do komputera.

  44. #46@Warszawiak

    …”Dlaczego nie wymieniłeś tu Polski też?”…

    Polska znajduje się na oficjalnej liście państw posiadających „fiat money”…

    https://web.archive.org/web/20150105213026/http://www.imf.org/external/np/mfd/er/2008/eng/0408.htm

    ale… to, czy NBP może prowadzić skup obligacji rządowych, nie jest obecnie pewne… Były kiedyś prowadzone dyskusje na temat (między innymi podczas jedzenia ośmiorniczek „u Sowy”)… jak jest obecnie… nie wiem.

    ……”To chyba jest juz nieaktualne, przecież EBC skupuje obligacje skarbowe panstw strefy euro.”……

    Nie wiem, jak aktualnie ten skup wygląda… kiedyś była mowa, że tylko część była skupowana przez EBC (chyba 12%), reszta przez banki centralne poszczególnych krajów strefy euro… a to nie kreowało pieniądza.

    Poza tym EBC nie skupował obligacji Grecji (chociaż to byłoby najbardziej wskazane), wolał kupować obligacje niemieckie… Argumentował to tym, że kupując obligacje nie chciał ponieść straty… Ha, ha ha… Bank Centralny będący monopolistą emisji pieniądza M0 miałby ponieść stratę emitując pieniądz „z powietrza”😂😂😂.

    Ale strefę euro może uratować tylko propozycja Macrona… wspólny budżet i wspólne euroobligacje emitowane przez ten wspólny budżet, który powinien mieć deficyt (o odpowiedniej wielkości)… Na wzór USA.

  45. #47@Warszawiak

    Wzrost ilości długu rządu federalnego USA w aktywach FEDu przedstawia wykres:

    https://en.m.wikipedia.org/wiki/Quantitative_easing#/media/File%3AU.S._Federal_Reserve_-_Treasury_and_Mortgage-Backed_Securities_Held.png

    W 2014 r FED zaprzestał skupu obligacji. Wykres pochodzi z:

    https://en.m.wikipedia.org/wiki/Quantitative_easing

    Ostatnio FED zaczął redukować ilość obligacji w swoich aktywach, QT, ale ostatnie wydarzenia na rynkach skłoniły go do zaniechania QT i (chyba) przejścia z powrotem do QE. Więcej szczegółów o QE i QT w:

    https://www.fxcm.com/uk/insights/what-is-quantitative-tightening/

    PS
    W sezonie letnim, jak tylko była odpowiednia pogoda przejeżdżałem 20 km dziennie plus pływanie (rower elektryczny, ale i tak trzeba kręcić pedałami)… Teraz został tylko rower, ale dystans podobny.

  46. #33
    ” To co stało się możliwe za Gorbaczowa było nierealne za Breżniewa.”
    Dla mnie kiepskim żartem jest pogarda dla faktów .
    Nawet cwaniactwo blogowego głupka.

  47. Na ostatniej bankierowej pogadance Gospodarza z Panem Pawłem Sołtysikiem został zasygnalizowany i chyba w dosyć lekceważący sposób „omówiony” problem płynności międzybankowych w US.
    Szanowny Pan Krzysztof Kolany też pisal w tym tygodniu na ten temat ale On natomiast swoją wypowiedż opiera ns liczbach, wykresach i twierdzi, że problem może byc poważny…. do zbliżającej się katastrofy włącznie.

    https://m.bankier.pl/wiadomosc/Fed-walczy-z-rynkiem-Czy-komus-zabraklo-pieniedzy-7739931.html

    Warszawiak.

    PS. Kraku, dziękuję za informacje, za jakiś czas wrócę do omawianego tematu.

  48. „Nawet cwaniactwo blogowego głupka.”

    Te kandydat, zabolało, co? Zaboli jeszcze bardziej jak „współwłaściciele” bloga wrócą i rozjadą Cię Robaku czołgiem…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  49. @Warszawiak

    Jeszcze jedno…

    Dla prawidłowego funkcjonowania systemu finansowego w rosnącej gospodarce, trzeba pilnować dwóch wskaźników:

    1. Inflacja… jeżeli jest za mała, to należy zwiększać deficyt rządowy, jeżeli za duża, to należy zmniejszać deficyt.

    2. Stopa oprocentowania na rynku pożyczek międzybankowych… jeżeli jest za duża należy stosować (zwiększać) QE (skup obligacji rządowych od banków komercyjnych przez BC)… Jeżeli jest za mała to należy zmniejszać (wstrzymywać) QE.

    Dotychczas QE stosowano w nadziei pobudzenia koniunktury gospodarczej i zwiększenia inflacji… i to było nieuzasadnione… nie zwiększyło inflacji (USA, Japonia, UE) i nie pobudziło gospodarki.

    Ostatnio mówi się o konieczności stymulacji fiskalnej… czyli zwiększania wydatków, czyli deficytu… Niemcy:

    https://www.walutomat.pl/komentarze-walutowe/niemcy-wizja-pierwszej-historii-stymulacji-fiskalnej/

    https://www.google.com/amp/s/www.gazetaprawna.pl/amp/1425717,niemiecki-deficyt-nadzieja-dla-strefy-euro.html

    oraz na końcu artykułu w:

    https://www.forbes.pl/inwestowanie/europejski-bank-centralny-i-amerykanski-fed-przeciw-zaostrzaniu-polityki-monetarnej/tnw2zr8

    QE oddziaływuje na gospodarkę tylko POŚREDNIO… poprzez zwiększanie akcji kredytowej banków komercyjnych… a muszą być chętni do brania kredytów (wiarygodność kredytowa)… zobacz DYGRESJA4.

    Pozdrawiam, krak☺️

  50. @kamil #45
    Nie będę w tym temacie, polemizował ani uświadamiał za darmo. Tu jest forum ekonomiczne, nie IT/RODO, moje uwagi maja jedynie charakter uprzejmego zwrócenia Ci uwagi przez profesjonalistę, że inaczej się sprawy mają, niż Ci się wydaje. Nie masz również racji, że „karani są mali, a nie duzi”. Z mojej strony to koniec moich uwag do tego tematu na tym forum i wracam do makroekonomii.

  51. @Warszawiak #46
    „[…] chyba jest juz nieaktualne, przecież EBC skupuje obligacje skarbowe panstw strefy euro.”

    .
    Brawo. Właśnie zauważyłeś, że EBC łamie prawo unijne, finansując wbrew traktatom, deficyty wybranych przez siebie państw!

    Dotarło to do Ciebie wreszcie? Bardzo dobrze, lepiej późno niż wcale.

    .
    Oczywiście, że to lewe finansowanie nie dotyczy kogo? … Grecji!
    Zapamiętamy.

  52. Drogi Jacku!

    „Oczywiście, że to lewe finansowanie nie dotyczy kogo? … Grecji!
    Zapamiętamy.”

    Uważam, że użyłeś niewłaściwego czasu… czasu teraźniejszego. Tak było, bo musiało tak być, ponieważ EBC nie bylo wtedy, kiedy „pomagało” 🙂 🙂 🙂 Grecji, na QE przygotowane, obecnie prawdopodobnie i Oni z tego „luzowania” 🙂 🙂 korzystają a dodatkowo dostaną na otarcie łez od Niemiec zastrzyk w postaci reparacji wojennych i sprawa grecka będzie zamknięta.

    Jacek, znasz ile od 2015 roku zostało przeznaczone przez EBC na QE, ile z tego zostało „zainwestowane” w obligacje skarbowe europejskich krajów strefy euro i za ile z tej sumy zostało zakupionych obligacji tych poszczegolnych krajów? Pytam się, bo nie wiem a kto dyskutuje na tematy powinien wiedzieć a kto wypowiada się w mediach musi wiedzieć!

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. „[Nie i czytać nie będę. Mam ciekawsze lektury. PK]”
    Proszę w tak lekceważący sposób nie wypowiadać się na temat opracowań Kraka15, ponieważ gdyby te opracowanie ukazało się wcześniej i Pan przeczytałby je, to uchroniłoby Szanownego Pana przed błędnymi wypowiedziamy na temat zbliżajacej się hiperinflacji, którą to QE wywała…. bardzo Pana proszę.

    [Zejdź ze mnie człowieku… n-ty raz proszę, ale co chwilę przekracza Pan granice. Za chwilę pójdzie Pan drogą p. D o Ogifa, czego przez chwilę nie będę żałował. A z wypowiedzi nt. MMT nic Pan nie rozumie. Sama teoria jest w sposób oczywisty błędna, ale dyskusje na ten temat z wyznawcami nie mają żadnego sensu.

    I na koniec – hiperinflacja oczywiście jest – para idzie w gwizdek, czyli na rynek akcji i nieruchomości. W UE mieszkania/domy podrożały średnio o 50% w ciągu 12 lat.

    PK]

  53. Kraku!

    Czytam sobie, to co mi przysłałeś:

    https://www.walutomat.pl/komentarze-walutowe/niemcy-wizja-pierwszej-historii-stymulacji-fiskalnej/

    a tam takie cóś:

    „Byłoby to wydarzenie bez precedensu gdyż największa lokomotywa gospodarcza Europy nigdy jeszcze w historii nie potrzebowała stymulacji fiskalnej.”

    Czy obaj z Jackiem zgadzacie sie z tym stwierdzeniem, bo dla mnie to są jakieś bzdury!

    Warszawiak.

    PS. Idę na deskę. Zostało mi w tym roku jeszcze tylko trzy tygodnie, bo na tyle mam wykupiony tzw Seenutzung i do 15 kwietnia jezioro zostanie zamknięte dla wszelkiego rodzajów sportów wodnych.

  54. @PK
    „[…] hiperinflacja oczywiście jest [….] W UE mieszkania/domy podrożały średnio o 50% w ciągu 12 lat. ”

    .
    To daje średnio około 3,5% rocznie.

    Coś wyjątkowo anemiczna ta „hiperinflacja”. 🙂 🙂 🙂
    Wychodzi jedynie nieco ponad cel inflacyjny.

    [Trzeba mieć sklerozę (jak rozumiem w tym wieku mogą być początki}, żeby nie pamiętać co działo się na rynku nieruchomości do 2007 roku. Poza tym 50% to ŚREDNIA od SZCZYTU z 2007.
    Zastosował Pan metodę Warszawiaks manipulowania cytatami ze mnie okrawając go o połowę… Że też Pana to działanie nie brzydzi…

    PK]

  55. @PK
    „[…] MMT […] Sama teoria jest w sposób oczywisty błędna”

    .
    Wszyscy szukają tej „oczywistości” i jakoś nikt nikt nic sensownego nie napisał. Może więc Pan nas oświeci?

    [Przecież potrafi Pan czytać. Napisałem wyraźnie, że dyskusja z wyznawcami MMT jest stratą czasu. A ja go w nadmiarze nie mam. PK]

  56. #59@Warszawiak

    Dla Niemiec… dla których chwalebnym celem było osiągnięcie zrównoważonego budżetu… każdy deficyt jest nazywany stymulacją fiskalną… aby się nie nazywało, że porzucili cel zrównoważonego budżetu.

    PS
    Proponuję postąpić podobnie i nazywać moje opracowanie tak, jakim ono właściwie jest: „Opis funkcjonowania współczesnych systemów finansowych”…

    A nazwę MMT pozostawić dla określenia bzdur szerzonych przez fanatycznych przeciwników tej teorii (stworzonej, jakby nie było przez amerykańskich profesorów ekonomii).

  57. „Przecież potrafi Pan czytać. Napisałem wyraźnie, że dyskusja z wyznawcami MMT jest stratą czasu. A ja go w nadmiarze nie mam. PK]”

    Jacek nie napisał, że chce dyskutować, zaproponował tylko i to b. uprzejmie Szanownemu Panu, żeby Pan zrobił nam wykład…. ale zapewne i na to nie ma Pan w nadmiarze czasu…. szkoda.

    „Poza tym 50% to ŚREDNIA od SZCZYTU z 2007…..PK”

    Dla Niemiec średnia od tego szczytu wynosi ok. 100%.

    https://www.deutschlandinzahlen.de/no_cache/tab/deutschland/finanzen/preise/immobilienpreisindex?tx_diztables_pi1%5BsortBy%5D=col_0&tx_diztables_pi1%5BsortDirection%5D=desc&tx_diztables_pi1%5Bstart%5D=0

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Pan naprawdę jest po prostu trollem… Napisałem wyraźnie o SREDNIEJ DLA UE. W wielu krajach jest ponad 100%, co potwierdza to, co pisałem. A na wykłady niech Pan się zapisze i za nie zapłaci. PK]

  58. Kraku.

    Podczas ostatniego kryzysu zadłużenie Niemiec skoczyło z od ok sześćdziesięciu kilku procent do ponad osiemdziesięciu procent a tzn że to:

    „Byłoby to wydarzenie bez precedensu gdyż największa lokomotywa gospodarcza Europy nigdy jeszcze w historii nie potrzebowała stymulacji fiskalnej.”

    jest bzdurą. Kropka.

    „[Pan naprawdę jest po prostu trollem… Napisałem wyraźnie o SREDNIEJ DLA UE….PK”

    Na powaznie, b. poważnue.
    A gdzie ja napisałem, ze tak nie było? Po prostu rozwinąłem temat skorzyścią dla Pana a tu takie cóś. Prosze mnie bezpodstawnie nie atakować. Z mojej strony koniec tematu. Kropka.

    Warszawiak.

  59. @PK
    „Zastosował Pan metodę Warszawiaks manipulowania cytatami ze mnie okrawając go o połowę… Że też Pana to działanie nie brzydzi… ”

    .
    Przyganiał kocioł garnkowi…

    A Pana nie brzydzi nazywanie „hiperinflacją” wzrostu cen nieruchomości będącą pochodną pompowania akcji kredytowej banków i ucieczki z aktywami na rynek akcji i nieruchomości? Przecież to nie ma nic wspólnego z prawdziwym CPI i realną inflacją w strefie cudzej waluty Euro!

    To, że koszty życia zwykłych ludzi nie rosną w sposób uzasadniający nazywanie tego „hiperinflacją”, każdy, kto się rozglądnie, widzi.

    [Tak właśnie wygląda tzw. „dyskusja” z wyznawcami MMT. I dlatego jej usilnie unikam. Po prostu nie ma sensu. PK]

  60. @Warszawiak #63
    „Jacek nie napisał, że chce dyskutować, zaproponował tylko i to b. uprzejmie Szanownemu Panu, żeby Pan zrobił nam wykład…. […]”

    W żadnym razie. Jaki wykład? Po co? Przecież teoria jest „w oczywisty sposób błędna”!

    Nie wystarczy jedno zdanie i parę słów, aby ujawnić tą „oczywistość”?
    Skoro to taki „w oczywisty sposób” błędne, to wykład jest nam przecież zbędny, a polemika będzie bezcelowa.

    Wystarczy, że odkryjemy tą bezcenną, jeszcze nie odkrytą, „oczywistość”.

  61. „W żadnym razie. Jaki wykład? Po co?”

    Jacek, no co Ty, przecież to był żart na pograniczu drwiny…. tak jak sobie z nas zadrwił Pan Piotr…. 😉

    „A na wykłady niech Pan się zapisze i za nie zapłaci. PK]”

    Warszawiak.

  62. #64@Warszawiak

    Dla autora tych słów stymulacja fiskalna jest działaniem nadzwyczajnym… nie pojmuje on tego, że pobudzająco na gospodarkę działa deficyt rządowy… i dla niego są to dwie różne rzeczy… a to jest właśnie to samo.

    A przecież Niemcy osiągnęły zrównoważony budżet dopiero niedawno… a w latach kryzysu mieli deficyt i stąd wzrost zadłużenia o którym pisałeś.

    No ale to się dla autora nie liczy bo przecież nikt wtedy nie nazywał tego stymulacją fiskalną… i stąd ta bzdura, że jest to pierwszy raz w historii.

  63. #38 @ Warszawiak

    Po zamknięciu pozycji na ropie, jestem w stosunku do kwoty zainwestowanej (depozyt obowiązkowy) 1,3% do przodu, na plusie a ryzykowałem tylko ok 4% od tej zainwestowanej sumy.

    W.

  64. @Warszawiak
    Przeczytaj sobie jak rząd Niemiec kantuje własne społeczeństwo w celu obchodzenia idiotycznych ograniczeń konstytucyjnych, które sam sobie nałożył na na deficyt i dług publiczny. Jak zawsze, gdy dochodzimy do ściany i coś trzeba zrobić, to niewzruszone zasady, prawa i reguły okazują się tyle warte, co papier, na którym je spisano.
    http://bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=43137

  65. -Powiem więcej . Tacy obrońcy demokracji grają w orkiestrze Jarosława, który wygrywa na tym, gdy dzieli ludzi na sorty.

  66. Chciałem Warszawiaka przeprosić za tego głupka. Cóż nie zawsze inteligencja sprowadza się do myślenia abstrakcyjnego.
    Są różne rodzaje inteligencji, a to że ktoś chce być kimś kim nie jest to też jest bardzo ludzkie i nierzadkie. Był taki amerykański film ( z Meryl Streep i Hugh Grantem) o kobiecie, która nie mając głosu koniecznie chciała śpiewać w operze.
    Tacy obecni-nieobecni jak Warszawiak i ogif dają czasami okazje do zainicjowania dyskusji, która na forum dyskusyjnym jest rzadkością.
    Jestem rozczarowany, że nikt nie podjął dyskusji o MMT na bazie wypowiedzi Skidelskiego.
    Ps. Chętnie bym widział powrót ogifa, który dałby mi okazje do porozmawiania o tym jaka durną politykę prowadzimy wobec |Rosji.

  67. Szanowny Panie,

    Jak postrzega Pan ryzyko i potencjalny wpływ na polską gospodarkę i rynek finansowy wyroku TSUE w sprawie kredytów w frankach szwajcarskich (rozstrzygnięcie 03.10)? Czy w przypadku gwałtownego hamowania gospodarki warto liczyć na zasadę „im gorzej, tym lepiej” na rynkach finansowych z względu na prawdopodobne działania banków centralnych?

    Z wyrazami szacunku,
    Student

    PS. Co do braku związku między ceną wynikającą z gry popytu i podaży a ceną giełdową ropy naftowej, o którym mówił Pan kilka miesięcy temu, znalazłem fragment książki potwierdzający to zjawisko:

    Daniel Yergin, The Quest W poszukiwaniu energii, Kurhaus Publishing, Warszawa 2014, wydanie 2., str. 163-175 (wybrane fragmenty)

    „W połowie maja [2008 – przypis], gdy ceny ropy były w polityce wewnętrznej Stanów Zjednoczonych kwestią najwyższej już rangi, prezydent George W. Bush udał się do Arabii Saudyjskiej. Podczas rozmów prowadzonych w ranczu saudyjskiego króla Abdullaha, Bush mówił o zagrożeniach dla gospodarki światowej wywoływanych przez rosnące ceny. Nalegał, aby Saudyjczycy podnieśli poziom produkcji i schłodzili gorączkę. Nie otrzymał odpowiedzi, jakiej oczekiwał. Saudyjczycy już zwiększyli produkcję o 300 tys. baryłek dziennie, ale mieli trudności ze znalezieniem nabywców. „Jeśli mamy dostarczać ropę potrzeba nam kupujących”, powiedział minister ds. ropy naftowej Al-Nimi. Podróż do Rijadu nie przyniosła ulgi. Cena ropy nadal pięła się w górę. „Jeden z powodów, dla którego traderzy grają na zwyżkę cen, wiąże się z długoterminowymi zdolnościami produkcyjnymi Arabii Saudyjskiej. Niektórzy analitycy są przekonani, że najlepsze pola naftowe Królestwa mogą osiągnąć w najbliższych latach szczyt produkcyjny”, informował The Wall Street Journal w korespondencji z Dżiddy.
    W tym samym czasie jeden z najbardziej znanych analityków ropy naftowej na Wall Street dolał oliwy do ognia, oświadczając, że „strukturalna zmiana cen” odzwierciedlająca długoterminowe oczekiwania niedoborów ropy naftowej i „stały intensywny popyt ze strony krajów BRICS” oznacza „strukturalny czas byka”, nakładający się na „supercykl”, co miało wpływać na podnoszenie się cen do „coraz wyższych poziomów”. Wzrost się utrzymywał. Do końca maja ropa osiągnęła cenę 130 dolarów, a sprzedaż nowych samochodów w Stanach Zjednoczonych gwałtownie spadła.
    (…) Rynek fizycznych dostaw ropy uległ jednak zmianie. Choć ledwo dało się to zauważyć, szok popytowy minął. Światowy popyt na ropę spadał, a podaż rosła. Wolne moce, różnica pomiędzy światową produkcją a światowym zapotrzebowaniem zaczynały się powiększać. Ale wszystko to wydawało się nie mieć znaczenia, bo ceny nadal wzrastały. „Bez przerwy gapiłem się na ceny na moim Bloombergu. To było niewiarygodne”, wspominał ten okres dyrektor finansowy Northwest Airlines. (…) Do początków lipca ceny przekroczyły 140 dolarów. Prognoza za prognozą wzmacniały wiarę, w miarę jak crescendo zaklęć o wzrastających cenach rozchodziło się echem po całym świecie.
    (…) W samym środku tego, co miało zostać nazwane wielką recesją, popyt na ropę wciąż malał, podczas gdy podaż była coraz większa. Jednak nawet w tygodniu, w którym upadł Lehman, na okładkę jednego z czołowych magazynów biznesowych wkradł się nagłówek wieszczący „500 dolarów za baryłkę ropy”. Od tego momentu cena ropy zaczęła spadać, i był to spadek gwałtowny. Jeszcze przed końcem roku (2008 – przypis), gdy w zbiornikach w Cushing w stanie Oklahoma zabrakło miejsca do magazynowania i ropa zalegała w rurociągach, cena mieszanki WTI spadła do zaledwie 32 dolarów za baryłkę.
    (…) Wzrost cen ropy nie zaczął się jak bańka, ponieważ cena była napędzana przez potężne zasady rządzące popytem i podażą, przez szok popytowy wynikający z nieoczekiwanie silnego wzrostu gospodarki światowej i istotnych zmian w gospodarce światowej zachodzących głównie w Chinach i Indiach, a także przez geopolitykę i nakładające się na siebie zakłócenia. Niemniej, zanim ów wzrost się zakończył, zdążył się jeszcze zamienić w bańkę.”

    [Wypowiadałem się wielokrotnie na temat skutków wyroku TSUE. Kilka tygodni temu uczestniczyłem w debacie „Rzeczpospolitej” na ten temat. Pewnie gdzieś jest link do tej dyskusji.

    Generalnie uważam zamianę umów frankowych na złotowe z LIBOREM frankowym za ekonomiczne szaleństwo. Jak mogą reagować rynki widać było już w piątek na forexie i akcjach (wtedy padła data wyroku 3.10. Trzeba jednak poczekać na wyrok, bo nie jest powiedziane, że uwzględni on w pełni stanowisko rzecznika TSUE. PK.]

  68. Kraku, bardzo może być…. 😉 a tak napradę, to ja mogę Ciebie Kraku ew. skrytykować ale nie recenzować… 🙂

    Jacek, byłbym ostrożny z krytyką Niemiec, ponieważ odblokowują oni hamulec przy ujemnej rentowności obligacji i z przyzwoitym dlugiem publicznym a tzn, że są elastyczni i wszystko robią dla dobra społeczeństwa….. dla dobra Rodziny czasami trzeba nawet Kobitę oszukać…. 😉

    Kocie, pozwolisz, że Cię oleję….

    Gospodarz:

    https://www.rp.pl/Debaty-ekonomiczne/307089898-Unijny-Trybunal-moze-zachwiac-polskim-rynkiem-finansowym.html

    każą płacić…. a niby za co, jezeli nawet nie wiem czy z tej dyskusji zostały wyciagniete prawidłowe wnioski…. a jezeli nie, to Magnavox po Was się przejedzie czołgiem, chociaż nie wiem czy bedzie miał ochotę gdy przeciwnik nie reaguje na Jego logiczne argumenty…. 😉

    Warszawiak.

  69. Panie Piotrze czy ma Pan kilka słów komentarza do dzisiejszych danych z Niemiec i ich ewentualnego negatywnego przełożenia na polski PKB w przyszłych kwartałach ?. Czy właśnie je widzimy ?. Dziś czytałem dane z których wynika gwałtowne hamowanie w transporcie towarów . Część przewoźników z tego powodu już wpadła w kłopoty z płynnością . Czy to jest wizualizacja nadchodzącego spadku PKB .
    Dziękuję .

    [Nie ma co komentować. Oczywiste jest, że osłabienie gospodarki strefy euro, szczególnie Niemiec, z pewnym opóźnieniem przekłada się na Polskę. Obecnie to opóźnienie jest większe z powodu zwiększenia popytu wewnętrznego w Polsce, ale jeśli w Niemczech sytuacja szybko się nie poprawi to u nas dynamìka wzrostu spadnie z 5 do 3%. PK]

  70. Dziś pełniący obowiązki, przestępca konstytucyjny i szkodnik w jednej osobie będzie robił deal z Donaldem. Zapewne przez niego Polska będzie w stanie wojny z Iranem. Po co sobie robić wrogów? A co nam Iran zrobił, czym groził? Iran to nie Irak czy Afganistan. To potężny kraj.

  71. „[Przypadki się zdarzają, ale znacząca korelacja powinna być po pierwsze blisko 1,0, a po drugie musi być logiczna. Ale powtarzam, że lepszy szalony system niż jego brak. PK]”

    To prawda ale idealnie jest jeżeli taka korelacja występuje z przesunięciem….. kilkugodzinnym przesunięciem.

    A takie cóś wczoraj wystąpiło ponownie:

    https://m.pl.investing.com/currencies/usd-cny-advanced-chart
    https://m.pl.investing.com/currencies/usd-eur-advanced-chart

    Koniec tematu. Więcej podobnych informacji z mojej strony na krzywe ryło nie będzie. Kropka.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Podtrzymuję to, co nspisałem. Dzisiaj rano EUR/USD delikatnie spada (dolar się umacnia), a USD/CNY też spada (dolar słabnie, juan zyskuje). Powód? Mnuchin powiedział, że rozmowy z Chinami zostaną w październiku wznowione. I to kwestia tych rozmów jest głównym (nie jedynym) czynnikiem napędzającym ruchy na USD/CNY. PK]

  72. „Koalicja kongresmenów, która stała za inicjatywą ustawy Just Act (S447) dotyczącej restytucji mienia bezspadkowego niegdyś należącego do Żydów, zapowiedziała, że rozważa wprowadzenie nowych uregulowań, by zmusić administrację Trumpa do zażądania od Polski ostatecznego załatwienia spraw dotyczących roszczeń, zanim Stany Zjednoczone zgodzą się na bazę wojskową „Fort Trump” – podaje portal freebeacon.com.”

    https://www.pch24.pl/#ixzz60QCs9PTlhttps://www.m.pch24.pl/amerykanscy-kongresmeni–restytucja-mienia-zydowskiego-warunkiem-powstania-fort-trump,68284,i.html

    Wizy zostaną zniesione gdy Polska ostatecznie załatwi w/w sprawy dot. tych rozczeń a jest duże prawdopobieństwo, że pisiory po wygraniu wyborów takie cóś podpiszą.

    Dlatego przed wyborami należy żądać od pisiorów jednoznacznej deklaracji w tej sprawie!

    Warszawiak.

    PS. Pisiory – ilu kiboli siedzi po bisłostockich wydarzeniach?

  73. @PK
    Świat się zmienia – nie do pomyślenia parę lat temu:

    „European Central Bank President Mario Draghi said the Governing Council should be open to ideas such as Modern Monetary Theory, while noting they’re closer to fiscal policy and should be directed by governments.”
    https://www.bloomberg.com/news/articles/2019-09-23/draghi-says-ecb-should-examine-new-ideas-like-mmt

    Czy to już jest początek końca monetaryzmu i debilnej austerity?

    [Niewątpliwie jest to początek końca fiat money . Koniec będzie jednak powolny, długi i męczący. PK]

  74. #82@PK

    ….”Niewątpliwie jest to początek końca fiat money . Koniec będzie jednak powolny, długi i męczący. PK]”…

    Dopóki rządy i banki centralne będą pilnowały dwóch wskaźników… o których pisałem w #55… to nic złego się nie stanie z pieniądzem „fiat money”… przez baaardzo długi czas😉…

    PS
    Ciekawy jestem co by Pan zaproponował?… powrót do standardu złota… bitcoin… czy jeszcze coś innego?

    Pozdrawiam

    [Rządy, czyli politycy będą pilnowały? Przecież to oksymoron 😉. Politycy są i będą postępowali zgodnie z zasadą: może być katastrofa, ale nie w mojej kadencji.

    Ja od lat mówię, że w końcu dojdzie do masowego użycia helicopter money (wg mnie do tego doprowadziłoby również stosowanie MMT), co będzie początkiem końca fiat money. A wtedy rzeczywiście może wrócić standard złota.

    Najpewniej ja już tego nie zobaczę, bo będzie to długi proces. I wolałbym nie zobaczyć.

    PK

  75. @PK
    „Rządy, czyli politycy będą pilnowały? Przecież to oksymoron 😉. Politycy są i będą postępowali zgodnie z zasadą: może być katastrofa, ale nie w mojej kadencji. ”

    .
    Jasne. A rozwiązaniem ma być powierzenie tej kontroli w ręce niewybieralnego i niekontrolowanego (patrz: „niezależność BC”) gremium ekspertów, którzy co z tą władzą zrobią???

    Będą postępowali zgodnie z zasadą: może być katastrofa, ale nie oddam moich prywatnych zysków.

    Zamienił stryjek siekierkę na kijek! GFC pokazał dokąd prowadzi odebranie politykom polityki ekonomicznej. To ja już wolę polityków, których przynajmniej mogę wybrać i odwołać, niż banksterów, którzy są nietykalni.

    [A ja zdecydowanie wolę niezależne banki centralne niż polityków, którzy zrobią wszystko (co przecież widzimy), żeby zdobyć/utrzymać władzę. Pozostaniemy przy swoich poglądach, chociaż pańska wiara w polityków niezmiernie mnie dziwi. PK]

  76. Panie Piotrze, MMT nie da się „zastosować również”, ponieważ to jest tylko opis OBECNIE FUNKCJONUJĄCEGO systemu. To nie jest w żadnym sensie propozycja jego zmiany, pomijając różne programy polityczne „przyklejone” do MMT, jak np. postulat wprowadzenia gwarancji pracy, które to programy równie dobrze można przeprowadzać na bazie klasycznego opisu (co zresztą miało w historii miejsce).

    [Mam inne zdanie na ten temat, ale jak już napisałem, dyskusję nt. MMT uważam za stratę czasu. PK]

  77. #82 #jacek
    #83 #krak15

    „Draghi mówi, że EBC powinien zbadać nowe pomysły, takie jak MMT”

    Gratuluję i dziękuję Wam za to, że byliscie na blogu a może i w Polsce pierwsi, ktorzy badali, zgłębiali i przekazywali w przystępny sposób MMT!

    Chlopaki ale Draghi zrobil koło pióra niektórym buńczucznym analitykom.

    „A wtedy rzeczywiście może wrócić standard złota.PK”

    Nie jest Pan jedyny, który tak przypuszcza, w jednej ksiązek, o których blogu ostatnio pisałem, autor stanowczo tak twierdzi a piszac książkę w 2014 sugerował, że to może nastąpić już do 2020 roku……. wątpię , b. wątpię…… nie to , żebym wątpił w podany termin tylko w taką realną możliwość.

    „System waluty złotej (parytet złota, standard złota, ang. gold standard) – pierwszy międzynarodowy system walutowy, w którym standardowa jednostka pieniądza jest odpowiednikiem wartości określonej wagi złota oraz w którym emitenci pieniądza gwarantują, pod określonymi warunkami, wymianę wydanych pieniędzy za złoto o tej wadze.”

    Jskie te okreslone warunki musisłyby być Szanowny Panie Piotrze spełnione, żeby standart złota móģł wrócić?

    Bardzo serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  78. #83@PK

    ……[Rządy, czyli politycy będą pilnowały? Przecież to oksymoron 😉. Politycy są i będą postępowali zgodnie z zasadą: może być katastrofa, ale nie w mojej kadencji.PK…..

    Mówiąc o rządzie widziałbym raczej niezależne od polityków grono ekspertów ekonomicznych które określałoby właściwą wielkość deficytu rządowego, podobnie jak FOMC i RPP. (decydujące o stopie procentowej i QE)

    A o wielkości deficytu decydują nie tylko wydatki (politycy) ale również podatki, które mogłoby określać właśnie grono ekspertów tak, aby wielkość deficytu była właściwa dla założonego celu inflacyjnego.

    Poza tym strefa euro (Niemcy) cierpią raczej na zbyt mały deficyt… skoro myślą o stymulacji fiskalnej… czyli zwiększeniu deficytu… bo, jak zauważyły EKSPERYMENTALNIE… skup obligacji rządowych od banków komercyjnych stosowane przez EBC nie jest w stanie pobudzić gospodarki (na co przedstawiłem dowód matematyczno-księgowy… wiadomo gdzie😉).

    A MMT nigdy nie proponowała nieograniczonych deficytów rządowych
    Warto sięgnąć do źródła… czyli bloga MMTwiki, prowadzonego przez twórców MMT. (króciutkie teksty, fragmenty):

    https://web.archive.org/web/20150611215759/http://mmtwiki.org/wiki/Modern_Money_Systems#Too_Large_Deficits_Lead_to_Inflation

    https://web.archive.org/web/20150611215759/http://mmtwiki.org/wiki/Modern_Money_Systems#Too_Small_Deficits_Lead_to_Unemployment

    Pozdrawiam☺️

  79. Nie jest źle, skoro mamy ,
    młodych, samodzielnych, wybitnych:
    Joannę Handerek i Tomasza Markiewkę
    -Myśl bazową, programów politycznych, które będą.

  80. „Przed kryzysem z 2008 r. aktywa Rezerwy Federalnej w formie obligacji rządowych miały wartość 700-800 mld dolarów. Po niemal 10 latach i trzech falach QE, w 2017 r. aktywa Fed w postaci obligacji rządu USA osiągnęły szczyt w wysokości przekraczającej

    4 250 mld dol.

    – nastąpił niemal sześciokrotny wzrost ich wartości.”

    „Europejski Bank Centralny (EBC) rozpoczął swój program QE znacznie później, bo dopiero w marcu 2015 r. Skupując obligacje, także korporacyjne, powiększył swoje aktywa o 2 600 mld euro, wydając na ten cel 1,3 mln euro na minutę. Jego bilans wspiął się na pułap

    4 650 mld euro,

    zgromadził zatem wierzytelności na sumę równą 40 proc. PKB strefy euro.”

    „Japończycy są jeszcze lepsi. Jesienią 2008 roku aktywa Bank of Japan, w znakomitej większości w postaci tzw. JGB (Japan Government Bonds) miały wartość 117 bln jenów, zaś na koniec 2018 r. 552 bln jenów (ok.

    4,85 bln dolarów),

    czyli ponad dwa razy więcej niż wyniósł PKB kraju za ubiegły rok.”

    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/bankowosc/pozegnanie-z-luzowaniem/

    Te w/w liczby są b. zbliżone do siebie. Przypadek? Nie sądzę.

    Warszawiak.

  81. Panie Piotrze, nie można mieć „innego zdania” na temat co jakaś teoria zawiera. Inne zdanie można mieć na temat POPRAWNOŚCI danej teorii, natomiast na temat jej zawartości można mieć jedynie błędne lub poprawne zdanie. MMT jest tylko opisem i przy każdej okazji jej autorzy to zdecydowanie podkreślają.

    Poprzestańmy na tym, że różnimy się w kwestii poprawności czy adekwatności tej teorii, ale nie przypisujmy komuś rzekomych zamiarów „wprowadzania w życie MMT”, gdy taki postulat ani nie ma sensu, ani nigdy nie był podnoszony przez jej zwolenników.

    [Nadal mam inne zdanie. Dopiero wprowadzenie w życie teorii jest sprawdzeniem jej poprawności. I z mojej strony to WSZYSTKO. Proszę mnie w tej sprawie już nie zaczepiać. PK]

  82. Czy inwestorzy zagraniczni zbierają małymi partiami akcje polskie na GPW? Czekając na wzrost stąd te niezdecydowanie na rynku akcji, jak Pan sądzi?

  83. Kraku.

    „A o wielkości deficytu decydują nie tylko wydatki (politycy) ale również podatki, które mogłoby określać właśnie grono ekspertów tak, aby wielkość deficytu była właściwa dla założonego celu inflacyjnego.”

    Czy byłbyś tak uprzejmy i pokusił się określić wielkość tego deficytu?

    Warszawiak.

  84. Kraku.

    „A o wielkości deficytu decydują nie tylko wydatki (politycy) ale również podatki, które mogłoby określać właśnie grono ekspertów tak, aby wielkość deficytu była właściwa dla założonego celu inflacyjnego.”

    Czy pokusiłbyś się i określił wielkość tego deficytu?

    Warszawiak.

  85. #87@Warszawiak

    No to jest już nas trzech… no i czwarty Draghi😉.

    @PK.
    Ile razy można powtarzać, że MMT jest OPISEM funkcjonowania systemu finansowego pieniądza „fiat money”… a nie żadną nową propozycją zmiany systemu finansowego…

    Tak jak teoria Kopernika nie sprawiła, że Ziemia zaczęła krążyć wokół Słońca, a nie na odwrót… tylko prawidłowo OPISAŁA tą rzeczywistość.

    [Ile razy mam powtarzać, że nie chcę o tym rozmawiać? Pana upór pokazuje dlaczego nie chcę – bo to NIE MA SENSU. A nobliści i ja się mylimy, a Pan i wyznawcy macie rację.Ufff…😁.PK]

  86. #95 Gospodarz

    Przepraszam, że Pana zdenerwowałem😞… Emocje są złym doradcą.

    [Mnie Pan zdenerwował? Drogi Panie nie tacy jak Pan próbowali – bez wielkich sukcesów. Jedynie niektórym trollom tutaj się to udaje – wtedy ich żegnam.

    Po prostu nie lubię upierdliwości, a Pan ją zaprezentował. Że ad personam? Tak, nie zwykłem nastawiać drugiego policzka. PK]

  87. Krak, Jacek.

    Proponowałbym dać spokój Gospodarzowi z MMT, bo Go jeszcze poniesie i zamknie blog, a wtedy gdzie my biedne owieczki się podziejemy…… 😉 no i Godpodarz jak narazie wpisów dot. MMT Wam nie kasuje… 😉 a zapewne po cichu też Was czyta…. 😉 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  88. #94@Warszawiak

    Deficyt jest tylko jednym z czynników…
    Na gospodarkę wpływają również inne czynniki…

    Zmiany technologii wpływające na zdolności wytwórcze gospodarki (wpływ na T w wzorze Fishera)…

    Zmiany skłonności ludzi do oszczędzania (wpływ na V we wzorze Fishera)…

    Konkurencyjne źródła dostarczania pieniądza do obiegu (skłonności ludzi i firm do brania kredytów, handel zagraniczny)…

    I pewno wiele jeszcze innych czynników… całość skomplikowana i trudna do przewidzenia… wymagałaby bardzo silnych środków prognostycznych.

    Na razie pozostaje metoda prób i błędów (podobnie jak decyzje dotyczące stóp procentowych i QE).

    Pomocna może być analogia termostatu…
    Jeżeli temperatura w pomieszczeniu jest za niska, to zwiększamy moc grzania, jeżeli za wysoka to zmniejszamy… przy czym należy stosować niewielkie (a nie skokowe) zmiany, aby nie doprowadzić do niestabilnych, oscylacyjnych procesów (dobra praktyka systemów automatyki ze sprzężeniem zwrotnym).

  89. Kraku, nie lej wody tylko podaj wielkość deficytu albo… no wiesz….

    Warszawiak.

    PS. Oglądam na HBO GO pierwszy odc. serialu „Czarny poniedziałek”…… zaczyna się jak taka gruba stara pierdoła siedzi na krawężniku Wall Street i płacze…. dupek jeden…..

  90. #99@Warszawiak

    Deficyt rządowy = zmiana M= zmiana PT/V – zmiana netto kredytów – bilans netto handlu zagranicznego…

    Zadowolony😉

  91. @Warszawiak #94
    Sam sobie oszacuj! Dostałeś już przepis tutaj:
    #340 (letnia-bessa-zamiast-letniej-hossy)

    W równaniu (3):
    (3) (PNB – K – P) – I = (G – P) + (En + Dn)

    Wielkość (G – P) to deficyt budżetowy
    Resztę masz tam opisaną. Za trudne, by samemu ogarnąć?

  92. #101 @jacek

    Jacku, w poprzedniej potyczce dot. zależności wzrostu PKB od 3 czynników przegrałeś…. padłeś, dlatego jak już pisałem staraj się o tym zapomieć, bo dogrywki nie będzie, tym bardziej, że obaj z Krakiem stosujecie unik przed konkretną odpowiedzią, którą mieliście obowiązek podać a nie podanie traktuję jako zamulanie bloga.
    Zostawiam Was z Krakiem samych z tematem MMT, życzę powodzenia.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  93. @Warszawiak #103
    „[…] w poprzedniej potyczce dot. zależności wzrostu PKB od 3 czynników przegrałeś….”

    .
    Tam podejrzewałem, że to dla Ciebie za trudna matematyka. Nie będę już niepokoił Twojego prostego umysłu tymi skomplikowanymi zależnościami.

  94. @Warszawiak

    W #100 to ja żartowałem…😉

    Sądzę, że NIKT na świecie nie jest w stanie podać (wyliczyć według wzorów podanych przeze mnie i Jacka) właściwej wielkości deficytu… Bo to jest próba przepowiadania przyszłości w oparciu o olbrzymią ilość nieprzewidywalnych czynników.

    Jedyną metodą jest głosowanie ekspertów, podobnie jak określanie stopy procentowej w FOMC i NBP.

    Bierze się wartość deficytu z poprzedniego roku i patrzy się co stało się z inflacją (i zmianami PKB).. Jeżeli wzrosły (za dużo) to NIECO obniża się deficyt… jeżeli zmalały, to NIECO podwyższa się deficyt (stymulacja fiskalna)… i obserwuje się skutki.

    Zmiany określa się w stosunku do celu inflacyjnego (2.5%) i optymalnego wzrostu PKB… 3% dla rozwiniętych gospodarek (USA, Japonia itp) i około 5% lub więcej dla rozwijających się (Chiny, Polska).

    Jedyną różnicą w stosunku do dotychczasowego postępowania jest to, że do regulacji powinno używać się polityki fiskalnej (deficyt) a nie monetarnej (stopy procentowe i QE).

    Jak pisałem (wiadomo gdzie) polityka monetarna słabo oddziałuje na inflację i koniunkturę, co widać w USA (zdziwienie Yellen, że po QE nie wzrosła inflacja)… Japonia (wieloletni zastój pomimo QE)… strefa euro ( zastój pomimo ujemnych stóp i QE)

    Zobacz (koniecznie!) #55 oraz DYGRESJA4.

    Pozdrawiam…

    PS.
    Nie żądaj ode mnie rzeczy niemożliwych😉

  95. Kraku.

    „Nie żądaj ode mnie rzeczy niemożliwych😉 ”

    No dobra Kraku, zacznijmy jeszcze raz… 😉

    Jak sądzisz Kraku, jak długo jeszcze EBC może stosować QE i utrzymywać rentowność obligacji skarbowych krajów strefy euro w okolicach zera, przy założeniu, że inflacja pozostanie poniżej 2%?

    Czy stosowanie QE przez EBC jest uzależnione od tego czy QE jest w dalszym ciągu stosowane przez FED i BoJ i jak zachowałoby się euro w stosunku do dolara i jena gdyby to tylko EBC stosowało QE?

    Czy nie sądzisz, że najważniejszym parametrem przy szacowaniu wysokości deficytu wyrażonego w % do PKB jest wysokość całkowitego kosztu obsługi długo również wyrażonego w % w stosunku do PKB i co najważniejsze przy jakiej wysokosci tych kosztów prawdopodobieństwo katastrofy jest wielkie?

    Kraku, żeby Ci żyłka nie pękła, to może nie odpowiada za jednym razem na wszystkie pytania…. 😉

    Serdecznie, pozdrawiam Warszawiak.

  96. @Warszawiak
    Każdy bez wyjątku bank centralny, w kraju posiadającym własną walutę fiat, o płynnym kursie wymiany do innych walut, może, jeżeli tylko ZECHCE utrzymywać w nieskończoność rentowność obligacji we WŁASNYM pieniądzu fiat na dowolnym wybranym przez SIEBIE poziomie lub w wybranych widełkach.

    Taka jest po prostu natura pieniądza fiat i obiektywne możliwości KAŻDEGO banku centralnego.

    Ile razy już to było na forum powiedziane? Masz sklerozę, czy nie dotarło to co Ciebie? Po co więc zadajesz pytania na dawno udzielone odpowiedzi? Prowokujesz, czy coś nie dotarło?

  97. @Warszawiak
    Zadający pytanie powinie rozumieć o co pyta, aby nie wyjść na głupka. Sprawdźmy to!

    Odpowiedz, w jakim składniku równania (3) zawiera się „wysokość całkowitego kosztu obsługi długu” ??

    (3) (PNB – K – P) – I = (G – P) + (En + Dn) – link do opisu podałem wyżej.

  98. Jaki Ty Drogi Jacku za przeproszeniem jesteś upierdliwy, podałem w #107 b. interesujący link, który można byłoby rozłożyć na czynniki pierwsze a Ty swoje…..
    Kraku jak chcesz, to przy okazji na odczepnego odpowiedz mu na to Jego pytanie, bo mi nie chce się z Nim chwilowo gadać…. 😉

    W.

  99. #108@Warszawiak

    Tak to jest, jak się nie czyta odpowiedzi… ani nawet linków, które się samemu zamieszcza.😁

    Stosowanie QE ma wpływ na oprocentowanie na rynku pożyczek międzybankowych a nie na inflację!… Jeszcze raz przeczytaj #55 i DYGRESJA4!!! (plus rys.8 wraz z towarzyszącym opisem… wiadomo gdzie).

    Jednocześnie podczas QE spada ilość obligacji w aktywach banków komercyjnych, co wpływa na zwiększenie ich ceny i obniżenie rentowności… Tłukliśmy ten temat nie tak dawno.

    A koszt obsługi obligacji, które znalazły się w aktywach zarówno FED, jak i EBC na skutek QE jest de facto ZEROWY, bo te odsetki są zwracane do budżetów rządowych.

    Pisze o tym autor linku, który TY zamieściłeś w #107, ale go pewnie NIE CZYTAŁEŚ.

    Ja również o tym piszę w komentarzu nr 5 …. wiadomo gdzie😉.

    PS
    Kręcimy się w kółko😉
    Pozdrawiam😊

  100. @jacek @krak15
    MMT powstała aby usprawiedliwić dodruk, do którego przymierzano się przed kryzysem 2000-2001. Moim zdaniem powstała wyłącznie po to, by nadać „teoretyczne pozory” usprawiedliwienia dodruku = = masowego oszustwa (powtarzam za JKM: tam gdzie politycy urządzają pomoc, połowę na oczach publiki można ukraść – recenzja dotyczyła wprowadzenia QE1 i jest nadal aktualna).
    Opis i procedury są poprawne co do zasady działania FIAT Money lecz całkowicie pomija MASOWE OSZUSTWO (tremendous scam) jakim jest masowy skup przez podmiot MONOPOLISTYCZNY jakim jest BC.
    BC nie pełni roli zabezpieczenia systemu lecz jest jego WIELKIM ZABURZENIEM – animatorem rynku.
    Jest tak wielkim zaburzeniem, że jakikolwiek pomiar próbki dowolnego wskaźnika, wyceny np skupowanych obligacji … podczas zabawy w porównywanie ze starymi wskaźnikami, ocena wyników jest obarczona zbyt olbrzymim wpływem czarnej energii BILANSOWEJ DZIURY Banku Centralnego aby takie porównanie miało SENS.
    BC krajów G7 zaburzają wolnorynkową wycenę.
    (Wysyłają fale ciemnej dodrukowej materii /energii w nienasyconą otchłań chciwości Rynków Finansowych tworząc samonapędzające się pola wirowe przeróżnej maści aktywów nawet tak egzotycznych jak greckie CDS-y).
    PS
    Zapytajcie ile Marynarz zarobił na ropie? Dzisiaj już spadła w rejony wsparcia miesięcznego trendu wzrostowego, więc należy szorty pozamykać.
    Czy uzyskał z mojej rekomendacji sesji 4 usd zysku? 4/60=6,7% w przeciągu zaledwie 8 sesji.

  101. -W „Najwyższym czasie” Bartosiak
    – Ceniąc wagę jego wypowiedzi , więc kupiłem organ Korwina.
    Amerykańska hegemonia sprowadza się do uznania,że Bałtyk, Morze Czarne, Cieśniny Chińskie Arktyka, mają być poddane kontroli Amerykanów. Polska i Rumunia powinny zablokować Jedwabny Szlak, bo jego udrożnienie oznacza obejście kontroli amerykańskiej nad światem.
    Do Europy , która zamiast bezwzględnego poparcia
    Amerykanów ma dwuznaczne do nich podejście -Polska powinna odejść równie daleko jak zbliżać się do Ameryki.

    -Bartosiak zadaje pytanie :
    „Amerykanie są naszym gwarantem .
    Pojawia się pytanie, jak bardzo i czy we wszystkich sytuacjach. Ważny jest teraz bilans myślenia na ten temat , szczególnie w kontekście doświadczeń II wojny światowej i złamania gwarancji Zachodu wobec nas.”
    Ale nad odpowiedzią na nie przechodzi do porządku dziennego
    Natomiast na pytanie: Czy Polska ma wybór poza sojuszem z USA?
    Odpowiada:
    „-W tej chwili nie ma.[!] ”
    -To znaczy, że zaniedbując korzyści wielostronnej współpracy – w kontrze do reszty świata, nawet nie mając realnych gwarancji bezpieczeństwa;
    mamy szanse zginąć w imię amerykańskiej hegemonii nad światem.
    Na koniec Bartosiak na pytanie kto dziś staje się gwarantem zabezpieczenia interesów amerykańskich w Polsce:
    -„Nie wypowiadam się na temat sytuacji wewnętrznej kraju. Taką mam zasadę.”
    -Tyle, że to co on mówi to baza intelektualna poczynań PIS.

  102. #113 @krak15

    „Kręcimy się w kółko.”

    Nie Kraku, nie kręcmy się, to Ty gonisz ten swój ogonek a przy tym udajesz noblistę będąc Jankiem Muzykantem grającym na dwóch strunach. Kropka.

    Warszawiak.

    PS. „Zapytajcie ile Marynarz zarobił na ropie? ”
    Przeciez pisałem, że zaroniłem 1,3% a ciekawsze pytanie byłoby ile Warszawiak nie stracił zamykając długą pozycję.

  103. Do wszystkich istniejących napięć we współczesnym świecie dochodzi jeszcze jedno, tym razem absolutnie fundamentalne. Pierwszy raz widzę w polskim medium głównego nurtu tak jednoznaczne i konkretne oceny.
    https://biznes.interia.pl/waluty/news/dolar-na-cenzurowanym,2630149,1023?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    kilka cytatów:

    Podczas gdy sam Johnson robi wszystko, co w jego mocy, aby zbliżyć się do Donalda Trumpa na poziomie politycznym, to na polu finansowym sytuacja przedstawia się zgoła inaczej: prezes Banku Anglii Mark Carney ogłosił potrzebę rewizji globalnego systemu walutowego. Stwierdził, że istniejący system oparty na dolarze amerykańskim należy pilnie zastąpić nowym „cyfrowym aktywem” lub „cyfrową walutą”.
    „Trzeba mieć bardzo dobre powody, by, odwiedzając bankierów i finansistów, których życie, zamożność i status społeczny zależą od statusu amerykańskiego dolara, powiedzieć im jasno, że dotychczasowy uprzywilejowany status ich waluty powinien zostać natychmiast obniżony.”

    Można by cytować połowę długiego artykułu.

  104. @krzys #213
    Autorzy MMT publikują od ponad 20 lat i do dzisiaj byli zwalczani, a w najlepszym razie ignorowani przez mainstream, który wspomniany przez Ciebie „dodruk” po cichu robił. Przypisywanie autorom MMT dzisiaj intencji ich oponentów to po prostu nonsens, tym bardziej, że nigdzie w literaturze MMT nie znajdziesz proponowania „dodruku”! Ta bzdura o rzekomym zachęcaniu do drukowania pieniędzy pochodzi wyłącznie z propagandy przeciwników MMT, celowo szkalującej i straszącej ludzi kłamstwami. Bez trudu znajdziesz publikacje autorów MMT uporczywie broniące się przed takimi fałszywymi zarzutami. Czy my także musimy powielać te fejki na forum ekonomicznym?

    Poza tym masowy skup aktywów zwany QE jest wynikiem stosowania w praktyce monetarystycznego, neoliberalnego kierunku ekonomii i wynika bezpośrednio z jej zastosowania w praktyce. QE nie kreuje nowego pieniądza, ale ma za zadanie zmienić strukturę aktywów posiadanych przez banki komercyjne w celu poprawienia ich płynności i zachęty do akcji kredytowej. Jest rezultatem porzucenia w latach 80-tych polityki fiskalnej i wydatków publicznych jako narzędzia stabilizowania i stymulowania gospodarki na rzecz polityki monetarnej (proponowanej przez neoliberałów), która w zamierzeniu miała działać antycyklicznie poprzez stopy procentowe i podaż pieniądza. QE jest bezpośrednio efektem wiary, że polityka monetarna może antycyklicznie wpływać na gospodarkę, a zwiększenie płynności może pozytywnie wpłynąć na politykę kredytową banków komercyjnych (tj. wiara w „loanable funds theory”, że banki „pożyczą tą kasę dalej”).

    Oczywiście nic takiego się nie działo, a zwiększenie rezerw banków i zamiana aktywów na gotówkę jedynie wykreowała bańki spekulacyjne, ponieważ te uwolnione aktywa musiały gdzieś się podziać, popłynęły więc w spekulację. Realna gospodarka nie dostała z tego prawie nic, bo przecież nie zwiększył się ani popyt, ani płace, ani inwestycje. Rzecz jasna o inflacji (pomijając aktywa spekulacyjne) także nie mogło być mowy.

    Po latach uporczywego prowadzenia neoliberalnej polityki monetarnej jako narzędzia regulacyjnego (co było WŁAŚNIE od początku krytykowane przez MMT-erów!), nieskuteczność narzędzi monetarnych stałą się oczywista, a fatalne skutki jej stosowania widać gołym okiem – finacjalizacja, stagnacja w gospodarce, narastanie nierówności i bańki spekulacyjne. Właśnie DLATEGO ostatnio prominentne osoby z różnych banków centralnych, rządów i instytucji nawołują do powrotu do polityki fiskalnej, tj. antycyklicznej polityki prowadzonej przez rządy poprzez wydatki budżetowe i podatki. Nie robią tego z miłości do ludzi, ale raczej ze strachu, że dotychczasowa polityka debilnej austerity doszła do ściany.

    Czy to nie zabawne, że gdy świat odwraca się od neoliberałów, widząc nieskuteczność ich działań, Ty przypisujesz ich krytykom te wady i intencje, które oni od lat krytykowali? To jest dopiero monstrualne odwracanie kota ogonem.

  105. #115@Warszawiak

    …”Nie Kraku, nie kręcmy się, to Ty gonisz ten swój ogonek a przy tym udajesz noblistę będąc Jankiem Muzykantem grającym na dwóch strunach. Kropka.”…

    #47@Warszawiak

    …”PS. Twoje opracowsnie dot MMT przeczytałem, jest w porzadku…. z mojego pkt widzenia,”….

    Zmieniłeś zdanie????😉

  106. Czy mamy dążyć do współpracy czy do konfrontacji?

    -Wyobraźmy sobie łódkę z rozbitkami na pełnym morzu. Pytanie. Kiedy mają większe szanse na ratunek czy wtedy gdy każdy z rozbitków będzie grał na siebie, czy wtedy gdy podejmą współprace? Oczywiście może być tak, że zarówno w pierwszym jak i w drugim wypadku nie uratują się ale jeśli maja jakąś szansę, to nie wtedy, gdy każdy zacznie grać na siebie.
    Teraz ludzkość jest w podobnej sytuacji. Przyspieszając przerwaliśmy powolny ewolucyjny czas który umożliwiał przyrodzie, cywilizacji i poszczególnym ludziom na dostosowywanie się do zachodzących zmian.
    Technologie stworzyły nasz świat i dużo dobrego, jednocześnie niszcząc wiele dobrego
    -Nasz blogowy ogif, który popełnił samobójstwo blogowe- WIE, że technika zawsze zdąży naprawić szkody, które nasz cywilizacja wyrządza przyrodzie i sobie. Jest to myślenie życzeniowe niczym nie poparte poza tym, że jeszcze żyjemy.

  107. Kraku.

    „Zmieniłeś zdanie????”

    Nie Kraku, nie zmieniłem, uważam tylko, że od czasu do czasu manipulujesz, dlatego nie jestem już zainteresowany dalszym wałkowaniem tematu, chyba, że Ty lub ktokolwiek poda calkowite dane QE zastosowane przez EBC z dokładnym rozbiciem skupowanych obligacji skarbowych poszczegolnych krajów strefy euro.

    Trzymaj się Kraku
    Warszawiak.

  108. @ Kot # 119

    Nie wiem czy technika zdąży naprawić szkody. Chyba zdąży, ale przyszłość zawsze jest tajemnicą. Jednak ekolodzy na pewno nie zdążą. Już jest za późno. Więc jedyna szansa w technice wyłapywania gazów cieplarnianych z atmosfery.

    Głównym problemem planety pozostaje wrogość pomiędzy państwami. Wskutek tego nowe technologie mogą być wykorzystane do masowych mordów zamiast dla wspólnego dobra. Problem efektu cieplarnianego jest modny medialnie, ale nas nie wykończy. Wrogość jest dużo gorszym problemem.

  109. Obserwujemy jak USA nie chcą dopuścić do dalszego wzrostu potęgi Chin . Sytuacja zmierza do skonfliktowanego świata dwubiegunowego.
    Europa ze swoim olbrzymim potencjałem i brakiem spójności politycznej stoi z boku.
    Rosja dzisiaj politycznie i gospodarczo nie należy do pierwszej ligi ale rozporządzając wielkim potencjałem jest cennym
    sojusznikiem dającym przewagę zarówno dla Europy jak dla USA.
    Tendencje do związku Rosją są silne zarówno we Francji jak w Niemczech. Trump też chciał sojuszu z Rosją, lecz przeważyła opcja antyrosyjska.
    Sojusz chińsko -rosyjski ma najmniejszy potencjał gdyż sprowadziłby Rosję do podrzędnej, a nawet niebezpiecznej zależności.

  110. A więc prędzej czy później powinno dojść do do połączenia Europy z Rosją po sztandarem europejskim.
    Wówczas Europa stanie się równorzędnym graczem dla pozostałych dwóch. Łamiąc monopol niebezpiecznego, skonfliktowanego świata dwubiegunowego.

  111. Panie Piotrze.

    Forumowicze mogą pomysleć, że mój ostatni wpis dot. jednego z nich, otóż nie, dot. jednego z autorów przeczytanych książek a wpis ten był bardzo niewinny w stosunku do tego co on pisał w swoich książkach, ale nie bedę cytowal……

    Warszawiak.

    [Niewinny wpis??? Był chamski. A obrażony autor jest wielką górą w porównaniu do wielbionych przez Pana pagórkowatych autorek.

    Każdy może mieć jednak ulubionych pisarzy tyle, że obrażając tych autorów obraża się też czytających ich ksiązki. Mnie Pan obraził.

    PK]

  112. „Mnie Pan obraził.PK”

    Szanownego Pana to bym „obraził” gdybym wkleił kilka cytatów z jego ostaniej książki…. i zrobię to, gdy jakiś inny Forumowicz wrzuci pod dyskusję twórczość tego autora.

    Serdecznie pozdrawiam,Warszawiak.

    [Trolle specjalizują się w wybiórczych cytowaniach… PK]

  113. -krak 15

    -Delikatna sprawa. Nie istnieje nieuchronność historyczna i cywilizacyjna. Zobacz jak zmieniały się Niemcy
    przed Hitlerem należeli do państw w których filozofia, nauka, kultura, stosunki społeczne(od Bismarcka) – to były najwyższe standardy cywilizacyjne. Potem Hitler. Teraz:
    współczesne demokratyczne pokojowe Niemcy.
    -„Jakie wspólne wartości cywilizacyjne mogą łączyć Europę z Rosją?”
    Co nieco by się znalazło . Nam się wydaje, że jesteśmy pępkiem świata ale nie możemy się cywilizacyjnie z nimi równać.
    No i ważne żeby dwoje chciało na raz, a oni chcą.
    -Zacząłem od geopolityki Bartosiaka, a w niej przede wszystkim liczą się interesy, łańcuchy dostaw, siła militarna, władztwo nad strategicznymi węzłami, w których można zablokować przepływy.
    Ameryka jest na kursie kolizyjnym z Chinami.
    W konfliktach światowych najbardziej obrywają słabi.
    Jak zapewnić bezpieczeństwo naszego kontynentu?
    Wzmacniając Europę .
    Powstanie gracza porównywalnego Ameryce i Chinom, gdy świat robi się coraz bardziej niebezpieczny , nieprzewidywalny,
    byłoby korzystne dla równowagi światowej.

  114. #126
    Dążą do EUropy, wykazują kilkusetletni trend zainicjowany za czasów Piotra Wielkiego.
    Wtedy ukradli flagę Holendrom, bo chcieli mieć własną podróbę ówczesnej świetnej holenderskiej floty, znaki charakterystyczne min flagę także skopiowali.
    Wracając do czasów współczesnych, lata 60-80 to kopiowanie przez Rosjan usiackich komputerów. Nie nadążali kraść i kopiować „na czas” i dlatego model rozwojowy ZSRR rozpadł się.

  115. @ Kot

    1.Dlaczego świat trzybiegunowy miałby być lepszy niż dwubiegunowy? Na czasy tuż przed osobliwością bezpieczniejszy byłby jednobiegunowy. Kandydat na lidera jest jeden i prawdopodobnie powstrzyma chińskiego pretendenta. Wystarczy zorganizować Chińczykom recesję i to zrewoltuje tamtejsze społeczeństwo przeciwko oświeconemu autorytaryzmowi.

    2.Europa nie jest poważnym konkurentem dla USA. Przywództwo niemiecko-francuskie jest mało zręczne. Stąd duże tarcia wewnętrzne i brak perspektyw na Stany Zjednoczone Europy.

    3.Rozszerzanie Europy o Rosję to kompletna fikcja. Zresztą Moskwa jest na równi pochyłej. Oni tylko na mapie wyglądają mocarstwowo. Gospodarka mniejsza od koreańskiej, uzbrojenie się postarzeje i za 20 lat będą bez znaczenia.

  116. #133, ad.1
    -” Na czasy tuż przed osobliwością bezpieczniejszy byłby jednobiegunowy.”
    Zmiany w nauce , którą zajmują się fizycy są jeszcze szybsze niż zmiany wywołane technologią.
    Osobliwość to termin już prawie nie używany w fizyce. Był synonimem „nie wiem”. Teraz używany jest w bajkach futurystycznych.
    -Rozbrajające jest stwierdzenie, że gdy nastąpi osobliwość, to znikną problemy ludzkości.
    Świat dwubiegunowy to świat konfliktu. Świat jednobiegunowy , to świat jednego pana. Świat trójbiegunowy , to świat we względnej równowadze.
    Prawdziwym problemem, moim zdaniem, jest to czy i jak ludzkość będzie w stanie przystosować się do rzeczywistości wirtualnej, która coraz bardziej zaczyna wypierać rzeczywistość materialną i staje się dominująca w naszym życiu .
    Albo przyniesie nam korzyści albo doprowadzi nas do samounicestwienia. Niestety stawiam na drugą opcję.

  117. „Kandydat na lidera jest jeden i prawdopodobnie powstrzyma chińskiego pretendenta.”

    A tym liderem, to miałby być Duda czy Trump? Proszę sobie nie żartowac na poważnym blogu.

    Lider, za którym stoją dwa państwa z kawałkiem….. Izrael i Arabia Saudyjska, które w kazdej chwili mogą przestać istnieć.

    Cały Świat jest przeciwko dolarowi a jeżeli tak, to dolara mogłaby tylko uratować wygrana wojna a takiej pewności nie ma a tzn ze dolar padnie a jak dolar padnie, to i Twój lider też padnie.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. A co to, wczoraj na bankier.tv nie było „Teleranka” czy co?

    [Był. PK]

  118. @ Kot # 134

    Rozumiem niechęć do dyktatu świata jednobiegunowego. Jednak to jest wariant najbardziej prawdopodobny. Pozostaje otwarte pytanie kto będzie szefem? Czy rząd USA czy któryś z amerykańskich koncernów?
    Nie rozumiem czemu świat trójbiegunowy miałby być bezpieczniejszy niż dwubiegunowy.

    Osobliwość jest pojęciem wieloznacznym. Rozumiana jako całkowity prymat AI nad ludzkimi łepetynami będzie terminem coraz częściej używanym.
    Chyba nikt (oprócz Kurzweila) nie twierdzi że dojście do osobliwości rozwiąże wszystkie problemy ludzkości. Jednak to będzie zmiana radykalna, z olbrzymimi konsekwencjami.

  119. „Europa nie jest poważnym konkurentem dla USA. ”

    🙂 🙂 🙂

    Na polu godpodarczym finansowym walutowym czy militarnym?
    To właśnie siła euro i gospodarcza siła strefy euro jest największym zagrożeniem dla dolara a tzn że dla US też a tzn że to dlatego US i UE nie stanowią jednego frontu przeciwko Chinom czy Iranowi a tzn że to dlatego Polska jest traktowana przez US jako lotniskowiec co stanowi potężne zagrożenie jak to dla lotniskowca na kotwicy…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

    PS. „Osobliwość” – czy wpis okraszony takim interesującym słowem ma większą wartość? Niekoniecznie. 😉

  120. Ty Ogif, nie pamiętasz kiedy Dotota jeżdziła na jesienny, górski, wędrowny urlop? O ile pamiętam, to jakos w tym czasie. Popatrz, co roku „przysyłała” nam kartkę a w tym roku nic, czyżby się na nas obraziła czy co? 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    ]Głupia prowokacja. Ale przypomnę, że chciała wrócić w październiku. Tyle, że Forum to nie jest WC, do którego się wpada, kiedy się chce… PK]

  121. #136@Ogif

    …”Pozostaje otwarte pytanie kto będzie szefem? Czy rząd USA czy któryś z amerykańskich koncernów?”…

    Ani jedno, ani drugie…
    Naczelnym ośrodkiem decydującym o wszystkim jest… potężna samoucząca się AI… która (moim zdaniem) JUŻ steruje polityką USA… a której polega i rząd i koncerny.

    Największą zaletą, którą dysponuje ta AI jest NIEWIDZIALNOŚĆ.
    Wynika to z tego, że potrafi przewidzieć przebieg NATURALNYCH procesów politycznych i ekonomicznych na całym świecie i jej działania polegają na ingerencji w kluczowych rozgałęzieniach tych procesów, tak aby wybrać warianty długofalowe najbardziej korzystne dla USA… a ponieważ takie ingerencje nie wymagają dużego wkładu energii i skutki objawiają się po pewnym czasie, to wszyscy myślą, że jest to naturalny przebieg procesów… i stąd ta NIEWIDZIALNOŚĆ.

    Rząd USA i koncerny to są wykonawcy poleceń tej AI dotyczących działań politycznych i ekonomicznych.

    pl.m.wikipedia.org/wiki/Teoria_katastrof

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Chaos_(matematyka)

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Efekt_motyla

    PS.
    Science-fiction?… być może😉

  122. Zaraz prowokacja…. i to do tego głupia… a moze po prostu tęsknota mnie czy nas Forumowiczów zżera…. a do WC nie zawsze się wpada kiedy się chce… WC musi być wolne a na blogu wolnego miejsca kupę….

    Zajrzałem do ostatnich Bibliotek i wiem jaka książka pojawì się w obecnej, która na dniach musi się ukazać… 😉 i nie będzie to kryminał, tylko książka o życiu…

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  123. @ Krak15

    Oczywiście że dyktatorem przyszłości będzie silna AI. Jednak POCZĄTKOWO ktoś będzie ją kontrolował. Albo Biały Dom albo Google albo Amazon albo Apple albo Facebook. Obstawiam że jednak Biały Dom z Pentagonem w porę przejmie stery świata.
    Brak sympatii innych państw dla takiego rozwiązania jest nieistotny, bo dyktatura będzie obowiązkowa a nie dobrowolna.
    Jeśli ktoś myśli że Europa lub Chiny są perspektywicznymi graczami to nic ze współczesnego świata nie rozumie. Liczy się wyłącznie nowoczesna technologia. Pod tym względem nikt USA nie dogoni, już nie zdąży przed osobliwością.

  124. @PK
    Czy Trump oszalał ws Joe Bidena?
    Będzie rozgrywał wybory serwując masę idiotyzmów??

    [Zawsze tsk robił i robić będzie. PK]

  125. Analogii bloga do WC nie rozumiem. To raczej naturalne że goście wskakują i wyskakują, a jedynie Gospodarz cały czas kibluje. Tym bardziej ceniłbym takich forumowiczów jak Dorota, którzy wpadali regularnie przez kilkanaście lat.

    Zakładam że Dorota niedługo wróci.

    Polecam książkę profesora Dragana „Kwantechizm”. Jeśli ktoś jest mało chętny do czytania to na jutubie można wygóglać wykłady i rozmowy tego autora.

    [To, że Pan nie rozumie wcale mnie nie dziwi. A powroty są tylko i wyłącznie za moją zgodą albo wtedy, kiedy ktoś wraca wcześniej niż sam bezsensownie zapowiadał 😉. PK]

  126. @ Gospodarz # 143

    Na Pańskim blogu wszystko z definicji jest za Pańską zgodą. Nikt tej oczywistości nie kwestionuje. Jednak przez kilkanaście lat ukształtowały się tu obyczaje zgodnie z którymi wszelkie grzechy są dosyć szybko odpuszczane. Czy zamierza Pan to zmienić? Czy aż tak radykalnie żeby wyrzucać forumowiczkę z najdłuższym stażem? Trudno w to uwierzyć. Zwłaszcza teraz gdy emocje dawno minęły.

    [Emocje minęły. Fakt. Formy jednak obowiązują. Też fakt. PK]

  127. Podobno ten Dragan w „Kwantechiżmie” pisze tak:

    „Mówienie z jakąkolwiek pewnością o czymkolwiek jest więc nie tylko bezczelnością, ale, co gorsza, nietaktem” 

    Pełna zgoda…. szkoda, że nie wszyscy są tego świadom…

    [Godna podziwu samokrytyka. PK]

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Ogif, dla Doroty podkład zrobiliśmy, dalsze nachalne zapraszanie byłoby nietaktem….

  128. @ Warszawiak # 145

    Niektórzy słynni fizycy twierdzili lub twierdzą że jesteśmy stosunkowo blisko odkrycia pełnej wiedzy o świecie. Dragan stoi po przeciwnej stronie. Uważa nas za nagie małpy, które są tak głupie że nawet nie potrafiłyby zadać sensownego pytania. To bardzo cenne spojrzenie. Chyba prawdziwe, bo nauka rozwija się bardzo krótko. Nie licząc ślimaczego rozwoju skutecznie tłumionego przez potężną religię i rozmaite zabobony, mamy dopiero ze dwieście naukowych lat za sobą. Co przyniesie kolejnych 200? Co następne kilkadziesiąt tysięcy lat? Pewnikiem dużo. Ale dokonają tego już elektroniczni następcy homo sapiens. My albo wyginiemy albo będziemy gatunkiem podporządkowanym. Ewentualnie przeniesiemy nasze osobowości do nowych elektronicznych bytów więc niby przetrwamy jako ważne podmioty, ale z czasem będziemy tak różni od stanu obecnego że właściwie to podwariant wyginięcia.

  129. @W-wiak
    Czytałeś książkę Rafała Zaorskiego, żeby wiedzieć jak wchodzić i jak wychodzić?
    PS
    Straszne myśli mnie nachodzą po wysłuchaniu IndependentTradera lub Tradera21.
    Czy każdy miliarder to jest idiotą? Czy opatrzność nad …. czuwa?
    Czy tylko uwarunkowania (wolność do głupoty, bezkarność, bezmyślność bo ma się kasę ) niektórych „nagrodziły”?

  130. Są na pokładzie fani Jacka Bartosiaka. On rusza z cyklem wykładów na jutubie.

    [ciach. Skleroza? Nie puszczam jutubów. PK]

  131. #139, Krak..

    -„Naczelnym ośrodkiem decydującym o wszystkim jest… potężna samoucząca się AI… która (moim zdaniem) JUŻ steruje polityką USA… a której polega i rząd i koncerny.”
    W pierwszej chwili po przeczytaniu.. -pomyślałem -absurd (dlaczego absurd wyjaśnię dalej ) ale
    – mimo, że absurd to może stać się realne, jako podkładka decyzji politycznych. Precedens podejmowania decyzji w oparciu o algorytmy, których decydenci nie rozumieli już był.
    Kryzys 2008, trochę zapomnieliśmy , że szaleństwo kredytowe, powodowała wiara w niezawodność ubezpieczających narzędzi finansowych.
    AI nigdy nie będzie w stanie stać się racjonalnym decydentem politycznym dopóki nie stanie się superinteligentnym człowiekiem,
    ze wszystkimi jego atrybutami jak ciało i nieracjonalność
    ale przecież łatwiej i sensowniej człowieka wyposażyć w superinteligencje niż z maszyny zrobić cielesnego, odczuwającego jak człowiek człowieka. A przecież dla podjęcia decyzji politycznej potrzebne są nie tylko przesłanki militarne i ekonomiczne ale także te ludzkie, które nie musza być racjonalne, ale które podczas podejmowania racjonalnej decyzji trzeba uwzględniać.

  132. @ Gospodarz # 148

    Nie puszcza Pan jutubów aby nikt nie wstawił jakiejś wiochy, a nie chce się Panu ich przeglądać.
    Półtoragodzinny wykład jest niegroźny. Tym bardziej że tutaj żywo dyskutowano o Bartosiaku. Ale OK, niech każdy chętny sam sobie wygógla wykład z 21.września. Blogpressportal.

  133. # 149

    Nie absurd, lecz trochę przedwczesne. Ponadto Kot prezentuje huraganowy sceptycyzm. HELOŁ. My homo sapiens jesteśmy całkiem durnowaci. Komputery dopiero raczkują i dlatego chwilowo są jeszcze głupsze od nas. Ale to się zmieni. Timing jest nieznany, lecz jest wyłącznie kwestią czasu aby twory elektroniczne były od nas WIELOKROTNIE inteligentniejsze pod każdym względem.

  134. @krzys

    „Czytałeś książkę Rafała Zaorskiego, żeby wiedzieć jak wchodzić i jak wychodzić?”

    „O spekulacji.” ? Nie, a powinienem? Polecasz czy ostrzegasz? Mógłbyś jaśniej o tym o czym pisałeś pod PS…..?

  135. @ogif

    Stałeś się ostatnio namolnie religijny. Twoja głęboka i żarliwa nowa wiara w AI ma wszelkie cechy odwiecznego dążenia człowieka do porzucenia doczesności, jako czegoś ułomnego i przeniesienia się w nieśmiertelność. Jesteś banalny bijąc pokłony temu bożkowi technologii. Ta nowa wiata wyląduje dokładnie tam, gdzie wszystkie poprzednie zabobony.

    Nie będzie żadnej innej przyszłości, jest tylko teraźniejszość i tylko ten świat, który teraz mamy.

  136. #153@Jacek

    …”głęboka i żarliwa nowa wiara w AI”…

    To nie jest wiara… to rzeczywistość, która ma miejsce na naszych oczach.

    Samoucząca się sieć neuronowa AlphaGo osiągnęła poziom gry w najtrudniejszą grę na świecie GO przewyższający wielokrotnie możliwości najsilniejszych światowych graczy… i NIKT na świecie nie może zrozumieć jak ona myśli… nie mówiąc o tym, żeby z nią wygrać.

    A ponieważ prowadzenie polityki światowej jest bardzo skomplikowaną GRĄ (jak twierdził Zbigniew Brzeziński… „Wielka Szachownica”) to wystarczyłoby dostarczać takiej samouczącej się (na własnych błędach) sieci neuronowej wszystkich informacji o tym, co dzieje się na świecie w dziedzinie polityki, ekonomii, militariów, socjologii… oraz prawidłowo zdefiniowanego celu gry (wzmacnianie potęgi USA) i czekać na rezultaty…

    Sądzę, że proces uczenia byłby bardzo szybki i nie wierzę aby odpowiednie władze USA (tajne programy CIA) nie wypróbowały takich możliwości.

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/AlphaGo

    https://www.google.com/amp/s/businessinsider.com.pl/technologie/nowe-technologie/alphago-zero-sztuczna-inteligencja-gra-w-go/v6s3hds.amp

  137. @ Jacek # 153

    Uprawiasz klasyczną projekcję. Wyznajesz specyficzną religię ekonomiczną więc innym przypisujesz religijne podejście. Moim zdaniem nauka jest zaprzeczeniem religijności. Wręcz spycha religię w coraz węższe obszary. Tak, wierzę w metodę naukową i jestem przekonany że przyniesie ogromne osiągnięcia w przyszłości. Ale w to chyba wszyscy rozsądni ludzie wierzą, nieprawdaż?

    Może posłużę się cytatem Dragana:
    „Etap na którym naga małpa znajduje się obecnie jest tymczasowym, względnie prymitywnym stadium rozwoju. Za jakiś czas zostaniemy zastąpieni istotami, które dzielić od nas będzie przepaść o wiele większa niż obecnie dzieli nas od mrówek.”

  138. Czy ta sztuczna inteligencja rozdysponuje dostępne zasoby w taki sposób, aby każdemu zapewnić dach nad głową i wyżywienie? Biorąc pod uwagę to kto ją karmi (amerykański departament wojny) i zasadę garbage-in-garbage-out są na to raczej marne szanse, więc nie wiem czy jest się czym ekscytować. Myśl o zapewnieniu przeżycia garstce bogatych wybrańców na odległej wyspie mnie nie podnieca.

  139. # 156

    Nie mamy zielonego pojęcia co zrobi silna AI. Ekscytuje nadchodząca ZMIANA, a nie to że będzie to zmiana na lepsze. Inna sprawa że zasobów będzie wówczas dużo więcej niż obecnie i zapewnienie dobrobytu miliardom ludzi będzie łatwiutkim zadaniem.

    Moglibyśmy łatwo zapewnić wspaniały dobrobyt mrówkom, ochronę przed drapieżnikami, fajne mrowiska i dobre żarcie. Jednak nie jest to nasz priorytet. Podobnie może być z AI. Początkowo jako stworzona przez nas prawdopodobnie będzie realizować nasze cele, ale później gwałtownie się rozwinie i sama wypracuje nowe cele, niekoniecznie zbieżne z naszymi.

  140. _„Etap na którym naga małpa znajduje się obecnie jest tymczasowym, względnie prymitywnym stadium rozwoju. Za jakiś czas zostaniemy zastąpieni istotami, które dzielić od nas będzie przepaść o wiele większa niż obecnie dzieli nas od mrówek.”
    -Człowiek nie jest nagą małpą.
    -Nas wystarczająco wiele dzieli od małp i bardzo mało jest interesujące jeśli jakieś istoty będzie nas dzielił jeszcze większy dystans taki jak -do mrówek
    bo to znaczy,ze nas już nie będzie.
    -brednie dobre dla tabloidów, nie mające nic wspólnego z nauką.
    Istotą nauki jest krytycyzm, tworzenie zdań nadających się do zweryfikowania i mówienia nie wiem w sytuacjach wątpliwych, a nie opowiadanie bajek.

  141. Nikt na blogu nie reprezentuje równie antynaukowej postawy jak ogif , z jego łatwością do rzucania datami i pogardą dla faktów, podczas gdy inni nie udają, że ich wypowiedzi maja charakter naukowy.

  142. #158
    Od czego jest Fantastyka Naukowa?
    Kiedyś Juliusz Verne zarabiał na powieściach pieniądze teraz publicyści i felietoniści
    pokroju Michio Kaku.
    Najgorsze w ludziach jest to, że wierzą w to, w co chcą wierzyć!

  143. @W-wiak
    Jak chcesz spekulować, to zalecam udanie się na stronę IndependentTrader.pl
    Polecam także posty: pit65, Ryszarda, trader21, etc
    TJS, TradingJam,
    Korzystaj z nowoczesnych przekazów informacji a nie tylko z konserwatywnych: typu książka.
    Krzysztof Karoń także popełnia serie błędów stosując konserwatywne podejście do nowoczesnego, zmienionego Świata. Wolny Rynek lub jego ostatki zostały bezlitośnie zastąpione przez Wolność do dodruku, która pozwala czerpać ZYSKI z PRZYSZŁOŚCI bezkarnie, bez kontroli Bankowej czy Rządowej. Chciwość ponad wszystko, ponad religijne zacietrzewienie. Niestety MMT-erzy nie zauważają, że są rozgrywani przez ponadnarodowych oszustów, którym zależy jedynie na jak największym zysku nawet kosztem przyszłych pokoleń.
    PS
    W MMT obowiązuje zasada: dzisiejszy obiad zostanie zapłacony przez przyszłe pokolenie.
    1. Poprzez wystawienie rachunku, którego nie będą w stanie spłacić a jedynie prolongować na następne pokolenie lub
    2. szybka akcja wyinflacjonowania długu USA i krajów G7 (mało-prawdopodobna, bo istnieje wysokie ryzyko zmiany hegemona lub podziału Świata na dwie części: G7 kontra BRICS)

  144. @ Kot

    0.Uzbrojmy się w maksymalny sceptycyzm.

    1.Pomimo tej zbroi musimy przyznać że za jakiś (niezbyt długi) czas komputery będą milion razy szybsze. Osiągną wielokrotnie większą moc obliczeniową niż ludzkie mózgi.

    2.Skąd wiesz że z tego niewiele wynika? Czy zakładasz że Allach dodał jakieś nadprzyrodzone elementy do nagiej małpy, którą jednak jesteśmy? Bo według wielu naukowców jesteś tylko grą neuronów, a Twoja świadomość zjawiskiem emergentnym. Zaś neurony na nośniku biologicznym są zastępowalne neuronami elektronicznymi.

    3.Skąd taka pycha że niby jesteśmy ostatnim ogniwem ewolucji? Nic na to nie wskazuje. Jesteśmy tylko epizodem. Nadejdą nasi następcy, lepiej przystosowani do wszechświata niż my. Zresztą intensywnie pracujemy nad ich wyprodukowaniem.

    4.To może oznaczać naszą zagładę, ale nie musi. My pozwalamy żyć owłosionym małpom. Nasi następcy mogą być dla nas równie łaskawi. Początkowo prawie na pewno będą, ponieważ to my ich wyprodukujemy.

    5.Last but not least. Bredniami z tabloidów nazwałeś słowa najwybitniejszego polskiego fizyka młodego pokolenia, laureata wielu nagród, obecnie profesora Uniwersytetu Singapurskiego.

  145. -Akurat Michio Kaku to wybitny fizyk i świetny popularyzator fizyki, a że można go używać wybiórczo tak jak każdego – to całkiem inna inszość.

  146. @ogif
    Dlaczego amerykanie nie dbaja o srodowisko ani o efekt cieplarniany?
    Dlaczego emituja najwiecej metanu i CO2 do atmosfery? Pompuja jeszcze wiecej, takze w atmosfere.
    Szacunki sa oszalamiajace: emisja gazow cieplarnanych w USA rosnie (przyspieszyla za kadencji DT a wlasciwie po nalozeniu sankcji na Iran) i jest 2 razy wieksza niz w Chinach, choc Chiny staraja sie jak moga, budujac kilka elektrowni tygodniowo!
    Dlaczego nafciarze w USA bezproduktywnie spalaja metan zasilajac atmosfere w CO2?
    Dlaczego nie magazynuja? Nie oplaca sie!
    W takiej sytuacji jest potrzebny panstwowy nadzor i panstwowe regulacje i kary za zanieczyszczanie atmosfery. USA i UE Staraja sie ukarac producentow silnika Diesla, ktory jest o 15% wydajniejszy od benzynowych i emituje 15% mniej CO2 do atmosfery niz benzynowe. Podobnie jest z silnikami elektrycznymi. Dopoki beda uzywac energii elektrycznej powstalej w wyniku spalania kopalin, beda mialy swoj udzial w emisji CO2 do atmosfery, Ten udzial jest bliski emisji silnikow diesla!
    Obecnie elektryk jest bardziej klopotliwy w uzytkowaniu a jego walory bezemisyjnosci sa watpliwe!
    Hybrydy najlepiej wypadaja w zestawieniu emisja CO2 do wytworzonej kWh: lepiej od full elektrykow, lepiej od diesli, lepiej od benzyn czy zasilanych LPG czy LNG. (zasilane wodorem i fotowoltaiki sa poza konkurencja).
    PS
    Dania rozglasza, ze jako pierwszy kraj na Swiecie osiagnela w 2019 roku wystarczalnosc energetyczna z odnawialnych zrodel energii. To oznacza, ze Angole klamali ws wlasnej samowystarczalnosci.

  147. #161@Krzys

    ….”Gdy EBC kupuje obligacje skarbowe wyemitowane przez kraj należący do strefy euro, skutek jest taki, jakby te papiery dłużne przestały istnieć. Co prawda pozostają w bilansie ECB (mówiąc ściślej, większość z nich jest ujęta w bilansach banków centralnych krajów strefy euro), ale przestają one mieć znaczenie gospodarcze. Skarb Państwa każdego z tych krajów będzie płacił od tych obligacji odsetki, ale pod koniec roku banki centralne zwrócą te odsetki do budżetów tych państw.

    To oznacza, że dopóki obligacje skarbowe pozostają w bilansach banków centralnych krajów członkowskich strefy euro, dopóty rządy tych państw nie płacą odsetek od tej części zadłużenia, którą ujmuje się w księgach banku centralnego, zyskują więc ulgę w obsłudze zadłużenia.”…

    https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/ebc-umarza-czesc-zadluzenia-ale-nie-grecji/

    To samo robi FED:

    …”Po pokryciu zobowiązań Rezerwa Federalna przekazuje resztę swoich zysków do Skarbu Państwa. Szacuje się, że od powołania Fed w 1914 r. około 95% dochodu netto banków rezerwy zostało przekazane do Skarbu Państwa. (Przychody i wydatki Fed od 1914 r. prezentowane są w dorocznym sprawozdaniu (Annual Report) Rady Gubernatorów). W 2003 r. Fed wpłacił do budżetu blisko 22 miliardy dolarów. (s. 11)”….

    https://mises.pl/blog/2010/04/15/oberholster-czy-amerykanski-fed-jest-naprawde-niezalezny/

    Tak więc obligacje rządowe mogą leżeć w aktywach FED i EBC w nieskończoność… I nie obciążają rządu ani gospodarki… nikt nigdy nie będzie tego długu spłacał.

  148. Trump chce wykluczyć wszystkie spółki chińskie z giełdy dlaczego bo chce ” dopiec chinom ” dla ciekawości na Nasdaq i Nyse jest 174 spółki o kapitalizacji 1 bln 544 mld $ i ok 80 % z nich jest wyceniana tak jak nasze, czyli niedowartościowane natomiast bombo jest rynek pozagiełdowy OTC Market gdzie jest notowanych 120 spółek o kapitalizacji 2 bln 874 mld $

  149. @krzys

    Czytałeś:

    „Jego zdaniem, wojna między Arabią Saudyjską a Iranem doprowadziłaby do upadku światowej gospodarki. (http://www.tvn24.pl)Saudyjski następca tronu Mohammad ibn Salman ostrzegł, że ceny ropy mogą wzrosnąć do „niewyobrażalnie wysokich poziomów”, jeśli świat „nie powstrzyma Iranu”.

    W wywiadzie dla stacji CBS podkreślił jednocześnie potrzebę politycznego rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie.

    Mohammad ibn Salman stwierdził, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powinien spotkać się z prezydentem Iranu Hasanem Rowhanim, aby zawrzeć nowy traktat w sprawie programu nuklearnego Teheranu i podziału wpływów na Bliskim Wschodzie.”

    Ciekawe czy Trump chcąc ratować dolara będzie robił na Bliskim Wschodxie za Gońca?

     (http://www.tvn24.pl)https://www.tvn24.pl/saudyjski-nastepca-tronu-mohammad-ibn-salman-ostrzega-przed-wzrostem-cen-ropy,973376,s.html

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  150. @krzys @161
    „[…] są rozgrywani przez ponadnarodowych oszustów, którym zależy jedynie na jak największym zysku nawet kosztem przyszłych pokoleń.
    PS
    W MMT obowiązuje zasada: dzisiejszy obiad zostanie zapłacony przez przyszłe pokolenie.
    1. Poprzez […]”

    .
    Nie ma większego idiotyzmu, niż twierdzenie, że można cokolwiek zyskać lub stracić KOSZTEM przyszłych pokoleń, na aktywach FINANSOWYCH.

    To jest tak absurdalnie głupie, że nie mogę wyjść z podziwu, jak nawet średnio tępy zjadacz parówek może się na taką głupotę nabrać. Pieniądz jest wirtualnym zobowiązaniem – w żaden sposób nie da się „skonsumować” zobowiązań ludzi, którzy się jeszcze nie narodzili. Jest oczywistością i historycznym faktem, że nadmiar lub brak pieniądza DZISIAJ w żaden sposób nie warunkuje możliwej do wykreowania ilości pieniądza w PRZYSZŁOŚCI.

    Ten mit o „życiu na koszt” jest tak piramidalnie głupi, jak stwierdzenie, że duża ilość ostatnio strzelonych goli w lidze, mógłby mieć miejsce „kosztem” przyszłych możliwych do zdobycia goli, w następnych latach i w przyszłych rozgrywkach.

    Kosztem przyszłych pokoleń to można co najwyżej wypompować ropę z ziemi albo spalić węgiel, w tym sensie, że to co fizycznie i bezpowrotnie zużyjemy dzisiaj, to zmniejszy przyszłym pokoleniom potencjalne zasoby dostępne do wydobycia. Ale te konsekwencje mogą mieć wprost odwrotną zależność od dostępności aktywów FINANSOWYCH, gdyż „oszczędzanie” na ilości aktywów finansowych (debilna austerity) może bezpośrednio wymiernie ZUBOŻYĆ przyszłe pokolenia – zmniejszyć nakłady na ich wykształcenie, pogorszyć stan ich zdrowia, zrezygnować z koniecznych inwestycji w ekologię pod pretekstem „braku pieniędzy”, itd.

    Nasze możliwości konsumpcji i inwestycji NIE ZALEŻĄ od przyszłych pokoleń, bo nie mogą, ale konsumpcja i dobrobyt przyszłych pokoleń jak najbardziej ZALEŻY od naszych dzisiejszych inwestycji i wydatków !!! To działa właśnie w tą stronę, a nie odwrotnie.

  151. @Ogif – polecasz Bartosiaka ( słusznie) aby zaraz stwierdzić że nikt już USA nie dogoni – to jest dopiero niekonsekwencja. Przypomnę ci też że wiara w naukowe ulepszanie ludzkości zaczeła się już półtora wieku temu a na poczatku XXw zaczeła być szeroko wdrażana i to w takich oazach demokracji jak Szwecja a nie tylko USA. ZSRR i IIIRzesza tylko ją „twórczo” rozwineły – czego efektem było faktycznie ubobogacenie (na szeroką skalę) rasy nadludzi przez geny słowiańskie i mongolskie. Potem (po Turingu) szybko okazało się że szeroka klasa problemów jest nie rozwiązywalna numerycznie więc zaczęto numerycznie budować sieci neuronowe – których rozwój jak zwykle po początkowym zachwycie szybko zwolnił i nic tu nie zmieniają sukcesy w GO bo wymagające obliczeniowo ale łatwe do „zrozumienia” i nauczenia. Także era AI zapewne kiedyś nastąpi ale raczej na pewno nie w ciągu 10-a nawet 20 lat a tyle wystarczy aby USA utraciły pozycję niekwestionowanego hegemona …

  152. @ Karroryfer # 169

    Bartosiaka na potrzeby bloga wynalazł Kot lub Warszawiak i chwała im za to. Również go polecam, ale to nie znaczy że się z nim we wszystkim zgadzam. Moim zdaniem USA obronią, a nawet znacznie umocnią pozycję hegemona dzięki nowym technologiom.

    Niepotrzebnie nawiązujesz do eugeniki. To inny temat.

    Co to za problemy „nierozwiązywalne numerycznie”? I niby skąd wiadomo że trwale nierozwiązywalne?

    Ani sieci neuronowe ani AI nie zawiodły. Po prostu trzeba więcej czasu. Postęp naukowo-techniczny i tak jest szybki, ale ci którzy oczekują że wszystko dokona się zaraz będą zawiedzeni. Sporym skokiem mogą być komputery kwantowe. Na ten moment też można powiedzieć ze zawiodły, ale czas się nie skończył a naukowcy pracują.

  153. #169@karroryfer

    …”nic tu nie zmieniają sukcesy w GO bo wymagające obliczeniowo ale łatwe do „zrozumienia” i nauczenia.”…

    Akurat znam dobrze ten temat, bo grywam w GO (z komputerem) i śledziłem w internecie rozgrywki AlphaGo.

    Dotychczas ludzie budowali skomplikowane algorytmy i stosowali coraz mocniejsze środki obliczeniowe, ale to nic nie dawało, bo ilość wariantów gry w GO rośnie w astronomicznym tempie…
    Przewaga ludzi polegała na silnej intuicji, pozwalającej na ocenę pozycji na planszy „jednym rzutem oka”… tego się nie da zaprogramować w postaci algorytmów, to się intuicyjnie wytwarza podczas dużej ilości gier w mózgu człowieka czyli w sieci neuronowej…

    Identycznie taka intuicja wytworzyła się w AlphaGo podczas wielu gier toczonych sama z sobą… (W ciągu pierwszych trzech dni AlphaGo Zero rozegrało 4,9 miliona gier przeciwko sobie w krótkich odstępach czasu.)…
    Stąd bardzo szybko rosnąca moc intuicji w AlphaGo… a intuicji nie da się wytłumaczyć… trzeba ją posiadać.

    https://en.m.wikipedia.org/wiki/AlphaGo_Zero

    Również rozwiązywanie wielu problemów natury politycznej i ekonomicznej wymaga posiadania odpowiednio wyrobionej INTUICJI…

    Stąd posiadanie przez zespół rządzący takiej silnej i ciągle uczącej się (na własnych błędach) sieci neuronowej może dać kolosalną przewagę nad konkurencyjnymi podmiotami politycznymi… gdzie decyzje podejmują ludzie.

  154. @jacek #168
    Emitowanie 100 letnich obligacji jest absurdalne.
    Mozna dzieki oszustwom podniesc wyceny BALOON DOGA!
    Mozna NIE POZWOLIC na skorygowanie wycen! (w imie zasady: WIELKA SPEKULA tracic nie moze!).
    Mozna podniesc wyceny nieruchomosci do astronomicznych wartosci, ktore beda na zawsze poza zasiegiem sredniego zjadacza chleba i budowac „miasta duchow”.
    Mozna dzisiaj sie zadluzyc na 100 lat…. aby wnuki splacaly dlugi. (ukrasc im czesc dochodow, ktore zostana przeznaczone na splate dlugow dziadka).
    Mozna porozdawac emerytury w postaci 13, 14 a nawet 15-ski a potem czekac az jakas wojna wybawi z problemu lub pozostawic dlugi nastepnym pokoleniom.
    Mozna dzisiaj ukrasc przyszlosc w postaci niezatrutej, czystej przyrody z istniejacymi jeszcze lodowcami, lasami tropikalnymi, rybami w morzach. Mozna zagazowac metanem atmosfere a do publicznej wiadomosci puszczac memy wylacznie o szkodliwym CO2.
    Koszty poniosa przyszli mieszkancy planety Ziemia.
    Trzeba byc wyjatkowym ekonomicznym ignorantem, zeby tego nie zauwazyc.

  155. #167
    Ile potrzeba czasu na wypompowanie ropy ze zloza permskiego?
    Ile czasu potrzebuja usiackie Fundusze aby wyjsc z Inwestycji w zloza lupkowe? 10-15 lat?
    Nawet w obliczu gwarancji rzadowych USA co do inwestycji w zloza lupkowe?
    Iran (ani Wenezuela) nie moze teraz zabierac klientow nagonionych przez polityke sankcji DT na amerykanska rope wydobywana za koszt 45-60usd/b.
    Moze odpuszcza po wyborach w USA w 2020 roku?
    PS
    Beneficjentami niskich cen sa Chiny, Indie, Europa i obywatele USA lecz nie nafciarze i usiackie Fundy

  156. @krzys #173
    „[…] Mozna dzisiaj sie zadluzyc na 100 lat…. aby wnuki splacaly dlugi. (ukrasc im czesc dochodow, ktore zostana przeznaczone na splate dlugow dziadka).”

    .
    Tyle razy już pisałeś o „oszustach” i kantach, a sam jesteś ofiarą oszustwa – „wnuki spłacały długi”!

    Nigdy nie spłacały i nie będą nigdy spłacać z tej prostej przyczyny, że te „długi” fizycznie NIE ISTNIEJĄ !

    Emitent pieniądza nie potrzebuje SAM SOBIE pożyczać czegokolwiek, aby to wyemitować. Cała ta szopka z „pożyczaniem” to czysta fikcja w celu stworzenia pożytecznych pozorów. To jest tylko forma emisji, ponieważ umówiliśmy się (taka jest umowa społeczna i taki system dobrowolnie przyjęto), że emitent pieniądza nie będzie tak po prostu wydawał utworzonych pieniędzy, ale że będzie je NAJPIERW na niby „pożyczał”, aby je pod polityczną kontrolą w ograniczonym zakresie wydawać. Ale – codziennie gdzieś te zasady się łamie i obchodzi.

    To jest dobry system, ponieważ załatwia dwie ważne sprawy:
    a) plebsowi wydaje się, że emitent nie ma pieniędzy („swoich”, che, che, che), więc nie wywiera oczywistej presji na wydawanie kasy,
    b) mamy formalną kontrolę nad ilością kreowanej kasy, ponieważ emitent (rząd) musi każdą kwotę najpierw tak na niby „pożyczyć”.

    Przy okazji sektor finansowy dostaje za odgrywanie tej szopki swoją działkę za „pożyczanie”, to taki miły bonusik. 100-letnie obligacje mają sens, taki sam jak 10-latki. Ten sam efekt dałyby 1000-latki, jak i bezpośrednie finansowanie wydatków przez BC bez emisji długu (co przecież i tak ma cichaczem miejsce to tu to tam). W każdym z tych opcji efekt jest dokładnie ten sam i taki sam – kreowany jest nowy pieniądz! Reszta to DEKORACJA, którą Ty bierzesz na serio i budujesz sobie urojone strachy, że ktoś, coś będzie „spłacał”.

    Tylko PRAWDZIWE długi spłaca się naprawdę – prywatne, firmowe, oraz zobowiązania w cudzym pieniądzu. Nie wspomniałem, że prawdziwe długi państwa świetnie się UKRYWA i rozmywa w worku z fikcyjnym niby „długiem” publicznym? To teraz to mówię, to jest ten miły drugi bonusik od systemu. Plebs się nie połapie ile prawdziwego długu jest do spłaty.

    Czy obecne „wnuki” oddały komuś $4T niby „długu” za jaki sfinansowały US wydatki na IIWŚ?? Jasne, że NIE! Bo to była tylko fikcja i taka umowa. Emitent $ po prostu go SOBIE utworzył z niczego i wydał na zbrojenia.

    Czy kiedykolwiek Japończycy będą „zwracać” niby zadłużenie publiczne w wysokości prawie 300% PKB? Jasne, że nie, bo niby kto i komu? Nie bądź frajer, nie daj się straszyć słomianym strachem.

    .
    p.s.
    A co do zużywania fizycznych zasobów Ziemi, to masz oczywiście bezdyskusyjnie rację.

  157. #172@krzyś

    ….”to oznacza, ze raz wydrukowane bogactwo staje sie wieczne. (sic!)”…

    To oznacza, że obligacje zalegające w FED i EBC nie mają ŻADNEJ ekonomicznej wartości… i jeżeli je umorzyć ( zniszczyć, wyrzucić do śmietnika)… to nic się w gospodarce nie zmieni… nikt nie poniósłby straty… nikt by tego nawet nie zauważył.

    To, że znajdują się ciągle w aktywach banków centralnych, to tylko FORMALNY wymóg księgowy…

    Ilość pieniądza w zobowiązaniach BC na skutek QE (wzrost stanu rezerw banków komercyjnych) musi się księgowo zgadzać że wzrostem aktywów BC (wzrost wartości obligacji skupionych podczas QE)…
    I jest to tylko wartość FORMALNA, księgowa… te obligacje zalegające w aktywach BC nie mają żadnej wartości ekonomicznej.

    Natomiast środki rezerw banków komercyjnych zwiększone po QE mają realną wartość ekonomiczną… I faktycznie mogą (i powinne) pozostawać w realnej gospodarce w nieskończoność.

    Chyba, że zostałyby zwracane podczas QT… ale na to się nie zanosi, bo, jak pokazała próba przeprowadzenia QT, zaszkodziłaby systemowi bankowemu i gospodarce.

    Ponieważ w rosnącej gospodarce powinna rosnąć ilość pieniądza w obiegu… proporcjonalnie do wzrostu sił wytwórczych gospodarki… więc musi rosnąć dług rządowy… a więc musi rosnąć ilość obligacji… które powinny trafiać do BC… aby nie obciążać rządu i gospodarki

    Jeszcze raz:

    …”Gdy EBC kupuje obligacje skarbowe wyemitowane przez kraj należący do strefy euro, skutek jest taki, jakby te papiery dłużne przestały istnieć. Co prawda pozostają w bilansie ECB (mówiąc ściślej, większość z nich jest ujęta w bilansach banków centralnych krajów strefy euro), ale przestają one mieć znaczenie gospodarcze.”…

    https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/ebc-umarza-czesc-zadluzenia-ale-nie-grecji/

  158. #175
    Od kiedy jestes emitentem pieniadza??? Jestes drukarzem swojej waluty?
    Kazdy pieniadz dla szaraka jest trudny do zdobycia, bo z nieba (z helikoptera) nie spada.
    Jedynie politycy lekko sobie szastaja publicznymi srodkami, czasami popadaja w szalenczy obled i wtedy widzimy Hiperinflacje. Gdzie jest punkt krytyczny poza, ktory wychodzac opuszczamy naturalne ciazenie DEFLACYJNE? Ty wiesz? Czy tylko Paul Volcker pozwolil sobie ja wyzwolic na dolarze na pocz lat 80-tych?.
    PS,
    80% Japonskiego zadluzenia jest w rekach BoJ. Zgadnij ile jest akcji notowanych na Gieldzie Tokijskiej w rekach BoJ?
    Czy nie rozumiesz, ze tych aktywow nie posiada DROBNICA? Posiadaczem jest potezny BC.
    Japonska drobnica jest ogolocona! W USA podobnie 20% zyskalo na dodruku lecz 80% ledwie i jest szczesliwe, ze SYSTEM SPEKULACJI sie nie zalamal! 4bln smieci (wartosc nietrafionych decyzji inwestycyjnych pokrytych przez dodruk FED) jest zabunkrowana w aktywach FED.
    To nie zwykli ludzie potracili glowy bezmyslnie biorac kredyty subprime lecz rzad Clintona stworzyl takie warunki dla szalenczej spekulacji. Co do fundamentow USiackie indeksy nie powinny wzniesc sie powyzej poziomow z 2000 roku.

  159. Czytam sobie powolutku i po cichutku książkę „Żuławski. Szaman” Aleksandry Szarłat a tam takie cóś:

    „Odmówił, bo „chemia durnia z człowieka robi, a efekty niewiadome. Póki mózg mój funkcjonuje, będę żył, jak chcę”, mówił. Trzeba mieć jaja jak berety, żeby trzymać się tego do końca. Później przyznałem mu rację. Po siedemdziesiątce musisz być gotowy na śmierć. Andrzej nigdy wcześniej nie był u lekarza. Śmierci się nie bał. Ludzie niewierzący, jak my, nie boją się umierać. Na tego raka sobie zapracował. Jak? Chlaniem. Rak trzustki i wątroby, to od czego?! My, Żuławscy, mamy silną konstytucję, ale na raka mocnych nie ma.”

    Od kiedy to ten co chleje ma silną……. a jezeli to prawda, że od chlania mozna dostac raka, to trzyba było być tylko mocnym i nie chlać a po za tym mam wątpliwości czy odmowa chemioterapii jest odwagą czy tchórzostwem?

    Warszawiak.

  160. Dlaczego Jacek Bartosiak się myli? Krytyka geopolityki.
    Niestety na jutubie.
    Niestety nie można.
    Wyszukajcie sami. Ewentualnie Gospodarz puści:

    [ciach. Nie. To nie jest złośliwość – naprawdę nie mam czasu i ochoty na sprawdzanie. PK]

  161. #170 @ogif

    „Bartosiaka na potrzeby bloga wynalazł Kot lub Warszawiak i chwała im za to. ”

    Wypraszam sobie, Bartosiaka to wprowadził na bloga prawdopodobnie jakiś pisiorowski przydupas, mozliwe ze #karroryfer, a ja z tym nawiedzonym kaznodzieją nie mam nic wspólnego.
    I proszę nie lansować na blogu Bartosika tak jakby był jakims autorytetem geopolitycznym czy wojskowym chyba ze fantazjującym na planszy z ołowianymi żołnierzykami….

    Bartosiaka wielbią dupki, którym się marzy Polska od morza do morza lub jakies inne gołodupcy…

    Jak już, to wklej jego wypowiedzi na temat wojny gospodarczo-finansowej czy na temat dolara jako waluty rezerwowej…. jezeli takie są.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  162. Krzys, ten Twój Trader21 w swoim wpisie sprzed dwóch lat

    „Który bank centralny upadnie pierwszy?”

    przepowiadał, że wciągu ruku BoJ padnie, Japonia zreszta też…. i co? I nic, jak masz z nim kontakt, to przekaż mu, zeby tu zajrzał i poczytał Kraka, Jacka, bo to jak narazie to Oni maja racje a nie Teój Guru.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  163. @krak15 – sam napisałeś jaka jest zasadnicza różnica -w GO komputer ( tzn AI) mogła trenować warianty ( wzorce) w nieskończoność grając sama ze sobą albo analizując zapisy starych rozgrywek. W realnym świecie zdarzenia (o jakich tu mówimy ! ) są JEDNORAZOWE . Nawet tam gdzie można łatwo dostrzec wzorce ( jak przy analizie techniczej ) ciężko wygrać cokolwiek grając tylko na nich ( może z wyjątkiem HFT ). Nie to źebym negował komputery bo sam w nich robię – ale nadzieje Ogifa na nieśmiertelność cyfrową to raczej kryzys wieku średniego niż przełom technologiczny. Ten dzieje się cały czas ale stopniowo i inaczej niż sobie większość wyobraża…

    @ogif – Bartosiaka znam od co najmniej 3 lat a tutaj wzmianki o nim są sprzed paru miesięcy – po prostu ten blog jest zapóźniony – nie tylko pod tym względem ;P

  164. @ Warszawiak # 180

    HELOŁ.
    w #179 przedstawiłem link do zdecydowanej i mądrej krytyki Bartosiaka.
    Z drugiej strony facet ma sporo racji. To jest ciekawe. Nie opowiadam się po żadnej ze stron. Poznałem argumenty. Muszę to przemyśleć.

    Twoja wypowiedź o „dupkach, którym się marzy Polska od morza do morza” nie trzyma poziomu.

  165. #182 „nadzieje Ogifa na nieśmiertelność cyfrową to raczej kryzys wieku średniego niż przełom technologiczny”

    1.Sam bym tego nie wymyślił. Wielu mądrych ludzi uważa że nieśmiertelność cyfrowa jest kwestią czasu. Nawet Gospodarz zgodził się z takim poglądem. Na razie możesz mieć przeciwny pogląd, ale za kilkadziesiąt lat będziesz musiał go zmienić, w obliczu faktów które nadejdą.

    2.Mam zamiar umrzeć za około 30 lat więc nie szukam w tej idei nadziei na osobiste przetrwanie. W ogóle życie wieczne nie jest jakąś oczywistą atrakcją. Przyszłe pokolenia staną przed trudnym wyborem – czy umrzeć czy dać się przerobić na cyfrowego nieśmiertelnika? Kluczowym pytaniem będzie czy po przerobieniu zachowają opcję samobójstwa?

  166. #182@karroryfer

    W GO każda partia jest inna… Jest ich więcej niż ziarenek piasku… więc każda partia jest zdarzeniem JEDNORAZOWYM … wzorce tu niewiele pomogą… potrzeba bardzo silnej intuicji, aby dobrze grać…

    Grałeś kiedyś w GO?… Jeżeli tak, to powinieneś wiedzieć o czym mówię… To się tylko CZUJE… to się widzi, ogarniając planszę jednym rzutem oka…
    Znając tylko wzorce i prowadząc analizę kolejnych ruchów, nigdy nie będzie się grało na wysokim poziomie…

    Jak pokazują zapisane partie mistrzów GO… w pewnym momencie jeden się poddaje… a widząc stan gry na planszy, przeciętny gracz nie jest w stanie pojąć DLACZEGO.

    PS
    Na temat nieśmiertelności cyfrowej się nie wypowiadam…

    Natomiast widząc postęp w dziedzinie samouczących się sieci neuronowych sądzę, że niedługo przewyższą możliwości ludzkie w każdej dziedzinie.

    AlphaGoZero startując ze stanu „tabula rasa” w ciągu 3dni osiągnął poziom gry równy światowym arcymistrzom … a potem jeszcze wzmacniał siłę gry, osiągając poziom przewyższający wszystkich ludzi

    Osiągnięcie… bez żadnego korzystania z wiedzy ludzkiej… w 3 dni poziomu, na który ludzkość pracowała przez tysiąclecia… jest czymś OSZAŁAMIAJĄCYM.

    Warto przeczytać:

    https://deepmind.com/blog/article/alphago-zero-starting-scratch

  167. Ogif.

    Ponownie pytam: czy Bartosiak wypowiadał się na temat obecnej wojny gospodarczej, celnej, finansowej, walutowej a jezeli tak, to wklej jego wypowiedzi a jezeli nie, to własnie dyskusja o jego ołowianych żołnierzykach nie trzyma blogowego poziomu.

    W.

  168. @krak15 – każda partia MOŻE być zdarzeniem jednorazowym z ludzkiego punktu widzenia. Ilość kombinacji w GO jest duża ale przeliczalna. W dodatku plansza ma stałe i ograniczone rozmiary a pionki są identyczne i mają tylko DWIE w własności.
    To są idealne warunmi do programowania sieci neuronowej. Późniejszy proces samouczenia jest już bardzo szybki – 3 dni nie robią wrażenia skoro na zwykłym kalkulatorze można robić w sekundę obliczenia które ludziom zajmowały by dni a nawet lata.
    Także AlphaGO to spore osiągniecie ale tez kolejny etap po DeepBlue – ważne w tym wypadku że przejście od szachów do go zajęło prawie 20 LAT …

  169. @krak15
    „[…] Osiągnięcie… bez żadnego korzystania z wiedzy ludzkiej… w 3 dni poziomu, na który ludzkość pracowała przez tysiąclecia… jest czymś OSZAŁAMIAJĄCYM.”

    Ważnym aspektem pomijanym przez obserwatorów postępów w symulowaniu gier i doskonałości jaką osiągają algorytmy i sprzęt na tym polu jest jednoznaczność opisowa gier, w tym sensie, że każda gra opiera się na jednoznacznym stanie i zasadach, np. pion w jakimś miejscu „jest” lub go w tym miejscu „nie ma”, itp. Prawdziwe życie nie wygląda w ten sposób. Otaczająca nas rzeczywistość jest rozmyta i przybiera także stany w rodzaju „nie wiadomo” (i nie da się stwierdzić w żaden sposób). To tak jak gdyby gra odbywała się na planszy o niewiadomej liczbie linii, a część pionów byłaby położona nie wiadomo gdzie, albo miała inny kolor niż ten widoczny. Dla utrudnienia reguły gry zmieniają się w trakcie gry i są różne dla różnych uczestników gry. Nie wiadomo na pewno nawet który uczestnik gra i jakimi pionami.

    Symulowanie gier, nawet nieskończenie złożonych, ale JEDNOZNACZNYCH, może być problemem o znikomej trudności i małej istotności w porównaniu z realnym życiem.

  170. @karroryfer #182
    Jestes baaardzo zapozniony. Wtety jeszcze pisywal Marcin i joker a YT byly dozwolone.
    Przed wyborami 2015 promowalem Bartosiaka by wymusic inne spojrzenie na uklad jednobiegunowy (dyktatura G7 wobec Reszty Swiata). Podobnie bylo ze spojrzeniem na wybory, gdy slynna „zakonnica przechodzaca po pasach i w ciazy zostala potracona przez spiacego Bronka”. No coz spelnilo sie.
    Leniwe koty z PO po wyborach prezydenckich nie obudzily sie. Wybory samorzadowe z 2014 niczego im nie sygnalizowaly. Chcieli wiecznie trwac przy wladzy jak PZPR-owcy.
    Lenistwo i samouwielbienie zamienilo ich w obiekt hejtow. Podobnie jest z Kosciolem Katolickim Obecnie przesypiaja nadchodzaca zmiane.
    Pozniej wiele razy alarmowalem sytuacje Brexitowe srednie zaklady na wyjscie zwiastowaly wysokie prawdopodobienstwo wyniku za wyjsciem. Wysokie, ruchy chwilowe na srebrze czy SP500. Wybor DT na ktory mnostwo pieniedzy wylozylem. Dlatego sprobujcie zapoznac sie z tym co ma do powiedzenia IndependentTrader, czy Rafal Zaorski.
    Mozna baaardzo wiele razy wymieniac przypadkow do zarobku, ktore drobnicy pod nos, przed oczy wypisuje sie a oni ciagle nie widza i ciagle sa slepi!
    PS
    Bronimy 2150 = dolne ograniczenie boczniaka.

  171. # 190

    Z tym „rozmyciem otaczającej nas rzeczywistości” prawdopodobnie poradzą sobie komputery kwantowe. W ogóle przed nami mnóstwo wynalazków. Informatyka dopiero raczkuje. Nawet nie potrafimy sobie wyobrazić tego co osiągnie za kilkadziesiąt lat, a za kilkaset lat transfery umysłów itp. unieśmiertelnienia będą banalną technologią.

    # 188

    W czym problem? Odpalasz jutuba i wpisujesz w wyszukiwarkę Bartosiaka. Omawia to o co pytasz. Nie linkuję bo podobno nie wolno.

  172. #190@jacek

    …”Oczywiście z zagadnieniami nieustrukturyzowanymi jest znacznie gorzej. Samodoskonalenie sprawdza się w grze w go, jednak w grach z ukrytą lub ograniczoną informacją, takich jak StarCraft, trudno będzie tą metodą poradzić sobie z trudniejszymi wyzwaniami, przyznają badacze. To dla mięsnych inteligencji dobra wiadomość – jako że zaś świat jest znacznie bardziej podobny do StarCrafta, niż do go, póki co nie musimy się obawiać, że AlphaGo Zero z czasem stanie się superinteligencją na miarę Skynetu.”…

    ….”Słowo klucz to „póki co” – badacze z projektu OpenAI niedawno opublikowali wyniki grania samouczących się sztucznych inteligencji w popularną grę Dota 2. AI, które zaczęło naukę z początkiem marca, w sierpniu zdołało pokonać najlepszych ludzkich graczy, takich jak SumaiL.”…

    https://www.google.com/amp/s/www.dobreprogramy.pl/amp/W-70-godzin-od-zera-do-arcymistrza-AlphaGo-Zero-pokazuje-potencjal-AI,News,83783.html

    Dota2 to gra komputerowa symulująca konflikty dziejące się w RZECZYWISTYM świecie… niszczenie fortec, zdobywanie środków, zabijanie przeciwników, pozbawianie ich środków, współpraca graczy w drużynie itp…

    https://openai.com/blog/more-on-dota-2/

    …”póki co”…..😉

  173. # 193

    Dokładnie.
    PÓKI CO można dworować z tego że kończy się epizod przodownictwa nagiej małpy. Za ileś lat to będzie oczywiste.

  174. CHCIEĆ!
    1. AI samoistnie nie stanie się, ……ani… „póki co”… ani nigdy,
    superinteligencją, która miałaby ochotę podporządkować sobie człowieka . To twarde ograniczenie!
    2. Czy AI byłaby kiedyś w stanie prowadzić wojny? -Już nie tak twarde. Tym bardziej groźne, bo ochotę na zastosowanie AI do prowadzenia wojny wojskowi będą mieli. A przekonanie czy jest do tego zdolna może okazać się zbyt niszczące dla wszystkich uczestników konfliktu.
    Wracając do punktu (1) dlaczego nie musimy bać się zdominowania i wyeliminowania nas przez AI.
    Żeby to zrozumieć trzeba wiedzieć czym jest biologiczna ewolucja.
    Jesteśmy zasadniczo różni od małp ale jednocześnie jesteśmy identyczni z najprymitywniejszymi formami życia.
    Nawet te najprymitywniejsze mają wspólną cechę
    z nami i ze wszystkimi innymi różnorodnymi mieszkańcami zasiedlającymi Ziemię.
    -Chcą za wszelką cenę żyć.
    Każde życie chce za wszelką cenę żyć -Od momentu zaistnienia jest wyposażone w ten imperatyw . Od momentu narodzin i od momentu pokazania się pierwocin życia na ziemi.
    Bez tego imperatywu ewolucja biologiczna nie mogłaby działać.
    Imperatyw istnienia jest silnikiem ewolucji biologicznej, bez niego nie byłoby różnorodności biologicznej, nie byłoby biologii, nie byłoby nas.
    Jeśli AI nie wyposażymy w ten imperatyw to superinteligentnej AI będzie obojętne, w równym stopniu jak kartce papieru z napisanym na niej wzorem E=MC2 czy będzie, czy nie będzie istnieć i w jakim do cholery celu miałaby robić z nas niewolników.
    pomimo, że mogłaby to zrobić.
    Czy AI wygrywająca z człowiekiem w GO cieszy się ze swojego zwycięstwa czy jest jej to obojętne? Można oczywiście wbudować w jej algorytm „ciesz się” Tylko po co?

  175. @krak15 podniecanie się że AI ( tak czy inaczej komputer/y) pokonały ludzi w walce z ALGORYTMAMI zaimplementowanymi w GRZE KOMPUTEROWEJ jest nieco zabawne jednak :P.
    Daleki jestem od niedoceniania postępu i AI zachowajmy trochę umiaru i rozsądku – przełom ( samoświadomość automatów ) jeszcze nie nastąpił a nawet nie mamy pewności czy kiedykolwiek ( w niedalekiej przyszłości bo kiedyś to na pewno) nastąpi

  176. @krzys

    Pierwsze zawahanie nie ma mnie.

    Kto tak powiedział, twierdzi i to stosuje?

    Warszawiak.

    PS. Jak tak na blogu nie powiedziałem…. ja tak b. często stosowałem a pyt. dot. kogoś kto tak zapalił na swoim „wykładzie”.
    Chociaż moje twierdzenie na blogu:

    Nie bądź nigdy Chamie chytry – jest takim postępowaniem podobnym.

  177. Na blogu Chłopaki grają w gry i się cieszą, inni dupę trują o nieśmiertelności a Chiny się zbroją:

    „Chiny pokazały „broń ostateczną”. DF-41 może zniszczyć świat
    Chiny zaprezentowały DF-41 – broń, o której mówi się, że można by jej użyć w „dzień Sądu Ostatecznego”. Chińczycy pochwalili się budzącym respekt uzbrojeniem podczas wielkiej parady z okazji 70-lecia rządów komunistycznych.

    Chińska broń budzi strach. Dongfeng-41 (DF-41) to międzykontynentalny pocisk balistyczny, który właśnie został po raz pierwszy pokazany publicznie. Po wystrzeleniu z pojazdu silnikowego rakiety nuklearne mogą polecieć na odległość nawet 15 tys. kilometrów.

    Żadna inna rakieta na świecie nie ma tak dużego zasięgu. Amerykańskie rakiety nuklearne mają zasięg o kilka tysięcy kilometrów mniejszy od DF-41.

    Prędkość 25 razy większa od prędkości dźwięku. Pocisk lata z prędkością 25 machów, czyli ponad 30 tys. kilometrów na godzinę. Do USA jest w stanie dotrzeć w niecałe pół godziny. Jednocześnie w cele w USA mogłoby uderzyć dziesięć takich pocisków – informuje The Sun.”

    https://www.o2.pl/artykul/chiny-pokazaly-bron-ostateczna-df-moze-zniszczyc-swiat-6430336483817601a

    No to Trumpowi rura mięknie…..

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. A ile minut potrzebuje taka chińska rakieta, żeby dolecieć do Polski…. tak sobie myślę, że ze dwadzieścia.

  178. @ Kot # 195

    Nigdy? Skąd wiesz? Co na to wskazuje?
    Zdaj sobie sprawę że to dopiero początek postępu naukowo-technicznego. Więc wszystko przed nami. Ładnie ujął to Karroryfer: „nie mamy pewności czy w niedalekiej przyszłości bo kiedyś to na pewno.”

    Ewolucja biologiczna jest tylko częścią większego procesu ewolucyjnego. Wcześniej była fizyczna, potem chemiczna. Niedługo przejdziemy w elektroniczną.

    Silna AI będzie realizowała cele. Początkowo te zadane przez człowieka. Później … trudno przewidzieć. Za to łatwo domyślić się że nagie małpy przestaną być istotne. Niewolnikami nie zostaniemy. Niby po co? Do tego wystarczą roboty. Natomiast możemy zostać zignorowani, pozbawieni znaczenia. Ewentualnie wyginiemy. Ewentualnie dodamy sobie do mózgów elektroniczne dostawki. Ewentualnie masowe transfery umysłu. Ewentualnie…. jest wiele opcji. Nie mam pojęcia która będzie grana. Ale jestem przekonany że to już ostatnie stulecie rządów nagiej małpy.

  179. @ Warszawiak # 198

    Nie, to Ty „trujesz dupę”. Zdolność do zniszczenia świata nie jest niczym nowym. Ten stan trwa już ponad 60 lat. Chińczycy i Rosjanie są racjonalni, nie popełnią zbiorowego samobójstwa atakiem na USA, które część rakiet ( z tych dziesięciu to chyba wszystkie) by strąciły i przede wszystkim zdążyłyby odpalić setki swoich rakiet.
    Zmianą reguł gry będzie dopiero islamska broń nuklearna. Niby jest pakistańska, ale dosyć świecka. Więc mam na myśli Iran. Religijni przywódcy nie są ograniczeni racjonalizmem. Oni mogą odpalić w nadziei na te kilkadziesiąt dziewic i inne atrakcje przewidziane przez Allacha dla „męczenników”.

    Upowszechnienie broni nuklearnej jest kolejną przesłanką zwiastującą koniec ery nagiej małpy.

  180. #196@karroryfer

    Twoje myślenie jest obciążone dotychczasową wiedzą komputerową… człowiek wymyśla ALGORYTM, który implementuje w komputerze… który wykonuje ten algorytm z odpowiednio wielką mocą obliczeniową.

    Tak były konstruowane dotychczasowe programy do gry w GO… Siła gry zależała wyłącznie od algorytmu… czyli od człowieka… Algorytm, czyli program nie mógł sam zwiększać swojej siły gry… algorytm stanowił pułap nieprzekraczalny.

    Sieć neuronowa AlphaGoZero miała jedynie zaprogramowane reguły gry i ocenę wyniku (cel motywacyjny gry).
    Podczas uczenia nie korzystała nawet z wiedzy ludzkiej zawartej w opisie dotychczasowych gier prowadzonych przez ludzi (jak to czyniła jej poprzedniczka AlphaGo… trenowana również na ludzkich partiach… oprócz gier sama ze sobą)…

    Całą swoją wiedzę umożliwiającą najdoskonalszą grę wymyśliła sama… grając sama ze sobą… człowiek jej w niczym nie pomógł…

    Przeczytaj dokładnie:

    https://deepmind.com/blog/article/alphago-zero-starting-scratch

  181. -krak 15

    -Jak bardzo potęga algorytmu może przekraczać wyobrażenie pokazuje algorytm Einsteina, z którego coraz to nowe, niewiarygodne wnioski są wyciągane do dziś, po wielu latach i… faktami potwierdzane,
    -którego sam stał się pierwsza ofiarą, bo nie nie mógł uwierzyć,że świat nie jest statyczny, a to wynikało niezbicie z jego wzorów.
    – Algorytm jest permutacją określonych możliwości; określone reguły odnoszące się do określanego, wyszczególnionego, zasobu.
    -Jeśli te możliwości ukierunkujemy na określony cel otrzymamy grę.
    Dodajmy do tego przypadek
    i już powinniśmy módz utworzyć dowolną całość.

  182. -krak 15 , jeżeli uważasz, że Amerykanie mogą używać AI z powodzeniem do uprawiania polityki, to powinieneś odpowiedzieć sobie na następujące pytania:
    1. na jaki cel polityczny ustawiona by była Polityczna AI
    Cel egoistyczny -Ameryka – ponad wszystko, kosztem całego świata,
    -może z wyłączeniem Europy czy
    cel altruistyczny jeśli wojna to w interesie nazwijmy to państw ONZ .
    -Wówczas AI ma zupełnie inne zadanie niż wtedy gdy realizuje pierwszy cel.

  183. -krak15
    Jeśli uważasz,że AI jest w stanie prowadzić skuteczną politykę,
    to dlaczego spekulanci nie wygrywają mimo, że większość operacji przeprowadzają komputery.
    Idąc tym tropem, każdy z nas mógłby stać się milionerem przy pomocy AI.
    Czemu sobie żałować!
    No może nie każdy ma dostęp do AI ale nieliczni mają go i co?
    Powiesz jeszcze poczekajmy .Chcesz powiedzieć , że za jakiś czas wszyscy będziemy milionerami; AI nauczy nas jak osiągnąć szczęście!
    Zobacz do jakich absurdów prowadzi Twoja teza.

  184. #206Kot

    Spekulacja polega na ty, że ktoś zyskuje… a ktoś traci.

    Gdyby wszyscy mogli zostać milionerami… to mielibyśmy potworną hiperinflację…

    Oj… coś jest nie w porządku z Twoim myśleniem ekonomicznym.

  185. #205@kot

    Gdyby Amerykanie zainstalowali AI do prowadzenia polityki… to oczywiście, że w interesie USA… ale to nie oznacza, że kosztem innych…
    Polityka nie musi być grą o sumie zerowej.
    Wzmacnianie swojej pozycji może polegać na zwiększaniu swoich możliwości… a nie koniecznie dołowaniu i niszczeniu innych.

  186. @PK
    Zabojczy dolar USA namieszal na Swiecie.
    Jesli usd jest szkodliwe to dlaczego nie zamienic go na cos mniej smiercionosnego dla gospodarki?
    Czy euro jest wybawieniem dla swiatowej gospodarki?

  187. @PK
    Czy rozwiazaniem bedzie SKUP walut obcych przez FED aby zapewnic plynnosc podmiotom zagranicznym i oslabic w ten sposob usd?
    Czy takiej polityki plynnosciowej od wielu lat nie stosuje SNB wobec walut obcych?

  188. -krak 15
    „Spekulacja polega na ty, że ktoś zyskuje… a ktoś traci.
    Gdyby wszyscy mogli zostać milionerami… to mielibyśmy potworną hiperinflację…
    Oj… coś jest nie w porządku z Twoim myśleniem ekonomicznym.”
    – kraku mam cie za ściślaka, a ty tymczasem czytasz po łebkach . Przeczytaj jeszcze raz #206, a zobaczysz,że twój adres do kota nie ma sensu.
    -A tak w ogóle to byli tacy finansiści, którzy angażując wybitnych matematyków uznali, że spekule można zabezpieczyć przed ryzykiem.
    „Nowe instrumenty pochodne sprawiły, że ryzyko z nimi związane, które od zawsze było inherentną cechą instrumentów pochodnych, stało się tak złożone, że ani autorzy, ani nabywcy tych instrumentów nie byli w stanie go prawidłowo oszacować. Zarówno derywaty, jak i papiery dłużne oparte na hipotekach, były trudne do wycenienia – tej sztuki rynkom nie udało się opanować. Sekurytyzacja pożyczek hipotecznych rozprzestrzeniła się z rynku hipotecznego na komercyjne papiery dłużne, pożyczki studenckie, wierzytelności kart kredytowych oraz inne kategorie pożyczek.”

  189. I znowu #208 czytasz jakby z drugiej reki. Nie rozumiem jak mając ścisły umysł można być tak nieuważnym w polemice.
    Piszesz”
    „Gdyby Amerykanie zainstalowali AI do prowadzenia polityki… to oczywiście, że w interesie USA… ale to nie oznacza, że kosztem innych…
    Polityka nie musi być grą o sumie zerowej.
    Wzmacnianie swojej pozycji może polegać na zwiększaniu swoich możliwości… a nie koniecznie dołowaniu i niszczeniu innych.”
    -Przecież własnie w #205 podałem alternatywę zaprogramowania AI na grę zerową albo niezerową:
    „na jaki cel polityczny ustawiona by była Polityczna AI
    Cel egoistyczny -Ameryka – ponad wszystko, kosztem całego świata,
    -może z wyłączeniem Europy czy
    cel altruistyczny jeśli wojna to w interesie nazwijmy to państw ONZ .
    -Wówczas AI ma zupełnie inne zadanie niż wtedy gdy realizuje pierwszy cel.”

    – W tym rzecz, że często można spotkać pogląd, który ty zdajesz się podzielać, że AI to jakiś samodzielny byt inteligentny na wzór superinteligentnego człowieka , a to tymczasem samo ucząca się maszyna, z której, która od siebie nic nie dodaje bo obraca się w polu oznaczonym przez ciebie, w którym ma podany
    -jasno określony cel (to nie może być cel rozmyty)
    -reguły
    -i określony zasób informacji z którego może korzystać.

  190. @ Kot # 214

    Nie pisz nam o tym czym jest dzisiejsza AI. Lepiej zastanów się nad tym czym będzie przyszła AI. Jeśli wydaje Ci się że ta przyszła będzie w czymkolwiek podobna do obecnej to jesteś szalony.

    @ Jacek # 209

    Na recesję nie trzeba pracować. Przychodzi sama jako naturalny element cyklu koniunktury. Jest szansa że tym razem będzie łagodna i znowu całkiem ominie Polskę.

  191. -Ponieważ wszystko jest możliwe, co nie wydaje się niemożliwe.
    Więc teoretycznie można sobie wyobrazić, stworzenie AI, która uczyłaby się z zasobu informacyjnego, którym dysponują ludzie, powiększając go samodzielnie o zasób nam niedostępny ale musiałby być spełniony jeden warunek.
    Twórca takiej maszyny, musiałby ją zaprogramować na cel przestania bycia maszyną i nie tyle tchnąć w nią życie ile zaprogramować ja na cel, który legł u zarania ewolucji biologicznej na imperatyw istnienia ( to znaczy że, zachowanie własnego istnienia dla takiej AI było by priorytetem przed każdym innym zdaniem/zachowaniem. Wtedy rzeczywiście zrobiłoby się niebezpiecznie.
    Byłby to szalony samo unicestwiający się pomysł. „Póki co” maszyny samouczące się pozostaną maszynami, które będą nam usługiwać w tysiącach zastosowań .

  192. #210@Krzys

    Oj…. nie lubimy dolara i USA…😉

    A może to Amerykanie sami CELOWO sprowokowali globalną recesję… aby uderzyć w Chiny i strefę euro (Niemcy)?

    …Że sami będą mieli recesję u siebie??…

    Mocny kolarz lubi góry… wprawdzie sam się namęczy… ale za to konkurenci odpadną.😉😉😉

  193. @kot

    Spekulacja nie dostarcza żadnych nowych wartości… ktoś musi stracić aby ktoś mógł zyskać… tak, jak w grze w pokera.

    Na instrumentach pochodnych stracili wszyscy, którzy się dali nabrać… i te instrumenty sekurytyzowane kupili… przecież stąd się wziął kryzys po 2007 roku.

  194. „A może to Amerykanie sami CELOWO sprowokowali globalną recesję… aby uderzyć w Chiny i strefę euro (Niemcy)?”

    Piszesz Kraku o obecnej czy z 2008 prowokacji? 😉

    Warszawiak.

    PS. Magnavox, jednak to Ty miałeś rację i wygrałeś „pojedynek” dot. kredytów frankowych a tak Cedbie na blogu poniewierano, pomiatano i kneblowano…..

  195. @krak15 #217
    W wyniku ucieczki do dolara Reszta Swiata (poprzez zatory platnicze) wpada w wir recesji, stagflacji wyrazonej we wlasnej walucie. Takie sa efekty protekcjonizmu emitenta waluty rezerwowej Swiata.
    Czy MMT przewiduje wysyp interwencji BC USA w celu skupienia walut obcych (kosztem zwiekszonego bilansu FED, ktory jest wylacznie politycznie ograniczany) lub innych aktywow (obligacji, akcji etc ) wyrazonych w tych walutach aby zapewnic plynnosc Swiatowej Gospodarce?
    @jacek
    Czy mamy do czynienia z globalnym debilnym austerity made in USA (polityki FED)
    PS
    Zrealizowalem straty.

  196. #220@krzyś

    ….”Czy MMT przewiduje wysyp interwencji BC USA w celu skupienia walut obcych (kosztem zwiekszonego bilansu FED, ktory jest wylacznie politycznie ograniczany) lub innych aktywow (obligacji, akcji etc ) wyrazonych w tych walutach aby zapewnic plynnosc Swiatowej Gospodarce?”…

    A po co USA miałyby zapewniać płynność Światowej Gospodarce?… skoro mają zamiar wpędzić ją w recesję😉 (#217)

    I na co Amerykanom obce waluty, skoro mają własną walutę, z którą mogą robić co chcą😉.

    Mogliby ewentualnie przejmować akcje, aby przejąć na własność zagraniczne przedsiębiorstwa (po zaniżonych cenach😉).

    A obligacje zagraniczne??… niech je skupują ci, co je emitowali… ich problem😉😉.

    PS
    Zgodnie z MMT, to USA będzie mogło podczas nadchodzącej światowej recesji zwiększyć znacznie swój deficyt rządowy (obecnie 4,7%)… bez obawy o nadmierny wzrost inflacji😉

  197. @krak15 #221
    Zeby przejac po niskich cenach nalezy Swiat zdolowac a to wymaga czasu na realizacje ZJAZDU
    Czy 3kw ZJAZDU wystarcza aby wykonac manewr?
    Czy gospodarka USA uzalezniona od importu popelni w miedzyczasie samobojstwo?

    Obecnie wyceny sa astronomiczne i na sprzedaz nie ma chetnych. Kiedy beda chcieli sprzedac?
    Jak zmusic do wyprzedazy, gdy wiekszosc aktywow jest rekach „samych swoich”?
    WAMPIRY FINANSOWE zaczna spijac krew pobratymcow?
    Czy raczej BC dostacza plynnosci i nie bedzie kanibalizmu?

    Czy Reszta Swiata odseparuje sie od USA, gdy pogroza im SANKCJAMI = brakiem dostepu do systemu monetarnego kontrolowanego przez USA?
    Czy bedzie to ostatni policzek dla Chin i Reszty Swiata, ktore odciete/majac trudnosci stworza konkurencyjny SYSTEM wymiany walut oparty na nowej walucie rezerwowej swiata?
    PS
    Czy Chiny stosuja zasady MMT?
    Tam wszystko zalezy od woli politycznej KPCh, wiec teoria politycznych ograniczen emisji pieniadza moglaby zaszalec w politycznej praktyce.

  198. #222@krzys

    A jeżeli operację USA prowadzi silna AI… wytrenowana od poprzedniego kryzysu??…
    To możemy nie rozumieć jej decyzji… podobnie, jak nie jesteśmy w stanie pojąć znaczenia ruchów AlphaGoZero podczas gry.

  199. #223 Nadzwyczajnie! Moim zdaniem nic nie rozumiesz czym jest AI i jak kiedyś ogif posługujesz si wiarą, nadzieja , a nie twardymi faktami

  200. Sukcesy AI w grach wynikają z tego,że nakarmiono ją tysiącami partii już rozegranych. Jeden wzór to jest dla AI -NIC.

  201. @ 217 krak15

    Czy ten kolarz rzeczywiście taki mocny?
    Dane nt. ilości studentów kształcących się na kierunkach inżynierskich – ścisłych od dawna są dla US mocno niekorzystne. Co prawda najbardziej renomowane uczelnie techniczne są wciąż w US (i na Zachodzie), wiecznie nie będzie to jednak trwało… Jeśli popatrzymy na liczby przewaga po stronie Chin jest przytłaczająca, jakość będzie też rosła…
    Btw. to był (IMHO wciąż w mocy) główny wniosek z raportu Federation of American Scientists z przed dobrych kilu lat…

  202. Zabieram głos na podstawie wielu innych przemyślanych lektur z dziedziny fizyki i biologii, lista byłaby spora.
    – Przyznaję, że nie wiedziałem o tej nowej metodzie uczenia maszyny . Dzięki krak 15 za zwrócenie mi na nią mojej uwagi.
    Jenak w tych trzech moich wpisach dotyczących tego tematu był nie przypadkowo ten dotyczący algorytmów.
    Jeżeli coś da się ściśle sprowadzić do algorytmu to maszyna da radę. Ale w praktyce politycznej nie jest to osiągalne. A OTO FRAGMENT LINKOWANEGO TEKSTU, który jest tego potwierdzeniem: „Samodoskonalenie sprawdza się w grze go w grach z ograniczoną informacją
    [ ściślej tam gdzie można zarówno cel jak i reguły przedstawić w postaci algorytmu]…trudno będzie tą metodą poradzić sobie z trudniejszymi zadaniami, przyznają badacze.” Trudniejsze zadania to brak możliwości zdefiniowania zasobu koniecznej informacji, bez której maszyna, która nie jest człowiekiem, mając nawet dobrze zdefiniowany cel i reguły – będzie bezradna.
    Plansza i bierki określają zasób informacji. Znając cel gry i reguły maszyna może sama dojść do najlepszych rozwiązań prowadzących do wygranej. W rzeczywistości politycznej zgubiłaby się nie mając równie mocno określonego pola gry.
    Ta nowa metoda uczenia AI nie potrzebuje wprawdzie olbrzymiego zasobu danych ale nie eliminuje metody, która jest bardziej uniwersalna i w zastosowaniach praktyczna, która czyni dwa kraje: Chiny z uwagi na tworzenie przez nie gigantycznych baz danych i USA, które dzięki powszechności swoich standardów mogą szpiegować cały świat zbierając gigantyczne zasoby danych. A że to robią odczuwałem na własnej skórze.

  203. Po korekcie!
    Zabieram głos na podstawie wielu innych przemyślanych lektur z dziedziny fizyki i biologii, lista byłaby długa.
    – Przyznaję, że nie wiedziałem o tej nowej metodzie uczenia maszyny . Dzięki krak 15 za zwrócenie mi na nią mojej uwagi.
    Jenak w tych trzech moich wpisach dotyczących tego tematu był nie przypadkowo ten dotyczący algorytmów.
    Jeżeli coś da się ściśle sprowadzić do algorytmu to maszyna da radę. Ale w praktyce politycznej nie jest to osiągalne. A OTO FRAGMENT LINKOWANEGO TEKSTU, który jest tego potwierdzeniem: „Samodoskonalenie sprawdza się w grze go w grach z ograniczoną informacją ..trudno będzie tą metodą poradzić sobie z trudniejszymi zadaniami, przyznają badacze.” Trudniejsze zadania to brak możliwości zdefiniowania zasobu koniecznej informacji, bez której maszyna, która nie jest człowiekiem, mając nawet dobrze zdefiniowany cel i reguły – będzie bezradna.
    Plansza i bierki określają zasób informacji. Znając cel gry i reguły maszyna może sama dojść do najlepszych rozwiązań prowadzących do wygranej. W rzeczywistości politycznej zgubiłaby się nie mając równie mocno określonego pola gry.
    Ta nowa metoda uczenia AI nie potrzebuje wprawdzie olbrzymiego zasobu danych ale nie eliminuje metody, która jest bardziej uniwersalna w zastosowaniach, która czyni dwa kraje Chiny z uwagi na tworzenie przez nie gigantycznych baz danych i USA, które dzięki powszechności swoich standardów mogą szpiegować cały świat zbierając gigantyczne zasoby danych. Odczuwałem to na własnej skórze.

  204. @Warszawiak – największy zasięg rakiety balistycznej wcale nie jest dowodem przewagi technologicznej ale nadrabiania podyktowanego warunkami naturalnymi. Amerykanie nie potrzebują rakiet o takim zasięgu bo mają bazy na całym świecie ( + okręty podwodne). Chińczycy aby dosięgnąć terytorium USA potrzebują takich rakiet które są droższe i łatwiejsze do zestrzelenia ( bo jest więcej czasu na reakcję ).
    Obecnie drogą do osiągnięcia przewagi są nowe technologie – i na tym polu rozstrzygnie się walka o dominację. Pozytywne jest to że dla chińczyków nie jestesmy krajem frontowym a Rosja na 99% odpadnie z tego wyścigu za kilka lat ( symptomy są od dawna widoczne ale czekamy na potwierdzenie w „polu” np w Donbasie …)

  205. @ Kot # 224

    Nie bądź zakutym łbem. W sprawach przyszłości nikt nie może posługiwać się faktami.
    Oczywiście masz rację że obecna AI w porównaniu z ludzkim mózgiem jest kiepska i przewyższa go tylko w niektórych zastosowaniach.
    ALE
    Jest faktem że moce obliczeniowe superkomputerów bardzo dynamicznie rosną. Więc prawdopodobieństwo tego że będą miały wielokrotnie (tysiąc i milion razy) większe zdolności obliczeniowe niż mózg wynosi 99.999999999%.
    To w połączeniu z rozwojem struktur typu sieci neuronowe prawdopodobnie spowoduje zmiany jakościowe. OK tak nie musi być, ale to bardzo prawdopodobne. Wprawdzie nie 99% szans, ale dosyć dużo. Nie potrafię oszacować ile.

    W zapasie są też inne ścieżki:
    -odtworzenie ludzkiego mózgu w wersji elektronicznej; komunikacja pomiędzy neuronami byłaby tysiące razy szybsza niż obecnie więc taki nawet nie rozbudowany mózg działałby radykalnie lepiej
    -elektroniczne implanty jako dostawki do mózgów biologicznych
    -nanoboty ulepszające pracę mózgu

    HELOŁ za ileś lat to będzie zupełnie inna jazda, inne życie a zmiana będzie bardzo radykalna. Można to nazywać osobliwością lub jakoś inaczej. XXII wiek nie będzie należał do homo sapiens. To łatwa prognoza. Moim zdaniem nie tylko przyszły wiek, ale nawet już druga połowa obecnego. Jednak to dosyć śmiała i niepewna prognoza. Timing jest do dyskusji. Koniec ery klasycznego, biologicznego człowieka jest oczywistością.

  206. @krak15

    Nie negując możliwości rozwoju AI i jej widowiskowych przykładów zastosowań, śmiem wątpić w sens pokładania nadziei, iż zastosowanie technologi przekroczy nieistotne dla geopolityki obszary, jak np. wyszukiwanie informacji w bibliotece czy jakieś systemy eksperckie i informacyjne.

    Do robienia polityki NIE JEST potrzebna inteligencja! Polityka to gra interesów, a nie pojedynek mózgowców. Można mieć najlepszych ekspertów czy AI, ale zwykle na końcu przychodzi jakiś pajac i mówi, że ma interes ze szwagrem i cło ma być zniesione albo podniesione, bo on tu został wybrany przez plebs do rządzenia i basta.

    Niejawnie zakładasz, że potrzeba zastosowania AI wynika z przewagi racjonalności ( czy nawet w ogóle z przewidywalności) działania w polityce, a to TYLKO jest założenie, niekoniecznie prawdziwe.

  207. @krak15
    Nie dostalem zadnej odpowiedzi.
    Spekula przeprowadzila atak na walutach i powrocil spokoj: usdpln spada, gielda odrabia straty bez usiackiego kapitalu
    Wniosek:
    Amerykanie z kasa eksportuja glownie KRYZYS.

  208. #232@jacek

    Zastosowanie AI do rządzenia jest oczywiście możliwe jedynie w przypadku jawnej, lub ukrytej dyktatury.

    Moim zdaniem w USA działa ukryta dyktatura, gdzie zarówno społeczeństwo jak i politycy są manipulowani przez ukryty ośrodek władzy, którego zadaniem jest wzmacnianie potęgi USA…
    A wszystkim się wydaje, że w USA panuje demokracja😉

    Sądzę, że manipulowani są kongresmeni, a prezydent w swoich decyzjach podlega temu ośrodkowi…
    I właśnie ten ośrodek prowadzi grę polityczną w skali kraju, jak i globalnie.
    Taki ośrodek może posługiwać się silną AI w sposób, jaki opisałem w #139… co czyni jej działania niewidzialnym i bardzo skutecznymi.

    A Trump być może podejmuje swoje niestabilne decyzje, po to aby wprowadzić niepewność i zamieszać w głowach przeciwnikom (Chinom i Europie) co utrudnia im grę, bo nie wiedzą, czego można się po nim spodziewać… I czyni to w sposób świadomy wykonując polecenia ośrodka decyzyjnego lub nieświadomy, nie wiedząc, że jest manipulowany…

    Jeżeli ośrodek decyzyjny miałby zamiar doprowadzić w sposób niewidoczny do globalnej destabilizacji, to właśnie osoba o psychice Trumpa byłaby najbardziej pożądana na stanowisku prezydenta… bo wszystko można zwalić na jego kapryśny charakter.

    W każdym razie wygląda mi na to, że wchodzimy w ostrą fazę gry globalnej…

    Science-fiction?… być może😉

    PS
    Opowiadania, że do działania uczącej się sieci neuronowej AI potrzebne są jasne zasady gry nie mają uzasadnienia w rzeczywistości…

    Takimi sieciami neuronowymi radzącymi sobie w rozmytej rzeczywistości i ograniczonej informacji jesteśmy otoczeni… to są mózgi zwierząt i ludzi…

    A z klasyfikacją zjawisk o rozmytej informacji, jaką jest rozpoznawanie liter w tekście pisanym ręcznie czy rozpoznawaniu twarzy najlepiej obecnie radzą sobie sztuczne sieci neuronowe.

  209. Kraku.

    Czy ten ośrodek decyzyjny powstał za Trumpa czy za Obamy i poprzednich też taki istniał a jezeli taki istniał, to skład tego osrodka jest i byl ten sam czy się zmienia a jak się zmienia, to kto zmienia?
    A gdyby wygrała Clintonowa, to co, rządziłaby bez ośrodka czy jednak z nim?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  210. @krak15 #235
    „Science-fiction?… być może”

    Raczej nowa wersja bajeczki o reptilianach, ubrana w modny, technologiczny sztafaż. Proponuję wrócić na ziemię z tego bujania w obłokach.

  211. #236@Warszawiak

    Pierwsze próby komputerowego sterowania grą pojawiły się już podczas wojny w Wietnamie… do sterowania walką… z mizernymi rezultatami…

    Przełomem okazały się programy do gry w szachy, grające na poziomie ludzi.

    Pomysł stworzenia ośrodka ekspertów prowadzącego politykę zagraniczną USA przeciwko Rosji… traktującego tą politykę jako grę rzucił Zbigniew Brzeziński. (chyba za Cartera).

    Następnie ośrodek był rozwijany za rządów republikanów (Reagan, Georg H W Bush, G Bush)… z przerwą na B Clintona… którego jednak podporządkowali za pomocą afery z M Levinsky.

    Obama też próbował rządzić po swojemu, ale pokazali mu, że jego decyzje prowadziłyby do gorszych rezultatów (widziałem taki film)… i się podporządkował.

    Wygrana H Clinton oznaczałaby bezkonfliktową kontynuację rządów ośrodka… natomiast ośrodek miał od początku kłopoty z niesfornym Trumpem, którego albo podporządkował albo wykorzystał jego nieobliczalne wyskoki do potajemnej manipulacji jego osobą… dla celów ośrodka.

    Wydaje mi się, że posługiwanie się AI było próbowane przynajmniej od pierwszego Busha… na początku jako rozbudowanym systemem eksperckim… następnie jak samoucząca się siecią neuronową, która mogła zacząć się uczyć w okresie B Clinton- drugi Bush.

    Moim zdaniem działała ona podczas drugiej wojny w Iraku i interwencji w Kosowie (bezpośrednie naruszenie interesów Rosji i nie liczenie się z opinią Francji i Niemiec wymagało już bardzo finezyjnej gry globalnej).

    Sądzę, że zastosowanie sieci neuronowej w tajnym ośrodku decyzyjnym USA wyprzedziło o wiele lat powstanie AlphaGo… sądzę, że tajne ośrodki USA dysponowały na to potężnymi możliwościami finansowymi i technologicznymi.

    Science-fiction??…. Takie mam osobiste odczucia obserwując to, co dzieje się na świecie.😉

  212. Frankowicze:

    http://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf;jsessionid=9E4EDE89E6FC56EDD490DD9A3BBB46B5?text=&docid=218625&pageIndex=0&doclang=pl&mode=req&dir=&occ=first&part=1&cid=421659

    http://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf;jsessionid=9E4EDE89E6FC56EDD490DD9A3BBB46B5?text=&docid=214084&pageIndex=0&doclang=pl&mode=req&dir=&occ=first&part=1&cid=421659

    http://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf;jsessionid=9E4EDE89E6FC56EDD490DD9A3BBB46B5?text=&docid=204259&pageIndex=0&doclang=pl&mode=req&dir=&occ=first&part=1&cid=421659

    A na polecanych przez Krzysia stronach internetowych znalazłem też to:

    „wzwen

    @Paradoks 
    „http://curia.europa.eu/juris/documents.jsf?num=C-260/18” 
    Dzięki. 

    Poczytajmy zatem z jako takim zrozumieniem: 

    43: Z rozważań przedstawionych w pkt 40 i 41 niniejszego wyroku wynika jednak, że jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. 
    Po polsku: jak się nie da usunąć klauzuli indeksacyjnej tak, aby umowa dalej miała sens, to Sąd umowę może rozwiązać. 

    44: Jest tak zwłaszcza wówczas – jak w okolicznościach w postępowaniu głównym – gdy z informacji dostarczonych przez sąd odsyłający, opisanych w pkt 35 i 36 niniejszego wyroku wydaje się wynikać, że unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Tymczasem Trybunał orzekł już, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, takiej jak ta w postępowaniu głównym, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C‑118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52 i przytoczone tam orzecznictwo). 
    Po polsku: Nie da się usunąć klauzuli indeksacyjnej tak, aby umowa dalej miała sens. 

    45: W świetle powyższych rozważań na pytanie czwarte trzeba odpowiedzieć tak, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. 
    Po polsku: Sąd może stwierdzić, że umowa nie może nadal obowiązywać. Zwracam uwagę na słowo „nadal”. 
    Po polsku prostym językiem: Sąd umowę rozwiąże, w skutek czego kredyt trzeba będzie spłacić natychmiast, zaś to co zapłaciliście do tej pory jest banku i mu się słusznie należy. 

    53: Po drugie, jeśli chodzi o znaczenie, jakie należy przypisać woli wyrażonej w tym względzie przez konsumenta, należy przypomnieć, że Trybunał uściślił, w odniesieniu do obowiązku sądu krajowego w zakresie pominięcia, w razie potrzeby z urzędu, nieuczciwych postanowień umownych zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, że sąd ten nie ma obowiązku odstąpienia od stosowania danego warunku, jeżeli konsument, po powiadomieniu go przez rzeczony sąd ma zamiar nie podnosić jego nieuczciwego i niewiążącego charakteru, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek (zob. podobnie wyrok z dnia 21 lutego 2013 r., Banif Plus Bank, C‑472/11, EU:C:2013:88, pkt 23, 27, 35 i przytoczone tam orzecznictwo). 
    Po polsku: Jakbyście jednak nie chcieli natychmiast spłacić całego kredytu, to sąd ewentualnie może zgodzić się na Wasz wniosek, aby było jak do tej pory. 

    54: Tak więc dyrektywa 93/13 nie zmierza tak daleko, że ustanawia obowiązkowy system ochrony przed stosowaniem nieuczciwych warunków umowy przez przedsiębiorców, który wprowadziła na korzyść konsumentów. W konsekwencji w wypadku gdy konsument woli nie powoływać się na ten system ochrony, nie jest on stosowany. 
    Po polsku: Klauzule niedozwolone można stosować, chyba, że kredytobiorcy się to nie spodoba. Wówczas sąd może się zgodzić by kredytobiorca spłacił cały kredyt i wówczas umowa już nie będzie obowiązywała. 
    Znaczy to również, że o ile kredytobiorca nie podnosił nieważności umowy, to znaczy, że się na nią godził. Oczywiście teraz może zmienić zdanie i przestać się godzić. Zdaniem TSEU polski sąd winien przychylić się do wniosku kredytobiorcy, pozwolic mu spłacić cały kredyt od razu i umowa przestanie obowiązywać. Przy czym skoro kredytobiorca wcześniej się godził na zapisy umowy to znaczy, że to co wpłacił wcześniej bankowi nie może być w jakiejkolwiek formie zwrócone kredytobiorcy. 

    58: W tym względzie, jak przypomniano w pkt 48 niniejszego wyroku, Trybunał dokonał wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, by w przypadku gdy unieważnienie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, sąd krajowy mógł zaradzić unieważnieniu nieuczciwych postanowień znajdujących się w tej umowie poprzez zastąpienie przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mającego zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. 
    Po polsku: TSUE stwierdził, że jak obie strony zgadzają się na zmianę umowy, to sąd może ją zmienić. Normalnie czad! 

    No i na koniec orzeczenie (wytłuszczenia moje): 
    1) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. 
    W skrócie: Sąd może orzec, że umowa od teraz nie obowiązuje. 

    4)Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. 
    W skrócie: Jak się Ci nie podoba umowa, to możesz (za zgoda Sądu, bo jakżeby inaczej) spłacić resztę kredytu i wówczas umowa już nie będzie obowiązywać. Ale jakby co to możesz powiedzieć, że jednak umowa jest cacy i dalej będzie jak było. 

    Zaistne wiekopomnego orzeczenia dokonał TSUE.”

    Co Ty na to Magnavoxie?

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

  213. -krak 15……Wiedziałem,że takie próby były podejmowane w podczas wojny w Wietnamie; czy uważasz, zew Iraku , Kosowie, ale mamy także Syrię
    -to są próby udane?

  214. -Rozpoznawanie twarzy jest oparte o mierzalność biometrii. Natomiast rozpoznawanie pisma to typowe Big Data . Jeśli nakarmisz maszynę AI odpowiednio wielka ilością różnorodnych próbek pisania każdej z liter to właśnie dla AI nie ma żadnego problem w ich rozpoznaniu .
    W oparciu o Big Data maszyny mogą być, w pewnym zakresie, lepszymi lekarzami, prawnikami, pisać powieści, tworzyć udana muzykę
    Ale mimo to AI , która nie przestała być maszyną mimo wielkiej inteligencji, pozostaje inteligentnym idiotą.
    I tylko da na wyjściu to co włożymy do niej na wejściu.

  215. @ Kot # 241

    „AI nie przestała być maszyną i pozostaje inteligentnym idiotą”.

    Jakie są szanse na to że ten stan rzeczy utrzyma się przez kolejne 25 lat? Duże? OK. A przez kolejne 125 lat? HELOŁ. Prędzej lub później nastąpi zmiana jakościowa. Zaś gdyby z jakichś powodów okazało się że AI nieustająco jest tylko coraz inteligentniejszym idiotą to przypominam o ścieżkach wymienionych w #231. Wariant ulepszenia biologicznego mózgu elektroniczną dostawką na pewno jest możliwy. Taka istota z pewnością zachowa samoświadomość, a gdy dostawka będzie odpowiednio wysokiej jakości (z czasem będzie!) to powstanie nowy gatunek znacznie przewyższający homo sapiens. Tak czy siak człowiek nie ma przed sobą przyszłości. Ewentualnie w ZOO lub rezerwacie będzie mógł funkcjonować, bo na pewno nie jako władca planety.

    Smutne? Niekoniecznie! Ten kto dożyje nowych możliwości (być może już dzisiejsze dzieci) zostanie wyposażony w elektroniczną dostawkę. Ona może być tak zaprogramowana że ta nowa trzecia sztuczna „półkula” mózgu nauczy się być tym człowiekiem, który wynika z dwóch klasycznych półkul. Stąd nieśmiertelność osoby pomimo klęski gatunku homo sapiens.

  216. @kot #241
    „Ale mimo to AI , która nie przestała być maszyną mimo wielkiej inteligencji, pozostaje inteligentnym idiotą.”

    .
    Najzabawniejsze jest to, że fanatycznie zachwyceni spektakularnymi osiągnięciami AI nie dostrzegają, albo wypierają ze swojej świadomości, że świat jest pełen piekielnie inteligentnych, błyskotliwych i zdolnych idiotów. Inteligencja i wiedza nie daje sama z siebie ani szczęścia ani sukcesów w życiu.

  217. #240@Kot

    Zbigniew Brzeziński pisał, że dla USA w polityce globalnej jedną z najlepszych strategii jest utrzymywanie na świecie punktów zapalnych, w których „umoczeni” są przeciwnicy USA…

    W Syrii udało się wciągnąć w nierozwiązywalny konflikt Rosję… a popieranie przez USA Kurdów trzyma w szachu Turcję… która w NATO jest wątpliwym sojusznikiem.

    Konflikt w Kosowie osłabił wpływy Rosji na Bałkanach.

    Zdobycie Iraku (który cały czas jest pod kontrolą militarną USA… mają tam bazy na pustyni) ustanowiło stałą obecność militarną USA w tym rejonie po tym, jak wojska USA w Arabii Saudyjskiej stały się „niechcianym gościem”… w Iraku Amerykanie robią co chcą nikogo się nie pytając…

    A Państwo Islamskie?… to tylko uzasadnia konieczność stałej obecności militarnej USA w Iraku.

    Nawiasem mówiąc wszystkie konflikty związane z rewolucjami w północnej Afryce (plus Syria)… stworzyły dla Europy problem uchodźców… osłabiony sojusznik jest bardziej „grzeczny”😉

  218. „….po tym, jak wojska USA w Arabii Saudyjskiej stały się „niechcianym gościem”…”

    Kraku, konkretniej proszę które wiarygodne źródła tak twierdzą?

    W.

  219. #241@Kot

    …”Rozpoznawanie pisma jest możliwe dzięki zastosowaniu metod z dziedziny rozpoznawania wzorców (zaliczanej do sztucznej inteligencji). Oprogramowanie OCR wykorzystuje różne metody segmentacji obrazu, na przykład progowanie, aby wyodrębnić poszczególne znaki z obrazu, które następnie są najczęściej osobno klasyfikowane jako poszczególne litery. Zwykle w tym procesie wykorzystywane są sieci neuronowe.”…

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Optyczne_rozpoznawanie_znak%C3%B3w

    …”Jeśli nakarmisz maszynę AI odpowiednio wielka ilością różnorodnych próbek pisania każdej z liter to właśnie dla AI nie ma żadnego problem w ich rozpoznaniu .”…

    To „karmienie” to właśnie uczenie sieci neuronowej.

  220. Czy AI będzie lub może być wstanie przejąć każdą rakietę nie zabezpieczoną i skierować ją w odwrotnym kierunku tzn do pkt z którego zostaĺa wystrzelona?

    Bardzo to bedzie możliwe a tzn że ten z wielkich kto to osiągnie będzie rządził światem.
    A rakieta wystrzelona z łodzi podwodnej będzie przekierowywana w kierunku wroga lub na środek oceanu.

    W.

  221. #247@kot

    Rzucenie pomysłu jest bardzo proste…

    Jego realizacja w skali globalnej… gdzie istnieje olbrzymia ilość podmiotów wzajemnie na siebie oddziałujących jest bardzo skomplikowana.

    Wystarczy, że w mikroskopijnym państewku gdzieś w Afryce grupa pułkowników przejęła władzę… i scenariusz globalny się komplikuje… „efekt motyla”.

  222. #245@Warszawiak

    …”po tym, jak wojska USA w Arabii Saudyjskiej stały się „niechcianym gościem”…”

    Takie wypowiedzi słyszałem w wielu politycznych komentarzach przed II wojną w Iraku… a uzasadnieniem była rosnąca niechęć islamskiego społeczeństwa Arabii Saudyjskiej do Amerykańskich żołnierzy stacjonujących w AS… co mogło przysporzyć kłopotów władzom AS, będącym sojusznikiem USA…

    I to wojsko USA przeniosło się do Iraku.

  223. #248@Warszawiak

    Pytanie… co zainstalowali Amerykanie w systemach nadzoru strategicznych sił jądrowych Rosji podczas wspólnej akcji, mającej uchronić się przed kryzysem 2k (zmiana daty w komputerach z 1999 na 2000)?😉

  224. @ Warszawiak,

    Uniewaznienie mnie odpowiada. Nawet jesli nie wstecznie, to pozew grupowy, w ktorym jestem, dotyczy okreslenia odpowiedzialnosci finansowej za konsekwencje uzycia klauzul abuzywnych.

    Mam nadzieje, ze bank zostanie ukarany.

  225. @ Warszawiak # 248

    Zaiste wystarczy przewaga technologiczna. Zwłaszcza duża przewaga, którą zdobędzie USA po wyprodukowaniu silnej SZYBKO SAMOULEPSZAJĄCEJ SIĘ sztucznej inteligencji. Wtedy nawet nie będą czekali aż ktoś odpali rakietę. Po prostu pewnego dnia Chiny i Rosja obudzą się bez broni masowego rażenia.
    Nie wiem jak AI to zrobi, ale jeśli będzie wystarczająco silna to znajdzie sposób.

  226. @Magnavox

    „Mam nadzieje, ze bank zostanie ukarany.”

    Życzę Ci Magnavoxie żebyscie w tym pozwie zbiorowym wygrali a banki zostały ukarane ale nie w ten sposób jak sobie analogicznie myśla te bezczelne cwanaki, którzy oddadzą przykładowo ukradziony rower i myślą, że w ten spoób zostaną ukarani…

    🙂 🙂 🙂

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Idę na deskę, ostatni raz w tym roku…

  227. -„Wystarczy, że w mikroskopijnym państewku gdzieś w Afryce grupa pułkowników przejęła władzę… i scenariusz globalny się komplikuje… „efekt motyla”.”
    -Własnie!

  228. @krak15@jacek To że USA a za nimi reszta używają systemów eksperckich ( wczesniejsza nazwa AI) od ( dziesiątków) lat jest oczywiste. Natomiast wiele faktów – np tak późna reakcja na wzrost Chin ( ich wcześniejsze przyjecie do WTO ! ) albo podpisanie i wypowiedzenie porozumienia z Iranem są jasnymi dowodami że na pewno jeszcze im do miana AI sporo brakuje.
    Druga sprawa jest taka że wiele poszlak świadczy że swiatem ( zachodnim) rządzi coś nazywane deep state (aby nie używać nazw bardziej spiskowych) i akurat do zmiany tego stanu rzeczy ( niezbyt korzystnego dla krajów takich jak Polska) zmiana świata unitelaternego na wielobiegunowy może być szansą.

  229. #259@Warszawiak

    A czego się spodziewałeś?… że w Wikipedii znajdziesz informacje o NAJWYŻSZYM stopniu tajności o grupie rządzącej w USA… a zwłaszcza o usytuowaniu ( chyba najtajniejszy poziom CIA)… oraz jak działają i czym dysponują (AI).
    Możemy na ten temat jedynie snuć fantazje typu science-fiction.

    A rewelacje typu Snowdena i innych, to jest tylko zmyłka rozpuszczana celowo na żer żądnej sensacji niezbyt inteligentnej opinii publicznej…

    Link zamieściłem tylko po to aby się pośmiać😉

  230. Życie to żarty;
    Kaczyński – „Polska jest wyspą wolności w Europie.”
    – Dlatego sądy należy dalej ubezwłasnowolniać, a media niepokorne upartyjnić.
    Macierewicz -” Generał Różański był złym generałem.” Mowa o człowieku, który sprawdził się w ekstremalnych warunkach w Iraku i
    i jest autorem perspektywicznego planu obrony kraju w warunkach zagrożeń XXI wieku.

  231. # 261

    Nie płacz Kocie. Przecież gdyby cudem anty-PiS przejął teraz władzę to za cztery lata PiS odzyskałby ją w postaci większości konstytucyjnej. Wtedy dopiero byłyby jaja. Władza Jarozbawa musi się zgrać. Cztery lata na to nie wystarczyły ponieważ była dobra koniunktura gospodarcza i zaskakująco nieudolna opozycja. Osiem lat powinno wystarczyć.

    Przy okazji przyznaję Ci rację że Schetyna to nieudacznik. Kiedyś polemizowałem z tą Twoją tezą. Byłem w błędzie.

    PO jest obecnie tak mierne, że albo wróci Tusk na białym koniu i to ogarnie albo na głównego rywala PiS wyrośnie Lewica.

  232. -koty nie płaczą,
    a Dragan, którego nieszczęśliwie zacytowałeś jest świetny. Inny niż Wilczek, Smolin i Rovelli……. ale jego „Kwantechizm „to książka, która nadaje się (dla mnie) do czytania.

  233. Ogif, daj sobie spokój z tymi ponownymi Twoimi wyborczymi wygibusamy.
    Bandyta, który kopnął w głowę dziecko w Białymstoku jest na wolności, nikt z bandytów rzucajacych kostkami brukowymi nie siedzi a jezeli tak, to nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tych, którzy pomimo to w najblizszą niedzielę zagłosują na PIS.

    Mam nadzieję, że w jutrzejszej debacie wyborczej Szanowny Pan Adrian Zandberg poruszy temat wydarzeń bialostockich i te wszystkie pisiorowskie przydupasy opamietają się i przed postawieniem wyborczego ptaszka będa świadomi co firmują i akceptują!!

    Warszawiak.

  234. #264
    Podobnie bylo wczesniej, bo liberalne podejscie rodzi bezkarnosc.
    Idioci powoluja sie na brak odpowiedzialnosci zbiorowej. To nie jest ten ani tego typu przypadek!
    W bialostockim przypadku mamy do czynienia z solidarnym kolektywem chroniacym przestepce.
    W takim przypadku, gdy sprawca tego czynu nie ma honoru aby ujawnic sie i przyznac, bo mu SZACUN kolegow przeszkadza… ani sad, ani policja nie pomoze a tym bardziej politycy
    Solidarnosc grupowa jest nie do podwazenia w obecnym stanie prawa.
    Karani sa ludzie bez kolegow, bo od 1990 w Polsce obowiazuje prawo watahy.

  235. @ogif #253
    „Dwa tygodnie temu pojawiła się informacja, że IBM wprowadził na rynek swój pierwszy 53-kubitowy komputer kwantowy. Niedługo później Google poinformował, że naukowcom z tej firmy udało się udowodnić supermację kwantową na 53 kubitach. Stwierdzono, że obliczenia jakie wykonał ich komputer są niemożliwe do powtórzenia przez żadną maszynę tradycyjną. Uznano, że to kamień milowy w dziedzinie obliczeń kwantowych.

    Choć w obu przypadkach mówi się o obliczeniach kwantowych to system D-Wave różni się od rozwiązań Google oraz IBM, których maszyny są generatorami liczb losowych. Komputer firmy D-Wave wykonuje tzw. wyżarzanie kwantowe czyli algorytm, który korzysta z układu kwantowego do typowania najlepszych rozwiązań zadanego problemu.

    Według firmy D-Wave wyżarzanie kwantowe można porównać do zachodzących w fizycznym świecie procesów takich jak zsuwanie się ze zbocza czy stopniowego schładzania rozgrzanego przedmiotu itd. Kubity w komputerach D-Wave wyszukują stany o najniższej energii, które reprezentują rozwiązania spełniające jednocześnie maksymalną ilość kryteriów.”
    https://proline.pl/?n=d-wave-sprzedala-pierwszy-komputer-kwantowy-5000-kubitami
    Uważa się, że koputer kwantowy D-Wave poradzi sobie także z łamaniem wielu form szyfrowania.

  236. Szykują się duże zwolnienia a ja się głowie dlaczego w sektorze bankowym ? Przecież tyle zysków pobierają z firm ze 111 krajów gdzie rozlokowanych jest kilkanaście milionów spółek offshore, zarządzają ok 600 bln derywatów. dając bankom ukryte dochody w wysokości bilionów $

  237. @ogif – o widzę że nawet ty ( moge ?) już tydzień przed wyborami tłumaczysz porażkę. Nie wiem czy PiS za 4 lata by wygrał bo niewątpliwe (prawie) cały establishment IIIRP zrobiłby wszystko aby do tego nie doszło. A ja jednak wolę sytuację kiedy na to samo zdarzenie można w tvn i tvp spojrzeć z 2 punktów widzenia niż widzieć „kraśkę” w obu. Z drugiej strony widząc nieudolność PO to oni nawet dobre kontreformacji by nie zrobili ;P Generalnie z dwojga złego oczywiście wolę pis niż po ale chyba jest wskazane aby musieli sobie dobrać koalicjanta ( w postaci konfederacji 😛 ) …

  238. @ Karroryfer # 268

    Z wszystkimi, oprócz Gospodarza, jestem na ty. Dziwne że pytasz.
    Kompletna klęska anty-PiS jest oczywistością. PO przegrało batalię, której prawie nie dało się przegrać.
    Dwie wieże Jarozbawa, urocza transakcja premiera z Gulbinowiczem, Emi ujawniająca standing moralny rycerzy zmian w sądownictwie, odlot Kuchcińskiego, kamienica/burdel Mariana. Średnio utalentowanym politykom wystarczyłaby jedna z tych afer aby ograć aferalnego konkurenta. Opozycja dostała w prezencie aż pięć takich prezentów i ….sobie nie poradziła. Dziwne.
    Przynajmniej można się pocieszać że do władzy nie dojdą skrajne niedołęgi. Niestety zagrożeniem jest przejście w regularną dyktaturę. Teoretycznie UE powinna powstrzymać czarny scenariusz, lecz teoretycznie to co się stało z TK i KRS też nie mogło się zdarzyć, a jednak się zdarzyło.

    @ Gospodarz

    Nasunął mi się bardzo fajny jutub na temat przyszłej nieśmiertelności. Nie nowy, opowiedziany przez niefachowego człowieka, ale naprawdę fajny i MEGA-PRZYSTĘPNY. Mogę?

    [ok. W drodze wyjątku. PK]

  239. @ogif #270
    Fantastyka Naukowa podnosi na duchu potrzebujacych. Nie lepiej zostac scjentologiem?
    Tylko uwazaj, bo w Kosciele Scjentologicznym aby zajsc wysoko trzeba byc cholernie bogatym.
    W kontrze wynurzenia na najblizsze dekady wg rozgrywajacego Donalda Trumpa:
    „Kurds fought with us but they got huge sums of money and equipment to do that, they have been fighting Turkey for decades”

  240. @ Krzyś # 271

    Linkowany jutub nie nadaje się na konferencję naukową i jest mało przydatny dla tych co czytają Bostroma, Dragana i innych światłych autorów. Za to znakomicie przemawia do młodych, niezbyt zorientowanych ludzi. HELOŁ. To nie jest science fiction, a oprócz odrobiny bzdurzenia w temacie przeszczepów głowy reszta jest poprawna merytorycznie pomimo prostoty przekazu. Warto zwrócić uwagę na mądrość argumentu siódmego.

  241. Szanowny Pan Zbigniew Wieczorek w swoim wykładzie:

    „Filozofia spekulacji pro et contra ”

    twierdzi, że:

    „Im dłużej przebywacie na rynku, tym wasze umiejętności maleją.”

    Dziwne ale chyba prawdziwe…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

    [Nihil novi. W filmie „Wall Street” do zwalnianego maklera: „brak panu braku doświadczenia” 😉. PK]

  242. „W filmie „Wall Street” do zwalnianego maklera: „brak panu braku doświadczenia” 😉. PK]”

    Z pierwszej chwili też tak odebrałem to teierdzenie i dlatego pozwoliłem sobie to wkleić…. pijąc delikatnue do…. 😉 [godna podziwu autoironia 😉 przypominam, że Pan ciągle inwestuje, mimo wieku. Współczuję. PK], jednak Pan Zbigniew porównywał to do krótkiego lub długiego trzymania danej pozycji.

    Warszawiak.

  243. Zbigniew Wieczorek:

    „Za duża strata by ją znieść”

    Warszawiak.

    PS. Chłopaki, mając doświadczenie z cenzurą w #273 przemyciłem Wam wykład, który jest na Youtubie….. przecież nie będe skomlał jak Ogif o pozwolenie…. 😉

    Serdecznie pozdrawism, Warszawiak

    PS. Idę na rower.

    [Ogif po prostu szanował panujące na Forum zasady, co osobom źle wychowanym (eufemizm) może przeszkadzać. Pan niczego nie przemycił tylko podał temat. Każdy może to zrobić i nikomu tego nie zabraniałem. Bohater się znalazł 😁😁😁. PK]

  244. Wygrał Andrian Zandberg, jestem za lewicą, tylko lewica jest obecnie wiarygodna.

    Warszawiak.

    ]Wygrał Kosiniak, Zandberg był drugi. Ale będę głosował jak Warszawiak 😉. PK]

  245. Polska od lat traktowana jest jako nie do końca poważny, ale za to bardzo napuszony partner. -Polityka wschodnia -Jurasz

    -Zarówno w szeregach polskiej dyplomacji jak i w ośrodkach analitycznych oraz innych agendach rządu RP, które współtworzą politykę wschodnią Prawo i Sprawiedliwość oparło się na dokładnie tych samych osobach, które za czasów PO potakiwały PO, a za czasów PiS potakują PiS.
    -Polska ma dzisiaj tak złe relacje z Unią Europejską, że nie jest w stanie w Brukseli „niczego załatwić”. Skoro zaś tak, to
    dialog z Warszawą nie ma większego sensu i nie należy w relacje z nami inwestować.
    -…nie ma już niemal żadnych kanałów komunikacji z Rosją, a każdy kto spotka się z ambasadorem Rosji może obawiać się podejrzeń o zdradę też nie jest normalna.
    -…..białoruska elita władzy .. elity władzy pozostałych państw b. ZSRR… są zdania, że Polska jest w istocie całkowicie uzależniona od woli Stanów Zjednoczonych i
    nie prowadzi suwerennej polityki zagranicznej, … robiąc to, co nakaże jej Waszyngton.
    Prawo i Sprawiedliwość w polityce wschodniej postępuje w znacznym stopniu jak Józef Beck. Gra ambitnie, co samo w sobie jest słuszne i godne pochwały, ale równocześnie …- gra tak
    jakby projekt Trójmorza już istniał… i ….uzależnienie naszej siły od pozycji w Brukseli.
    …Grać w polityce zagranicznej imaginując sobie siły, których się nie ma, to .. gorzej niż błąd.
    ….Jeśli dojdzie do porozumienia (zapewne mniejszym lub większym kosztem Ukrainy) Zachodu z Rosją, Polska nie będzie miała żadnej infrastruktury relacji. ”
    -Jurasz
    -https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/polityka-wschodnia-pis-podsumowanie-rzadow/fl2z0bh

  246. „Ale będę głosował jak Warszawiak 😉. PK]”

    Jest duźe prawdopodobieństwo, źe lewica osiągnie b. dory wynik, kto wie czy nie lepszy niż te skompromitowane i oszukańcze PO a to, że oprócz Zabdberga dobrze wypadli również Kosiniak z Bosakiem, to moze martwić, ponieważ obaj mogą się okazać pisowskimi przydupasami.

    Idealnie byłoby gdyby tylko trzy partie osiągnęły próg wyborczy a pisiory po przeliczeniu miały mniej niz opozycja a z kolei lewica pokonałaby PO.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  247. -Andrzej Dragan w” Kwantechizmie” prócz świetnego tłumaczenia rzeczywistości kwantowej przytacza aforyzmy autorstwa twórców fizyki
    ubiegłego wieku np. „Nauka to wiara w ignorancje ekspertów”R. Feymana

  248. @ Kot # 279

    Szlagierowym cytatem z tej książki jest:
    „Za jakiś czas zostaniemy ewolucyjnie zastąpieni istotami, które dzielić od nas będzie przepaść o wiele większa, niż obecnie dzieli nas od mrówek. Mówienie z jakąkolwiek pewnością o czymkolwiek jest więc nie tylko bezczelnością, ale, co gorsza, nietaktem.”

  249. @ Gospodarz i Warszawiak

    W świetle d’Hondta chyba bardziej antypisowskim wyborem byłoby PO, ale nie wiem, nie znam się. Paradoksalnie najmniej korzystne dla dyktatora Jarozbawa mogłoby być przekroczenie progu przez Konfederację i PSL. Moim zdaniem Lewica jest niekompletna. Brakuje w niej wielu lewicowców zagarniętych przez PO.

    Czemu Warszawiak u nas głosuje? Czy my się pchamy do udziału w niemieckich wyborach? Ordynacja jest do bani. Prawo wyborcze dla osób od kilkudziesięciu lat przebywających poza krajem jest bez sensu.

  250. „Czemu Warszawiak u nas głosuje? ”

    Bo ma do tego prawo!
    Bo mu tego prawa nikt nie odebrał!
    Bo się nie zrzekł obywatelstwa!
    A co tzn u nas? Chamstwo….takie kaczorowskie!
    Tobie Chłopcze blizej do Kibola i prawdziwego Polaka niż Europejczyka z polskimi korzeniami.
    Na drzewo…… za przeproszeniem spadaj.

    W.

  251. @ Gospodarz,

    Nadchodzi rozstrzygniecie naszego zakładu wyborczego po felietonie w KP dotyczacym potencjalnego Polexit’u 😉 Pamieta Pan ten zakład? Poniżej uzgodnienia sprzed ponad 2 lat 🙂

    54. Magnavox napisał(a):
    4 kwietnia 2017 o 01:06

    @ Gospodarz,
    „Mogę przyjąć zakład o to, że przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku pojawią się ugrupowania, które będą głosiły konieczność opuszczenia Unii Europejskiej. ”
    O wino? 🙂 Przy dodatkowym założeniu, że co najmniej jedno takie ugrupowanie (inne niż KORWIN) przekroczy próg wyborczy.
    Pozdr M

    [Jeśli weźmie Pan pod uwagę, że w tym swoim zdaniu biorę pod uwagę właśnie KORWiN i PiS to oczywiście przyjmę. „Pojawi się” nie jest równe „pojawi się nowe” 😉 PK]

    61. Magnavox napisał(a):
    4 kwietnia 2017 o 12:01

    @ Gospodarz,
    „„Pojawi się” nie jest równe „pojawi się nowe” 😉 PK”
    To rozumiem i dlatego chciałbym KORWiN wykluczyć z zakładu ponieważ oni od dawna przeklinaja UE. Mikke na forum parlamentu europejskiego głosi potrzebę likwidacji UE, więc zakład obejmujący KORWIN nie ma chyba sensu.
    Zakładam, że żadne „poważniejsze” (takie, które przekroczy próg) nie odważy się wzywać do wystąpienia z UE już w 2019. Może później, kiedy już będziemy płatnikami i co raz mniej beneficjentami. Myślę, że 30% osób, do których argumenty za wyjściem będą przemawiać to i tak w dużej części „żelazny” elektorat – politykom nie będzie się opłacało ryzykować utraty poparcia ze strony mniej radykalnego elektoratu. Wieś nie zaakceptuje braku dopłat, nawet jeśli będą obiecywać zamienniki.
    Czyli możemy przyjąć, ze zakład odnosi się do PiS lub innego ugrupowania, które oficjalnie będzie za wyjściem z UE i przekroczy próg w 2019?
    M

    [Ok. Zakład stoi. PK]

    64. dorota napisał(a):
    4 kwietnia 2017 o 14:30

    Europoseł Korwin-Mikke może mieć rację, że kobiety są mniej inteligentne od mężczyzn. Ten duży kwantyfikator jest może nieuprawniony, ale niektóre na pewno są:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21589503,rmf-fm-corka-korwin-mikkego-zatrzymana-przez-policje-prowadzila.html#Prze
    @ 54
    O co się Panowie zakładacie? O chablis?

    [Niech Magnavox zaproponuje. PK]

    65. Magnavox napisał(a):
    4 kwietnia 2017 o 22:34

    @ Gospodarz, _dorota
    Myślę, że zwycięzca powinien dokonać wyboru w 2019 lub zasugerować/nakierować – powiedzmy w zakresie nieprzekraczającym najniższą krajową żeby nikt nie mógł zarzucić, że „kawiorowo” konsumujemy miesięczny budżet ze ściany wschodniej ;-))))
    Pozdr M

    [Dla mnie ok. PK]

    [Zakład pamiętam. Czy Konfederację uznajemy za anty UE, czy udajemy, że taka nie jest? PK]

  252. @ Gospodarz,

    Dobre pytanie, musiałem googlowac program K. Wygląda na to, ze ich kandydaci jawnie postuluja i marzą o wyprowadzeniu PL z UE, pozostaniu tylko w Schengen. Niczego nie udajemy.

    Wynik Konfederacji i próg wyborczy rozstrzygną zakład.

    Pozdrawiam,
    M.

    [Ok. Zgoda. PK]

  253. Konfederacja patrzy tylko na gospodarkę tak jak kiedyś P. Balcerowicz „Singapuru”, a dla mnie to kraj zwany „pralnią pieniędzy” i nic po za tym Jest
    nowoczesny z rozmachem budowany ale transfery które opiewają w ich krajach na 800- 1 bln $ gdzie Chińczycy i cała Azja południo-wschodnia z szarej
    strefy i korupcji zamienia swoja walutę na dolary i wrzuca w obieg bankowy nie tylko tyczy się to Singapuru ale tez Hong Kong’u i wysp na Pacyfiku
    Ogromny kapitał wypływa z Chin ok 2 bln.400 mld $ rocznie a nie jakieś tam 230-250 mld $

  254. -„Za jakiś czas zostaniemy ewolucyjnie zastąpieni istotami, które dzielić od nas będzie przepaść o wiele większa, niż obecnie dzieli nas od mrówek.” – To moim zdaniem, nieco przesadnie Andrzej Dragan, cytowany przez ogifa.
    -Jeżeli cywilizacja nie rozsypie się z wielu możliwych powodów (jestem pesymistą) to uczyni nas supermenami w porównaniu z dzisiejszym człowiekiem skazanym na obecne ograniczenia ciała i umysłu.
    Doskonalenie ciała:
    -Będziemy korzystali ze sztucznych wzmocnień mięśni i różnego rodzaju protez zwiększających wielokrotnie naszą fizyczną sprawność.
    Doskonalenie inteligencji
    -Zostaniemy bezpośrednio, intuicyjnie podłączeni do światowego zasobu; możliwości korzystania z wszechogarniającej informacji i mocy obliczeniowej.
    – Otoczeni inteligentnymi osobistymi asystentami, którzy przejmą część naszych codziennych zadań.
    A co z przedłużaniem życia?
    – Medycyna rekonstrukcyjna i zachowawcza monitorując i ingerując zapobiegawczo w nasze zdrowie, utrzyma nas w dobrym stanie i przedłuży nasze życie.
    Te zabiegi mniej lub bardziej ingerują w proces ewolucji, której jesteśmy produktem . Z nieprzewidywalnym skutkiem.
    AD „..procesy starzenia przedstawicieli naszego gatunku rozpoczynają się mniej więcej w tym samym czasie , w którym osiągamy dojrzałość płciową…”
    dalej Andrzej Dragan „…bardziej złożone gatunki …zamiast się dzielić rozpoczęły płciowe rozmnażanie. Ten tryb przekazywania genów przyszłym pokoleniom przyspiesza procesy ewolucyjne, gwarantując szybszą adaptację do zmiennych warunków.
    JEDNAK CENA JAKĄ TRZEBA ZA TO ZAPŁACIĆ
    to konieczność umierania.”

  255. Przeczytałem komentarz Wojciecha Warskiego do przyczyn swojej rezygnacji z BCC. Polecam , nie nastraja optymistycznie . Wydarzeniem na miarę tej dekady i pewnie następnych jest Nobel dla Olgi Tokarczuk . Przeczytałem kilka lat temu „Bieguni” i na tym pozostałem dziś nadrobiłem zaległości kupiłem jej dwie ostatnie książki . Patrząc z dystansem na wydarzenia odnoszę wrażenie że biorąc udział w jakiejkolwiek wymianie poglądów aktywnie uczestniczę w dewaluacji wartości już nie tylko z obszaru praw uniwersalnych ale też czysto egzystencjalnych jak prawo do zdrowego rozsądku czy prawo do oczekiwanie od innych racjonalnego zachowania . Coraz trudniej wchodzić mi w jakiekolwiek polemiki .

  256. @Warszawiak – lewica (SLD ) i wiarygodność – niezły oksymoron.
    Choć jak to w życiu zależy do czego porównać – i pewnie jak ktoś ma dylemat czy PO to wiarygodność lewicy rośnie asymptotyczne ( jak w artmetyce przy mianowniku zmierzającym do zera .. 😉

    @Ogif – jak Konfederacja wejdzie i PiS bedzie musiał się z nią układać to mogą np faktycznie obniżyć VAT i akcyzę na paliwa. A po takim ciosie twoje PO już się nie podniesie 😛

    A w ogóle zajrzałem tutaj bo dziś (tj wczoraj ) wielki dzień i kolejny Nobel dla Polski ( choć nie pokojowy 🙂 A tu na tak literackim blogu nikt się (prawie) nie zająknął. Ja też nie będe udawał że
    czytałem ( i raczej szybko nie przeczytam – choć lista lektur odłozonych na emeryturę rośnie dramatycznie szybko). Natomiast chyba wszyscy się zgodzimy że – oprócz niewątpliwych walorow literackich 🙂 – oraz wzorowej postawy jak na pionierkę przystało to również obecność wrażego kaczystowskiego reżimu z którym nadarza się szansa zawalczenia pomogło KRÓLEWSKIEJ Akademi podjąć jedynie słuszną decyzje teraz.
    howgh
    🙂

    [Pan jest jednak po prostu … powiedzmy delikatnie: niemądry (ostatnie zdania). PK]

  257. @ Kot # 286

    Cytat który wybrałem nie jest „przesadny” lub intencjonalny, lecz właśnie szlagierowy, najbardziej reprezentatywny dla Dragana. Nawet znajduje się w krótkiej reklamie książki.
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4877804/kwantechizm-czyli-klatka-na-ludzi

    To prawda że nasza cywilizacja może się rozsypać, ulec zagładzie zanim dokona kluczowych skoków technologicznych. Jednak to nie jest scenariusz bazowy. Chyba uda się uniknąć atomowego holocaustu. Od 70 lat udaje się. Może uda się kolejne 70 lat, a wtedy już będzie po wielkim skoku technologicznym.

    Nasze ciała będą coraz bardziej technologiczne aż całkiem zrezygnujemy z dotychczasowej, wrażliwej, starzejącej się, chorowitej lipki na rzecz ciał robotyczno-elektronicznych.
    Śmierć jest ceną za ewolucję biologiczną. Teraz przejdziemy w fazę ewolucji technologicznej, gdzie umieranie jest zbędne i może zostać wyeliminowane.

  258. @karroryfer

    „……..jak Konfederacja wejdzie i PiS bedzie musiał się z nią układać ”

    Dobrze, że to i tak to napisałeś…. nikt nie musi, nie może i nie powinien układać się z Konfederacją a grożba ew. układania się z nimi, powinna kazdą partię w tym PIS eliminować.

    Krótko. Kto w niedzielę będzie głosował na PIS ten umożliwia współrządzenie Konfederacji a tzn że….. nie będę się powtarzał lub dosadnie tego nazywał i oceniał.

    Warszawiak.

  259. Czy mogę zamieścić wpis wyborczy? W drodze wyjątku.

    [Ok. A jeśli Pani uzna, że to Pani „gerigowskie” określenie decyzji TEP było błędem to może Pani wrócić. PK]

  260. Będzie lanie! – zapowiada nadprezes
    … i już nie tylko szeregowa pisowska swołocz obiecuje lanie narodowi. Także prezes wszystkich prezesów nie ukrywa, co zdarzy się po wyborach.

    Zdarzą się przede wszystkim czystki w sądownictwie – władza musi mieć kompletny ciąg technologiczny do skazywania ludzi. Ten ciąg można zapewnić punktowo – przykład posłanki Pawłowicz sądzonej pomyślnie trzeci raz przez tego samego sędziego (któremu zaopiniowała pozytywnie awans zresztą). Ale chodzi o to, żeby w każdym sądzie taki korytarz do skazywania i wywłaszczania zapewnić.

    Nadprezes ujawnił także swoją ojcowską troskę o zapewnienie narodowi (temu narodowi) nareszcie takich elit, na jakie zasługuje. Elit władzy, artystycznych i (last but not least) ekonomicznych. Stare elity będą „napiętnowane”; zobaczymy, co to może oznaczać w rzeczywistości. Czy Bereza czy tylko przekonująca sugestia o emigracji.

    Tutaj szczegóły:
    http://wyborcza.pl/7,75968,25292378,lewica-prawica-wszystko-jedno-za-wszelka-cene-trzeba-odsunac.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.2.glowka

    … a tutaj coś, co mnie poruszyło wczoraj. Pod koniec filmiku: szefowa pisowskich struktur w Sosnowcu podsuwa Naczelnikowi pistolet. Na razie zrobiony z czekolady, ha ha ha. Ale potem, „może się przydać”:
    http://wyborcza.pl/10,82983,25295353,polityk-pis-o-wrogach-partii-ja-ich-rozpoznaje-na-ulicy.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.3.maly

    PS. Wczoraj zdarzyły się dwie rzeczy korespondujące z planami prezesa. KE skierowała skargę przeciwko Polsce do TSUE: w perspektywie kilku miesięcy możliwe kary pieniężna i dalej ograniczenie środków unijnych dla Polski.

    No i główny przypis do bolszewickiej teorii wymiany kadr: literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk. Ale spoko: nie takie elity wymienialiśmy ze szwagrem i z tą sobie poradzimy.

    I tak to pisowska swołocz za dwa dni dostanie mandat do budowy tysiącletniej IV RP i odmieni oblicze ziemi. Tej ziemi.

  261. Co do mojej sprawy: cytat był zgrabny m.zd., ale jeśli wydał się panu „błędem”, to przepraszam. Wracać nie bardzo mi się chce, więc to tak raczej dla oczyszczenia atmosfery.

    Pozdrawiam Wszystkich. Ogif: IDŹ NA WYBORY! Bo Cię znajdę!

  262. Dorota.

    A ten Twój wpis to był informujący, ostrzegający czy jednoczący i zwierasjący pisiorowskie szeregi…?

    Moim zdaniem to ostatnie, bo dzięki takiemu biadoleniu nikomu ręka nie zadrży stawiając ptaszka na liście wyborczej przy PIS-ie.

    Warszawiak.

  263. Jacek@291
    To nie jest krytyka PO . To jest próba usprawiedliwienia własnego wyboru co do którego autorka tego tekstu ma jak myślę wątpliwości . Wyjaśnienie tego dysonansu jest w pierwszym akapicie „przede wszystkim jestem pracownicą „. Autorka tak się pozycjonuje choć jak wynika ze stopki jest nauczycielką a to wyklucza bycie pracownicą . Ale ok . Gdyby jednak pani ta przede wszystkim była człowiekiem z jego nieustannym dążeniem i umiłowaniem wolności nieograniczonej kaprysami władzy rozdającej różne materialne i niematerialne „wziątka” zależne od kaprysów władzy i bieżącego stanu finansów ?. Czy wtedy jej wybór byłby taki sam? . Nie wiem , wiem za to że od kilkunastu lat z polski odbywa się emigracja do miejsc gdzie nie trzeba mieć znajomości aby nająć się do sprzątania a jak się podejmie tę pracę to za tygodniówkę można odbyć wakacje w ciepłych krajach . Wyjaśnienia autorki dotyczące cyrkulacji pieniądza z 500 plus oraz konieczności pracy po 60 nie podejmuję się analizować pozostawiam je z dopiskiem „nie ma darmowego obiadu” .

  264. @jacek – o bardzo ciekawy link. Wychodzi na to ponownie że Krytyka Polityczna jest bardziej pluralistycznym medium nie wzorzec z s..u ( pardąsik sevres ) dziennikarstwa jakim jest niewątpliwie Czerska.
    To dosyć ciekawe bo obecnie obrońcy (patologii) IIIRP tworzą 2 bloki ( +0.5 jeśli przekroczy próg) i JEDYNE co mają wspólnego to krytyka PiS.
    Tyle że jak się przyjrzeć w szczególach to wspólna jest krytyka „ziobro” – we wszystkim innym nie mają żadnych wspólnych punktów (przynajmniej w sferze haseł wyborczych).
    Więc możliwości są 2:
    a) Lewica trzyma się programu ala Zandberg i w wypadku nie są w stanie stworzyć rządu ( bo kogo niby wybiorą na ministra finansów, przemysłu( górnictwa ), zdrowia albo edukacji ?
    b) Wersja 2 – przypadek prawie pewny dla kogoś kto nie urodził się wczoraj – Lewica po wyborach przeobraża się w stare „dobre” wicie-rozumicie SLD. Wiem że są tu ludzie którzy o tym marzą – ale są pewnie też naiwni którym się wydaje że to może była by kolejna wiosna tego roku.

    Krótko mówiąc deklarujący że głosują na Lewice powinni dodać od razu (także przed sobą samym) za którym wariantem się opowiadają – bo inaczej ich swiatły wybór okazuje się być nie do końca uświadomionym wyborem powrotu tego co było (choć pewnie 20 lat temu dziwili się swoim rodzicom i dziadkom że tęsknią za PRL)

    [Ja na Pana elaborat krótko: powrót do PRL zapewnia Pana opcja nie Lewica. Widzi to każdy za wyjątkiem wyznawcy…PK]

  265. „Majmurek: Dlaczego nie zagłosuję na PiS”
    https://krytykapolityczna.pl/kraj/majmurek-dlaczego-nie-zaglosuje-na-pis/
    napisał:
    „Nie mogę zagłosować na PiS, bo jego dalsze rządy to dla Polski konieczność zapłacenia zbyt wysokiej ceny – naprawdę nie warto jej płacić za nie tak wcale oszałamiający socjal.”

    .
    Nie warto?? Naprawdę?? To jest właśnie esencja problemu z liberałami spod znaku PO. Nie rozumieją PODSTAWOWEJ sprawy – dla plebsu żyjącego na granicy ubóstwa, problem „ceny” nie istnieje. Ten elektorat, który _dorota nazywa „pisowska swołocz” walczy o to, by mieć co jeść i przeżyć bez żebrania. Ma inną percepcję „ceny”, a WINĘ ZA TO ponosi PO i wszystkie poprzednie neoliberalne rządy, a nie PiS, który takie nastroje tylko eksploatuje.

  266. @Jarek #298
    Może podarujesz sobie klepanie neoliberalnych memów? Narzekałeś w #287, że ciężko Ci podejmować polemikę z innymi poglądami. Może przyczyna jest właśnie w Tobie? Masz głowę zaśmieconą neoliberalną propagandą do tego stopnia, że zamykasz się na zwykłą rzeczywistość, której doświadcza większość populacji tego kraju.

  267. @ 296
    Szeregi już zwarte po obu stronach, więc walczymy tylko o chęć podniesienia szanownego tyłka i wyrażenia swojego zdania przy urnie.

    Zwolennikom demokracji chciałam przypomnieć, że powtórna wygrana obecnej władzy oznaczać będzie głębokie zmiany systemu ustrojowego RP. W kierunku orbanowsko – putinowskim i to właśnie wyraźnie obiecał swoim akolitom Kaczyński. Dla obywateli innych niż działacze PiS druga kadencja będzie czasem opresji: wykluczania, „piętnowania” i ustanawiania nowych elit (a więc wywłaszczania obecnych). A kto elita – określam ja 🙂 (tzn. Kaczyński).

    Zwolennikom obecnej władzy nie trzeba przypominać, że nadchodzące wybory mają otworzyć im niekończące się żerowiska. Na pisowskich parteitagach widać wygłodniałą hołotę ze świecącymi oczami. Oni już przebierają nóżkami w nadziei na naprawdę wielkie żarcie.

    Pozostaje mi mieć nadzieję, że ci drudzy – jeśli przeważą – to w jak najmniejszym stopniu. O to teraz walczymy. Żeby zmniejszyć wymiar klęski państwa polskiego.

    PS. Ponieważ zaś realia ekonomii są bezwzględne, to niedługo po wyborach przyjdzie kilka rachunków do suwerena. Między innymi nowy rachunek za prąd, ale nie tylko. Kaczyński wie, że do podtrzymania modelu rozdawniczego będzie potrzebować złupienia klasy średniej.

    I stąd ten pomysł ustanowienia „nowej elity” po pognębieniu istniejącej.

  268. ” (…) dla plebsu żyjącego na granicy ubóstwa, problem „ceny” nie istnieje. Ten elektorat, który _dorota nazywa „pisowska swołocz” walczy o to, by mieć co jeść i przeżyć bez żebrania.”

    Problem ceny istnieje zawsze i dla wszystkich. Można tylko inaczej określić horyzont czasowy, który nas interesuje.

    To najbiedniejsi zapłacą najwięcej za rządy PiS – jak zwykle po rządach populistów zresztą. Dlaczego oni? Ponieważ to najbiedniejsi są najbardziej zależni od poziomu usług publicznych. To oni posyłają dzieci do publicznych przepełnionych szkół i to oni czekają w kolejkach do lekarza.

    A rządy PiS oznaczają całkowite wycofanie się państwa z usług publicznych. Szkoła w rozsypce, służba zdrowia w dramatycznej zapaści, ze smogiem nikt nie walczy, transport publiczny zamiera. Pińcet na zapewnienie sobie tego wszystkiego samemu NIE wystarczy.

  269. @PK – ja nie pisałem o powrocie do PRL ale do IIIRP – no ale jak można liczyć tu na czytanie ze zrozumieniem przez osobe która nawet Bartosiaka nie zna ;P
    PS. Zarzucanie mi że jestem wyznawcą jest równie zabawne – zwłaszcza że ja wcale nie głosuję na listę nr 2 😛 – ale zabawniejsza jest próba ucieczki odpowiedzi na którą wersję programu lewicy się głosuje …

    [Na kogo by Pan nie głosował to i tak jest Pan wyznawcą np.JKM. Niezbyt lotnym zresztą. A egzaminy może Pan współwyznawcom robić. PK]

  270. @ Dorota

    Pójdę, ale to z mojej strony duże poświęcenie. Zazdroszczę lewicowcom, że wreszcie mają na kogo głosować. Mnie pozostaje PO, którego nie znoszę. Zresztą to nieudacznicy. Nie zdziwię się jeśli za jakiś czas całkiem wypadną z gry a na główną opozycję wyrośnie Lewica.

    Moja prognoza: PiS 48%, PO 21%, Lewica 16%, PSL 6%, Konfederacja 4%. Czyli samodzielny rząd PiS. Według mnie to nie zakończy demokracji i za 4 lata będą w miarę uczciwe wybory, ale pewności nie mam i dlatego głosuję.

  271. @_dorota
    „A rządy PiS oznaczają całkowite wycofanie się państwa z usług publicznych. ”

    .
    Oczywiście. A przecież właśnie TO BYŁO programem politycznym neoliberałów spod znaku PO, SLD i pozostałych!! Na dodatek to się im UDAŁO zrobić – a rezultatem długofalowym był wkurw prekariatu, który jak zwykle do władzy wynosi populistyczną prawicę. Nic nowego.

    I przestań biadolić nad losem najbiedniejszych. Oni już mają dość zaciskania pasa fundowanego im przez „przyjaciół” z PO. Przypomniał mi się refren piosenki:
    „Kardynała Richelieu
    sekret wam dziś zdradzę.
    Od przyjaciół Boże strzeż
    z wrogami sobie poradzę.”

  272. 301@Jacek
    Mój drogi tkwisz w rzeczywistości magicznej niczym Harry Potter . Machasz różdżką, miotasz zaklęcia ale przebudzenie nastąpi w składziku pod schodami . Przemawiasz w imieniu większości która nie istnieje poza twoją wyobraźnią jak większość twoich tu eksponowanych kreacji .

  273. @ jacek, 306
    Przecież piosneczka, którą zacytowałeś mówi wprost o tym, jak przyjaciele biedoty ze ściany wschodniej ją wyrolują. Będzie impreza za pożyczone 500+, ale rachunek przyjdzie na suwerena. I to suweren będzie musiał remontować chałupę po imprezie jaśnie pana z Nowogrodzkiej i jego ponurej bandy.

    @ Ogif
    Popatrz na rozkład sił zanim nazwiesz kogoś „nieudacznikiem”. Z jednej strony masz cały aparat państwa, nieograniczone praktycznie środki rozdawane lekką ręką (lub obiecane) i niesłychanie brutalną propagandę publicznych mediów. Taką propagandę, jakiej nie pamiętają nawet starsi ludzie z czasów PRL. Czyli pełna kiesa i ordynarna szczujnia. Do tego jeszcze ambona proboszcza jako zagorzałego poplecznika władzy.

    A z drugiej strony możesz przeciwstawić temu wszystkiemu tylko siłę argumentów. Biorąc pod uwagę to wszystko opozycja gra dzielnie i – jak na warunki gry – całkiem skutecznie (mówię o sondażach).

  274. Jacek.

    „Ten elektorat, który _dorota nazywa „pisowska swołocz” walczy o to, by mieć co jeść i przeżyć bez żebrania.”

    Walczy?? Kto walczy? Gdzie walczy? Właśnie o to chodzi, że nikt nie walczy! Tylko pilnuje, zeby mu ochłap rzucono do miski….

    A Dorota walczy? Nie, Ona nie walczy, tylko pyskuje i się mądrzy, zeby zakrzyczeć, to że to Ona i jej podobni są za obecną sytuację odpowiedzialni czy współwinni.

    Czy Dorota różni się czymkolwiek od tego motłochu, który przymyka lub przymknie oko podczas wyboròw na wydarzenia białostockie? Nie, ponieważ to Ona nie tylko przymykała oko na zachowania nacjonalistyczne, rasistowskie Kiboli, Ona była dumna z ich postępowania i bicia uciekinierów.

    Wyniki:

    PIS – 42
    PO – 21
    LEWICA – 24
    PSL – 4
    KONFEDERACJA – 4

    Warszawiak.

  275. Niezmiennie zadziwia mnie że na blogach dotyczących sytuacji rynkowej najwięcej jest wpisów o polityce i przerzucaniu granatów od okopu do okopu. I tak u W. Białka 90% wpisów to wpisy jednodniowych spekulantów choć blog jest o wieloletnich cyklach i koniunkturze gospodarczej a tu debata o lewakach i prawakach choć wpisy autora zupełnie tego nie dotyczą a przecież wczoraj mieliśmy kolejną rundę handlowej ściemy, która ni z gruszki i pietruszki wyniosła indeksy na 2% żeby zlać głowy zimna wodą na 15 minut przed końcem sesji. Ja mam generalnie jeden szerszy wniosek. Algorytmy chyba nie były zaprogramowane na słowa ‚partial’ ‚written’ i ‚delayed’ i dlatego reakcja korekty przedpołudniowych wzrostów była w sumie mizerna w stosunku do wagi tych słów choć zjazd o ponad 0.5pp nie jest bez znaczenia.
    1. partial deal oznacza ni mniej nie więcej tylko pogaduchy przy kawie i ciasteczkach do wyborów w USA
    2. To że postanowienia muszą być ‚written’ w papier oznacza ze panowie niczego tak naprawdę nie ustalili.
    3. ‚delayed’ to nie ‚revoked’. Jak sam sens tego słowa mówi są odłożone w czasie więc logiczne że jak są odłożone to muszą wejść w życie.

    I tak jedyne co ustalili to zwiększone zakupy soi i wieprzowiny. Ten ‚pork deal’ będzie skutkował jedynie tym że Chiny będą wedle wstępnych szacunków kupować 2 razy więcej produktów rolnych USA niż kupowały przed wojna handlową. Trump załatwił sobie tym samym głosy rolników choć nie wiadomo na jak długo bo położyłbym głowę pod topór że za miesiąc nikt nie będzie pamiętał o tym wieprzowym dealu i będziemy mieli nowe cła.
    Suma sumarum dopóki ten bałagan nie wpłynie znacząco na dane gospodarcze to giełdy będą żyć własnym życiem bo i tak cykle hossa-bessa wyznaczał i będzie wyznaczał FED

  276. @ Dorota # 308

    Mam inne zdanie. Opozycja zmarnowała ostatni rok, nie potrafiła politycznie rozegrać LICZNYCH afer. Propaganda TVP i ambony to wcale nie jest taki groźny przeciwnik. Bardziej zadziałała dobra koniunktura gospodarcza. Zabrakło pomysłów, nawet woli walki zabrakło. MIERNOTY.

    @ Warszawiak # 309

    Tobie się coś kompletnie pokićkało z tymi wydarzeniami białostockimi. Oczywiście były naganne, ale przywiązujesz do nich jakąś ekstremalną wagę. Bez sensu.

  277. Szczęśliwa liczba na 13.10.2019: 43

    Cisza wyborcza trwa, ale o frekwencji można pisać i profrekwencyjnie działać. OKO Press zrobiło kilka wyliczeń:

    „Wniosek z trzech symulacji jest taki: aby PiS nie mógł rządzić samodzielnie, musi zdobyć mniej niż 43 proc. głosów. A 43 proc. może, ale nie musi dać dalszą władzę Kaczyńskiemu.
    Przy wyniku ponad 43 proc. PiS zdobywa samodzielną większość, niezależnie od tego, ile komitetów przekroczy próg wyborczy i jaki odsetek głosów „się zmarnuje”.”

    Tutaj całość:
    https://oko.press/granica-43-procent-tyle-da-kaczynskiemu-dalsze-rzady-15-wariantow-w-analizie-oko-press/

  278. „I przestań biadolić nad losem najbiedniejszych. Oni już mają dość zaciskania pasa fundowanego im przez „przyjaciół” z PO. Przypomniał mi się refren piosenki”

    Niom… To mamy prezesa w roli i Gomułki w warstwie retoryczno-politycznej i najczystszego Gierka w sferze gospodarczej. Combo w typie perfect storm. Po nich przynajmniej tysiące mieszkań z wielkiej płyty zostało. Po prezesie co zostanie?

  279. @Gospodarz

    A co jeszcze na liscie? „Criminal”?

    [Za długa, żeby wymieniać. Teraz oglądamy serial „Fauda”. PK]

  280. @erdwa – fakt FED ( zabawne bo to „prywatna” instytucja ) wyznacza hossy i bessn co najmniej od 90 lat. Ale każda passa a nawet imperium kiedyś się kończy

  281. Podobno Robert De Niro powiedział, że Trump za hotel w Stambule sprzedał Kurdów.

    A w którym warzywniaku Pan, Panie Robercie to słyszał….?

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    [Na przykład tutaj: https://dorseteye.com/robert-de-niro-trump-is-selling-out-kurdish-lives-for-a-f-hotel/. Ale może Pan to wielbiciel DT? Naprawdę??? A tak na marginesie to DT z warcabami miałby problem 😉 PK]

    PS. A tak na marginesie, bywa, że czasami trzeba poświęcić pionka, żeby zdobyć wieżę…. to wynika z podstaw gry w szachy…. no ale te podstawy Panie Robercie trzeba znać.

  282. W cywilizowanym demokratycznym kraju gratuluje się zwycięzcy po wyborach. Gdyby każdy kibol, który bił, kopał, rzucał kostkami brukowymi w demonstrantów w Białymstoku siedział, to zrobiłbym to ale nie siedzą, są bezkarni, dlatego gratulacji nie będzie.
    Dla gospodarki i Robotnika moze to i lepiej, niż rządziłaby kłótliwa zbieranina…..

    Warszawiak.

  283. #319@Warszawiak

    Wygląda mi na to, że Amerykanie „wycofując” wojsko z północnej Syrii chcą kogoś wciągnąć w pułapkę… pytanie kogo?… bo myślę, że nie Turcję… chodzi o kogoś większego (gra geopolityczna… patrz #139… teoria katastrof, efekt motyla).

    To, co obecnie wygląda na niepowodzenie, w przyszłości może doprowadzić do zmian w układzie geopolitycznym, które mogą być bardzo korzystne dla USA… gambit turecki??

  284. Co to za złudzenia???
    PiS ma samodzielną większość w Sejmie i wygrał Senat.
    To całkowicie jasne. Nie rozumiem z czym macie problem.

    Przy okazji: jedynym przegranym wyborów jest PO. Schetyna dzisiaj powinien podać się do dymisji. Raczej tego nie zrobi.

  285. „Schetyna dzisiaj powinien podać się do dymisji. Raczej tego nie zrobi.”

    Tak jak Biedroń robił z siebie Błazna po poprzednich wyborach, tak Schetyna obecnie, buńczucznie obiecuje…. podkreślam obiecuje, że PO wygra wybory prezydenckiego….. nie majac kandydata…

    🙂 🙂 🙂

    „Nie rozumiem z czym macie problem.”

    Zostawmy to, dla Ciebie jako fizycznego jest to zbyt trudne…. ale i tak już nieaktualne…. raczej…

    W.

  286. Panie Piotrze, w jakim radio ma Pan poniedzialkowe wejścia podobno o ok. 7.30? Warszawiak uprzejmie pyta?

    [W PR3, ale to tylko 30 sekund nagrywane w niedzielę. Dzisiaj jestem o 12:40 w TOK FM. Na LinkedIn informuję o dłuższych pojawieniach się w mediach. PK]

  287. Dziękuję bardzo.
    A tak właściwie to byłby Szanowny Pan tak uprzejmy i poinformował mnie jak wygląda moje blogowe konto tzn czy jest obecnie wyzerowane czy nie daj Boże jestem tam moim zdaniem niezasłużenie jeszcze na minusie… ? 😉

    Warszawiak.

    [? Nie prowadzę punktacji 😉 Do mojego urlopu (22.10) chyba nic Panu nie grozi🤔. PK]

  288. ” Do mojego urlopu (22.10) chyba nic Panu nie grozi🤔. PK]”

    Tego to ja nie jestem pewien, ponieważ przed urlopem ukaże się obiecana biblioteka i jeżeli ukaże się pewna ksiażka, którą Szanowny Pan będzie polecał i zachwalał, to bedę musiał autora i Pana ponownie zaatakować… 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

    PS. Idę na rower.

    [ Mocno radzę nie „atakować” ani autora a tym bardziej czytelnika tylko ewentualnie krytykować TREŚĆ. Inaczej zrobi Pan z siebie głupka… PK]

  289. @PK #319
    DT nie mialby problemu, bo wywrocilby stolik do gory nogami lub ustanowil wlasne zasady gry aby mu pasowalo. (taki styl niegrzecznego chlopczyka?!)
    PS
    Moim zdaniem DT to jest nie tylko SHOWMEN lecz czlowiek wcielajacy w zycie naczelna zasade neoliberlizmu: dusic kontrahenta (przeciwnika), dusic az sie wydusi, dowolnymi chwytami zwanymi od 200lat wolnoamerykanka! „Chciwosc ponad wszystko” takze jest haslem Chicagoo Boys.
    PS2
    Kurdowie z Asadem i Rosjanami sie uloza a Turcy zaczna zaplanowane przesiedlanie uchodzcow kosztem oczywiscie obszaru Polnocno-Wschodniej Syrii zamieszkanej glownie przez Kurdow.
    Tak zakonczy sie mit wolnosci dla Kurdystanu a przynajmniej wojna w Syrii ucichnie bez wzmozonej obecnosci USA, UK czy Francji.
    Niesamowite: DT swoja decyzja wprowadza pokoj w Syrii. „co za zagranie” po tylu latach wspierania bron z 30tys ciezarowek trafi w rece armii Asada! Za darmo! Kto koszty poniesie? Saudowie i kraje Zatoki Perskiej!

  290. Upss. Jednak Senat dla opozycji 51:49, ale to realnie nic nie zmienia. Po prostu ustawy będą przyjmowane zamiast w jeden wieczór to w miesiąc. Zresztą Jarozbaw gdyby potrzebował to mógłby kupić dwóch senatorów. Jest tyle spółek Skarbu Państwa. Mogą dać zarobić.

    Natomiast zmiana prezydenta może mieć spore znaczenie. Czy do tego dojdzie? Nie wiem. Chyba nie, ale jakieś szanse są. Tak czy siak nie bójmy się dyktatury. Patrzcie na Węgry. Orban wziął wszystkie media i …przegrywa wybory samorządowe. POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO. To tylko kolejne (ostatnie!!!) cztery lata władzy Jarozbawa. Przykrość, lecz nie koniec świata.

  291. #323@kot

    Do zacytowanego linku oddałbym jeszcze jeden argument.

    Następne wybory odbędą się w roku 2023, gdy wystąpi maksimum plam na słońcu.

    Jak pokazują dane historyczne podczas takich maksimów w krajach gdzie panowała dyktatura występowały rewolucje… a w krajach demokratycznych, dotychczas rządzący, pomimo sukcesów, nieoczekiwanie przegrywali wybory (Churchill w 1944, stary Bush po spektakularnej wygranej wojnie w Iraku).
    Takie rewolucyjne zmiany wynikają z psychologicznego zmęczenia społeczeństwa dotychczasową sytuacją w kraju… i uczestniczą w tym głównie młodzi ludzie (studenci)…
    Lata 1956, 1968 do 1979, 1980, 1989, 2011 do 2015… a wcześniej Rewolucja Francuska, Wiosna Ludów, Rewolucje 1905 i 1917 w Rosji.

    Mechanizm tych zmian jest nieznany… jednak korelacja z maksimami plam słonecznych jest bardzo wyraźna…

    Dlatego lepiej, że PiS wygrał teraz… bo wtedy w 2023 roku poniesie sromotną klęskę (może być nawet rewolucja młodych, którzy teraz mają 14 do 18 lat)… a gdyby przeszedł teraz do opozycji, to w 2023 roku jego wygrana byłaby miażdżąca.

    PS
    Wszyscy prezydenci USA, którzy kandydowali na drugą kadencję podczas maksimum plam na słońcu… przegrali wybory… za jednym wyjątkiem… F D Roosevelt…
    Osobiście sprawdziłem.

  292. @ Gospodarz,

    Wyniki z zagranicy niewiele moga zmienić. Konfederacja sporo nad kreska, więc gratuluje intuicji politycznej i wygranego zakładu.
    Prosze zgodnie z umową wybrać wino i przesłać też adres, na który ma ono trafić, na mojego mejla.
    Bede wdzięczny jesli wybierze Pan cos dostepnego poprzez Internet.

    Pozdrawiam,
    M.

    [Panie Marcinie, możemy przyjąć, że wino zostało dostarczone. Wina u mnie jest sporo 😉 Gdyby jednak Pan się uparł to proszę samemu wybrać coś chilijskiego (zawsze do posiłku dobre). Ale najlepiej po 11.11, bo od 22.10 mnie nie będzie. Adres podałem w mailu. PK]

  293. https://www.google.com/amp/s/www.rmf24.pl/newsamp-syryjska-armia-weszla-do-manbidzu-by-odeprzec-atak-turcji,nId,3278095

    Amerykanie wycofując wojsko z północnej Syrii doprowadzili do porozumienia Kurdów z Assadem przeciwko Turcji z błogosławieństwem Rosji…

    Czy ktoś to może pojąć?… W co grają Amerykanie?…. Wygląda to na bardzo skomplikowaną grę geopolityczną… bo nie podejrzewam ich o głupotę (patrz #321… gambit turecki).

  294. @dorota – znów zła wiadomość – najwet jeśli Duda przegra ( ciekawe z kim )
    „Zgodnie z konstytucją moja kadencja w Sądzie Najwyższym trwa do 30 kwietnia 2020 roku i nie może zostać skrócona żadną ustawą – napisała pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf (http://www.tvn24.pl)”
    Zresztą zwycięstwo w Senacie przywłaszczy sobie Schetyna – nie ma lepszej wiadomości dla PiS niż jego przewodnictwo.

  295. Z rynków finansowych Chińskie spółki notowane na NYSE i NASDAQ przez rok straciło 608 mld $ a rynek OTC Market 534 mld $ , największym przegranym był holding Alibaba gdzie stracił 171 mld $ z kapitalizacji

  296. @ Karroryfer # 338

    Duda jest stosunkowo łatwy do ogrania. Jego fanatyzm religijny nijak nie pasuje do XXI wieku. Widziałeś z jaką miną ratował opłatek? Słyszałeś co opowiadają jego rodzice? Można go rozegrać tak że przegra 60:40. Wielu polityków może to zrobić. Wystarczy profesjonalny sztab wyborczy z dobrymi pomysłami.

    Przy okazji warto zauważyć że protest wyborczy faszystów jest zasadny. Wybory powinny zostać powtórzone a Jacuś Kurski aresztowany.

  297. -„mamy znacznie gorszy stosunek do muzułmanów niż obywatele Europy Zachodniej. Pozytywnie odbiera ich 26 proc. Polaków, negatywnie – 66 proc. We Francji, w Holandii, Niemczech czy Szwecji przychylnych opinii było ok. 70 proc.”
    -Czy ktoś to wytłumaczy?

  298. „Wielu polityków może to zrobić.” Kto?

    W. 

    „W co grają Amerykanie.” A w co Kraku grają Turcy? Turcy prawdopodobnie chcieli wzdłuż granicy zrobić z uchodżców żywą tarczę a jeżeli na to Kurdowie, Syryjczycy i Rosjanie nie pozwolą, to pogonią 2mln lub więcej uchodźców plus więzionych wojowników ISIS w kierunku Europy…. jak pogonią drogą lądową, to przez Polskę też…..

    Dobry strateg, to przewidzi ale zapijaczony lub zaćpany aktorzyna już nie za bardzo… 😉

    [DT jako dobry strateg??? Oj chyba to Pana coś zaćmiło. Tak delikatnie określę Pana stan, bo chamstwo, którym się Pan popisuje w określaniu ludzi należałoby ostrzej określić. DT strateg 😁😁😁😁. PK]

  299. „DT jako dobry strateg??? PK” –

    DT ma ludzi od tego a czy teoretycznie podczas wojny handlowej jest taki plan możliwy…. b. mozliwy… może nawet nie plan, tylko przewidywanie kilka ruchów do przodu.

    Szanowny Pan Wiktor Osiatyński w swojej trylogii twierdził, że z kiszonego ogórka nigdy nie mozna zrobic ogórka świezego, majac na mysli pijaków i alkoholików, czy to było z Jego strony chamstwo? Nie!
    Jeżeli ktos chlał i ćpał to rozumując j.w. jest zgniłym ogórkiema tzn że taki ktoś powinien zająć odpowiednie miejsce w szeregu…..

    Łatwo krytykuje się Trumpa czy Amerykanów samemu siedząc wygodnie w fotelu, dlatego Pani Ambasador dała Europie jednoznacznie do zrozumienia, że Europa może wysłać swoje wojska też….. tym bardziej, że zagrozenie dla Europy jest obecnie większe…. znacznie większe…… a Pani Merkelowa juz nie uratuje Europy……. tym b. europejskich łamistrajków.

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak

    [Miłośnik Trumpa 😁 Gratuluję. Widać niewiele Pan o tym człowieku czytał. Jego współpracownicy? Co jeden to głupszy, a zmieniani jak rèkawiczki. I nawet w czasie pełnienia obowiązków nazywający szefa „kretynem”. Gdyby mi się chciało tracić czas to wyliczyłbym liczne „sukcesy” tego człowieka. Ale mi się nie chce. Obrażanie de Niro pominę milczeniem stwierdzając jedynie, że to było wyjątkowo nikczemne.

    PK]

  300. Blogowi specjaliści od geostrategii nie wiedzą, że Erdogan posiada nowoczesną broń masowego rażenia na miarę XXI wieku.
    http://wyborcza.pl/7,75400,25299016,turcja-zatapia-w-kurdystanie-12-tys-lat-historii-wody-tygrysu.html#s=BoxWyboImg2:undefined
    Raz już jej użył na małą skalę przy wzniecaniu wojny domowej w Syrii. Może mianowicie całkowicie wstrzymać wypływ wód Eufratu i Tygrysu do Syrii i Iraku na wiele miesięcy. Teraz idzie zima więc tego nie na sensu robić. Jeżeli kaprysy pogody, o co w tamtych rejonach łatwo, sprawią, że nadejdzie choćby średnich rozmiarów susza to Turcy mają fizyczne możliwości przekształcenia jej w kataklizm. Doprowadzenia do upadku rolnictwa na wielkich obszarach i wywołania masowych rozruchów głodowych w Syrii i Iraku. Wtedy połowa tamtejszych społeczeństw może zapragnąć udania się w podróż do rejonów świata nie dotkniętych głodem i rozruchami. Nie trzeba będzie wysiłków ze strony Sorosa i jego kamaryli, aby w kierunku Europy pociągnęło 10 milionów zdesperowanych ludzi. Turcy mogą taką podróż ułatwić.

  301. #342@Warszawiak

    Amerykanie „wycofując” wojsko z północnej Syrii pozwolili na działanie naturalnych sił politycznych zaangażowanych w tym regionie… (#139, #235).
    Czy przebieg tych działań będzie korzystny dla USA… to się okaże dopiero po pewnym czasie… (Podejrzewam, że AI prowadząca politykę globalną USA wie, co robi… doradzając wycofanie wojska).

    Na razie możemy tylko gdybać… bo scenariusz może być skomplikowany.

    W pierwszym rzucie scenariusza nastąpiło skonfrontowanie Syrii z Turcją… co oznacza pogrzebanie marzeń o zbliżeniu politycznym Turcji i Rosji.

    Ale polityczne zaangażowanie dotyczy również państw odległych… UE, Chiny też są przeciwko Turcji…

    Dalsze pytania dotyczą stanowiska państw arabskich… Arabii Saudyjskiej, krajów Zatoki Perskiej… oraz z drugiej strony Iranu.
    Nie do przecenienia będzie stanowisko Indii i Pakistanu… Swoje stanowisko będą musieli zająć również Izrael i Egipt.

    A to wszystko może doprowadzić do pogrzebania marzeń Turcji o zostaniu lokalnym mocarstwem skupiającym państwa muzułmańskie.

    Jak widać może to doprowadzić do kompletnego przemeblowania sceny politycznej na Bliskim Wschodzie… i również w dalszych rejonach.

    A stworzenie kłopotów Europie z powodu dalszej fali uchodźców może być na rękę Amerykanom… Europa będzie „grzeczniejsza”😉… bo będzie potrzebowała pomocy amerykańskiej.

    PS
    Donald Trump jest wygodnym wykonawcą decyzji AI… bo ten zaskakujący ruch można uzasadnić nieobliczalnym charakterem Donalda Trumpa😉… bez angażowania innych podmiotów politycznych USA, jak Pentagon, Sekretarz Stanu, Kongres itp.

  302. @Krak nie trzeba AI żeby uznać że angażowanie wojska w bliskowschodnie wojenki jest nieopłacalne na dłuższą metę. Jeszcze póki USA były zależne od tamtejszej ropy miało to uzasadnienie -teraz to przede wszystkim koszty. Znacznie lepiej i taniej można to zrobić to za pomocą proxy a główną uwagę przenosząc tam gdzie to jest coraz bardziej konieczne…
    A rozpatrywanie prezydentury Trumpa jako niezrównoważonego przygłupa świadczy nie o nim tylko o tych którzy próbują sobie poprawić samoocenę

  303. „Miłośnik Trumpa 😁 Gratuluję. PK”

    Panie Szanowny, proszę na blogu nie manipulować, nie jestem wielbicielem DT i nie twierdzę, że jego decyzje są właściwe, jednak traktowanie go za głupka uważam za błąd a przekazywanie na blogu informacji pochodzacych z warzywniaka jest nietaktem…… wielu analityków ma żal do DT, że im analiza techniczna nie wychodzi ale żeby aż tak….. 🙂
    Wizyta Putina w Arabii Saudyjskiej jest dowodem, ze nad US zbierają się czarne chmury…. nad dolarem też!! a tego zagrozenia Pan Szanowny w swoich wpisach jakoś nie dostrzega… dziwne…b. dziwne?..
    I jeszcze jedno, z tymi osiatyńskimi ogórkami ja nikogoo nie obrażam, piszę ogólnie i całkowicie teoretycznke. Kropka albo kropki dwie.

    Warszawiak.

    [Proszę idiotyzmów noe wypisywać. Kto ma oczy to widzi Pana miłość do DT. Głupie uwagi nt. moich wpisów, AT itd. pominę, bo tak nisko pochylać się nie będę. PK]

  304. @ Warszawiak # 342

    Prawie każdy. Nawet Kidawa-Błońska w ostatnim sondażu nie ustępuje Dudzie w drugiej turze. Zważywszy jej wątłą/krótką rozpoznawalność to prognostyk zwycięstwa za pół roku gdy elektorat oswoi się z tą postacią. Jedynym warunkiem jest dobry pomysł na kampanię. Kandydat może być inny, ale dobry pomysł musi być.

    Dwa proste pomysły: niereligijni + umiarkowanie religijni przeciwko katolickim talibom oraz nie dawajmy całej władzy w ręce agresywnego Jarozbawa. Taki prosty przekaz, ciągle powtarzany i Duda przegra.

  305. Kluczowa sprawa. To nie wygląda na koniec demokracji w Polsce. Naruszenia były, są i będą, ale to nie jest przejście do dyktatury. Jarozbaw nie ma pełni władzy. Bardzo wzrosła pozycja Gowina i Ziobry. W zeszłej kadencji mieli malutko posłów. Jarozbaw w każdej chwili mógł ich zamienić licznymi kukizowcami. Teraz jest inaczej. Osiemnastki Gowina i Ziobry są (każda z osobna) niezbędne dla utrzymania większości w Sejmie.
    Oprócz tego władza pójdzie do przyszłego prezydenta. Nawet gdyby ponownie został nim Duda to sytuacja będzie zupełnie inna. Teraz chodzi na pasku bo potrzebuje wsparcia w kampanii o reelekcję, potem nic nie będzie potrzebował a veto będzie miał.

    Więc Jarozbaw miał 100% władzy i właśnie przestał mieć.

  306. Choć aktualnie jesteśmy na etapie zastanawiania się nad tym czy dołączyć do PPK czy nie, to tak prawdę mówiąc nowy rząd w najbliższym czasie zabierze się za ustawę likwidującą całkowicie OFE i do wyboru będzie przekazanie środków do IKE lub na indywidualne konto ZUS ale przy założeniu opodatkowania zysków kapitałowych na poziomie 15%. Jednak najbardziej mnie zastanawia czy bardziej opłacalne było pozostanie w OFE czy przekazanie środków do ZUS które odbyło się w 2014 roku na podstawie umorzenia obligacji. Niestety nie mogę znaleźć odpowiednich opracowań zakładających stopy zwrotu w OFE, waloryzację, podatki, opłaty itp. Czy ktoś natknął się może na takie opracowania co z punktu widzenia czasu było korzystniejsze i jak ewentualnie aktualne 15-sto procentowe opodatkowanie wpłynie na to porównanie.

  307. #348 @ogif

    „Prawie każdy. ”

    Proszę sobie nie żartować. Z AD można ew. wygrać znajdując u niego jakiegoś dziadka, tak jak to u DT szukano i znaleziono a jak nie, to moim zdaniem czystą kartę ma

    Radosław Sikorski

    i to on mialby szansę wygrać. RS na stojaka nic z amerykańskim DT nie podpisałby.

    Warszawiak.

  308. @kot #341
    To proste. Wiekszosc nie chce obcych, bo ich nie zna.
    TV i wiekszosc mass-mediow lokuje tresci (akcja reklamowa trwa), ktore przedstawiaja ich w negatywnym swietle a swietlana Polske w bardzo pozytywnym, choc sukcesow nie mozna sie doszukac (niewiele rozni sie zaniedbana Sciana Wschodnia od Iranu). W TV ciagle terrorysci i zly Putin (Krym, Ukraina jakby Syrii nie bylo?) okupuja czas antenowy.
    Taka jest karma polskiego spoleczenstwa.
    „WALKA o to cos trwa” i ludziom jest z tym dobrze. Dominuje SZACUN (polaczenie nienawisci, glupoty, nieuctwa, prostactwa, lenistwa, epatowanie sily = dziecko liberalizmu w natarciu).

  309. -„mamy znacznie gorszy stosunek do muzułmanów niż obywatele Europy Zachodniej.” (…)
    -Czy ktoś to wytłumaczy?

    Tak, to da się wyjaśnić na gruncie historycznym. Europa Zachodnia – wszystkie państwa, także te mniejsze, jak Belgia – ma za sobą piękną kartę kolonializmu. I kiedy mocarstwa musiały opuszczać Afrykę, Bliski i Daleki Wschód, to nie zrywały z nimi (i nie chciały zrywać) łączności. Stąd pozwolenie na osiedlanie się ludności stamtąd.

    Wobec przybyszów z dawnych kolonii istnieje taka swoista wyrozumiałość motywowana ogromną nostalgią za czasami słusznie minionymi. Oni są po prostu „nasi”. Szczególnie dobrze widać to w Wielkiej Brytanii po stosunku do Pakistańczyków. Nawet jeśli robią rzeczy absolutnie podłe (Rotherham, zamach w londyńskim metrze), to nikt nie ma wątpliwości, że są częścią imperium, za którym Brytyjczycy naprawdę tęsknią.

    Natomiast dobrze wykształceni, pracujący i dokładający się mocno netto do PKB imigranci z krajów Europy Wschodniej (w tym Polacy) nie są „nasi” i mają stąd […]. To jest głębokie podłoże Brexitu przecież.

    W Polsce nie ma takiego kolonialnego sentymentu do Arabów, Paki, Ciapatych i innych. My ich postrzegamy trzeźwo – a ponieważ Polacy już w Europie są zadomowieni (jeżdżą, pracują, mają rodziny w UE), to widzą w krajach zachodnich, jakie problemy generują w/w grupy. Tyle.

    @ Ogif
    Mnie też cieszy, że czas wyliniałego sułtana dobiega końca (polityczny czas). Ale nie wiem, czy rządy Ziobry et consortes będą lepsze. To przerażająca banda, wygłodniała, cyniczna i bezwzględna. Wataha młodych hunwejbinów, którzy kłamią z uśmiechem patrząc prosto w oczy. Całkowicie sprostytuowanych.

    Nie wiem też, czy polityka PiS czującego na plecach gorący oddech Konfederatów będzie bardziej wyważona. Możliwe są wojny światopoglądowe, które nas zaskoczą. Gilead jest możliwy, przynajmniej próby wprowadzenia.

    Kaczyński kończy się tez zresztą z innych powodów. Jest w fatalnym stanie fizycznym, co jako trener widzisz lepiej niż ja. Endoprotezy w obu kolanach – a przedtem dwie ryzykowne operacje – to również ograniczenie aktywności politycznej, nie tylko zwykłej, życiowej. Podkreślam: nadchodzi czas młodych wilków, równie cynicznych jak pryncypał. To umiarkowanie dobrze 🙂

  310. Już chyba wszystkie państwa na świecie potępiają turecki najazd w północnej Syrii… (łącznie z USA).

    Pytanie… kto może teraz stanąć po stronie Turcji?…
    Chyba tylko USA… pod warunkiem że wojsko w Turcji dokona zamachu stanu, usunie Erdogana, wprowadzi rządy wojskowe… a następnie wycofa się z północnej Syrii.

    Tym sposobem Amerykanie mogą osiągnąć swój cel… odsunąć w Turcji islamistów (Erdogana) od władzy, i wprowadzić rządy wojskowych… co paradoksalnie zawsze było najlepszą opcją (prozachodnią) dla Turcji.

    Być może… po niedawnej klęsce puczu wojskowego w Turcji (chyba niepowodzenie Amerykanów)… wreszcie się uda… z poparciem całego świata… (i tajną pomocą USA).

  311. Wczoraj prezes Kaczyński skomentował możliwą sytuację w Senacie RP:

    „Jeżeli chodzi o dwie koalicje polityczne, pozostali to niezależni. Jest pole do kompromisu i jakieś współpracy, przynajmniej ograniczonej. Zobaczymy, czy to się nam uda. Jeśli się nie uda, to będziemy musieli po prostu postępować zgodnie z prawem i z całą pewnością to wszystko, co uważamy za ważne, zostanie zrealizowane.”
    https://natemat.pl/287545,reakcja-kaczynskiego-na-porazke-pis-w-senacie-zaskakujace-slowa

    Kaczyński zapowiadający, że będzie musiał postępować zgodnie z prawem: nie ma lepszego komentarza do wyniku wyborów. Coś się rzeczywiście w kraju zmieniło.

  312. @ Dorota

    Nie widzę „fatalnego stanu fizycznego” Jarozbawa. Wprawdzie ma widoczną otyłość i 70 lat, ale to jeszcze nie wyrok. Dużo zależy od genetyki. Zaś endoproteza kolana to nie koniec świata. Znam osoby po takiej operacji, które solidnie trenują. Późnej starości z tym brzuchem nie doczeka, ale jak najbardziej ma szanse zachować siły do władzy przez kolejnych kilka lat.

    Zarówno Ziobrę, jak i Dudę uważam za gorszą zarazę niż Jarozbaw. Polityka jak polityka. Jeszcze wiele razy będziemy rządzeni przez rozmaite kanalie. Normalka. Dla mnie ważne jest to żeby pojedynczy polityk nie miał pełni władzy. Ten wymóg minimum po tych wyborach jest spełniony. Jarozbaw wyraźnie jest bardzo smutny. Teraz byle Gowin może mu wywrócić rząd. To nowa sytuacja. Gowin prawdopodobnie tego nie zrobi, ale sama możliwość zmienia sytuację.

  313. @krak15 #354
    Snujesz nieprawdopodobne HIPOTEZY, ktore sa podparte pseudo-informacjami nt Islamistow w Turcji.
    Nagroda Pulitzera za najlepiej opakowana bzdure powinna zostac przyznana za:
    dobor najdziwniejszych, najbardziej intrygujacych i najbardziej bezsensownych zestawow wyrazopodobnych tworzacych niby sensowne opisy sytuacji wprost z internetowego bagna.
    Sytuacja przypomina wykrycie „kanalow na Marsie” przez wloskiego mnicha, ktore zaczely zyc swoim zyciem i rozpalaly umysly XIX wiecznych wolnomyslicieli i naukowcow. Przez ponad 100 lat trwal pojedynek o prawde!
    Nawet jeden z amerykanskich naukowcow zostal profesorem za badania i opisy kanalow na Marsie!
    Do konca zycia bronil swoich opublikowanych tez… nawet dziadek Rockefeller mu wierzyl (sic!) i to w czasach, gdy kazdy mogl mianowac sie lekarzem, znachorem lub uzdrowicielem i sprzedawac coca-cole jako srodek na dolegliwosci zoladkowe! Cholerne panstwo wtracilo sie i nie mozna bez dyplomu uznanej uczelni uzywac tytulu lekarza! Co na to liberalowie? Potrzebna regulacja czy nie?
    Panstwowe instytucje powinny zwalczac zabobony i zacofanie czy to prywatna sprawa???
    Tematyka „World of War” i „polskich obozow” + dobrze zapowiadajace sie „Lotne klamstwa” dobrze podparte w mnostwie hejtow = wymyslach pseudo-inteligentow.
    Drogi Kraku nie idz ta droga!
    Trump wpuszcza ruskich w maliny i niedlugo zmieni zdanie by przytulic Erdogana do usiackiego cyca

  314. „Tak, to da się wyjaśnić na gruncie historycznym.”

    🙂 🙂 🙂

    Na gruncie historycznym mówisz…. napisz konkretnie, skąd u Ciebie było i jest tyle rasizmu?
    Wasza logika jest taka:

    Bogaty Arab, to dobry Arab a biedny to juz nie za bardzo. Bogatego, to mozna nawet w rękę pocałować a biednego, to można co najwyzej w dupę kopnąć…
    A biednego Ukraińca? Jak będzie dla mnie robił zamiast za 20 zl na godzinę za 7,50 no dobra za 10 zł, to w porządku. A to, ze w ten sposób Rodak nie ma pracy przyzwoicie płatnej…. no trudno, taki mamy klimat….

    „My ich postrzegamy trzeźwo – a ponieważ Polacy już w Europie są zadomowieni (jeżdżą, pracują, mają rodziny w UE), to widzą w krajach zachodnich, jakie problemy generują w/w grupy. Tyle.

    Masz na myśli grupy Polakòw, którzy swoja cegiełkę dołożyli do Brexitu? Jak tak, to w porządku.

    Warszawiak.

  315. @ 358
    Upierdliwe, głupie i nie na temat. Oraz nietrafne, nie ma żadnego rasizmu w poście 353. Jest stwierdzenie skutków przeszłości.

  316. @360
    To prawda Brytyjczycy traktują Pakistańczyków jako pełnoprawnych współobywateli . Słowo „paki” jest na wyspach postrzegane jako głęboko pejoratywne . Nie znam celu w jakim go przywołałaś . Twój opis Polaków na wyspach jest nieco idealistyczny odbiegający od realiów . Polaków i innych mieszkańców eastern Europe na wyspy po prostu przyjechało zbyt wielu i nie takich jakich spodziewało się to społeczeństwo . Rozpoczęli konkurencję najniższymi stawkami oraz rywalizację o dostęp do benefitów . Ta zaniepokoiło część Brytyjczyków najbardziej uwrażliwionych na niskie stawki i pomoc państwa . I dziś to oni stanowią główne zaplecze brexitu .
    Ma rację Warszawiak .

  317. @ 362
    No właśnie ja tłumaczę, dlaczego „Brytyjczycy traktują Pakistańczyków jako pełnoprawnych współobywateli”. Bo są dla nich „nasi”, są częścią imperium (chwilowo utraconego, tak myśli prosty Brytyjczyk).

    I to niezależnie od tego:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Skandal_związany_z_seksualnym_wykorzystywaniem_dzieci_w_Rotherham

    … i tego:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_w_Londynie_(7_lipca_2005)

    Temat polski jest tutaj poboczny, pytanie kota dotyczyło muzułmanów w Europie Zachodniej. Wyjaśniłam to na przykładzie GB. Myślę, że prócz głównego powodu w innych krajach Zachodu mogą częściowo inne czynniki działać (np. we Francji), ale to temat na analizę dla specjalisty.

  318. Dzień dobry Panie Piotrze

    Jak postrzega Pan kondycję dolara? Czy wg Pana na USD/PLN mamy odwrócenie trendu czy to raczej tylko większa korekta w trendzie wzrostowym?

    [AT sygnalizuje powrót do trendu bocznego. PK]

  319. „Nie zgrywaj twardziela. Nie bądź głupcem! Zadzwonię później…”

    Dyplomacja po nowemu…. czy skuteczna? Jak myślisz Kraku?
    Na blogu szoku nie ma, bo podobna stosowana jest i tu…. 😉

    Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

  320. Piotr Zaręba dziennikarz tygodnika „W Sieci” znany z niekończących się wypowiedzi
    wygłaszanych, wszędzie, fatalna dykcją. Zatem nic ciekawego, a jednak
    -w „Dzienniku Gazecie Prawnej” z dnia 18-20 bm. zamieścił również długi ale
    nasycony treścią, w każdym zdaniu, analityczny tekst,
    z którego wynika, że skończył się okres pomyślny dla PIS. Konstelacja minionych czterech lat pozwalała mu na parcie do przodu i rozdeptywania wszystkiego co było po drodze.
    Teraz JK będzie zmuszony do układania się, a tego robić nie potrafi, w kontrze do dotychczasowego sposobu postępowania przynoszącego mu sukcesy.
    Najpierw Warzecha teraz Zaręba. -Arka PIS jakby nabierała wody.
    A na dodatek ten pechowy termin – za rok wybory prezydenckie, które wymagają złagodzenia agresywnego działania i retoryki, uniemożliwiając przejecie sądów i upisowienie mediów.

  321. @kocie zmartwię cię – pisowi kalendarz raczej pomaga a do „przejęcia” SN nie potrzebuje żadnych nerwowych ruchów bo wystarczy poczekać do 30 kwietnia.
    Również koniunktura ( cykle) raczej ma sprzyjać ( vide Białek ) – więc po raz kolejny smuteczek prawda 😛

  322. karroryfer
    Przeczytaj przede wszystkim polecony tekst Piotra Zaręby.
    Naprawdę warto!
    -Wówczas rozmowa będzie sensowna.
    Nie o tym czy się martwię , lecz, na ile analiza PZ jest/nie jest trafna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(komentarz pojawi się po zatwierdzeniu)

Piotr Kuczyński
Piotr Kuczyński